tuczynski
21.10.05, 23:00
ambicji, szarym zjadaczem postów. Chyba reprezentuję pogląd zwykłego,
przeciętniaka. Najadłem się postów palników, kropków, innych szumowin i...
i jestem zdekamertonizowany.
Pomóżcie.
Kilka miesięcy temu myślałem, zagłosuje na Tuska, ale ma 10% odpada. Miesiąc
temu byłem pewien - miałem rację, chyba wygra.
Ale teraz.
Zagłosowałbym bez wachania na Zdrojewskiego, zagłosowałbym bez wachania na
Komorowskiego, ale na Tuska nie wiem. Rozum, ojciec, matka mówia głosuj na
Tuska. Ale chyba nie mogę. Niestety merytoryka przegrywa z prostymi emocjami.
Ktoś jest liderem albo nie.
Mimo całej mojej dobrej woli, przekonania co do wartości o których Tusk mówi
nie mogę po prostu się przekonać do tego człowieka. Cały czas się zastanawiam
co zrobił że jest szefem PO.
PiSki bez wachania wskażą swojego szefa. Kto jest szefem PO? Ciągle faza
planetozymali.
Wiem że to nie fair zaczepiać rodzinę, ale połowa wyborców to kobiety. Która z
nich może utożsamić się z żoną, która nie potrafi wydukać prostego słowa
"film". Jestem załamany naprawdę chciałem prezydenta z PO.
Dajcie mi jakiś argument, bo jutro muszę zagłosować.