Dodaj do ulubionych

Gdańsk, Danzing jako Heimat

11.12.05, 15:46
Gdańsk, Danzing jako Heimat



Temat całkiem poważny i nie mający skłaniać do nienawiści.
Wręcz przeciwnie.

Dziś oglądałem na TVP3 Braiana (cholera, jak to się pisze), tego fajnego
czarnoskórego Polaka dziennikarza.
Tematem audycji była właśnie mniejszość niemiecka w Gdańsku i ich HEIMAT.


Jak Gdańszczanie (wszelkiej narodowości) odbierają Niemców, jak Polaków.

Co Wy na ten temat wiecie??


A jak jest w innych stronach.
np
Opolszczyzna jako Heimat.

Obserwuj wątek
    • franciszekszwajcarski Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:05
      urodziłem sie w Gdańsku i mieszkałem tam 30 lat. nie zauważyłem nigdy nigdzie
      mniejszości niemieckiej w takim znaczeniu, żeby mówili, że są Niemcami.
      Natomiast zdarzają się osoby starsze, które mieszkały w Gdańsku jeszcze przed
      wojną jako mniejszość polska. W 45 i 46 w Gdańsku wybito wszystkich Niemców, a
      tych co nie wybito wygoniono.
      • pan.nikt Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:12
        Ja tylko studiowałem w Gdańsku i też nie spotkałem "Niemców".
        Miałem jednak świadomość, że część z nich jednak została po wojnie.

        Do pytania skłonił mnie dzisiejszy program TV.
        Pokazał on, ze jednak są w Gdańsku ludzie, którzy czują się Niemcami, ale z
        różnych przyczyn zostali tu po wojnie.

        I właśnie jednym z pytań jakie sobie zadaję po tym programie, to pytanie:
        Co to jest Heimat?
        Miasto, okolica? Mimo iż w innym państwie, czy jednal państwo, nawet w
        zupełniej innym miejscu na kuli ziemskiej.

        Podobne pytanie można zadac Polakom ze wschodu, pozostałym tam, albo
        mieszkającym dziś na ziemiach zachodnich.
        • franciszekszwajcarski Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:46
          Heimat masz tam gdzie masz groby swoich przodków. Heimatu dawnych gdańszczan
          już nie ma, bo w miejscu dawnych niemieckich cmentarzy są teraz zwykłe parki.
          Trzeba sie naprawde dobrze przyglądać, żeby dostrzec że z tej trawy w pewnym
          oddaleniu od alejek spacerowych coś jednak wystaje. Generalnie Gdańsk jest pood
          tym względem ciekawy. Ciekawe ilu ludzi wie, że stoi w nim do dzisiaj jeden
          pomnik carski.
    • kaczkadziwaczka7 temat niewygodny? Czystos rasowa lubisz? 11.12.05, 16:06
      Zabrano ziemie , ale Niemcy wracaja i maja kase i potezne panstwo za soba,
      ktore na pasku zebraczym wodzi nas.
    • buraque Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:10
      pan.nikt napisał:

      > A jak jest w innych stronach.
      > np
      > Opolszczyzna jako Heimat.

      jesteś od Krolla?
      • pan.nikt Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:18
        Poczytaj wyżej
        • buraque Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:27
          pan.nikt napisał:

          > Poczytaj wyżej Co to jest Heimat?
          Miasto, okolica? Mimo iż w innym państwie, czy jednal państwo, nawet w
          zupełniej innym miejscu na kuli ziemskiej.

          Heimat to niemieccki wynalazek, pozostałość po wielowiekowym rozbiciu, u nas
          nie funkcjonuje w tej sposób więc temat jest nietrafiony
          • pan.nikt Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:33
            Po polsku nazywa się to OJCZYZNA.
            No mniej więcej.
            • buraque Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:36
              pan.nikt napisał:

              > Po polsku nazywa się to OJCZYZNA.
              > No mniej więcej.

              nieprawda, ojczyzną według nas jest Polska, według Niemców Heimat to ich miasto
              lub wieś
              • pan.nikt Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 11.12.05, 16:42
                Ok mamy takie określenie "mała ojczyzna"

                No właśnie.
                Co ważniejsze "mała ojczyzna", czy ojczyzna.

                Zresztą zapewne wiesz o co chodzi, a czepiasz się słówek
    • zirby Niemców w Gdańsku był jakiś ułamek procenta 11.12.05, 16:41
      To znaczy takich którzy sami o sobie mówil że są niemcami - głownie byli to
      sympatycy i członkowie NSDAP. Znakomita większość mieszkańców WOLNEGO MIASTA
      GDAŃSKA uważała się za GDAŃSZCZAN. To że gdańszczanin mógł mówić po polsku,
      niemiecku albo kaszubsku nikomu normalnemu nie przeszkadzało - żyli ze sobą w
      zgodzie.
      • franciszekszwajcarski Re: Niemców w Gdańsku był jakiś ułamek procenta 11.12.05, 16:50
        Bez przesady. W końcu Gdańsk jako osobny prawnie nie-niemiecki podmiot pojawił
        się dopiero w 1919, a wcześniej przez ponad 100 lat były to po prostu Niemcy,
        więc zapewne Niemców było tam od cholery. Może w 1919 uznali, że teraz trendy
        będzie nazywać sie gdańszczanami, ale narodowościowo byli to jak najbardziej
        Niemcy. Narodowości gdańskiej nigdy nie było.
    • hihiro Coraz lepiej 11.12.05, 16:48
      Jeszcze pare lat temu mówienie np.: o niemieckich korzeniach Szczecina uznawane
      było za zdradę i brak patriotyzmu (bo zgodnie z PRL'owską historią Szczecin to
      piastowskie miasto)

      Straszny szum się podniósł gdy nowe rondo w mieście nazwano imieniem bardzo
      zasłużonego przedwojennego burmistrza Hermanna Hakena.

      Ale z roku na rok sytuacja sie poprawia - ludzie coraz więcej wiedzą o
      prawdziwej historii, coraz mniej emocji to wzbudza. Krótko mówiąc normalnieje.

      Dla ciekawych sedina.pl/index.php
      • franciszekszwajcarski Re: Coraz lepiej 11.12.05, 16:51
        ciekawe czy w Szczecinie powstanie kiedyś rondo Katarzyny Wielkiej. W końcu
        przecież urodziła sie w Szczecinie. :)
        • hihiro Re: Coraz lepiej 11.12.05, 16:55
          franciszekszwajcarski napisał:

          > ciekawe czy w Szczecinie powstanie kiedyś rondo Katarzyny Wielkiej. W końcu
          > przecież urodziła sie w Szczecinie. :)

          Sophie Friederike Auguste zu Anhalt-Zerbs - dom w którym sie urodziła cały czas
          stoi i wisi na nim stosowna tabliczka :)
          • franciszekszwajcarski Re: Coraz lepiej 11.12.05, 17:23
            ale jaki ma adres ten dom ? chętnie go odwiedze
            • hihiro Ale tam nic niema :) 11.12.05, 18:52
              To znaczy jest - PZU
              Ale nie ma nic do oglądania - taka mała kamieniczka przy zamku
              www.szczecin.pl/przewodnik/mst/23.htm
              • franciszekszwajcarski Re: Ale tam nic niema :) 12.12.05, 08:06
                no to ubezpiecze sie tam od bezrobocia :)
    • eres2 Ani Polak, ani Niemiec - Gdańszczanin 11.12.05, 17:51
      W Gdańsku, w roku 1951 uczestniczyłem z grupą studentów w tzw. akcji
      ankietyzowania, tzn. pobierania danych personalnych od mieszkańców Gdańska (do
      wystawiania dowodów osobistych). Do ankietyzacji przydzielono mi dwie ulice w
      dzielnicy Wrzescz.
      Zgodnie z treścią kwestionariusza należało postawić ankietowanemu mieszkańcowi
      m.in. pytanie o jego narodowość. Odpowiedź - wg pouczenia - powinna oczywiście
      brzmieć: Polak, a alternatywą była narodowość niemiecka (byli i tacy). Jednakże
      ok. 1/3 ankietowanych z determinacją deklarowała: GDAŃSZCZANIN(-ANKA).
      Inna gdańska historia: Przez kilka lat pracowałem w Gdańsku (lata 50.) na
      pewnej uczelni. W katedrze pracowała cicha, miła, starsza wiekiem sprzątaczka -
      rodowita gdańszczanka. Także i ta kobieta stanowczo twierdziła, że nie jest ani
      Polką, ani Kaszubką, ani też Niemką, jest gdańszczanką. Była właścicielką willi
      w Oliwie. Władała biegle niemieckim, kiepską polszczyzną, ale poprawną
      kaszubszczyzną. Kiedyś zwierzyła mi się, że zamieszkuje z nią jedna z córek,
      których miała 3; spośród których jedna jest nerwowo chora, której męża,
      pracownika polskiej poczty, zamordowali w r. 1939 Niemcy. Druga, będąc żoną
      oficera SS zatonęła wraz z dziećmi uciekając statkiem "Gustloff" (został
      storpedowany przez sowiecką łódź podw.).
      Myślę, że można znaleźć w Gdańsku jeszcze wiele osób z podobnym życiorysem.
      • pan.nikt Re: Ani Polak, ani Niemiec - Gdańszczanin 11.12.05, 22:23
        Takie rzeczy miały miejsce nie tylko w Gdańsku.
        Marian Turwid opisuje w swojej książce "Dwie strony drogi" o dwóch synach,
        których stary ojciec odwiedził na Monte Casinno.
        Leżeli po dwóch stronach drogi.
        Jeden zginął jako Niemiec, drugi jako Polak.
        A książka oparta jest na autentycznej historii rodzinnej jednego z mieszkańców
        Wrześni w Wielkopolsce. Dodajmy uczestnika strajku Dzieci Wrzesińskich 1901 roku
    • pan.nikt Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 12.12.05, 00:26
      Które przywiązanie jest ważniejsze?
      Do Heimatu, czy do Vaterlandu??


      Nie chodzi o dekretowanie, chodzi o Wasze odczucia.

      Czy lepiej pozostać w Heimacie, nawet poza Vaterlandem, czy lepiej zostawić
      Heimat i przenieść się do Vaterlandu??

      taki wybór miały miliony ludzi po II wojnie światowej
      • jack20 Re: Gdańsk, Danzing jako Heimat 12.12.05, 02:29
        Heimat i Vaterland to w istocie dwa rozne pojecia.
        Heim znaczy tyle co dom rodzinny (ale niekoniecznie).
        Dom, mieszkanie, co wiaze sie naturalnie z pierwszymi latami zycia, z rodzina i
        najblizszymi.
        Heimat to okreslenie na ten obszar gdzie sie czlowiek urodzil, gdzie tkwia jego
        korzenie, gdzie mial swoj pierwszy heim, pierwsze szkoly pierwszych przyjaciol.
        A wiec niekoniecznie to musi byc ojczyzna (Vaterland)
        W tym znaczeniu urodzeni przed wojna polscy gdanszczanie czy niemieccy danziger,
        nie byli laczeni z zadnym panstwem. Mieli rozne narodowosci ale laczylo ich i
        zasadnicze znaczenie mialo dla nich ich wspolne miejsce zamieszkania.
        Jezyk niemiecki najbardziej precyzyjnie z jezykow swiata (wg. jezykoznawcow)
        okresla pojecia socjologicznie i pojecie heimat jest tego potwierdzeniem.
        Vaterland natomiast tez dokladnie nie pokrywa sie z polskim pojeciem slowa
        ojczyzna, choc tak jest tlumaczony najczesciej.
      • kaczkadziwaczka7 poczekac az Vterland do Heimatu dojdzie. 12.12.05, 03:02
        trzecia MOZLIWOSC.
        • pan.nikt Re: poczekac az Vterland do Heimatu dojdzie. 12.12.05, 08:59
          można nie dożyć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka