Dodaj do ulubionych

Tragedia w Katowicach a ew. wybory

29.01.06, 19:28
Nie ma co się oszukiwać, z wielkim prawdopodobieństwem zachowanie władz będzie
mieć pewien (moze nawet znaczny -patrz Cimoszewicz w 97) wpływ na wynik ew.
wyborów.
A jest to zachowanie godne - i premier, prezydent zrobili to co do nich należało.
I bez fałszywej hipokryzji należy stwierdzić, iż dotychczasowe ich zachowanie
poprawia wizerunek PiS - czy czyni to wcześniejsze wybory bardziej
prawdopodobnymi?
Można mieć tylko nadzieję, ze nikomu nie przyjdzie do głowy opierania kampanii
na katowickich wydarzeniach. Ani PiS, ani ich konkurentom. Czyli, że PiS nie
zacznie z rozmachem walczyć z nadużyciami budowlanymi (jedynie) w swietle
kamer, a PO czy innej Samoobrona nie postanowi wytykać niedociągnięć rzadu
akurat w tej sprawie.
Obserwuj wątek
    • franciszekszwajcarski Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 19:31
      nie ma możliwości politycznego zyskania na takiej tragedii. Można bardzo łatwo
      stracić i trzeba bardzo uważać, żeby nie stracić. PiS ma dobrych pi-arowców,
      więc nie powinien zrobić nic głupiego i zapewne nie straci, ale też z pewnością
      nie zyska. Chociaż kilkugodzinne czekanie na Kaczyńskiego aż dojedzie do
      Katowic, żeby tam ogłosić żałobę moim zdaniem ocierało się już o kompletną
      wioche. Zapewne wzrośnie zaufanie i sympatia społeczeństwa do strażaków, ale na
      pewno nie do polityków.
      • a.adas Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 19:36
        Muszę przyznać, że napisałem swój post przed przeczytaniem wątku Waltburga (o
        niedopuszczeniu niemieckich ratowników do akcji i zakończemniu jej juz o 2:00 w
        nocy). Jeśli to się podtwierdzi, to LUDWIK DORN DO DYMISJI.

        Akurat żałobę narodową moim zdaniem ogłoszono o 18-24 godziny za wcześnie, ale
        to naprawdę drobnostka
        • a.adas Wartburga, przepraszam 29.01.06, 19:39
    • ayran Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 19:34
      To dobra okazja by na razie dać spokój pomysłom na nowe wybory. Nie byłoby
      dobrze, by tragiczny zdarzenia stało się argumentem kamanijnym, co w przypadku
      rychłych wyborów jest nie do uniknięcia.
    • haen1950 Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 20:00
      a.adas napisał:
      A jest to zachowanie godne - i premier, prezydent zrobili to co do nich należał
      > o.
      > I bez fałszywej hipokryzji należy stwierdzić, iż dotychczasowe ich zachowanie
      > poprawia wizerunek PiS - czy czyni to wcześniejsze wybory bardziej
      > prawdopodobnymi?

      Masz rację, wspaniale się zachowali. Ale cholerni pechowcy są. Nieszczęścia
      okropnie lubią Kaczyńskich od wielu, wielu lat.
      • wartburg4 Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 20:09
        Moim zdaniem wystąpienie Kaczyńskiego był b. słabiutkie. Niestosowne do
        sytuacji. Wdawał się w utarczki słowne, polemizowal z dziennikarzami, a poza
        tym próbował ukryć fakty, które i tak muszą wyjść na jaw. Może dużo stracić na
        tej katastrofie.
      • a.adas Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 20:11
        Powtarzam: na razie zachowali się jak należy.
        I mam nadzieję, ze nie zacznie się propaganda sukcesu (której zaczątki niestety
        - w wykonaniu Dorna - chyba juz mamy).

        Ale jeśli potwierdzą się doniesienia zagranicznych mediów (dlaczego nie polskich
        -czyżby spisek, a moze "watykańska" zasada Lecha juz działa?) o sposobie
        prowadzenia akcji ratowniczej, to częściowo zmienię swoje zdanie na ten temat. I
        będę oczekiwać dymisji PRZYNAJMNIEJ Ludwika Dorna.

        Ale NIE CHCĘ by tą katastrofę wykorzystywano w politycznych gierkach. I racje ma
        Ayran - najsensowniejsze by było zakończenie rozmów o wcześniejszych wyborach,
        ale sprawa juz chyba zaszła za daleko.
        • wartburg4 Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 20:18
          a.adas napisał:

          > > Ale NIE CHCĘ by tą katastrofę wykorzystywano w politycznych gierkach.

          Rozumiem Cię, ale przypominam, że już uczynił to Kaczyński na konferencji
          prasowej. Wdawał się w niepotrzebne polityczne polemiki i komentarze, zamiast
          wyraźnie oddzielić te sprawy od katastrofy w Katowicach.
    • jarek4441 Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 20:19
      Mam odmienne zdanie.W wystapieniach było widać,ze polotycy toczą już kampanię
      wyborczą. WSTYD. Jeszcze nie zpłonęły znicze a już polityczne sąpy żywią się
      ludzką tragedią. Podsumowaniem tego były bełkotliwe kondolencje złożone na
      siedząco przez prezydenta IV RP. Niestety władzę mamy taka jaką
      wybraliśmy.Jedynym pozytywem była akcja ratownicza i działania ratowników.
      • joannabarska Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 20:27
        Jak teraz brak w Pałacu Prezydenckim Aleksandra Kwasniewskiego!!!
    • piotr7777 Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 21:01
      a.adas napisał:

      > Nie ma co się oszukiwać, z wielkim prawdopodobieństwem zachowanie władz będzie
      > mieć pewien (moze nawet znaczny -patrz Cimoszewicz w 97) wpływ na wynik ew.
      > wyborów.
      Na terenach dotkniętych powodzią SLD wygrał a np. Aleksnadra JAkubowska,
      rzecznik rządu, zdobyła najwiecej głosów w Opolu. Więc wpływ powodzi
      tysiąclecia na wynik wyborów w 1997 r.był żaden.
      • ayran Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 21:03
        piotr7777 napisał:

        > Na terenach dotkniętych powodzią SLD wygrał a np. Aleksnadra JAkubowska,
        > rzecznik rządu, zdobyła najwiecej głosów w Opolu. Więc wpływ powodzi
        > tysiąclecia na wynik wyborów w 1997 r.był żaden.

        Nieprawda. Sprawdź sobie wyniki we Wrocławiu.
      • franciszekszwajcarski Re: Tragedia w Katowicach a ew. wybory 29.01.06, 21:06
        czyli kontynuując porównania z 1997 PiS powinien wygrać w Katowicach i przegrać
        z kretesem w całym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka