Dodaj do ulubionych

Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli.

13.12.05, 09:27
Ciekaw jestem ile w Polsce było sovieckich żołnierzy. Dlaczego o tym się wogóle zapomina?
Obserwuj wątek
    • kropek_oxford Ja mysle,ze to jakas manipulacja. I wtedy. I teraz 13.12.05, 09:33
      Wg. zachodnich danych bylo ich wowczas w Polsce kilkadziesiat tysiecy, w
      roznych rodzajach broni, i to bynajmniej nie zabiedzonych (Polska i NRD to byl
      dla nich "awans", dostawali sie tu za lapowki i po znajomosci). A to na
      pacyfikacje takiego kraju jak Polska i w takiej sytuacji powinno wystarczyc.
      Innymi slowy - nie musieli wchodzic, wystarczyloby, by WYSZLI.
    • asienka32 Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 09:33
      Tyle, że ci żołnierze w Polsce stacjonowali od lat i potencjalnie mogli
      rozpocząć działania w każdej chwili.
      Czyli argument o sowieckich wojskach byl aktualny przez cały okres PRL-u.
      • hummer Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji polskich 13.12.05, 09:45
        asienka32 napisała:

        > Tyle, że ci żołnierze w Polsce stacjonowali od lat i potencjalnie mogli
        > rozpocząć działania w każdej chwili.
        > Czyli argument o sowieckich wojskach byl aktualny przez cały okres PRL-u.

        sił zbrojnych. Jeden tajny telefon KC ZSSR i mielibyśmy Węgry. Legnica, całe miasto dla Rosjan, Wrocław (3 wielkie koszary). Tak było wszędzie. Niestety ludzie o tym zapominają. A może Jaruzel uratował na tyłek? Nie mi sądzić. Warto też pamiętać, że w wuniku przewrotu majowego zginęło ponad 100 osób i to w sytuacji gdy nie było tysięcy obcych wojsk na naszym terytorium.
        • jack20 Re: Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji pols 13.12.05, 09:55
          Tzn. uwazasz, ze jeden telefon polskiego cepa do komunistycznej centrali
          wywolalby natychmiastowa interwencje?
          Czy ty wogole masz pojecie, ze ta centrala miala tez swoje priorytety i plany o
          ktorych nawet slepowron nie mial pojecia?
          Slepowron chodzl na ich pasku i jedynym jego prawdopodobnie zadaniem byla
          informacja o sytuacji.
          A na dzialania centrali mial wplyw zblizony do zera. Choc dzis duzo na ten
          temat gardluje.
          • scoutek Re: Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji pols 13.12.05, 09:57
            Jack, priorytetem centrali bylo przede wszystkim nie wypuscic z rak raz
            zawlaszczonego terenu ze wszystkim co na tym terenie bylo....
            • jack20 Re: Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji pols 13.12.05, 10:07
              Do czasu gdy bylo to mozliwe, oczywiscie tak.
              Historia centrali w nastepnych kilku latach pokazala, do jakich poswiecen jest
              ona zdolna. Bajeczki rozpowiadane przez jaruzela z realem maja niewiele
              wspolnego. A sam slepowron, jak i jego koledzy z opanstw osciennych to tylko
              jedno z kolek istniejacego mechanizmu, poruszanych i regulowanych przez przez
              centrale. Prawopodobnie istotne byly tylko wzajemne uklady i stan gry miedzy
              USA-ZSRR.
              • scoutek Re: Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji pols 13.12.05, 10:09
                jack20 napisał:

                > Prawopodobnie istotne byly tylko wzajemne uklady i stan gry miedzy
                > USA-ZSRR.

                yasne
                dowodem na to byla interwencja w Czechoslowacji w 1968....
                • jack20 Re: Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji pols 13.12.05, 10:43
                  Wzajemne uklady i stan gry miedzy oboma dyktowal wydarzenia w swiecie od konca
                  wojny po dzien ogloszenia upadku imperium przez wykonczonego finansowo Miszke G.
                  Gwoli histori:
                  Poczatek gierek to ogloszona przez Stalina w 48 r. blokada Berlina.
                  Stalin uczynil to, bo mial "pewne" wiadomosci, ze jego naukowcy wyprodukowali w
                  koncu bron atomowa. Okazalo sie po paru tygodniach, ze na razie gowno maja bo
                  proby skonczyly sie fiaskiem.
                  Podwinal wiec ogon i po 3 miesiacach wycofal sie z blokady.
                  Ba, pozwolil nawet amerykanom demonstracyjnie przez tydzien jezdzic i
                  kontrolowac strefe ruska Berlina, ponizajac sie.
                  I potem ciagle ten sam schemat. Wegry, Kuba itd. itp.
                  Ale trzezwosc oceny sytuacji i cien odpowiedzialnosci ruscy do konca umieli
                  zachowac. Stad wprowadzenie stanu oceniam jak powiedzialby Chirac "wyjscie
                  jaruzela przed szereg".
                  Wkrotce prawdopodobnie ujawniane fakty histori zweryfikuja teorie jaruzela.
          • hummer Odwacasz kota ogonem - twoimi słowy za Irak 13.12.05, 10:04
            jack20 napisał:

            Odpowiedzialny jest list ośmiu wysłany przez naszego byłego premiera.

            > Tzn. uwazasz, ze jeden telefon polskiego cepa do komunistycznej centrali
            > wywolalby natychmiastowa interwencje?

            Jeśli ktoś miłby dzwonić to nie my do nich ale oni do swoich u nas. O czym by nas poinformowali dziennikarze, widząc Ruskich na ulicach.

            > Czy ty wogole masz pojecie, ze ta centrala miala tez swoje priorytety i plany o
            >
            > ktorych nawet slepowron nie mial pojecia?
            > Slepowron chodzl na ich pasku i jedynym jego prawdopodobnie zadaniem byla
            > informacja o sytuacji.
            > A na dzialania centrali mial wplyw zblizony do zera. Choc dzis duzo na ten
            > temat gardluje.

            I poinformował. Wziął na siebie odpowiedzialność i to, że dziś tak sobie piszemy tutej po części zawdzięczasz mu.

            Wracając do Iraku. Czy sytuacja podobna, tylko żołnierze nie siedzą w koszarach. Czy uważasz, że Irakijczyc sami sobie stanowią prawo w swoim kraju i robią to co chcą? Będą to robić ale dopiero jak USA opuszczą ten kraj.
            • jack20 Re: Odwacasz kota ogonem - twoimi słowy za Irak 13.12.05, 10:15
              Zyjemy niestety czy akurat dobrze w takich czasach, ze jedno panstwo bierze
              pelna odpowiedzialnosc za przebieg wydarzen w swiecie pelniac w nim role
              policjanta. Symboliczna rola Rosji jako supermocarstwa i w pewnym sensie
              sojusznika tegoz policjanta wydaje sie dzis odpowiadac jej ambicjom.
              Prawo irackie (tak jak kazdego innego panstwa) MUSI byc PRAKTYCZNIE
              zaakceptowane przez Stany. Rozumiem, ze wielu ma z tym problemy.
              Jesli odrzucisz USA jako gwaranta pokoju i porzadku .. to czym chcesz to
              zastapic?
              • hummer Polecam Ci artykuł o Bośni, ku rozwadze 13.12.05, 10:37
                jack20 napisał:

                > Zyjemy niestety czy akurat dobrze w takich czasach, ze jedno panstwo bierze
                > pelna odpowiedzialnosc za przebieg wydarzen w swiecie pelniac w nim role
                > policjanta. Symboliczna rola Rosji jako supermocarstwa i w pewnym sensie
                > sojusznika tegoz policjanta wydaje sie dzis odpowiadac jej ambicjom.
                > Prawo irackie (tak jak kazdego innego panstwa) MUSI byc PRAKTYCZNIE
                > zaakceptowane przez Stany. Rozumiem, ze wielu ma z tym problemy.
                > Jesli odrzucisz USA jako gwaranta pokoju i porzadku .. to czym chcesz to
                > zastapic?

                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34195,2568165.html
                Czyli Bośnia ziemia niczyja.

                "Posłuchajcie tylko, co nie tak dawno w wirze partyjnych sporów wokół wyboru ministra obrony narodowej powiedział amerykański dyplomata Donald Hayes, prawa ręka Paddy'ego Ashdowna: "Minister obrony Bośni i Hercegowiny nie musi być ani Serbem, ani Chorwatem, ani Bośniakiem. Może nim być nawet Marsjanin". Ów dyplomata chciał nam chyba powiedzieć: wy i tak nie rządzicie swoim państwem."

                W takim razie po co Państwa. Nie lespze byłyby kolonie USA? To bardziej oddawałoby sens obecnej polityki światowej.

                No i przerabiamy to na podstawie Radka Sikorskiego. Czy o taką Polskę walczono 25 lat temu? Nie ważne kim jest Radek Sikorski ważne, że jest miły dla USA. Jednocześnie współcześni polscy politycy mówią Polska ma dumę. Ktoś kto daje tyłka nie może być dumny.
                • lortea Ty hummer, jak się wykreciłeś od procesu za 13.12.05, 10:41
                  Vukowar, serbska swinio?
                  • hummer Na razie "na mękach" jest Ante Gotowina. 13.12.05, 10:45
                    lortea napisał:

                    > Vukowar, serbska swinio?

                    Będzie miał towarzysza w celi - Slobodana Milosevica. :-)
                    Powspominają sobie chłopaki stare dobre czasy.
                • jack20 Re: Polecam Ci artykuł o Bośni, ku rozwadze 13.12.05, 10:58
                  Nie jest jednak tak jak piszesz.
                  Czy nie widzisz, ze np. szwajcaria czy panstwa skandywskie wcale nie czuja sie
                  koloniami? I czy slyszysz tam glosy podwazajace role USA?
                  Czy one rzeczywiscie daja amerykanom d...?
                  Czy USA miesza sie w wewnetrzne ich sprawy?
                  I sa panstwa vide Balkany, nie wspominajac juz o szeregu panstw ortodoksyjnego
                  islamu (ktore zawsze beda giaurow zwalczaly) i ktore zawsze beda bruzdzic i
                  beda potencjalnym niebezpieczenstwem dla reszty swiata, konkretnie dla swiata
                  bialego czlowieka. I to jest REALNE niebezbieczenstwo, ktore wymaga trzymania
                  pod kontrola.
                  W spoleczenstwie tez widzisz nieodpowiedzialnych psychologow, psychiatrow,
                  sedziow wypuszczajacych z sobie tylko znanych przyczyn nieodpowiedzialnie na
                  wolnosc ludzi niepoczytelnych ze skutkiem czesto tragicznym.
                  Podoba ci sie ten stan?
                  • hummer Re: Polecam Ci artykuł o Bośni, ku rozwadze 13.12.05, 11:33
                    jack20 napisał:

                    > Nie jest jednak tak jak piszesz.
                    > Czy nie widzisz, ze np. szwajcaria czy panstwa skandywskie wcale nie czuja sie
                    > koloniami? I czy slyszysz tam glosy podwazajace role USA?
                    > Czy one rzeczywiscie daja amerykanom d...?

                    Właśnie nie włażą. I o tym piszę.

                    > Czy USA miesza sie w wewnetrzne ich sprawy?

                    Jak nie włażą to w jaki sposób miałoby się mieszać. Co więcej Skandynawowie są samowystarczalni jeśli chodzi o paliwa.

                    > I sa panstwa vide Balkany, nie wspominajac juz o szeregu panstw ortodoksyjnego
                    > islamu (ktore zawsze beda giaurow zwalczaly) i ktore zawsze beda bruzdzic i
                    > beda potencjalnym niebezpieczenstwem dla reszty swiata, konkretnie dla swiata
                    > bialego czlowieka. I to jest REALNE niebezbieczenstwo, ktore wymaga trzymania
                    > pod kontrola.

                    To jedena z metod socjotechniczych. Wmawiać społeczeństwu jakieś zagrożenie. Jednocześnie jawić się jako ten sprawiedliwy, czuwający opiekun. Badał tego typu zależności pewnien psycholog amerykański włoskiego pochodzenia (Philip G. Zimbardo, podaję odnośnik puki ta pozycja nie jest w Polsce zakazana aneksy.pwn.pl/psychologia/?id=165 ). Wyniki badań były dla niego tak szokujące, że przerwał eksperyment. U młodych amerykańskich studentów były takie pokłady nienawiści, że szał niemieckich nazistów był małym wybrykiem.

                    Ale jak dobrze Ci się, żyje. Zasypiasz ze świadomością, że Bush dba o bezpieczeństwo twojego snu. To samo zrobił Jaruzel. Też dbał o bezpieczeństwo snu Polaków i też wprowadził stan wojenny w miarę łatwo wykozystując zmęczenie materiałowe społeczeństwa. Ja jednak wolałbym by się nikt o mnie nie martwieł jak śpię. A już na pewno nie ktoś, kto interesy Polski ma w d....

                    > W spoleczenstwie tez widzisz nieodpowiedzialnych psychologow, psychiatrow,
                    > sedziow wypuszczajacych z sobie tylko znanych przyczyn nieodpowiedzialnie na
                    > wolnosc ludzi niepoczytelnych ze skutkiem czesto tragicznym.
                    > Podoba ci sie ten stan?

                    Proponuję takich prawników kamieniować. To dopiero byłaby sensacja. Ewentualnie przy mniejszych przewinieniach odsyłać do bazy na Kubie.
                    • nielubiegazety2 Pan Jaruzelski dbał o spokojny sen towarzyszy 13.12.05, 12:58
                      sowieckich i własny, a nie Polaków.

                      Jakie są przyczyny sugestii, iżby Zimbardo miał być zakazany ????
                      • hummer Re: Pan Jaruzelski dbał o spokojny sen towarzyszy 13.12.05, 13:04
                        nielubiegazety2 napisał:

                        > sowieckich i własny, a nie Polaków.

                        Jak zwał tak zwał. Natomiast wuj zamienił siekierkę na kijek. I tyle.

                        > Jakie są przyczyny sugestii, iżby Zimbardo miał być zakazany ????

                        Przed wyborami to niebezpieczna lektura.
        • 9111951u Re: Mi tylko o to chodzi, że bez mobilizacji pols 13.12.05, 17:06
          asienko,
          blondyneczko, a niby co mieli Rosjanie dostać ze tę robotę w Polsce w zamian ?
          Baz swoich nie mieli w Polsce ?
          Wojsk swoich w Polsce nie mieli ?
          Esbecja i wojsko nie im podlegało ?
          Rząd i parlament nie w ich rękach był ?
          prasa i media nie w ich rękach była ?
          Władza nie w ich rękach była ?
          To na jaki ch.j mieli ponosić jakieś koszty w imię czego ?
    • mao111 Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 10:42
      Polacy to nie Czesi czy Węgrzy. Tu byłaby krwawa łaźnia i Ruskie tego się bały.
      Dostawali w Afganistanie i wcale nie chcieli walczyć na dwa fronty. Jaruzelski
      to zdrajca, który powinien siedzieć w więzieniu do końca życia.
      • basia.basia A dlaczego nie przypomina się o tym, że... 13.12.05, 13:09
        To był czas kiedy Rosjanie znaleźli się z powodu Afganistanu w strasznych
        opałach i pod naciskiem światowej opinii publicznej zaczęli pojednawcze kroki
        a sam Breżniew jeżdził po Europie i przekonywał, że on jest bardzo pokojowo
        nastawiony. Wejście do Polski w tym czasie zniweczyłoby wszystkie jego wysiłki
        w pracy nad przemianą wilka w owieczkę. Jedyne co Rosjanie zrobili to na zrobili
        tu manewry, żeby postraszyć społeczeństwo a Jaruzelowi "w tych trudnych dniach"
        zapewnili opiekę i wsparcie w osobach wysokich rangą rosyjskich wojskowych,
        którzy nadzorowali akcję ujarzmiania społeczeństwa!

        mao111 napisał:

        > Polacy to nie Czesi czy Węgrzy. Tu byłaby krwawa łaźnia i Ruskie tego się bały.
        >
        > Dostawali w Afganistanie i wcale nie chcieli walczyć na dwa fronty. Jaruzelski
        > to zdrajca, który powinien siedzieć w więzieniu do końca życia.

        Pozbawiony generalskich szlifów, dodam!
        • hummer Nie zapominaj, że Sovieci już byli w Polsce 13.12.05, 13:11
          basia.basia napisała:

          W liczbie wystarczającej do pacyfikacji w stylu budapesztańskim lub praskim.

          Oni nie musieli wchodzić do Polski. Oni już w niej byli, w sile porównywalnej na dzisiejsze czasu z wojskami USA w Iraku. Pozatym Afganistan to góry. Polska jest płaska jak stół.
        • hummer Rozumujesz jak Polak. 13.12.05, 13:41
          basia.basia napisała:

          > To był czas kiedy Rosjanie znaleźli się z powodu Afganistanu w strasznych
          > opałach

          Ech Basiu Basiu. Rozumujesz jak Polak. Dla Ciebie ważna jest jednostka. Dla tzw. Ruskich, jednostka nigdy nie była ważna. Padłby rozkaz idi i by poszli. A że liczba ofiar liczyłaby się w setkach tysięcy to szczegół. A tak udało się przejść transformację w miarę pokojowo (przewrót majowy to ponad 100 ofiar) więc naprawdę pokojowo. Moim zdaniem zagranie Jaruzela było pokerowe. Dzięki niemu tysiące ludzi żyje.
    • nowytor Dokumenty czeskie - jakoś przemilczane.. 13.12.05, 13:29
      Niedawno odkryto dokumenty w których jakiś tam czerwony kacyk opisuje jak to
      Jaruzelski prosił na odprawie w Moskwie o przestraszenie Polaków, co by się tak
      nie stawiali. Rosjanie mieli by dać chyba parę salw lub jakoś inaczej zaznaczyć
      swoj nieprzychylny stosunek do Solidarności. I Breżniew miał odpowiedzieć, że
      maja to w żopie, mają dość własnych problemów.
      Wprawdzie nie jestem na bieżąco w forumowych dyskusjach, jednak mam wrażenie, że
      ta sprawa musiała mieć swoje odbicie w rozmowach maglowych FK
      • pandada Re: Dokumenty czeskie - jakoś przemilczane.. 13.12.05, 14:07
        Z tego, co ja słyszałem jeszcze nowsze ustalenia ipeenowców, to sytuacja była całkiem inna. Chodziło o to, że na Kremlu trwały wtedy walki pomiędzy stronnictwami i nie do końca było wiadomo, kto rządzi, a Breżniew był zejściowy.
      • basia.basia Prawda... 13.12.05, 18:34
        nowytor napisał:

        > Niedawno odkryto dokumenty w których jakiś tam czerwony kacyk opisuje jak to
        > Jaruzelski prosił na odprawie w Moskwie o przestraszenie Polaków, co by się tak
        > nie stawiali. Rosjanie mieli by dać chyba parę salw lub jakoś inaczej zaznaczyć
        > swoj nieprzychylny stosunek do Solidarności. I Breżniew miał odpowiedzieć, że
        > maja to w żopie, mają dość własnych problemów.


        Akurat przed chwilą mówił o tym Dudek w TVN24! W Moskwie odbyła się narada I
        sekretarzy i Jaruzelski błagał, by go towarzysze wsparli tzn. wydali wspólny
        komunikat (na postrach), że wejdą ale... stanowczo sprzeciwił się delegat
        Rumunii. I to sprawozdanie z tej narady dostaliśmy z Czech w zeszłym roku

        .
        > Wprawdzie nie jestem na bieżąco w forumowych dyskusjach, jednak mam wrażenie, ż
        > e
        > ta sprawa musiała mieć swoje odbicie w rozmowach maglowych FK

        Dudek zacytował jeszcze 3 zdania z posiedzenia biura politycznego, na którym
        Jaruzel powiedział, że trzeba się stanowczo przeciwstawić propagandzie wrogów,
        że jakoby stan wojenny wymusili Rosjanie! Powiedział mnoiej więcej tak: "
        samiśmy zdecydowali i samiśmy wykonali".

        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Prawda... 13.12.05, 19:05
          basia.basia napisała:

          > Jaruzel powiedział, że trzeba się stanowczo przeciwstawić propagandzie wrogów,
          > że jakoby stan wojenny wymusili Rosjanie! Powiedział mnoiej więcej tak: "
          > samiśmy zdecydowali i samiśmy wykonali".

          Moze jego obroncy przestana w koncu pieprzyc o zagrozeniu i interwencji ruskich
          wojsk. Jaruzelski wprowadzil stan wojenny zeby bronic dupy. Swojej i swoich
          czerwonych towarzyszy.
    • kecawy Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 14:47
      To są dwie całkiem inne sprawy .Wejscie sowietów oznacza ich uaktywnienie
      się .Siły sowieckie w Polsce wystarczały do rozbicia armii polskiej w przypaku
      jej nielojalnego zachowania się wobec ZSRR ale były niewystarczające do
      okupacji !!

      i cała niezwykłość tej sytuacji

      serdeczxnie cię pozdrawiam kecaw
      • hummer Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 15:04
        kecawy napisał:

        > To są dwie całkiem inne sprawy .Wejscie sowietów oznacza ich uaktywnienie
        > się .Siły sowieckie w Polsce wystarczały do rozbicia armii polskiej w przypaku
        >
        > jej nielojalnego zachowania się wobec ZSRR ale były niewystarczające do
        > okupacji !!

        Wreszcie coś konstruktywnego. Ale czy naród może się bronić nie mając armii? Ewentualne przerzucenie NDRdowców i Czechosłowaków (ci mieliby za co się nam odwdzięczać) skończyłoby się dla Polski jednoznacznie. Przy rozproszeniu i liczebności Sovietów zniszczenie polskiej armii o kwestia dni. Szczególnie, jakby nie była zmobilizowana.

        Dlatego jestem zdania, że taka jednoznaczna krytyka Jaruzela nie oddaje kwestii xhwili w tamtym czasie.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 15:57
          hummer napisał:

          > kecawy napisał:
          >
          > > To są dwie całkiem inne sprawy .Wejscie sowietów oznacza ich uaktywnienie
          >
          > > się .Siły sowieckie w Polsce wystarczały do rozbicia armii polskiej w prz
          > ypaku
          > >
          > > jej nielojalnego zachowania się wobec ZSRR ale były niewystarczające do
          > > okupacji !!
          >
          > Wreszcie coś konstruktywnego. Ale czy naród może się bronić nie mając armii?
          Ew
          > entualne przerzucenie NDRdowców i Czechosłowaków (ci mieliby za co się nam
          odwd
          > zięczać) skończyłoby się dla Polski jednoznacznie. Przy rozproszeniu i
          liczebno
          > ści Sovietów zniszczenie polskiej armii o kwestia dni. Szczególnie, jakby nie
          b
          > yła zmobilizowana.
          >
          > Dlatego jestem zdania, że taka jednoznaczna krytyka Jaruzela nie oddaje
          kwestii
          > xhwili w tamtym czasie.

          Jaruzelskiemu gacie sie trzesly przed papiezem. Co sie dzialo, gdy stawal przed
          towarzyszami radzieckimi?
        • kecawy Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli.!! 15.12.05, 20:23
          I yu się mylisz .Koszty wejscia sowietów i ich pretorian w przypadku
          nielojalności polskiej armii były zbyt wysokie.Oznaczały igranie z ogniem.Jak
          wiemy sowieci w latach osiemdziesiątych mieli już jeden Wietnam(Awganistan)
          Siłowe rozwiązanie w Polsce było niemożliwe.

          Sądzę iż szybciej pozwolili by wziąć na utzrzymanie Polskę przez USA- by to
          rozwaliło gospodarkę amerykańską.

          kecaw
      • jack20 Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 16:01
        Teoria slepowrona o koniecznosci stanu wojennego jest jego prywatna teoria
        sprokurowana na na wlasny uzytek i ma wiele luk.
        Historia jako nauka nie jest z kolei tez nasza mocna strona.
        Przyzwyczailismy sie chyba, ze historie pisza i interpretuja tylko komunisci,
        tak jak orzekaja o jej prawdzie czy nieprawdzie.
        Slepowron znawca tematu goscinnych wystepow swych pobratymcow w innych
        panstwach (sam zreszta goscil na wystepach u sasiadow), sam latami kteowal
        swoja historie, nie dbajac o detale i prawde.
        Nigdy tez nie odpowiedzial na pytanie: na czyja prosbe wogole "ci ruscy"
        mieliby zawitac do nas?
        Z histori pamietam, ze ZAWSZE jednak ruscy byli OFICJALNIE zapraszani na
        wystepy (czy ktos ma moze inne dane?).
        Sam slepowron jedyny dyktator i wladca PRL zarzeka, ze nie zaprosil by ich.
        Wiec kto jesli nie on?
        To, ze ruscy byli w Polsce kazdy wie. Ale czy wie na jakich zasadach?
        Byli tu na mocy traktatu z aliantami z prawem TYLKO STACJONOWANIA wojsk w
        przyznanej im jednej z czterech stref okupacyjnych obejmujacych terytorium
        Niemiec z r.1938 (czyli tylko na 1/3 obszaru Polski).
        Na podobnej zasadzie stacjonowali amerykanie w RFN.
        Wszelkie uzycie tych wojsk do celow nie ujetych umowa bylo zerwaniem umowy
        miedzynarodowej z alintami. A na to ruscy watpliwe by poszli.
        Jak wiemy w 1991r. umowa zostala rozwiazana i panstwa podpisujace kiedys ta
        umowe opuscily okupowane tereny.
        Ale oblad straszenia ruskimi w Polsce trwa do dzis jeszcze.
        I tak od lat 16-tu slepowron bezkarnie jedzie na klamstwach i stwarzanych przez
        siebie teoriach.


        • hummer Teorią jest mogli wejść 13.12.05, 16:08
          jack20 napisał:

          Praktyką jest byli już. O ten fakt mi głównie chodziło.

          > Teoria slepowrona o koniecznosci stanu wojennego jest jego prywatna teoria
          > sprokurowana na na wlasny uzytek i ma wiele luk.
          > Historia jako nauka nie jest z kolei tez nasza mocna strona.
          > Przyzwyczailismy sie chyba, ze historie pisza i interpretuja tylko komunisci,
          > tak jak orzekaja o jej prawdzie czy nieprawdzie.
          • jack20 Re: Teorią jest mogli wejść 13.12.05, 16:19
            I coz z tego, ze byli? Byli prawnie na mocy ukladu miedzynarodowego,
            zezwalajacego im na to. To, ze wojska polskie stacjonuja w Iraku, Afganistanie
            i cholera wie gdzie jeszcze oznacza, ze Polacy JUZ TAM sa?
            • hummer Według Pośpieszalskiego zaś dopiero będą. 13.12.05, 16:42
              jack20 napisał:

              > I coz z tego, ze byli? Byli prawnie na mocy ukladu miedzynarodowego,
              > zezwalajacego im na to. To, ze wojska polskie stacjonuja w Iraku, Afganistanie
              > i cholera wie gdzie jeszcze oznacza, ze Polacy JUZ TAM sa?

              Albo mogą być. Tak gada Pośpieszalki prowadząc mądre programy, nie zastanawiając się, że oni już byli a nie mogli wejść.

              Bez zmrużenia oka powiedział cytuję z pamięci:
              "Nie prawdą jest to co sugeruje Jaruzelki, że Rosjanie mogli wejść do Polski. Taka sytuwacja nie wchodziła wgrę". I faktycznie nie wchodziła bo oni już u nas byli. Więc po co mieliby wchodzić drugi raz?

              A wracając do Iraku, Ruscy też u nas byli bo im na to pozwalał układ międzynarodowy. I nawet przyjmując twoją teze, że Jaruzel był agentem to był agentem ale zgodnie z układem międzynarodowym tak jak Amerykanie czy My w Iraku. I każdy kto wyzwoli od nas i naszych sojuszników Irak będzie bohaterem narodowym. To tyle.
              • jack20 Re: Według Pośpieszalskiego zaś dopiero będą. 13.12.05, 17:19
                Nie wiem czy my sie rozumiemy?
                Uzycie stacjonujacych w Polsce wojsk rosyjskich w celu innym niz przewidywala
                to umowa, byloby rownoznaczne ze zerwaniem przez rosjan ukladu miedzynarodowego
                i wejsciem wojsk rosyjskich do Polski.
                Nie rozumiem co myslisz piszac:
                "...Jaruzel był agentem to był agentem ale zgodnie z układem międzynarodowym
                tak jak Amerykanie czy My w Iraku..."
                Agent to zadna "fucha", ktora otrzymuje sie na drodze umow miedzynarodowych
                tylko swiadomy wybor delikwenta za ktora sam ponosi odpowiedzialnosc.
                I jestem zwolennikiem wyegzekwowania na prawnej drodze tego od jaruzela i
                ostatecznego konsekwentnego go osadzenia za jego haniebna dzialalnosc.

                Sprawa pobytu wojsk w Iraku uwazam za wewnetrzna sprawe USA i jego sojusznikow
                dzialajacych na zasadzie prewencji przed terroryzmem i obrony wlasnej.
                A ze wlasciwe cele wojny sa byc moze inne ..to juz inna sprawa.
                • hummer Problem jest taki, że chcemy rozdrapywać rany 13.12.05, 18:16
                  jack20 napisał:

                  własne, natomiast to samo ale już w innym kraju jest dla nas normą. Obecnie Irak to jakieś lata 45-55 w Polsce. Trochę nie wyszło z oryginalnymi s iłami a la irackie ale sytuacja mniej więcej ta sama. Wali się we wszystko co nie aprobuje nowego demokratycznie wybranego rządu. Czekam na iracką wersję Akcji Wisła. Co ci Sunnici myślą, że są u siebie? Nie uznają demokratycznego wyboru Narodu Irackiego. Trzeba będzie ich przymusowo wysiedlić na Karakum. To tak słowem wstępu.

                  > Nie wiem czy my sie rozumiemy?
                  > Uzycie stacjonujacych w Polsce wojsk rosyjskich w celu innym niz przewidywala
                  > to umowa, byloby rownoznaczne ze zerwaniem przez rosjan ukladu miedzynarodowego
                  >
                  > i wejsciem wojsk rosyjskich do Polski.

                  To po co oni u nas stacjonowali? Tak na wczasach sobie byli? Super miały polskie dziouchy z okolic Bornego, Legnicy itd. Fajne wczasy może napiszesz co układ międzynarodowy zlecił wojskom sovieckim (celowo nie rosyjskim)?

                  > Nie rozumiem co myslisz piszac:
                  > "...Jaruzel był agentem to był agentem ale zgodnie z układem międzynarodowym
                  > tak jak Amerykanie czy My w Iraku..."
                  > Agent to zadna "fucha", ktora otrzymuje sie na drodze umow miedzynarodowych
                  > tylko swiadomy wybor delikwenta za ktora sam ponosi odpowiedzialnosc.

                  Czy suwerenny jest Dżalal Talabani? Jeśli prosi o pomoc lub nie prosi ale uznaje obce wojska na terenie suwerennego bądź nie było Państwa. Wiedział w jakiej sytuacji znajdzie się 7 kwietnia tego roku. I co w jego kraju rządzi ktoś inny. Więc jest agentem czy nie jest.

                  > I jestem zwolennikiem wyegzekwowania na prawnej drodze tego od jaruzela i
                  > ostatecznego konsekwentnego go osadzenia za jego haniebna dzialalnosc.

                  Obecnie egzekwowanie prawa od Jaruzela, obojętne co zrobił jest nie moralne. Polskie Siły Zbrojne, Prezydent wybrany w demokratycznych wyborach (I Kwach i Kaczor sankcjonują) okupacje innego państwa na szemranych zasadach. Jeśli teraz będący u władzy mogą tak robić do dlaczego Jaruzel nie mógł się zachować jak Dżalal Talabani, którego wspierają wojska układu warszawskiego, o przepraszam zapomniałem o różnicy w czasie wojska nato. Całe szczęście, że nie całego Nato.

                  Jeśli więc Polacy (i ja poczęści, bo czuję się Polakiem) straciliśmy Honor, Boga i Ojczyznę, to nie wińmy za to samo Jaruzela. On był tylko Dżalal Talabanim swoich czasów. I egzamin zdał na więcej niż 5. Niestety Ci co przyszli po nim i co go chcą rozliczać to są dopiero agenci. Belki w swoim oku nie zobaczą, a drzazgę u bliźniego tak.
                  • jack20 Re: Problem jest taki, że chcemy rozdrapywać rany 13.12.05, 21:17
                    "...Obecnie egzekwowanie prawa od Jaruzela, obojętne co zrobił jest nie
                    moralne.."
                    Jakas nowa teoria z rodzaju sciene fiction?
                    Jak moze egzekwowanie prawa zaliczac do spraw niemoralnych?
                    Czy ty zastanawiasz sie czasem co wypisujesz?
                    Skazanie Pinocheta przez suwernny sad tez bylo niemoralne?
                    Egzekwowanie prawa od gangstera ze wzgledu np. na jego chorobe jest niemoralne?
                • hummer Jeszcze w sprawie tzw. układu międzynarodowego? 13.12.05, 18:26
                  jack20 napisał:
                  > Uzycie stacjonujacych w Polsce wojsk rosyjskich w celu innym niz przewidywala
                  > to umowa, byloby rownoznaczne ze zerwaniem przez rosjan ukladu miedzynarodowego
                  >
                  > i wejsciem wojsk rosyjskich do Polski.

                  Jak to się działo, że dalej na zachód w NRD użycie wojsk sowieckich do zabijania obywateli niemieckich nie było "rownoznaczne ze zerwaniem przez rosjan ukladu miedzynarodowego"? To jak, tam mogli zabijać, a u nas nie bo ich "układ trzymał"? Chyba za dużo hamburgerów Jacku20 dziś spożyłeś, hamuj się. Nistrzą i wątrobę, i neurony lepiej od gorzały.
                  • jack20 Re: Jeszcze w sprawie tzw. układu międzynarodoweg 13.12.05, 20:26
                    Jak kazdy prawie polak z historia poojenna zyjeszna bakier stad przypuszczam
                    twoje insynuacje.
                    Poczytaj historie ukladow z Jalty, Poczdamu (zaden problem w google znalezc
                    material dotyczacy stref okupacyjnych Niemiec) i praw nimi rzadzacych.
                    Wszelką władzę w tych strefach objęli dowódcy wojsk sprzymierzonych i choc
                    okupacja Niemiec była traktowana jako środek przejściowy to powstale w 48r
                    panstwa: NRD i RFN podlegaly do polowy lat 50-tych dowodcom stref i stanowienie
                    w nim praw podlegalo ich akceptacji. Status Berlina byl szczegolny i to chyba
                    masz na mysli piszac o uzywaniu wojsk sowieckich do "zabijania".
                    Tereny przyznane Polsce juz w Jalcie (tzw. ziemie odzyskane, ale bez dokladnych
                    ustalen polskich granic zachodnich) lezace w sowieckiej strefie okupacyjnej
                    Niemiec dlugo jeszcze mialy prawny status tymczasowy tzw. pod polskim zarzadem.
                    A ze ziemie te nalezaly do rosyjskiej strefy okupacyjnej, wojska rosyjskie
                    mialy prawo tu stacjonowac. Ale Sowieci nie mieli tych uprawnien co na terenie
                    bylego NRD.
                    Do wlasciwego traktatu pokojowego majacego regulowac prawnie traktatem sprawy
                    granic doszlo dopiero w r. 91.(uklady potocznie zwane: 4+2 i 2+1)
                    • hummer Re: Jeszcze w sprawie tzw. układu międzynarodoweg 13.12.05, 20:38
                      jack20 napisał:

                      > Tereny przyznane Polsce juz w Jalcie (tzw. ziemie odzyskane, ale bez dokladnych
                      >
                      > ustalen polskich granic zachodnich) lezace w sowieckiej strefie okupacyjnej
                      > Niemiec dlugo jeszcze mialy prawny status tymczasowy tzw. pod polskim zarzadem.
                      >
                      > A ze ziemie te nalezaly do rosyjskiej strefy okupacyjnej, wojska rosyjskie
                      > mialy prawo tu stacjonowac. Ale Sowieci nie mieli tych uprawnien co na terenie
                      > bylego NRD.

                      Powiedz to dziewczynom, które miały to nieszczęście mieszkać w pobliżu sovieckich koszar. Jak podzeszły za blisko po wianku. Z tego co wypisujesz stacjonowanie wojsk sovieckich w polsce to istna sielanka.

                      > Do wlasciwego traktatu pokojowego majacego regulowac prawnie traktatem sprawy
                      > granic doszlo dopiero w r. 91.(uklady potocznie zwane: 4+2 i 2+1)

                      Czyli do 91 praktycznie róbta co chceta. A co skłoniło Swvietów do inwazji na Węgry w 1958 roku. I co się stało w świecie po tym? A co z Inwazją na Czechosłowację przy naszym udziale haniebnym? I co się znów stało na świcie. Przecież padły umowy międzynarodowe.
                      • jack20 Re: Jeszcze w sprawie tzw. układu międzynarodoweg 13.12.05, 20:48
                        Nieznajomosc przez ciebie histori nie upowazniania cie do jej dowolnej
                        interpretacji. Mylisz pojecia sil paktow wojskowych miedzy panstwami jak NATO i
                        uklad warszawski z prawami wojsk okupacyjnych.
                        Wojska Nato jak i ukladu warszawskiego mialy swoje bazy na terenie panstw
                        ukladu i zachowaly je do dzis jak np. bazy USA ale wr amach paktu w Niemczech,
                        Itali czy Turcji.
                        W obu wymienionych przez ciebie przypadkach interweniowaly wojska PAKTU.
    • joannabarska Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 17:03
      Hummer, 100 tysiecy żołnierzy radzieckich w Polsce, tyleż samo w Czechosłowacji
      i 3OO tys. w NRD. Mało?
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 17:07
        joannabarska napisała:

        > Hummer, 100 tysiecy żołnierzy radzieckich w Polsce, tyleż samo w
        Czechosłowacji
        >
        > i 3OO tys. w NRD. Mało?

        Malo, musialo interweniowac wojsko polskie.
        • hummer Ale sovieckie się nie ruszyło 13.12.05, 18:18
          przyladek.dobrej.nadziei napisał:

          > joannabarska napisała:
          >
          > > Hummer, 100 tysiecy żołnierzy radzieckich w Polsce, tyleż samo w
          > Czechosłowacji
          > >
          > > i 3OO tys. w NRD. Mało?
          >
          > Malo, musialo interweniowac wojsko polskie.

          Ale sovieckie się nie ruszyło. Wtedy zobaczyłbyś co to wojna....
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Ale sovieckie się nie ruszyło 13.12.05, 18:30
            hummer napisał:

            > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
            >
            > > joannabarska napisała:
            > >
            > > > Hummer, 100 tysiecy żołnierzy radzieckich w Polsce, tyleż samo w
            > > Czechosłowacji
            > > >
            > > > i 3OO tys. w NRD. Mało?
            > >
            > > Malo, musialo interweniowac wojsko polskie.

            > Ale sovieckie się nie ruszyło. Wtedy zobaczyłbyś co to wojna....

            Ruszylo, ruszylo, walczylo w Afganistanie i dostalo po dupie.
            • hummer Re: Ale sovieckie się nie ruszyło 13.12.05, 18:37
              przyladek.dobrej.nadziei napisał:

              > > Ale sovieckie się nie ruszyło. Wtedy zobaczyłbyś co to wojna....
              >
              > Ruszylo, ruszylo, walczylo w Afganistanie i dostalo po dupie.

              500 tys wojska w płaskim terenie? Nie porównuj Afganistanu bo wygląda na to, że US marines są tam gorsi od sovietów. Co wyjdzie biedak poza zasieki to po nim :-)

              Poza tym nie chodzi o to kto wygrał, a kto nie? Tylko o koszty słyszałeś o Pyrrysie? Co z tego, że dajmy na to wygraliby ostatecznie Polacy, jaby stracili kolejne 6 milionów ludzi. Na jednego uzbrojonego żołnierza w płaskim terenie odstrzelić 10 cywili to żaden problem. Zmień ksywkę, wygląda że ten przylądek się piekłem nazywa!
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: Ale sovieckie się nie ruszyło 13.12.05, 19:02
                hummer napisał:

                > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                >
                > > > Ale sovieckie się nie ruszyło. Wtedy zobaczyłbyś co to wojna....
                > >
                > > Ruszylo, ruszylo, walczylo w Afganistanie i dostalo po dupie.
                >
                > 500 tys wojska w płaskim terenie? Nie porównuj Afganistanu bo wygląda na to,
                że
                > US marines są tam gorsi od sovietów. Co wyjdzie biedak poza zasieki to po
                nim
                > :-)
                >
                > Poza tym nie chodzi o to kto wygrał, a kto nie? Tylko o koszty słyszałeś o
                Pyrr
                > ysie? Co z tego, że dajmy na to wygraliby ostatecznie Polacy, jaby stracili
                kol
                > ejne 6 milionów ludzi. Na jednego uzbrojonego żołnierza w płaskim terenie
                odstr
                > zelić 10 cywili to żaden problem. Zmień ksywkę, wygląda że ten przylądek się
                pi
                > ekłem nazywa!

                To juz nie mozna miec nadziei na sprawiedliwosc? Morderca Jaruzelski powinien
                zostac osadzony.
                • hummer Dlaczego morderca? 13.12.05, 19:11
                  przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                  > Co z tego, że dajmy na to wygraliby ostatecznie Polacy, jaby straci
                  > li
                  > kol
                  > > ejne 6 milionów ludzi. Na jednego uzbrojonego żołnierza w płaskim terenie
                  >
                  > odstr
                  > > zelić 10 cywili to żaden problem.

                  > Zmień ksywkę, wygląda że ten przylądek
                  > się
                  > pi
                  > > ekłem nazywa!
                  >
                  > To juz nie mozna miec nadziei na sprawiedliwosc? Morderca Jaruzelski powinien
                  > zostac osadzony.

                  I go sądzą. A co ucieka za granicę? Pewnie do USA bo tam zwiewają ci, którzy tracą popularność u siebie :-)

                  A sprawiedliwość zostaw Bogu. W końcu jako walczący z komunizmem (jak rozumiem wiesz, że Bóg oceni Jaruzela). Natomiast próżność (choćby w serwowaniu wyroków, nie jest cnotą :-)
                  • przyladek.dobrej.nadziei Re: Dlaczego morderca? 13.12.05, 19:16
                    hummer napisał:

                    > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                    > > Co z tego, że dajmy na to wygraliby ostatecznie Polacy, jaby straci
                    > > li
                    > > kol
                    > > > ejne 6 milionów ludzi. Na jednego uzbrojonego żołnierza w płaskim t
                    > erenie
                    > >
                    > > odstr
                    > > > zelić 10 cywili to żaden problem.
                    >
                    > > Zmień ksywkę, wygląda że ten przylądek
                    > > się
                    > > pi
                    > > > ekłem nazywa!
                    > >
                    > > To juz nie mozna miec nadziei na sprawiedliwosc? Morderca Jaruzelski powi
                    > nien
                    > > zostac osadzony.

                    > I go sądzą.

                    Za wprowadzenie stanu wojennego nie zostal jeszcze postawiony przed trybunalem
                    stanu.

                    > A co ucieka za granicę? Pewnie do USA bo tam zwiewają ci, którzy tr
                    > acą popularność u siebie :-)

                    > A sprawiedliwość zostaw Bogu.

                    Autorytety moralne nie wystarcza? :)

                    > W końcu jako walczący z komunizmem (jak rozumiem
                    > wiesz, że Bóg oceni Jaruzela). Natomiast próżność (choćby w serwowaniu
                    wyroków,
                    > nie jest cnotą :-)
                    >
      • joannabarska Przewrót majowy Płsudskiego - więcej ofiar! 13.12.05, 17:08
        Hummer,przeglądajac dalej zauważylam,ze zanizyłes liczbe ofiar przewrotu
        majowego dokonanego przez Pilsudskiego. Wtedy zginęlo co najmniej pięć razy
        tyle osob, co w 1981 r. Ok. 4OO ,ale muszę to przy okazji dokładniej sprawdzić.
        • p.smerf Re: Przewrót majowy Płsudskiego - więcej ofiar! 13.12.05, 17:26
          A tak na margidnesie, nie od rzeczy będzie wspomnieć, że nie dalej niż kilka
          tygodni temu nowa - odrodzona moralnia władza - usunęła w Warszawie ze skwerku
          kamień, upamiętniający śmierć zastrzelonego przez policję studenta. Niestety
          studenta-socjalistę.
          • joannabarska Re: Przewrót majowy Płsudskiego - więcej ofiar! 13.12.05, 18:08
            p.smerf napisał:

            > A tak na margidnesie, nie od rzeczy będzie wspomnieć, że nie dalej niż kilka
            > tygodni temu nowa - odrodzona moralnia władza - usunęła w Warszawie ze
            skwerku
            > kamień, upamiętniający śmierć zastrzelonego przez policję studenta. Niestety
            > studenta-socjalistę.

            ============================I to jest normalna GRANDA!!!
    • loppe Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 18:28
      To akurat żadna różnica. Wyjście z bazy bez uzgodnień z nami = wejście.
      Nieważne tez ilu było.
      Granica wschodnia nie była przeciez wtedy w ogóle obunkrowana.
      • hummer Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 18:39
        loppe napisał:

        > To akurat żadna różnica. Wyjście z bazy bez uzgodnień z nami = wejście.
        > Nieważne tez ilu było.
        > Granica wschodnia nie była przeciez wtedy w ogóle obunkrowana.

        Nie chodzi o wschodnią. W NRD też byli ale pochodząc pod granicę byśmy ich zauważyli. Inni nazwijmy ich sojusznikami też. Natomiast wyjść z koszar mogli momentalnie. I co z tego, że amerykańskie samoloty zrzucałyby nam granaty? Drugi afganistan z morzem polskiej krwi. Nic więcej.
    • przyladek.dobrej.nadziei Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie ma? 13.12.05, 18:46
      Podziekujcie Walesie, wielbiciele Jaruzela.
      • hummer Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 18:53
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:

        > Podziekujcie Walesie, wielbiciele Jaruzela.

        Czy trzeba kogoś wielbić by oddać mu sprawiedliwość? :-)

        Ja sobie cenię Jaruzela za parę rzeczy.
        1. Dostał w łep kamieniem od oszołoma we Wrocławiu - bodaj mu przebaczył. (Wiadomo, komuniści przebaczają wszystkim).
        2. Nie zapominał a la teraźniejsza władza, że ma firmę albo, że jego córce należy się coś ulgowo. Jak można zapomnieć o firmie (ZUS Fiskus i Poprawny PiS). www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051213/kraj/kraj_a_2.html
        3. Czy dobrze czy źle ale był żołnierzem (frontowym) w swoim kraju. Nie atakował odległych suwerennych państw, dlatego, że mu się twarz przywódcy znudziła.
        4. Nigdy nie unikał odpowiedzialności. Facet nie zmienia adresu. Nie emigruje. Żyje jak Polak w Polsce. A gdzie jest Miller (którego politykę zagraniczną PIS popiera)?
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 18:59
          hummer napisał:

          > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
          >
          > > Podziekujcie Walesie, wielbiciele Jaruzela.
          >
          > Czy trzeba kogoś wielbić by oddać mu sprawiedliwość? :-)
          >
          > Ja sobie cenię Jaruzela za parę rzeczy.
          > 1. Dostał w łep kamieniem od oszołoma we Wrocławiu - bodaj mu przebaczył.
          (Wiad
          > omo, komuniści przebaczają wszystkim).
          > 2. Nie zapominał a la teraźniejsza władza, że ma firmę albo, że jego córce
          należy się coś ulgowo. Jak można zapomnieć o firmie (ZUS Fiskus i Poprawny
          PiS). www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051213/kraj/kraj_a_2.htmla
          > 3. Czy dobrze czy źle ale był żołnierzem (frontowym) w swoim kraju. Nie
          atakowa
          > ł odległych suwerennych państw, dlatego, że mu się twarz przywódcy znudziła.
          > 4. Nigdy nie unikał odpowiedzialności. Facet nie zmienia adresu. Nie
          emigruje.
          > Żyje jak Polak w Polsce. A gdzie jest Miller (którego politykę zagraniczną
          PIS
          > popiera)?

          Jaruzelski przedluzyl okupacje Polski przez ruskie wojska. To jest ta
          sprawiedliwosc?
          • hummer Kto jest bez winy niech pierwej rzuci kamieniem. 13.12.05, 19:14
            przyladek.dobrej.nadziei napisał:

            > > Ja sobie cenię Jaruzela za parę rzeczy.
            > > 1. Dostał w łeb kamieniem od oszołoma we Wrocławiu - bodaj mu przebaczył.
            >
            > (Wiad
            > > omo, komuniści przebaczają wszystkim).

            > > 4. Nigdy nie unikał odpowiedzialności. Facet nie zmienia adresu. Nie
            > emigruje.
            > > Żyje jak Polak w Polsce. A gdzie jest Miller (którego politykę zagraniczn
            > ą
            > PIS
            > > popiera)?
            >
            > Jaruzelski przedluzyl okupacje Polski przez ruskie wojska. To jest ta
            > sprawiedliwosc?

            Sam sobie odpowiedz. Jeśli potrafisz nie być robotem.
          • p.smerf Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 19:34
            > Jaruzelski przedluzyl okupacje Polski przez ruskie wojska.

            A więc sądzisz, że gdyby nie było Jaruzelskiego to byliby krócej?
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 19:49
              p.smerf napisał:

              > > Jaruzelski przedluzyl okupacje Polski przez ruskie wojska.

              > A więc sądzisz, że gdyby nie było Jaruzelskiego to byliby krócej?

              Jak tylko nie bylo Jaruzelskiego, Walesa od razu z nimi sobie poradzil.
              • hummer Czyje to słowa "Socjalizm Tak" 13.12.05, 19:58
                przyladek.dobrej.nadziei napisał:

                > p.smerf napisał:
                >
                > > > Jaruzelski przedluzyl okupacje Polski przez ruskie wojska.
                >
                > > A więc sądzisz, że gdyby nie było Jaruzelskiego to byliby krócej?
                >
                > Jak tylko nie bylo Jaruzelskiego, Walesa od razu z nimi sobie poradzil.

                Wypatrzenia nie. Wałęsa wcale nie chciał zmieniać ustroju. To nie był polityk na miarę Kaczyńskich :-)
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Czyje to słowa "Socjalizm Tak" 13.12.05, 20:04
                  hummer napisał:

                  > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                  >
                  > > p.smerf napisał:
                  > >
                  > > > > Jaruzelski przedluzyl okupacje Polski przez ruskie wojska.
                  > >
                  > > > A więc sądzisz, że gdyby nie było Jaruzelskiego to byliby krócej?
                  > >
                  > > Jak tylko nie bylo Jaruzelskiego, Walesa od razu z nimi sobie poradzil.

                  > Wypatrzenia nie. Wałęsa wcale nie chciał zmieniać ustroju. To nie był polityk
                  n
                  > a miarę Kaczyńskich :-)

                  Nie chcial ale musial :)
                  • hummer Re: Czyje to słowa "Socjalizm Tak" 13.12.05, 20:07
                    przyladek.dobrej.nadziei napisał:

                    > > Wypatrzenia nie. Wałęsa wcale nie chciał zmieniać ustroju. To nie był pol
                    > ityk
                    > n
                    > > a miarę Kaczyńskich :-)
                    >
                    > Nie chcial ale musial :)

                    I tak samo było z Jaruzelem :-)
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Czyje to słowa "Socjalizm Tak" 13.12.05, 21:02
                      hummer napisał:

                      > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                      >
                      > > > Wypatrzenia nie. Wałęsa wcale nie chciał zmieniać ustroju. To nie b
                      > ył pol
                      > > ityk
                      > > n
                      > > > a miarę Kaczyńskich :-)
                      > >
                      > > Nie chcial ale musial :)

                      > I tak samo było z Jaruzelem :-)

                      Jaruzel nie musial ale chcial :)
              • joannabarska Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 20:29
                Wałesa sobie poradzil..Owszem,ale KIEDY? Po co takie głupie pisanie?
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 21:03
                  joannabarska napisała:

                  > Wałesa sobie poradzil..Owszem,ale KIEDY?

                  Jak tylko mial szanse.

                  > Po co takie głupie pisanie?
              • jack20 Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 21:04
                I jaruzel i Walesa nie mieli NIC do powiedzenia.
                Udzielajacym sie tu chlopcom radzilbym raczej poczytac cos na interesujacy ich
                temat a nie snucie swych oblednych teorii i robienie z siebie blazna na
                publicznym jakby nie bylo forum.
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 21:09
                  jack20 napisał:

                  > I jaruzel i Walesa nie mieli NIC do powiedzenia.
                  > Udzielajacym sie tu chlopcom radzilbym raczej poczytac cos na interesujacy
                  ich
                  > temat a nie snucie swych oblednych teorii i robienie z siebie blazna na
                  > publicznym jakby nie bylo forum.

                  Przestan, Walesa z Jelcynem podpisali porozumienie o wycofaniu ruskich wojsk.
                  • jack20 Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 21:21
                    Podpisali porozumienie o TERMINIE wycofania wojsk sowieckich.
                    Takie samo porozumienie podpisaly Niemcy z Rosja i wycofanie tam bylo
                    wczesniejsze.
                    Uklad z 1991 r. bowiem nie okreslal terminu wycofania wojsk okupacyjnych.
                    Ostatnie wojska okupacyjne USA zostaly wycofane z Niemiec po roku 2002 i to
                    wyobraz sobie niemcy sami ten termin przeciagali.
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 21:29
                      jack20 napisał:

                      > Podpisali porozumienie o TERMINIE wycofania wojsk sowieckich.

                      Czyli Walesa cos do powiedzenia mial.

                      > Takie samo porozumienie podpisaly Niemcy z Rosja i wycofanie tam bylo
                      > wczesniejsze.
                      > Uklad z 1991 r. bowiem nie okreslal terminu wycofania wojsk okupacyjnych.
                      > Ostatnie wojska okupacyjne USA zostaly wycofane z Niemiec po roku 2002 i to
                      > wyobraz sobie niemcy sami ten termin przeciagali.

                      Dziwne, wydaje mi sie, ze wojska USA w Niemczech ciagle sa.
                      • jack20 Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 21:34
                        Sa bazy USA ..ale w ramach PAKTU wojskowego NATO.
                        I w wramach tego paktu USA tam stacjonuje.
                        Jest to wewnetrzna sprawa panstw czlonkowskich paktu, gdzie sa bazy ukladu
                        wojskowego.
                        Rammstein jest najwieksza baza USA w Europie ale stacjonuje na zasadzie
                        przynaleznosci Niemiec do NATO i ma na to niemieckie przyzwolenie
            • jack20 Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 20:40
              Sowieci mieli prawo stacjonowania na terenach tzw. ziem odzyskanych tak dlugo
              jak dlugo pozostawal aktualny traktat jaltanski i poczdamski.
              Uklad b.aliantow z oboma panstwami niemieckimi w r.91 (tzw. 4+2 i 2+1) dopiero
              prawnie uniewaznil tamte traktaty.
        • joannabarska Re: Sovieci byli. Kto pamieta dzieki komu ich nie 13.12.05, 19:31

          • hummer Jaruzel 13.12.05, 19:45
            joannabarska napisała:

            Cóż biedaczyna umarła. Nie na darmo mawiali Egipcjanie, złość piękności szkodzi i skraca życie. Napisałem chyba, bo nie byłem pewien. Dziwne tylko, że przylądek dobrej nadzieji nas zostawił. Może zabrakło mu argumentów po sentencji Chrystusa. Widać i jego żółć zaleje.

            A Jaruzela cenię za 3 trzeczy tak serio.
            1. Że nie jest mściwy. (Cóż komunista, więc to wiadomo) :-)
            2. Nie ucieka od odpowiedzialności (popatrz na te wszystkie afery, jednych łapią na Kajmanach innych USA nie chce deportować). :-)
            3. I jest po prostu sobą. Przeżył swoje życie tak jak potrafił. Nie zwala na nikogo winy, że mu nie wyszło bo coś tam. Zostawił kraj po sobie niewykrwawiony (wiadomo dyktator). Nie wpakował Polski w żadną szemraną sprawę międzynarodową, a już na pewno wojnę (z obcym państwem). Jakim był naprawdę mężem stanu dowiemy się, o nie, dowiedzą się tak naprawdę nasi synowie i nasze wnuki.

            • joannabarska Hummer... 13.12.05, 20:33
              Ja tak nie napisałam,cos przekrecasz przy tym "przenoszeniu"! CZYTAJ:
              • hummer Re: Hummer... 13.12.05, 20:40
                joannabarska napisała:

                > Ja tak nie napisałam,cos przekrecasz przy tym "przenoszeniu"! CZYTAJ:

                " Hummer,nie bodaj przebaczyl, ale przebaczyl,zreszta facet ten umarł."
    • camille_pissarro Może i zapominają ale jakie ma to znaczenie ??? 13.12.05, 19:49
      Na takie pytanie jest bardzo prosta odpowiedź .Te kilkadziesiąt tysięcy
      sowieckich żołnierzy i tak by nie wystarczyło gdyby np. polskie jednostki nie
      zechciałby z nimi współpracować lub wręcz przeciwnie.Centrala w Moskwie mogła
      ufać W.Jaruzelskiemu. Cz.Kiszczakowi i jeszcze paru innym towarzyszom ale nie
      całemu LWP.Stąd sprawa oczywista , że oddziały mogłyby wyjść z koszar ale tylko
      wówczas gdyby zapadła decyzja o interwencji.
      That'll be all
      • jack20 Re: Może i zapominają ale jakie ma to znaczenie ? 13.12.05, 21:42
        Male sprostowanie. W ramach interwencji ukladu warszawskiego w Polsce mialy
        prawo opuscic swoje bazy tylko te wojska sowieckie stacjonujace tu w ramach
        paktu warszawskiego. Ale nie mialy prawa interwencji te oddzialy sowieckie
        ktore stacjonowaly na zasadzie wojsk okupacyjnych.
    • keller1 Re: Mówi się, że Sovieci mogli wejść - Oni byli. 13.12.05, 20:17
      sorry to podobne wycofuję się!
    • loppe znowu ten pseudointel. temat :)) 15.12.05, 20:33
      Mówi się że Amerykanie mogli zaatakować kraj x, y, z - a oni PANIE DZIEJKU już
      w nim byli, mieli bazy

      jakie niby znaczenie militarne czy polityczne miało że ruscy soldaci siedzieli
      także w bazach w Polsce?
      • kecawy Re: znowu ten pseudointel. temat :)) 16.12.05, 13:42
        Takowe znaczenie iż byli i nie potzrebowali wchodzić do Polski.Przejęcie władzy
        w 81 roku przez Solidarność nie doprowadziłoby automatycznie do wycofania się
        Rosjan.A rgumenty że w 81 roku Rosjanie mogli wejść są chybione! Oni byli i nie
        musieli wchodzić

        kecaw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka