Dodaj do ulubionych

Liberalizm to pogarda dla człowieka (1)

16.10.05, 19:24
Dla liberała naczelną wartością jest wolny rynek. Człowiek w oczach liberała
zasługuje na najwyższą pochwałę nie kiedy jest porządny, uczciwy, nawet nie
kiedy tworzy, ale kiedy umie tanio kupić a drogo sprzedać. Ten, od którego
tanio kupiono, by potem drogo sprzedać, dla liberała nie jest ofiarą
oszustwa, złodziejstwa, tylko jest po prostu ofiarą, czyli człowiekiem godnym
pożałowania, godnym pogardy. Godnym pogardy, bo po co dał się okraść?

Oczywiście liberał nigdy nie kradnie. Liberał tylko sprytnie wykorzystuje
sprzyjające okoliczności. Czy uczono was może (rodzice, na lekcjach religii),
że jeśli ktoś coś zgubił, a wy to znajdziecie, to powinniście zrobić
wszystko, by zguba wróciła do własciciela? Jeśli was uczono, a wy
przyswoiliscie sobie tę naukę, zasługujecie na pogardę - nigdy nie będziecie
liberałami.

Andrzej Zieliński
Obserwuj wątek
    • idiotyzmy-kacze Re: Liberalizm to pogarda dla człowieka (1) 16.10.05, 19:27
      To takie bzdury, że aż się nie chce komentować.
      • buraq4 Re: Liberalizm to pogarda dla człowieka (1) 16.10.05, 19:40
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > To takie bzdury, że aż się nie chce komentować.

        ... albo raczej się nie umie.
        • gorby Nie pij tyle synu,wez sie do ksiazek lepiej 16.10.05, 19:45
          Twooje wypociny na temat liberalizmu swiadcza o twojej kompromitujacej wiedzy w
          tej sprawie. Kup sobie jakas ksiazke o ekonomii dla liceum ekonomicznego
          chociazby.
          • buraq4 Re: Nie pij tyle synu,wez sie do ksiazek lepiej 16.10.05, 20:02
            gorby napisał:

            > Twooje wypociny na temat liberalizmu swiadcza o twojej kompromitujacej wiedzy
            w
            >
            > tej sprawie. Kup sobie jakas ksiazke o ekonomii dla liceum ekonomicznego
            > chociazby.

            1) Książek, również o ekonomii, trochę czytałem, nawet na poziomie wyższym niż
            dla liceum. Tyle że nie interesuje mnie liberalizm w teorii. W teorii wszystko
            jest piękne, nawet marksizm.

            2) A swoją drogą chciałbym wiedzieć, na czym polegają te brednie, które
            napisałem i na czym polega moje niedouczenie. Może by jednak moi respondenci
            choć na chwilę - wiem, że to trudne - przezwyciężyli pogardę tych, którzy
            wiedzą lepiej, dla tych, którzy wiedzą gorzej.
            • edico Re: Kacze fujarki 16.10.05, 20:18
              już pokazały swe wartości i to, czego można się po tym koncercie spodziewać :((
              A Twe niedouczenia polega na zawierzaniu hasłom jakiejś kolejnej słusznej racji ;((
              Wierzaj zatem, że wątpić jest słusznie!!!
    • zwykly2 Re: Liberalizm to pogarda dla człowieka (1) 16.10.05, 19:46
      Buraq4; Dodałbym; takie cechy ludzkie jak, chciwość, bezwzględność, pazerność
      czy próżność.
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Liberalizm to pogarda dla człowieka (1) 16.10.05, 20:08
        To są cechy polskich katolików.
    • gieroy_asfalta Lenin czy Trocki nie powstydziliby się tego tekstu 16.10.05, 20:07
      • sierzant_nowak to samo mialem wlasnie napisac :] 16.10.05, 20:12


      • gorby Stalin zatrudnilby go w aparacie propagandy nawet 16.10.05, 20:13
        • buraq4 Nerwowo, nerwowo 16.10.05, 20:22
          Tracę nadzieję, że znajdzie się respondent, który powie mi, w czym błądzę. Choć
          powyższe nerwowe i napastliwe odpowiedzi (tak kiedyś dawno temu Trybuna Ludu
          reagowała, oczywiscie a rebours) zaczynają mnie umacniać w przekonaniu, że
          chyba niechcący prawdę napisałem.
        • marecki1235 PiS nie atakuje liberalizmu ! ! ! 16.10.05, 20:26
          Tylko sprzeciwia się karykaturze tego nurtu, który w dużej mierze uosabia PO.
          Polski liberalizm to taka demokracja socjalistyczna. Polski liberalizm
          gospodarczy, to taka odmiana oligarchii. Republika bananowa, ogromna
          dysproporcja w dochodach i nieuczciwa konkurencja plus korupcja i protekcja.

          ps. a swoją drogą nie sądziłem, że wśród polskich, forumowych, liberałów są
          tacy fanatycy tej koncepcji. Każdy fanatyk jest niebezpieczny. Słucha tylko
          jednej opcji - jednego radia, jednej TV i czyta jedną gazetę. Pod tym względem
          dobrze, że istnieje TV Trwam i Radio Maryja, za którymi zresztą nieprzepadam.
          • wdakra Re: PiS nie atakuje liberalizmu ! ! ! 17.10.05, 01:40
            > Polski liberalizm to taka demokracja socjalistyczna.

            Gdzie Rzym, gdzie Krym?
            Konia z rzędem temu, kto wskaże elementy wspólne liberalizmu i demokracji
            socjalistycznej
      • jacekm22 Re: Lenin czy Trocki nie powstydziliby się tego t 16.10.05, 20:18
        A poza tym PIS to partia prawicowa.....
        • buraq4 To chyba nie na temat 16.10.05, 20:26
          jacekm22 napisał:

          > A poza tym PIS to partia prawicowa.....

          Pytamy, kto za tym stoi? Ja nic nie pisałem o PIS-ie.
    • asienka32 Dawno takich bzdetów nie czytałam :))) 16.10.05, 20:24

      • buraq4 Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka 16.10.05, 20:41
        • asienka32 Re: Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka 16.10.05, 21:00
          Milczenie jest cnotą zwłaszcza gdy mówca jest idiotą.
          • sawa.com Re: Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka 16.10.05, 21:31
            Liberalizm to nie tylko wolny rynek. Jedną z charakterystycznych cech
            liberalizmu jest prawo do posiadania własności indywidualnej.
            W tym temacie w bulli Quia vir reprobus z 1329 wypowiadał się Jan XXII.

            Nie chciałabym przynudzać ale chyba będę musiała.

            Bo to co napisałeś szanowny buraqu w tekście zaczynającym ten wątek jest jakąś
            trudną do przyjęcia wulgaryzacją i nieporozumieniem.
            Odnoszę wrażenie, że większość krytyków liberalizmu nie bardzo wie co to
            liberalizm.
            Część oponentów twierdzi, że liberalizm jest bezbożny, co też nie jest prawdą,
            i tu pozwolę sobie przytoczyć nijakiego Jeana Gersona, który bardzo dawno temu
            bo na przełomie XIV i XV pisał co następuje, odwołując się do wymienione wyżej
            bulli papieskiej:

            "istnieje naturalne dominium, będące podarunkiem bożym, dzięki temu każda
            istota ma prawo (ius), pochodzące bezpośrednio od Boga, do użycia podległych mu
            rzeczy dla zaspokojenia swoich potrzeb. Każdy ma sprawiedliwe i nieodwracalne
            ius (prawo) do utrzymywania swojej własności.
            (...)
            Do tego dominium należy włączyć sferę wolności, która też jest nieograniczonym
            darem danym przez Boga".

            A więc podstawową / główną cechą liberalizmu jest wolność.
            Ona ma swoje definicje. I te definicje były różnie w różnych epokach
            formułowane.
            Takim klejnotem politycznej myśli liberalnej jest oczywiście Konstytucja Stanów
            Zjednoczonych - oczywiście w tej pierwszej wersji w której została
            proklamowana.
            Chociaż to juz piękny zabytek. (a może nie). W każdym bądź razie Ojcowie
            Założyciele Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej to byli liberałowie.
            • buraq4 Re: Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka 17.10.05, 00:31
              Przede wszystkim dziękuję za wyczerpujący komentarz. W zasadzie to, co
              napisałaś, droga Sawo, jest teoretycznie prawdziwe, ale właśnie tylko
              teoretycznie. Gdzieś komuś napisałem wcześniej, że nie interesuje mnie
              liberalizm teoretyczny, który jako teoria jest piękny. Wolność - czy ktoś nie
              chciałby być wolny?

              Piszesz z wyczuwalnym niesmakiem o wulgaryzacji i nieporozumieniu i to jest
              święta prawda. Tylko kto dopuszcza się wulgaryzacji tej bliskiej Ci, jak
              rozumiem, ideologii? Bo ja tylko rejestruję fakty. Naprawdę nie widzisz w
              praktyce, nie w teorii, tej pogardy, o której pisałem? Naprawdę jej nie ma?

              A jeśli już mamy poteoretyzować, to zapytajmy się, dla kogo ma być ta wolność.
              Bo oczywiście mogę czuć się wolny bez pracy, bez grosza, ale wolałbym być wolny
              z kupą forsy do dyspozycji. Czyli mówmy raczej o własności. Na świecie 20
              procent ludzi jest w posiadaniu 80 procent dóbr (nie pamiętam dokładnych liczb,
              ale rząd wielkości na pewno sie zgadza). Czy liberalizm uważa to za skandal,
              czy za naturalny stan rzeczy? Ci, którzy są wśród szczęśliwych 20 procent,
              lubią dawać reszcie dobre rady: postarajcie się, wtedy też wam będzie lepiej. W
              duchu jednak pokazują tej reszcie gest Kozakiewicza, bo doskonale wiedzą, że
              ilość dóbr na świecie nie jest z gumy. Krótko mówiąc: mogę mieć więcej pod
              warunkiem, że ktoś będzie miał mniej.

              Doskonale napisał Zafon w powieści "Cień wiatru" (cytuję z pamięci): Doszedł do
              ogromnej fortuny kosztem wielu wyrzeczeń, najczęściej nie swoich.
          • buraq4 ... 16.10.05, 23:18
            ...
            • sawa.com Re: ... 16.10.05, 23:42
              buraq4 napisał:

              > ...

              Chciałam powiedzieć, że liberalizm nie ma w sobie ani krzty pogardy dla
              człowieka.
              Nawet ten gospodarczy.
              Ktoś kto postępuje niegodziwie wobec swoich pracowników nie jest żadnym
              liberałem. Jest draniem lub przestępcą jeśli łamie prawo.

              Wyśmiewane tu przez niektórych hasło Tuska "Człowiek z zasadami" to jest
              właśnie kwintesencja liberalizmu.
              Bez zasad, bez prawa sprawiedliwego i odpowiedzialności nie ma liberalizmu.

              "wolność znaczy tyle samo co odpowiedzialność. To właśnie dlatego ludzie tak
              bardzo się jej boją" (George Bernard Shaw)
              • edico Re: liberalizm a wartości ;(( 17.10.05, 00:10
                sawa.com napisała:

                > buraq4 napisał:
                >
                > > ...
                >
                > Chciałam powiedzieć, że liberalizm nie ma w sobie ani krzty pogardy dla
                > człowieka.
                > Nawet ten gospodarczy.
                > Ktoś kto postępuje niegodziwie wobec swoich pracowników nie jest żadnym
                > liberałem. Jest draniem lub przestępcą jeśli łamie prawo.
                >
                > Wyśmiewane tu przez niektórych hasło Tuska "Człowiek z zasadami" to jest
                > właśnie kwintesencja liberalizmu.
                > Bez zasad, bez prawa sprawiedliwego i odpowiedzialności nie ma liberalizmu.
                >
                > "wolność znaczy tyle samo co odpowiedzialność. To właśnie dlatego ludzie tak
                > bardzo się jej boją" (George Bernard Shaw)
    • grzegorzlubomirski Kolega ma racje ale dyskutuje tutaj z ludzmi bez 16.10.05, 21:32
      zadnej wiedzy filozoficznej.
      Otoz wedlug calej etyki - poczawszy od Platona, przez Jezusa,sw Augustyna,
      Mistrza Erckarda, Tomasza z Akwinu, Katezjusza, Kanta, Hegla, Marksa po
      dzisiejsza nauke koscila tak zwana etyka utylitaruzmu (na ktorej bazuje
      liberalizm) jest prymitywna filozoficznie bledna, nielogiczna i wrecz amoralna.
      Utylitaryzm - wywodzacy sie z hedonizmu starozytnego nie mial zadnych wiekszych
      przedstawicieli w filozofii (poza J.S. Mill - kotry go ostatecznie porzucil) i
      ograniczal sie do stwierdzenia ze dzilania jednostki sa ZAWSZE egoistyczne i
      nakierowane na zysk wlasny, co w rezultacie jednak przyczynia sie do dobra
      calosci. Pomijajac jawne sprzecznosci tego stwierdzenia z osiagnieciami nauk
      spolecznych (socjologia -, psychologia), pojawia sie pelno sastrzezen formalno
      logiczych takiego twierzenia. Jezeli wszystkie dzialania sa egostyczne to
      wszystkie maja taka sama wartosc moralna. I tak kots doprowadzjacy
      przedziebiorstwo do bankructa (specjalnie) czy pomafajacy ubogim w hospicjum (za
      darmo) dziala wedlug takich samych pobudek - egoistycznych. Co wiecej, przy
      takiej postawie nie mozliwe jest stwierdzenie ze morderstwo, czy kradziez jest
      czyms zlym bo tez wynika z pobodek egoistycznych i ni jest wcale lepsze od
      dzilalnosci Matki Teresy, gdyz podobno suma egoizmow daje dobro ogolne.

      Wiemy jednal ze sa dzialania takie kotre przyczynija sie do dobra ogolnego i
      takie kotre je niszcza. Jak je rozroznic? Chyba tylko poprzez rozroznienie
      dzialan na te egoistyczne i te nakierowane na dobro ogolne lub dobro drugiego
      czlowieka. Na tekiej podstawie zbudowane zostaly najwieksze systemy etyczne i
      moralne tego swiata - religie takie jak buddyzm, judaizm, chrzesciajstwo, islam,
      system etyczny oswiecenia, takze marksizmu. W swoich pocztakach nawet liberalizm
      sie odrzegnywal od prymitywnego utylitaryzmu (kotry obecnie lezy u podstaw
      ekonomii neoklasycznej). Na poczatku liberalowie nie wiedzieli ze wolnosc sluzy
      takze efektywnosci gospodarczej. Prawdziwy liberl wolnosc stwia na pierwszym
      miejscu, rynke trkatujac tylko jako instrument. Gdy ten obraca sie przeciwko
      wolnosci, mozna go po prostu wymienic. Liberalowie zostali przez ostatnie sto
      lat, a szczegolnie przez ostatnie 60 wpechnieci w atagonizm rynek lub panstwo i
      z tego wywodzi sie ich gelbokie nastawienie rynkowe. Jeszcze do lat 70, gdy
      rzadzil Keynes, liberalowie nie mogli sie powolowyac na ekonomiczna efektywnosc
      swojego modelu, wrecz przeciwnie wszystko wskazywalo na to ze to druga strona ma
      racja i liberalowie walczyli juz tylko w imie wolnosci, czesto stajac w sojuszy
      z lewica swiatopogladowa. Sytuacja zaczela sie zmieniac w latach 70 kiedy to
      neoklasycy na skutek nieprzewidzianej przez Keynesa stagflacji przeszli do ataku
      i mimo kiepskiej podbudowy filozoficznej swej teorii sa w niej do tej pory.

      Pamietajcie - prawdziwy liberal jest zawsze za wolnoscia niezaleznie od tego co
      jest bardzeij efektywne, dlatego obecny mariaz liberalizmu z ekonomia
      neoklasyczna moze byc dla niego zabojczy. Jezeli by tak zwany homo eoconomicus
      upadl, na co coraz wiecej wskazuje (badania socjalogiczne, psychologia,
      antropologia, historia), padnie tez liberalizm ze swoja prymitywna filozofia,
      gdyz jedyne na czym sie on trzyma jak na wlosku to jest ekonomiczna efektywnosc.
    • czarna_rozpacz a kacza komuna i jej kara smierci.... 16.10.05, 21:38
      wyrazem milosci:)
    • bleu79 Re: Liberalizm to pogarda dla człowieka (1) 16.10.05, 22:09
      A TO JAK POLSKA BY WYGLĄDAŁA POD WŁADZĄ KACZYŃSKIEGO:"...państwo ludzi pokroju
      Kurskiego, z ideologią dyrektora Rydzyka, ludzi ziejących nienawiścią do
      wszystkiego co trochę inne.
      Polska przestaje być państwem dla wszystkich - żeby być Polakiem teraz trzeba
      będzie być katolikiem, przeciwnikiem aborcji, heteroseksualistą, przeciwnikiem
      Okrągłego Stołu, zwolennikiem listy Macierewicza, słuchaczem radia Maryja,
      czytelnikiem Gońca Niedzielnego, widzem telewizji Trwam, do trzeciego pokolenia
      wstecz żadnych przodków innych narodowości - przed wszystkim niedopuszczalni są
      w rodzinie: Niemcy, Żydzi i Ukarińcy, ale też Rosjanie,
      Litwini, Estończycy, Łotysze, Białorusini, no może na Czecha lepiej spojrzą, co
      do Słowaka to nie mam pewności. wykluczone będą osoby, których dziadkowie byli
      w armii Berlinga, liczy się tylko armia Andersa, niedopuszczalne aby ktoś z
      rodziny był w PZPR. prawdziwy Polak będzie musiał być zwolenikiem sojuszu z
      Ameryką, zwolenikiem inwazji na Irak, przeciwnikiem silniejszych związków z Unią
      Europejską, niedopuszczeni będą ateiści, prawosławni, ewangelicy, nie mówiąc już
      o muzułmanach czy wyznawcach religii mojżeszowej, niemożliwe będzie spędzenie
      niedzieli na zakupach, jeżeli chodzi o kobiety to wiadomo największe spełnienie
      daje gromadka dzieci, inne modele rodziny nie będą
      przewidziane"(cyt.forum,gazeta.pl)
      TO POCHWAŁA DLA CZŁOWIEKA???
      • sawa.com GrzegorzuLubomirski 16.10.05, 22:47
        Twój długi post dobrze mi się czytało. Choć stapałeś po szczytach ludzkiej
        mysli "idzie skacząc po górach..." i ten liberalizm z każdą linijką twojego
        postu był nędzniejszy i nędzniejsz a na koniec zadyndał na włosku...

        Oczywiście masz prawo wybierać sobie mistrzów w filozofii i szybować razem z
        nimi...
        Ja mam także takie prawo, dlatego zacytuję ci Johna Locka.

        "Przyczyną, dla której ludzie wstępują do społeczeństwa jest potrzeba ochrony
        ich własności, a celem dla którego wybierają legislatywę, (...) jest uchwalenie
        praw oraz ustanowienie zasad ochrony i osłony własności wszystkich członków
        społeczeństwa, mających powstrzymać władzę i ograniczyć panowanie zarówno
        każdego człowieka, jak i jego poszczególnych grup."

        Wolność nie jest absolutem ale zjawiskiem dynamicznym, które my sami
        kształtujemy.
        Przyznaję że jest pospolita i pasuje do każdego człowieka.
        Rozumiem też kłopoty etyków. No z tego punktu widzenia są najmarniejsze widoki.
        Bo sama się zżymam na relatywizm moralny.
        No ale filozoficzna myśl liberalna stawia dopiero swoje pierwsze kroki.
        Liberalizm to przyszłość ludzi.(nie chcę być patetyczna i nie
        napisałam "ludzkości")
        • aron2004 Re: GrzegorzuLubomirski 16.10.05, 23:34
          Liberalizm zakłada, że człowiek jest na tyle mądry, że potrafi sobie zapewnić
          egzystencję. I 80-90% ludzi takich jest.

          SOcjalizm zakłada, że człowiek jest za głupi, żeby utrzymać się bez pomocy
          państwa.
          • buraq4 Re: GrzegorzuLubomirski 17.10.05, 00:37
            aron2004 napisał:

            > Liberalizm zakłada, że człowiek jest na tyle mądry, że potrafi sobie zapewnić
            > egzystencję. I 80-90% ludzi takich jest.
            >
            > SOcjalizm zakłada, że człowiek jest za głupi, żeby utrzymać się bez pomocy
            > państwa.

            Dobrze powiedziałeś: egzystencję.

          • grzegorzlubomirski Oczywiscie, a ci ktorzy nie potrafia niech zdechna 17.10.05, 01:23
            Czasy takiej "samowystarczalnosci" ludzi byly dniem powszednim az po 19 wiek,
            lub obecnie w Afryce, i czesciowo Azji. To co moze spowodowac bara
          • grzegorzlubomirski Re: GrzegorzuLubomirski 17.10.05, 01:35
            Czasy takiej "samowystarczalnosci" ludzi byly dniem powszednim az po 19 wiek,
            lub obecnie w Afryce, i czesciowo Azji. Wystarczy drobna naturalna lub spoleczna
            katastrofa zeby nawet ci, ktorym sie wydawalo ze sa samowystarczalni konczyli
            gorzej niz ci nieprzystosowani. To co moze spowodowac brak panstwa w
            spoleczenstwie nowoczensym moga swiadczyc wydarzenia z Nowego Orleanu. Bez
            panstwa i jego funkcji istnienie nowoczesna gospodarka nie moze istniec. Takie
            kraje jak Kongo byly by wtedy idealnemi przykladami anarchizmu liberalnego lub
            ultraliberalizmu, tak jednak nie jest.

            Kapitalizm w wieku 19 az po rok 1929 funkcjonowal zasadniczo wedlog wersji
            liberalnej, zadnych oslon socjalnych, delegalizacja ruch zwiazkowego, zadnych
            interwencji panstwowych, niskie podatki. Skonczylo sie to jedna wielka
            katastrofa. Poziom liberalizacji gopsodarki z przed 1 wojny jest obecnie
            nieosiagalny, ale raz juz to przeszlismy.
        • grzegorzlubomirski Re: GrzegorzuLubomirski 17.10.05, 01:11
          Sa pewne problemy formalne.

          Juz przed Lockiem jak i po Locku szeroko dyskutowane byly problemu: jednostka
          wobec spoleczniestwa ale jakkolwiek by na to nie patrzec teoria o wstepomaniu
          jednostki do spolecznenstwa wydaja sie co najmniej absurdalna. Jest latwa do
          przyjecie gdyz zaklada wstapienie do spoleczenstwa jak do partii, do organizacji
          chy chocby do domu co jest naszym codzeinnym doswiadczeniem. Tego rodzaju
          poglady latwo sobie przyswajamy. Jednak,... wraz z byciem czescia spoleczenstwa
          laczy sie posiadanie jezyka, kultury, religii, nawet pojecie bycia jednostak. U
          tak zwanych "dzikich dzieci" nie zauwazono zadnego z tych elementow, co wiecej
          nawet zarysow pojecie wlasnej indywidualnosci a nie bedac poddane totalitarnej
          wladzy spoleczenstwa powinny ja chyba miec. Nawet nasza indywidualnosc jest jej
          wynikiem i odgrywa czysto spoleczna funkcje. Lock popelnia totalny blad w
          swojej analizie, spolecznstwo rozumie bardzo waska, podczas gdy spoleczenstwo
          jest czyms wiecej i w ciagu paru tysiecy lat historii tylko w ciagu ostatniego
          bardzo krotkiego czasu zajmowalo sie tak doglebnie wlasnoscia. Nawet w czasach
          Locka jego poglady w tej dzeidzinie byly naiwne.

          Jego zasluga jest bardziej normatywna niz eksplikacyjna mysl polityczna. Przy
          jej pomocy wyjasnic mozna li tylko spolecznestwo w ktorym zyl, zadnego innego.
          Czyz spoleczenstwo oparte na niewolnictwie jest stworzone po to zyby chronic
          wlasnosc? Nawet za jego zycia nie bylo to rzadkoscia.

          Ale teraz do pytania, chyba najciekawszego jakie sformulowal w swojej nie
          utylitarystycznej etyce. Jakie jest pochodzienie wlasnoci prywatnej? Otoz nasze
          cialo i wszystko co z niego "pochodzi" co ono bezposrednio wytworzy jest nasza
          wlasnoscia, to jest jasne i nie wymaga tlumaczenia. Ale co jest z produktem
          naszej pracy kotra wykonujemy w czyims imieniu, czy mamy prawo do jej produktow,
          czy nie? Odpowiedz Locka jest jasna ale nie konsekwentna i logiczna gdyz zasada
          podzialu ma nie polegac na jakies umowie lecz na czystej przemocy. Czym pozycja
          tego w czyim imieniu zostalo cos wytworzone jest silniejsza tym wieksza czesc
          produktu zagarnia. W kapitalizmie nie ma zadnej zasady podzilu wyniku pracy,
          polega on na czystej przemocy. Jest to jedna z wiekszych jego moralnych
          slabosci, ale jest wiele, wiele innych.
          • sawa.com Re: GrzegorzuLubomirski 17.10.05, 08:10
            Locka tak dogłębnie nie studiowałam. Na tego rodzaju prace trzeba patrzeć przez
            pryzmat czasów w których powstają.
            Lock zdaje sie miał wpływ na poglądy Ojców założycieli Stanów Zjednoczonych.
            I oczywiście zgadzam się z Tobą, że funkcjonujemy w pewnym naturalnym
            środowisku. Jedni to nazywają rodziną ludzką, inni społeczeństwem. I możemy sie
            okreslać, w tym określać zakres naszej wolności względem właśnie tego
            środowiska, jego kultury, religii etc.
            Stąd konieczne jest odróżnianie liberalizmu od anarchizmu. Bo właśnie anarchizm
            jest utopią sięgającą szczytów wolności absolutnej. To jest (taka wolność)
            niemożliwe.

            W naszym życiu społeczno - gospodarczym aktualnym, drażnią mnie ludzie i ich
            poglądy, którzy uszczęśliwiają na siłę - bo wiedzą lepiej. Przykłady:
            Związek Solidarność i przesympatyczna pani poseł elekt Ewa Tomaszewska chce
            ludzi ustrzec przed bolesnymi skutkami bezrobocia i wymyśliła ubezpieczenie. I
            fajnie. Wiem że taką ofertę mają niektóre Towarzystwa ubezpieczeniowe. Ale pani
            Ewa wymyśliła sobie wraz z kolegami związkowymi, że wprowadzi obowiązek takiego
            ubezpieczenia. Pieniądze będzie zbierać na jedną kupkę i zapewne specjalną
            ustawą zapewni sobie prawo dysponowania tymi pieniędzmi. I w ten oto
            przesympatyczny sposób będę ja niewolona i sporo sporo moich rodaków. Bo po
            pierwsze ja się nie boję bezrobocia bo uważam, ze mam ręce na swoim miejscu i
            głowę też. A jeśli odczuję strach to chcę mieć wybór ubezpieczyciela i chcę
            sama dysponować pieniędzmi które sobie zgromadzę na koncie.
            Co gorsze propozycja Solidarności narusza zasady zwykłej ludzkiej
            przyzwoitości, wszak my już płacimy i to chyba pod przymusem na bezrobocie.
            Jest to jeden z elementów składki ZUSowskiej.

            Miarą naszego współczesnego zniewolenia są tony zapewne idące w setki ton
            dzienników ustaw z produktami biegunki legislacyjnej naszych sejmów. Nawet
            najpilniejsi urzędnicy i prawnicy nie są w stanie się przez to przekopać. To
            dżungla.
            Czyż świat nie byłby piękny, gdybyśmy mieli jasne czytelne prawa, oparte na
            przekonaniu, że niecały człowiek jest bestią. Że jest w nim coś takiego jak to
            pięknie określił Kant "niebo gwiaździste nade mną prawo moralne we mnie".
            Oczywiście bestialstwo będzie się zdarzało i na ten wypadek trzeba mieć surowe
            paragrafy.
            Ale nie wolno człowieka przywalać tonami absurdalanych przepisów, bo ktoś tam
            uważa, że wie lepiej jak ma być.
    • daimona dopisz jeszcze, że "liberalizm=libertynizm" ;-)n/t 16.10.05, 23:37

    • kropekuk A poza A. Zielinskim kto jeszcze tak bredzi? 16.10.05, 23:50

      • 42gimnazjum Gabrysiu jutro masz na ósmą. 16.10.05, 23:54
        www.twardagim.edu.pl/
    • fryderyk.moreau A teraz zapodaj coś o czarnej wołdze, 17.10.05, 00:16
      bo jeszcze nie wszystkie dzieci się wystraszyły.
    • anatol_ciekawski Lubię bliźniaków - ale tych z Milówki! 17.10.05, 00:33
      Golec Uorkiestra to jest to. Natomiast Kacza Orkiestra zdecydowanie nie.

      > Dla liberała naczelną wartością jest wolny rynek.
      --------------------------------------------------------------------------
      Dla pisuara naczelną wartością jest... no właśnie co? Nigdy się tego nie
      dowiemy.
    • skun2 Re: Liberalizm to pogarda dla człowieka (1) 17.10.05, 00:36
      program Tuska, właśnie zakłada uwalenie fizycznych drobnych i wlaścicieli
      małych firm.
      Zrobił to już KLD, zrobił Balcerowicz w rządzie AWS, UW po 89-tym zdegradowała
      obywateki do roli niewolników, SLD również, niestety, wbrew temu co gadali
      zajmowali się głównie dobrem największych...
      Głosujcie na Tuska, będzie wam jeszcze lepiej, barany:))
    • xs550 najpierw nauczcie sie znaczenia tego slowa 17.10.05, 00:37
      Chyba tylko ludzie bez wyksztalcenia moga wierzyc w takie bzdury. Przedmowca
      nie ma pojecia co znaczy slowo "liberalizm". Strasznie smieszna jest ta
      kampania przeciwko "liberalom" bez znajomosci tego co to slowo znaczy. :))))
      • wdakra Re: najpierw nauczcie sie znaczenia tego slowa 17.10.05, 02:02
        xs550 napisał:

        > Chyba tylko ludzie bez wyksztalcenia moga wierzyc w takie bzdury. Przedmowca
        > nie ma pojecia co znaczy slowo "liberalizm". Strasznie smieszna jest ta
        > kampania przeciwko "liberalom" bez znajomosci tego co to slowo znaczy. :))))

        Chyba tylko ludzie ślepi i naiwni mogą głosować na Tuska. Niezależnie od tego,
        co mówi teoria, widzieliśmy, jak to wygląda w praktyce. Już od 1993 r. większość
        opowiada się przeciwko liberalizmowi gospodarczemu, tylko niezależnie od tego,
        co kto mowi w kampanii wyborczej, po uzyskaniu władzy kontynuuje dotychczasową
        politykę i jest coraz gorzej. Jeśli to się nie zmieni, to będziemy mieli rewolucję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka