Dodaj do ulubionych

Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP

13.11.05, 21:52
"Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP dziś okazuje pogardę do części
własnego narodu. Z ironią, kpiną i poczuciem wyższości lekceważy tych jego
zdaniem prymitywnych i niedouczonych Polaków drugiego sortu."

"Jeżeli ktoś uważa liberalne pomysły Platformy Obywatelskiej z jedynie
słuszną i zbawczą drogę dla Polski to ma do tego prawo. Ale wszyscy sympatycy
tych ludzi i ich programu muszą zdać sobie sprawę, że nic z tego nigdy nie
wyjdzie, jeżeli manifestuje się ciągle swoją mądrość i wyższość mając innych
w pogardzie. Ta postawa liderów PO przenosi się i na doły. Można coraz
częściej czytać komentarze zwolenników Tuska i reszty w tym samym pogardliwym
i lekceważącym tonie. Dzieje się w naszym kraju coś bardzo złego. „Elita”,
która rości sobie prawa do rządzenia krajem odgradza się od reszty
społeczeństwa."

"Nasze elity i beneficjanci ostatnich szesnastu lat coraz skuteczniej
odgradzają się od reszty narodu, aby nie psuć sobie samopoczucia. Pogardzają
nim, a jednocześnie chcą mu przewodzić. "

[Cytaty pochodza z artykulu "Wszystko przez te moherowe berety" Mirosława
Kokoszkiewicza]

Dodam od siebie, ze moim zdaniem, Tusk wzmianka o moherowej koalicji,
skompromitowal nie kogo innego, tylko siebie. Ludzie mu tego nie wybacza.

Polecam takze artykul "Moher jest trendy ?!" w sob-niedz. "Naszym Dzienniku"
Obserwuj wątek
    • freemason Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 21:54
      Zgadzam się, że tuskowa wypowiedź o moherowej koalicji była niepotrzebna. Choć
      zaskakuje mnie troska Naszego Dziennika o (najlepszego) pretendenta do
      prezydentury AD 2005...
      • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:09
        To ja juz stalam sie klasykiem, ktorego cytuja w sygnaturkach ? ;)))
        • filut69 nie pochlebiaj sobie 13.11.05, 23:23
          klasykiem to ty jesteś ale gatunku pis-fiction
          • gosia_chello Re: nie pochlebiaj sobie 13.11.05, 23:26
            ale w koncu klasykiem ;) To jednak mi pochlebia :)
    • dr.szfajcner Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 21:55
      gosia_chello napisała:

      Przypominam, ze termin "moherowe berety" wymyslil,
      i pierwszy uzyl publicznie Roman Giertych.
      • artsg Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 21:59
        To bardzo ciekawe. Kiedy to wypowiedział ?
        • dr.szfajcner Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:07

          Po swoim "rozwodzie" z Rydzykiem.
    • hihiro Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 21:59
      gosia_chello napisała:

      > Dodam od siebie, ze moim zdaniem, Tusk wzmianka o moherowej koalicji,
      > skompromitowal nie kogo innego, tylko siebie. Ludzie mu tego nie wybacza.

      Nie głosowałaś ani na Tuska ani na PO skąd więc możesz znać motywacje i
      "estetykę" wyborców Tuska ?
      Może nam sie to podoba ?

      > Polecam takze artykul "Moher jest trendy ?!" w sob-niedz. "Naszym Dzienniku"

      Dziękuję - NIE i ND nie biorę do ręki :)
      Z obrzydzenia ;)
      • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:03
        A czy ja mowie o wyborcach Tuska ?

        Kiedys nie czytalam NDZ i nie sluchalam RM, ostatnio z zaciekawieniem sledze te
        media i musze przyznac, ze nie ma to nic wspolnego z tym, co sie o nich pisze
        min. w GW i slucha w TV.
        • hihiro Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:07
          gosia_chello napisała:

          > A czy ja mowie o wyborcach Tuska ?

          Skąd więc ta troska ?
          Wyborcy SO, LPR i PiS nie głosowali i nie bedą głosowac na PO
          Jakie więc ma znaczenie ich stosunek do Tuska ?

          A reszcie ta retoryka może się spodobać.
          Nikt z tych, z którymi o tym rozmawiałem nie potepiał za to Tuska.

          PS. Zapomnij o wspólnej Polsce.
          To jest wojna. Tą bitwe wygraliście wy.
          My szykujemy się do następnej - jesteśmy cierpliwi :)
          • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:12
            >To jest wojna. Tą bitwe wygraliście wy.

            Nie podoba mi sie ta retoryka wojenna. Polska nie powinna byc polem zadnej
            wojny.

            A co do Tuska, rozmawialam z osoba, ktora glosowala na niego (choc ją
            przekonywalam do Lecha) i teraz tego zaluje, a jej rozczarowanie wynika z
            zachowania Tuska. Glosow wyborcow nie ma sie na zawsze. A PO i Tusk o tym chyba
            zapomnieli.
            • hihiro Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:19
              gosia_chello napisała:

              > >To jest wojna. Tą bitwe wygraliście wy.
              >
              > Nie podoba mi sie ta retoryka wojenna. Polska nie powinna byc polem zadnej
              > wojny.

              Za późno. Kaczyńscy wyznaczyli fronty, a dla pewności spalili wiekszość mostów.

              > A co do Tuska, rozmawialam z osoba, ktora glosowala na niego (choc ją
              > przekonywalam do Lecha) i teraz tego zaluje, a jej rozczarowanie wynika z
              > zachowania Tuska. Glosow wyborcow nie ma sie na zawsze. A PO i Tusk o tym
              > chyba zapomnieli.

              PO i Tusk odrzucili zbędną już uległośc i kompromisowośc.
              To zniechęci część niezdecydowanych ale równocześnie przysporzy nowych bardziej
              radykalnych zwolenników.

              Następuje polaryzacja.
            • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:22
              gosia_chello napisała:

              > Glosow wyborcow nie ma sie na zawsze.



              Zwłaszcza, że Tusk dostał wiele głosów antykaczystów a nie prostuskowców. Gdyby
              startował Cimoszewicz, Tusk prawdopodobnie nie wszedłby do drugiej tury.


              • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:28
                Bo kiedy odpadl Cimoszewicz, przerzucili swoje glosy na Tuska.
                To byla ich ostatnia deska ratunku.
              • tituba Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:37
                Na temat pDonalda Tuska i jego kandydatury jak jego partii PO chętnię się tutaj
                na tym forum wypowiem. Niestety nie wiem czy merytorycznie stoją powyżej PiSu.
                Jednakże ubliżanie wyborcom epitetami jeśli to nie nas wybrali uważam za
                wyznawanie pogardy i wywyższanie się. Każdy człowiek, któremu nie brak ogłady
                powie swobodnie wszystko to co ma na myśli, a nawet co jest wbrew i przeciw
                konkurencji, ale nikogo nie znieważy. Ten to jest dopiero politykiem zwyciężcą.
                Taki jest np pprezA.Kwaśniewski. Żeby on kiedy kogo obraził to broń Boże! A
                czemu? Bo potrafi 100% społeczeństwa publicznie uszanować. I co? Rządził sobie
                spokojnie 10lat i jeszcze by porządził. Nawet z Janem Pawłem II wsiadł i z żoną
                do samochodu. Nkogo od głupich nie wyzywał. Więc pD.Tusk niestety przegrał z
                kretesem walkę o zaufanie i sympatię narodu, chyba że mu na tem nie zależało, a
                to juz trudno. Więc na przyszłość warto się liczyć z wyborcą.
              • x2468 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:55
                To sie zgadza.Jesli sld odzyska wiarygodnosc,to Tusk straci.Nie zapomnij jednak
                ze wyborcy Kaczora to w duzej czesci ciemni katolicy.Wierza ze Kaczor jak Gensek
                moze wszystko(prawie).Czyli wyda pare dekretow i oni beda mieli pelne
                brzuchy.Bez prac.Przeciez sa zarliwie religijni i wierza w cuda. Wiec czekaja na
                ten cud a tu nic.Czyli Kaczor ich oszukal.Mogl cod sprawic,a tymczasem nie
                sprawil.czyli zlodziej i oszust.Wiec jesli sld sie nie odrodzi to PO uzyska
                wladze,a PiS pojdzie w slady AWS.To kwestia 1-2 lat.Na wiosne zacznie sie odplyw
                gleboko wierzacych.I nawet Rydzyk wspomagany Lepperem nie pomoga.
                • tituba Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:00
                  Odpowiadasz na :

                  x2468 napisał:

                  > To sie zgadza.Jesli sld odzyska wiarygodnosc,to Tusk straci.Nie zapomnij jednak
                  > ze wyborcy Kaczora to w duzej czesci ciemni katolicy.Wierza ze Kaczor jak Gense
                  > k
                  > moze wszystko(prawie).Czyli wyda pare dekretow i oni beda mieli pelne
                  > brzuchy.Bez prac.Przeciez sa zarliwie religijni i wierza w cuda. Wiec czekaja n
                  > a
                  > ten cud a tu nic.Czyli Kaczor ich oszukal.Mogl cod sprawic,a tymczasem nie
                  > sprawil.czyli zlodziej i oszust.Wiec jesli sld sie nie odrodzi to PO uzyska
                  > wladze,a PiS pojdzie w slady AWS.To kwestia 1-2 lat.Na wiosne zacznie sie odply
                  > w
                  > gleboko wierzacych.I nawet Rydzyk wspomagany Lepperem nie pomoga.

                  Katolicy wierzą w Boga, a nie mylą prezydenta z Bogiem. Wierzą też w cuda z
                  Bożej łaski. WięcpKaczyński tu odpada. to tyle bym Ci wyjaśnił odnośnie ciemnoty
                  katolików. Poza tym na temat Twojego postu nie wypowiadam się.
                • roro68 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:08
                  Ta pogarda w opisie wierzących jest symptomem Twojej głupoty. Traktujesz
                  miliony ludzi jak idiotów i charakteryzujesz ich w takim paradygmacie, który
                  wykładano w PRL na WUML-u tzn. ciemna masa, przebiegli patriarchowie i opium
                  dla ludu. Mój drogi, gdyby ci głupi religijni ludzie nie kierowali się własną
                  mądrością i sumieniem, Kościół nie przetrwałby dwóch tysięcy lat! Nie napiszę
                  Ci, że sam się przekonasz o tym, jak bardzo się myliłeś, bo i tak nie
                  zrozumiesz.
              • ayran Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 08:29
                kataryna.kataryna napisała:

                > Gdyby
                > startował Cimoszewicz, Tusk prawdopodobnie nie wszedłby do drugiej tury.

                Pomijając, że nie sposób udowodnić w tej sprawie rację bądź jej brak, wszystko
                wskazuje na to, że WC miałby szanse co najwyżej otrzeć się o czwarte miejsce.
                Przez wszystko rozumiem tendencje sondażowe od momentu, kiedy WC zaczął się
                wypowiadać w kampanii.
                • palnick Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 16:01
                  ayran napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Gdyby
                  > > startował Cimoszewicz, Tusk prawdopodobnie nie wszedłby do drugiej tury.
                  >
                  > Pomijając, że nie sposób udowodnić w tej sprawie rację bądź jej brak,
                  wszystko
                  > wskazuje na to, że WC miałby szanse co najwyżej otrzeć się o czwarte
                  miejsce.
                  > Przez wszystko rozumiem tendencje sondażowe od momentu, kiedy WC zaczął się
                  > wypowiadać w kampanii.
                  -------
                  Wypowiadać ? :)))))
                  Tłumaczył się po tuskowym faulu w wykonaniu miodowicza i jaruckiej :(
          • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:25
            hihiro napisał:

            >> PS. Zapomnij o wspólnej Polsce.
            > To jest wojna. Tą bitwe wygraliście wy.
            > My szykujemy się do następnej - jesteśmy cierpliwi :)




            Wy czyli kto? W czyim imieniu zapowiadasz wojnę?



            • hihiro Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:31
              kataryna.kataryna napisała:

              > hihiro napisał:
              >
              > >> PS. Zapomnij o wspólnej Polsce.
              > > To jest wojna. Tą bitwe wygraliście wy.
              > > My szykujemy się do następnej - jesteśmy cierpliwi :)
              >
              > Wy czyli kto? W czyim imieniu zapowiadasz wojnę?

              My którzy NIE głosowaliśmy na PiS i Kaczyńskich
              Wojna jest oczywiście przejaskrawieniem.

              Ale jak sądzę możliwość porozumienia pomiędzy PiS'em, a PO (politykami i
              elektoratami) została zredukowana omalże do zera.

              Mamy więc bezkrwawą wojnę światopoglądową.
              Obie strony okopują się na pozycjach i szykują do 4 letniej wojny pozycyjnej.

              Ciekawe kto wygra ? :)
              • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:33
                hihiro napisał:

                > Mamy więc bezkrwawą wojnę światopoglądową.
                > Obie strony okopują się na pozycjach i szykują do 4 letniej wojny pozycyjnej.



                Może macie. W moim środowisku żadnych śladów wojny śwaitopoglądowej.
                • hihiro Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:37
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > hihiro napisał:
                  >
                  > > Mamy więc bezkrwawą wojnę światopoglądową.
                  > > Obie strony okopują się na pozycjach i szykują do 4 letniej wojny pozycyj
                  > nej.
                  >
                  > Może macie. W moim środowisku żadnych śladów wojny śwaitopoglądowej.

                  Współczuje - rozmawiacie o serialach w TV czy trendach w muzyce POP ?

                  PS. A jak nazwiesz to co się dzieje na tym forum ?

                  I jak oceniasz możliwość wspólnych przedsięwzięc PO z PiS ?
                  • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:48
                    hihiro napisał:

                    > > Może macie. W moim środowisku żadnych śladów wojny śwaitopoglądowej.
                    >
                    > Współczuje - rozmawiacie o serialach w TV czy trendach w muzyce POP ?



                    Sobie współczuj jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić, że można się z kimś różnić
                    i nie prowadzić z nim wojny ideoligicznej.

                    • hihiro Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 22:51
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > hihiro napisał:
                      >
                      > > > Może macie. W moim środowisku żadnych śladów wojny śwaitopoglądowej
                      > .
                      > >
                      > > Współczuje - rozmawiacie o serialach w TV czy trendach w muzyce POP ?
                      >
                      > Sobie współczuj jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić, że można się z kimś
                      > różnić i nie prowadzić z nim wojny ideoligicznej.

                      A co ci się w mojej postawie nie podoba ?
                      To że mam własne zdanie ?
                      To że nie mam zamiaru z niego zrezygnowac ?
                      • tituba Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 22:54
                        Odpowiadasz na :

                        hihiro napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > hihiro napisał:
                        > >
                        > > > > Może macie. W moim środowisku żadnych śladów wojny śwaitopogl
                        > ądowej
                        > > .
                        > > >
                        > > > Współczuje - rozmawiacie o serialach w TV czy trendach w muzyce POP
                        > ?
                        > >
                        > > Sobie współczuj jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić, że można się z kimś
                        > > różnić i nie prowadzić z nim wojny ideoligicznej.
                        >
                        > A co ci się w mojej postawie nie podoba ?
                        > To że mam własne zdanie ?
                        > To że nie mam zamiaru z niego zrezygnowac ?

                        To to mi sie w Tobi podoba, ale to jest wątek co się nie podoba w pD.Tusku:że
                        pogardza ludźmi co sieją, orzą i się modlą. A nie zasłużyli. I jeszcze ma żal,
                        że go nie wybrali na prezydenta.
                        • hihiro Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 23:01
                          tituba napisał:

                          > > A co ci się w mojej postawie nie podoba ?
                          > > To że mam własne zdanie ?
                          > > To że nie mam zamiaru z niego zrezygnowac ?
                          >
                          > To to mi sie w Tobi podoba, ale to jest wątek co się nie podoba w pD.Tusku:że
                          > pogardza ludźmi co sieją, orzą i się modlą. A nie zasłużyli. I jeszcze ma żal,
                          > że go nie wybrali na prezydenta.

                          A kiedy on cos takiego powiedzial ?
                          Wybory już dawno się skończyły.
                          Teraz chodzi o przyszłość Polski - kto ją ma określac.
                          Zadam pytanie tendencyjne: czy wolisz aby o twojej przyszłości decydował
                          Balcerowicz czy Rydzyk ?
                          • tituba Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 23:07
                            Odpowiadasz na :

                            hihiro napisał:

                            > tituba napisał:
                            >
                            > > > A co ci się w mojej postawie nie podoba ?
                            > > > To że mam własne zdanie ?
                            > > > To że nie mam zamiaru z niego zrezygnowac ?
                            > >
                            > > To to mi sie w Tobi podoba, ale to jest wątek co się nie podoba w pD.Tusk
                            > u:że
                            > > pogardza ludźmi co sieją, orzą i się modlą. A nie zasłużyli. I jeszcze ma
                            > żal,
                            > > że go nie wybrali na prezydenta.
                            >
                            > A kiedy on cos takiego powiedzial ?
                            > Wybory już dawno się skończyły.
                            > Teraz chodzi o przyszłość Polski - kto ją ma określac.
                            > Zadam pytanie tendencyjne: czy wolisz aby o twojej przyszłości decydował
                            > Balcerowicz czy Rydzyk ?

                            Kiedy powiedział, że przechodzi do twardej opozycji bo mma w głębokiem poważaniu
                            właścicieli mohierowych beretów i takoż wyborców swoich i wogle wszystkich. A
                            myśmy nań liczyli. Odnośnie decyzji : wolę aby o mojej przyszlości żebym
                            decydował sam, ale z pomocą Balcerowicza, Rydzyka, Tuska, Kaczyńskiego i
                            wszystkich ludzi dobrej woli kochających Ojczyznę jeśli maja rozum i serce.
                            Możesz to być Ty, jeśli wiesz lepiej jak zrobić wzrost gospodarczy, pojednac się
                            z sąsiadami i w dodatku nie zakopać żywcem z głodu pół narodu. A to nie
                            wystarczy jeden, dwóch obrażonych ludzi. Wszyscy razem do kupy powinni pracować,
                            kombinować. Kto się nadyma i spyla u mnie szaconku nie ma. I już!
                            • hihiro Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 23:33
                              tituba napisał:

                              >> Zadam pytanie tendencyjne: czy wolisz aby o twojej przyszłości decydował
                              >> Balcerowicz czy Rydzyk ?
                              >
                              > Kiedy powiedział, że przechodzi do twardej opozycji bo mma w głębokiem
                              > poważaniu właścicieli mohierowych beretów i takoż wyborców swoich i wogle
                              > wszystkich.

                              O!!!
                              Tutaj kłamiesz - nie powiedział że ma w poważaniu swoich wyborców.


                              > A myśmy nań liczyli.

                              I znowu kłamiesz :)
                              Gdybyś liczył to byś na niego zagłosował.
                              Nie można liczyc na kogoś rówbnocześnie odbierając mu szansę.
                              Ja np. na Kaczyńskiego nie liczę nic a nic i dlatego nie oddałbym mu nawet
                              zużytej wykałaczki, że o głosie nie wspomnę :)

                              > Odnośnie decyzji : wolę aby o mojej przyszlości żebym
                              > decydował sam, ale z pomocą Balcerowicza, Rydzyka, Tuska, Kaczyńskiego i
                              > wszystkich ludzi dobrej woli kochających Ojczyznę jeśli maja rozum i serce.

                              Głupio piszesz :(
                              Nie może o jednej sprawie decydować Rydzyk i Balcerowicz, Tusk i Kaczyński bo na
                              wiele spraw mają PRZECIWNE zdanie.
                              Albo - albo!
                              Albo prywatyzujemy służbe zdrowia, albo finansujemy z budżetu.
                              Nie można sprywatyzować i finansowac, albo nie finansować i nie prywatyzować.

                              > Możesz to być Ty, jeśli wiesz lepiej jak zrobić wzrost gospodarczy, pojednac
                              > się z sąsiadami i w dodatku nie zakopać żywcem z głodu pół narodu.

                              Może i wiem - ale ja nie jestem politykiem i nie pcham sie na afisz :)
                              PS. Skoro tak zależy ci na wzroście gospodarczym i na dobrych stosunkach z
                              sąsiadami i dostatku Polaków, to dlaczego zachwalasz partie które uwielbaiją się
                              warcholic, z sąsiadami chcą rozmawiac tylko z pozycji siły, a gospodarkę mają za
                              niegodną patrioty zabwke żydów i masonów ?

                              > A to nie wystarczy jeden, dwóch obrażonych ludzi. Wszyscy razem do kupy
                              > powinni pracować, kombinować. Kto się nadyma i spyla u mnie szaconku nie ma.

                              A ten co zamiast brać sie do roboty ryje, szczuje i intryguje.
                              Co sądzisz o takich co sami nie potrafią naprawić cieknącego kranu ale
                              hydraulika chcą wyrzucic z miasta ?
                      • kataryna.kataryna Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 22:55
                        hihiro napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > hihiro napisał:
                        > >
                        > > > > Może macie. W moim środowisku żadnych śladów wojny śwaitopogl
                        > ądowej
                        > > .
                        > > >
                        > > > Współczuje - rozmawiacie o serialach w TV czy trendach w muzyce POP
                        > ?
                        > >
                        > > Sobie współczuj jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić, że można się z kimś
                        > > różnić i nie prowadzić z nim wojny ideoligicznej.
                        >
                        > A co ci się w mojej postawie nie podoba ?
                        > To że mam własne zdanie ?
                        > To że nie mam zamiaru z niego zrezygnowac ?



                        To że nie wyobrażasz sobie różnienia się, które nie jest wojną.
                        • hihiro Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 23:06
                          kataryna.kataryna napisała:

                          >> A co ci się w mojej postawie nie podoba ?
                          >> To że mam własne zdanie ?
                          >> To że nie mam zamiaru z niego zrezygnowac ?
                          >
                          > To że nie wyobrażasz sobie różnienia się, które nie jest wojną.

                          A ty sobie wyobrażasz hipokrytko ;)
                          Czy to co teraz wyczyniasz nie jest słowną szermierką ?
                          Nie jest walką na słowa (bo argumentów na razie nie przedstawiłaś) ?

                          Skoro jesteś orędowniczką pokojowego różnienia się to napisz:
                          "Masz racje - ja się myliłam" wówczas uznam, że twoje wypowiedzi to coś więcej
                          niż czcza retoryka :)
                          • kataryna.kataryna Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 23:10
                            hihiro napisał:

                            > A ty sobie wyobrażasz hipokrytko ;)
                            > Czy to co teraz wyczyniasz nie jest słowną szermierką ?



                            Nie.



                            > Nie jest walką na słowa (bo argumentów na razie nie przedstawiłaś) ?



                            W przeciwieństwie do Ciebie, Ty wprost sypiesz argumentami :)))



                            > Skoro jesteś orędowniczką pokojowego różnienia się to napisz:
                            > "Masz racje - ja się myliłam" wówczas uznam, że twoje wypowiedzi to coś więcej
                            > niż czcza retoryka :)




                            Jak kiedyś będziesz miał rację - na co, sądząc po poziomie, się nie zanosi - to
                            napiszę. Na razie nie dajesz powodów.
                            • hihiro Re: Rozmawiamy o światopoglądzie czy ideologii ? 13.11.05, 23:46
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > hihiro napisał:
                              >
                              > > A ty sobie wyobrażasz hipokrytko ;)
                              > > Czy to co teraz wyczyniasz nie jest słowną szermierką ?
                              >
                              > Nie.

                              Więc czym ?
                              Prawieniem duserów ?

                              > > Nie jest walką na słowa (bo argumentów na razie nie przedstawiłaś) ?
                              >
                              > W przeciwieństwie do Ciebie, Ty wprost sypiesz argumentami :)))

                              Ciesze się, że to zauważyłaś :))))
                              Ja niestety nie moge się odwdzięczyć tym samym :(
                              Bawisz się jak mała dziewczynka w słownego ping-ponga.
                              Jaki jest sens takiej rozmowy ?
                              Zaprzeczasz mojej tezie o niemożności porozumienia zwolenników PO ze
                              zwolennikami PiS, a równocześnie negujesz każde moje zdanie.
                              To jak to jest - możemy sie porozumiec czy nie ?

                              > > Skoro jesteś orędowniczką pokojowego różnienia się to napisz:
                              > > "Masz racje - ja się myliłam" wówczas uznam, że twoje wypowiedzi to coś w
                              > ięcej
                              > > niż czcza retoryka :)
                              >
                              > Jak kiedyś będziesz miał rację - na co, sądząc po poziomie, się nie zanosi -
                              > to napiszę. Na razie nie dajesz powodów.

                              Hmmmm..... toś mnie objaśniła :(
                              A więc reprezentuje niewłaściwy poziom ?
                              I to twoim zdaniem wystarczy aby nie odpowiadac na moje pytania ?
                              To tylez wygodne co jałowe :(
        • ociecdyrektor Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:21
          gosia_chello napisała:

          > Kiedys nie czytalam NDZ i nie sluchalam RM, ostatnio z zaciekawieniem sledze
          te
          >
          > media i musze przyznac, ze nie ma to nic wspolnego z tym, co sie o nich pisze
          > min. w GW i slucha w TV.


          Cóż, myślę że takich przypadków jest wiele. Człowiek z czasem mądrzeje i
          oddziela ziarno od plew.
          Przed laty z teściową rozmawialem o radiu Maryja,wypaliłem formułkę wybiórczej -
          ntysemityzm, ksenofobia, itd... Od kilku lat nie biorę wyborczej do reki -
          brudzi jak zużyty papier toaletowy.
          Radia Maryja prowadzę na razie nasłuch na audycje polityczne. Muszę
          powiedzieć, że da się słuchać, całkiem całkiem.
          • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:23
            Bardzo mi sie podoba Twoja sygnaturka :) Trafne !
          • x2468 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:43
            Zamieniles Wybiorcza na Wasz Dziennik.Czyli upadles,stoczyles sie. Moj sasiad
            rowniez sie stoczyl.Byl porzadnym czlowiekiem,teraz pije denaturat. powinienes
            wyniesc sie na wasze forum.Przeciez piszac tu bedziesz wiecznie potepiony.
            • ociecdyrektor Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:02
              x2468 napisał:

              > Zamieniles Wybiorcza na Wasz Dziennik.Czyli upadles,stoczyles sie.

              Zamieniłem Wyborcza na Rzepę, jest zdrowsza na włosy i głowę. Gazetę też
              kupuję, tyle że "Gazetę Polską".
      • nesta_fan Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 08:51
        Oczywiście , że nam się to podoba ( nam->wyborcom PO i Tuska ).
        Takie czasy ,że trzeba być wyrazistym , bo to jest walka o przyszłe ( lub juz
        samorządowe ) wybory. Trzeba mówić 'tak-tak, nie-nie', trzeba
        demaskować 'kacze' i 'rydzykowe' gierki ( tak myślę ,że np abp. Dziwisz mógłby
        się wreszcie zdenerwować na to 'katolicki głos w Twoim domu'; zdaje się ,że
        prymas Glemp już to zrobił ).
        'Kaczyńskie' się nie zawahali w kampanii wyborczej być nawet podłym i
        niehonorowym , aby zdobyć ( podkreślam to słowo -> 'zdobyć') władzę .Wobec
        takich podłych metod , powiedzenie Tuska jest naprawdę niewinne.
    • bebe3 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:00
      Nie lubię moheru i się z tym nie kryję.
      Do dupy z taką wolnościa gdy nie mogę nazwać rzeczy po imieniu.
      Jestem przeciwnikiem poprawności politycznej
      • mysz_polna5 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:04
        bebe3 napisała:

        > Nie lubię moheru i się z tym nie kryję.
        > Do dupy z taką wolnościa gdy nie mogę nazwać rzeczy po imieniu.
        > Jestem przeciwnikiem poprawności politycznej


        Nazywanie rzeczy po imiemiu, a POGARDA rzczy ~ to dwie odmienne sprawy ~
        glupcze!
        • bebe3 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:15
          Nie! To proste stwierdzenie faktu. Nie lubie moherowych nakryć głowy, koloru
          granatowego itp
      • roro68 Moherowe berety i gej parada 13.11.05, 22:36
        Jak Kaczyński powiedział, że nie odpowiada mu gejkultura i dał do zrozumienia
        że nie lubi takiej estetyki, to rzuciła się na niego "cała postępowa Europa" a
        argumenty potępiały też wtedy łamanie podstawowego prawa gejów do godności.
        Babinami w moherach można pogardzać, można wyszydzać do woli i bez konsekwencji?
    • t-800 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:01
      gosia_chello napisała:

      > "Jeżeli ktoś uważa liberalne pomysły Platformy Obywatelskiej z jedynie
      > słuszną i zbawczą drogę dla Polski to ma do tego prawo. Ale wszyscy sympatycy

      "Liberalny" program Platformy to tylko mit...
      • mysz_polna5 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:05
        t-800 napisał:

        :

        > "Liberalny" program Platformy to tylko mit...


        Zwlaszcza teraz ~~~
      • hihiro Tak jak Prawo i Sprawiedliwość 13.11.05, 22:47
        t-800 napisał:

        > gosia_chello napisała:
        >
        > > "Jeżeli ktoś uważa liberalne pomysły Platformy Obywatelskiej z jedynie
        > > słuszną i zbawczą drogę dla Polski to ma do tego prawo. Ale wszyscy sympa
        > tycy
        >
        > "Liberalny" program Platformy to tylko mit...

        Głosowaliśmy więc na mity.
        My na mit "liberalizm", a wy na mit "Prawa i Sprawiedliwości"

        I co teraz mamy ?
        • tituba Re: Tak jak Prawo i Sprawiedliwość 13.11.05, 22:52
          Odpowiadasz na :

          hihiro napisał:

          > t-800 napisał:
          >
          > > gosia_chello napisała:
          > >
          > > > "Jeżeli ktoś uważa liberalne pomysły Platformy Obywatelskiej z jedy
          > nie
          > > > słuszną i zbawczą drogę dla Polski to ma do tego prawo. Ale wszyscy
          > sympa
          > > tycy
          > >
          > > "Liberalny" program Platformy to tylko mit...
          >
          > Głosowaliśmy więc na mity.
          > My na mit "liberalizm", a wy na mit "Prawa i Sprawiedliwości"
          >
          > I co teraz mamy ?

          Ja na PSL. Mam nadzieję, że jak zasieję, podleję to zbiorę i się najem, a naród
          ze mna wraz.
          • hihiro Głupi czy naiwny ? 13.11.05, 22:57
            tituba napisał:

            > Odpowiadasz na :
            >
            > hihiro napisał:
            >
            > > t-800 napisał:
            > >
            > > > gosia_chello napisała:
            > > >
            > > > > "Jeżeli ktoś uważa liberalne pomysły Platformy Obywatelskiej
            > z jedy
            > > nie
            > > > > słuszną i zbawczą drogę dla Polski to ma do tego prawo. Ale w
            > szyscy
            > > sympa
            > > > tycy
            > > >
            > > > "Liberalny" program Platformy to tylko mit...
            > >
            > > Głosowaliśmy więc na mity.
            > > My na mit "liberalizm", a wy na mit "Prawa i Sprawiedliwości"
            > >
            > > I co teraz mamy ?
            >
            > Ja na PSL. Mam nadzieję, że jak zasieję, podleję to zbiorę i się najem, a
            > naród ze mna wraz.

            A wiec ziemie sobie wziąłeś bo leżała ?
            Nasiona zbierzesz z pola ?
            Deszcz podleje, słońce ogrzeje, a ziemia urodzi ?
            Dobrzy ludzie pomogą ze szczerego serca ?
            A ty czego nie zjasz to rozdasz potrzebującym ?
            Czy tak ?

            Tak
        • t324911 Re: Tak jak Prawo i Sprawiedliwość 14.11.05, 08:40
          Co teraz mamy to dobre pytanie . Osobiscie wole mit prawa i sprawiedliwosci .
          Liberalizm tak jak demokracja to pojecia czysto fikcyjne . Podobno demokracja
          gdzies istnieje ale nikt tak naprawde jej nie odczul .
    • polonic Juz mu "zwykli Polacy" do niczego nie potrzebni 13.11.05, 22:09
      • gosia_chello Re: Juz mu "zwykli Polacy" do niczego nie potrzeb 13.11.05, 22:14
        Tak, byli dobrzy przed wyborami.
        A skoro wybrali innego, to sa be !
    • palnick Ostatnie zadanie dla Tuska. 13.11.05, 22:11
      Tusk powinien wycofać się z aktywnego uczestnictwa w polityce. Fotel posła
      wystarczy, zeby ten nierób nie plątał się po pośredniakach. Doznał klęski,
      przegrał sromotnie i od dziś to polityczny trup. Niepokoją jego bliskie związki
      z UBcją. W kampanii zademonstrował brak kompetencji, wiedzy, zwykłej kultury i
      charyzmy. Po wyborach pokazał psoją prawdziwą twarz a raczej pełną wściekłości
      i frustracji mordę. Cieszę się, że nie głosowałem na tego człowieka.
      Jeżeli dobrze życzy PO, powinien zrezygnować z przewodniczenia tej partii. Musi
      uznać, że jego wieloletnia polityka usuwania indywidualnośći
      (Olechowski, Płażyński, Zyta) doprowadziła do wyjałowienia PO. Ta partia nie ma
      potencjału, nawet żeby wejść rozsądnie i skutecznie do jakiejkolwiek koalicji.
      Tuska zadaniem jest więc uwolnić wszystkich od siebie. Takie jest liberalne
      prawo dotyczące przegranych. Nie ma litości, nie ma podawania ręki, czas
      udowodnić Donaldzie żeś liberał całą gębą (pełną frazesów).
      Żegnaj kmiocie :)
      • hihiro Sądzisz, że twoje zdanie interesuje sympatyków PO? 13.11.05, 22:21
        • roro68 Re: Sądzisz, że twoje zdanie interesuje sympatykó 13.11.05, 22:58
          Gdyby sympatycy PO mieli śladowe ilości instynktu samozachowawczego, już parę
          razy wskazaliby Tuskowi miejsce. Problem polega na tym, że wy nie myślicie w
          kategoriach zbiorowego interesu czy dobra wspólnego. Przyjęliście
          spreparowanego Tuska za swego guru, osobistego idola i utożsamiacie się z tym
          wypachnionym chamem. Kukła Tusk symbolizuje bowiem ukryte marzenie miernot i
          żuli do bycia VIP-em, preziem, człowiekiem taniego sukcesu. Porażka Tuska w
          wyborach boli was osobiście, bo - jak zimny prysznic - schładza ciepełko
          fałszywego samozadowolenia z przynależności do elyty, która okazuje się pusta i
          śmieszna jak nadmuchany balon.
          • hihiro Masz powazny problem z samooceną :( 13.11.05, 23:23
            Mógłbym w podobnym tonie odpowiedzieć o wyrośniętym chomiku który za miesiąc
            zostanie preziem wszystkich nieudaczników.

            Ale po co ?

            Ty i tak do końca będziesz wierzył że postąpiłes słusznie.

            Nawet wówczas kiedy w błoto zostanie wdeptane wszystko za czym tak teraz
            gardłujesz. Byc może stąd twoja reakcja na mój post jest tak nerwowa, bo
            podświadomie czujesz już, że zostałeś oszukany :)
            • roro68 Re: Masz powazny problem z oceną :( 13.11.05, 23:39
              >Byc może stąd twoja reakcja na mój post jest tak nerwowa, bo
              >podświadomie czujesz już, że zostałeś oszukany :)
              Masz rację! Partia, która mnie oszukała, ma mojego prezydenta, mojego premiera,
              mój rząd i większościowe zaplecze w parlamencie. Natomiast partia mądrych i
              prawdomównych przegrała wszystko, co mogła i teraz zapluwa się z frustracji w
              towarzystwie czerwonych bolków i specjalizuje się we wróżbiarstwie i
              czarnowidzeniu. To ja chyba wolę być oszukiwany.
              • gosia_chello Re: Masz powazny problem z oceną :( 13.11.05, 23:41
                > ma mojego prezydenta, mojego premiera,
                > mój rząd i większościowe zaplecze w parlamencie.

                Prawde mowiac pare tygodni temu, nie wierzylam ze to bedzie mozliwe :)
                I tez nie czuje sie oszukana.
    • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:19
      gosia_chello napisała:

      > "Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP dziś okazuje pogardę do części
      > własnego narodu. Z ironią, kpiną i poczuciem wyższości lekceważy tych jego
      > zdaniem prymitywnych i niedouczonych Polaków drugiego sortu."



      Tusk napluł na swoją własną rodzinę bo o ile wiem od niego samego to jest
      pierwszym inteligentem w swojej rodzinie, dziadkowie i rodzice byli prostymi
      ludźmi. Pewnie jest im bardzo przyjemnie. Lech Wałęsa i Anna Walentynowicz też
      się chyba łapią bo niewykształceni i religijni.



      PS. A tu garść statystyk o moherowej Rzeszowszczyźnie:

      prawica.net/index.php?q=node/1812
      • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:30
        No cos ty !
        Przeciez Walesa to ostatnio sojusznik Tuska. To znaczy czlowiek wyksztalcony,
        madry i kulturalny ;)
        Wspolny wrog laczy.
        Zreszta juz kiedys razem robili cos "dla Polski".
      • sceptyk Tusk ublizyl nie tylko swojej rodzinie 13.11.05, 22:36
        Powojenna inteligencja polska zyla bardzo biednie. I w zgodzie Kosciolem.

        Ci z nich, ktorzy jeszcze zyja, nosza "moherowe berety" (na fantazyjne
        kapelusze ich nie stac) i podtrzymuja swa wiez z Kosciolem.

        Tusk, niestety, jak mowi cos sam od siebie, to sie kompromituje.
        • gosia_chello Re: Tusk ublizyl nie tylko swojej rodzinie 13.11.05, 22:42
          Nawet w TVN24 widzialam rozmowe z pania socjolog czy politolog, ktora tez
          poczula sie dotknieta, bo nosi moherowy beret.
          • tituba Re: Tusk ublizyl nie tylko swojej rodzinie 13.11.05, 22:46

            Odpowiadasz na :

            gosia_chello napisała:

            > Nawet w TVN24 widzialam rozmowe z pania socjolog czy politolog, ktora tez
            > poczula sie dotknieta, bo nosi moherowy beret.

            A jak trzeba w pole wyjść, zaorać, zasiać, zabronować, to jaki beret
            najcieplejszy. Odczepcie sie ludzie od beretu. Trza o zatoki dbać.
      • nurni Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:38
        > PS. A tu garść statystyk o moherowej Rzeszowszczyźnie:
        >
        > prawica.net/index.php?q=node/1812

        Przy okazji. Wszelkie dane o wyksztalceniu wyborcow glosujacych na Tuska i
        Kaczynskiego pochodza......od samych wyborcow :)
        Nie zdziwilbym sie specjalnie ze mamy tylu z wyzszym wyksztalceniem ze .... ze
        to po prostu niemozliwe :)
        • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:50
          nurni napisał:

          > Przy okazji. Wszelkie dane o wyksztalceniu wyborcow glosujacych na Tuska i
          > Kaczynskiego pochodza......od samych wyborcow :)
          > Nie zdziwilbym sie specjalnie ze mamy tylu z wyzszym wyksztalceniem ze ....
          ze
          > to po prostu niemozliwe :)




          Ja już to sobie kiedyś obliczałam. Jest to matematycznie niemożliwe. Z
          deklaracji wyborców wynika, że odsetek osób z wyższym wykształceniem jest o
          wiele wyższy niż podają to oficjalne statystyki.
      • echo_o Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:48
        kataryna.kataryna napisała:

        > Tusk napluł na swoją własną rodzinę bo o ile wiem od niego samego to jest
        > pierwszym inteligentem w swojej rodzinie, dziadkowie i rodzice byli prostymi
        > ludźmi. Pewnie jest im bardzo przyjemnie. {...}

        ````


        Bo najgorsi bywają tzw. `noworysze`...
        Tusk jest klasycznym przykładem obłudnej niepamięci.
        Jako historyk powinien być szczególnie wyczulony na pewne sprawy.
        Lektura obowiązkowa na długie, nudne, opozycyjne wieczory dla Pana Tuska: 'Nad
        Niemnem'...
        • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:49
          W koncu my wszyscy z chlopow ...
          • tituba Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:56

            Odpowiadasz na :

            gosia_chello napisała:

            > W koncu my wszyscy z chlopow ...

            Oprócz M.Kopernika, który był jak wiadomo kobietą.
            • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:58
              ;)
              No i okazalo sie ostatnio ze jednak to tez chlop ...
      • mamablues Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 06:07
        kataryna.kataryna napisała:

        > PS. A tu garść statystyk o moherowej Rzeszowszczyźnie:
        >
        > prawica.net/index.php?q=node/1812

        Świetny tekst. A komentarze pod nim równie zaskakujące.
      • haen1950 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 09:42
        kataryna.kataryna napisała:

        > gosia_chello napisała:
        >
        > > "Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP dziś okazuje pogardę do czę
        > ści
        > > własnego narodu. Z ironią, kpiną i poczuciem wyższości lekceważy tych jeg
        > o
        > > zdaniem prymitywnych i niedouczonych Polaków drugiego sortu."
        >
        >
        >
        > Tusk napluł na swoją własną rodzinę bo o ile wiem od niego samego to jest
        > pierwszym inteligentem w swojej rodzinie, dziadkowie i rodzice byli prostymi
        > ludźmi. Pewnie jest im bardzo przyjemnie. Lech Wałęsa i Anna Walentynowicz
        też
        > się chyba łapią bo niewykształceni i religijni.

        Ślicznie i do twarzy Katarynie w mohairowym berecie, kolorek bordo zdaje się.
        Wiek chyba tez odpowiedni, bo pyskówka pierwsza klasa.
        Mało kto znajdzie argumenty za odrobiną przyzwoitości.
        Tusk trafił w dziesiątkę tym skrótem myślowym, niewiele tego, ale okropnie
        hałasują.
    • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:20
      Jeszcze maly cytat z Macieja Rybinskiego:

      "Donald Tusk stwierdził, że rządy w Polsce objęła koalicja moherowych beretów.
      [...] Ale Tusk nie miał na myśli polityków w moherach, tylko ich wyborców. Tych
      wszystkich, którzy nie odziedziczyli gronostajów po arystokratycznych
      przodkach, jak aktywiści PO, ani nie uwłaszczyli się na karakułach, jak
      działacze SLD. Chodziło o te wyrzutki społeczne z nizin i depresji, które
      pakują na siebie mohery z lumpeksu, żeby tylko nie mieć głów otwartych na
      prawdziwe wielkości. Te, które spaskudziły nam wybory. Stanowczo, Polska nie
      wybije się na cylindry bez wyborczego numerus clausus na moher.

      W przerwie między exposé premiera a debatą zabrał głos prezydent Kwaśniewski (z
      gołą głową),aby oświadczyć, że teraz PO już wie, dlaczego powinna zostać w
      opozycji u boku SLD. Pewnie nie ze względu na głowę, tylko jej nakrycie. Nowa
      czapka postępowa będzie się nazywać Platforma Lewicy Obywatelskiej."
    • nurni Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:30
      gosia_chello napisała:

      > Dodam od siebie, ze moim zdaniem, Tusk wzmianka o moherowej koalicji,
      > skompromitowal nie kogo innego, tylko siebie. Ludzie mu tego nie wybacza.

      No nie wszyscy. Wielu wyborcow Tuska, ze szczegolnym uwzglednieniem tych jego
      zwolennikow ktorzy pochodzili z SLD, nie widzi raczej nic zlego w tych slowach.
      Widac nawet oni nie brali serio bajeczki opowiadanej w klipach wyborczych o
      krolu ktory pogardzal zwyklymi ludzimi :)

      Donald zachowuje sie tak jakby za swoj cel glowny uznal kompletna
      marginalizacje swojego pospolitego ruszenia. Proponowalbym mu nie przeszkadzac
      w tym zboznym celu.

      Choc moze by tak poslowie PO rozwazyli czy warto wypuszczac Donka na mownice.
      Bo przychodzi potem byle Lepper i robi z Donalda miazge, w gora dwoch zdaniach.

      • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:35
        To fakt. Ja bylam zaszokowana, jak Lepper wypunktowal Tuska. Byl naprawde
        blyskotliwy. Chyba sobie to wczesniej przygotowal, ale umial uzyc w stosownej
        porze.

        Dziekuje za przypomnienie o klipie Tuska, opowiastka o dobrym krolu ktory
        slucha prostej staruszki stanowi swietny kontrast z jego ostatnim wystapieniem.
        • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:42
          gosia_chello napisała:

          > Dziekuje za przypomnienie o klipie Tuska, opowiastka o dobrym krolu ktory
          > slucha prostej staruszki stanowi swietny kontrast z jego ostatnim
          wystapieniem.



          Dzisiaj w Wiadomościach puścili jakąś panią ze wsi w moherowym berecie, która
          mówiła (cytuję z pamięci) "To że u nas na wsi się takie berety nosi to nie
          znaczy, że jesteśmy gorsi". Szkoda, że dziennikarze nie puścili przy okazji
          bajki o królu, nieźle by wypadło w zestawieniu z tą panią tak bezbronnie
          tłumaczącą dziennikarzowi, że nie jest gorsza przez to, że chodzi w moherowym
          berecie.
          • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:48
            Z pewnoscia Tusk nie przewidzial, ze ten niby dowcipny ale pogardliwy tekst
            moze sie obrocic przeciwko niemu.
            I jak to teraz odkreci ? Ciezko bedzie ...
          • t1s Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:11
            kataryna.kataryna napisała:

            > gosia_chello napisała:
            >
            > > Dziekuje za przypomnienie o klipie Tuska, opowiastka o dobrym krolu ktory
            >
            > > slucha prostej staruszki stanowi swietny kontrast z jego ostatnim
            > wystapieniem.
            >
            >
            >
            > Dzisiaj w Wiadomościach puścili jakąś panią ze wsi w moherowym berecie, która
            > mówiła (cytuję z pamięci) "To że u nas na wsi się takie berety nosi to nie
            > znaczy, że jesteśmy gorsi". Szkoda, że dziennikarze nie puścili przy okazji
            > bajki o królu, nieźle by wypadło w zestawieniu z tą panią tak bezbronnie
            > tłumaczącą dziennikarzowi, że nie jest gorsza przez to, że chodzi w moherowym
            > berecie.

            A jaki odważniaczek. Nawet jak próbuje obrażać czymś się musi zasłonić, tym
            razem nie "prostym człowiekiem" a Polską-"Polska nazywa..."
            • kataryna.kataryna Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:15
              t1s napisał:

              > A jaki odważniaczek. Nawet jak próbuje obrażać czymś się musi zasłonić, tym
              > razem nie "prostym człowiekiem" a Polską-"Polska nazywa..."



              To mi się od razu skojarzyło z Cimoszewiczem i jego powoływaniem się na
              internatutów gdy chciał obrazić komisję.
              • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:17
                Dobre wzorce ;)))
                Widac czerpia z jednego zrodla ;)
      • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 22:38
        "No nie wszyscy. Wielu wyborcow Tuska, ze szczegolnym uwzglednieniem tych jego
        zwolennikow ktorzy pochodzili z SLD, nie widzi raczej nic zlego w tych slowach."

        Ja widze, ze nawet tu na forum sa tacy, co pieja z zachwytu, ze Tusk uzyl tego
        okreslenia, ale nie widza, ze tym wlasnie tekstem sobie Tusk zaszkodzil.
        • po_godzinach skad wiesz 13.11.05, 23:00
          ze zaszkodził?

          przeciez nie jestes jego zwolenniczka i nie wiesz, jaki to ma wpływ na
          zwolenników
          • gosia_chello Re: skad wiesz 13.11.05, 23:04
            ale slysze co ludzie mowia na miescie.
    • palnick Czy PO była ślepa wystawiając do wyborów Tuska? 13.11.05, 22:38
      Mac Donald Tusk - charakterystyka

      Kandydat na prezydenta RP. Nijaki, mdły, bez krzty charyzmy. Choć sądzi, że
      wygląda atrakcyjnie, upichcony jest z marnych składników. Bojaźliwy, pasywny.
      Wieczne chłopię utrzymujące się od 10 lat z jałowego politycznie piastowania
      i zasiadania. Leń nie uczestniczący w życiu sejmu i senatu. Jest kulturalny w
      obejściu, uprzejmy ale brak mu ikry i cech niezbędnych liderowi. Cierpi na
      uwiąd kreatywności. Ożywia się jedynie wówczas kiedy może komentować cudzą
      aktywność. Własnej, zwieńczonej zamierzonym rezultatem jeszcze nie
      doświadczył.
      Człowiek, którego można wybrać na sąsiada ale nie na prezydenta.
      Myśli głównie o utrzymaniu rodziny. Kandyduje więc jednocześnie do sejmu, bo
      sam nie wierzy w swoją prezydenturę. Daje tym jasny sygnał potencjalnym
      wyborcom.
      Mówi o sobie "człowiek z zasadami". Daje się jednak kupić producentowi
      gorzały za wydanie książki. W nagrodę wpisuje go na pierwsze miejsce listy PO
      w Lublinie, gdzie Zytę zastępuje Palikot. W swoim spocie zamieszcza nie swoje
      zdjęcie na kominie. Dostarcza do parlamentu nieprawdziwe oświadczenia
      majątkowe a potem twierdzi, że dla niego 1 = 10. Ma dom w Gdańsku, który
      wycenia jak dobry rower :). Załozył Dar Gdańska Fundację Pomocy Dzieciom
      Skrzywdzonym, która wydaje jego książki a dzieciom nie pomaga. Jego Fundacja
      Liberałów wchłania publiczne dotacje na wydawanie kwartalnego piśmidła
      liberalnego :) Nie umiał (nie chciał) podać leków wyciszających oszalałemu w
      paranoi Miodowiczowi, a potem powiedział, że Jarucka i jej kłamstwa to
      problem Cimoszewicza. Proponuje nadać polonii białoruskiej drugie -Polskie
      obywatelstwo, nie wiedząc, że tam to nielegalne. Podaje w swoim spocie, że PO
      jako jedyna partia nie bierze pieniędzy z budżetu. Kłamie. PO nie weszła do
      parlamentu jako partia a tylko one zgodnie z prawem dostają dotacje. Mówi, że
      to on wywalczył taką regulację a stanowi o tym ustawa z poprzedniej kadencji.
      Próbował rozgrywać na swoją korzyść genealogię własnej rodziny a kiedy został
      znokautowany dziadkiem volksdojczem stwierdził, że używanie rodziny w
      kampanii wyborczej jest ohydne. Jak każdy zdeklarowany liberał wziął ślub
      koscielny po 27 latach, ponoć wcale nie ze wzgledu na kampanie wyborczą:)
      Podobno nie orientował się w machinacjach Jacka Merkla(4Media) i Pawła
      Piskorskiego (ex. prezydent Warszawy). Tego ostatniego srogo ukarał zsyłając
      do Brukseli na Europosła.
      Jedną z jego zasad jest przechodzenie z partii do partii. Przypomina lizusa,
      ulubieńca pani wychowawczyni, który w zamian za dobrą ocene doniesie na
      kolegów. Bardzo źle znosi trudne pytania, zaczyna być zacietrzewiony i
      agresywny. Miezeria ten Kaczor Donald.

      Jest trochę jak dzieciak we mgle i obawiam się, że jak zacznie "walczyć" na
      arenie międzynarodowej o polskie sprawy to mu konkurenci "gacie przez głowę"
      zdejmą a On się nawet nie zorientuje, że z gołą doopą lata...

      Prezydent z IQ przedszkolaka :(

      Tusk - Tandetnie Upozorowany Skan Kwaśniewskiego :)
      • sztudent1 Re: Czy PO była ślepa wystawiając do wyborów Tusk 13.11.05, 22:42

        Oj palnik, palnik, chyba żeś się przegrzał chłopie!
        Jeśli to, że sie tu naplujesz pomoże ci w terapii, to dawaj jeszcze... jak
        kuracja, to kuracja!
        • x2468 Re: Czy PO była ślepa wystawiając do wyborów Tusk 13.11.05, 22:46
          No coz od dawna wiadomo ze gorzala a raczej wynalazki wypalily mu umysl.
          • palnick Rozterki w sprawie kapeluszy. 13.11.05, 22:50
            K.I.Gałczyński
            /1949/

            GDYBYM MIAŁ JEDENAŚCIE KAPELUSZY

            Gdybym miał jedenaście kapeluszy,
            pierwszy schowałbym w szafie, żeby się nie kurzył.

            Drugi nadałbym przez pocztę w postaci paczki.
            Trzeci byłby na drobnostki i drobiażdżki.

            Czwartego używałbym wyłącznie do sztuk magicznych et cetera
            Piąty zamiast klosza, do przykrywania sera.

            Szósty kapelusz - dla Jadwisi.
            Siódmy bym powiesił. Niech wisi.

            Ósmy przerobiłbym na nastrojowy abażurek.
            W dziewiątym hodowałbym jeża lub coś z zoologii w ogóle.

            Co do dziesiątego, to jeszcze nie mam pomysłu:
            A jedenasty kapelusz porwałby mi wiatr nad Wisłą.

            Bo powiedziała o mnie jedna poetka z Krakowa:
            "To głowa nie do kapeluszy! To taka posągowa głowa!"
            • sztudent1 Re: Rozterki w sprawie kapeluszy. 13.11.05, 22:53

              Sorry palnik, ale o so chodzi.....?
              • palnick Re: Rozterki w sprawie kapeluszy. 13.11.05, 22:56
                sztudent1 napisał:

                >
                > Sorry palnik, ale o so chodzi.....?
                ------------
                Nie słyszałeś mistrza cietej riposty Leppera? On powiedział, że moherowe berety
                wygrały z aksamitnymi kapeluszami.
                Beret zwykle moherowe mają jeden. Kapeluszy zaś PO-wiaki (Rokita) ok. 11 szt.
                Bogaty nigdy nie zrozumie biednego :)
                • sztudent1 Re: Rozterki w sprawie kapeluszy. 13.11.05, 23:00

                  Palnik, a skąd ty wiesz, ze moherowi maja jeden beret, czyżbyś.......????
                  • tituba Re: Rozterki w sprawie kapeluszy. 13.11.05, 23:01

                    Odpowiadasz na :

                    sztudent1 napisał:

                    >
                    > Palnik, a skąd ty wiesz, ze moherowi maja jeden beret, czyżbyś.......????

                    A wiesz student ile wart taki beret? Jeden na całe życie jak włożysz toś wygrany
                    na wieki.
                  • palnick Re: Rozterki w sprawie kapeluszy. 13.11.05, 23:03
                    sztudent1 napisał:

                    >
                    > Palnik, a skąd ty wiesz, ze moherowi maja jeden beret, czyżbyś.......????
                    -------
                    Sam oceń :)

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31874991
      • mamablues Re: Czy PO była ślepa wystawiając do wyborów Tusk 14.11.05, 06:14
        palnick napisał:

        > Prezydent z IQ przedszkolaka :(

        Więcej szacunku dla przedszklaków proszę. Ich inteligencja nie została jeszcze
        skalana polityczną poprawnością, więc nie zeżarło jej ani pół punktu. A moja 5-
        letnia córka, przedszkolak pełną gębą, logiką i konsekwencją bije Tuska na
        głowę:)
    • rootboy Się z koniem na łby zamieniłaś chyba 13.11.05, 22:55
      Tobie Tusk nie odpowiada bo użył określenia "moherowa koalicja". Cóż, gratuluje
      dobrego samopoczucia. Oczywiście nie przeszkadza Ci przestępca na stanowisku
      vice-marszałka Sejmu, nie przeszkadza Ci, że w rzadzącej koalicji jest kobieta,
      która sfałszowała podpisy pod listami wyborczymi... że o koledze, który wikła
      prokuraturę w sprawę własnej wanny to już nie wspomnę. Tego to nawet Jaskiernia
      by nie wymyślił. Ot i IV Pospolita.....

      Zastanów się zanim palniesz jakąś bzdure, bo pluć to każdy potrafi.
      • gosia_chello Re: Się z koniem na łby zamieniłaś chyba 13.11.05, 22:57
        Jakiej rzadzacej koalicji ???
        • rootboy Na dotatek ten koń był slepy.. 13.11.05, 23:00
          Jak to jakiej?? Ach! Tak! Oczywiście! Vice Duce Dorn twierdzi, że nie ma żadnej
          koalicji. O ja głupi! O ja maluczki! Ja nie wiedział!

          Na litość.... można być zwolennikiem(czką) jakiejś partii politycznej, ale nie
          można być slepym, głuchym i głupim.
          • gosia_chello Re: Na dotatek ten koń był slepy.. 13.11.05, 23:03
            To ze PO i media chca wmowic ludziom, ze jest koalicji rzadzaca, nie oznacza ze
            ludzie to kupuja....
            • rootboy PO i media głosowały w sejmie... 13.11.05, 23:09
              tia, czytaj ty dalej ten ND. Już niezłe bagno masz w głowie. Nawet oczywistych
              faktów nie przyjmujesz.
              • gosia_chello Re: PO i media głosowały w sejmie... 13.11.05, 23:11
                PO i SLD tez glosowaly razem ...

                Ciekawe jakie Ty masz bagno w glowie ? ;)
                • rootboy Rzekłbym typowe dla czytelnika ND... 13.11.05, 23:19
                  nie ustosunkować się do argumentów, tylko iść w stronęabsurdu. Jeszcze raz
                  powtórzę: Kaczyńscy dokonali wyboru: Lepper lepszy niż Komorowski, Rydzyk niż
                  3/4 kościoła katolickiego, Giertych niż Niesiołowski, Pawlak niż Rokita... tak
                  się składa że Lepper - przestępca, Pawlak - typowa polityczna ku.., Rydzyk -
                  hmm tak z pewnym człowiekiem z Niemiec mi siękojarzy, Giertych? ech szkoda
                  gadać -jego córek mi żal... a ty płaczesz ze Tusk użył sformuowania: "moherowa
                  koalicja"??? Jeszcze raz: z koniem na łby sie zamieniłaś.
                  • gosia_chello Re: Rzekłbym typowe dla czytelnika "NIE" ? 13.11.05, 23:24
                    "tia, czytaj ty dalej ten ND. Już niezłe bagno masz w głowie"

                    "Jeszcze raz: z koniem na łby sie zamieniłaś."

                    Czy to sa argumenty ???

                    "Kaczyńscy dokonali wyboru: Lepper lepszy niż Komorowski, Rydzyk niż
                    > 3/4 kościoła katolickiego, Giertych niż Niesiołowski, Pawlak niż Rokita...
                    tak się składa że Lepper - przestępca, Pawlak - typowa polityczna ku.., Rydzyk -
                    hmm tak z pewnym człowiekiem z Niemiec mi siękojarzy, Giertych? ech szkoda
                    > gadać -jego córek mi żal.

                    Dwa razy wymieniles Rydzyka. Czy to aby nie obsesja ?
                    Akurat chociaz nie lubie Giertycha, wole go od Niesiolowskiego.
                    A wyboru dokonala Platforma po wyborach prezydenckich, kiedy postanowila nie
                    wchodzic w koalicje z PiSem. Wtedy Kaczynskiemu pozostalo tylko szukac glosow u
                    innych.
                    • rootboy Bravo! Czytam NIE i ND.... 13.11.05, 23:32
                      i GW i GP i Rzi mostwo innych gazet.

                      W drugim expose Kaczyński sam powiedział, że nie chciał koalicji z PO, gdyż ta
                      bedzie bronić złodziei... wiec postanowił zrobić koalicje z uczciwymi ludźmi ;)
                      Znowu wyszło że koleżanka nie słuchała ;)

                      Powtórzę: szukaj źródeł a nie komentarzy, a najbardziej krytyczna badz dla
                      własnych "wybrańców"....
                      • gosia_chello Re: Bravo! Czytam NIE i ND.... 13.11.05, 23:36
                        Alez jestem krytyczna, zapewniam.
                        Ale poki co moi wybrancy za te wszystkie lata ich dzialalnosci politycznej,
                        maja u mnie ogromny kredyt zaufania.
      • po_godzinach za ND powtarza 13.11.05, 22:57
        tam - widocznie - obowiązują nieco inne normy
        • rootboy Wiem że za ND 13.11.05, 23:01
          bo czytam to ścierwo regularnie, z resztą jak wszystkie inne dzienniki,
          tygodniki od Polskiej do NIE. Świat jest wtedy naprawde ciekawy ;)
          • po_godzinach robię podobnie) 13.11.05, 23:52
    • gorby odkad analfabeci i nieroby zasluguja na szacunek ? 13.11.05, 23:04
    • palnick Powiedzmy to otwarcie. Rokita albo śmierć ! 13.11.05, 23:04
      PO nie ma wyjścia. Tylko co zrobi z tą Schetyną ? Truchło Tuska się uprzątnie i
      po temacie.
      • rootboy Weź ty jakiś palnik i 13.11.05, 23:07
        się w łeb palnij ;)

        Sam Rokita powiedział, że musiałby być ostatnim idiotą, żeby zrobić to co ty
        proponujesz. On potrzebuje Tuska, jak Tusk jego. Bez siebie mogą pocałować w
        4litery: Rokita Kaczyńskich (tu bedzie 8liter) a Tusk bliżej jeszcze
        nieokreśloną lewice post SLDSDPLPD'owska
        • palnick Re: Weź ty jakiś palnik i 13.11.05, 23:10
          rootboy napisał:

          > się w łeb palnij ;)
          >
          > Sam Rokita powiedział, że musiałby być ostatnim idiotą, żeby zrobić to co ty
          > proponujesz. On potrzebuje Tuska, jak Tusk jego. Bez siebie mogą pocałować w
          > 4litery: Rokita Kaczyńskich (tu bedzie 8liter) a Tusk bliżej jeszcze
          > nieokreśloną lewice post SLDSDPLPD'owska
          --------
          Ok. Też uważam, że PO szybko sie rozpadnie na dwa człony i przytuli do
          wskazanych przez Ciebie podmiotów. Choć Rokita mógłby spróbować jakoś utzrymać
          całość. Żadne rydzyko w tej sytuacji :)
          • rootboy Jeden palnik w lewa drugi w prawą i stereo 13.11.05, 23:14
            Rokita musiąłby być nieźle nawalony, żeby pójść do Kaczyńskich. Tak jak
            pisałem. Rokita to ich w d. może pocałować. Kaczyńscy nie pragną Rokity za
            żadne skarby u siebie. Dlatego kopneli w kolano każdego znaczącego
            konserwatyste w PO. Oni ich nie chcą w PiS. Oni ich chcą wywalić z polityki
            wogóle... i ty myślisz ze Rokita tego nie wie i mysli o mariażu ze swoim
            przyszłym mordercą... Rokita jaki jest taki jest, ale na pewno nie jest głupi.
            • palnick Cienki coś ten korzonek :) 13.11.05, 23:17
              rootboy napisał:

              > Rokita musiąłby być nieźle nawalony, żeby pójść do Kaczyńskich. Tak jak
              > pisałem. Rokita to ich w d. może pocałować. Kaczyńscy nie pragną Rokity za
              > żadne skarby u siebie. Dlatego kopneli w kolano każdego znaczącego
              > konserwatyste w PO. Oni ich nie chcą w PiS. Oni ich chcą wywalić z polityki
              > wogóle... i ty myślisz ze Rokita tego nie wie i mysli o mariażu ze swoim
              > przyszłym mordercą... Rokita jaki jest taki jest, ale na pewno nie jest głupi.
              ------------
              Obawiam się, że ty jesteś nawet głupszy od Tuska a to aż nieprawdopodobne.
              Napisałem, że dla PO jest wybór; Rokita albo śmierć a nie, że ma sam z własnej
              woli iść do PiS u.
              • rootboy Nadwagi nie mam, ale za to mózg pofałdowany zacnie 13.11.05, 23:22
                PO bez Tuska? PO bez liberałów? Hmm... tia...zastanów się co ty piszesz. Rokita
                doskonale sobie zdaje sprawe że jedyną przeciw wagą dla PiS'u może być tylko PO
                w formie konserwatywno-liberalnej, z obydwoma członami bardzo silnymi. Czyli z
                dwoma nazwiskami. Podaj mi nazwisko w zamian za Tuska to moze przejrze na oczy.
                • palnick Re: Nadwagi nie mam, ale za to mózg POfałdowany :) 14.11.05, 11:36
                  rootboy napisał:

                  > PO bez Tuska? PO bez liberałów? Hmm... tia...zastanów się co ty piszesz.
                  Rokita doskonale sobie zdaje sprawe że jedyną przeciw wagą dla PiS'u może być
                  tylko PO w formie konserwatywno-liberalnej, z obydwoma członami bardzo silnymi.
                  Czyli z dwoma nazwiskami. Podaj mi nazwisko w zamian za Tuska to moze przejrze
                  na oczy.
                  --------
                  Tak jak myslałem PO ogranicza sie do 2 osób :) To całkowicie wirtualny byt.
                  Sam piszesz, ze odejście Tuska i przejęcie władzy przez Rokite jest niemozliwe.
                  W takim razie śmierć :)
    • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:06
      Dziekuje komus za link do calosci artykulu w NDz:
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20051112&id=dd11.txt
    • niezapowiedziany hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tuska. 13.11.05, 23:10
      a kataryna, Ty ostatnio juz mnie powalasz kompletnie.

      przy odrobinie zdrowego dystansu do sprawy bez trudnu mozna zauwazyc, ze oczywistym jest, ze uzywajac okreslenia "moherowy beret" nie ma sie na mysli tych wszystkich ktorzy je nosza. podobnie mowiac "dresiarz" nie ma sie na mysli wszystkich, ktorzy nosza dres. ja np czasem nosze a moja babcia ma moherowy beret. ani ja nie jestem "dresiarzem" ani moja babcia "moherowym beretem".
      i nie wierze, ze tego nie rozumiesz czy nie czujesz :).

      to co prezentujecie tutaj niczym sie nie rozni od atakow na Rokite za "Nicee albo śmierć" lub "Szarpniecie cugli". Ale tak bywa, gdy niechec do kogos tak bardzo przyslania oczy, ze sie nadinterpretuje. Kataryna, pewnie napiszesz, ze nie wiesz dlaczego uwazam, ze mialoby cie to interesowac, ale zawiodlem sie na Twoim poziomie. myslalem, ze liczy sie przede wszystkim logika i zdrowy rozsadek. ale liczy sie przede wszystkim dopieprzanie wszystkiemu co nie kaczynskie.
      • gosia_chello Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:13
        Ja tam nie atakowalam Rokite za Nicee.
        Natomiast ostatnio on faktycznie bardzo mnie rozczarowuje.
        • niezapowiedziany Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:18
          alez ja nie napisalem, ze Ty atakowalas. napisalem, ze to co robisz w tym watku jest analogiczne do atakow na Rokite. a powod i argumentacja atakow uwlaczala zdrowemu rozsadkowi i logice. ktos kto nie lubi Rokity po prostu znalazl sobie wygodny pretekst do nadinterpretacji i swoje wnioski przedstawial jako zamiary i zamysly Rokity. to samo robicie tutaj.
          • gosia_chello Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:19
            Cy uwazasz ze Tusk swoimi slowami nie dal powodow do krytyki ?
            • niezapowiedziany Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:24
              komus kto chce atakowac. ale to nie sprawia, ze powod jest prawdziwy :)

              nie uwazam zeby okreslenie moherowa koalicja bylo obrazliwe. czy ci ludzie obrazaja sie za swoje poglady????? po prostu takie maja i juz. moherowy beret to nie jest okreslenie na nakrycie glowy, ale na mentalnosc, oglad swiata itp. i nie udawaj ze nie rozumiesz tego. oczywiscie ktos moze zrobic z tego powod do zarzucenia Tuskowi pogardy dla starszych osob, ale w moich oczach po prostu sie osmiesza. bo nie rozumie znaczenia komentowanych przez siebie slow.

              "moherowy beret", "dresiarz" to neologizmy, metafory.
              • gosia_chello Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:30
                > nie uwazam zeby okreslenie moherowa koalicja bylo obrazliwe.

                Ale Tusk to mowil z wyrazna intencja obrazenia. Dlatego zreszta uzyl tych slow.

                >moherowy beret to nie jest okreslenie na nakrycie glowy, ale na mentalnosc,
                oglad swiata

                Bo nie podzielaja pogladow lansowanych przez GW i ogol mediow ?

                • niezapowiedziany Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:36
                  " Bo nie podzielaja pogladow lansowanych przez GW i ogol mediow ?"

                  ???? no ja np nie podzielam pogladow lansowanych przez GW. czy to znaczy ze jak mnie ktos nazwie "polarowa bluza" - bo takowe nosze, to mam sie obrazic?? to bedzie obrazliwe? to po pierwsze (bo rozumiem, ze dla ciebie okreslenie "moherowy beret" jest obrazliwe. dla mnie nie. ono po prostu opisuje pewna grupe spoleczna. podobnie jak komunista. mysle, ze zaden komunista za takie okreslenie sie nie obrazi, nawet gdyby go nazywac "mauzoleum lenina".) natomiast gdyby mnie ktos nazwal komunista to moze i bym sie obrazil. nazywanie rzeczy po imieniu nie jest obrazaniem. o! gdyby ich nazwal liberalami to moglibysmy mowic o probie zniewazania i szkalowania. ja za takie okreslenie, mimo, ze jest uzywane przez RM, Leppera itp jako obrazliwy epitytem sie nie obrazam, bo ono epitetem nie jest :)
                  • gosia_chello Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:38
                    A za "aferalow" bys sie nie obrazil ? albo za "salonowcow" ?
                    • niezapowiedziany przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 13.11.05, 23:45
                      nie obrazam sie. bo mnie to nie dotyczy. ja ani nie jestem aferalem ani nie popieram ludzi lamiacych prawo.

                      na sympatykow PO mowi sie tez "platfusy". jesli by ktos powiedzial, ze nie musi rzadzi plaskostopa koalicja nie obrazilbym sie. Lepper powiedzial, ze "moherowe berety" wygraly z "aksamitnymi kapeluszami" - tez sie nie obrazam. nie wstydze sie swoich pogladow. to dlatego.
                      • gosia_chello Re: przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 13.11.05, 23:46
                        A ja sie nie wstydze swoich, choc nie jestem starsza pania, ani nie chodze w
                        berecie ...
                        Ale moze zaczne, ostatnio mohery sa trendy ...
                        • niezapowiedziany Re: przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 13.11.05, 23:53
                          to o co w koncu ci chodzi w tym watku?
                          • gosia_chello Re: przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 13.11.05, 23:56
                            Jak to o co ?
                            Z jakiego powodu Tusk pogardza wyborcami PiS ?
                            • niezapowiedziany Re: przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 14.11.05, 00:22
                              ale on nie pogardza wyborcami PiS. pogardza politykami, ktorzy oklamujac wyborcow (noszacych moherowe berety - jako uogolnienie pewnego sposobu myslenia uksztaltowanego przez tych politykow: Lepper, Rydzyk, swego czasu Giertych tez byl u Dyrektora pozadany, ale potem stal sie niedobry dla Polski :). dlaczego? bo sie uklad polityczny i taktyka zmienila??? nieeee, alez skad!!! :D ),utworzyli obecnie koalicje. to jest chyba proste.
                              • mysz_polna5 Re: przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 14.11.05, 00:39
                                niezapowiedziany napisał:

                                > ale on nie pogardza wyborcami PiS. pogardza politykami, ktorzy oklamujac
                                wyborc
                                > ow (noszacych moherowe berety - jako uogolnienie pewnego sposobu myslenia


                                Myslisz od pieca. Zacznijod drzwi. Pogardza wyborcami PiS, a nie politykami.
                                Tych chce pomniejszyc, mowiac, ze ich elektorat jest 'Ujowy'.
                                A kto podzielil Polske na lepsza czesc zachodnia /ponoc oswiecona i
                                enteligentna/ i wschodnia /zacofanych moherowych ciemniakow, niewyksztalconych,
                                zyjacych z zasilkow, oczekujacych pomocy od panstwa/ Kto, no powiedz kto? Juz
                                zapomniales? To ja ci przypomne Platforma Obywatelska ~ wyimaginowanych
                                obywateli. Pa-ram-pam-pam!
                                • niezapowiedziany Re: przeciez tak sie mowi o sympatykach PO 14.11.05, 01:04
                                  tak? a mnie sie wydawalo, ze to Kaczynski i PiS bez przerwy dzielili Polske i Polakow i przeciwastawiali ich sobie: na tych zamozniejszych (z zachodniej Polski, gdzie prowadzila PO i Tusk) i biedniejszych, uczciwszych, dobrych z Polski wschodniej (gdzie wygral Kaczynski i PiS).

                                  to w odpowiedzi na idiotyczny zarzut Kaczynskiego, ze PO jest tylko dla bogatych, Tusk wskazal, ze to nie prawda, ze wsrod bezrobotnych ma wieksze poparcie, ze na Slasku, ktory wydawal sie zupelna zapascia PO i Tusk wygrali. To nie PO podzielila Polske.
                  • niezapowiedziany Tusk obraza "moherem" a Kaczynski "liberalem" 13.11.05, 23:38
                    mysle, ze mozna to porownac :). Pytanie dlaczego w przypadku Tuska podniosl sie rwetest a Kaczynskiemu wolno :)
                    • gosia_chello Re: Tusk obraza "moherem" a Kaczynski "liberalem" 13.11.05, 23:43
                      Jak to moze byc okreslenie obrazliwe, skoro Tusk sam o sobie powiedzial, ze do
                      konca zycia bedzie liberalem ?
                      • niezapowiedziany Re: Tusk obraza "moherem" a Kaczynski "liberalem" 13.11.05, 23:47
                        no ale dla Kaczynskiego to cos negatywnego. i jeszcze to okreslenie Tuska wykorzystal, mowiac ni mniej ni wiecej, ze mozna byc liberalem albo dobrym czlowiekiem :). mialem sie obrazic? a za to moznaby, bo to juz jest przypisywanie cech i intencji (nieprawdziwych). a to, ze ci ludzie tak mysla jak mysla jest FAKTEM. a ze przy okazji nosza moherowy beret, to tak ich nazwano. mnie moga nazywac "filcowym kapeluszem".
              • wrobel_jeden Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:55
                niezapowiedziany napisał:

                > moherowy beret to nie jest okreslenie na nakrycie glowy, ale na mentalnosc,
                oglad swiata itp.


                Po pierwsze: nałożyliście moherowy beret na wszystkich uczciwych Polaków.
                Po drugie: Liberałów jeszcze w Polsce nie było a hasła pozostają hasłami.
                • niezapowiedziany Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 14.11.05, 00:08
                  " Po pierwsze: nałożyliście moherowy beret na wszystkich uczciwych Polaków."

                  ??? a jest w tym cos zlego. moherowy beret stanie sie zatem symbolem uczciwosci. co w tym obrazliwego? problem jest gdzie indziej. to wy uznajecie bycie moherowym beretem za cos gorszego, dlatego uwazacie, ze jest to obrazliwe :). ja uwazam, ze po prostu ci ludzie sie myla.

                  "> Po drugie: Liberałów jeszcze w Polsce nie było a hasła pozostają hasłami."

                  to dlaczego oklamujecie ludzi nazywajac tak np Tuska??
                  • wrobel_jeden Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 14.11.05, 00:33
                    niezapowiedziany napisał:

                    > " Po pierwsze: nałożyliście moherowy beret na wszystkich uczciwych Polaków."
                    >
                    > ??? a jest w tym cos zlego. moherowy beret stanie sie zatem symbolem uczciwosci
                    > . co w tym obrazliwego? problem jest gdzie indziej. to wy uznajecie bycie
                    moherowym beretem za cos gorszego, dlatego uwazacie, ze jest to obrazliwe :). ja
                    uwazam, ze po prostu ci ludzie sie myla.>
                    > "> Po drugie: Liberałów jeszcze w Polsce nie było a hasła pozostają hasłami>."
                    > to dlaczego oklamujecie ludzi nazywajac tak np Tuska??

                    Nie my.
                    Dlaczego u Was "moherowy" występuje zawsze z epitetem "ciemniactwo", "głupota",
                    "zacofanie"?
                    Nikogo nie okłamujemy:
                    Nie było jeszcze prawdziwych (uczciwych) liberałów.
                    Nie było jeszcze wolnego rynku (był rynek ręcznie sterowany przez
                    pseudobiznesmenów).
                    • niezapowiedziany Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 14.11.05, 01:10
                      a wystepuje? dla mnie moherowy beret to przede wszystkim strach i lek i pole do manipulacji.

                      i "prawdziwych" liberalow dlugo nie bedzie, bo struktura spoleczna i sytuacja odziedziczona po 50 lata komunizmu (ktory tez nie byl komunizmem tak a propos) to uniemozliwia. za slabe struktury spoleczne, za malo i za slaba klasa srednia. sa uczciwi lub nieuczciwi politycy, ktorzy maja mniej lub bardziej liberalne poglady. okreslenia na ogol maja swoje znaczenie w odniesieniu do kontekstu.
      • kataryna.kataryna Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:20
        niezapowiedziany napisał:

        Kataryna, pewnie napiszesz, ze nie
        > wiesz dlaczego uwazam, ze mialoby cie to interesowac, ale zawiodlem sie na
        Twoi
        > m poziomie.



        To już chyba pisałam. Teraz tylko dodam - i vice versa.
        • niezapowiedziany Re: hahaha, jacy tu wszyscy zatroskani o los Tusk 13.11.05, 23:25
          a mozesz mi napisac dlaczego?

          ja kilkukrotnie wskazalem dlaczego (wyjasniajac o co chodzi). moge liczyc na to samo?
    • henryk.log ReCzłowiek i "Moherowa koalicja"? na " !)) " $ n/t 13.11.05, 23:23
    • basia.basia Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:48
      gosia_chello napisała:

      > "Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP dziś okazuje pogardę do części
      > własnego narodu. Z ironią, kpiną i poczuciem wyższości lekceważy tych jego
      > zdaniem prymitywnych i niedouczonych Polaków drugiego sortu."

      Przeczytałam wystąpienie Tuska oraz Kaczyńskiego - link poniżej - i naprawdę nie
      rozumiem jak można było skwitować wszystko co powiedział Tusk jako dowód na jego
      rzekomą pogardliwą postawę wobec części własnego narodu?! To jest grube
      nadużycie polegające na czytaniu między wierszami i wynajdywaniu tego czego tam
      nie ma!

      I to na podstawie jednego zdania, w którym Tusk mówi o nazwie, którą nie on
      wymyślił! Na tym forum o "moherowych beretach" piszą niektórzy od dawna! Czyżby
      to był patent Tuska? I na jakiej podstawie użycie w poniższym zdaniu tych
      "moherów" miałoby świadczyć o pogardzie?

      "Chciałbym na koniec powiedzieć parę słów także do tych wszystkich, którzy
      dzisiaj z niepokojem obserwują to, co się dzieje w polskim parlamencie, bo
      chciałem powiedzieć, żeby nie tracić nadziei. Znaczy, Polska naprawdę nie jest
      skazana na, tak jak ją Polska od wczoraj nazywa, moherową koalicję."

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3010750.html
      Kiedy usłyszałam na własne jak Tusk powiedział o "moherowej koalicji"
      pomyślałam, że pewnie ma na myśli wpływy o. Rydzyka, bo przecież mocno się
      zaangażował w kampanię i trzeba powiedzieć, że odniósł spory sukces!

      A tak w ogóle to nieustanne czepianie się Tuska już mnie tak wkurza, że mi się
      pisać na forum odechciewa. Z postów zieje taką agresją jakby Tusk był najgorszą
      kanalią. Wygląda na to, że jak SLD poniósł sromotną klęskę i stracił znaczenie
      to w jego miejsce niektórym koniecznie potrzebny jest zastępczy wróg! Ale,
      litości, gdzie jakieś proporcje? CZy Tusk kogoś ograbił? Po pijanemu kogoś
      przejechał? Morduje dzieci?

      Nie rozumiem tych wszystkich, co plują na Tuska a ani się nie zająkną, by
      napisać choćby najmniejszą uwagę na temat np. wiarygodności Leppera i SO.
      Żadnych wątpliwości! Jarosław - słynny strateg - zmontował blok z Lepperem
      i Giertychem, więc oni odtąd są nietykalni i wszystko ma grać niech nikt nie
      śmie krytykować, bo zaraz huzia na Józia.
      Pamięć straciliście? A czyż to nie w partii Leppera jest najwięcej milionerów?
      I czy to nie u nich najwięcej przyszłych klientów więzień? Mam przypominać
      nazwiska? A nie pamiętacie już jak Hojarska otwierała nowe więzienie i cośmy
      wypisywali?

      No tak! Lepper wsparł PiS to teraz Lepper jest najlepszy kumpel i jak się będzie
      dobrze sprawował to PiS zawiąże z SO, w nagrodę, formalną koalicję. A to w
      trosce o losy biednej polskiej wsi!

      No dajcie spokój:(
      • niezapowiedziany Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:50
        :) mam podobne odczucia
        • basia.basia Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 01:32
          niezapowiedziany napisał:

          > :) mam podobne odczucia
          >

          Ostatnio niewyraźnie się na forum czuję:( Mam wrażenie, że jak napiszę coś
          wspierającego Tuska i PO to zwolennicy PiS traktujący tę partię jako
          spadkobierczynię SLD automatycznie zaliczją mnie do członków tej partii i staję
          się poplecznikiem, beneficjentem i w ogóle mam jakieś lewe interesy, która ta
          partia miała chronić itd. Sience fiction. Ja jestem ta sama co byłam. Chcę
          lustracji, jakiejś formy dekomunizacji, silnych instytucji pilnujących porządku,
          zapewniających bezpieczeństwo oraz czyste reguły gry. I chcę by się państwo
          równomiernie rozwijało a ludzie się bogacili.

          Lecz powątpiewam mocno czy ta druga część mojej księgi życzeń kogokolwiek
          obchodzi. Obawiam się, że mamy być bardzo porządni, uczciwi oraz chojni w
          stopniu niespotykanym, bo mamy zapewnić wszystkich, którzy ze swojej i nie ze
          swojej winy sobie nie radzą zamiast ich nakłonić, by coś z siebie społeczeństwu
          dali. Chodzi o te wędki zamiast gotowego połowu. I o wiele innych rzeczy.


          • niezapowiedziany Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 01:53
            zniknelo SLD (a to bardzo pozorne), wiec teraz PO jest najobrzydliwsza partia, bo bardziej "na lewo" od PiS (ideologicznie chyba). tak to mniej wiecej wyglada. wszyscy przeciez (mowie o zwolennikach PO, ktorych jako tako z forum kojarze) mamy takie same poglady jak jeszcze 2 miesiace i 2 lata temu. ale zmienil sie kontekst. odpadl wrog pt komunisci, wiec nalezy napieprzac w kolejnego konkurenta na scenie politycznej (tego ktory akurat obecnie z powodow taktycznych jest najmniej wygodny a w przyszlosci moglby najbardziej zaszkodzic partii).
            • mysz_polna5 Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 02:04
              niezapowiedziany napisał:

              > zniknelo SLD (a to bardzo pozorne), wiec teraz PO jest najobrzydliwsza
              partia,
              > bo bardziej "na lewo" od PiS (ideologicznie chyba). tak to mniej wiecej
              wyglada
              > . wszyscy przeciez (mowie o zwolennikach PO, ktorych jako tako z forum
              kojarze
              > ) mamy takie same poglady jak jeszcze 2 miesiace i 2 lata temu. ale zmienil
              sie
              > kontekst. odpadl wrog pt komunisci, wiec nalezy napieprzac w kolejnego
              konkure
              > nta na scenie politycznej (tego ktory akurat obecnie z powodow taktycznych
              jest
              > najmniej wygodny a w przyszlosci moglby najbardziej zaszkodzic partii).
              >



              Myslisz kwadratowo.
              Bo zamiast napieprzac sie, powinni pracowac razem dla dobra kraju. Wspolny
              punkt odniesienia, jest mozliwy.
              Powtarzam raz jeszcze. To PO nie chciala sie zgodzic na role mlodszego partnera
              w koalicji rzadowej. Wolala obrac droge 'twardej' opozycji wspolnie z SLD.
              Wyrazy wspolczucia dla elektoratu PO ~ skladam!
              • po_godzinach Nie współczuj, bo nie ma czego 14.11.05, 02:08
                w normalnych krajach jest to normalne - raz jedna partia jest w opozycji, raz
                druga

                zwolennicy PO w dużej części popierają decyzję Tuska o niewchodzeniu w koalicję
                z PiS w warunkach, jakie zaistniały
          • bush_w_wodzie droga basiu.basiu 14.11.05, 10:09
            basia.basia napisała:

            >
            > Ostatnio niewyraźnie się na forum czuję:( Mam wrażenie, że jak napiszę coś
            > wspierającego Tuska i PO to zwolennicy PiS traktujący tę partię jako
            > spadkobierczynię SLD automatycznie zaliczją mnie do członków tej partii i
            > staję się poplecznikiem, beneficjentem i w ogóle mam jakieś lewe interesy,
            > która ta partia miała chronić itd. Sience fiction. Ja jestem ta sama co
            > byłam. Chcę lustracji, jakiejś formy dekomunizacji, silnych instytucji
            > pilnujących porządku, zapewniających bezpieczeństwo oraz czyste reguły gry.
            > I chcę by się państwo równomiernie rozwijało a ludzie się bogacili.



            podzielam twoje odczucia. przede wszsytkim nie podziekowalem ci jeszcze za
            swietna analize glosowan nad sedziami trybunalu stanu. niniejszym dziekuje.

            wyglada na to ze przedstawiceile i zwolennicy pis (ci w polityce i ci na forum)
            weszli w niebezpieczny stan. z jednej strony poczucie triumfu (bo zgarneli
            wszsytko - znacznie wiecej niz wynika z demokratycznego mandatu).

            z drugiej strony zdaja sobie sprawe ze swojej slabosci: programowej (niemal brak
            realizacji obietnic) personalnej (vide wpadki marcinkiewicza w expose czy pani
            mini-fin) politycznej (sojusznicy i granie na nosie wyborcom oraz nieufnosc
            wiekszosci partnerow zagranicznych polski do tego rzad i jego retoryki).
            na dodatek chciwosc na wladze zostala okupiona dosyc brzydka koalicja - ktorej
            ksztalt przeczy glownemu haslu pis - zwalczania przestepcow i wysokiej jakosci
            moralnej.


            w tej sytuacji zostalo tylko jedno do zrobienia - igrzyska. trzeba stwarzac
            wrazenie oblezonej twierdzy atakow podlych wrogow itp. trzeba epatowac wizja
            spiskujacego z prezeiem i sld po. trzeba zagluszac rzeczowa krytyke halasliwymi
            oskarzeniami przeciwnikow o oslanianie sb-ckeigo ukladu. trzeba niszczyc po jako
            partie rozsadna i przyzwoita zeby nie bylo alternatywy dla mohairowych politykow
            i zeby ich mialkosc wiarolomnosc i niekompetencja nie byly przez kontrast
            widoczne. trzeba atakowac pomawiac napastowac... i rece myc szaty prac nie
            bedzie znac nie bedzie znac....
      • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 13.11.05, 23:55
        > "Chciałbym na koniec powiedzieć parę słów także do tych wszystkich, którzy
        > dzisiaj z niepokojem obserwują to, co się dzieje w polskim parlamencie, bo
        > chciałem powiedzieć, żeby nie tracić nadziei. Znaczy, Polska naprawdę nie jest
        > skazana na, tak jak ją Polska od wczoraj nazywa, moherową koalicję."

        To przeczytaj do zdanie jeszcze raz, jesli to nie wystarczylo aby wyrobic sobie
        zdanie.

        >Z postów zieje taką agresją jakby Tusk był najgorszą kanalią.

        To jak rozumiem podobaja Ci sie za to podobne posty, z ktorych wieje
        nienawiscia do PiS i Kaczynskich?

        Co do wiarygodnosci. Ja nie bede nic mowic o niektorych czlonkach PO, o ktorych
        wrobelki juz cwierkaja od dawna.
        • niezapowiedziany Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 00:09
          a co to zdanie znaczy Twoim zdaniem? o kim mowa?
        • basia.basia Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 01:11
          gosia_chello napisała:

          > > "Chciałbym na koniec powiedzieć parę słów także do tych wszystkich, którz
          > y
          > > dzisiaj z niepokojem obserwują to, co się dzieje w polskim parlamencie, b
          > o
          > > chciałem powiedzieć, żeby nie tracić nadziei. Znaczy, Polska naprawdę nie
          > jest
          > > skazana na, tak jak ją Polska od wczoraj nazywa, moherową koalicję."
          >
          > To przeczytaj do zdanie jeszcze raz, jesli to nie wystarczylo aby wyrobic sobie
          >
          > zdanie.

          Czytam 5 x i nic! Tyle tylko, że się umacniam w przekonaniu, że "moherowe
          berety" to "wierni" O. Rydzyka. Cokolwiek by nie mówić (oboje moim rodzice
          pochodzą ze wsi) to jedno jest pewne - ten człowiek ma niesłychany wpływ na
          swoich słuchaczy i oni robią to, co im każe, bo on wie lepiej.
          Ten epitet - a to jest epitet - jest tak w ogóle głupawy, bo te "berety
          moherowe" to już przeżytek na wsi:) Moi mają komputer itd. a panie noszą się
          całkiem dobrze:)


          >
          > >Z postów zieje taką agresją jakby Tusk był najgorszą kanalią.
          >
          > To jak rozumiem podobaja Ci sie za to podobne posty, z ktorych wieje
          > nienawiscia do PiS i Kaczynskich?

          No proszę! Bądź tak dobra i poszperaj w wyszukiwarce to znajdziesz odpowieź na
          swoje pytanie. Ale zeby Ci zaoszczędzić czasu daję ci słowo honoru, że nie
          znoszę wszelkiej agresji i jeśli takową się splamiłam to wobec Millera oraz
          jednego kwiatka-bratka.
          CZyli znowu nadinterpretacja:(

          >
          > Co do wiarygodnosci. Ja nie bede nic mowic o niektorych czlonkach PO, o ktorych
          >
          > wrobelki juz cwierkaja od dawna.

          Ależ ja nie przeczę, że coś nie tak z tym Schetyną np.! Tylko, że podczas
          kampanii poszukiwano dziadka-hitlerowca a nie grzechów Schetyny:(
          Jeśli Schetyna jest be (uzasadnione "be") to należy się go pozbyć.

          Poza tym nie myśl sobie, że ja pałam miłością do Tuska a nie znoszę Kaczyńskich!
          Nic podobnego! Chciałam (jak większość) koalicji Po i PiS albo na odwrót (jak
          naród wybrał na odwrót) a tu klapa i słyszę, że PO to największy wróg Polski
          (przeczytaj sobie co powiedział Jarosław (zaczął, że mu się wydaje...).
          Jestem fanką Rokity - uważam, że byłby bardzo dobrym premierem i wielka szkoda,
          że się tak nie stało:(
          Marcinkiewicz robi na mnie bardzo dobre wrażenie ale się obawiam, że on nie ma
          wiele do powiedzenia i mu się nie uda:( I bardzo będę go żałowała, jeśli się tak
          stanie.

          Staram się w sprawach politycznych nie bawić się w sentymenty - to jest twarda
          walka o władzę w celu zrealizowania konkretnych zamierzeń. Pamiętam jak sobie
          rok temu z Kataryną obiecywałyśmy, że jak Rokita (już jako premier) popadnie w
          megalomanię itd. to nie zostawimy na nim suchej nitki:) Bo my jesteś opinią
          publiczną a nie kółkiem adoracji tego czy owego polityak.
          Braci Kaczyńskich bardzo cenię ale Jarosław poczyna sobie bardzo dziwie (moim
          zdaniem), co mnie niepokoi i dociekam co i jak. Mam do tego prawo a przecież nie
          wylewam pomyj, nie przezywam itd. Nie możesz mi tego zarzucić (ani nikt inny).



          • kum.z.antalowki Czy PiS przerabia berety na moherowe reformy ? 14.11.05, 03:18
            Z dwóch beretów wychodzą jedne moherowe stringi i frymuśna podwiązka. Na chudą.

            s.alejka.pl:9001/i2/p/57/38/f2852c083d534_0_n.jpg
            Na pełnowymiarową i cztery berety mało. Ale warto, bo - jak mi sie zwierzał
            sasiad - elektorat mu aż zafurczał... co się do własnej baby zdarza nieczesto,
            nawet do takiej z PiS jak trza...

      • rekontra rzeczywistośc medialna Basiu :))) 14.11.05, 08:21
        basia.basia napisała:

        > A tak w ogóle to nieustanne czepianie się Tuska już mnie tak wkurza, że mi się
        > pisać na forum odechciewa.

        a co ja mam powiedzieć ?

        Aby zobaczyć co tam w Londynie, muszę usłyszeć jak żle o nas sądzi Guardian,
        jakim nieszczęściem są bracia Kaczyńscy. Chcę się dowiedzieć, ile tej nocy
        spalono samochodów w Paryżu, ale najpierw się dowiaduję, jacy to Kaczyńscy są
        ksenofobiczni. Chcę się dowiedzieć co tam w Berlinie, a tu komentator móiw, co
        w Niemczech się sądzi o antysemityzmie Kacvzyńskiego.

        Zauważyłaś Basiu, że obok zwykłej rzeczywsitości od pół roku w Polsce mamy do
        czynienia z rzeczywistością medialną? A wszelkie zło uosabia dwóch bliźniaków?

        Olejnik, Kolenda Zaleska, Modrzejewskie, Paradowskie, Pohanke, Lis, Durczok,
        Morozowski, Sekielski, dziennikarze gw, większość Rzepy, TVN24, Polsat, TV1 i
        TV2 bili jak w bęben w Kaczyńskich i PiS, a teraz biją jak w bęben w rząd
        Marcinkiewicza? W tak niewyobrażalny sposób medioci prostytuują na naszych
        oczach swoje kręgosłupy, że przechodzi to wszelkie wyobrażnia.

        piszesz Basiu:

        "Z postów zieje taką agresją jakby Tusk był najgorszą kanalią."

        a z oczu Olejnik zieje taką agresją, jakby co najmniej w każdym swym programie
        radiowym i telewizyjnym obalała z Lisem rząd Olszewskiego.

        Syndrom Tuska jest zarażliwy :))

    • bush_w_wodzie o co sie obrazacie? 14.11.05, 09:50

      o wlasna tozsamosc sie obrazacie?

      nie rozumiem tego krzyku. wybraliscie mohairowych politykow to miejcie
      przynajmniej odwage przyznac sie do tego.
    • gosia_chello Re: Człowiek, który chciał zostać prezydentem RP 14.11.05, 21:12
      Ja do kwestii moherowych beretow dodam jeszcze taki tekst znaleziony na jakims
      blogu:

      "Wszyscy z nich się obecnie śmieją, sama nazwa jest niewątpliwie pejoratywna w
      wydzwięku. Mnie natomiast fascynuje to, że RM jest w stanie zmoblilizować je do
      działalności społecznej czy politycznej. Inna sprawa, jaka jest jakość i poziom
      tej działalności, ale te berety są aktywne w czasach gdy socjologowie narzekają
      na znieczulicę i zniechęcenie społeczeństwa, a gdy moi zblazowani koledzy i
      koleżanki nie chodzą na wybory, bo nie ma po co i wszystko jest fuj. Pomimo
      niewątpliwego poczucia wykluczenia ze społeczeństwa te kobiety z małych
      miasteczek i małych wiosek dzwonią, wypowiadają się, płaczą, dyskutują. To
      radio niewątpliwie daja im głos, obecność w świecie. Obecność, która jest ich
      zdaniem i w ich poczuciu odebrana przez „polskojęzyczne media”.
      I smutna konstatacja, że te Moherowe Berety wykazują większe obywatelskie
      zaangażowanie niż (jak mniemam) większość czytelniczek „Twojego Stylu”, „Pani”
      czy „Cosmo”. O czytelnikach „CKM” nie wspomnę."

      Czy nie ma w tym wiele racji ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka