rydzyk_fizyk
27.01.06, 00:49
"Pewien poseł opozycji prognozuje: nim Sejm wybierze członków KRRiT, prezydent skróci kadencję. Wtedy Krajowa Rada będzie miała tylko trzech członków: wybranego na początku przyszłego tygodnia przez Senat (a tam większość ma PiS) i dwóch skierowanych przez prezydenta."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3133231.html
Taką bzdurną tezę postawił ostatnio Gadzinowski - więc pewnie o niego chodzi.
Nie zwrócił tylko biedaczek że w takiej sytuacji KRRiT nie byłaby w stanie działać bo do podejmowania uchwał wymagane jest poparcie 4 członków Rady.