irini
31.10.05, 19:41
Moim zdaniem, Adam Rotfeld nadaje się na stanowisko ministra spraw
zagranicznych ponieważ posiada zdrowy rozsądek, stara się dostrzegać różne
strony problemu, nie wykazuje uprzedzeń narodowościowych a także troszczy się
o wartości takie jak prawda i sprawiedliwość i w tym celu stara się zrobić
wszystko, co jest realnie możliwe w danych warunkach. Jest człowiekiem mądrym
życiowo i o ile dobrze zrozumiałam, posługuje się bardzo dobrze językiem
angielskim. Sądzę, ze będzie kimś w rodzaju łącznika w kraju oraz z
zagranicą.
Czytałam życiorys Stefana Mellera i uważam, że chociaż jest dobry, jednak
Adam Rotfeld jest człowiekiem z większym doświadczeniem. Jedyny słaby punkt
widzę w jego relacjach z Rosją, ponieważ zdaje mi się, że mogłoby mu być
trudno nawiązać z nią dobre stosunki. Z drugiej strony, jeżeli nasz
przyjaciel postępuje źle, naszym obowiązkiem i dla wspólnego dobra wielu
narodów jest mu o tym powiedzieć ...
Wypowiedzi wybrane Adama Rotfelda:
Turcja w Unii
Jeśli Unia chce być traktowana serio, to musi odpowiedzieć Turcji:
widzi możliwość jej integracji czy nie.
www.google.pl/search?hl=pl&q=Adam+Rotfeld&lr=
Zniesienie wiz USA dla Polaków
Myślę, że jeśli uda nam się przekonać Amerykanów co do tego, że to nie sprawa
ochrony rynku pracy dzisiaj jest najważniejszym elementem, ale sprawa
bezpieczeństwa, to Polacy powinni się znaleźć w tej uprzywilejowanej grupie,
od której nie będą wymagane wizy. Innymi słowy podejrzewam, że to stanie się
wtedy, kiedy my wprowadzimy u siebie biometryczne dane do paszportów, a
będziemy traktowani przez Amerykanów na takich samych zasadach, jak wszyscy
inni członkowie Unii Europejskiej z wyjątkiem Grecji, bo chcę panu
powiedzieć, że jak pan wie, mimo że Grecja należy do Unii, to ponieważ też
przekracza ten limit 3 proc., to obywatele greccy nie mogą do Ameryki
wjeżdżać bez wizy.
ww2.tvp.pl/91,20040805111729.strona
Stosunki polsko-rosyjskie
przywiązuję nieporównanie większą wagę do pewnych rzeczowych zdarzeń i takich
materialnych dowodów tego, że coś się zmienia, niż do składania oświadczeń.
ww2.tvp.pl/91,20040805111729.strona
Poland and Russia with regard to Chechnya
I think Poland should not really advise Russia what to do, because we
wouldn’t like to see Russia advising us on what to do. It’s a matter of their
internal politics, and that’s what they have to deal with themselves. And I
agree with Mr. Armitage, because he said it was an internal Russian situation
that is, however, a concern for the whole of the world and for Poland as
well, because Russia is a superpower that has embarked on the process of
democratic transformations. But right now it seems they are going in the
wrong direction.
www.state.gov/s/d/former/armitage/remarks/36288.htm
Was intervention in Iraq justified
Many resolutions have been passed by the Security Council of the U.N. – the
most important one from the 8th of November 2002, number 1441. And it said
that Iraq will have to fulfill all the other resolutions of the Security
Council’s and if it didn’t, it would have to face the consequences of that.
The other resolutions include resolution number 678 from 1990 and 687 from
1991. So no matter what happened in 2003, the Security Council authorized us
to intervene. Anyway, I would like to stress that the mandate for our
military to go to Iraq was different from the one that authorized the U.S.
forces to go to Iraq, because we were not granted the status of occupying
powers, but of stabilization powers, which is quite similar to the U.N.
peacekeeping forces. However, I think that that intervention is fully legal
and in compliance with the resolutions passed by the United Nations. I think
the faster we complete the mission, the better it will be for Iraq.
www.state.gov/s/d/former/armitage/remarks/36288.htm
Elections in Iraq
We would like nothing better to have earlier elections. I agree with my
colleague that this would act to slow down some of the insurgent violence.
But the most important thing is to have elections which are credible and
which are widely enough held to be valid. And that’s the dilemma. I think you
can have it very quickly and not be able to have participation that is wide
enough.
www.state.gov/s/d/former/armitage/remarks/36288.htm
Życiorys
Adam Rotfeld
(ur. 1938)
były minister spraw zagranicznych
Adam Daniel Rotfeld urodził się w Przemyślanach koło Lwowa.
W 1960 roku ukończył Wydział Dyplomatyczno-Konsularny Szkoły Głównej Służby
Zagranicznej w Warszawie (z dyplomem magistra międzynarodowego prawa
publicznego) i - w 1961 roku - Studium Dziennikarskie UW. Doktorat na
Wydziale Prawa UJ uzyskał w 1969 roku; stopień doktora habilitowanego nauk
humanistycznych - w 1990 roku, a tytuł profesora nauk humanistycznych - w
2001 roku.
Po studiach podjął pracę w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM) w
Warszawie - początkowo jako redaktor (1961-1968) a potem (1978-1989) jako
pracownik naukowy i kierownik w Zakładzie Bezpieczeństwa Europejskiego PISM.
W roku 1973 uczestniczył w pracach II fazy Konferencji Bezpieczeństwa i
Współpracy w Europie (KBWE) i innych wielostronnych spotkaniach.
Od 1989 roku był kierownikiem projektu badawczego w Sztokholmskim
Międzynarodowym Instytucie Badań nad Pokojem (SIPRI); w 1991 został wybrany
na dyrektora tej placówki, a po upływie 5-letniej kadencji (w 1996 r.)
powtórnie wybrany na następną kadencję przedłużoną do czerwca 2002 r. W 2000
roku prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał go w skład Rady Bezpieczeństwa
Narodowego.
W latach 1992-1993 był przedstawicielem przewodniczącego KBWE w sprawie
politycznego rozwiązania konfliktu na Lewym Brzegu Dniestru (Republika
Mołdowa). W czerwcu 2002 roku został podsekretarzem stanu w Ministerstwie
Spraw Zagranicznych, a rok później - sekretarzem stanu w tym resorcie.
Na studiach - w latach 1962-1964 - przewodniczył Studenckiemu Stowarzyszeniu
Przyjaciół ONZ w Polsce, a w 1965 był też wiceprzewodniczącym Polskiego
Towarzystwa Przyjaciół ONZ. W tym samym roku wstąpił do PZPR.
W 1992 roku został członkiem Międzynarodowego Instytutu Studiów
Strategicznych (IISS) w Londynie, w 1995 - członkiem Rady Naukowej Instytutu
Badań nad Pokojem i Polityką Bezpieczeństwa przy Uniwersytecie Hamburskim, a
1996 - członkiem Szwedzkiej Królewskiej Akademii Wiedzy Wojskowej.
Członek wielu towarzystw naukowych, rad redakcyjnych i komitetów doradczych.
Opublikował ponad 20 monografii i prac zbiorowych oraz blisko 300 studiów i
artykułów naukowych.
5 stycznia 2005 roku został szefem polskiej dyplomacji. Zastąpił na tym
stanowisku Włodzimierza Cimoszewicza, który został marszałkiem Sejmu.
Do MSZ ściągnął Rotfelda właśnie minister Cimoszewicz. "W 2001 roku zwróciłem
się z prośbą do prof. Rotfelda, który wówczas był dyrektorem Sztokholmskiego
Instytutu Badań nad Pokojem o to, by przeszedł do MSZ" - powiedział w środę
dziennikarzom. - Nie byłem pewien, czy tak światowego formatu postać
zdecyduje się na to. Byłem rad, że taką decyzję jednak podjął".
euro.pap.com.pl/cgi-bin/ludzie.pl?ID=293