dokowski
27.01.06, 12:07
Dlaczego Kaczor nie pojechał najpierw na Litwę, do Czech czy na Ukrainę, jak
na prezydenta suwerennego kraju przystało, tylko zrobił tak jak robiły to
komuchy, które jechały dawniej do Moskwy, ale teraz. gdy Pan moskiewski
odwrócił się od nich, to zaczęli jeździć do Pana w Watykanie - Miller i Kwach
składali tuż po objęciu władzy hołd w Watykanie, jakby wg nawyku pachołka.
Dlaczego Kaczor nie miał więcej niż oni godności i szacunku dla suwerenności
Polski? Dlaczego prezydent cywilizowanego kraju pokazuje obywatelom i światu,
że jego wiara religijna jest dla niego oficjalnie ważniejsza niż jego
ojczyzna?