Dodaj do ulubionych

Właśnie odtajniono

25.11.05, 18:08
dokumenty Układu Warszawskiego. Uderzenie na Europę Zachodnia, licząc się z
atakiem nuklearnym na Polskę, zwłaszcza na linii Wisły. Zakładano, że siły
polskie już opuszczą nasze terytorium, uderzenie jądrowe przyjmie "druga fala"
na terytorium PRL.
Ale to przecież już było znane - właśnie to przeraziło "zdrajcę" Kuklińskiego,
natomiast nie spędzało snu z oczu patriocie Jaruzelskiemu.
Kto patriota, kto bohater - to pytanie nabiera dzis makabrycznego sensu.
Obserwuj wątek
    • don.kichote Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 18:27
      pomruk napisał:

      > dokumenty Układu Warszawskiego. Uderzenie na Europę Zachodnia,

      i obraona przed atakiem z zachodu, o czym - przez zapomnienie(?) - nie
      napisałeś! Nie?

      Lepsza była taktyka przedwojenna.
      "Silni, zwarci i gotowi!" "Nie oddamy ani guzika od munduru!"

      I co w tym sensacyjnego?
      Trwała "zimna wojna" i obie strony miały takie scenariusze!
      A że najbardziej realne (niestety) było to, że cały ciężar ewentualnej potyczki
      weżmie na siebie polska ziemia, to wina naszego położenia geograficznego!

      Lepiej być przygotowanym na najgorsze, niż dać się zaskoczyć!!!
      • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 18:43
        don.kichote napisał:

        > i obraona przed atakiem z zachodu, o czym - przez zapomnienie(?) - nie
        > napisałeś! Nie?

        Własnie tu pies pogrzebany. Plany UW miały jednoznacznie agresywny charakter.
        Np. marynarce polskiej przydzielono atak na Danię.
        Zreszta to nie żadna tajemnica - dlczego kontrwywiad duński znał jezyk polski?
        Żeby biedni Polacy nie mogli się bronić przed Duńczykami, kt. tylko czychaja na
        nasza suwerenność? Och, ci Duńczycy.

        • absurdello Oczywiście plany drugiej strony były całkowicie .. 26.11.05, 01:12
          pokojowe, miłowali kwiatki, motylki i inne rakiety balistyczne. Zresztą
          zamiłowania pokojowe np. USA widać do dziś, lubią mieć pokoje pełne broni ...
    • nurni Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 18:37
      pomruk napisał:

      > Kto patriota, kto bohater - to pytanie nabiera dzis makabrycznego sensu.

      To pytanie zawsze bylo latwe dla wszystkich ktorzy nie zaczadzieli andronami
      redaktora GW. Pulkownik Kuklinski cieszyl sie respektem Herberta i nienawiscia
      Michnika i Jaruzelskiego

      Wszystko postawiono na glowie by uzasadnic wladze czerwonych i rozowych.
      Z bohaterow usilowano zrobic szmaty, szmaty i zdrajcow wyniesiono na olimp.

      Przyjaciel Jerzego Urbana rozmysla zapewne nad kolejnym esejem gdzie wykaze -
      miedzy wierszami - ze prawdy nie ma, ze nigdy nie wiadomo, troche o rynsztoku
      itd itd...

      Stadko - szczescliwie malo wymagajace - przeczyta calosc cielecym wzrokiem.
      Dobrze wiedziec co ma sie myslec skoro nadchodza tak fatalne wiadomosci. Powody
      dla ktorych Michnik wychwalal jaruzelskiego a ponizal pulkownika Kuklinskiego
      przeciez jakies sa....
      • andrze_n kiedy to A.M. szydzil z Kuklinskiego, przypomnij.. 25.11.05, 18:58
        przydalo by sie przypomnie teksty Michnika przeciw Kukliskiemu (bo te za
        Jaruzelem sa znane).
        • nurni Re: kiedy to A.M. szydzil z Kuklinskiego, przypom 25.11.05, 19:22
          Przyjaciel Jerzego Urbana nazywal pulkownika zwyklym (banalnym) szpiegiem.
          Kontrast z pozniejsza cenzurka wystawiona generalom Kiczczakowi i Jaruzelskiemu
          jest chyba czytelny i mowi wszystko o pozycjach z ktorych Michnik pisal.

          Michnik twierdzil ze gardzi szpiegami stad tak otwarte deprecjonowanie zaslug
          Kuklinskiego. Okazuje sie ze nie gardzi szpiegami.... sowieckimi.
          • pandada Re: kiedy to A.M. szydzil z Kuklinskiego, przypom 25.11.05, 22:15
            A czy Jaruzelski kogoś udawał, że nazywasz go szpiegiem?
            Pewnie Bender z Giertychem dali się nabrać i myśleli, że to endek taki jak oni.
        • alex.4 Re: Kukliński jednak przeszedł na stronę 25.11.05, 19:38
          tego kto bomby atomowe miał na Polskę zrzucać...
          • nurni Re: Kukliński jednak przeszedł na stronę 25.11.05, 21:21
            alex.4 napisał:

            > tego kto bomby atomowe miał na Polskę zrzucać...

            No prosze. Jaki kapitalny "argument" na rzecz serwilizmu wobec Rosji Sowieckiej.

            I jaki uniwersalny. Do dzienniczka kazdego zdrajcy.
            Zdrajcy ktory zdradzil okupanta bo nie narod.
            • pandada Re: Kukliński jednak przeszedł na stronę 25.11.05, 22:16
              Współpraca z wrogiem bohaterstwem? Nijak tego nie pojmuję, chyba, że kochacie USA a nie Polskę.
              • nurni Re: Kukliński jednak przeszedł na stronę 25.11.05, 22:38
                pandada napisał:

                > Współpraca z wrogiem bohaterstwem?

                Ameryka byla wrogiem Sowietow i zainstalowanej w Polsce agentury.
                Ejze, kolega/kolezanka drugoroczny/a , do szkoly nie chodzil?
                Mam tlumaczyc elementarz?

                Nijak tego nie pojmuję, chyba, że kochacie U
                > SA a nie Polskę.

                A to Polska byla a nie prl ?


                • absurdello Oczywiście amerykańskie rakiety ... 26.11.05, 01:20
                  uderzałyby na podstawie danych "patrioty" Kuklińskiego jak zwykle z typową jak
                  dla wspaniałych urządzeń amerykańskich chirurgiczną precyzją, np. dokładnie w
                  środki mostów na Wiśle z promieniem rażenia 5 km i opadu radioaktywnego 30
                  km ... w tym czasie "patriota" Kukliński zamartwiał by się o nas siedząc np. na
                  Florydzie i ubezpieczając nas myślami ...
              • lvlarynat Wiele celów dla US rakiet wskazał Kukliński 26.11.05, 03:10
                To były jego niepodważalne zasługi dla Stanów Zjednoczonych.
                Patriotyzm polegał chyba na tym , że te cele były na terytorium PRL.
                A jak wiadomo, terytorium PRL zamieszkiwali w owym czasie Polskojęzyczni
                Sowieci, a nie Polacy.
                Moja "sympatia" do bohaterskiego pułkownika bierze się m. in. stąd, ze jeden z
                owych "strategicznych punktów" wskazuje akurat to miejsce, gdzie w owym czsie
                mieszkałem wraz z rodziną. Gdyby Amerykanie odpalili swoje wycelowane
                w "terytorium Układu Warszawskiego miedzy Odrą a Bugiem i między Bałtykiem a
                Tatrami" (a każda wielekroć silniejsza od tej, którą spuścili na Hiroshimę) -
                ani ja, ani większość z PT Dyskutantów mieszkajacych wówczas w PRL - czyli i
                miłosników płk Kuklińskiego i jego krytyków - już dawno by nie żyła i nie
                byłoby komu prowadzić tej głupiej dyskusji.
                Pozwolę sobie bowiem przypomnieć, że w owym czasie USA nie miały jeszcze takich
                rakiet, które zabijają tylko wspierajacych totalitarny reżym wrogów, a nie
                ruszają zwolenników demokracji, lustracji i dekomunizacji.



                • nurni Re: Wiele celów dla US rakiet wskazał Kukliński 26.11.05, 11:52
                  lvlarynat napisał:

                  > To były jego niepodważalne zasługi dla Stanów Zjednoczonych.

                  Polski interes narodowy wymagal badz wspierania Stanow Zjednoczonych badz
                  ochrony interesow naszego najwiekszego soujusznika w historii - Zwiazku
                  Socjalistych Republik Radzieckich.


                  Mozna bylo jak rozumiem nie zrobic nic, znajac zakladany scenariusz, i
                  przyjmowac jeszcze dzis medale od Putina.


                  rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051126/kraj/kraj_a_3.html



                  > Patriotyzm polegał chyba na tym , że te cele były na terytorium PRL.


                  Mysle ze wsrod wielu dokumentow przekazanych przez Kuklinskiego na Zachod
                  znalazly sie na pewno i takie w ktorych byly lokalizacje urzadzen militarnych
                  naszego niepodleglego panstwa jak rowniez lokalizacje stojacych na strazy tej
                  niepodleglosci wojsk radzieckich.

                  > A jak wiadomo, terytorium PRL zamieszkiwali w owym czasie Polskojęzyczni
                  > Sowieci, a nie Polacy.

                  Przyjmujac te retoryke jesli bylo tak jak piszesz to cala akcja Kuklinskiego
                  nie miala sensu. Scenariusze wojenne napisane w Moskwie spowodowalyby smierc 2
                  milionow polskojezycznych sowietow.

                  > Moja "sympatia" do bohaterskiego pułkownika bierze się m. in. stąd, ze jeden
                  z
                  > owych "strategicznych punktów" wskazuje akurat to miejsce, gdzie w owym czsie
                  > mieszkałem wraz z rodziną.

                  Masz wiec zapewne dobre prywatne powody by Kuklinskiego nienawidziec. Jak
                  rozumiem plany sowieckie zapewnialy Ci jedynie spokojny sen:

                  "Warszawa i czterdzieści trzy inne polskie miasta miały stać się celem ataku
                  nuklearnego i chemicznego. Cały kraj znalazłby się w strefie skażenia
                  promieniotwórczego i chemicznego"


                  Gdyby Amerykanie odpalili swoje wycelowane
                  > w "terytorium Układu Warszawskiego miedzy Odrą a Bugiem i między Bałtykiem a
                  > Tatrami" (a każda wielekroć silniejsza od tej, którą spuścili na Hiroshimę) -
                  > ani ja, ani większość z PT Dyskutantów mieszkajacych wówczas w PRL - czyli i
                  > miłosników płk Kuklińskiego i jego krytyków - już dawno by nie żyła i nie
                  > byłoby komu prowadzić tej głupiej dyskusji.

                  Skutek akcji Kuklinskiego byl oczywisty. Zbrodnicza strategia wymyslona w
                  Moskwie musiala byc zweryfikowana bo przestala byc tajemnica. To oczywiscie
                  bardzo zle, prawda? Dla kogo zle oprocz Rosji Sowieckiej i mianowanych przez
                  nia polskich generalow?



                • nurni pulkownik Marynat 26.11.05, 14:24
                  lvlarynat napisał:

                  > Patriotyzm polegał chyba na tym , że te cele były na terytorium PRL.

                  Bonus do Twych wypisow.

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3034956.html

                  Nie mam wiecej pytan. Juz chyba wiem co by zrobil pulkownik Marynat.
                  • lvlarynat Amerykanski celownik w polskie miasta - kretynie! 26.11.05, 16:36

                    Nurni - zacznij mysleć, bo rzuczniem epitetów się dyskwalifikujesz, tak jak w
                    innej dyskusji, jeszcze przed 2-gą tura wyborów prezydenckich, kiedy obrzucałeś
                    epitetami wszystkich, którzy przewidywali, że PiS po wyborach spuści z
                    moralizatorskiego tonu i będzie szukać poparcia w "Samoobronie".

                    Była zimna wojna. I Sowieci i Amerykanie planowali rózne (ofensywne i
                    defensywne) scenariusze III Wojny Światowej. Ale - tak czy owak, w Polskę były
                    wycelowane rakiety USA i NATO. I to one miały zniszczyc nasz kraj "po to, by
                    żeby uniemożliwić przemieszczanie drugiego rzutu wojsk radzieckich atakujących
                    na Zachód".

                    Piszesz tak, jakbyś myslał, że to Ruscy chcieli nas bombardować?!
                    Przeczytaj, zanim zaczniesz się znów jątrzyć i przezywać pacyfistycznych
                    szwejów "pułkownikami". (To "kretynie" w tytule - to do Ciebie nurni, za
                    tego "pułkownika"):

                    "Sztabowcy Układu przewidywali, że w pierwszym etapie wojny rakiety z głowicami
                    jądrowymi spadną na 43 polskie miasta. Z powierzchni ziemi miały zniknąć
                    Warszawa, Poznań, Wrocław, Szczecin, a także miasta Górnego Śląska.
                    Przewidywana liczba ofiar cywilnych to 2 mln zabitych i rannych. Duża część
                    kraju miała pozostać napromieniowana i skażona chemicznie."

                    Ja wówczas mieszkałem z rodziną w Warszawie. Bylibyśmy "eliminated".
                    Ty i Twoja rodzina gdzie mieszkaliście? Mielibyscie szanse przeżyc?
                    Bo jesli nie - to o "patriotyźmie" Kuklińskiego moglibysmy sobie pogadać jak
                    niedopałek z niedopałkiem.

                    Jako tło muzyczne do refleksji dedykuję ci piosenkę Universal Soldier w
                    wykonaniu Donovana

                    www.brownielocks.com/universalsoldierWAVE.html
                    • nurni Pulkownik Marynat (nie- kretyn) 26.11.05, 17:07
                      lvlarynat napisał:

                      >
                      > Nurni - zacznij mysleć, bo rzuczniem epitetów się dyskwalifikujesz,

                      Przepraszam Cie bardzo ze tak sie uniosles ze napisales o mnie "kretyn".


                      tak jak w
                      > innej dyskusji, jeszcze przed 2-gą tura wyborów prezydenckich, kiedy
                      obrzucałeś
                      >
                      > epitetami wszystkich, którzy przewidywali, że PiS po wyborach spuści z
                      > moralizatorskiego tonu i będzie szukać poparcia w "Samoobronie".

                      Znajdz.

                      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52000.html
                      > Była zimna wojna. I Sowieci i Amerykanie planowali rózne (ofensywne i
                      > defensywne) scenariusze III Wojny Światowej. Ale - tak czy owak, w Polskę
                      były
                      > wycelowane rakiety USA i NATO.

                      To prawda. Rzeczywiscie. Zadna sowiecka rakieta nie byla wycelowana w PRL!

                      Az dziwne ze w czasach modnych na Zachodzie demonstracji przeciw amerykanskim
                      pershingom nikomu w Polsce nie chcialo sie przeciw temu protestowac czy
                      cokolwiek zrobic. Moze wszyscy mieszkali na prowincji.

                      Nikomu sie nie chcialo oprocz generala Jaruzelskiego, Urbana, Trybuny Ludu i
                      innych obroncow Polski.

                      >I to one miały zniszczyc nasz kraj

                      To one mialy zniszczyc okupacyjne wojska sowieckie przemieszczajace sie na
                      Zachod.

                      "po to, by
                      > żeby uniemożliwić przemieszczanie drugiego rzutu wojsk radzieckich
                      atakujących
                      > na Zachód".

                      No wlasnie.




                      > Piszesz tak, jakbyś myslał, że to Ruscy chcieli nas bombardować?!

                      Nie wiem co to znaczy "nas" bo ja nie czuje jakiejs wspolnoty z wojskami
                      okupacyjnymi czy zaciagiem Ludowej Polskiej Armii, ta ostatnia szybko by
                      zdezerterowala - mam nadzieje.
                      Nie sadze by Rosjanie czy Jaruzelski kierowali sie dobrem Polski, ale pisz
                      dalej.


                      > Przeczytaj, zanim zaczniesz się znów jątrzyć i przezywać pacyfistycznych
                      > szwejów "pułkownikami". (To "kretynie" w tytule - to do Ciebie nurni, za
                      > tego "pułkownika"):

                      Nie mam watpliwosci ze tak naprawde uderzyl Cie nie ten tytul szanowny nie-
                      kretynie tylko tresc:
                      "juz chyba wiem co by zrobil pulkownik Marynat"

                      > "Sztabowcy Układu przewidywali, że w pierwszym etapie wojny rakiety z
                      głowicami
                      >
                      > jądrowymi spadną na 43 polskie miasta. Z powierzchni ziemi miały zniknąć
                      > Warszawa, Poznań, Wrocław, Szczecin, a także miasta Górnego Śląska.
                      > Przewidywana liczba ofiar cywilnych to 2 mln zabitych i rannych. Duża część
                      > kraju miała pozostać napromieniowana i skażona chemicznie."
                      >
                      > Ja wówczas mieszkałem z rodziną w Warszawie. Bylibyśmy "eliminated".
                      > Ty i Twoja rodzina gdzie mieszkaliście?

                      Wybacz, nic Ci do tego. .

                      Mielibyscie szanse przeżyc?
                      > Bo jesli nie - to o "patriotyźmie" Kuklińskiego moglibysmy sobie pogadać jak
                      > niedopałek z niedopałkiem.

                      Pulkownik Marynat znajac sowieckie scenariusze wsadzilby rece w kieszen. Zdalby
                      sie na madrosci Jaruzelskiego.

                      Wybor byl jasny. Albo stac na strazy sowieckiej dominacji i "bronic sie przed
                      amerykanskimi rakietami", albo rozbic wysilki sztabowcow realizujacych
                      wylacznie sowieckie interesy. Zwiazek Sowiecki musial upasc bo to byla jedyna
                      droga do pokoju i jedyna do niepodleglosci Polski.

                      Jak rozumiem podzielasz tez wnioski Trybuny Ludu ze zagrozenie dla pokoju
                      wzroslo od czasu umieszczenia amerykanskich rakiet na kontynencie.

                      Interesujace rzeczy piszesz.


                      • kropek_oxford Jak ukonczysz Sandhurst to o planach NATO z owych 26.11.05, 17:59
                        czasow powaznie porozmawiamy, amerykanska podcieraczko:)))
                        • finn_mccool Nie te czasy 26.11.05, 18:04
                          kropek_oxford napisał:

                          > amerykanska podcieraczko:)))

                          "Zapluty karle reakcji" bylo zdecydowanie bardziej poetyckie.
                          A ten ladunek emocjonalny...
                      • lvlarynat Inteligentny inaczej nurni, kibol zimnej wojny 26.11.05, 19:54
                        Tak piszesz w tych swoich durnowatych postach, jakbyś naprawdę uważał, że my,
                        Polacy, zamieszkali tu w Polsce przez sam fakt, że nas ten zidiociały
                        sowietofil F.D.Roosevelt (do spółki z Churchilem) zdradził i oddał Stalinowi
                        pod sowiecką tyranię - zasługiwalismy na to, żeby (kiedy się USA pokłóciło z
                        Soviet Union) wycelować w nas rakiety i wszystkim grozić smiercią.

                        G...wno prawda!
                        Znaleźlismy się w sytuacji wziętych na zakładników klientów w banku napadniętym
                        (za zgodą przygłupiego szefa skorumpowanej policji) przez gang rabusiów.
                        Leżeliśmy plackiem na podłodze i patrzyliśmy jak jest rabowany nasz majątek.
                        Najpodlejsze kreatury, za obiecane przywileje, zaczęły współpracować z
                        gangsterami. Szczerze nienawidziliśmy tych sk..synów! Potem się w mieście
                        zmienił szef policji. I wycelowano wszystkie lufy w bank, a budynek
                        otoczono "kordonem bezpieczeństwa" - wcale się nie przejmując losem nas, czyli
                        zakładników. Ale szajka straciła inicjatywę, zaczęła się żreć miedzy sobą,
                        układać plany ucieczki. Te, wspomniane sk...syńskie kreatury jej w tym pomagały.
                        Rozważali różne warianty. A to, że sami zaatakują kordon. A to, ze policja
                        zaatakuje bank. Czy tak, czy owak - my mielismy być trupy! W końcu - jakoś
                        sobie zaczęlismy radzić z gangsterami, którzy zgodzili się zwrocić nam wolność.
                        Ale okazało się, że ci co w naszym imieniu pertraktowali z gangsterami -
                        dogadali się z nimi naszym kosztem. A w międzyczasie jeden ze współpracujacych
                        z nimi od początku sk...synów - bryknął na stronę policji i opowiedział jej
                        wszystko co wiedział o nas i o gangsterach. Policja uznała go za
                        nietykalnego 'świadka koronnego'. Dla nas - pozostał podłą kreaturą, która
                        zdradziła trzy razy. Raz - nas, zakładników. Dwa - gangsterów, którym sie
                        wysługiwał. Trzy - znowu nas, bo poszedł do tych, bez których przyzwolenia
                        gangsterzy nie zajeliby naszego banku.
                        Potem, policja, aby jakos wyjść z twarzą z afery (bo przeciez planowała wybicie
                        nas co do nogi razem z gangsterami), ogłosiła sk..wiela 'bohaterem'. Więc żeby
                        się przypodobać policji, za 'bohatera' uznali go też gangsterzy i ci, którzy
                        weszli z nimi w układ.
                        A teraz wszyscy (policja, nawróceni gangsterzy, ci co sie dorobili na
                        współpracy z gangsterami oraz z policją) - wrzeszczą na nas, poszkodowanych,
                        że "Co sie czepiamy bohatera. I że to wszystko nasza wina. I że słusznie nam
                        się należała "rozwałka" bo byliśmy w gangsterskiej strefie wpływów!"
                        A ja mówię: "Gó..no prawda!"
                        I mam w du.ie:
                        - Gangsterów, postgangsterów i neogangsterów;
                        - Skorumpowane układy wewnetrzne i zewnetrzne, które żeby sie wybielić - z
                        draństwa robią sztandar i jeszcze sie domagaja, żeby im przytakiwać;
                        - Kretynów, którzy sie daja na taką hucpę nabrać;
                        - Manipulatorów - którzy wmawiają, ze tak jak pomnożenie minusa przez minus
                        daje plus, tak wielokrotne przeniewierstwo i zdrad jest "bohaterstwem"
                        - Samego owego 'bohatera', który przez wiele lat dobrowolnie i gorliwie
                        współpracował z gangsterami - a potem wyczuł zmianę wiatru i "zmienił pana".

                        Wszystko to razem uwazam za sk..syństwo i robienie normalnych, uczciwych
                        Polaków w ch..j!
                        Czy napisałem jasno? Czy trzeba jeszcze jaśniej?

                        • nurni nie mam pytan 26.11.05, 20:16
                          lvlarynat napisał:

                          > Tak piszesz w tych swoich durnowatych postach, jakbyś naprawdę uważał, że my,
                          > Polacy, zamieszkali tu w Polsce przez sam fakt, że nas ten zidiociały
                          > sowietofil F.D.Roosevelt (do spółki z Churchilem) zdradził i oddał Stalinowi
                          > pod sowiecką tyranię - zasługiwalismy na to, żeby (kiedy się USA pokłóciło z
                          > Soviet Union) wycelować w nas rakiety i wszystkim grozić smiercią.

                          Bredzisz inteligentny standardowo (czyli przecietnie) Marynacie.


                          > Czy napisałem jasno? Czy trzeba jeszcze jaśniej?

                          Nie trzeba.
                          Zostales zdradzony przez pulkownika Kuklinskiego. Ty i "normalni uczciwi
                          Polacy." tacy jak Michnik czy Jaruzelski.
                          Pulkownik obiecywal strzec Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i interesow jej
                          sojusznika ale zdradzil. Kogo? Dowiedzialem sie ze rowniez i Ciebie.

                          Niestety nic nie moge na to poradzic. Moze poszukaj sobie kogos innego kto
                          powspolodczuwa Twe poczucie zdrady i oszukania z takiego oto powodu ze
                          Kuklinski postawil cos wiecej na szali niz oficerowi ktorzy "postanowili
                          wykonywac rozkazy". Czyje rozkazy? "Naszych" generalow..............

                          Nie mam pytan.
                          • lvlarynat OK, no to zostańmy każdy przy swoim zdaniu 26.11.05, 20:36
                            Ponadto, jeśli masz chęć, nurni, to - s'il vous plait - możesz na mnie i moje
                            poglady w tej sprawie patrzeć z poczuciem wyższosci intelektuaknej i moralnej...
    • kropek_oxford teraz bedziesz mial lepiej jako AMERYKANSKA TARCZA 25.11.05, 18:43
      Buhahahaha!!! Bo Polakowi nie przyjdzie do pustej glowy CZEMU zaden kraj
      Zachodu i za ogromne amerykanskie pieniadze tego nie chcial. A Polak wezmie to
      za friko i jeszcze "Hamerykana" pokornie w podziece w tylek pocaluje..
      • melipol Ty smierdzisz paskudnie w kazdym jezyku 26.11.05, 02:48
        • kropek_oxford A Ciebie KIEDY z Tworek wypuscili? 26.11.05, 03:43

    • kropek_oxford Pomruk: CHCESZ ZNAC BRUTALNA PRAWDE? 25.11.05, 18:52
      W szkoleniach wojskowych panstw Zachodu was WOGOLE NIE BYLO, nie bylo tam
      zadnych Polakow, a gdzie tam! Byliscie tylko elementem Red Forces, ktore nasze
      Blue Forces mialy calkowicie " eliminowac": w morzu, powietrzu i na ladzie.
      Wyrozniania z tych Red Forces ludnosci cywilnej wogole nie przewidywano -
      robiono doslownie wszystko, by was odczlowieczyc, przylepic wam bolszewicka
      twarz. Sam przeszedlem to szkolenie, po oficera artylerii jednego z panstw
      NATO, i wiele moglbym na ten temat poowiedziec:))))
      A Radek? Radek pogrywa tu jak...amerykanski przydupas:(((
      • pomruk Re: Pomruk: CHCESZ ZNAC BRUTALNA PRAWDE? 25.11.05, 19:10
        Obawiam się, że się mylisz. Rozumowanie wyglądało tak:
        Jeżeli broń jądrowa zostanie uzyta tylko jako taktyczna, nie wolno jej zrzucić
        na ZSRR, bo to mogłoby wywołac uzycie strategicznej- więc jądrową wojne
        światową. Z drugiej strony nie można jej zrzucić na terytorium Niemiec - Niemcy
        będą protestować, nie lubią skażenia. Pozostaje tylko Polska, droga przemarszu
        "drugiej fali". Obawiam się,że Twoje szkolenie nie uwzględniało tych
        "subtelności". Zresztą mogłoby nawet nie być mowy o Polsce "zrzucimy gdzieś koło
        rzeki Wisla? Wysła? jakos tak".
        • pomruk Re: Pomruk: CHCESZ ZNAC BRUTALNA PRAWDE? 25.11.05, 19:14
          I jeszcze jedno: nie to jest istotne, czy USA zauważyli Polske, czy nie. Istotne
          jest to, że np. gen. Jaruzelski powinien ją zauważyć.
          • pandada Re: Pomruk: CHCESZ ZNAC BRUTALNA PRAWDE? 25.11.05, 22:22
            A co ma do tego Jaruzelski? To on wymyślił tę grę wojenną i proponował wprowadzenie jej w życie?

            To był scenariusz obronny, zatem zależny od ruchu NATO. Jeżeli natowcy wylądowaliby w Polsce, to jednym z możliwych scenariuszy było zaatakowanie Polski taktyczną bronią jądrową.

            Natomiast w tym kontekście zupełnie inaczej wygląda widzenie przez Jaruzelskiego sytuacji Polski w 1981. Inaczej w tym kontekście brzmi "nie wejdziemy".
        • kropek_oxford Mysle, ze BREDZISZ: Niemcy to Blue Forces i NIKT 25.11.05, 19:19
          nie myslal na swoich bombek atomowych rzucac. Ale poza Odra byly juz tylko RED
          FORCES - do eliminacji w takiej kolejnosci,jak HQ sobie zazyczy :)))
        • absurdello Zrzucili by bombkę na Wisłe a potem żartowali 26.11.05, 01:27
          była Vysła ale Vyschła ... jak się kochany Zachód liczy z ludnością cywilną to
          widać było w Afganistanie, w Irak - zabija pojedyńczych terrorystów z
          chirurgiczną precyzją przy pomocy tonowych bomb lub dostarcza im dla zdrowia
          fosforu (bo się ryby zawierające fosfor na pustyni nie chcą przyjąć, swołocze
          jedne - to ich wina ! )
      • don.fekallo NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:12
        TE DOKUMENTY

        STALO SIE.

        • kropek_oxford Mysle, ze tak. Ale... PAKT JUZ PRZECIEZ NIE 25.11.05, 19:20
          ISTNIEJE. A jego plany maja juz wartosc glownie historyczna.
          • pandada Re: Mysle, ze tak. Ale... PAKT JUZ PRZECIEZ NIE 25.11.05, 22:24
            Nie tylko historyczną. Mogą skontrolować skuteczność swojej agentury.
        • don.kichote Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:23
          don.fekallo napisał:

          > TE DOKUMENTY
          >
          > STALO SIE.

          mamy kolęjną "sensację", której tak właściwie nie ma!

          Bicie piany - tylko!!!
          • pomruk Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:25
            > Bicie piany - tylko!!!

            A toś fajnie odpowiedział. Możliwość zagłady atomowej to bicie piany. zapytam
            delikatnie - co w takim razie nie jest biciem piany?
            • kropek_oxford Wowczas te bombki atomowe mialy byc BRYTYJSKIE 25.11.05, 19:29
              Teraz - dla odmiany - bedziecie mieli SYRYJSKIE. Co wam za roznica?
            • p.smerf Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:29
              A przed tym "odtajnieniem" to wcześniej o tym nie wiedziałeś?
              • kropek_oxford Czy wy winicie Sowietow, ze to BRYTANIA miala 25.11.05, 19:30
                was w 90% w owym czasie bombkami atomowymi poczestowac???
                • absurdello To taka nasza lokalna "ciekawostka" umysłowa 26.11.05, 01:34
                  rozróżniająca pomiędzy odparowaniem amerykańską czy brytyjską bombą atomową a
                  radziecką ... jak wiemy ;) jest poważna i fundamentalna różnica pomiędzy tymi
                  dwoma odparowaniami !!!
              • pomruk Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:31
                Jeśli to pytanie do mnie - oczywiście, wiedziałem. Tylko rozmowa na te tematy
                "nie była modna". Straszne, nie?
                • kropek_oxford A jestes swiadom faktu, ze te 2 mln ofiar to NATO? 25.11.05, 19:34
                  Nie zas Sowieci?
                • p.smerf Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:41
                  > Jeśli to pytanie do mnie - oczywiście, wiedziałem. Tylko rozmowa na te tematy
                  > "nie była modna". Straszne, nie?

                  No to w którym miesjcu jest tu sensacja? Ta "sensacja była znana co najmniej od
                  15 lat.
            • don.kichote Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:43
              omruk napisał:


              > A toś fajnie odpowiedział. Możliwość zagłady atomowej to bicie piany.

              Zagłady atomowej? A kto miałby być sprawcą? Układ Warszawski?

              Od 1945 roku. aż do wyścia sowietów z polski, zagrożenie takie realnie istniało
              - cały czas! I nie dotyczyło tylko Polski. Dotyczyło całego świata! Trudno
              jednak, żeby dokumenty które mają być odtajnione, omawiały sposoby zachowania
              się, przewidywane straty itp. państw np. NATO czy Stanów!

              Dziś dla odmiany, jasteśmy - teoretycznie, ale w takim samym stopniu - narażeni
              na ataki terrorystyczne, których skalę ogranicza tylko wyobtażnia owych twrrorystów!

              • pomruk Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:45
                Będę przypominać do znudzenia: plany UW były agresywne, nie obronne.
                • alex.4 Re: NATO CHCIALO ZEBYSMY UJAWNILI 25.11.05, 19:46
                  A Amerykanie nie mieli nic przeciwko temu aby urządzić atomowe piekło w Polsce.
                  Na szczęscie do wojny nie doszło...
                • kropek_oxford Podobnie jak plany NATO - ja bylem w Blue Forces, 25.11.05, 19:48
                  glupku:)))) Tak sie najwyzsze dowodctwa w wojenke bawily. Dobrze, ze tylko na
                  papierze:)))
                  • pomruk Re: Podobnie jak plany NATO - ja bylem w Blue For 25.11.05, 19:50
                    Widocznie wszyscy sie dobrze bawili: Chruszczow, Jaruzelski, Kukliński... Tylko
                    po co te megatony?
                    • alex.4 Re: Podobnie jak plany NATO - ja bylem w Blue For 25.11.05, 19:52
                      Pomruku to Amerykanie chcieli zabijać Polaków i urządzić piekło na Wisle....
                      Dopiero w latach osiemdziesiatych Amerykanie mieli przenieść główne uderzenie
                      sił atomowych bardziej na wschód (co oznaczałoby że Białystok, czy Lublin i tak
                      by oberwały)
                  • malaguena1 Re: Podobnie jak plany NATO - ja bylem w Blue For 25.11.05, 22:15
                    kropek_oxford napisał:

                    > glupku:)))) Dobrze, ze tylko na
                    > papierze:)))

                    :D:D:D - nooo! dobrze ze tylko na papierze "rotfl" !!!!
                  • melipol Re: Podobnie jak plany NATO - ja bylem w Blue For 26.11.05, 02:53
                    I brytyjskie sluzby CI5 nie wykryly, ze donosisz na UB.
                    • kropek_oxford To JA pracowalem dla Military Intelligence, nieuku 26.11.05, 03:14
                      I latego skrot brzmi MI, a nie CI...:))))
      • malaguena1 Re: Pomruk: CHCESZ ZNAC BRUTALNA PRAWDE? 25.11.05, 22:13
        to w Dublinie kobiety tez szkola?
        • kropek_oxford Armia w Irlandii, jak w UK jest ZAWODOWA. Nieuk 25.11.05, 23:50
          nie wiedzial?
          • malaguena1 co robią etnografowie w Blue Forces w Irlandii?? 26.11.05, 19:49

    • alex.4 Żadna nowina.... 25.11.05, 19:37
      Od dawna wiadomo było, że Amerykjanie planują zrobić krwawy potop na linii
      Wisły - aby oddziały sowieckie nie mogły przejść tej granicy i wspomóc
      oddziałów szturmujących na wschodzie...
      • pomruk Re: Żadna nowina.... 25.11.05, 19:43
        No jasne - zawsze wszystkiemu winni Amerykanie. To taki sposób na rozgrzeszanie
        agresora.
        • kropek_oxford Czy ty naprawde mysisz,ze te bomby atomowe, co 25.11.05, 19:44
          mialy wykonczyc 2 mln. Polakow mialy byc sowieckie? Buhahahaha!!!
    • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 19:41
      Przed chwila się dowiedziałem: godzono sie z atakiem jadrowym na ponad 40
      polskich miast i co najmniej 2 mln. ofiar. W zamian za to Polacy mogliby
      okupować Danię. Fajna zamiana, nie?
      Dziwię się mocno, że niektórzy forumowicze uważaja te plany za "normalkę". Dla
      mnie to jakieś patologiczne poddaństwo hegemonowi. Może się mylę, może byłoby
      warto. Dania!
      • alex.4 Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 19:44
        Obie strony nie widziały nic złego w eksterminacji Polaków. Tak Amerykanie jak
        ZSRR
        • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 19:46
          alex.4 napisał:

          > Obie strony nie widziały nic złego w eksterminacji Polaków. Tak Amerykanie jak
          > ZSRR
          Tak, rzeczywiście Amerykanie wymordowali tyle Polaków, co Rosjanie.
          • kropek_oxford Blue Forces mialy zalatwic Red Forces na linii 25.11.05, 19:49
            Vistula River. Czy do ciebie naprawde NIC nie dociera?
            • pomruk Re: Blue Forces mialy zalatwic Red Forces na lini 25.11.05, 19:53
              Ta wojna nie byłaby "klasyczna" = nie byłoby linii frontu etc. Do mnie dociera
              to, ze polscy wojskowi zaakceptowali scenariusz, w kt. uderzenie jadrowe miałoby
              uderzyć w Polskę. Inne ich nie interesowały.
              • alex.4 Re: Blue Forces mialy zalatwic Red Forces na lini 25.11.05, 19:56
                A może polscy dowódcy przewidywali jakie konsekwencje przyniesie wojna w
                Europie????? Wiedzieli że Amerykanie planują wyniszczyć Polskę za pomocą broni
                jądrowej?
                Nie trzeba kochać komunistów, aby byc przerażonym amerykańskimi planami wobec
                Polski...
          • alex.4 Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 19:49
            Gdyby doszło do wojny to atomowe bomby które na nas by spadłyby byłyby
            amerykańskie. Nikt nie broni Ukłądu Warszawskiego, ani nie neguje faktu
            podporządkowania Polski ZSRR, ale plany amerykańskie były rónie straszne.
            Przede wsyzstkim dla nas...
            • kropek_oxford Gdy Irlandia odmowila USA lokalizacji baz, bomby 25.11.05, 19:59
              mialy byc glownie brytyjskie:)))
            • kropek_oxford I jeszcze jedno: z naszej strony NIE BYLO 25.11.05, 20:01
              ROZROZNIEN NARODOWYCH; bylismy my, swiat Zachodu, Blue Forces, i wasze "sily
              zla", Red Forces - kazdy oficer NATO, bez wzgledu na obywatelstwo, ci to
              potwierdzi.
              • absurdello Niestety, znaczna część tuziemców wierzy, że 26.11.05, 01:46
                amerykańska bomba to dobra bomba, bo ona nie zabijać niewinna cywil tylko ruska
                bomba być okrutna i zabijać kochających Zachód Vistulan nadrivernych

                U nas wszyscy zapomnieć kto nas sprzedać w Teheran wujkowi Soso, ale my być
                światła lud i dalej kochać naszych wielkich czerwonych braci zza ocean, którzy
                w razie co przysłać nam Tomahawki, które nas obronić przed zła ruski człowiek !
      • don.kichote Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 19:52
        pomruk napisał:

        > godzono sie z atakiem jadrowym na ponad 40
        > polskich miast i co najmniej 2 mln. ofiar.

        Oczywiście masz rację! Powinniśmy się nie zgodzić!!!
        Ba! Powiem więcej! Powinniśmy wypisać się z Układu Warszawskiego i wstąpić do NATO.
        Wtedy nie Angole - jak sugeruje kropek - tylko sowieci urealniliby by tan plan.
        Ale wtedy te 2 milony ofiar, byłyby - wg. Ciebie - słuszne!

        W zamian za to Polacy mogliby
        > okupować Danię. Fajna zamiana, nie?
    • pomruk Żeby nie było 25.11.05, 19:57
      nieporozumień, wyjaśniam:
      Oczywiście, że bomby, kt. by na nas spadły, byłyby zachodnie, a nie z ZSRR.
      Chodziło mi o to, że Polak powinien minimalizować taką mozliwość, nawet w
      czasach komuny. Czy uważcie inaczej?
      • alex.4 Re: Żeby nie było 25.11.05, 20:01
        Szczerze mówiąc to my nie mielismy żadnego wyboru. Położenie Polski było
        straszliwe. Niezależnie od rozwoju wydarzeń, tego, kto rozpoczął by wojnę to
        Polska byłaby jednym z najbardziej potencjalnych celów jądrowego ataku.
        To co zadziwia to też nie Rosyjskie ofensywne plany. Wiadmomo było, że to
        imperializtyczne pańśtwo. Największym zaskoczeniem było to, że Amerykanie
        planowali zniszczyć nasz kraj, a nie uderzyć na terytorium ZSRR, czyzby mieli
        andzieję, że to pozwoli uniknąć ostatecznego uderzenia sowietów>????????
        Plany obu mocarstw były straszne. Ale od amerykanów jako demokracji można
        wymagać więcej.
      • kropek_oxford A w JAKIM STOPNIU Polak mial wplyw na STRATEGOW 25.11.05, 20:02
        NATO?
        • pandada Re: A w JAKIM STOPNIU Polak mial wplyw na STRATEG 25.11.05, 22:30
          Mogliśmy odkopnąć te bombki w głąb Rosji. Mogliśmy utworzyć widoczną z kosmosu myszkę Miki z ludzi trzymających się za ręce. Mogliśmy też krzyknąć "Po naszym trupie!".
          Możliwości było wiele.

      • don.kichote Re: Żeby nie było 25.11.05, 22:36
        pomruk napisał:

        > Oczywiście, że bomby, kt. by na nas spadły, byłyby zachodnie, a nie z ZSRR.
        > Chodziło mi o to, że Polak powinien minimalizować taką mozliwość, nawet w
        > czasach komuny. Czy uważcie inaczej?

        Bądż realistą! Minimalizować? W jaki sposób? Trwała zimna wojna, będąca tak
        naprawdę przedsionkiem tej prawdziwej! Drobny incydent, mógł w tamtych czasach
        spowodować nieobliczalne skutki! Nas, historia postawiła po jednej stronie z
        Europą środkowo-wschodnią, ale gdyby nawet nie było Jałty i Polska byłaby
        niepodległa już od 1945r, i należała siłą rzeczy do NATO, to nasza sytuacja
        byłaby dokładnie taka sama!

        Podpowiedz naszym (i nie tylko) strategom jak się obronić przed atakiem
        terrorystycznym - a "Nobel" Cię nie minie!
        • pomruk Realizm 25.11.05, 22:46
          Widzisz, realizm ma wiele odcieni i nigdy nie oznacza biernego poddawania sie
          okolicznościom. Za realizm moglibyśmy uznać powstanie Polskiej Socjalistycznej
          Republiki Radzieckiej (rok 1920). Moglibyśmy uznać żądania Hitlera w 1939 -
          przecież, realistycznie nie mieliśmy szans. Realizm mógłby nam nakazać
          likwidację prywatnej własności (np. w rolnictwie) -przecież potężny ZSRR ją
          zlikwidował, a my malutcy będziemy się bić? I po co te kościoły? I te warchoły,
          którym się pracować nie chce, więc jakaś Solidarność. I...
          Czasami wystarczy powiedzieć "nie". I, odziwo, to skutkuje.
          • absurdello Facet, żeby powiedzieć NIE to trzeba mieć ... 26.11.05, 01:58
            argumenty na poparcie swojego zdania, by nikomu do głowy nawet nie przyszło
            otworzyć ust z jakimi wątami, a my jak by tu to powiedzieć, "nie mieliśmy
            armat" (byliśmy jeszcze w gorszym położeniu niż w 1939, bo mieliśmy okrutne
            zniszczenia wojenne a do tego "żąt lądyński" żyjący snami o potędze "jak to my
            ułany wraże oddziały szablami, szablami ..." i siedzący sobie w ciepełku po
            właściwej stronie po spierdzieleniu przez Zaleszczyki.
            Kto w takich warunkach zauważy takie "nie" ?
    • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 20:04
      Czyli wychodzi jak zwykle: wszystkiemu winni Amerykanie.
      • alex.4 Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 20:07
        nie wszystkiemu winni amerykanie. Tylko, że przerażało jak bardzo Amerykanie
        nie odróżniali Europę środokową od ZSRR. Dla Amerykanów Litwin, Polak, Rosjanin
        to było to samo.
        Chyba zgodzisz się, że od demokracji należy wymagać więcej niż od dyktatury????
        • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 20:09
          a, tu się z Toba w pełni zgodzę. Nawiasem: wcale nie jestem wielbicielem
          amerykańkiej polityki, tylko mnie czasami wk****, jeśli wszystko sprowadza się
          do antyamerykańskiego stereotypu.
          • 2berber Re: Właśnie odtajniono ale więzienia nie ! 25.11.05, 20:17
            pomruk napisał:
            > tylko mnie czasami wk****, jeśli wszystko sprowadza się
            > do antyamerykańskiego stereotypu

            Układ Warszawski to wszystko już było - historia.
            Mnie wk... tajne więzienia USA na terenie RP!
            Pomruka wk..wi dopiero jak tam zamkną członka jego
            rodziny obywatela Polski - a może samego Pomruka?
            Zresztą niezależnie czy go zamkną czy nie to draństwem
            jest że za to więzienie płaci Pomruk, ja, ty czytający
            te słowa i wszyscy obywatele naszego kraju :-(.
          • alex.4 Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 20:19
            Obie strony w pełni akceptowały uzucie broni atomowej w przyszłem wojnie. Na
            szcęście obie strony zdawały sobie, że nie da się prowadzić wojny atomowej na
            ograniczonej pzrestrzeni. Dlatego rónowaga strachu zapewniała pokój.
            Oczywiście istniały mozliwości rozp[oczęcia wojny - za kazdym razem jednak
            strona która zastanawiała się nad podjęciem ofensywy była przeświadczona że
            druga strona planuje atak i zastanawiała sie nad uderzeniem wyprzedzającym.
            ZSRR raz było blisko podjęcia decyzji o ofensywie na zachód. Amerykanie też
            mieli sytuacje, gdy od ataku nuklelarnego dzielił świat nie dni, ale godziny...
            • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 20:32
              alex.4 - właściwie zaczynam się z tobą zgadzać ;-). Z wyjatkiem jednego -
              napisałeś, że Kukliński przeszedł na strone tych, kt. mieli zrzucać na nas
              bomby. W zasadzie racja, ale przypomnę epizod z II wojny św., gdy niekt.
              Francuzi przeszli na stronę tych, kt. NAPRAWDĘ zrzucali na nich bomby... Ot,
              dylemat moralny.
              • alex.4 Re: Właśnie odtajniono 26.11.05, 17:11
                ja nigdy sowietów nie kochałem, ale jakoś perspektywa że wyparuję dzieki bombom
                atomowym amerykańskim jakoś nie powodowała we mnie szczęscia:).
                Przypadek Kuklińskiego nie jest prosty. Z jednej strony Polska była państwem
                uzależnionym od obcego mocarstwa. Z drugiej strony ta demokracja którą tak
                kochalismy nie miała żadnych skrupółów aby nas zniszczyć i nie traktowała nas
                inaczej niż Rosjan
          • pandada Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 22:33
            Jaki tam amerykański stereotyp. USA były naszym wrogiem i mierzyły do nas bronią nuklearną. Szczerze olewali to, że lubimy Kojaka i Myszkę Miki
            • absurdello Powiem więcej, oni nawet nie wiedzieli o naszych 26.11.05, 02:17
              zamiłowaniach. Byłem 1997 roku na wystawie za granicą, rozmawiałem z jakimś
              Amerykaninem pilnującym stanowiska prezentującego jakieś urządzenia satelitarne
              (chyba coś z GPS). Na podstawie akcentu umieścił mnie w Rosji, a potem musiałem
              mu dokładnie tłumaczyć gdzie jest ta Polska, bo miał problemy z
              umiejscowieniem. Za to swobodnie mówił na tematy hi-tech (parametrami orbit
              satelitów, zasięgami, częstotliwościami, itd rzucał z pamięci jak z rękawa).

              I to wszystko 50 lat po wojnie, w której podobno byliśmy zwycięzcą ...

              lepiej więc ich nie wzywać na pomoc, bo mogą, w drodze do nas, nas zadeptać a
              jak się i o ile się zorientują w pomyłce to już będzie po herbacie.
        • kropek_oxford Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zycia, 25.11.05, 20:11
          od pierwszego roku w szkole kadetow, oficerow NATO uczono wylacznie
          rozroznienia na my - Blue Forces (i dlatego tak trudno powiedziec, czyje
          konkretnie bomby mialy spasc na Polske - kryterium narodowe w NATO bylo zadne),
          oraz wasze "sily zla", objete nazwa Red Forces. Innych terminow, zadnej
          terminologii odwolujacej sie do naroowosci, nie stosowano. Celowo, z czego -
          nb. - wiekszosc kadetow zdawala sobie sprawe: my tez mielismy pranie mozgu :)))
          • bracia_zbrojek Igrzyska dla ludu 25.11.05, 20:41
            Była zimna wojna i wiadomo, iz wszyscy mieli swoje plamy. Teraz robi sie z Tego
            sensacje, a za moment nadejdą wiesci o podwyzce cen benzyny. Trzeba ludziom dac
            igrzyska skoro nie ma przyslowiowego chleba.
          • pomruk Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 20:43
            Zgadzam sie z tobą, ze to było straszne. Koszmar minął, teraz -mimo wszystko-
            zagrożenia wydaja się mniejsze. Choć, oczywiście, juz niedługo możemy stać się
            świadkami takiego uderzenia terrorystów, że...
            • kropek_oxford I dlatego macie byc tarcza dla SYRYJSKICH rakiet 25.11.05, 20:50

          • axx61 Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 20:44
            Mowimy o planach dawnego Ukladu Warszawskiego obecnie nie istniejacego i jak
            widze panuje ogolne podniecenie. Ale,ale paktu juz nie ma ale jest NATO jako
            pakt faktem jest ze jest troche wykastrowany ale bron atomowa jest w dalszym
            ciagu. Rosja wyszla z Niemiec a USA nie. Zatem nalezy domniemywac ze
            istnieja w dalszym ciagu plany zniszczenia Polski. Tym razem zapewnie calej
            Polski bo i zachod te strefe przesunal bardziej na wschod. No i widac wyraznie
            ze nic sie nie zmienilo. Tym razem tylko bomby sovieckie. No i ta tarcza. Jedno
            wielkie zludzenie,sny o potedze i to bezrobocie.
            • bracia_zbrojek Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 20:46
              Smierc od atomowki rosyjskiej jest z pewnoscia mniej przyjemna niz od atomowki
              USA,prawda?
              • pomruk Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 20:48
                demagogia
                • kropek_oxford Fakt, bo rakiety niby ruskie, ale maja byc z SYRII 25.11.05, 20:53
                  Postarajcie sie choc raz DROGO polska skore sprzedac - Amerykanie musza
                  zaplacic (po wszelkich odmowach w rozmowach na temat tej tarczy w europejskich
                  krajach NATO); nie traktujcie tych tarcz jako obrony Polski przed Rosja, bo tym
                  razem naprawde nie o Rosje USA chodzi :)))
                  • absurdello Czy chcesz byśmy nasze przyzwyczajenia narodowe 26.11.05, 02:24
                    zmienili dla ciebie Tambylcze ? Dla twojego widzitobiesię mamy tanio kupować i
                    drogo sprzedawać ? Never ! To się nie godzi ...

                    ---------------------------------------------------------
                    My Indioci. Tyrałowie, Dostojni i Spiryci (Lem)
            • pomruk Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 20:47
              axx61 napisał:

              > Rosja wyszla z Niemiec a USA nie. Zatem nalezy domniemywac ze
              > istnieja w dalszym ciagu plany zniszczenia Polski. Tym razem zapewnie calej
              > Polski bo i zachod te strefe przesunal bardziej na wschod.

              Na jakiej podstawie "należy domniewywać?" Nie przesadzajmy. Czy USA to taki
              wampir, co chce wszystko niszczyć?
              • axx61 Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 21:24
                Zadajmy to pytanie. Kto jest wrogiem Polski w Eropie? Jedynym krajem ktorym
                mozna postarszyc jest Rosja. Celem Rosji zapewnie Polska nie jest i nie bedzie.
                Tylko Europa Zachodnia. Ale rowniez nie widac checi do agresji a wprost
                przeciwnie rozwija sie dostarczanie powiedzmy gazu. Skoro jest NATO to musi i
                byc przeciwnik. To kosztuje sporo. Zatem w ewentualnym konflikcie Polska
                szans zadnych nie posiada.
                • absurdello Już kiedyś powiedziano: 26.11.05, 02:26
                  "Nie będziemy ginęli za Gdańsk !"
          • malaguena1 Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 22:17
            etnograf i pranie mozgu??
            • kropek_oxford Nie. Najpierw kadet w Sandhurst, a dopiero jako 25.11.05, 22:36
              lieutenant wstapilem na uniwersytet. I to na slawistyke, choc jakies elementy
              etnografii byly. CZEMU ty mi swoja biografie na sile wduszasz?
          • haen1950 Re: Przecie mowie: to bylo CELOWE. Od 17 roku zyc 25.11.05, 23:11
            kropek_oxford napisał:

            > od pierwszego roku w szkole kadetow, oficerow NATO uczono wylacznie
            > rozroznienia na my - Blue Forces (i dlatego tak trudno powiedziec, czyje
            > konkretnie bomby mialy spasc na Polske - kryterium narodowe w NATO bylo
            zadne),
            >
            > oraz wasze "sily zla", objete nazwa Red Forces. Innych terminow, zadnej
            > terminologii odwolujacej sie do naroowosci, nie stosowano. Celowo, z czego -
            > nb. - wiekszosc kadetow zdawala sobie sprawe: my tez mielismy pranie
            mozgu :)))

            Upewnij mnie odnośnie Red vs Blue. Czy tam na zachodzie nie oznacza się Nasi
            czerwono, Wrogowie niebiesko. To chyba przyjęte we wszystkich sztabach.
            • kropek_oxford Blue Forces to zawsze MY. Reds to WY :)))) 25.11.05, 23:45

              • kropek_oxford Masz link do slownika terminow NATO: 25.11.05, 23:49
                blue forces
                (NATO) Those forces used in a friendly role during NATO exercises. See also
                force(s).
                www.dtic.mil/doctrine/jel/doddict/natoterm/b/00206.html
            • kropek_oxford PS: Haen, na litosc Boska... A w jakiej armii tys 25.11.05, 23:59
              sluzyl? U Budionnego?
    • pomruk Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 21:37
      Przypominam, że Kukliński nic nie wiedział o planach NATO ataku jądrowego. To
      NASZE założenia przewidywały, że uderzenie jądrowe ma nastąpić na Polskę. NASZE.
      • pandada Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 22:37
        Stratedzy zapewne przewidywali rozmaite wersje ofensywy NATO i na każdą z nich kilka wariantów obrony, kontrofensywy, rozwiązywania sytuacji kryzysowej itp.
      • absurdello Taaa, w Sztabie siedział ... 26.11.05, 02:32
        i nie wiedział ... bajki dla małych dzieci
    • james_bond007 Re: Właśnie odtajniono 25.11.05, 23:20
      Przypomne co poniektórym, że to właśnie Kukliński ujawnił naszym obecnym
      sojusznikom, gdzie na naszym terytorium najlepiej byłoby owe bombki zrzucić
      (strategiczne przeprawy przez Wisłę, itd.). Dzięki temu, gdzyby jakiemuś
      twardogłowemu debilowi ze wschodu zachciałoby sie zacąć realizować scenariusz
      ataku na zachód, NATO wiedziało m.in. dzięki "patryjotowi" Kuklińskiemu, gdzie
      najlepiej zaatakować na terytorium Polski...
      • tojajurek Re: Właśnie odtajniono 26.11.05, 02:09
        Ale mi sensacja! Każdy, kto w latach 60-tych i 70-tych był szkolony w polskim
        wojsku na oficera rezerwy, wiedział z zajęć, jakie przewiduje się scenariusze
        konfliktu zbrojnego w wojskami NATO. Może dziś mało kto o tym wie, ale nawet
        wówczas wojsko kierowało się istniejącymi realiami, uzbrojeniem i organizacją
        obu stron, liczebnością i wyposażeniem oddziałów. Bełkot ideologiczny był tylko
        obowiązkową nowomową mającą motywować (haha) żołnierzy do walki. Zresztą obie
        strony (czerwoni i niebiescy) wymyślali podobne scenariusze i stosownie do nich
        szkolili żołnierzy. a źródłem naszych scenariuszy była oczywiście Armia
        Czerwona.
        Ta paranoja działała obustronnie i WSZYSCY o niej wiedzieli.
        Robienie teraz z tego sensacji, to zwykły kit polityczny, na którym znowu ktoś
        zarobi...
        • kropek_oxford Nie: chodzi o to BY NIE ZAROBIL. I by USA wdusilo 26.11.05, 02:12
          wam swoje tarcze ZA DARMO, gdy reszta Europy nie chciala ich nawet za duze
          amerykanskie pieniadze. :)))) Ja tu wcale nie zartuje z ta Syria i Iranem...
          • melipol UBcja zawsze wie najlepjej 26.11.05, 03:01
            Zmiana nicka:
            "kropekuk" ponoc paskudnie znaczyl PO NORWESKU;)

            Ty smierdzisz w kazdym jezyku swinio ubecka
            • kropek_oxford A to na JAKI temat, nieuku? CO ma UB do MI? 26.11.05, 03:15
              Skad sie w tej Polsce takie tumany jak ty biora? Sowiecki soldat je splodzil?
    • pomruk Re: Właśnie odtajniono 26.11.05, 02:07
      Tacy zdrajcy zdarzyli się we Francji w okresie II wojny światowej. Ludzie z
      Komitetu Wolnej Francji zdradzili swój kraj i podpowiadali wrogowi, gdzie
      zrzucać bomby. Zdradzili Francję, zamiast stać po stronie Hitlera (czyli
      LEGALNEJ w tym okresie władzy). Teraz mamy ich szanować? Szpieg to szpieg,
      zdrajca zdrajcą, gen. de Gaulle to zwykła szmata (z punktu widzenia naszych
      sierot po komuniźmie).
      • kropek_oxford De Gaulle NIE ZLOZYL PRZYSIEGI rzadowi Vichy... 26.11.05, 02:13
        A wiec KOGO niby zdradzil? Okupanta?
        • pomruk Re: De Gaulle NIE ZLOZYL PRZYSIEGI rzadowi Vichy. 26.11.05, 02:18
          złozył przysięgę Francji, a w tym czasie rząd Vichy był LEGALNY I POWSZECHNIE
          UZNAWANY! Równie dobrze mógłbyś dowodzic, że Kukliński nie przysięgał
          komunistycznym zdrajcom.
          • kropek_oxford Taak...Rzad Vichy byl szczegolnie uznawany w 26.11.05, 02:38
            Londynie:))))
            • melipol Tu masz absolutna racje i przylozyles wypocinom 26.11.05, 03:07
              kretyna z wodoglowiem.
              • lvlarynat Czy w czasie II WW Francję bombili atomówkami? 26.11.05, 03:30
                Jest różnica czy się punktowo atakuje cele militarne i okupacyjna
                administrację, czy się wali "nuki" zaporowo na zamieszkany przez cywilną
                ludność pas "zlewni Wisły" o obszarze 300x600 kilometrów.
                Francuzi ówczesne bombardowania przeżyli, my - jako naród przestalibysmy
                istnieć. Nie wiem jak komu, w kazdym razie mnie - jako mieszkańcowi tego
                terenu - robi to różnicę.
                • pomruk Re: Czy w czasie II WW Francję bombili atomówkami 26.11.05, 04:47
                  Jest też taka maleńka różnica, czy spuściło się bombę, czy nie. Ale jeśli chodzi
                  o Amerykanów, to taka maleńka óżnica nie gra roli - oni są tak czy tak wstrętni,
                  nieprawdaż?
                  • alex.4 Re: Czy w czasie II WW Francję bombili atomówkami 26.11.05, 17:14
                    Nikt nie mówi, że Amerykanie są wstrętni. Choć inną jest sprawą, że być może
                    bardzo źle się stało, że nie zostały ukarane wszystkie zbrodnie przeciw
                    ludzkości w czasie II wojny światowej: tak brytyjskie czy amerykański i
                    oczywiście sowieckie... wtedy może te plany nie były takie straszne:)

                  • lvlarynat Sowietofilska polityka Roosevelta, układ jałtański 26.11.05, 20:25
                    Świadome i zdradzieckie oddanie nas (choc bylismy sojuszniksmi, członkiem
                    koalicji antyhitlerowskiej) jak bezduszny przedmiot pod totalitarne i debilne
                    rządy Sowietów, TO BYŁ (z polskiego punktu widzenia) WSTRETNY POSTĘPEK WŁADZ
                    AMERYKAŃSKICH I ANGIELSKICH.

                    Ale tak jak zwykli, uczciwi Polacy nie odpowiadają, za komunistyczne zbrodnie
                    PRL-u, ani za debilną "socjalistyczna gospodarkę", ani za ogłupiajacą
                    propagandę ani za wasalne wobec ZSRR wyczyny PRL-owskiej polityki zagranicznej -
                    tak zwykli, uczciwi i sympatyczni Amerykanie nie są odpowiedzialni za
                    dziwaczne postępki ich prosowieckich rządów w drugiej połowie lat 30-tych i w
                    pierwszej połowie lat 40-tych. Amerykanie się z wpływów komunizmu i z
                    działalnosci antyamerykanskiej potrafili wewnetrznie oczyscić. Ale niektóre
                    konsekwencje ówczesnych błędów - ciągną sie do dzisiaj. Ta dyskusja - jest
                    jedna z takich konsekwencji...

                    Mimo to nie wiem, po co takie głupie insynuacje piszesz, skoro wiesz, ze nie o
                    tym mowa?

                    pomruk napisał:

                    > Jest też taka maleńka różnica, czy spuściło się bombę, czy nie. Ale jeśli
                    chodz
                    > i
                    > o Amerykanów, to taka maleńka óżnica nie gra roli - oni są tak czy tak
                    wstrętni
                    > ,
                    > nieprawdaż?
    • finn_mccool Re: Właśnie odtajniono 26.11.05, 17:57
      kropek_oxford:

      "teraz bedziesz mial lepiej jako AMERYKANSKA TARCZA
      Buhahahaha!!! Bo Polakowi nie przyjdzie do pustej glowy CZEMU zaden kraj
      Zachodu i za ogromne amerykanskie pieniadze tego nie chcial. A Polak wezmie to
      za friko i jeszcze "Hamerykana" pokornie w podziece w tylek pocaluje.."

      "Wowczas te bombki atomowe mialy byc BRYTYJSKIE
      Teraz - dla odmiany - bedziecie mieli SYRYJSKIE. Co wam za roznica?"

      "Czy wy winicie Sowietow, ze to BRYTANIA miala
      was w 90% w owym czasie bombkami atomowymi poczestowac???"

      "A to na JAKI temat, nieuku? CO ma UB do MI?
      Skad sie w tej Polsce takie tumany jak ty biora? Sowiecki soldat je splodzil?"

      "Sam przeszedlem to szkolenie, po oficera artylerii jednego z panstw
      NATO, i wiele moglbym na ten temat poowiedziec:))))"


      Wasilij Safronczuk, wieloletni ambasador ZSRR przy ONZ
      Gazeta Wyborcza 13-14 marca 1999:

      "Daliscie sie omamic Zachodowi i zapomnieliscie, ze bezplatny ser jest tylko w
      pulapce na myszy. NATO wkrotce zaplacze sie w wojny, gorace i zimne, a wy razem
      z nim. Wasi zolnierze beda w trumnach wracac z roznych stron swiata."

      "Ja akurat w roku 1944 bylem w jednych z tych czolgow. I nie wiozlem komunizmu,
      lecz wolnosc."


      Kanieszno, tzn. przepraszam szur.
      A "polskich doradcow" w Afganistanie to oczywiscie nie bylo.
      To Sandhurst, gdzie MI cwiczylo oficerow artylerii, to w ktorej czesci Rosji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka