ksiundz
31.01.06, 06:12
Jeśli się ktoś wychował na podwórku, dobrze wie, że kluczowe znaczenie ma to,
kto pierwszy uderzy - wyznał Agnieszce Kublik i Monice Olejnik szef Platformy
Donald Tusk w wywiadzie opublikowanym w sobotniej "Gazecie Wyborczej".
Podwórkiem Tuska jest teraz Polska, a my - obywatele - nie mamy możliwości
zabrania swoich zabawek i pójścia na sąsiednie podwórko.
Musimy przyglądać się bójce i niewykluczone, że wszyscy dostaniemy po
mordzie. Chyba że ktoś wyrośnie wreszcie z krótkich portek.
Ale nadzieja jest mała. Donald Tusk ogłosił w tym zdumiewającym wywiadzie, że
ponieważ nie ma możliwości usunięcia prezydenta Kaczyńskiego z urzędu, nie
wyklucza wypowiedzenia obywatelskiego posłuszeństwa.
Ależ najnowsze dzieje Polski pokazują, że są co najmniej dwa sposoby
usunięcia prezydenta - albo na wzór Narutowicza, albo Wojciechowskiego.
Trzeba być tylko albo Niewiadomskim, albo Piłsudskim, komu do kogo bliżej.
Jeśli PO ma w planach zorganizowanie nieposłuszeństwa obywatelskiego, to
radzę wydrukowanie w stosownym nakładzie broszury Edwarda Abramowskiego z
roku 1905 "Zmowa powszechna przeciwko rządowi", żeby każdy wiedział, co ma
robić.
Nie płacić podatków, nie dawać rekruta, nie przyjmować rządowych posad, nie
posyłać dzieci do szkół państwowych, nie kupować papierów wartościowych, nie
odwoływać się do sądów, nie pomagać policji itd. Chodziło wtedy o rząd
carski, ale obecny jest zdaje się dla Tuska równie bezprawny i narzucony.
Gdyby "Zmowa" miała stać się programem PO, to można by zmienić nazwę partii
na PAS-Platforma Anarcho-Syndykalistyczna. Byłoby ładnie, bo mielibyśmy dwie
konkurencyjne siły polityczne - PAS i PiS. Oczywiście do czasu delegalizacji
PiS. Dalej byłby już tylko PAS.
Ale nie wiadomo dokładnie, na czym ma polegać nieposłuszeństwo, bo Tusk na
prośbę o wyjaśnienie zalecił postawienie trzech kropek. Jeśli chodzi w tych
kropkach o partyzantkę, to na mnie proszę nie liczyć - mieszkam za daleko od
mostów i linii kolejowych. Oczywiście przeciwko złemu rządowi jest w tradycji
polskiej jeszcze jedna metoda - oddanie się pod protekcję ościennego,
życzliwego mocarstwa.
Mężowie stanu z podwórka, niszczycie nie Trzecią, ani Czwartą, tylko po
prostu Rzeczpospolitą. Naszą. Jedyną, jaką mamy.
Maciej Rybiński
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/publicystyka/publicystyka_a
_5.html