pan.nikt
22.12.05, 10:58
Na to wygląda.
Pan Poniedziałek, nie chciał obnosić swojego homo, choć się do niego
przyznawał. Nie chciał się udzielać w organizacjach gejowskich, to zmusili go
szantażem.
Normalny HOMOTERRORYZM.
"....Będziesz nasz czy tego chcesz, czy nie
Geje i lesbijki zacierają ręce. - Za rok dostaniemy prawo do małżeństw, potem
przyjdzie czas na adopcję.
A to wszystko dzięki odwadze Jacka - mówią otwarcie. Poniedziałek stał się
ich bohaterem. Stowarzyszenia homoseksualistów ślą Jackowi Poniedziałkowi
listy z podziękowaniami za jego wkład w budowanie tolerancji w Polsce. On sam
milczy, natomiast jego przyjaciele mówią, że Jacek nie da się wciągnąć do
walki o prawa homoseksualistów. ...."
www.se.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1587&news_id=85131&scroll_article_id=85131&layout
=1&page=text&list_position=1