Dodaj do ulubionych

Ziobro nie odpuści śniegu na dachu

03.02.06, 07:33

Ziobro uważa, że decyzja gliwickiego sądu przeczy zdrowemu rozsądkowi, i to
,co napisano w uzasadnieniu, jest absurdem. Nie wykluczył, że wobec sędziego
zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

************************************

No to podajecie, Ziobro, przepis, który sąd wówczas złamał. Czy chodzi może o
ten, który wydano po katastrofie? Straszenie sędziego postępowaniem
dyscyplinarnym to styl komunistów. Jeteście bolszewikiem, Ziobro?





Obserwuj wątek
    • koham.mihnika jestem krypto-bolszewikiem, wyssalem z mlekiem 03.02.06, 07:50
      macie marudo kropka r racje. pytanie zadane bieglemu bylo tendencyjne i
      kierowalo w okreslonym kierunku. wedle prawa nie bylo wyszczegolnionego
      obowiazku usuwania sniegu. jakkolwiek wlasciciel musi utrzymywac swoj obiekt w
      stanie technicznym odpowiadajacym normom i przepisom prawnym. sad NIE CHCIAL
      pewnych rzeczy uslyszec i nie uslyszal.
      w tej chwili mozna sedziemu nagwizdac lub skoczc na kant i zjechac po guzikach.
      zamiast zajnmowac sie stara spraa, nalezy nowa sprawe poprowadzic prawidlowo.
      nawet przy obecnie obowiazujacym "prawie" jest mozliwosc skazania winnych.
      Ta katastrofa byla do unikniecia.
      • to_nie_spam odwracanie kota... 03.02.06, 09:41
        panie ziobro, no wszystko rozumiemy, ale skjoncz pan takie farmazony pi....
        jak cos nie jest prawnie nakazane to nie mozna mowic ze jest ustawowy obowiazek.

        Nie ma w ustawie nigdzie ze nie wolno miec sygnaturek, regulamin forum.gazeta.pl
        tez na to pozwala... a jednak juz 5 konto mi zbanowali.... ziobra ziobra, juz
        jestem cicho

        Pół Wieku
        aktualności sprzed 50 lat - wycinki z warszawskich gazet z 3 lutego 1956
      • critic Drugi aspekt sprawy 03.02.06, 11:41
        "Krwawe Zero" nie popuszcza. Aż strach pomyśleć dokąd nas to doprowadzi.
        A co do rozprawy, abstrahując od faktu narażania ludzi, chciałbym zwrócić uwagę
        na pewien fakt, który jest pomijany w całej tej nagonce przeciwko sądowi. Sprawa
        toczyła się o pieniądze, jakie w ramach ubezpieczenia miała wypłacić firma.
        Jeśli ubezpieczam się przeciwko obecności śniegu na dachu i spowodowanych nią
        potencjalnych uszkodzeń, to robię to po to, żeby jeśli coś się stanie dostać
        kasę, która pokreyje naprawy - i w tym momencie nie obchodzi mnie, skąd ten
        śnieg się wziął: po to się ubezpieczam aby nie płacić z własnej kieszeni.
        Wychodzi tu na jaw zjawisko dość powszechne, a mianowicie ewidentna nieuczciwość
        ubezpieczyciela, który robi wszystko, byleby tylko nie zapłącić. I oni się
        dziwią, że tak niewiele osób wykupuje dla samochodu AC - skoro i tak będę musiał
        zapłacić za stłuczkę z własnej kieszeni (albo chodzić po sądach), to na ch... mi
        takie ubezpieczenie?
      • maruda.r Re: jestem krypto-bolszewikiem, wyssalem z mlekie 03.02.06, 11:53
        koham.mihnika napisał:

        > macie marudo kropka r racje. pytanie zadane bieglemu bylo tendencyjne i
        > kierowalo w okreslonym kierunku. wedle prawa nie bylo wyszczegolnionego
        > obowiazku usuwania sniegu. jakkolwiek wlasciciel musi utrzymywac swoj obiekt w
        > stanie technicznym odpowiadajacym normom i przepisom prawnym.

        *******************************************

        To podaj, proszę, ten przepis utrzymywania konstrukcji w stanie odpowiadajacym
        normom. Bo normy dopuszczały 70 cm śniegu, a tylu nie było.


        • koham.mihnika sorki marudo, palce mi miedzy klawisze wpadly 03.02.06, 13:50
          ale ktos juz na forum szeroko cytowal prawo budowlane "w temacie".

          jest ogolny nakaz dbania o budynek, wystarczy.
          10 cm lodu to znacznie wiecej niz 30 cm sniegu, sprawdz na dworze.

          to mi przypomina stary dowcip z PRL-u.

          Zima, Polska, Zaklad Oczyszczania Miasta

          ..."ludzie, cos bialego z nieba leci!!!....

          poza tym juz mieli klopoty z e sniegiem na dachu.

          a ziobro jest zerem, to prawda.
    • 1309alek Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 08:41
      Panie Ministrze Zobro ,nich Pan nikomu nie odpusci,tylko Pan moze naprowadzic
      porzadek w tym kraju bezprawia i korupcji,niech Pan sedziego ,ktory wydal
      wyrok "beznadziejny"w sprawie zawalonej hali targowej,rozliczy i wysle do
      uprzatania ruin,moze wtedy przekona sie do jakiego nieszczescia doprowadzil
      swoim wyrokiem.To jest okropne
      • paul_78 Ziobro na drzewo. Albo na latarnię. 03.02.06, 08:57

        • wprost5 Panie Ziobro, szkoda czasu, mądry zrozumie . 03.02.06, 10:01
          Panie ministrze Ziobro, ja na Pana miejscu nie dążyłbym za wszelka cenę
          do "odkręcania" skandalicznego wyroku. Dla mnie sprawa jest jasna:
          -sąd uznal, że gospodarz obiektu nie musi zwalać z dachu śniegu,
          -zgodnie z tym, gospodarz hali w Chorzowie sniegu z dachu nie usuwał,
          -na skutek tego prawdopodobnie śmierć w znanej katastrofie poniosly 63 osoby,
          ponad sto jest rannych!

          Osobom myślącym związek pomiędzy wspomnianym wyrokiem zwalniającym z obowiązku
          dbania o stan techniczny obiektu a skutkami katastrofy jest oczywisty.

          To raczej sędzia wydający wspomniany wyrok a nie projektant pownien myśleć o
          samobójstwie za lekkomyślność i lekceważenie zdrowego rozsądku.
          • mn7 Re: Panie Ziobro, szkoda czasu, mądry zrozumie . 03.02.06, 11:00
            wprost5 napisał:

            > Panie ministrze Ziobro, ja na Pana miejscu nie dążyłbym za wszelka cenę
            > do "odkręcania" skandalicznego wyroku.

            Od odkręcania wyroków jest droga odwoławcza. Strona przegrana nawet nie wniosła
            apelacji, co jasno daje do myślenia.
            Próbowałeś kiedyś myślec samodzielnie?

          • avin Re: Panie Ziobro, szkoda czasu, mądry zrozumie . 03.02.06, 11:02
            wprost5 napisał:

            > Panie ministrze Ziobro, ja na Pana miejscu nie dążyłbym za wszelka cenę
            > do "odkręcania" skandalicznego wyroku. Dla mnie sprawa jest jasna:
            > -sąd uznal, że gospodarz obiektu nie musi zwalać z dachu śniegu,
            > -zgodnie z tym, gospodarz hali w Chorzowie sniegu z dachu nie usuwał,
            > -na skutek tego prawdopodobnie śmierć w znanej katastrofie poniosly 63 osoby,
            > ponad sto jest rannych!
            >
            > Osobom myślącym związek pomiędzy wspomnianym wyrokiem zwalniającym z
            obowiązku
            > dbania o stan techniczny obiektu a skutkami katastrofy jest oczywisty.
            >
            > To raczej sędzia wydający wspomniany wyrok a nie projektant pownien myśleć o
            > samobójstwie za lekkomyślność i lekceważenie zdrowego rozsądku.
            To samobojstwo wydaje mi sie mistyfikacja, taka budowlana jarucka, przy okazji
            tej tragedii poznalismy rowniez teologiczny wymiar sprawy gzie Zytynski
            autorytatywnie stwierdzajac iz nie byla to kara boza. Zwolnil zatem Pana Boga
            od odpowiedzialnosci i tym zamym zawezil grono podejrzanych, co jasno
            wplynelo na kierunek sledztwa.
            • avin Re: Panie Ziobro, szkoda czasu, mądry zrozumie . 03.02.06, 11:14
              avin napisał:

              > To samobojstwo wydaje mi sie mistyfikacja, taka budowlana jarucka, przy
              okazji
              >
              > tej tragedii poznalismy rowniez teologiczny wymiar sprawy gzie Zytynski
              > autorytatywnie stwierdzajac iz nie byla to kara boza. Zwolnil zatem Pana
              Boga
              > od odpowiedzialnosci i tym zamym zawezil grono podejrzanych, co jasno
              > wplynelo na kierunek sledztwa.
              Sorki, ten w pismie uczony nazywa sie Zycinski.
        • siekiera77 Re: pało78 skocz do wanny 03.02.06, 16:00
          wasermana i zaloncz 320V
          prawniczy brudasie :-))))
    • halfliner A co z dachem Wassermana, trzeba sprawdzić 03.02.06, 10:27
    • halfliner czy nie podrzucili mu tam śniegu dywersanci jacyś. 03.02.06, 10:28
    • alex-alexander Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 10:42
      Istnienie polskiego "sadownictwa" przeczy rozumowi. Polakom potrzebny jest
      prawdziwy aparat sprawiedliwosci.
      • maruda.r Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 11:54
        alex-alexander napisał:

        > Istnienie polskiego "sadownictwa" przeczy rozumowi. Polakom potrzebny jest
        > prawdziwy aparat sprawiedliwosci.

        ******************************************

        Chodzi pewnie o jakis klon NKWD.

        • mn7 Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 15:11
          Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Zamiast ubywać,
          coraz to przybywa tak myślących.
    • maruda.r Gdzie był wojewoda śląski? 03.02.06, 11:57


      • W tym tygodniu inspektorzy nadzoru budowlanego skontrolowali w sumie przeszło
      8,8 tys. dużych obiektów.

      **************************************

      Ile obiektów skontrolowano przed tragedią? Co robił wojewoda śląski, gdy zaczął
      padać snieg? Państwo jest tak samo winne tej tragedii. Dojdziemy jeszcze do
      tego, ostygną gorące głowy i umilkną krzyki złodziei "łapaj złodzieja". Wtedy na
      spokojnie zastanowimy sie nad tym, kto był winien i w jakiej mierze.

    • wilmor1 Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 12:11
      Panie ministrze Ziobro! Trzymam z Panem! nie odpuszczaj Pan,a zwłaszcza
      Wasermanowi który nakazał podłączyc tę prowizorkę gazową, czym naraził na
      śmierć setki ludzi z swojego osiedla[prywatnego!]Juz dzis wydaj Pan stosowne
      polecenie izolacji tego pana by nie MATACZYŁ!
      • wprost5 Do mn7! 03.02.06, 12:54
        Jak zwykle, odezwał się mn7, zagorzały obrońca wpadek wymiaru sprawiedliwości.
        Wkrótce dowiemy się od mn7, że winę za katstrofę na Śląsku ponosi firma
        ubezpieczeniowa, bo od niej chyba zasądzono odszkodowanie i nie apelowała.
        Mnie wystarczy stwierdzenie min. Ziobro, że niezawisły sad może nawet wydać
        wyrok, że nie ma zjawiska grawitacji i bodajże że 2 plus 2 jest 6! Wolno mu -
        wiemy, że to należy do swobodnej oceny sądu i sąd ten rzeczywiście bardzo
        swobodnie to ocenia. Może nawet nazbyt o czym dowiadujemy się prawie codziennie
        a czego nie chce przyjąć do wiadomości mn7.
        • mn7 do wprost5! 03.02.06, 15:10
          A więc - jak widać - samodzielne myśłenie to czynność, która cię zdecydowanie
          przerasta.
          Z wyroku sądu gospodarczego w sprawie o odszkodowania, który to wyrok zasądzał
          to odszkodowanie od instytucji ubezpieczeniowej miałoby - twoim zdaniem -
          wynikać, że osoby odpowiedzialne za katastrofę w Chorzowie nie ponoszą
          odpowiedzialności karnej? Może nam wszystkim zdradzisz sposób rozumowania,
          który cię doprowadzil do takich sensacyjnych wniosków? Sąd gospodarczy
          wypowadał się o przyszłej katastrofie? prorok jaki, czy co? Na czym miała
          polegać ta wpadka? Na tym, że sąd oparł się na tekście ustawy a nie wymyślał na
          poczekaniu własnego "prawa"?
          Określenie twoich popisów mianem "wpadka" byłoby i tak zbyt delikatne.

          • wprost5 No to znowu do mn7 03.02.06, 15:45
            Wpadka nazywam wyrok, w którym to sąd stwierdził, że dachu nie należy
            odśnieżać! Nie wnikam w to, że i mało rozgarnięty biegły napisal to w opinii,
            bo nawet jeśli to uczynił, to sąd mogł posiłkowaś się opinia innego biegłego.
            Na dzisiaj mamy taki stan: sąd wydał wyrok, że dachu hali nie należało
            odśnieżąc, bo tak zaopiniowal biegły, bo nie ma tego zapisanego w prawie! No
            ale prawo tworzą posłowie, to oni są zapewne winni Ale posłów wybierają
            obywatele co 4 lata w wyborach wiec to MY JESTESMY WINNI, ŻE WYBRALIŚMY TAKICH
            POSLÓW. Zgodnie z tym sposobem rozumowania nikt nigdy nie będzie czemukolwiek
            winien. Oto do czego prowadzi idiotyczna doktryna, że wszystko musi być
            skodyfikowane! Bo dzięki temu znakomicie unika się odpowiedzialności.
            Bo o zdrowym rozsądku i innych niepisanych zasadach co niektórzy raczyli
            zapomnieć, bo tak jest im wygodnie.
            • mn7 no to raz jeszcze do wprosta5! 03.02.06, 15:52
              wprost5 napisał:

              > Wpadka nazywam wyrok, w którym to sąd stwierdził, że dachu nie należy
              > odśnieżać!

              Sąd stwierdził, że "dachu nie nalezy odśnieżać"??? Może jaiś cytat?
              Nadal nie rozrózniasz odpowiedzialności cywilnej - odszkodowawczej i
              odpowiedzialności karnej za katastrofę?

              > Nie wnikam w to, że i mało rozgarnięty biegły napisal to w opinii,

              Skąd wiesz, że mało rozgarnięty?

              > bo nawet jeśli to uczynił, to sąd mogł posiłkowaś się opinia innego biegłego.
              > Na dzisiaj mamy taki stan: sąd wydał wyrok, że dachu hali nie należało
              > odśnieżąc,

              Nie, nie wydał. Przynajmniej nie przeinaczaj.

              bo tak zaopiniowal biegły, bo nie ma tego zapisanego w prawie! No
              > ale prawo tworzą posłowie, to oni są zapewne winni Ale posłów wybierają
              > obywatele co 4 lata w wyborach wiec to MY JESTESMY WINNI, ŻE WYBRALIŚMY
              TAKICH
              > POSLÓW.

              Święte słowa. Czy np. poeł Ziobro nie był posłem przez ostatnie 4 lata?

              Zgodnie z tym sposobem rozumowania nikt nigdy nie będzie czemukolwiek
              > winien. Oto do czego prowadzi idiotyczna doktryna, że wszystko musi być
              > skodyfikowane!

              Kto prezentuje takową? Bo na pewno nie ja - wiele razy np. wypowiadałem się za
              częściową deregulacją życia gopodarczego.

              > Bo dzięki temu znakomicie unika się odpowiedzialności.

              Dzięki czemu? Dzięki wyrokowi cywilnemu w całiem innej sprawie? Muszę cię
              uspokoić - w żaden sposób wyrok o odszkodowaniu od ubezpieczyciela nie zwalnia
              od odpowiedzialności karnej za katastrofę. Jeśłi ci ktokolwiek (np. jakiś nieuk
              na wysokim stanowisku) będzie wmawiał coś innego, to go wyśmiej.

              PS: Jak się ma halę, to ją trzeba utrzymywać w odpowiednim stanie - np. usuwac
              śnieg z dachu. Co do tego nigdy między nami nie było sporu - racz zauważyć. I
              na pewno sąd w Gliwicach tego nie zakwestionował.

            • vinogradoff Re: No to znowu do mn7 03.02.06, 16:39
              Sluszna uwaga. To o czym piszesz to klasyczne przeregulowanie prawem zbyt wielu
              obszarow ludzkiej dzialalnosci az do granic gdzie ludzie na codzien bardzo
              racjonalni i inteligentni boja sie myslec samodzielnie aby nie popasc w
              konflikt z jakas tam gdzies obowiazujaca regulacja prawna i nie dostac po
              lapach w ramach kontroli. estem przekonany, ze gdyby owemu sedziemu powierzono
              napisanie fragmentu prawa dot. obowizow uzytkownika , zarzadcy obiektu w
              zakresie utrzymania dachu to zrobilby to doskonale nie bedac z zawodu
              bodowlancem a opierajac sie tylko na wlasnej zyciowej madrosci.
              • mn7 Re: No to znowu do mn7 03.02.06, 17:17
                vinogradoff napisał:

                > Sluszna uwaga. To o czym piszesz to klasyczne przeregulowanie prawem zbyt
                wielu
                > obszarow ludzkiej dzialalnosci

                Brak przepisu, który by wyraźnie mówił (przypominał), że trzeba usuwac nadmiar
                śniegu z dachu to przykład PRZEREGULOWANIA??????????????


                > Jestem przekonany, ze gdyby owemu sedziemu powierzono
                > napisanie fragmentu prawa dot. obowizow uzytkownika , zarzadcy obiektu w
                > zakresie utrzymania dachu to zrobilby to doskonale nie bedac z zawodu
                > bodowlancem a opierajac sie tylko na wlasnej zyciowej madrosci.

                Bez wątpienia. Tym bardziej niedorzeczne sa zarzuty odnoszące się do wyroku,
                który nie rozstrzygał przecież kwestii obowiazku odśnieżania, lecz to, czy się
                odszkodowanie należy, czy nie.

    • vinogradoff Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 16:23
      Sedziowie nie boja sie sadow dyscyplinarnych albowiem istnieje cos takiego jak
      solidarnosc zawodowa pewnych superelitarnych grup zawodowych i tak mniej wiecej
      jest na calym swiecie. Charakterystyczne dla myslenia sedziow jest natomiast to
      co zostalo tu ujawnione , a mianowicie zasada nieodwolanie sie przegranego od
      orzeczenia jest rownoznaczne z akceptacja tegoz orzeczenia a pewnie i
      przyznaniem sie do winy co zostalo podniesione nieformalnie do rangi swietosci.
      Tymczasem najlogiczniej i najszczerzej wyjasnia to przedstawicielka przegranej
      Hestii, ze nieodwolano sie tylko dlatego, ze po analizie sprawy , w obliczu
      niedajacego sie przewidziec zachowania niezawislego wrecz absolutnego w swej
      wladzy sadu, dalsze prowadzenie sprawy narazaloby : po pierwsze na dalsze
      koszty, po drugie wystawialoby reputacje ubezpieczyciela w oczach opinii
      publicznej na szwank. w tym wlasnie jest sedno calej sprawy, ze mozna miec
      racje, Prawda moze byc po naszej stronie a i tak sad moze swobodnie i niemalze
      dowolnie orzec, ze prawda jest po innej stronie. Wiedza o tym doskonale ci
      wszyscy co placa grube tysiace za opinie prawne a nawet expertyzy prawne, ktore
      w oczach sadu sa bardzo czesto warte tyle co papier na ktorym je spisano.
    • d7d oto odpowiednie paragrafy z prawo budowlanego 03.02.06, 16:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36036054&a=36066146
      gandalf711 napisał:

      oto paragrafy z prawo budowlanego
      Art. 5. (13) 1. Obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami
      budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres
      użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym
      techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy
      technicznej, zapewniając:
      1) spełnienie wymagań podstawowych dotyczących:
      a) bezpieczeństwa konstrukcji,
      b) bezpieczeństwa pożarowego,
      c) bezpieczeństwa użytkowania,
      d) odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych oraz ochrony środowiska,
      e) ochrony przed hałasem i drganiami,
      f) oszczędności energii i odpowiedniej izolacyjności cieplnej przegród,
      2) warunki użytkowe zgodne z przeznaczeniem obiektu, w szczególności w zakresie:
      a) zaopatrzenia w wodę i energię elektryczną oraz, odpowiednio do potrzeb, w
      energię cieplną i paliwa, przy założeniu
      efektywnego wykorzystania tych czynników,
      b) usuwania ścieków, wody opadowej i odpadów,
      3) możliwość utrzymania właściwego stanu technicznego,
      4) niezbędne warunki do korzystania z obiektów użyteczności publicznej i
      mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego przez osoby
      niepełnosprawne, w szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich,
      5) warunki bezpieczeństwa i higieny pracy,
      6) ochronę ludności, zgodnie z wymaganiami obrony cywilnej,
      7) ochronę obiektów wpisanych do rejestru zabytków oraz obiektów objętych
      ochroną konserwatorską,
      8) odpowiednie usytuowanie na działce budowlanej,
      9) poszanowanie, występujących w obszarze obiektu, uzasadnionych interesów osób
      trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi
      publicznej,
      10) warunki bezpieczeństwa i ochrony zdrowia osób przebywających na terenie
      budowy.
      2. Obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i
      wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w
      należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego
      pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności
      technicznej, w szczególności w zakresie związanym z wymaganiami, o których mowa
      w ust. 1 pkt 1-7.
      punk drugi jest dla właścicieli i zarządców budynków
      Rozdział 6

      Utrzymanie obiektów budowlanych

      Art. 61. (144) Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany
      utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami, o
      których mowa w art. 5 ust. 2.

      Art. 62. 1. (145) Obiekty powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez
      właściciela lub zarządcę:
      1) okresowej kontroli, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu
      technicznego:
      a) elementów budynku, budowli i instalacji narażonych na szkodliwe wpływy
      atmosferyczne i niszczące działania czynników
      występujących podczas użytkowania obiektu,
      b) instalacji i urządzeń służących ochronie środowiska,
      c) instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i
      wentylacyjnych),
      2) okresowej kontroli, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu
      stanu technicznego i przydatności do użytkowania
      obiektu budowlanego, estetyki obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; kontrolą
      tą powinno być objęte również badanie instalacji
      elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu,
      zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń,
      oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów.
      2. (146) Obowiązek kontroli, o której mowa w ust. 1 pkt 1 lit. a), nie obejmuje
      właścicieli i zarządców:
      1) budynków mieszkalnych jednorodzinnych,
      2) obiektów budowlanych:
      a) budownictwa zagrodowego i letniskowego,
      b) wymienionych w art. 29 ust. 1.
      3. Właściwy organ może - w razie stwierdzenia nieodpowiedniego stanu
      technicznego obiektu budowlanego lub jego części, mogącego
      spowodować zagrożenie: życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia,
      środowiska - nakazać przeprowadzenie, w każdym terminie,
      kontroli, o których mowa w ust. 1, a także zażądać przedstawienia ekspertyzy
      stanu technicznego obiektu lub jego części.
      4. Kontrole, o których mowa w ust. 1, powinny być dokonywane, z zastrzeżeniem
      ust. 5 i 6, przez osoby posiadające uprawnienia
      budowlane w odpowiedniej specjalności.
      5. (147) Kontrolę stanu technicznego instalacji elektrycznych, piorunochronnych
      i gazowych, o której mowa w ust. 1 pkt 1 lit. c)
      oraz pkt 2, powinny przeprowadzać osoby posiadające kwalifikacje wymagane przy
      wykonywaniu dozoru nad eksploatacją urządzeń,
      instalacji oraz sieci energetycznych i gazowych.
      6. Kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych, o której mowa w ust. 1 pkt
      1 lit. c), powinny przeprowadzać:
      1) osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim - w
      odniesieniu do przewodów dymowych oraz grawitacyjnych
      przewodów spalinowych i wentylacyjnych,
      2) osoby posiadające uprawnienia budowlane odpowiedniej specjalności - w
      odniesieniu do przewodów kominowych, o których mowa w
      pkt 1, oraz do kominów przemysłowych, kominów wolno stojących oraz kominów lub
      przewodów kominowych, w których ciąg kominowy jest
      wymuszony pracą urządzeń mechanicznych.
      7. Szczegółowy zakres kontroli niektórych budowli oraz obowiązek
      przeprowadzania ich częściej, niż zostało to ustalone w ust. 1,
      może być określony w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 7 ust. 3 pkt 2.

      Art. 63. Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany
      przechowywać przez okres istnienia obiektu dokumenty, o
      których mowa w art. 60, oraz opracowania projektowe i dokumenty techniczne
      robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego
      użytkowania.

      Art. 64. 1. Właściciel lub zarządca jest obowiązany prowadzić dla każdego
      budynku oraz obiektu budowlanego nie będącego budynkiem,
      którego projekt jest objęty obowiązkiem sprawdzenia, o którym mowa w art. 20
      ust. 2, książkę obiektu budowlanego, stanowiącą
      dokument przeznaczony do zapisów dotyczących przeprowadzanych badań i kontroli
      stanu technicznego, remontów i przebudowy, w
      okresie użytkowania obiektu budowlanego.
      2. (148) Obowiązek prowadzenia książki obiektu budowlanego, o którym mowa w
      ust. 1, nie obejmuje właścicieli i zarządców:
      1) budynków mieszkalnych jednorodzinnych,
      2) obiektów budowlanych:
      a) budownictwa zagrodowego i letniskowego,
      b) wymienionych w art. 29 ust. 1,
      3) dróg lub obiektów mostowych, jeżeli prowadzą książkę drogi lub książkę
      obiektu mostowego na podstawie przepisów o drogach
      publicznych.
      3. Protokoły z kontroli obiektu budowlanego, oceny i ekspertyzy dotyczące jego
      stanu technicznego oraz dokumenty, o których mowa w
      art. 63, powinny być dołączone do książki obiektu budowlanego.
      4. (149) Minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i
      mieszkaniowej określi, w drodze rozporządzenia, wzór
      książki obiektu budowlanego i sposób jej prowadzenia.

      Art. 65. Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany
      udostępniać dokumenty, o których mowa w art. 64 ust. 3,
      przedstawicielom właściwego organu oraz innych jednostek organizacyjnych i
      organów upoważnionych do kontroli utrzymania obiektów
      budowlanych we właściwym stanie technicznym oraz do kontroli przestrzegania
      przepisów obowiązujących w budownictwie.

      Art. 66. (150) 1. W przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany:
      1) jest w nieodpowiednim stanie technicznym albo
      2) jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, środowisku lub
      bezpieczeństwu mienia, albo
      3) powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia
      - właściwy organ nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych
      nieprawidłowości, określając termin wykonania obowiązku.
      2. W decyzji, o której mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, właściwy organ może zakazać
      użytkowania obiektu budowlanego lub jego części do
      czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości.

      Art. 67. (151) 1. Jeżeli nieużytkowany lub niewykończony obiekt budowlany nie
      nadaje się do
    • mahir ???????? 03.02.06, 17:33
      Zlecili projekt?
      Wynajęli budowniczych?
      Wybudowali hale?
      Nadzór odebrał?
      Zgodne było wszystko ze wszelkimi obowiązującymi zasadami i normami w tym tymi
      "bezpieczeństwa?
      Zapłacili?
      Były problemy?
      Zapadł wyrok niezawisłego sądu?

      Po odpowiedzi na te wszystkie pytania doszedłem do jednego wniosku: WINNE JEST
      PAŃSTWO. Czy to ono doprowadziło do tego wszystkiego rękami swoich urzędników?
      • mahir Re: ???????? byłbym zapomniał bo ważne jest to 03.02.06, 17:38
        że firma bez większych problemów powinna uzyskać odszkodowanie za całe
        zamieszanie właśnie od państwa - chyba że wypłaci je ubezpieczyciel.
    • wj_2000 Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 18:30
      Gdyby mnie ktoś zapytał przed katastrofą, czy prawidłowo postawiona budowla
      może zawalić się od sniegu (nie od abstrakcyjnego śniegu, a takiego jaki może
      nagromadzić się na dachu w czasie surowej, raz na kilkanascie lat spotykanej u
      nas zimy), odparłbym, że oczywiście NIE.

      Tymczasem okazuje się, że od 15 lat zaczęto stawiac w Polsce obiekty,
      wymagające odśnieżania dachu, i to parokrotnie w czasie zimy. Według mnie to
      curiosum na skalę światową!

      Przecież na dużym obiekcie (1ha, jak w Katowicach), opad 1/2 metra śniegu, z
      jakim można się liczyć jednorazowo, daje 5 000 m^3 śniegu do usunięcia.
      Tego się nie załatwi przy pomocy "ciecia", łopaty i taczek.
      To jest objetość 1000 mniejszych wywrotek. Wymaga co najmniej kompani wojska.
      Jeśli kolejny opad za dzień czy dwa miałby spowodować przekroczenie
      bezpieczeństwa, to ten pierwszy śnieg MUSI NATYCHMIAST BYĆ USUNIĘTY. I to
      równocześnie we wszystkich podobnych obiektach w okolicy.
      Kto to ma zrobić???
      A jeśli jedna z firm właśnie ZBANKRUTUJE. Za darmo żadna ekipa nie przyjdzie,
      nawet jeśli taka jest w okolicy i ma moce przerobowe. A czasu nie
      ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      NONSENS NONSENS

      Przypuszczam, że to była intuicja zdroworozsądkowa tego sędziego.

      Jeśli już ktos uzna iż OPŁACA SIĘ wybudować tanio i odśnieżać co chwilę, to
      musi zaprojektować system który tego odśnieżania dokona automatycznie. Np
      metodą podgrzewania dachu, czy jakoś tak. Ale nie ręcznie!!!!!!!

      Ktoś oszalał z tymi NOWYMI zwyczajami budowlanymi. Nie wiem kto i kiedy.
      Ale tak dalej być nie może.

      Sam mieszkam w bloku o płaskim dachu i powierzchni 2000 m^2, ale od 30lat nikt
      zimą na ten dach nie właził. I żaden Dorn nikomu tego nie nakaże. Bo po cholerę?
      • mn7 Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 03.02.06, 18:34
        wj_2000 napisał:

        > Jeśli już ktos uzna iż OPŁACA SIĘ wybudować tanio i odśnieżać co chwilę, to
        > musi zaprojektować system który tego odśnieżania dokona automatycznie. Np
        > metodą podgrzewania dachu, czy jakoś tak. Ale nie ręcznie!!!!!!!

        Takie automatyczne systemy ozywiście się robi - np. dachy trybun na stadionach
        sportowych.

        • wprost5 Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 04.02.06, 11:52
          Jak już napisałem wcześniej, zwróciłem uwagę, że mn7 zawsze do upadłego broni
          conajmniej wątpliwych rozstrzygnięć naszej kochanej trzeciej władzy (sądów,
          prokuratur).
          Teraz złapałem się na tym, że chyba nieco przesadziłem - nie zauważyłem, aby
          podobnie czynił w sprawie słynnej bezczynności i stronniczosci sądów i
          prokuratury w Olsztynie w związku ze sprawą nadużyć w spółdzielni mieszkaniowej
          Pojezierze.

          A wracając do sprawy zawalenia się dachu - nie jestem przekonany, czy właśnie
          wyrok sądu w sprawie o odszkodowanie od Hestii nie utwierdził zarządców hali,
          że nie należy odśnieżać dachu. Po takim wyroku mieli prawo poczuć się
          zwolnionymi na przyszłość od wszelkiej odpowiedzialności za ewentualne skutki
          swoich zaniedbań.
          • mn7 Re: Ziobro nie odpuści śniegu na dachu 04.02.06, 13:42
            wprost5 napisał:

            > Jak już napisałem wcześniej, zwróciłem uwagę, że mn7 zawsze do upadłego broni
            > conajmniej wątpliwych rozstrzygnięć naszej kochanej trzeciej władzy (sądów,
            > prokuratur).

            A ja już wczesniej napisałem, że jest to całkowita bzdura, nigdy bowiem nie
            zajmowałem się bronieniem jakichkolwiek rozstrzygnięć, zwłaszcza takich,
            których nie znam (ściślej: wiem tylko, co prasa podała, zazwyczaj
            przeinaczając).

            > A wracając do sprawy zawalenia się dachu - nie jestem przekonany, czy właśnie
            > wyrok sądu w sprawie o odszkodowanie od Hestii nie utwierdził zarządców hali,
            > że nie należy odśnieżać dachu. Po takim wyroku mieli prawo poczuć się
            > zwolnionymi na przyszłość od wszelkiej odpowiedzialności za ewentualne skutki
            > swoich zaniedbań.

            Trudno powiedzieć, co mieli w głowach, w każdym razie z byciem właścicielem
            wiążą się pewne obowiązki i na pewno żaden wyrok w sprawie odszkodowawczej
            nikogo z tych obowiązków zwolnić nie mógł.

          • zambro Czy Ergo Hestia ma jakiegoś adwokata? 04.02.06, 13:45
            Zwrócmy uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Rzeczniczka Hestii Katarzyna
            Dudzin w tak żenujący sposób tłumaczy decyzję o nie skladaniu apelacji od
            wyroku, że można się skończyć ze śmiechu. Akurat znam tą firmę i wiem jak jest
            rozrzutna, jak potrafi marnować -oczywiście nie swoją - kasę. Pamiętam jak kilka
            lat temu sciągnięto kilkuset agentów ubezpieczeniowych z całej Polski na 2
            dniową biesiadę do hotelu "Bryza" na Hel i nikomu to nie przeszkadzało. Nie
            mówiąc już o podobnym spotkani w b.szerokim gronie na kolacji na ...Wawelu. I
            oni oszczędzali pieniędzy na rewizję? Ten ich radca prawny im tego nie
            wytłumaczył? To przecież był jego psi obowiązek! Ciekawy jestem dlaczego TAK
            NAPRAWDE nie złożono apelacji?
            • mn7 nie, ma radców 04.02.06, 13:54
              zambro napisał:

              > Ciekawy jestem dlaczego TAK
              > NAPRAWDE nie złożono apelacji?

              To akurat jest banalnie proste: widocznie uznali, że ta apelacja nie ma
              realnych szans powodzenia.
              • zambro Re: nie, ma radców 04.02.06, 16:27
                To może i tak, widocznie uznali -jak to słusznie powiedział minister Ziobro - w
                tym miejscu prawa fizyki nie mają zastosowania. Widziałem w telewizji tego
                "biegłego" - sprawiał na mnie wrażenie osobnika niezrównoważonego psychicznie (
                co jest możliwe po katastrofie) albo wystraszonego z innych powodów. Jakich, to
                już pozostawiam domyślności forumowiczów. Sędzia w tym przypadku miał nieco
                związane ręcę, choć mógł poszukać innego biegłego. Radcę prawnego Hestii nic nie
                tłumaczy - zawalił sprawę całkowicie narażając firmę na niepotrzebny wydatek.
                • mn7 Re: nie, ma radców 04.02.06, 17:08
                  zambro napisał:

                  > To może i tak, widocznie uznali -jak to słusznie powiedział minister Ziobro -
                  w
                  > tym miejscu prawa fizyki nie mają zastosowania.

                  To, czy ubezpieczyciel ma wypłacić odszkodowanie czy nie zależy od treści umowy
                  ubezpieczenia a nie od praw fizyki. Zapewniam Cię, że firmy ubezpieczeniowe to
                  bardzo twardzi zawodnicy i nie odpouszczają jeśłi nie są przekonani, że na
                  pewni nie mają racji.

                  > Sędzia w tym przypadku miał nieco
                  > związane ręcę, choć mógł poszukać innego biegłego.

                  Innego biegłego powołuje się wtedy, gdy opinia budzi wątpliwości. Widocznie nie
                  budziła. To nie jest tak, że jeślisądowi się nie podoba konkluzja, to szuka
                  innego biegłego.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka