pink.freud
17.10.05, 19:35
Polityka Niemiec się zmienia w ostatnich latach, po kolonizacji enerdówka, Drang nach Osten postepuje dalej.
Nie trudno odnieść takie wrażenie patrząc na ostatnie porozumienie Niemiec i Rosji w kwestii budowy gazociągu z ominięciem polskiego terytorium i słowa Helmuta Kohla, że "największym sąsiadem Niemiec na wschodzie jest Rosja"
Niemcy jako pierwsi podnieśli też w ostatnich latach kwestię roszczeń, stawiając się w roli ofiar II wojny światowej.
O czym rozmawiało PO z Eriką Steinbach w czasie jej wizyty w Polsce?
Nawet w Niemczech czołowi politycy niechętnie się afiszują z przywódczynią 2 milionów wypędzonych.
Ile trzeba mieć arogancji żeby w ogóle dopuścić do takich rozmów, spotkać się z przedstawicielami Powiernictwa Pruskiego, którzy na ostatnim kongresie
"Mut Zur Ethik" zapewniali, że obwiązującą mapą dla Niemiec jest ta z 1939 roku. Czy Tusk jest tak naiwny czy nie poinformowany że nie wie o wizji Eriki Steinbach i Puskiego Powiernictwa nowej Europy, a w niej twóru o nazwie "Centropa". W organizm ten, według polityków Powiernictwa, wchodziłoby polskie Pomorze, Warmia i Mazury, jak również część Obwodu Kaliningradzkiego.
Ziemie te miałyby być wyłączone spod jurysdykcji Polski i Rosji. I poddane pod zarząd UE. Polacy natomiast mieliby być stamtąd wysiedleni. Osiedleni natomiast Niemcy. Polacy w zamian za to mogliby otrzymać bony, za które mogliby wykupywać swoje posiadłości na dawnych, wschodnich terenach Polski.
To miejmy nadzieję pobożne życzenia, ale jak w ogóle można rozmawiać i uwiarygodniać takie osoby jak Erika Steinbach.
Można być lewakiem, nienawidzić Kaczyńskiego, ale czy jest to wystarczający powód aby głosować na zdrajcę?????????????????????????????
Laska se ne wpina i ne wydyma sa
Bytka abo ne bytka to je zapytka