29.12.05, 18:57
Macie jakies przecieki w sprawie becikowego?
Czy Mini podpisze je czy nie!
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Kaczysci! 29.12.05, 18:59
      Drugie pytanie!
      Kiedy Kaczynski wystapi wreszcie w TV Trwam?
    • ppppp7 Re: Kaczysci! 29.12.05, 19:00
      Cokolwiek zrobi, ma przechlapane :)
      Podpisze - dziura w budżecie, nie podpisze - wyjdzie na to, że PIS nie chce
      polityki prorodzinnej
      • pies_na_czarnych Re: Kaczysci! 29.12.05, 19:02
        ppppp7 napisał:

        > Cokolwiek zrobi, ma przechlapane :)
        > Podpisze - dziura w budżecie, nie podpisze - wyjdzie na to, że PIS nie chce
        > polityki prorodzinnej


        Sadzac po wypowiedziach elektoratu. Gdyby nie podpisal stanie sie bohaterem
        narodowym :o))
        • ppppp7 Re: Kaczysci! 29.12.05, 19:07
          To wypowiedzi aktywistów. Elektorat czyli ciemny lud stwierdzi, że
          Kaczyński/PIS wycofuje się z polityki prorodzinnej
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kaczysci! 29.12.05, 19:00
      pies_na_czarnych napisała:

      > Macie jakies przecieki w sprawie becikowego?
      > Czy Mini podpisze je czy nie!

      PiS zaskarzy swoje obietnice wyborcze. Ale jaja!
    • michal00 Re: Kaczysci! 29.12.05, 19:18
      Podpisze. Za to pewnie beda musieli zrezygnowac z wydluzenia zasilkow
      macierzynskich.
      • hihiro VETO !!! 29.12.05, 19:28
        > Podpisze. Za to pewnie beda musieli zrezygnowac z wydluzenia zasilkow
        > macierzynskich.

        Na to LPR i SO nie pozwolą, a i PO zapewne sie sprzeciwi.
        Jak socjalizm to na maksa - trzeba pomóc przyjaciołom z PiS zrealizowac ich
        program wyborczy pustej lodówki i sflaczałych pluszaków :)
        • michal00 Re: VETO !!! 29.12.05, 19:34
          Myslisz, ze wbrew rzadowi pozostale partie beda probowaly forsowac dodatkowe
          kosztowne ustawy? Niewykluczone. Jezeli tak sie stanie, to najpewniej bedziemy
          mieli przedterminowe wybory.
          • hihiro Jak dla mnie bomba :) 29.12.05, 19:44
            michal00 napisał:

            > Myslisz, ze wbrew rzadowi pozostale partie beda probowaly forsowac dodatkowe
            > kosztowne ustawy?

            Nie "dodatkowne i kosztowne" tylko "solidarne i zgodne z programem partii
            rządowej". Nie chcesz chyba aby nasz rząd realizował liberalny eksperyment ?

            Ma być socjal, 3 mln mieszkań, praca dla każdego, wysokie zasiłki i niskie
            podatki. Wyborcy na to głoswali i na to czekają ;)

            > Niewykluczone. Jezeli tak sie stanie, to najpewniej bedziemy
            > mieli przedterminowe wybory.

            Najwyższa pora.
            PiS pokazł już swoją indolencję i brak wizji :)
        • antistate Re: VETO !!! 29.12.05, 19:40
          A o tym, że na takie radosne ustawodastwo trzeba będzie także ze swojej
          kieszonki wyciągnąć pieniążki, biedactwo nie pomyślało? A może biedactwo jest
          dopiero na etapie owych pluszaków i wiadereczka z łopatką, że je to
          niespecjalnie interesuje?

          > Jak socjalizm to na maksa - trzeba pomóc przyjaciołom z PiS zrealizowac ich
          > program wyborczy pustej lodówki i sflaczałych pluszaków :)
          • michal00 Re: VETO !!! 29.12.05, 19:44
            Biedactwo jest chyba jeszcze na utrzymaniu rodzicow. :-)
          • hihiro PiSowy liberał ? 29.12.05, 19:50
            antistate napisał:

            > A o tym, że na takie radosne ustawodastwo trzeba będzie także ze swojej
            > kieszonki wyciągnąć pieniążki,

            O tym trzeba było myślec w czasie wyborów.
            Teraz trzeba przyjąc z pokorą to co się wybrało

            > A może biedactwo jest dopiero na etapie owych pluszaków i wiadereczka z
            > łopatką, że je to niespecjalnie interesuje?

            Chciałbyś misiu bawić się w mojej piaskownicy, ale takich jełopów jak ty nie
            wpuszczamy :)

            PS. Nie jestem biedactwo, a jako leseferysta z przekonania podatków nie płacę -
            wiec mnie ta socjalistyczna hucpa nie dotyczy.
            • antistate Re: PiSowy liberał ? 29.12.05, 20:09
              > antistate napisał:
              >
              > > A o tym, że na takie radosne ustawodastwo trzeba będzie także ze swojej
              > > kieszonki wyciągnąć pieniążki,
              >
              > O tym trzeba było myślec w czasie wyborów.
              > Teraz trzeba przyjąc z pokorą to co się wybrało

              Nie ja wybierałem rozwalających budżet platformersow ani LPRowcow. PiSiakow
              zresztą też nie, niemniej odpowiedzialność była dzisiaj na tle tych pierwszych
              po jeich stronie.

              >
              > > A może biedactwo jest dopiero na etapie owych pluszaków i wiadereczka z
              > > łopatką, że je to niespecjalnie interesuje?
              >
              > Chciałbyś misiu bawić się w mojej piaskownicy, ale takich jełopów jak ty nie
              > wpuszczamy :)

              A gdzież mi tam do bandy rozkapryszonych bachorow.

              >
              > PS. Nie jestem biedactwo, a jako leseferysta z przekonania podatków nie
              płacę -
              > wiec mnie ta socjalistyczna hucpa nie dotyczy.

              Ty nie jesteś dziecko leseferysta, jeno zwykly przestępca. Na Twoim miejscu
              byłbym ostrożniejszy z podobnymi deklaracjami na publicznych forach. BTW mam
              nadzieje, że jesteś konsekwentny w swym wyborze i, że jak ktoś przyjdzie i
              buchnie Ci wiaderko, nie polecisz poskarżyć się Policji. Zresztą i tak byłoby
              to trudne, chyba, że wcześniej masz zamiar uiścić opłatę za korzystanie z
              drogi, która wiedzie na komisariat.
              • hihiro Bredzisz :( 29.12.05, 20:21
                antistate napisał:

                > Nie ja wybierałem rozwalających budżet platformersow ani LPRowcow. PiSiakow
                > zresztą też nie, niemniej odpowiedzialność była dzisiaj na tle tych pierwszych
                > po jeich stronie.

                Lud wybrał socjalizm to mu sie należy w całej rozciągłości.

                > A gdzież mi tam do bandy rozkapryszonych bachorow.

                Powiedz hau będziesz groźniejszy :)

                > Ty nie jesteś dziecko leseferysta, jeno zwykly przestępca. Na Twoim miejscu
                > byłbym ostrożniejszy z podobnymi deklaracjami na publicznych forach.

                A niby czemu - unikanie płacenia podatków jest obywatelskim obowiązkiem.
                Kazda złotówka wpłacona do budżetu jest w 90% marnotrawiona.
                Ja jestem dobrym obywatelem i nie trwonie swoich dochodów na zabawki dla
                polityków :)

                > BTW mam nadzieje...

                ...boś głupi :)
                Pozbądź sie tej przywary.
                • antistate Re: Bredzisz :( 29.12.05, 20:43
                  hihiro napisał:

                  > antistate napisał:
                  >
                  > > Nie ja wybierałem rozwalających budżet platformersow ani LPRowcow. PiSiak
                  > ow
                  > > zresztą też nie, niemniej odpowiedzialność była dzisiaj na tle tych pierw
                  > szych
                  > > po jeich stronie.
                  >
                  > Lud wybrał socjalizm to mu sie należy w całej rozciągłości.
                  >
                  > > A gdzież mi tam do bandy rozkapryszonych bachorow.
                  >
                  > Powiedz hau będziesz groźniejszy :)

                  Czy ja muszę być groźniejszy? Wobec kogo? Bandy rozkapryszonych bachorów? Nie
                  pochlebiaj sobie :-)

                  >
                  > > Ty nie jesteś dziecko leseferysta, jeno zwykly przestępca. Na Twoim miejs
                  > cu
                  > > byłbym ostrożniejszy z podobnymi deklaracjami na publicznych forach.
                  >
                  > A niby czemu - unikanie płacenia podatków jest obywatelskim obowiązkiem.

                  Nie ty ustalasz co jest obywatelskim obowiązkiem jeno Konstytucja RP et
                  consortes. Stoi w niej m.in. iż jednym z nich jest obowiązek ponoszenia
                  ciężarów świadczeń publicznych, w tym podatków. Jak ci się to nie podoba to
                  założ partię, zdobądź większośc i to prawo zmień. W przeciwnym razie nie miej
                  pretensji, kiedy ktoś uzna, że jego obywatelskim obowiązkiem jest wyrżnięcie w
                  pień wszystkich przestępcow podatkowych.

                  > Kazda złotówka wpłacona do budżetu jest w 90% marnotrawiona.
                  > Ja jestem dobrym obywatelem i nie trwonie swoich dochodów na zabawki dla
                  > polityków :)
                  >
                  > > BTW mam nadzieje...
                  >
                  > ...boś głupi :)
                  > Pozbądź sie tej przywary.

                  Oho, dziecko się dowiedziało, że mało co jest na tym świecie za darmo.
                  Dorośniesz, zrozumiesz.
                  • hihiro Blablabla 29.12.05, 21:33
                    antistate napisał:

                    > Nie ty ustalasz co jest obywatelskim obowiązkiem jeno Konstytucja RP et
                    > consortes.

                    I tu się mylisz.
                    To JA obywatel - podmiot decyduje co jest dobre, a co złe, a państwo mam MI
                    służyc - nie odwrotnie.

                    "Jeśli na drodze do wolności stoisz
                    Prawa odrzucę precz a Boga zmienię!"

                    > Stoi w niej m.in. iż jednym z nich jest obowiązek ponoszenia
                    > ciężarów świadczeń publicznych, w tym podatków.

                    Jest tam równiez wiele innych zapisów, z których państwo robi sobie grubą
                    nieprzyzwoitość, więc niby czemu ja mam się tym przejmować ?

                    > Jak ci się to nie podoba to założ partię, zdobądź większośc i to prawo zmień.

                    Alez nie muszę :)
                    Jestem świadomy istniejącego prawa i je wykorzystuje do swoich celów.
                    Wolałbym aby było sensowniejsze ale i z tym sobie poradze.
                    Prawde powiedziawszy im prawo mętniejsze (a tyn trynd jest dominujący) tym lepiej :)

                    > W przeciwnym razie nie miej pretensji, kiedy ktoś uzna, że jego obywatelskim
                    > obowiązkiem jest wyrżnięcie w pień wszystkich przestępcow podatkowych.

                    Obetrzyj sline bo już ci kapie na klawiature :)
                    Ci chłopcy co dorwali sie właśnie do waaadzy nie potrafią nawet porzadnie sie
                    podetrzec, a o wycinaniu i to w pień nawet nie mają co marzyć ;o)

                    > Oho, dziecko się dowiedziało, że mało co jest na tym świecie za darmo.
                    > Dorośniesz, zrozumiesz.

                    Daruj sobie aluzje do mojego wieku bo są mocno chybione.
                    A do tego nie wnoszą nic do naszej rozmowy.
                    Chyba, że....?
                    • antistate Ech... 29.12.05, 22:26
                      > antistate napisał:
                      >
                      > > Nie ty ustalasz co jest obywatelskim obowiązkiem jeno Konstytucja RP et
                      > > consortes.
                      >
                      > I tu się mylisz.
                      > To JA obywatel - podmiot decyduje co jest dobre, a co złe,

                      Ty jako obywatel, podlegasz obowiązkom i prawom obowiązującym w kraju, którego
                      obywatelstwo posiadasz. Na tym właśnie bycie obywatelem polega. Więc albo zmień
                      nomenklaturę albo nie pleć głupot.

                      > a państwo mam MI
                      > służyc - nie odwrotnie.

                      To oczywiste. Ale nie służy ci za friko, bo nic za friko nie ma. A gdy
                      korzystasz z tego co ci proponuje, zaczynając od zorganizowania ci możliwości
                      uczestniczenia w wyborach i wpływania na jego kształt, a kończąc na zapewnieniu
                      ochrony w razie agresji innego państwa - a nie oferujesz nic w zamian - jesteś
                      zwykłym złodziejem okradającym współobywateli, którzy do zasad gry się stosują.

                      >
                      > "Jeśli na drodze do wolności stoisz
                      > Prawa odrzucę precz a Boga zmienię!"

                      Oho, powiało hardkorowym jakobinizmem.

                      >
                      > > Stoi w niej m.in. iż jednym z nich jest obowiązek ponoszenia
                      > > ciężarów świadczeń publicznych, w tym podatków.
                      >
                      > Jest tam równiez wiele innych zapisów, z których państwo robi sobie grubą
                      > nieprzyzwoitość, więc niby czemu ja mam się tym przejmować ?

                      Taki jest sens ustanawiania prawa wogóle. Albo akceptujesz i się stosujesz,
                      albo je łamiesz i spotyka cię za to kara. Skoro wedle ciebie można przestrzegać
                      prawa wybiórczo, to po co je wogóle zaprowadzać?

                      >
                      > > Jak ci się to nie podoba to założ partię, zdobądź większośc i to prawo zm
                      > ień.
                      >
                      > Alez nie muszę :)
                      > Jestem świadomy istniejącego prawa i je wykorzystuje do swoich celów.
                      > Wolałbym aby było sensowniejsze ale i z tym sobie poradze.
                      > Prawde powiedziawszy im prawo mętniejsze (a tyn trynd jest dominujący) tym
                      lepi
                      > ej :)
                      >
                      > > W przeciwnym razie nie miej pretensji, kiedy ktoś uzna, że jego obywatels
                      > kim
                      > > obowiązkiem jest wyrżnięcie w pień wszystkich przestępcow podatkowych.
                      >
                      > Obetrzyj sline bo już ci kapie na klawiature :)

                      Po czym wnioskujesz?

                      > Ci chłopcy co dorwali sie właśnie do waaadzy nie potrafią nawet porzadnie sie
                      > podetrzec, a o wycinaniu i to w pień nawet nie mają co marzyć ;o)

                      Ależ to nie muszą być chłopcy u waadzy, a i powód może być zupełnie inny. Wedle
                      twojego rozumkowania, byleby menel ma prawo do ciebie zajść, skroić cię na parę
                      złociszy, poderżnąć gardło i spalić dom. No bo przecież to on "decyduje co jest
                      dlań dobre, a co złe". Bo dla niego w prawie "jest wiele (...) zapisów, z
                      których państwo robi sobie grubą nieprzyzwoitość, więc niby czemu miałby się
                      tym przejmować".

                      >
                      > > Oho, dziecko się dowiedziało, że mało co jest na tym świecie za darmo.
                      > > Dorośniesz, zrozumiesz.
                      >
                      > Daruj sobie aluzje do mojego wieku bo są mocno chybione.

                      Rzekłbym wręcz, że moje szacunki co do twego wieku są grubo przesadzone.

                      > A do tego nie wnoszą nic do naszej rozmowy.
                      > Chyba, że....?
                      • hihiro Blablabla do upojenia :) 29.12.05, 22:53
                        > A gdy korzystasz z tego co ci proponuje,

                        A jeśli nic mi nie proponuje ?
                        A jeśli to co proponuje jest nic nie warte ?
                        A jesli ja nie życze sobie nic z tego co mi proponuje ?

                        Państwo jest dla mnie nie ja dla państwa i nic nie jest w stanie tego zmienić.
                        Kazda danina na rzecz państwa jest gwałtem na mojej wolnosci.
                        I chocbyś pękł nie jesteś w stanie tego zmienić :)

                        > Taki jest sens ustanawiania prawa wogóle. Albo akceptujesz i się stosujesz,
                        > albo je łamiesz i spotyka cię za to kara.

                        Albo wykorzystuje je do swoich potrzeb i nie spotyka mnie za to żadna kara :)

                        > Skoro wedle ciebie można przestrzegać prawa wybiórczo, to po co je wogóle
                        > zaprowadzać?

                        Spytaj tych którzy sie w to bawią - dla mnie to czysta strata czasu :)

                        > Wedle twojego rozumkowania, byleby menel ma prawo do ciebie zajść, skroić cię
                        > na parę złociszy, poderżnąć gardło i spalić dom.

                        Wedle twojego rozumkowania, żaden menel nie ruszy twojego mienia bo mu
                        konstytucja nie pozwala :))))))

                        A ci co kradną to co ?
                        Niewierzący ? :-]

                        • antistate Hmm, popróbujmy jeszcze. 29.12.05, 23:27
                          hihiro napisał:

                          > > A gdy korzystasz z tego co ci proponuje,
                          >
                          > A jeśli nic mi nie proponuje ?

                          To nie płacisz. Proste.

                          > A jeśli to co proponuje jest nic nie warte ?

                          J/w.

                          > A jesli ja nie życze sobie nic z tego co mi proponuje ?

                          J/w. I uczciwie z tego nie korzystasz. Nie jeździsz publicznymi drogami, nie
                          dzwonisz na Policję, kiedy cię okradną tudzież nie wzywasz Straży Pożarnej
                          kiedy pali ci się dom.

                          >
                          > Państwo jest dla mnie nie ja dla państwa i nic nie jest w stanie tego zmienić.

                          No dobra, klepiesz tą formułkę po raz wtóry, nie kwestionujesz tego, że państwo
                          musi istnieć, jeno nie za bardzo pojmujesz prostą prawidłowość, iż aby ono
                          mogło być dla ciebie, ty musisz coś wnieść w zamian. Znaczy, "należy mi się, bo
                          tak".

                          > Kazda danina na rzecz państwa jest gwałtem na mojej wolnosci.
                          > I chocbyś pękł nie jesteś w stanie tego zmienić :)

                          Ale tu zupełnie nie o to chodzi.

                          >
                          > > Taki jest sens ustanawiania prawa wogóle. Albo akceptujesz i się stosujes
                          > z,
                          > > albo je łamiesz i spotyka cię za to kara.
                          >
                          > Albo wykorzystuje je do swoich potrzeb i nie spotyka mnie za to żadna kara :)

                          Toż wyżej pochwaiłeś się, że je łamiesz.

                          >
                          > > Skoro wedle ciebie można przestrzegać prawa wybiórczo, to po co je wogóle
                          >
                          > > zaprowadzać?
                          >
                          > Spytaj tych którzy sie w to bawią - dla mnie to czysta strata czasu :)
                          >
                          > > Wedle twojego rozumkowania, byleby menel ma prawo do ciebie zajść, skroić
                          > cię
                          > > na parę złociszy, poderżnąć gardło i spalić dom.
                          >
                          > Wedle twojego rozumkowania, żaden menel nie ruszy twojego mienia bo mu
                          > konstytucja nie pozwala :))))))

                          Nie, ale ów menel ma świadomość, że spotkać go może za to kara. Przeto
                          prawdopodobieństwo, iż zaniecha swych zamiarow gwałtownie rośnie.

                          >
                          > A ci co kradną to co ?
                          > Niewierzący ? :-]
                          >

                          BTW z twoich postow wynika, że jesteś jednak zwolennikiem PO. Czy przeto serio
                          uważasz że owa partia zaprowadziła by tu anarchię i bezprawie?
                          • hihiro Re: Hmm, popróbujmy jeszcze. 29.12.05, 23:38
                            antistate napisał:

                            > No dobra, klepiesz tą formułkę po raz wtóry, nie kwestionujesz tego, że
                            > państwo musi istnieć,

                            Kwestionuje

                            > jeno nie za bardzo pojmujesz prostą prawidłowość, iż aby ono mogło być dla
                            > ciebie, ty musisz coś wnieść w zamian.

                            Ale ja nie chce aby ono dla mnie było.
                            Dla mnie wogóle moze go nie byc.
                            I tego samego sobie życze wzajemnie.

                            > Znaczy, "należy mi się, bo tak".

                            Nic mi się nie należy i niczego nie biorę.
                            Równoczesnie niczego nie mam zamiaru oddawac (to jest pewne uproszczenie -
                            całkowicie podatków nie płacic sie nie da, ale ograniczam to do niezbędnego
                            minimum, a to co płace traktuje jak rozbójnicze wymuszenie)

                            > > Kazda danina na rzecz państwa jest gwałtem na mojej wolnosci.
                            > > I chocbyś pękł nie jesteś w stanie tego zmienić :)
                            >
                            > Ale tu zupełnie nie o to chodzi.

                            A o co ?

                            > Toż wyżej pochwaiłeś się, że je łamiesz.

                            Masz problemy z rozróżnieniem tego co JA napisałem od tego co TY
                            zinterpretowałeś. Ja nie łamie prawa - ja je wykorzystuje.

                            > > A ci co kradną to co ?
                            > > Niewierzący ? :-]
                            > >
                            >
                            > BTW z twoich postow wynika, że jesteś jednak zwolennikiem PO. Czy przeto serio
                            > uważasz że owa partia zaprowadziła by tu anarchię i bezprawie?

                            To nie ma nic do rzeczy.
                            Leseferyści nie maja swojej partii w tym kraju więc nie mam na kogo głosować.
                            PO to najmniejsze akceptowalne zło.
                            • antistate Re: Hmm, popróbujmy jeszcze. 29.12.05, 23:48
                              hihiro napisał:

                              > antistate napisał:
                              >
                              > > No dobra, klepiesz tą formułkę po raz wtóry, nie kwestionujesz tego, że
                              > > państwo musi istnieć,
                              >
                              > Kwestionuje

                              Skoro twierdzisz, że państwo musi być dla ciebie, to zakładasz wpierw, że być
                              musi. Odrobinę logiki.

                              > > jeno nie za bardzo pojmujesz prostą prawidłowość, iż aby ono mogło być d
                              > la
                              > > ciebie, ty musisz coś wnieść w zamian.
                              >
                              > Ale ja nie chce aby ono dla mnie było.

                              A to coś nowego. Tego wcześniej nie twierdziłeś.

                              > Dla mnie wogóle moze go nie byc.
                              > I tego samego sobie życze wzajemnie.

                              Wzajemnie, tzn.?

                              >
                              > > Znaczy, "należy mi się, bo tak".
                              >
                              > Nic mi się nie należy i niczego nie biorę.
                              > Równoczesnie niczego nie mam zamiaru oddawac (to jest pewne uproszczenie -
                              > całkowicie podatków nie płacic sie nie da, ale ograniczam to do niezbędnego
                              > minimum, a to co płace traktuje jak rozbójnicze wymuszenie)
                              >
                              > > > Kazda danina na rzecz państwa jest gwałtem na mojej wolnosci.
                              > > > I chocbyś pękł nie jesteś w stanie tego zmienić :)
                              > >
                              > > Ale tu zupełnie nie o to chodzi.
                              >
                              > A o co ?

                              O korzystanie, z tego co ci oferuje.

                              >
                              > > Toż wyżej pochwaiłeś się, że je łamiesz.
                              >
                              > Masz problemy z rozróżnieniem tego co JA napisałem od tego co TY
                              > zinterpretowałeś. Ja nie łamie prawa - ja je wykorzystuje.

                              A gdzie prawo zezwala na niepłacenie podatkow? Litości.

                              >
                              > > > A ci co kradną to co ?
                              > > > Niewierzący ? :-]
                              > > >
                              > >
                              > > BTW z twoich postow wynika, że jesteś jednak zwolennikiem PO. Czy przeto
                              > serio
                              > > uważasz że owa partia zaprowadziła by tu anarchię i bezprawie?
                              >
                              > To nie ma nic do rzeczy.
                              > Leseferyści nie maja swojej partii w tym kraju więc nie mam na kogo głosować.
                              > PO to najmniejsze akceptowalne zło.

                              Hmm, a ktore konkretnie postulaty PO są leseferystyczne? Bo chyba nie
                              przedwyborcze zapewnienia Donalda o "bezpłatnej" nauce tudzież służbie zdrowia
                              dla wszystkich. Ani też te o potrzebie dalszej integracji z Eurosajuzem.
    • mariner4 Może byc tylko przeciek w becik! 29.12.05, 19:40
      Czy o to chodzi?
      M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka