Dodaj do ulubionych

Pierwszy milion można ukraść

13.10.05, 06:45

dd 2005-10-12 23:54
Słowa D.Tuska pierwsza połowa lat 90 tych. Ja to pamiętam

żródło:
wydarzenia.wp.pl/OID,8070347,kat,33326,wid,8035624,opinie.html
Bez komentarza.
Obserwuj wątek
    • goldenwomen Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 06:48
      nawet należy !!!!!!!!!!! a swoja droga prosze nie pokazywac mi tego pana za
      wzor do nasladowania
      • x3936012 komu????? Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 18:45

    • sawa.com Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 06:49
      Tak twierdziła w tamtych czasach eSBecja.
      Ty to powtarzasz.
      Gratuluję mistrzów i nauczycieli!
      • sawa.com Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 06:51
        Zresztą, jak widać z oświadczeń majątkowych i reportazy pokazywanych podczas
        debaty w TVNie Tusk nie ukradł ani pierwszego ani następnych milionów. Więc o
        czym my gadamy homusiu? Ha?
        • homosovieticus Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 06:56
          Między innymi własnie o tym, droga sawo:
          www.tygodniksolidarnosc.com/2005/35/16_dem.htm
          • sawa.com Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 07:07
            homosovieticus napisał:

            > Między innymi własnie o tym, droga sawo:
            > www.tygodniksolidarnosc.com/2005/35/16_dem.htm

            Dziękuję za link. Wydaje mi się, ze zwolennikom Tuska też chodzi o to o czym
            pisze autor w zakończeniu swojego artykułu. (przejrzałam go.) tamten okres
            wymaga analizy. I myslę, że nadchodzi czas, kiedy to zostanie zrobione. A nam
            prócz kodeksu pracy potrzebny jest kodeks pracownika. Pracownik ma nie tylko
            przywileje ale tez i obowiązki.

            "Nie chodzi o powrót do lewicowej ideologii równości. Chodzi o prawicowy
            liberalizm gospodarczy, który wyznaję i szanuję, ale który nie musi rezygnować
            z idei solidaryzmu społecznego, a już zupełnie nie ze zwykłej sprawiedliwości
            ludzkiej. One powinny stanowić immanentną część prawicowych racji."
            • homosovieticus Chodzi o to,że "człowiek z zasadami" nie miał 13.10.05, 07:14
              zasad moralnych wtedy kiedy powtarzał takie bzdety, "że pierwszy milion można
              ukraść".Czy je nabrał, to zupełnie inne bajka. Obserwując Jego zachowanie w
              czasie toczącej się kampanii prezydenckiej ogarnia mnie przekonanie ,że nie ma
              ich i teraz.
      • goldenwomen Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 06:55
        sawa.com napisała:

        > Tak twierdziła w tamtych czasach eSBecja.
        > Ty to powtarzasz.
        > Gratuluję mistrzów i nauczycieli!

        kochanie ja tylko POWTARZAM słowa tych co Ty mi tu przytaczasz
        >
        • sawa.com Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 06:58
          goldenwomen napisała:

          > sawa.com napisała:
          >
          > > Tak twierdziła w tamtych czasach eSBecja.
          > > Ty to powtarzasz.
          > > Gratuluję mistrzów i nauczycieli!
          >
          > kochanie ja tylko POWTARZAM słowa tych co Ty mi tu przytaczasz


          Skarbie, no to nie powtarzaj, bo jest to namawianie do przestępstwa. A takie
          namawianie jest karane. Pomówienia zresztą też.

          • homosovieticus Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 07:03
            Dużo było tych namawiających do przestepstwa i to od dawna:

            biznes.onet.pl/1,12,11,12358079,34778463,1618448,0,forum2.html
          • goldenwomen Re: Pierwszy milion można ukraść 13.10.05, 07:14
            zawsze wszystko bierzesz tak na powaznie? :DDDDDDDDD
            • homosovieticus Żal sawy innemu złotku serce sciska 13.10.05, 07:18
    • homosovieticus Żeby sawie "naiwniaczce" szczęka opadła do kolan 13.10.05, 07:06
      Nawet Pani dr hab. Janiną Filek prof. AE, wykładowca etyki przedsiębiorczości w
      Akademii Ekonomicznej w Krakowie o tym wspomina a sawa pierwszą naiwną udaje:

      www.miesiecznik-pracodawca.com.pl/07_05/biznes.htm
      • 9111951u Re: Żeby sawie "naiwniaczce" szczęka opadła do ko 13.10.05, 07:14
        Lewica i taki np, Ryszard Bugaj głosuje na Lecha Kaczyńskiego .
        • homosovieticus Bugaj to chlubny wyjątek wsród polskich lewicowców 13.10.05, 07:15
      • sawa.com Re: Żeby sawie "naiwniaczce" szczęka opadła do ko 13.10.05, 07:19
        homosovieticus napisał:

        > Nawet Pani dr hab. Janiną Filek prof. AE, wykładowca etyki przedsiębiorczości
        w
        >
        > Akademii Ekonomicznej w Krakowie o tym wspomina a sawa pierwszą naiwną udaje:
        >
        > www.miesiecznik-pracodawca.com.pl/07_05/biznes.htm

        No wiesz homusiu, rzeczywiście. Szczęka mi opadła. Ale nie dlatego, ze nie
        słyszałam nigdy tego bandyckiego zawołania tylko z podziwiania twojej porannej
        pełnej wigoru aktywności intelektualnej.
        Pani prof Filek mówi mądre rzeczy. I znów ci dziękuje za link. Mam odmienne
        zdanie co do złego prawa. Bo właśnie złe prawo tworzone za łapówkę uważam za
        najcięższe przestępstwo polityczne. Gorsze niż odwoływanie się do owego
        słynnego bandyckiego pierwszego miliona. A może jest porównywalne...
        A spór między Tobą a mną polega na tym, że uprawiasz czarny "piar" pod adresem
        Tuska a ja sie temu sprzeciwiam.
        • homosovieticus Re: Żeby sawie "naiwniaczce" szczęka opadła do ko 13.10.05, 07:23
          Ja uprawiam "czarny pijar" ?
          Ależ to zupełnie bezpodstawne pomówienie.
          KLD-dowcy nie są winni ,że powtarzali złodziejskie hasła ludzi upadającego
          reżimu.To oczywiste dla wszystkich myślących tylko Ty jedna masz z tym jakieś
          kłopoty?
          Why sawo?
          • maksimum CO GADA TEN UCIESZNY SIERMIEGA KASZUBSKI? 13.10.05, 07:30
            www.miesiecznik-pracodawca.com.pl/07_05/biznes.htm
            Czy w Polsce wszystkie dr filozofii wygladaja jak oborowe?
            A jak pierwszy mil mozna ukrasc,to kto zabroni nastepnego?
            Jesli Ten Ucieszny Siermiega Kaszubski dojdzie do wladzy,to bedzie mozna krasc
            wszystkie kolejne miliony.
            • homosovieticus Re: CO GADA TEN UCIESZNY SIERMIEGA KASZUBSKI? 13.10.05, 07:33
              Złodzieje nie okradają się nawzajem. Honor i zasady im na to nie pozwalają.
          • sawa.com Re: Żeby sawie "naiwniaczce" szczęka opadła do ko 13.10.05, 07:34
            homosovieticus napisał:

            > Ja uprawiam "czarny pijar" ?
            > Ależ to zupełnie bezpodstawne pomówienie.
            > KLD-dowcy nie są winni ,że powtarzali złodziejskie hasła ludzi upadającego
            > reżimu.To oczywiste dla wszystkich myślących tylko Ty jedna masz z tym jakieś
            > kłopoty?
            > Why sawo?

            Widzę, ze nie przegadam cię homusiu.
            A tak a propos. Tobie nigdy nie zdarzyło sie w pogawędce coś chlapnąć?
            Bo nawet jeśli coś takiego było jak ten "pierwszy ukradziony milion", to było
            to powiedziane żartem i nawiązywało do kapitalizmu rodem z filmów amerykańskich.
            Robienie z tego wielkiego hallo, jest co najmniej nieprzyzwoite.
            • homosovieticus Re: Żeby sawie "naiwniaczce" szczęka opadła do ko 13.10.05, 07:42
              sawa.com napisała:

              > Widzę, ze nie przegadam cię homusiu.
              > A tak a propos. Tobie nigdy nie zdarzyło sie w pogawędce coś chlapnąć?
              > Bo nawet jeśli coś takiego było jak ten "pierwszy ukradziony milion", to było
              > to powiedziane żartem i nawiązywało do kapitalizmu rodem z filmów
              amerykańskich
              > .
              > Robienie z tego wielkiego hallo, jest co najmniej nieprzyzwoite.
              >
              >
              Mnie ciągle zdarza się coś chlapnąć jęzorem ale żeby Tuska posądzać o to samo?
              Doprawdy Sawo wiecej SZACUNKU dla kandydata na Prezydenta.
              ps
              rączki i stópki całuje.
    • homosovieticus Człowiek z szamba 13.10.05, 07:37
      Jerzy Pawlas
      Człowiek z szamba
      (fragment)


      Ich odrażająca siermiężność i przaśność mogła nawet pełnić funkcje
      propagandowe, wszak deklarowali wyzwolenie klasy wyzyskiwanych, gdy instalowali
      w kraju swój barbarzyński system. Po zniszczeniach wojennych, po odmóżdżeniu
      narodu przez dwóch okupantów, przyszło im to nie bez trudu, choć
      namiestnikowanie wspierał aparat przymusu i propagandy. Jakoś się urządzali.
      Głosili równość i sprawiedliwość społeczną, grabiąc, rekwirując, konfiskując,
      nacjonalizując. W latach 60. osiągnęli nawet tzw. małą stabilizację. Sprawnie
      funkcjonowały sklepy za żółtymi firankami, rozdawano talony samochodowe i
      mieszkania poza kolejką. Towarzysze zawsze mieli ciągoty snobistyczne
      (ostatecznie zajęli miejsce tradycyjnych elit), ale parweniuszostwo było raczej
      powściągliwe, tak jakby starali się zachować pewne pozory.


      Dopiero gdy premier Rakowski zezwolił na spółkowanie gospodarki i okrągły stół
      pobłogosławił nomenklaturowy kapitalizm, dorobkiewiczostwo stało się ideologią,
      ostentacyjna zaś konsumpcja – wyznacznikiem statusu społecznego. Aparatczyki i
      agenci spec-służb wzięli się za biznesowanie, ożywieni prostackim liberalizmem
      (pierwszy milion można ukraść). Ich działalność w sposób naturalny absorbowała
      przestępczą aktywność gospodarczą. Politycy, biznesmeni, gangsterzy łączcie
      się – to ambitne hasło postkomunistycznych neoliberałów. Towarzysze udają ludzi
      z towarzystwa, choć na czerwone salony lepiej nie wstępować bez ochroniarzy czy
      magnetofonu. Niemniej, nikogo nie dziwi, że na prezydenckich imieninach
      spotykają się wszyscy bohaterowie głośnej afery, a gabinet premiera,
      majsterkujący przy ustawie medialnej bynajmniej nie poczuwa się do
      odpowiedzialności ani nie myśli o dymisji. Co więcej, towarzysze ochoczo
      zabawiają się w dupaka – przepraszam, salonowca – na oczach szerokiej
      publiczności, a wydawcy brukowych i manipulatorskich pism mizdrzą się jako
      obrońcy wolności słowa i przeciwnicy korupcji.
      Tak głębokiego i gorącego zaangażowania we współczesność, jakie wykazali
      artyści, opłakując śmierć Stalina, próżno szukać w bieżących manifestacjach
      twórczych. Jałowość awangardowych eksperymentów, doraźna publicystyka
      antykatolicka, wszechobecna komercja wydają się raczej ucieczką artystów od
      współczesności. Tak mało jej w plastyce, teatrze, filmie. Jeżeli już pojawia
      się, to jako patologiczne marginesy. A rzeczywistość serialowa, kreowana z
      uporem godnym lepszej sprawy – mimo sugestywności obrazu – to przecież tylko
      przedrzeźnianie rzeczywistości, w której żyjemy. Telewizja, zwana kiedyś sztuką
      bieżących zdarzeń, kleci fantomy, przemycając w nich propagandowe przesłania,
      jak hollywoodzka fabryka snów. Nie widać, by artyści (jak to już bywało)
      dociekali mechanizmów, kształtujących współczesność, by próbowali ukazać
      dramatyczne uwikłanie człowieka w historię, nierzadko fałszowaną. Kiedyś
      korzystali z mecenatu komunistycznego quasi-państwa. Teraz z kapitału
      uwłaszczonej nomenklatury i aferzystów. To chyba jednak nie tłumaczy, dlaczego
      rzeczywistość pozostaje nieopisana i nieosądzona.

      (…)

      Jerzy Pawlas


      www.opcja.pop.pl/numer28/28paw.html
      • sawa.com homusiu, kradną, kradną i nie są to liberały... 13.10.05, 07:44
        z dzisiejszego FAKTU:

        "Tak kradną w supermarketach
        To niewyobrażalne! Co roku z polskich sklepów ginie towar wart... kilka
        miliardów złotych! A złodziejstwem nie trudnią się jakieś zorganizowane grupy
        przestępcze, ale ludzie na pozór niewinni: matki z dziećmi, studenci,
        policjanci, biznesmeni, a nawet księża."
        • bloczek4 Ale liberałowie właśnie! Uwolnieni z więzów zasad! 13.10.05, 07:50
        • homosovieticus Re: homusiu, kradną, kradną i nie są to liberały. 13.10.05, 07:50
          Ale ci złodzieje nie gadają że mają inne zasady jak złodziejskie. Są
          prawdomówni, kochana sawo.
          A On łże.
    • bloczek4 To się nazywało "pierwotna akumulacja kapitału" 13.10.05, 07:42
      Aferały wyjaśniały wtedy w telewizji, że złodziejstwo jest niezbędne, bo trzeba
      budować w Polsce kapitalizm bez kapitału, więc ten pierwotny trzeba skąd wziąć.
      A jak już go zakumulują odpowiednio dużo, to już będą grzeczni, spać będą tylko
      z rączkami na kołderce i chodzić na msze co niedzielę.
      • 9111951u Re: To się nazywało "pierwotna akumulacja kapitał 13.10.05, 07:43
        no to chyba Kongres ten I milion już ukradł ? to ja się pytam dlaczego on znowu
        chce kraść?
        • homosovieticus Re: To się nazywało "pierwotna akumulacja kapitał 13.10.05, 18:10
          Kazdy ukradziony milion KLD traktuje, widocznie, jako pierwszy.
    • homosovieticus Prostacki liberalizm 13.10.05, 07:54
      ...Aparatczyki i agenci spec-służb wzięli się za biznesowanie, ożywieni
      prostackim liberalizmem (pierwszy milion można ukraść). Ich działalność w
      sposób naturalny absorbowała przestępczą aktywność gospodarczą. Politycy,
      biznesmeni, gangsterzy łączcie się – to ambitne hasło postkomunistycznych
      neoliberałów.....
      całośc
      www.opcja.pop.pl/numer28/28paw.html
    • homosovieticus co ta sawa wypisuje? 13.10.05, 08:01
      Kocham pana, panie Tusku


      Pan jest wspaniały, niepowtarzalny, kocham pana! Pana człowiek – Miodowicz,
      dostał od pana człowieka – Brochwicza panią Jarucką, która była gotowa utopić
      pana konkurenta – pana Cimoszewicza, a pan mówi, że nie będzie pan tego
      komentował. Jak mądrze! Pan jest niesamowity, panie Tusku.

      Pana człowiek – Miodowicz, jest pułkownikiem tajnej policji. Niech będzie,
      że „byłym”. Pana drugi człowiek, pan Brochwicz, też jest pułkownikiem tajnej
      policji. Niech będzie, że też „byłym”. A pan mówi, że to spiskowa teoria. Jest
      pan słodki, panie Tusku!

      Wokół pana kręci się jeszcze pan Sienkiewicz i pan Niemczyk – też z tajnej
      policji. A pan mówi, (jaki pan sprytny, pani Tusku!) żebym pan Rokita mówił, że
      dokuczają panu, bo pan jest od nich ładniejszy i zdolniejszy. Pewnie, że pan
      jest, kocham pana! Pan Rokita przecież sam ich do pracy w tajnych służbach
      rekomendował, to on najlepiej wie, że oni są apolityczni, słodki panie Tusku.

      Kocham pana, bo pan jest mądry, pan jest ponad to całe bagno. Pana wszyscy
      ludzie za to kochają. Pan Religa na przykład, to nawet publicznie wyznał panu
      miłość. Ja też nie wahałabym się ani chwili, i nawet mogłabym panu dać, czego
      panu pan Religa nigdy nie da. Ale pan do mnie ciągle tylko cicho i cicho … Nic
      to - i tak na zawsze zostanie pan moim rycerzem, moim jedynym tuzkiem, panie
      Tusku. Szaleję za panem!

      • 9111951u Re: co ta sawa wypisuje? 13.10.05, 08:07
        dlaczego Donald kojarzy mi się z czarnymi greckimi pułkownikami oto jest
        pytanie ?
        • homosovieticus Re: co ta sawa wypisuje? 13.10.05, 08:08
          Może to kwesta chrakteru i mimiki?
          • 9111951u Re: co ta sawa wypisuje? 13.10.05, 08:49
            ja tam tak nie uważam , to kwestia genetyczna.
            • homosovieticus Re: co ta sawa wypisuje? 13.10.05, 09:50
              Wiadoma rzecz warszawa ale kiedy tam przybyli przodki?
              Po 56 pewnie.
    • morskiii Homoś, forumowy Kur(ew)ski i jego kłamstewka 13.10.05, 08:47
      No i gdzie link do tej wypowiedzi niby?


      > żródło:
      > wydarzenia.wp.pl/OID,8070347,kat,33326,wid,8035624,opinie.html
      > Bez komentarza.
      Nie, żartuj, że wczorajsza opinia jakiegoś forumowicza na jaimś forum je
      źródłem. To może być równie dobrze twoja opinia wygłoszona pod innym nickiem.
      • homosovieticus matoł!Ppatrzy , nie widzi i bluzga na bliżniego! 13.10.05, 09:48
      • trouble_maker Spokojnie - homoś na pewno ma... 13.10.05, 18:16
        ..."poważne źródła"...;D
    • leszek.sopot Brednie 13.10.05, 18:22
      Po pierwsze, autorem słów, że "być może pierwszy milin trzeba ukraść" jest Jan Krzysztof Bielecki.
      Po drugie, nie powinno sie wyrywac słów z kontekstu. Bielecki tak powiedział przyciskany przez dziennikarza telewizyjnego o komentarz do fali afer i przekrętów. Miało to brzmieć jak żart.
      • homosovieticus Re: Brednie? 13.10.05, 18:28
        Przez żarty, ala Bieleski, moja dziewczyna jest w 6-stym miesiącu.
        • leszek.sopot Re: Brednie? 13.10.05, 18:44
          To powiedzenie nie można traktowac jako zachęty, może ono jednak służyć jako ilustracja tego jaka była atmosfera w Polsce w okresie po "wojnie na górze", gdy Kaczoro-Donaldy zaczęły swoje "przyspieszenie" z siekierką w ręku.
          • 1normalnyczlowiek Pierwszy milion można ukraść. Jak Tusk wygra? 13.10.05, 22:17
            Czy zwolennicy Tuska już kompletnie zgłupieli z tą swoją naiwną argumentacją.
            Ludzie. Jeżeli ktoś na stanowisku powie jakieś głupstwo, to powinien za to
            ponieść pełną odpowiedzialność. A oni tak jak wcześniej zwolennicy komuchów,
            odwracają kota ogonem. Skoro poparł złodziejstwo, to nie ma nic do roboty w
            polityce.
    • homo.europeus Gang Rydzyka juz szykuje napad! (n/t) 13.10.05, 22:20
      • 1normalnyczlowiek Re: Gang Rydzyka juz szykuje napad! (n/t) 13.10.05, 22:40
        Gang tych, którzy ukradli pierwszy milion już ma gotowy plan dalszego
        wyprowadzania pieniędzy.
        • homo.europeus Re: Gang Rydzyka juz szykuje napad! (n/t) 13.10.05, 22:43
          1normalnyczlowiek napisał:

          > Gang tych, którzy ukradli pierwszy milion już ma gotowy plan dalszego
          > wyprowadzania pieniędzy.

          Rydzyk ukradl pierwsze $50,000,000 i nie wie co z kasa robic. Tarzanie sie w
          mamonie przestaje mu wystarczac.
          • 1normalnyczlowiek Też nie cierpię Rydzyka ale 13.10.05, 22:50
            Większąść pieniędzy, którymi dysponuje Kościół i księża pochodzi z dobrowolnych
            datków i nic nam do tego. Natomiast tzw. biznesmeni kradli i kradną nasze
            pieniądze nie pytając nas o zgodę.
            • homo.europeus Re: Też nie cierpię Rydzyka ale 13.10.05, 23:03
              1normalnyczlowiek napisał:

              > Większąść pieniędzy, którymi dysponuje Kościół i księża pochodzi z
              dobrowolnych
              > datków i nic nam do tego.

              Zgadzam sie, ale Rydzyk zapieprzyl kase przeznaczona na ratowanie Stocznii
              Gdanskiej.

              > Natomiast tzw. biznesmeni kradli i kradną nasze
              > pieniądze nie pytając nas o zgodę.
    • 1normalnyczlowiek Re: wszystkie miliony $ i centow sie kradnie 13.10.05, 23:01
      Wbrew pozorom masz rację, bo walka z bezrobociem w wydaniu PO, czyli
      zatrudnianie ludzi w obecnych czasach, za trzy złote na godzinę, to też jest
      złodziejstwo.
    • kropekuk To NIE SA SLOWA TUSKA 13.10.05, 23:01

    • kropekuk To nie sa SLOWA TUSKA. 13.10.05, 23:04
      To - bodajze - minister BIELECKI. Sklerotycy czy OPLUSKWIACZE?
      • 1normalnyczlowiek Re: To nie sa SLOWA TUSKA. 13.10.05, 23:09
        kropekuk napisał:

        > To - bodajze - minister BIELECKI. Sklerotycy czy OPLUSKWIACZE?

        • Ona juz napisala NOWA STARA HISTORIE Polski.
        kropekuk 13.10.05, 22:17 + odpowiedz

        Dokladnie jak u Orwella - jeszcze miesiac, jeszcze dwa, a PiSuarowcy zafunduja
        wam nowe wydania starych gazet:))))
    • badacz.teorii.spisku Re: Pierwszy milion można ukraść 14.10.05, 10:11
    • homosovieticus "Fałsz leży u podstasw kradzieży" - Arystoteles 14.10.05, 23:30
    • paliwoda2 tako rzecze tusk 21.10.05, 00:09
    • awacss Re: Pierwszy milion można ukraść 21.10.05, 16:20
      Tusk pozwala i pochwala
    • dibadzio Re: Pierwszy milion można ukraść 21.10.05, 19:53
      czy to jest shetynowanie?
    • awacss Re: Pierwszy milion można ukraść 23.10.05, 00:50
      w IV RP nie do przyjecia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka