altspringe 03.11.05, 21:00 Jak na polityka z pretensjami do 1 szeregu, to dosc slaba analiza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abba15 Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 03.11.05, 21:03 Niema czego żałować, bez PO-PiSu jest SamPiS Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_zmiana_blusa Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 03.11.05, 22:29 abba15 napisał: > Niema czego żałować, bez PO-PiSu jest SamPiS Jest Prawo i Brona vel. Prawo Brony. Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek Lepper precz! 04.11.05, 10:16 Nie rozumiem, dlaczego pan Hall uznaje, że żądanie PO skierowane do PiS, aby ci usunęli Leppera ze stanowiska wicemarszałka, jest żądaniem zbyt daleko idącym. Według mnie to oczywista konieczność. Zresztą bardzo wątpię, aby ten pieniacz dotrwał do końca kadencji na tym stołku. Podejrzewam, że prędzej czy później PiS będzie go musiał zdjąć - istnieją pewne granice kompromitowania się. Może więc lepiej byłoby to zrobić teraz, kiedy można takie posunięcie tłumaczyć "uporem" PO. (?) Odpowiedz Link Zgłoś
not_so_fast chodzi o MSW 04.11.05, 10:32 nie chodzi o Leppera, Komorowskiego, Niesiołowskiego. Chodzi o MSW. Już we wtorek po wyborach prezydenckich Komorowski i Schetyna dali wyraźnie do zrozumienia że nie chcą koalicji bez "zabezpieczenia" MSW. Liczyli na wygrane wybory i przetargi. Przegrali i nie mieli już czym handlować. Prosze poczytać sobie artykuły prasowe z wtorku, środy po wyborach. Olejnik próbowała to wyciągnąć z Tuska wczoraj w TVN ale była za miekka. Ma spiłowane zęby. Tusk nie odpowiedział chyba ani na jedno pytanie, dlaczego PO nagle zmieniła zdanie co do obsadzenia MSW. I dlaczego ciągle mówi o polityku z trzeciego rzędu - Leppperze, dając mu rozgłos 30 razy dziennie, choć tak naprawdę chodzi o MSW. Tusk odpowiedział - mówił coś o zaufaniu bla bla.. Czasami kłamał i zmieniał zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: chodzi o MSW 04.11.05, 11:44 > nie chodzi o Leppera, Komorowskiego, Niesiołowskiego. Chodzi o MSW. Chodzi o każdą z tych rzeczy, niestety. Kwestia Komorowskiego, to pozbawienie PO praktycznego wpływu na przebieg obrad Sejmu - istotny element władzy. Niesiołowski - to faktycznie tylko sprawa świadomie wrogiego, acz niepotrzbnego nikomu gestu. Jesli kto woli, kopanie leżącego. MSW - to jeden z 3 elementów układanki resortów siłowych. Od 1989 roku bez większych przerw mamy polityczne podchody służb specjalnych na polityków, szermowanie teczkami etc. Dlatego oddanie 100% władzy nad tymi resortami komuś, komu się nie ufa (tak, jak PO nie może teraz ufać PiS - chyba, że pewność zdrady nazwiemy zaufaniem) byłoby politycznym samobójstwem. Przypominam, że wszyscy trzej panowie ministrowie mają wprawę w odgrzebywaniu w wygodnych momentach właściwych tajnych akt i teczek, w kontrolowanych przeciekach etc. Chyba jueszcze nie wszyscy zapomnieli ich zachowanie w komisjach sejmowych, w tym śledczych. Rokita nie obawiał się, że dowolny obywatel będzie mógł być o 5 rano aresztowany. Obawiał się natomiast, że w taktycznie wygodnych dla PiS momentach do prasy przecieknie jakaś informacja (nieważne czy prawdziwa) dot. polityka PO, albo że jakaś prokuratura niespodziewanie rozgrzebie jakieś starannie wybrane śledztwo. > I dlaczego ciągle mówi o polityku z > trzeciego rzędu - Leppperze, dając mu rozgłos 30 razy dziennie Lepper jest przywódcą trzeciej największej partii w sejmie i władcą trzeciego największego klubu. Lepper włada swoją partią twardo - jego 56 głosów, to 56 głosów gwarantowanych. Inne kluby na ogół nie są aż tak zdyscyplinowane. Z uwagi na sejmową arytmetykę Lepper jest też warunkiem koniecznym wsparcia rządu, jeśli nie wesprze go PO. Lepper, to nie temat zastępczy. Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Liberał jest niezależny jak kot, a Jarek lubi koty 04.11.05, 12:21 Liberał jest niezależny jak kot, a Jarek lubi koty! Kotom nie smakuje marchewka, nawet umyta! Ale jak ma uszy po sobie, to królik. PO nie dało się nabrać na marchewkę, chodzi niezależnie jak kot. Mieć uszy po sobie jest niebezpieczne, można zostać pasztetem i to ze świeżutkiego królika , co jeszcze wczoraj łapał myszy! Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Uśmiechnij się - jutro będzie Lepper! 04.11.05, 12:51 Uśmiechnij się! Jutro będzie Lepper! Bo post-awuesu matrix plamę zrobił znów :-))... Jaj kaczych pęk Polskę nam przetrzepie... Co refleksją żadną nie wzbogaci swojskich łbów... Bo Naród nasz wciąż socjalizm kocha, więc pobożną wersję znowu wybrał sobie dziś... Postkomuch padł, gdyż się skulczykował, i z kanto-biznesem rąsia w rąsię robił deal... Uśmiechnij się - bądź rad wielkim jajom, gdy dla trwania rządu władza musi ciała dać -;))... W tej nowej grze - zrobią nas na szaro, gdy wierzyciel przyjdzie oraz warknie: "teraz płać!" Bo Naród nasz Wyspiańskiemu wierny i chocholi taniec preferuje z Szelą w tle... Dziś Polski twarz: Złoty Róg nam skrewił, do Okopów Świętej Trójcy pora schować się... Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 GŁUPSTWO P. HALLA. 04.11.05, 15:03 Na wstępie zasuwa: Po wyborach każdy rząd może liczyć na kredyt zaufania. Dlatego tak ważny jest pierwszy okres sprawowania władzy - symboliczne "pierwsze 100 dni". ... Ten efekt został już zmarnowany." P. Hall udaje, że nie umie zliczyć? Nie, raczej daje dowód, że jest stronniczy. I dalszy ciąg to potwierdza Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
not_so_fast Re: chodzi o MSW 04.11.05, 16:28 nie, chodzi o MSW. Najpierw było MSW i brak zapewnienia PO że chce wejść do koalicji, wbrew przedwyborczym deklaracjom. W następnych dniach obsadzano marszałków: pokazali się zatem jak na zawołanie Komorowski i Niesiołowski dwaj najzagorzalsi krytycy PiS, przeciwnicy koalicji. W sytuacji gdy nie było zapewnienia że wogóle PO wchodzi do koalicji ta opcja nie mogła przejść. Ci panowie to był znak że PO wyraźnie szykowało się już do opozycji. A Lepper to oczywisty handel za poparcie w wyborach prezydenckich, przedmiot bólu Tuska, wyborcza trauma, i temat zastępczy dla pana Donalda, polityczny synonim krzyków typu "dziadka z Werhmachtu" - im więcej straszenia Lepperem, tym więcej emocji, tym mniej prawdy. MSW panowie. MSW. Odpowiedz Link Zgłoś
lwaw Re: chodzi o MSW - DOKŁADNIE TAK! 04.11.05, 15:44 Reszta to prowokacje PO-wskie. Przedstawiciele mediów też podjudzali do niewchodzenia do koalicji. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Lepper precz! 04.11.05, 11:34 > Nie rozumiem, dlaczego pan Hall uznaje, że żądanie PO skierowane do PiS, aby ci > usunęli Leppera ze stanowiska wicemarszałka, jest żądaniem zbyt daleko idącym. > Według mnie to oczywista konieczność. Kaczyński, to szachista grający pozycyjnie. Póki może rozgrywać SO przeciwko PO i vice wersa, jego pozycja jest mocna. Dlatego nie zgodzi się usunąć Leppera, bo już nie miałby powrotu do szachowania PO Samoobroną. A bez SO - nie byłoby kim szachować. Szkoda mi tylko, że dla Kaczyńskiego ważniejsze są jego szachy, niż dobry rząd. Ale to właściwie od jakiegoś czasu jest oczywiste... > Podejrzewam, że prędzej czy później PiS będzie go musiał zdjąć - > istnieją pewne granice kompromitowania się Obyś miał rację - choć póki co każdy dzień władzy PiS wznosi sztuke autopodlenia ich tzw. polityków na nowe wyżyny..... Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: Lepper precz! 04.11.05, 12:35 zamiast Leppera moze latwiej by bylo by kolezy z PISu zdjeli Kaczora Odpowiedz Link Zgłoś
maciejslu Re: Lepper precz! 04.11.05, 14:48 nawrocony1 napisał: > zamiast Leppera moze latwiej by bylo by kolezy z PISu zdjeli Kaczora Niestety, i PiS i Samoobrona - to partie wodzowskie. Samoobrona bez Leppera jest niczym. PiS bez Kaczyńskiego - tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
abc_def_ghi Re: Lepper precz! 04.11.05, 21:46 Przywódcy PiS i Samoobrony to także gracze. Ciekawa będzie rozgrywka między tymi panami. Kaczyński z Wachowskim w kancelarii Wałęsy przegrał, z Tuskiem sobie łatwo poradził, bo Tusk nie spodziewał się pokera, ale Kaczyński z Lepperem może mieć kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Fiasko PO-PISu to dobra prognoza dla Polski 05.11.05, 09:19 Bez tak zwanej partii aferałów, PIS uzyskuje większą czystość w oczach wyborców. A Platformersi mogą sobie knuć w cieniu Gabinetów Cieni. Odpowiedz Link Zgłoś
kuki1231 Re: Lepper precz! 04.11.05, 18:41 Jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o MSW Odpowiedz Link Zgłoś
liberau Lepper rulez! 05.11.05, 04:08 A dlaczegóż to kompromitki A. Leptera miałyby obciążać braci Kaczyńskich? Ci ostatni pokazali chyba dostatecznie jasno, że potrafią każdą sprawę postawić na głowie, więc zapewne wymyślą też sposób na udowodnienie, że za kolejne blamaże Andrzeja L. odpowiada PO. Udowodnią np., że to PO wepchnęło PiS w układ z Andrew L. odmawiając udziału w koalicji, a teraz obłudnie krytukuje Andriuszę, licząc na zatopienie PiS w powstałych pomyjach - to chyba całkiem zgrabna konstrukcja? Możliwości jest na prawdę dużo, a ponieważ to nie tyle zachowanie Leppera, co władza PiS skończyć się musi kompromitką, uwikłania Andrzeja w sprawowanie władzy może się okazać świetnym pomysłem na znalezienie kolejnego chłopca do bicia i zwalenie nań odpowiedzialności. Paradoksalne jest tylko to, że niezależnie od rozwoju tych zawiłych wypadków, prawdziwym zwycięzcą pozostanie najprawdopodobniej opalony chłopiec do bicia. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.behemot Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 03.11.05, 21:04 Oferowanie mu publicznie, tuż po przegranych wyborach prezydenckich, że "może zostać Marszałkiem Sejmu, jeśli chce". Kompletnie bez wyczucia. Przecież można było albo pozwolić PO wysunąć jego kandydaturę, albo nawet, jeśli już musiało być za pośrednictwem mediów, POPROSIĆ Tuska o objęcie funkcji Marszałka. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 03.11.05, 21:11 Jakie wyczucie ?? PIS chodzilo o zagarniecie CALEJ WAADZY , zobacz jak zatapiano platorme podczas wyborow , tak sie traktuje przyszlego koalicjanta ....??? Wait and See , taka powinna byc taktyka Platformy , punktujac rzad Marcinkiewicza i narodowo socjalistyczna koalicje. Odpowiedz Link Zgłoś
stef111 Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 04.11.05, 07:06 "Punktując" rząd Marcinkiewicza...... i "narodowo socjalistyczne" koalicje... Klepanie tych sloganów staje się już groteską. Społeczeństwo wybrało taką reprezentację, jaką rozumie, jaką pragnie i jaką w tej chwili uważa, że będzie skuteczna. I nic tu nie pomogą zaklęcia, ani wycenna analiza Halla: "PiS winien" ??? PO swoimi politycznymi objawieniami, skutecznie wbijała dzień po dniu, gwożdzie do twardego podłoża przez swoje stopy. Brak klasy, tylko zacietrzewienie i kurze móżdżki. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 04.11.05, 12:44 spoleczenstwo chcialoby i uczciwosci i gospodarnosci i dobrego budzetu i socjalnego pakietu i gospodrki librealnej i solidarnej dlatego chcailoby i PIS i PO z tym ze tak to tylko w ERZE konfiguruja Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Tez jestes frajerem... 04.11.05, 18:18 uwierzyles ze w Erze to hohoho i wszystko mozna a tymczasem z ta ich oferta to tak samo gowno prawda jak w reklamowkowych wywodach kaczora. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 04.11.05, 10:29 wiadomo tez ze gdyby Tusk byl kandydatem na marszalka a nie Komorowski to PIS znalazlby "argument" by nim nie zostal - np ze puki nie ma koalicji to Tusk marszalkiem byc nie moze Niezaleznie od tego - tymi samymi glosami co powolany zostal Lepper, Tusk moglby zostac rownie dobrze odwolany na kolejnym posiedzeniu na "jedno skinienie prezesa JK" Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 04.11.05, 11:48 > wiadomo tez ze gdyby Tusk byl kandydatem na marszalka a nie Komorowski to PIS > znalazlby "argument" by nim nie zostal - np ze puki nie ma koalicji to Tusk > marszalkiem byc nie moze To nie tyle wiadomo, co zostało to wprost powiedziane, i to chyba nawet przed tym wyborem, przez jednego z czołowych polityków PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
gromek1 Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 04.11.05, 12:48 Właśnie o to chodziło żeby go urazić i żeby wyraźnie odmówił. To był pierwszy krok do przejęcia stanowiska Marszłka i ogłupienia ludzi, że istotnie PiS chciał się tego stanowiska zrzec. Wszyscy wiemy, że czego jak czego ale nawet gafy JK są dokładnie przemyślane. Drugim krokiem było zawetowanie Komorowskiego pod byle jakim pretekstem, żeby wymusić na PO utwardzenie postawy. Trzecim krokiem było z wielkim bólem oznajmienie: "no cóż skoro nasi przyjaciele z platformy nie chcą współpracować musimy wystawić swojego kandydata bo Sejm przecież musi pracować ble ble ble". Mam proste pytanie do PiS. Dlaczego skoro nie do przyjęcia był Komorowski, nie utrącono jego kandydatury BEZ wystawiania własnego kandydata? Pozwoliłoby to PO wystawić nowego bardziej akceptowalnego. Zupełnie inaczej wygląda, gdy kandydata nie przyjmuje Sejm niż gdy na wstępie wetuje go przyszły koalicjant. Argumentacja, że nie mogli przyjąć kandydata PO przed powstaniem koalicji jest bez sensu. W przypadku gdyby ta koalicja nie powstała PiS mógłby głosami LPR i SO wymienić Prezydium w każdej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
naga.prawda Re: Jeszcze niepotrzebne upokarzanie Tuska 04.11.05, 14:01 PiS w trakcie tych 'negocjacji' wielokrotnie zachowywał się jak słoń w składzie porcelany. Po prostu nie traktowali Platformy jako partnera, ale jako konkurenta do rządowej miski.... -------------- www.nagaprawda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
japas Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 03.11.05, 21:10 Byla okazja "przeplukac" komuszkow, co mogloby, wbrew pozorom wyjsc na zdrowie nowemu SLD (lewica tez jest potrzebna) i realizowac, przyjazny dla obywatela model "malo wtracajacego sie" panstwa, wg PO. A tak "miales chamie zloty rog...", a Lepper-Szela rozdaje karty, podczas gdy Rydzyk-Chochol przygrywa do smutnego tanca...i nie mamy (wice)premiera z Krakowa. Oj! Odpowiedz Link Zgłoś
miguell PiS = SLD 04.11.05, 10:56 Czy ty gościu z Marsa się urwałeś, czy świat poznajesz Z "Naszego Dziennika" Kto SLD rozwalił i pokazał ich krętactwa, kto walczył przeciwko ich socjalizmowi -PO Celem PiSu była głównie Platforma. Program PiS i SLD są niemalże zbieżne. Ministerstwo Zdrowia scentralizowane i z podatków, tak samo nauka, system podatkowy różni się kilkoma szczegółami. Status Quo dla wyłudzonych rent i emerytur zachowany. Powiększony deficyt tak jak w założeniach SLD. Właściwie gdyby nie różnice ideowe nie rozróżniłbyś posłów z tych partii Odpowiedz Link Zgłoś
tomekp1 Re: PiS = SLD 04.11.05, 14:00 miguell , mylisz się i to bardzo, ty chyba świat poznajesz z gazety wyborczej Zapoznaj się lepiej z prawdziwą najnowszą historią Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris W ktorym miejscu sie myli? 04.11.05, 18:20 przeciez PiS to SLD - tzn. program komunistyczny ale z nowymi aparatczykami... Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Skad sie bierze ciagly pesymizm dyzurnych... 03.11.05, 21:11 pesymistow. Hall pisze ze wszystkie rzady jak do tej pory nie zaczynaly od 'dryfowania' cokolwiek mialo by to znaczyc. Ja jestem przekonany ze PiS dobrze rozegra sytuacje i bedzie to jego sukces. Stare przyslowie mowi ze zwykle 'to co sie dobrze zaczyna zle sie konczy' i tak bylo z poprzednimi rzadami. To ze PiS i Marcinkiewicz maja trudny start napewno zmobilizuje ich do wiekszego wysilku i czujnoaci i jestm przekonany ze udowodnia to ze ' to co sie zwykle zle zaczyna dobrze sie konczy'. Odpowiedz Link Zgłoś
lutekstg Re: Skad sie bierze ciagly pesymizm dyzurnych... 03.11.05, 22:23 No cóż, to co mówisz to akt wiary, z którym trudno dyskutować. Fakty jednak są takie, że bez koncesji dla Samoobrony i LPR, PiS niczego w tym sejmie nie przeprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Nie wiem czy koncesje to dobre okresleni... 03.11.05, 23:11 Kazdy zdaje sobie sprawe ze sytuacja bedzie mimo wszystko dosyc trudna. Zobaczymy jak zachowa sie SO i jak bedzie 'uzgadniala' swoke stanowisko z PiS. PiS wcale nie musi isc na koncesje a to czego wlasciwie chce SO jezeli chodzi o sprawy socjalne to to powinno byc regula a nie wyjatkiem w panstwie demokratyccznym i w XXI wieku. LPR to inna sprawa ci moga okazac sie wywrotowcami ale od czego sa 'Brygady Ojca Dyrektora' jak nie od temperowanie ekscesow LPR. Wcale nie chcialem wyznawac 'aktow wiary' jezeli chodzi o przyszlosc rzadow PiS, jestem optymista i dobrze im zecze poniewaz fakty i prawda sa po ich stronie. Tak samo moznaby nazwac to co napisal Hall ze jest to 'akt niewiary'. Dla mnie szklanka jest do polowy pelna a nie pusta odwrotnie jak u wszelkiej masci duzurnych pesymistow. W interesie wszystkich rozsadnych lezy to azeby PiS wraz z innymi osiagneli sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: Nie wiem czy koncesje to dobre okresleni... 04.11.05, 12:27 "...poniewaz fakty i prawda sa po ich stronie..." to juz jest niezla prowokacja, juz w czasie wyborow PIS podjal decyzje o umizgach do Samoobrony i to oczywiscie zgodnie ze swoja dewiza "o prawosci" jak to Lech Kaczynski mowil w marcu tego roku w RMF: RMF FM : Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia poprze ludzi mających kłopoty z prawem ? Lech Kaczyński : Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi praworządnych, którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS. Odpowiedz Link Zgłoś
gromek1 Re: Nie wiem czy koncesje to dobre okresleni... 04.11.05, 14:29 Nie sądzę. Przeczytaj dość stary artykuł Osiatyńskiego o wychodzeniu z socjalizmu. Oprócz wielu ludzi, którzy autentycznie nie moga się przystosować do reguł rynkowych są miliony, którym się nie chce, bądź którym się "nie opłaca". Każdy wzrost wydatków Państwa na ochronę tej grupy powoduje, że po pierwsze próg "opłacalności" przesuwa się coraz wyżej, a po drugie utrwala postawy roszczeniowe, które są wszyscy się chyba zgodzimy niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 A tak w ogole co to niby sa 'reguly rynkowe'... 04.11.05, 20:30 To sa jakies prawdy objawione ktore Hayek czy Balcerewicz dostali o jakiegos bostwa i sa one wyrytw w kamieniu po wsze czasy. Jezeli np. ktos produkuje obwody scalone i na prayklad 30% z wyprodukowanych wafli nie przechodzi kontroli jakosci to co bedziesz kontynuowal proces i zwalal wine na wafle czyprzeanalizujesz proces czy procesy i je odpowiednio zmodyfikujesz tal azeby braki byly np w granicach 5%. Tak samo jest a raczej powinno byc z ekonomia jezeli cos sie nie sprawdza to nalezy zmienic proces a nie zwalac wine na miliony ludzi. To nie miliony sa winne ale proces i neoliberalna ortodoksja sa winne. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Hall o ween spóźniony 03.11.05, 22:24 Jeszcze jeden "konserwatysta" z żelaznego zestawu konserw Adasia M. Odpowiedz Link Zgłoś
28plk7b [...] 04.11.05, 06:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_zmiana_blusa [...] 03.11.05, 22:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly 6 miesiecy i koniec 03.11.05, 22:30 fiaskoo bedzie bardzo szybkie, co cechuje amatorow politycznych, to to ze nie umia wykorzastac chwilowj przychylnosc fortuny. Wladze PiS wpadly w znamienne juz dla polskiej polityki oszolomstwo, prubuja zagarnac wszystko co jest do zagarniecia, eliminujac z wladzy duzych sojusznikow. Nie ma i nie bylo na swiecie takiego rzadu, ktory w tak malym poparciu spoleczenstwa, przetrwal 1 rok. Nowicjusze popelnili zasadniczy blad, praktycznie nie maja sojuszikow, a ci ktorzy sa berda polityke PiS traktowac z taka nieufnoscia, ze beda dazyc do kompromitacji tego rzadu. To stanie sie zanajblizsze 6-miesiecy, Poslak to nie Irak, gdzie w ciagu roku mozna wymienic cale struktury Panstwa, a PiS jest za maly zeby pokonac inercje tych struktur. Gwaltownosc zmian, rodzi gwaltowna inercje, ktora pogrzebie caly misternie skonstruaowany plan Kaczynskich. Do wladzy jest dojsc bradzolatwo, rzadzic to juz inna sprawa, narazie PiS ma wiecej wrogow jak sojusznikow, to ich na dluzsza mete zgubi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: 6 miesiecy i koniec 04.11.05, 11:58 Obyś się nie mylił - bo każdy dzień tego rządu (co to go jeszcze nie ma) to już jest dzień zmarnowany. > Nowicjusze popelnili zasadniczy blad, praktycznie nie maja sojuszikow, > a ci ktorzy sa berda polityke PiS traktowac z taka nieufnoscia Otóż to właśnie. Może być tak, że ta czy inna partia poprze ten rząd raz czy drugi, dla doraźnych celów. Ale nikt przy zdrowych zmysłach (w tym żaden lider partyjny czy klubowy) nie będzie się łudził, że jakiekolwiek układy z PiS są trwałe. Jedyne, na co można liczyć ze strony Jarosława K., to zdrada przy dowolnej okazji, w celu ubicia jakiegoś lepszego interesiku - to jest lekcja tych wyborów i ostatnich tygodni. Smutne nieco jest to, że wygranym tej całej sytuacji jest Andrzej Lepper. To jego partia (i może LPR, jak już się PiS całkiem skompromituje) zyska najwięcej na wcześniejszych wyborach. I dlatego - dedykując te myśl prezesowi Jarosławowi K. - uważam, że on też może liczyć na SO & LPR dokładnie tak, jak te partie mogą liczyć na niego. Czyli w ciągu najbliższego roku, w dogodnym dla siebie momencie, partie te doprowadzą ten rząd do upadku i parlament - do wcześniejszych wyborów. Pewnie nie stanie się to jednak wcześniej, niż w przyszłym roku, bo PiS jeszcze za mało dał się we znaki, by stracić swój elektorat. Odpowiedz Link Zgłoś
maciejslu Re: 6 miesiecy i koniec 04.11.05, 14:58 rosenkrantz666 napisał: > Obyś się nie mylił - bo każdy dzień tego rządu (co to go jeszcze nie ma) to już > jest dzień zmarnowany. A tu niestety Ty sie mylisz - ten rząd juz jest, a jego działalność przynosi pierwsze widoczne efekty. I nie chodzi mi tu o wymianę kadr; złotówka spada na pysk, cukier drożeje, a Rosjanie chcą renegocjować ceny gazu dla nas... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: 6 miesiecy i koniec 04.11.05, 19:21 oni umia , a ty umniesz pisac po polsku? sprubuj. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 03.11.05, 23:44 Sądzę, że PiS długo naprawdę chciał koalicji z PO. *************************************** Tylko dlaczego tak starannie to maskował? Nie wiem dlaczego Hall pominął najważniejszy fragment, od którego rozłam zaczął postępować w sposób niekontrolowany i po którym nie było juz widać większej chęci porozumienia: wyciagnięcie przez kanalię Kurskiego pod patronatem Kaczyńskich sprawy dziadka Tuska. Są i inne ciekawe sprawy. Dość niefrasobliwy stosunek PiS-u do hajlowania przez towarzyszy z LPR, tudzież przyjęcie weksla Leppera. Rząd Marcinkiewicza ma chyba najsłabsze poparcie społeczne w nowożytnej historii Polski, włączając w to II RP i PRL. Jego ewentualna fachowość nie ma tu żadnego znaczenia wobec wydźwięku politycznego koalicji PiS-Samoobrona-PSL-LPR. PiS, Samoobrona i LPR nie mają żadnego istotnego zaplecza politycznego. Spowoduje to swoistą osmozę polityczną (vide Samoobrona) i uzupełnianie kadr przez różnego rodzaju szumowiny i pieczeniarzy, co w efekcie spowoduje jeszcze większy, niż w przypadku SLD, przyrost afer. Wystarczy spojrzeć na strukturę PiS-owskiej maszynki do głosowania. Wiekszość to golasy bez doświadczenia politycznego. Ile czasu wystarczy wyjadaczom w rodzaju Dochnala, by okręcić ich wokół palca? Nawet superbohater Ziobro tu nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
nick.crestone Tusk przygotowuje powtórke "nocnej zmiany" z 1992 04.11.05, 02:56 Dzisiejsza decyzja Tuska przejścia do opozycji i stanięcia w jednym szeregu z towarzyszami z SLD pokazała chyba już wszystkim naiwnym kto, po wycofaniu z gry zatopionego tow. Komuszewicza, lansował i promował "prezydenta Tuska". SLD i Tusk szykują powtórke "nocnej zmiany". Ale tym razem nie mają wystarczającej liczby glosów w Sejmie, by utworzyć kolejny post-komunistyczny rząd. W tej sytuacji Tusk stawia na przyśpieszone wybory. Sądzę, że to błędna kalkulacja, która skończy sie porażką PO w wyborach, przy lekkim wzmocnieniu SLD i znacznym wzmocnieniu PiS i Samoobrony. Wtedy los post-komunistów będzie znacznie gorszy niż pod rządami Marcinkiewicza... Nicholas Crestone Odpowiedz Link Zgłoś
a.gajewski1 Widze kolega ceni dokumenty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.11.05, 03:11 Polecam "dramat w 3 aktach". Tak samo wiarygodny jak "Nocna Zmiana"! Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca "Nocna zmiana" - konkrety proszę 04.11.05, 19:06 a.gajewski1 napisał: > Polecam "dramat w 3 aktach". Tak samo wiarygodny jak "Nocna Zmiana"! Wiele razy na forach GW spotkałem opinie o "Nocnej Zmianie" podobne do powyższej. Jednak nigdy nie widziałem rzeczowej krytyki. Czy możesz mnie oświecić? Co konkretnie jest fałszem w tym filmie, albo co konkretnie pominięto? Tylko bez wykrętów, nie chodzi mi o epitety, tylko o inteligentne argumenty. Może podasz jakiś link? Chętnie poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 PO do opozycji, Gielda do gory 04.11.05, 03:47 Dosc tych "analiz"! Dobrze sie stalo, ze PiS nie bedzie musial sie ogladac czy PO nie wbija mu noza w plecy tak jak to ropbila UW do AWS. Obecny rzad moze byc bardziej stabilny niz POPiS bo partie wspierajace PiS nie sa tak pazerne na stolki jak Platformusi. Najwazniejsze, ze Gielda Warszawska zareagowala na odejscie PO do opozycji znaczacym wzrostem wskaznika WIG. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Gielda warszawska jest wskaznikiem tylko jednego: 04.11.05, 04:49 ze paru graczy z wiekszym kapitalem (zwykle banki) moze z nia robic dokladnie to, co zechce.:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek niezla "analiza" :PPP 04.11.05, 07:07 Leppiej zobacz gdzie byl WIG przed wyborami, a gdzie jest teraz. Bedziemy sie bujac w trendzie bocznym albo pojdziemy na poludnie, bo pewnosci i stabilnosci politycznej naprawde teraz nie ma. Nikt nie wie do czego jest zdolny nowy rzad z koalicjantami, a niepewnosc to jest cos czego bardzo nie lubia inwestorzy. Przebicie tegorocznego rekordu WIG bedzie mozliwe jesli duzi inwestorzy zdecyduja sie na spekulacyjny wzrost by moc pozbyc sie akcji i zostawic je w rekach leszczy i tych, ktorzy sie do konca nie zorientowali co jest grane. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek post scriptum 04.11.05, 07:09 zloty tez sie pewno wg Ciebie "umocnil"? tylko dlaczego euro jest znacznie mocniejsze niz przed wyborami :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re;Nieodwracalny rozwod PO-PIS.I to przed slubem 04.11.05, 04:56 Chcac nie chcac Kaczynski musi zapomiec o PO i Rokita nawzajem. Normalnie doszlo do politycznego rozwodu i jesli nawet sie pogodza ,to zostana odbierani jako dziwaki co sami nie wiedza czego chca.TO SIE SKONCZYLO! PiS jeszcze ma z kim rozmawiac ale PO jakby tak mialo samo tworzyc rzad to nie widze ,chyba ze z SLD zrobia "konstruktywna opozycje" ha. PiS stac zeby dostac poparcie tych 3 parti,raz ze program a dwa ze nie chca wczesniejszych wyborow. A SO,LPR,PSL deklarowaly ze chca tez wziasc odpowiedzialnosc za kraj. Wlasnie nadszedl czas ,dacie taki dowod nie poprzez postawe roszczeniowa tylko umiarkowana!. Trzeba zdawac sobie sprawe w jakich warunkach i mozliwosciach (krajowych,zagranicznych ,gosodarczych i tak dalej) obraca sie ten rzad. Na stolki bym tez nie liczyl a raczej na czas .PiS powoli musi dryfowac na prawo (PO samo ich tam odpycha) i szukac oparcia nie w nowobogackiej platformie ale wsrod wyborcow Kowalskich. Dajmy rzadowi czas a wtedy PO juz nie tyle zostanie zatopiona ,ile sama na wlasne zyczenie wyprowadzi sie(jak glupi pod chate) na smietnik histori i podzieli los UW. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Tak to zawsze jest, gdy cel zjednoczenia jest 04.11.05, 05:02 DESTRUKTYWNY, nie zas KONSTRUKTYWNY: obie partie laczyla wylacznie chec uwalenia SLD i Cimoszki - tu zgodnie wspoldzialaly. A gdy to sie udalo, to juz nie mialy o czym rozmawiac. Wolalem wielkim glosem o KOALICJE PRZED WYBORAMI, bo kazdy wie, ze PO wyborach juz na taka szans nie ma. I stalo sie to, co MUSIALO sie stac: te dwie partie bez zadnych punktow wspolnych nie mogly sie dogadac. I dobrze: niech PiS rzadzi sam, ze wsparciem Samejbrony - najwyzszy czas na PELNE pogrzebanie w Polsce komuny, takze tej dewocyjnej, lepperowo- kaczorowej:))) A jedno jest pewne: PiS bedzie powszechnie w Polsce ZNIENAWIDZONY:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mirek.zkanady Re: Tak to zawsze jest, gdy cel zjednoczenia jest 04.11.05, 06:36 Niew bojcie sie woeiczki. Mozecie spac spokojnie. Kropekuk jak zwykle wie wszystko najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Nic tego nie zapowiada: wprost przeciwnie 04.11.05, 18:05 Oprocz tego co mowili i co mowia panowie Kaczynscy najwazniejsze jest co robi ich Przemier. A temu obecnie trudno jest cokolwiek zarzucic nawet jesli sie przjmie punkt widzenia PO. I nie przeszkadza mi ze w ocenie wysilkow Premiera zgadzam sie z oportunista AK. Przypominam sobie pewnosc z jaka wiekszosc na forum bronila interwencji w Iraku. Pewnosc ma to do siebie, ze jak nie przystaje do faktow to znika: i tak jest tez na forum. Gdzie jest ta wiekszosc: ano znikla! Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: Re;Nieodwracalny rozwod PO-PIS.I to przed slu 04.11.05, 10:30 miales chamie zloty rog ... Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg Belka próbował skrócić swą misję! Uhahahahahaha 04.11.05, 10:38 no błagał, by go odwołać, raz nawet chciał się ukryć, wyszedł do pracy ale umówiony kierowca miał go zawieźć do przygotowanej kryjówki na zapadłej wsi, przy białoruskiej granicy. Niestety UOP był czujny i Belkę siłą doprowadzono do URMu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 04.11.05, 11:30 > Jak na polityka z pretensjami do 1 szeregu, to dosc slaba analiza Jak na krytykę analizy - wjątkowy brak argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
praptak Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 04.11.05, 11:42 > Jak na polityka z pretensjami do 1 szeregu, to dosc slaba analiza A no właśnie.Brakuje mi tu próby docieczenia głębszych przyczyn. O przepychankach słowno-personalnych to ja sobie mogę przeczytać w PAP-ie, opinia kolejnego autorytetu/eksperta w kwestii "kto winien" też już mnie raczej nie ciekawi. Wolałbym raczej poczytać jakąś głębszą analizę sceny politycznej - coś więcej niż "Polska solidarna nie dogadała się z Polską sukcesu" albo "po raz kolejny okazało się, że ugrupowania postsolidarnościowe (k..wa, kto jeszcze rozumuje w tych kategoriach?) potrafią się zjednoczyć tylko przeciw postkomunistom". Odpowiedz Link Zgłoś
lwaw POpaprana to by była koalicja!!! 04.11.05, 12:06 Lepszy rząd mniejszościowy PIS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
slaynes Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 04.11.05, 14:01 I tylko na tyle stac Wybiórczą ? W Rzeczpospolitej mozna było dokladnie przeczytac kto, gdzie i jak? Az dziw bierze ze nie raczył zauwazyc Schetyny i jego bandy z PO... Wybieramy najwygodniejsze informacje nie? -- Slayne's Propaganda Office Odpowiedz Link Zgłoś
hochen_schlochen Kaczory miały plan 04.11.05, 14:07 że te obszary gdzie naobiecywali najwięcej gruszek na wierzbie oddadzą PO i to już nie będzie ich broszka. A tymczasem platforma nie chce tańczyć do melodii pis-u. Plan nie wypalił, Kaczory mają problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kuki1231 Re: Kaczory miały plan 04.11.05, 19:06 Co za warholstwo! Wybrany demokratycznie rzad i prezydent, zamiast zyczyc im teraz powodzenia, to ziejemy nienawiscia bo nie wyszlo na nasze. Zniszczyc kraj zniszczyc przeciwnika, aby tylko wyszlo na nasze. Brawo wspolczesna Targowico. Cieszcie sie ze Kaczorom nie wyjdzie, bo wyszlo na nasze. Bez pozdrowien Panowie Psubraci! Odpowiedz Link Zgłoś
kmaciejak PROTOKOŁY Z NEGOCJACJI W PDF zobacz sam 04.11.05, 14:20 Pod tym linkiem: platforma.org/_files_/dokumenty/protpo.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: Nie wierzę materiałom publikowanym przez PO 05.11.05, 09:25 PO to partia aferałów, jest niewiarygodna jak i jej publikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin23waw dość tej propagandy "sojuszy"!!! 04.11.05, 14:56 jak sie PO obraziła na wyborców i nie zamierzała podjac odpowiedzialnosci za swoje obietnice wyborcze to PIS musiał szukac innych sprzymierzenców i tyle. Winna jest platforma i jej urażona duma. wyborcy to widza i pis ma teraz 33% (+6 od wyborów) Odpowiedz Link Zgłoś
tinta23 Re: dość tej propagandy "sojuszy"!!! 04.11.05, 16:10 zgadzam sie w 100%! Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: dość tej propagandy "sojuszy"!!! 04.11.05, 18:21 i zaraz do tych 33% dojda gornicy, kolejarze, rolnicy i pielegniarki - bo oto nadchodzi dzien zatwierdzania budzetu i bedzie mozna rzucic "ludowi pracujacemu miast i wsi" kolejne miliardy budzetowe tylko nie do konca jest pewne czy pobity zostanie tegoroczny rekord budowy autostrad - 19 km Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem1 Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 04.11.05, 17:00 Kaczory lubia dryfowac!!!! Ten typowy sarmacki trymfalizm i glod wladzy wyjdzie im bokiem a Lepera beda pamietac do smierci!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elizariusz Moja analiza 04.11.05, 17:25 Celem braci jest osiągniecie sukcesu. Znani sa z nieugiętego charakteru. Wiec nie cofną sie przed niczym. Moze i nie znają sie na gospodarce. Ale wprowadzą zmiany-;)))) Chocby KŚ Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 04.11.05, 17:54 Wszystko byłoby dobrze, gdyby do wewnętrznej polityki nie wtrącił się Tadeusz Rydzyk ze swoją ekipą domorosłych politologów. Ks. Prymas Józef Glemp postarzał się i ma tej polityki powyżej uszu. Rozumiem Go. Coś tam próbuje ratować arcybiskup Gocłowski. Jan Paweł II zmarł. Bp Pieronek i abp Michalik odezwali się nad wyraz rozsądnie na "zew" LPR. Ale to wszystko jest usunięte w margines przez RM. RM jest bardzo potrzebne. Od godziny mniej więcej 5-tej rano to modlitewny koncert. Niestety przeplatany polityczną gnojówką. Koalicja PO i PiS była dla Polski bardzo potrzebna. Dwie uzupełniające się wzajemnie wizje rozwoju Polski: gospodarka, otwarcie na świat i polskość. Zabrakło wyobraźni politycznej i historycznej. Niestet po obu stronach. PO też ma tutaj swoje "zasługi". Polityka to nie anse ale niuanse. Polska jest członkiem wielu narodów. Nie jest pępkiem świata. Nie jest mocarstwem "jak drzewiej" w odległych wiekach bywała. Jest uwarunkowana stosunkami sąsiedzkimi i traktatami międzynarodowymi. Polityka PiSu w wydaniu RM i TRWAM jest wzięta z księżyca. Pan Bóg nie będzie robił cudów tylko dlatego, że ktoś tego chce lub pragnie. Sprowadzilibyśmy Go do roli portiera. Chce to wpuści, nie chce to nie wpuści. Nie trzeba bać się nowego, które już jest i nieuchronnie nadchodzi. Nie chodzi mi w tym wszystkim o mój los, ale o los naszych dzieci i wnuków (swoich dla jasności nie mam)i Polaków, narodu dumnego i prawego, który nie potrafi wykorzystać swoich historycznych szans. I to jest najbardziej bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocony1 Re: Nieodwracalne fiasko PO-PIS-u 04.11.05, 18:33 to powerzchowna analiza - zasadniczy problem to to ze trakcie wyborow Kaczynscy zdecydowali sie zdefiniowanie podzialu na NAS i ICH (SOlidarnych i Liberalnych) - i w ten oto prosty (znany z komunistycznej, marksistowskiej dialektyki) sposob okreslili wroga i cel dzialania, zapominajac o przyszlej koalicji (albo celowo decydujac sie zakonczenie koalicji POPIS zanim powstala) Odpowiedz Link Zgłoś