amhu
20.01.06, 12:41
Ja, o ile wcześniej mówiłem o tej sprawie bardzo często w mediach i
wskazywałem nowe argumenty, teraz, kiedy nastąpiło powołanie zespołu, żadnych
nowych argumentów nie przedstawiałem.
===================
Twe argumenty, wielce szanowny ministrze byly niczym innym jak najzwyklejszym,
po/przedwyborczym belkotem dowodzacym kompletnej nieznajomosci podstaw
ekonomii, w tym praw rzadzacych rynkiem podrecznikow szkolnych. Byly popisem
ignorancji, niekompetencji, glupoty, cyniczna gra na potrzeby wczesniejszych
wyborow parlamentarnych i jesiennych wyborow samorzadowych.