w11mil
29.01.06, 22:41
demokracji szlacheckiej i tolerancji religijnej
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3134900.html
Odkrywanie tego zajęło mu 25 lat; pracował w archiwach ZSRR, lekko nie
było "Często trzeba było walczyć" "w jadłodajniach bez widelców". Wnioski dla
Polaków są jednoznaczne: "Stosunki dworu ze wsią były tak okrutne (...) To
naprawdę było coś strasznego". Poza tym okazuje się że Sienkiewicz to
antysemita a Staszic to "zajadły antysemita"
Moje ogólne wrażenie jest jednak obudujące: każdy moze zostać profesorem