Dodaj do ulubionych

Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz

08.11.05, 07:04
Następny punkt dla PiS.
Brawo Ziobro!!!
Koniec z bandytami którzy atakują innych bezkarnie.
Obrona konieczna i własna tych ludzi jest wyraźna.
Obserwuj wątek
    • radek_sim Re: C.d. 08.11.05, 07:08
      Pan Prof. Zbigniew Hołda pracuje zbyt długo na tym stanowisku i zatracił już
      poczucie kto jest tym złym a kto dobrym.
      Bandytów wypuszcza się na wolność, natomiast osoby, które bronią siebie i
      bliskich się zamyka.
      • pantera01 Re: C.d. 08.11.05, 08:10
        Pan prof. Holda ( z calym szacunkiem) zyje z obrony kryminalkow wiec jemu zalezy
        zeby obywatele byli bezbronni bo on wtedy ma zarobek! Trudno oczekiwac zeby
        nagle przyklasnal tym, ktorzy chca pozbawic jego i jego rodziny (patrz rodzinne
        firmy adwokackie)dochodow na dziesieciolecia.
        • mn7 Re: C.d. 08.11.05, 09:33
          Przy całym szacunku, jak widać masz poważne kłopoty z logicznym myśleniem.
          Gdyby jakiś adwokat rzeczywiście kierował się chęcią zapewnienia sobie jak
          największej ilości pracy, to bniewątpliwie byłby za tym, żeby prawo karne i
          praktyka jego stosowania byłuy jak najsurowsze, bo wtedy adwokaci byliby
          potrzebniejsi a i spraw byłoby znacznie więcej.
          • pantera01 Re: C.d. 08.11.05, 19:34
            Klopotow z logicznym mysleniem nie mam. Zwykle jestem logiczny az do bolu co
            zwyklo wpedzac moich oponentow w furie. Adwokaci sa za lagodnym prawem karnym,
            bo wtedy moga wykazac sie wynikami. Po co zatrudniac adwokata kiedy i tak nic to
            nie da? Kazdy lubi latwa droge w pracy!
            • pozlotemu Brawo Ziobro. Nastepny punkt dla PiS 08.11.05, 20:00
              Wystarczy, ze policjanci nie pracowali, a brali pieniadze, Prokuratura tez nie
              pracuje, a bierze pieniadze. Aresztowani od kilku miesiecy siedza w areszcie i
              trzeba ich utrzymywac, a opieka spoleczna ma utrzymywac ich rodziny. Ten system
              jest chory. Wszystko jest na odwrot, albo raczej tak zeby niszczyc uczciwych
              ludzi, niszczyc spoleczenstwo. Tylko bandytom nic nie grozi ze strony takiego
              CZERWONEGO PRAWA. Bandyci bandytom krzywdy nie robia.
              Czas na Polske Prawa i Sprawiedliwa.
              Nieuczciwym i kryminalistom, wiadomo, Polska Prawa i Sprawiedliwa podobac sie
              nie moze. Trudno.
    • pan_misiu Dziękuję Panie Prokuratorze Generalny 08.11.05, 07:13
      z całego serca !
    • ocean12 BRAWO ZIOBRO!!! 08.11.05, 07:20
      Nigdy nie kochałem ani Ziobra, ani PiS-u, ale tym razem chylę czoła. Ludzie
      bronili siebie i sąsiadów przed bestią i za to mają siedzieć? Siedzieć to
      powinni miejscowi policjanci, a może i prokuratorzy. Świetny krok, kolejne
      zdobyte punkty. PO niech się schowa.
      • mn7 ? 08.11.05, 09:35
        ocean12 napisał:

        > Nigdy nie kochałem ani Ziobra, ani PiS-u, ale tym razem chylę czoła. Ludzie
        > bronili siebie i sąsiadów przed bestią i za to mają siedzieć?

        Siedzieć jeszcze będą i to długie lata, bo chyba nie myślisz, że zostaną
        uniewinnieni?
        O obronie byłaby mowa wtedy, gdyby ich zachowanie było bezpośrednią reakcja na
        zaczepki tego faceta. On z maczetą chodził po wsi rano a oni się na niego
        zaczaili i zatłukli po południu. Oczywiście nie jest to żadna obrona, lecz
        odwet.
        • zdzirka Oj naiwna. 08.11.05, 11:47
          mn7 napisała:
          ...
          > Siedzieć jeszcze będą i to długie lata, bo chyba nie myślisz, że zostaną
          > uniewinnieni?
          ...

          Zapominasz ze nastają rządy Prawa.
          Prawa i Sprawiedliwości.
          (Nie mylić z prawem i sprawiedliwością).
          • mn7 Re: Oj naiwna. 08.11.05, 14:10
            zdzirka napisała:

            > mn7 napisała:
            > ...
            > > Siedzieć jeszcze będą i to długie lata, bo chyba nie myślisz, że zostaną
            > > uniewinnieni?
            > ...
            >
            > Zapominasz ze nastają rządy Prawa.
            > Prawa i Sprawiedliwości.

            Nazajutrz po wyroku LK ich ułaskawi? Też możliwe.

            • elfhelm raczej salomonowe rozwiązanie 08.11.05, 18:38
              wymuszone przez media - zmiana kwalifikacji na 156 par. 3 (pobicie ze skutkiem
              śmiertelnym). I dostaną kary 3-4 lata (ewentualnie w zawieszeniu przez wniosek
              prokuratorski jak im Ziober każe).
              • pozlotemu Brawo! Tak trzymac! Niech sie bandyci zaczna bac. 08.11.05, 20:03
                I bardzo dobrze. Niech sie bandyci zaczna bac
    • wanda43 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 07:21
      Aby zabierac glos w tej sprawie,trzeba przeczytac tekst ze zrozumieniem i mieć
      choc troche pojęcia o prawie.
      Zamordowano czlowieka, katując i roztrzaskując mu glowe.Nie wtedy,gdy z siekierą
      latał, ale kilka godzin pozniej urządzając na niego oblawe.Juz teraz wszyscy
      zeznają,ze bili tylko po nogach.Po wyjsciu z aresztu, zmowia sie do reszty.A
      wiec zasadna jest obawa matactwa,ktora w polączeniu z dokonaną zbrodnią
      uzasadnia areszt.
      Skoro wielomiesieczne areszty stosuje sie wobec dzieciakow,podrabiających
      legitymacje,czy sprawcow drobnych kradziezy /portfel czy torebka albo zloty
      łańcuszek/, to wobec jak by nie bylo mordercow,tym bardziej.
      Fakt,ze aresztami sie w Polsce szafuje bez opamietania,czesto wobec niewinnych
      ludzi,ale w tym przypadku areszt byl jak najbardziej zasadny.
      • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 07:55
        Nie wymyślaj ludziom od braku znajomości prawa. Od tego powinni być prawnicy.
        Policja i Prokuratura. Tym czasem prokuratura w tej kwestii odznaczyła się
        zupełnym brakiem elementarnych zasad, jakie winny być stosowane w przypadku
        znajomości prawa.
        Nie porównuj kieszonkowca, który kradnie z chęci zysku z osobami, które
        zastraszane broniły siebie i bliskich. Bo to obraża tych ludzi.
        Jak tak dobrze znasz prawo to musisz wiedzieć że w tej kwestii nie jest ważny
        sam czyn, ale co doprowadziło do niego (co czuły osoby które zabiły, dlaczego
        zostały doprowadzone do takiej skrajności).
        Osoby zastraszane w sposób ciągły mogły użyć siły w celu odparcia ataku. Były o
        tym przekonane. A to kwalifikuje czyn do obrony koniecznej. Wystarczy, że ta
        osoba się bała o życie swoich bliskich czasie popełniania czynu. A to wyjaśnić
        musi Sąd.
        Areszt w tym przypadku jest całkowicie bezzasadny. Brak jest podstaw do
        stwierdzenia, iż w tak ewidentnej sprawie mogą zaistnieć jakiekolwiek
        mataczenia.

        W tym przypadku zawiodły czynniki (reakcja Policji) na które osoby broniące nie
        miały wpływu i w ich przekonaniu było to jedyne zasadne wyjście z sytuacji w
        tamtym okresie.
        Z pewnością nie był to samosąd, tylko obrona konieczna i własna zarazem.
        • schulz.andrzej Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 08:32
          Właśnie, że obawa mataczenia zachodzi. Zaraz się okaże, że koleś sam się bił po
          głowie, żeby inni za to odpowiedzieli. Morderstwo jest morderstwem i niech mi
          nikt nie wmawia, że była to obrona konieczna. Obroną konieczną nie jest
          katowanie kolesia. TO już było bestialstwo i morderstwo. Jeśli nie umieją się
          powstrzymać to znaczy, że są nie zrównoważeni.

          Jestem jak najbardziej za dopuszczalną obroną konieczną i sam bym zabił jakbyś
          ktoś wlazł na mój teren i zagrażał mirowi mojego domu, ale nie taki czas po
          zdarzeniu, bo to już nie była obrona konieczna, a poza tym co to za obrona, jak
          sprawców jest siedmiu, a ofiara jest jedna. Rozumiem, że ofiara to był koleś ze
          dwa metry w barach coś na skrzyżowaniu Pudzianowskiego i Tysona, a oni byli mali
          biedni i się bali.

          Bullshit to było morderstwo, a Ziobro zrobił to pod publiczkę i proszę stado
          baranów już klaska!

          Pozdrawiam
          M
          • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 09:02
            Widać że masz swój dom. Ja również. Ale weź sobie pod uwagę inne rozważenie.
            Z pewnością masz rodzinę. Wyobraź sobie analogicznie sytuację taką że facio z
            30 letnim stażem odsiadki, gania twoich bliskich z siekierą po ulicy. Robi to
            nagminnie. Grozi że i tak ich zabije. Wzywasz oczywiście policję i nic Policja
            Cię olewa. Facia znowu gonni (np. twoja córkę) ta ucieka i chowa się w domu.
            Facio na ulicy siedzi i czatuje na kogokolwiek z siekierą za plecami. Co robisz
            wtedy, jak znikąd pomocy. Czekasz aż zaszlachtuje ci np. córkę (żona biadoli ci
            nad uchem abyś coś końcu zrobił). Nie poczuwasz się do odpowiedzialności i
            ochrony rodziny i bliskich?
            Powiem Ci, co ja bym zrobił, ano wziąłbym siekierę i rozwalił mu łeb. I wcale
            nie uważam tego za samosąd, bo to właśnie jest obrona konieczna. Co by było
            gdyby on zabił twoje dziecko a ty nic byś nie zrobił?. Masz aż takie nieczułe
            sumienie? Bo ja nie.
            To była ewidentna obrona konieczna. Ci ludzie przyznali się do tego.
            Nieświadomość ich jest tylko ta że boją się jak to będzie traktowane, a wiedzą
            że najbardziej beknie ten kto zadał cios w głowę (bo tak jest w filmach). Ja
            bym od razu powiedział, że zabiłem gada ciosem w głowę. A okoliczności i
            uzasadnienie są wystarczające, aby podciągnąć to pod obronę konieczną i własną.
            Inna sprawa to skopanie. A czym mieli go zatłuc jak broni nie posiadali. Po co
            ją maja Posłowie, biznesmeni? Ano do obrony koniecznej i własnej. Tylko że oni
            od razu wyciągają broń i strzelają tak, że napastnik nie będzie już uciekał.
            • schulz.andrzej Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 09:29
              Nie do końca! Pamiętaj, że obrona konieczna po fakcie zagrożenia nie jest już
              obroną konieczną. Poza tym, zmasakrowanie nie jest na pewno obroną konieczną.
              Poza tym jest dużo innych sposobów niż zebranie sześciu kolegów i pobicie na
              śmierć. To jest bestialstwo i nie ma dla tego wytłumaczenia.

              Obrona konieczna zachodzi w chwili zagrożenia. Jeśli koleś czatował pod domem
              znaczy nie zagrażał mirowi domu. Trzeba było dzwonić na policję, pojechać po
              policję. Cokolwiek. Nie uznaję samosądów, a tym bardziej wykonanych w ten
              sposób, to był najzwyklejszy lincz i tyle, a jako taki nie stanowi obrony
              koniecznej. Nie trzeba było zabijać, w momencie gdy go napadli i tłukli to chyba
              wiedzieli, że zabiją, szczególnie, że facet miał 60 lat. Co on terminator jest?
              • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 09:59
                Znam facia co ma 65 lat ale z łopata do niego nie podejdziesz. Wiek w tym
                przypadku nie odgrywa roli. Psychika takiego długoletniego kryminalisty jest
                przesiąknięta podstawowymi zachowaniami. Sam byłem świadkiem kiedy człowiek 35
                lat stażu rzucił się z nożem na innego mówiąc „ja pójdę siedzieć ale ty
                będziesz ziemię gryzł”. Zachowanie tego człowieka nie można mierzyć tą samą
                miarą co normalnych ludzi.
                Co do chwili zagrożenia. Pamiętaj że ona była ciągła, a ciągłe zagrożenie się
                kumuluje do pewnych granic wytrzymałości (granice zależne od typu człowieka).
                Sam punk graniczny mógł być zgoła niepozorny, aby doprowadzić tych ludzi do
                takiej skrajności (wystarczyło nawet słowo lub gest). A samo rozładowanie też
                musi potrwać.
                Ci ludzie czuli się zagrożeni dodaj plus bierność organów. Nic dodać nic ująć
                to jest obrona konieczna. Co innego gdyby nie czuli się zagrożeni.
                Analogicznie złodziej wchodzi do twojego domu, ty nie czujesz się tym
                zagrożony, a zabijesz to jest zabójstwo. A w przypadku gdy czujesz się
                zagrożony o siebie życie innych i zabijesz
                To jest obrona własna/konieczna.
                ZAGROŻENIE utraty własnego życia lub życia innych jest tym czymś co mówi nam o
                stosowaniu obrony koniecznej. Oczywiście jest to płynna granica i musi być
                podparta pewnymi czynnikami dodatkowymi.

                Przykład ten daje do myślenia. Po prostu Prawo w tym wypadku zawiodło i jest
                niedoskonałe. Organa do tego powołane są niedoskonałe i zawiodły. Gdyby
                zareagowały nie byłoby obrony koniecznej.
                Trzeba, więc zmienić Prawo w tym względzie, jasno określić obronę konieczną i
                możliwości jej stosowania (upublicznić), aby była świadomość stosowania obrony
                koniecznej, aby ofiara się nie bała jej stosować, a napastnik wiedział, iż
                ofiara może ją stosować. Usprawnić przepisy, kontrole i organizacyjnie Policję
                (np. raz w roku ankiety anonimowe na temat działalności policji, społeczeństwo
                musi to piętnować). Każdy radiowóz posiada nr. boczny itd. (podać)
                Społeczeństwo nie powinno się bać ujawniać złych nawyków, jakim jest bierność
                policji w działaniu.
                Pozdrawiam
                • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:04
                  radek_sim napisał:

                  > Co do chwili zagrożenia. Pamiętaj że ona była ciągła, a ciągłe zagrożenie się
                  > kumuluje do pewnych granic wytrzymałości (granice zależne od typu człowieka).
                  > Sam punk graniczny mógł być zgoła niepozorny, aby doprowadzić tych ludzi do
                  > takiej skrajności (wystarczyło nawet słowo lub gest). A samo rozładowanie też
                  > musi potrwać.

                  To, o czym piszesz, to jest ewentualnie zabójstwo w warunkach silnego
                  wzburzenia uspraweidliwonego okolicznościami (potocznie: w afekcie). Mylisz
                  afekt z obroną konieczną

                  > Ci ludzie czuli się zagrożeni dodaj plus bierność organów. Nic dodać nic ująć
                  > to jest obrona konieczna.

                  Czy ci się to podoba, czy nie, aby mówić o o.k. muszą być kumulatywnie
                  spełnione różne przesłanki. Na pewno nie wystarczy to, że "czuli się
                  zagrożeni".

                  > Analogicznie złodziej wchodzi do twojego domu, ty nie czujesz się tym
                  > zagrożony, a zabijesz to jest zabójstwo. A w przypadku gdy czujesz się
                  > zagrożony o siebie życie innych i zabijesz
                  > To jest obrona własna/konieczna.

                  Pod warunkiem, że rzeczywiście jest to działanie podjęte w celu odparcia
                  bezpośredniego, bezprawnego zamachu na dobro prawne. Jeśłi brak któregoś z tych
                  elementów NIE JEST to obrona konieczna. Niezależnie od tego, co ty na ten temat
                  uważasz.



                  > ZAGROŻENIE utraty własnego życia lub życia innych jest tym czymś co mówi nam
                  o
                  > stosowaniu obrony koniecznej. Oczywiście jest to płynna granica i musi być
                  > podparta pewnymi czynnikami dodatkowymi.
                  >
                  > Przykład ten daje do myślenia. Po prostu Prawo w tym wypadku zawiodło i jest
                  > niedoskonałe. Organa do tego powołane są niedoskonałe i zawiodły. Gdyby
                  > zareagowały nie byłoby obrony koniecznej.
                  > Trzeba, więc zmienić Prawo w tym względzie, jasno określić obronę konieczną i
                  > możliwości jej stosowania (upublicznić), aby była świadomość stosowania
                  obrony
                  > koniecznej, aby ofiara się nie bała jej stosować, a napastnik wiedział, iż
                  > ofiara może ją stosować. Usprawnić przepisy, kontrole i organizacyjnie
                  Policję
                  > (np. raz w roku ankiety anonimowe na temat działalności policji,
                  społeczeństwo
                  > musi to piętnować). Każdy radiowóz posiada nr. boczny itd. (podać)
                  > Społeczeństwo nie powinno się bać ujawniać złych nawyków, jakim jest bierność
                  > policji w działaniu.
                  > Pozdrawiam
                  • schulz.andrzej Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:12
                    Dzięki za słowa poparcia, właśnie o to mi chodziło, że to nie była już obrona
                    konieczna, tylko czasem trudno to wytłumaczyć. Nie było już zagrożenia w danej
                    akurat chwili, poza tym co za bzdury opowiadasz, że niby co? Musieli odreagować?
                    Wyładować? No to chyba lekko przegiąłeś. Jak musieli odreagować i wybrali
                    właśnie taki sposób, to już tym bardziej nie jest obrona konieczna, a nawet
                    zastanawiał bym się nad klasyfikacją tego czynu na zabójstwo ze szczególnym
                    okrucieństwem.

                    Mam nadzieję, dla dobra tych których bronisz, że będą mieli lepiej
                    argumentującego prawnika, bo teraz to się sam wrobiłeś. Jeśli mówisz o wyładowaniu!

                    Trzeba się zastanowić nad kwalifikacją tego czynu:

                    Czy było to pobicie ze skutkiem śmiertelnym? Pamiętaj, że było ich siedmiu!
                    Czy było to zabójstwo w afekcie? Chyba najlepszym wyjściem by to było, ze
                    względu na wysoki wydźwięk społeczny tej sprawy!

                    Czy było to morderstwo ze szczególnym okrucieństwem? Kilka argumentów bym
                    znalazł, żeby to poprzeć
                    Pozdrawiam
                    • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:20
                      O wyładowaniu to ty powiedziałeś, nie ja.
                      Dla mnie była to obrona konieczna. Bezpośrednie odparcie ataku również było. Co
                      z tego że facio uciekał. To nie zmienia faktu. Bo by wrócił i rozbił komuś łeb.
                      Czy zagwarantowałbyś to że tak ten bandzior by nie uczynił?
                      Powinniście się zastanowić, jaką karę powinni dostać policjanci, bo
                      dyscyplinarka to za mało.
                      Z dwojga złego lepiej, że gad ziemię gryzie aniżeli ktoś niewinny ze wsi.
                      I to właśnie jest obrona.
                      • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:25
                        radek_sim napisał:

                        > O wyładowaniu to ty powiedziałeś, nie ja.
                        > Dla mnie była to obrona konieczna.

                        To nie ma nic do rzeczy, co to było dla ciebie. Obrona konieczna zachodzi albo
                        nie w sposób obiektywny, niezalezny od twoich przekonań na ten temat. W tym
                        wypadku ewidentnie nie było mowy o o.k. i przerzucanie się argumentami
                        typu "dla mnie była" jest pozbawione sensu.


                        Bezpośrednie odparcie ataku również było. Co
                        >
                        > z tego że facio uciekał. To nie zmienia faktu. Bo by wrócił i rozbił komuś
                        łeb.

                        A gdyby ciotka miała wąsy to by była wujkiem.


                        • pozlotemu BRAWO! NIECH SIE BANDYCI ZACZNA BAC!!!!!!! 08.11.05, 20:07
                          Cos nie na raczke?
                          Masz konflikt z prawem?
                          Bedzie rozprawa i zaostrza ci kare?
                          A moze planujesz skok i teraz obawiasz sie, czy ci sie oplaca??
                      • schulz.andrzej Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:26
                        Nie kolego ty napisałeś o wyładowaniu napięcia! To są Twoje słowa! co do gada
                        gryzącego ziemie, to to też był człowiek, może nie najlepszy, ale był. A obrona
                        konieczna została przekroczona i w każdym kraju by to udowodniono, ale nie w
                        polsze, bo u nas się powoła na świadków kobiet z dziećmi i są się wzruszy ich
                        łzami, a kolesie dostaną za karę tydzień pielenia ogródka!

                        To jest parodia a nie prawo. Welcome to PISLand
                      • schulz.andrzej Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:29
                        > z tego że facio uciekał. To nie zmienia faktu. Bo by wrócił i rozbił komuś łeb.
                        >
                        Uciekał, ale kolesie na wszelki wypadek go zabili, bo a nuż by wrócił i komuś
                        zrobił "ała". Człowieku to nie jest obrona konieczna, to jest zemsta, atak
                        wyprzedzający nigdy nie może być nazwany obroną konieczną.

                        Dobrze, że ty prawnikiem nie zostałeś, bo byśmy mieli przeludnienie w więzieniach.

                        MN7: zgadza się nie ma co się licytować, "według mnie", można co najwyżej
                        powiedzieć: według prawa

                        pozdrawiam
                        • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:42
                          Zastanówmy się co Ty rozumiesz przez poczucie zagrożenia? Bo inaczej się nie
                          dogadamy. Co rozumiesz przez pojęcie w danej chwili przed tym nim kryminalista
                          ciupnie kogoś niewinnego siekierą, w trakcie czy po.
                          Bo dla mnie jest to wyprzedzenie zamiarów kryminalisty i w obliczu strachu,
                          niepewności( to jest w trakcie) co do przyszłości mogę zastosować wszystko aby
                          je uniemożliwić.
                          Co do tego że mówię „dla mnie” to znaczy że jest to mój osobisty pogląd, tak
                          jak to co Ty piszesz jest tylko Twoim osobistym poglądem i całe szczęście.
                          Bo my się po prostu nie dogadamy. Zobaczymy co Sąd zrobi w tej sprawie.
                          Jestem przekonany, że dobry adwokat obali durne zarzuty Prokuratury.

                          Twoim zdaniem to należy stać jak ktoś wywija ci pod nosem siekierą, a ty
                          mówisz, że to mucha. Stoisz i czekasz aż facio ciupnie Cię w łeb, może jeszcze
                          uprzedzi „uwaga walę” i na sekundę przed uderzeniem, ale już jak się zamachnie
                          możesz go walnąć w łeb i zrobić mu małą krzywdę, byle nie za mocno.
                          Chłopie naucz się życia, bo od tych przepisów Ci się pokręciło w głowie jesteś
                          w nierealnym świecie, jakie tylko prawnik może mieć.

                          • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:46
                            Czy do ciebie jeszcze nie dotarło, że do linczu doszło długo po tym, gdy facet
                            chodził po wsi i straszył? Że się zebrało siedmiu "mścicieli" i zgromadzili
                            odpowiedni "sprzęt"? Gdyby facet ich napadł a oni - BRONIĄC SIĘ - pobili go a
                            nawet zabili, to wtedy być może byłaby to obrona konieczna. Jeśłi nie było
                            BEZPOŚREDNIOŚCI zamach na dobro prawne (w tym przypadku - zdrowie), to mowy być
                            nie może o obronie koniecznej. Ani dla prawnika, ani dla logika, ani dla
                            filozofa, ani dla hydraulika.
                          • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:46
                            Czy do ciebie jeszcze nie dotarło, że do linczu doszło długo po tym, gdy facet
                            chodził po wsi i straszył? Że się zebrało siedmiu "mścicieli" i zgromadzili
                            odpowiedni "sprzęt"? Gdyby facet ich napadł a oni - BRONIĄC SIĘ - pobili go a
                            nawet zabili, to wtedy być może byłaby to obrona konieczna. Jeśłi nie było
                            BEZPOŚREDNIOŚCI zamach na dobro prawne (w tym przypadku - zdrowie), to mowy być
                            nie może o obronie koniecznej. Ani dla prawnika, ani dla logika, ani dla
                            filozofa, ani dla hydraulika.
                            • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:57
                              Ot doszliśmy do sedna które (wiem) może być polem minowym. Ale to nie zmienia
                              faktu że ludzie CI czuli się zagrożeni. Nie zmienia faktu że człowiek ten
                              powinien być izolowany. Nie zmienia faktu że poprzez olanie przez Policję
                              odmówiono im podstawowych praw jakie się im należą, obrony przez organa do tego
                              powołane.
                              Nie zmienia faktu iż przez Ciągłe nękanie istniała możliwość zabicia przez
                              degenerata niewinnej osoby lub osoby która uczestn9iczyła w tym zajściu.
                              Tak wiec istnieje więcej za niż przeciw. Choć nie przeczę jest to istotny punk,
                              niestety.
                              Moim zdaniem winni dostać wyroki w zawieszeniu oraz publicznie potepić samosądy.
                              Bo jest niezaprzeczalnym fakt iż gdyby Policja interweniowała nie doszłoby do
                              zdarzenia. Zawaliły organa Państwowe na całej linii.
                              • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:59
                                radek_sim napisał:

                                > Ot doszliśmy do sedna które (wiem) może być polem minowym. Ale to nie zmienia
                                > faktu że ludzie CI czuli się zagrożeni. Nie zmienia faktu że człowiek ten
                                > powinien być izolowany. Nie zmienia faktu że poprzez olanie przez Policję
                                > odmówiono im podstawowych praw jakie się im należą, obrony przez organa do
                                tego
                                >
                                > powołane.
                                > Nie zmienia faktu iż przez Ciągłe nękanie istniała możliwość zabicia przez
                                > degenerata niewinnej osoby lub osoby która uczestn9iczyła w tym zajściu.
                                > Tak wiec istnieje więcej za niż przeciw. Choć nie przeczę jest to istotny
                                punk,
                                >
                                > niestety.

                                Co jednak nie zmienia faktu, że zabijac "prewencyjnie" nie wolno nikogo.

                                > Moim zdaniem winni dostać wyroki w zawieszeniu

                                Nie ma takiej możliwości.

                                > Bo jest niezaprzeczalnym fakt iż gdyby Policja interweniowała nie doszłoby do
                                > zdarzenia.

                                Niekoniecznie. Policja interweniowałaby a oni może i tak uznaliby, że faceta
                                trzeba "sprzątnąć" bo "czują się zagrożeni". Być może więc nie doszło by, ale
                                pewności na pewno nie ma.


                                • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 11:42
                                  Jest pewność większa od domniemania że bandyta zabiłby rzeczywiście. W takim
                                  przypadku jak wymieniłeś rzeczywiście byłby to lincz i zwykłe morderstwo.

                                  Oczywiście sprawa musi być w Sądzie wyjaśniona. Lecz kwalifikacja czynu
                                  Prokuratury powinna być inna (w dobie takich przepisów jakie są Prokurator
                                  powinien to zakwalifikować jako Pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
                                  Ale nie, Prokurator ogłasza ich największymi zbrodniarzami. To nie jest
                                  zbrodnia, ani z chęci zemsty, ani z chęci zysku.
                                  Równie dobrze można od razu wyrzucić coś takiego jak obrona własna lub
                                  konieczna do kosza. Odczuwam tu brak przepisu pośredniego. Wpierw Sąd powinien
                                  w takich sytuacjach określić czy to była obrona konieczna, a jeżeli nie wówczas
                                  Prokurator w zależności od sytuacji dokłada k.k. i w dalszej części odbywa się
                                  rozprawa z oskarżenia Prokuratury. Nie od razu wysuwać największe armaty,
                                  nieadekwatne do czynu i okoliczności.
                                  Areszt moim zdaniem również jest zbędny. Ci ludzie ani nie stwarzają
                                  zagrożenia, a dogadać się mogli po zaistniałym fakcie. Zresztą tu niema się co
                                  dogadywać.
                                  I jeszcze jedna sprawa, jak dochodzi do czegoś takiego to nie ludzie są źli i
                                  społeczeństwo. Złe jest prawo bo jest zbyt mocno liberalizowane dla
                                  przestępców. Waga jest mocno przechylona w stronę przestępców i ich poczucia
                                  bezkarności. I oby nie było takich przypadków więcej. Ludzie maja już dosyć
                                  bandytów którzy mogą wszystko natomiast ofiary niejednokrotnie same muszą
                                  toczyć ciężkie boje w celu uzyskania choćby namiastki sprawiedliwości.
                                  Bandyci muszą zdać sobie sprawę, że wchodząc na moją posesję, czyniąc zło
                                  dostaną w odpowiedzi rykoszet tego samego.
                                  • schulz.andrzej Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 12:51
                                    Widzisz sam powiedziałeś, że powinno być pobicie ze skutkiem śmiertelnym. WG
                                    mnie to najniższe co mogło być, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że Ci ludzie
                                    powinni siedzieć w areszcie, a nie zostać zwolnieni do domu.

                                    ministerek zrobił to pod publiczkę i tyle, liczą pkt procentowe.
                                    • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 13:17
                                      Ano nie zgadzam się co do aresztu. Prokurator winien dać zarzut „Pobicie ze
                                      skutkiem śmiertelnym”. To nie znaczy że mają być skazani. Powinni odpowiadać z
                                      wolnej stopy, no może dozór policyjny. A Sąd winien rozważyć za i przeciw w/w
                                      faktów i na tej podstawie wydać wyrok lub uniewinnić.
                    • 1normalnyczlowiek Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 12:19
                      Wasze racje są słuszne tylko z punktu widzenia obecnego prawa. Zapominacie o
                      jednym. To prawo tworzyli także przestępcy, którzy "zadbali" o to, by im się
                      zbyt duża krzywda nie stała. To oni wymyślili takie "haki", żeby działania m.in.
                      policji były jak najmniej skuteczne. Kto wymyślił, żeby ze złodzieji samochodów
                      zrobić osoby czasowo i nieświadomie użyczające cudzą własnośc? Okradziony ma
                      udowodnić, że złodziej nie miał ochoty oddać tego co ukradł. Bandyta może kogoś
                      napaść a nawet zabić niespodziewanie a pokrzywdzony nie może wyeliminować
                      bandyty w odpowiednim momencie?
                      • jurek7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 12:27
                        1normalnyczlowiek napisał:

                        > Wasze racje są słuszne tylko z punktu widzenia obecnego prawa. Zapominacie o
                        > jednym. To prawo tworzyli także przestępcy, którzy "zadbali" o to, by im się
                        > zbyt duża krzywda nie stała. To oni wymyślili takie "haki", żeby działania
                        m.in
                        > .
                        > policji były jak najmniej skuteczne. Kto wymyślił, żeby ze złodzieji
                        samochodów
                        > zrobić osoby czasowo i nieświadomie użyczające cudzą własnośc? Okradziony ma
                        > udowodnić, że złodziej nie miał ochoty oddać tego co ukradł. Bandyta może
                        kogoś
                        > napaść a nawet zabić niespodziewanie a pokrzywdzony nie może wyeliminować
                        > bandyty w odpowiednim momencie?

                        Ciekawe jak powinno być Twoim zdaniem skonstruowane prawo, żeby w przypadku
                        takim jak we Włodowie nie było podstaw do oskarżenia tych ludzi o jakiekolwiek
                        przestępstwo?
                        Podkreślę ponownie, że nie żal mi w ogóle zabitego bandyty. I nie popieram
                        jakiegokolwiek ograniczania prawa ludzi do skorzystania z obrony koniecznej.
                        • oraw A MORDERCY JUŻ W DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.05, 12:47
                          Cieszą się,że wrócili!
                          Na beztrosko usmiechniętych twarzach ani cienia odrobiny REFLEKSJI!
                          Jedyne czego żałują to "straconego" na ARESZT czasu!!!!
                          zadnych wyrzutów sumienia!Żadnych rozterek wewnętrznych!!!!
                          Bo CZŁOWIEK , który ZABIJA, nawet na wojnie musi mieć jakieś WEWNĘTRZNE
                          DYLEMATY!!!!
                          Oni nic!!!!!!!!!!!!!!
                          Sa zadowoleni!!!!
                          Patrzę na to wszystko!
                          Czytam Wasze głosy!!!!
                          I............... idę na medytację
                          • mn7 Re: A MORDERCY JUŻ W DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.05, 14:05
                            oraw napisał:

                            > Cieszą się,że wrócili!
                            > Na beztrosko usmiechniętych twarzach ani cienia odrobiny REFLEKSJI!
                            > Jedyne czego żałują to "straconego" na ARESZT czasu!!!!
                            > zadnych wyrzutów sumienia!Żadnych rozterek wewnętrznych!!!!

                            I to jest włąśnie problem. Nie jestem za nadużywaniem aresztu tymczasowego.
                            Musi jednak być tak, że ludzie, którzy dopuścili się - jak by na sprawę nie
                            patrzeć - bardzo powaznego przestępstwa są skłaniani do jakiejś refleksji nad
                            swym czynem.

                            Kiedy już zostaną osądzeni i trafią na - pradopodobnie długoletnie - odsiadki,
                            będą mieli czasd na refleksję. Chyba jednak trochę za późno. Myślę, że wtedy
                            będą się raczej uważać za ofiary, niż przestępców.

                            • pozlotemu JEDNEGO BANDYDTY MNIEJ! KOLEDZY SIE SMUCA!!!!! 08.11.05, 20:18
                              mn7 napisała:

                              > oraw napisał:
                              >
                              > > Cieszą się,że wrócili!
                              > > Na beztrosko usmiechniętych twarzach ani cienia odrobiny REFLEKSJI!
                              > > Jedyne czego żałują to "straconego" na ARESZT czasu!!!!
                              > > zadnych wyrzutów sumienia!Żadnych rozterek wewnętrznych!!!!

                              Kto ci powiedzial, ze nie mieli wyrzytow sumienia? Jestes jasnowidzem, czy
                              oszczerca? Oni bronili swoich domow, przed spaleniem, swoich zon i corek przed
                              zgwalceniem, swojego prawa do godnego zycia bez strachu przed skradajacym sie
                              co noc tymsamym nietykalnym przez policje bandyta.
                              Jesli szukac winnych, to tylko w policji, ktorzy zamiast zneutralizowac i
                              odizolowac bandyte, zapewniali mu nietykalnosc. policja ponosi calkowita wine
                              za to co sie stalo. to bylo za ich wiedza i przyzwoleniem. To sa wspolnicy tego
                              zbrodniarza, ktorego napuszczali na spokojnych mieszkancow wsi, zeby miec co
                              wpisywac do swoich raportow.
                              Teraz jak jednego bandydty mniej to koledzy sie smuca. Chetnie by wzieli odwet
                              na mieszkancach tej wsi!
                              • oraw DAM SIĘ ZABIĆ - ALE NIE ZABIJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.05, 12:07
                                Jestem jasnowidzem,ponieważ JASNO WIDZĘ, że emocje grają i wszyscy stwarzamy
                                sobie FURTECZKI w najbardziej zasadniczym KANONIE MORALNYM jakim jest ,także u
                                Was Chrześcijan --
                                N I E Z A B I J A J !!!!!!
                                Jako praktykujący buddyzm , nie mogę spokojnie przejść obok wrzawy,mieszających
                                sie okrzyków o tym kiedy i komu WOLNO ZABIJAĆ!!!!
                                TO STRASZNE!!!
                                Mogli zrobić wszystko,spętać,obezwładnić,ogłuszyć itd,itp.
                                Poszli z narzędziami do ZABIJANIA!!!!
                                A czy mieli wyrzuty sumienia?
                                Na pytania reporterów o to co czują ( te z pierszego momentu po powrocie)
                                odpowiadali RADOŚĆ z powrotu do domu!!!
                                Dokąd poszli najpierw - do żony,a nie do spowiedzi,czy choćby gdzieś w ustroniu
                                zamknąć się i pomysleć!
                                Oj przykre to wszystko , ale tego trzeba doświadczyć,
                                bo wszystko w TAKOŚCI MA JEDEN SMAK!!!!
                                Serdecznie pozdrawiam VIATORES
                                • wprost5 Ziobro dobrze zrobił! 09.11.05, 16:11
                                  Ziobro dobrze zrobił, że polecił zwolnić tych ludzi!

                                  Bezmyślni prokuratorzy i sędziowie latami trzymają niepotrzebnie ludzi w
                                  aresztach a potem my, jako społeczeństwo, musimy płacić za to odszkodowania.
                                  Bodajże wczoraj zapadły w Strasburgu trzy nowe wyroki skazujące Polskę za
                                  niepotrzebnie długie przetrzymywanie w areszcie.
                        • 1normalnyczlowiek Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 17:35
                          jurek7 napisał:
                          > Ciekawe jak powinno być Twoim zdaniem skonstruowane prawo, żeby w przypadku
                          > takim jak we Włodowie nie było podstaw do oskarżenia tych ludzi o jakiekolwiek
                          > przestępstwo?

                          Kto mówi,żeby nie karać. Prawo, w tym KK, powinno w jak największym stopniu być
                          zgodne z poczuciem tzw. sprawiedliwości społecznej ukształtowanej przez lata w
                          danym kraju w danym społeczeństwie. Są pewne nienaruszalne prawa, które zawsze
                          powinny być respektowane. M.in. jest to nienaruszalność cielesna i psychiczna
                          drugiego człowieka i prawo własności. Naruszenie tych praw powinno być zawsze
                          karane adekwantnie zarówno do czynu jak i okoliczności. Stosując dodatkowo lekko
                          nieprawdziwy obraz świata, czyli dzieląc dla uproszczenia wszystko na czarne i
                          białe, możemy przyjąć podział ludzi na dobrych i złych, na uczciwych i
                          nieuczciwych w tym złodzieji i bandytów. Prawo ten podział również powinno
                          uwzględniać przy karaniu i stać po stronie tych uczciwych. Swiadomy swoich
                          przyszłych czynów przestępca automatycznie powinien mieć ograniczone niektóre
                          prawa obywatelskie w momencie gdy tych czynów dokona. Przecież taki bandyta nie
                          uznaje prawa, więc prawo nie powinno "uznawać" jego za pełnowartościowego
                          członka danej społeczności.
                          P.S. Słowa "przestępca" używam w znaczeniu potocznym.
                          • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 19:37
                            1normalnyczlowiek napisał:

                            > jurek7 napisał:
                            > > Ciekawe jak powinno być Twoim zdaniem skonstruowane prawo, żeby w przypad
                            > ku
                            > > takim jak we Włodowie nie było podstaw do oskarżenia tych ludzi o jakieko
                            > lwiek
                            > > przestępstwo?
                            >
                            > Kto mówi,żeby nie karać. Prawo, w tym KK, powinno w jak największym stopniu
                            być
                            > zgodne z poczuciem tzw. sprawiedliwości społecznej ukształtowanej przez lata w
                            > danym kraju w danym społeczeństwie. Są pewne nienaruszalne prawa, które zawsze
                            > powinny być respektowane. M.in. jest to nienaruszalność cielesna i psychiczna
                            > drugiego człowieka i prawo własności.

                            No i prawo do życia. Przysługuje ono kazdemu bez wyjątku - nawet bandycie. Nie
                            można nikogo zabić ot tak. Co innego w obronie koniecznej,. której jednak tu
                            ponad wszelką wątpliwość nie było.

                      • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 14:03
                        1normalnyczlowiek napisał:

                        > Kto wymyślił, żeby ze złodzieji samochodów
                        > zrobić osoby czasowo i nieświadomie użyczające cudzą własnośc?

                        To kompletne nieporozumienie. Przepis, według którego przestestwem jest także
                        zabór pojazdu celem krótkotrwałego użycia jest w prawioe karnym absolutnie
                        konieczny, i wystęuje na całym świecie. Gdyby go nie było, w wypadku
                        nieudowodnienia sprawcy zamiaru przywłaszczenia byłby on bezkarny. Ten przepis
                        pozwala na wymierzenie kary także w tych przypadkach, gdy co prawda czujemy,ze
                        to była kradzież, ale nie da się tego wykazać

                        > Okradziony ma
                        > udowodnić, że złodziej nie miał ochoty oddać tego co ukradł.

                        Nic podobnego. Tak w tym przypadku, jak i każdego innego przestestwa ciężar
                        dowodu spoczywa na oskarżeniu, zresztą imaczej być nie może.

                        > Bandyta może kogoś
                        > napaść a nawet zabić niespodziewanie a pokrzywdzony nie może wyeliminować
                        > bandyty w odpowiednim momencie?

                        Sam sobie odpowiedziałeś. W ODPOWIEDNIM MOMENCIE. jeśłi ktoś jest napadnięty i
                        broniąć się zabije napastnika - jest to obrona konieczna. Nie jest i nie może
                        być uznana za obronę konieczną sytuacja, gdy ktoś napadnięty idzie po kolegów,
                        przygotowują narzędzia, opracowują plan dziłania i po paru godzinach w odwecie
                        atakują i zabijają.

                        • 1normalnyczlowiek Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 18:19
                          > To kompletne nieporozumienie...
                          Więc czemu jest powszechnie używany do uniewinniania złodzieji? Recydywistów też.

                          > Nic podobnego
                          A powtarzasz to co napisałem - ?

                          > Sam sobie odpowiedziałeś
                          A Ty przytoczyłaś nieadekwatną sytuację do tamtej.
                          • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 19:36
                            1normalnyczlowiek napisał:

                            > > To kompletne nieporozumienie...
                            > Więc czemu jest powszechnie używany do uniewinniania złodzieji?

                            Przepis przewidujący odpowiedzialnośc karną za zabór pojazdu nie może
                            być "używany do uniewinniania" bo służy do skazywania. Skazywania, które w
                            przeciwnym razie byłoby niemożliwe,. Gdyby nie było tego przepisu, wielu
                            złodziei samochodów rzeczywiście musiałoby być uniewinnionych, bo nie udałoby
                            się im wykazać zamiaru przywłaszczenia.
                            Taki sam przepis jest w większości systemów prawnych za granicą.


                            • 1normalnyczlowiek Rzeczywiście,źle się wyraziłem.... 08.11.05, 20:01
                              mn7 napisała:

                              > 1normalnyczlowiek napisał:
                              > > To kompletne nieporozumienie...
                              > > Więc czemu jest powszechnie używany do uniewinniania złodzieji?
                              > Przepis przewidujący odpowiedzialnośc karną za zabór pojazdu nie może
                              > być "używany do uniewinniania" bo służy do skazywania. Skazywania, które w
                              > przeciwnym razie byłoby niemożliwe,. Gdyby nie było tego przepisu, wielu
                              > złodziei samochodów rzeczywiście musiałoby być uniewinnionych, bo nie udałoby
                              > się im wykazać zamiaru przywłaszczenia.
                              > Taki sam przepis jest w większości systemów prawnych za granicą.

                              ...Przepis ten pomaga obrońcom w obronie złodzieji przed odpowiedzialnością
                              karną. Zawsze tłumaczą sądowi, że ich klient pomylił się i przypadkiem wsiadł do
                              cudzego samochodu, bo widocznie zamek był popsuty i każdy klucz pasował.
                              (Ja w dawnych czasach naprawdę tak wsiadłem do innego "malucha" mimo że zamek
                              nie był popsuty. Ale nie odjechałem.)
                              • mn7 Re: Rzeczywiście,źle się wyraziłem.... 08.11.05, 21:49
                                1normalnyczlowiek napisał:

                                > ...Przepis ten pomaga obrońcom w obronie złodzieji przed odpowiedzialnością
                                > karną. Zawsze tłumaczą sądowi, że ich klient pomylił się i przypadkiem wsiadł
                                do
                                > cudzego samochodu, bo widocznie zamek był popsuty i każdy klucz pasował.

                                A od tego jest sąd, żeby nie traktować poważnie podobnych bzdur.
                                Nota bene, gdyby rzeczywiście ktoś przez pomyłkę wsiadł do cudzego samochodu,
                                to oczywiście nie byłoby mowy o żadnej odpowiedzialności. A więc z przepisem,
                                który jest na całyum świecie a Tobie tak się nie podoba nie ma to nic
                                wspólnego.
                                Tłumaczę Ci jeszcze raz - ostatni:
                                Gdyby nie ten przepis, to znacznma część złodziei pozostawałaby bezkarnymi a
                                tak - można ich sprawiedliwie ukarać
        • mn7 ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 09:41
          radek_sim napisał:

          > Nie wymyślaj ludziom od braku znajomości prawa. Od tego powinni być prawnicy.
          > Policja i Prokuratura. Tym czasem prokuratura w tej kwestii odznaczyła się
          > zupełnym brakiem elementarnych zasad, jakie winny być stosowane w przypadku
          > znajomości prawa.

          Co mianowice prokuratura zrobiła źle? Jakiś konkret?

          > Nie porównuj kieszonkowca, który kradnie z chęci zysku z osobami, które
          > zastraszane broniły siebie i bliskich.

          Nie broniły, lecz dokonały odwetu. To duża różnica.

          > Osoby zastraszane w sposób ciągły mogły użyć siły w celu odparcia ataku.

          Owszem W CELU ODPARCIA ATAKU, nie zaś w odwecie, w kilka godzin po ataku.
          A poza tym co innego odpieranie ataku a co innego zabicie kogoś.

          > Były o
          > tym przekonane. A to kwalifikuje czyn do obrony koniecznej.

          Byłoby wskazane, gdybyś zajrzał sobie do kodeksu karnego albo do dowolnego
          podręcznika. Dowiedziałbyś się, że obrona konieczna jest tylko wtedy, gdy
          działanie podjęto CELEM ODPARCIA BEZPOŚREDNIEGO bezprawnego zamachu na dobro
          prawne, nie zaś w odwecie.
          Tu nie może być mowy o obronie koniecznej.

          > Wystarczy, że ta
          > osoba się bała o życie swoich bliskich czasie popełniania czynu.

          Oczywiście, że nie wystarczy.


          > Areszt w tym przypadku jest całkowicie bezzasadny.

          Areszt w wypadku sprawców zabójstwa jest bezzasadny? Czyli sąd bezzasadnie
          podjął taką decyzję?

          > Brak jest podstaw do
          > stwierdzenia, iż w tak ewidentnej sprawie mogą zaistnieć jakiekolwiek
          > mataczenia.

          Nie tylko są podstawy, ale jest pewność. Myśłisz, że teraz nie będą uzgadniac
          jednej wersji?

          > W tym przypadku zawiodły czynniki (reakcja Policji) na które osoby broniące
          nie
          > miały wpływu i w ich przekonaniu było to jedyne zasadne wyjście z sytuacji w
          > tamtym okresie.

          I to przekonanie usprawiedliwiać ma decyzję o dokonaniu zabójstwa?

          • radek_sim Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:13
            >Co mianowice prokuratura zrobiła źle? Jakiś konkret?

            Zła kwalifikacja czynu. Jest sprawca trzeba poprawić statystykę. Prawdziwym
            przestępcom oczywiście zafundować niska szkodliwość czynu, bo cierzko udowodnić.

            >Owszem W CELU ODPARCIA ATAKU, nie zaś w odwecie, w kilka godzin po ataku.
            >A poza tym co innego odpieranie ataku a co innego zabicie kogoś.

            Poczucie ZAGROŻENIA plus okoliczności i olewanie Policji. Kwalifikuje to do
            obrony koniecznej.

            >Byłoby wskazane, gdybyś zajrzał sobie do kodeksu karnego albo do dowolnego
            >podręcznika. Dowiedziałbyś się, że obrona konieczna jest tylko wtedy, gdy
            >działanie podjęto CELEM ODPARCIA BEZPOŚREDNIEGO bezprawnego zamachu >na dobro
            >prawne, nie zaś w odwecie.

            Gdybyś się wczytał w przepisy i wyroki SN zauważyłbyś łaskawie że Samo poczucie
            zagrożenia wystarczy.
            I co ty rozumiesz w czasie przed zamordowaniem przez kryminalistę człowieka
            siekierą, czy po?

            >Nie tylko są podstawy, ale jest pewność. Myśłisz, że teraz nie będą uzgadniac
            >jednej wersji?

            Na uzgodnienie wersji mieli dosyć czasu. To nie jest powód. Zobacz sobie inne
            sprawy kiedy jest stosowany areszt.

            Po prostu nadgorliwy Prokurator dostał kąsek i podokładał paragrafy jakie tylko
            znał.

            >I to przekonanie usprawiedliwiać ma decyzję o dokonaniu zabójstwa?

            Decyzji zabójstwa, tam nie było. Bo gdyby była to nie byłoby obrony koniecznej.

            Słabo jak na Prawnika się postarałeś z argumentacją. Czyżbyś pracował w
            Prokuraturze?
            • mn7 Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:23
              radek_sim napisał:

              > >Co mianowice prokuratura zrobiła źle? Jakiś konkret?
              >
              > Zła kwalifikacja czynu.

              Co mianowice źle zakwalifikowano?
              Podręcznikowy przykład zabójstwa, można się najwyżej zastanawiać, czy zwykłe,
              czy ze szczególnym okrucieństwem. Ewentualnie w afekcie (no ale oczywiście nie
              co do całej siódemki).
              Jest sprawca trzeba poprawić statystykę. Prawdziwym
              > przestępcom oczywiście zafundować niska szkodliwość czynu, bo cierzko
              udowodnić

              >
              > >Owszem W CELU ODPARCIA ATAKU, nie zaś w odwecie, w kilka godzin po ataku.
              > >A poza tym co innego odpieranie ataku a co innego zabicie kogoś.
              >
              > Poczucie ZAGROŻENIA plus okoliczności i olewanie Policji. Kwalifikuje to do
              > obrony koniecznej.

              Nie, ponieważ jest KILKA koniecznych warunków uznania danego zachowania za
              działanie w obronie koniecznej, które tu ewidentnie nie zachodzą.



              > >Byłoby wskazane, gdybyś zajrzał sobie do kodeksu karnego albo do dowolnego
              > >podręcznika. Dowiedziałbyś się, że obrona konieczna jest tylko wtedy, gdy
              > >działanie podjęto CELEM ODPARCIA BEZPOŚREDNIEGO bezprawnego zamachu >n
              > a dobro
              > >prawne, nie zaś w odwecie.
              >
              > Gdybyś się wczytał w przepisy i wyroki SN zauważyłbyś łaskawie że Samo
              poczucie
              > zagrożenia wystarczy.

              Nic podobnego. Przepisy są jednoznaczne, orzecznictwo SN też.
              Oj, nieładnie. Na co liczysz? Ze ktoś to przeczyta i da wiarę tobie?


              >
              > Po prostu nadgorliwy Prokurator dostał kąsek

              W każdej tego typu sprawie zawsze stosuje się areszt, zwłaszcza od czasów,
              kiedy LK był ministrem. Gdyby prokurator w takiej sprawie nie wnioskował o
              areszt. prawdopodobnie musiałby się z tego gęsto tłumaczyć (i słusznie).


              > >I to przekonanie usprawiedliwiać ma decyzję o dokonaniu zabójstwa?
              >
              > Decyzji zabójstwa, tam nie było.

              To po co się skrzykiwali po całej wsi? Po co gromadzili narzędzia? Nie było
              decyzji zabójstwa? A jaka była? Że jak się znou pojawi to go "postraszą"?


              • radek_sim Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:27
                Nie pisz mi co ja pisałem pis po ludzku. Bo literki się zlewają i wychodzi z
                tego bełkot.
                Chyba rzeczywiście jesteś prawnikiem, oni lubią gmatwać i z najprostszych spraw
                robić najbardziej zawiłe.
            • schulz.andrzej Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:24
              Widzę, że obrażać umiesz!

              A jak dla mnie to Twoje argumenty są mocno naciągane. Poczytaj sobie kolego KK,
              a nie będziesz tu wciskał łzawe kawałki. Jak to było :Dura Lex, Sed Lex?
              (przepraszam, jeśli jest jakiś błąd nie uczyłem się łaciny). Problem polega na
              tym, że oskarżonych o morderstwo nie powinno się zwalniać inaczej niż za wysoką
              kaucją! Co z tego, że ich nie stać? Czy mamy w takim razie puszczać wszystkich
              morderców na słowo honoru, tylko dlatego, że nie mają pieniędzy na kaucję? Czy
              mamy wszystkim robić dozór policyjny? A co przepraszam mamy za dużo policji?? Za
              dużo pieniędzy? Chyba nie bardzo?

              Olewanie policji? No chyba nie całej! Mieli pecha przykro mi, ale to ich nie
              usprawiedliwia, Policjanci ponieśli karę, ale oni też muszą. Trzeba stwierdzić
              prosto jest mord i tyle. Są mordercy nie ma o czym mówić to nie jest zawyżanie
              statystyk. To jest sprawiedliwość.

              Obrona konieczna, człowieku lepiej poczytaj co to jest obrona konieczna. To w
              żadnym wypadku nie kwalifikuje się do obrony koniecznej, nie było bezpośredniego
              zagrożenia życia!
              • radek_sim Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:45
                >Trzeba stwierdzić
                >prosto jest mord i tyle. Są mordercy nie ma o czym mówić

                Właśnie tak prostymi kategoriami myślą Prokuratorzy.
                Ważne aby statystyka poszła górę, wygranych spraw.
                • mn7 Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:48
                  Co tu ma do rzeczy statystyka? To co miał zrobić prokurator? Nie wszczynać
                  postępowania? Nie ma takiej możliwości. Wszczęcie sprawy nie zależy od
                  widzimisie prokuratora.
                  • schulz.andrzej Re: ale bredzisz, aż wstyd czytać... 08.11.05, 10:51
                    Jeszcze nie załapałeś? Dla niego dobry prokurator to byłby taki, który by ich
                    pogłaksał po główce i dał jeszcze ciasteczko.

                    Nie ma co do niego mówić, bo on to wziął na chłopski rozum, a mi przykro go z
                    błędu wyprowadzać, że jeszcze istnieje prawo może nie zbyt dobre, ale jest i
                    każdy pod nie podlega
    • mirmat1 Helsińska Fundacja Praw Bandytow 08.11.05, 07:42
      radek_sim napisał:

      > Następny punkt dla PiS.
      > Brawo Ziobro!!!
      > Koniec z bandytami którzy atakują innych bezkarnie.
      > Obrona konieczna i własna tych ludzi jest wyraźna.
      Mirmat: "Profesor" Zbigniew Hołda: "To nie była sprawa, która wymagała
      osobistej interwencji ministra. Nic niepokojącego się przecież w tym śledztwie
      nie działo. Minister nie powinien też tak kategorycznie formułować swojej oceny
      sytuacji prawnej podejrzanych. Wielokrotnie opisany w mediach przebieg
      zdarzenia we Włodowie nie daje podstaw do twierdzenia, że było to przekroczenie
      granic obrony koniecznej"
      Czy czeba wiecej dowodow, ze lewacka gangrena sluzy umocnieniu sie bandytyzmu
      w wymiarze sprawiedliwosci? Ofiary 30-tokrotnego recydywisty siedzialy przez 5
      miesiacy w areszcie a "profesorek" uwaza, ze "nic niepokojącego się przecież w
      tym śledztwie nie działo" ! Ach gdyby 30 krotny bandziorowi zrobiona jakies
      klopoty to ta "Helsińska Fundacja Praw Bandytow" darlaby sie w nieboglosy !!!!
    • truten.zenobi dlaczego policja i GW chronią bandytów??? 08.11.05, 07:52
      1). Dlaczego policja nie podejmuje interwencji w tej i w wielu innych podobnych
      sprawach. Żeby nie szukać daleko:

      GW:
      Brutalna lekcja Rutkowskiego
      Katarzyna Piotrowiak, Marcin Pietraszewski, Katowice, MK 05-11-2005, ostatnia
      aktualizacja 05-11-2005 00:09

      [..]
      Danuta Z[..], dyrektorka szkoły w Książenicach, ma ogromny żal do policji.
      Twierdzi, że dwukrotnie prosiła o interwencję - w trakcie akcji komandosów
      Rutkowskiego i po ich odjeździe. Nikt jednak nie przyjechał. Bernadetta Breisa,
      szef prokuratury w Rybniku, obiecuje wyjaśnić, dlaczego policja nie
      interweniowała.
      [..]

      Jak widać policja (i „straszacy wiejscy„) nie tylko nie reagują na wezwania o
      pomoc zwykłych obywateli, nie wspominając o firmach które powinny mieć własną
      ochronę, ale też na wezwania które powinny być traktowane priorytetowo czyli
      np. szkół (pełnych małych dzieci i „pań nauczycielek” gdzie zwykły bandzior nie
      ma „przeciwników”)

      2. Dlaczego nie wyciąga się konsekwencji wobec oficerów policji którzy
      odpowiadają za szkolenie, organizację służb, zapewnienie wsparcia w takich
      sytuacjach, a każe się ludzi którzy pewnie nie mieli żadnej możliwości
      działania, robi się z nich kozły ofiarne dla opinii publicznej. Dlaczego tak
      przenikliwi dziennikarze GW nie pociągną tego tematu?
      (w tym i innych podobnych przypadkach!).
      Bo z tego co obserwuję to nie jest to odosobniony przypadek gdzie policja nie
      podejmuje żadnych działań po zgłoszeniu przestępstwa, lub wręcz robi wszystko
      by zgłoszenia nie przyjąć.
      Dlaczego media tak chętnie mówią o znieczulicy a tak rzadko o bierności policji?


      3. dlaczego dziennikarze GW konsekwentnie bronią bandytów, a ludzi którzy się
      ośmielili bronić pomawiają (bo jeszcze nie zapadł prawomocny wyrok - czy GW
      jest wyższą instancją sądu?) o lincz i samosąd. Czy jeśli zapadnie wyrok
      uniewinniający przeproszą oskarżonych jak i wypłacą im odszkodowania? - nie
      sądzę! - łatwiej kogoś pomawiać niż ponosić konsekwencje swoich słów!

      "Przypomnijmy jednak, że według prawa obroną konieczną jest tylko
      odparcie "bezpośredniego ataku", a przekroczenie granic obrony polega na użyciu
      niewspółmiernych środków pod wpływem strachu usprawiedliwionego
      okolicznościami. We Włodowej jednak zabito człowieka, w momencie, w którym
      nikogo nie atakował."


      Dziwi mnie też niski poziom wiedzy prawniczej osób zajmujących się tymi
      tematami.
      oczywiście każdy nawet niedouczony student wie że obrona konieczna to odparcie
      bezpośredniego i bezprawnego ataku. Ale.... jest wykładnia która mówi że za
      bezpośredni można też uważać pewną nieuchronność.
      Czyli człowiek który kogoś zaatakował a później gania po wsi (bodajże) z
      siekierą i grozi jeszcze paru innym osobom (groźba jest przestempstwem - taka
      informacja dla niedouczonych redaktorków) stanowi zagrożenie realne i w pewnym
      sensie bezpośrednie.

      Dlaczego więc tak się zawzięli na tych ludzi czemu z ofiar przemocy i
      niewydolnego systemu robią z nich bandytów.
    • agent-smith Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 07:55
      Igrzyska uważam za otwarte!
      • haen1950 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 08:07
        agent-smith napisał:

        > Igrzyska uważam za otwarte!

        Oczywiście. Nie mówię, że źle zrobili. Ale to osąd moralny.
        Zdaje się, że "moralność wg PiS" oznacze stanie ponad prawem.
    • pantera01 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 08:09
      No i tu widac ze w Polsce ktos ( w przeciwienstwie do Francji) ma balls. Tak
      trzymac, jeszcze tylko rozluznic przepisy o obronie koniecznej i pozwolic
      praworzadnym obywatelom uzywac bron w celach samoobrony (nie tej Lepperowskiej
      chociaz ich tez nie zaszkodziloby potraktowac obronnie i bronnie) a problem
      bandziorow zmniejszy sie drastycznie.
    • jagnieszkaa Dla pana Ziobry gratulacje i wyrazy szacunku 08.11.05, 08:52
      Postąpił Pan tak, jak tego oczekiwało - według sondaży - ponad 80% obywateli.
      Ma Pan jaja. W następnych wyborach będę na Pana głosowała.
      • radek_sim Re: Dla pana Ziobry gratulacje i wyrazy szacunku 08.11.05, 09:10
        Nareszcie znalazł się ktoś, kto kieruje się dobrem społecznym, a nie uważa że
        zjadł wszystkie rozumy. Postępuje tak jak chce społeczeństwo. Do tego końcu ich
        wybieraliśmy. A nie przemądrzalskich co uważają że tylko oni mają racę, a nie
        reszta społeczeństwa.
        • mn7 Re: Dla pana Ziobry gratulacje i wyrazy szacunku 08.11.05, 09:43
          radek_sim napisał:

          > Nareszcie znalazł się ktoś, kto kieruje się dobrem społecznym, a nie uważa że
          > zjadł wszystkie rozumy.

          Gdyby tak jeszcze kierował sie prawem i zwykłą przyzwoitością...

          • radek_sim Re: Dla pana Ziobry gratulacje i wyrazy szacunku 08.11.05, 10:25
            Posiada przyzwoitość. Na pewno większą od lobby i klik prawniczych.
            Bo chyba to jest powód ataku na niego, co niektórych tu piszących.
    • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 09:28
      radek_sim napisał:

      > Obrona konieczna i własna tych ludzi jest wyraźna.

      Nic podobnego. W sytuacji tak znacznego odstępu czasowego między zaczepkami z
      jego strony a zorganizowaną akcją polegającą na jego zatłuczeniu absolutnie nie
      może być mowy o obronie koniecznej.
      • piotr7777 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:03
        I tak oto mierny prawniczyna zyskał poparcie społeczne.
        Abstrahuję od kwestii, że tak naprawdę sprawę znamy tylko z tendencyjnych
        przekazów prasowych, wyjaśnień podejrzanych (którzy wcale nie muszą mówiąc
        prawdy) oraz zeznań świadków - mieszkańców Włodowa związanych bardziej z
        podejrzanymi niż z ofiarą a więc równie mało obiektywnymi.
        Poza tym to nie kto inny jak pryncypał dzielnego Zbysia, obecny prezydent
        elekt, stworzył system, w którym areszt w sprawach o najpoważniejsze
        przestępstwa jest regułą. W myśl logiki PiS-u ci panowie jako sprawcy okrutnego
        (bądż co bądź) czynu z użyciem przemocy winni trafić do aresztu, niezależnie
        od tego czy są obawy matactwa.
        Ale lud ma swojego idola i - co ważniejsze - przyzwolenie na tego typu akcje.
        Teraz będzie można np. zlinczować bogatego sąsiada (bo to nie wiadomo czy
        czasem nie członek mafii) i przynajmniej ma się zagwarantowany proces z wolnej
        stopy. W końcu precedens jest.
      • truten.zenobi Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:26
        mn7 napisała:

        > radek_sim napisał:
        >
        > > Obrona konieczna i własna tych ludzi jest wyraźna.
        >
        > Nic podobnego. W sytuacji tak znacznego odstępu czasowego między zaczepkami z
        > jego strony a zorganizowaną akcją polegającą na jego zatłuczeniu absolutnie
        nie
        >
        > może być mowy o obronie koniecznej.

        bzdury klepiesz kolego! Jeżeli istniało realne zagrożenie to nie masz racji!
        A od tego by wydać wyrok jest (powinien być ;) ) niezależny i sprawiedliwy
        sąd :\ a nie dziennikarze GW!
        • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:29
          truten.zenobi napisał:

          > bzdury klepiesz kolego! Jeżeli istniało realne zagrożenie to nie masz racji!
          > A od tego by wydać wyrok jest (powinien być ;) ) niezależny i sprawiedliwy
          > sąd :\ a nie dziennikarze GW!

          Jak widać i tobie przydałaby się lektura art. 25 k.k.
          A sąd owszem - będzie rozstrzygał, Tego nawet Ziobro nie zmieni. I wiadomo na
          100%, że nie dopatrzy się tam czegoś, czego nie było.

          • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:47
            Oby wziął pod uwagę tylko to co było. A wystarczy aby wyszli.
            • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:49
              Nic podobnego. Sprawa wygląda na dość jednoznaczną - jak rzadko. Wyjdą, ale za
              parę lat. Może nawet za 25.
              • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 13:28
                Tak jak Sąd będzie chciał udowodnić, jaki to jest Niby niezawisły.

                Ile lat dostali zbrodniarze za zamordowanie Popiełuszki, a ile siedzieli. To
                znaczy że zbrodnia Popiełuszki była niczym wobec zdarzenia wskazującego na
                obronę konieczną tych ludzi, czy tak? To jest chore.


          • truten.zenobi Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:53
            Człowieku naucz się trochę a dopiero pouczaj innych Wiem jak brzmi paragraf
            25kk ale oprócz samego kodeksu ważna jest też coś takiego jak obowiązująca
            wykładnia prawa. poczytaj sobie najpierw. bezpośredni może także oznaczać
            realne nieuchronne zagrożenie!

            A co do polskich sądów to gratuluję wysokiej ich oceny! Jak prawnik, który
            zostaje sędzią dzięki skorumpowanemu układowi i nepotyzmowi może być obiektywny
            i sprawiedliwy? Tym bardziej że w tym przypadku wyrok uniewinniający godził by
            w istniejący system, podważał by sens istnienia policji, prokuratury, sądów.
            Było by to przyznanie się że obecny system nie jest w stanie zapewnić
            obywatelom bezpieczeństwa i tylko działania „na własną rękę” mogą być skuteczne.
            Nie na to nie może sobie pozwolić żaden sąd w tym kraju! czyli jeżeli z góry
            wiadomo że niezależnie od okoliczności wyrok musi być skazujący to nie możemy
            mówić o niezawisłym i sprawiedliwym sądzie!


            Zgadzam się natomiast z innym forumowiczem że nie powinniśmy ferować wyroków
            przede wszystkim dlatego iż posiadamy jedynie informacje z drugiej ręki często
            przedstawiane stronniczo. Ale tym bardziej GW nie powinna mówić o linczu i
            samosądzie w tytule! co najwyżej jako pewną możliwość!

            Poza tym co w Twojej opinii mieli zrobić (co Ty byś na ich miejscu zrobił)?
            policja nie przyjeżdża mimo wielokrotnych wezwań, są już ofiary a ty możesz być
            następną.
            Co TY byś zrobił – oczywiście działania powinny być skuteczne, legalne i
            realne!?
            • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:57
              truten.zenobi napisał:

              > Człowieku naucz się trochę a dopiero pouczaj innych Wiem jak brzmi paragraf
              > 25kk

              To nie jest paragraf, lecz artykuł.

              > ale oprócz samego kodeksu ważna jest też coś takiego jak obowiązująca
              > wykładnia prawa. poczytaj sobie najpierw. bezpośredni może także oznaczać
              > realne nieuchronne zagrożenie!

              rzecz w tym, że nie jest to jedyzny warunek uznania danego zachowania za
              działanie w obronie koniecznej. Tych warunków jest kilka i muszą być spełnione
              kumulatywnie. Na przykład bezpośredniość zamachu, której tu ewidentnie nie
              było.


              > Tym bardziej że w tym przypadku wyrok uniewinniający godził by
              > w istniejący system

              Byłby po prostu rażąco sprzeczny z prawem.

              > Poza tym co w Twojej opinii mieli zrobić (co Ty byś na ich miejscu zrobił)?
              > policja nie przyjeżdża mimo wielokrotnych wezwań, są już ofiary a ty możesz
              > być następną.

              A co mieli zrobić w Twojej opinii? Skrzykąć się w siedmiu, zaopatrzyć w
              narzędzia i "prewencyjnie" zabić dokuczliwego sąsiada?
              Gdzieś na świecie akceptuje się takie samosądy?

              • truten.zenobi postaraj się przeczytać ze zrozumieniem! 08.11.05, 11:13
                Bo na razie to odnoszę wrażenie że tylko powtarzasz swoje argumenty jak
                kataryna.

                jeżeli piszę że gdzieś kiedyś czytałem taką wykładnię wg której bandyta nie
                musi ci noża do gardła przystawić by można było mówić o bezpośrednim zagrożeniu
                ale tez możliwe jest uznanie za bezpośrednie zagrożenie sytuacji w
                której "ujawnia on możliwość takiego działania" a Ty mi dalej "bezpośredniość
                zamachu, której tu ewidentnie nie było. "
                to odnoszę wrażenie że chyba nie do końca zrozumiałeś zdanie "bezpośredni może
                także oznaczać realne nieuchronne zagrożenie!"

                > A co mieli zrobić w Twojej opinii? Skrzykąć się w siedmiu, zaopatrzyć w ...

                jak zarazie nie odpowiedziałeś na moje pytanie! ja już swoją opinię ujawniłem!
                czy mam rozumieć że nie wiesz co byś zrobił?
                Krytykować każdy potrafi nawet największy głupek, znalezienie właściwego
                rozwiązania w trudnej sytuacji wymaga geniuszu!
                Ja takowego nie widzę i dlatego staję w obronie tych ludzi! Ty twierdzisz
                inaczej więc się wykaż!
                • jurek7 Re: postaraj się przeczytać ze zrozumieniem! 08.11.05, 11:21
                  to ja dorzucę może kilka orzeczeń, które mogą się przydać w dyskusji:

                  Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
                  z dnia 14 stycznia 2004 r.
                  II AKa 351/2003
                  "Obrona konieczna traktowana jest jako konieczna nie tylko dlatego, że jest
                  działaniem odpierającym jakikolwiek zamach bezprawny i bezpośrednio
                  występujący, ale i dlatego, że jest podjęta odpowiednio do zagrożenia i w
                  granicach konieczności."


                  Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
                  z dnia 6 października 2004 r.
                  II AKa 183/2004
                  "Bezpośredniość zamachu uprawniająca do obrony koniecznej zakłada, że zamach
                  trwa, to znaczy jest kontynuowany po rozpoczęciu go, i przez to zagraża dobrom
                  prawnym napadniętego. W orzecznictwie przyjmuje się jednak, że bezpośredniość
                  zamachu nie wyklucza przerwania go, gdy nie ulega wątpliwości, że atak zostanie
                  ponowiony natychmiast lub w najbliższej chwili"


                  Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna
                  z dnia 4 lutego 2002 r.
                  V KKN 507/99
                  "Ustawodawca przy określeniu obrony koniecznej posługuje się pojęciem zamachu a
                  nie pojęciem niebezpieczeństwa, nie można więc tych pojęć utożsamiać ani też
                  określać granic pojęcia zamachu za pomocą pojęcia niebezpieczeństwa.
                  Bezpośredniość zamachu wchodzi w grę również wtedy gdy istnieje wysoki stopień
                  prawdopodobieństwa, że zagrożone atakiem dobro zostanie zaatakowane w
                  najbliższej chwili. Zamach taki rozpoczyna się już w chwili, gdy zachowanie
                  sprawcy ukierunkowane na naruszenie dobra prawnego jest tak zaawansowane, że
                  brak przeciwdziałania doprowadzi do istotnego niebezpieczeństwa dla dobra
                  prawnego."

                  Szczególnie zwracam uwagę na to ostatnie.
                  • truten.zenobi dziękuję! 08.11.05, 11:27
                    Czyli przekładając z prawniczego na nasze to bezpośredniość to nie tylko nóz na
                    szyi?
                    • jurek7 Re: dziękuję! 08.11.05, 11:45
                      truten.zenobi napisał:

                      > Czyli przekładając z prawniczego na nasze to bezpośredniość to nie tylko nóz
                      na
                      >
                      > szyi?

                      oczywiście, że nie tylko.
                      Tutaj jednak moim zdaniem nie ma bezpośredniości i nie może być mowy o obronie
                      koniecznej (choć oczywiście obrona będzie do tego dążyć).
                      Można się zastanawiać nad pobiciem ze skutkiem śmiertelnym, dawałoby to sądowi
                      szansę na wymierzenie niezbyt wysokiej kary. Bo przyczyny do ostalenia niskiego
                      wymiaru kary są.

                      Po ludzku rzecz biorąc oczywiście nie żałuję za bardzo wyeliminowania żula ze
                      społeczeństwa. Jednakże oskarżeni w tej sprawie, pomijając już kwestię
                      niedopuszczalności samosądu, zachowali się najzwyczajniej jak idioci.
                      Ponieważ w chwili dokonania samosądu nie było bezpośredniego zagrożenia, mieli
                      wystarczająco dużo czasu, żeby ustalić plan działania. Np. mogli np. faceta
                      związać gdzieś w lesie i zostawić. Mogli mu połamać kończyny gdzieś na uboczu.
                      To ostatnie też byłoby poważnym przestępstwem, ale o ileż mniejszy problem by
                      mieli, skoro człowiek by przeżył.
                      • radek_sim Re: dziękuję! 08.11.05, 12:00
                        Tak, płaciliby rentę do końca jego dni.
                        To już lepiej zatłuc i zakopać, aby nikt nie widział. Prokurator miałby spokój.
                        Zrobili to jawnie w obronie i siebie i krewnych. Rzeczywiście idioci. Mogli
                        poczekać aż kogoś zaszlachtuje, policja zady by ruszyła i na 5 lat mieliby
                        spokój, tyle by dostał. A tak grozi im 25 lat. Chore to wszystko.
                        Ziobro dobrze zrobił. Z pewnością lepiej aniżeli nasi Prezydenci dając
                        ułaskawienie prawdziwym bandytom. A Sąd zbada sprawę i mam nadzieje że
                        obiektywnie nie pod dyktando Prokuratora, aby pokazać Zibrowi kto tu rządzi.
                        • jurek7 Re: dziękuję! 08.11.05, 12:11
                          radek_sim napisał:

                          > Tak, płaciliby rentę do końca jego dni.

                          kto? nieznani sprawcy?

                          . Mogli
                          > poczekać aż kogoś zaszlachtuje, policja zady by ruszyła i na 5 lat mieliby
                          > spokój, tyle by dostał

                          5 lat za zwykłe lub kwalifikowane zabójstwo?
                          • radek_sim Re: dziękuję! 08.11.05, 12:42
                            No dobra 7 lat przy dobrym sprawowaniu, tyle dostają bandyci. O ile mu by to
                            udowodnili.
                            Nie mylić z uczciwymi ludźmi lub ofiarami losu, którym wlepiają od razu
                            najwyższy wyrok.
                            No jeszcze paru kryminalistów bekło, ale to chyba tylko, dlatego że opinia
                            publiczna naciskała. Nic ponad to.
                            • mn7 Re: dziękuję! 08.11.05, 14:07
                              radek_sim napisał:

                              > No dobra 7 lat przy dobrym sprawowaniu, tyle dostają bandyci.

                              Nie. Przy zabójstwie minimum to 8 lat a dobre sprawowanie nie ma (na razie) nic
                              do rzeczy.

                      • truten.zenobi Re: dziękuję! 08.11.05, 12:05
                        wiesz ja myślę że gdyby faktycznie planowali lincz albo samosąd to by zrobili
                        to tak że "gościu by zniknął" i tyle – sprawy by nie było.

                        na podstawie doniesień prasowych wnioskuje że to była spontaniczna akcja nikt
                        nic nie planował (no chyba że mamy do czynienia z idiotami).
                        być może faktycznie nie można tego traktować jak obronę konieczną ale pewnie
                        bez szczegółowego śledztwa trudno to tak całkowicie wykluczyć. A tym bardziej
                        na podstawie tylko i wyłącznie doniesień prasowych.

                        być może duży odstęp czasowy można wytłumaczyć tym że ofiary najpierw próbowały
                        uzyskać pomoc od policji, czekały, czekały, czekały ...
                        więc gdy w takiej „trochę” atmosferze napięcia wystarczyła tylko iskra.
                        Ponieważ przeciwnik był uzbrojony to nikt nie będzie się z nim walczył gołymi
                        rękami (no chyba że jest się Brucem Lee przed kamerą), nikt też nie będzie
                        ostrzegał przed swoim atakiem i lepiej wykorzystać chwilę zaskoczenia oraz
                        moment gdy bandzior nie może użyć swojej broni.

                        myślę że kluczowym pytaniem dla tego śledztwa jest odpowiedź co było tą „iskrą”
                        i tak naprawdę tylko ta wiedza pozwoli ocenić czy była to obrona konieczna czy
                        bezprawne działanie zdesperowanych ludzi, czy może właśnie lincz na odmieńcu!
                        Ale jak na razie nikt nie przedstawił wiarygodnej i szczegółowej analizy
                        zajścia!
                        A prasa wiadomo szuka sensacji!
                        • mysz_polna5 Re: Hej, kochani ... 08.11.05, 12:34
                          a ja ten artykul odbieram jako robienie kolejnej 'zadymy' p-ko temu rzadowi!
                          ps. myszy sa czujne:)))
                          • truten.zenobi Re: Hej, kochani ... 08.11.05, 20:29
                            Wiesz w zasadzie jestem przeciwnikiem tego rządu i tej formacji.

                            Ale w zasadzie myślę że masz rację. przez 16 lat "inteligencja" nie potrafiła
                            zbudować systemu który by zapewniał bezpieczeństwo i rozwój gospodarczy.
                            PIS wygrał gdyż między innymi krytykował sytuacje w których bandzior ma większe
                            prawa niż ofiara przestępstwa (ale myślę że to tylko taka propaganda!).
                            Jednak zamiast zastanowić się "gdzie popełniliśmy błąd" to z uporem maniaka
                            starają się przekonać wszystkich że bandyta właśnie powinien mieć większe
                            prawa, a myślący inaczej do dno moralne i etyczne, zwłaszcza jeśli popierają
                            nową włądzę
      • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 11:52
        Dziwnie sprowadziłeś jego groźby, pobicie, zranienie jednej z osób ze wsi,
        latanie z siekierą i nożem, czmychnie za krzakami do zaczepek. Dzięki za takie
        zaczepki. Obyś miał takich Sąsiadów, a Policja Cię olewała. Szybko byś to
        zakwalifikował pod k.k.
    • mao111 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:27
      Ziobro - żałosny populista... to po prostu skandal że minister sprawiedliwości
      zwalnia ludzi odpowiedzialnych za lincz, i nie ważne kogo. Złapali kolesia i
      zakatowali go. Od wymirzania sprawiedliwości jest państwo, a nie społeczeństo.
      Jesli państwo się nie sprawdza to trzeba je napawić, a nie brać sprawiedliwość
      we własne ręce. Zobaczymy kogo teraz się zlinczuje, może drektora jakiejś
      fabryki???
      • piotr7777 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 10:29
        mao111 napisał:

        > Ziobro - żałosny populista... to po prostu skandal że minister
        sprawiedliwości
        > zwalnia ludzi odpowiedzialnych za lincz, i nie ważne kogo. Złapali kolesia i
        > zakatowali go. Od wymirzania sprawiedliwości jest państwo, a nie
        społeczeństo.
        > Jesli państwo się nie sprawdza to trzeba je napawić, a nie brać
        sprawiedliwość
        > we własne ręce. Zobaczymy kogo teraz się zlinczuje, może drektora jakiejś
        > fabryki???
        Może tych, którzy zmontowali wannę w willi koordynatora służb. Tylko że tu
        trzeba by co najmniej kilkunastu ochotników.
      • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 11:48
        Mylisz pojęcia. Sugerujesz się tytułem gazety. Jedno jest pewne prawo jest do
        bani trzeba go zmienić. A Państwo to przecież my społeczeństwo żyjące w tym
        Państwie.
        Jakie Prawo będziemy mieli zależeć będzie od osób które wybieramy.
        • jurek7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 11:57
          radek_sim napisał:
          Jedno jest pewne prawo jest do
          > bani trzeba go zmienić. A Państwo to przecież my społeczeństwo żyjące w tym
          > Państwie.
          > Jakie Prawo będziemy mieli zależeć będzie od osób które wybieramy.

          Nie prawo jest do bani (choc oczywiście mogłoby być dużo lepsze), tylko przede
          wszystkim ludzie je stosujący, w tym policja.
          Od zmiany paru przepisów ( a nawet połowy kodeksu) nie zmienisz olewczego
          nastawienia policji ani nie dasz im odpowiedniego sprzętu. Mentalność sędziów i
          prokuratorów też tak łatwo się nie zmieni.
          • radek_sim Re: Masz rację. 08.11.05, 12:03
            Ano z tym również się zgadzam. Masz rację. Ale kary powinny być odczuwalne dla
            bandytów. Bo wiezienia to boi się tylko uczciwy człowiek, a bandzior robi sobie
            belki i chwali się tym.
            • mao111 Re: Masz rację. 08.11.05, 12:11
              Lepiej tak jak w komunistycznej Korei, za każde przestępstwo trzy kulki w tył
              głowy, bez sądu...
              • radek_sim Re: Masz rację. 08.11.05, 12:46
                A tak, za zbrodnię (mowa o zbrodni, nie obronie koniecznej lub własnej) kara
                śmierci w przypadkach skrajnych przydałaby się.
                Jestem za karą śmierci za czyny takie jak zwykłe bestialskie zabicie z chęci
                zysku, dla frajdy, nawet młodocianym winno to grozić.
                • kjaer Re: Masz rację. 08.11.05, 21:59
                  co tu dyskutowac tym co mi chate dwa razy rabneli a policja nic nie zrobila
                  choc wiedziala kto to sama bym nogi powyrywala z d....ale co ja bidulka sama ?
                  ziobro ma racje Ty ale kto toinny zauwazy?prawo w polszcze jakie jest kazdy
                  wie.rece opadaja.chociaz jeden raz normalki
                  • mn7 Re: Masz rację. 08.11.05, 22:00
                    kjaer napisała:

                    > co tu dyskutowac tym co mi chate dwa razy rabneli a policja nic nie zrobila
                    > choc wiedziala kto to sama bym nogi powyrywala z d....ale co ja bidulka sama ?

                    No właśnie? Co? Należało wyjśc na ulicę i strzelać do przechodniów, to by Ci
                    ulżyło?


        • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 14:08
          radek_sim napisał:

          > Mylisz pojęcia. Sugerujesz się tytułem gazety. Jedno jest pewne prawo jest do
          > bani trzeba go zmienić.

          Jak mianowicie proponujesz zmienić prawo? Uchylić karalność zabójstw i pobić ze
          skutkiem śmiertelnym? Zaklazać stosowania w takich sprawach tymczasowego
          aresztowania?

    • oraw LYNCH(SAMOPOMOC) - ZA SIÓDME ZIOBRO!!!!!!! 08.11.05, 11:28
      Tylko tak dalej!
      Może nawet ten ZAMORDOWANY terroryzował wieś,ale nikt,
      NIKT!!!!!NIKT!!!!!!!!!!!!!!!
      nie dał tym ludziom PRAWA do ZAMORDOWANIA dręczyciela!!!
      Minister wyjął sobie ZIOBRO
      i stworzył instytucję
      SAMOPOMOCY (lincz)
      wzorem słynnego "sędziego LYNCHA!!!!!

      Pod publiczkę też mozna robić głupoty MINISTER'ku.

      Bardzo mi przykro , ale pozdrawiam niemniej serdecznie VIATORES
    • netofil Władza każe zwalniać, władza każe wsadzać... 08.11.05, 11:33
      coś mi to przypomina.
      ;)
    • bob_arctor Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 11:52
      Następny punkt dla PiS, ale niestety głównie w kategorii populizm i demagogia.
      Takie zagranie lud oczywiście chętnie kupuje- prości ludzie, broniący swego
      życia, sa przetrzymywani w więzieniu (w powszechnym społecznym odczuciu-
      niesłusznie, mniejsza zatem, że być może zgodnie z obowiązującym prawem), wobec
      czego pojawia się szeryf- strażnik potocznie rozumianej sprawiedliwości i
      uwalnia ich z aresztu brawurową akcją...naprawdę w porządku gość, prawda? W
      ferworze emocji zapomina się jednak o szerszym kontekście sprawy- własnie
      obowiązującym prawie (PIS solidne zaplecze w parlamencie, zatem ma też sporą
      swobodę, gdyby chciał prawo zmienić. Ale przestrzegać go, póki obowiązuje,
      powinien) oraz o fakcie, że demokratycznym państwem i jego systemem prawnym nie
      zarządza się przy pomocy "strzałów z biodra" a minister czy inny wyskoki
      urzędnik państwowy nie jest od tego, żeby ręcznie, centarlnie i odgórnie
      ingerować w decyzje swoich podwładnych. Zwolnienie w świetle fleszy oskarżonych
      w tyleż głośniej co kontrowersyjnej sprawie to niwątplie trafne posunięcie
      socjotechniczne. Czy trafne też z innych powodów? Wątpię.
      • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 12:05
        Jakby zwolnienie nie odbyło się zgodnie z prawem, to by ich przecież nie
        zwolnili.
        Widać ma takie możliwości, a że wykorzystał w słuszny sposób to i dobrze.
    • yaddo Efektowne, ale mało efektywne... 08.11.05, 12:04
      Lepiej gdyby Ziobro zajął się tymi, którzy wyciągają pieniądze z ZUS'u (po
      zwolnieniu ze stanowiska, przysyłają zwolnienia chorobowe, a kasa leci).
      Teraz casus Czesnego, wiceprezydenta ze Szczecina.

      A swoją drogą dlaczego PiS jest przeciwny weryfikacji niesłusznie przyznanych
      rent. Czyżby elektorat złodziei był dla nich taki istotny?
    • michael777 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 12:19
      mam nadzieje ze to poczatek konca poczynan stupajkow z prokuratury i sadu
      ktorzy zamykali "jak leci" nawet za byle gowno. zas co do kwalifikacji prawnej
      czynu podejrzanych przekroczenie granic obrony koniecznej wydaje sie tu rownie
      malo prawdopodobne jak zabojstwo. stawiam kazde pieniadze na to iz skonczy sie
      aktem oskarzenia o udzial w pobiciu ze skutkiem smiertelnym.
      • radek_sim Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 12:48
        Ano ja również. A wyrok będzie bardzo łagodny. W przeciwnym razie bandyci będą
        czuli się bezkarni, terroryzując całe dzielnice.
    • lonegunman Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 13:33
      > Następny punkt dla PiS.
      > Brawo Ziobro!!!
      > Koniec z bandytami którzy atakują innych bezkarnie.
      > Obrona konieczna i własna tych ludzi jest wyraźna.
      Zalegalizowac lincz! Prawo do broni dla kazdego! Niech zyja rzady Prawa i
      Piesci.
      • marek10004 Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 14:59
        Wypowiedz profesora Holdy jest zupelnie pozbawiona sensu. Skoro ci ludzie
        naprawdopodobniej nie przekroczyli obrony koniecznej, a mimo to nadal byli
        zatrzymani, to najwidoczniej osobista interwencja Ziobry byla niezbedna.
        Zreszta Holda zapomnial, albo celowo pominal, o bardzo waznym asekcie tej
        sprawy. Bandyci otzymuja bardzo glosny sygnal; od tej pory przestana miec
        wieksze prawa, niz ich ofiary. Jestesmy dziwnym narodem. Wszyscy psioczymy na
        chore prawo, a kiedy nareszcie ktos cos robi aby to prawo zmienic, to tez zle.
        Brawa dla Ziobry. A niektorym "ekspertom" radze sie dokladnie zapoznac z
        definicja linczu.
        • piotr7777 Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 15:04
          marek10004 napisał:

          > Wypowiedz profesora Holdy jest zupelnie pozbawiona sensu. Skoro ci ludzie
          > naprawdopodobniej nie przekroczyli obrony koniecznej, a mimo to nadal byli
          > zatrzymani, to najwidoczniej osobista interwencja Ziobry byla niezbedna.
          > Zreszta Holda zapomnial, albo celowo pominal, o bardzo waznym asekcie tej
          > sprawy. Bandyci otzymuja bardzo glosny sygnal; od tej pory przestana miec
          > wieksze prawa, niz ich ofiary.
          Czy ty wiesz o czym piszesz?
          Bo do tej sprawy to się ma nijak.
          • marek10004 Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 15:14
            Ja wiem o czym pisze. Przykro mi, ze jest to niezgodne z Twoimi opiniami.
            W polskiej pisowni, jesli zwracasz sie do kogos, to "Ty" nalezy pisac z duzej
            litery. To taki zwrot grzecznosciowy. No, ale sadzac z Twoich poprzednich
            wypowiedzi, grzecznosc nie jest Twoja najmocniejsza strona.
            • mn7 Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 15:16
              marek10004 napisał:

              > Ja wiem o czym pisze.

              Szkoda tylko, że pozostaje to bez związku ze sprawą.

            • piotr7777 Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 15:22
              marek10004 napisał:

              > Ja wiem o czym pisze. Przykro mi, ze jest to niezgodne z Twoimi opiniami.
              > W polskiej pisowni, jesli zwracasz sie do kogos, to "Ty" nalezy pisac z duzej
              > litery. To taki zwrot grzecznosciowy. No, ale sadzac z Twoich poprzednich
              > wypowiedzi, grzecznosc nie jest Twoja najmocniejsza strona.
              Nie "z dużej litery" a "wielką literą". "Z dużej litery" to rusycyzm.
              • mn7 Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 15:23
                Dość zresztą paskudny rusycyzm...
        • mn7 czytaj uważnie, potem komentuj 08.11.05, 15:12
          marek10004 napisał:

          > Wypowiedz profesora Holdy jest zupelnie pozbawiona sensu. Skoro ci ludzie
          > naprawdopodobniej nie przekroczyli obrony koniecznej,

          Jak to "nie przekroczyli granic"??? Tu w ogóle nie było żadnej obrony
          koniecznej a więc i jej przekroczenia. Czytaj uważniej.


          > Zreszta Holda zapomnial, albo celowo pominal, o bardzo waznym asekcie tej
          > sprawy. Bandyci otzymuja bardzo glosny sygnal; od tej pory przestana miec
          > wieksze prawa, niz ich ofiary.

          Niby dlaczego?
          Każdy ma prawo do życia, nawet bandyta. NNikt nie ma prawa na własną
          rękę "wymierzać sprawidliwości".


          • marek10004 Re: do mn7 08.11.05, 15:24
            Przczytaj jeszcze raz uwaznie wypowiedz prof. Holdy. Wyraznie pisze, ze nie ma
            podstaw do twierdzenia, iz ci ludzie przekroczyli granice obrony koniecznej.
            Nikt nie probowal wymierzac sprawiedlowosci na wlasna reke. Napierw
            wielokrotnie wzywano odpowiednie organa, ktore N I E Z A R E A G O W A L Y.
            W szczegolnych przypadkach ludzie maja prawo wziasc wymierzanie sprawiedliwosci
            w swoje rece. Ni zycze Ci sytuacji w ktorej bedziesz musial dopuscic sie obrony
            koniecznej, dla uratowania zycia kogos dla Ciebie najblizszego. Chociaz z
            drugiej strony, moze wtedy przestaniesz wyglaszac te demagogiczne tezy.
            • mn7 Re: do mn7 08.11.05, 15:32
              marek10004 napisał:

              > Przczytaj jeszcze raz uwaznie wypowiedz prof. Holdy. Wyraznie pisze, ze nie
              ma
              > podstaw do twierdzenia, iz ci ludzie przekroczyli granice obrony koniecznej.

              Owszem. Tak właśnie mówi. Linia obrony przyjęta przez ich obrońców jest taka,
              że było to przekroczenie hranic obrony koniecznej. Prawda jest zaś taka, że nie
              sposób się tu dopatrzeć obrony koniecznej, a więc twierdzenie obrony o
              przekroczeniu obrony koniecznej nie ma w sądzie szans.
              To właśnie powiedział Hołda i miał rację


              > Nikt nie probowal wymierzac sprawiedlowosci na wlasna reke.

              No tak. Zebranie kilku kolegów, przygotowanie narzędzi, zaczajenie się na tego
              typa i zatłuczenie go na śierć (po pościgu) to oczywiście nie jest próba
              wymierzania sprawiedliwości na własną rękę?? To co to w takim razie jest? Może
              obrona konieczna?

              Napierw
              > wielokrotnie wzywano odpowiednie organa, ktore N I E Z A R E A G O W A L
              Y.
              > W szczegolnych przypadkach ludzie maja prawo wziasc wymierzanie
              sprawiedliwosci
              > w swoje rece.

              W jakich to szczególnych przypadkach ludzie mają prawo zabić uciążliwego
              sąsiada? Kto im takie prawo dał? Ty?


              > Ni zycze Ci sytuacji w ktorej bedziesz musial dopuscic sie obrony
              > koniecznej, dla uratowania zycia kogos dla Ciebie najblizszego.

              Ja Tobie oczywiście też nie życzę. Nie życzę Ci też, byś musiał kiedyś
              tłumaczyć komuś coś, co powinno być oczywiste i zrozumiałe dla każdego, a
              niektórzy niestety pojąć tego nie potrafią.



              • marek10004 Re: do mn7 08.11.05, 16:00
                Wybacz, ale wydaje sie ze wszystko Ci sie pomieszalo. Adwokaci beda wlasnie
                argumentowac, ze nie bylo przkroczenia granicy obrony koniecznej, a nie jak Ty
                twierdzisz jej przekroczenia. Gdyby tak argumentowali, to dzialaliby na szkode
                swoich klientow, a tego przeciez robic nie moga. I wlasnie Holda powiedzial, ze
                w tym przypadku nie widzi przekroczenia granic obrony koniecznej, wniosek inny
                niz Ty wyciagasz.
                Nie probuj robic z tej sprawy morderstwa z premedytacja (zebranie kolegow,
                przygotowanie narzedzi, zaczajenie sie na typa). Nic z tych rzeczy nie
                odpowiada prawdzie i nawet artykul GW przedstawia to inaczej.
                • mn7 wybacz, ale to Ty nie rozumiesz. 08.11.05, 16:23
                  marek10004 napisał:

                  > Wybacz, ale wydaje sie ze wszystko Ci sie pomieszalo. Adwokaci beda wlasnie
                  > argumentowac, ze nie bylo przkroczenia granicy obrony koniecznej,

                  Nie, nie będą tak argumentować, poniważ zostaliby wyśmiani.
                  Prasa donosiła, że obrony podjęli się najlepsi olsztyńscy adwokaci, na których
                  wynajęcie zrzuciły się podobno rodziny podejrzanych i cała wieś. Adwokaci ci
                  wypowiadali się, że przyjmą linię obrony polegjącą na wykazywaniu, że do
                  zabójstwa doszło w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej. I
                  słusznie, to optymalna linia obrony. Nie wróżę jej jednak większych szans
                  powodzenia, jeśłi sprawa rzeczywiście tak wyglądała, jak prasa opisuje.

                  a nie jak Ty
                  > twierdzisz jej przekroczenia. Gdyby tak argumentowali, to dzialaliby na
                  szkode
                  > swoich klientow, a tego przeciez robic nie moga.

                  To jakies nieporozumienie. Prokuratura twierdzi (chyba zasadnie), że w ogóle
                  nie mogło być mowy o działaniu w obronie koniecznej. Obrońcy twierdzą (jak
                  zwykle w takich przypakach), że sprawcom zdawało się, że działają w warunkach
                  obrony koniecznej, tyle tylko, że przekroczyli jej granice.

                  Jeśli sąd uzna, że doszło do przekroczenia granic koniecznej, da to możliwośc
                  nadzwyczajnego złagodzenia kary (taki przecież jest sens przekroczenia granic
                  obrony koniecznej), a może nawet niekarania - jeśli obronie uda się wykazać, że
                  doszło do sytuacji z art. 25 par. 3 k.k.
                  Jest to więc działanie jak najbardziej na korzyść klientów.


                  > I wlasnie Holda powiedzial, ze
                  > w tym przypadku nie widzi przekroczenia granic obrony koniecznej,

                  Ponieważ jako prawnik znający się na prawie karnym nie rozważa w ogó,e
                  sytuacji, by to była rzeczywiscie obrona konieczna, nawet bowiem dla studenta
                  II roku prawa jest oczywiste, że nie jest to obrona konieczna. Pytanie jest tu
                  takie: czy było to zwykłe zabójstwo, bez okoliczności wyłączających bezprawność
                  (jak uważa prokuratuta), czy jednak doszło do przekroczenia granic obrony
                  koniecznej (jak twierdzić będą przed sądem obrońcy).


                  Jak się zdaje, błędnie zakładasz, że istnieje takie przestestwo
                  jak "przekroczenie granic obrony koniecznej" i że za to "przekroczenie" można
                  być skazanym. To nieporozumienie. Skazanym można być za popełnienie okreśłonego
                  przestestwa (w tym przypadku - zabójstwa lub pobicia ze skutkiem śmiertelnym).
                  Obrona konieczna jest jedną z tzw. okoliczności wyłączający bezprawność
                  (kontratypów). Nie popełnia danego przestestwa, kto działa w warunkach obrony
                  koniecznej. Popełnia natomiast, jeśli nie działał, z tym, że art. 22 par 2 i 3
                  przewidue złagodzenie odpowiedzialności osoby, która przekroczyła granice o.k.
                  W przeciwnym razie osoba tak odpowiadałaby "jakby nigdy nic". Dlatego rzeczą
                  obrony jest powoływac się na przekr. gr. o.k., bo to działanie na korzyść
                  klienta.

                  Pamiętasz sprawę gościa, który zabił nożem złodzieja, który chciał z jego
                  ogródka ukraść choinkę? W tamtej sprawie też prokuratura konsekwentnie
                  twierdziła, że nie była to obrona konieczna, obrona zaś twierdziła, że było to
                  (co prawda dość znaczne) przekroczenie granic obrony koniecznej.
                  Że była to o.k. nie twierdził nikt (oczywiście poza "znawcami" na tym i
                  podobnych forach internetowych).

                • elfhelm do Marka10004 08.11.05, 18:42
                  Marku. Żeby mówić o przekroczeniu granic obrony koniecznej musi istnieć w ogóle
                  obrona konieczna. A tutaj takiej obrony nie było.

                  Obronę konieczną można podjąć gdy istnieje bezprawny i bezpośredni zamach.
                  Jeżeli zaś dziadek latał we wsi rano, potem gdzieś sobie poszedł z winkiem.
                  Grupka sąsiadów w tym czasie zebrała się, wzięła narzędzia i urządziła pościg.
                  W chwili podjęcia przez nich działań nie było ŻADNEGO zamachu ze strony tego
                  dziada.
          • borys30wr1 Re: czytaj uważnie, potem komentuj 08.11.05, 19:41
            w ten sposób myslac lepiej byc bandyta , jak cie okradna ze wszystkiego albo
            zamorduja twojego bliskiego to tez bedziesz szanowac ich prawa? bandytów trzeba
            tepic i pietnowac
            • mn7 Re: czytaj uważnie, potem komentuj 08.11.05, 19:43
              borys30wr1 napisał:

              > w ten sposób myslac lepiej byc bandyta , jak cie okradna ze wszystkiego albo
              > zamorduja twojego bliskiego to tez bedziesz szanowac ich prawa?

              Nie, wtedy będę stosował obronę konieczną. Jeśłi jednak tzw. "zamach" na dorbo
              prawne dawno ustał, zabijanie jest tylko i wyłącznie odwetem i nie może być
              uznanae za obronę konieczną

              > bandytów trzeba
              >
              > tepic i pietnowac

              Owszem, tępić i piętnować, ale nie dokonywać linczu. To jedna z zasad
              fundamentalnych dla naszej cywlizacji.



        • bielech Re: smieszny Holda i zalosna GW 08.11.05, 18:07
          Nie wiem, czy specjalnie wypaczasz sens, czy tez przez swoja ignorancje
          zupelnie nie zrozumiales wypowiedzi prof. Holdy. "...nie daje podstaw do
          twierdzenia, że było to przekroczenie granic obrony koniecznej." oznacza, ze
          nie powinno byc zmiany kwalifikacji czynu, co zreszta wynika z dalszej czesci
          wypowiedzi.
          Po drugie bandyci sa bandytami nie dlatego, ze maja wieksze prawa, tylko
          dlatego, ze tego prawa nie respektuja. I dotyczy to zarowno 30-krotnych
          recydywistow jak i "porzadnych obywateli".
          Pan Ziobro na razie tylko skorzystal ze swoich uprawnien. Kwestia tylko z
          jakich pobudek i czy w slusznej sprawie - a mozna miec watpliwosci. Z
          precedensow, roznych wykladni, niedoskonalosci i furtek prawnych najbardziej
          korzystaja wlasnie przestepcy chcacy uniknac kary. I beda to robic skoro
          stwarza im sie takie mozliwosci. A co do zmian tego "chorego prawa", to sie
          dopiero pokaze: czy beda i jakie. Musimy jeszcze poczekac, ale w tym zycze Panu
          Ziobro jak najlepiej. Pozdrawiam
    • tadeuszx Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 16:12
      I dobrze zrobił! Skoro "organa" nie potrafiły zapewnić ludziom ochrony przed
      degeneratem terroryzującym całą wieś, to "wzięli sprawę w swoje ręce".
      Że to bezprawie? Tak, a niezapewnienie wielu ludziom poczucia bezpieczeństwa
      wobec konkretnego, spersonalizowanego zagrożenia, to co? To nie bezprawie?
      Ja tam takich zdemoralizowanych elementów bronić nie myślę! Każdy chce mieć
      spokój i bezpieczeństwo! Ucziwi, normalni ludzie nie stwarzają innym zagrożenia
      Kto zagraża innym, niech liczy się z tym, że ci inni mogą zagrozić również
      jemu! Najwyższy czas, aby degeneraci przestali uważać, że mogą wszystko.
    • rudy102_t_34_85 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 16:57
      BARDZO DOBRE POSUNIĘCIE.Mam nadzieję że to będzie pierwsza jaskółka zwiastująca
      zmianę postawy państwa w obec uczciwych obywateli zmuszonych do samoobrony
      przed bandziorami tam gdzie państwo pomóc nie chce/nie może/nie potrafi
      (niepotrzebne skreślić).Jeśli PiS chce naprawdę zaplusować u wyborców musi
      zostawić po swoich rządach tak zmodyfikowane prawo karne aby nigdy więcej
      uczciwy obywatel,ojciec rodziny nie był wsadzany za kratki za zabicie jakiegoś
      typa który o 12 w nocy włazi na jego posesję przez płot wymachując
      nożem.Pamiętajmy że rządy się zmieniają,żle byłoby gdyby zagrożeni obywatele
      musieli kalkulować czy opłaca im się bronić życia i mienia czy lepiej dać się
      zabić,okraść,okaleczyć,zgwałcić itp. bo u władzy jest partia "A" czy
      partia "B"...
      A w tej sprawie odpowiedzialność karną powinni ponieść funkcjonariusze
      państwowi (policja & wymiar sprawiedliwości) którzy zostawili tych ludzi samych
      w obec zagrożenia przed którym mieli (teoretycznie) ich bronić.Powinni być
      potraktowani jak zdrajcy,tchórzliwe wojsko które ucieka z pola walki
      zostawiając cywilów na pastwę wroga.
      • 1normalnyczlowiek Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 17:43

        jurek7 napisał:
        > Ciekawe jak powinno być Twoim zdaniem skonstruowane prawo, żeby w przypadku
        > takim jak we Włodowie nie było podstaw do oskarżenia tych ludzi o jakiekolwiek
        > przestępstwo?

        Kto mówi,żeby nie karać. Prawo, w tym KK, powinno w jak największym stopniu być
        zgodne z poczuciem tzw. sprawiedliwości społecznej ukształtowanej przez lata w
        danym kraju w danym społeczeństwie. Są pewne nienaruszalne prawa, które zawsze
        powinny być respektowane. M.in. jest to nienaruszalność cielesna i psychiczna
        drugiego człowieka i prawo własności. Naruszenie tych praw powinno być zawsze
        karane adekwantnie zarówno do czynu jak i okoliczności. Stosując dodatkowo lekko
        nieprawdziwy obraz świata, czyli dzieląc dla uproszczenia wszystko na czarne i
        białe, możemy przyjąć podział ludzi na dobrych i złych, na uczciwych i
        nieuczciwych w tym złodzieji i bandytów. Prawo ten podział również powinno
        uwzględniać przy karaniu i stać po stronie tych uczciwych. Swiadomy swoich
        przyszłych czynów przestępca automatycznie powinien mieć ograniczone niektóre
        prawa obywatelskie w momencie gdy tych czynów dokona. Przecież taki bandyta nie
        uznaje prawa, więc prawo nie powinno "uznawać" jego za pełnowartościowego
        członka danej społeczności.
        P.S. Słowa "przestępca" używam w znaczeniu potocznym.

    • truten.zenobi bezpieczenstwo to prawo! 08.11.05, 20:17
      bezpieczenstwo to naturalne i niezbywalne prawo, co wiecej jest ono
      zagwarantowane konstytucja czyli prawem wyzszym w stosunku do kk.

      jezeli panstwo/solecznosc nie jest w stanie zagwarantowac bezpieczenstwa w
      podobnej sytuacji to panstwo/spolecznosc nie ma prawa moralnego wymagania od
      ludzi stosowania sie do praw ustanowionych przez to panstwo spolecznosc.
      • mn7 Re: bezpieczenstwo to prawo! 08.11.05, 20:49
        truten.zenobi napisał:

        > bezpieczenstwo to naturalne i niezbywalne prawo, co wiecej jest ono
        > zagwarantowane konstytucja czyli prawem wyzszym w stosunku do kk.

        A prawo do życia nie jest ??? Owszem, jest. Co więcej, stoi w hierarchii dóbr
        najwyżej, ponad wszystkim innymi.

        • truten.zenobi jest! 08.11.05, 20:53
          ale chyba nie odpowiedziałeś mi na jedno pytanie!
        • 1normalnyczlowiek Prawo do bezpieczeństwa. 08.11.05, 21:32
          mn7 napisała:
          > A prawo do życia nie jest ??? Owszem, jest. Co więcej, stoi w hierarchii dóbr
          > najwyżej, ponad wszystkim innymi.

          A jeśli ktoś nie uznaje, że inni mają prawo do życia i zgodnie z tym postępuje,
          to mimo tego jego prawo do życia muszą wszyscy respektować? Skoro postępuje tak
          świadomie, to powinien posiadać tylko ograniczone prawa.
          • mn7 Re: Prawo do bezpieczeństwa. 08.11.05, 21:44
            1normalnyczlowiek napisał:

            > mn7 napisała:
            > > A prawo do życia nie jest ??? Owszem, jest. Co więcej, stoi w hierarchii
            > dóbr
            > > najwyżej, ponad wszystkim innymi.
            >
            > A jeśli ktoś nie uznaje, że inni mają prawo do życia i zgodnie z tym
            postępuje,
            > to mimo tego jego prawo do życia muszą wszyscy respektować?

            Tak. Prawo do życia jest prawem przyrodzonym i można go utracić. Można
            natomiast być sprawidliwie ukaranym, ale od dobrych 200 lat państwa
            cywilizowane mają monopol na karanie.

            > Skoro postępuje tak
            > świadomie, to powinien posiadać tylko ograniczone prawa.

            Prawo do życia jest niezbywalne. Nie można się go zrzec.

    • longslaw Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 20:33
      Choć obca mi linia PIS-u, zrobiłbym tak samo. Powiem więcej- Po skazaniu wszystkich na karę śmierci, jako Prezydent RP wszystkich bym ułaskawił.
      • javall Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 21:13
        Mimo wszystkich okolicznosci obciazajacych sprawcow w tej sprawie
        nalezalo postapic tak, jak min. Ziobro postapil.
        Spoleczenstwo nie moze byc bezradne wobec recydywistow, zwlaszcza
        wowczas gdy bezradna jest policja.
        • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 21:46
          Co decyzja Ziobry ma wspólnego z "bezradnością społeczeństwa"? Nic. Przcież
          rozprawa i tak będzie a sprawcy i tak zostaną - zapewne - skazani i pójdą
          siedzieć.
          • piotr7777 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 21:47
            mn7 napisała:

            > Co decyzja Ziobry ma wspólnego z "bezradnością społeczeństwa"? Nic. Przcież
            > rozprawa i tak będzie a sprawcy i tak zostaną - zapewne - skazani i pójdą
            > siedzieć.
            Raczej nie pójdą - przypominam o prawie łaski.
            • mn7 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 08.11.05, 22:02
              piotr7777 napisał:

              > mn7 napisała:
              >
              > > Co decyzja Ziobry ma wspólnego z "bezradnością społeczeństwa"? Nic. Przci
              > eż
              > > rozprawa i tak będzie a sprawcy i tak zostaną - zapewne - skazani i pójdą
              >
              > > siedzieć.
              > Raczej nie pójdą - przypominam o prawie łaski.

              No ale to już inna sprawa.
              Fakt jednak pozostaje faktem, ze dla wielu uczestników tej dyskusji uchylenie
              tymczasowego atresztowania jest równoznaczne z darowaniem odpowiedzialności.
              To dziwaczne utożsamienie często zresztą widac przy innych okazjach: jeśli sąd
              nie zastosuje tymczasowego aresztowania, to dla niektórych oznacza to koniec
              danej sprawy. Śmiać się, czy płakać?


    • tenare Witamy dyspozycyjnych prokuratorów... 08.11.05, 22:46
      i sędziów ... może też.
      • mn7 nieporozumienie 09.11.05, 11:36
        Być może nie wiedziałeś, ale prokuratura jest zorganizowana hierarchicznie i
        polecenia przełożonych po prostu się wykonuje. Jeśłi polecenie zostało
        przekazane droga służbową, należało je wykonać. Nie ma czegoś takiego jak
        niezawisłość prokuratorów. Są to urzędnicy państwowi szczególnego rodzaju.
    • truten.zenobi Leppera za lincz nie aresztowano 09.11.05, 21:28
      bo choć jeszcze nie był posłem to juz był znany i policja się go bała ( i nwet
      do tej pory nie został chyba jeszcze ukarany)

      A tu proszę paru nieznanych szerszej opini publicznej sprawców broniących
      swoich domów i już dzielna policja i prokuratura moze się wykazać
      • piotr7777 Re: Leppera był aresztowany za lincz 09.11.05, 21:38
        ...na przymusowym zarządcy tylko potem wypuszczono go za poręczeniem.
        • truten.zenobi Re: Leppera był aresztowany za lincz 10.11.05, 07:23
          ups.. nie słyszałem, tak więc przepraszam za niesłuszne osądy!

          ale czy to była tylko jedna taka akcja i czy za każdym razem był aresztowany?
          bo z tego co mgliście pamietam z jakiegos reportarzu o jego wyskokach to miał
          parę takich akcji a wymiar sprawiedliwości unikał jakiś konkretnych stanowczych
          kroków jak ognia.
    • karolqa1 Re: Ziobro kazał zwolnić podejrzanych o lincz 14.11.05, 15:20
      Kim byli Ci podejrzani? Znajomymi, rodziną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka