Dodaj do ulubionych

Szkoła przetrwania czyli jak przeżyć w Kaczej RP

    • maedith sprawdzic co do najdrobniejszego szczegolu 24.10.05, 18:22
      życiorysy swoich przodków,do dziesiątego pokolenia.Bardzo ważne gdtby ktos
      chciał sie zajmowac polityką zawodowo.

      montania del alma
      • maedith Re: sprawdzic co do najdrobniejszego szczegolu 24.10.05, 19:10
        bardzo ważne z dokładnoscią co do dnia i godziny,nigdy nie wiadomo co też swita
        wielebnego pre...,znajdzie na przeciwnika.
      • ius_et_lex Re: sprawdzic co do najdrobniejszego szczegolu 24.10.05, 19:38
        albo po prostu: niepokalane poczęcie;-)
    • maedith zdecydowanie nie wskazane życie w związku 24.10.05, 21:27
      bez ślubu Koscielnego.
      • ius_et_lex Re: zdecydowanie nie wskazane życie w związku 25.10.05, 07:45
        Bez ślubu kościelnego? Co to za życie, buuuuu!
    • maedith przylaczyc sie do???? 24.10.05, 22:11
      Przyłączyć się do" świętej inkwizycji' mieszania z blotem kontrkandydata mimo
      ze juz przegral wyb.i przesciganie sie w wymyslaniu coraz to nowych,wyssanych z
      palca ...(MIMO ZE JUZ POWYBORACH0)
      CZY "sw. inkwizycja potrafi sie cieszyc,smiac?nieeeeeeee,potrafi tylko niszczyc
      • ius_et_lex Re: przylaczyc sie do???? 25.10.05, 07:48
        Założyć Fundację pod patronatem honorowym Pierwszej Matki Kaczki,
        która to fundacja będzie zaopatrywać wszystkich, którzy są "za" w błoto -
        do obrzucania nim "wrogów ustroju";-)))
        • ave.duce Re: przylaczyc sie do???? 25.10.05, 14:58

          www.muglets.com/1GTI

          próba
    • zabanowany.henryk Re: Szkoła przetrwania czyli jak przeżyć w Kaczej 25.10.05, 00:09
      Proszę uprzejmie! oto mój pomysł na przeżycie w IV-tej P(i)Siej.

      Róbmy swoje! Panie i Panowie!:-)
      Pozdrawiam Panie ...Myszki:-)

      >Niech kaczy sm(ród) ulata mimo naszych nózdrz??<
      • ave.duce Re: Szkoła przetrwania czyli jak przeżyć w Kaczej 25.10.05, 07:55
        Panie Henryku, mój kolor to: ! Widzi Pan?;-)))
        "Zmieniłam się", bo trzeba się zabezpieczać przed kaczą zarazą.
        PiSuje to hipokryci - stąd mój piękny, wiernopoddańczy nowy nick!
        Pozdrawiam:-)))
        • zabanowany.henryk odpowiedz! ??, dobra:-) maluję ave.duce na zielono 25.10.05, 20:50
          ..i tylko myszek ...żal..
          Pzdr
          • ave.duce Re: odpowiedz! ??, dobra:-) maluję ave.duce na zi 25.10.05, 21:28
            Panie Henryku, za co Pana zabanowali?
            Mnie - jako białą myszkę jeszcze -
            za nazwanie PiSujów faszystami, a LPR - nazistami.
            Niech Pan zdradzi tajemnicę, please!:-)))
            • zabanowany.henryk Re: odpowiedz! ??, dobra:-) maluję ave.duce na zi 25.10.05, 21:55
              ave.duce napisała:
              > Panie Henryku, za co Pana zabanowali?

              :-)
              Było tak P. ave.., homocośtam, pierwszy cham wobec Pań, założył wątek
              o laureacie Konk. Chop... i niby ładnie, zawiesili go na "gwożdziu" nawet,
              na "propozycje" ze strony P. Asieńki by coś innego powiesili..ja właśnie jego
              homo_chama zaproponowałem i jeszce kilka innych drobiazgów...
              P.P. giwi, plopli "masochisty" jakieś chyba są:-), im niejednokrotnie też już
              nawkładał:-)
              Uznali widocznie, połączenie chama z "wysoką kulturą" za warte zabanowania mojej
              skromnej osoby:-)
              ..i o tyle mniej więcej poszło:-)
              ps
              nie wiem jak Pani...?, mnie już drugi raz w FK-karierze:-)
              • ave.duce Re: re... reCYDYWISTA!;-)))))))))))) n/t 25.10.05, 23:02
                Mnie tylko raz, jak do tej pory.
                Ale dopóki będzie mi zagrażać faszyzm, dopóty niepewność,
                bo kaczyzmowi nie popuszczę;-)))
                • zabanowany.henryk Re: re... reCYDYWISTA!;-)))))))))))) n/t 26.10.05, 00:50
                  ..tylko raz??..tyle jeszcze przed Panią:-)

                  ave.duce napisała:
                  >...kaczyzmowi nie popuszczę;-)))
                  • ave.duce Re: re... reCYDYWISTA!;-)))))))))))) n/t 27.10.05, 07:58
                    Panie Henryku, jak tam grzyby w okolicy, są? Nie pytam o rydzyki!;-)))
                    • zabanowany.henryk Re: re... reCYDYWISTA!;-)))))))))))) n/t 27.10.05, 18:24
                      Pani "a.D:)..", wielu twierdzi, że są, Moja Pani też, głównie opieńki i
                      podgrzybki:-)
                      ..wracając do tematu, sugeruje Pani, że wypadziki na grzybki mieszczą się
                      w sposobach na przeżycie w Kaczolandzie ??
                      • pukpuk1 Re: re... reCYDYWISTA!;-)))))))))))) n/t 28.10.05, 10:32

                        > ..wracając do tematu, sugeruje Pani, że wypadziki na grzybki mieszczą się
                        > w sposobach na przeżycie w Kaczolandzie ??

                        Jak nas ptasia grypa opanowała to ino grzybki do jedzenia zostały.
              • malaszaramysz Re: odpowiedz! ??, dobra:-) maluję ave.duce na zi 28.10.05, 09:07
                Panie Heniu, wszystko jasne:-) Zabanowali Pana,bo uznali ,że jest Pan niespełna
                rozumu:-)))))))))) Homoś i wysoka kulura:-))))))))))))))))
                • zabanowany.henryk Homoś i wysoka kulura:-))))))))))))))))...:-)))))) 28.10.05, 11:28
                  Pzdr:-) P. Myszko!
      • malaszaramysz Re: Szkoła przetrwania czyli jak przeżyć w Kaczej 25.10.05, 08:13
        Panie Heniu, Pana też zabanowali?

        A pomysł,jak zwykle wyśmienity:-))
        • zabanowany.henryk Re: Szkoła przetrwania czyli jak przeżyć w Kaczej 25.10.05, 21:58
          Ano zabanowali. P. Myszko :-)
          ..w zasadzie drobiazg i dopiero drugi raz :-)
          P. ave..." się tłumaczyłem nieco wyżej:-)
          Pzdr
    • ius_et_lex Re: MSM: @)) !!!;-))) 25.10.05, 08:17

      • ave.duce Re: MSM: @)) !!!;-))) - "200"!;-))) 25.10.05, 18:29

    • maedith Dla mieszkanców Warszawy 25.10.05, 08:40

      • maedith Re: Dla mieszkanców Warszawy 25.10.05, 08:42
        Nie wyglądac przez okno zwlaszcza rano ,przy sniadaniu,aby smutnym widokiem nie
        popsuc sobie dnia.
        • ius_et_lex Re: Dla mieszkanców Warszawy 25.10.05, 08:46
          Ja tam będę wyglądać, bo śmiech to zdrowie:
          mało rzeczy mnie tak śmieszy,
          jak kaczki-bliźniaczki,
          drepczące na swoich krótkich nózkach-;)
          • maedith Re: Dla mieszkanców Warszawy 25.10.05, 08:59
            ius_et_lex napisał:

            > Ja tam będę wyglądać, bo śmiech to zdrowie:
            > mało rzeczy mnie tak śmieszy,
            > jak kaczki-bliźniaczki,
            > drepczące na swoich krótkich nózkach-;)

            A mi sie jeszcze chce plakac,jak sobie pomysle,ze wybrali nam prezydena.
            Wybrali nam prezydenta emeryci i rencisci(SLUCHACZE RADIA MARYJA),KLER,wielu
            cwaniakow,widzacych w tym osobisty interes,paru fanatykow,ktorym sie przysnil
            sen o wodzu, i biedni glupi ludzie.
            To przykre i smutne
            • ius_et_lex Re: Dla mieszkanców Warszawy 25.10.05, 09:19
              Nie martw się, przetrzymamy!
              To tylko kaczki, same się wykończą wcześniej,
              niż nas uda im się zadziobać!;-)
              • ave.duce Re: Dla mieszkanców Warszawy 10.11.05, 18:56
                Coś mi się widzi, że Andrju je wykończy;-)))
    • seledynowa wyjechać na saksy :-) 25.10.05, 08:45
      a ci co zostana powinni:
      zejść do podziemi,
      założyc KOI - Komitet Ochrony Inteligentów,
      zabezpieczyć sprzęt w postaci: powielaczy, kopiarek itp.
      wpiąc opornik w klapę
      wyszkolic się w zakłądaniu społecznych komitetów kolejkowych
      zrobic zapas fajek, wódki i prezerwatyw
      zaszczepić się na ptasią grypę
      załatwić zaświadczenie o chrzcie, spowiedzi, komunii,slubie kościelnym i
      religijności dzieci,
      nawiązać kontakt z korepetytorem religii,
      nauczyc sie dziergać na drutach lub szydełkiem (zakupić pare motków mohairu -
      będzie dla zamaskowania podczas tajnych spotkań opozycji w razie rewizji -
      zawsze można wmawiać, że to posiedzenie Koła Dziewiarskiego,
      zacząć ciułać ...dolary
      no i przejść na dietę: wyroby czekoladopodobne, "schabowy" z mortadeli, herbata
      Ulung i kawa Robusta :-(

      • ave.duce Re: wyjechać na saksy :-) 25.10.05, 08:48
        Ten "schabowy" to z owsa, o mortadeli zapomnij!;-)))
      • malaszaramysz Re: wyjechać na saksy :-) 25.10.05, 09:13
        Sprzęt zabezpieczony - kopiarka i trochę papieru.
        Z zaświadczeniami będzie problem.
        Dziergać będę musiała się nauczyć.
      • nieve5 Re: wyjechać na saksy :-) 27.10.05, 14:39
        Zejść do podziemi i założyć KOI
    • maedith Czytac poezje. 25.10.05, 08:51
      bo kto wie co bedzie jutro lub pojutrze.

      J.Słowacki:
      zgodzic sie z wolą Boga?łatwo w tym zawinic!
      Chrystus ja nam na globie rozkazuje- czynic.

      Kościół twój tam,skąd Boskie płynie ci natchnienie,
      A nie tam, gdzie krzyż widzisz, belki i kamienie.


      to odemnie
      • ius_et_lex Re: Czytac poezje. 25.10.05, 09:31
        Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
        Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
        Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha?
        Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi:
        Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;
        Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,
        A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,
        Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką.
        Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów dociek,
        Gdzie pędzi, czy się domyślą? -

        Uczucie krąży w duszy, rozpala się, żarzy,
        Jak krew po swych głębokich, niewidomych cieśniach;
        Ile krwi tylko ludzie widzą w mojej twarzy,
        Tyle tylko z mych uczuć dostrzegą w mych pieśniach...


        Adam Mickiewicz, "Dziady", Wielka Improwizajca, frag.
        • maedith Re: Czytac poezje. 25.10.05, 10:59

          Lud mowi-gdy zobaczysz,że gdzie skarby płoną,
          Rzuć nitkę-abyś znalazł po dniu miejsce ono,
          Dla nas to nieśmiertelnych duchow jest nauka.
          Każdy zaznacz:co znalazł duch -a czego szuka.
          Nić niech będzie-przez gmachy-ksiegi-piramidy.
          • ius_et_lex Czytac poezje, ale dla rozrywki - obejrzeć!;-) 25.10.05, 11:03
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30946845
            • maedith Re: Czytac poezje, ale dla rozrywki - obejrzeć!;- 25.10.05, 11:17
              DOBRE!!!! Który to z nich??????
              • ius_et_lex Re: Czytac poezje, ale dla rozrywki - obejrzeć!;- 25.10.05, 11:28
                A... kaczki wiedzą!;-)
          • maedith Re: Czytac poezje. 25.10.05, 11:05
            J.Słowacki. c.d

            Drą się o wolność - Boże,nachylaj im grzbietu,
            Bo wolność - jest jakoby posiadanie fletu;
            Jesli go wezmie człowiek muzyki nieświadom,
            Piersi straci - i uszy sfałszuje sąsiadom.

            (przypowiesci i epigramy)
            • ius_et_lex Re: Czytac poezje. 25.10.05, 11:40
              A. Mickiewicz, cd.

              Pieśni ma, tyś jest gwiazdą za granicą świata!
              I wzrok ziemski, do ciebie wysłany za gońca,
              Choć szklanne weźmie skrzydła, ciebie nie dolata,
              Tylko o twoję mleczną drogę się uderzy;
              Domyśla się, że to słońca,
              Lecz ich nie zliczy, nie zmierzy.

              Wam, pieśni, ludzkie oczy, uszy niepotrzebne; -
              Płyńcie w duszy mej wnętrznościach,
              Świećcie na jej wysokościach,
              Jak strumienie podziemne, jak gwiazdy nadniebne.

              Ty Boże, ty naturo! dajcie posłuchanie. -
              Godna to was muzyka i godne śpiewanie. -
              Ja mistrz!
              Ja mistrz wyciągam dłonie!
              Wyciągam aż w niebiosa i kładę me dłonie
              Na gwiazdach jak na szklannych harmoniki kręgach.
              To nagłym, to wolnym ruchem,
              Kręcę gwiazdy moim duchem.
              Milijon tonów płynie; w tonów milijonie
              Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie;
              Zgadzam je, dzielę i łączę,
              I w tęcze, i w akordy, i we strofy plączę,
              Rozlewam je we dźwiękach i w błyskawic wstęgach. -
              • ius_et_lex Re: Czytac poezje. 25.10.05, 14:35
                A. Mickiewicz, cd.

                Odjąłem ręce, wzniosłem nad świata krawędzie,
                I kręgi harmoniki wstrzymały się w pędzie.
                Sam śpiewam, słyszę me śpiewy -
                Długie, przeciągłe jak wichru powiewy,
                Przewiewają ludzkiego rodu całe tonie,
                Jęczą żalem, ryczą burzą,
                I wieki im głucho wtórzą;
                A każdy dźwięk ten razem gra i płonie,
                Mam go w uchu, mam go w oku,
                Jak wiatr, gdy fale kołysze,
                Po świstach lot jego słyszę,
                Widzę go w szacie obłoku.

                Boga, natury godne takie pienie!
                Pieśń to wielka, pieśń-tworzenie.
                Taka pieśń jest siła, dzielność,
                Taka pieśń jest nieśmiertelność!
                Ja czuję nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę,
                Cóż Ty większego mogłeś zrobić - Boże?
                Patrz, jak te myśli dobywam sam z siebie,
                Wcielam w słowa, one lecą,
                Rozsypują się po niebie,
                Toczą się, grają i świecą;
                Już dalekie, czuję jeszcze,
                Ich wdziękami się lubuję,
                Ich okrągłość dłonią czuję,
                Ich ruch myślą odgaduję:
                Kocham was, me dzieci wieszcze!
                Myśli moje! gwiazdy moje!
                Czucia moje! wichry moje!
                W pośrodku was jak ojciec wśród rodziny stoję,
                Wy wszystkie moje!
    • maedith Liberalny: 25.10.05, 11:33
      Liberalny -<<nie stosujący przymusu,tolerancyjny;nie rygorystyczny>>


      W\g.(mały słownik języka polskiego,p.r. :S.Skorupki,H.Auderskiej.Z.Łępickiej)
      • maedith Re: Liberalny: 25.10.05, 11:40
        Nawet w Kosciołach tym słowem straszono,sprawdziłam więc w słówniku,dla
        pewnosci.
        • ave.duce Re: Liberalny - to chyba nie Ty powinnaś 25.10.05, 11:42
          sprawdzać?!;-)))
          • malaszaramysz Re: Liberalny - to chyba nie Ty powinnaś 25.10.05, 12:35
            Sprawdza,żeby oko nacieszyć. Niedługo kaczki zabronią używania tego słowa i
            zniszczą słowniki:-)
    • maedith Co nam zdrady.... 25.10.05, 13:12

      Co nam zdrady! - jest u nas kolumna w Warszawie,
      Na której usiadają podróżne żurawie
      Spotkawszy jej liściane czoło śród obłoka,
      Taka zapraszająca i taka wysoka.
      Za tą kolumną,we mgły tęczowe ubrana,
      Stoi trójca świecących wież Świętego Jana;
      Dalej ciemna ulica, a z niej jakieś szare
      Wygląda w perspektywie sinej Miasto Stare;.....

      J.Słowacki(uspokijenie)


      p.s.mam nadzieję że jeszcze jest....???? ta kolumna
      • ave.duce Re: Co nam zdrady.... 25.10.05, 13:44
        JEST! I jeszcze nie elekt na niej stoi;-)))
        • maedith Re: Co nam zdrady.... 25.10.05, 14:47
          Jest.To dorze.Bałam się że może...ją tam...do reklamy piwa.
          Wielebny ...mówił że dotrzymuje obietnic,a się tego:(daję i będę dawał )z lekka
          obawiam
          • ave.duce Re: Co nam zdrady.... 25.10.05, 14:55
            Do kościołów w celach religijnych nie chodzę, ale znajomy z Torunia powiedział
            mi, że jego proboszcz naucza zasady:
            "co twoje, to moje, a co moje - to nie rusz" i dobrze całkiem mu to wychodzi
            w praktyce;-)))
            • maedith Re: Co nam zdrady.... 25.10.05, 15:35
              No najlepszym tego przykładem jest sam Rydzyk.
              Ale ja sie bardziej obawiam wielebnego elekta nowo nam wybranego od dwoch
              dni...wielebnego prezyden...
              • ave.duce Re: Co nam zdrady.... NO pasaran! n/t 25.10.05, 16:00
                Faszyści byli antydemokratami, antyliberałami i antykomunistami jednocześnie...
          • pukpuk1 Re: Co nam zdrady.... 27.10.05, 11:10
            ,a się tego:(daję i będę dawał )z lekka
            >
            > obawiam


            Doje i będę doił :)
    • maedith Uspokojenie c. d. 25.10.05, 13:41
      A dalej we mgle,ktora na rynku się mroczy,
      Dwa okna,jak zielone Kilińskiego oczy,
      Uderzone płomieniem ognistej latarni,
      Niby oczy cichego upiora spod darni.

      Więc lada dzień - a nedza sprężyny docisnie,
      To naprzód tam na rynku para oczu błyśnie
      J spojrzy w Świętojańską na przestrzał ulicę
      A potem się poruszą matki-kamienice,
      A za kamienicami przez niebios otchłanie
      Przyjdzie zorza północna i nad miastem stanie;
      A za zorzą wiatr dziwne miotający blaski
      Porwie te wszystkie zemsty i te wszystkie wrzaski,
      Wicher jakiś z aniołów rozigrany Pańskich,
      Oderwany jak skrzydło z widzeń Świętojańskich,
      Przezroczysty jak brylant,a jak ogień złoty,
      Który porwie te zemsty - te światła - te grzmoty,
      Zwinie i nimi ciemną ulicę zalęże,
      Jako brąz w niej zakipi,zaświśnie jak węże....
      • ave.duce Re: Trochę lżej;-) 25.10.05, 13:47
        Polskie życie


        Pytają przy deserze
        i u więziennych bram,
        co nam ta noc zabierze
        i co daruje nam.

        Czernieją miejskie wieże,
        siwieje nieba błam...
        Co nam ta noc zabierze
        i co daruje nam?

        Zasiądźmy znów za stołem
        i jak za dawnych lat
        wspomnienia niewesołe
        zamieńmy w śmieszny żart.

        Kobiety naszych marzeń
        niech przy nas siądą tuż,
        to nic, że na zegarze
        późna godzina już.

        Za nasze polskie życie,
        za takie, jakie jest,
        wypijmy wódki łyczek
        z domieszką cichych łez...

        I niech serdeczne gniewy
        na chwilę pójdą w kąt,
        bo my jak morskie mewy
        w tym domu mamy ląd.

        Już pokolenie młode
        dobiera nowy ton
        i jutro pójdzie w szkodę
        u boku ślicznych żon...

        Życie rozdaje role,
        a czasem pisze wiersz,
        niech o tym naszym stole
        kiedyś napisze też.


        Agnieszka Osiecka
        • ius_et_lex Re: Trochę lżej;-) 25.10.05, 16:59
          ***

          Za nasze polskie życie,
          za takie, jakie jest,
          wypijmy wódki łyczek
          z domieszką cichych łez...

          ***

          Ładne:-)
    • maedith Wiara 25.10.05, 19:23

      Wiara jest wtedy,kiedy ktos zobaczy
      Listek na wodzie albo kroplę rosy
      I wie, że one są - bo są konieczne.
      Choćby się oczy zamknęło,marzyło,
      Na świecie będzie tylko to, co było,
      A liść uniosą dalej wody rzeczne.

      Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani
      Nogę kamieniem i wie,że kamienie
      Są po to,żeby nogi nam raniły.
      Patrzcie,jak drzewo rzuca długie cienie,
      I nasz, i kwiatów cień pada na ziemię:
      Co nie ma cienia,istnieć nie ma siły.

      Cz.Miłosz
      • ave.duce Re: Wiara 25.10.05, 19:28
        Miłosz będzie surowo zakazany! Pod groźbą ekskomuniki!;-)
        • maedith Re: Wiara 25.10.05, 20:30
          albo pod grożbą deportacji.
          • ave.duce Re: Wiara 25.10.05, 21:40
            Deportacji? Hip-hip-hura!!!
            ******************************

            Co było wielkie

            Co było wielkie, małem się wydało.
            Królestwa bladły jak miedź zaśnieżona.

            Co poraziło, więcej nie poraża.
            Niebiańskie ziemie toczą się i świecą.

            Na brzegu rzeki, rozciągnięty w trawie,
            Jak dawno, dawno, puszczam łódki z kory.

            Czesław Miłosz
    • dr.krisk Wyjechac..... 25.10.05, 19:28
      Zalatwiam sobie nastepny kontrakt za granica. Jak pomysle o tym "socjalizmie z
      narodowa twarza", to jakos natychmiast tesknie do obcych stron jakis.
      Najwyraznie mason jestem, albo Zyd pewnie, postkomuch moze?
      Nastepnie pare lat nieudolnej restauracji socjalizmu - toz to przysnic sie moze!
      Niestety, musze na jakis czas powrocic do ojczyzny mej, ale kwakac nie bede, oj
      nie...
      • ave.duce Re: Wyjechac..... 25.10.05, 20:01
        U mnie podobnie. W dodatku cyklistką jestem zapaloną;-)))
      • pukpuk1 Re: Wyjechac..... 27.10.05, 11:15
        > Najwyraznie mason jestem, albo Zyd pewnie, postkomuch moze?

        A może "liberał"? To teraz najmodniejsze.
        • ius_et_lex Re: Wyjechac..... 27.10.05, 11:18
          Dziennikarze też mają "niezłą" prasę;-)
    • zabanowany.henryk Cytować co rozsądniejszych, by przeżyć w Kaczej RP 25.10.05, 20:57
      :-)
      >Skład społeczny elektoratu PiS i Kaczyńskiego wskazuje, że to w większości
      ludzie zawiedzeni, rozczarowani, mający poczucie przegranej lub
      niedowartościowania.<
      >J.A.Majcherek Rzepa i TP<
    • homosovieticus myszy chyba nie przeżyją może tylko w ZOO. 25.10.05, 21:42
    • zabanowany.henryk Szkoła moralnaIV RP! czyli jak przeżyć w Kaczej 25.10.05, 22:58
      Więcej Doornów!! :-))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30310160&v=2&s=0
    • ius_et_lex Re: Nie jeść dżemu i nie śpiewać... 26.10.05, 00:05
      ... tej pieśni!;-)

      Kaczor coś ty zrobił

      Rano budzę się spocony
      Kaczor męczy, męczy mnie
      Już butelka wysuszona
      Szlag by trafił wczorajszy dzień
      Sklep dopiero od dziewiątej
      Piwa nie dowieźli znów
      Brak mi słów, no brak mi słów
      To już chyba jest końcówa
      Dziś rozsypię, rozsypię się
      Woda wcale nie pomaga
      Ja o piwie tylko śnię
      "Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
      Od myślenia boli głowa
      Boli mnie, no boli mnie
      Kaczor, kaczor, coś narobił
      Kaczor nie męcz, nie męcz mnie
      Pracę chyba już mam z głowy
      To już piąty, piąty dzień
      "Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
      Od myślenia boli głowa
      Boli mnie, no boli mnie
      "Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
      Od myślenia boli głowa mnie
      No boli mnie
      "Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
      Ja o piwie tylko śnię

      Zespół DŻEM
    • aurora.we.mgle Myszy szare lapane sa w pulapki , 26.10.05, 01:26
      myszy biale utylizowane z ekperymentach biomedycznych.
      • ave.duce Re: "fałszywe" aurory.we.mgle idą na złom;-))) 26.10.05, 01:35

      • maedith Re: Myszy szare lapane sa w pulapki , 26.10.05, 16:14
        ŁAPANIE w pułapki,odbieranie równouprawnien,(rownież na for...)to
        najmocniejsze strony ,członkow parti zwycies.....głoszącej "prawdę" jedyną.
        • ave.duce Re: Myszy szare lapane sa w pulapki , 10.11.05, 18:59
          Co oni mogą? Nic!
    • maedith Nadzieja 26.10.05, 16:48
      Nadzieja bywa,jeżeli ktoś wierzy,
      Że ziemia nie snem, lecz żywym ciałem,
      I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie.
      A wszystkie rzeczy,które tutaj znałem,
      Są niby ogród,kiedy stoisz w bramie.

      Wejść tam nie można.Ale jest napewno.
      Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli,
      Jeszcze kwiat nowy i gwiazdkę niejedną
      W ogrodzie świata byśmy zobaczyli.

      Niektórzy mówią że nas oko łudzi
      I że nic nie ma, tylko się wydaje,
      Ale ci właśnie nie mają nadziei.
      Myślą,że kiedy człowiek się odwróci,
      Caly świat za nim zaraz być przestaje,
      Jakby porwały go ręce złodziei.

      Cz.Miłosz
      • olek_wstrachu PO = Postkomunę Ocalimy !!!!!!!! !!!!!!!!! 26.10.05, 17:28
        PO = Postkomunę Ocalimy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        ęnic z tych rzeczy
        towarzsze tusk i rakieta !
        postkomuna nie przezimuje
        4tej RP na placówkach
        zagranicznych z waszą pomocą :)
      • ave.duce Re: Zaklęcie 26.10.05, 18:02

        Piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony.
        Ani krata, ni drut, ni oddanie książek na przemiał,
        Ani wyrok banicji nie mogą nic przeciw niemu.
        On ustanawia w języku powszechne idee
        I prowadzi nam rękę, więc piszemy z wielkiej litery
        Prawda i Sprawiedliwość, a z małej kłamstwo i krzywda.
        On ponad to, co jest, wynosi, co być powinno,
        Nieprzyjaciel rozpaczy, przyjaciel nadziei.
        On nie zna Żyda ni Greka, niewolnika ni pana,
        W zarząd oddając nam wspólne gospodarstwo świata.
        On z plugawego zgiełku dręczonych wyrazów
        Ocala zdania surowe i jasne.
        On mówi nam, że wszystko jest ciągle nowe pod słońcem,
        Otwiera dłoń zakrzepłą tego, co już było
        Piękna i bardzo młoda jest Filo-Sofija
        I sprzymierzona z nią poezja w służbie Dobrego.
        Natura ledwo wczoraj święciła ich narodziny,
        Wieść o tym górom przyniosły jednorożec i echo.
        Sławna będzie ich przyjaźń, ich czas nie ma granic.
        Ich wrogowie wydali siebie na zniszczenie.

        Czesław Miłosz
        • pukpuk1 Re: Zaklęcie 27.10.05, 11:24
          Prawdziwy wieszcz.
    • maedith Trybunał to może i bedzie....... 26.10.05, 18:02
      ....ale w innej kwesti.Zmeczyla mnie juz dyskryminacja na.....niech mi jeszcze
      ponaciskają na odcisk wielbiciele wielebneg... nowowybraneg...
      a będą miec to o co się proszą
    • maedith Miłość 26.10.05, 18:26
      Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
      Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
      Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
      A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
      Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
      Ptak mu i dzrzewo mówią: przyjacielu.

      Wtedy i siebie,i rzeczy chce użyć,
      Żeby staneły w wypełnienia łunie.
      To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
      Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

      Cz.Miłosz
    • ave.duce ***ZAPOMNIJ*** 26.10.05, 18:30
      Zapomnij o cierpieniach,
      Które sam zadałeś.
      Zapomnij o cierpieniach,
      Które tobie zadano.
      Wody płyną i płyną,
      Wiosny błysną i giną,
      Idziesz ziemią ledwie pamiętaną.
      Czasem słyszysz daleko piosenkę.
      Co to znaczy, pytasz,
      Kto tam śpiewa?
      Dziecinne słońce wschodzi,
      Wnuk i prawnuk się rodzi.
      Teraz ciebie prowadzą za rękę.
      Nazwy rzek tobie jeszcze zostały.
      Jakże długo umieją trwać rzeki.
      Pola twoje, ugorne,
      Wieże miast, niepodobne.
      Ty na progu stoisz, zaniemiały.

      Czesław Miłosz
    • maedith Odrzucić.... 26.10.05, 20:21
      ....Odrzucić.Odrzucić wszystko.To nie to.
      Nie będę wskrzeszać ani wracać wstecz.
      Śpijcie,Romeo i Julio, na wezgłowiu z potrzaskanych piór,
      Nie podniosę z popiołu waszych rąk złączonych.
      Opustoszałe katedry niech nawiedza kot
      Świecąc zrenicą w ołtarzach.Sowa
      Na martwym ostrołuku niech uściele gniazdo.

      W skwarne,białe południe wśród rumowisk wąż
      Niech grzeje się na liściach podbiału i w ciszy
      Lśniącym kręgiem owija niepotrzebne złoto.

      Nie wrócę.Ja chcę wiedzieć, co zostaje
      Po odrzuceniu wiosny i młodości,
      Po odrzuceniu karminowych ust,
      Z których w noc parną płynie
      Fala gorąca.

      Po odrzuceniu pieśni i zapachu wina,
      Przysiąg i skarg, i diamentowej nocy,
      I krzyku mew, za którym biegnie blask
      Czarnego słońca.

      Z życia z jabłka,które przeciął płomienisty nóż,
      Jakie ocali się ziarno.

      Synu mój,wierzaj mi, nie zostaje nic.
      Tylko trud męskiego wieku,
      Bruzda losu, na dłoni.
      Tylko trud,
      Nic więcej.

      Cz.Miłosz
      • ius_et_lex ### SENS ### Czesław Miłosz 27.10.05, 06:54

        Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata.
        Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca.
        Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie.
        Co nie zgadzało się, będzie się zgadzało.
        Co było niepojęte, będzie pojęte.
        - A jeżeli nie ma podszewki świata?
        Jeżeli drozd na gałęzi nie jest wcale znakiem
        Tylko drozdem na gałęzi, jeżeli dzień i noc
        Następują po sobie nie dbając o sens
        I nie ma nic na ziemi, prócz tej ziemi?
        Gdyby tak było, to jednak zostanie
        Słowo raz obudzone przez nietrwałe usta,
        Które biegnie i biegnie, poseł niestrudzony,
        Na międzygwiezdne pola, w kołowrót galaktyk
        I protestuje, woła, krzyczy.
    • ave.duce Re: Nie wymieniać! 27.10.05, 09:19
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_051027/publicystyka_a_6-1.F.jpg
    • maedith Nie krytykowac publicznie 27.10.05, 13:03
      ani na FK, Ojca Chrzestnego Rydzyka .
      • ave.duce Re: Nie krytykowac publicznie 27.10.05, 13:17
        ani dzieci jego;-)))
        • otero Re: Nie krytykowac publicznie 27.10.05, 13:36
          zwłaszcza jego dzieci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka