Dodaj do ulubionych

Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska

15.10.05, 09:09
Obserwuj wątek
    • szpikulec1 Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 15.10.05, 09:10
      zapomniales o babci Tuska;)
      • 9111951u Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 15.10.05, 09:56
        na szczęście nie zapomniałem o ogonie kota.
    • kacosk Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 15.10.05, 09:12
      Gdyby powiedział prawdę nie było by problemu
      • goldenwomen skoro teraz skłamał to w tym momencie dla mnie 15.10.05, 09:15
        jest NIEWIARYGODNY
        • kacosk Re: skoro teraz skłamał to w tym momencie dla mni 15.10.05, 09:16
          wszyscy o tym wiedzą
          • 9111951u Re: skoro teraz skłamał to w tym momencie dla mni 15.10.05, 09:17
            Mylisz się, on jest bardzo wiarygodny wśród przestępców.
            • kacosk Re: skoro teraz skłamał to w tym momencie dla mni 15.10.05, 09:19
              wygrał w więzieniach
          • goldenwomen Re: skoro teraz skłamał to w tym momencie dla mni 15.10.05, 09:17
            ale uwazaja ze to nie jego wina a dziadka a problem jest jak w temacie
            • 9111951u Re: skoro teraz skłamał to w tym momencie dla mni 15.10.05, 09:34
              może to sprawka drugiego dziadka.
        • ja.kaczynski Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 09:17
          • goldenwomen Re: Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 09:18
            skoro JUZ nie może niech sie wycofa!!!!!!!! jesli ma HONOR !
            • 9111951u Re: Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 09:49
              ogon ma honor ?
              • kacosk Re: Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 09:56
                jeszcze raz gdygy powiedział prawdę nie było by problemu a tak niech spada
                • 9111951u Re: Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 10:13
                  a może on tak zawsze ? stąd ten Kongres aferałów ?
                  • kacosk Re: Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 10:31
                    popiera go też Kulczyk
                    • 9111951u Re: Moze sie pomylil? Moze chcial a nie mogl? 15.10.05, 18:55
                      a Kulczyka I pono wszystkich Polaków.
        • cimoszenka Dla Ciebie 15.10.05, 19:02
          każde ścierwo jest wiarygodne. Szczególnie takie, które nie rozróżnia wcielenia
          siłą a wstąpienie na ochotnika.
          RAUS jak mawiają słuchacze Radia Maryja.
          • 9111951u Re: Dla Ciebie 15.10.05, 19:21
            to Tuska siłą ktoś zmuszał do mówienia Narodowi "prawdy" , ktorej nie znał ?
            widać jednak czarni pułkownicy do tego go zmusili.
    • inkwizytor.2005 To tylko gnida MOROZOWSKI sugerował 15.10.05, 09:18
      żeby zwiększyć oglądalność. Wstyd, ze ktoś to powtarza.
      • 9111951u Re: To tylko gnida MOROZOWSKI sugerował 15.10.05, 09:37
        to tzw. media publiczne , praleczki za jedne 80 tys. zł. miesięcznie i czarni
        pułkownicy.
        • kacosk Re: To tylko gnida MOROZOWSKI sugerował 15.10.05, 09:41
          Od początku kampanni TVN24,POLSAT,TVP1,TVP2,TVP3i ich sprzedajni dziennikarze
          sugerowały polakom że Tusk jest cacy a Kaczyński be to była żenada
          • 9111951u Re: To tylko gnida MOROZOWSKI sugerował 15.10.05, 09:45
            jedna banda od publicznego obracania kota ogonem.
    • gosia_chello Dokladnie tak. 15.10.05, 09:19
      Dokladnie tak.

      Gdyby szczerze wszystko zawczasu opisal, nie byloby sprawy. Wszyscy by to
      zrozumieli. Takie byly losy Polakow.
      Ale to swiete oburzenie: Jak ktos moglby pomyslec, ze moj dziadek byl w
      Wermahcie !

      No coz, okazalo sie ze jednak byl ...
      • 9111951u Re: Dokladnie tak. 15.10.05, 09:23
        i to nie jeden.
        • kacosk Re: Dokladnie tak. 15.10.05, 09:34
          dzisiaj w telewizji TVN24 też pokazują jego butę i chamstwo pewnie będzie
          wycofywał się z przeprosin
          • 9111951u Re: Dokladnie tak. 15.10.05, 09:47
            tego kota trzeba natychmiast ogonem obrócić.
    • longinus10 Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 15.10.05, 09:26
      masz rację. ale dla mnie ważne jest kto kim jest i co sobą repreznetuje. wolę
      wiedzieć czy pochodzi z rodziny volksdeutschó,m czy nkwódzistów, czy być moze z
      rodziny polskich patriotów np. Powstańców Warszawskich. Tusk nie tylko kłamie
      ale nadal nas obraża tym teatrem, nie ma odwagi nawet spojrzeć prawdzie w oczy.
      • 9111951u Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 15.10.05, 09:28
        on nie tylko kłamie , on nakazuje wierzyć w kłamstwa , a za prawdę nakazuje
        publicznie przepraszać.
    • homosovieticus forumowi "inteligienci" nie chcą DOSTRZEC,że 15.10.05, 10:04
      problemem jest wiarygodność kandydata na Prezydenta. No ale skoro ma być
      kontynuatorem prezydencji Kwasniewskiego to cóć się dziwić ,że mija się tak
      łatwo z prawdą i rżnie uparcie głupa.
      Zamiast Jolki teraz Iza występuje w roli obrończyni. O bushu nie wspominam bo
      On znowu jest ofiarą "własnej rzetelnej i racjonalnej analizy" spójności
      logicznej przemówień, pogladów i opinii wygłaszanych , przy róznych okazjach
      przez faworyta Michnika.
      • 9111951u Re: forumowi "inteligienci" nie chcą DOSTRZEC,że 15.10.05, 10:07
        Publiczny naoczny przykład mataczenia podobnie jak z "lub czaspopisma".
    • daimona a skąd wiesz, ze Tusk SKŁAMAŁ? a może NIE? 15.10.05, 10:32
      I to tylko pierwszorzedna manipulacja Kaczorów? Co?

      Zarzuca się Tuskowi, że nie mógł nie wiedzieć, bo jest historykiem.

      Ja jestem archeologiem (więc niby podobny zawód do historyka) i nie wiem
      WSZYSTKIEGO o swoich dziadkach. Po pierwsze - wiele dokumentów sie nie zachowało
      (lub do nich nie dotarłam - istnieje również taka możliwość), po drugie -
      dzadkowie, ci, których znałam - nie lubili opowiadać o czasach wojny, a to, co
      opowiadali - to na pewno tylko niewielkie wyimki ich historii.
      I teraz popatrzcie - dziadek Tuska był w Wehrmachcie (wcielony siłą!) niecały
      miesiąc, bo kolejne dokumenty mówia, że potem juz był w wojsku polskim na
      zachodzie. Myślisz, że dziadziuś uznawał za słuszne wspominać wnuczkowi o
      wszystkich niuansach swojego życia?
      I czy nie podejrzewając, że dziadek mógł być wcielony do Wehrmachtu - szukałbyś
      - nawet będąc historykiem - dokumentów w Berlińskim archiwum Wehrmachtu?
      • kacosk Re: a skąd wiesz, ze Tusk SKŁAMAŁ? a może NIE? 15.10.05, 10:34
        a babcia też nie wiedziała myslę że kłamał
        • daimona a skąd teraz bierzesz babcię? ;) 15.10.05, 10:36
          Tusk mówił o swojej mamie, a ta tez mogła o tym nie wiedzieć.
          • 9111951u Re: a skąd teraz bierzesz babcię? ;) 15.10.05, 18:13
            skoro to mówi Tusk to musi być prawda objawiona, chocy tej prawdy objawionej
            wcale nie znał.
        • 9111951u Re: a skąd wiesz, ze Tusk SKŁAMAŁ? a może NIE? 15.10.05, 19:11
          przecież nie musiał kłamać, mógł powiedzieć, że nie wie co było prawdą, ale on
          prawdy boi się jak diabeł święconej wody.
      • tymoteusz100 Re: a skąd wiesz, ze Tusk SKŁAMAŁ? a może NIE? 15.10.05, 10:39
        udajesz niezbyt rozgarniętą archeolog czy nią naprawe jesteś? to nawet nie
        wymaga komentarza. sama nie wierzysz w to co piszesz. poza tym to obrzydliwe
        popierać chyba kłamsteo i krętactwo? nawet jak fanatycnzie walczysz o swojego
        wodza.


        daimona napisała:

        > I to tylko pierwszorzedna manipulacja Kaczorów? Co?
        >
        > Zarzuca się Tuskowi, że nie mógł nie wiedzieć, bo jest historykiem.
        >
        > Ja jestem archeologiem (więc niby podobny zawód do historyka) i nie wiem
        > WSZYSTKIEGO o swoich dziadkach. Po pierwsze - wiele dokumentów sie nie
        zachował
        > o
        > (lub do nich nie dotarłam - istnieje również taka możliwość), po drugie -
        > dzadkowie, ci, których znałam - nie lubili opowiadać o czasach wojny, a to, co
        > opowiadali - to na pewno tylko niewielkie wyimki ich historii.
        > I teraz popatrzcie - dziadek Tuska był w Wehrmachcie (wcielony siłą!) niecały
        > miesiąc, bo kolejne dokumenty mówia, że potem juz był w wojsku polskim na
        > zachodzie. Myślisz, że dziadziuś uznawał za słuszne wspominać wnuczkowi o
        > wszystkich niuansach swojego życia?
        > I czy nie podejrzewając, że dziadek mógł być wcielony do Wehrmachtu -
        szukałbyś
        > - nawet będąc historykiem - dokumentów w Berlińskim archiwum Wehrmachtu?
        • daimona puknij się w głowę, zanim coś takiego napiszesz 15.10.05, 10:41
          Gdzie mi zarzucisz nieprawdę? Słucham?

          Czy nie jest prawdą, że wiele dokumentów zginęło?
          Czy nie jest prawdą, że dziadkowie często bardzi niechętnie opowiadają o okresie
          wojny (moi przynajmniej tak)?
          Czy wiedziałbyś, ze masz szukać dokumentów Wehrmachtu, nie podejrzewając o to
          swego dziadka?
          Bo ja nie.
          • tymoteusz100 zanim komuś poradzisz zrób to sama 15.10.05, 10:55
            no cóż jesteś poprostu zwykły beton. nieprzemakalny, żadne argumenty do twojej
            fanatycznej głowy nie dojdą. powodzenia w życiu. Tusk jest kłamcą i ty i ja to
            wiesz. Żałosne jest udawanie i mataczenie terz po fakcie jeszcze bardziej. ale
            to nic nie da. Ludzie nie są tak głupi, że Tusk może im wmówić swoja bajeczkę.
            Tak jak Kwachu jako magister też byla to "nieprawda", że tylko go szkalowali
            itp. Nie jestem na ciebie zły, poprostu mi cie żal. piszesz ze zawodowo
            zajmujesz się? archeologia. to gratuluje merytorycznego przygotownaia, np.
            zbioru dowodów i ocen faktów. jak takie same wnioski jak z obencej sytuacji to
            tylko powinszować.

            daimona napisała:

            > Gdzie mi zarzucisz nieprawdę? Słucham?
            >
            > Czy nie jest prawdą, że wiele dokumentów zginęło?
            > Czy nie jest prawdą, że dziadkowie często bardzi niechętnie opowiadają o
            okresi
            > e
            > wojny (moi przynajmniej tak)?
            > Czy wiedziałbyś, ze masz szukać dokumentów Wehrmachtu, nie podejrzewając o to
            > swego dziadka?
            > Bo ja nie.
            • daimona nie, własnie nie widze dowodów na kłamstwo 15.10.05, 11:02
              A fanatycznym betonem, po stylu wypowiedzi, raczej ty się wydajesz.

              O\I jest to trochę inny przypadek, niż magisterka Kwacha. Magisterka dotyczyła
              bezposrednio Kaśniewskiego, a niuanse z zycia dziadka Tuska - raczej dzidka
              Tuska, niz samego Tuska.
              • tymoteusz100 Re: nie, własnie nie widze dowodów na kłamstwo 15.10.05, 11:08
                nie moja droga. to dotyczy bezposrednio tuska. tusk jest i okazłą sie takim
                samym kłamcą jak kwachu. dowody? jego wypowiedzi od poniedziałku do dziś
                włacznie. sama łatwo znajdziesz. tylko nie pisz ty bredni że on taki zagubiony
                i oczywiście nie wiedział. to żałosne. to że miał dziadka jakiego miał to jedna
                sprawa, druga to to że okazłą sie kłamczuszkiem i to jak arogancko i po chamsku
                traktuje opinie publiczną w Polsce matacząc. jesteś fanatykiem ja nie. jestem
                neutralny i objektywny. nie jestem anui za tuskiem ani przeciw. tylko przeciw
                kłamstwu i złu i mataczeniu., a to akurat uprawia tusk? czy to za trudne dla
                ciebie aby pojąć?

                daimona napisała:

                > A fanatycznym betonem, po stylu wypowiedzi, raczej ty się wydajesz.
                >
                > O\I jest to trochę inny przypadek, niż magisterka Kwacha. Magisterka dotyczyła
                > bezposrednio Kaśniewskiego, a niuanse z zycia dziadka Tuska - raczej dzidka
                > Tuska, niz samego Tuska.
                • idiotyzmy-kacze Re: nie, własnie nie widze dowodów na kłamstwo 15.10.05, 18:05
                  Zanim nazwiesz kogoś klamcą, podaj chociaż cień dowodu, że wiedział wszystko o swoim dziadku. Na razie to ty wychodzisz na matacza, betona i w dodatku szuję.
                  • 9111951u Re: nie, własnie nie widze dowodów na kłamstwo 15.10.05, 18:44
                    on woli tak jak Tusk, prawdę objawioną , chociaż prawdy tej nie znał.
            • papagena33 Re: kłamstwo?... 15.10.05, 11:20
              Kotku, po pierwsze wyobraź sobie, że jesteś kulturalny i potrafisz toczyć
              dyskusję na poziomie...Już...?

              A teraz pomyśl. Pytają Cię: "Czy to prawda, że pańska żona dała dupy najlepszemu
              pańskiemu przyjacielowi?" Odpowiadasz: "Nie!!! To kłamstwo!!!". Potem okazuje
              się, że rzeczywiście taki incydent miał miejsce w przeszłości. Żona przespała
              się z nim tylko raz. Oczywiście nie pochwaliła się tym nikomu z rodziny.
              Nie wiedziałeś o tym, ale life is brutal, skłamałeś, temu nie da się zaprzeczyć.

              Ponieważ Tusk, wbrew powszechnym opiniom, nie jest cyborgiem, lecz człowiekiem,
              a jak wiadomo, ludzie mają pewne skłonności do reagowania w pewien sposób na
              pewne sytuacje i okazywanie emocji.

              Pozdrawiam wielbicieli dziadka/brata dziadka/innych dawno nieżyjących członków
              rodziny pana Tuska.
              • savena Re: kłamstwo?... 15.10.05, 11:30
                zapomniales jednak, ze tusk pisal ksiazke gdzie opisywal dzieje swojej rodziny i nie wierze w to, ze w czasie zbierania materialow nie dotarly do niego te informacje. nie musial sie nimi chwalic w ksiazce ale w obecnej sytuacji postawiony pod sciana powinien powiedziec prawde lub nie rozgrzebywac tej sprawy.
                • kacosk Re: kłamstwo?... 15.10.05, 11:37
                  kiepski z niego historyk wiedział o bracie dziadka a o dziadku nie
                  • 9111951u Re: kłamstwo?... 15.10.05, 18:03
                    on jest za to zdolnym do narzucania prawdy , której zresztą nie zna, Narodowi.
                    A ,ze ta prawda jest kłamstwem to jego nie martwi.
                • idiotyzmy-kacze Re: kłamstwo?... 15.10.05, 18:06
                  savena napisała:

                  > zapomniales jednak, ze tusk pisal ksiazke gdzie opisywal dzieje swojej rodziny
                  > i nie wierze w to, ze w czasie zbierania materialow nie dotarly do niego te inf
                  > ormacje.

                  A niby jak miały dotrzeć ?
                  • 9111951u Re: kłamstwo?... 15.10.05, 18:20
                    jak wiadomo mteriały do historyka docierają , tylko jak niby docierają, pyta
                    zaniepokojony savena.
                    Cięzka jest praca historyka materaiły muszą do niego dotrzec , a jak nie
                    dotrą ? tym gorzej dla materiałów.
                    • idiotyzmy-kacze Re: kłamstwo?... 15.10.05, 18:35
                      Napisałeś jako savena, że do Tuska musiały dotrzeć informacje na temat epizodu z życia jego dziadka. Moje pytanie jest proste - w jaki niby sposób ? Kto miał to niby wiedzieć ? Mojego kolegi dziadek o tym, że był w Narodowych Siłach Zbrojnych powiedział mu dopiero w 1992 roku, tuż przed śmiercią. W PRLu nikomu o tym nie mówił
                      • 9111951u Re: kłamstwo?... 15.10.05, 18:50
                        A ty jesteś może historykiem ?, który pisze ksiązkę na temat swojego rodzinnego
                        miasta ? i przypadkiem w niej zawierasz informację,ze brat twojego dziadka był
                        wcielony do słuzby ?
                        • idiotyzmy-kacze Re: kłamstwo?... 15.10.05, 19:00
                          Ah, rozumiem według ciebie skoro wiedział, że brat dziadka został wcielony do Wehrmachtu to musiał wiedzieć i o dziadku. Porażająca logika
                          • 9111951u Re: kłamstwo?... 15.10.05, 19:17
                            trudno o bardziej wyprany mózg jak Twój , jeśli nie wiedział, to dlaczego
                            mówił ,ze dziadek nie był ?
            • idiotyzmy-kacze Re: zanim komuś poradzisz zrób to sama 15.10.05, 18:00
              podaj jakiś dowód szmato, na razie rzucasz tylko oszczerstwami
              • 9111951u Re: zanim komuś poradzisz zrób to sama 15.10.05, 19:26
                przecie sam się przyznał ,ze nie wiedział ?
            • sternsternhard Re: zanim komuś poradzisz zrób to sama 15.10.05, 18:30
              > itp. Nie jestem na ciebie zły, poprostu mi cie żal. piszesz ze zawodowo
              > zajmujesz się? archeologia. to gratuluje merytorycznego przygotownaia, np.
              > zbioru dowodów i ocen faktów. jak takie same wnioski jak z obencej sytuacji to
              > tylko powinszować.

              mógłbyś nam dokładnie opowiedziec życiorys swojego dziadka?
              Tak miesiąc po miesiącu?

              btw:
              w mojej rodzinie dziadek mial jakis epizod, o którym nie chciał opowiadać (gdy jeszcze żył). Coś tam mu się czasem wymknęło o wożeniu jakichś rzeczy do lasu.
              Komu, co i po co, nigdy nie mówił.
              A zatem zapewne jestem Volksdeutschem, zgodnie z Twoją logiką.
              • 9111951u Re: zanim komuś poradzisz zrób to sama 15.10.05, 19:44
                ja go nie znam i mowię nie znam, a nie mówię, że znam , po czym okazuje się ,ze
                nie znam/
          • ppppp7 Re: puknij się w głowę, zanim coś takiego napisze 15.10.05, 11:28
            Zgadzam się daimona. Zarzucanie Tuskowi kłamstwo, bo na pewno musiał wiedzieć o
            dziadku, ale zauważcie, że Kurski oskarżając Tuska o przeszłość dziadka TEŻ NIE
            WIEDZIAŁ! A przecież przygotowując takie oskarżenie musiał przekopać się
            dokładnie przez istniejącą i dostępną dokumentację i powinien mieć dużą wiedzę
            na ten temat, dużo większą od Tuska. A nie miał, bo wycofał się z oskarżeń, bo
            nie potrafił ich udowodnić. A Tuskowi wierzę. Moi dziadkowie byli i z kresów i
            z pomorza, Polakami od wielu pokoleń. Ale o swojej historii mówili mało i tylko
            same piękne rzeczy. A ja nie miałem i NIE MAM ochoty sprawdzać, czy to co
            mówili, to prawda (grzebiąc po niemieckich czy rosyjskich archiwach)
            • daimona tak i to jest argument 15.10.05, 11:35
              Kurski tez się wycofał z dziadka Tuska - mącił, że nie dziadek, a brat
              stryjeczny dziadka (czy jakoś tak;), i że w ogóle to on nie oskarżał, tylko
              grzecznie pytał... ;-)
              • 9111951u Re: tak i to jest argument 15.10.05, 19:30
                kto winien przeprosić Naród za Tuska ? bardzo proszę o kandydatury ?
            • tymoteusz100 Re: puknij się w głowę, zanim coś takiego napisze 15.10.05, 11:55
              jesteś zatem biednym cżłwiekiem. bo kto nie zna historii ten nie ma
              przyszłości. mi nie jest wszystko jedno.

              ppppp7 napisał:

              > Zgadzam się daimona. Zarzucanie Tuskowi kłamstwo, bo na pewno musiał wiedzieć
              o
              >
              > dziadku, ale zauważcie, że Kurski oskarżając Tuska o przeszłość dziadka TEŻ
              NIE
              >
              > WIEDZIAŁ! A przecież przygotowując takie oskarżenie musiał przekopać się
              > dokładnie przez istniejącą i dostępną dokumentację i powinien mieć dużą
              wiedzę
              > na ten temat, dużo większą od Tuska. A nie miał, bo wycofał się z oskarżeń,
              bo
              > nie potrafił ich udowodnić. A Tuskowi wierzę. Moi dziadkowie byli i z kresów
              i
              > z pomorza, Polakami od wielu pokoleń. Ale o swojej historii mówili mało i
              tylko
              >
              > same piękne rzeczy. A ja nie miałem i NIE MAM ochoty sprawdzać, czy to co
              > mówili, to prawda (grzebiąc po niemieckich czy rosyjskich archiwach)
              • ppppp7 Re: puknij się w głowę, zanim coś takiego napisze 15.10.05, 12:12
                Nie pisałem, że nie znam historii. Pisałem, że nie weryfikowałem i nie będę
                weryfikował opowieści dziadków grzebiąc w niemieckich, rosyjskich i
                austriackich archiwach. Ty sprawdzałeś? Masz udokumentowane całe życie dziadków?
              • 9111951u Re: puknij się w głowę, zanim coś takiego napisze 15.10.05, 20:02
                ja myślę, że wszystkiemu winien Kurski
            • 9111951u Re: puknij się w głowę, zanim coś takiego napisze 15.10.05, 17:57
              o czym ty bredzisz ? nie słyszałeś jak Tusk osobiście zapodał, że nie znał tej
              prawdy o dziadku ?? Nie znał, ale domagał się publicznie aby uznawać tylko jego
              prawdę , ktorej nie znał ! to hosztapler*.
    • frank_drebin Problemem nie jest dziadek a durne tlumaczenia 15.10.05, 10:35
      Tuska, ze nic nie wiedzial o przeszlosci dziadka. Cos mi to przypomina sprawe
      dyplomu Kwaska swego czasu ....
      • 9111951u Re: Problemem nie jest dziadek a durne tlumaczeni 15.10.05, 18:04
        Jeśli nie znam prawdy to nie zarzucam innym kłamstwa i nie narzucam nikomu
        prawdy , której nie znam. Mało ci tych dowodów ?
    • idiotyzmy-kacze Jakie kłamstwo Tuska ??? 15.10.05, 17:59
      Masz dowody czy po prostu rzucasz oszczerstwami jak typowy PiSuar ?
      • 9111951u Re: Jakie kłamstwo Tuska ??? 15.10.05, 18:59
        corpus dlicti to sam Tusk , prawdy nie znałem ale nakazywałem tą prawdę , którą
        nie znałem uznawać za prawdę objawioną w którą ma wierzyć Naród. Mało dowodów ?
    • henryk.log Wielkim Problemem N-tej RP jest "wielki" kaczka!:) 15.10.05, 19:34
    • precz.z.preczem Re: Mógł faktycznie nie wiedzieć - nie bierzesz 15.10.05, 20:02
      tego pod uwagę?
      Jak wynika z dochodzeń gazetowych był w tym Wehrmachcie ze dwa miesiące i to nie z własnej woli.
      Losy ludzkie zwłaszcza z przełomu XIX i XX wieku mogłyby i były bardzo pokręcone.
      Przykład pierwszy.
      Mój dziadek rodem z Pyrlandii został wcielony do armii pruskiej, potem był powstańcem wielkopolskim, sanacyjnym policjantem a w czasie wojny miał wybór - podpisać volksliste albo zostać "granatowym policjantem" w GG. Został policjantem. Przeżył wojnę a gdy Rosjanie go aresztowali z zamiarem wysłania go na Sybir polacy wśród których pracował wybronili go, bo był porządnym człowiekiem.

      Przykład drugi.
      Mój ojciec zmarł dysyć wcześnie - miałem kilkaniaście lat. O wojnie mało mówił - właściwie prawie nic. Stracił dwa palce ale nikt nie wiedział jak to sie stało.Pamiętam tylko,że nieźle mówił po niemiecku i angielsku. Sporo wiedział o lotnictwie i samochodach wojskowych. Dopiero pare lat po jego śmierci już jako dorosły człowiek przeszukując dokumenty rodzinne znalazłem ojca legitymację RAF-u z małym zdjęciem 1,5x1 cm, z której wynikało iz był pracownikiem służby naziemnej,dokumenty świadczące iż był kierowcą w US Army, dokument przekroczenia granicy {strefy} wracając do Polski. Do dziś nikt nie wie jak tam się znalazł jakie były jego losy.

      Zatem przestrzegał bym przed takim łatwym osądzaniem czyjegoś postepowania zwłaszcza w tamtych czasach.
      • kacosk Re: Mógł faktycznie nie wiedzieć - nie bierzesz 15.10.05, 20:07
        wiedział jego nerwowa reakcja na to wskazuje zamiast wytłumaczyc atakował
        • precz.z.preczem Re: Mógł faktycznie nie wiedzieć - nie bierzesz 15.10.05, 20:51
          kacosk napisała:

          > wiedział jego nerwowa reakcja na to wskazuje zamiast wytłumaczyc atakował

          Napisałem - mógł. Może wiedział, nie będe sie upierał.

          Ale wyobraź sobie - atakuje cie piętnaście mikrofonów i kamer i pismaki zapodają ci że odkryli iż twoją matke [sorry] złapali kiedyś jak rabnęła batonik ze sklepu i pytają co ty na to. Już widzę jak w takich warunkach jesteś niespotykanie spokojny a nie nerwowy.
          • kacosk Re: Mógł faktycznie nie wiedzieć - nie bierzesz 15.10.05, 20:54
            a teraz tyle godzin po tej wiadomości też się denerwuje ta nie może byc
            prezydentem
            • precz.z.preczem Re: Mógł faktycznie nie wiedzieć - nie bierzesz 15.10.05, 21:59
              kacosk napisała:

              > a teraz tyle godzin po tej wiadomości też się denerwuje ta nie może byc
              > prezydentem

              W kraju w którym prezydentem mógłbyć Kwaśniewski - kłamczuch i w dodatku strasznie "chorowity" może.
    • ariadna-enta Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 16.10.05, 01:29
      Czyżby?, a mnie się wydaje ,że dla wielu dziadek Tuska jest wielkim problemem o
      czym można się przekonać na tym forum,z tym,że niktórzy mówią o tym wprost ,a
      inni zasłaniają się kłamstwem kandydata.
      • kacosk Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 16.10.05, 11:58
        zgadzam się
    • signor-l Re: Problemem nie jest dziadek a kłamstwo Tuska 16.10.05, 01:44
      Wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, że Tusk
      wiedział o tym, że brat dziadka był w Wehrmachcie,
      a nic jakoby nie wiedział o dziadku.
      Takiej wersji nie jestem w stanie kupić.
      Kłamstwo.

      No i druga rzecz. Wybiorcza natychmiast
      tłustym drukiem w nagłówku drukuje, że
      dziadek został wcielony siłą do Wehrmachtu, ale
      zbiegł. Jest to jedna z możliwych wersji,
      ale nie mamy żadnych dowodów na to, że tak było.
      Moim zdaniem, to mało prawdopodobne, bo gdyby
      tak rzeczywiście było, to Tusk by się tym chwalił
      od dawien dawna. Mamy cały sznureczek kłamstw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka