nazgul7 Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 09:50 PiSuar to banda śmierdzących kołtunów i dewotów, którzy ośmieszają Polskę w świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tpepe Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 09:54 W swietle zakusow LPR na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej, mamy prosty metode zaradzenia klopotom par, ktore nie moga miec dzieci z winy mezczyzny: dlugie spacery po ciemnym parku prawdopodobnie w koncu zakoncza sie gwaltem, ktory da poczatek tak oczekiwanemu cudowi zycia. A jeszcze do tego ruch na swierzym powietrzu... Odpowiedz Link Zgłoś
splever Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 09:53 To, że Pan Premier nie mówi o leczeniu w przypadku zapłodnienia in vitro jest całkowicie uzasadnione. Ta metoda - choć często nazywana leczeniem, dla zamydlenia prawdy o niej samej - ani nie umniejsza, ani tym bardziej nie likwiduje choroby niepłodności. A taki jest z natury rzeczy cel działań leczniczych. Ona "daje" możliwość dziecka (i to, nie tak rewelacyjnie często, bo 30-40% to już szczyty techniki!!!). Jak była niepłodna para małżeńska czy osoba, tak nią pozostaje po wyjściu z tzw. kliniki leczenia niepłodności. Tyle tylko, że z pewną dozą nadziei na urodzenie dziecka. Z dozą nadziei, która przeradza się najczęściej wręcz w koszmar oczekiwania wbrew wszelkim zdroworozsądkowym ocenom sytuacji i wbrew nadziei. Przeradza się bardzo często wręcz w obsesję "posiadania" dziecka za wszelką cenę. Bo tak naprawdę, to cały problem w tym, że przeżycie ciąży i narodzin odgrywa tu poważną, jeśli nie decydującą rolę. Przecież można mieć dziecko nie mogąc go zrodzić. Mówmy o adopcji, która nie musi być lękiem, lecz darem. Bądźmy uczciwi. Zaczynając dyskusję, przygotujmy się dobrze, rozważając argumenty stron i rzetelnie pokazując inne, bardzo dobre rozwiązania, nie wikłające sumienia. A ono jest dziś kształtowane poprzez m. inn. tak nierzetelne artykuły, jak ten, czyli deprawowane. Bo czy przypadkowo, czy celowo zapomniano w tym artykule dopowiedzieć, że tzw. "dziecko z probówki", to najczęściej efekt wielokrotnego powtarzania prób, które kosztują kobietę rozchwianie całego systemu immunologicznego, kupę pieniędzy, a co najważniejsze - to można wyliczyć już na podstawie danych z tego artykułu - czasem kilku, czasem kilkunastu istnień ludzkich, po prostu poczętych dzieci. Nie bójmy się nazwać spraw po imieniu. Chdzi tu o dzieci nienarodzone. Tym, którzy jeszcze nie są pewni lub wątpią, przypomnę starą zasadę prawnę: w przypadkach wątpliwych nie działać. Zatem - całkiem logicznie, z wyłączeniem elementu światopoglądowego, czy wręcz konfesyjnego - pozostając na poziomie "ratio", godzi się nam tego prawa przestrzegać w tym konkretnym przypadku. Tak bronimy praw posposlitych przestępców, pozwólcie więc, że włączywszy coś, co nazwywamy uczciwością w myśleniu, upomnę się o tych, o których Autor całkowicie zapomniał, mówiąc jedynie o zarodkach. Z tych zarodków - jak świat światem - nigdy "nie wyszło" nic innego, jak tylko i zarazem aż CZŁOWIEK. Przestańmy się więc okłamywać. Mam pytanie do Autora artykułu, czy poza umiejętnością manipulowania uczuciami i emocjami czytelników, potrafi choć w stopniu minimalnym zapoznać się z techniką in vitro, by nie opowiadać głupot o jakimś mieszaniu w probówce (coś się Autorowi pomieszało - jestem jednak przekonana, że w głowie). Takie działanie jest społecznie szkodliwe. Wszak media to "narzędzia" opiniotwórcze. Przepraszam, ale to wzbudza we mnie tylko uczucie "godnego politowania". Mamy tu do czynienie z rażącą ignorancją Autora tekstu. Dziwi ten fakt, zwłaszcza na łamach Gazety, która udostępniła swego czasu swoje Forum dla tego właśnie tematu i posiada dość wstrząsającego materiału. A ignorancja zawiniona - bo o takiej w tym przypadku mówić należy - jest złem moralnym, z którego należałoby się po prostu wycofać jak najszybciej przez elementarne dokształcenie i sprostowanie także na łamach Gazety. I tego właśnie doświadczenia życzę zarówno Autorowi artykułu, jak i wszystkim go czytającym oraz tym, którzy w sposób niekompetentny podważają zasadność wypowiedzi Pana Premiera. Spróbujmy, tak jak On, przywracać słowom ich pierwotne znaczenie, a nie ustrzeżemy się "biegunki myślowej", którą czuć! - niestety nie fiołkami - w artykule, który poraził mnie swą nikompetencją, wręcz głupotą. Z razie potrzeby, służę stosowną pomocą. Odpowiedz Link Zgłoś
mila333 Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:16 Droga Splever. Właściwie nie wiem, czemu miał służyć twój pseudonaukowy wywód poza promocją samej siebie i chęcią obrażenia p. Pacewicza. Może jesteś właśnie na etapie starania się o członkostwo w PISie i ciepłą posadkę, może jesteś żoną premiera, a może wojującą zakonnicą... Nie wnikam. Tak bardzo chciałaś pokazać, że umiesz się ładnie wypowiadać, że trzymanie się jakiejś osi tematu nieco Ci umknęło. Krótki komentarz: jeżeli nawet pragnienie posiadania dziecka jest moją obsesją, to jest to MOJA obsesja i nic Ci do tego, czy decyduję się na "rozchwianie systemu immunologicznego" (moja przyjaciółka, dr ginekologii, dostała ataku śmiechu, kiedy przeczytała tę część Twojej wypowiedzi; i Ty wyzywasz kogoś od ignorantów!), czy nie. Jeżeli tak bardzo popierasz adopcję i nie widzisz różnicy pomiędzy takim sposobem rodzicielstwa a własną ciążą, adoptuj kilkoro dzieci. Nie wtrącam się w Twoje życie, postępuj tak, jak nakazuje Ci Twoje sumienie i pseudomisjonarskie zapędy. Od mojego sumienia Ci wara. Twojej pomocy nikt z nas nie potrzebuje, bo pomoc ignorantów nikomu nie służy. Spożytkuj swoją energię w inny sposób. Ten, odebrany przeze mnie jako sztandarowy przykład "biegunki myślowej" (he, he), wzbudził MOJE "politowanie". Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:31 Gdzieś Ty się tego naczytała? Sorry, za brak dyskusji-jej chęć poharmowało hasło o rozchwianym układzie immunologicznym i tej straszliwej stracie zarodków (notabene kochana, dlaczego ludzie nawet jak często uprawiaja seks to żadko kończy sie to ciążą. Bo między te dzieci poczete ulegaja samoistnemu poronieniu w znakomitej wiekszości. Za to pewnie bedzie trafiac do pierdla) Posumuję: TO ortodoksyjne Pie...nie splever napisała: > Odpowiedz Link Zgłoś
aquarius72 Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:35 A mnie Twoja wypowiedź wydala sie po prostu pseudo inteligenckim bełkotem. Czy masz sama problem z posiadaniem dzieci? Czy przeżywłaś utratę dziecka? poronienie? Starałaś sie o adopcję? Ja przezyłam i przezywam nadal to wszystko. Sama nie podchodze do in vitro, bo brakuje mi na to sił psychicznych, ale z całego serca rozumiem determinacje tych ludzi, rozumiem ich ból i rozumiem ich wielkie nadzieje. Nie masz prawa, nikt nie ma prawa zabierac tym ludziom nadziei. Nikt nie ma prawa osądzać ich intencji i wreszcie nikt nie ma prawa nikogo pouczać, że lepsza jest adopcja. Tak mógł napisać tylko ktoś skrajnie zarozumiały i głupi i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
devojce Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 12:35 splever napisała: > To, że Pan Premier nie mówi o leczeniu w przypadku zapłodnienia in vitro jest > całkowicie uzasadnione. Ta metoda - choć często nazywana leczeniem, dla > zamydlenia prawdy o niej samej - ani nie umniejsza, ani tym bardziej nie > likwiduje choroby niepłodności. No to wylecz z niepłodności kobietę, która na przykład w wyniku jakiejś operacji straciła jajowody!!! POwodzenia życzę!!! Dla niej jedynym wyjśćiem jest in-vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 19:10 A po kiego jej nowe jajowody jesli może miec dziecko dzieki metodzie in vitro?!!! devojce napisała: > splever napisała: > > > To, że Pan Premier nie mówi o leczeniu w przypadku zapłodnienia in vitro > jest > > całkowicie uzasadnione. Ta metoda - choć często nazywana leczeniem, dla > > zamydlenia prawdy o niej samej - ani nie umniejsza, ani tym bardziej nie > > likwiduje choroby niepłodności. > > No to wylecz z niepłodności kobietę, która na przykład w wyniku jakiejś > operacji straciła jajowody!!! POwodzenia życzę!!! Dla niej jedynym wyjśćiem > jest in-vitro. > Odpowiedz Link Zgłoś
krolik1101 Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:05 Czy to oznacza, że my, ludzie, którzy z pewnych przyczyn mamy poważne kłopoty z zajściem w ciążę, jesteśmy amoralni, nieetyczni? Pani z LPRu nie będzie nas uczyła zasad etyki, bo sama nie ma o tym zielonego pojęcia. Jest pani bezmyślną ignorantką, pani nas obraża. Zajrzyj sobie kobieto na naszbocian, może coś ci się rozjaśni w ciemnej główce. To odnosi się do wszystkich, którzy potępiają wszelkie nienaturalne i wspomagane próby zostania rodzicem. Pamiętaj, że mówisz o niemal 20%-25% młodych małżeństw. Nie lekceważ tego. Nie powołujcie się na kościół, bo to jest śmieszne, dlaczego po prostu nie powiecie: nie mamy pieniędzy na to wszystko. Lepiej zadowolic się poniżaniem i prawie wysmiewaniem się z naszego nieszczęścia? To się odnosi do wszystkich państwa, którym nie było "dane" zakosztować tego, co my przeżywamy. Ręce op0adają, jak się słucha waszych wywodów. Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza a w Sejmie 18.11.05, 10:10 nic tylko o dupie Maryi.. widac ze polacy zamiast to robic to wola gadac i na dodatek glupio. Odpowiedz Link Zgłoś
pajda Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:18 Hańba i jeszcze raz hańba!! I wstyd że urodziłam się w takim kraju ... Coraz poważniej myślę o emigracji szczegolnie teraz po wypowiedziach premiera ktory odbiera mi moze jedyna szanse na urodzenie dziecka ... Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:21 Acha, myslę, ze nastepnym krokiem bedzie likwidacja książek do biologii. OK, moze zostac botanika, ale zoologia, nauka o człowieku czy genetyka to pomiot szatański. A teoria ewolucji-nawet tego nie wypowiadajcie. Potem spala akademickie podręczniki embriologii. No po to, żeby tacy uznani znawcy medycyny, biologii jak niejaki Krzyś28 nie mogli się przypadkiem dowiedziec jak to jest z tymi zarodkami i podziałami i co moze z nich powstać.I co to jest brzytwa Ockhama. Idąc tym tropem rzad głosi zapewne niedługo znaczne ograniczenie zajęć z ginekologii na AM i zostanie wydany jedynie słuszny porecznik dla studentów. Lekarzom zabronią leczyc kobiety (bo a nuż, ratujac im życie pozbawia je zdolnosci płodzenia), nie daj Boze pomagac cieżarnym. Tak właściwie to w ogóle medycyna nie ma racji bytu. No w końcu choroba to wyrok boski nie? Ja się wcale nie wygłupiam. Uwierzyłby ktos kilka miesięcy temu, ze premier naszego klraju powołą takiego rzecznika i palnie (w XXIw!!!!) takie teksty o in vitro, a ojciec R. bedzie głownym konsultantem? Odpowiedz Link Zgłoś
e.day Re: Marcinkiewicz i in vitro 19.11.05, 23:08 No tak, nieźle, ma to wszystko cechy prawdopodobieństwa. Obawiam się, że medycyna jednak się ostanie - chodzi mi o te tabuny farmaceutów, czeszących ogromną kasiurę za leczenie (niekoniecznie skuteczne) chorób rzeczywistych, urojonych i "nowo odkrytych". Kto Ci z takiej kasy zrezygnuje... Zamiast usuwania medycyny w niebyt proponuję lepsze rozwiązanie: panie, które w wieku 30 lat nie wykażą się minimum trójką potomków (i nie są zakonnicami, rzecz jasna), przymusowo należy umieszczać w miejscu odosobnionym, gdzie byłyby doprowadzane do poczęcia. Doprowadzaliby najwartowciowszy synowie narodu, zrzeszeni na ten przykład w PIS czy w LPR. Jak to brzmi? PS. Dla mniej wyrobionych intelektualnie: to powyżej to ociekająca jadem ironia. Odpowiedz Link Zgłoś
woz Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:22 totalna głupota!!!!! to że sam ma 5 dzieci to super ale niech nie odbiera szansy bycia rodzicami tym którzy o tym marzą!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jestem_sobie Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:39 co za kretyny głupie w tym rządzie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:43 Przypomniał mi się taki stary kawał, z czasów pierwszych rządów ZChNu: Teraz to już nie można oralnie, bo jak połkniesz to kanibalizm, a jak wyplujesz to aborcja. Polska ma jeden z najniższych w Europie wskaźników urodzeń. W ramach walki z kryzysem demograficznym proponuje się absurdalne becikowe, a w imię "idei" walczy z tym, co realnie może ilość urodzeń w kraju podnieść. Niepłodność dotyka coraz większą ilość małżeństw, jest chorobą cywilizacyjną. Oczywiście, należy starać się jej zapobiegać, ale nie można odwrócić się od jej ofiar. In vitro to dla wielu par jedyna szansa na potomstwo. Na urodzenie się dzieci chcianych, wymarzonych, na których przyjście rodzice są przygotowani i pragną go ze wszystkich sił. Tak więc promocja i wspieranie zapłodnienia in vitro są jak najbardziej w interesie państwa. Nie ma żadnych poza ideologicznymi argumentów przeciwko in vitro. Jest więc dla mnie oburzającym, że rząd podejmuje decyzje w oparciu o religijny światopogląd osób ten rząd stanowiących. Dla mnie zarodek nie jest człowiekiem. Mam prawo tak uważać i mam prawo postępować zgodnie z tym przekonaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusia9 Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 10:48 Jak czytam doniesienia o rzekomych planach Marcinkiewicza o ktorych w pierwszej kolejnosci informuje Radio Maryja to mam wrazenie,ze obudzilismy sie dzisiaj w kraju czwartego swiata lub w totalnym ciemnogrodzie.Dziwnym jest tez fakt ze przed wyborami nie bylo nawet o tym mowy.Jesli te pogloski okaza sie prawdziwe to zatajenie takich planow przed wyborami jest zwyklym tchorzostwem i oszustwem wobec kilkuset tysiaca ludzi,dla ktorych metoda invitro,byc moze jest ostatnia nadzieja na posiadanie wlasnych dzieci.W tej chwili czuje wstyd i zazenowanie,ze zyje w takim kraju.Miejmy nadzieje,ze Unia Europejska nie pozwoli na realizacje tych kretynskich planow.Jesli natomiast politycy PIS-u wprowadza swoj diabelski pomysl w zycie, to nas z tej Unii wyrzuca- a wtedy z mniejszym zalem wyjade wraz rodzina za granice do normalnego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
agakra bezpłodności się nie wyleczy 18.11.05, 11:01 może ktoś powinien wyjaśnić premierowi na czym polega bezpłodność a niepłodność. Bezpłodności się nie wyleczy, ale jak oni chcą to niech leczą. No i mamy, niedługo Polska cofnie się do końca XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaosi Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 11:30 Tez tak myślę. Niesamowite co ten rząd wyprawia to już jest chore. Ja chciałam zostać w Polsce ale to staje się nie możliwe. Nie moge narazie zajść w ciążę no to mam problem teraz wiekszy, no i nie tylko ja... Nie rozumiem myślenia tych ludzi. Napewno znają statystyki i wiedzą, ze w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci i staje sie to powoli problemem, a oni chcą to jeszcze ukrucic. Ludzie uciekają z Polski i nie dziwię się. Z takim rządem daleko nie zajdziemy. A Unia moze zareaguje? Jesteśmy jedynym krajem bez refundacji in vitro, a tu jeszcze tego zabronią. Za co walczyli nasi dziadkowie. Za co gineli za Polske a nie za panstwo zacofanych fanatykow. Ale sie zdenerwowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 11:46 > lNapewno znają statystyki i wiedzą, ze w Polsce rodzi się coraz mniej > dzieci i staje sie to powoli problemem, a oni chcą to jeszcze ukrucic. Ależ oni przecież już znaleźli rozwiązanie, genialne, proste, nadzwyczaj skuteczne - BECIKOWE! Śmiać się czy płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
firaneczka od dzisiaj koniec 18.11.05, 11:41 od dzisiaj koniec wytrysków <nie doprowadzając do zapłodnienia morduje ludzi:((( wybacz ojcze bo zgrzeszyłem w sumie to grzesze często i jest mi z tym dobrze ale skoro nie wolno to nie wolno> koniec czerpania przyjemności z seksu <przecież narządy płciowe służą tylko do robienia dzieci OBIETNICA Jak nie będe mógł mieć samodzielnie dzieci obiecuję popełnić samobójstwo (jako jednostka aspołeczna, niespełniająca stawianych przez rząd wymagań co do mojej osoby, nie chcę by osoby pokroju moherowych beretów były narażone na koszty wyprodukowania przeze mnie dziecka. Z wyrazami szacunku, poważania itp itd firaneczka ps. w sumie to po co mam zyć skoro nie mogę płodzić samodzielnie dzieci? ps2. proponuję uśmiercać wszystkich którzy nie są w stanie płodzić dzieci (zabierają powietrze i przestrzeń życiową)<nie dotyczy słuchaczek RM> ps3. a może farmy dzieci?? tanie, pod kontrolą ps4 podchodzi troche pod niemcy 38'-45' Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: od dzisiaj koniec 18.11.05, 11:53 A moze tak zajac sie ekonomia i bezrobociem? Naprawde w tej chwili najwazniejszym zadaniem premiera PL ochrona zycia poczetego i zakazanie invitro? Odpowiedz Link Zgłoś
firaneczka Re: od dzisiaj koniec 18.11.05, 11:57 to-ja-007 napisała: > A moze tak zajac sie ekonomia i bezrobociem? > Naprawde w tej chwili najwazniejszym zadaniem premiera PL ochrona zycia > poczetego i zakazanie invitro? > > > > > > > nie grzesz bo się będzisz smażyła w piekle!!!! to jest bardzo ważna sprawa. Istotna dla interesu Polski a Ty tu z takimi herezjami wyskakujesz WSTYD DO SAMOKRYTYKI POWINNAŚ PRZYSTĄPIĆ Odpowiedz Link Zgłoś
sokratejczyk Kto ma prawo się oburzać? 18.11.05, 12:08 Cierpimy z powodu ciemniactwa i obskurantyzmu rządu? W dużej mierze na własną prośbę - gdzieście byli podczas wyborów? Wyszło, jak mówiłem - kto nie głosował na PO, choćby przez absencję, poparł Kaczyńskich i rząd Marcinkiewicza. Nie pozdrawiam, bo ciągle jestem wkurzony na młodych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
firaneczka Re: Kto ma prawo się oburzać? 18.11.05, 12:12 sokratejczyk napisał: > Cierpimy z powodu ciemniactwa i obskurantyzmu rządu? > W dużej mierze na własną prośbę - gdzieście byli podczas wyborów? > Wyszło, jak mówiłem - kto nie głosował na PO, choćby przez absencję, poparł > Kaczyńskich i rząd Marcinkiewicza. > Nie pozdrawiam, bo ciągle jestem wkurzony na młodych w Polsce. POPIERAM W 100% niegłosujący głosu niech nie zabierają mi można ja głosowałem;) szkoda że z marnym skutkiem:( Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 'postępowi' teolodzy z "GW"?... 18.11.05, 12:22 ...powinni wiedzieć,że Bóg wie wszystko, także to,czego nie wie człowiek (np. czy z zarodka powstaną bliźniaki) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Jeżeli brakuje pieniędzy na ratowanie życia.. 18.11.05, 12:26 ..to nie stać nas refundacje tej drogiej (ok. 10000 zł.) metody, zwłaszcza,że jest moralnie kontrowersyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx52 Re: Jeżeli brakuje pieniędzy na ratowanie życia.. 18.11.05, 13:10 > nie stać nas refundacje tej drogiej (ok. 10000 zł.) metody, > zwłaszcza,że jest moralnie kontrowersyjna. A kto oplaci Twoja emeryture za paredziesiat lat? Nie mowiac o sfinansowaniu ratowania zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: Jeżeli brakuje pieniędzy na ratowanie życia.. 18.11.05, 19:09 Tylko w Polsce jest kontrowersyjna. No i pewnie w krajach ortodoksyjnie religijnych. A problem dotyka bardzo znaczacej liczby osób w naszym społeczeństwie, niektóre szacunki mówią wręcz o 30% par. mg2005 napisał: > ..to nie stać nas refundacje tej drogiej (ok. 10000 zł.) metody, > zwłaszcza,że jest moralnie kontrowersyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
podpolka Re: 'postępowi' teolodzy z "GW"?... 18.11.05, 16:09 drogie mg2005 - oczywiscie a swiat trwa od 12 tysiecy lat bo tyle daje zsumowanie wszystkich ludzi wymienionych w biblii od adama i ewy a kosci dinozaurow to taki test jaki nam jahwe robi by sprawdzic nasza wiare. taki dowcipnis z niego, tu brontozaur, tam rex zobaczymy czy nadal beda we mnie wierzyc:) szacunek pelny pozatym co do twojej wiary i cichutko pisne szanuj inne wiary i postepuj JAK PRAWDZIWY CHRZESCIJANIN - PRZEBACZAJ. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: 'postępowi' teolodzy z "GW"?... 18.11.05, 19:12 Albo czy na przykład nie rozwinie się zeń zaśniad... mg2005 napisał: > ...powinni wiedzieć,że Bóg wie wszystko, także to,czego nie wie człowiek > (np. czy z zarodka powstaną bliźniaki) Odpowiedz Link Zgłoś
myszella prawo 18.11.05, 12:27 Zamiast biadać o "wyrzucaniu zarodków na śmietnik", nie wiedząc w ogóle nic o faktach, rząd powinien wreszcie postarać się o prawne uregulowanie tego, co z nimi robić, ponieważ polskie prawo nie mówi na ten temat nic, a iv vitro wykonuje się od lat. Kliniki mają nie lada kłopot z nadmiarowymi zarodkami i próbują jakoś wybrnąć z sytuacji, np. w warszawskiej klinice Novum przed in vitro pacjenci podpisują zgodę na oddanie zarodków innym parom w przypadku gdyby sami nie chcieli ich już wykorzystać (i płacić po 400 zl rocznie za dalsze mrożenie). W Wielkiej Brytanii, Francji, Norwegii, Estonii i paru innych krajach prawo ustala, że po upływie jakiegoś czasu (kilka lat) zarodki się niszczy. W Polsce takiego prawa nie ma. Pamiętającie też, że szanse powodzenie in vitro to ok. 30%, więc wiele par wykorzystuje wszystkie swoje zamrożone zarodki (czasem bez sukcesu), a przy kosztach procedury niewiele oób decyduje się na rezygnację z mrożenia, chcąc mieć jak największe szanse na powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
rafaello64 Kaczory, Marcinkiewicz to pieski Rydzyka 18.11.05, 12:54 Zobaczcie ludziska na kogo oddaliście swoje cenne głosy. Żal mi Was. Teraz Polską będzie rządził ten złodziej Rydzyk, przy pomocy Kaczek. Pomogą mu w tym Endrju i koński-faszystowski łeb Giertych. Czarne chmury nadciągają nad RP. Manipulacja, fausz, zakłamanie, rządza władzy, utrzymanie stołków, nietolerancja, dyskryminacja, niszczenie przeciwnika, to jest oblicze tego rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
waztre BRAK DZIECI DO ADOPCJI 18.11.05, 13:06 Ludzie czy Wy (zwolennicy zakazu in vitro) nie rozumiecie, ze dużo wiecej ludzi chce adoptować dziecko niż jest dzieci do adoptowania!!! Na adopcje czeka sie latami a i takl nie ma pewnosci, ze dziecko sie znajdzie bo matka natruralna zawsze moze zmienić zdanie. Czy nie słyszeliście o procederze handlu dziećmi??? Dziecko to towarz bardzo porządany i deficytowy i nie piszcie że mozna przecież zaadoptowac bo to nie takie proste. A in vitro to procedura lecznicza stosowana na całym świecie a tylko w naszym zacofanym kraju nierefundowana. Myślicie że problem was nie dotyczy bo np. macie już dzieci lub jeszcze nie chcecie miec- mylicie sie. To dotyczy nas wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
asiaosi Re: Kaczory, Marcinkiewicz to pieski Rydzyka 18.11.05, 13:07 Taaaaa... A czemu sie nikt tym nie zajmie? Proste! Oni wszyscy są ze sobą powiązani! Poprostu. My nawet nie wiemy i nigdy się nie dowiemy co się tak naprawdę dzieje i raczej nie dowiemy. Nikt nie powie wprost jaki mają cel. Zastanawia mnie dlaczego nie pozwalają leczyć raka u starszych osób, czemu służba zdrowia ma takie utrudnienia? Czemu nie chcą pozwolić matkom mieć dzieci. A może wojna się nie skończyła tylko wzięła inny obrót. Poprostu faszysci nami rządzą i dalej nas wykańczają tyle, że nie w komorach. Jeszcze trochę i przyszłe pokolenie będzie mówić "...była kiedyś Polska..." Odpowiedz Link Zgłoś
casablanca131 Blehhh 18.11.05, 13:26 Marcinkiewicz! Ty idź się lepiej lecz na mózg! a od brzucha damskiego i narządów męskich się odp...Oj człowieku jak ty mnie wkurzasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
100ania Pozostawmy decyzję ludziom, których to dotyczy 18.11.05, 14:05 Państwo powinno zapewniać swoim obywatelom dostęp do wszelkich metod leczenia jakie są możliwe w przypadku danego schorzenia. I z tym zgodziłby się napewno pan premier. To może zgodziłby się również ze stwierdzeniem, że niepłodność jest chorobą. Oróżnym stopniu zaawansowania, różnym podłożu, różnych przyczynach. Więc może pozwólmy ludziom leczyć się z wykorzystaniem wszystkich dostępnych metod. Decyzja o in vitro nie jest decyzją łatwą i jeżeli ktoś już ją podejmuje, to z pewnością robi to w zgodzie ze swoimi przekonaniami i swoim sumieniem. Pan premier nie ma obowiązku być sumieniem każdego człowieka i ustalać co jest dla niego dobre z moralnego punktu widzenia. Poza tym w naszym państwie o ile dobrze mi się wydaje zagwarantowana jest swoboda wyznaniowa. Można być również osobą niewierzącą. Niech więc pan premier nie uzasadnia decyzji o niefinansowaniu in vitro zakazami kościelnymi, tylko powie wprost, że państwo jest biedne i takie zostanie i na finansowanie in vitro nigdy nas stać nie będzie. Tak będzie przynajmniej uczciwie. I na koniec mały apel do pana premiera: ludzie, którzy nie mogą mieć potomstwa w sposób całkowicie naturalny nie mogą być traktowani jak gorsza kategoria społeczeństwa, i wmawianie im, że ich chęć spełnienia się w roli rodziców jest zwykłą zachcianką, jest po prosyu ohydne. Tak więc poglądy osobiste panie premierze to jedno, ale proszę nie zapominać, że nikt nie dał panu prawa, aby w publicznych wypowiedziach ranić ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Państwo biedne??!!! A ZUS i składki !!!!!!!!! 18.11.05, 14:15 Jak policzę ile pieniędzy przez swój dziesiecioletni okres pracy zabrał mi i mojemu mężowi ZUS to widzę że stać by mnie było na kilka zapłodnień In vitro. Teraz mamy problem z zajściem w ciążę - być może za to in vitro bedziemy musieli niestety zapłacić sami- o ile uzbieramy te 10-13tys zł. A co z naszym wieloletnim płaceniem ZUSu????Nie mówiec że państwo nie ma pieniedzy- BZDURA!!!! Ma bo dużo ukradli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Pozostawmy decyzję ludziom, których to dotycz 18.11.05, 15:26 O wolny wybór przecież chodzi. Nikt nikogo do in vitro (aborcji, homoseksualizmu czy antykoncepcji) zmuszać nie będzie. Zdaje się, że niektórzy prawo mylą z obowiązkiem. > Można być również osobą niewierzącą. Niech więc pan premier nie uzasadnia > decyzji o niefinansowaniu in vitro zakazami kościelnymi, tylko powie wprost, że > państwo jest biedne i takie zostanie i na finansowanie in vitro nigdy nas stać > nie będzie. Ale przecież pan premier się zarzekał, że na "pewne rzeczy pieniądze znaleźć się muszą" :))). A poważniej - ja rozumiem, że państwo jest biedne. Ale tym bardziej należy wydawać pieniądze z głową. Refundacja przynajmniej części leczenia niepłodności kosztowałaby budżet mniej więcej tyle, ile kosztować będzie becikowe. W przeciwieństwie do becikowego pomoc niepłodnym parom może przynieść wymierne korzyści dla kraju. Dlaczego więc rząd decyduje się na becikowe? Odpowiedz Link Zgłoś
misiek290743 ciemnogród 18.11.05, 15:03 I pomyślec że w 21 wieku istnieje na świecie Państwo o nazwie Ciemnogród. Ciekawe kiedy moherowe berety będą wydawać kartki na sex Odpowiedz Link Zgłoś
ferby26 Re: ciemnogród 18.11.05, 15:18 W najblizsza niedziele kler ma liczyć ludzi w kościele. Może to już pod katem tych kartek?;) Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: ciemnogród 18.11.05, 18:57 No co Ty? Jaki seks, Seks jest be! Tylko prokreacja, tylko w dni płodne po wydaniu zgody przez własciwego ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
e.day Re: ciemnogród 19.11.05, 23:14 jakiego ginekologa..???? Księdza, po obowiązkowym wyspowiadaniu się i uiszczeniu dobrowolnej ofiary na mszę w intencji... Odpowiedz Link Zgłoś
beti36w refundacja lub jej brak 18.11.05, 17:25 Brak refundacji w Polsce uważam za skandal na skalę międzynarodową,nawet Czesi mają mądrzejsze głowy od naszych kochanych polityków,co będzie za 20 lat i więcej kto będzie zarabiał na emeryturt naszych polityków,pytam jeszcze raz kto ,proszę niech powie to p.Marcinkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
saba1953 Szkoda że Marcinkiewicz nie jest in vitro. 18.11.05, 17:30 No to mamy czarne rządy jak za średniowiecza. Ale każdy naród ma taki rząd na jaki zasługuje. Fanatyzm jest gorszy od faszyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkadziwaczka7 mamy talent od glupcow: kaczkai, pisuary i bronki 18.11.05, 17:31 Odpowiedz Link Zgłoś
radlena to juz jest ponizej pasa 18.11.05, 18:29 dlaczego ci którzy g...wiedza o nieplodnosci i kobiecycej desperacji z nia zwiazanej wypowiadaja sie w tej kwestii cofamy sie do sredniowiecza:wszyscy mamy wierzyc w jednego Boga , byc katolikami bo jak nie to spala nas na stosie....?to co udało sie osiagnąc wchodzac w XXI wiek nagle jest deptane przez pana M. który ma dzieci i w d... wszstkich tych którzy ich nie maja , a ktorzy pokladaja nadzieje wlasnie w in vitro Paronoja...przeciez za pare lat przy takich rzadach -Polski nie bedzie i nie bedzie Polaków bo wszyscy wyemigruja by zyć w normalnym państwie a nie...szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: to juz jest ponizej pasa 18.11.05, 19:06 Coż, wiele lat temu pokolenie naszych rodziców uciekało z Polski, zeby uciec od komunistów, teraz młodzi ludzie za pracą, następny krok-ucieczka z najwiekszego ciemnogrodu Europy. Co pewnie będzie najłatwiejsze dla tych najlepiej wykształconych i dobrze poruszajacych się w miedzynarodowym srodowisku. Kolejne pozbycie sie elit? Ciekawa tez jestem-bez żadnych złosliwości-, ilu wyborców PiS satysfakcjonuje taki obrót spraw (z LPRem i Endrju)? Ciekawa jestem ilu wyborców PiS głosowało na nich miedzy innymi po to, żeby do władzy nie dobrały sie te oszołomy (bo o tacie Rydzyku, pewnie nikt nawet nie myślał)? I po co to wszysko? Przecież Jarka K. nazywa się pewnie nie bez powodu genialnym strategiem, chyba wie, ze Polacy tej katolickiej otrodoksji za długo nie zniosą. O gospodarce jak na razie cicho sza, słychac tylko, ze kroi sie awantura pojedynczej Polski o budżet unijny.Ktos to potrafi bez demagogii wyjasnić? radlena napisała: > dlaczego ci którzy g...wiedza o nieplodnosci i kobiecycej desperacji z nia > zwiazanej wypowiadaja sie w tej kwestii > cofamy sie do sredniowiecza:wszyscy mamy wierzyc w jednego Boga , byc > katolikami bo jak nie to spala nas na stosie....?to co udało sie osiagnąc > wchodzac w XXI wiek nagle jest deptane przez pana M. który ma dzieci i w d... > wszstkich tych którzy ich nie maja , a ktorzy pokladaja nadzieje wlasnie w in > vitro > Paronoja...przeciez za pare lat przy takich rzadach -Polski nie bedzie i nie > bedzie Polaków bo wszyscy wyemigruja by zyć w normalnym państwie a nie...szkoda > > gadać Odpowiedz Link Zgłoś
sikorkab co sie w tym panstwie dzieje. Czas uciekać 18.11.05, 19:54 Żenada. Dlaczego o naszym życiu maja decydowac ludzie, którzy nie maja zielonego pojęcia co to w ogóle jest in vitro. Państwo koscielne, państwo starców. Dlaczego nie pytaja o zdanie ludzi, którzy są bezpośrednio tym zainteresowani. Ja wiem, że są ludzie, którzy cierpią z powodu np. raka. Mam w bliskim otoczeniu taka osobę ale nie pozbawiajcie nas prawa do spełnienia marzeń. To my właśnie będziemy rodzicami, które będą kochać swoje potomstwo, bo przeciez jest ono przez nas tak bardzo chciane, wyczekiwane. Jest tak wiele patologii w społeczeństwie. Może niedługo pary które sa bez własnych dzieci też zaczna być uznawane za patologiczne? Tyle sie mówi o becikowym, o nizu demograficznym. Za parenaście lat nie będzie miał kto pracować bo zostaną same staruchy a nam chce sie zabronic prawa do szczęścia. Kto wam dał Panowie prawo do decydowania o życiu? Czyzby Konstytucja przestała obowiązywać? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrawoda Re: co sie w tym panstwie dzieje. Czas uciekać 18.11.05, 20:57 dziwie sie Relidze............powinien zrozumieć ludzi ,którzy robią in vitro jako lekarz i prekursor przeszczepów serca w Polsce.......gdyby On urodził sie troche wcześniej ,to mógłby pomarzyć o przeszczepie,bo był nieakceptowany przez kościół,zresztą sekcje zwłok były zakazane................. Odpowiedz Link Zgłoś
pandziksa Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 20:49 Ręce opadają. Takie coś już kiedyś było!!! Nazywało się INKWIZYCJA!!!! Czy ja mieszkam w Watykanie? Nie !!! To dlaczego i Tu i Tam państwo kościelne?????!! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Marcinkiewicz i in vitro 18.11.05, 21:33 Mozg Marcinkiewicza w trakcie czytania programu rzadowego byl zaplodniony IN VITRO program on sam pisal ale tekst byl jakiegos urzednika sic ! i czym wy ludzie sie jeszcze podniecacie Odpowiedz Link Zgłoś
bea707 mam ośmiotygodniowe szczescie z in vitro 19.11.05, 11:54 Boze co to za kraj i za ludzie, ktorzy moga wygłaszac takie opinie ! Mam synka poczetego dzieki metodzie in vitro a dokładnie ICSI dziekuje lekarzom i Bogu za ten cud ! Jak mozna odbierac ludziom szanse na posiadanie własnego potomstwa ? Korzystajmy z osiagniec medycyny w kazdej dziedzinie tak samo jak leczymy inne choroby tak samo leczmy bezpłodność. Tysiace Par czeka na swoje upragnione dziecko a z powodow tak przyziemnych jak finanse nie moga podejsc do procedury IVF ! Państwo powinno im dac szanse !!!! Ale coż skoro politycy to w duzej mierze głupki i ignoranci ktorzy pchaja sie na stołki żadni władzy i kasy !!! Szkoda słow ...... Odpowiedz Link Zgłoś
0ania Szkoda gadać!!!!! 19.11.05, 20:08 Nie ma słów, których mogłabym w tej chwili użyć....strasznie mi tylko przykro,że muszę żyć w takim kraju,że rządzą mną tacy ludzie...czekam tylko, kiedy zaczną wchodzić do naszych łóżek.... Odpowiedz Link Zgłoś
mj78 lepiej by się gospodarką zajęli!!! 21.11.05, 11:42 Rząd zajmuje się sprawą in vitro, aborcji i antykoncepcji głównie tylko dlatego, żeby ukryć swoje gospodarcze niedołęstwo. Oni nie wiedzą co z gospodarką zrobić i dlatego poruszają kontrowersyjne problemy, a tym samym podlizują się Rydzykowi & Co :( Inna sprawa to becikowe. Już czekam jak biedota zacznie płodzić dzieci na potęgę tylko po to, aby raz do roku dostać 1000 zł i je przepić, a potem dziecko oddać do Domu Dziecka albo zamordować, bo ich nie stać na utrzymanie. Jeśli ktoś będzie chciał mieć dziecko to będzie je miał bez względu na to czy becikowe będzie czy nie! A odnośnie in vitro. Wydawało mi się, że Polska to demokratyczny kraj, w którym każdy ma prawo podejmować decyzję zgodnie ze swoim sumieniem. Nie jesteśmy (pewnie jeszcze i tylko czekać kiedy to się zmieni) krajem wyznaniowym i in vitro nie ma prawa nikt zakazywać. Nigdy nie sądziłam, że będzie mnie to dotyczyć, bo zawsze wydawało mi się, że zajście w ciążę to najprostsza rzecz na świecie. W przypadku moim i mojego męża niestety okazało się to zdecydowanie trudniejsze. Staramy się już 1,5 roku i ostatnie badania wykazały, że jedynym ratunkiem może być dla nas in vitro. Uważam, że podejści do in vitro to sprawa naszego sumienia i poglądów, tym bardziej, że jeśli się na tą metodę zdecydujemy to sami ją sfinansujemy i państwu nic do tego!!! Nie życzę nikomu problemów z płodnością, ale nikt kto ma bez problemu dzieci nie zrozumie tego kto te problemy ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: lepiej by się gospodarką zajęli!!! 21.11.05, 11:55 klika pis ow ,rydzykow i jego moherow to rasisci pietnuja ,stawiaja poza nawias ludzi dla mnie godnych podziwu,walczacymi chcacymi sie realizowac na ziemskim padole. co za banda drani brak mi slow ,zamiast korzystac ze zdobyczy nauki ,medycyny cofa nas w sredniowiecze. Bez dyskusji spolecznej , oni wiedza wszystko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś