Dodaj do ulubionych

Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody?

IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 01.11.02, 07:00
Jerzy do PULSA: Na takie tematy (moje dochody) rozmawiam z przyjaciółmi. Ty jak na razie
pokazałeś, że potrafisz szargać czyimś imieniem. Nie widziałem, abys napisał, przepraszam, a juz
zaczynasz nowy dialog. Nie zrobimy interesu, Pulsie.
K: Czyzby Jerzy czerpal dochody z jakiegos nielegalnego lub nieetycznego procederu?
Bo ja np. nie kryje swego zawodu i zrodel dochodow (glownie z pracy ). To czemu
Jerzy nie powie nam skad czerpie pieniadze na wyjazdy na Ukraine i na oplacanie tam
tzw. ewangelizacji Cyganow (Romow, jak kto woli)?
Jaki jest sekret Jerzyka? Kto go finasuje? CIA? KGB? A moze Mossad?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.11.02, 09:54
      Jerzy! Odmawiajac podania swych dochodow narazasz sie sam na takie
      spekulacje! Tylko ten, co ma nieczyste sumienie ukrywa zrodla swych dochodow.
      Postepujesz wrecz po katolicku, odmawiajac ujawnienia wysokosci i zrodel swych
      dochodow! Jesli bylyby one legalne i etyczne, jak moje,, to nie musialbys
      ich ukrywac, ale ze sa nielegalne i/lub nietyczne, to musisz je ukrywac.
      Wspolczuje ci naprawde, ale tez NIE pochwalam twego procederu!
      Kagan
    • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 04.11.02, 09:01
      Gość portalu: Ciekawski napisał(a):

      > Jerzy do PULSA: Na takie tematy (moje dochody)
      rozmawiam z przyjaciółmi. Ty ja
      > k na razie
      > pokazałeś, że potrafisz szargać czyimś imieniem. Nie
      widziałem, abys napisał, p
      > rzepraszam, a juz
      > zaczynasz nowy dialog. Nie zrobimy interesu, Pulsie.
      > K: Czyzby Jerzy czerpal dochody z jakiegos nielegalnego
      lub nieetycznego proced
      > eru?
      > Bo ja np. nie kryje swego zawodu i zrodel dochodow
      (glownie z pracy ). To czemu
      > Jerzy nie powie nam skad czerpie pieniadze na wyjazdy
      na Ukraine i na oplacanie
      > tam
      > tzw. ewangelizacji Cyganow (Romow, jak kto woli)?
      > Jaki jest sekret Jerzyka? Kto go finasuje? CIA? KGB? A
      moze Mossad?
    • Gość: Powtorka;) Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 04.11.02, 09:31
      Gość portalu: Ciekawski napisał(a):

      > Jerzy do PULSA: Na takie tematy (moje dochody)
      rozmawiam z przyjaciółmi. Ty ja
      > k na razie
      > pokazałeś, że potrafisz szargać czyimś imieniem. Nie
      widziałem, abys napisał, p
      > rzepraszam, a juz
      > zaczynasz nowy dialog. Nie zrobimy interesu, Pulsie.
      > K: Czyzby Jerzy czerpal dochody z jakiegos nielegalnego
      lub nieetycznego proced
      > eru?
      > Bo ja np. nie kryje swego zawodu i zrodel dochodow
      (glownie z pracy ). To czemu
      > Jerzy nie powie nam skad czerpie pieniadze na wyjazdy
      na Ukraine i na oplacanie
      > tam
      > tzw. ewangelizacji Cyganow (Romow, jak kto woli)?
      > Jaki jest sekret Jerzyka? Kto go finasuje? CIA? KGB? A
      moze Mossad?
      • Gość: ;) Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 04.11.02, 10:39
        Gość portalu: Powtorka;) napisał(a):

        > Gość portalu: Ciekawski napisał(a):
        >
        > > Jerzy do PULSA: Na takie tematy (moje dochody)
        > rozmawiam z przyjaciółmi. Ty ja
        > > k na razie
        > > pokazałeś, że potrafisz szargać czyimś imieniem. Nie
        > widziałem, abys napisał, p
        > > rzepraszam, a juz
        > > zaczynasz nowy dialog. Nie zrobimy interesu, Pulsie.
        > > K: Czyzby Jerzy czerpal dochody z jakiegos nielegalnego
        > lub nieetycznego proced
        > > eru?
        > > Bo ja np. nie kryje swego zawodu i zrodel dochodow
        > (glownie z pracy ). To czemu
        > > Jerzy nie powie nam skad czerpie pieniadze na wyjazdy
        > na Ukraine i na oplacanie
        > > tam
        > > tzw. ewangelizacji Cyganow (Romow, jak kto woli)?
        > > Jaki jest sekret Jerzyka? Kto go finasuje? CIA? KGB? A
        > moze Mossad?
    • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 04.11.02, 13:25
      No z czego?
      • Gość: starzec1 Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 14:14
        Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...
        • Gość: PULS Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.25.198.11.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.11.02, 16:38
          Gość portalu: starzec1 napisał(a):

          > Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...

          Tak na to wyglada.Jerzy co rusz to daje plame teraz chodzi o jego finansowe
          deklaracje a tu juz dla Jerzyka nie ma biblijnej odpowiedzi jak Bog
          mu nakazal zdobywac pieniadze.
          Jerzyk jakby powiedzial ze zyje z tego co laska to uratowalby swoj zebraczy
          charakter i byloby po krzyku a tak jak on napisal to niech sie nie dziwi
          ze uwazamy ze on zyje z ludzkiej glupoty i slabosci.Bo tak jest.
        • Gość: Ania Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 17:04
          Gość portalu: starzec1 napisał(a):

          > Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...


          I ma racje .To jego prywatna sprawa.Mnie tez moga sie pytac o dochody ale ja
          nie musze odpowiadac.Kto tu ci napisze prawde?Wystarczy,ze podasz adres skad
          piszes od razu dorabiaja historie.To,ze Ty podales Kaganku gdzie pracujes i
          czym sie zajmujesz nie znaczy to,ze musza wszyscy.Od tego mamy anonimowe forum
          by zachowac troche prywatnosci.
          Przestan sie wiec czepiac.
          • Gość: PULS Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.25.198.11.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.11.02, 17:29
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Gość portalu: starzec1 napisał(a):
            >
            > > Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...
            >
            >
            > I ma racje .To jego prywatna sprawa.Mnie tez moga sie pytac o dochody ale ja
            > nie musze odpowiadac.Kto tu ci napisze prawde?Wystarczy,ze podasz adres skad
            > piszes od razu dorabiaja historie.To,ze Ty podales Kaganku gdzie pracujes i
            > czym sie zajmujesz nie znaczy to,ze musza wszyscy.Od tego mamy anonimowe
            forum
            > by zachowac troche prywatnosci.
            > Przestan sie wiec czepiac.

            NA ZLODZIEJU CZAPKA GORE-Znasz li to uczucie?.
            Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal swych dochodow lecz jak na
            to zareagowal.Przeciez nikt go nie prosil zeby napisal dokladna sume no
            powiedzmy milion.Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie przeprosilem go
            za cos tam(nie napisal za co)to zachowanie jak dziecka z syndromem pobudliwosci
            emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten czlowiek na pastora ktory sie zraza
            byle przeciwnosciami i kontratakami.
            Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych jego wiernych jest tu
            widoczna az do szpiku kosci i szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie
            wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry wiec praktykuje swe rzemioslo.
            • Gość: starzec1 Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 19:19
              Jerzyk wie, że cokolwiek napisze będziesz się go czepiał. Przypuszczam, że
              nacieszył się już waszą "polskością" i woli dyskutować z kimś ciekawszym. W
              końcu nie jest psychiatrą...
            • Gość: Ania Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 20:22

              >
              > NA ZLODZIEJU CZAPKA GORE-Znasz li to uczucie?.
              >
              A dlaczego od razu czapka gore?Czy ktos tu ujawnia swoje dochody?A nawetjak
              ujawni to jaka pewnosc,ze napisze prawde?



              Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal swych dochodow lecz jak na
              > to zareagowal.Przeciez nikt go nie prosil zeby napisal dokladna sume no
              > powiedzmy milion.

              Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac?n rozumiem.





              Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie przeprosilem go
              >
              > za cos tam(nie napisal za co)to zachowanie jak dziecka z syndromem
              pobudliwosci
              >
              > emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten czlowiek na pastora ktory sie zraza
              > byle przeciwnosciami i kontratakami.
              >

              Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od jakiegos czasu i nie
              bardzo zgadzam sie z =Twoim zdaniem.




              Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych jego wiernych jest tu
              > widoczna az do szpiku kosci i szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie
              > wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry wiec praktykuje swe
              rzemioslo.


              A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a poniewaz nie odpowiadaja
              Ci Jego poglady to piszesz co tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.

              Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na niego ,on urzadza nagonke na
              kogos.

              O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o rodzine ?Zalosne to troche .
              • Gość: PULS Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.24.11.2.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.11.02, 20:56
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                >
                > >
                > > NA ZLODZIEJU CZAPKA GORE-Znasz li to uczucie?.
                > >
                > A dlaczego od razu czapka gore?Czy ktos tu ujawnia swoje dochody?A nawetjak
                > ujawni to jaka pewnosc,ze napisze prawde?
                >
                P.Jeszcze raz pisze.Jerzyk zareagowal na moje pytanie jakbym byl komornikiem
                lub przypuszczal ze prowadzi szwindle finansowe.Zostalem przez to jego wrogiem.
                Tu chodzi o moralnosc i zasady zawodowe.W koncu nie bylem dla niego obcy bo
                dyskusje z nim mialem.A poza tym czy od razu musialem przypuszczac ze Jerzyk ma
                zawile zrodla dochodow?.A on mnie postawil w swietle intruza ktory nie ma prawa
                o nim nic wiedziec oprocz tego co glosi.To niestety dla mnie nie wystarczy aby
                ksiezom czy politykom ufac tylko dlatego ze cos obiecuja.
                >
                > Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal swych dochodow lecz jak na
                > > to zareagowal.Przeciez nikt go nie prosil zeby napisal dokladna sume no
                > > powiedzmy milion.
                >
                > Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac?n rozumiem.

                P.A dlaczego nie ma?
                >
                >
                >
                >
                >
                > Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie przeprosilem go
                > >
                > > za cos tam(nie napisal za co)to zachowanie jak dziecka z syndromem
                > pobudliwosci
                > >
                > > emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten czlowiek na pastora ktory sie z
                > raza
                > > byle przeciwnosciami i kontratakami.
                > >
                >
                > Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od jakiegos czasu i nie
                > bardzo zgadzam sie z =Twoim zdaniem.

                P.To jest odpowiedz godna respektu.Nie zgodzic sie z kims to i miec na to
                pozwolenie demokracyji to oznaka dojrzalosci i politycznej i osobistej.
                Jerzy nie to ze sie nie zgadza ale pieklem i bogiem straszy tych co mu nie
                klaszcza.I to jest ta roznica.Nie zgadzam sie z toba ale respektuje twoja osobe.
                Widzisz roznice?.Dyc to chodzi tylko o przekonania a nie o sprawe zycia i
                smierci.Przekonania moga sie zmienic-prawda?.
                >
                >
                >
                >
                > Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych jego wiernych jest
                tu
                > > widoczna az do szpiku kosci i szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie
                > > wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry wiec praktykuje swe
                > rzemioslo.
                >
                >
                > A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a poniewaz nie
                odpowiadaja
                >
                > Ci Jego poglady to piszesz co tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.

                P.Jezeli go tym zniszczam to on sie nie nadaje do swego zawodu.
                >
                > Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na niego ,on urzadza nagonke
                na
                > kogos.

                P.Kagan nikogo nie straszy niczym.A poza tym to niewiem co ty rozumiesz przez
                nagonke?.Czyzby Jerzy juz pod schodami sie schowal jak sw.Aleksy bo Kagan smie
                jego poglady kwestionowac?.Toz to smiech na sali.
                >
                > O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o rodzine ?Zalosne to troche .
                P.Mozliwe ze spytamy a on ma obowiazek udzielic odpowiedzi.Jaka to bedzie
                odpowiedz zalezy od niego a nie od tych co pytaja.
                Jak wiesz nie ma glupich pytan-sa tylko glupie odpowiedzi a Jerzy jakby
                nieswiadomie(czy swiadomie)te glupie wybiera.
                • Gość: Ania Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 23:03
                  P.Jeszcze raz pisze.Jerzyk zareagowal na moje pytanie jakbym byl komornikiem
                  > lub przypuszczal ze prowadzi szwindle finansowe.

                  Ja tez bym tak zareagowala ,bo uwazam,ze nikt nikomu tu na forumniem prawa
                  stawiac takich pytan.

                  Powinno sie dyskutowac z pogladami a nie z osobami tyle.


                  Zostalem przez to jego wrogiem.
                  > Tu chodzi o moralnosc i zasady zawodowe.W koncu nie bylem dla niego obcy bo
                  > dyskusje z nim mialem.A poza tym czy od razu musialem przypuszczac ze Jerzyk
                  ma
                  >
                  > zawile zrodla dochodow?.

                  Sluchaj to,ze ja nie ujawniam zrodel swoichdochodow wcale nie musioznaczac ,ze
                  sa one nielegalne czy zawile.Po prostu to jest moja prywatna sprawa i nie
                  zamierzam sie z tego nikomu na forum tlumaczyc.

                  Bylam obiektem wielu atakow.A wiesz dlaczego?Dlatego,ze kazdy komu sie nie
                  podobalo to co pisze atakowal moje zycie prywatne.
                  I tak dla niektorych katoliow bylam zona Zyda albo Turkaalbo prostytutka dla
                  Zydow jestem materacem arabskich albo sluzaca ,ktora pracowala u Zydow i zlejej
                  placili.

                  duzo bylo dyskusji na moj temat a malo dyskusji ze mna.




                  A on mnie postawil w swietle intruza ktory nie ma prawa
                  >
                  > o nim nic wiedziec oprocz tego co glosi.


                  Wcale sie nie dziwie.Ja zajmuje takie same stanowisko.


                  To niestety dla mnie nie wystarczy aby
                  > ksiezom czy politykom ufac tylko dlatego ze cos obiecuja.
                  > >
                  > > Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal swych dochodow lecz jak
                  > na
                  > > > to zareagowal.Przeciez nikt go nie prosil zeby napisal dokladna sume
                  > no
                  > > > powiedzmy milion.
                  > >
                  > > Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac?n rozumiem.
                  >
                  > P.A dlaczego nie ma?
                  > >
                  > >
                  Dlatego,ze to jest jego prywatna sprawa.

                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie przeprosilem go
                  > > >
                  > > > za cos tam(nie napisal za co)to zachowanie jak dziecka z syndromem
                  > > pobudliwosci
                  > > >
                  > > > emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten czlowiek na pastora ktory
                  > sie z
                  > > raza
                  > > > byle przeciwnosciami i kontratakami.
                  > > >
                  > >
                  > > Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od jakiegos czasu i ni
                  > e
                  > > bardzo zgadzam sie z =Twoim zdaniem.
                  >
                  > P.To jest odpowiedz godna respektu.Nie zgodzic sie z kims to i miec na to
                  > pozwolenie demokracyji to oznaka dojrzalosci i politycznej i osobistej.
                  > Jerzy nie to ze sie nie zgadza ale pieklem i bogiem straszy tych co mu nie
                  > klaszcza.I to jest ta roznica.Nie zgadzam sie z toba ale respektuje twoja
                  osobe
                  > .
                  > Widzisz roznice?.Dyc to chodzi tylko o przekonania a nie o sprawe zycia i
                  > smierci.Przekonania moga sie zmienic-prawda?.
                  > >
                  > > A oczywiscie,ze przekonania moga sie zmienic ,ale czy tak bardzo
                  wystraszyles sie tego piekla?
                  > >
                  > >
                  > > Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych jego wiernych jes
                  > t
                  > tu
                  > > > widoczna az do szpiku kosci i szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to
                  > nie
                  > > > wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry wiec praktykuje swe
                  > > rzemioslo.
                  > >
                  > >
                  > > A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a poniewaz nie
                  > odpowiadaja
                  > >
                  > > Ci Jego poglady to piszesz co tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.
                  >
                  > P.Jezeli go tym zniszczam to on sie nie nadaje do swego zawodu.
                  > >
                  Mowie o niszczeniu go jako przciwnika tu na forum.Metoda mi sie nie podoba i
                  tyle.Czytalam wiele postow Jrzego i mysle,ze on wierzy naprawde.Moge
                  kwestionowac zasady wiary ale dlaczego mam kwestionowac wiare Jerzego?
                  Czy tez kogokolwiek innego?


                  > > Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na niego ,on urzadza nagonk
                  > e
                  > na
                  > > kogos.
                  >
                  > P.Kagan nikogo nie straszy niczym.A poza tym to niewiem co ty rozumiesz przez
                  > nagonke?.Czyzby Jerzy juz pod schodami sie schowal jak sw.Aleksy bo Kagan
                  smie
                  > jego poglady kwestionowac?.Toz to smiech na sali.

                  Ty moze nie wiesz co to jest forumowa nagonka ale Kagan wie dobrze.


                  > > O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o rodzine ?Zalosne to troch
                  > e .
                  > P.Mozliwe ze spytamy a on ma obowiazek udzielic odpowiedzi.

                  hahahahaha

                  a jakiz to on ma obowiazek?

                  Moge z Toba rozmawiac na kazdy temat ale wara mi od Twojegozycia prywatnego.
                  Co ma Twoja rodzina czy Twoje zarobki do Twoich pogladow?






                  Jaka to bedzie
                  > odpowiedz zalezy od niego a nie od tych co pytaja.
                  > Jak wiesz nie ma glupich pytan-sa tylko glupie odpowiedzi a Jerzy jakby
                  > nieswiadomie(czy swiadomie)te glupie wybiera.


                  a to juz tylko Twoje subiektywne odczucie.
                  • Gość: PULS Sprawa zarobkow i ich zrodla-do Ani IP: *.156.105.67.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.11.02, 23:59
                    Sprawa zarobkow i ich zrodla nie sa sprawa prywatna.
                    gdyby tak bylo to nie wsadzaliby do ciupy glosicieli
                    "slowa bozego"-przynajmniej tu w USA.Jimmy Baker-na przyklad.
                    Gdyby byla sprawa prywatna to nie wsadzaliby do ciupy przemytnikow narkotykow
                    bo to jest sprawa prywatna z czego ja zyje-o to co chodzi Aniu?.
                    Jezeli sprawa prywatna nie moze byc zdobywanie w tajemniczy sposob
                    pieniedzy za narkotyki to jakim prawem prywatnoscia moze byc oslaniany
                    jakic religiant,bo co on jest w sluzbie Bogu"-to mam mu wierzyc?.
                    W sluzbie Bogu Hitler zydow i katolikow morgdowal i kase na nich robil.
                    To tez byla jego prywatna sprawa?.

                    Aniu-Jerzyk ma sam na ochotnika do swych zarobkow sie przyznac
                    bo jak juz go trzeba za jezyk ciagnac to ja dziekuje za takiego szermierza
                    boskimi prawami.


                    • Gość: Ania Re: Sprawa zarobkow i ich zrodla-do Ani IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 00:35
                      Gość portalu: PULS napisał(a):

                      > Sprawa zarobkow i ich zrodla nie sa sprawa prywatna.
                      > gdyby tak bylo to nie wsadzaliby do ciupy glosicieli
                      > "slowa bozego"-przynajmniej tu w USA.Jimmy Baker-na przyklad.
                      >

                      Nie jestesmy w Usa .Jestesmy na forum a Ty jak tez i Kagan nie macie zadnego
                      prawa pytac nikogo o zrodla dochodow.Ani mnie aniJerzego ani nikogo innego.



                      Gdyby byla sprawa prywatna to nie wsadzaliby do ciupy przemytnikow narkotykow
                      > bo to jest sprawa prywatna z czego ja zyje-o to co chodzi Aniu?.
                      >
                      Ale od tego sa odpowiednie instytucje moj drogi.Jezeli Jerzy bylbynie w
                      porzadku pewnie bylby w wiezieniu.Skoro nie jest znaczy sie ,ze jest w porzadku.
                      A to z czego zyjesz Ty czy Kagan naprawde mnie nie interesuje bo i co mnie to
                      moze obchodzic?Interesuja mnie poglady jakie wyznajesz.Moge sie z nimizgadzac
                      lub nie i to wszystko.
                      Tak jak z Kaganem.W jednych sprawach sie zgadzamy w innych nie i tyle.
                      Ale z czego zyje Kagan to naprawde mnie nie interesuje.

                      Jezeli sprawa prywatna nie moze byc zdobywanie w tajemniczy sposob
                      > pieniedzy za narkotyki to jakim prawem prywatnoscia moze byc oslaniany
                      > jakic religiant,bo co on jest w sluzbie Bogu"-to mam mu wierzyc?.
                      >
                      A tu to juz przegiales i to ostro.Sugerujesz,ze Jerzy handluje narkotykami to
                      b.nieladnie.
                      Jerzy nie chce i nie musi Tobie animnieudowadniac zrodel swoich dochodow.
                      Takjak nie musze tego robic ja.

                      W sluzbie Bogu Hitler zydow i katolikow morgdowal i kase na nich robil.
                      > To tez byla jego prywatna sprawa?.
                      >
                      A co tu ma Hitler do rzeczy?I skad wziales to,ze Hitler mordowl w sluzbie Bogu?
                      Facet zdrowy jestes?

                      > Aniu-Jerzyk ma sam na ochotnika do swych zarobkow sie przyznac
                      > bo jak juz go trzeba za jezyk ciagnac to ja dziekuje za takiego szermierza
                      > boskimi prawami.
                      >
                      > Jerzyk nie musi sie do niczego sie przyznawac.

                      Jutro moze wpadnie wam do glowy zapytac ilu bylo mezczyzn w moim zyciu ,albo
                      ile wydaje na ciuchyi skad biore kase i co tez mam odpowiedziec?

                      Pomylilo ci sie forum dyskusyjne z urzedem podatkowym albo z komenda policji.
                      • Gość: PULS Re: Sprawa zarobkow i ich zrodla-do Ani IP: *.27.85.40.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.11.02, 01:13
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Gość portalu: PULS napisał(a):
                        >
                        > > Sprawa zarobkow i ich zrodla nie sa sprawa prywatna.
                        > > gdyby tak bylo to nie wsadzaliby do ciupy glosicieli
                        > > "slowa bozego"-przynajmniej tu w USA.Jimmy Baker-na przyklad.
                        > >
                        >
                        > Nie jestesmy w Usa .Jestesmy na forum a Ty jak tez i Kagan nie macie zadnego
                        > prawa pytac nikogo o zrodla dochodow.Ani mnie aniJerzego ani nikogo innego.
                        >
                        >P.W polsce deklaracje podatkowo-dochodowe sa sprawa publiczna.W USA tez.
                        I w Australii mysle ze podobnie.Z chwila kiedy deklarujesz swe zarobki
                        zwalniasz je z prywatnosci bo skladasz je do urzedu podatkowego ktory jest
                        czescia rzadu dzialajacego z mocy podatnika.czy ja sie tu musze zajmowac
                        wykladami?.
                        Jestesmy na forum a jerzy sie obrazil jakbym go o malwersacje posadzil.
                        tylko ktos kto ma nie czyste sumienie tak odreagowywuje.
                        >
                        > Gdyby byla sprawa prywatna to nie wsadzaliby do ciupy przemytnikow narkotykow
                        > > bo to jest sprawa prywatna z czego ja zyje-o to co chodzi Aniu?.
                        > >
                        > Ale od tego sa odpowiednie instytucje moj drogi.Jezeli Jerzy bylbynie w
                        > porzadku pewnie bylby w wiezieniu.Skoro nie jest znaczy sie ,ze jest w
                        porzadku

                        P.O tak?.To ja ci powiem ze zlodzieja nie za to karza ze kradl tylko za to ze
                        sie dal zlapac.Pomysl zanim cos napiszesz bo cie ad personam potraktuje a po co.

                        > A to z czego zyjesz Ty czy Kagan naprawde mnie nie interesuje bo i co mnie to
                        > moze obchodzic?Interesuja mnie poglady jakie wyznajesz.Moge sie z nimizgadzac
                        > lub nie i to wszystko.

                        P.Ale mnie i Kagana interesuje z czego zyja ksieza i politycy.I ani polityk ani
                        ksiadz nie ma zadnego prawa tego ukrywac cz nie deklarowac swych dochodow.

                        > Tak jak z Kaganem.W jednych sprawach sie zgadzamy w innych nie i tyle.
                        > Ale z czego zyje Kagan to naprawde mnie nie interesuje.

                        P.J.w.
                        >
                        > Jezeli sprawa prywatna nie moze byc zdobywanie w tajemniczy sposob
                        > > pieniedzy za narkotyki to jakim prawem prywatnoscia moze byc oslaniany
                        > > jakic religiant,bo co on jest w sluzbie Bogu"-to mam mu wierzyc?.
                        > >
                        > A tu to juz przegiales i to ostro.Sugerujesz,ze Jerzy handluje narkotykami to
                        > b.nieladnie.

                        P.Nic takiego nie sugeruje.Jezeli sie tego dopatrujesz to ty jestes nastepna do
                        sprawdzenia.Nie wkladaj mi swoich slow w moja klawiature.

                        > Jerzy nie chce i nie musi Tobie animnieudowadniac zrodel swoich dochodow.
                        > Takjak nie musze tego robic ja.

                        P.Dlatego ze nie musi nie zwalnia go od odpowiedzi i deklaracji
                        finansowych jezeli zajdzie taka potrzeba.
                        >
                        > W sluzbie Bogu Hitler zydow i katolikow morgdowal i kase na nich robil.
                        > > To tez byla jego prywatna sprawa?.
                        > >
                        > A co tu ma Hitler do rzeczy?I skad wziales to,ze Hitler mordowl w sluzbie
                        Bogu?

                        P.I znowu na wyklady musze cie wyslac.SS nosilo na pasach "Bog z nami".

                        > Facet zdrowy jestes?
                        P.mysle ze jestem a ty zdrowa?
                        >
                        > > Aniu-Jerzyk ma sam na ochotnika do swych zarobkow sie przyznac
                        > > bo jak juz go trzeba za jezyk ciagnac to ja dziekuje za takiego szermierza
                        >
                        > > boskimi prawami.
                        > >
                        > > Jerzyk nie musi sie do niczego sie przyznawac.

                        P.Jak nie musi sie przyznawac do niczego to moze i nie musi siac herezji.Mozesz
                        go o to zapytac?.bo na mnie sie zagniewal smiertelnie.
                        >
                        > Jutro moze wpadnie wam do glowy zapytac ilu bylo mezczyzn w moim zyciu ,albo
                        > ile wydaje na ciuchyi skad biore kase i co tez mam odpowiedziec?

                        P.gdybys byla osoba publiczna to takie pytania bys dostala.jerzy jest osoba
                        publiczna.Moze odpowiedziec moze nie.wszystkiego sa konsekwencje.
                        >
                        > Pomylilo ci sie forum dyskusyjne z urzedem podatkowym albo z komenda policji.

                        P.Forum to dyskusyjne nie jest bo dyskusji to ja tu nie widze.Komedia owszem
                        ale lepsze bywaja.
                        • Gość: Ania Re: Sprawa zarobkow i ich zrodla-do Ani IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 09:03
                          Gość portalu: PULS napisał(a):

                          > >P.W polsce deklaracje podatkowo-dochodowe sa sprawa publiczna.W USA tez.
                          > I w Australii mysle ze podobnie.Z chwila kiedy deklarujesz swe zarobki
                          > zwalniasz je z prywatnosci bo skladasz je do urzedu podatkowego ktory jest
                          > czescia rzadu dzialajacego z mocy podatnika.czy ja sie tu musze zajmowac
                          > wykladami?.
                          >
                          Zgoda do urzedu podatkowego.Idz wiec do urzedu niech ci udostepnia te dane
                          Jerzego panie sledczy.




                          Jestesmy na forum a jerzy sie obrazil jakbym go o malwersacje posadzil.
                          > tylko ktos kto ma nie czyste sumienie tak odreagowywuje.
                          > >
                          Nastepna insynuacja.

                          > > Gdyby byla sprawa prywatna to nie wsadzaliby do ciupy przemytnikow narkoty
                          > kow
                          > > > bo to jest sprawa prywatna z czego ja zyje-o to co chodzi Aniu?.
                          > > >
                          > > Ale od tego sa odpowiednie instytucje moj drogi.Jezeli Jerzy bylbynie w
                          > > porzadku pewnie bylby w wiezieniu.Skoro nie jest znaczy sie ,ze jest w
                          > porzadku
                          >
                          > P.O tak?.To ja ci powiem ze zlodzieja nie za to karza ze kradl tylko za to ze
                          > sie dal zlapac.Pomysl zanim cos napiszesz bo cie ad personam potraktuje a po
                          co
                          > .

                          hahahahahaha potraktujesz mnie ad personam?Juz sie zaczynambac tylko uwazaj bo
                          ja tez potrafie.




                          >
                          > > A to z czego zyjesz Ty czy Kagan naprawde mnie nie interesuje bo i co mnie
                          > to
                          > > moze obchodzic?Interesuja mnie poglady jakie wyznajesz.Moge sie z nimizgad
                          > zac
                          > > lub nie i to wszystko.
                          >
                          > P.Ale mnie i Kagana interesuje z czego zyja ksieza i politycy.I ani polityk
                          ani
                          > ksiadz nie ma zadnego prawa tego ukrywac cz nie deklarowac swych dochodow.
                          >

                          Ale oni deklaruja swoje dochody w urzedzie podatkowym a nie na forum kolego.





                          > > Tak jak z Kaganem.W jednych sprawach sie zgadzamy w innych nie i tyle.
                          > > Ale z czego zyje Kagan to naprawde mnie nie interesuje.
                          >
                          > P.J.w.
                          > >
                          > > Jezeli sprawa prywatna nie moze byc zdobywanie w tajemniczy sposob
                          > > > pieniedzy za narkotyki to jakim prawem prywatnoscia moze byc oslanian
                          > y
                          > > > jakic religiant,bo co on jest w sluzbie Bogu"-to mam mu wierzyc?.
                          > > >
                          > > A tu to juz przegiales i to ostro.Sugerujesz,ze Jerzy handluje narkotykami
                          > to
                          > > b.nieladnie.
                          >
                          > P.Nic takiego nie sugeruje.Jezeli sie tego dopatrujesz to ty jestes nastepna
                          do
                          >
                          > sprawdzenia.Nie wkladaj mi swoich slow w moja klawiature.
                          >

                          hahahahahahha a sprawdzaj sobie facet .Ja do sprawdzenia a ty do psychiatryka
                          bo tylko tam sie kwalifikujesz.






                          > > Jerzy nie chce i nie musi Tobie animnieudowadniac zrodel swoich dochodow.
                          > > Takjak nie musze tego robic ja.
                          >
                          > P.Dlatego ze nie musi nie zwalnia go od odpowiedzi i deklaracji
                          > finansowych jezeli zajdzie taka potrzeba.
                          > >


                          Sluchaj raz jeszcze ani nie chce ani nie musze ujawniac ci zrodel swoich
                          dochodow i wszystko na ten temat.






                          > > W sluzbie Bogu Hitler zydow i katolikow morgdowal i kase na nich robil.
                          > > > To tez byla jego prywatna sprawa?.
                          > > >
                          > > A co tu ma Hitler do rzeczy?I skad wziales to,ze Hitler mordowl w sluzbie
                          > Bogu?
                          >
                          > P.I znowu na wyklady musze cie wyslac.SS nosilo na pasach "Bog z nami".
                          >

                          Tyle to ja wiem.z tym,ze malo mialo to wspolnego ze sluzba Bogu .Wielu ksiezy
                          zginelo w obozach smierci tak jak i wielu katolikow.


                          > > Facet zdrowy jestes?
                          > P.mysle ze jestem a ty zdrowa?
                          > >
                          > > > Aniu-Jerzyk ma sam na ochotnika do swych zarobkow sie przyznac
                          > > > bo jak juz go trzeba za jezyk ciagnac to ja dziekuje za takiego szerm
                          > ierza
                          > >
                          > > > boskimi prawami.
                          > > >
                          > > > Jerzyk nie musi sie do niczego sie przyznawac.
                          >
                          > P.Jak nie musi sie przyznawac do niczego to moze i nie musi siac
                          herezji.Mozesz
                          >
                          > go o to zapytac?.bo na mnie sie zagniewal smiertelnie.
                          > >


                          A jaka on sieje herezje?Od tego jest forum zeby przedstawiac rozne poglady.Jak
                          ci nie pasuje dyskusja z Jerzym to dyskutuj tylko z Kaganem on nie sieje
                          herezji tylko wg.Ciebie ma jedynie sluszne poglady.
                          Juz sobie wyobrazam te ciekawa dyskusje.

                          Kagan:Boga nie ma.
                          Puls: Boga nie ma.
                          Kagan :piekla nie ma.
                          Puls :piekla nie ma.
                          no moze dolaczy ktos jeszcze np.Kraken i powie tak panowie macie racje.
                          To bedzie pasjonujaca dyskusja.





                          > > Jutro moze wpadnie wam do glowy zapytac ilu bylo mezczyzn w moim zyciu ,al
                          > bo
                          > > ile wydaje na ciuchyi skad biore kase i co tez mam odpowiedziec?
                          >
                          > P.gdybys byla osoba publiczna to takie pytania bys dostala.jerzy jest osoba
                          > publiczna.Moze odpowiedziec moze nie.wszystkiego sa konsekwencje.
                          > >
                          > > Pomylilo ci sie forum dyskusyjne z urzedem podatkowym albo z komenda polic
                          > ji.
                          >
                          > P.Forum to dyskusyjne nie jest bo dyskusji to ja tu nie widze.Komedia owszem
                          > ale lepsze bywaja.
                          • Gość: PULS Re: Sprawa zarobkow i ich zrodla-do Ani IP: *.156.105.38.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.11.02, 17:59
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Gość portalu: PULS napisał(a):
                            >
                            > > >P.W polsce deklaracje podatkowo-dochodowe sa sprawa publiczna.W USA te
                            > z.
                            > > I w Australii mysle ze podobnie.Z chwila kiedy deklarujesz swe zarobki
                            > > zwalniasz je z prywatnosci bo skladasz je do urzedu podatkowego ktory jest
                            >
                            > > czescia rzadu dzialajacego z mocy podatnika.czy ja sie tu musze zajmowac
                            > > wykladami?.
                            > >
                            > Zgoda do urzedu podatkowego.Idz wiec do urzedu niech ci udostepnia te dane
                            > Jerzego panie sledczy.
                            P.Jak zajdzie potrzeba to ktos pojdzie.
                            >
                            >
                            >
                            > Jestesmy na forum a jerzy sie obrazil jakbym go o malwersacje posadzil.
                            > > tylko ktos kto ma nie czyste sumienie tak odreagowywuje.
                            > > >
                            > Nastepna insynuacja.
                            P.A co nie obrazil sie?-Gdzie on jest-niewiniatko zgrywa bo Ania sie jego
                            obrona zajela?.
                            >
                            > > > Gdyby byla sprawa prywatna to nie wsadzaliby do ciupy przemytnikow na
                            > rkoty
                            > > kow
                            > > > > bo to jest sprawa prywatna z czego ja zyje-o to co chodzi Aniu?.
                            > > > >
                            > > > Ale od tego sa odpowiednie instytucje moj drogi.Jezeli Jerzy bylbynie
                            > w
                            > > > porzadku pewnie bylby w wiezieniu.Skoro nie jest znaczy sie ,ze jest
                            > w
                            > > porzadku
                            > >
                            > > P.O tak?.To ja ci powiem ze zlodzieja nie za to karza ze kradl tylko za to
                            > ze
                            > > sie dal zlapac.Pomysl zanim cos napiszesz bo cie ad personam potraktuje a
                            > po
                            > co
                            > > .
                            >
                            > hahahahahaha potraktujesz mnie ad personam?Juz sie zaczynambac tylko uwazaj
                            bo
                            > ja tez potrafie.
                            P.Ty sie lepiej Boga boj bo w niego wierzysz,naublizaj mi a pozniej idz do
                            spowiedzi-Jerzy cie rozgrzeszy.
                            >
                            >
                            >
                            > >
                            > > > A to z czego zyjesz Ty czy Kagan naprawde mnie nie interesuje bo i co
                            > mnie
                            > > to
                            > > > moze obchodzic?Interesuja mnie poglady jakie wyznajesz.Moge sie z nim
                            > izgad
                            > > zac
                            > > > lub nie i to wszystko.
                            > >
                            > > P.Ale mnie i Kagana interesuje z czego zyja ksieza i politycy.I ani polity
                            > k
                            > ani
                            > > ksiadz nie ma zadnego prawa tego ukrywac cz nie deklarowac swych dochodow.
                            > >
                            >
                            > Ale oni deklaruja swoje dochody w urzedzie podatkowym a nie na forum kolego.
                            P.Ja go zapytalem z czego zyje a nie ile zarabia.Kolezanko.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > > Tak jak z Kaganem.W jednych sprawach sie zgadzamy w innych nie i tyle
                            > .
                            > > > Ale z czego zyje Kagan to naprawde mnie nie interesuje.
                            P.Dopoki bys nie odkryla ze zyje twoim kosztem.
                            > >
                            > > P.J.w.
                            > > >
                            > > > Jezeli sprawa prywatna nie moze byc zdobywanie w tajemniczy sposob
                            > > > > pieniedzy za narkotyki to jakim prawem prywatnoscia moze byc osl
                            > anian
                            > > y
                            > > > > jakic religiant,bo co on jest w sluzbie Bogu"-to mam mu wierzyc?
                            > .
                            > > > >
                            > > > A tu to juz przegiales i to ostro.Sugerujesz,ze Jerzy handluje narkot
                            > ykami
                            > > to
                            > > > b.nieladnie.
                            > >
                            > > P.Nic takiego nie sugeruje.Jezeli sie tego dopatrujesz to ty jestes nastep
                            > na
                            > do
                            > >
                            > > sprawdzenia.Nie wkladaj mi swoich slow w moja klawiature.
                            > >
                            >
                            > hahahahahahha a sprawdzaj sobie facet .Ja do sprawdzenia a ty do psychiatryka
                            > bo tylko tam sie kwalifikujesz.
                            P.Z toba to mozna przynajmniej sie przekomarzac.A Jerzyk to facet smiertelnie
                            powazny.Az klatwami od niego zalatuje.Ci czarnoksiezniki to maja podwojne
                            osobowosci.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > > Jerzy nie chce i nie musi Tobie animnieudowadniac zrodel swoich docho
                            > dow.
                            > > > Takjak nie musze tego robic ja.
                            > >
                            > > P.Dlatego ze nie musi nie zwalnia go od odpowiedzi i deklaracji
                            > > finansowych jezeli zajdzie taka potrzeba.
                            > > >
                            >
                            >
                            > Sluchaj raz jeszcze ani nie chce ani nie musze ujawniac ci zrodel swoich
                            > dochodow i wszystko na ten temat.
                            P.Jezeli bede pracownikiem urzedu podatkowego to bedziesz musiec.A taka fuche
                            zawsze jeszcze moge miec.Lepiej dobrze ze mna zyj.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > > W sluzbie Bogu Hitler zydow i katolikow morgdowal i kase na nich rob
                            > il.
                            > > > > To tez byla jego prywatna sprawa?.
                            > > > >
                            > > > A co tu ma Hitler do rzeczy?I skad wziales to,ze Hitler mordowl w slu
                            > zbie
                            > > Bogu?

                            > > P.I znowu na wyklady musze cie wyslac.SS nosilo na pasach "Bog z nami".
                            > >
                            >
                            > Tyle to ja wiem.z tym,ze malo mialo to wspolnego ze sluzba Bogu .Wielu ksiezy
                            > zginelo w obozach smierci tak jak i wielu katolikow.
                            P.Tyle to ja wiem ze malo mialo wspolnego ze sluzba Bogu.No ale jakbys jeszcze
                            miala watpliwosci co do sluzb Bogu to sobie Krucjaty przypomnij.Tam w sluzbie
                            Bogu krew sie lala strumieniami.
                            >
                            > > > Facet zdrowy jestes?
                            > > P.mysle ze jestem a ty zdrowa?
                            > > >
                            > > > > Aniu-Jerzyk ma sam na ochotnika do swych zarobkow sie przyznac
                            > > > > bo jak juz go trzeba za jezyk ciagnac to ja dziekuje za takiego
                            > szerm
                            > > ierza
                            > > >
                            > > > > boskimi prawami.
                            > > > >
                            > > > > Jerzyk nie musi sie do niczego sie przyznawac.
                            P.Zauwazylem.I on tez wie ze nie musi i dlatego to wykorzystuje jak na naiwnych
                            trafi.Ale jak juz trafi na mocnych w temacie to ogon pod siebie.
                            > >
                            > > P.Jak nie musi sie przyznawac do niczego to moze i nie musi siac
                            > herezji.Mozesz
                            > >
                            > > go o to zapytac?.bo na mnie sie zagniewal smiertelnie.
                            > > >
                            >
                            >
                            > A jaka on sieje herezje?Od tego jest forum zeby przedstawiac rozne
                            poglady.Jak
                            > ci nie pasuje dyskusja z Jerzym to dyskutuj tylko z Kaganem on nie sieje
                            > herezji tylko wg.Ciebie ma jedynie sluszne poglady.
                            > Juz sobie wyobrazam te ciekawa dyskusje.
                            P.Jerzyk zaczal.Co on rozrywkowo tu przesiaduje?.Dla komedii moze?.
                            >
                            > Kagan:Boga nie ma.
                            > Puls: Boga nie ma.
                            > Kagan :piekla nie ma.
                            > Puls :piekla nie ma.
                            > no moze dolaczy ktos jeszcze np.Kraken i powie tak panowie macie racje.
                            > To bedzie pasjonujaca dyskusja.
                            P.Jerzyk:Macie koledzy racje.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > > Jutro moze wpadnie wam do glowy zapytac ilu bylo mezczyzn w moim zyci
                            > u ,al
                            > > bo
                            > > > ile wydaje na ciuchyi skad biore kase i co tez mam odpowiedziec?
                            > >
                            > > P.gdybys byla osoba publiczna to takie pytania bys dostala.jerzy jest osob
                            > a
                            > > publiczna.Moze odpowiedziec moze nie.wszystkiego sa konsekwencje.
                            > > >
                            > > > Pomylilo ci sie forum dyskusyjne z urzedem podatkowym albo z komenda
                            > polic
                            > > ji.
                            > >
                            > > P.Forum to dyskusyjne nie jest bo dyskusji to ja tu nie widze.Komedia owsz
                            > em
                            > > ale lepsze bywaja.
                    • Gość: hip Re: Sprawa zarobkow i ich zrodla-do Ani IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 08:35
                      Gość portalu: PULS napisał(a):

                      > Sprawa zarobkow i ich zrodla nie sa sprawa prywatna.

                      hip: Ośmieszasz się. Czy w twojej firmie wisi na ścianie lista pracowników z
                      ich zarobkami?

                      > gdyby tak bylo to nie wsadzaliby do ciupy glosicieli
                      > "slowa bozego"-przynajmniej tu w USA.Jimmy Baker-na przyklad.

                      hip: absolutely fantastic example! A znasz Jeremiego Skorupę i jego sprawę?

                      > Gdyby byla sprawa prywatna to nie wsadzaliby do ciupy przemytnikow narkotykow
                      > bo to jest sprawa prywatna z czego ja zyje-o to co chodzi Aniu?.

                      hip: Wiesz co to są przestępstwa i kto się tym zajmuje?

                      > Jezeli sprawa prywatna nie moze byc zdobywanie w tajemniczy sposob
                      > pieniedzy za narkotyki to jakim prawem prywatnoscia moze byc oslaniany
                      > jakic religiant,bo co on jest w sluzbie Bogu"-to mam mu wierzyc?.
                      > W sluzbie Bogu Hitler zydow i katolikow morgdowal i kase na nich robil.
                      > To tez byla jego prywatna sprawa?.

                      hip: sugerujesz, że Jerzy jest przestępcą? Czy też może chcesz go porównywać do
                      Hitlera?
                      >
                      > Aniu-Jerzyk ma sam na ochotnika do swych zarobkow sie przyznac
                      > bo jak juz go trzeba za jezyk ciagnac to ja dziekuje za takiego szermierza
                      > boskimi prawami.

                      hip: Wyjdź na ulicę i zapytaj kilka osób o wielkość i źródła ich dochodów.
                      Ciekawe jaka będzie ich reakcja.
                      >
                      >
              • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 02:44
                PULS: NA ZLODZIEJU CZAPKA GORE-Znasz li to uczucie?.
                Ania: A dlaczego od razu czapka gore? Czy ktos tu ujawnia
                swoje dochody? A nawetjak ujawni to jaka pewnosc,ze
                napisze prawde?
                K: Tu nie chodzilo o dokladna wyskosc dochodow (ja tego
                tez NIE podalem), ale o ich zrodla! Jerzyk zakwestionowal
                ma moralnosc, wiec ja mialem prawo zapytac sie go o
                dpowody, ze on ma owa moralnosc rzeczywiscie bez skazy...

                P: Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal
                swych dochodow lecz jak na to zareagowal. Przeciez nikt
                go nie prosil zeby napisal dokladna sume no powiedzmy milion.
                K: Zgoda!

                A: Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac? Nie rozumiem.
                K: Bowiem oskarzyl mnie i innych niewierzacych o
                niemoralne prowadzenie sie. Mam wiec prawo zapytac sie
                go, czy on sie aby moralnie prowadzi, w tym z czego
                czerpie dochody!

                P: Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie
                przeprosilem go za cos tam(nie napisal za co)to
                zachowanie jak dziecka z syndromem pobudliwosci
                emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten czlowiek na
                pastora ktory sie zraza byle przeciwnosciami i kontratakami.
                K: Nie przywykl do merytorycznej dyskusji z
                niewierzacymi, ktorzy tez znaja Biblie! ;)

                A: Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od
                jakiegos czasu i nie bardzo zgadzam sie z =Twoim zdaniem.
                K: Nie musisz! Na tym polega wolnosc slowa i dyskusji!

                P:Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych
                jego wiernych jest tu widoczna az do szpiku kosci i
                szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie
                wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry wiec
                praktykuje swe rzemioslo.
                K: Nic dodac, nic ujac... :(

                A: A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a
                poniewaz nie odpowiadaja Ci Jego poglady to piszesz co
                tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.
                K: To NIE jest pomowienie, ale logiczny wniosek z tego,
                co Jerzyk napisal o sobie i swych pogladach!

                A: Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na
                niego ,on urzadza nagonke na kogos.
                K: To NIE jest nagonka! Czy ja wyzywam Jerzyka, czy ja go
                czym strasze (oprocz sankcji metafizycznych)?

                A: O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o
                rodzine ?Zalosne to troche.
                K: Zauwaz, ze moje zycie prywatne i rodzinne jest wciaz
                tematem ozywionej dyskusji na tym Forum! Czemu wiec
                Jerzyk mialby byc wylaczony? Jako 'rowniejszy"? ;)

                • Gość: Ania Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 08:46
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > PULS: NA ZLODZIEJU CZAPKA GORE-Znasz li to uczucie?.
                  > Ania: A dlaczego od razu czapka gore? Czy ktos tu ujawnia
                  > swoje dochody? A nawetjak ujawni to jaka pewnosc,ze
                  > napisze prawde?
                  > K: Tu nie chodzilo o dokladna wyskosc dochodow (ja tego
                  > tez NIE podalem), ale o ich zrodla!

                  A co to za roznica?Dlaczego ja czy Jerzy mamy komukolwiek na forum podawac
                  zrodla swoich dochodow?To jest forum a nie urzad podatkowy Kagan.


                  Jerzyk zakwestionowal
                  > ma moralnosc, wiec ja mialem prawo zapytac sie go o
                  > dpowody, ze on ma owa moralnosc rzeczywiscie bez skazy...
                  >
                  Jak znam zycie to Jerzy pisal o kwestiach wiary.Moja moralnosc kwestionowales
                  Ty sam piszac cos o jakichs konduktorach nie pytalam Cie jednak o zrodla Twoich
                  dochodow ,bo to nie ma nic do rzeczy.


                  > P: Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal
                  > swych dochodow lecz jak na to zareagowal. Przeciez nikt
                  > go nie prosil zeby napisal dokladna sume no powiedzmy milion.
                  > K: Zgoda!
                  >
                  Jaka zgoda?Ja sie zgadzam dyskutowac na jakis tam temat ale nie na tematmojego
                  zycia i moich dochodow czy ich zrodel.To moja i tylko moja sprawa.



                  > A: Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac? Nie rozumiem.
                  > K: Bowiem oskarzyl mnie i innych niewierzacych o
                  > niemoralne prowadzenie sie. Mam wiec prawo zapytac sie
                  > go, czy on sie aby moralnie prowadzi, w tym z czego
                  > czerpie dochody!
                  >

                  Wg.islamistow ja rowniez niemoralnie sie prowadze ,juz sam moj ubior o tym
                  swiadczy i co z tego?Bede odbijac pileczke?Ucinam dyskusje i tyle.


                  > P: Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie
                  > przeprosilem go za cos tam(nie napisal za co)to
                  > zachowanie jak dziecka z syndromem pobudliwosci
                  > emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten czlowiek na
                  > pastora ktory sie zraza byle przeciwnosciami i kontratakami.
                  > K: Nie przywykl do merytorycznej dyskusji z
                  > niewierzacymi, ktorzy tez znaja Biblie! ;)
                  >
                  > A: Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od
                  > jakiegos czasu i nie bardzo zgadzam sie z =Twoim zdaniem.
                  > K: Nie musisz! Na tym polega wolnosc slowa i dyskusji!
                  >
                  > P:Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych
                  > jego wiernych jest tu widoczna az do szpiku kosci i
                  > szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie
                  > wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry wiec
                  > praktykuje swe rzemioslo.
                  > K: Nic dodac, nic ujac... :(
                  >


                  Przylaczasz sie do pomowien to jest atak ad personam,z ktorym ciagle walczysz.



                  > A: A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a
                  > poniewaz nie odpowiadaja Ci Jego poglady to piszesz co
                  > tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.
                  > K: To NIE jest pomowienie, ale logiczny wniosek z tego,
                  > co Jerzyk napisal o sobie i swych pogladach!
                  >
                  Jak ja nie podam ci zrodel swoich dochodow to bedziesz mial prawo wyciagnac
                  wniosek,ze utrzymuje sie z prostytucji czy handlu narkotykami?
                  Cos kulawa ta logika.






                  > A: Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na
                  > niego ,on urzadza nagonke na kogos.
                  > K: To NIE jest nagonka! Czy ja wyzywam Jerzyka, czy ja go
                  > czym strasze (oprocz sankcji metafizycznych)?
                  >
                  Wystarczy,ze zakladasz taki watek jak ten,w ktorym wraz z kolega Pulsem
                  snujecie domysly na temat tego skad Jerzy bierze pieniadze.
                  Moge zalozyc taki sam watek na Twoj temat ,jak i na temat Pulsa mam wprawe bo
                  bylo kilka watkow na moj temat.
                  Dlatego brzydza mnie te metody .



                  > A: O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o
                  > rodzine ?Zalosne to troche.
                  > K: Zauwaz, ze moje zycie prywatne i rodzinne jest wciaz
                  > tematem ozywionej dyskusji na tym Forum! Czemu wiec
                  > Jerzyk mialby byc wylaczony? Jako 'rowniejszy"? ;)
                  >
                  Kagan moje zycie prywatne tez bylo przedmiotem ozywionej dyskusji,dlatego nie
                  pochwalam tego i dziwie sie Tobie,ze stosujesz metody swoich przeciwnikow.

                  ZALOSNE.Opanuj sie.
                  • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 06.11.02, 08:05
                    PULS: NA ZLODZIEJU CZAPKA GORE-Znasz li to uczucie?.
                    Ania: A dlaczego od razu czapka gore? Czy ktos tu ujawnia
                    swoje dochody? A nawetjak ujawni to jaka pewnosc,ze napisze prawde?
                    K: Tu nie chodzilo o dokladna wyskosc dochodow (ja tego tez NIE podalem), ale o ich zrodla!

                    A: A co to za roznica?Dlaczego ja czy Jerzy mamy komukolwiek na forum podawac
                    zrodla swoich dochodow?To jest forum a nie urzad podatkowy Kagan.
                    K: Tylko ten ukrywa zrodla swych dochodow, ktory czerpie dochody z niemoralnego i/lub nielegalnego
                    procederu. Zauwaz, ze ja sie NIE pytalem Jerzyka o szczegoly (np. ile dokladnie zarabia), ale ogolnie o
                    zrodlo jego dochdow. Nie chce wiedziec wiecej o nim, niz on wie o mnie! To jest chyba fair, isn't it? ;)
                    Zreszta Jerzyk zakwestionowal ma moralnosc, wiec ja mialem prawo zapytac sie go o dowody, ze on ma
                    owa moralnosc rzeczywiscie bez skazy... Taki jak on "paragon of virtue" czyli "wzor cnot wszelakich" nie
                    ma chyba nic do ukrycia, nieprawdaz Aniu? :)
                    A: Jak znam zycie to Jerzy pisal o kwestiach wiary.Moja moralnosc kwestionowales
                    Ty sam piszac cos o jakichs konduktorach nie pytalam Cie jednak o zrodla Twoich
                    dochodow ,bo to nie ma nic do rzeczy.
                    K: Jakich konduktorach? W Brukseli ich niema w tramwajach (przynajmniej nie bylo rok temu), wiec
                    chyba mowa o kolejowych? ;)

                    P: Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal swych dochodow lecz jak na to zareagowal.
                    Przeciez nikt go nie prosil zeby napisal dokladna sume no powiedzmy milion.
                    K: Zgoda! :)

                    A: Jaka zgoda?Ja sie zgadzam dyskutowac na jakis tam temat ale nie na temat mojego
                    zycia i moich dochodow czy ich zrodel.To moja i tylko moja sprawa.
                    K: NIE! Tylko do momentu, gdy naruszasz prawo albo zasady etyki (moralnosci)! I o to sie wlasnie pytamy
                    z Pulsem Jerzyka: czy aby na pewno zyje on zgodnie z zasadami swej moralnosci (etyki)... ;)

                    A: Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac? Nie rozumiem.
                    K: Bowiem tez i z tego powodu, ze oskarzyl mnie i innych niewierzacych (w tym i ciebie, Aniu) o
                    niemoralne prowadzenie sie. Mam wiec prawo zapytac sie go, czy on sie aby moralnie prowadzi, w tym z
                    czego czerpie dochody!
                    A: Wg.islamistow ja rowniez niemoralnie sie prowadze ,juz sam moj ubior o tym swiadczy i co z
                    tego?Bede odbijac pileczke?Ucinam dyskusje i tyle.
                    K: Islam (Jak na razie) NIE jest religia dominujaca w Europie! A dyskusje ucinasz, bo ci zabraklo
                    argumentow... :(

                    P: Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie przeprosilem go za cos tam(nie napisal za co)to
                    zachowanie jak dziecka z syndromem pobudliwosci emocjonalnej-absolutnie nie nadaje sie ten
                    czlowiek na pastora ktory sie zraza byle przeciwnosciami i kontratakami.
                    K: Nie przywykl do merytorycznej dyskusji z niewierzacymi, ktorzy tez znaja Biblie! ;)
                    A: Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od jakiegos czasu i nie bardzo zgadzam sie z
                    Twoim zdaniem.
                    K: Nie musisz! Na tym polega wolnosc slowa i dyskusji!

                    P:Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych jego wiernych jest tu widoczna az do szpiku
                    kosci i szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie wierzy co uczy-ale sposob na zycie znalazl dobry
                    wiec praktykuje swe rzemioslo.
                    K: Nic dodac, nic ujac... :(

                    A: Przylaczasz sie do pomowien to jest atak ad personam,z ktorym ciagle walczysz.
                    K: Jakich pomowien? Jerzy sam zaczal te dyskusje o "wyzszosci chrzescijan nad ateistami i
                    agnostykami", to mam prawo sie go zapytac, czy aby na pewno zyje w/g zasad swej religii!

                    A: A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a poniewaz nie odpowiadaja Ci Jego poglady to
                    piszesz co tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.
                    K: To NIE jest pomowienie, ale logiczny wniosek z tego, co Jerzyk napisal o sobie i swych pogladach!

                    A: Jak ja nie podam ci zrodel swoich dochodow to bedziesz mial prawo wyciagnac wniosek,ze utrzymuje
                    sie z prostytucji czy handlu narkotykami?
                    K: Niestety, ale wtedy takie podejrzenia NIE beda bezpodstawne! Tylko ten co ma sporo do ukrycia broni
                    az do przesady swej "prywatnosci" ("privacy"). Aniu, pamietaj, ze zyjemy w spoleczenstwie (human being
                    is a social animal")... ;)

                    A: Cos kulawa ta logika.
                    K: Czyja? ;)

                    A: Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na niego ,on urzadza nagonke na kogos.
                    K: To NIE jest nagonka! Czy ja wyzywam Jerzyka, czy ja go czym strasze (oprocz sankcji metafizycznych)?

                    A: Wystarczy,ze zakladasz taki watek jak ten,w ktorym wraz z kolega Pulsem snujecie domysly na temat
                    tego skad Jerzy bierze pieniadze.
                    K: A nie mamy do tego prawa, jako Polacy, choc na obczyznie (jak i ty)?

                    A: Moge zalozyc taki sam watek na Twoj temat ,jak i na temat Pulsa mam wprawe bo
                    bylo kilka watkow na moj temat. Dlatego brzydza mnie te metody .
                    K: Zaloz, prosze! Ale pamietaj, ze ja podalem na tym Forum glowne zrodla mych dochodow!

                    A: O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o rodzine ?Zalosne to troche.
                    K: Zauwaz, ze moje zycie prywatne i rodzinne jest wciaz tematem ozywionej dyskusji na tym Forum!
                    Czemu wiec Jerzyk mialby byc wylaczony? Jako 'rowniejszy"? ;)
                    A: Kagan moje zycie prywatne tez bylo przedmiotem ozywionej dyskusji,dlatego nie
                    pochwalam tego i dziwie sie Tobie,ze stosujesz metody swoich przeciwnikow.
                    ZALOSNE.Opanuj sie.
                    K: Ja nie pisze, ze J. jest synem qurvy itp. rzeczy, ja sie tylko pytam, czy J. zyje w/g zasad swej religii, w tym
                    czy czerpie dochody tylko z legalnych i moralnych (etycznych) zrodel!
                    • Gość: Ania Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 06.11.02, 15:52

                      ) A: A co to za roznica?Dlaczego ja czy Jerzy mamy komukolwiek na forum podawac
                      ) zrodla swoich dochodow?To jest forum a nie urzad podatkowy Kagan.
                      ) K: Tylko ten ukrywa zrodla swych dochodow, ktory czerpie dochody z
                      niemoralnego
                      ) i/lub nielegalnego
                      ) procederu.

                      Wcale nieprawda.Nie mam zamiaru nikomu podawac zrodel moich dochodow.A
                      insynuacje typu,ze sa one nielegalne trzeba udowodnic.Ja nie mam zamiaru nikomu
                      udowadniac,ze nie jestem wielbladem.
                      Tak to juz jest ,ze trzeba udowadniac wine a nieniewinnosc Kagan.






                      Zauwaz, ze ja sie NIE pytalem Jerzyka o szczegoly (np. ile dokladnie
                      ) zarabia), ale ogolnie o
                      ) zrodlo jego dochdow. Nie chce wiedziec wiecej o nim, niz on wie o mnie! To
                      jest
                      ) chyba fair, isn't it? ;)
                      )
                      To jest Twoja i tylko Twoja sprawa jakie informacje podjesz a i tak nikt z
                      forumowiczow nie moze tego sprawdzic.
                      Nawet zdjecie,ktore widnieje na Twojej stronie wcale nie jest dowodem,ze to Ty
                      na nim jestes.Czy psy sa Twoje ?A jak to sprawdzic?





                      Zreszta Jerzyk zakwestionowal ma moralnosc, wiec ja mialem prawo zapytac sie go
                      o dowody, ze on ma
                      owa moralnosc rzeczywiscie bez skazy... Taki jak on "paragon of virtue" czyli
                      "wzor cnot wszelakich" nie
                      ma chyba nic do ukrycia, nieprawdaz Aniu? :)

                      Co innego ukrywac cos wstydliwego a co innego nie chciec podac
                      informacji,ktorej ktos bezprawnie zada.


                      A: Jak znam zycie to Jerzy pisal o kwestiach wiary.Moja moralnosc kwestionowal
                      ) es
                      ) Ty sam piszac cos o jakichs konduktorach nie pytalam Cie jednak o zrodla
                      Twoic
                      ) h
                      ) dochodow ,bo to nie ma nic do rzeczy.
                      ) K: Jakich konduktorach? W Brukseli ich niema w tramwajach (przynajmniej nie
                      byl
                      ) o rok temu), wiec
                      ) chyba mowa o kolejowych? ;)
                      )

                      Czy mam ci zacytowac watek?





                      ) P: Problem polega nie na tym ze Jerzy nie zdeklarowal swych dochodow lecz jak
                      n
                      ) a to zareagowal.
                      ) Przeciez nikt go nie prosil zeby napisal dokladna sume no powiedzmy milion.
                      ) K: Zgoda! :)
                      )
                      ) A: Jaka zgoda?Ja sie zgadzam dyskutowac na jakis tam temat ale nie na temat
                      moj
                      ) ego
                      ) zycia i moich dochodow czy ich zrodel.To moja i tylko moja sprawa.
                      ) K: NIE! Tylko do momentu, gdy naruszasz prawo albo zasady etyki (moralnosci)!
                      I
                      ) o to sie wlasnie pytamy
                      ) z Pulsem Jerzyka: czy aby na pewno zyje on zgodnie z zasadami swej moralnosci
                      (
                      ) etyki)... ;)
                      )
                      A to Jerzy naruszyl jakies prawo?Kagan walnij sie w glowe.Caly czas pomawiasz o
                      cos Jerzego i cos insynuujesz.






                      ) A: Ale dlaczego ma cokolwiek ujawniac? Nie rozumiem.
                      ) K: Bowiem tez i z tego powodu, ze oskarzyl mnie i innych niewierzacych (w
                      tym
                      ) i ciebie, Aniu) o
                      ) niemoralne prowadzenie sie.


                      Dlatego,ze wg.zasad jego wiary jak i wiarymuzulmanskiej to ja sie zle
                      prowadze.Normalne.




                      Mam wiec prawo zapytac sie go, czy on sie aby moral
                      ) nie prowadzi, w tym z
                      ) czego czerpie dochody!
                      ) A: Wg.islamistow ja rowniez niemoralnie sie prowadze ,juz sam moj ubior o tym
                      s
                      ) wiadczy i co z
                      ) tego?Bede odbijac pileczke?Ucinam dyskusje i tyle.
                      ) K: Islam (Jak na razie) NIE jest religia dominujaca w Europie! A dyskusje
                      ucina
                      ) sz, bo ci zabraklo
                      ) argumentow... :(
                      )
                      Podalam ci troche jasniej o co chodzi.Chociaz mam watpliwosci czy do ciebie
                      cokolwiek dociera.

                      A co do Islamu to muzulmanow jest bardzo duzo w Europie.W Belgii tez.Pisalam
                      kilka razy na tym forumjak to czasem wyrostki muzulmanskie spluwaja za mna i za
                      innymi Europejkami na ulicy tylko dlatego,ze wg.nich jestesmy zle ubrane czyli
                      niemoralne.



                      ) P: Nazwanie mnie nieprzyjacielem jego i to ze nie przeprosilem go za cos tam
                      (n
                      ) ie napisal za co)to
                      ) zachowanie jak dziecka z syndromem pobudliwosci emocjonalnej-absolutnie nie
                      na
                      ) daje sie ten
                      ) czlowiek na pastora ktory sie zraza byle przeciwnosciami i kontratakami.
                      ) K: Nie przywykl do merytorycznej dyskusji z niewierzacymi, ktorzy tez znaja
                      Bi
                      ) blie! ;)
                      ) A: Wiesz ja jestem ateistka i znam Jerzego z forum juz od jakiegos czasu i
                      nie
                      ) bardzo zgadzam sie z
                      ) Twoim zdaniem.
                      ) K: Nie musisz! Na tym polega wolnosc slowa i dyskusji!
                      )
                      ) P:Doktryna absolutnej wladzy Jerzego nad duszami zyjacych jego wiernych jest
                      t
                      ) u widoczna az do szpiku
                      ) kosci i szczerze ja uwazam ze on nawet sam w to nie wierzy co uczy-ale
                      sposob
                      ) na zycie znalazl dobry
                      ) wiec praktykuje swe rzemioslo.
                      ) K: Nic dodac, nic ujac... :(
                      )
                      ) A: Przylaczasz sie do pomowien to jest atak ad personam,z ktorym ciagle
                      walczys
                      ) z.
                      ) K: Jakich pomowien? Jerzy sam zaczal te dyskusje o "wyzszosci chrzescijan nad
                      a
                      ) teistami i
                      ) agnostykami", to mam prawo sie go zapytac, czy aby na pewno zyje w/g zasad
                      swej
                      ) religii!

                      No a co ma zycie wg.zasad religii do zrodel dochodow?Czy chodi ci tylko o to
                      skad bierze pieniadze.To jest jego prywatna sprawa.Tak jak i Twoja.







                      ) A: A to juz jest pomowienie.Znasz Jerzego tylko z forum a poniewaz nie
                      odpowia
                      ) daja Ci Jego poglady to
                      ) piszesz co tylko mozliwe oby zniszczyc przeciwnika.
                      ) K: To NIE jest pomowienie, ale logiczny wniosek z tego, co Jerzyk napisal o
                      sob
                      ) ie i swych pogladach!
                      )
                      ) A: Jak ja nie podam ci zrodel swoich dochodow to bedziesz mial prawo
                      wyciagnac
                      ) wniosek,ze utrzymuje
                      ) sie z prostytucji czy handlu narkotykami?
                      ) K: Niestety, ale wtedy takie podejrzenia NIE beda bezpodstawne!


                      A dlaczego nie beda bezpodstawne?Dlaczego podejrzewasz najgorsze?
                      Dlaczego podejrzewasz cos nielegalnego?

                      a nie np.to ,ze mam bogatego meza?

                      Czysbys sam byl nie w porzadku skoro innych podejrzewasz ?


                      Tylko ten co ma
                      ) sporo do ukrycia broni
                      ) az do przesady swej "prywatnosci" ("privacy"). Aniu, pamietaj, ze zyjemy w
                      spol
                      ) eczenstwie (human being
                      ) is a social animal")... ;)
                      )

                      Nie moj drogi kazdy broni swojej prywatnosci.No moze z wyjatkiem Ciebie z tm,ze
                      Ty za wszelka cene chciales blysnac .Wiec podales te strone internetowa.A co za
                      tym poszlo?Zaczeli cie opluwac zamiast podziwiac.Wtedy narzekales na forum o
                      forum,ze zdradzaja Twoje dane a ktos Ci pozniej grozi.
                      Tyle tylko,ze te dane podales ty sam.






                      ) A: Cos kulawa ta logika.
                      ) K: Czyja? ;)
                      )
                      a Twoja oczywiscie.



                      ) A: Dziwie sie tylko Kaganowi,bo po tylu nagonkach na niego ,on urzadza
                      nagonke
                      ) na kogos.
                      ) K: To NIE jest nagonka! Czy ja wyzywam Jerzyka, czy ja go czym strasze
                      (oprocz
                      ) sankcji metafizycznych)?
                      )
                      ) A: Wystarczy,ze zakladasz taki watek jak ten,w ktorym wraz z kolega Pulsem
                      snuj
                      ) ecie domysly na temat
                      ) tego skad Jerzy bierze pieniadze.
                      ) K: A nie mamy do tego prawa, jako Polacy, choc na obczyznie (jak i ty)?
                      )
                      A coz mnie to obchodzi?Jerzy jest na forum osoba prywatna.Moge sie czepiac do
                      Glempa czy do Jankowskiego ale za co do kogos ,kogo nie znam i nawetnie mam
                      pewnosci kim jest?

                      Ty tez czasem sie logujesz jako Ania z Belgii?
                      co bedzie jak Cie ktos spyta o dochody?


                      ) A: Moge zalozyc taki sam watek na Twoj temat ,jak i na temat Pulsa mam wprawe
                      b
                      ) o
                      ) bylo kilka watkow na moj temat. Dlatego brzydza mnie te metody .
                      ) K: Zaloz, prosze! Ale pamietaj, ze ja podalem na tym Forum glowne zrodla mych
                      d
                      ) ochodow!
                      )
                      Twoja sprawa.Ja tego nie wymagalam ,wiec nie bede sie rewanzowac .A co do tego
                      czy napisales prawde tez pewnosci nie mam a sprawdzac ani nie mam mozliwosci
                      ani mi sie nie chce.


                      ) A: O co jeszcze spytacie Jerzego?O zycie prywatne,o rodzine ?Zalosne to
                      troche
                      ) .
                      ) K: Zauwaz, ze moje zycie prywatne i rodzinne jest wciaz tematem ozywionej
                      dysk
                      ) usji na tym Forum!
                      ) Czemu wiec Jerzyk mialby byc wylaczony? Jako 'rowniejszy"? ;)
                      ) A: Kagan moje zycie prywatne tez bylo przedmiotem ozywionej dyskusji,dlatego
                      ni
                      ) e
                      ) pochwalam tego i dziwie sie Tobie,ze stosujesz metody swoich przeciwnikow.
                      ) ZALOSNE.Opanuj sie.
                      ) K: Ja nie pisze, ze J. jest synem qurvy itp. rzeczy, ja sie tylko pytam, czy
                      J.
                      ) zyje w/g zasad swej religii, w tym
                      ) czy
          • Gość: Mobutu Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 12:59
            > Mnie tez moga sie pytac o dochody ale ja
            > nie musze odpowiadac.Kto tu ci napisze prawde?Wystarczy,ze podasz adres skad
            > piszes od razu dorabiaja historie.To,ze Ty podales Kaganku gdzie pracujes i
            > czym sie zajmujesz nie znaczy to,ze musza wszyscy.Od tego mamy anonimowe
            forum
            > by zachowac troche prywatnosci.
            > Przestan sie wiec czepiac.

            Czy ty Aniu wstydzisz sie przyznac, ze jestes utrzymanka emerytowanego
            sierzanta z wojny w Kongo?
            • Gość: Ania Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 13:57
              Gość portalu: Mobutu napisał(a):

              Czy ty Aniu wstydzisz sie przyznac, ze jestes utrzymanka emerytowanego
              > sierzanta z wojny w Kongo?

              Nie mam sie czego wstydzic bo nie jestem utrzymanka emerytowanego sierzanta z
              wojny z Kongo.
              Juz ci pisalam .
              Czytaj z laski swojej odpowiedzi i nie powtarzaj bzdur.

              Wymysl cos innego.Zawsze mam dobra zabawe gdy ludzie wymyslaja historie na moj
              temat.
              • Gość: Czombe Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 21:49
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: Mobutu napisał(a):
                >
                > Czy ty Aniu wstydzisz sie przyznac, ze jestes utrzymanka emerytowanego
                > > sierzanta z wojny w Kongo?
                >
                > Nie mam sie czego wstydzic bo nie jestem utrzymanka emerytowanego sierzanta z
                > wojny z Kongo.
                > Juz ci pisalam .
                > Czytaj z laski swojej odpowiedzi i nie powtarzaj bzdur.
                >
                > Wymysl cos innego.Zawsze mam dobra zabawe gdy ludzie wymyslaja historie na
                moj
                > temat.
                Ja tu nie jestem od organizowania zabawy anonimowym dyskutantom o nieczystych
                sumieniach.
                • Gość: Ania Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 21:55
                  Ja tu nie jestem od organizowania zabawy anonimowym dyskutantom o nieczystych
                  > sumieniach.


                  Ojojo to ja mam nieczyste sumienie panie Czombe?Dzieki,ze mie pan uswiadomil.
                  a tak w ogole po co jest pan na tym forum?I pan czy pani?i dlaczego co chwila
                  zmiana nicka?
                  • Gość: rajiP Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 22:15
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Ja tu nie jestem od organizowania zabawy anonimowym dyskutantom o
                    nieczystych
                    > > sumieniach.
                    >
                    >
                    > Ojojo to ja mam nieczyste sumienie panie Czombe?Dzieki,ze mie pan uswiadomil.
                    > a tak w ogole po co jest pan na tym forum?I pan czy pani?i dlaczego co chwila
                    > zmiana nicka?
                    Dla jaj. A teraz powaznie, udaje sie do t.zw. pracy. Uwazam, ze nie mam sie
                    czego wstydzic, skoro lubie to co robie plus dochody jakies z tego sa. Na tym
                    koncze dochodzenie w sprawie wstydliwych dochodow Ani.
        • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 02:34
          Gość portalu: starzec1 napisał(a):
          Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...
          K: Raczej sie boi ujawnienia zrodel swych dochodow... :(
          • Gość: Ania Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 08:47
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: starzec1 napisał(a):
            > Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...
            > K: Raczej sie boi ujawnienia zrodel swych dochodow... :(

            Ja sie nie boje ale nie mam zamiar niczego ujawniac.
            Panska sprawa a chlopu nic do tego.
            • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 10:25
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: starzec1 napisał(a):
              > > Jerzy nie odpowiada, chyba ma cię w dupie Kagan...
              > > K: Raczej sie boi ujawnienia zrodel swych dochodow... :(
              >
              > Ja sie nie boje ale nie mam zamiar niczego ujawniac.
              > Panska sprawa a chlopu nic do tego.
              K: Tak samo mowili komunisci stosujac cenzure... :(
    • Gość: PULS Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.24.11.2.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.11.02, 22:04
      wina i chleba.
      • Gość: Ania Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 23:06
        Gość portalu: PULS napisał(a):

        > wina i chleba.


        Zdradze Wam wielki sekret.

        Raz w tygodniu spotykamy sie z Jerzym w Monte Carlo i gramy w ruletke.
        Jerzy sie modli ja jako czarownica stosuje czary i to dziala.
        Tym sposobem mamy kupe szmalu.
        • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 02:48
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: PULS napisał(a):
          >
          > > wina i chleba.
          >
          >
          > Zdradze Wam wielki sekret.
          >
          > Raz w tygodniu spotykamy sie z Jerzym w Monte Carlo i
          gramy w ruletke.
          > Jerzy sie modli ja jako czarownica stosuje czary i to
          dziala.
          > Tym sposobem mamy kupe szmalu.

          K: Dobry kawal... Niestety, prawda jest taka, ze Jerzyk
          jezdzi na Ukraine a nie do Monako! :(
          • Gość: Ania Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 08:49
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: PULS napisał(a):
            > >
            > > > wina i chleba.
            > >
            > >
            > > Zdradze Wam wielki sekret.
            > >
            > > Raz w tygodniu spotykamy sie z Jerzym w Monte Carlo i
            > gramy w ruletke.
            > > Jerzy sie modli ja jako czarownica stosuje czary i to
            > dziala.
            > > Tym sposobem mamy kupe szmalu.
            >
            > K: Dobry kawal... Niestety, prawda jest taka, ze Jerzyk
            > jezdzi na Ukraine a nie do Monako! :(


            Po pierwsze jak udowodnisz,ze Jerzy jezdzi na Ukraine?
            Po drugie dlaczego zarzucasz mi klamstwo?
            Ja twierdze,ze gram w ruletke z Jerzym w Monaco ,udowodnij,ze to nieprawda.
            • Gość: Kagan Jerzyk jezdzi na Ukraine! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 09:45
              Gość portalu: Ania napisał(a):
              Po pierwsze jak udowodnisz,ze Jerzy jezdzi na Ukraine?
              K: patrz:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3078983&a=3157498
              "Przedstawiłem ci juz kilka - własny przykład, zmiana życia Romów na Ukrainie
              pod wpływem ewangelii"...

              A: Po drugie dlaczego zarzucasz mi klamstwo?
              Ja twierdze,ze gram w ruletke z Jerzym w Monaco ,udowodnij,ze to nieprawda.
              K: Luter i Kalwin by.li ostro przeciwko grom hazardowym! Albo wiec ty klamiesz,
              albo klamie Jerzyk, piszac, ze jest protestantem!
              Kagan
              • Gość: Ania Re: Jerzyk jezdzi na Ukraine! IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 09:56
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > Po pierwsze jak udowodnisz,ze Jerzy jezdzi na Ukraine?
                > K: patrz:
                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=28&w=3078983&a=
                > 3157498"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=28&w=30
                > 78983&a=3157498</a>
                > "Przedstawiłem ci juz kilka - własny przykład, zmiana życia Romów na Ukrainie
                > pod wpływem ewangelii"...
                >
                To,ze Jerzy przedstawil Ci kilka zmian zycia Romow na Ukrainie to nie jest
                zaden dowod.

                to samo napisalam ja,ze jezdze z Jerzym do Monte Carlo ale tego za dowod nie
                uznajesz.Dlaczego tak selektywnie wybierasz to co Ci pasuje do obrazu Jerzego?




                > A: Po drugie dlaczego zarzucasz mi klamstwo?
                > Ja twierdze,ze gram w ruletke z Jerzym w Monaco ,udowodnij,ze to nieprawda.
                > K: Luter i Kalwin by.li ostro przeciwko grom hazardowym! Albo wiec ty
                klamiesz,
                >
                > albo klamie Jerzyk, piszac, ze jest protestantem!
                > Kagan

                To,ze Luter byl przeciwko grom hazardowym wcale nie musi oznaczac,ze Jerzy nie
                gra ze mna w ruletke.

                Luter byl tez antysemita czy oznacza to,ze antysemita jest Jerzy?

                Bardzo Cie prosze Kagan odczep sie od Jerzego ,dyskutuj z nim o Biblii a nie o
                tym skad on bierze kase.
                • Gość: Kagan Re: Jerzyk jezdzi na Ukraine! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 10:20
                  Gość portalu: Ania napisała:
                  Po pierwsze jak udowodnisz,ze Jerzy jezdzi na Ukraine?
                  K: patrz:
                  http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3078983&a=3157498</a
                  "Przedstawiłem ci juz kilka - własny przykład, zmiana życia Romów na Ukrainie
                  pod wpływem ewangelii"...
                  A: To,ze Jerzy przedstawil Ci kilka zmian zycia Romow na Ukrainie to nie jest
                  zaden dowod.
                  K: Jest! Poczytaj caly watek "Do Chrzescijanina Jerzego!",
                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3078983&a=3078983
                  a zobaczysz, ze Jerzyk wyraznie napisal w nim, ze jezdzi na Ukraine nawracac
                  tam Romow. Napisal wyraznie "własny przykład, zmiana życia Romów na Ukrainie"!
                  Jakich wiecej dowodow zadasz? Zapytaj sie Jerzego, jak watpisz w prawdziwosc
                  moich slow i cytatow!

                  A: to samo napisalam ja,ze jezdze z Jerzym do Monte Carlo ale tego za dowod nie
                  uznajesz.Dlaczego tak selektywnie wybierasz to co Ci pasuje do obrazu Jerzego?
                  K: Bowiem jezdzenie Jerzyka do kasyna w Monako nie pasuje do jego obrazu "na
                  nowo narodzonego chrzescijanina", zas jezdzenie na Ukraine w celu nawracania
                  tam Romow pasuje jak najbardziej. Aniu! Nie kloc sie ze mna tylko dla samej
                  przyjemnosci poklocenia sie! Spojrz na fakty, a nie na to, ze mnie nie lubisz,
                  a Jerzyka tak...;)

                  A: Po drugie dlaczego zarzucasz mi klamstwo? Ja twierdze,ze gram w ruletke z
                  Jerzym w Monaco ,udowodnij,ze to nieprawda.
                  K: Luter i Kalwin byli ostro przeciwko grom hazardowym! Albo wiec ty
                  klamiesz, ze grasz w ruletke z Jerzym, albo klamie Jerzyk, piszac, ze jest
                  protestantem, i to na dodatek "na nowo narodzonym"!

                  A: To,ze Luter byl przeciwko grom hazardowym wcale nie musi oznaczac,ze Jerzy
                  nie gra ze mna w ruletke.
                  K: Aniu! "Boj sie Boga, dziewczyno"! Nie masz pojecia o etyce protestanckiej.
                  Pokaz mi "nowo narodzonego chrzescijanina" ktory grywa w ruletke w Monte Carlo
                  i to z zadeklarowana ateistka! Jak wymyslisz nastepne klamstwo, to przynajmniej
                  takie, ktore ma pozory prawdy, a nie takie, ktore jest klamstwem oczywistym!
                  Aniu, szanuj inteligencje forumowiczow!

                  A: Luter byl tez antysemita czy oznacza to,ze antysemita jest Jerzy?
                  K: To zupelnie inna sprawa. Luter byl tez Niemcem, a Kalwin Szwajcarem.
                  Czy Jerzy musi byc tez w/g ciebie Niemcem czy Szwajcarem? Licza sie tu glowne
                  dogmaty, takie jak potepienie gier hazadrowych a nie czyjes antypatie do
                  semitow, czyli Arabow. Antysemityzm, jak ci pisalem, to zreszta termin b.
                  nieprecyzyjny, bowiem obecnie antysemita to wrog Arabow
                  (olbrzymia wiekszosc wspolczesnych zydow NIE jest bowiem semitami)...

                  A: Bardzo Cie prosze Kagan odczep sie od Jerzego ,dyskutuj z nim o Biblii a nie
                  o tym skad on bierze kase.
                  K: Czemu go tak bronisz? Daj mu szanse obronic sie samemu! Zas pochodzenie jego
                  dochodow jest bardzo istotne, bo on sie uwaza za wzor cnot wszelakich. Stad nie
                  powinien on taic swych dochodow!

          • Gość: hip Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 08:49
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            Niestety, prawda jest taka, ze Jerzyk
            > jezdzi na Ukraine a nie do Monako! :(

            hip: Jerzy jeździ na Ukrainę i handluje z Cyganami. Sprzedaje im Słowo Boże, od
            tego płaci uczciwe podatki i jeszcze pomaga biednym. Czy jest przestępcą?
            • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 08:53
              Gość portalu: hip napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > Niestety, prawda jest taka, ze Jerzyk
              > > jezdzi na Ukraine a nie do Monako! :(
              >
              > hip: Jerzy jeździ na Ukrainę i handluje z Cyganami.
              Sprzedaje im Słowo Boże, od tego płaci uczciwe podatki i
              jeszcze pomaga biednym. Czy jest przestępcą?
              K: Sprzedaje slowo boze Cyganom?;) Od kiedy to Cygani sa
              od kupowania? Prawda jest taka, ze Cyganie ocyganiaja
              Jerzyka: symuluja nawrocenia i wyciagaja od niego
              pieniadze... Pytanie: skad Jerzy bierze "dulary" na
              oplacanie Cyganow?
              Kagan
              • Gość: Ania Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 09:04
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Gość portalu: hip napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                > >
                > > Niestety, prawda jest taka, ze Jerzyk
                > > > jezdzi na Ukraine a nie do Monako! :(
                > >
                > > hip: Jerzy jeździ na Ukrainę i handluje z Cyganami.
                > Sprzedaje im Słowo Boże, od tego płaci uczciwe podatki i
                > jeszcze pomaga biednym. Czy jest przestępcą?
                > K: Sprzedaje slowo boze Cyganom?;) Od kiedy to Cygani sa
                > od kupowania? Prawda jest taka, ze Cyganie ocyganiaja
                > Jerzyka: symuluja nawrocenia i wyciagaja od niego
                > pieniadze... Pytanie: skad Jerzy bierze "dulary" na
                > oplacanie Cyganow?
                > Kagan


                Kagan jakies dowody podaj.
              • Gość: hip Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 10:18
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > K: Sprzedaje slowo boze Cyganom?;) Od kiedy to Cygani sa
                > od kupowania?
                hip:Są Romowie posiadający ogromne fortuny. A Ukraina, jako do niedawna kraj
                ateistyczny, jest przecież krajem dobrobytu.

                Prawda jest taka, ze Cyganie ocyganiaja
                > Jerzyka: symuluja nawrocenia i wyciagaja od niego
                > pieniadze...

                hip: A teraz sugerujesz naiwność Jerzego? Z jednej strony podejrzewasz go o
                kombinowanie i umiejętność zdobywania nielegalnych pieniędzy, z drugiej o
                naiwność. Niekonsekwencja.

                Pytanie: skad Jerzy bierze "dulary" na
                > oplacanie Cyganow?

                hip: To bogaci Cyganie płacą Jerzemu za jego dobroć. I wszystko jest OK.
                • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 10:35
                  K: Sprzedaje slowo boze Cyganom?;) Od kiedy to Cygani sa od kupowania?
                  hip: Są Romowie posiadający ogromne fortuny. A Ukraina, jako do niedawna kraj
                  ateistyczny, jest przecież krajem dobrobytu.
                  K: Dobrze wiesz jak to jest z tym dobrobytem na Ukrainie. Ukraina nigdy nie
                  byla krajem naprawde ateistycznym, bo tam obowiazywalo albo chrzescijanstwo
                  albo bolszewizm, ktory mial wiele cech religii, takich jak kult jednostki...
                  Prawdziwie ateistyczne, a wlasciwie post-chrzescijanskie kraje takie jak
                  Skandynawia, W. Brytania, Australia sa zas naprawde bogate...
                  A Jerzyk wyraznie pisal, ze pracuje wsrod biednych Romow...
                  Prawda jest wiec taka, ze Cyganie ocyganiaja Jerzyka: symuluja nawrocenia i
                  wyciagaja od niego pieniadze...
                  hip: A teraz sugerujesz naiwność Jerzego? Z jednej strony podejrzewasz go o
                  kombinowanie i umiejętność zdobywania nielegalnych pieniędzy, z drugiej o
                  naiwność. Niekonsekwencja.
                  K: NIE! On naciaga naiwnych Polakow, i jest z kolei naciagany przez
                  cwanszych od niego Romow! I czemu tak bronicie Jerzyka? Pozwolcie mu bronic
                  sie samemu, chyba ze on wam placi za te obrone, lub podszywa sie pod anie czy
                  hipa... :(
                  Pytanie: skad Jerzy bierze "dulary" na oplacanie Cyganow?
                  hip: To bogaci Cyganie płacą Jerzemu za jego dobroć. I wszystko jest OK.
                  K: Badz konsekwentny! Jerzyk wyraznie napisal, ze pracuje wsrod biednych
                  Cyganow, mieszkajacych w slumsach zdaje sie Lwowa. Patrz watek "Do
                  Chrzescijanina Jerzego!"
                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3078983&a=3078983Kagan

                  • Gość: hip Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 11:09
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Prawdziwie ateistyczne, a wlasciwie post-chrzescijanskie kraje takie jak
                    > Skandynawia, W. Brytania, Australia sa zas naprawde bogate...

                    hip: Liczba obywateli deklarujących wiarę w Boga w podanych krajach jest
                    następująca (1996 rok):
                    Dania 86,6%, Szwecja ok. 80-85%, Finlandia ok. 88%, UK ok. 70%, Australia ok.
                    75%. Więc na czym opierasz kłamliwy pogląd, że to kraje ateistyczne?

                    > A Jerzyk wyraznie pisal, ze pracuje wsrod biednych Romow...

                    hip: Może pracować wśród biednych a być opłacanym przez bogatych.

                    > K: NIE! On naciaga naiwnych Polakow, i jest z kolei naciagany przez
                    > cwanszych od niego Romow! I czemu tak bronicie Jerzyka?

                    hip: Bronimy pewnych zasad i dobrych obyczajów. Ot co!

                    Pozwolcie mu bronic
                    > sie samemu, chyba ze on wam placi za te obrone, lub podszywa sie pod anie czy
                    > hipa... :(

                    hip: Wszędzie szukasz spisków i tajemnych nielegalnych operacji finansowych? To
                    poszukaj też wokół siebie.

                    • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:36
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):
                      Prawdziwie ateistyczne, a wlasciwie post-chrzescijanskie kraje takie jak
                      Skandynawia, W. Brytania, Australia sa zas naprawde bogate...
                      hip: Liczba obywateli deklarujących wiarę w Boga w podanych krajach jest
                      następująca (1996 rok): Dania 86,6%, Szwecja ok. 80-85%, Finlandia ok. 88%, UK
                      ok. 70%, Australia ok. 75%. Więc na czym opierasz kłamliwy pogląd, że to kraje
                      ateistyczne?
                      K: Napisalem wyraznie, ze "post-chrzescijanskie"! Zauwaz, ze wiara w Boga wcale
                      nie oznacza wiary w Jezusa (Jeszu) i innych bogow chrzescijan!
                      I w porownaniu z Polska, to sa niejako kraje mocno ateistyczne! 30%
                      niewierzacych w W. Brytanii to jest przeciez cos!

                      K: A Jerzyk wyraznie pisal, ze pracuje wsrod biednych Romow...
                      hip: Może pracować wśród biednych a być opłacanym przez bogatych.
                      K: Raczej nie Romow. Nie naciagaj zbytnio faktow... :(

                      K: Jerzyk (zapene) naciaga naiwnych Polakow, i jest z kolei naciagany przez
                      cwanszych od niego Romow! I czemu tak bronicie Jerzyka?
                      hip: Bronimy pewnych zasad i dobrych obyczajów. Ot co!
                      K: Mianowicie jakich? Oszukiwania naiwnych, ze oplacajac kler, mozna sobie
                      kupic u Pana Boga wieczne zbawienie?

                      K: Pozwolcie jerzykowi bronic sie samemu, chyba ze on wam placi za te obrone,
                      lub podszywa sie pod anie czy hipa... :(
                      hip: Wszędzie szukasz spisków i tajemnych nielegalnych operacji finansowych? To
                      poszukaj też wokół siebie.
                      K: Wokol siebie (w Australii) widze ich sporo. Prasa i opozycja wciaz nawoluja
                      do kolejnych dochodzen na szczeblu tzw. komisji krolewskiej...

                      • Gość: hip Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.pgi.waw.pl 05.11.02, 12:08
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > hip: Liczba obywateli deklarujących wiarę w Boga w podanych krajach jest
                        > następująca (1996 rok): Dania 86,6%, Szwecja ok. 80-85%, Finlandia ok. 88%,
                        UK
                        > ok. 70%, Australia ok. 75%. Więc na czym opierasz kłamliwy pogląd, że to
                        kraje
                        > ateistyczne?
                        > K: Napisalem wyraznie, ze "post-chrzescijanskie"! Zauwaz, ze wiara w Boga
                        wcale nie oznacza wiary w Jezusa (Jeszu) i innych bogow chrzescijan!
                        > I w porownaniu z Polska, to sa niejako kraje mocno ateistyczne! 30%
                        > niewierzacych w W. Brytanii to jest przeciez cos!


                        hip: Powtarzam: społeczeństwo, w którym 70-80% populacji deklaruje wiarę w Boga
                        (w podanych przypadkach są to w zdecydowanej większości chrześcijanie) nie jest
                        społeczeństwem ateistycznym!

                        > K: A Jerzyk wyraznie pisal, ze pracuje wsrod biednych Romow...
                        > hip: Może pracować wśród biednych a być opłacanym przez bogatych.
                        > K: Raczej nie Romow. Nie naciagaj zbytnio faktow... :(

                        hip: Problem w tym, że ten wątek nie traktuje o faktach, a jedynie pomówieniach
                        pod adresen Jerzego i reakcji na nie.

                        > K: Jerzyk (zapene) naciaga naiwnych Polakow, i jest z kolei naciagany przez
                        > cwanszych od niego Romow! I czemu tak bronicie Jerzyka?
                        > hip: Bronimy pewnych zasad i dobrych obyczajów. Ot co!
                        > K: Mianowicie jakich? Oszukiwania naiwnych, ze oplacajac kler, mozna sobie
                        > kupic u Pana Boga wieczne zbawienie?

                        hip: Nie. Ze pomówienia i bezpodstawne oskarżanie jest obyczajem nie godnym
                        chrześcijanina i człowieka kulturalnego (może naturalnym w świecie ateizmu?).
                        >
                        > K: Pozwolcie jerzykowi bronic sie samemu, chyba ze on wam placi za te obrone,
                        > lub podszywa sie pod anie czy hipa... :(
                        > hip: Wszędzie szukasz spisków i tajemnych nielegalnych operacji finansowych?
                        To
                        > poszukaj też wokół siebie.
                        > K: Wokol siebie (w Australii) widze ich sporo. Prasa i opozycja wciaz
                        nawoluja
                        > do kolejnych dochodzen na szczeblu tzw. komisji krolewskiej...


                        hip: Sorry. Nie znam na tyle problemów australijczyków. Czy to te 5 milionów
                        katolików australijskich coś mąci?
                        • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 06.11.02, 08:16
                          hip: Liczba obywateli deklarujących wiarę w Boga w podanych krajach jest
                          następująca (1996 rok): Dania 86,6%, Szwecja ok. 80-85%, Finlandia ok. 88%,
                          UK ok. 70%, Australia ok. 75%. Więc na czym opierasz kłamliwy pogląd, że to
                          kraje ateistyczne?
                          K: Napisalem wyraznie, ze "post-chrzescijanskie"! Zauwaz, ze wiara w Boga
                          wcale nie oznacza wiary w Jezusa (Jeszu) i innych bogow chrzescijan!
                          I w porownaniu z Polska, to sa niejako kraje mocno ateistyczne! 30%
                          niewierzacych w W. Brytanii to jest przeciez cos!

                          hip: Powtarzam: społeczeństwo, w którym 70-80% populacji deklaruje wiarę w Boga
                          (w podanych przypadkach są to w zdecydowanej większości chrześcijanie) nie jest
                          społeczeństwem ateistycznym!
                          K: OK! Jest ateizujacym sie (to NIE jest artykul naukowy, ale dyskusja na popularnym forum).
                          I zauwaz ze w UK chrzescijanie niedlugo beda stanowili mniejszosc.
                          Latwo policzyc: 30% niewierzacych, a przeciez w tych 70% religiantow sa miliony muzulmanow,
                          buddystow i hinduistow oraz wyznawcow jakze modnych obecnie w W. Brytanii religii "poganskich" i tzw.
                          "New Age". To juz NIE jest kraj podobny do Polski, gdzie wciaz jeszcze dominuje chrzescijanstwo...

                          K: A Jerzyk wyraznie pisal, ze pracuje wsrod biednych Romow...
                          hip: Może pracować wśród biednych a być opłacanym przez bogatych.
                          K: Raczej nie Romow. Nie naciagaj zbytnio faktow... :(
                          hip: Problem w tym, że ten wątek nie traktuje o faktach, a jedynie pomówieniach pod adresen Jerzego i
                          reakcji na nie.
                          K: To czemu Jerzyk sam nie zareaguje ich nie zlikwiduje podajac (jak ja czy Kraken) zrodla swych
                          dochodow? Czyzby mial naprawde cos do ukrycia? Jego milczenie jest tu dosc wymowne...:(

                          K: Jerzyk (zapene) naciaga naiwnych Polakow, i jest z kolei naciagany przez cwanszych od niego
                          Romow! I czemu tak bronicie Jerzyka?
                          hip: Bronimy pewnych zasad i dobrych obyczajów. Ot co!
                          K: Mianowicie jakich? Oszukiwania naiwnych, ze oplacajac kler, mozna sobie kupic u Pana Boga wieczne
                          zbawienie?
                          hip: Nie. Ze pomówienia i bezpodstawne oskarżanie jest obyczajem nie godnym
                          chrześcijanina i człowieka kulturalnego (może naturalnym w świecie ateizmu?).
                          K: Widzisz, ty teraz pomawiasz grupowo WSZYSTKICH niewierzacych, a to juz jest zwykle
                          OSZCZERSTWO! :(

                          K: Pozwolcie Jerzykowi bronic sie samemu, chyba ze on wam placi za te obrone,
                          lub podszywa sie pod anie czy hipa... :(
                          hip: Wszędzie szukasz spisków i tajemnych nielegalnych operacji finansowych?
                          To poszukaj też wokół siebie.
                          K: Wokol siebie (w Australii) widze ich sporo. Prasa i opozycja wciaz nawoluja
                          do kolejnych dochodzen na szczeblu tzw. komisji krolewskiej...

                          hip: Sorry. Nie znam na tyle problemów australijczyków. Czy to te 5 milionów
                          katolików australijskich coś mąci?
                          K: Nie tylko! Anglikanie tez. Katolikow jest tu najwiecej, ale najwieksze wplywy maja wciaz anglikanie.
                          Obecny premier zmienil nawet wyznanie z metodysty na anglikanina, aby latwiej zrobic kariere.
                          Oto przyklad moralnosci (a raczej jej braku) u religiantow... :(
                          • Gość: hip Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.pgi.waw.pl 06.11.02, 09:35
                            Gość portalu: Kagan napisał(a):

                            > hip: Problem w tym, że ten wątek nie traktuje o faktach, a jedynie
                            pomówieniach
                            > pod adresen Jerzego i
                            > reakcji na nie.
                            > K: To czemu Jerzyk sam nie zareaguje ich nie zlikwiduje podajac (jak ja czy
                            Kra
                            > ken) zrodla swych
                            > dochodow? Czyzby mial naprawde cos do ukrycia? Jego milczenie jest tu dosc
                            wymo
                            > wne...:(

                            hip:Ja bym się tak bardzo nie dziwił i nie czepiał tego. Jeśli miałbym
                            nielegalne lub moralnie wątpliwe źródła dochodów to i tak bym tego nie ujawnił.
                            Ale skoro mam tylko legalne i moralnie bez zarzutu... to też nie ujawnię.
                            Innych danych osobistych też nie. Znając niektórych na tym forum (absolutnie
                            bez wskazywania palcem) można w ciemno strzelić, że nawet z najuczciwszego będą
                            chcieli za wszelką cenę zrobić świnię.
                            To forum dyskusyjne a nie formularz zeznania podatkowego.

                            > hip: pomówienia i bezpodstawne oskarżanie jest obyczajem nie godnym
                            > chrześcijanina i człowieka kulturalnego (może naturalnym w świecie ateizmu?).
                            > K: Widzisz, ty teraz pomawiasz grupowo WSZYSTKICH niewierzacych, a to juz
                            jest
                            > zwykle
                            > OSZCZERSTWO! :(

                            hip: Pewnie, że jest. Ale delikatne bardzo. Postanowiłem po prostu posłużyć się
                            twoją metodą dyskusji. To wszystko.
                            >
                            > K: Nie tylko! Anglikanie tez. Katolikow jest tu najwiecej, ale najwieksze
                            wplyw
                            > y maja wciaz anglikanie.
                            > Obecny premier zmienil nawet wyznanie z metodysty na anglikanina, aby latwiej
                            z
                            > robic kariere.
                            > Oto przyklad moralnosci (a raczej jej braku) u religiantow... :(

                            hip: To ciekawe. No ale chyba wśród ateistów też zdarzają się elementy moralnie
                            wątpliwe. Czyż nie tak?
                            • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 06.11.02, 14:20
                              hip: Problem w tym, że ten wątek nie traktuje o faktach, a jedynie
                              pomówieniach pod adresem Jerzego i reakcji na nie.
                              K: To czemu Jerzyk sam nie zareaguje ich nie zlikwiduje podajac (jak ja czy
                              Kraken) zrodla swych dochodow? Czyzby mial naprawde cos do ukrycia? Jego
                              milczenie jest tu dosc wymowne...:(
                              hip:Ja bym się tak bardzo nie dziwił i nie czepiał tego. Jeśli miałbym
                              nielegalne lub moralnie wątpliwe źródła dochodów to i tak bym tego nie ujawnił.
                              Ale skoro mam tylko legalne i moralnie bez zarzutu... to też nie ujawnię.
                              Innych danych osobistych też nie. Znając niektórych na tym forum (absolutnie
                              bez wskazywania palcem) można w ciemno strzelić, że nawet z najuczciwszego będą
                              chcieli za wszelką cenę zrobić świnię. To forum dyskusyjne a nie formularz
                              zeznania podatkowego.
                              K: OK, ale Jerzy zarzucil mi watpliwa moralnosc, wiec mam prawo sie zapytac,
                              czy ma prawo "rzucac we mnie (wirtualnymi) kamieniami"...
                              I sam podalem swe zrodla dochodu!

                              hip: pomówienia i bezpodstawne oskarżanie jest obyczajem nie godnym
                              chrześcijanina i człowieka kulturalnego (może naturalnym w świecie ateizmu?).
                              K: Widzisz, ty teraz pomawiasz grupowo WSZYSTKICH niewierzacych, a to juz
                              jest zwykle OSZCZERSTWO! :(
                              hip: Pewnie, że jest. Ale delikatne bardzo. Postanowiłem po prostu posłużyć się
                              twoją metodą dyskusji. To wszystko.
                              K: Widzisz, ja daje dowody na to co mowie, a ty poslugujesz sie tylko
                              pomowieniami... :(
                              (...)
                              K: Nie tylko! Anglikanie tez. Katolikow jest tu najwiecej, ale najwieksze
                              wplywy maja wciaz anglikanie. Obecny premier zmienil nawet wyznanie z
                              metodysty na anglikanina, aby latwiej zrobic kariere.
                              Oto przyklad moralnosci (a raczej jej braku) u religiantow... :(
                              hip: To ciekawe. No ale chyba wśród ateistów też zdarzają się elementy moralnie
                              wątpliwe. Czyż nie tak?
                              K: Oczywiscie! Po prostu wiara religijan nie robi z nikogo lepszego czlowieka,
                              podobnie jak jej brak nie czyni z nikogo gorszego czlowieka!
                              That's all... :)
                              • Gość: hip Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.pgi.waw.pl 06.11.02, 15:07
                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                > K: OK, ale Jerzy zarzucil mi watpliwa moralnosc, wiec mam prawo sie zapytac,
                                > czy ma prawo "rzucac we mnie (wirtualnymi) kamieniami"...
                                > I sam podalem swe zrodla dochodu!

                                hip: Pewnie, że masz prawo. On mógłby na to pytanie odpowiedzieć, ale o swoich
                                dochodach nie ma obowiązku publicznie rozprawiać.
                                >

                                > K: Widzisz, ja daje dowody na to co mowie, a ty poslugujesz sie tylko
                                > pomowieniami... :(

                                hip: Dowodem na moje słowa są np. ślepe ataki ateistów na tym forum (np na
                                Jerzego właśnie). Zresztą, wcale nie uważam, że wszyscy ateiści są niemoralni.
                                Niektórzy starają się pewnie żyć uczciwie.Poza tym nie napisałem, że są.
                                Postawiłem jedynie przypuszczenie, że tak może być (ale nie musi).

                                No ale chyba wśród ateistów też zdarzają się elementy moralnie
                                > wątpliwe. Czyż nie tak?
                                > K: Oczywiscie! Po prostu wiara religijan nie robi z nikogo lepszego czlowieka,
                                > podobnie jak jej brak nie czyni z nikogo gorszego czlowieka!
                                > That's all... :)

                                hip: A również: wiara religijna nie czyni nikogo gorszym, tak jak jej brak nie
                                robi nikogo lepszym. That's all.
      • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 08:50
        Gość portalu: PULS napisał(a):

        > wina i chleba.
        K: Raczej $$$...;)

        • Gość: Ania Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 09:06
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: PULS napisał(a):
          >
          > > wina i chleba.
          > K: Raczej $$$...;)
          >
          Kagan biedny tez by sobie chcial porozmnazac $$$ a tu wredny Jerzyk nie chce
          zdradzic tajemnicy.

          Kagan nawroc sie tez rozmnozysz.
          • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 10:03
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            Kagan biedny tez by sobie chcial porozmnazac $$$ a tu wredny Jerzyk nie chce
            zdradzic tajemnicy. Kagan nawroc sie tez rozmnozysz.
            K: Wole etyczne metody zdobywania $$$ niz Jerzykowe,
            z def. oparte na oszustwie... ;(
            • Gość: Ania Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 10:09
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > Kagan biedny tez by sobie chcial porozmnazac $$$ a tu wredny Jerzyk nie chce
              > zdradzic tajemnicy. Kagan nawroc sie tez rozmnozysz.
              > K: Wole etyczne metody zdobywania $$$ niz Jerzykowe,
              > z def. oparte na oszustwie... ;(


              Kagan znowu pomawiasz Jerzyka o nieetyczne zdobywanie pieniedzy.
              Niestety zaslugujesz na wszystkie ataki jakie Cie spotkaly.Zaraz Cie wciagne do
              Twego wlasnego watku o poziomie polskich katoli.
              Niczym sie od nich nie roznisz.
              • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 10:24
                Gość portalu: Ania napisał(a):
                Kagan biedny tez by sobie chcial porozmnazac $$$ a tu wredny Jerzyk nie
                chce zdradzic tajemnicy. Kagan nawroc sie tez rozmnozysz.
                K: Wole etyczne metody zdobywania $$$ niz Jerzykowe,
                z def. oparte na oszustwie... ;(
                A: Kagan znowu pomawiasz Jerzyka o nieetyczne zdobywanie pieniedzy.
                Niestety zaslugujesz na wszystkie ataki jakie Cie spotkaly.Zaraz Cie wciagne do
                Twego wlasnego watku o poziomie polskich katoli. Niczym sie od nich nie roznisz.
                K: A ty jestes najwieksza oszustka na tym forum, bo podajesz sie za ateistke, a
                jestes naprawde religiantka, broniaca nieetycznych metod zdobywania pieniedzy
                praktykowanych przez kler... :( Czyzbys byla zona pastora lub popa albo kochanka
                ksiedza? To by wiele wyjasnialo... :(
                • Gość: rajiP Pytanie do Ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 10:40
                  Aniu, przepraszam, ale nie wytrzymalem twojego oslego uporu i musze zapytac,
                  czy ty swoja glupote wywiozlas z Polski, czy to nalecialosc belgijska?
                  rajiP
                  • Gość: Kagan Re: Pytanie do Ani IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:09
                    Gość portalu: rajiP napisał(a):
                    Aniu, przepraszam, ale nie wytrzymalem twojego oslego uporu i musze zapytac,
                    czy ty swoja glupote wywiozlas z Polski, czy to nalecialosc belgijska?
                    rajiP
                    K: To chyba wplwyw genow (z Polski) i srodowiska belgijskiego (tego z Al.
                    Stalingradzkiej w Brukseli, obok najwiekszego dworca kolejowego w Brukseli,
                    tego do ktorego przyjezdza Eurostar z Londynu - takie slumsy w samym srodku
                    miasta)...
                    Do Ani zas fakty nie trafiaja, zakochala sie kobita w Jerzym, i juz... :(
                    Pozdr.
                    Kagan
                    • Gość: Ania Re: Pytanie do Ani IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:21
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):

                      > Gość portalu: rajiP napisał(a):
                      > Aniu, przepraszam, ale nie wytrzymalem twojego oslego uporu i musze zapytac,
                      > czy ty swoja glupote wywiozlas z Polski, czy to nalecialosc belgijska?
                      > rajiP








                      > K: To chyba wplwyw genow (z Polski) i srodowiska belgijskiego (tego z Al.
                      > Stalingradzkiej w Brukseli, obok najwiekszego dworca kolejowego w Brukseli,
                      > tego do ktorego przyjezdza Eurostar z Londynu - takie slumsy w samym srodku
                      > miasta)...
                      >
                      Kagan podaj jeszcze dokladny adres i zdjecie tego mojego slumsa.
                      Forumowicze chetnie obejrza.Stac cie chyba na troche dokladnosci.


                      Do Ani zas fakty nie trafiaja, zakochala sie kobita w Jerzym, i juz... :(
                      > Pozdr.
                      > Kagan

                      AAAA zakochalam sie w Jerzym....
                      Moje gratulacje Kagan,poniewaz znasz dokladny adres to napisz o tym do mojego
                      meza.
                  • Gość: Ania Re: Pytanie do Ani IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:09
                    Gość portalu: rajiP napisał(a):

                    > Aniu, przepraszam, ale nie wytrzymalem twojego oslego uporu i musze zapytac,
                    > czy ty swoja glupote wywiozlas z Polski, czy to nalecialosc belgijska?
                    > rajiP

                    Kagan ,czy uwazasz ,ze jestem slepa i nie umiem odczytac adresu?
                    Jak nic wciagne cie na watek o katolach bo tylko tam sie kwalifikujesz tylko
                    troche pozniej.
                    • Gość: rajiP Re: Pytanie do Ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 11:12
                      Aniu,
                      Uwazam, ze jestes nie tylko glupia ale i slepa, bo nie umiesz odczytywac
                      adresow.

                      rajiP z Sydney
                      • Gość: Kagan Re: Pytanie do Ani IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:15
                        Gość portalu: rajiP napisał(a):
                        > Aniu,
                        > Uwazam, ze jestes nie tylko glupia ale i slepa, bo nie umiesz odczytywac
                        > adresow.
                        > rajiP z Sydney
                        K: Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.
                        I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                        Pozdr. z chlodnawgo Melbourne. Mam nadzieje, ze u was sie nic teraz nie pali...
                        Kagan, b. mieszkaniec Parramatty i Maitlandu...
                        • Gość: Kagan KOMPROMITACJA ANI! :( IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:29
                          Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.
                          I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                          Mysli wiec, ze ja (Kagan) z VIC (Wiktorii) i rajiP z NSW (Nowej Poludniowej
                          Walii) to te same osoby, bo piszemy z adresow zawierajacych "*.bigpond.au".
                          Ania ma widac takie same, czyli ZADNE, pojecie o religii, jak o geografii i
                          informatyce, co doskonale widac z jej postow, ignorujacych wszelakie fakty,
                          w tym adresy podawane przez oprogramowanie tego Forum...:(
                          Kagan
                          • Gość: Ania Re: KOMPROMITACJA ANI! :( IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:39
                            Gość portalu: Kagan napisał(a):

                            > Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.
                            > I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                            > Mysli wiec, ze ja (Kagan) z VIC (Wiktorii) i rajiP z NSW (Nowej Poludniowej
                            > Walii) to te same osoby, bo piszemy z adresow zawierajacych "*.bigpond.au".
                            > Ania ma widac takie same, czyli ZADNE, pojecie o religii, jak o geografii i
                            > informatyce, co doskonale widac z jej postow, ignorujacych wszelakie fakty,
                            > w tym adresy podawane przez oprogramowanie tego Forum...:(
                            > Kagan

                            Oj Kagan,napisalam Ci nizej,ze nie zwrocilam uwagi na te trzy literki ,vic i
                            nsw ,spojrzalam na bigbond i myslalam,ze to TY.
                            A o osobie piszacej z nsw rozmawialismy juz dawno.Wiem dokladnie,ze to nie TY.

                            Co do religii ,to raczej w sprawach wiary podzielam Twoje stanowisko skoro
                            zarzucasz ;ze nie mam zadnego pojecia o religii to tyczy sie to samo do Ciebie.
                            I jeszcze jedno.
                            Nie bronilam tu nigdzie pogladow Jerzego co latwo da sie zauwazyc.Nie zgadzam
                            sie z metodami jakie stosujesz.Z reszta Ty sam sie z nimi nie zgadzasz ale
                            jedynie w wypadku gdy ktos posluguje sie tymi metodami w walce z Toba.
                            Hipokryta ,katolicki z Ciebie wychodzi Kaganku.
                            • Gość: Kagan Re: KOMPROMITACJA ANI! :( IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 12:02
                              Gość portalu: Kagan napisał(a):
                              Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.
                              I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                              Mysli wiec, ze ja (Kagan) z VIC (Wiktorii) i rajiP z NSW (Nowej Poludniowej
                              Walii) to te same osoby, bo piszemy z adresow zawierajacych "*.bigpond.au".
                              Ania ma widac takie same, czyli ZADNE, pojecie o religii, jak o geografii
                              i informatyce, co doskonale widac z jej postow, ignorujacych wszelakie fakty
                              w tym adresy podawane przez oprogramowanie tego Forum...:(
                              A: Oj Kagan,napisalam Ci nizej,ze nie zwrocilam uwagi na te trzy literki ,vic i
                              nsw ,spojrzalam na bigbond i myslalam,ze to TY.
                              K: Trzy literki (i ich ustawienie) znacza czasem sporo. Np. "god" to nie to samo
                              co "dog", a Ania to nie to samo co niania (tu sie roznia tylko 2 literki)...

                              A: A o osobie piszacej z nsw rozmawialismy juz dawno.Wiem dokladnie,ze to nie
                              TY.
                              K: To czemu piszesz zanim pomyslisz?

                              A: Co do religii ,to raczej w sprawach wiary podzielam Twoje stanowisko skoro
                              zarzucasz ;ze nie mam zadnego pojecia o religii to tyczy sie to samo do Ciebie.
                              K: Bzdura! W tego samego Boga wierzyl zarowno Luter, jak i owczesny papiez
                              rzymski. Twoj ateizm i moj ateizm roznia sie tak jak np. poglady Stalina od
                              pogladow Marksa - niby obaj byli tez komunistami...

                              A: I jeszcze jedno. Nie bronilam tu nigdzie pogladow Jerzego co latwo da sie
                              zauwazyc.Nie zgadzam sie z metodami jakie stosujesz.Z reszta Ty sam sie z nimi
                              nie zgadzasz ale jedynie w wypadku gdy ktos posluguje sie tymi metodami w walce
                              z Toba.
                              K: Zauwaz, ze ja podalem na tym forum zrodla mych dochodow, a Jerzy zamilkl,
                              jak sie go zapytalem kim dokladnie jest i z czego czerpie swe dochody...
                              Czy ja kiedykolwiek czyms grozilem Jerzemu albo go wyzywalem?
                              A on mnie zawsze grozi pieklem i nazywa narzedziem Szatana (co jest zreszta
                              nielogiczne, bo jako narzedzie Szatana nie mam powodu bac sie piekiel).
                              Tyle na dzis. Konca listu nie komentuje, bo znow mnie obrazsz, i to
                              bezpodstawnie...:(
                              Kagan
                              • Gość: Ania Re: KOMPROMITACJA ANI! :( IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 13:08
                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                                > Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.
                                > I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                                > Mysli wiec, ze ja (Kagan) z VIC (Wiktorii) i rajiP z NSW (Nowej Poludniowej
                                > Walii) to te same osoby, bo piszemy z adresow zawierajacych "*.bigpond.au".
                                > Ania ma widac takie same, czyli ZADNE, pojecie o religii, jak o geografii
                                > i informatyce, co doskonale widac z jej postow, ignorujacych wszelakie fakty
                                > w tym adresy podawane przez oprogramowanie tego Forum...:(
                                > A: Oj Kagan,napisalam Ci nizej,ze nie zwrocilam uwagi na te trzy literki ,vic
                                i
                                >
                                > nsw ,spojrzalam na bigbond i myslalam,ze to TY.
                                > K: Trzy literki (i ich ustawienie) znacza czasem sporo. Np. "god" to nie to
                                sam
                                > o
                                > co "dog", a Ania to nie to samo co niania (tu sie roznia tylko 2 literki)...
                                >
                                > A: A o osobie piszacej z nsw rozmawialismy juz dawno.Wiem dokladnie,ze to nie
                                > TY.
                                > K: To czemu piszesz zanim pomyslisz?
                                >
                                Bo nie zwrocilam uwagi na te trzy literki.Zauwazylam tylko bigbond .Osoba z nsw
                                dawno juz sie na forum nie pokazywala.Ja tez rzadko bywam.




                                > A: Co do religii ,to raczej w sprawach wiary podzielam Twoje stanowisko skoro
                                > zarzucasz ;ze nie mam zadnego pojecia o religii to tyczy sie to samo do
                                Ciebie.
                                > K: Bzdura! W tego samego Boga wierzyl zarowno Luter, jak i owczesny papiez
                                > rzymski. Twoj ateizm i moj ateizm roznia sie tak jak np. poglady Stalina od
                                > pogladow Marksa - niby obaj byli tez komunistami...
                                >

                                A czym sie rozni niewiara w zadnego Boga od niewiary w zadnego Boga?

                                > A: I jeszcze jedno. Nie bronilam tu nigdzie pogladow Jerzego co latwo da sie
                                > zauwazyc.Nie zgadzam sie z metodami jakie stosujesz.Z reszta Ty sam sie z
                                nimi
                                >
                                > nie zgadzasz ale jedynie w wypadku gdy ktos posluguje sie tymi metodami w
                                walce
                                >
                                > z Toba.
                                > K: Zauwaz, ze ja podalem na tym forum zrodla mych dochodow, a Jerzy zamilkl,
                                > jak sie go zapytalem kim dokladnie jest i z czego czerpie swe dochody...
                                >

                                Kagan Ty podales o wiele za duzo i to z wlasnej woli.Ale to Twoja sprawa i to
                                Twoja decyzja.Nie mozesz zmuszac do tego innych.




                                Czy ja kiedykolwiek czyms grozilem Jerzemu albo go wyzywalem?
                                > A on mnie zawsze grozi pieklem i nazywa narzedziem Szatana (co jest zreszta
                                > nielogiczne, bo jako narzedzie Szatana nie mam powodu bac sie piekiel).
                                >
                                Reggie tez mnie ostatnio straszyl pieklem.

                                Masz pretensje do Jerzego o wyzwiska ,a co z Toba?
                                Jak elegancko mnie potraktowales w tym watku ?

                                No i jeszcze piszesz,ze to ja Ciebie obrazam.Moze to przemeczenie ,lepiej
                                rzeczywiscie sie przespij.


                                Tyle na dzis. Konca listu nie komentuje, bo znow mnie obrazsz, i to
                                > bezpodstawnie...:(
                                > Kagan
                                • Gość: Mobutu Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 13:23
                                  Dotychczasowe wypowiedzi Ani na tym watku dowodza jednego, ze zrodlo dochodow
                                  Ani jest rownie wstydliwe jak Jerzego. Pewnikiem jest utrzymanka emerytowanego
                                  sierzanta belgijskiego, weterana wojny w Kongo.
                                  • Gość: Ania Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 13:24
                                    Gość portalu: Mobutu napisał(a):

                                    > Dotychczasowe wypowiedzi Ani na tym watku dowodza jednego, ze zrodlo dochodow
                                    > Ani jest rownie wstydliwe jak Jerzego. Pewnikiem jest utrzymanka
                                    emerytowanego
                                    > sierzanta belgijskiego, weterana wojny w Kongo.

                                    Pudlo!!!
                                    Zgaduj dalej.
                                    • Gość: Oenzet Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 13:43
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Gość portalu: Mobutu napisał(a):
                                      >
                                      > > Dotychczasowe wypowiedzi Ani na tym watku dowodza jednego, ze zrodlo docho
                                      > dow
                                      > > Ani jest rownie wstydliwe jak Jerzego. Pewnikiem jest utrzymanka
                                      > emerytowanego
                                      > > sierzanta belgijskiego, weterana wojny w Kongo.
                                      >
                                      > Pudlo!!!
                                      > Zgaduj dalej.

                                      No chyba nie utrzymujesz sie z handlu brukselkami?
                                      • Gość: Ania Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 13:53

                                        > No chyba nie utrzymujesz sie z handlu brukselkami?

                                        Napisze ci sloneczko to samo co napisalam Kaganowi.
                                        to z czego ja sie utrzymuje to panska sprawa a chlopu nic do tego.
                                        Ani nie mam obowiazku ani checi sie z tego tlumaczyc ani przed Toba ani przed
                                        nikim innym na tym forum.

                                        Co innego Ty jak masz ochote to daj ogloszenie do calej prasy swiatowej o
                                        zrodlach i wysokosci swoich dochodow.

                                        Plata sie tu po forum niejaka Maja z maczuga.Jak ja spotkasz to pozdrow ja ode
                                        mnie serdecznie.
                                        • Gość: Chlop Re: Z czego Ania czerpie dochody? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 14:10
                                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                                          > to z czego ja sie utrzymuje to panska sprawa a chlopu nic do tego.

                                          A zartow sobie prosze nie stroic. Emigracja nobilituje i tyla.
                                        • Gość: rajiP Z czego Ania czerpie dochody g.... mnie obchodzi IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.11.02, 10:52
                                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                                          > to z czego ja sie utrzymuje to panska sprawa a chlopu nic do tego.
                                          > Ani nie mam obowiazku ani checi sie z tego tlumaczyc ani przed Toba ani przed
                                          > nikim innym na tym forum.
                                          >
                                          P-aniusiu jakzes juz jest Arystokratka, to czego ty szukasz na tym egalitarnym,
                                          plebejskim forum. Nie lepiej umowic sie na kawe i ciasteczko z dajmy na to
                                          Korwinem Mikke? I po co sie tlumaczysz, skoro nie masz takiego obowiazku? Po co
                                          dyskutujesz z kimkolwiek na tym forum, nie majac niczego do powiedzenia?

                                          Mnie to naprawde lata kolo torby, czy ty jestes utrzymanka emerytowanego
                                          weterana wojny w Kongo, czy tez kochanka bylego szofera samego Czombe. A nawet
                                          jesli jestes jedynie belgijska chloporobotnica co przerzuca haldy wegla i kopce
                                          brukselek, to tez nie masz sie czego wstydzic.

                                          W tym watku chodzi glownie o to, ze niejaki Jerzy Chrzescijanin nie podal, czy
                                          wciska ludziom (Cyganom oraz forumowiczom) kit jako zawodowiec, czy tez jako
                                          hobbysta-amator. A to jest dosc istotna roznica.
                              • Gość: pollak ******* KAGANISZYN IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.11.02, 19:46
                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                                > Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.

                                A musi miec. Guzik to kogo obchodzi. Domena ta sama.

                                > I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                                > Mysli wiec, ze ja (Kagan) z VIC (Wiktorii) i rajiP z NSW (Nowej Poludniowej
                                > Walii) to te same osoby, bo piszemy z adresow zawierajacych "*.bigpond.au".

                                Mozesz pisac sobie z *.witehouse.gov i dalej być Kaganem z Australii. To co
                                ci się tu wyświetla to jeden wielki pic.

                                > Ania ma widac takie same, czyli ZADNE, pojecie o religii, jak o geografii
                                > i informatyce,

                                A ty jak tam z informatyki stoisz?

                                co doskonale widac z jej postow, ignorujacych wszelakie fakty
                                > w tym adresy podawane przez oprogramowanie tego Forum...:(

                                Adresy podawane przez to forum to nie zawsze mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
                                Takie oto sa fakty.

                                > A: Oj Kagan,napisalam Ci nizej,ze nie zwrocilam uwagi na te trzy literki ,vic i
                                >
                                > nsw ,spojrzalam na bigbond i myslalam,ze to TY.
                                > K: Trzy literki (i ich ustawienie) znacza czasem sporo. Np. "god" to nie to sam
                                > o
                                > co "dog", a Ania to nie to samo co niania (tu sie roznia tylko 2 literki)...

                                Domena ta sama.

                                > K: Zauwaz, ze ja podalem na tym forum zrodla mych dochodow, a Jerzy zamilkl,
                                > jak sie go zapytalem kim dokladnie jest i z czego czerpie swe dochody...

                                Bo to niczyj zakichany interes.

                                > Tyle na dzis. Konca listu nie komentuje, bo znow mnie obrazsz, i to
                                > bezpodstawnie...:(
                                > Kagan

                                Jesteś wrażliwy jak...
                            • Gość: pollak Re: KOMPROMITACJA ANI! :( IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.11.02, 19:49
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Hipokryta ,katolicki z Ciebie wychodzi Kaganku.

                              Aż katolicki? Cholera...
                        • Gość: rajiP Re: Pytanie do Ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 11:47
                          Gość portalu: Kagan napisał(a):
                          > K: Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydney.
                          > I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                          > Pozdr. z chlodnawgo Melbourne. Mam nadzieje, ze u was sie nic teraz nie
                          pali...
                          > Kagan, b. mieszkaniec Parramatty i Maitlandu...

                          Pozdrawiam z konkurencyjnego Sydney, a wlasciwie Parramatty. Pozarow jak dotad
                          nie zauwazylem pomimo, ze dojezdzam codziennie do pracy z jednego konca Sydney
                          na drugi (mniej wiecej polowa szerokosci Belgii). Wznosze toast piwem
                          belgijskim zakonu trapistow, ktore nabylem w pobliskim sklepie butelkowym.

                          rajiP z Parramatty, byly wielokrotny pasazer nocnego pociagu Sydney-Melbourne
                          • Gość: rajiP Mala dygresja IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 22:30
                            Gość portalu: rajiP napisał(a):

                            > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                            > > K: Ania nie ma pojecia, ze NSW to Nowa Poludniowa Walia ze stolica w Sydne
                            > y.
                            > > I pewnie mysli, ze VIC to znaczy "kawal" (z znaczeniu "zart")... :(
                            > > Pozdr. z chlodnawgo Melbourne. Mam nadzieje, ze u was sie nic teraz nie
                            > pali...
                            > > Kagan, b. mieszkaniec Parramatty i Maitlandu...
                            >
                            > Pozdrawiam z konkurencyjnego Sydney, a wlasciwie Parramatty. Pozarow jak
                            dotad
                            > nie zauwazylem pomimo, ze dojezdzam codziennie do pracy z jednego konca
                            Sydney
                            > na drugi (mniej wiecej polowa szerokosci Belgii). Wznosze toast piwem
                            > belgijskim zakonu trapistow, ktore nabylem w pobliskim sklepie butelkowym.
                            >
                            > rajiP z Parramatty, byly wielokrotny pasazer nocnego pociagu Sydney-Melbourne

                            Swoja droga to ciekawe jak bardzo cenia sobie dobry trunek i musztarde ci
                            wszyscy lezacy krzyzem i pograzeni w modlitwach i celibacie sludzy Jezusowi.
                      • Gość: Ania Re: Pytanie do Ani IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:24
                        Gość portalu: rajiP napisał(a):

                        > Aniu,
                        > Uwazam, ze jestes nie tylko glupia ale i slepa, bo nie umiesz odczytywac
                        > adresow.
                        >
                        > rajiP z Sydney


                        A teraz zalapalam.Kagan pisze z vic a ty rajiP z NSW .No i kogo mi ten adres
                        przypomina?Alez oczywiscie moja serdeczna przyjaciolke Maje z maczuga.
                        Krzysio twierdzi,ze na mnie i maczuga za slaba.
                    • Gość: Kagan Re: Pytanie do Ani IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:21
                      Gość portalu: Ania napisał(a):
                      Kagan ,czy uwazasz ,ze jestem slepa i nie umiem odczytac adresu?
                      K: Aniu! Australia to:
                      1. Kontynent.
                      2. Federacja niezaleznych panstw (stanow).
                      Raji pisuje ze stanu NSW (New South Wales), ja ze stanu VIC (Victoria).
                      Melbourne (stolice Victorii) dzieli od Sydney (stolicy NSW) okolo
                      tysiaca kilometerow. Tak wiec nie sadz kazdego panstwa po Belgii, ktora ma
                      mniej wiecej 10% obszaru Victorii, najmniejszego kontynentalnego stanu Zwiazku
                      Australijskiego (Commonwealth of Australia)...
                      Kagan
                      • Gość: Ania Re: Pytanie do Ani IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:26
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        > Kagan ,czy uwazasz ,ze jestem slepa i nie umiem odczytac adresu?
                        > K: Aniu! Australia to:
                        > 1. Kontynent.
                        > 2. Federacja niezaleznych panstw (stanow).
                        > Raji pisuje ze stanu NSW (New South Wales), ja ze stanu VIC (Victoria).
                        > Melbourne (stolice Victorii) dzieli od Sydney (stolicy NSW) okolo
                        > tysiaca kilometerow. Tak wiec nie sadz kazdego panstwa po Belgii, ktora ma
                        > mniej wiecej 10% obszaru Victorii, najmniejszego kontynentalnego stanu
                        Zwiazku
                        > Australijskiego (Commonwealth of Australia)...
                        > Kagan

                        Tak jest teraz zalapalam.to ten adres z ktorego pisala Maja ,Pijar ,matka i
                        jeszcze jakis klon.

                        • Gość: Kagan Re: Pytanie do Ani IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:50
                          Gość portalu: Ania napisał(a):
                          Kagan ,czy uwazasz ,ze jestem slepa i nie umiem odczytac adresu?
                          K: Aniu! Australia to:
                          1. Kontynent.
                          2. Federacja niezaleznych panstw (stanow).
                          Raji pisuje ze stanu NSW (New South Wales), ja ze stanu VIC (Victoria).
                          Melbourne (stolice Victorii) dzieli od Sydney (stolicy NSW) okolo
                          tysiaca kilometerow. Tak wiec nie sadz kazdego panstwa po Belgii, ktora ma
                          mniej wiecej 10% obszaru Victorii, najmniejszego kontynentalnego stanu
                          Zwiazku Australijskiego (Commonwealth of Australia)...
                          A: Tak jest teraz zalapalam.to ten adres z ktorego pisala Maja ,Pijar ,matka i
                          jeszcze jakis klon.
                          K: Ale na 100% NIE Kagan!
                • Gość: Ania Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 10:42
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  > Kagan biedny tez by sobie chcial porozmnazac $$$ a tu wredny Jerzyk nie
                  > chce zdradzic tajemnicy. Kagan nawroc sie tez rozmnozysz.
                  > K: Wole etyczne metody zdobywania $$$ niz Jerzykowe,
                  > z def. oparte na oszustwie... ;(
                  > A: Kagan znowu pomawiasz Jerzyka o nieetyczne zdobywanie pieniedzy.
                  > Niestety zaslugujesz na wszystkie ataki jakie Cie spotkaly.Zaraz Cie wciagne
                  do
                  > Twego wlasnego watku o poziomie polskich katoli. Niczym sie od nich nie
                  roznisz
                  > .
                  > K: A ty jestes najwieksza oszustka na tym forum, bo podajesz sie za ateistke,
                  a
                  >
                  > jestes naprawde religiantka, broniaca nieetycznych metod zdobywania pieniedzy
                  > praktykowanych przez kler... :( Czyzbys byla zona pastora lub popa albo
                  kochank
                  > a
                  > ksiedza? To by wiele wyjasnialo... :(


                  A teraz znowu pomowienia pod moim adresem.
                  Nisko spadles Kagan ,bardzo nisko.
                  Bylam juz zona Zyda,Araba raz mi przypisales ze zdradzam meza z murzynem.A coz
                  mi szkodzi byc zona pastora i kochanka ksiedza jednoczesnie .
                  Kagan dla Ciebie wszystko.Wysil sie jeszcze troche poszperaj troche w moim
                  zyciorysie.
                  Zima idzie a ja dalej w slumsach,w ktorych mnie zakwaterowales.Straszne jak ja
                  to przezyje.
                  • ada.wierzbicka Re: Ania 05.11.02, 10:59
                    proszę jakie ciekawe kobiety wyjechały z Polski
                    trzymam kciuki za panią Aniu. Zawsze jakieś kundelki się przyczepią
                    • Gość: Kagan Re: Ania czy Jerzyk? IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:00
                      ada.wierzbicka napisał:

                      > proszę jakie ciekawe kobiety wyjechały z Polski
                      > trzymam kciuki za panią Aniu. Zawsze jakieś kundelki się przyczepią
                      K: Jerzy, nie udawaj kobity. Zalatuje toba na kilometry...:(
                      • Gość: Ania Re: Ania czy Jerzyk? IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:06
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > ada.wierzbicka napisał:
                        >
                        > > proszę jakie ciekawe kobiety wyjechały z Polski
                        > > trzymam kciuki za panią Aniu. Zawsze jakieś kundelki się przyczepią
                        > K: Jerzy, nie udawaj kobity. Zalatuje toba na kilometry...:(


                        Kagan ,nie sadz innych po sobie.To,ze Ty masz sto loginow nie znaczy,ze kazdy
                        stosuje te metode.
                        Jak tam moja biografia?Znalazles cos nowego?
                        Jak nie Ty to licze na towarzysza Pulsa ,on tez mi obiecal,ze mnie zaatakuje ad
                        personam.
                        A w ogole to napisal,ze ja tez sie nadaje do sprawdzenia.
                        Jak mnie sprawdzi to pewnie dopiero sie zacznie.
                        Nie masz pojecia Kagan jak sie boje.
                        • Gość: Kagan Re: Ania czy Jerzyk? IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:47
                          ada.wierzbicka napisał:
                          proszę jakie ciekawe kobiety wyjechały z Polski
                          trzymam kciuki za panią Aniu. Zawsze jakieś kundelki się przyczepią
                          K: Jerzy, nie udawaj kobity. Zalatuje toba na kilometry...:(
                          A: Kagan ,nie sadz innych po sobie.To,ze Ty masz sto loginow nie znaczy,ze
                          kazdy stosuje te metode.
                          K: Nie, ty Aniu masz ich najwyzej kilka... ;)

                          A: Jak tam moja biografia? Znalazles cos nowego?
                          K: 100% udowodnione fakty, ze:
                          1. Nie chodzilas do szkol po ukonczeniu Vtej klasy podstawowki
                          (kompletna nieznajomosc geografii, szczegolnie Australii). :(
                          2. Jestes osoba mocna zwiazana z klerem, stad ta twoja zarliwa
                          obrona Jerzego, az do punktu, w ktorym popelniasz oczywiste bledy, jak
                          np. piszac, ze ja i rajiP to ta sama osoba, bo piszemy z Australii...:(
                          3. Mimo scislych zwiazkow (gl. seksualnych) z klerem, jestes zerem jesli
                          chodzi o znajomosc religii (np. piszesz, ze "born again christians" graja w
                          ruletke w Monte Carlo) - to wynik twej marnej edukacji i niskiego IQ...:(

                          A: Jak nie Ty to licze na towarzysza Pulsa ,on tez mi obiecal,ze mnie zaatakuje
                          ad personam. A w ogole to napisal,ze ja tez sie nadaje do sprawdzenia.
                          Jak mnie sprawdzi to pewnie dopiero sie zacznie. Nie masz pojecia Kagan jak sie
                          boje.
                          K: Boj sie samej siebie, bo jestes swym najniebezpieczniejszym wrogiem. ;)
                          Szczegolnie boj sie swojej glupoty i zadufania... :(
                          • ada.wierzbicka Re: Ania czy Jerzyk? 05.11.02, 13:49
                            Gość portalu: Kagan napisał(a):

                            > ada.wierzbicka napisał:
                            > proszę jakie ciekawe kobiety wyjechały z Polski
                            > trzymam kciuki za panią Aniu. Zawsze jakieś kundelki się przyczepią
                            > K: Jerzy, nie udawaj kobity. Zalatuje toba na kilometry...:(
                            > A: Kagan ,nie sadz innych po sobie.To,ze Ty masz sto loginow nie znaczy,ze
                            > kazdy stosuje te metode.
                            > K: Nie, ty Aniu masz ich najwyzej kilka... ;)
                            >
                            > A: Jak tam moja biografia? Znalazles cos nowego?
                            > K: 100% udowodnione fakty, ze:
                            > 1. Nie chodzilas do szkol po ukonczeniu Vtej klasy podstawowki
                            > (kompletna nieznajomosc geografii, szczegolnie Australii). :(
                            > 2. Jestes osoba mocna zwiazana z klerem, stad ta twoja zarliwa
                            > obrona Jerzego, az do punktu, w ktorym popelniasz oczywiste bledy, jak
                            > np. piszac, ze ja i rajiP to ta sama osoba, bo piszemy z Australii...:(
                            > 3. Mimo scislych zwiazkow (gl. seksualnych) z klerem, jestes zerem jesli
                            > chodzi o znajomosc religii (np. piszesz, ze "born again christians" graja w
                            > ruletke w Monte Carlo) - to wynik twej marnej edukacji i niskiego IQ...:(
                            >
                            > A: Jak nie Ty to licze na towarzysza Pulsa ,on tez mi obiecal,ze mnie
                            zaatakuje
                            >
                            > ad personam. A w ogole to napisal,ze ja tez sie nadaje do sprawdzenia.
                            > Jak mnie sprawdzi to pewnie dopiero sie zacznie. Nie masz pojecia Kagan jak
                            sie
                            >
                            > boje.
                            > K: Boj sie samej siebie, bo jestes swym najniebezpieczniejszym wrogiem. ;)
                            > Szczegolnie boj sie swojej glupoty i zadufania... :(



                            wg logiki Kagan Aniu miałaś zapewne też ścisłe zw. (gl. seksualne) z ruletką z
                            Monte Carlo



                            • Gość: Kagan Re: Ania czy Jerzyk? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 06.11.02, 08:25
                              ada.wierzbicka napisał:
                              proszę jakie ciekawe kobiety wyjechały z Polski trzymam kciuki za panią Aniu. Zawsze jakieś kundelki się
                              przyczepią
                              K: Jerzy, nie udawaj kobity. Zalatuje toba na kilometry...:(
                              A: Kagan ,nie sadz innych po sobie.To,ze Ty masz sto loginow nie znaczy,ze kazdy stosuje te metode.
                              K: Nie, ty Aniu masz ich najwyzej kilka... ;)

                              A: Jak tam moja biografia? Znalazles cos nowego?
                              K: 100% udowodnione fakty, ze:
                              1. Nie chodzilas do szkol po ukonczeniu Vtej klasy podstawowki (kompletna nieznajomosc geografii,
                              szczegolnie Australii). :(
                              2. Jestes osoba mocna zwiazana z klerem, stad ta twoja zarliwa obrona Jerzego, az do punktu, w ktorym
                              popelniasz oczywiste bledy, jak np. piszac, ze ja i rajiP to ta sama osoba, bo piszemy z Australii...:(
                              3. Mimo scislych zwiazkow (gl. seksualnych) z klerem, jestes zerem jesli chodzi o znajomosc religii (np.
                              piszesz, ze "born again christians" graja w ruletke w Monte Carlo) - to wynik twej marnej edukacji i
                              niskiego IQ...:(

                              A: Jak nie Ty to licze na towarzysza Pulsa ,on tez mi obiecal,ze mnie zaatakuje
                              ad personam. A w ogole to napisal,ze ja tez sie nadaje do sprawdzenia.
                              Jak mnie sprawdzi to pewnie dopiero sie zacznie. Nie masz pojecia Kagan jak
                              sie boje.
                              K: Boj sie samej siebie, bo jestes swym najniebezpieczniejszym wrogiem. ;)
                              Szczegolnie boj sie swojej glupoty i zadufania... :(

                              A: wg logiki Kagan Aniu miałaś zapewne też ścisłe zw. (gl. seksualne) z ruletką z
                              Monte Carlo
                              K: Raczej dobry seks na stole od ruletki z ksiedzem (w cywilu). Juz widze oczami wyobrazni Anie jak
                              Telimene: wieczorowa, mocno wydekoltowana suknia i haleczki podwiniete do pasa, nozki w
                              ponczoszkach rozrzucone szeroko, majteczki rozdarte ukazuja nadobna cipuchne z nabrzmiala
                              lechtaczka, wlos rozwiany, i rypana przez ksiedza biskupa na stole do gry w ruletke wydaje okrzyki:
                              - glebiej prosze ksiedza biskupa, oj jeszcze glebiej w Imie Boze!... ;)
                    • Gość: Jerzyk Re: Ania IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.02, 12:01
                      Ada, to nie wypada.
                      • Gość: Ania Re: Ania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 12:43
                        Gość portalu: Jerzyk napisał(a):

                        > Ada, to nie wypada.

                        Jerzyk ,To Kagan cie sciga po Ukrainie a Ty w Australii?
                        Cos takiego?
                        • Gość: Kagan Re: Ania IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 06.11.02, 07:45
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Gość portalu: Jerzyk napisał(a):
                          >
                          > > Ada, to nie wypada.
                          >
                          > Jerzyk ,To Kagan cie sciga po Ukrainie a Ty w Australii?
                          > Cos takiego?
                          Jerzyki ci sie Aniu pomylily! ten z Ukrainy bowiem wciaz MILCZY! ;)
                  • Gość: Kagan Re: Pewnie zna cudowne tajniki rozmnazania IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:05
                    Gość portalu: Ania napisał(a):
                    Kagan biedny tez by sobie chcial porozmnazac $$$ a tu wredny Jerzyk nie
                    chce zdradzic tajemnicy. Kagan nawroc sie tez rozmnozysz.
                    K: Wole etyczne metody zdobywania $$$ niz Jerzykowe, z def. oparte na
                    oszustwie... ;(
                    A: Kagan znowu pomawiasz Jerzyka o nieetyczne zdobywanie pieniedzy.
                    Niestety zaslugujesz na wszystkie ataki jakie Cie spotkaly.Zaraz Cie wciagne
                    do Twego wlasnego watku o poziomie polskich katoli. Niczym sie od nich nie
                    roznisz.
                    K: A ty jestes najwieksza oszustka na tym forum, bo podajesz sie za ateistke,
                    a jestes naprawde religiantka, broniaca nieetycznych metod zdobywania
                    pieniedzy praktykowanych przez kler... :( Czyzbys byla zona pastora lub popa
                    albo kochanka ksiedza? To by wiele wyjasnialo... :(
                    A: A teraz znowu pomowienia pod moim adresem. Nisko spadles Kagan ,bardzo nisko.
                    Bylam juz zona Zyda,Araba raz mi przypisales ze zdradzam meza z murzynem.A coz
                    mi szkodzi byc zona pastora i kochanka ksiedza jednoczesnie.
                    K: Poprzednie to byly chamskie pomowienia, moje przypuszczenia sa zas logiczna
                    konsekwencja twej zawietej obrony chrzescijanina Jerzyka, z zawodu nawracacza
                    zagubionych romskich (cyganskich) duszyczek...;)

                    A: Kagan dla Ciebie wszystko.Wysil sie jeszcze troche poszperaj troche w moim
                    zyciorysie. Zima idzie a ja dalej w slumsach,w ktorych mnie zakwaterowales.
                    Straszne jak ja to przezyje.
                    K: Dostaniesz piecyk, nafte i kocyk z pomocy spolecznej. Zawsze mozesz koczowac
                    na dworcu czy stacji metra... :( Tam chyba ogrzewaja w zimie?
                    • Gość: KAGAN Do jutra! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:39
                      Ide spac, bo jutro znow dzien pracy (dzis bylo "Swieto Konia" czyli
                      "Melbourne Cup Day").
                      Kagan (21:45 czasu Melbourne)
                      • Gość: Ania Re: Do jutra! IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:41
                        Gość portalu: KAGAN napisał(a):

                        > Ide spac, bo jutro znow dzien pracy (dzis bylo "Swieto Konia" czyli
                        > "Melbourne Cup Day").
                        > Kagan (21:45 czasu Melbourne)


                        Kagan,chodzisz spac z kurami.Ja sie nie klade przed polnoca.
                        • Gość: Kagan Re: Do jutra! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.11.02, 11:48
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Gość portalu: KAGAN napisał(a):
                          >
                          > > Ide spac, bo jutro znow dzien pracy (dzis bylo "Swieto Konia" czyli
                          > > "Melbourne Cup Day").
                          > > Kagan (21:45 czasu Melbourne)
                          >
                          >
                          > Kagan,chodzisz spac z kurami.Ja sie nie klade przed polnoca.
                          K: Stad tak marnie funkcjonuje u ciebie twoj mozg... :(
                          • Gość: Kagan A Jerzyk wciaz milczy... IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 07.11.02, 03:50
                            Ciekawe czemu? ;)
    • rycho7 Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? 06.11.02, 15:20
      W Polsce ponoc ostatnio obowiazuje gospodarka rynkowa. Adwersarze Jerzego
      zapominaja, ze w ramach zdrowej konkurencji moga na rynku konkurowac z Jerzym.
      Nawet gdy Jerzy oferuje ludziom klamstwo to klienci chca mu za to placic.

      Ateisci konkurujac z klechami moga zorganizowac owieczkom wlasne strzyzalnie.

      Zmuszanie do wiary i niewiary jest nieskuteczne. Przykladem moze byc panstwowy
      ateizk komunistow. Przkladem z drugiej strony moga byc Czechy. Po Husie i
      kontreformacji na sile katolickie. Obecnie statystycznie najmniej religijne
      panstwo Europy.

      Spoleczenstwa Europy zachodniej maja obojetny stosunek do religii. Czy jest to
      zasluga propagandy ateistycznej? Na pewno nie.

      Pozdrawiam
      • rycho7 Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? 06.11.02, 15:32
        Z dotychczasowych dyskusji z Jerzym wydaje mi sie, ze jest on kalwinem (kosciol
        Ewangielicki-Reformowany). Moze on takze ze wzgledu na bliskosc granicy z B-B
        byc z kosciola bratrskiego (fatalnie tlumaczonego przez polskie katolickie
        madrale jako kosciol Braci Czeskich). W obu przypadkach obowiazuje go uczciwe
        rozliczanie sie z wydatkow na cele religijne. Inne znane mi koscioly
        ewangielickie takze wymagaja uczciwosci w rozliczeniach finansowych. Jerzy
        chyba nie wydobyl sie jeszcze z katolickich nawykow jezeli cos ukrywa.

        Pozdrawiam
        • Gość: PULS Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? IP: *.24.11.53.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.11.02, 16:17
          rycho7 napisał:

          > Z dotychczasowych dyskusji z Jerzym wydaje mi sie, ze jest on kalwinem
          (kosciol
          >
          > Ewangielicki-Reformowany). Moze on takze ze wzgledu na bliskosc granicy z B-B
          > byc z kosciola bratrskiego (fatalnie tlumaczonego przez polskie katolickie
          > madrale jako kosciol Braci Czeskich). W obu przypadkach obowiazuje go uczciwe
          > rozliczanie sie z wydatkow na cele religijne. Inne znane mi koscioly
          > ewangielickie takze wymagaja uczciwosci w rozliczeniach finansowych. Jerzy
          > chyba nie wydobyl sie jeszcze z katolickich nawykow jezeli cos ukrywa.
          >
          > Pozdrawiam
          P.Sposob jego reakcji na w koncu z glupia frant zadane pytanie
          wskazuje ze potraktowal to nadto powaznie,dlatego sa tu dwie
          rzeczy ktore sie rzucaja na niekorzysc Jerzego.
          1.Jerzy faktycznie robi przewaly na tej swojej doktrynie
          2.Jerzy personalnie wzial na siebie podejrzenia i fakty
          ktore juz w historii wskazywaly na kombinatorstwo religiantow.

          W Polsce dopoki nie bedzie rozdzialu Kosciola od Panstwa
          zawsze bedzie sie i powinno fakty przekretow i zboczen
          seksualnych kleryu traktowac jako nie sprawa wewnetrzna
          kosciola.
          • Gość: zka Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 18:08
            Gość portalu: PULS napisał(a):

            > P.Sposob jego reakcji na w koncu z glupia frant zadane pytanie
            > wskazuje ze potraktowal to nadto powaznie,dlatego sa tu dwie
            > rzeczy ktore sie rzucaja na niekorzysc Jerzego.
            > 1.Jerzy faktycznie robi przewaly na tej swojej doktrynie
            > 2.Jerzy personalnie wzial na siebie podejrzenia i fakty
            > ktore juz w historii wskazywaly na kombinatorstwo religiantow.

            Puls ty nie bądż taki ostrożny i tajemniczy. mów śmiało, że Jerzy to
            gwałciciel i gangster. Mam nadzieję, żę nadal będzie milczał wtedy ty
            zaszczycisz nas gejzerami swoich nowych pomysłow i dowodów jaki to sk... z tego
            Jerzego :-)
            • Gość: Kagan Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 07.11.02, 03:23
              Gość portalu: PULS napisał(a): Sposob jego reakcji na w koncu z glupia frant zadane pytanie
              wskazuje ze potraktowal to nadto powaznie,dlatego sa tu dwie rzeczy ktore sie rzucaja na niekorzysc
              Jerzego.
              1.Jerzy faktycznie robi przewaly na tej swojej doktrynie
              2.Jerzy personalnie wzial na siebie podejrzenia i fakty ktore juz w historii wskazywaly na kombinatorstwo
              religiantow.

              Z: Puls ty nie bądż taki ostrożny i tajemniczy. mów śmiało, że Jerzy to gwałciciel i gangster. Mam
              nadzieję, żę nadal będzie milczał wtedy ty zaszczycisz nas gejzerami swoich nowych pomysłow i
              dowodów jaki to sk... z tego Jerzego :-)
              K: Faktem jest, ze Jerzyk nam zamilkl, czyli najprawdopodobniej nie wie co napisac z powodow
              wymienionych przez PULS'a... ;)
              • rycho7 Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? 07.11.02, 09:18
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Gość portalu: PULS napisał(a):
                > 1.Jerzy faktycznie robi przewaly na tej swojej doktrynie
                > 2.Jerzy personalnie wzial na siebie podejrzenia i fakty ktore juz w historii
                > wskazywaly na kombinatorstwo religiantow.

                > K: Faktem jest, ze Jerzyk nam zamilkl, czyli najprawdopodobniej nie wie co
                > napisac z powodow wymienionych przez PULS'a... ;)

                Jerzy chyba nie zna swych ewangielickich sponsorow. Szwajcarscy lub holenderscy
                ksiegowi znaja ogromny repertuar przekretow. Z nimi lepiej byc szczerym.
                Uczciwemu dadza i na bryke i na dupy. Wiedza tez ze dobre alkohole musza sporo
                kosztowac. W koncu ewangielicki bog nie po to dal im pieniadze aby marnowali
                zycie doczesne.

                Pozdrawiam
                • Gość: Kagan Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? IP: *.vic.bigpond.net.au 08.11.02, 07:23
                  K: Czemu Jerzy nie powie nam skad czerpie pieniadze na
                  wyjazdy na Ukraine i na oplacanie tam tzw. ewangelizacji
                  Cyganow (Romow, jak kto woli)?
                  Jaki jest sekret Jerzyka? Kto go finasuje? CIA? KGB? A
                  moze Mossad?
                  J: Kaganie, taka insynuacja jest w stylu Leppera.
                  Pomówienie w stylu przypuszczenia. Niby tylko
                  przypuszczenie? I czego dotyczyć ma taki 'argument'.
                  Podłe 'ad personam' i nic więcej. Zgodny zresztą z twoją
                  etyką, aby nie czynić drugiemu co tobie nie miłe. A że
                  tobie nie jest miły szacunek do ludzi, to piszesz jak
                  piszesz.
                  K: Jerzy! Odmawiajac podania swych dochodow narazasz sie
                  sam na takie spekulacje! Tylko ten, co ma nieczyste
                  sumienie ukrywa zrodla swych dochodow.
                  Postepujesz wrecz po katolicku, odmawiajac ujawnienia
                  wysokosci i zrodel swych dochodow! Jesli bylyby one
                  legalne i etyczne, jak moje, to nie musialbys ich
                  ukrywac, ale ze sa nielegalne i/lub nietyczne, to musisz
                  je ukrywac. Wspolczuje ci naprawde, ale tez NIE pochwalam
                  twego procederu!
                  J: Kaganie, ja nie ukrywam swoich dochodów. Co roku
                  składam sprawozdanie podatkowe. A że prawo chroni mnie
                  przed wzglądem do tego osób postronnych, to juz inna sprawa.
                  K: Twoje sprawozdanie moze byc niepelne lub wrecz
                  klamliwe... :(

                  J: Mogę ci podać, że praca misyjna wśród Romów na
                  Ukrainie jest zgodna z polskim prawem.
                  K: A z ukrainskim?

                  J: Obejmuje ona takie aspekty jak:
                  1. organizację szkolnictwa wśród nich (większośc z nich
                  po okresie dominacji ateizmu, to analfabeci),
                  K: Jak mozesz laczyc ateizm z analfabetyzmem?
                  J: 2.pomoc medyczna - często nie wiedzą co to jest
                  lekarstwo, pozbawieni są ubezpieczeń i opieki medycznej;
                  K: Po upadku ZSRR...:(
                  J: 3.dokarmianie dzieci w szkołach,
                  4.dostarczanie odzieży, ... itp,
                  5. Zapoznawanie z podstawami ewangelii.
                  J: Punkty 1-4 to tylko przygotowanie do punktu 5,
                  wlaciwego celu twych wizyt na Ukrainie... :(
                  J: Tego rodzaju 'służba' wśród nich jest finansowana z
                  dobrowolnych darowizn od różnych osób, którzy wiedząc o
                  położeniu Romów, nie potrafią przejść obok tego
                  obojętnie i postępują zgodnie ze swoim chrześcijańskim
                  sumieniem, które nakazuje im pomóc.
                  K: Ile osob ci daje te darowizny, i w jakiej wysokosci,
                  ze starcza na lekarstwa czy jedzenie dla Romow i twoje
                  utrzymanie? RWE tez kiedys twierdzilo, ze zyje z datkow
                  obywateli USA, a pozniej okazalo sie, ze RWE byla prawie
                  w 100% finasowana (Jak paryska "Kultura") przez CIA.
                  Podobnie tez bylo z "Solidarnoscia" - jak inaczej Walesa
                  moglby zrobic taki majatek ze skladek czlonkow zwiazku
                  zawodowego?
                  (...)
                  J: Mogę jeszcze dodać, że działalność misyjno
                  charytatywna jest zgodna z polskim prawem, chyba
                  astralijskim też.
                  K: A ukrainskim? Twa dzialalnosc misyjna moze byc zgodna
                  z prawem, ale czy jest zgodna z etyka? I ponawiam
                  pytanie: skad bierzesz na to pieniadze, przeciez nie z
                  darowizn przypadkowych przechodniow. Podejrzewam, ze
                  finasuje ciebie zachod, najprawdopodobniej jakies bogate
                  sekty z USA!
                  Kagan
                  • rycho7 Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? 08.11.02, 09:25
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > pytanie: skad bierzesz na to pieniadze, przeciez nie z
                    > darowizn przypadkowych przechodniow. Podejrzewam, ze
                    > finasuje ciebie zachod, najprawdopodobniej jakies bogate
                    > sekty z USA!

                    Jako obywatel zasiedzialy na zachodzie wiesz, ze Jerzy ma obowiazek rozliczyc
                    sie jedynie przed fiskusem i sponsorami. A oni moga mu nawet zafundowac ekstra
                    samochod, wikt i opierunek. Kobitki u ewangielikow tez nie sa zakazane. Nie
                    Twoje pieniadze nie Twoj interes. Ewangielicy w Polsce nie okradaja budzetu. A
                    przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Bronie Jerzego bo on zdaje sie jakis nowy
                    ewangielik i nie zna ich zasad. Ponadto jakis katolicko strachliwy w sprawach
                    kasy.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Kagan Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? IP: *.vic.bigpond.net.au 08.11.02, 12:43
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):
                      pytanie: skad bierzesz na to pieniadze, przeciez nie z
                      darowizn przypadkowych przechodniow. Podejrzewam, ze
                      finasuje ciebie zachod, najprawdopodobniej jakies bogate
                      sekty z USA!

                      R: Jako obywatel zasiedzialy na zachodzie wiesz, ze Jerzy ma obowiazek
                      rozliczyc sie jedynie przed fiskusem i sponsorami.
                      K: Obowiazek prawny, ale jego ETYCZNYM obowiazkiem jest rozliczyc sie tez z
                      czytelnikami jego postow! Ja sie z nimi rozliczylem, czekam wiec na podobny
                      gest Jerzego!

                      R: A oni moga mu nawet zafundowac ekstra samochod, wikt i opierunek. Kobitki u
                      ewangielikow tez nie sa zakazane. Nie Twoje pieniadze nie Twoj interes.
                      Ewangielicy w Polsce nie okradaja budzetu. A przynajmniej nic o tym nie wiadomo.
                      K: A eks-premier Buzek to co? Buddysta moze?

                      R: Bronie Jerzego bo on zdaje sie jakis nowy ewangielik i nie zna ich zasad.
                      K: Nieznajomosc przepisow prawa lub zasad moralnosci nie jest dozwolona linia
                      obrony!

                      R: Ponadto jakis katolicko strachliwy w sprawach kasy.
                      K: Jak kazdy klecha! :(
                      Pozdrawiam!
                      Kagan
                      • Gość: Kagan Re: Dlaczego Jerzy zataja zrodlo swoich dochodow? IP: *.vic.bigpond.net.au 17.11.02, 10:50
                        Moze finsuja go protestanckie geje z Europy Zachodniej?
                        Stad moze Ania, obronczyni gejow tak stoi za nim...;)
    • Gość: A. Mickiewicz Czemu Ania lubi Jerzyka? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 07.11.02, 04:22
      �.a tu nagle nam Ania zrywa sie z siedzenia,
      Rzuca sie w prawo, w lewo, skacze skros strumienia,
      Rozkrzyzowana, z wlosem rozpuszczonym, blada,
      Pedzi w las, podskakuje, przykleka, upada
      I nie mogac juz powstac, kreci sie po darni,
      Widac z jej ruchów, w jakiej strasznej jest meczarni,
      Chwyta sie za piers, szyje, za stopy, kolana,
      Skoczyl Jerzyk-Pastor myslac, ze jest pomieszana
      Lub ma wielka chorobe. Lecz z innej przyczyny,
      Pochodzily te ruchy, U bliskiej brzeziny
      Bylo wielkie mrowisko, owad gospodarny
      Snul sie wokolo po trawie, ruchawy i czarny;
      Nie wiedziec czy z potrzeby, czy z upodobania,
      Lubil szczególnie zwiedzac Swiatynie Dumania;
      Od slonecznego wzgórka az po zródla brzegi
      Wydeptal droge, która wiódl swoje szeregi.
      Nieszczesciem Ania nasza siedziala sród drózki;
      Mrówki, znecone blaskiem bieluchnej pończoszki,
      Wbiegly, gesto zaczely laskotac i kasac;
      Ania nasza musiala uciekac, otrzasac,
      Na koniec na murawie usiasc i owady lowic.
      Nie mógl jej swej pomocy nasz pastor odmówic.
      Oczyszczajac sukienke, az do nóg sie znizyl,
      Usta trafem ku skroniom Aniusinym zblizyl ...
      "Co pan robi? Nie mozna! Niech pan mrówki lowi!
      Panowie tylko prosic sa zawsze gotowi,
      A mnie tu mrówki gryza:. "Gdzie?", "Kolo kolana".
      Pastor reka tam siegnal - juz mrówka zlapana.
      "Czy jeszcze?", "Pan pyta, a mrówki zuchwale
      Coraz wyzej ida!" Za pończoszki biale
      Siegac musial tym razem nasz Pastor szczesliwy.
      Ze jednak krew nie woda, majtki nie pokrzywy.
      Nasz Jerzyk siegnal glebiej, gdzie w cieniu ukryte
      Rosna wstydliwe wlosy w pierscienie spowite.
      Nasza Ania syknawszy padla na murawe.
      A Pastor porzuciwszy na mrówki oblawe,
      Otoczyl ja ramieniem, ku sobie przycisnal.
      Ogień tajemnych pragnień w oczach jego blysnal,
      Ustami ust jej szukal - znalazlszy, w zapale
      Rozpalonymi wargi miazdzyl je zuchwale.
      Nasza Ania na razie, smialoscia zdumiona,
      Odepchnac jakby chciala Pastora ramiona,
      Sil jednak i oddechu w piersiach jej nie stalo;
      Dreszcz rozkoszy, znienacka objal cale cialo,
      Obezwladnil jej czlonki, rzucil krew do twarzy.
      A widzac, ze nasz Pastor na wszystko sie wazy,
      Ulegla. Lecz, ze wiele doswiadczenia miala:
      "Ach! Jeszcze kto zobaczy" - z cicha wyszeptala.
      I sploszona a drzaca, na wpól pomieszana,
      Miedzy omdlale nogi wpuscila Jerzyka�
      Orzuciwszy falbany jednym smialym ruchem.
      Jak klin, kiedy go z wierzchu uderza obuchem,
      Tak wbil sie Pastor Jerzy bez pomocy reki
      W ukryte w cieniu spódnic naszej Ani wdzieki;
      A czujac, ze jej piersi wznosza sie jak fala,
      Wzrok namietny krew mloda w zylach mu rozpala;
      Nie cofa sie, lecz dazy bez zastanowienia
      Do miejsca, które zwie sie szalem zaomanienia.
      Jak klacz, kiedy jej jezdziec wbije w bok ostroge,
      Nagle rzuca sie naprzód, bez wzgledu na droge,
      Tak tez i nasza Ania jak ostroga spieta,
      Rzucila naprzód cialem, a biale raczeta
      Wokol Pastora-Jerzyka owinela szyi,
      Równoczesnie jej nogi, jak pierscienie zmii,
      Skrepowaly pastora tak, ze sie zdawalo,
      Iz razem obydwoje jedno tworza cialo�

    • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 19.11.02, 08:34
      Moze od tych protestantow z Niemiec, ktorzy popieraja malzenstwa miedzy zboczkami?
      To by tlumaczylo milczenie Jerzyka... ;)
    • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 22.11.02, 05:03
      Z Waszyngtonu czy raczej Tel Aviv/Jerozolimy?
    • Gość: Kagan Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 27.11.02, 02:10
      Z donosow do admina na Kagana? ;)
      • Gość: PULS Re: Z czego Chrzescijanin Jerzy czerpie dochody? IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net 27.11.02, 02:24
        Gość portalu: Kagan napisał:

        > Z donosow do admina na Kagana? ;)
        P.Ja nie mysle ze mu za to placi ale do dupy mu wlazi
        bez wazeliny.Chce sie przypodobac i podtrzymac
        sojuz klerykalno-neokomunistyczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka