Dodaj do ulubionych

APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO

18.11.05, 13:27

nieustannie słyszę, a na forum czytam, że PiS NIGDY nie chciało koalicji z PO
a Kaczyński miał inne plany:

Misstake założyła wątek "Najwieksza zagadka Kaczynskich rozwiazana" i tam ich
oskarża Kaczyńskiego: "Glosowali na PiS, bo obiecywano, ze stworza koalicje z
PO.Tak sie nie stalo, bo jak przyznal Jaroslaw Kaczynski mial on inne plany.
Mamy koalicje parlamentarna PiS+Samoobrona+/-LPR"

gdy proszę Misstake o cytat potwierdzający te słowa, to Xtrin pisze:

"W zasadzie całe "expose" Kaczyńskiego o niczym innym nie mówiło."

Czyżby?

oto linki do wystąpień sejmowych, kilka minut lektury.
1. do wystąpienia sejmowego Jarosława Kaczynskiego:

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3010750.html
2. a oto wystąpienie Tuska i odpowiedź Kaczynskiego:

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3010775.html

i jeszcze słowa Tuska:

"Pan prezes Jarosław Kaczyński, (...) wszystko bardzo zdecydowanie wyjaśnił i
w sposób jasny rozciął wszelkie wątpliwości. Za to jestem naprawdę wdzięczny,
panie prezesie, że zarówno w jego planie, jak i w planie PiS w ogóle nie było
nigdy mowy o tym, aby tworzyć taką koalicję. (Oklaski)"

czyli podobno Kaczynski w sposób JASNY wyajaśnił, że NIE BYŁO NIGDY mowy o
tym by tworzyć koalicję.

Stąd mój APEL.

Proszę o wskazanie miejsc w wystąpieniu Kaczyńskiego potwierdzających słowa
Tuska, Misstake i Xtrina, a także wielu dziennikarzy, jak papugi
powtarzających za Tuskiem to oskarżenie.
Obserwuj wątek
    • michal00 Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 13:43
      Proszę o wskazanie miejsc w wystąpieniu Kaczyńskiego potwierdzających słowa
      > Tuska, Misstake i Xtrina, a także wielu dziennikarzy, jak papugi
      > powtarzających za Tuskiem to oskarżenie

      Nie ma takiego miejsca, bo to wymysl Tuska. Za to Tusk przed wyborami mowil, ze
      w przypadku zwyciestwa Kaczora powstanie koalicji bedzie utrudnione, ale tego
      dziwnym trafem nie naglasnia sie.
      • rekontra bezczelny Lis 18.11.05, 13:46
        michal00 napisał:


        > Nie ma takiego miejsca, bo to wymysl Tuska. Za to Tusk przed wyborami mowil,
        ze
        > w przypadku zwyciestwa Kaczora powstanie koalicji bedzie utrudnione, ale tego
        > dziwnym trafem nie naglasnia sie.

        a ponadto, gdy PO tak walecznie zawalczyło się na śmierć walcząc o stołki o
        kótre podobno nie walczyło to sam Rokita mówił o rządzie autorskim.
        A Tusk mówił w sejmie o hipokryzji PiSu.
        A bezczelna dzinnikarzyna Lis mówił wczoraj o nadpremierze.
    • rekontra nikt z mistrzów PO nie chce podjąć rękawicę? 18.11.05, 13:43


      nikt z mistrzów erystyki, retoryki, logiki nie chce podjąć rękawicy?

      dostarczyłem PEŁNE teksty dwóch wystąpień Kaczynskiego. Tusk nie ma obrońcy?
      Kolejny raz minął się z prawdą?

      ps. a może zmierzymy poziom agresji wystąpień?
      podobno wystąpienie Kaczynskiego było agresywne, i te słowa dobiegają
      z ust platfusomersów.
      • mirmat1 Cieszmy sie, ze POPiS lezy w grobie 18.11.05, 19:56
        Czy na prawde jest sie o co klocic? PiS byl o krok od popelnienia tragicznego
        bledu jaki popelnil AWS i tylko nalezy sie cieszyc, ze wybawila nas arogancja
        POstKomunistow. Wierze, ze Kaczynski na prawde szukal koalicji z Platformusami
        ale dzis widac, ze tym ostanim chodzilo tylko o stolki i zabespieczenie sie
        przed sledztwem nad przekretami PO.
        Skladajmy kwiatki na grobie POPiSu i bacznie patrzmy by ten potwor nie powstal
        z mar.
    • idiotyzmy-kacze Cytat z kaczki: 18.11.05, 13:52
      "można przyjąć tutaj dwa rozwiązania: można przyjąć to proponowane przez Platformę Obywatelską, a polegające na swego rodzaju relegowaniu tych sił poza system polityczny, i można przyjąć rozwiązanie, które będzie prowadziło do tego, by ten typ dynamiki także służył Polsce, służył przemianie, służył temu Program działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania 16 wszystkiemu, co w Polsce trzeba zrobić."

      Czyli - można było wejść w koalicję z PO albo z "siłami radykalnymi" - kaczka wolała siły radykalne
      • rekontra szukaj dalej 18.11.05, 14:13
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Czyli - można było wejść w koalicję z PO albo z "siłami radykalnymi" - kaczka
        > wolała siły radykalne

        Można było wejść, można było nie wejść, pytanie jakim kosztem.
        Tusk, a także forumowicze twierdzą, że Kaczynski NIGDY nie chciał wchodzić
        do koalicji. Ten fragment który zacytowałeś dotyczy przede wszystkim tego i
        tych: "że ciągle ci sami będą płacić za rozwój"

        Oto długi cytat, który jasno dowodzi, że Kaczyński w ogóle nie mówi
        wcześniejszych planach utworzenia koalicji, a mówi o teraźniejszości
        i poparciu dla rządu mniejszościowego i jego planach:

        "Projekt Prawa i Sprawiedliwości wychodził tutaj z innych założeń. Trzeba
        przede wszystkim rozbić ten mechanizm, wywrócić ten stolik, zlikwidować ten
        układ - bo to jest pierwszy warunek zmian. Trzeba, krótko mówiąc, oczyścić
        polskie państwo, trzeba je zreformować (Oklaski) i trzeba podjąć nową politykę
        gospodarczą, która będzie nastawiona na wzrost, która w żadnym razie nie będzie
        w niczym ograniczała wolności, w tym także wolności gospodarczej, ale która
        jednocześnie będzie w sposób bezpośredni odnosić się do możliwie szybkiej
        likwidacji takich społecznych chorób, jak bezrobocie, bieda, nędza - bo mamy w
        Polsce także nędzę - kryzys służby zdrowia, kryzys poczucia osobistego
        bezpieczeństwa, i wreszcie do tego wszystkiego, o czym nie powinniśmy nigdy
        zapominać, co jest właśnie wielkim wyzwaniem moralnym w naszym życiu publicznym
        i społecznym, to znaczy do spraw polskiej wsi, do sprawy polskiej wsi
        (Oklaski), sprawy kryzysu polskiej wsi, kryzysu oświaty, kryzysu przystosowania
        społecznego.

        To jest dzisiaj wielkie wyzwanie narodowe. I polityka, która tego nie
        uwzględnia, polityka, która będzie prowadziła do tego, że ciągle ci sami będą
        płacić za rozwój i ci sami będą jego pro.tentami, musi się skończyć wielkim,
        bardzo wielkim kryzysem. A jeśli mamy dzisiaj w Polsce nadzieję, to jest to
        nadzieja na przemianę, na poprawę, na nową jakość naszego życia, a nie nadzieja
        na kolejny kryzys.

        Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

        Projekty radykalne były mniej sprecyzowane, były prezentowane zresztą jakby z
        dwóch stron tej sali, z nieco innych pozycji ideowych, ale odnosiły się one do
        faktów. Trzeba o tym pamiętać. Nie jest tak, że diagnozy niekiedy rzeczywiście
        nadto wyostrzone, które były w ramach tych projektów formułowane, nie odnoszą
        się do polskiej rzeczywistości.

        One się odnoszą do polskiej rzeczywistości, one ją opisują, one opisują realne
        problemy społeczne.

        I można przyjąć tutaj dwa rozwiązania: można przyjąć to proponowane przez
        Platformę Obywatelską, a polegające na swego rodzaju relegowaniu tych sił poza
        system polityczny, i można przyjąć rozwiązanie, które będzie prowadziło do
        tego, by ten typ dynamiki także służył Polsce, służył przemianie, służył temu
        Program działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania 16
        wszystkiemu, co w Polsce trzeba zrobić. Bo Prawo i Sprawiedliwość z całym
        zdecydowaniem odrzuca to nieustannie sączone, także przez media,
        przeświadczenie, że dla Polaków polskie państwo niczego w istocie nie może
        zrobić (Oklaski), że wszystkie problemy społeczne, wielkie problemy społeczne
        muszą albo trwać, albo przyjdzie taki dzień - tyle tylko, że nie wiadomo, kiedy
        ten dzień przyjdzie, wiadomo tylko, że za bardzo dużo, dużo czasu - kiedy te
        sprawy rozwiąże rynek."


        czekam na dowód. Podobno z wystąpienia Kaczynskiego jasno wynika,
        że NIGDY nie chciał wchodzić do koalicji. Zbiorowa halucynacja platformersów?
        • idiotyzmy-kacze Najwyraźniej nie umiesz czytać ze zrozumieniem 18.11.05, 14:30
          Cały wywód kaczki sprowadza się do tego, że są trzy projekty - dobry PiSu, dobry "partii radykalnych" i zły PO.
      • incognitto "głosowali na koalicję" 18.11.05, 14:19

        >Proszę o wskazanie miejsc w wystąpieniu Kaczyńskiego potwierdzających słowa
        Tuska, Misstake i Xtrina, a także wielu dziennikarzy, jak papugi
        >powtarzających za Tuskiem to oskarżenie.

        dlaczego nazywasz to oskarżeniem?
        to jakies nieporozumienie;
        niezrozumiale, idiotyczne pretensje jakie wyborcy PO i sama Po głosi pod
        adresem PiSu w imieniu ich wyborcow :)
        kto ma prawo mieć pretensje do PiSu?
        chyba tylko ich elektorat,

        "głosowali na koalicję" to chyba najbardziej wyświechtany zwrot powyborczy nie
        mający uzasadnienia w rzeczywistości, a czynienie z tego oskarzenia pod adresem
        Kaczyńskich to już bzdura totalna.

        wybircy Pis oddali glos na Pis
        wyborcy PO na Po
        samoobrony na so
        itd

        elektorat dał mandat zaufania i tym samym powierzył sprawę rządzenia krajem
        wybranej partii, r z ą d z i ta ktora dostala głosow najwięcej, a kogo
        dobierze sobie do "pomocy" to kwestia ich punktu widzenia.

        reszta niech siedzi cicho i czeka na efekty
        :))
        • hiacynth Re: "głosowali na koalicję" 18.11.05, 14:30
          incognitto napisał:

          > dlaczego nazywasz to oskarżeniem?


          przeczytaj fragment z Tuska:

          "Byliśmy świadkami oświadczeń, komunikatów, wyjaśnień, pełnych szczerej chęci
          prawdziwego wyjaśnienia, czasami naiwności, czasami hipokryzji, czasami
          zwykłego politycznego fałszu. Miałem do dzisiaj obawy, że świadkowie i
          uczestnicy tego procesu politycznego, którego finałem miała być dobra moim
          zdaniem koalicja Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej, tak
          naprawdę nie mieliby szansy zrozumieć, co się stało, iż dzisiaj miliony Polaków
          będą świadkami w mojej ocenie smutnego zdarzenia, a nie zdarzenia dającego
          nadzieję na przełom.

          Pan prezes Jarosław Kaczyński, uzupełniając w tak istotny sposób exposé pana
          premiera Marcinkiewicza, wszystko bardzo zdecydowanie wyjaśnił i w sposób jasny
          rozciął wszelkie wątpliwości."

          on oskarża Kaczynskich o to, że to z ich winy nie powstała koalicji. I konczy:

          "Jak, panie prezesie, minie panu oczarowanie pełnią władzy, tą obsesją kontroli
          nad wszystkimi służbami tajnymi, jawnymi, dwupłciowymi, oczarowanie Andrzejem
          Lepperem i wizjami Polski Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin..."

          Tusk mówi o hipokryzji i o obsesji. Dobre :))

          > to jakies nieporozumienie;
          > niezrozumiale, idiotyczne pretensje jakie wyborcy PO i sama Po głosi pod
          > adresem PiSu w imieniu ich wyborcow :)
          > kto ma prawo mieć pretensje do PiSu?
          > chyba tylko ich elektorat,


          chciałem koalicji z PO, ale dzisiaj uważam, że dobrze się stało, że nie ma
          koalicji. Byłaby nieustanna przepychanka w stylu AWS - UW z medialnym judzeniem
          Olejnik, Lisa, Durczoka i wielu innych małoimiennych dzinnikarzyn na dorobku.
          PiS wyczyści państwo i wówczas można wrócić do rozmów koalicyjnych, gdyż trzeba
          zmienić konstyrucję i dokonać reform.
        • echo_o Re: "głosowali na koalicję" 18.11.05, 14:34
          incognitto napisał:

          > "głosowali na koalicję" to chyba najbardziej wyświechtany zwrot powyborczy
          nie
          > mający uzasadnienia w rzeczywistości, a czynienie z tego oskarzenia pod
          adresem
          >
          > Kaczyńskich to już bzdura totalna.
          >
          > wybircy Pis oddali glos na Pis
          > wyborcy PO na Po
          > samoobrony na so
          > itd
          ```

          Osobiście głosowałam właśnie na koalicję...
          W parlamentarnych oddałam głosi na PO i na PiS. Postawiłam po prostu na
          konkretnych ludzi w moim okręgu.
          W prezydenckich na Kaczyńskiego. Decyzję podjęłam na długo przed kampanią, więc
          nie mogę uchodzić za 'ofiarę' jakiejkolwiek nieczystej kampanii. Uważam, że
          sprawa Kurskiego choć paskudna, to w konfrontacji z kampaniami w innych krajach
          Europy Zachodniej czy USA nasza i tak była delikatna. Tusk po prostu absolutnie
          mi nie odpowiadał, a jego zachowanie po przegranej tylko mnie utwierdziło w
          słuszności mojego wyboru.
    • pro.filutek1 Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 14:14
      media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9911&wid=8094361
      • rekontra bul bul bul ....................... 18.11.05, 14:17
        pro.filutek1 napisał:


        UW również się wzmacniała, była partią lewicową i prawicową i centrową
        (wypowiedzi członków UW sprzed 10 lat), na koniec sięgnęła po Hausnera
        i Belkę oraz po Bochniarz i bul bul bul ............
    • bush_w_wodzie to proste 18.11.05, 14:23
      w expose kaczynski zdecydowanie przeciwstawia projekt po - by zachowac
      dotychczasowy uklad kapitalimzu politycznego lekcewazacego kwestie spoleczne
      programowi radykalnej demolki spoelcznie wrazliwej w wykonaniu pis i koalicjantow.


      poniewaz po i pios nie istnieja od wczoraj nalezy wnosic ze te fundamentalne
      roznice miedzy zdradliwa po konserwujaca uklad czyli salon a pis (i
      koalicjantami) byly mu znane od dawna. zatem od dawan kaczysnki wiedzial ze
      blizej mu do sil radyklanych niz do po i z ta koalicja to byla sciema


      niestety zeby to zrozumiec trzeba przeczytac cale ekspose a rozumienie
      pojedycznych zdan nie wystarczy ;-)
    • xtrin Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 14:28
      W zasadzie, to odpowiedzią może być:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3010750.html
      :)

      Ale jeżeli upierasz się to:
      "Dlatego pozwolę sobie [...] przedstawić moje przeświadczenia odnoszące się do
      tego, co w istocie prezentowała w kampanii wyborczej i przed kampanią wyborczą
      Platforma.
      Otóż wydaje mi się, że mieliśmy tutaj do czynienia z nawiązaniem do pewnych
      projektów politycznych, które pojawiły się w Polsce już w latach
      dziewięćdziesiątych, a dokładnie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych.
      [...] Ale ten projekt był zupełnie wolny, i to "wolny" w niedobrym tego słowa
      znaczeniu, od re.eksji nad tym, skąd wzięła się ta najwyższa część polskiej
      klasy właścicielskiej, a przede wszystkim jaki jest jej modus operandi. [...]
      Oczywiście ten nowy projekt jest nieporównanie subtelniejszy, jest projektem
      mieszczącym się całkowicie w ramach demokracji. Ale obawiam się, że niektóre
      jego skutki mogą być podobne. [...]
      Jakie byłyby skutki tego projektu, gdyby go wprowadzono w życie? Siły radykalne
      znalazłyby się całkowicie poza parlamentem, poza tą częścią naszego życia
      publicznego, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dynamika zmian zostałaby w ten
      sposób osłabiona, natomiast z całą pewnością musiałaby wtedy narastać dynamika o
      charakterze negatywnym. I to już samo przez się jest czymś, z czym trudno się
      zgodzić. [...]
      Jakie byłyby skutki tego projektu, gdyby go wprowadzono w życie? Siły radykalne
      znalazłyby się całkowicie poza parlamentem, poza tą częścią naszego życia
      publicznego, ze wszystkimi tego konsekwencjami. [...]
      Projekt Prawa i Sprawiedliwości wychodził tutaj z innych założeń. Trzeba przede
      wszystkim rozbić ten mechanizm, wywrócić ten stolik, zlikwidować ten układ - bo
      to jest pierwszy warunek zmian.
      One [projekty radykalne] się odnoszą do polskiej rzeczywistości, one ją opisują,
      one opisują realne problemy społeczne.
      I można przyjąć tutaj dwa rozwiązania: można przyjąć to proponowane przez
      Platformę Obywatelską, a polegające na swego rodzaju relegowaniu tych sił poza
      system polityczny, i można przyjąć rozwiązanie, które będzie prowadziło do tego,
      by ten typ dynamiki także służył Polsce."
    • daimona /fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego 18.11.05, 14:29
      Fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego wyraźnie podkreślające, że wg PiSu PO jest
      częścią "układu", i chciała "układ" kontynuować. Do tego odnosił się Tusk.
      Kaczyński wyraźnie zasugerował, że z PO nie dąłoby się przewrócić "stolika", ani
      zburzyć "czworokąta". Czyli - skoro PO jest "umoczona" w "układ", rząd z nią nie
      ma sensu. Taki jest tego wyźwięk, i nie muszę posiłkować się wypowiedzią Tuska,
      bo zrozumiałam to w trakcie pierwszego słuchania przemówienia Jarosława
      Kaczyńskiego. Tusk wystąpił później.


      "Społeczny problem, społeczny zawód odnosi się przede wszystkim do relacji
      między tym, co prezentowała i, jak sądzę, dalej prezentuje Platforma
      Obywatelska, a tym, co prezentowało Prawo i Sprawiedliwość.

      Dlatego pozwolę sobie - (...) - przedstawić moje przeświadczenia odnoszące się
      do tego, co w istocie prezentowała w kampanii wyborczej i przed kampanią
      wyborczą Platforma.

      Otóż wydaje mi się, że mieliśmy tutaj do czynienia z nawiązaniem do pewnych
      projektów politycznych, które pojawiły się w Polsce już w latach
      dziewięćdziesiątych, a dokładnie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych.

      (...)

      Ten projekt zakładał - już raz o tym mówiłem, ale trzeba to jeszcze mocno
      podkreślić - szybką ekspansję uwłaszczeniowego kapitalizmu, bo tylko
      uwłaszczeniowy kapitalizm mógł wtedy w Polsce funkcjonować. Ale ten projekt był
      zupełnie wolny, i to "wolny" w niedobrym tego słowa znaczeniu, od refleksji nad
      tym, skąd wzięła się ta najwyższa część polskiej klasy właścicielskiej, a przede
      wszystkim jaki jest jej modus operandi. To była, jak sądzę, bardzo poważna wada
      owego planu. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych tego rodzaju projektów
      politycznych w Polsce nie prezentowano. Pojawiły się one dopiero wtedy, gdy
      mieliśmy już do czynienia z ową dynamiką polityczną, o której tutaj już mówiłem.

      Oczywiście ten nowy projekt jest nieporównanie subtelniejszy, jest projektem
      mieszczącym się całkowicie w ramach demokracji. Ale obawiam się, że niektóre
      jego skutki mogą być podobne. Na czym ten projekt się opierał? Z jednej strony,
      na szeregu działań ekonomicznych, które miały zdecydowanie wzmocnić w
      szczególności tę najwyższą część klasy właścicielskiej czy, mówiąc po prostu,
      bogatych, kosztem innych grup społecznych - trzy razy piętnaście, cięcia
      społeczne, w sferze socjalnej. Z drugiej strony, był to projekt i jest to
      projekt, który w istocie swojej wyraźnie zakłada wyłączenie z normalnego procesu
      demokratycznego znacznej części sił politycznych, które w tej chwili funkcjonują
      na scenie, bo taki musi być skutek połączenia dwóch posunięć: wprowadzenia
      jednomandatowych okręgów wyborczych i zniesienia finansowania budżetowego partii
      politycznych. Powtarzam: wtedy będą decydowali ci, którzy mają dostęp do
      pieniędzy, a to są w Polsce tylko pewne formacje.

      (...)

      Jakie byłyby skutki tego projektu, gdyby go wprowadzono w życie? Siły radykalne
      znalazłyby się całkowicie poza parlamentem, poza tą częścią naszego życia
      publicznego, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dynamika zmian zostałaby w ten
      sposób osłabiona, natomiast z całą pewnością musiałaby wtedy narastać dynamika o
      charakterze negatywnym. I to już samo przez się jest czymś, z czym trudno się
      zgodzić.

      Ale mieliśmy tutaj do czynienia także z czymś znacznie poważniejszym. Otóż tak
      zarysowany projekt zmian w żadnym wypadku nie był w stanie naruszyć tego, co
      jest tutaj istotą tej potężnej patologii, która ogarnęła nasze życie społeczne,
      gospodarcze, w niemałej mierze także publiczne. Ów opisywany przez socjologów -
      bo to nie nasz, PIS-owski, a socjologów pomysł - czworokąt składający się z
      części służb specjalnych, części środowisk przestępczych, części polityków i
      części środowisk biznesowych mógłby trwać w najlepsze."
      • xtrin Re: /fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego 18.11.05, 14:30
        :)
      • rekontra nie na temat 18.11.05, 14:35
        --------------------------------------------------------------------------------
        Fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego wyraźnie podkreślające, że wg PiSu PO jest
        częścią "układu", i chciała "układ" kontynuować.



        Jaki fragment wypowiedzi Kaczyńskiego świadczy, że PiS nigdy nie chciał
        koalicji?
        • xtrin Re: nie na temat 18.11.05, 14:40
          > Jaki fragment wypowiedzi Kaczyńskiego świadczy, że PiS nigdy nie chciał
          > koalicji?

          Tłumacząc z polskiego na nasze: Całość tej wypowiedzi świadczy o tym, że PO jest
          w oczach PiSu jednym z (głównych) graczy układu, który należy rozbić, którego
          rozbicie jest sprawą o najwyższym priorytecie. Jednocześnie podkreśla znaczenie
          "sił radykalnych" (eufemizm na LPR i Samoobronę), które "układ" chce stłamsić, a
          to przecież one mogą popchnąć Polskę ku lepszemu.
          Pytanie audiotele:
          Z kim PiS chce dokonywać odnowy państwa:
          a) z PO będącą częścią układu, odpowiedzialnego za wszystko złe w kraju,
          b) z "siłami radykalnymi", które układ zwalcza, a PiS widzi w nich nadzieję?
        • daimona jak najbardziej na temat 18.11.05, 14:43
          To właśnie świadczy o tym, że PiS nie myślało POWAŻNIE o koalicji z PO. Jakże
          mogłoby myśleć o kontynuowaniu "układu", skoro głównym gwoździem swego programu
          uczyniło burzeni tegoż "układu"?
          Czy nigdy, to już kwestia otwarta. Myślę, że w jednym ze "scenariuszy" braci
          Kaczyńskich była koalicja z PO - ale z PO podporządkowaną, o czym świadczyły
          inne czyny Kaczyńskich. W takim przypadku PO PiSowi byłaby przydatna. W innym -
          czyli PO upierająca się przy zachowaniu równowagi w koalicji i pragnąca
          gwarancji nieprzegłosowywania koalicjanta za pomocą innych frakcji w Sejmie -
          okazała się nieużyteczna. Śmiało więc można było nazwać PO częścią "układu", co
          dodatkowo można udowodnić przez to, że po tym, jak przeszła do opozycji...
          znajduje się w niej razem z SLD. No POstkomuchy po prostu, o czym już dawno
          PiSowcy mówili ;-)))
          • xtrin Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 14:48
            > Czy nigdy, to już kwestia otwarta. Myślę, że w jednym ze "scenariuszy" braci
            > Kaczyńskich była koalicja z PO - ale z PO podporządkowaną, o czym świadczyły
            > inne czyny Kaczyńskich. W takim przypadku PO PiSowi byłaby przydatna.

            Sądzę, że w przypadku wygranej PO był jeszcze plan wejścia do koalicji jako
            partnera słabszego, ale bez jakiejkolwiek odpowiedzialności za ten rząd, tak aby
            w następnych wyborach można było grać rolę ofiary, która dobrze chciała, ale jej
            nie pozwolono.
            • inna57 Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 14:57
              jeżeli mogę dorzucić moje skromne zdanie to sądzę że w scenariuszu kaczyńskich
              w żadnym wypadku nie byłoby koalicji z PO, nawet gdyby PO wygrało a mniej
              więcej układ sił pokazywały sondaże (nawet jeżeli nie do końca były trafne) to
              pis zawarłby koalicję z SO i LPR, PO pomimo wygranej zostałaby (tak jak to jest
              obecnie) do roli opozycji. gdyby jednak PO w trakcie rozmów koalicyjnych
              okazało na tyle dużą spolegliwość że odrzucenie koalicji nie byłoby możliwe
              wtedy pis rozwalałby rząd od środka torpedując reformatorskie posunięcia i
              zwalając całą winę na koalicjanta. biorąc pod uwagę ich dość duże zdolności
              socjotechniczne ten szatański plan miał szansę realizacji
              • michal00 Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 15:05
                co to za brednie. Rzadzenie bez wiekszosci sejmowej to dosc trudne zadanie.
                Tylko glupiec z gory wykluczalby koalicje.
                • inna57 Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 15:07
                  a czy ja napisałam o mędrcach?
                  • michal00 Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 15:29
                    No to sie zdecyduj - albo sa glupcami albo sa przebiegli. Glupcy nie bywaja
                    przebiegli.
                • xtrin Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 15:17
                  Ale przecież, gdyby PO wygrała taką samą różnicą jak PiS to zrobił (czyli układ
                  w parlamencie taki jaki jest, tylko ilość posłów PO i PiS zamieniona), to układ
                  PiS-SO-LPR-PSL wciąż miałby większość.
                  • michal00 Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 15:28
                    Taki uklad jest niefunkconalny i swietnie o tym wiadomo.
              • xtrin Re: jak najbardziej na temat 18.11.05, 15:16
                > Gdyby jednak PO w trakcie rozmów koalicyjnych
                > okazało na tyle dużą spolegliwość że odrzucenie koalicji nie byłoby możliwe
                > wtedy pis rozwalałby rząd od środka torpedując reformatorskie posunięcia i
                > zwalając całą winę na koalicjanta.

                To właśnie miałam na myśli pisząc poprzedniego posta.
                Tak, zapewne gdyby była taka możliwość, to mimo wygranej PO dążyliby do rządów z
                SO i LPR.
      • michal00 Re: /fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego 18.11.05, 14:57
        z tego moze wynikac co najwyzej, ze PO zdaniem Kaczynskiego nie chciala
        zrezygnowac z obrony "ukladu", tj. przyjac warunkow PiS-u. Tusk obawiajac sie
        rozliczenia przez swoja partie podwojnej porazki i nie chcac byc obarczony
        odpowiedzialnoscia przez wyborcow za zerwanie rozmow stara sie wmowic swoim
        zwolennikom, ze PiS nigdy naprawde nie chcial koalicji, co jest
        nadinterpretowaniem slow Kaczora. Obawiam sie, ze niewiele mu to pomoze.
        Partyjni rywale moga uzyc jego slow jako argumentu swiadczacego o
        nieumiejetnosci przewidywania Tuska i wywalic go z wladz partii.
        • xtrin Re: /fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego 18.11.05, 15:29
          Marzyć każdy może.
          • michal00 Re: /fragmenty w wypowiedzi Kaczynskiego 18.11.05, 15:30
            pewnie, ale co to ma do rzeczy?
    • xtrin Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 14:35
      > Proszę o wskazanie miejsc w wystąpieniu Kaczyńskiego potwierdzających słowa
      > Tuska, Misstake i Xtrina, a także wielu dziennikarzy, jak papugi
      > powtarzających za Tuskiem to oskarżenie.

      Xtrin, nie Xtrina, jestem kobietą.

      Jak widać na odpowiedź nie czekaliście długo.
      Może w takim razie odpowiecie na pytania kierowane do zwolenników PiSu? Bo
      rzeczowych i merytorycznych odpowiedzi (najlepiej takich, w których nie padają
      słowa "PO", "Tusk", "układ" i "brydż") niektóre zagadnienia nie mogą się
      doczekać od tygodni.
      Więcej o tym tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31866092&v=2&s=0
      • rekontra Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 14:40
        xtrin napisała:


        > Xtrin, nie Xtrina, jestem kobietą.

        bym napisał Xtriny :)) sorki

        > Jak widać na odpowiedź nie czekaliście długo.

        czy doczekam się właściwego cytatu??

        • xtrin Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 14:42
          Ja i daimona tam wyżej, oddzielnie, ale prawie tak samo :) wybrałyśmy dla Ciebie
          najbardziej jaskrawe fragmenty expose niepremiera Kaczyńskiego, czego jeszcze
          oczekujesz? Cytatu "PiS nigdy nie chciał koalicji z PO"? Nie bądźmy śmieszni.
        • panidalloway A jaki cytat uważasz za własciwy? 18.11.05, 15:36
          rekontra napisał:
          >
          > czy doczekam się właściwego cytatu??
          Bo jeśli na przykład chodzi coś w tym rodzju:"Od dawna nam i facetom z obecnego
          PO nie było po drodze. Dlatego planowałem PO wykorzystać, a następnie porzucić
          i ośmieszyć. Oszukiwałem cynicznie i pozwalałem im uważać się za przyjaciela,
          bo jak ktoś bardzo chce być oszukany, to niech ma czego chciał.", faktycznie
          nikt Ci takiego cytatu nie dostarczy. A to z tego powodu, że Pan Jaroslaw
          Kaczyński jest człowiekiem wykształconym i elokwentnym. Powiedział to samo, ale
          wykwintnie.
          • xtrin Re: A jaki cytat uważasz za własciwy? 18.11.05, 15:49
            Z tym "wykwitnie" to bym nie przesadzała. Powiedział to samo, ale owijając w
            takie sterty bawełny, żeby elektoratowi szczęki poopadały z wrażenia, jaki to on
            mądry.
            • panidalloway Re: A jaki cytat uważasz za własciwy? 18.11.05, 15:50
              Stale zapominam, żeby brać w cudzysłów.
              • xtrin Re: A jaki cytat uważasz za własciwy? 18.11.05, 18:46
                Przepraszam, jeżeli źle zrozumiałam. :)
    • buraque Re: APEL do wyborców, sympatyków i zwolenników PO 18.11.05, 15:19
      rekontra napisał:

      >
      > nieustannie słyszę, a na forum czytam, że PiS NIGDY nie chciało koalicji z PO
      > a Kaczyński miał inne plany:

      ile jeszcze będziecie powtarzac to samo kłamstwo? ile można wysłuchiwac tych
      kabotyńskich bredni...
    • niezapowiedziany DO REKONTRY. masz ODPOWIEDZ. 18.11.05, 18:42
      O projekcie PO:

      "Z drugiej strony, był to projekt i jest to projekt, który w istocie swojej wyraźnie zakłada wyłączenie z normalnego procesu demokratycznego znacznej części sił politycznych, które w tej chwili funkcjonują na scenie, bo taki musi być skutek połączenia dwóch posunięć: wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych i zniesienia .- nansowania budżetowego partii politycznych. Powtarzam: wtedy będą decydowali ci, którzy mają dostęp do pieniędzy, a to są w Polsce tylko pewne formacje.

      Ten pomysł był uzupełniony o wiele rozsądnych projektów odnoszących się do zmian w państwie - ale pozwolę sobie powiedzieć, że były to jednak zmiany powierzchowne - a także o szereg pomysłów, które też można zaakceptować, a które miały służyć jednaniu społeczeństwa, koncentrowaniu uwagi społeczeństwa na przywilejach polityków - przywilejach, które rzeczywiście trzeba znieść, ale które tak naprawdę w realnych mechanizmach życia społecznego w Polsce odgrywają rolę niewielką.

      Jakie byłyby skutki tego projektu, gdyby go wprowadzono w życie? Siły radykalne znalazłyby się całkowicie poza parlamentem, poza tą częścią naszego życia publicznego, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dynamika zmian zostałaby w ten sposób osłabiona, natomiast z całą pewnością musiałaby wtedy narastać dynamika o charakterze negatywnym. I to już samo przez się jest czymś, z czym trudno się zgodzić.

      Ale mieliśmy tutaj do czynienia także z czymś znacznie poważniejszym. Otóż tak zarysowany projekt zmian w żadnym wypadku nie był w stanie naruszyć tego, co jest tutaj istotą tej potężnej patologii, która ogarnęła nasze życie społeczne, gospodarcze, w niemałej mierze także publiczne."


      :). Oznacza to, ze wlasnie to co podkreslil Tusk.
      • rekontra koalicja to kompromis 18.11.05, 19:37
        niezapowiedziany napisał:

        > O projekcie PO: ....

        Przecież PiS mówił, że nie zgadza się na podatek 3 razy piętnaście, i to byłby
        najlepszy, prosty dowód na to, że nie planował koalicji? Dlaczego nikt tego nie
        podał jkako dowód, że że PiS nie chciał koalicji?
        Dlaczego tego nie uznajemy za dowód?

        Gdyż koalicja to kompromis, to negocjacje, to usztywnmionie stanowiska by
        więcej osiągnąć. W wystąpieniu sejmowym , na które powołuje się Tusk, a za nim
        forumowicze, nie ma żadnego fragmentu, który by pozwalał domniemywać, że
        Kaczynski przyznał się do tego, że nigdy nie planował koalicji.
        Mówił o projekcie PO, o programie, i cóż z tego, gdy było to wystąpienie dla
        poparcia rządu mniejszościowego.
        I te cytaty, które kilka osób podaje jako uzasadniające słowa Tuska, z
        ubolewenianiem i zarazem z satysfakcją stwuierdzam, nijak się mają do mojego
        apelu.



        Podobnie jest z AGRESJĄ. PeOwcy, a także dziennikarze móiwą i piszą, jakie to
        wystąpienie Kaczyńskiego było agresywne. Przecież wystarczy posłuchać czołowych
        polityków PiS i porównać ich słowa z wystąpioeniami polityków PO żeby zauważyć.

        Agresja, nieprzebieranie w słowach to działka PO, a nie PiS.
        Czy ktokolwiek z sympatyków PO, zwolenników PO, czy wyborców PO,
        bezpodstawnie zamierza sądzić inaczej? Współczujuę, gdyż również tego nie
        potrafi dowieść. Nawert o piątej rano, gdy zastuka mleczarz do drzwi.
        • xtrin Re: koalicja to kompromis 18.11.05, 19:39
          Odpowiedz mi lepiej na pytanie, dlaczego zwolennicy PO chętnie na pytania
          drugiej strony odpowiadają (dowodem choćby niniejszy wątek), a zwolennicy PiS
          wolą unikać pytań?
          • rekontra Re: koalicja to kompromis 18.11.05, 20:05
            xtrin napisała:

            > Odpowiedz mi lepiej na pytanie, dlaczego zwolennicy PO chętnie na pytania
            > drugiej strony odpowiadają (dowodem choćby niniejszy wątek), a zwolennicy PiS
            > wolą unikać pytań?
            >


            a jak brzmi pytanie i gdzie padło?
            • xtrin Re: koalicja to kompromis 18.11.05, 20:15
              Przed chwilą pytałam o ogólne refleksje na temat IV RP.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32179388&v=2&s=0
              Wypowiedzieli się wyłącznie jej przeciwnicy jak do tej pory.

              Wcześniej założyłam cały wątek dotyczący tej kwestii, z linkami do innych pytań,
              jakie odpowiedzi się nie doczekały, lub odpowiedzi były szczątkowe (projekt
              konstytucji, projekt zmian w prawie karnym, machiawelizm Kaczyńskich, ulgi na
              dzieci):
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31866092&v=2&s=0
              • rekontra a czy ty chcesz IV RP ??? 18.11.05, 20:38
                xtrin napisała:

                > Przed chwilą pytałam o ogólne refleksje na temat IV RP.
                > Wypowiedzieli się wyłącznie jej przeciwnicy jak do tej pory.

                Wcoraj u Lisa:

                TL - Panie senatorze, kiedy powstanie IV RP?

                SN (Niesiołowski) - Uważam, że to jest utopia, że nic takiego nie powstanie.
                Ten panów projekt jest niezwykle mglisty. Kolejne RP powstawały w zupełnie
                dramatycznych sytuacjach, II i III RP powstały po odzyskaniu niepodległości.
                Nie widzę tu żadnego związku z rzeczywistością. Nie widzę sensu, żeby powstawał
                kolejny numer państwa. To niby miałoby być dlatego, że Kaczyński doszedł od
                władzy?

                Donald Tusk:

                - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa Oleksego,
                Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam
                pojęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany,
                że ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić
                resztek PRL

                www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
                co Ty na to ??
                :))

                > Wcześniej założyłam cały wątek dotyczący tej kwestii, z linkami do innych
                > pytań, jakie odpowiedzi się nie doczekały, lub odpowiedzi były szczątkowe
                pytasz:
                "I jak Wam się IV RP podoba?"

                jeszcze jej nie ma

                Kilka smaczków:
                * codziennie wypływają tematy zastępcze - aborcja, antykoncepcja, in vitro,
                becikowe

                kto te tematy i wiele innych podrzuca? PiS ?? Osdpowiedz szczerze.

                * Profesor-Prezydent-Elekt wydaje dziesiątki tysięcy złotych z kieszeni
                podatnika na swoje i małżonki prywatne wakacje


                myślę, że tak jak z Marcinkiewiczem dowiemy się niebawem, jak to postawiono
                Kaczyńskiegfo przed faktem dokonanym. Czyli najpierw mu powiedziano, że ze
                wzglkędów bezpieczeństwa musi lecieć osobnym samolotem, a potem podstawiono
                jakiegoś paliwożrącego smoka. Mogę przypiuszczać, robota wielkiego pałacu.
                Poczekasz na wyjaśnienie?

                * z ustaw tajemniczo znikają zapisy antykorupcyjne

                poiczekam na szczegóły, czyli na ustawy w sejmie, a nie na fakty prasowe.

                * premier z dumą prezentuje swoje expose w Radiu Bezryja

                nie uważam, by TVN24 był bardziej bezstronny, tylkko tego nie mówi. A
                wiadomości (czy wydarzeiua w Polsacie) to ciąg ataków na nową rzeczywistoiść.
                * Lepper stwiedza "Balcerowicz nie musi odchodzić" :)))).

                > (projekt konstytucji, projekt zmian w prawie karnym,

                wspólnie z PO się dokona zmiana konstytucji, a także zmiany w prawie karnym.


                > machiawelizm Kaczyńskich,

                polecam Isaiaha Belina esej Oryginalność Macchavellego. Mozna wiele spostrzeżeń
                odnieść do naszych realiów.


                > ulgi na dzieci):

                popieram wszelkie ulgi na dzieci, wszelką pomoc dla młodych małżeństw, wszelką
                możliwą pomoc dla młodych matek.

                a czy Ty chcesz, tak jak Rokita i Tusk chcieli, IV RP ?

                :))

                • xtrin Re: a czy ty chcesz IV RP ??? 18.11.05, 22:35
                  > SN (Niesiołowski) - Uważam, że to jest utopia, że nic takiego nie powstanie.
                  > Ten panów projekt jest niezwykle mglisty. Kolejne RP powstawały w zupełnie
                  > dramatycznych sytuacjach, II i III RP powstały po odzyskaniu niepodległości.
                  > Nie widzę tu żadnego związku z rzeczywistością. Nie widzę sensu, żeby powstawał
                  > kolejny numer państwa. To niby miałoby być dlatego, że Kaczyński doszedł od
                  > władzy?

                  I to jest opinia o "IV RP" idealnie zbieżna z moją.


                  > Donald Tusk:
                  > - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa Oleksego,
                  > Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam
                  > pojęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany,
                  > że ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić
                  > resztek PRL

                  Jest ta wypowiedź dla mnie co najmniej dziwna. Jest zdaje się z marca, czyli
                  czasu gdy hasło "IV RP" nie było jeszcze tak powszechne, więc nie sądzę, by w ta
                  wypowiedź była jej wychwalaniem. To raczej wynik niechęci Tuska do
                  Mazowieckiego-Frasyniuka, a jako że nigdy do końca nie rozumiałam niuansów
                  antagonizmu pomiędzy tymi panami, to ciężko mi się tutaj ustosunkować.

                  > pytasz:
                  > "I jak Wam się IV RP podoba?"
                  >
                  > jeszcze jej nie ma

                  Zapomniałam dodać cudzysłowów wokół "IV RP".


                  > * codziennie wypływają tematy zastępcze - aborcja, antykoncepcja, in vitro,
                  > becikowe
                  > kto te tematy i wiele innych podrzuca? PiS ?? Osdpowiedz szczerze.

                  PiS, w osobie premiera, zdaje się po raz pierwszy na antenie RM (nie piszę w tym
                  miejscu o tym w ramach zarzutu, lecz by odrzucić podejrzenia, iż specjalnie o to
                  go zła GW zapytała) wyraził swoje zdanie na ten temat. "Becikowe" wyskoczyło jak
                  przysłowiowy Filip, w ramach wywiązywania się PiSu z obietnic wyborczych.
                  Szkoda, że wyłącznie z tych durnych.
                  Tak więc jak najbardziej szczerze - to PiS te tematy sam porusza.

                  > myślę, że tak jak z Marcinkiewiczem dowiemy się niebawem, jak to postawiono
                  > Kaczyńskiegfo przed faktem dokonanym. Czyli najpierw mu powiedziano, że ze
                  > wzglkędów bezpieczeństwa musi lecieć osobnym samolotem, a potem podstawiono
                  > jakiegoś paliwożrącego smoka. Mogę przypiuszczać, robota wielkiego pałacu.
                  > Poczekasz na wyjaśnienie?

                  A ja mam już dość wiecznego spychania odpowiedzialności na "otoczenie". Tak było
                  chociażby z "listem do proboszczów" - Kaczyński tłumaczył, że to było od dawna
                  planowane i wogóle poza jego wiedzą. Nawet jeżeli - to to jest dupa a nie
                  przywódca, jeżeli takie numery mu własne otoczenie wycina.

                  > nie uważam, by TVN24 był bardziej bezstronny, tylkko tego nie mówi. A
                  > wiadomości (czy wydarzeiua w Polsacie) to ciąg ataków na nową rzeczywistoiść.

                  Od tego jest TVP, by premier tuż przed głosowaniem votum zaufania tam, a nie w
                  prywatnym (i do tego tak skrajnie kontrowersyjnym) medium prezentował główne
                  założenia swojego programu. Na to płacimy ten haracz zwany abonamentem (bo chyba
                  przecież nie na misję kulturalną realizowaną poprzez produkcje w stylu "M jak
                  Miłość" czy "Załóż się").
                  Pozatem co to za argument, że TVN, GW czy Polsat są "nieprzychylne"? Taka
                  właśnie jest rola wolnych mediów, by atakować, szukać dziury w całym, rozliczać
                  polityków z ich obietnic. To - między innymi - gwarantuje dobrą władzę - bycie
                  wiecznie na cenzurowanym, świadomość, że wszędzie czają się wredne pismaki
                  Michnika, to zmusza do podwójnej uwagi. A przynajmniej powinno.

                  > wspólnie z PO się dokona zmiana konstytucji, a także zmiany w prawie karnym.
                  > polecam Isaiaha Belina esej Oryginalność Macchavellego. Mozna wiele spostrzeżeń
                  > odnieść do naszych realiów.

                  Zapraszam do odpowiednich wątków.

                  > a czy Ty chcesz, tak jak Rokita i Tusk chcieli, IV RP ?

                  Nie chcę IV RP. Chcę III RP, wolnej, liberalnej, takiej w której "chcieć to
                  móc", bez ideologicznych zakazów i becikowego zamiast in vitro.
                  Gdy Tusk czy inni politycy PO mówili o "IV RP" też mi się to nie podobało, ale
                  nigdy nie mówili o niej ze szczególną afekcją, był to dla mnie zawsze raczej
                  ukłon w stronę przyszłego koalicjanta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka