Dodaj do ulubionych

Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną?

07.01.06, 13:51
Dlaczego zwolennikom PiS z tego forum (głównie pytam o Katarynę - bo ona ma
umysł analityczny, ale nie tylko) nie przeszkadzają okoliczności w jakich
Zyta wyleciała z PO?

Przypominam, że była oskarżana o wpisanie na 1 miejsce listy w Lublinie
swojego syna oraz zatrudnianie rodziny w biurze poselskim. Czy już im to nie
przeszkadza - przecież miała być rewolucja moralna, a gdyby coś takiego
zrobili posłowie SLD albo PD Kataryna (i inni) pierwsi by krzyczeli.

No więc jak to jest z tymi zasadami moralnymi? Odnoszą się li tylko do tych,
których nie popieramy? Można na forum dowalać Schetynie (mimo braku zarzutów
pod jego adresem), a działania pani Zyty już kontrowersji nie budzą? Jak to
jest?
Obserwuj wątek
    • stpaul Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:05
      Zwolennikom PiSu, przeszłość Ziuty może i przeszkadza. Co z tego, skoro Jarkowi
      nie przeszkadza. Jarek wistuje va banque, bo jest przekonany, że nawet w
      przypadku wcześniejszych wyborów ludkowie zagłosują na wygrywającą. Moralność
      była ważna jak trzeba było wygrać po raz pierwszy, teraz jest tylko
      obciążeniem. Zresztą PiS trzyma z czarnymi, którzy legitymizują wszystkie kiwki
      Jarka.
    • czlonek_z_zasadami Okoliczności wywalenia Zyty są bardziej złożone 07.01.06, 14:06
      Mówi ci coś "Solidarność i dżuma"?
      • freemason Re: Okoliczności wywalenia Zyty są bardziej złożo 07.01.06, 14:24
        czlonek_z_zasadami napisał:

        > Mówi ci coś "Solidarność i dżuma"?

        Wiem, chodzi o Palikota. Tak się jednak składa, że ten i tak byłby na liście,
        najwyżej na 2 miejscu (tak więc wszedłby do sejmu). A wpianie synka Gilowskiej
        na listę uważam za skandal. Dziwne, że nie kłóje to w oczy zwolenników PiS -
        tak wyczulonych na korupcję i przekręty...
        • czlonek_z_zasadami Re: Okoliczności wywalenia Zyty są bardziej złożo 07.01.06, 14:43
          Nie chodziło tylko o wejście do Sejmu ale o prymat w Lublinie.

          Inna sprawa że Zyta się idealnie podłożyła - wystarczy obejrzeć sobie protokoły po posiedzeniach lubelskich władz PO. Jeszcze po wypłynięciu całej sprawy walczyła o miejsce dla syna.

          Ale dalej uważam że zostało to wykorzystane jako pretekst to pozbycia się Zyty - przy okazji wypłynął Rokita, który stracił jedyną konkurentkę do wypowiadania się w mediach.
    • pan.nikt Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:06
      Od poczatku tej "afery" uważam ją za dmuchaną, wydumaną, tylko po to, żeby
      wydac książkę Tuska (wydawca jakiś szpec od alkoholu znalazł sie na pierwszym
      miejscu listy lubelskiej, zamiast Gilowskiego).

      Synowa i owszem pracowała u Gilowskiej, ale nie jako synowa.
      Z oświadczen Gilowskiej i kalendarza zdarzeń wynika, że Gilowski poznał swoją
      późniejszą żonę w biurze matki.
      To chyba nie jest zabronione, ani nawet naganne.
      Później chba po ochronnym okresie ciąży, wtedy DOPIERO I JUŻ SYNOWA, odeszłą z
      biura.

      A co do Gilowskiego??
      Spytal bym o kwalifikacje. Jeżeli je miał, to dlaczego nie miałby pisać
      ekspertyz??

      Przepraszam, czy syn nauczyciela nie moze byc nauczycielem, syn lekarza
      lekarzem, a syn inżyniera inżynierem??

      Fakt, był kiedyś system punktów za pochodzenie, ale nawet on nie przekreślał
      pójścia w ślady rodziców, co najwyżej stawiał dla nich większe wymagania.



      • freemason Do P. Nikt 07.01.06, 14:21
        pan.nikt napisał:

        > Od poczatku tej "afery" uważam ją za dmuchaną, wydumaną, tylko po to, żeby
        > wydac książkę Tuska

        Co???

        (wydawca jakiś szpec od alkoholu znalazł sie na pierwszym
        > miejscu listy lubelskiej, zamiast Gilowskiego).

        Palikot i tak wszedłby do sejmu, bo w Lublinie PO dostała 3 mandaty.
        >
        > Synowa i owszem pracowała u Gilowskiej, ale nie jako synowa.
        > Z oświadczen Gilowskiej i kalendarza zdarzeń wynika, że Gilowski poznał swoją
        > późniejszą żonę w biurze matki.
        > To chyba nie jest zabronione, ani nawet naganne.
        > Później chba po ochronnym okresie ciąży, wtedy DOPIERO I JUŻ SYNOWA, odeszłą
        z
        > biura.

        Gdyby Gilowska była nadal w PO ta sprawa urosłaby do rozmiarów afery - już
        słyszę co bulterier Kurski mówi na temat nepotyzmu w szeregach PO, a Wassermann
        ze świętoszkowatą miną bezlitośnie recenzuje sprawę Gilowskiej w TV Trwam. Ale
        skoro Zyta jest w rządzie, to i teraz Pan Nikt (zdaje się zwolennik partii
        prawej i sprawiedliwej) może pozwolić sobie na jej obronę. Bo nie jest już w PO
        i jest "nasza".
        >
        > A co do Gilowskiego??
        > Spytal bym o kwalifikacje. Jeżeli je miał, to dlaczego nie miałby pisać
        > ekspertyz??

        Mnie nie chodzi o pisanie ekspertyz, tylko wcisnięcie swojego synka na pierwsze
        miejsce na liście lubelskiej. Jest to po prostu nepotyzm (nawet w polskiej
        polityce po 1990 roku nie zdarzały się takie wypadki) i słusznie, że Tusk kazał
        jej się z tego tłumaczyć.
        >
        > Przepraszam, czy syn nauczyciela nie moze byc nauczycielem, syn lekarza
        > lekarzem, a syn inżyniera inżynierem??

        Ale pamiętasz jaki był wtedy nacisk mediów na polityków. Przecież nawet
        taką "drobnostkę" jak pisanie ekspertyz wykorzystanoby przeciwko PO (mówię o
        PiS) a Fakt rozpisywałby się o tym przez cały miesiąc wielkimi lietrami na
        pierwszej stronie. Skierowanie przez Tuska sprawy do komisji uważam za wyjście
        rozsądne, to Zyta zachowała się niepoważnie trzaskając drzwiami.
      • elfhelm A kim jest Paweł Gilowski?? 07.01.06, 15:33
        Żeby dostawać pierwsze miejsce w okręgu lubelskim.
    • wladyslaw.studnicki Biura poselskie to przechowalnia partyjniaków oraz 07.01.06, 14:07
      kuzynów włąśnie. Dokładne prześwietlenie biur poselskich dałoby setki takich
      przykładów. Więc nie to było powodem wyrzucenia Zyty.
    • niezapowiedziany przesadzasz. to bylo dete. 07.01.06, 14:10
      jedyna niestosownoscia bylo upieranie sie przy synu na pierwszym miejscu. nie dlatego, ze musialo dojsc do jakis naciskow, ale dlatego, ze tak wygladalo. bledem bylo nie wsparcie przez zarzad PO Zyty Gilowskiej, ale sad kolezenski byl uczciwym i dobrym rozwiazaniem. po prostu w wyniku byloby, ze do niczego nie doszlo, ale dla dobra sprawy i przejrzystosci syn nie powinien byc nr 1. pytanie dlaczego Zyta Gilowska odeszla w tym momencie. szkoda. to byl blad PO ze jej nie zatrzymala.

      ciekawe natomiast jak PiS uzasadni zmiane polityki swoim wyborcom.
    • henryk.log Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:14
      ?? Naiwnyś P. "freemason"-nie !

      Paniom od "niedokończonej rewolucji" stanowi zmiana poglądów tyle
      co "Lis na Prezydenta", np. :-)
      - -
      "Jeśli wypłaczesz już wszystkie swoje łzy, zacznij się śmiać"->Amos Oz<
      • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:19
        Jesli dla ciebie kataryna ma zdolnosci analityczne to ja wspolczuje.
        Analizy naciaganej jak caly PIS , to zgoda.
        • henryk.log Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:33
          ???
          Dlaczego Ludzie z którymi generalnie się zgadzam, miejscami czytają
          bez rozumienia..?? :-)
          lub..ja niezbyt dosadnie o "córach niedokończonej rewolucji" piszę ??
          :=)))
    • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:34
      Prosze PISiakow o ustosunkowanie sie do tego postu.

      Nie ze bedziecie siedziec cicho,cieszyc obludne twarze i udawac ze nic sie nie
      dzieje gdy wasi sa przy korycie.


    • stpaul Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 14:54
      W tej całej dyskusji umyka nam fakt, że siła intelektualna Ziuty jest, mówiąc
      delikatnie, wątpliwa. Może warto wspomnieć jej słynną sejmową polemikę z
      Hausnerem. Tak się składa, że to Hausner miał wtedy rację, a "argumenty" pani
      profesor były żadne. Za to zakończenie tego przedstawienia było przednie -
      rzucający się na mównicy jak młokos przewodniczący Tusk.
      • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 15:04
        Cos PISowcy sie nie kwapia.
      • teen69 Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 15:05
        Czy na prawicy nie ma czlowieka o którym można by powiedzieć Ładny. Same
        pokraki. Albo szper4ne i male, albo z czółkiem jak lotniskowiec, albo pokraka z
        blizną na polowie nosa albo jeszcze brzydsi. I to sa wybrańcy? Coś się w
        g4enetyce popier.... . A rozumki? Takie same.
    • idiotyzmy-kacze Rewolucja moralna to slogan reklamowy 07.01.06, 16:40
      Tak jak IV Rzeczpospolita "pożyczona" od Śpiewaka. Ponieważ kampania wyborcza już się skończyła slogany przestały być potrzebne
      • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Rewolucja moralna to slogan reklamowy 07.01.06, 16:42

        Dosc psucia Panstwa ! haslo ktore mozna sobie wsadzic w ..
    • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Rewolucja moralna to slogan reklamowy 07.01.06, 17:11
      a ja sie ciesze
    • borbali Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 17:16
      Jestem przekonany,że ta zagrywka z kobietami nie wyjdzie na dobre Gejowi i jego
      wasalom.Nawet prosty lud zrozumie,że został oszukany.
      • przepedzic.oszolomstwo.z.kraju Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 21:03
        Ten post warto przypomniec
        • freemason Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 07.01.06, 23:24
          przepedzic.oszolomstwo.z.kraju napisał:

          > Ten post warto przypomniec

          I tak się nie doczekam odpowiedzi:)
    • jak_nie_jak_tak A co to umysl analityczny? 07.01.06, 23:27
      • jak_nie_jak_tak Re: A co to umysl analityczny? 07.01.06, 23:29
        Razem ze Strajkerem prorokowala premierostwo Rokity z rak Jarka. Taka
        analityczka to o kant d... rozbic. Wczesniej promowala Bronka do PE.
        Propagandzistka pelna geba do wynajecia:)))
    • freemason Ponawiam pytanie 08.01.06, 13:04
      ... czyżby miłośnicy odnowy moralnej wody w usta nabrali?
      • kataryna.kataryna Re: Ponawiam pytanie 08.01.06, 13:27
        freemason napisał:

        > ... czyżby miłośnicy odnowy moralnej wody w usta nabrali?



        A oto co na temat "zbrodni" Gilowskiej mówił pół roku temu Tusk:

        "Nie popełniła żadnej zbrodni, tylko błąd. Jeśli zechce wrócić, to po pierwsze,
        musi chcieć i przyjmę ją z otwartymi ramionami, bo mało kto w Polsce jest tak
        kompetentnym i przyzwoitym człowiekiem jak Zyta Gilowska"
        • goniacy.pielegniarz Re: Ponawiam pytanie 08.01.06, 13:54
          kataryna.kataryna napisała:

          > freemason napisał:
          >
          > > ... czyżby miłośnicy odnowy moralnej wody w usta nabrali?
          >
          >
          >
          > A oto co na temat "zbrodni" Gilowskiej mówił pół roku temu Tusk:
          >
          > "Nie popełniła żadnej zbrodni, tylko błąd. Jeśli zechce wrócić, to po pierwsze,
          >
          > musi chcieć i przyjmę ją z otwartymi ramionami, bo mało kto w Polsce jest tak
          > kompetentnym i przyzwoitym człowiekiem jak Zyta Gilowska"


          A czy podejście do Leppera i Samoobrony przed wyborami i po wyborach też da się
          wytłumaczyć jakimś cytatem z Tuska czy może to po prostu jeden z elementów
          rewolucji moralnej?
          • kataryna.kataryna Re: Ponawiam pytanie 08.01.06, 16:08
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > A czy podejście do Leppera i Samoobrony przed wyborami i po wyborach też da
            się
            > wytłumaczyć jakimś cytatem z Tuska czy może to po prostu jeden z elementów
            > rewolucji moralnej?



            Nie rozumiem. Czyje podejście i jaki ma to związek z Gilowską?

            Cytuję tu Tuska bo najlepiej znał sprawę Gilowskiej więc jego ocena nie jest
            bez znaczenia dla krytyków Gilowskiej. Ale o co chodzi z tym Lepperem?
    • kataryna.kataryna Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 08.01.06, 13:23
      freemason napisał:

      > Dlaczego zwolennikom PiS z tego forum (głównie pytam o Katarynę - bo ona ma
      > umysł analityczny, ale nie tylko) nie przeszkadzają okoliczności w jakich
      > Zyta wyleciała z PO?
      >
      > Przypominam, że była oskarżana o wpisanie na 1 miejsce listy w Lublinie
      > swojego syna oraz zatrudnianie rodziny w biurze poselskim.



      Okoliczności odejścia Zyty są bardziej złożone. Opisałam się już na ten temat w
      innym wątku i wiele więcej do powiedzenie nie mam. Według mnie sprawy
      zatrudnienia synowej nie ma (bo zatrudniła ją gdy ta jeszcze nawet nie znała
      jej syna a potem nie mogła zwolnić ciężarnej. Na dodatek o wszystkich sprawach
      kierownictwo od dawna wiedziało i nigdy mu to nie przeszkadzało, do czasu kiedy
      trzeba było odegrać teatr z Gilowską, z nieznanych dla mnie powodów, nie wiem
      dlaczego tak zrobili ze swoją gwiazdą.

      Syna Gilowskiej przegłosował regionalny zarząd, może powinno się zabronić
      rodzinom posłów działania w partii ale dopóki to nie jest zabronione to chyba
      mają w tej partii takie same prawa jak inni. Jedyne co mi się wtedy nie
      podobało to pogłoski o naciskach Gilowskiej na głosowanie za jej synem ale nie
      pamiętam czy potwierdziło to jakieś wiarygodne źródło a ponieważ pisała to
      nieżyczliwa Platformie Gazeta i w oparciu o anonimowych informatorów to mam do
      tego ograniczone zaufanie.
      • pamiec.leszka Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 08.01.06, 13:50
        kataryna.kataryna napisała:

        > nie
        > pamiętam czy potwierdziło to jakieś wiarygodne źródło a ponieważ pisała to
        > nieżyczliwa Platformie Gazeta i w oparciu o anonimowych informatorów to mam
        > do tego ograniczone zaufanie.


        pisaly o tym inne media, m.in Rzepa. a najbardziejwiarygodne zrodlo, czyli sama
        Gilowska, nie zechecialo wytlumaczyc sie przed sadem kolezenskim jak bylo.
        czemu?

      • borbali Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 08.01.06, 15:31
        Taka mądra ta Kataryna,a nie potrafi odpowiedzieć na tak proste pytanie.Tusk
        musiał zrobić jakiś ruch w sprawie nepotyzmu Gilowskiej,bo oprócz prasy tę
        sprawę rozdmuchiwali Kaczki,a głupia PO wzięła to na poważnie podobnie jak z
        Piskorskim.
        Gilowska obraziła się na PO nie z powodu powołania ją przed sąd partyjny,który
        nic by jej nie zrobił,ale na znak protestu przeciw lansowaniu Waltz na litę
        wyborczą w Warszawie na której pierwotnie miała być Gilowska.
        Kumasz Kacza nałożnico?.
    • goniacy.pielegniarz Mnie bardziej interesuje inna rzecz 08.01.06, 14:27
      Jak zapatrują się zwolennicy PiSu na nagłą zmianę polityki PiSu wobec Leppera i
      Samoobrony.
      • michal00 Re: Mnie bardziej interesuje inna rzecz 08.01.06, 14:30
        Na czym polega ta nagla zmiana polityki, jesli mozna wiedziec?
    • aferal.z.partii.demokratycznej Re: Zyta, Zytą, ale co z rewolucją moralną? 08.01.06, 14:59
      moralnośc to bajka dla małych dzieci oraz dla dorosłych o głebokim niedorozwoju
      emocjonalnym
    • kaczka7111 Polska norma moralna 08.01.06, 15:37
      klam, oszukuj, nacpaj sie czego sie da, jak mozesz. elyty polskie sa
      sprzedajne. doly tez.
      • dr3xhab Re: Polska norma moralna 08.01.06, 16:25
        No! Złapali Gilowską na krętactwie i wywalili z PO.
        Skoro krętaczka, to idealnie nadaje się właśnie do tego, obecnego towarzystwa.
        I nie ma co wydziwiać i oczekiwać tłumaczenia się tych, którym to towarzystwo
        odpowiada.
        Taka będzie IV.

        "Co za szczęście dla rządzących, że ludzie nie myślą samodzielnie."
        - Adolf Hitler, kanclerz III Rzeszy (1889-1945)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka