Dodaj do ulubionych

Jak Kurtyka zdobywał IPN

20.12.05, 07:44
Jak kogoś sKałować... to pojawia sie Wprost. Fijak, Gniech i inni... Czyżby
GTW (od Rywina) to sam Sekretarz KC i przyjaciele ...


Jak to się dzieje, że normalnym – zdawałoby się – ludziom walnęła przerzutka
na realia.
Obserwuj wątek
    • antyklerykal KURTYKA: CZY TO OSZUST? 20.12.05, 09:06
      Wszystko wskazuje na to, że maczał palce w wyeliminowaniu swojego przeciwnika
      po to, aby samemu zająć jego miejsce. Czy takiego człowieka mamy mieć na czele
      IPN? Ja dziękuję.

      TESTUJEMY WSPÓLNIE?
      • t324911 Re: KURTYKA: CZY TO OSZUST? 20.12.05, 09:09
        Senat to nie idioci . Nie przejdzie .
        • ratatatam Re: KURTYKA: CZY TO OSZUST? 20.12.05, 09:24
          nie pieprzcie glupot moi drodzy- przewoznik zostal wyeliminowany z wyscigu do
          posady juz wczesniej - na mocy prawa, wyraznie mowi o tym oswiadczenie kolegium
          ipn - warto sie z nim zapoznac i przestac powtarzac za gw klamstwa, oczywiscie
          kurtyka zostanie szefem ipn - chociaz ja wolalbym na tym stanowisku np kunerta -
          kurtyka jest do przelkniecia - w odroznieniu od dyspozycyjnego przewoznika
          (rownie dobrze moglbym sie zastanawiac czy prezesura ipn mialo byc dla niego
          nagroda za postawe w "sprawie jedwabnego" ?) pozatym im wiecej kieres robi
          szumu i wrzasku wokol osoby kurtyki - tym bardziej jestem przekonany ze nie
          jest to wybor najgorszy z mozliwych
          • kropek_oxford Masz za zle Przewoznikowi, ze was za Jedwabne 20.12.05, 09:59
            "sypnal", czy masz dowody jego wspolpracy z SB - bo jakos ciezko cie
            zrozumiec:)))
            • ratatatam Re: Masz za zle Przewoznikowi, ze was za Jedwabne 20.12.05, 11:37
              bo tobie generalnie rozumienie ciezko idzie - co widac nie tylko przy okazji
              tego watku :]
      • mamablues Re: KURTYKA: CZY TO OSZUST? 21.12.05, 20:01
        antyklerykal napisał:

        > Wszystko wskazuje na to, że maczał palce w wyeliminowaniu swojego przeciwnika
        > po to, aby samemu zająć jego miejsce.

        Wszystko wskazuje na to, że korzystasz z nieświeżych albo nierzetelnych źródeł
        informacji.
    • witek.bis Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 09:23
      Czuchnowski przechodzi sam siebie. Czyżby pani red. Kublik odniosła podobne
      wrażenie, bo tym razem nie podpisała się pod tym paszkwilem?
    • normalny.normals Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 09:31
      Czy pan Czuchnowski jest tak głupi czy aż tak przebiegły, gdy wciska
      czytelnikom, że kolegium IPN kandydatów na prezesa ocenia i sprawdza tylko na
      podstawie publikacji pojawiających się w mediach?
      Jeśli Kurtyka chciałby naprawdę pozbyć się Przewoźnika, to nie musiałby nic
      robić, wystarczyłoby poczekać a kolegium IPN i tak by tę kandydaturę ordzuciło z
      powodu zapisu w rejestrze SB, TW Łukasz - Andrzej Przewoźnik.
      Ale oczywiście pan Czuchnowski i inny obsesjonaci lustracji z Gazety doskonale o
      tym wiedzą, wykonują niezwykłe wygibasy intelektualne tylko po to, by ten fakt
      ukryć lub przynajmniej go zbagatelizować.
      • kropek_oxford Ile lat mial Przewoznik jako TW Lukasz? Staro mi 20.12.05, 09:54
        na fotkach nie wyglada...
    • kataryna.kataryna Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 11:28
      Szkoda palcow na prostowanie wszystkich kłamstwa i manipulacji Czuchnowskiego
      więc tylko przypomnę wierszyk Witka Bis, który jest najlepszym podsumowaniem
      antylustracyjnej publicystyki pana redaktora:

      Brygada majstra Czuchnowskiego (autor: Witek.Bis)

      Nam nie straszne ni trudy ni znoje,
      I choć we łbach po dwa mamy zwoje,
      Udowodnim, że nawet idioci
      Mogą całkiem porządnie napsocić.

      Będziem szukać i tropić wytrwale,
      Nie osłabniem w tym śledczym zapale,
      I na koniec pokażem wam winnych
      W Instalacji Przecieków Nagminnych.

      Pod Antosiem wykopiem dołeczek,
      Spod Leona wyciągniem stołeczek,
      I nie spoczniem nim dojdziem do tego,
      Że prezesem mianujem Friszkego.

      Bo nie o to tu chodzi, że ciece,
      Że ktoś jakieś papiery wywlece,
      Chodzi o to, by ciekło powoli...
      Do Nowaków, esbeków, uwoli.


      • maaac Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 14:14
        Może jednak trochę wysiłku?

        Tak to mogę spokojnie stwierdzić, że nie ma zadnych dowodów na kłamstwa i
        manipulacje pana redaktora, jedynie Ty rzucasz niczym nie poparte
        oskarżenia. :))))))))
        • kataryna.kataryna Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 14:43
          maaac napisał:

          > Może jednak trochę wysiłku?


          Nie bardzo mi się chce po raz kolejny powtarzać to co wielokrotnie już tu
          pisano przy okazji nieudanej nagonki na Kurtykę. Kilka drobiazgów.


          "Po ostatnich wypowiedziach ustępującego prezesa Leona Kieresa oraz ujawnieniu
          niejasności w obiegu dokumentów z krakowskiego IPN Kurtyka ma znów problem."


          Jakie "niejasności w obiegu dokumentów" ma na myśli Czuchnowski? Konkrety.


          "Powód jest ciągle ten sam - chodzi o metody wyeliminowania z konkursu na
          stanowisko prezesa Andrzeja Przewoźnika."


          Jakie "metody wyeliminowania z konkursu"? Czuchnowski insynuuje, że Kurtyka
          stosował jakieś "metody", żeby wyeliminować Przewoźnika, choć nie ma żadnych
          dowodów ani poszlak, że tak było. Jest za to jednoznaczne stanowisko samego
          kolegium. Insynuacji Czuchnowskiego nikt nie potwierdza. Coś tam bąka Kieres
          ale jego wiarygodność podważa taki drobny szczegół, że o rzekomych "metodach"
          Kurtyki wie od kilku miesięcy a powiedział o nich dopiero jak zaświtała
          nadzieja na obalenie nimi Kurtyki i przedłużenie swojego prezesowania.


          "Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, był
          najgroźniejszym konkurentem Kurtyki - szefa krakowskiego oddziału IPN."


          Kiedy wyszła sprawa Przewoźnika o kandydaturze Kurtyki się w ogóle nie mówiło,
          najmocniejszym Wtedy kandydatem był Dudek. Kurtyka zgłosił się dopiero po tym
          jak Dudek się wycofał bo nie chciał być posądzony o udział w sprawie
          Przewoźnika. Wszystko wskazuje na to, że ktoś liczy, że teraz zrezygnuje także
          Kurtyka. I IPN uda się wsadzić w ręce jakiegoś kieresopodobnego. Albo nawet
          zostawić w rękach samego Kieresa bo zdaje się przerażeni perspektywą rządów
          Kurtyki antylustratorzy zapałali nagłą miłością do znienawidzonego do niedawna
          Kieresa. Pamiętam co wypisywał o nim Czuchnowski.


          "A to właśnie ten oddział wydał działaczowi PO Zbigniewowi Fijakowi dokument,
          który w lipcu posłużył do zlustrowania Przewoźnika na łamach "Rzeczpospolitej"
          i przyczynił się do skreślenia jego kandydatury."


          To nie dokument Kosiby wyeliminował Przewoźnika. Czuchnowski manipuluje bo na
          pewno dobrze wie co mówił Grajewski w sejmie i co pisze kolegium w
          oświadczeniu.


          "Janusz Kurtyka, broniąc się przed zarzutami, twierdzi, że nie miał nic
          wspólnego ani z udostępnieniem feralnej notatki Fijakowi, ani z publikacją
          w "Rzeczpospolitej". Wskazuje, że decyzję o wydaniu akt podjął dyrektor
          archiwów, a on w to "nie ingerował". Przeczą temu fakty - ustępujący szef IPN
          Leon Kieres opowiadał "Gazecie" o telefonie od Kurtyki, który dwa dni po
          wydaniu Fijakowi materiałów zawiadomił go, że "będą problemy z Przewoźnikiem"."


          "Przeczą temu fakty"? Na pewno? Czy wypowiedź Kieresa o telefonie Kurtyki
          przeczy wypowiedziom Kurtyki, że nie wydał decyzji i że nie ingerował? Nie
          przeczą. Ale majster Czuchnowski nie takie kity już wciskał.


          "Na pismach zezwalających, by przekazano notatkę, nie ma wprawdzie podpisu
          Kurtyki, ale telefon do Kieresa może świadczyć o tym, że szef krakowskiego
          oddziału Instytutu wiedział, co i komu przekazuje. Również według relacji,
          które ze strony części pracowników IPN trafiają do mediów, Kurtyka był obecny
          przy wydawaniu akt Fijakowi."


          O czym to niby świadczy?

          "Przeciwko Kurtyce świadczy też data wydania akt. Nie grudzień 2004 r. - jak w
          liście do posłów zapewniał Kurtyka - lecz czerwiec 2005 r., kiedy Przewoźnik
          zgłosił swoją kandydaturę."


          Kurtyka mówił, że w grudniu została podjęta decyzja a nie wydane akta.
          Czuchnowski udaje, że nie rozumie tej różnicy i wmawia, że jest jakaś
          sprzeczność między słowami Kurtyki a dokumentami.

          "Fijak zachował się jak strażak podpalacz. Najpierw przekazał kwit, potem
          wiedząc, co w nim jest, zażądał z powrotem jego udostępnienia. IPN mu w tym
          wydatnie pomógł."

          W czym i jak IPN pomógł Fijakowi? Jakie są zarzuty i co powinien zrobić IPN,
          żeby Czuchnowski był zadowolony? Złamać ustawę i nie wydać papierów? Poza tym
          pismo Kosiby jest nieważne bo Przewoźnika utrąciły zapisy w rejestrach SB.
          Czuchnowski udaje, że o tym nie pamięta.

          "Takie dane znali tylko pracownicy krakowskiego IPN. Publikacja dowodzi więc,
          że sygnał do mediów poszedł nie tylko od Fijaka."

          Takie dane znali też byli esbecy, o czym Czuchnowski chyba zapomina. Poza tym
          nie rozumiem dlaczego jak Czuchnowski lustruje księdza Malińskiego to jest
          dobrze a jak Wprost Przewoźnika to jest źle. Czy Gazeta nie publikowała
          esbeckich materiałów, na przykład listu Szaniawskiego?


          "Sąd lustracyjny bez żadnych wątpliwości oczyścił Przewoźnika z zarzutów,
          wykazując słabość materiałów, które miały go obciążyć. Było już jednak po
          konkursie."


          Nawet jakby było przed konkursem to pozostałoby to bez wpływu na proces
          rekrutacji bo wyroki sądu lustracyjnego nie wiążą kolegium IPN a zgodnie z
          ustawą o IPN kolegium nie miało możliwości wybrać Przewoźnika.

          "Jednak bez włączenia mediów w utrącenie Przewoźnika kolegium tak jak sąd
          lustracyjny mogłoby nabrać wątpliwości, czy można notatkę Kosiby traktować jak
          dokument po SB. I jaką naprawdę wartość ma zapis na temat Przewoźnika w
          esbeckich rejestrach."

          He he, to już można tylko wyśmiać

          I pogratulować determinacji w medialnej nagonce na Kurtykę.



          > Tak to mogę spokojnie stwierdzić, że nie ma zadnych dowodów na kłamstwa i
          > manipulacje pana redaktora, jedynie Ty rzucasz niczym nie poparte
          > oskarżenia. :))))))))
          • maaac Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 15:01
            dziękuje :))

            By być poważnie traktowanym jednak wysiłek jest potrzebny :)

            Jezeli argumenty były podawane nie raz to może wystarczą linki do tych
            argumentów, a może nawet link do postu gdzie są dalsze linki.
            • kataryna.kataryna Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 15:04
              maaac napisał:

              > dziękuje :))
              >
              > By być poważnie traktowanym jednak wysiłek jest potrzebny :)



              Następnym razem daj dobry przykład.



              > Jezeli argumenty były podawane nie raz to może wystarczą linki do tych
              > argumentów, a może nawet link do postu gdzie są dalsze linki.



              Dziękuję za radę ale chyba nie skorzystam bo i tak nie doczekam się argumentów
              merytorycznych, jak widać.
              • maaac Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 22:49
                > Następnym razem daj dobry przykład.

                Przykład???!!!! Czego - prosiłem Cię byś nie rzucała gołosłownych oskarżeń -
                spełniłaś moją prośbę i dobrze. Miło.

                > Dziękuję za radę ale chyba nie skorzystam bo i tak nie doczekam się
                argumentów
                > merytorycznych, jak widać.

                Merytorycznych argumentów do czego? Czy przeczyłem jakimkolwiek Twym tezom? Nie
                można przeczyć czemuś, co nie istnieje. Teraz już istnieje, bo spełniłaś moją
                prośbę. I o to mi tylko chodziło. Jeszcze raz dziękuję za to, że mogłem poznać
                twoje poglądy bardziej merytorycznie.
                :)))))))))))))))))))))))))))
          • t-800 Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 18:45
            I znowu Wojciech Czuchnowski stracił okazję, by milczeć.
    • t-800 Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 12:10
      Kurtyka kością w gardle "GW".

      Pozdrowienia dla działu adiustacji!
      • ratatatam a to leslaw wciaz adiustuje ??? 20.12.05, 12:31
        biedaczek
        • jarecky.jarecky Re: a to leslaw wciaz adiustuje ??? 20.12.05, 14:08
          W 'Ozonie' jest artykul o lustracji IV wladzy ze zdjeciem Leslawa.
          Na necie tylko tekst.

          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_940_2005_35_1.html
          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_940_2005_35_2.html
          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_940_2005_35_3.html
          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_940_2005_35_4.html
          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_940_2005_35_5.html
          • ratatatam maleszka. skalski ... inni... 20.12.05, 14:19
            alez sobie redakcje adam michnik skompletowal...
            • t-800 Re: maleszka. skalski ... inni... 20.12.05, 14:54
              Skalski od jakiegoś czasu w "Rz" robi. Po cholerę go wzięli? Nie rozumiem.
              Przecież to psucie gazety!
            • aisug Re: maleszka. skalski ... inni... 20.12.05, 18:37
              ratatatam 20.12.05, 14:19 + odpowiedz
              naoisał :alez sobie redakcje adam michnik skompletowal...
              ====================================
              co sie dziwić, swój ciagnie do swego

          • iza.bella.iza To nie Lesław jest na fotce w "Ozonie" 20.12.05, 20:58
            Weług mnie to Giełżyński.

            A prezes radiokomitetu, którego nazwisko litościwie pominęła Gargas to ten
            osobnik:
            pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Wojciechowski
            Facet ma coś współnego z Lwem R. :)))))
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030129/publicystyka/publicystyka_a_1.html
            • dr.szfajcner Hiena Kraju dla ratatatam 20.12.05, 21:34
              v
            • kataryna.kataryna Re: To nie Lesław jest na fotce w "Ozonie" 20.12.05, 21:58
              iza.bella.iza napisała:

              > Weług mnie to Giełżyński.



              Jest Gielzynski ale na drugim zdjeciu (tym z Michnikiem i Kuroniem) jest tez
              Maleszka. Taki chudy.
              • iza.bella.iza Re: To nie Lesław jest na fotce w "Ozonie" 20.12.05, 22:07
                kataryna.kataryna napisała:

                > Jest Gielzynski ale na drugim zdjeciu (tym z Michnikiem i Kuroniem) jest tez
                > Maleszka. Taki chudy.

                Piszesz o wydaniu papierowym, czy o tym co jest w necie? Ja w necie widzę tylko
                jedną fotkę z Giełżyńskim.

                pozdrowionka:)
                • kataryna.kataryna Re: To nie Lesław jest na fotce w "Ozonie" 20.12.05, 22:21
                  iza.bella.iza napisała:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Jest Gielzynski ale na drugim zdjeciu (tym z Michnikiem i Kuroniem) jest
                  > tez
                  > > Maleszka. Taki chudy.
                  >
                  > Piszesz o wydaniu papierowym, czy o tym co jest w necie? Ja w necie widzę
                  tylko
                  >
                  > jedną fotkę z Giełżyńskim.



                  Faktycznie, w necie jest tylko jedno zdjecie i jest to Gielzynski. Maleszka
                  jest wiec chyba tylko w papierowym. A dla tych co nie czytali, pelny tekst
                  artykulu jest na wirtualnej polsce:

                  media.wp.pl/kat,38212,wid,8121685,wiadomosc.html

                  pozdrawiam :)
                  • iza.bella.iza Re: To nie Lesław jest na fotce w "Ozonie" 20.12.05, 22:33
                    Dzięki, Kasiu:) Już się bałam, ze jestem "jednoczna";)

                    Czytałaś może artykuł z rzepy, do którego link wkleiłam wyżej? Fragment
                    z "Ozonu" pasuje mi do jego głównego bohatera:)

                    "W połowie 1986 roku partia i Radiokomitet chciały awansować współpracownika
                    wywiadu na stanowisko szefa Poltelu. Człowiek ten miał poparcie szefa wydziału
                    polityki kadrowej, gen. bryg. Władysława Honkisza, który wystąpił o nominację.
                    Oponował przeciwko niemu resort – nie z przyczyn ideologicznych. Niedoszły szef
                    Poltelu został jakiś czas potem wysokim członkiem kierownictwa Radiokomitetu".
                    • iza.bella.iza Coś mi się pokićkało:( 20.12.05, 22:39
                      Przecież Rywin został szefem Poltelu, a Gargas pisze o kimś, kto nie został.
                      • kataryna.kataryna Re: Coś mi się pokićkało:( 20.12.05, 22:55
                        iza.bella.iza napisała:

                        > Przecież Rywin został szefem Poltelu, a Gargas pisze o kimś, kto nie został.



                        Moze i Ci sie pokickalo ale zanim sprostowalas poszlam tym tropem i wyszlo mi,
                        ze Gargas mowi o Januszu Roszkowskim, ktory byl prezesem PAP a potem szefem
                        Radiokomitetu, dzisiaj robi w mediach za historyka. Rywina zreszta tez zna. Ale
                        fajnie, ze taki Roszkowski, z takim CV jak opisuje Gargas jeszcze jest
                        drukowany.
                        • iza.bella.iza Re: Coś mi się pokićkało:( 20.12.05, 23:38
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Moze i Ci sie pokickalo ale zanim sprostowalas poszlam tym tropem i wyszlo
                          mi,
                          > ze Gargas mowi o Januszu Roszkowskim, ktory byl prezesem PAP a potem szefem
                          > Radiokomitetu,

                          Gargas:

                          „Bywało, że na czele ważnej jednostki lokowano po prostu funkcjonariusza.
                          Prezes Polskiej Agencji Prasowej z lat 70. był od 1949 roku pracownikiem
                          Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Został zwolniony ze
                          służby w 1953 za handel bronią i okradanie transportów radzieckich oraz
                          namawianie kolegów z oddziałów partyzanckich, by się nie ujawniali. W latach
                          60. współpracował z wywiadem PRL (podpisał zobowiązanie przed wyjazdem na
                          placówkę na Zachodzie). W następnej dekadzie oddał kontrwywiadowi swe
                          warszawskie mieszkanie na lokal kontaktowy. Kierując PAP, współpracował z
                          bezpieką jako kontakt służbowy. Karierę uwieńczył stanowiskiem prezesa ds.
                          Radia i Telewizji (czyli Radiokomitetu).”

                          Reszka i Zalewska:

                          „Szefem Interpressu był wtedy Mirosław Wojciechowski, pułkownik w stanie
                          spoczynku, pracownik wojskowego wywiadu, który w 1962 r. został wydalony z USA.
                          W tym samym czasie do Ameryki przyjechał Rywin.
                          [...]
                          Za sprawą Wojciechowskiego Rywin trafił do telewizji. Pułkownik w 1983 r.
                          został szefem Radiokomitetu, a Rywin - nigdy nie należący do PZPR - zastępcą
                          szefa biura handlu zagranicznego.
                          Biuro przekształcono potem w Agencję Poltel i Rywin awansował na jej szefa.
                          Agencja zajmowała się kupowaniem filmów zagranicznych. Rywin jeździł więc na
                          Zachód, gdzie wyrabiał sobie kontakty. Jego sukcesem i sukcesem finansowym
                          ówczesnej telewizji była koprodukcja z Amerykanami serialu "Wichry wojny", na
                          czym udało się zarobić milion dolarów.”

                          Notka z Wikipedii:
                          Mirosław Jan Wojciechowski (ur. 23 sierpnia 1931 w Dąbrowie Górniczej),
                          dziennikarz polski, oficer (ostatni stopień: pułkownik) LWP, dyplomata.
                          Absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Warszawskiej (1951), Wydziału
                          Lotniczego Wojskowej Akademii Technicznej (1956), Wydziału Dyplomatyczno-
                          Konsularnego Szkoły Głównej Służby Zagranicznej w Warszawie (1958).
                          W latach 1951-1971 oficer w Sztabie Generalnym LWP, potem w wojskowej służbie
                          dyplomatycznej, m.in. attaché wojskowy, morski i lotniczy w Sztokholmie w
                          latach 1967-1971. W okresie 1971-1976 kierownik ważnego sektora analiz i
                          informacji Wydziału Zagranicznego Komitetu Centralnego PZPR.
                          W latach 1976-1983 dyrektor - redaktor naczelny Polskiej Agencji Informacyjnej
                          Interpress. Od 1983 do 1986 przewodniczący Radiokomitetu. Zasłynął m.in.
                          rugowaniem z pracy "nieprawomyślnych" dziennikarzy.
                          Członek PZPR od 1953.”

                          Według mnie Gargas pisze o Wociechowskim. Ale być może chodzi o Roszkowskiego,
                          jego następcę. Za Twoim kandydatem przemawia to, że był on również szefem PAP,
                          tak jak pisze Gargas „Mój” był szefem PAI Intrpress. Ale Gargas tez mogła się
                          przecież pomylić.


                          > dzisiaj robi w mediach za historyka.
                          > Rywina zreszta tez zna. Ale
                          >
                          > fajnie, ze taki Roszkowski, z takim CV jak opisuje Gargas jeszcze jest
                          > drukowany.


                          Czy Ty przypadkiem nie mylisz tego Janusza z Wojciechem Roszkowskim, piszącym
                          za komuny pod pseudonimem Andrzej Albert, a obecnie europosłem z PIS? Ja nie
                          znam historyka Janusza Roszkowskiego.
                          • kataryna.kataryna Re: Coś mi się pokićkało:( 20.12.05, 23:51
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Według mnie Gargas pisze o Wociechowskim. Ale być może chodzi o
                            Roszkowskiego,
                            > jego następcę. Za Twoim kandydatem przemawia to, że był on również szefem
                            PAP,
                            >
                            > tak jak pisze Gargas „Mój” był szefem PAI Intrpress. Ale Gargas tez
                            > mogła się
                            > przecież pomylić.



                            Ale kalendarzowo sie nie zgadza bo wg. Gargas tego kogos w 1986 chciano zrobic
                            szefem Poltelu a WKROTCE POTEM ten ktos zostal prezesem Radiokomitetu,
                            tymczasem Wojciechowski prezesowal radiokomitetowi do 1986 roku a Roszkowski od
                            1986.

                            pl.wikipedia.org/wiki/Radiokomitet
                            Dlatego pomyslalam, ze o niego chodzi. No i byl tym prezesem PAP. Ale zyciorysy
                            obaj maja niezle :) I ten Rywin w tym wszystkim, ciekawy watek wygrzebalas z
                            tej Gargas, ja na to w ogole nie zwrocilam uwagi a jak wspomnialas to i Rywin
                            sie tu odnalazl.

                            Coraz bardziej mysle, ze Rywin przyszedl w imieniu jakiegos czworoboku.



                            > Czy Ty przypadkiem nie mylisz tego Janusza z Wojciechem Roszkowskim, piszącym
                            > za komuny pod pseudonimem Andrzej Albert, a obecnie europosłem z PIS? Ja nie
                            > znam historyka Janusza Roszkowskiego.



                            Ja tez nie znam ale teraz szukajac znalazlam jakies artykuly Janusza
                            Roszkowskiego. Nie wiem czy to jakas rodzina.

                            www.historia.terramail.pl/prasa/pomylka_nieomylnego.html
                            • iza.bella.iza Re: Coś mi się pokićkało:( 21.12.05, 00:06
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > Ale kalendarzowo sie nie zgadza bo wg. Gargas tego kogos w 1986 chciano
                              zrobic
                              > szefem Poltelu a WKROTCE POTEM ten ktos zostal prezesem Radiokomitetu,
                              > tymczasem Wojciechowski prezesowal radiokomitetowi do 1986 roku a Roszkowski
                              > od 1986.

                              Przyznaję - przgrałam:) Masz 100% racji.

                              > Ale zyciorysy obaj maja niezle :)

                              Życiorysy godne szefów komuszej propagandy:)


                              > I ten Rywin w tym wszystkim, ciekawy watek wygrzebalas z
                              > tej Gargas, ja na to w ogole nie zwrocilam uwagi a jak wspomnialas to i Rywin
                              > sie tu odnalazl.


                              Przez przypadek trafiłam na ten tekst, szukając czxegoś na temat
                              Wojciechowskiego. Bardzo mało jest w necie materiałów o obu były prezesach
                              radiokomitetu. Jak na wywiad przystało, starannie zacieraja ślady.

                              > Coraz bardziej mysle, ze Rywin przyszedl w imieniu jakiegos czworoboku.

                              A ja jestem coraz bardziej pewna, że Rywin nie został do roli posłańca wybrany
                              przypadkowo. Interesy z Agorą robił od dawna.

                              > > Czy Ty przypadkiem nie mylisz tego Janusza z Wojciechem Roszkowskim, pisz
                              > ącym
                              > > za komuny pod pseudonimem Andrzej Albert, a obecnie europosłem z PIS? Ja
                              > nie
                              > > znam historyka Janusza Roszkowskiego.
                              >
                              >
                              >
                              > Ja tez nie znam ale teraz szukajac znalazlam jakies artykuly Janusza
                              > Roszkowskiego. Nie wiem czy to jakas rodzina.
                              >
                              > www.historia.terramail.pl/prasa/pomylka_nieomylnego.html


                              Mam nadzieję, że to jednak nie rodzina. Roszkowskiego-Alberta bardzo cenię i
                              wolałbym, żeby nie miał takich krewnych, jak ten Janusz. Wyjątkowo obrzydliwy
                              typ - ale jak widać dla pewnych mediów jest atrakyjny.
    • pink.freud Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 12:53
      Kurtyka przejdzie, to najlepszy obecnie kandydat.
      GWniarze jeszcze dłuuuuuuuugo będą musieli znosić sukcesy PiSu.
      Nie bardzo się ostatnio sprawdzają. Dobrze im szło obrzucanie fekaliami, każdego, kto nie odpowiadał linii programowej Maleszka Times, ale odkąd wiatr się zmienił i mają pod a nie z, całe to GWno do nich wraca:))))))
    • iza.bella.iza Jak Czuchnowski płacze nad rozlanym mlekiem:) 20.12.05, 13:02
      "Po ostatnich wypowiedziach ustępującego prezesa Leona Kieresa oraz ujawnieniu
      niejasności w obiegu dokumentów z krakowskiego IPN Kurtyka ma znów problem."

      Pan Kurytyka nie ma najmniejszych problemów w drodze do objęcia prezesury IPN.
      Natomiast GW i jej redaktor Czuchnowski mają ewidentny problem z obiektywnym i
      zgodnym ze stanem faktycznym przedstawianiem rzeczywistości. Na szczęście
      poczynania w/w nie wpłyną na nominację Kurytyki. I może lepiej by było, panie
      Czuchnowski gdyby się pan i pańscy koledzy pogodzili z tym, że epoka Kieresa
      mija bezpowrotnie.

      W prezencie gwiazdkowym panu Czuchnowskiemu i całemu zespołowi GW:

      Daremne żale
      Asnyk Adam

      Daremne żale - próżny trud,
      Bezsilne złorzeczenia!
      Przeżytych kształtów żaden cud
      Nie wróci do istnienia.
      Świat wam nie odda, idąc wstecz,
      Znikomych mar szeregu -
      Nie zdoła ogień ani miecz
      Powstrzymać myśli w biegu.
      Trzeba z żywymi naprzód iść,
      Po życie sięgać nowe...
      A nie w uwiędłych laurów liść
      Z uporem stroić głowę.
      Wy nie cofniecie życia fal!
      Nic skargi nie pomogą -
      Bezsilne gniewy, próżny żal!
      Świat pójdzie swoją drogą.

      1 kwietnia 1877

      • ratatatam lepiej zacytuj im cos z repertuaru szymborskiej 20.12.05, 14:05
        z lat 50tych...
        asnyk jest dla nich poeta zbyt hermetycznym...
    • kataryna.kataryna Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 14:50
      Kieres zadowolony zaraz po wyborze Kurtyki:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3057185.html
      Kolegium IPN o powodach wykluczenia Przewoźnika:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3067502.html
      Fijak o faktach:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3065040.html
      • jarecky.jarecky Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 16:21
        Wszystko na stronach GW, tylko Czuchnowski taki zapracowany ze zapomnial co
        wczesniej napisala gazeta ...
        • kataryna.kataryna Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 16:24
          jarecky.jarecky napisał:

          > Wszystko na stronach GW, tylko Czuchnowski taki zapracowany ze zapomnial co
          > wczesniej napisala gazeta ...



          Dlatego zarzucam mu kłamstwa i manipulację a nie niewiedzę i pomyłki. Bo on
          dobrze wie jak było.
          • jarecky.jarecky Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 17:32
            Te manipulacje sa podrecznikowe, mam nadzieje ze ktos sie wkrotce nad nimi
            pochyli. Gdzies konczy sie wlasny punkt widzenia, a zaczyna manipulacja ...
            • t-800 Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 18:47
              A my, forumowicze - w szczególności tacy jak Kataryna.Kataryna - jesteśmy teraz
              kimś, kogo możnaby określić jako piątą władzę (a nie niestety jako "hołotę
              gardłującą w Internecie", jak chciałaby Agora).
          • dr.szfajcner Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 19:28
            kataryna.kataryna napisała:

            > jarecky.jarecky napisał:
            >
            > > Wszystko na stronach GW, tylko Czuchnowski taki zapracowany ze zapomnial
            > co
            > > wczesniej napisala gazeta ...
            >
            >
            >
            > Dlatego zarzucam mu kłamstwa i manipulację a nie niewiedzę i pomyłki. Bo on
            > dobrze wie jak było.


            manipulujesz tytlko i wylacznie ty , katarymo.kataryno,
            sugerujac ze sa to artykuly Gazety.
            Tak sie skalada ze wszystkie trzy, ktore przytoczals,
            sa to artykuly PAP-owskie.
            Gazeta ma prawo miec na ten temat inne, zdanie niz PAP,
            kataryna.kataryna czy Nasz Dziennik.

            NALEZY DOCENIC RZETELNOSC GAZETY WYBORCZEJ, ze umieszcza
            na swoich lamach artykuja niezgodne z jej pogladami.

            Odwracanie rzetelnosci gazety w manipulacje, jest wlasnie
            manipulacja z Twojej strony, w marnym stylu zreszta.
            Nie wcale sluzy dojsciu do prawdy.
            Zreszta po co ma sluzyc, skoro prawde znasz( choc niekoniecznie
            nam ja zdradzasz ;-)
            • iza.bella.iza kidlerrek -ratlerek nadal podgryza:))))))))) 20.12.05, 21:02
              Ciekawe dlaczego zmienił nicka? Czyży dostał bana?

              Ale za co, ludzie? Za co??!!!! uuuuuuuuuuu
              • t-800 Re: kidlerrek -ratlerek nadal podgryza:))))))))) 20.12.05, 21:03
                Swój by bana dostał? Nie żartuj. :-)
                • iza.bella.iza Re: kidlerrek -ratlerek nadal podgryza:))))))))) 20.12.05, 21:08
                  t-800 napisał:

                  > Swój by bana dostał? Nie żartuj. :-)

                  Nie takie rzeczy robi GW, byleby tylko ludziom w głowach namieszać:)
                  • t-800 Re: kidlerrek -ratlerek nadal podgryza:))))))))) 20.12.05, 21:17
                    Kidler to rycerz Agory. Własną piersią bronił nawet dodatku telewizyjnego! :-DDD
                  • dr.szfajcner semkowszczyzna przyszla,chrzaka, pluje, refluksuje 20.12.05, 21:18
                    nie mowiac juz o zapachu niedomytych uczennic z "katolika',
                    ktorym emabuje, epatujac wszechpolackich niedorostkow ( w likwidacji ),
                    • iza.bella.iza Miło patrzeć jak się pienisz:)))) 20.12.05, 21:22
                      dr.szfajcner napisał:

                      > nie mowiac juz o zapachu niedomytych uczennic z "katolika',
                      > ktorym emabuje, epatujac wszechpolackich niedorostkow ( w likwidacji ),

                      Chcesz nam wmówić, że jesteś "semkowszczyzna"? Nie z nami te numery,
                      kidlerku:)))

                      Miło patrzeć jak się pienisz:))))
                      • dr.szfajcner [...] 20.12.05, 21:25
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • t-800 Re: semkowszczyzna przyszla,chrzaka, pluje, reflu 20.12.05, 21:26
                      dr.szfajcner napisał:

                      > ktorym emabuje, epatujac wszechpolackich niedorostkow ( w likwidacji ),

                      img181.imageshack.us/img181/9499/polaczone2a1au.jpg
                      www.wszechpolacy.pl/img.php?id=3209
    • aisug Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 18:46
      Kurtyka to bardzo porządny facet, wreszcie zacznie działać i wreszcie odkłamie
      przeszlość. Trudno sie dziwić, że różowy salon pluje, a w ubekistanie
      poruszenie i strach wielki. Jesli tak źle go ocenia Wybiórcza, to facet musi
      byc o key, tylko trwoga, ze wyjda różne sprawki, oj wyjdą. .
    • janul1 Boicie się lajdaki Kurtyki - i slusznie 20.12.05, 19:16
      Cimoszycie klamiecie, naganiacze z obory antypolskiego agenta Michnika, ale nic z tego, wasze cimoszenie dobiega końca
      • dr.szfajcner Re: Boicie się lajdaki Kurtyki - i slusznie 20.12.05, 19:29
        janul1 napisał:

        > Cimoszycie klamiecie, naganiacze z obory antypolskiego agenta Michnika, ale
        nic
        > z tego, wasze cimoszenie dobiega końca


        Pieprzysz glupoty.
        Zalezy im na Kurtyce, dlatego go zwalczaja.
    • basia.basia Oświadczenie IPN 20.12.05, 19:26
      z ich strony:

      Informacja Kolegium z dnia 14 grudnia 2005 r. w sprawie wykluczenia Andrzeja
      Przewoźnika z udziału w konkursie na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

      W związku z rozpowszechnianymi przez część mediów informacjami jakoby pan
      Andrzej Przewoźnik został wyeliminowany z konkursu na stanowisko prezesa IPN
      wskutek opublikowania przez „Rzeczpospolitą” artykułu o jego możliwej współpracy
      z organami bezpieczeństwa PRL, Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej oświadcza,
      że informację o rzeczywistych przyczynach wykluczenia Andrzeja Przewoźnika
      przedstawił przewodniczący Kolegium dr Andrzej Grajewski w trakcie swojego
      wystąpienia w Sejmie 9 grudnia 2005 r.

      14.12.05
      • t-800 Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 19:34
        basia.basia napisała:

        > z organami bezpieczeństwa PRL, Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej oświadcza,
        > że informację o rzeczywistych przyczynach wykluczenia Andrzeja Przewoźnika
        > przedstawił przewodniczący Kolegium dr Andrzej Grajewski w trakcie swojego
        > wystąpienia w Sejmie 9 grudnia 2005 r.

        Widocznie red. największej polskiej gazety Czuchnowski wtedy był chory, w
        delegacji itp.
        • basia.basia Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 19:47
          t-800 napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > z organami bezpieczeństwa PRL, Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej oświa
          > dcza,
          > > że informację o rzeczywistych przyczynach wykluczenia Andrzeja Przewoźnik
          > a
          > > przedstawił przewodniczący Kolegium dr Andrzej Grajewski w trakcie swojeg
          > o
          > > wystąpienia w Sejmie 9 grudnia 2005 r.
          >
          > Widocznie red. największej polskiej gazety Czuchnowski wtedy był chory, w
          > delegacji itp.

          Szkoda słów na tego typa. Ja sama dałam w którymś wątku wklejkę z całego
          wystąpienia Grajewskiego w Sejmie. Wszystko czarno na białym ale GW stosuje
          swoją stałą metodę - po prostu niewygodnych faktów nie przyjmuje do
          wiadomości!!! W tym wypadku (szczucia na Kurtykę) jest to NIKCZEMNE:(

          ps
          Zaraz zakładam wątek o Dochnalu a Ty wrzuć tam swoją fotkę:)
          • t-800 Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 19:49
            Mnie sprawa Kurtyki za bardzo mnie nie emocjunuje. Nienawidzę tylko kłamstwa i
            manipulatorstwa. Życzę "GW", żeby kiedyś w końcu się wyprostowała i stała się
            przekaźnikiem informacji a nie nieudolną pralnią mózgów, na której rewelacje
            nawet demokraci.pl się już nie nabierają.
            • basia.basia Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 20:14
              t-800 napisał:

              > Mnie sprawa Kurtyki za bardzo mnie nie emocjunuje. Nienawidzę tylko kłamstwa i
              > manipulatorstwa. Życzę "GW", żeby kiedyś w końcu się wyprostowała i stała się
              > przekaźnikiem informacji a nie nieudolną pralnią mózgów, na której rewelacje
              > nawet demokraci.pl się już nie nabierają.

              Żeby się Twoje życzenie spełniło musiałby się zmienić Naczelny i zwolnić 3/4
              zespołu. Większość z nich to "chów" Michnika i wszyscy manipulację mają we krwi.
              • t-800 Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 20:29
                Tak, ale nie do końca. Według mnie wystarczyłoby wymienić kadry w dziale
                społeczno-politycznym. Podejrzewam, że reszta też jest skrzywiona, ale według
                mnie nie ma to już aż takiego znaczenia.

                Przepraszam za błędy w poprzednim poście. ;-]
              • w19f45 Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 20:36
                basia.basia napisała:

                > t-800 napisał:
                >
                > > Mnie sprawa Kurtyki za bardzo mnie nie emocjunuje. Nienawidzę tylko kłams
                > twa i
                > > manipulatorstwa. Życzę "GW", żeby kiedyś w końcu się wyprostowała i stała
                > się
                > > przekaźnikiem informacji a nie nieudolną pralnią mózgów, na której rewela
                > cje
                > > nawet demokraci.pl się już nie nabierają.
                >
                > Żeby się Twoje życzenie spełniło musiałby się zmienić Naczelny i zwolnić 3/4
                > zespołu. Większość z nich to "chów" Michnika i wszyscy manipulację mają we krwi
                > .
      • dr.szfajcner Re: Oświadczenie IPN 20.12.05, 21:10
        basia.basia napisała:
        oświadcza,
        > że informację o rzeczywistych przyczynach wykluczenia Andrzeja Przewoźnika
        > przedstawił przewodniczący Kolegium dr Andrzej Grajewski w trakcie swojego
        > wystąpienia w Sejmie 9 grudnia 2005 r.

        History IPN-u, wyrobili swojej firmie tak wysoki autorytet,
        ze Kolegium IPN musi przysiegac, ze ich biale jest biale,
        i mimo ze jest szare, to jest biale, i ze w ten sposob nalezy to szare,
        widziec. A jak nie widac ze jest biale, tylko szare,
        to nalezy ubrac specjalne okulary, ktore produkuje na Bielanach
        szwagier szefa IPN w Krakowie.
    • basia.basia Wildstein o sprawie... 20.12.05, 19:29
      www.wprost.pl/ar/?O=84136
      Okiem barbarzyńcy - Zaszczuć Kurtykę
      Tygodnik "Wprost", Nr 1203 (26 grudnia 2005)

      Intryga mająca zniszczyć Kurtykę jest przedstawiana jako przeciwdziałanie
      intrydze. Oto III RP

      Bronisław Wildstein

      Trzecia RP jest wielkim balem przebierańców - pisałem w którymś z felietonów.
      Sprawa Janusza Kurtyki to jego kolejna odsłona. Nagonka na przyzwoitego
      człowieka jest prezentowana jako dochodzenie prawdy. Insynuacja prezentuje się w
      moralizatorskich szatkach, a intryga paraduje w wielce etycznym kostiumie.
      Kandydat na szefa IPN został pomówiony, że intrygą pozbył się swojego głównego
      konkurenta - Andrzeja Przewoźnika. Intryga miała polegać na udostępnieniu
      działaczowi PO Zbigniewowi Fijakowi notatki st. kap. SB Pawła Kosiby
      zawierającej informację, że Przewoźnik był tajnym współpracownikiem SB. Fijak
      jako członek zespołu badawczego zgodę na dostęp do akt krakowskiego IPN dostał
      we wrześniu 2004 r.

      Pełny tekst w najnowszym 1203 światecznym wydaniu tygodnika "Wprost", w
      sprzedaży od poniedziałku 19 grudnia.
    • piglowacki Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 20:44

      … „Nie powinno być tak, że sześciu członków Kolegium, w którym są ludzie
      rekomendowani przez partie polityczne, może, z przyczyn pozamerytorycznych,
      zablokować komuś możliwość kandydowania.” … SIC! SIC! i jeszcze raz SIC!

      USTAWA o IPN (niekonstytucyjna SIC!), wybór jej władz, dobór kadr, …. to
      jeszcze jeden „fantastyczny” dorobek ekipy AWS.


      Andrzej Przewoźnik - gość J.P. Salon polityczny Trójki

      J.P: Mówił pan w swojej mowie końcowej, że artykuł w Rzeczpospolitej zmienił
      pańskie życie. Ma pan pretensje do dziennikarzy?

      AP: …oczywiście mam, i to nie ulega żadnej kwestii dla mnie, że ta sprawa nie
      została zweryfikowana do czego dziennikarze są zobowiązani. …. Otóż trzeba brać
      odpowiedzialność, za słowo, za to co się pisze. Myślę, że tutaj takiej
      odpowiedzialności nie było. …

      J.P.: Dziennikarze nie zweryfikowali. Mam pan pretensje do dziennikarzy, ma pan
      pretensje do Janusza Kurtyki - szefa krakowskiego oddziału IPNu, bo wszystko
      wskazuje na to, że to właśnie stamtąd te informacje wyciekły. …..

      AP: …..”prawo które w Polsce obowiązuje, prawo w postaci ustawy o IPN, o
      lustracji, niewątpliwie wymaga pewnych zmian. Wymaga pewnej korekty choćby w
      kontekście tego co orzekł Trybunał Konstytucyjny. Ja nie chcę wchodzić w
      szczegóły, ale powiem tylko jedną rzecz - nie może być sytuacji takiej, że to
      prawo jest niespójne. Po prostu ono jest niespójne i my dzisiaj mamy taką
      sytuację,

      że część członków kolegium IPNu
      absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….

      że część członków kolegium IPNu
      absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….

      że część członków kolegium IPNu
      absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….

      SIC! SIC! i jeszcze raz SIC!

      www.polskieradio.pl/trojka/salon/default.asp?ID=2405

      • iza.bella.iza Głowcki, czemu Przwoźnik nie skarży ustwy do TK? 20.12.05, 21:07
        Skoro jest niekonstutucjna, to powinien ją zaskarżyć do Trybunału
        Konstytucyjnego, np. za pośrednitwem RPO. Zamiast tego pochlipuje po kątach i
        gada bzdury do mediów.
        • piglowacki Re: Głowcki, czemu Przwoźnik nie skarży ustwy do 20.12.05, 23:49

          iza.bella.iza: napisała: …..

          Katarynko DORNowatości czy ty w jakimś MATRIX-ie żyjesz? Czy może zaślepienie
          polityczne FILTRUJE Ci percepcje na informacji pożądane choć nie istniejące
          (jak dzisiejszy wątek basia.basia o Dochnalu) i istniejące, ale wyparte „ze
          świadomości” jak Twój tekst powyżej. Zdrówka …. życzę.

          e-prawnik.pl/show/data.php/dHlwZT00MTYwJmlkPTk4MjAmdj0xMjAz

          ….„26 października Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał wniosek
          Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący ograniczenia dostępu do dokumentów
          Instytutu Pamięci Narodowej. Przepisy ustawy o IPN, które uzależniają prawo do
          dostępu do dokumentów i prawo do sprostowania informacji od uzyskania statusu
          pokrzywdzonego są sprzeczne z Konstytucją.”…



          • kataryna.kataryna Re: Głowcki, czemu Przwoźnik nie skarży ustwy do 20.12.05, 23:52
            piglowacki napisał:

            >
            > iza.bella.iza: napisała: …..
            >
            > Katarynko DORNowatości czy ty w jakimś MATRIX-ie żyjesz? Czy może zaślepienie
            > polityczne FILTRUJE Ci percepcje na informacji pożądane choć nie istniejące
            > (jak dzisiejszy wątek basia.basia o Dochnalu) i istniejące, ale wyparte „
            > ze
            > świadomości” jak Twój tekst powyżej. Zdrówka …. życzę.
            >
            > e-prawnik.pl/show/data.php/dHlwZT00MTYwJmlkPTk4MjAmdj0xMjAz
            >
            > ….„26 października Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpozn
            > ał wniosek
            > Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący ograniczenia dostępu do dokumentów
            > Instytutu Pamięci Narodowej. Przepisy ustawy o IPN, które uzależniają prawo
            do
            >
            > dostępu do dokumentów i prawo do sprostowania informacji od uzyskania statusu
            > pokrzywdzonego są sprzeczne z Konstytucją.”…




            A mozesz wskazac jakis zwiazek z tematem?
          • iza.bella.iza Re: Głowcki, czemu Przwoźnik nie skarży ustwy do 20.12.05, 23:57
            piglowacki napisał:

            >
            > iza.bella.iza: napisała: …..
            >
            > Katarynko DORNowatości czy ty w jakimś MATRIX-ie żyjesz? Czy może zaślepienie
            > polityczne FILTRUJE Ci percepcje na informacji pożądane choć nie istniejące
            > (jak dzisiejszy wątek basia.basia o Dochnalu) i istniejące, ale wyparte „
            > ze
            > świadomości” jak Twój tekst powyżej. Zdrówka …. życzę.

            Głowacki, mądrości nasza forumowa - nie marnuj swoich cennych szarych komórek
            na teksty jak powyżej, ale doczytaj sobie, że wniosek RPO, o którym wspominasz
            został już przez TK rozpatrzony.


            > e-prawnik.pl/show/data.php/dHlwZT00MTYwJmlkPTk4MjAmdj0xMjAz
            >
            > ….„26 października Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpozn
            > ał wniosek
            > Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący ograniczenia dostępu do dokumentów
            > Instytutu Pamięci Narodowej. Przepisy ustawy o IPN, które uzależniają prawo
            do
            >
            > dostępu do dokumentów i prawo do sprostowania informacji od uzyskania statusu
            > pokrzywdzonego są sprzeczne z Konstytucją.”…
            >
            >

            A potem zadaj sobie pytanie, czemu Przewoźnik na wyroku TK nic zyskał i nadal
            jojczy.

            • piglowacki Re: Głowcki, czemu Przwoźnik nie skarży ustwy do 21.12.05, 00:41

              iza.bella.iza napisała: ….. i napisała ….. A potem zadaj sobie pytanie, czemu
              Przewoźnik na wyroku TK nic zyskał i nadal jojczy

              iza.bella.iza ty blondyna jesteś? Bo, że kataryna.kataryna to forumowy
              POSPIESZALSKI i że „nie warto rozmawiać” to już wiem.

              • iza.bella.iza Re: Głowcki, czemu Przwoźnik nie skarży ustwy do 21.12.05, 02:29
                piglowacki napisał:


                > iza.bella.iza ty blondyna jesteś? Bo, że kataryna.kataryna to forumowy
                > POSPIESZALSKI i że „nie warto rozmawiać” to już wiem.


                Mądrości starczyło tylko na ograny tekścik? Cienias z ciebie, Głowacki.
      • kataryna.kataryna Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN 20.12.05, 22:06
        piglowacki napisał:

        >
        > … „Nie powinno być tak, że sześciu członków Kolegium, w którym są l
        > udzie
        > rekomendowani przez partie polityczne, może, z przyczyn pozamerytorycznych,
        > zablokować komuś możliwość kandydowania.” … SIC! SIC! i jeszcze raz
        > SIC!



        To nie byly przyczyny pozamerytoryczne tylko jak najbardziej merytoryczne.


        >
        > J.P: Mówił pan w swojej mowie końcowej, że artykuł w Rzeczpospolitej zmienił
        > pańskie życie. Ma pan pretensje do dziennikarzy?
        >
        > AP: …oczywiście mam, i to nie ulega żadnej kwestii dla mnie, że ta sprawa
        > nie
        > została zweryfikowana do czego dziennikarze są zobowiązani. …. Otóż trzeb
        > a brać
        > odpowiedzialność, za słowo, za to co się pisze. Myślę, że tutaj takiej
        > odpowiedzialności nie było. …



        Ale nie pozwal Rzepy. Bo nie wygralby tego w sadzie. Dziennikarze dotarli do
        notatki i napisali prawde - ze jest taka notatka a w niej taka informacja. Tak
        samo dziennikarze pisza np. co zeznal Dochnal choc przeciez nie maja pewnosci,
        ze zeznal prawde.


        > AP: …..”prawo które w Polsce obowiązuje, prawo w postaci ustawy o
        > IPN, o
        > lustracji, niewątpliwie wymaga pewnych zmian. Wymaga pewnej korekty choćby w
        > kontekście tego co orzekł Trybunał Konstytucyjny. Ja nie chcę wchodzić w
        > szczegóły, ale powiem tylko jedną rzecz - nie może być sytuacji takiej, że to
        > prawo jest niespójne. Po prostu ono jest niespójne i my dzisiaj mamy taką
        > sytuację,
        >
        > że część członków kolegium IPNu
        > absolutnie ma gdzieś wyroki Sądu Lustracyjnego.” ….



        Nie "ma gdzies" tylko dziala wedlug innej ustawy niz sad lustracyjny. Kandydat
        na prezesA IPN powinien znac i rozumiec ustawe o IPN i rozrozniac ja od ustawy
        lustracyjnej.


    • nielubiegazety2 Re: Jak Kurtyka zdobywał IPN. Czyli ostrzał pluto- 20.12.05, 21:17
      nowego Czuchnowskiego prowadzony z okopów św. trojki Michnik-prof. Skarga-abp
      Życimski.

      Nędzna obrona. Amunicji już nie staje?
      Ślinianki na wyczerpaniu?
      • dr.szfajcner Miekko w podbrzuszu sie Wam zrobilo 20.12.05, 21:22
        nielubiegazety2 napisał:

        > Nędzna obrona. Amunicji już nie staje?

        Chyba trafili w samo sedno, skoro sciagnelisie do opluwania
        Przewoznika kataryna.kataraae i inne wieloczlnowe "dziwice propagandy",
        w rodzaju iza.bella.iza.
        • iza.bella.iza Spoko red. Czuchnowski:) 20.12.05, 21:25
          Nawet wielokrotna zmiana nicka nie pomoże - jesteś w tym wątku osamotniony.
          • dr.szfajcner Re: Spoko red. Czuchnowski:) 20.12.05, 21:30
            iza.bella.iza napisała:

            > Nawet wielokrotna zmiana nicka nie pomoże - jesteś w tym wątku osamotniony.

            Nie szkodzi ze jestem sam.
            Dobrze sie czuje w kulturalnym i inteligentnym towarzystwie.


            • iza.bella.iza Re: Spoko red. Czuchnowski:) 20.12.05, 21:34
              dr.szfajcner napisał:


              > Nie szkodzi ze jestem sam.
              > Dobrze sie czuje w kulturalnym i inteligentnym towarzystwie.
              >


              W takim razie gdy jesteś sam, to musisz czuć się niezbyt dobrze, biedaczku:(
              • dr.szfajcner Re: Spoko red. Czuchnowski:) 20.12.05, 21:43
                iza.bella.iza napisała:


                > > Nie szkodzi ze jestem sam.
                > > Dobrze sie czuje w kulturalnym i inteligentnym towarzystwie.

                > W takim razie gdy jesteś sam, to musisz czuć się niezbyt dobrze, biedaczku:(

                Wy tam w Radio Maryja, zawsze wieciee lepiej, szybciej, wiecej i prawdziwiej.
                ( Czy w Waszym radio mari, Nowak-Jezioranski dalej wspolpracuje z poslem
                Sobczakiem Boguslawem (LPR) i innymi Wszechpolakami?)




                -
                • iza.bella.iza Re: Spoko red. Czuchnowski:) 20.12.05, 21:50
                  dr.szfajcner napisał:

                  >
                  > Wy tam w Radio Maryja, zawsze wieciee lepiej, szybciej, wiecej i prawdziwiej.
                  > ( Czy w Waszym radio mari, Nowak-Jezioranski dalej wspolpracuje z poslem
                  > Sobczakiem Boguslawem (LPR) i innymi Wszechpolakami?)
                  >


                  Jak chcesz pogadać z RM, to zadzwoń do nich. Może nawet usłyszysz własny głos
                  na antenie:)))))))))))))
                  • dr.szfajcner Re: Spoko red. Czuchnowski:) 20.12.05, 22:31
                    iza.bella.iza napisała:

                    > dr.szfajcner napisał:
                    >
                    > >
                    > > Wy tam w Radio Maryja, zawsze wieciee lepiej, szybciej, wiecej i prawdziw
                    > iej.
                    > > ( Czy w Waszym radio mari, Nowak-Jezioranski dalej wspolpracuje z poslem
                    > > Sobczakiem Boguslawem (LPR) i innymi Wszechpolakami?)
                    > >
                    >
                    >
                    > Jak chcesz pogadać z RM, to zadzwoń do nich. Może nawet usłyszysz własny głos
                    > na antenie:)))))))))))))

                    Na razie wystarcza im telefony od Ziobro, Wassermana oi Marcinkiewicza.
                    Poczekam ez Rydzyk zacznie na nich pluc... i tez nie zadzwonie.
        • henryk.log Wróciła "iza.bel.iza", "dziewica propagandy"..ND ? 20.12.05, 23:16
          O! MOHAIR'E !

          "ulubiona ulubienica"..ma !! :-))))))))

          Heyah :-), P. i.z.i :D
          • henryk.log Re: Wróciła "iza.bel.iza", "dziewica propagandy". 20.12.05, 23:18
            henryk.log napisał:

            > O! MOHAIR'E !
            >
            > "ulubiona ulubienica"..ma !! :-))))))))
            >
            > Heyah :-), P. i.z.i :D

            ... ??
            no to jak "izi", zaczniemy tet a tet ?? :-)
            ..brakowało mi cię..hehe.. >Alfred<
            • iza.bella.iza Nie rób sobie nadziei. n/t 20.12.05, 23:38
    • kataryna.kataryna Ostatnia misja Kieresa 21.12.05, 00:10
      Nasz majster Czuchnowski, tym razem skromnie ukrywajacy sie pod literka "w"
      jutro tez opublikuje tekst. Ma jeszcze dwa dni. Z wazna misja do senatu wybiera
      sie Kieres, idzie naskarzyc na Kurtyke.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3077179.html
      Mam nadzieje, ze wspolna misja majstra Kieresa, Czuchnowskiego i pozostalych
      bojownikow sie nie powiedzie i Kurtyka zostanie prezesem. Licze, ze PO nie
      poslucha jatrzenia intrygantow antylustratorow i reka w reke z PiSem wybiora
      dobrego prezesa.
      • iza.bella.iza Spokojna głowa:) 21.12.05, 00:15
        PO poprze Kurtykę. Chce być jedynie bardziej demokratyczna niż niż PiS. A Kutz
        jest paradny i zupełnie mnie dziwy, że akurat jego zacytował nasz
        tajemniczy "w":))))
        • kataryna.kataryna Re: Spokojna głowa:) 21.12.05, 00:20
          iza.bella.iza napisała:

          > PO poprze Kurtykę. Chce być jedynie bardziej demokratyczna niż niż PiS.



          Bardzo dobrze, ze PO sie spotyka z Kieresem, PiS tez sie powinien spotkac. Zeby
          nikt nie zarzucal, ze wysluchano tylko Kurtyki. Licze, ze na spotkaniu w PO
          Rokita zapyta Kieresa dlaczego dopiero teraz sobie przypomnial o rzekomej
          intrydze Kurtyki oraz co zrobil jak kilka miesiecy temu dowiedzial sie o
          sprawie. Bo Kieresa powinno sie na ten temat przemaglowac, strasznie facet
          kreci. A do maglowania Rokita nadaje sie jak nikt :)


          A Kutz
          > jest paradny i zupełnie mnie dziwy, że akurat jego zacytował nasz
          > tajemniczy "w":))))


          Mnie tez nie dziwi. Nie dziwi mnie tez, ze cytuje tego anonimowego senatora. Ze
          niby PiS stawia na Kurtyje bo Kurtyka bedzie posluszny. Byc moze "w" probuje w
          ten sposob wbic klin miedzy PO i PiS, zeby PO nie poparla Kurtyki poslusznego
          PiSowi.
          • iza.bella.iza Re: Spokojna głowa:) 21.12.05, 00:32
            kataryna.kataryna napisała:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > PO poprze Kurtykę. Chce być jedynie bardziej demokratyczna niż niż PiS.
            >
            >
            >
            > Bardzo dobrze, ze PO sie spotyka z Kieresem, PiS tez sie powinien spotkac.
            Zeby
            >
            > nikt nie zarzucal, ze wysluchano tylko Kurtyki. Licze, ze na spotkaniu w PO
            > Rokita zapyta Kieresa dlaczego dopiero teraz sobie przypomnial o rzekomej
            > intrydze Kurtyki oraz co zrobil jak kilka miesiecy temu dowiedzial sie o
            > sprawie. Bo Kieresa powinno sie na ten temat przemaglowac, strasznie facet
            > kreci. A do maglowania Rokita nadaje sie jak nikt :)
            >

            Rokita z pewnością pomagluje Kieresa - dawno nie miał okazji do wzięcia kogoś w
            krzyżowy ogien pytań:) A potem spokojnie zarekomenduje poparcie Kurtyki. Nie
            może być inaczej. Po tym jak Kieres pod wpływem histerii GW odebrał Fijakowi
            (związanemu z krakowskim IPN i tamtejszą PO jednocześnie) możliwość kierowania
            badaniami nad archiwaliami z IPN ma raczej słabą pozycję przed
            parlamentarzystami z PO.


            > A Kutz
            > > jest paradny i zupełnie mnie dziwy, że akurat jego zacytował nasz
            > > tajemniczy "w":))))
            >
            >
            > Mnie tez nie dziwi. Nie dziwi mnie tez, ze cytuje tego anonimowego senatora.
            Ze
            >
            > niby PiS stawia na Kurtyje bo Kurtyka bedzie posluszny. Byc moze "w" probuje
            w
            > ten sposob wbic klin miedzy PO i PiS, zeby PO nie poparla Kurtyki poslusznego
            > PiSowi.

            Może i próbuje, ale za malutki i zbyt śmieszny jest:))))))
    • basia.basia Niechby maglowanie Kurtyki w Senacie było... 21.12.05, 20:10
      publiczne!!! I Kieresa interwencja też! Za dużo w tej sprawie mącenia,
      manipulowania i pisania kłamstw. Możeby wreszcie CZuchnowski odczepił
      się od Kurtyki.
    • basia.basia Panie Czuchnowski! 22.12.05, 19:47
      Czym prędzej pisz pan sprostowanie tych kłamst, któreś pan tu nawypisywał!

      Jak widać wczorajsze przesłuchanie Kurtyki przez PiS oraz dzisiejsze przez PO
      sprawiło, że po wyborze zrobili mu senatorowie owację na stojąco:))))



      • dr.szfajcner Re: Panie Czuchnowski! 22.12.05, 19:57
        basia.basia napisała:

        > Czym prędzej pisz pan sprostowanie tych kłamst, któreś pan tu nawypisywał!
        >
        > Jak widać wczorajsze przesłuchanie Kurtyki przez PiS oraz dzisiejsze przez PO
        > sprawiło, że po wyborze zrobili mu senatorowie owację na stojąco:))))

        Ale tylko ci, co czuja cykora !
        • basia.basia Z kłamcą nie gadam! 22.12.05, 22:17
          dr.szfajcner napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Czym prędzej pisz pan sprostowanie tych kłamst, któreś pan tu nawypisywał
          > !
          > >
          > > Jak widać wczorajsze przesłuchanie Kurtyki przez PiS oraz dzisiejsze prze
          > z PO
          > > sprawiło, że po wyborze zrobili mu senatorowie owację na stojąco:))))
          >
          > Ale tylko ci, co czuja cykora !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka