mariner4 23.01.06, 15:23 Mściwość jest radością malutkich człowieczków. Powiedzonko chyba W.Łysiaka, ale jakże trafne. M. wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8162377&rfbawp=1138026051.268&ticaid=1f40 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariner4 Porobi sobie jeszcze wycinanki 23.01.06, 15:25 z gazet i Wasserman tego nie przerobi. M. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Kacza zemsta 23.01.06, 15:34 Całe jądro PISków sądzi się z kimś. Takie to już pieniackie charakterki Odpowiedz Link Zgłoś
9119511tu Re: Kacza zemsta 23.01.06, 16:24 Mówią, że Olejniczak nie ma moralnego prawa być wicemarszałkiem Sejmu; mówią, że obraził Marka Jurka; to nic, że to Kotlinowski zabrał Jurkowi laskę – i tak mówią, że Olejniczak jest sto razy od niego gorszy ... . Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Człowiek! Ty czytać nie umiesz? 23.01.06, 17:11 Zobacz, o czym jest wątek. M. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: Kacza zemsta 23.01.06, 17:18 Proponuje, zebys sie zastanowil, czy zostawienie chorych bez opieki i obrazanie sie na zwrocenie uwagi jest wlasciwa postawa pielegniarki. Jezeli takie zachowania sa dla tej pani norma, to nie powinna pracowac w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 To nie było tak 23.01.06, 17:24 On przyjechał do szpitala kogoś odwiedzić. Istotnie nie mógł nikogo znaleźć. Biegał po oddziale i wrzeszczał. Przyszła pielegniarka z innego oddziału i zwróciła mu uwagę. I za to wyleciała. Ona nie odpowiadała za nic co się na tym oddzoale działo. Kiedyś wywalono z pracy policjanta, który chciał zatrzymac samochód byłej premier Suchockiej. To kwiatek z tej samej łączki. Wysokie stanowiko jest podobne do fraka. Pasuje dopiero w 4 pokoledniu. A tym lumpom się wydaje, że są nie wiadomo kim. M. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: To nie było tak 23.01.06, 17:30 "Sąd przesłuchał też w poniedziałek znajomą prezydenta, która razem z nim przyjechała do szpitala do chorej koleżanki. Zeznała ona, że chora krzyknęła "zabierzcie mnie stąd". Przykładała do rany zakrwawiony ręcznik. Pomagała jej inna pacjentka, starsza osoba, podczas gdy trzy pielęgniarki stały na korytarzu - powiedziała przed sądem. " Nie zdenerwowalbys sie w takiej sytuacji? Bo ja tak. Pielegniarka zamiast zajac sie chora i przeprosic, zaczela wyglaszac jakies uwagi. Czy taka osoba, pomijajac juz fakt, ze wrzeszczal prezydent, powinna pracowac w szpitalu? Teraz robi z siebie ofiare skrzywdzona przez Kaczora. Pamietam sprawe tego policjanta. To jednak kwiatek z nieco innej laczki. Ukarano faceta, ktory zachowal sie zgodnie z procedurami. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: To nie było tak 23.01.06, 21:54 Lekarze byli na sali operacyjnej, a ta pielęgniarka przybiegła z INNEGO ODDZIAŁU jak usłyszała wrzaski wściekłego Kaczora. Pan Prezydent powinien nad soba zapanować. Jak nie umie, to nie powinien pchać się na swoje stanowisko. Zwalnianie niższego personelu medycznego nie lezy w kompetencjach prezydenta miasta. LK wykazał prymitywne i nic nie mające z panstwem prawa pojęcie o sprawowaniu władzy. Tak jak głupi wiejski stójkowy, uważa, że we wsi wszyscy mu podlegają. Kaczory to prostacy pozujący na Piłsudzkiego, z którym łączy ich podobieństwo jak kaczki do orła. Zeznająca baba gada tak jak jej każe, bo wie co ją może spotkać. Ja znam relację naocznego świadka wydarzeń. Mam nadzieję, że sprawa wyląduje w Strasburgu. JK ma przeprosić i zapłacić 10000PLN i też struga wariata. I to ma być państwo prawa. P.... takie panstwo i skarżyć do instytucji międzynarodowych kiedy tylko się da. Te 2 kurduple chcą zagarnąć panstwo polskie dla siebie i swoich popleczników, tak jak SLD w poprzedniej kadencji. M. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Kacza zemsta 23.01.06, 17:35 michal00 napisał: > Proponuje, zebys sie zastanowil, czy zostawienie chorych bez opieki i obrazanie > > sie na zwrocenie uwagi jest wlasciwa postawa pielegniarki. Jezeli takie > zachowania sa dla tej pani norma, to nie powinna pracowac w szpitalu. Panie Michale, przecież baba wiedziała kto jest Kaczyński. Zastanów się, jak musiał ją wyprowadzić z równowagi żeby tak się zachowała. Dyskwalifikuje go nie pyskówka ale jego zachowanie późniejsze. Mściwość ma swoje granice, jezeli polecił dyrekcji ją zwolnić to jest zwyczajnie małym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: Kacza zemsta 23.01.06, 17:39 Panie Michale, przecież baba wiedziała kto jest Kaczyński. Zastanów się, jak > musiał ją wyprowadzić z równowagi żeby tak się zachowała. Dyskwalifikuje go nie > > pyskówka ale jego zachowanie późniejsze. Mściwość ma swoje granice, jezeli > polecił dyrekcji ją zwolnić to jest zwyczajnie małym człowiekiem. "Jezeli polecil" - zwroc uwage. Tak twierdzi pielegniarka, bo ma w tym interes. Rownie dobrze moglo byc tak, ze zostala zwolniona za razace naruszenie obowiazkow pracowniczych, co w swietle znanych faktow wydaje sie uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
hulaj_dusza Re: Kacza zemsta - jakoś wcale mnie to nie 23.01.06, 17:44 dziwi;))) Odpowiedz Link Zgłoś