Dodaj do ulubionych

Kiedy "moralista" Michnik przeprosi Kuklińskiego ?

25.11.05, 11:19
Michnik:

Jeśli przyjąć, że Kukliński miał prawo sądzić, że współpraca z CIA jest jego
patriotycznym obowiązkiem - a tak sądzą setki tysięcy Polaków - to trzeba
uznać, że stan „wyższej konieczności" działał również po drugiej stronie.
Były przecież istotne racje, które mogły stać za postawą Gomułki, Gierka czy
Jaruzelskiego. Mogli oni mniemać, że w epoce globalnego konfliktu głównym
gwarantem integralności terytorialnej i granicy zachodniej naszego państwa —
jakiekolwiek ono było, dyktatorskie i niesuwerenne - był sojusz z Moskwą.


kto jest bohaterem, a kto zdrajcą? Czy Michnik zdąży przeprosić?

Obserwuj wątek
    • venus99 Re: Kiedy "moralista" Michnik przeprosi Kukliński 25.11.05, 11:21
      za co ma przepraszac?zdrajca to zdrajca.
      • rekontra konferencja prasowa 25.11.05, 11:22
        venus99 napisał:

        > za co ma przepraszac?zdrajca to zdrajca.

        TVN 24
    • karlin A czy to ma jakieś znaczenie? 25.11.05, 11:22
      Do przeprosin trzeba mieć przynajmniej zdolność honorową.
      • rekontra Michnik w nowym położeniu 25.11.05, 11:31
        karlin napisał:

        > Do przeprosin trzeba mieć przynajmniej zdolność honorową.

        ma olbrzymie znaczenie, w Polsce jest kasta ludzi którzy nigdy nie przepraszają,
        Michnik, osoba publiczna, redaktor naczelny przez długi czas najbardziej
        opiniotwórczego dziennika w Polsce, "rozgrzeszajacy" komunistów,
        "namaszczający" honorem komunistów, broniący sowieckich agentów odnajdzie się
        w najbliższych miesiącach w nowym położeniu. Jak się zachowa

        Zadałem retoryczne pytanie, ale można je rozwinąć. Co zrobi Michnik?
        Zo zrobi z raną na swoim czole?

        Zada sobie pokutu?
        • karlin Dużo ważniejsza jest Kasta Nietykalnych 25.11.05, 11:44
          Co mnie obchodzi, co jej członkowie napiszą w swoich memuarach spisywanych w
          więziennej celi.
    • kropek_oxford Gdyby ow "patriotyczny obowiazek" Kuklinskiego 25.11.05, 11:23
      nie mial swego PRZELICZNIKA W DOLARACH....
      • rekontra przeliczniki 25.11.05, 11:35
        kropek_oxford napisał:

        > nie mial swego PRZELICZNIKA W DOLARACH....

        udokumentowane są walizki moskiewskie z rublami w dolarach
        ale ruble to nie jedyne przeliczniki, główny przelicznik
        to namaszczenie sowieckie skutkujące namiestnikowaniem na różnych stanowiskach

        czy znasz jakieś fakty o Kuklińskim potwierdzasjące to co piszesz?
        • kropek_oxford Tak. Bylem w polsce przez 6 lat jako szkoleniowiec 25.11.05, 11:48
          "starego" NATO. A co mialem do powiedzenia, zeznalem w MON do protokolu:)))
    • bloczek4 Mam nadzieję że nigdy... 25.11.05, 11:28
      Kukliński wystawił mnie i setki tysiecy moich kolegów, obywateli polskich a
      swoich podwładnych, jako "siłę żywą do wyeliminowania na polu walki".
      Potraktował swoich podwładnych jak wrogów. Takich rzeczy sie nie wybacza.
      • rekontra Re: Mam nadzieję że nigdy... 25.11.05, 11:32
        bloczek4 napisał:

        > Kukliński wystawił mnie i setki tysiecy moich kolegów, obywateli polskich a
        > swoich podwładnych, jako "siłę żywą do wyeliminowania na polu walki".


        właśnie o tym mówił na koinferencji prasowej Radek Sikorski.
        Najpierw zapoznaj się z faktami, a potem koimentuj.
        • janbezziemi Re: Mam nadzieję że nigdy... 25.11.05, 11:37
          Sikorski to dla mnie żaden znawca mimo że siedział w USA i walczył(?) u boku
          talibów z żolnierzami Armii Radzieckiej. Myśle, ze red.Michnik nie ma za co
          przepraszac Kuklinskiego. Ten cytat na początku watku jest słuszny w 100 proc.
          • rekontra kariera Jaruzelskiego 25.11.05, 11:41
            janbezziemi napisał:

            > Sikorski to dla mnie żaden znawca mimo że siedział w USA i walczył(?) u boku
            > talibów z żolnierzami Armii Radzieckiej. Myśle, ze red.Michnik nie ma za co
            > przepraszac Kuklinskiego. Ten cytat na początku watku jest słuszny w 100 proc.

            szczególnie słowa: "Były przecież istotne racje, które mogły stać za postawą
            (...) Jaruzelskiego."

            skoro już wiemy, że u początków błyskotliwej kariery Jaruzelskiego stała jego
            współpraca z sowiecką Informacją Wojskową, (pseudonim "Wolski") to przyznać
            musisz, że te "istotne racje" o których pisze Michnik usprawiedliwiający
            Jaruzelskiego, nabierają innej wymowy.
    • pandada Re: Kiedy "moralista" Michnik przeprosi Kukliński 25.11.05, 11:48
      O sojuszu z Moskwą nie zadecydował żaden Jaruzelski czy Bierut, a Stalin z Roosveltem. Nasi komuniści potrafili jednak wydrzeć najwięcej suwerenności w całym Układzie Warszawskim.

      Chodzi nie tylko o wagę czynów, ale też o alternatywę dla nich.
      Jaruzelski wybierał rozwiązania zmniejszające ryzyko dla kraju.
      Natomiast płatne szpiegowanie na rzecz kogoś, kto ma wymierzone w Polskę pociski nuklearne, jest zdradą najwyższego stopnia.
      • rekontra ryzyko dla kraju 25.11.05, 11:57
        pandada napisał:

        > O sojuszu z Moskwą nie zadecydował żaden Jaruzelski czy Bierut, a Stalin z
        Roos
        > veltem. Nasi komuniści potrafili jednak wydrzeć najwięcej suwerenności w
        całym Układzie Warszawskim.


        W czym ta suwerenność się przejawiała?

        > Chodzi nie tylko o wagę czynów, ale też o alternatywę dla nich.
        > Jaruzelski wybierał rozwiązania zmniejszające ryzyko dla kraju.

        w najbliższych dniach ujawnione zostaną miejsca ataków nuklearnych, wówczas
        oczenisz jak dbał Jaruzelksi i jego junta o bezpieczeństwo Polaków i Polski.

        > Natomiast płatne szpiegowanie na rzecz kogoś, kto ma wymierzone w Polskę
        > pocisk i nuklearne, jest zdradą najwyższego stopnia.

        Płatne? Skąd wiesz?

        Z zdrada najwyższego stopnia?
        To w tym miejscu warto przeczytać co mówili Nowak Jeziorański, Brzeziński -
        ludzie dobrze zorientowani w tych sprawach.

    • kropek_oxford Uwazasz, ze masz racje co do Michnika? Tak? 25.11.05, 11:50
      To zloz na niego doniesienie do prokuratury. Brak ci odwagi cywilnej? Musisz
      sie opinia forum podpierac?
      • rekontra możesz rozwinąć myśl? 25.11.05, 11:54
        kropek_oxford napisał:

        > To zloz na niego doniesienie do prokuratury. Brak ci odwagi cywilnej? Musisz
        > sie opinia forum podpierac?


        możesz rozwinąć myśl? o co ci chodzi, o czym myślisz?
        • kropek_oxford Winisz za cos Michnika. Jesli to przestepstwo - 25.11.05, 12:12
          zloz na niego doniesienie. Jesli to twoje widzi-mi-sie: milcz. Albo polemizuj z
          Michnikiem na jakis lamach:)))
          • rekontra nadredaktorska logika 25.11.05, 12:20
            kropek_oxford napisał:

            > zloz na niego doniesienie.

            Donosiki i donosy to ja czytam w wyborczej.

            > Jesli to twoje widzi-mi-sie: milcz.

            Możesz napisać konkretnie, co jest MOIM WIDZI MI SIE ?

            > Albo polemizuj z Michnikiem na jakis lamach:)))

            właśnie mam nadzieję, że zejdzie do czytelników i sobie odrobinę popolemizuję :)

            a przy okazji wyjaśni czy wystawiał jakieś zaświadczenia, kto jest człowiekiem
            honoru, czy tylko mówił kto jest człowiekiem honoru, odpowiadając na zadane
            pytanie. Ach, ta nadredaktorska logika. .
            Podobno na piśmie Kiszcak nie=c nie ma.


            Przykro mi, że zamiast rzetelnej polemiki znalazłem tam interpretację moich

            Wbrew temu, co mówi arcybiskup, nie wystawiałem zaświadczenia, kto jest
            człowiekiem honoru.


            • kropek_oxford To zdanie Michnika. Nie przypominam, by ci je 25.11.05, 12:23
              narzucal:)))
              • rekontra Re: To zdanie Michnika. Nie przypominam, by ci je 25.11.05, 12:24
                kropek_oxford napisał:

                > narzucal:)))


                widocznie nie zdajesz sobie sprawy, jaki ma dar wymowy
    • rekontra zabrakło namaszczenia Michnika 25.11.05, 11:52


      "Zapomina się, że przez lata był w partii komunistycznej, że był na tyle
      doceniony - również materialnie - że stać go było na kupienie sobie willi w
      Warszawie, że stać go było na jacht, co nie było normą dla ówczesnych
      pułkowników LWP, że pracował na tyle dobrze, że awansował do bardzo wysokich
      stanowisk w wojsku. Zapomina się, że był w armii w marcu 1968 roku, kiedy się
      działy rzeczy nikczemne (dość przeczytać prasę wojskową z tamtego okresu), że
      był w armii w czasie interwencji w Czechosłowacji, a jedyny wniosek, jaki z
      tego wyciągnął, to nie ten, żeby publicznie napiętnować ówczesne praktyki,
      wyjść z wojska, wystąpić z partii i w jakiś sposób przystąpić do opozycji.
      Zdecydował się podjąć współpracę z wywiadem USA."

      Pracował na rzecz amerykańskich służb specjalnych i tylko one korzystały z
      owoców jego pracy.

      "Porównywanie Łukasińskiego, Wysockiego, Traugutta, którzy zawiązywali spiski
      niepodległościowe, z Kuklińskim, który na własną rekę zdecydował się szpiegować
      i wszystko, co robił, robił na polecenie CIA, bez żadnej próby "podmiotowego"
      ujawnienia się i nawiązania kontaktu z "Solidarnością", Kościołem czy opozycją,
      wydaje mi się dziwaczne."

      rzeczywiście Kukliński nie nawiązał kontaktu z opozycją. Ciekawe dlaczego?
      W Solidarności z kim powinien nawiązać kontakt? A w KOściele?



      MIchnik pisał to w artykule zatytułowanym: "Pułpka politycznej beatyfikacji".
      Na koniec pisał:"Cała ta mitologia i legenda tworzona wokół osoby Kuklińskiego
      jest w najwyższym stopniu niestosowna i żenująca".

      Wypada dostrzec, po prostu zabrakło namaszczenia Michnika.
      Zużyło się na ludzi honoru dobrego pochodzenia komunistycznego.



      • karlin A to jest dobre pytanie 25.11.05, 11:57
        rekontra napisał:

        > rzeczywiście Kukliński nie nawiązał kontaktu z opozycją. Ciekawe dlaczego? W
        Solidarności z kim powinien nawiązać kontakt? A w KOściele?
        --------------------------------------------------------------------

        Może porządki w WSI na nie odpowiedzą?

        :)

        • rekontra ocenzurowałem się 25.11.05, 12:02
          karlin napisał:

          > rekontra napisał:
          >
          > > rzeczywiście Kukliński nie nawiązał kontaktu z opozycją. Ciekawe dlaczego
          > ? W
          > Solidarności z kim powinien nawiązać kontakt? A w KOściele?
          > --------------------------------------------------------------------
          >
          > Może porządki w WSI na nie odpowiedzą?
          >
          > :)


          kilka nazwisk kontaktowych napisałem (jedno z nich na litere M.), ale dokonałem
          korekty :) - nie tylko porządki w WSI, uporządkowanie w IPN, czekam na
          Kurtykę :))



    • buraque kiedy kundelki przestaną obsikiwać? 25.11.05, 12:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32511841&a=32525998

      a tak przy okazji, każde złamanie przysięgi jest zdradą
      • karlin buraczku 25.11.05, 12:32
        Przysięgałeś ty kiedyś robić z siebie idiotę?
        • buraque pomyśl logicznie 25.11.05, 12:36
          karlin napisał:

          > Przysięgałeś ty kiedyś robić z siebie idiotę?

          No karlin powiedz jak to jest? Kukliński przysięgał na wierność PRL i tę
          przysięge złamał, jest zatem zdrajcą. Oczywiście dorabia się do tego
          martyrologię, ale fakt pozostaje bezsporny, zapytaj wojskowych co na ten temat
          sądzą. Kuklińskiego nikt nie zmuszał do przysięgania, móg zostać sprzedawcą
          pączków albo kompozytorem. Sęk w tym, że został zawodowym żołnierzem a cóż wart
          jest żołnierz-zdrajca?
          • joannabarska Re: pomyśl logicznie 25.11.05, 12:55
            Rónica zdań bedzie jeszcze trwała, dlatego proponuje przejsc do innych tematów
            i dac spokoj red. Michnikowi. Ten zyje.
        • venus99 Re: buraczku 25.11.05, 13:30
          jak popatrzysz w lustro to zorientujesz się,że można to robić bez przysięgi.
    • rekontra Radziecki plan zagłady Polski 26.11.05, 07:27
      rekontra napisał:

      > kto jest bohaterem, a kto zdrajcą? Czy Michnik zdąży przeprosić?




      teraz tylko będzie przybywać informacji

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051126/kraj/kraj_a_3.html
      ps. prasówka - polecam dzisiejszy express, czy wyborcza pójdzie tropem Dydycha.
    • piotr7777 Re: Kiedy "moralista" Michnik przeprosi Kukliński 26.11.05, 11:01
      Michnik mógłby co najwyżej przeprosić Kuklińskiego za sugestię, że brał od CIA
      pieniądze za szpiegowanie, choć tak naprawdę nie wiemy jak było, bo znamy tylko
      wersję jego i jego hagiografów. Może faktycznie Michnik TEGO nie powinien był
      mówić, ale poza tym zgadzam się z nim w ocenie pułkownika.
      Zaznaczam, że Michnik nigdy nie uważał stanu wojennego za "mniejsze zło" ani
      też nie usprawiedliwiał tej decyzji Jaruzelskiego.
      Michnik uważa natomiast, że Jaruzelski swoją postawą przy Okrągłym Stole
      odkupił dawne winy i akurat on ma prawo tak uważać.
    • dr.szfajcner ZA CO? 26.11.05, 11:15
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka