Dodaj do ulubionych

Kurski ponownie przed sąd partyjny

15.10.05, 17:15
To prawda, że to właśnie Tusk rozpętał całą aferę. Gdyby od razu przyznał, że
dziadek służył w armii okupanta, to sprawa rozeszłaby się po kościach -
ostatecznie trudno, żeby odpowiadał za to, co jego przodkowie robili.
Niestety, zaczął kręcić, kłamać, no i sprawa się rypła.
A tak w ogóle, to po co było wyciągać dziadka z grobu w pierwszych
reklamówkach? Chciał się nim podeprzeć, bo widać sam nie ma wystarczających
zasług. A dziadek wywinął mu figla...
Obserwuj wątek
    • philips8 [...] 15.10.05, 17:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kurczeblade2 Kurski=rynsztok 15.10.05, 17:18
        Niestety, rynsztok wygrywa....
        ---------
        www.kurczeblade.pl/
        • jankbh Re: Kurski=homo sovieticus 15.10.05, 17:51

          Pomijajac juz fakt, ze Tusk nie moze odpowiadac za czyny dziadka, nawet gdyby
          takowy popelnil jakies haniebne (do haniebnych nie zaliczam np zgloszenia sie
          ochotniczego do polskiego wojska na zachodzie), to cala kampania zohydzania
          p.Tuska jest typowym przykladem dzialania sowieckiej propagandy, której polskie
          spoleczenstwo ulegalo przez pól wieku i nadal ulega, bedac nia bombardowane
          przez polityków pragnacych, o ironio, budowac IV, V a moze i XVII RP. To
          sowiecka propaganda oswiniala Polaków sluzacych w niemieckim wojsku, by tym
          latwiej zapomniano wspólprace Stalina z Hitlerem i rozbiór Polski w 1939 roku.
          To samo spotykalo Polaków sluzacych w polskich silach zbrojnych na zachodzie
          czy w armii amerykanskiej. Celem sowieckiej propagandy bylo wyeliminowanie
          patriotycznej i zaangazowanej czesci spoleczenstwa, tak, by homo sovieticus
          zatriumfowal w wytworzonej niszy politycznej. I jak to widac po panu Kurskim i
          jego zwolennikach, czesciowo sie udalo. A przeciez to nie od Polaków zalezalo
          do jakiego wojska byli wcielani, do Wehrmachtu i Armii Czerwonej szli ludzie z
          rodzin przez pokolenia walczacy o polskosc – tylko dlatego, ze mieszkali na
          terenach nalezacych do Rzeszy lub Zwiazku Sowieckiego, a odmowa sluzby konczyla
          sie dla nich wyrokiem smierci i przesladowaniami dla ich rodzin.
          Ci, którzy uwazaja spalenie Gdanska przez Armie Czerwona za wyzwolenie miasta,
          równiez latwo oskarzaja zamieszkalych tam niegdys Polaków i Kaszubów za
          zdrajców narodowych, wyzywaja ich od szwabów i folksdojczów, mimo, ze to ci
          slowianscy gdanszczanie wlasnie walczyli do ostatka o polskosc Pomorza i
          Gdanska, trwali mimo niemieckiego zalewu, nastepnie mordowani i gwalceni przez
          krasnoarmiejców, na koniec zmuszani byli przez polskich komunistów do emigracji
          i wyjazdu do bundesrepubliki. A dzis sa jeszcze oswiniani za pielegnowanie
          narodowych tradycji. Nie dziwie sie, ze p. Kurski ma czyste sumienie – homo
          sovieticus takowego nie uzywa.
          • superpole KURSKI NA PREMIERA 15.10.05, 18:00
            BANTUSTANU.
            • naleczowianin czyj dziadek będzie następny? 15.10.05, 18:16
              kurski do boju!
              • pasdofasdf Dziś w GW piszą obszerniej i ciekawiej: 15.10.05, 18:37
                Że przy pierwszej sposobności dziadek uciekł od Niemców, przedostał się do
                polskich oddziałów i wstąpił do polskiej armii.

                Pytanie za 100pkt: dlaczego w tym szmatławym portalu o tym ani słowa?
                • duck43 Niech gw napisze o pracy w sejmie marszalka Tuska 15.10.05, 18:46
                  Pracowity jak Tusk nowe powiedzenie!!!
                  www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
                  Wszystkiego najlepszego Polsko prezydentem kolejny minister sportu ;)
                  • 80662270a tusk skłamał jak cimoszewicz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.10.05, 19:30
                    • szumak mentalność Wasza z kongresówki 15.10.05, 20:01
                      mu tu na pomorzu i wielkopolsce
                      wszyscy mieliśmy dziadków
                      w tym wojsku
                      typu feldgrau
                      nie masz się co podniecać
                      • wilhelm4 Re: mentalność Wasza z kongresówki 15.10.05, 22:25
                        > mu tu na pomorzu i wielkopolsce
                        My tu na Slonsku: dito.
                        • prawda_i_tylko_prawda TUSK pod ławę i odszczekaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.05, 11:51
                          byle dziennikarz potrafił znaleźć dokumenty o dziaduniu (o którym zresztą sam Tusk pierwszy zaczął mówić) a wielki historyk Gdańska Tusk podobno nie wiedział...

                          już kłamie jak kwaśniewski - po co nam taki kłamca-prezydent ?

                          ps. widzieliście SKANY książki Tuska:
                          "Teczki liberałów" wydano w 1992
                          img91.imageshack.us/my.php?image=tusk4zw.jpg

                          strona 40-41

                          "Moja mama mając dopiero 11 lat uczyła się polskiego"

                          "u mnie w rodzinie mówi się po niemiecku"

                          "wyzywano mnie np. od hitlerowców"

                          img91.imageshack.us/my.php?image=tusk11ux.jpg

                          strona 38-39
                          • jankbh Re: a gdzie cala prawda?????? 16.10.05, 14:15
                            Z prawdami to tak jest: czesciowe falszuja rzeczywistosc równie dobrze jak
                            klamstwa. Nie sadze, by "prawda_i_tylko_prawda" zapomnial o trzecim czlonie
                            prawdomównosci - "calej prawdzie", ale tego juz nie dodal do swego nicku.
                            A cala prawda polega na tym, ze zupelnie jest obojetne kiedy matka nauczyla sie
                            mówic po polsku, czy w jakim wojsku sluzyl dziadek, gdyz wazne jest to, co soba
                            Tusk reprezentuje. Trzeba byc kompletnym ignorantem, by nie wiedziec, ze
                            rodzice i dziadkowie znacznej czesci dzisiejszych Polaków rodzili sie pod
                            zaborami lub w obcych nam dzis panstwach, bo Polska miala zupelnie inne granice
                            lub jej po prostu akurat nie bylo. To tylko sowiecka i nasza komunistyczna
                            propaganda zrobily m.in. z autochtonów zaboru pruskiego czy terenów wcielonych
                            do Rzeszy niemal zdrajców narodu, by z kolei wywindowac na szczyty chwaly
                            autentycznych zdrajców i sprzedawczyków, którzy naprawde ochotniczo juz po
                            wojnie wyslugiwali sie sowieckiemu okupantowi. Z punktu widzenia spolecznego
                            dla Polski jest równie wartosciowy Slazak z Wehrmachtu jak Wilniuk z AK,
                            sybirak z Armii Czerwonej czy lubelski chlop z LWP. Bo nie oni decydowali o
                            swoich losach i kazdy powinien byc oceniany indywidualnie. To tylko pan Kurski
                            i jemu podobni, wykorzystujac czerwony faszyzm niedouków historycznych usiluja
                            zrobic jakis polityczny interes. I pan Kurski wie, ze jest to granie na
                            prymitywnych instynktach, ale nie brzydzi sie uzywac takich metod.
                            I konkretne pytanie: jaka masz pewnosc, ze Twój dziadunio nie mówil przypadkiem
                            po zydowsku, rosyjsku, niemiecku, ukrainsku, bialorusku, litewsku, tatarsku,
                            czesku, slowacku, kaszubsku, slasku, luzycku, celtycku, wegiersku, dunsku,
                            rumunsku, cygansku, niderlandzku czy w jakimkolwiek innym jezyku, tylko, ze sie
                            wstydzil do tego przyznac przed Toba? Albo sie bal, ze wychlapiesz to na
                            podwórku przed kolegami?
                            • a1nd2 ----------------------moj dziadek pod stalingradem 16.10.05, 23:45

                              moj dziadek wlaczyl pod stalingradem... w wehrmachcie...

                              tylko ze nie na ten temat powinna byc kampania prezydencka.
                              pomijam juz to, ze za dziadka nie odpowiadam, bo nawet go nie znalem (zmarl przed moimi urodzinami). skonczymy juz gadac o historii i zabierzmy sie za mowienie o przyszlosci kraju.

                              co do "klamania" tuska. moze nawet wiedzial o dziadku, chociaz jestem sklonny wierzyc mu, ze jednak nie wiezial. ale nawet gdyby - nie dziwil bym sie wtedy, dlaczego chcialby to zataic przed "prawdziwie polska" opinia publiczna. fakt jest taki, ze ta sprawa nie jest istotna. wazne sa te poglady, ktore tusk glosil i to, jak wyobraza sobie swoja prezydenture.

                              natomiast cimoszewicz nie polegal za swoje "pomylki", tylko po prostu sam spekal. wycofal sie i nie pokazal dokumentow na swoja niewinnosc.
                          • jola.debska Re: TUSK pod ławę i odszczekaj !!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.05, 19:46
                            prawda_i_tylko_prawda napisał:
                            > już kłamie jak kwaśniewski - po co nam taki kłamca-prezydent ?
                            >
                            > ps. widzieliście SKANY książki Tuska:
                            > "Teczki liberałów" wydano w 1992
                            > img91.imageshack.us/my.php?image=tusk4zw.jpg
                            >
                            > strona 40-41
                            >
                            > "Moja mama mając dopiero 11 lat uczyła się polskiego"
                            >
                            > "u mnie w rodzinie mówi się po niemiecku"
                            >
                            > "wyzywano mnie np. od hitlerowców"
                            >
                            > img91.imageshack.us/my.php?image=tusk11ux.jpg
                            >
                            > strona 38-39

                            SLUSZNIE !
                            TUSK ODSZCZEKAJ !!
            • wartburg4 Re: KURSKI NA PREMIERA 15.10.05, 23:19
              superpole napisał:

              > BANTUSTANU.

              : ))))))

              A ja Ku..kiego proponuję na premiera Sku..stanu!
          • lomginus Re: Kurski=homo sovieticus 15.10.05, 21:52
            Ojciec pana K. służył w AK - a. (?)
            Afrika Korps ja, ja.
          • wilhelm4 Re: Kurski=homo sovieticus 15.10.05, 22:23
            > zamieszkalych tam niegdys Polaków i Kaszubów

            Ja tez jestem zdania, ze Kaszubi, to oddzielny naród.
            Pozdrowienia dla Kaszubów! :)
            No i dla Polaków oczywiscie tez.

            GórnoSlonzok


            PS: A tak "meryt.", to sie zgadzam w 200%.
            Historia Kaszub - jak i Slonska - piekielnie skomplikowana.
            Za skomplikowana dla przecietnego " 'prawdziwego' Polaka ",
            uwiezionego w "klatce" schematu swojego prostego myslenia,
            swojego ('?)patryjotyzmu('?) made in szkolnictwo+propaganda by PRL.
            • magdolot Łemkowie 15.10.05, 23:25
              też mieli problem. Facet mi opowiadał o swoich braciach. Jeden brat w Armii
              Czerwonej, drugi w UPA /obydwaj wcieleni/, a mój znajomy w Łemkowskiej
              Brygadzie W.P. maszerował. Tam i nazad maszerował, bo im nie ufano dość, żeby
              posłać w bój. Słusznie, bo w czasie akcji Wisła wszyscy Ukraińcami się / z
              rozpędu/ okazali i wysiedlić ich trzeba było... Rusnakami sami siebie zwali,
              łem.
              Polka jestem i czasem mi głupio, łem.
              A Dziadek Tuska dzielny facet był.
          • historykii Re: Kurski=homo sovieticus 16.10.05, 09:01
            jakkbh w konkluzji napisał:
            "nastepnie mordowani i gwalceni przez
            krasnoarmiejców, na koniec zmuszani byli przez polskich komunistów do emigracji
            i wyjazdu do bundesrepubliki. A dzis sa jeszcze oswiniani za pielegnowanie
            narodowych tradycji. Nie dziwie sie, ze p. Kurski ma czyste sumienie – homo
            sovieticus takowego nie uzywa".
            Od poczatku tej nagonki ze względu na jej drażliwy temat- atawizmów naszych,
            nie zabierałem głosu. Uważałem, że Jacek Kurski postąpił niegodnie i jak "
            czubek".
            Teraz kiedy fakty zaczynają wyjaśniać a mimo tego czytam tak jednostronne, co
            tu mówić płycizny faktograficzne" postanowiłem zabrać głos.
            Uwaga, to jest informacja, która poraziła mnie( człowieka z Mazowsza( na
            pograniczu Kujaw)kiedy zostałem dyrektorem zakładu w miasteczku na tzw Kociewiu-
            przedmurzez Kaszub. Z przekazaów starszych ( stałych i mądrych ludzi)
            dowiedziałem się, że do 1954 ( tu nie jestem pewien daty) I sekretarzem PZPR-u
            był SS-man. Podczas jakiejś libacji rozebrał się i zobaczono -tatuaż-SS!!!.
            Usunięto go i wywieziono. procesu nie było. Tak mówili moi rozmówcy. ŚLAD PO
            NIM ZAGINĄŁ.
            Jakie to miasto?- Cz...! Sprawdźcie i zachowajcie umiar " w swoich płyciznach"
            ku..., czemu właśnie???
      • czlonek_z_zasadami Teraz pewnie dalej będzie szukał kwitów na dziadka 15.10.05, 17:18
        Tym razem pewnie w gdańskim IPN
      • michalw4 PiS ma przerąbane z Kurskim 15.10.05, 17:40
        Jacek Kurski jest wierny i lojalny tylko wobec jednej partii - samego siebie.
        Teraz będzie się głośno domagał rehabilitacji i przyjęcia z powrotem, bez
        względu na to, że cały smród jaki wywołał i dalej wywołuje pogrzebał szanse
        Kaczyńskiego na prezydenta. Nawet najwięksi zwolennicy Kaczyńskiego uważają
        Kurskiego za szuję i im dłużej pojawia się on w mediach tym gorzej dla Kaczora.
        I tak się kończy zabawa w haki i brudny Pi-aR.
        • vargas Kaczynski ponownie wciaga Kurskiego na czlonka 15.10.05, 18:01
          • jankbh Re: Kaczynski ponownie wciaga Kurskiego na czlonk 15.10.05, 18:21
            Prezerwatywa wielokrotnego uzytku ?
            • almagus Re: Co to jest, patrzę , patrzę na tę góralską ko 15.10.05, 22:08
              Co to jest, patrzę , patrzę na tę góralską kolaskę jak na lektykę i co widzę,
              Chiński Mandaryn w góralskim kapeluszu na Papieskim Szlaku oraz co słyszę za
              program gospodarczy pogmatwany jak chińszczyzna, PiS da Ci, PiS da wszystkim,
              PiS da Wsze(m)Polakom ?

              Czi Pan Ka Czin Ssszi lubić ryż?

              Rozmowy niedokończone. „Ten co to pisał to jest jakiś polskojęzyczny werwolf.
              Wiesz Aniołku ten pojazd nazywa się chyba inaczej, nie góralska kolaska, nie
              lektyka, już wiem, to jest chyba palantkin, tak palantkin, na pewno palantkin.”

              PiS da członkowi Kurskiemu się zrehabilitować, zaapelowała o to znana
              rozgłośnia i telewizja daleka od obiektywizmu, ta sama co chce utopić Tuska!
      • philips8 Cenzurujce sobie a J.K. to i tak SZMATA 15.10.05, 20:55
    • kurczeblade2 Kurski=rynsztok 15.10.05, 17:18
      Trzeba przyznać, ze Kurski to świetnie zaplanował. Wiedział, ze zostanie
      napiętnowany przez ludzi którzy przeciwstawiają sie rynsztokowi. Teraz ma
      niestety kredyt “zaufania”
      -----------------------
      www.kurczeblade.pl/
      • philips8 I BYDLAK!!! 15.10.05, 17:19
        • jag.ski Re: I BYDLAK!!! 15.10.05, 22:50
          NIE TYLKO, TAKŻE CHAM, ŚWINIA I KUKUŁA
    • idiotyzmy-kacze Jacek "Szuja" Kurski 15.10.05, 17:21
      Murowany kandydat do "Hieny Roku"
      • koala97 Re: Jacek "Szuja" Kurski 15.10.05, 18:02
        Szuja, nie szuja, ale kandydat na prezydenta nie może na takie numery dawać się
        nabierać i grać w te samą grę. Moim zdaniem Kurski i Tusk grali na tym samym
        poziomie.
    • travel_wawa Przywrócenie Kurskiego do PiS to strzał ostatni. 15.10.05, 17:23
      W całej tej sprawie chodzi o WYJĄTKOWĄ OCHYDĘ METODY ZASTOSOWANEJ PRZEZ
      KURSKIEGO.

      Kurski to hiena ludzka i polityczna, przykład nikczemności najpodlejszego
      rodzaju.

      Jeśli go przywrócą do partii pójdą na dno.
      • czlonek_z_zasadami Poprostu smród Miodowicza :) 15.10.05, 17:25
        Kurski miał dobrych nauczycieli w tej kampanii - przygotowali grunt.
        • mordzinas KURSKI ODKRYŁ MAŁOŚĆ TUSKA. 15.10.05, 17:34
          I za to go nienawidzicie Tuskomani - slepo zakochani.

          Prawda - to jest najgorsza rzecz ,której obawia się Tusk i Platforma.

          Bo prawda o nich niszczy ich samych.

          Dlatego każdy kto się ośmieli powiedzieć prawdę o Platformie i Tusku
          jest znienawidzony .

          A prawda zawsze zwycięża. Czasem późno. Ale zawsze.
          Mamy za tydzień szanse aby wybrać człowieka uczciwego jak Kaczyński - a
          nie "uczciwego inaczej" jak Tusk.
          • jag.ski Re: KURSKI ODKRYŁ MAŁOŚĆ TUSKA. 15.10.05, 22:54
            AMOŻE JESZCZE BARDZIEJ UCZCIWEGO NIŻ KACZYŃSKI?
          • jackowa_kurska Niosą Tuska na tej lektyce aż na fotel prezia 15.10.05, 22:54
            I potem może być niespodzianka, jak się okaże, że podcinali gałąź, na której
            siedzą.
        • psssyt KWAŚNIEWSKI PRZEPROSIŁ ZA JEDWABNE 15.10.05, 17:36

          choć nie było tam ani jego stryjka ani dziadka. Kwaśniewski przeprosił w
          imieniu WSZYSTKICH Polaków. Wszyscy Polacy mają odpowiadać za szmalcowników i
          morderców z Jedwabnego. Dla Gazety Kwaśniewski jest człowiekiem honoru.

          Czy Tusk nie powinien wykazać się podobną świadomością historyczną? Niemcy z
          Gdańska palili Warszawę...
          • jan12121 Re: KWAŚNIEWSKI PRZEPROSIŁ ZA JEDWABNE 15.10.05, 18:55
            psssyt napisał:

            "...Niemcy z Gdańska palili Warszawę..."
            Tylko, durniu, Tuskowie to nie są Niemcy , tylko Polacy z Gdańska. Nie słyszałeś
            o polskim Gdańsku? Naprawdę? Czego Cię kurde, ta szkoła uczyła!
            Kurskiemu chodziło właśnie o to, żeby skojarzyć tak jak Ty, i udału mu się. Na
            szczeście, jesteś na marginesie niekojarzących racjonalnie.
            • 77qwerty Re: KWAŚNIEWSKI PRZEPROSIŁ ZA JEDWABNE 15.10.05, 19:05
              Niemcy nie wcielali do Wermachtu Polaków
              to bys mógl wiedzieć

              jan12121 napisał:

              > psssyt napisał:
              >
              > "...Niemcy z Gdańska palili Warszawę..."
              > Tylko, durniu, Tuskowie to nie są Niemcy , tylko Polacy z Gdańska. Nie
              słyszałe
              > ś
              > o polskim Gdańsku? Naprawdę? Czego Cię kurde, ta szkoła uczyła!
              > Kurskiemu chodziło właśnie o to, żeby skojarzyć tak jak Ty, i udału mu się. Na
              > szczeście, jesteś na marginesie niekojarzących racjonalnie
            • psssyt Kwaśniewski poprzyj Kurskiego!!! 15.10.05, 19:50

              jan 12121 napisał:
              Czego Cię kurde, ta szkoła uczyła!

              W warszawskiej szkole nauczyli mnie, że najstraszniejszych zbrodni wcale nie
              dokonywali Niemcy, ale różni renegaci - np. jeńcy rosyjscy z oddziałów
              Kamińskiego RONA, często pod presją pistoletu wcieleni do tych jednostek.
              Podobna sytuacja była zresztą we Frnacji, gdzie mordowało Alzackie SS.

              Uważam, że trzeba stosować równe zasady do wszystkich. Wielu Gdańszczan (nie
              Niemców!) było w Wehrmachcie. Tusk odpowiada za to tak samo, jak MY WSZYSCY
              odpowiadamy za Jedwabne. Pozdrawiam.


              • wilhelm4 Re: Kwaśniewski poprzyj Kurskiego!!! 15.10.05, 22:31
                baran
    • marek10004 Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 17:33
      Klania sie sprawa odstrzelenia Cimoszewicza za pomoca sluzb specyjalnych.
      Gazeta Wyborcza, Wprost, Onet robia wszystko aby Polakow omamic.
      Nie jest bowiem problemem przypadek wcielenia Dziadka Tuska do Wermachtu. Kazdy,
      choc troche myslacy Polak, doskonale wie przed jak trudnymi wyborami nieraz
      musieli stawac Polacy.
      Prawdziwym problemem jest to, ze Tusk sklamal, mowiac ze nic nie wiedzial o
      dziadka sluzbie w Wermachcie. Takie debilne twierdzenie obraza inteligencje
      Polakow. Tusk wpadl we wlasne sieci. Powinien byl od poczatku mowic o wszystkich
      aspektach sprawy, a nie jechac na jedynie tych wybranych z dziadkowego zyciorysu.
      • idiotyzmy-kacze Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 17:37
        > Prawdziwym problemem jest to, ze Tusk sklamal, mowiac ze nic nie wiedzial o
        > dziadka sluzbie w Wermachcie.

        Masz jakiś dowód na to czy po prostu jak każdy PiSuar rzucasz oszczerstwami ?
        • michalw4 Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 17:44
          > > Prawdziwym problemem jest to, ze Tusk sklamal, mowiac ze nic nie wiedzial
          > o
          > > dziadka sluzbie w Wermachcie.
          >
          > Masz jakiś dowód na to czy po prostu jak każdy PiSuar rzucasz oszczerstwami ?

          Cały dowcip w tym, że nawet jak skłamał, to wszelkie próby wypominania mu tego
          będą szkodziły Kaczyńskiemu, bo przypominać będą ludziom o Kurskim i jego
          zarzutach wobec zmarłego człowieka, który siedział za polskość w obozach
          koncentracyjnych.
          • wj_2000 Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 19:26
            michalw4 napisał:
            > zarzutach wobec zmarłego człowieka, który siedział za polskość w obozach
            > koncentracyjnych.

            Chlapnąłeś, jak, za przeproszeniem, ...krowa na beton.
            Ludzie prześladowani w obozach koncentracyjnych nie byli wcielani do armii!!!
            By tam siali dywersję?
            Ludzie (więźniowie) z obozów koncentracyjnych, wzięci tam na początku wojny,
            jeśli dotrwali do lata 44 przypominali "żywe trupy".
            Dziadek Tuska wyglądał kwitnąco, był obywatelem Rzeszy, a więc folksdojczem, a
            może po perostu, w świetle prawa, Niemcem.
            Jego pobyt w obozie związany był z pracą dla Rzeszy - niekoniecznie kapo, może
            powoził lokomotywą manewrową na obozowych bocznicach.
            Nie wiemy nawet w jakich obozach przebywał (pracował). Pod koniec wojny gdzieś
            pod Aachen, przy granicy holenderskiej. Wobec napierających aliantów obóz
            rozwiązano, a z załogi utworzono pododział.
            Gdy pododział dostał się do niewoli (Brytyjczyków), dziadek Tusk - człowiek
            praktyczny, taki polski Szwejk, zgłosił się, jako mówiący po polsku do wojska
            polskiego. A co miał robić? Czy to było jakieś bohaterstwo, czy działanie
            pragmatyczne?
            Bardzo lubię Szwejka. Podobał by mi się dziadek Tusk, gdybym go znał, ale jaka
            elementarna obłuda, że Tusk chciał z dziadka zrobić herosa i podeprzeć się nim
            w wyborach. Żerując na skojarzeniach - był w obozie a a a... Więc walczył.
            Nie ! On tam pracował jako obywatel hitlerowskiej Rzeszy. Mam nadzieję że nie
            robil świństw. Bo wielu Niemców, choć rzadziej ci o polskich korzeniach,
            zachowywało się przyzwoicie.(Mnie, jako 6-ciomiesięczne niemowlę uratował od
            śmierci z braku witamin niemiecki urzędnik, co przyszedł egzekwować jakies
            zaległe podatki od rodziców w roku 1940. Zobaczył jak okropnie wyglądam i dał
            lekarstwa i odżywki - może dał, może polecił dać, coś takiego)
            • magdolot Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 16.10.05, 00:06
              ZMIEŃ KSYWKE NA "NIEWI" ODPOWIEDNIEJSZA BĘDZIE.

              >
              > Chlapnąłeś, jak, za przeproszeniem, ...krowa na beton.
              > Ludzie prześladowani w obozach koncentracyjnych nie byli wcielani do armii!!!
              > By tam siali dywersję?
              > Ludzie (więźniowie) z obozów koncentracyjnych, wzięci tam na początku wojny,
              > jeśli dotrwali do lata 44 przypominali "żywe trupy".
              > Dziadek Tuska wyglądał kwitnąco,SKĄD WIESZ?! był obywatelem Rzeszy, a więc
              folksdojczem, a
              > może po perostu, w świetle prawa, Niemcem.I ZA BYCIE LOJALNYM NIEMCEM W
              OBOZIE SIEDZIAŁ?!
              > Jego pobyt w obozie związany był z pracą dla Rzeszy SĄDZISZ KOLO, ŻE ZNANI Z
              PORZĄDKU NIEMCY EICHMANNA MIELI NA TEJ SAMEJ LIŚCIE, CO WIĘŹNIÓW? A JAKIE
              NUMERY KADRZE TATUOWALI? OD ZERA SIĘ ZACZYNAŁY, ŻEBY ŁATWIEJ STRAŻNIKA OD
              WIĘŹNIA ODRÓŻNIĆ?- niekoniecznie kapo KAPO TO BYLI WIĘŹNIOWIE!, może
              > powoził lokomotywą manewrową na obozowych bocznicach.
              > Nie wiemy nawet w jakich obozach przebywał (pracował). Pod koniec wojny
              gdzieś
              > pod Aachen, przy granicy holenderskiej. Wobec napierających aliantów obóz
              > rozwiązano, a z załogi utworzono pododział.ŻEBY DYWERSJĘ SIAŁ?!JA TYLKO
              CIEBIE CYTUJĘ, LOGIKU WIELKI.
              > Gdy pododział dostał się do niewoli (Brytyjczyków), dziadek Tusk - człowiek
              > praktyczny, taki polski Szwejk, zgłosił się, jako mówiący po polsku do wojska
              > polskiego. A co miał robić? Czy to było jakieś bohaterstwo, czy działanie
              > pragmatyczne?
              > Bardzo lubię Szwejka. Podobał by mi się dziadek Tusk, gdybym go znał, ale
              jaka
              > elementarna obłuda, że Tusk chciał z dziadka zrobić herosa i podeprzeć się
              nim
              > w wyborach. Żerując na skojarzeniach - był w obozie a a a... Więc walczył.
              > Nie ! On tam pracował jako obywatel hitlerowskiej Rzeszy.TO BY PRZEZ CAŁY
              CZAS W MUNDURKU LATAŁ! TEGO NAWET KURSKI NIE TWIERDZI, CHOĆ SZUJA! Mam nadzieję
              że nie
              > robil świństw. Bo wielu Niemców, choć rzadziej ci o polskich korzeniachCI
              NIEMCY O POLSKICH KORZENIACH WIĘKSZE ŚWINIE BYLI, BO IM TAK POLSKA DOMIESZKA NA
              DOBROĆ SZKODZIŁA?,
              > zachowywało się przyzwoicie.(Mnie, jako 6-ciomiesięczne niemowlę uratował od
              > śmierci z braku witamin niemiecki urzędnik, co przyszedł egzekwować jakies
              > zaległe podatki od rodziców w roku 1940. Zobaczył jak okropnie wyglądam i dał
              > lekarstwa i odżywki - może dał, może polecił dać, coś takiego)
            • kerebron Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 16.10.05, 11:23
              wj_2000 napisał:

              > ...jaka elementarna obłuda, że Tusk chciał z dziadka zrobić herosa i
              > podeprzeć się nim w wyborach...

              ----------------------

              To nie Tusk wywołał temat dziadka, ale jego przeciwnicy.
          • magdolot PRZEWROTNOŚĆ TUSKA 16.10.05, 00:19
            michalw4 napisał:

            > > > Prawdziwym problemem jest to, ze Tusk sklamal, mowiac ze nic nie wi
            > edzial
            > > o
            > > > dziadka sluzbie w Wermachcie.
            > >
            > > Masz jakiś dowód na to czy po prostu jak każdy PiSuar rzucasz oszczerstwa
            > mi ?
            >
            > Cały dowcip w tym, że nawet jak skłamał, to wszelkie próby wypominania mu tego
            > będą szkodziły Kaczyńskiemu, bo przypominać będą ludziom o Kurskim i jego
            > zarzutach wobec zmarłego człowieka, który siedział za polskość w obozach
            > koncentracyjnych.
            RANY BOSKIE! JEŻELI TEN TUSEK JEST AŻ TAK PRZEWROTNY, ZE NAWET SPOTWARZANIE GO
            SPOTWARZAJACEMU SZKODZI, TO CO MY BIEDACY ZROBIMY JAK ON PREZIEM BĘDZIE!!! NIE
            NADAJE SIĘ, PRZEWROTNIŚ JEDEN, ULUBIONEGO SPORTU NAS POZBAWI!!!
            PANOWIE PISUARZY, W CO SIĘ TERAZ BAWIĆ BĘDZIEM?! WSPARCIA OD WEHRMACHTU
            ŻADNEGO,NIEBOSZCZYKA Z GROBU WYKOPYWANIE NA NIC! PANIE MICHALE, BUDŹ SIĘ PAN,
            LARUM GRAJĄ A JARCIO POLEGŁ!!!
        • marek10004 Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 17:44
          Dowodem jest uzywanie dziadka w reklamowkach wyborczych Tuska, a nastepnie
          zdjecie go zanim jeszcze Kurski wystapil ze swoimi rewelacjami. Nie trudno
          zrozumiec, dlaczego to zrobiono.
          Dowodem jest to, iz na konferencji prasowej, przedstawiono dokumenty o dzziadku
          Tuska jedynie do 1942 roku, a przeciez dziadek ciagle dalej zyl.
          Dowodem jest to, iz Tusk jest historykiem i sprawdzenie takich dokumentow to dla
          historyka fraszka.
          Dowodem jest to ze mam rozum i potrafie dzieki niemu wyciagac skadinad proste
          wnioski. Zycze Ci tego samego, jesli oczywiscie potrafisz odlozyc na bok swoja
          preferencje polityczna.
          • idiotyzmy-kacze Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 17:54
            To nie są dowody tylko poszlaki. Żeby sprawdzać dokumenty na temat służby w Wehrmachcie trzeba mieć podejrzenie, że one w ogóle istnieją. Najwyraźniej dziadek Tuska nie powiedział mu o tym epizodzie co mnie zresztą nie dziwi. W PRL niebezpiecznie było się chwalić zarówno Wehrmachtem jak i Polskimi Siłami Zbrojnymi na Zachodzie.
            • papa.leone Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 18:41
              Aleś Ty ślepy człowieku. Uszczypnij się i pobudka! Jakoś dziwnym trafem brat
              dziadka służący w Wermachcie nie stanowił dla rodziny problemu ani zagrożenia.
              Podobnie cioteczka wypływająca na Gustlofie... Gdyby dziś pan Tusk przedstawił
              Polakom cały życiorys swojego dziadka mógłby nawet być może zyskać na fakcie
              dezercji dziadka z Wermachtu - czy to nie ostateczny dowód patriotyzmu? To, co
              pokazał to SELEKTYWNY dobór faktów pod publiczkę. Zapewne w badaniach wyszło, że
              wermacht skojarzy się negatywnie, i że lepiej to przemilczeć. Gumowi ludzie,
              gumowe ZASADY. To prawdziwe oblicze Tuska, Protasiewicza i spółki.
              • idiotyzmy-kacze Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 20:16
                Nie chce mi się z tobą dyskutować, bo to nie ma sensu. Ty jesteś przekonany, że Tusk wiedział, ja że nie i raczej nikt nikogo nieprzekona. A tak przy okazji - rozumiem, że według ciebie grzebanie się w biografii zmarłego dziadka jest zgodne z zasadami ? To jest ta rewolucja moralna ?
            • wdakra Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 16.10.05, 11:57
              > To nie są dowody tylko poszlaki. Żeby sprawdzać dokumenty na temat służby w Weh
              > rmachcie trzeba mieć podejrzenie, że one w ogóle istnieją. Najwyraźniej dziadek
              > Tuska nie powiedział mu o tym epizodzie co mnie zresztą nie dziwi. W PRL niebe
              > zpiecznie było się chwalić zarówno Wehrmachtem jak i Polskimi Siłami Zbrojnymi
              > na Zachodzie.

              Dziadek Tuska zmarł w 1987 r. Twierdzenie, że za Gomułki czy Gierka było
              niebezpiecznie chwalić się służbą w PSZ jest absurdalne. Nikt już wtedy nie miał
              powodu również do ukrywania faktu służby w Wehrmachcie. Jeden z moich
              podwładnych, który stracił w czasie wojny nogę walcząc w niemieckim wojsku
              otrzymywał niemiecką rentę z tego tytułu.
        • pawel_451 dowód? wystarczy zdrowy rozsadek... 16.10.05, 11:47
          Tusk, historyk, autor wielu książek o Gdańsku - nie znał historii własnej
          rodziny?! Między bajki włożę... poza tym jeśli nie on, to na pewno jego sztab
          prześwietlił wszystko co dotyczy kandydata, właśnie po to, by się zabezpieczyć
          przed niespodziankami. 99% pewności że wiedział i... ukrył swą wiedzę. Ale z
          Tuskiem jak z Kwaśniewskim - lęk przed Kaczyńskim jest tak silny, że zwolennicy
          Tuska wszystko mu wybaczą.
          • igielka82 Re: dowód? wystarczy zdrowy rozsadek... 16.10.05, 13:00
            Nie wiem czy zwolennicy, ale napewno lepszy będzie Tusk niż Kaczyński z
            brukowcem Kurskiem i ojcem Rydzykiem na czele.

            Może i wyborcy Kaczyńskiego wiele mu wybaczą...

            Pójdę zagłosować tylko dlatego żeby Kaczyński nie wygrał...

            A Ty przestań krytykować tych którzy nie chca głosowac na twojego faryta, bo
            mnie wkurzać zaczynasz. Mądrala się znalazł.

            Wiedział czy nie wiedział o swoim dziadku, wcale mnie to nie interesuje czy był
            w Wermachcie czy nie. Bo to jest kampania prezydencka. I nie ma sensu wyciągać
            na swiatło dzienne przeszłości dziadków czy pra dziadków.

            Może zaraz któś znajdzie że jakiś prapra przodek Kaczyńskiego zrobił to czy
            tamto. I będziemy dalej się przezbywać.

            TO JEST KAMPANIA POMIĘDZY TUSKIEM A KACZYŃSKIM A NIE POMIĘDZY DZIADKAMI CZY
            RODZICAMI TYCH PANÓW.
            Dlatego atak na Kaczyńskiego dot. hispicjów (chociaż w nienajlepszym stylu)
            można wytłumaczyć, z tego wzgl. ze Kaczyński żyje i się może bronić i że to
            dot. jego działalności. A działalność dziadka nie dotyczy działalności Tuska.
            Jeśli to twoje mózgownica może jescze zrozumieć.

            >99% pewności że wiedział i... ukrył swą wiedzę.

            Ja mam 99% pewności że Kaczyński wiedział o planach Kurska.

            >Ale z
            > Tuskiem jak z Kwaśniewskim - lęk przed Kaczyńskim jest tak silny, że
            zwolennicy
            >
            > Tuska wszystko mu wybaczą.

            Mogę to napisać w ten sam sposób tylko Tuska na Kaczyńskiego zamienić.
      • wilhelm4 Re: Tusk mieczem wojowal, od miecza ginie 15.10.05, 22:33
        > obraza inteligencje Polakow
        dobredobrebardzodobre!
    • maureen2 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 17:33
      czy pan Kurski nie gra czegoś dla siebie, bo dla PiS na pewno nie.Przecież może
      przejść do innej parii, jest fachowcem i zapewne inni go przyjmą.Sam Kaczyński
      nie wyciąga róznych rzeczy o ktorych wie,z niezamierzchłej przeszlości,a miałby
      tolerować tak idiotyczny numer .
    • antyrus pytanie "czy przodkowieKurskiego byli w UPA 15.10.05, 17:34
      a moz e w krasnej armii
      • wrojoz Re: pytanie "czy przodkowieKurskiego byli w UPA 15.10.05, 18:39
        Kaczyński powinien wszystko powiedzieć o dziadkach. A jak powie to nad tym
        popracujemy. Czekamy do wtorku.
    • wojten Kaczynski zatrudnił kanalię po to by była kanalią, 15.10.05, 17:43
      a teraz udaje że nie wie o co chodzi.
      • gg1968 Kurski może jeszcze powiedzieć, że Kaczyński 15.10.05, 17:50
        o wszyskim wiedział, więc chyba zostanie znowu przyjęty do PiS
      • zoon777 KOLEJNOŚĆ ZDARZEŃ 15.10.05, 18:51
        punkt zero:
        po pierwszej turze wyborow prezydenckich, jeden z gosci w tvn powiedzial, ze
        slyszal juz o dwoch hakach z jednego sztabu na przeciwnika.

        1. sztabowcy pisu mowią w radiu, ze maja cos na tuska ale nie powiedza co, zeby
        panu leszkowi nie robic przykrosci no i samemu donaldowi.
        2. kurski tego samego dnia wylatuje z wehrmachtem, w formie ochotnika. mówi to
        niby od niechcenia ale bardzo konretnie.
        3. kaczynski mowi, ze choc nie podobaj mu sie niektore metody jakie stosuje pan
        kurski, kurski nigdy nie mija sie z prawda
        4. Protasiewicz dementuje informacje o Wehramchcie, pojawiajaca sie coraz
        czesciej w roznych mediach.
        5. kurski out ze sztabu, czeka go sad kolezenski.
        6. na sądzie kurski wykluczony z partii, zaraz zaczyna gadac o tym ze to byla
        pomylka, nie dziadek, a brat dziadka i jednoczesnie wymachuje ksiazka tuska
        przed kamerami, w wersji nieieckiej zeby bylo dobitniej.
        7. po wywaleniu go z pisu od razu mowi ze bedzie sie odwolywal. i ze to byla
        pomylka. nie oszczerstwo.
        8. po wywaleniu kurskiego z pisu - debata u lisa, na ktorej kaczor stara sie
        zrobic z tuska progermaniste. ciagle mu wytyka ze jest zbyt lagodny dla
        niemiec. jednoczesnie mowi: "mam cos na pana, ale nie powiem". te insynuacje
        pojawily sie juz w poniedzialek, gdy kaczynski mowil, ze jesli po dalej bedzie
        agresywnie postepowac (hospicja), to pis ma cos na tuska.
        9. debata byla w czawartek ... w piatek wychodzi zonk ze dziadek tuska jednak
        byl w wermachcie. dziennikarz nagle dociera do archiwum niemieckiego,
        jednoczesnie informacja ze kurski mial prawnika w nieczech do tej sprawy.
        10 sobota - kurski moralnie sie oczyszcza
        11 jaroslaw kaczysnki powoluje kolejny sad d/s kurskiego to ewentaulanym
        wcieleniu znow do partii

        to sa fakty. interpretacja wedle uznania.
        • maureen2 Re: KOLEJNOŚĆ ZDARZEŃ 15.10.05, 19:32
          tylko upośledzony umyslowo może wymyślić koncepcję popierania Niemców przez
          pana Tuska z powodu pobytu jego dziadka w formacji Wehrmacht,z ktorej zdezerte-
          rował po 3 m-cach.
          To wszystko miało uderzyć w pana Kaczyńskiego,z całkiem innych powodów.
        • evald Re: KOLEJNOŚĆ ZDARZEŃ 15.10.05, 21:01
          Bardzo dobre zebranie faktow. Widac ze Kaczka tym wszystkim manipuluje, a Tusk
          nic nie wiedzial o tym epizodzie swojego dziadka. Brawo!
    • bebert007 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 17:56
      www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
      "pracuś tusk" w akcji
      • savena Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 18:26
        www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
        • pawel_451 świetne :) 16.10.05, 12:08
          ...niestety, Głosu Wybrzeża już nie ma, a Tusk - śmiejąc się w kułak -
          kandyduje na najwyższy urząd w państwie, które miał gdzieś. Ot taka dziejowa
          sprawiedliwość.
    • igielka82 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 17:57
      Ale dziadek został wpisany na szkolenie do Wermachtu w czasie kiedy Niemcy już
      przegrywały i potrzebowali jak najwięcej nowych ludzi więc wpisywali, Niemców
      lub półniemców do armii na szkolenia, tylko dlaczego dziadek Tuska również był
      w armii Polkiej? Jak dla mnie wygląda to tak, że kiedy dostał wezwanie że ma
      się stawić na szkolenie do Wermachtu, wpisał się do armii Polskiej, żeby Niemcy
      nie wcielali go siłą iżeby nie musiał iść do Wermachtu.

      Dla mnie atak Kurskiego był nie fair dużo bardziej niż hospicja czy metro.
      Zresztą dlaczego mówicie/piszecie że Tusk kłamie mówiąc że nie wiedział o tym
      że dziadek został wpisany na szkolenia Wermachtu i że wpisał się do armii
      Polskie? Ja np nie wiem co mój dziadek/pradziadek robił w czasie wojny. Po
      pierwsze to znam tylko jednego dziadka, a po drugie nie mogę odpowiadać za to
      kim był i co robił mój dziadek, zresztą nie było mnie wtedy nawet na świecie.
      Tuska też nie było więc niedorzecznym jest aby miał się tłumaczyć za swojego
      dziadka...

      A Kaczyński sam dowodzi Warszawą więc może się za siebie tłumaczyć...
      • wj_2000 Agatko, droga Agatko 15.10.05, 19:38
        Była kiedyś taka piosenka.

        Czytając Twój post myślałem, że mi się śni. Przecież nie może być ktoś taki
        naiwny.
        Ty myślisz, że on się "zapisał" do wojska polskiego, by go nie wzięli do
        niemieckiego?? Ha ha ha.

        Dziadek Tuska pracował (jako załoga) w obozie (niekoniecznie koncentracyjnym.
        Były różne - obozy zagłady, obozy koncentracyjne, obozy pracy, obozy
        internowanych, stalagi, oflagi) koło granicy holenderskiej. Wobec marszu
        aliantów obóz rozwiązano, a z załogi utworzono (ani z amatorstwa, ani na siłe -
        co mieli robić?) oddział Wermachtu.
        Po 2, może 3 miesiącach Tusk dostał się do niewoli alianckiej. WTEDY,
        wykorzystując znajomość polskie i kaszubskie pochodzenie zapisał się do Armii
        Andersa.
        To nie żadne bohaterstwo, a czysty zysk. W końcu internowani w gułagach Polacy
        rę lat wcześniejz lubością szli do Armii Andersa w ZSRR parę lat wcześniej,
        zamiast gnić w obozie jenieckim.
        Dziadek Tuska wychodzi z tej historii na pragmatyka, takiego Szwejka. Ale nie
        na bohatera walk narodowo wyzwoleńczych.
        A tak KŁAMLIWI chciał go przedstawić jego wnuk!

        • igielka82 Re: Agatko, droga Agatko 15.10.05, 20:11
          Słonko naucz się czytać ze zrozumieniem
          Ja nie napisałam że zapisał się wojska Polskiego bo go do Wermachtu przyjeli.
        • igielka82 wj_2000 naucz się czytać ze zrozumieniem 15.10.05, 20:22
          Ja nie pisałam że jest on bohaterem tylko że został wcielony do Wermachtu a do
          armii Polskiej wstąpił. Z jakich pobudek nie wiem, i ty chyba też nie wiesz, bo
          z nim nie gadałeś.
          To czy Tusk wiedzieł czy nie o tym to on jeden wie, ale np ja nie wiem co się
          działo z moim dziadkiem po wywiezieniu do obozu w Niemczech.

          O bohaterstwie z jego strony ani o tym że wstąpił do Armi Polskiej bo go w
          Niemieckiej nie chcieli nie pisałam...tylko ty o tym piszesz.
        • igielka82 Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 20:42
          Niemieckie jednostki zapasowe istniały od początku wojny. Według publikacji
          T.Sawickiego (T. Sawicki, Niemieckie wojska lądowe na froncie wschodnim
          czerwiec 1944 - maj 1945) stanowiły ten element Wehrmachtu, do którego zadań
          należało pobór i szkolenie rezerw wojsk lądowych, formowanie nowych jednostek,
          ich uzbrojenie, nadzorowanie rozwoju technicznego broni oraz przekazywanie
          uzupełnień do jednostek frontowych.

          Do zamachu na Hitlera 20 lipca 1944 roku podlegały one bezpośrednio Dowództwu
          Wehrmachtu. Po zamachu zaczęły bezpośrednio podlegać Hitlerowi, a ich dowódcą
          został Reichsführer SS Heinrich Himmler.

          Do jednostek zapasowych mógł trafić, i z reguły trafiał każdy Polak, który
          znalazł się na liście tzw. III grupy niemieckiej listy narodowościowej (DVL).
          Na liście tej znalazła się większość Polaków pochodzących z Pomorza Gdańskiego.

          W okresie po lipcowym zamachu na Hitlera i klęskach Wehrmachtu na froncie
          wschodnim zaczęło od sierpnia 1944 narastać zjawisko niedostatku poborowych.
          Stąd Dowództwo Wehrmachtu i SS powołując się na rozkaz Hitlera zaczęło szukać
          poborowych także wśród Polaków z terenów włączonych do Rzeszy, skazanych na
          roboty przymusowe. Poborowi zwykle wybierani byli przymusowo spośród zdrowych
          młodych mężczyzn w dobrym stanie fizycznym. Kierowano ich do wojsk zapasowych,
          gdzie kwalifikowano ich do służby frontowej lub pomocniczej. Służba frontowa
          była później odznaczana w dokumentach żołnierza; brak informacji oznaczał
          najczęściej skierowanie do służby pomocniczej.

          (PAP)
      • pawel_451 nie wiesz Agato i dobrze 16.10.05, 12:10
        w końcu ni emusisz, bo nie kandydujesz na urząd prezydenta RP
    • haen1950 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 17:58
      Podobnie jak jego brat Lech, Jarosław uważa, że sprawa dziadka Donalda Tuska
      jest w tej chwili sprawą między samym Donaldem Tuskiem a Jackiem Kurskim
      i "niech oni to między sobą rozstrzygają".

      To przesądza sprawę. Nie przyjmą, bo sprawa wróciłaby do relacji Tusk vs PiS.
      I zamiast wyborów prezydenta będziemy mieli wybory "dziadka". Kto za, kto
      przeciw?
      Mnie się dziadek Tuska podoba. Polak z Gdańska pełnej krwi. Niezły materiał na
      dobrą książkę.
      Kaczyński przeprosił, Tusk przeprosił, bardzo ładnie. Ale warto zapamiętać, kto
      tego pittbulla nakarmił i poszczuł.
      • mordzinas TUSK JAK KWAŚNIEWSKI 10 LAT TEMU ...... 15.10.05, 18:06
        Tusk wbrew pozorom ,jest takim samym małym człowiekiem jak Kwaśniwski.
        Kłamie tak samo jak prezio.

        Przyłapany na ewidentnym kłamstwie - próbuje zwalać swoją oczywistą
        winę na konkurenta.


        Jesli wygra - to stanowisko prezydenta Polski zajmnie kolejny kłamca.

        Myślałem że 10 lat wystarczy...
        • igielka82 Re: TUSK JAK KWAŚNIEWSKI 10 LAT TEMU ...... 15.10.05, 18:15
          Dla mnie większym kłamczuchem jest Kaczyński....

          Politycy mają to do siebie ze kłamią, tylko trzeba rozgraniczyć który mniej i
          ja uważam ze Tusk - na niego zagłosuje ale tylko dlatego żeby nie wygrał
          Kaczyński.

          Zresztą Kaczyński strasznie się chwali swoim uczestnictwem w Solidarności że
          był dłużej i że był jednym z orzywódców a takiego prezydenta już mieliśmy.
          Zmieniali partie nie częściej niż Tusk-są na tym samym poziomie z tym że
          Kaczyński trochę niżej.
        • me-e PODLACZYC DO MASZYNY...PRAWDOMOWNOSCI ...... 15.10.05, 19:38
          ...DONALDA i kaczora...na oczach milionooow...telewidzow...-)))
        • magdolot Re: TUSK JAK KWAŚNIEWSKI 10 LAT TEMU ...... 16.10.05, 00:38
          To sie rozpatrz we własnym idolu. Obrońca dozgonny wiary katolickiej, w tym
          swiętości życia ludzkiego DĄŻY DO WPROWADZENIA KARY ŚMIERCI. Nie, on nie
          kłamie,uczciwość chodząca, deczko tylko nielogiczna.
          • ann_karska1 Re: TUSK JAK KWAŚNIEWSKI 10 LAT TEMU ...... 17.10.05, 13:45
      • duck43 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 19:03
        > Mnie się dziadek Tuska podoba. Polak z Gdańska pełnej krwi.
        prosze mi wyjasnic jak on moze byc Polakiem skoro jego siostra ucieka z Gdanska
        na statku dla Niemcow Wilhelm Gustloff. Wyobraz sobie taki Tytanik (ful wypas)
        tylko dla Niemców (mam podejrzenie ze raczej elita niemiecka nim uciekala a nie
        jakies tam pospulstwo)
        pl.wikipedia.org/wiki/Wilhelm_Gustloff
        • pterodaktyl59 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 19:27
          Ja się jej nie dziwię, że przed "krasnoarmiejcami" uciekała. Moi dziadkowie
          też, przed nimi uciekali i chowali się po lasach, mimo że byli poprawni
          klasowo. Po powrocie z "ucieczki" przekonali się że zrobili dobrze, bo udało im
          się zachować jedyną krowę a i ciotka i babcia nie musiały uczestniczyć w
          zabawach "wyzwolicieli" w przeciwieństwie do sąsiadek. Dodam, że mieszkali w
          Małopolsce a nie żadnych terenach wcielonych do Rejchu - to co się dopiero
          musiało dziać w "niemieckim" Gdańsku.
        • wilhelm4 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 22:42
          prosze mi wyjasnic jak on moze byc Polakiem skoro jego siostra ucieka z Gdanska
          na statku dla Niemcow Wilhelm Gustloff. Wyobraz sobie taki Tytanik (ful wypas)
          tylko dla Niemców (mam podejrzenie ze raczej elita niemiecka nim uciekala a nie
          jakies tam pospulstwo)

          pierdoly! elita, ha!
          Boze, co za gupie ludzie !!!
    • kot.kot1 TO JEST UKARTOWANE. 15.10.05, 18:03
      Cale to wyrzucenie Kurskiego z partii jest ukartowane z Jarkiem Kaczorem. To
      jego styl. Teraz Kurski moze wynajdowac podle haki na Tuska i PiS
      jest "czysty". To jest rzeczywiscie partia wyszej moralnosci, brr!!
    • koala97 PIS nie powinien sie teraz spieszyć. 15.10.05, 18:04
      Pospieszny triumfalizm jest zbędny.
    • chris12 Poseł Kurski, nowe zasady etyczne w polityce IV RP 15.10.05, 18:09
      Jest to oparte o praktykę Bulteriera, co masz w zębach jest twoje. Cel uświęca
      środki. Mówią o mnie s...syn, może ale jest w tym też podziw!
    • igielka82 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 18:10
      A tak wogóle to uważam ze Kaczyński kłamie mówiąc że nic nie wiedział o planach
      Kurskiego. Bo jeśli Kurski był w sztabie Kaczyńskiego, to nie mógł robić nic na
      własną rękę. Każdy krok kampani mósi być zaplanowany, dlatego i ten był
      zaplanowany.

      Kaczyński po reakcji mediów, ludzi i sztabu Tuska nie miał wyjśćia jak wyrzucić
      Kurska bo w innym wypadku zjedliby cały PiS, a Kaczyński mógłby złożyć broń.
      PiS się przeliczył to był ich AS. Niestety jakiś trefny.

      Z dwojga złego wolę Tuska, PiS zalatuje mi przeszłością.
      • wrojoz Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 18:43
        Uważam, że Kaczyński kłamie, że nic nie wiedział o Kurskim. To jest pewne.
        I Jak kłamca Kaczyński chce być Prezydentem?
      • pawel_451 "Każdy krok kampani mósi być zaplanowany" 16.10.05, 12:18
        Agatko, ile ty masz latek?
        • igielka82 Re: "Każdy krok kampani mósi być zaplanowany" 16.10.05, 13:20
          Niech Cię Pan Bóg ma w swojej opiece Pawełku


          Ja
        • igielka82 Re: "Każdy krok kampani mósi być zaplanowany" 16.10.05, 13:23
          Niech Cię Pan Bóg ma w swojej opiece Pawełku


          Ja nie rozumiem dlaczego Ty krytykujesz tych którzy, nie pójdą głosować na
          Twojego kandydata. Ja szanuje wybór każdego w przeciwieństwie do Ciebie, który
          dostajesz białej gorączki na samą wieść ze ktoś nie odda głosu na Twojego
          kandydata.

          Może sobie melisy zaparz...
    • philips8 [...] 15.10.05, 18:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • szukacz_waw Czy PiS to partia patałachów? 15.10.05, 18:13
      Odpowiedzią na to pytanie będzie decyzja o powrocie Kurskiego do PiS. Ciekawe
      czy w tej kwestii przyjmowane są jakieś zakłady.
    • philips8 Obrzygac Kurskiego milczeniem! 15.10.05, 18:18
      Ten cham sie pcha przed kamery. Kto go tego nauczyl??? Chyba Lepper...
    • equipage Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 18:19
      co.ty.powiesz napisała:

      > To prawda, że to właśnie Tusk rozpętał całą aferę. Gdyby od razu przyznał, że
      > dziadek służył w armii okupanta, to sprawa rozeszłaby się po kościach -
      > ostatecznie trudno, żeby odpowiadał za to, co jego przodkowie robili.
      > Niestety, zaczął kręcić, kłamać, no i sprawa się rypła.
      > A tak w ogóle, to po co było wyciągać dziadka z grobu w pierwszych
      > reklamówkach? Chciał się nim podeprzeć, bo widać sam nie ma wystarczających
      > zasług. A dziadek wywinął mu figla...

      To są właśnie poPiSowe szczyty kretynizmu. Przecież to Tusk w swojej książce
      pisał o dziadku, co wiedział i do głowy mu chyba nie przyszło, że jakiś tępak
      wykorzysta to w wyborach prezydenckich, przeinaczając fakty. Przecież nie Tusk
      promował się dziadkami. Co sam zrobił, to Jego "paszport", nie dziadków. Boże,
      uchroń nas przed DEBILAMI!!!
      • philips8 Swieta prawda, equipage!!! 15.10.05, 18:26
        equipage napisał:

        > co.ty.powiesz napisała:
        >
        > > To prawda, że to właśnie Tusk rozpętał całą aferę. Gdyby od razu przyznał
        > , że
        > > dziadek służył w armii okupanta, to sprawa rozeszłaby się po kościach -
        > > ostatecznie trudno, żeby odpowiadał za to, co jego przodkowie robili.
        > > Niestety, zaczął kręcić, kłamać, no i sprawa się rypła.
        > > A tak w ogóle, to po co było wyciągać dziadka z grobu w pierwszych
        > > reklamówkach? Chciał się nim podeprzeć, bo widać sam nie ma wystarczający
        > ch
        > > zasług. A dziadek wywinął mu figla...
        >
        > To są właśnie poPiSowe szczyty kretynizmu. Przecież to Tusk w swojej książce
        > pisał o dziadku, co wiedział i do głowy mu chyba nie przyszło, że jakiś tępak
        > wykorzysta to w wyborach prezydenckich, przeinaczając fakty. Przecież nie Tusk
        > promował się dziadkami. Co sam zrobił, to Jego "paszport", nie dziadków. Boże,
        > uchroń nas przed DEBILAMI!!!
      • 1europejczyk AMEN 15.10.05, 18:31
      • silesius.monachijski Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 19:41
        Tusk pisal tylko o bratu dziadka. O swoim dziadku przemilczal. Zajrzyj do jego
        ksiazki. Mam ja, to sprawdzilem! I nie klam!!

        equipage napisał:

        > co.ty.powiesz napisała:
        >
        > > To prawda, że to właśnie Tusk rozpętał całą aferę. Gdyby od razu przyznał
        > , że
        > > dziadek służył w armii okupanta, to sprawa rozeszłaby się po kościach -
        > > ostatecznie trudno, żeby odpowiadał za to, co jego przodkowie robili.
        > > Niestety, zaczął kręcić, kłamać, no i sprawa się rypła.
        > > A tak w ogóle, to po co było wyciągać dziadka z grobu w pierwszych
        > > reklamówkach? Chciał się nim podeprzeć, bo widać sam nie ma wystarczający
        > ch
        > > zasług. A dziadek wywinął mu figla...
        >
        > To są właśnie poPiSowe szczyty kretynizmu. Przecież to Tusk w swojej książce
        > pisał o dziadku, co wiedział i do głowy mu chyba nie przyszło, że jakiś tępak
        > wykorzysta to w wyborach prezydenckich, przeinaczając fakty. Przecież nie
        Tusk
        > promował się dziadkami. Co sam zrobił, to Jego "paszport", nie dziadków.
        Boże,
        > uchroń nas przed DEBILAMI!!!
      • wj_2000 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 19:47
        equipage napisał:
        >
        > To są właśnie poPiSowe szczyty kretynizmu. Przecież to Tusk w swojej książce
        > pisał o dziadku, co wiedział i do głowy mu chyba nie przyszło, że jakiś tępak
        > wykorzysta to w wyborach prezydenckich, przeinaczając fakty. Przecież nie
        Tusk
        > promował się dziadkami

        Ty człowieku nic nie kapujesz! Drugie zdanie reklamówki wyborczej Tuska jest
        właśnie o jego dziadku!, co to walczył i walczył o Polskę.
        Takch co walczyli o Polskę rzeczywiście, Niemcy rozwalali już we wrześniu! A
        nie wcielali do armii i to w roku 1944. po 5 latach pracy w obozach, oczywiście
        jako ZAŁOGANT. Był tam dziadek Tusk, ale nie jako WIĘZIEŃ!!!
    • hirsh1 Uwolnić Orkę!!! 15.10.05, 18:30
    • maureen2 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 18:33
      pan Kurski pracował dla PO,niestety.Miało wyjśc więcej,ale nie wypaliło.
    • wrojoz Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 18:34
      Kurski to emanacja słabo rozumiejących potrzeby Polski Kaczyńskiego i Rydzyka.
    • silesius.monachijski PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 18:59
      W programi "Prosto w oczy" "przepytywala" Pani i oskarzala Kurskiego na tle
      obrazliwego plakatu, na ktorym Kurskiego glowa "doczepiona" byla do psiego
      tulowiu. Proponuje Pani zaprosic Tuska, i "przepytywac" go na temat jego
      klamstwa o dziejach dziadka Jozefa Tuska (dzisiaj potwierdzil - mimochodem -,
      ze wiedzial o tym od conajmnije 5 tygodni) na tle plakatu z podobizna Tuska i z
      bardzo dlugim nosem Pinokio. Ale bym sie zabawil, a Pani stalaby sie bardziej
      obiektywna w moich oczach
      • psssyt Re: PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 20:02

        dzisiaj potwierdzil - mimochodem - ze wiedzial o tym od conajmnije 5 tygodni

        gdzie on to potwierdził Silesiusie?
        • silesius.monachijski Re: PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 20:30
          Na Onecie byla relacja z konferencji Tuska: powiedzial, ze juz 5 tygodni temu
          ostrzegal Kaczynskiego przed wykorzystaniem informacji na temat jego rodziny w
          kampanii wyborczej. Wiec co mial na mysli? Wczoral pan Marschewski - polityk
          CDU, zaprzyjazniony z Powiernictwem Pruskim - powiedzial, ze przed II
          turawyborow prezydenckich w Polsce zaczekaja z procesami roszczeniowymi
          przeciwko panstwu polskiemu. O czym to swiadczy? Po pierwsze: Tusk od 5 tygodni
          (conajmniej) wiedzial, co jest w kartotece dziadka w archiwumw Berlinie. Po
          drugie: PP i pan Marschewski wiedza, ze wybor Kaczora to koniec mrzonek o zwrot
          majatkow i odszkodowania. Zyje w Niemczech od 16 lat, moim przyjacielem jest
          Stefan Hambura - adwokat z Berlina (Slzak Z Gliwic, jak ja) - od lat walczacy z
          roszczeniami wypedzonych, wiec wiem o czym mowie. Poza ty: wspominalem o tym
          wczesniej: wojska alianckie zajely Aachen (Akwizgran) w pazdzierniku 1944 (tam
          sluzyl w Wehrmachice p. J. Tusk). Wg dokumentow wstapil do armii polskiej w
          listopadzie 1944 roku. Czyli: jako jeniec, i zeby poprawic swoja sytuacje,
          wstapil do polskiej armii. Logiczny wywod? Mylse, ze tak

          psssyt napisał:

          >
          > dzisiaj potwierdzil - mimochodem - ze wiedzial o tym od conajmnije 5 tygodni
          >
          > gdzie on to potwierdził Silesiusie?
          • wilhelm4 Re: PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 22:50
            Jak co czeci (Górno)Slonzok w Wehrmachcie.
            Bo wszyskie chcieli ino dodom.


            Notabene: dziwny z Ciebie "Slazak"........



            • silesius.monachijski Re: PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 23:05
              nie dziw sie; u mie w doma o wszytskim sie godo; i nikomo rzici wyciyrac nie
              usza; godom co chca i jak chca; fto mo leb na karku, tyn wiy lo co mi idzie, a
              fto sie kozdymu gupkowi - chocby i pysk miol niy nojgorszy, i niy bol kurdupel
              (jo mom 196 cm wzrostu) - przypochlybic chce, tyn som je gupek

              wilhelm4 napisał:

              > Jak co czeci (Górno)Slonzok w Wehrmachcie.
              > Bo wszyskie chcieli ino dodom.
              >
              >
              > Notabene: dziwny z Ciebie "Slazak"........
              >
              >
              >
              • fritz.fritz Re: PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 23:32
                silesius.monachijski napisał:

                > nie dziw sie; u mie w doma o wszytskim sie godo; i nikomo rzici wyciyrac nie
                > usza; godom co chca i jak chca; fto mo leb na karku, tyn wiy lo co mi idzie,
                a
                > fto sie kozdymu gupkowi - chocby i pysk miol niy nojgorszy, i niy bol
                kurdupel
                > (jo mom 196 cm wzrostu) - przypochlybic chce, tyn som je

                ladne :)
                • silesius.monachijski Re: PROPOZYCJA DLA PANI M.OLEJNIK 15.10.05, 23:52
                  widzisz, fritz, mozemy sie roznic, ale nie jezeli chodzi o pryncypia i zasady.
                  To, ze "Passauer Presse" - szef jest "kumplem od piwa" Kwacha - "ukradla" na
                  Slasku Trybune i Dziennik Zachodni, to mnie wpierdzeila. Nienawidze chamskich
                  zlodziei i dyktatorow na rynku mediow (to a propos Twoich danych o tym, ze 85 %
                  prasy regionalnej "zwineli" Niemcy). Wszystlo lubie i toleruje: poza klamstwem
                  (Tusk o dziadku), chamstwem (publika PO) i dyktatura: GW i "Passauer Presse"

                  fritz.fritz napisał:

                  > silesius.monachijski napisał:
                  >
                  > > nie dziw sie; u mie w doma o wszytskim sie godo; i nikomo rzici wyciyrac
                  > nie
                  > > usza; godom co chca i jak chca; fto mo leb na karku, tyn wiy lo co mi idz
                  > ie,
                  > a
                  > > fto sie kozdymu gupkowi - chocby i pysk miol niy nojgorszy, i niy bol
                  > kurdupel
                  > > (jo mom 196 cm wzrostu) - przypochlybic chce, tyn som je
                  >
                  > ladne :)
    • pterodaktyl59 Re: Kurski ponownie przed sąd partyjny 15.10.05, 19:16
      Ciekawym czy piszący te słowa jest ze sztabu Kaczyńskiego czy Tuska?, bo Kurski
      mnie całkowicie przekonał by głosować na Donalda Tuska, a
      harcownicy "propisowscy" mnie w tym utwierdzają!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka