Dodaj do ulubionych

dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji

28.10.05, 11:48


bezsporny dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji.

Kamera przypadkowo uchwyciła profesora Niesiołowskiego, tłumaczącego się z
decyzji kandydowania do władz senatu koledze. Mówi - dosłowny cytat:
"nie chciałem, ale prosił mnie Donald".

Dlaczego PO mające w senacie ponad trzydziesty senatorów, nie chcaiło wskazać
innego kandydata? Wittbrodta? Gołasia albo Gowina z Krakowa?
prof. Ziółkowskiego czy prawnika Smoktunowicza?
w końcu dlaczego nie wysunięto kandydatury Piesiewicza?

Donmald sobie zażyczył eksposła AWS, entomologa Niesiołowskiego.
Tak postępuje ktoś kto cdąży do konfrontacji. Ktoś, kto wie, jakże to jest
smakowity kąsek dla medióów. Nie chciał, ale uległ Donaldowi.

Niesiołowski, bezwzględnie eksploatowany przez pijarowców do atakowania
współkoalicjanta zdawał soiebie sprawę, że jego kandydatura jest
prowakacyjna. Co chcioał ugrać Tusk?

Dlaczego Tusk nie zwołał krajówki? Kolejny dowód.
Powszechnie się słyszy , że wszyscy wyborcy PiSu i PO, chcą koalicji.
Ale Donald, "ten który łączy" mówi nie.
Zatapia koalicję swoim uporem, ale mówi stanowcze nie.
Obserwuj wątek
    • aquarius72 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 11:52
      Wybacz, ale to co piszesz jest delikatnie mówiąc niemądre. Skoro zapada
      decyzja, że oddajemy stanowisko marszałka/wicemarszałka partii X, to tym samym
      pozostawiamy tej partii suwerenny wybór w obsadzie stanowiska.
      To tak, jakby dyktować PIS-owi, ze premierem ma być J. Kaczyński, a nie
      Marcinkiewicz... (choć obiecywali co innego, ale to już inna historia...)
      • rekontra Twej tezie przeczy osoba Leppera 28.10.05, 12:05
        aquarius72 napisała:

        > Wybacz, ale to co piszesz jest delikatnie mówiąc niemądre. Skoro zapada
        > decyzja, że oddajemy stanowisko marszałka/wicemarszałka partii X, to tym
        samym
        > pozostawiamy tej partii suwerenny wybór w obsadzie stanowiska.

        to jak to jest z Lepperem? skąd ta mediualna nagonka na PiS, że głosowała w
        sejmie blokiem za wszystkimi wicemarszałkami?

        > To tak, jakby dyktować PIS-owi, ze premierem ma być J. Kaczyński, a nie
        > Marcinkiewicz... (choć obiecywali co innego, ale to już inna historia...)

        próbowali kilka dni, rozpętali medialną nagonkę na Kaczyńskiego.

        Ponownie Lisicki:

        "Dzień po tym, jak ogłoszono zwycięstwo partii braci Kaczyńskich, Donald Tusk
        zażądał od PiS przedstawienia kandydata na premiera, chcąc w ten sposób osłabić
        szanse swego konkurenta. I był to pierwszy niebezpieczny znak."


        Tusk nie chcuiał koalicji. Pytanie jest inne. Dlaczego?
        • wiewiorzasta Re: Twej tezie przeczy osoba Leppera 28.10.05, 14:55
          rekontra napisał:

          > to jak to jest z Lepperem? skąd ta mediualna nagonka na PiS, że głosowała w
          > sejmie blokiem za wszystkimi wicemarszałkami?

          Bo to normalnie nie jest stosowane. Potrzebna była póltoragodzinna przerwa, żeby
          dostować aparaturę.

          > próbowali kilka dni, rozpętali medialną nagonkę na Kaczyńskiego.

          Sam Kaczyński twierdził, że lider partii wygrywającej obejmuje stanowisko
          premiera. Zdaje się, że na tym samym myku przejechała się AWS.

          > Tusk nie chcuiał koalicji. Pytanie jest inne. Dlaczego?

          Bo nie chce być chłopcem do bicia.
      • wacek44 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 14:54
        No właśnie wywołąłeś wilka z lasu. Tak było, nie pamiętasz co się działo jak
        Marcinkiewucz został desygnowany na premiera ?
    • x2468 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 11:52
      Masz problem?Oczywiscie ze Donald podobnie jak wiekszosc jego wyborcow nie zycza
      sobie koalicji z Patologia i Sowietyzmem Kaczynskich.Podobnie jak rowniez wielu
      tych ktorych oszukali Kaczynscy i glosowali na Prawo i
      Sprawiedliwosc.Wypowiedzial sie na ten temat Senator Cugowski.Mysle ze takich
      jak on jest wielu.
      • rekontra PO koalicja z patologią 28.10.05, 12:02
        x2468 napisał:

        > Masz problem?Oczywiscie ze Donald podobnie jak wiekszosc jego wyborcow nie
        > zycz a sobie koalicji z Patologia i Sowietyzmem Kaczynskich.

        skąd wiesz, że większość nie życzy sobie koalicji?

        a jeżeli chodzi o "koalicję z patologią" to z dzisiejszej wyborczej cytat o
        Tusku:

        "Z polityka partii, która jeszcze niedawno - wystarczy przypomnieć artykuły
        Pawła Śpiewaka i Jarosława Gowina - głosiła hasło IV Rzeczypospolitej, która za
        sprawą Jana Rokity zbudowała swój wizerunek na walce z korupcją i układami,
        Tusk przeistoczył się w polityka kontynuacji niezdolnego do przeprowadzenia
        poważnych zmian. Symbolicznym dowodem tej zmiany wizerunku było poparcie obu
        dotychczasowych prezydentów - Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, a także
        najważniejszych polityków lewicy - Leszka Millera i Marka Borowskiego. Dla
        Tuska był to prawdziwy pocałunek śmierci. "

        Patologia to ta koalicja z obcałowywaniem z pałącem małym i dużym, czasem
        ślinienie się z obrzydze4niem - masochista Urban całujący Tuska z obrzydzeniem.


        > Podobnie jak rowniez wielu
        > tych ktorych oszukali Kaczynscy i glosowali na Prawo i
        > Sprawiedliwosc.Wypowiedzial sie na ten temat Senator Cugowski.Mysle ze takich
        > jak on jest wielu.


        jak wielu to się przekona Tusk gdy zatopi koalicję.
        • x2468 Re: PO koalicja z patologią 28.10.05, 12:26
          Sadzisz ze ktos jest tak naiwny aby przyjac twoje slowa za dobra monete lub ze
          GW jest autorytetem z ktorym sie nalezy wylacznie zgadzac?. telewizja ,radio i
          gazety pisaly wyraznie: "wybieramy Tuska,poniewaz jest mniejszym zlem" "wybor
          pomiedzy dzuma a tyfusem". Jesli poparli Tuska to wylacznie dlatego ze ich
          kandydat przepadl. Zdawali sobie sprawe ze wybor pomiedzy Tuskiem a Kaczynskimi
          to wyboer pomiedzy cywilizowanym wrogiem a wrogiem ktory jest skrzyzowaniem
          sowietyzmu z talibanem. Wybor pomiedzy Europa a bananowa republika.
          Zreszta w czym gorszy jest Kwasniewski czy Miller od Rycyka czy Leppera? Nawet
          wasi ukochani amerykanie(ukochani choc liberalowie) uznali ze Kwasniewskiemu
          nalezy sieNobel.Wasze autorytety mentorzy i przyjaciele wspierani sa jedynie
          przez Kobylanskich,Lukaszenkow,zyrynowskich i wrogow Polski takich jak Putin.
          • rekontra krajowe autorytety medialne 28.10.05, 12:35
            x2468 napisał:

            > Wybor pomiedzy Europa a bananowa republika.


            już Polsce autorytety medialne dorabiają na zachodzie gęby Łukaszenki.

            Popierasz to?
            • x2468 Re: krajowe autorytety medialne 28.10.05, 12:40
              Nie odruzniasz Polski i Polskow od Rycyka, Leppera, Kaminskiego,Kurskiego,czy
              ostatnio Kaczynskich? To wlasnie ich popiera Lukaszenko,Pinochet itp.
    • elfhelm źródło 28.10.05, 12:04
      Ale jeśli to prawda - brawa dla Donka:)
      • rekontra Re: źródło 28.10.05, 12:07
        elfhelm napisał:

        > Ale jeśli to prawda - brawa dla Donka:)


        źródłem jest dziennik telewizyjny i telewizyjna kamera.
        To jest dosłowny cytat.
        • elfhelm Stefan nie chciał to zrozumiałe 28.10.05, 14:47
          Jako wicemarszałek musiałby zajmować się prowadzeniem nudnawych obrad i
          wywoływać np. "pan senator Bender"...
          A tak mógłby sobie felietony pisać i po mediach chodzić.
          W każdym razie Niesiołowski symbolizuje etos "S" w PO. A PO woli Leppera z PZPR
          i z wyrokami.
          ...
          • leszek.sopot Re: Stefan nie chciał to zrozumiałe 28.10.05, 14:50
            elfhelm napisał:

            > Jako wicemarszałek musiałby zajmować się prowadzeniem nudnawych obrad i
            > wywoływać np. "pan senator Bender"...
            > A tak mógłby sobie felietony pisać i po mediach chodzić.
            > W każdym razie Niesiołowski symbolizuje etos "S" w PO. A PO woli Leppera z
            PZPR i z wyrokami....


            Jeżeli uważasz, że Niesiołowski symbolizuje etos "S" a nie oszołomstwo z ZChN
            to gratuluję poczucia humoru.
            • elfhelm Re: Stefan nie chciał to zrozumiałe 28.10.05, 15:06
              leszek.sopot napisał:

              >
              > Jeżeli uważasz, że Niesiołowski symbolizuje etos "S" a nie oszołomstwo z ZChN
              > to gratuluję poczucia humoru.

              W odczuciu większości symbolizuje oszołomstwo ZChNu. Tyle, że od ładnych paru
              lat niesłusznie. W III kadencji Niesiołowski jakoś głosował zgodnie z pomysłami
              rządowymi i nie należał do grupy posłów związkowych i oczka (dziś głównie w
              PiS, LPR i na obrzeżach).
              Obecnie Niesiołowski nie eksponuje swoich poglądów obyczajowo-społecznych. I
              bardzo dobrze, wypowiedzi o sojuszu dwóch pornogrubasów były trochę niepoważne.
              Jednak uwagi Niesiołowskiego o Kaczyńskich czy radiu pana Rydzyka są w znacznej
              części celne.
              I śmiało mógł być wicemarszałkiem.
              • leszek.sopot Re: Stefan nie chciał to zrozumiałe 28.10.05, 15:12
                Pewnie, że powinien być wicemarszałkiem, jeżeli taka była wola PO, to jest
                jednak inna kwestia. Ja napisałem o czym innym. Dla mnie nie może być
                utożsamiany z etosem "S" człowiek, który z wielką zajadłością niszczył wielką
                częśc tego etosu - czyli tolerancję.
                Mam nadzieję, ż echociaż uwag Niesiołowskiego o Turowiczu nie uważasz za celne
                (wkleiłem na końcu wątku). Niesiołowski umie "celnie" sie wyrażać, ale często
                czyni to w zależności od tego, z której strony wieje aktualnie wiatr. To raczej
                spec od propagandy a nie moralizowania.
                • elfhelm Re: Stefan nie chciał to zrozumiałe 28.10.05, 15:16
                  Cykl artykułów Domosławskiego jest prawie klasyką.
                  Jeśli chodzi o Niesiołowskiego, to powiedzmy, że jego stosunkowe złagodzenie
                  datuje się już na okres po wyborach 2001. Niesiołowski wycofał się z czynnej
                  polityki i zaczął pisywać do GW dość celne felietony - w tym jako jeden z
                  nielicznych polityków prawicy potrafił najechać na radio toruński czy stanąć w
                  obronie Wałęsy.
                  • elfhelm Re: Stefan nie chciał to zrozumiałe 28.10.05, 15:18
                    Jeśli zaś chodzi o wypowiedzi Niesiołowskiego o Turowicz to ich nie popieram.
                    Podobnie jak nie popieram wielu innych wypowiedzi wielu innych ludzi z wielu
                    innych ugrupowań i środowisk.
      • pipipipi To niestety PiS postępuje dokładnie jak SLD 28.10.05, 12:11
        Problem w tym, że to PiS postępuje dokładnie jak SLD.
        Dla osobistych korzyści wyrzekają się własnych ideałów i kalają słowa, które
        rzucali przeciw SLD prez tyle lat.

        Więc nawet nie wiem jak głośne zaprzeczanie faktom nie zmieni tego co
        wyborcy "Prawi i Sprawiedliwi Inaczej" robią oficjalnie, naet z tym się nie
        kryjąc.

        No ale przecież przed nimi cała kadencja. Mając prezydenta ze swojego
        ugrupowania są nie do ruszenia.
        Chętnie do tego tematu powróciłabym za 3-4 lata, ale przecież tak się zawsze
        skłąda, że CI co teraz są za, za kilka lat będą twierdzić, że "zawsze byli
        przeciw!!!".
        • rekontra Re: To niestety PiS postępuje dokładnie jak SLD 28.10.05, 12:12
          pipipipi napisała:

          > Problem w tym, że to PiS postępuje dokładnie jak SLD.
          > Dla osobistych korzyści wyrzekają się własnych ideałów i kalają słowa, które
          > rzucali przeciw SLD prez tyle lat.

          jakieś konkrety?


          >
          > Więc nawet nie wiem jak głośne zaprzeczanie faktom nie zmieni tego co
          > wyborcy "Prawi i Sprawiedliwi Inaczej" robią oficjalnie, naet z tym się nie
          > kryjąc.


          ponownie spytam o konkretne zarzuty?
          • pipipipi Re: To niestety PiS postępuje dokładnie jak SLD 28.10.05, 12:16
            rekontra napisał:

            > jakieś konkrety?
            Owszem, słowa które głosili z trybuny posłowie PiS poprzedniej kadencji i słowa
            jakie teraz oficjalnie głoszą ci sami posłowie. Czy zwrot o 180 stopni w
            zapatrywaniach na koalicjantów to nie wystarczający dowód?

            No chyba, że coś przeoczyłąm i poseł Dorn, czy Ziobro już nie reprezentuje PiS?!
            Cóś o prawie o paktowaniu z diabłem mówili jeszcze rok temu. Od kiedy to diabły
            stały się aniołami? Od wyborów? A może od sodówy jaka im do głowy uderzyła?
            • rekontra PO nas choćby POtop 28.10.05, 12:24
              pipipipi napisała:

              > rekontra napisał:
              >
              > > jakieś konkrety?
              > Owszem, słowa które głosili z trybuny posłowie PiS poprzedniej kadencji i
              słowa
              >
              > jakie teraz oficjalnie głoszą ci sami posłowie. Czy zwrot o 180 stopni w
              > zapatrywaniach na koalicjantów to nie wystarczający dowód?
              >
              > No chyba, że coś przeoczyłąm i poseł Dorn, czy Ziobro już nie reprezentuje
              PiS?
              > !
              > Cóś o prawie o paktowaniu z diabłem mówili jeszcze rok temu. Od kiedy to
              diabły
              >
              > stały się aniołami? Od wyborów? A może od sodówy jaka im do głowy uderzyła?

              Donald sobie wyobrażał, że jeżeli nie z nimi to po nich chociażby potop?
              To jest polityka, polityka która służy realizacji programu. Czasami jest się
              zmuszonym przez innych do korzystania w głosowaniach nawet z poparcia którego
              się nie chce.

              Poweiedz mi dlaczego Tusk, człowiek który ma łączyć jest w sejmier
              ayalienowany? Może jego prawedziwe oblicze różni się od tego wizerunku
              wyborczego? Donald choleryk, despota o którym mówiła żona.
              • pipipipi Re: PO nas choćby POtop 28.10.05, 12:42
                Tusk choleryk, despota?

                Chyba kpisz.
                Tak się składa, że Tusk już w sejmie był, prowadził obrady i jakoś tych łatek,
                które mu przypinasz nawet opozycja, czy teraz tfu, pseudokoalicja nie widzi w
                nim. Widzę, że Ty jesteś nawet bardziej nawiedzony od Dorna, bo nawet Dorn
                takich głupot nie opowiada. Za to robi inne.
                • rekontra leciał mecz w monitorze 28.10.05, 12:58
                  pipipipi napisała:

                  > Tusk choleryk, despota?
                  >
                  > Chyba kpisz.
                  > Tak się składa, że Tusk już w sejmie był, prowadził obrady i jakoś tych
                  łatek,
                  > które mu przypinasz nawet opozycja, czy teraz tfu, pseudokoalicja nie widzi w
                  > nim. Widzę, że Ty jesteś nawet bardziej nawiedzony od Dorna, bo nawet Dorn
                  > takich głupot nie opowiada. Za to robi inne.

                  bo akurat oglądał mecz :))
                  • wiewiorzasta Re: leciał mecz w monitorze 28.10.05, 15:00
                    rekontra napisał:

                    > bo akurat oglądał mecz :))

                    No, skoro czas spędzał na oglądaniu meczu jako wicemarszałek, to dlaczego PiS
                    się tak upierało, żeby ten wstrętny leniuch był marszałkiem?
            • wiewiorzasta Tu przykład takich słów 28.10.05, 15:02
              Kazimierz Ujazdowski (PiS) powiedział w czwartek w
              Sejmie, że jego klub jako
              pierwszy przestrzegał przed wyborem Andrzeja Leppera
              na wicemarszałka Sejmu.

              Przedstawiając wniosek PiS o odwołanie Leppera,
              Ujazdowski podkreślił, że
              dokonany przez sejmową większość wybór Leppera
              był to wybór przeciwko
              kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości - Lechowi
              Kaczyńskiemu.

              - Wybrano polityka nawołującego do łamania prawa
              przeciwko politykowi, który
              jest przykładem konsekwentnego obrońcy zasady
              praworządności - powiedział
              Ujazdowski.

              Dodał, że służba publiczna jest przywilejem i nie
              może stawiać ponad prawem i
              państwem. - Siła i znaczenie urzędu nie może być
              kierowane przeciwko prawu -
              mówił. - Stanowczo nie zgadzamy się na szarganie
              autorytetu prawa przez osobę
              sprawującą jedno z najważniejszych stanowisk
              publicznych".

              - Naprawimy błąd, jaki został popełniony na
              pierwszym posiedzeniu Sejmu -
              podkreślił.
    • frank_drebin Sabotazem bym tego az nie nazwal to zwykle tzw. 28.10.05, 12:06
      podsrywanie sobie. A paru naiwnych dziennikarzy na to sie tez zlapie. Tej
      koalicji juz nie ma i nie bedzie.
    • trevik Tak? 28.10.05, 12:06
      A kto wystawil Marka Jurka na marszalka Sejmu jako pierwszy krok? To moze byl
      kandydat najbardziej "przyjazny" PO w PiS? Bzdury koles opowiadasz.
      Jak myslisz, kto jest winny temu, ze kryterium "przyjaznosci" zostalo olane? Kto
      zrobil Marka Jurka marszalkiem?

      T.
      • rekontra na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:08
        trevik napisał:

        > A kto wystawil Marka Jurka na marszalka Sejmu jako pierwszy krok? To moze byl
        > kandydat najbardziej "przyjazny" PO w PiS? Bzdury koles opowiadasz.
        > Jak myslisz, kto jest winny temu, ze kryterium "przyjaznosci" zostalo olane?
        Kt
        > o
        > zrobil Marka Jurka marszalkiem?


        i od razu powiedział, że koalicja dysponuje jego osobą, że jego osoba nie może
        być przeszkodą w tworzeniu koalicji.

        a na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce, czwartego wicemarszałka.


        • aquarius72 Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:17
          Pod warunkiem, ze kandydata zaakceptuja bracia Kaczyńscy??? Nie wiadomo, czy
          taki się w PO znajdzie ;-)
          • rekontra Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:20
            aquarius72 napisała:

            > Pod warunkiem, ze kandydata zaakceptuja bracia Kaczyńscy??? Nie wiadomo, czy
            > taki się w PO znajdzie ;-)


            Nie mam wątpliwości, że że każdą osobę z tej listy by zaakceptowali. I każdą
            inną osobę. Donaldowi zależało na tym, by kandydatem, był bulterrier
            Niesiołowski. Dl;aczego?
            • kacosk Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:23
              On niech już kończy politykę i jedzie do domu .Dla niego liczyło się stanowisko
              prezydenta
            • aquarius72 Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:29
              rekontra napisał:

              > Nie mam wątpliwości, że że każdą osobę z tej listy by zaakceptowali. I każdą
              > inną osobę. Donaldowi zależało na tym, by kandydatem, był bulterrier
              > Niesiołowski. Dl;aczego?

              Komorowski bulterierem? Jakoś mnie to nie przekonuje....
              • rekontra Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:36
                aquarius72 napisała:


                > Komorowski bulterierem? Jakoś mnie to nie przekonuje....
                >

                OK, słownictwo bardziej wyszukane od Niesiołowskiego, nie bulterier,
                ale od początku był przeciwny koalicji.
              • x2468 Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:37
                Przeciez powiedzial ze "mam piecioro dzieci a Kaczynski kota". Czy nie
                wystarczy? Przeciez to zbrodnia stanu. Kwalifikuje sie pod Trybunal
                Ludowy(kaczy) i sciac glowe.No moze wystarczy KZ lub Gulag
                Kaczory.T!K!M!
            • jaerk Re: na wicemarszałka z PO czeka wolne miejsce 28.10.05, 12:47
              Kaczyńscy chcą powstania wielkiej partii konserwatywno narodowo ludowej. Każda
              kandydatura PO polityka o prawicowych (w miarę) poglądach, a tacy są
              Niesiołowski, Komorowski, jest konkurencją dla PIS-u. PIS nie chce
              popularyzowania poltyków prawicowych w innych partiach (zwłaszcza PO). PIS chce
              PO do końca przykleić etykietę liberałów. Dlatego przymuszał PO do tego aby
              marszałkiem był liberał Tusk. Jeśliby miało dojść do wcześniejszych wyborów, to
              myślę, że PO będzie chciało przyciągnąć więcej zwolenników z prawej strony
              osłabiająć PIS. PIS-owi nie zależy teraz na rządzie - on chce mieć absolutną
              większość po kolejnych wyborach.
    • asmag Jurek czy Dorn czy Kaczory to bardziej ... 28.10.05, 12:15
      konfrontacyjne kandydatury. Co prawa niewiele brakowało, by marszałkiem został
      jacek Kurski, ale w końcu Jurek też występował u Rydzyka w nieustającym i
      cyklicznym programie pt. utopic Platformę. PO powinna też powiedziec -
      wchodzimy do rządu, gdy: nie będzie w nim Dorna, Ziobry, Wassemranna,
      Kurskiego, Jurka etc.
      • rekontra różnica pomiędzy PO i PiS 28.10.05, 12:18
        asmag napisał:

        > konfrontacyjne kandydatury. Co prawa niewiele brakowało, by marszałkiem
        został
        > jacek Kurski, ale w końcu Jurek też występował u Rydzyka w nieustającym i
        > cyklicznym programie pt. utopic Platformę. PO powinna też powiedziec -
        > wchodzimy do rządu, gdy: nie będzie w nim Dorna, Ziobry, Wassemranna,
        > Kurskiego, Jurka etc.

        możesz zacytować wypowiedzi Ziobry, Dorna, Wassermana o PO ?
        Masz rację, wysunięcie Kurskiego byłoby konfrontacyjne. Tylko taka jest różnica
        pomiędzy PO a PiS, że Gronkiewicz, Niesiołowski, Komorowski są faworyzzowani w
        PO, a Kurski został usunięty z PiS.

        • agent-smith Re: różnica pomiędzy PO i PiS 28.10.05, 12:24
          > PO, a Kurski został usunięty z PiS.

          To było mistrzostwo manipulacji. Dziadek faszysta zrobił swoje. A potem Kaczory
          w przypływie "ludziego-obrzydzenia-na-samowolne-działania-Kurskiego" stawiają
          go przed sądem i w poPISowy sposób "usuwają" z partii.
          Rodzi się pytanie czy Kurski został wpuszczony w mailiny czy wszystko było
          przygotowane? Jak narazie siedzi cichutko - czyli druga ewentualność jest
          bardziej prawdopodobna.
          • rekontra Re: różnica pomiędzy PO i PiS 28.10.05, 12:26
            agent-smith napisał:

            > > PO, a Kurski został usunięty z PiS.
            >
            > To było mistrzostwo manipulacji.

            a Tusk awansuje swoich pijarowców, specjalistów od kłamstwa i manipulacji.
            Hien żerujących na śmierci i cierpieniu, populistów inaczej spod hospicjów.
            • a.adas Re: różnica pomiędzy PO i PiS 28.10.05, 13:31
              Rekontra, jak Ty możesz tak długo dusic nienawisć w sercu?
              Nawet W Trójcy Jedyny Hannie wybaczył już osiem godzin po ogłoszeniu wyników,
              widziałem w tv jak się obściskiwali. Pewnie dlatego, ze Hanna była potrzebna w
              Ministerstwie Finansów, jako kozioł ofiarny pewnie...

              Wybacz, ale Trojaczki Braci Kaczyńskich: Ziobro (w końcu szef kampanii
              wyborczej), Dorn i Wasserman robili dokładnie to samo, ba nawet lepiej i
              skuteczniej! - muszę przyznać, co pijarowcy Tuska; a teraz wszyscy idą w
              ministry;)))

              rekontra napisał
              > a Tusk awansuje swoich pijarowców, specjalistów od kłamstwa i manipulacji.
              > Hien żerujących na śmierci i cierpieniu, populistów inaczej spod hospicjów.


            • wiewiorzasta Re: różnica pomiędzy PO i PiS 28.10.05, 15:07
              rekontra napisał:

              > a Tusk awansuje swoich pijarowców, specjalistów od kłamstwa i manipulacji.
              > Hien żerujących na śmierci i cierpieniu, populistów inaczej spod hospicjów.

              Widziałeś na konfie GHW umieracjących czy chorych?
              Ja nie widziałam. Widziałam natomiast nerwówkę Kaczyńskiego i nagle znalezione
              pieniądze. Więc chyba jednak nie kłamała ani nie manipulowała.

              Jako ciekawostka - przed II turą wyborów na Targowej w Warszawie wrała praca -
              panowie wymieniali chodniki. We wtorek było rozgrzebane i ani jednego robotnika :)))
        • x2468 Re: różnica pomiędzy PO i PiS 28.10.05, 12:42
          Czy ty jestes normalny? Chcesz porownac ludzi Platformy z wyjatkowym skinsynem
          Kurskim?
    • czur-czur-ra oszczednie 28.10.05, 12:17
      "Donmald sobie zażyczył eksposła AWS, entomologa Niesiołowskiego."

      Come on, na pewno wiesz wiecej o Niesiolowskim, tylko ze skromnosci sie nie
      przyznajesz.

      (Co Twoim zdaniem z przynaleznosci do AWS wynika? Pytam, bo bylych poslow AWS
      jest wielu w PiS - to dobrze czy zle?)
      • rekontra Niesiołowski włóczy się po stacjach 28.10.05, 12:28
        czur-czur-ra napisał:

        > "Donmald sobie zażyczył eksposła AWS, entomologa Niesiołowskiego."
        >
        > Come on, na pewno wiesz wiecej o Niesiolowskim, tylko ze skromnosci sie nie
        > przyznajesz.
        >
        > (Co Twoim zdaniem z przynaleznosci do AWS wynika? Pytam, bo bylych poslow AWS
        > jest wielu w PiS - to dobrze czy zle?)
        >

        oczywiście nieprzypadkowo wspomniałem o AWS. Dlatego wspomniałem, gdyż PO ma
        SWOICH senatorów, a nie takich z zaciągu, takich których PiS odrzuciło.

        Wiesz, że Niesiołowski chciał kandydiować do sejmu z listy PiS, do którego to
        PiSu ostatnio takie obrzydzenie go naszxło i włóczy się po stacjach
        telewizyjnych i radiowych i temu obrzydzeniu daje wyraz.? Wiesz?
        • czur-czur-ra Re: Niesiołowski 28.10.05, 12:31
          czyli Twoja wiedza o Niesiolowskim jest jednak wieksza, bo juz nie tylko wiesz
          o motylkach, ale i o wloczeniu sie po stacjach radiowych. szukaj dalej, moze
          dowiesz sie czegos jeszcze, to calkiem ciekawa postac.
          • rekontra Re: Niesiołowski 28.10.05, 12:38
            czur-czur-ra napisał:

            > czyli Twoja wiedza o Niesiolowskim jest jednak wieksza, bo juz nie tylko
            wiesz
            > o motylkach, ale i o wloczeniu sie po stacjach radiowych. szukaj dalej, moze
            > dowiesz sie czegos jeszcze, to calkiem ciekawa postac.
            >

            chcesz się licytować? wiem prawie wszystko o Niesiołowskim.
            Co nie zmienia faktu, że albo alchajmerrek go zaatakował, albo jakaś inna
            przypadłośc. Zdarzał y się ju ż takie przypadki. Michnik daleko nie szukając,
            czy Kuroń który miał kilka twarzy, zależy do kogo się którą z tych twarzy
            zwracał.
            • pipipipi PiS decyduje kto ma prawo wstąpić do PO?Stalinizm? 28.10.05, 12:49
              Cóż nie lubię Niesiołowskiego, ale co z tego wynika?

              Niech rekontra odpowie prosto i jednoznacznie - kto jest szefem PO?
              Dorn, Kaczyński, a może Ziobro?
              Kto ma prawo wystawiania kandydatów z szeregów PO Dorn, Kaczyński czy może
              Ziobro?

              Czy przypadkiem PiS nie ma zamiaru decydować kto powinien znajdować się w
              szeregach PO?
              A może PiS z racji wygranej w wyborach pędzie weryfikował każdego kandydata,
              który pragnie wstąpić do PO?
              Czy te Twoje pomysły z decydowaniem PiSu kogo ma desygnować PO na jakie
              stanowisko, przypadkiem nie trącą Stalinizmem czystej wody?
              • rekontra to jest demokracja nie stalinizm 28.10.05, 12:55
                pipipipi napisała:

                > Cóż nie lubię Niesiołowskiego, ale co z tego wynika?
                >
                > Niech rekontra odpowie prosto i jednoznacznie - kto jest szefem PO?
                > Dorn, Kaczyński, a może Ziobro?

                właśnie mam kłopot ze zrozumieniem tego kto w PO podejmuje decyzje.
                > Kto ma prawo wystawiania kandydatów z szeregów PO Dorn, Kaczyński czy może
                > Ziobro?
                >
                > Czy przypadkiem PiS nie ma zamiaru decydować kto powinien znajdować się w
                > szeregach PO?
                > A może PiS z racji wygranej w wyborach pędzie weryfikował każdego kandydata,
                > który pragnie wstąpić do PO?
                > Czy te Twoje pomysły z decydowaniem PiSu kogo ma desygnować PO na jakie
                > stanowisko, przypadkiem nie trącą Stalinizmem czystej wody?

                PiS nie decyduje. PiS przegłosowuje. To jest demokracja i to jest polityka.

                A postawa PO to amatorszczyzna polityczna.
                • czur-czur-ra Re: to jest nasza demokracja 28.10.05, 13:02
                  A wiec skro PIS tak widzi demokracje, dlaczego kaza Marcinkiewiczowi powtarzac
                  niczym mantre, ze tylko koalicja z PO jest mozliwa? Niech sobie demokratycznie
                  wybieraja marszalkow, ministrow i kogo jeszcze chca razem z samobora i niech
                  nie zawracaja dupy sloganami o koalicji z PO.

                  (kiepsko Ci poszlo z tym Niesiolowskim, ale mozesz sie jeszcze pouczyc)
                • pipipipi I wyszło szydło z worka,monoparrtyjność demokracją 28.10.05, 13:03
                  rekontra napisał:

                  > PiS nie decyduje. PiS przegłosowuje. To jest demokracja i to jest polityka.
                  > A postawa PO to amatorszczyzna polityczna.

                  Zszokowałeś mnie tą odpowiedzią.
                  Czyli uważasz w tym swoim małym rozumku, że fakt iż wygrała PiS, oraz ich
                  kandydat na prezydenta, o losach innych partii powinna decydować PiS.
                  Geniuszu to właśnbie nazywa się stalinizmem.

                  To od kiedy PiS zacznie oczyszczać szeregi innych partii ze skrajnego elementu?

                  Jasne do więzień z tymi, którzy nie podobają się PiSowi!!!!!!!

                  Brawo Rekontro - i Wy się zwiecie prawicowcami, komuchy stalinowskie?
                  Kogo pierwszego wyrzucicie z PO? A może i LPR oczyścicie, bo tam też może
                  jakiś "element wywrotowy", który Was nie lubi się znajdzie?

                  A kiedy głosowanie nad dożywotnią funkcją prezydenta?
                  Wychodzi szydło z wora dużo szybciej niż z SLD, mieliście dobrych nauczycieli,
                  a sami również jesteście pojętnymi uczniami.
                • pipipipi Re: to jest demokracja nie stalinizm 28.10.05, 13:11
                  My wybierzemy ludzi z Waszej partii, my im każemy robić nasz p[rogram, my
                  zdecydujemy jakie stanowiska obejmą... my, my, my...

                  Wiesz może ile osób w Polsce głosowało na PO? Niewiele mniej niż na PiS i
                  wątpię by te osoby były zadowolone, że druga partia w sejmie ma zgadzać się na
                  wszystko jak leci i być poniżana w imię cudzych racji.

                  Tym bardziej, że poniżać w tak cyniczny sposób się nie daje.
                  W tym ambaras, że PiS traci a PO zyskuje, że nie chce ukłądzików.
                  Nie każdy jak widać daje sie wydymać omamiony posadkami i ministerialnymi
                  stołeczkami.
                  • pc_maniac Chcecie więc władzy absolutnej, , więc proszę 28.10.05, 13:31
                    Chcecie więc PiSowcy władzy absolutnej. Proszę, bierzcie, obyście się tylko nią
                    nie udławili.

                    Ja w przeciwieństwie do pipipi nie głosowałem na PiS więc Waszymi poczynaniami
                    rozczarowany aż tak bardzo nie jestem.
                    Ale jako wyborca PO wymagam od tej partii uczciwości wobec swoich wyborców. A
                    właśnie w tej sytuacji najbardziej uczciwym rozwiązaniem jest nie paktowanie z
                    oszustami pazernymi na władzę, a nie dobro Polski.
            • wiewiorzasta Re: Niesiołowski 28.10.05, 15:09
              rekontra napisał:

              > Zdarzał y się ju ż takie przypadki. Michnik daleko nie szukając,
              > czy Kuroń który miał kilka twarzy, zależy do kogo się którą z tych twarzy
              > zwracał.

              A możesz wymienić te "twarze"? Ciekawa jestem zwłaszcza Kuronia.
    • iothe Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:19
      rekontra napisał:

      >
      >
      > bezsporny dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji.
      >
      > Kamera przypadkowo uchwyciła profesora Niesiołowskiego, tłumaczącego się z
      > decyzji kandydowania do władz senatu koledze. Mówi - dosłowny cytat:
      > "nie chciałem, ale prosił mnie Donald".
      >
      > Dlaczego PO mające w senacie ponad trzydziesty senatorów, nie chcaiło wskazać
      > innego kandydata? Wittbrodta? Gołasia albo Gowina z Krakowa?
      > prof. Ziółkowskiego czy prawnika Smoktunowicza?
      > w końcu dlaczego nie wysunięto kandydatury Piesiewicza?

      Tenże senator Niesiołowski powiedział też, że PiS przedstawiło PO listę
      kandydatów niepożądanych przez PiS. Możliwe, że są na niej nazwiska 34
      senatorów PO :)
      Więc PiS w geście dobrej woli wobec PO (jak powiedział wczoraj poseł Dorn)
      powołało na wicemarszała senatora Płażyńskiego, który PO zakładał - niech mają
      chłopaki swoją reprezentację :))
      • rekontra Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:30
        iothe napisała:

        > rekontra napisał:
        >
        > >
        > >
        > > bezsporny dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji.
        > >
        > > Kamera przypadkowo uchwyciła profesora Niesiołowskiego, tłumaczącego się
        > z
        > > decyzji kandydowania do władz senatu koledze. Mówi - dosłowny cytat:
        > > "nie chciałem, ale prosił mnie Donald".
        > >
        > > Dlaczego PO mające w senacie ponad trzydziesty senatorów, nie chcaiło wsk
        > azać
        > > innego kandydata? Wittbrodta? Gołasia albo Gowina z Krakowa?
        > > prof. Ziółkowskiego czy prawnika Smoktunowicza?
        > > w końcu dlaczego nie wysunięto kandydatury Piesiewicza?
        >
        > Tenże senator Niesiołowski powiedział też, że PiS przedstawiło PO listę
        > kandydatów niepożądanych przez PiS. Możliwe, że są na niej nazwiska 34
        > senatorów PO :)

        poproszę o konkrety :))

        > Więc PiS w geście dobrej woli wobec PO (jak powiedział wczoraj poseł Dorn)
        > powołało na wicemarszała senatora Płażyńskiego, który PO zakładał - niech
        mają
        > chłopaki swoją reprezentację :))

        osobiście uważam, że PiS powinien zgodzić się na Niesiołowskiego, ale jestem
        zaledwie obserwatoreem sceny politycznej. Myślę, że były jakieś przesłanki
        podjęcia takiej decyzji o których nei wiem.
        • scoutek Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:33
          taaaa
          posel Dorn wczoraj wieczorem u Lisa powiedzial, ze Niesiolowski jest zbyt
          wyrazisty.... i oni nie chca takiego wicemarszalka....
          na co mu Niesiol inteligentnie odpowiedzial, ze za to Marekjurek i Lepyrt
          wyrazisci nie sa....
          • rekontra zesmucony do cna Rokita 28.10.05, 12:39
            scoutek napisała:

            > taaaa
            > posel Dorn wczoraj wieczorem u Lisa powiedzial, ze Niesiolowski jest zbyt
            > wyrazisty.... i oni nie chca takiego wicemarszalka....
            > na co mu Niesiol inteligentnie odpowiedzial, ze za to Marekjurek i Lepyrt
            > wyrazisci nie sa....


            znacznie lepiej wypadł Dorn z Romaszewskim, niż zesmucony do cna Rokita i
            Niesiołowski wygłąszający długie tyrady. Lis jakoś jemu nie przerywał.
            Lisiątko sprytne.
            • scoutek hehehe 28.10.05, 12:41
              zdecydowanie widzielismy dwa rozne programy...
              • rekontra przewiduję 28.10.05, 12:46
                scoutek napisała:

                > zdecydowanie widzielismy dwa rozne programy...

                tak było po debatach. Socjologowie wszelkiej maści przekonywali - REMIS.
                A po wyborach tłumaczyli, że te 20% nagłego spadku to Lepper oraz przegrane
                debaty.

                Masz rację, jak w ringu bokserskim każdy widzi ciosy swojego, ale kartka
                wyborcza pokaże jak było.

                Jest tu gdzieś mój list do Kataryny/ Gdy Tusk prowadził w sondażach - 14% -
                16%, po sprawie z wehrmachtem napisałem na forum, że Kaczyński wygra 10%.

                Mogę teraz przewidywać.

                W następnych wyborach PiS zdobędzie około 30% poparcia,
                a PO jeżeli przekroczy 15% to powinno być ukontentowane.
        • iothe Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:43
          > poproszę o konkrety :))

          "Niesiołowski ujawnił, że PiS przedstawił Platformie całą listę osób, których
          nie poprze. - Byłem wysoko na tej liście. To niesłychane, żeby PiS decydował,
          kto z Platformy ma być wicemarszałkiem."
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2989760.html plus relacja w TVN24
          Reszta rozpoczęta od "możliwe", a zakończona :) jest moją żartobliwą
          spekulacją :))
          • rekontra Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:47
            iothe napisała:

            > > poproszę o konkrety :))
            >
            > "Niesiołowski ujawnił, że PiS przedstawił Platformie całą listę osób, których
            > nie poprze. - Byłem wysoko na tej liście. To niesłychane, żeby PiS decydował,
            > kto z Platformy ma być wicemarszałkiem."

            to nie te konkrety o które proszę.

            Swoją drogą chciałbym poznać tę listę.

            > Reszta rozpoczęta od "możliwe", a zakończona :) jest moją żartobliwą
            > spekulacją :))

            ok :)
    • bryt.bryt Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:25
      rekontra napisał:

      >
      >
      > bezsporny dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji.
      >
      > Kamera przypadkowo uchwyciła profesora Niesiołowskiego, tłumaczącego się z
      > decyzji kandydowania do władz senatu koledze. Mówi - dosłowny cytat:
      > "nie chciałem, ale prosił mnie Donald".
      >
      > Dlaczego PO mające w senacie ponad trzydziesty senatorów, nie chcaiło wskazać
      > innego kandydata? Wittbrodta? Gołasia albo Gowina z Krakowa?
      > prof. Ziółkowskiego czy prawnika Smoktunowicza?
      > w końcu dlaczego nie wysunięto kandydatury Piesiewicza?
      (...)

      Dlatego, ze PO to nie jest mniejszy kolega z podworka, ktorym sie pomiata, a on
      i tak sie koleguje, bo tak chce byc w cieniu lidera. Zmiana kandydata
      na "dobrego" dla PiS w sytuacji, kiedy dobry dla PiS jest Lepper, to bylby
      dowod na wlasna slabosc. Precedens, za ktorym by poszla milczaca zgoda na
      wszelkie pomysly PiS.
      • rekontra trafiłeś w sedno 28.10.05, 12:34
        bryt.bryt napisał:


        > Dlatego, ze PO to nie jest mniejszy kolega z podworka, ktorym sie pomiata, a
        on
        > i tak sie koleguje, bo tak chce byc w cieniu lidera.

        to jest jedna z przyczyn kryzysu. Ale czy jedyna?


        > Zmiana kandydata
        > na "dobrego" dla PiS w sytuacji, kiedy dobry dla PiS jest Lepper, to bylby
        > dowod na wlasna slabosc. Precedens, za ktorym by poszla milczaca zgoda na
        > wszelkie pomysly PiS.


        priorytetem jest koalicja. Te wszelkie sprawy winni sobie wyjaśnić w cztery
        oczy Tusk i Jarosław Kaczyński. Nie można wpychać PiS w objęcia Samoobrony i
        jednocześnie wybrzydzac.

        Kto twierdzi, że PiS z Samoobroną (ostatnbio taką tezę wysunał nawet Tusk)
        myślało o koalicji, jest politycznym ignorantem. To było by samobójstwo PiSu.
        Natomiast, jeżeli DZISIAJ nie dojdzie do koalicji POPiS, to oczywistym jest
        szukane poparcia wszystkich posóów(nie koalicji), w tym członków Samoobrony i
        PSL i LPR.
        • bryt.bryt Re: trafiłeś w sedno 28.10.05, 12:46
          rekontra napisał:

          > bryt.bryt napisał:
          >
          >
          > > Dlatego, ze PO to nie jest mniejszy kolega z podworka, ktorym sie pomiata
          > , a
          > on
          > > i tak sie koleguje, bo tak chce byc w cieniu lidera.
          >
          > to jest jedna z przyczyn kryzysu. Ale czy jedyna?
          (...)

          Oczywiscie, ze nie. Gdyby PiS i PO byly w miare blisko siebie programowo, co do
          wizji panstwa, gdyby nie bylo zaszlosci z historii ostatnich 16 lat, nie byloby
          klopotu. Poza tym uwazam, ze wielka role graja Kaczynscy. Juz na tym forum to
          pisalem, ale powtorze - Walesa ma racje co do ich sposobu na dzialanosc
          publiczna.
          • rekontra "racja" Wałęsy 28.10.05, 12:49
            bryt.bryt napisał:

            > Juz na tym forum to
            > pisalem, ale powtorze - Walesa ma racje co do ich sposobu na dzialanosc
            > publiczna.

            teraz muszę kończyć swój udział dyskusji, ale na temat Wałęsy i jego "racji"
            chętnie podyskutuję wieczorem.
        • x2468 Re: trafiłeś w sedno 28.10.05, 12:47
          Nikt TKM-pis nie pcha w rece Lepera.To Kaczynscy jeszcze przed wyborami
          dogadywali sie z Lepperem. Widze ze masz trudnosci z zrozumieniem prostych
          tekstow.Zarowno Platworma jak i wyborcy stawiali na PiS.Dzisiaj PiS niema Jest
          natomiast TKM kaczynskich. A z TKM nikt sie nie umawial.
          • rekontra Re: trafiłeś w sedno 28.10.05, 12:52
            x2468 napisał:

            > Nikt TKM-pis nie pcha w rece Lepera.To Kaczynscy jeszcze przed wyborami
            > dogadywali sie z Lepperem.

            mianowicie? kto z kim się dogadywał? mieszasz wybory prezydenckie i
            parlamentarne.

            > Widze ze masz trudnosci z zrozumieniem prostych
            > tekstow.Zarowno Platworma jak i wyborcy stawiali na PiS.Dzisiaj PiS niema Jest
            > natomiast TKM kaczynskich. A z TKM nikt sie nie umawial.

            :))


        • wiewiorzasta Re: trafiłeś w sedno 28.10.05, 15:19
          rekontra napisał:

          > priorytetem jest koalicja. Te wszelkie sprawy winni sobie wyjaśnić w cztery
          > oczy Tusk i Jarosław Kaczyński. Nie można wpychać PiS w objęcia Samoobrony i
          > jednocześnie wybrzydzac.

          Przecież PO nie wpycha PiS w objecia Samoobrony. PiS samo sie puszcza od
          spotkania Kamińskiego z Czarneckim w Sobieskim. Przegapiłeś?

          > Kto twierdzi, że PiS z Samoobroną (ostatnbio taką tezę wysunał nawet Tusk)
          > myślało o koalicji, jest politycznym ignorantem. To było by samobójstwo PiSu.
          > Natomiast, jeżeli DZISIAJ nie dojdzie do koalicji POPiS, to oczywistym jest
          > szukane poparcia wszystkich posóów(nie koalicji), w tym członków Samoobrony i
          > PSL i LPR.

          Koalicja już istnieje, może nie rządowa, ale na pewno parlamentarna. A Lepper
          _nic_ nie daje za darmo. On już dawno nie dziewica.
    • nesta_fan Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 12:55
      Ja jestem takim sobie zwykłym wyborcą PO i Tuska,ale już nie jestem za koalicją
      POPiS , ponieważ PiS 'odkrył karty' i 'drugie dno', po tej absolutnej wygranej.
      Przed wyborami ,kiedy PO miał tak duże poparcie w sondażach,że mógł rządzić
      samodzielnie, Rokita powiedział, że on i tak będzie za tą koalicją , a po
      wyborach ,kiedy Dornowi przypomniano ,że PiS zwyciężył niewilką ilością
      głosów , on powiedział ,że gdyby zwyciężyli 20% przewagi , PiS w ogóle nie
      rozmawiałby z PO. Oto różnica klasy .
      • rekontra rząd autorski Rokity 28.10.05, 12:57
        nesta_fan napisała:

        > Rokita powiedział, że on i tak będzie za tą koalicją ,


        tak, ale powiedział w rozmowie z Kaczynskim u Lisa, że gdy będzie premierem
        to stworzy rząd AUTORSKI, a nie koalicyjny.


        smutek potęguje amnezję

        • zegrz Re: rząd autorski Rokity 28.10.05, 15:13
          Ale PiS nic nie wspominał że utworzy rząd autorski i zagrnie wszsytkie
          stanowiska w Sejmie i Senacie, mówił tylko o koalicji z PO. Coś im nie wyszło?
    • piotr7777 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 13:16
      Rzecz w tym, że PiS przedstawił listę polityków PO, których na pewno nie poprze
      i mogę się założyć, że jest na niej również Pieisewicz, który ośmielił się
      wielokrotnie krtykować poglądy PiS na prawo karne.
    • ukos Z gó..arzami się nie rozmawia 28.10.05, 13:26
      Uwalenie Niesiołowskiego po prostu narusza dobre obyczaje utarte w większości
      parlamentów świata. To nie to samo co odrzucenie Komorowskiego, co mogło być
      interpretowane wyłącznie jako zgrzyt w niedoszłej koalicji. W Sejmie PiS-owi
      należał się marszałek i inne kluby to uszanowały. W Senacie Platformie należy
      się wicemarszałem i PiS tego nie szanuje - po prostu lepperowska słoma z
      walonek wyłazi.

      Platforma nie powinna więc już zgłaszać kandydata na wicemarszałka Senatu ani
      na przewodniczących i wice senackich komisji. I zgodnie z postulatem likwidacji
      Senatu zrywać kworum kiedy się da (najczęściej w komisjach).
    • rekontra Szanowni Dyskutanci zamustrowani na platformie 28.10.05, 14:36
      rekontra napisał:



      > Kamera przypadkowo uchwyciła profesora Niesiołowskiego, tłumaczącego się z
      > decyzji kandydowania do władz senatu koledze.
      > "nie chciałem, ale prosił mnie Donald".

      czy potraficie mnie uspokoić? czy to posunięcie nie było konfrontacyjne,
      świadczące dobitnie, że Tuskowi w głowie nie koalicja, a wizerunek medialny?
      Czy Tusk już rozpoczął kampanię wyborczą?

      i pytanie wprost

      czy Tusk jest samodzielny w podejmowanych decyzjach?
      w podtekście obawa - czy ubekistan ma wpływ na decyzje podejmowane przez Tuska?

      • ayran Re: Szanowni Dyskutanci zamustrowani na platformi 28.10.05, 14:44
        rekontra napisał:

        > i pytanie wprost
        > czy Tusk jest samodzielny w podejmowanych decyzjach?
        > w podtekście obawa - czy ubekistan ma wpływ na decyzje podejmowane przez
        Tuska?

        Wystawienie Niesiołowskiego miało charakter konfrontacyjny. Ale Niesiołowski
        nie jest gorszy od Leppera - PiS mógł Niesiołowskiego wybrać pokazując dobrą
        wolę i gotowość współpracy. Wybrał kontynuację upokarzania PO.
        Natomiast jeśli faktycznie jesteś reprezentatywny dla wyborców PiS-u i stawiasz
        tezę, że Tuskiem sterują służby to znaczy, że wyborcy PiS-u nie chcą koalicji z
        PO. I PiS powinien wziąc to pod uwagę.
        • ypsilon.ypsi Re: Szanowni Dyskutanci zamustrowani na platformi 28.10.05, 16:15
          Jasne że wyborcy PiSu nie chcą koalicji z PO, nie chcą jej nawet sami bliźniacy.
          Oni jedynie chcą z PO powybierać tylko tych co im odpowiadają, tych których nie
          nazywają "chwastami". Obecnie ich priorytetem jest rozbicie PO, z
          niecierpliwością przebierają nogami czekając na wieszczony przez nich rozłam w
          Platformie. Ale coś mi się wydaje, że tym razem w swoich rachunkach się
          przeliczą, rozłamu nie będzie i "znakomity strateg" J.K. będzie rządził z
          kryminalistą Lepperem.
    • wiewiorzasta Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 14:53
      rekontra napisał:

      > Powszechnie się słyszy , że wszyscy wyborcy PiSu i PO, chcą koalicji.

      Nie wiem, gdzie ty ucho przykladasz, ale choćby po _tym_ forum słychać, że
      wyborcy (lub zwolennicy w tej rozgrywce) PO _nie_chcą_koalicji.
      • roro68 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 14:56
        Ale tu nie ma zwolenników PO, są tylko prowokatorzy! I niekoniecznie z PO...
        • wiewiorzasta Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 15:23
          roro68 napisał:

          > Ale tu nie ma zwolenników PO, są tylko prowokatorzy! I niekoniecznie z PO...

          Nie mierz wszystkich swoją miarką ;)
    • kalak1 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 14:59
      tak wszyscy chcą koalicji.

      Ale koalicji gdzie możną zaufać wspókoalicjantowi, a nie ugrywać wiecznie
      przewagi.

      Koalicja jak powstanie to wtedy, gdy Kaczyński zrozumie, że ma do czynienia z
      partnerem a nie wasalem.

      Do póki tak nie będzie, to nie ma mowy, żeby PO wchodziła do koalicji.
      Kaczyński tego nie zrozumie, więc .....
    • leszek.sopot Niesiołowski to prawdziwa twarz PO 28.10.05, 15:02
      I niech nie chrzanią, że są jakimiś "europejczykami", liberałami czy czymś
      podobnym. To taki sam zatęchły zaścianek jak LPR. Przecież na funkcję
      marszałków i wicemarszałków wystawia się tych, którzy są etykietka partii. Tak
      więc, jaka etykietka taka partia.

      Zasługi Niesiołowskiego:
      "Zagrożenia dla „katolickiego społeczeństwa” mają różne oblicza. Jedno z nich
      prawica odnalazła nawet we wspólnocie kościelnej. Dzięki temu odkryciu język
      polski wzbogacono o nowy termin: katolewica. Rozpoznał ją Stefan Niesiołowski,
      jeden z najbardziej znanych wówczas polityków ZChN. W jaki sposób? Katolewica
      jest: „całkowicie dyspozycyjna wobec lewicy laickiej”, „obca tradycji
      narodowej”, „obłudnie zatroskana o tolerancję i image Polski w oczach
      postępowego świata”, „powtarza frazesy o szacunku dla niewierzących i o godle
      [państwowym], które ma łączyć, a nie dzielić”, „traktuje religię jedynie
      werbalnie” i „fałszywie troszczy się o byt codzienny ludzi pracy”.
      W prawicowej mitologii katolewicą nazwano środowiska katolików posoborowych z
      kręgu „Tygodnika Powszechnego”, „Więzi”, „Znaku”, a także grupę polityków,
      która wraz z „lewicą laicką” utworzyła później Unię Demokratyczną (dzisiejszą
      Unię Wolności). O historycznych dokonaniach katolików tej formacji Niesiołowski
      miał do powiedzenia mniej więcej tyle, że Jerzy Turowicz, jeden z największych
      autorytetów życia umysłowego Polski ostatniego półwiecza, „obsługiwał” w
      okresie komunizmu „tę całą kadzielnicę kłamstwa”. Ludzie tzw. katolewicy nie
      pasowali do - fałszywego zresztą - schematu: katolicka, polska, patriotyczna
      prawica versus laicka, kosmopolityczna, zdradziecka lewica. Odbierali prawicy
      wyłączność na chrześcijaństwo, będąc żywym przykładem tego, że można być dobrym
      katolikiem i mieć odmienny pogląd na politykę w Polsce niż ZChN i PC. Dlatego
      musieli zostać „zdemaskowani”. Przy tej okazji może najwyraźniej widać, jak
      bardzo prawica szukała przeciwników, którzy nadaliby jej tożsamość; od których
      mogłaby się odciąć i odróżnić".

      Artur Domosławski: Czasy burzy i naporu, (cykl: Z dziejów polskiej prawicy 1989-
      97, część I), „Gazeta Wyborcza” nr 185, 1997/08/09-1997/08/10, s. 8
      • ayran to drań faktycznie z tego Niesiołowskiego... 28.10.05, 15:39
        ... chyba jeszcze gorszy od tego Tuska (nawiasem mówiąc widzianego przez PiS
        jako etykietka partii). To niedobrze w takim razie, że tylko siedemm lat
        więzienia dostał - powinni go byli do dzisiaj trzymać.
        A tak na serio, to nawet nie myślałem, że wyborcy UW to tacy nienawistnicy.
        • leszek.sopot Re: to drań faktycznie z tego Niesiołowskiego... 28.10.05, 16:20
          ayran napisał:

          > ... chyba jeszcze gorszy od tego Tuska (nawiasem mówiąc widzianego przez PiS
          > jako etykietka partii). To niedobrze w takim razie, że tylko siedemm lat
          > więzienia dostał - powinni go byli do dzisiaj trzymać.
          > A tak na serio, to nawet nie myślałem, że wyborcy UW to tacy nienawistnicy.

          Gdzie ty widzisz tą nienawiść? Przytoczenie cytatu dotyczącego katolewicy i
          Turowicza jest bardzo niestosowne gdy dotyczy znakomitego polityka z PO?
          • ayran Re: to drań faktycznie z tego Niesiołowskiego... 28.10.05, 16:28
            Po pierwsze, ograniczasz się wyłącznie do tego, co można o Niesiołowskim
            powiedzieć złego. Niesiołowski dawał wiele dowodów odwagi, gotowości by pójść
            pod prąd opinii swojego środowiska, itp. Nawiasem mówiąc, o mały figiel
            wystartowałby w Łodzi z poparciem UW.
            • leszek.sopot Re: to drań faktycznie z tego Niesiołowskiego... 28.10.05, 16:45
              ayran napisał:

              > Po pierwsze, ograniczasz się wyłącznie do tego, co można o Niesiołowskim
              > powiedzieć złego. Niesiołowski dawał wiele dowodów odwagi, gotowości by pójść
              > pod prąd opinii swojego środowiska, itp. Nawiasem mówiąc, o mały figiel
              > wystartowałby w Łodzi z poparciem UW.

              Chyba PD?
              Nie będę zaprzeczał, że kilka jego tekstów z ostatnich 3 lat było utrzymane w
              zupełnie odmiennej retoryce od wcześniejszych jego wyskoków. Ale przecież jak
              tylko zdecydował się na przystąpienie do PO, to od razu powrócił do swojego
              tonu znanego z początku lat 90. Zniknęła rozwaga i dystans. Chyba właśnie tego
              od niego oczekiwano. Myślę także, że i teraz ta retoryka jest wykorzystywana do
              podgrzewania atmosfery, a nie do łagodzenia sporów. Ja niestety obserwuję, że
              tak jak i po stronie PiS, tak i jeszcze bardziej po stronie PO, poklask
              zdobywają ci, którzy ostrzej o swoich "przyjacielach" się wypowiadają. Partie
              poszły na wojnę i wypuszczają do boju najzagorzalszych harcowników.
              W jaki sposób można dziś na podstawie wypowiedzi Niesiołowskiego opisać PO,
              czym się ta partia kieruje? W osobie Niesiołowskiego może być uznana za partią
              narodowo-katolicką, w osobie Rokity - za kołtuńsko-mieszczańską, a w osobie
              Tuska - za niezbyt udany twór medialny. Jedyny liberał, który w niej był został
              zesłany do Brukseli.
              • ayran Re: to drań faktycznie z tego Niesiołowskiego... 28.10.05, 16:56
                leszek.sopot napisał:

                > Chyba PD?

                Prawdę powiedziawszy nie pamiętam, czy ten pomysł był rozważany przed czy po
                reinkarnacji. Ale zapewne masz jak zwykle rację.

                > Nie będę zaprzeczał, że kilka jego tekstów z ostatnich 3 lat było utrzymane w
                > zupełnie odmiennej retoryce od wcześniejszych jego wyskoków. Ale przecież jak
                > tylko zdecydował się na przystąpienie do PO, to od razu powrócił do swojego
                > tonu znanego z początku lat 90. Zniknęła rozwaga i dystans.

                Jasne - wcześniej udawał, bo liczył że załapie się do Senatu z listy PD, ale
                potem łuski z niego opadły i został bulterierem Tuska.


                > W jaki sposób można dziś na podstawie wypowiedzi Niesiołowskiego opisać PO,
                > czym się ta partia kieruje? W osobie Niesiołowskiego może być uznana za
                partią
                > narodowo-katolicką,

                Lubimy etykietki, prawda? Nie chcemy pamiętać jak narodowiec Niesiołowski
                bronił w Sejmie Geremka przed zarzutami o wspieranie obcych interesów z powodu
                swojego niepolskiego pochodzenia.

                > w osobie Rokity - za kołtuńsko-mieszczańską,

                Hm - mógłbyś wskazać przejawy tego kołtuństwa (nie mam na myśli włosów)? Tylko
                bez wkładania w usta niewypowiedzianych słów.


                a w osobie
                > Tuska - za niezbyt udany twór medialny. Jedyny liberał, który w niej był
                został
                >
                > zesłany do Brukseli.

                A powinien był zostać - na pewno przekonałby bliźniaków do programu PO.
                • leszek.sopot Re: to drań faktycznie z tego Niesiołowskiego... 28.10.05, 17:24
                  Niesiołowski nie jest narodowym katolikiem? Jaka inaczej streścić jego poglądy -
                  przecież n ie chodzi o etykietkę, ale o pewne określenie, które w skórcie
                  mogłoby oddać jego wizerunek, a co za tym idzie wizerunek partii. A więc, jeśli
                  się widzi w TV Niesiołowskiego, a pod spodem jest napisane senator PO, to
                  przeciętny widz pamiętający go z lat 90. jakie może mieć skojarzenia? Moim
                  zdfaniem na pewnmo nie proeuropejskie, ani liberalne. Jego ostatnia
                  publicystyka jest przecież znana wąskiemu kręgu odbiorców.
                  Ja zauważam zmianę w jego retoryce - jest przecież bardzo wyraźna. Stał się o
                  wiele bardziej ostry i wyrazisty. Nie robiłby tego, gdyby nie było takiego
                  zapotrzebowania albo klimatu w PO.
                  Oj, kołtuństwo Rokity... choćby sprzeciw wobec parady równości w Krakowie a
                  jednpocześnie trąbienie o prawach obywatelskich. W dodatku pełen strachu przed
                  Europą i spiskami Agory oraz Michnika.
                  Wbrew pozorom, słyszałem ze strony trójmiejskich sympatyków PiS wiele dobrych
                  słów o Lewandowskim. Ja też uważam go za jednego z najlepszych polskich
                  polityków - także z powodu jego zasad moralnych i uczciwości, i wolałbym aby to
                  on był szefem PO niż Tusk, który co najwyżej zna się nba technologii uprawiania
                  polityki i niczym więcej.
    • andrzejg cóż to za dowód? 28.10.05, 17:01
      A cóż to?
      Przewodniczący partii nie ma prawa poprosić?
      Powinien nakazac?

      A.
    • gosia_chello Prowokacyjna kandydatura Niesiolowskiego 28.10.05, 17:04
      > Kamera przypadkowo uchwyciła profesora Niesiołowskiego, tłumaczącego się z
      > decyzji kandydowania do władz senatu koledze. Mówi - dosłowny cytat:
      > "nie chciałem, ale prosił mnie Donald".

      Ja tez to zauwazylam.
      Z tej rozmowy wynika, ze Niesiolowski nie chcial kandydowac, a namowil go Tusk.
      Pomyslalam to samo: ta kandydatura byla prowokacyjna, dobrze wiedzieli PO-wcy,
      ze to bedzie ciezkie do przelkniecia dla PiS-u.
      Jesli chcieli miec wicemarszalka czemu zdecydowali sie na Niesiolowskiego,
      ktory w kampanii wyborczej ostro atakowal PiS i wiadomo bedzie ze PiS go nie
      poprze? Nie bylo to przypadkowe.
      Albo Tusk uwazal ze PiS sie nie odwazy jednak odrzucic Niesiolowskiego, albo
      wiedzieli, ze zostanie odzucony i w ten sposob chcieli miec kolejny pretekst do
      nie wchodzenia w koalicje i wolania o zdradzie.
      Tusk po przegranej w wyborach parlamentarnych, od razu nie chcial byc
      marszalkiem i przestal mowic o koalicji. Widac o tej koalicji juz w ogole nie
      myslal.
      • rekontra Re: Prowokacyjna kandydatura Niesiolowskiego 28.10.05, 21:06
        gosia_chello napisała:

        > Z tej rozmowy wynika, ze Niesiolowski nie chcial kandydowac, a namowil go
        Tusk.

        propozycja nie do odrzucenia :)

        > Pomyslalam to samo: ta kandydatura byla prowokacyjna, dobrze wiedzieli PO-
        > wcy, ze to bedzie ciezkie do przelkniecia dla PiS-u.

        takie strzyknięcie śliną (sorki za taaaki kolokwializm), przed chwilą
        usłyszałem jak Niesiołowski mówi o PiS - partia hipokrytów.
        I ta partia hipokrytów dziwnym trafem podziękowała mu gdy zaoferował jej swoje
        usługi.

        > Albo Tusk uwazal ze PiS sie nie odwazy jednak odrzucic Niesiolowskiego, albo
        > wiedzieli, ze zostanie odzucony i w ten sposob chcieli miec kolejny pretekst
        > do nie wchodzenia w koalicje i wolania o zdradzie.

        chcieli by prasa miała news na dwa dni, jakie to PiS jest zaborcze.

        > Tusk po przegranej w wyborach parlamentarnych, od razu nie chcial byc
        > marszalkiem i przestal mowic o koalicji. Widac o tej koalicji juz w ogole nie
        > myslal.

        też tak uważam, ale platformersi forumowi nówią - to PiS wykluczył PO :)
    • rekontra upadek Niesiołowskiego 28.10.05, 21:18
      rekontra napisał:

      Mówi - dosłowny cytat:
      > "nie chciałem, ale prosił mnie Donald".

      to się NIGDY nie zdarzyło,
      ten złotousty Niesiołowski, wyśmienity mówca, mający na podorędziu
      pornopowiedzenie na każdą okazję, przed chwilą zgapiał z kartki co ma
      powiedzieć :))

      czy to Donalda prośba by zgłosił kilka postulatów?
      a może miał napisane - "senatorze nie denerwuj się" ?

      Niesiołowski powtórzył za Rokitą -
      Jarosław Kaczyński ma przyznać się do błędu przeprosić :))

      • rekontra Re: upadek Niesiołowskiego 28.10.05, 21:20


        upadek Niesiołowskiego w Łodzi wyemitował TVN24
      • gosia_chello Re: upadek Niesiołowskiego 28.10.05, 21:38
        > Niesiołowski powtórzył za Rokitą -
        > Jarosław Kaczyński ma przyznać się do błędu przeprosić :))

        Taka jest taktyka Platformy teraz.
        Smutne ... to swiadczy o tym, ze NIE CHCA koalicji, cokolwiek by Pis nie
        zrobila.
        To warunek zaporowy.
    • janu5 Tusk z kwaśniewskim prą do nowych wyborów 28.10.05, 21:21
      w styczniu. kwasniewskiemu się nie dziwię pod rządami PiSu grozi mu trybunał
      stanu.Platforma jest dla niego schronieniem. Pomysł z wyborami jest niemądry
      bowiem nie ma pewności ,że w powtórce PO wygra z PiSem. PO ma media TVP i inne
      ale ostatnie wybory udowodniły ,że już nie tak łatwo omamić naród. wyda wało się
      ,że parę bilbordów parę dziennikarzy typu lis czy monisia Olejnnik i naród jest
      ich a tu proszę naród popatrzył na walczace z Pisem media i 8% opuściło
      Tuska-klamcuska.
      • rekontra weekend PO 28.10.05, 21:28
        janu5 napisał:

        > PO ma media TVP i inne
        > ale ostatnie wybory udowodniły ,że już nie tak łatwo omamić naród. wyda wało
        się,że parę bilbordów parę dziennikarzy typu lis czy monisia Olejnnik i naród
        jest
        > ich a tu proszę naród popatrzył na walczace z Pisem media i 8% opuściło
        > Tuska-klamcuska.

        sądzę, że sama Polska wschodnia i centralna w następnych wyborach zapewni PiS-
        owi znacznie większą przewagę nad PO.

        Dlatego proponuję "liberałom" poproszenie PGB przeprowadzenie rzetelnego
        sondażu, a następnie szybkie wejście do koalicji.

        Taka okazja dla PO szybko się nie nadarzy.


        • echo_o Re: weekend PO 28.10.05, 21:35
          (w chwilach silnego stresu muzyka łagodzi napięte struny emocji i nieugięte
          karki; mając świadomość śmieszności, może niestosowności, a już na pewno
          bezcelowości tego, co zaraz zrobię, czynię to jednak - w celach wyłącznie
          terapeutycznych, tych auto też, zatem o łagodność wyroku proszę...)

          Kazimierz Marcinkiewicz do Jana Rokity :

          TO TYLKO TANGO - Maanam

          Podaję Ci rękę, ty mówisz że mało
          Podaję Ci usta (Sic! - licencia poetica), ty prosisz o więcej
          Oddaję Ci serce, oddaję Ci ciało (Sic! - licencia poetica)
          Ty czekasz i mówisz, to mało, to mało

          Masz oczy marzące, i styl bycia luźny
          Na pozór łagodny, okrutny jesteś i próżny
          Kiedy zechcesz jestem, gdy zechcesz odchodzę
          Czego pragniesz jeszcze, bym mógł z Tobą być

          Tak mało zostawiłem, sobie do obrony
          Ty nienasycony, wciąż nienasycony
          Oddałem Ci serce, oddałem Ci ciało (j.w.)
          Odchodzisz i mówisz: mało, mało, mało...

          • gosia_chello Re: weekend PO 28.10.05, 21:39
            :))))) dobre :)
        • karlin Zaczynam uwielbiać PO 28.10.05, 21:40
          Do tej pory nie do końca rozumiem Kaczyńskich, owładniętych misją ratowania
          czego się da z pochowanego w PO Salonu.

          Ale w tej materii na Salon zawsze mogę liczyć.

          :)
    • keram31 Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 28.10.05, 21:50
      nie ubliżam i tobie nie będę ubliżał ale kolego pomyśl zanim coś napiszesz a tak
      swoją drogą po powinno zmieniać powoli bardzo powoli zdanie...
    • rekontra Tusk o jednym z najważniejszych dni w swoim życiu 28.10.05, 21:58


      kolejny dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji:

      tytułem wstępu:

      "Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podkreślił, że czuje się zaszczycony
      tym, iż prof. Zbigniew Religa zdecydował się poprzeć go w wyborach
      prezydenckich. Dodał, jest to jeden z najważniejszych dni w jego życiu.

      Mam nadzieję, że nie sprawię panu zawodu - dodał Tusk, który uczestniczył z
      Religą w konferencji. Chwilę później zaproponował Relidze objęcie
      przewodniczenia honorowemu komitetowi wyborczemu. Religa się zgodził."

      Tusk sprawił zawód profesorowi, który (nie wierzyłem w to) powi9edział, że musi
      się poważnie zastanowić nad propozycją którą mu złożyło PiS. Powiedział także,
      że PiS poczynił GIGANTYCZNE USTĘPSTWA.

      Cios w samo serce.

      ps. od kilku dni plitycy PO leniuchuja (amatorszczyzna), każdy sobie rzepkę
      skrobie, obijają się. Mówili, że rozjadą się do domów na długi weekend,
      a Kaczynski rozważa wszelkie koncepcje, analizuje i przewiduje.
      I rozmawia ze wszystkimi, wszystkie drzwi ma otwarte.
      A ten który chciał Polskę połączyć, wyłączył komórkę.
    • kacosk Re: dowód, że Tusk sabotuje powstanie koalicji 29.10.05, 12:33
      on dalej się gniewa a Rokita dalej się kameruje chyba będzie aktorem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka