Dodaj do ulubionych

Kaczyński - kompromitacja...

13.10.05, 22:46
Po prostu czerwienię się ze wstydu -
To już nie porażka. To nokaut.
(debata u Lisa)
Obserwuj wątek
    • szpikulec1 Re: Kaczyński - kompromitacja... 13.10.05, 22:48
      Dziecino, co sie takiego wydarzylo ?
      • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 13.10.05, 22:53
        " A ja coś wiem, ale nie powiem..."
        ...obrzydliwe
        • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 13.10.05, 23:44
          a w innym wątku widzieli zwycięstwo kurdupla:)
          ja myślałem nawet małemu lesiowi ręcznik rzucić ale znowu miałby na kogo winę
          zwalić,że przegrał (wiadomo... na Michnika by było)
          Tusk to taki trochę "damski bokser" ale nie miał żadnych problemów ze
          znokautowaniem zakapiora walczacego stylem gołoty,a święcie przekonanego,że
          jest nowym wcieleniem Cassiusa Claya :)
          pozdrawiam Szanowną Jaagę :)))
          • franciszekszwajcarski Re: Kaczyński - kompromitacja... 13.10.05, 23:46
            czyli widze, że ci co za Kaczorem mówią że ygrał Kaczor, a ci co za Donaldem
            mówią że wygrał Donald. Czyli jak zwykle. Żadna debata nikogo nie przekona do
            zmiany zdania. Każdy już wie, co ma wiedzieć, a ci co nie wiedzą nie oglądają
            debat.
            • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 13.10.05, 23:59
              franciszekszwajcarski napisał:

              > czyli widze, że ci co za Kaczorem mówią że ygrał Kaczor, a ci co za Donaldem
              > mówią że wygrał Donald. Czyli jak zwykle. Żadna debata nikogo nie przekona do
              > zmiany zdania. Każdy już wie, co ma wiedzieć, a ci co nie wiedzą nie oglądają
              > debat.
              ja chyba tym razem nie bedę głosować,zbyt niski poziom pretendentów
              ale nie jarzę jak można było w tym programie widzieć wygraną kaczora,to był
              smutny i bez wysiłku nokaut pięściarza z ligi okręgowej w pojedynku z lekko
              naćpanym (nienawiscią)menelem spod budki z piwem
              • around.the.corner Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:15
                Człowieku, Ty jesteś taki głupi?

                Zero konkretów, w każdym Twoim poście są jakieś nowe określenia na
                Kaczyńskiego - dokładnie tak samo robią dzieci jak chcą komuś dokopać, a nie
                wiedzą jak.

                > ja chyba tym razem nie bedę głosować

                Tu już przeszedłeś samego siebie.
                • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:26
                  around.the.corner napisał:

                  > Człowieku, Ty jesteś taki głupi?
                  >
                  > Zero konkretów, w każdym Twoim poście są jakieś nowe określenia na
                  > Kaczyńskiego - dokładnie tak samo robią dzieci jak chcą komuś dokopać, a nie
                  > wiedzą jak.
                  >
                  > > ja chyba tym razem nie bedę głosować
                  >
                  > Tu już przeszedłeś samego siebie.
                  na końcu powinieneś zastosować słynny szczery ,kaczy uśmiech :)
                  dobranoc buraczku
                  • around.the.corner Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:32
                    Jesteś w stanie jakoś uzasadnić to, że nie idziesz głosować? Czekam na konkrety.

                    > dobranoc buraczku

                    Błyskotliwa riposta. Prawie jak "spieprzaj dziadu". Skoro tak nie lubisz
                    Kaczora, to dlaczego bierzesz z niego przykład? Czy to aby nie dyskwalifikuje
                    Twojej wiarygodności? Hę?

                    • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:48
                      around.the.corner napisał:

                      > Jesteś w stanie jakoś uzasadnić to, że nie idziesz głosować? Czekam na
                      konkrety
                      > .
                      >
                      > > dobranoc buraczku
                      >
                      > Błyskotliwa riposta. Prawie jak "spieprzaj dziadu". Skoro tak nie lubisz
                      > Kaczora, to dlaczego bierzesz z niego przykład? Czy to aby nie dyskwalifikuje
                      > Twojej wiarygodności? Hę?
                      Ptysiu z Kremem przeczytaj swój post do mnie ,z potem krytykuj słownictwo :)
                      ot pisiorowa moralność !!!
                      bez urazy Misiu-Pysiu,dobranos :)
                      • around.the.corner Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 01:11
                        Po pierwsze: o głupocie to było pytanie, gdybyś tak nie zauważył.

                        A do dzieci Cię porównałem tylko.

                        Nie rozróżniasz nazwania od porównania, nie rozrózniasz znaku zapytania od
                        kropki - takie są fakty.

                        Czy teraz mógłbyś mi odpowiedzieć na moje pytanie?
          • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 13.10.05, 23:57
            No nie :))
            Damski bokser - to mi się kojarzy bardziej
            z rydzykowymi szowinistami :))
            Tuskowi do głowy by nie przyszło powiedzieć -
            wiem, ale nie powiem.
            I za takie obrzydliwe gierki Kaczyński ma u mnie minus
            jak stąd do...nieskończoności...
            Spoceni w pościgu za władzą autorytarną bracia Kaczyńscy -
            to nie dla mnie.
            Zbyt cenię pojęcie - wolność i prawa obywatelskie
            PS. Tęż pozdrawiam:)
            • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:07
              jaa_ga napisała:

              > No nie :))
              > Damski bokser - to mi się kojarzy bardziej
              > z rydzykowymi szowinistami :))
              mnie chodziło o styl walki,nastoletnia blondynka dałaby mu nieziemski wycisk
              kaczor przegrałby nawet z maluchem,kandydatem na przyszłego ucznia zerówki :)
              > Tuskowi do głowy by nie przyszło powiedzieć -
              > wiem, ale nie powiem.
              > I za takie obrzydliwe gierki Kaczyński ma u mnie minus
              > jak stąd do...nieskończoności...
              > Spoceni w pościgu za władzą autorytarną bracia Kaczyńscy -
              > to nie dla mnie.
              > Zbyt cenię pojęcie - wolność i prawa obywatelskie
              zapomnij Dziewczyno :)
              > PS. Tęż pozdrawiam:)
              pozdrowienia od "sieroty po R..." (sprzed roku może na fk)
        • wiewiorzasta Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:02
          jaa_ga napisała:

          > " A ja coś wiem, ale nie powiem..."
          > ...obrzydliwe

          Już coś było na ten temat. Że Kaczyński niby coś wie o Tusku z czasów kierowania
          NIKiem. O to chodzi?

          (ja nie telewizyjna, to pytam nieśmiało :))
          • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:13
            Pewnie o to... ot...smrodek kolejny,
            jak to u bliźniaków...
            • wiewiorzasta Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:21
              jaa_ga napisała:

              > Pewnie o to... ot...smrodek kolejny,
              > jak to u bliźniaków...

              Jak coś wie, jeszcze w dodatku z czsów NIKowskich, to dlaczego jeszcze nie
              złożył zawiadomienia do prokuratury? Ile to lat minęło?
              A może o mały szantażyk chodzi?

              Cholera, chyba pożyczę telewizor na te 10 dni. Fajnie się robi :)
              • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:23
                No przecież piszę o smrodku :)))))
                Czarne teczki od czasów NIK-u???
                To jawne przyznanie się do przestępstwa
                niezawiadomienia organów śledczych o podejrzeniu...itd...
              • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:28
                wiewiorzasta napisała:

                > jaa_ga napisała:
                >
                > > Pewnie o to... ot...smrodek kolejny,
                > > jak to u bliźniaków...
                >
                > Jak coś wie, jeszcze w dodatku z czsów NIKowskich, to dlaczego jeszcze nie
                > złożył zawiadomienia do prokuratury? Ile to lat minęło?
                > A może o mały szantażyk chodzi?
                >
                > Cholera, chyba pożyczę telewizor na te 10 dni. Fajnie się robi :)
                nie ma sensu ,tonący w szambie brzydko się chwyta:)
    • vox-nihili Re:Donald- kompromitacja... 14.10.05, 00:00
      jaa_ga napisała:

      > Po prostu czerwienię się ze wstydu -
      > To już nie porażka. To nokaut.
      > (debata u Lisa)


      tak,biedny mały,zagubiony,sterowany chłopiec
      Kaczyński go upokorzył !!!
      • jacekm22 Re:Donald- kompromitacja... 14.10.05, 00:09
        Upokorzeni to beda polacy gdy Kaczynscy wprowadza w zycie swe pomysly...
        • jaa_ga Re:Donald- kompromitacja... 14.10.05, 00:11
          Nie martw się, nie wprowadzą:)
          Jest w narodzie instynkt samozachowawczy.
          Nie damy się udusić :))))))))
        • sleeping.bull Re:Donald- kompromitacja... 14.10.05, 00:11
          jacekm22 napisał:

          > Upokorzeni to beda polacy gdy Kaczynscy wprowadza w zycie swe pomysly...
          eeeeeeeeeeeeee tam,zabijemy ich śmiechem :)
      • kolo.wildsteina Re:Donald- kompromitacja... 15.10.05, 09:32
        Kaczyński sam się upokarza swoim wzrostem
        • kaczor.duce Re:kompromitacja... 15.10.05, 09:34
          Licz się ze słowami!
    • echo_o Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:15
      że co ? że 'nokaut' ? (ki diabeł ?)
      knock, knock ?
      Jaa_gódko: Is anybody there ? (brain, I mean)
      ...
      • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:21
        To moje zbójeckie prawo do oceny.
        A co? Nie podoba się?
        To Twoje zbójeckie prawo, ale dlaczego czepiasz się mnie?
        Ja nie kandyduję :))
        • wrobel_jeden Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:23
          jaa_ga napisała:

          > To moje zbójeckie prawo do oceny.
          > A co? Nie podoba się?
          > To Twoje zbójeckie prawo, ale dlaczego czepiasz się mnie?
          > Ja nie kandyduję :))

          Ale popierasz tych, którzy mają w nosie tzw. dobro innych.
          • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:27
            To Twoja opinia.
            Ja niegdy nie poprę ludzi,
            którzy dążą do zamordyzmu i państwa śledczo-policyjnego.
            I wara Im od narzucania mi, co jest moim dobrem.
          • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:31
            wrobel_jeden napisał:

            > jaa_ga napisała:
            >
            > > To moje zbójeckie prawo do oceny.
            > > A co? Nie podoba się?
            > > To Twoje zbójeckie prawo, ale dlaczego czepiasz się mnie?
            > > Ja nie kandyduję :))
            >
            > Ale popierasz tych, którzy mają w nosie tzw. dobro innych.
            myślisz o ptakach błotnych ,po łacinie kloaccus pisiorrus ?????
            żartowałeś chyba ...:)
            • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:43
              Zawsze mnie "wzrusza" slogan
              "dobro innych", szczególnie w kontekście
              spoconych dyktatorków-kaczorków :)))
              • sleeping.bull Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 00:55
                jaa_ga napisała:

                > Zawsze mnie "wzrusza" slogan
                > "dobro innych", szczególnie w kontekście
                > spoconych dyktatorków-kaczorków :)))
                wzruszająco sie zrobiło :)
                dobrej nocy życzę i kolorowych snów o Akcji Demokratycznej :)
                • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 01:09
                  This is the midle of the road :)))
                  • wrobel_jeden Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 01:36
                    jaa_ga napisała:

                    > This is the midle of the road :)))


                    • Re: Kaczyński - kompromitacja...
                    jaa_ga 14.10.05, 00:27 + odpowiedz

                    To Twoja opinia.
                    Ja niegdy nie poprę ludzi,
                    którzy dążą do zamordyzmu i państwa śledczo-policyjnego.
                    I wara Im od narzucania mi, co jest moim dobrem.

                    Zamordyzm, państwo śledczo - policyjne = ściganie postkomunistycznych złodzieji.
                    Narzucanie co jest moim dobrem = mówienie o szacunku dla zwykłych ludzi.
                    • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 01:43
                      Zamordyzm, państwo śledczo - policyjne = ściganie postkomunistycznych złodzieji
                      *************
                      A swoich złodziei już nie ???

                      Narzucanie co jest moim dobrem = mówienie o szacunku dla zwykłych ludzi.
                      **********************
                      A pielęgniarka z warszawskiego szpitala,
                      zwolniona za zwrócenie uwagi na chamskie zachowanie Kaczyńskiego,
                      to tenże dowód szacunku dla zwykłych ludzi???

                      No, ja nie mogę...ja tym się wzruszam :)))
                      • 1normalnyczlowiek Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 01:57
                        Jeśli się mylił co do stanu pacjentki, to powinien jak najszybciej przeprosić i
                        zrekompensować straty. To oczywiste. Wszyscy popełniamy drobne błędy ale trzeba
                        umieć do nich się przyznać.
                        • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 02:04
                          Pacjentka (znajoma Kaczyńskiego) - cała i zdrowa.
                          Pielęgniarka - zwolniona.
                          Straty z pewnością zrekompensuje Jej wyrok Sądu Pracy,
                          do którego złożyła skargę.
                          A z Kaczyńskim w Warszawie jeszcze rok wytrzymamy,
                          wszak sprawozdanie z działalności,
                          która doprowadziła do totalnej degrengolady Stolicy -
                          zdać nam musi. Nie ucieknie he he :))
                          • 1normalnyczlowiek Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 02:13
                            Z Kaczyńskim trzeba będzie wytrzymać w stolicy pięć lat a może dłużej. Jeśli
                            jego zasługą jest degrengolada stolicy, to pamiętajmy przynajmniej, czyją
                            zasługą jest degrengolada całego kraju.
                            Najpiękniejszy w kraju. Najpiękniejszy w mieście. Najpiękniejszy na tej ulicy,
                            przy której oni wszyscy mieszkają. Który jest najpiękniejszy?
                            • jaa_ga Re: Kaczyński - kompromitacja... 14.10.05, 02:17
                              1. Po Kaczyńskim za rok nie bedzie śladu
                              2. Kto najpiękniejszy? Ocenimy 23. :)
    • jaa_ga Kołysanka dla naiwnych.... 14.10.05, 02:23
      ...ale jeśli Cię to kołysze do snu,
      to śpij i śnij dalej
    • 1normalnyczlowiek Kaczyński - bohaterska kompromitacja 14.10.05, 02:24
      • jaa_ga Re: Kaczyński - bohaterska kompromitacja 14.10.05, 10:55
        Jaka znowu bohaterska?
        Infantylizm wtórny (w kontekście wypowiedzi, że coś ma, a nie pokaże)
        Busz i tyle, a nie salon polityczny.
        • szpikulec1 POkrecilo Ci sie co nie co jaa_ga:) 15.10.05, 09:34
    • goldenwomen wieksza kompromitacja jest kłamstwo Tuska 15.10.05, 09:33
      i jego prostackie zachowanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka