Dodaj do ulubionych

Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego?

06.02.06, 10:36
Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego na RPO? Dlaczego pozwala, żeby
jej ratler Niesiołowski, wyzywał go od ludzi z mentalnością klawisza?
Wyjaśnienie tej ogromnej niechęci Platformy do jej byłego kandydata na
ministra sprawiedliwości przynosi dzisiejsza rubryka Mazurka i Zalewskiego.

"Jak wiadomo, Kochanowskiego rekomendował PiS, a z propozycją, by kandydował
zwrócił się do niego Marek Jurek. Pięć godzin po spotkaniu z Jurkiem do
Kochanowskiego zadzwonił Jan Maria etc. Rokita, proponując by Kochanowski był
kandydatem PO."

A oburzano się na żarty, że PO głosowałaby przeciwko podatkowi liniowemu
gdyby zgłosił go PiS.

Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Obywatel 06.02.06, 10:38
      skich.

      Napisano to już na tym forum ze sto razy - pod twoim adresem również.
      • kataryna.kataryna Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:40
        rydzyk_fizyk napisał:

        > skich.
        >
        > Napisano to już na tym forum ze sto razy - pod twoim adresem również.



        Czego nie zrozumiałeś?
        • rydzyk_fizyk Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:43
          Tego że nadal nie rozumiesz różnicy pomiędzy kandydowaniem na RPO a na Ministra
          Sprawiedliwości.

          > Czego nie zrozumiałeś?
          • pro.filutek1 Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:46
            Kolego czytaj uważnie, a jak nie, to niech mama ci poczyta.
          • pan.nikt Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:47
            ależ ty chłopie tępy.
            Katarzyna napisała po polsku i wyraźnie, a ty swoje.

            Szok.
            Jak człowiek z takim rozumieniem kilku zdaniowego tekstu, może żyć w realu???
          • kataryna.kataryna Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:53
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Tego że nadal nie rozumiesz różnicy pomiędzy kandydowaniem na RPO a na
            Ministra
            >
            > Sprawiedliwości.



            A piszę tu coś o ministrze sprawiedliwości?
            • rydzyk_fizyk Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:54
              Owszem.
              Może przeczytaj jeszcze raz swój tekst, bo jak widzę nie miałaś okazji :)

              > A piszę tu coś o ministrze sprawiedliwości?
              • kataryna.kataryna Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:55
                rydzyk_fizyk napisał:

                > Owszem.
                > Może przeczytaj jeszcze raz swój tekst, bo jak widzę nie miałaś okazji :)
                >
                > > A piszę tu coś o ministrze sprawiedliwości?



                Z jaką propozycją zadzwonił do Kochanowskiego Rokita?
                • titanic.kpt.tuska Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:56
                  daj sobie spokój z tym nawiedzonym gościem
                • rydzyk_fizyk Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 10:59
                  No właśnie z jaką? Bo z cytowanego przez ciebie tekstu to nie wynika :)
                  Można w zaślepieniu nie zauważyć.
                  • kataryna.kataryna Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 11:01
                    rydzyk_fizyk napisał:

                    > No właśnie z jaką? Bo z cytowanego przez ciebie tekstu to nie wynika :)
                    > Można w zaślepieniu nie zauważyć.




                    No właśnie. W zaślepieniu nie zauważyłeś. A z kontekstu to jasno wynika, czego
                    najlepszym dowodem jest to, że jesteś jedynym, który nie załapał.
                    • rydzyk_fizyk Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 11:06
                      Poczekam aż ten tekst będzie dostępny w sieci, wtedy zobaczymy czy cokolwiek
                      można na jego podstawie wnioskować.

                      Co do większości - zapominasz że wnioskując kierowali się pewnie twoim nickiem
                      i znanymi poglądami. Ja podchodzę do tekstu obiektywnie.
                      • kataryna.kataryna Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 11:08
                        rydzyk_fizyk napisał:

                        > Poczekam aż ten tekst będzie dostępny w sieci, wtedy zobaczymy czy cokolwiek
                        > można na jego podstawie wnioskować.
                        >
                        > Co do większości - zapominasz że wnioskując kierowali się pewnie twoim
                        nickiem
                        > i znanymi poglądami. Ja podchodzę do tekstu obiektywnie.



                        Serio nie rozumiesz z tego tekstu co Rokita propnował Kochanowskiemu?


                        "Jak wiadomo, Kochanowskiego rekomendował PiS, a z propozycją, by kandydował
                        zwrócił się do niego Marek Jurek. Pięć godzin po spotkaniu z Jurkiem do
                        Kochanowskiego zadzwonił Jan Maria etc. Rokita, proponując by Kochanowski był
                        kandydatem PO."



                        Mogę przepisać początek i koniec chociaż nie wiem czy Ci to pomoże.

                        • rydzyk_fizyk Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 11:12
                          Przepisz, przepisz - może dowiem się dlaczego wybrałaś akurat ten czterowiersz
                          z rubryki satyrycznej :)
                          • kubala11 Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 06.02.06, 11:15
                            Kataryna, daj sobie spokój, przeciez widzisz, że kolega fizyk jakis taki
                            inteligentny inaczej.
        • elfhelm A skąd wiadomo, że R. dzwonił z propozycją na RPO? 06.02.06, 11:26
          tak z ciekawości pytam o tajemnicze źródło wiedzy M. i Z.
          • palnick Re: A skąd wiadomo, że R. dzwonił z propozycją na 07.02.06, 14:09
            elfhelm napisał:

            > tak z ciekawości pytam o tajemnicze źródło wiedzy M. i Z.
            -------
            Z bilingów :-)
      • losiu4 Re: Prokurator Generalny to nie Rzecznik Praw Oby 07.02.06, 15:15
        rydzyk_fizyk napisał:

        > skich. Napisano to już na tym forum ze sto razy - pod twoim adresem również.

        Rydzyku-Fizyku... czytajże dokładniej :)

        Pozdrawiam

        Losiu
    • karlin Eeee tam.... 06.02.06, 10:39
      A Wassermann ma fabrykę żółtych rurek!!!!


      :)
    • czyste.dobro więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 10:42
      teraz trzeba wzmacniać współpracę z SO i LPR, a nie tylko krytykować PO
      bądx konstruktywna, narzekanie zostaw opozycji
      • karlin A gdzie tu widzisz narzekanie? 06.02.06, 10:48
        Koleżanka zwraca jedynie uwagę na Platformy konsekwencję.

        Betonową.
        • piotr7777 Re: akurat Niesiołowski ma rację 06.02.06, 10:56
          Kochanowski jest człowiekiem o mentalności klawisza lub żeby ładniej zabrzmiało
          prokuratora.
          Zaznaczam, że "klawisz" to określenie funkcjonariusza Służby Więziennej,
          pochodzące co prawda z grypsery, ale w sumie o neutralnym zabarwieniu.
          • karlin Mam nadzieję 06.02.06, 10:58
            że wiesz co to znaczy mentalność klawisza.

            A jeśli nie, to kiedyś się dowiesz.

            Wtedy będziesz wiedział, co piszesz.
          • kataryna.kataryna Re: akurat Niesiołowski ma rację 06.02.06, 10:59
            piotr7777 napisał:

            > Kochanowski jest człowiekiem o mentalności klawisza lub żeby ładniej
            zabrzmiało
            >
            > prokuratora.
            > Zaznaczam, że "klawisz" to określenie funkcjonariusza Służby Więziennej,
            > pochodzące co prawda z grypsery, ale w sumie o neutralnym zabarwieniu.




            To dlaczego Platforma chciała go zrobić Rzecznikiem Praw Obywatelskich a
            odwidziało jej się wyłącznie dlatego, że PiS ją ubiegł?
            • czyste.dobro traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 11:07
              tak jak na to zasługuje

              > To dlaczego Platforma chciała go zrobić Rzecznikiem Praw Obywatelskich a
              > odwidziało jej się wyłącznie dlatego, że PiS ją ubiegł?

              jeśli to prawda to i tak mniejszy obciach niż głosowanie Pisu na Borysiuka ;)
              • kataryna.kataryna Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 11:12
                czyste.dobro napisał:

                > tak jak na to zasługuje
                >
                > > To dlaczego Platforma chciała go zrobić Rzecznikiem Praw Obywatelskich a
                > > odwidziało jej się wyłącznie dlatego, że PiS ją ubiegł?
                >
                > jeśli to prawda to i tak mniejszy obciach niż głosowanie Pisu na Borysiuka ;)



                Znowu zmieniasz temat.
                • czyste.dobro Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 11:16
                  > Znowu zmieniasz temat.

                  a o czym tu gadać dopóki Rokita nie potwierdzi rewelacji Mazurka i Zalewskiego?

                  P.s. oczywiście nieustannie gratuluję ci Borysiuka ;)
                  • ayran Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 11:22
                    Myślę, że informacja pochodzi od Kochanowskiego. Pewnie Rokita faktycznie
                    zadzwonił i powiedział coś w rodzaju "wolałbym, żeby był pan kandydatem PO".
                    • bush_w_wodzie Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 12:06
                      ayran napisał:

                      > Myślę, że informacja pochodzi od Kochanowskiego. Pewnie Rokita faktycznie
                      > zadzwonił i powiedział coś w rodzaju "wolałbym, żeby był pan kandydatem PO".


                      a moze po prostu chcial sie z nim spotkac zeby go lepiej poznac jako
                      potencjalnego kandydata na rpo?
                      • ayran Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 12:08
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > a moze po prostu chcial sie z nim spotkac zeby go lepiej poznac jako
                        > potencjalnego kandydata na rpo?

                        No nie - to bym wykluczył. Po pierwsze obaj od dawna się znają, po drugie było
                        wiadomo, że będzie spotkanie w klubie.
                        • bush_w_wodzie Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 12:11
                          ayran napisał:

                          > bush_w_wodzie napisał:
                          >
                          > > a moze po prostu chcial sie z nim spotkac zeby go lepiej poznac jako
                          > > potencjalnego kandydata na rpo?
                          >
                          > No nie - to bym wykluczył. Po pierwsze obaj od dawna się znają, po drugie było
                          > wiadomo, że będzie spotkanie w klubie.


                          w takim razie - jesliby informacja m&z byla prawdziwa i precyzyjna - to mial byc
                          chyba manewr taktyczny po - niezbyt madry zreszta bo kochamowski na rpo sie po
                          prostu nie nadaje
                    • rydzyk_fizyk Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 12:11
                      Pytanie jeszcze kiedy to było? - jeśli dzwonił. I w czyim imieniu dzwonił?
                      • ab554 Re: traktuj rubrykę Mazurka i Zalewskiego 06.02.06, 12:15
                        To nie chodzi tylko o ta rubryke , ja juz czytalam o tym ze dwa tygodnie temu ,
                        tylko nie pamietam juz gdzie.
        • czyste.dobro nastał czas budowania 06.02.06, 10:56
          że Po jest niedobra to już wszyscy słyszeli
          po podpisaniu paktu sytuacja polityczna się zmieniła
          pora na dopieszczenie koalicjantów, im należy się ciepłe słowo od zwolenników
          Pisu, bo jeszcze ktoś pomyśli, że elektorat braci Kaczyńskich wstydzi się
          współpracy z przestępcą i usiłuje zmienić temat

          • kataryna.kataryna Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:00
            czyste.dobro napisał:

            > że Po jest niedobra to już wszyscy słyszeli
            > po podpisaniu paktu sytuacja polityczna się zmieniła
            > pora na dopieszczenie koalicjantów, im należy się ciepłe słowo od zwolenników
            > Pisu, bo jeszcze ktoś pomyśli, że elektorat braci Kaczyńskich wstydzi się
            > współpracy z przestępcą i usiłuje zmienić temat



            Na razie to Ty usiłujesz zmienić temat. I nawet Cię rozumiem.
            >
            • czyste.dobro Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:09
              kataryna.kataryna napisała:

              > Na razie to Ty usiłujesz zmienić temat. I nawet Cię rozumiem.
              > >
              ależ skąd na temat Po/RPO też pogadam. Cieszę się po prostu, że teraz zamiast
              Rokity musisz popieraC Leppera i daję temu wyraz ;)
              • kataryna.kataryna Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:13
                czyste.dobro napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Na razie to Ty usiłujesz zmienić temat. I nawet Cię rozumiem.
                > > >
                > ależ skąd na temat Po/RPO też pogadam. Cieszę się po prostu, że teraz zamiast
                > Rokity musisz popieraC Leppera i daję temu wyraz ;)



                Niczego nie muszę. Ale skoro wmawianie sobie tego daje Ci tyle radochy...
                • czyste.dobro Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:19
                  kataryna.kataryna napisała:

                  >
                  > Niczego nie muszę. Ale skoro wmawianie sobie tego daje Ci tyle radochy...

                  słusznie, możesz zmienić zdanie.
                  z Rokitą nawet to ci szybko poszło - i tak jakoś równolegle do JK
          • echo_o Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:00
            czyste.dobro napisał:

            > bo jeszcze ktoś pomyśli, że elektorat braci Kaczyńskich wstydzi się
            > współpracy z przestępcą i usiłuje zmienić temat
            >

            ```````````````````````````````

            Ciekawe czy wyborcom PO uśmiecha się perspektywa sojuszu, jaki wyraźnie
            uśmiecha się nie którym liderom PO:

            (Za Rzepą: 2006.02.04 00:11)

            "J. Kaczyński: Tusk zmierza do sojuszu z SLD- Potraktowaliśmy wypowiedź Tuska,
            w której zapowiadał obywatelskie nieposłuszeństwo, nie tylko jako wynik złego
            stanu nerwów, ale także jako jego polityczne przemyślenia. To sygnał, że ta
            część PO, która była przeciwna koalicji z PiS nawet jako partnerem
            mniejszościowym, wzięła górę i jest przygotowywany grunt pod sojusz z SLD -
            powiedział szef PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z 'Rz'. Podobną tezę postawił
            Kaczyński w wywiadzie dla 'Dziennika Łódzkiego', twierdząc, że Tuskowi
            chodzi 'o zatrzymanie procesu zmian, porozumienie z SLD i w przyszłości wspólne
            przejęcie władzy w kraju."



            Nie chodzi o licytowanie się, kto komu bardziej 'źle pachnie'.
            Chodzi o fakty. A ten wątek (PO skłonne uwalić własnego, potencjalnego
            kandydata) o takim fakcie traktuje.
            • czyste.dobro Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:12
              echo_o napisała:

              > Ciekawe czy wyborcom PO uśmiecha się perspektywa sojuszu, jaki wyraźnie
              > uśmiecha się nie którym liderom PO:

              olewamy gdybanie Jarka, oceniamy fakty - PiSOL PR

              P,s co do uśmiechania to IMO Kaczyńsski nie jest liderem PO
              • echo_o Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:46
                czyste.dobro napisał:


                > P,s co do uśmiechania to IMO Kaczyńsski nie jest liderem PO

                ```````````````````````````````

                Być nie może ! Nie jest ???
                Masz kłopoty z rozumieniem tekstu...
                • czyste.dobro Re: nastał czas budowania 06.02.06, 11:50
                  echo_o napisała:
                  > Masz kłopoty z rozumieniem tekstu
                  nie tym razem ;)
                  napisałaś, że niektórym liderom Po taka koalicja się uśmiecha a na dowód
                  przytoczyłaś wypowiedź Kaczyńskiego
      • echo_o Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 10:55
        czyste.dobro napisał:

        > teraz trzeba wzmacniać współpracę z SO i LPR, a nie tylko krytykować PO
        > bądx konstruktywna, narzekanie zostaw opozycji

        ```````````````````````````````

        Temat jak najbardziej aktualny, bo rzuca światło na kierunek, który przyjęła PO.
        W tym świetle słowa Marcinkiewicza są coraz bardziej czytelne:

        (Marcinkiewicz w programie '100 dni rządu')

        Zapytany o swoją odpowiedzialność za fiasko rozmów koalicyjnych Marcinkiewicz
        powiedział: "Nie udało mi się przekonać polityków PO do tego, że takie
        rozwiązanie było dla Polski najlepsze". Jak dodał, w jego przekonaniu
        Platforma "mocno się zmieniła". "PO jest totalną, żeby nie powiedzieć
        totalitarną opozycją" - zaznaczył.'


        Totalitarną, czyli głosującą nawet wbrew własnym przekonaniom.
        To opozycyjność destrukcyjna, a nie konstruktywna, wyrachowana, a nie
        merytoryczna.

        I jeszcze konkretniej:


        '(Marcinkiewicz) Podkreślił, że w poprzednim parlamencie PO i PiS były razem w
        opozycji i Platforma podejmowała "wspólne głosowania z rządzącym wówczas SLD,
        po to, żeby umożliwić wprowadzenie ważnych dla Polski zmian". "Przez te 100 dni
        nie usłyszałem i nie zobaczyłem ani jednego ciepłego słowa ze strony PO" -
        ocenił premier.'
        • ab554 Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 11:01
          Jasna cholera! Przeciez to w 50% sakumple z opozycji!!! Jak to bylo... z
          wrogami sobie jakos poradze , a poczatek?Jesli za tym wszystkim naprawde kryje
          sie strach i obcy kapital, a nie urazona ambisja i szalenstwo Niesiola ,
          to.......Jarek ---Naprzod!!!
          • ayran Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 11:06
            ab554 napisała:

            > Jesli za tym wszystkim naprawde kryje
            > sie strach i obcy kapital, a nie urazona ambisja i szalenstwo Niesiola ,
            > to.......Jarek ---Naprzod!!!

            Oczywiście, że obcy kapitał. Obcy kapitał boi się, że z takim rzecznikiem jak
            Kochanowski może utracić w Polsce mozliwości wyzysku klasy robotniczej.
            • my.uczennice.vii.liceum Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:06
              ayran napisał:
              > (...) mozliwości wyzysku klasy robotniczej.

              Nawet nie musimy pytac gdzie kolega nabyl taki aparat pojeciowy.

              W wolnych chwilach radzimy porownac polityke gospodarcza Chin i
              Polski (niekoniecznie w aspekcie wyzysku klasy robotniczej - sprobujcie
              kolego moze w aspekcie budowy nowoczesnego panstwa, jezeli
              horyzonty pozwola).
              • ayran Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:23
                my.uczennice.vii.liceum napisała:

                > W wolnych chwilach radzimy porownac polityke gospodarcza Chin i
                > Polski (niekoniecznie w aspekcie wyzysku klasy robotniczej - sprobujcie
                > kolego moze w aspekcie budowy nowoczesnego panstwa, jezeli
                > horyzonty pozwola).

                Ma kolega jeszcze jakieś aspekty do zaproponowania? BTW nijak nie pasuje ten
                wtręt w tym miejscu - może przez to mnożenie własnych bytów i zmienianie płci
                tak się zaczyna wszystko mieszać?
                • my.uczennice.vii.liceum Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:31
                  Pasuje, pasuje, nie bedziemy zakladac odrebnego watku
                  z powodu aparatu pojeciowego kolegi.

                  Wiedzialysmy, ze nie pozwola.
                  Zaproponujemy koledze latwiejszy temat, napiszcie tak od siebie
                  "Jak zostalem leberalem".
                  • my.uczennice.vii.liceum Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:36
                    P>S.
                    My sie nie czepiamy pseudonimu, jaki kolega sobie wybral.
                    Kolega sobie wybral, i kolega moze byc sobie tym tureckim kefirem.
                    Nam nic do tego i dlaczego tak a nie inaczej - nie wnikamy.
                    • ayran Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:37
                      my.uczennice.vii.liceum napisała:

                      > P>S.
                      > My sie nie czepiamy pseudonimu, jaki kolega sobie wybral.
                      > Kolega sobie wybral, i kolega moze byc sobie tym tureckim kefirem.
                      > Nam nic do tego i dlaczego tak a nie inaczej - nie wnikamy.

                      Kolega jest niezorientowany - to niejedyne znaczenie tego słowa. Proponuję
                      poszukać bliżej, w Europie, choć poza Unią.
                  • ayran Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:36
                    my.uczennice.vii.liceum napisała:

                    > Wiedzialysmy, ze nie pozwola.
                    > Zaproponujemy koledze latwiejszy temat, napiszcie tak od siebie
                    > "Jak zostalem leberalem".

                    Bardzo kolega ma na pewno szeroki horyzont, że aż się nie mieści w jednej
                    osobie. Co do Chin - wiem, wiem, panu marszałkowi też się podobało. To tyle z
                    wątków personalnych, proponuję napisac coś od siebie - np. w jakim sensie wroga
                    działalność Niesiołowskiego jest inspirowana przez obcy kapitał, jaki to
                    kapitał (bo że nie chiński, to chyba się zgadzamy) i dlaczego szczególnie
                    zalazł mu za skórę Kochanowski.
                    • my.uczennice.vii.liceum Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:53
                      Niezorientowanym pragniemy wyjasnic, ze w tym miejscu
                      odwzajwmniamy jedynie personalny atak Ayrana, ktory
                      czas temu, bez powodu wobec nas, jemu chamsko sie przytrafil.

                      Uprzejmie przepraszamy za insynuacje zawarta w sugestii
                      napisania czegos od siebie.
                      Zapomnialysmy, ze z zaprezentowanym wczesniej aparatem
                      pojeciowym nikt nie bylby w stanie wlasnymi slowami.
                      • ayran Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:59
                        Uprzejmie (ale naprawdę uprzejmie, nie jedynie formalnie) informuję, ze mój
                        aparat pojęciowy nie obejmuje określenia "czas temu". Są dwie
                        możliwości: "jakiś czas temu" lub "czas po temu" - z kontekstu wnoszę, że
                        chodzi o tę pierwszą.
                        • my.uczennice.vii.liceum No widzisz, mozna sie przelamac 06.02.06, 14:24
                          Jak chcesz to potrafisz samodzielnie.
                          Sprobuj zajrzec do biblioteki, oprocz slownikow
                          sa tam tez inne ksiazki, na pewno znajdziesz cos interesujacego.

                          Nie upieramy sie w kwestiach lingwistycznych i tu przyznajemy racje koledze.
                          Z odpowiedzi wnioskujemy, ze cale reszta naszego poprzedniego postu sie zgadza.
                          • ayran Re: No widzisz, mozna sie przelamac 06.02.06, 16:33
                            my.uczennice.vii.liceum napisała:

                            > Jak chcesz to potrafisz samodzielnie.
                            > Sprobuj zajrzec do biblioteki, oprocz slownikow
                            > sa tam tez inne ksiazki, na pewno znajdziesz cos interesujacego.
                            >
                            > Nie upieramy sie w kwestiach lingwistycznych i tu przyznajemy racje koledze.
                            > Z odpowiedzi wnioskujemy, ze cale reszta naszego poprzedniego postu sie
                            zgadza.

                            Czyli - jak rozumiem - cała twoja produkcja w niniejszym wątku (poświęcona w
                            przytłaczającej większości mojej skromnej osobie) jest odreagowywaniem
                            poczucia głębokiej osobistej krzywdy związanej z dokonanną przeze mnie jakiś
                            czas temu chamską napaścią. Przyjmuję to do wiadomości, choć nie poczytuję
                            sobie tego za zaszczyt.
                            • my.uczennice.vii.liceum Re: No widzisz, mozna sie przelamac 06.02.06, 17:55
                              Zdecydowanie przesadzasz z ta gleboka osobista krzywda.

                              Chodzi o to, ze pewnie pisalybysmy dzis troche grzeczniej
                              gdybys wczesniej nie narzucil formy.
                              Twoja tresc pozostaje jednak wazniejsza od naszej formy.
                              Podoba nam sie wasza wersja liberalizmu bazujaca na
                              "mozliwości wyzysku klasy robotniczej",
                              to Twoj caly szyld - niechlujnie i w pospiechu przemalowany,
                              nic dodac nic ujac.
                              • ayran Re: No widzisz, mozna sie przelamac 06.02.06, 21:49
                                Czyli nie cierpisz. To dobrze - to w sumie najważniejsze.
              • a.adas Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:31
                Zarobki też mam porównać?
                A może jeszcze dostęp do netu?
              • a.adas Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 13:33
                W tym "nowoczesnym państwie" nadal rządzi parta komunistyczna o odchyleniu
                nacjonalistycznym - takie ichnie PZPR z 68. To ma być droga dla PiS? Dobrze
                życzysz kaczynskim, nie ma co... Tylko jaki kolor bedzie mieć książeczka
                Towarzysza Prezesa - też czerwony?
                • my.uczennice.vii.liceum Re: więcej pozytywnego myślenia 07.02.06, 00:49
                  Chinska "klasa robotnicza" jest "eksploatowana" bardziej niz polska,
                  mimo to Chiny gospodarczo powtorza niebawem sukces Japonii i Korei,
                  a Polska nie.
                  To naprawde jest zabawne, gdy nowi liberalowie posluguja sie starymi
                  marksistowskimi kategoriami. Taka wspolczesna "sloma z butow".
        • karlin Czyżby to jednak była 06.02.06, 11:01
          opozycja - jak to zwięźle, acz przaśnie niektórzy ujmują - dupy i bata?

          :)
        • czyste.dobro Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 11:04
          echo_o napisała:

          > I jeszcze konkretniej:
          >
          >
          > '(Marcinkiewicz) Podkreślił, że w poprzednim parlamencie PO i PiS były razem
          w
          > opozycji i Platforma podejmowała "wspólne głosowania z rządzącym wówczas SLD,
          > po to, żeby umożliwić wprowadzenie ważnych dla Polski zmian". "Przez te 100
          dni
          >
          > nie usłyszałem i nie zobaczyłem ani jednego ciepłego słowa ze strony PO" -
          > ocenił premier.'

          bo może te pomysły PRemiera były głupsze niż pomysły Sld?

          niech zaproponuje likwidację KRUSu, zlikwiduje Instytut Sztuki Filmowej, i
          emerytur górniczych, obniżenie podatków to wtedy zobaczymy

          tak debilnie jak głosował Pis współnie z Sld będąc w opozycji ,Po mam nadzieję
          nigdy głosować nie będzie


          • ab554 Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 11:05
            Czyste dobro to becikowe.
        • nurni Re: więcej pozytywnego myślenia 06.02.06, 14:39
          > echo_o napisała:

          Jak dodał, w jego przekonaniu
          > Platforma "mocno się zmieniła". "PO jest totalną, żeby nie powiedzieć
          > totalitarną opozycją" - zaznaczył.'
          >
          >
          > Totalitarną, czyli głosującą nawet wbrew własnym przekonaniom.
          > To opozycyjność destrukcyjna, a nie konstruktywna, wyrachowana, a nie
          > merytoryczna.

          Okazalo sie ze Platforma sciera sie z najgrozniejszym dla Polski przeciwnikiem
          jakiego jeszcze nigdy nie miala. Nigdy Platforma nie "musiala" podejmowac
          najbardziej absurdalnych pomyslow (podwojne becikowe czy glosowanie przeciw
          swojemu bylemu kandydatowi na RPO).

          Widac zagrozenie dla Polski jakie przyniosly rzady PIS wymagaja dzialan po
          prostu szalonych i nie mieszczacych sie na pozor w logice. Powtorze jeszcze raz
          : nawet rzady Millera i s-ki nie byly az takim zagrozeniem (dla Polski
          oczywiscie) by wystepowac z pomyslami jak wyzej + pierwsze historii III RP
          pomysly propanstwowcow z PO na anarchie (obywatelskie nieposluszenstwo).

          Warto by wyborcy PO jak najszybciej przejrzeli na oczy i podzielili oczywisty
          wniosek wyplywajacy z tych dzialan. PIS jest najwiekszym zagrozeniem dla Polski
          od chyba 1989 roku. Tedy nie ma sie co dziwic najbardziej niezwyklym zachowaniom
          liderow PO. Nie ma sie co dziwic "problemom z prawda" - sytuacja jest
          nadzwyczajna. POlski moze nie byc.
    • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:00
      No przecież Lipiński opowiadał już dość dawno dziennikarzom, że przed serią
      głosowań (członkowie KRRiTV - RPO - ustawa warszawska) zaproponował Schetynie
      rozbudowaną transakcję barterową, którą tamten odrzucił.
      • gromowlad Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:05
        Poziom Mazurka i Zalewskiego idealnie pasuje do Kataryny.
        • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:07
          gromowlad napisał:

          > Poziom Mazurka i Zalewskiego idealnie pasuje do Kataryny.



          Ojojoj, ale Was zabolało :)))
          • gromowlad Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:12
            kataryna.kataryna napisała:

            > gromowlad napisał:
            >
            > > Poziom Mazurka i Zalewskiego idealnie pasuje do Kataryny.
            >
            >
            >
            > Ojojoj, ale Was zabolało :)))

            Oczywiscie ze boleje nad wspolkoltunieniem tego forum przez Twoje posty i
            innych PISowcow..ale rozumiem ze jest pewna grupa do ktorej taka retoryka
            dociera.
            • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:13
              gromowlad napisał:

              > Oczywiscie ze boleje nad wspolkoltunieniem tego forum przez Twoje posty i
              > innych PISowcow..ale rozumiem ze jest pewna grupa do ktorej taka retoryka
              > dociera.



              :)))

              Jaaasne, psuję Wam forum.
            • t-800 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:48
              gromowlad napisał:

              > Oczywiscie ze boleje nad wspolkoltunieniem tego forum przez Twoje posty i
              > innych PISowcow..ale rozumiem ze jest pewna grupa do ktorej taka retoryka
              > dociera.

              Demokraci.pl szybko poradzili sobie ze "skołtunieniem". Swego czasu zabanowali
              ją na swoim forum za "niepoprawne" opinie. "Demokraci"!
              Ehehehehehehehehehehehehehehehehehehe!!! :-DDDD
              • elfhelm Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:54
                > Demokraci.pl szybko poradzili sobie ze "skołtunieniem". Swego czasu zabanowali
                > ją na swoim forum za "niepoprawne" opinie. "Demokraci"!
                > Ehehehehehehehehehehehehehehehehehehe!!! :-DDDD

                Za łamanie reg. forum przez posługiwanie się pseudonimem. Co nie znaczy, że
                decyzja była słuszna.
                • t-800 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 12:00
                  Zabawny pretekst. Kataryna od początku posługiwała się nickiem. Do regulaminu
                  sięgnięto, gdy "przebrała się miara". "Wolność słowa wolnością słowa, ale bez
                  przesady!" "Demokraci"! Ha, ha, ha, ha!
                • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 12:01
                  elfhelm napisał:

                  > > Demokraci.pl szybko poradzili sobie ze "skołtunieniem". Swego czasu zaban
                  > owali
                  > > ją na swoim forum za "niepoprawne" opinie. "Demokraci"!
                  > > Ehehehehehehehehehehehehehehehehehehe!!! :-DDDD
                  >
                  > Za łamanie reg. forum przez posługiwanie się pseudonimem.



                  To był tylko pretekst. Każdy kto tam bywa wie, że innych, prawomyślnych, za
                  niepodawanie nazwiska nie banują. Ja też im nie przeszkadzałam do czasu aż
                  jakiś "demokrata" doniósł, że na forum GW piszę nie tak jak trzeba.
          • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:13
            kataryna.kataryna napisała:

            > gromowlad napisał:
            >
            > > Poziom Mazurka i Zalewskiego idealnie pasuje do Kataryny.
            >
            >
            >
            > Ojojoj, ale Was zabolało :)))

            Nie wiem, dlaczego odpowiadasz koledze "was".
            Jest dla mnie całkowicie zrozumiałe, że PO w tej konkretnej sytuacji
            Kochanowskiego nie poparła tak samo jak i to, że Niesiołowski mocno
            przeszarżował z tą mentalnością klawisza zważywsz, że parę tygodni temu
            poparcia Kochanowskiego - choć niechętnie - nie wykluczał. Jest też przesadą
            nazywanie go ratlerem. Wiesz jak po staropolsku jest ratler?
            • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:25
              ayran napisał:

              > Nie wiem, dlaczego odpowiadasz koledze "was".



              Nie wiesz to pytaj. Odpowiadam "was" bo mam na myśli nie tylko jego reakcję w
              tym wątku.



              > Jest dla mnie całkowicie zrozumiałe, że PO w tej konkretnej sytuacji
              > Kochanowskiego nie poparła



              A dla mnie nie jest zrozumiałe dlaczego PO nie poparła kogoś kogo sama niedawno
              chciała wystawić. A jeszcze mniej zrozumiałe jest pozwalanie aby jej
              przedstawiciel chodził po mediach i wyzywał faceta.



              Jest też przesadą
              > nazywanie go ratlerem. Wiesz jak po staropolsku jest ratler?



              Nie wiem jak po staropolsku jest ratler. Nie wiem też dlaczego przesadą jest
              nazywanie Niesiołowskiego ratlerem skoro nie jest przesadą nazywanie Kurskiego
              bulterierem.
              • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:27
                kataryna.kataryna napisała:

                > Nie wiem jak po staropolsku jest ratler. Nie wiem też dlaczego przesadą jest
                > nazywanie Niesiołowskiego ratlerem skoro nie jest przesadą nazywanie
                Kurskiego
                > bulterierem.

                Może od końca. Bulterierem Kurski jacek sam się nazwał. Coś w rodzaju "będę
                bulterierem Kaczyńskich". A ratler to szczurkarz. Pies polujący na szczury.
                • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:32
                  ayran napisał:

                  > Może od końca. Bulterierem Kurski jacek sam się nazwał.



                  Tak i tak właśnie jest nazywany. Niesiołowski się oczywiście ratlerem by nie
                  nazwał bo na swoim punkcie jest niezwykle wrażliwy, czego dowodem wytaczanie
                  procesów za określenia daleko łagodniejsze niż sam używa w stosunku do innych.




                  > A ratler to szczurkarz. Pies polujący na szczury.



                  Serio? Nie wiedziałam. Czyli pożyteczny pies. A myślałam, że tylko wyszczekany,
                  dlatego z nim mi się Niesiołowski skojarzył.
                  • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:35
                    Masz na myśli "klinicznego szaleńca"? Faktycznie, drobiazg i od razu wiadomo,
                    że to prześmieszny żart.
                    • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:39
                      ayran napisał:

                      > Masz na myśli "klinicznego szaleńca"? Faktycznie, drobiazg i od razu wiadomo,
                      > że to prześmieszny żart.



                      Nie wiem czy prześmieszny żart. Mnie raczej nie śmieszy. Tak jak nie śmieszą
                      mnie żarty i bon moty samego Niesiołowskiego.
                      • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:44
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Nie wiem czy prześmieszny żart. Mnie raczej nie śmieszy. Tak jak nie śmieszą
                        > mnie żarty i bon moty samego Niesiołowskiego.


                        No dobrze - ciebie nie śmieszą, a mnie tak, przynajmniej niektóre, bo zdarzają
                        się też nieudane. Ludzie się śmieją z róznych rzeczy - jedni wola bonmoty
                        Niesiołowskiego, innym bardziej odpowiada typ satyry, który uprawiają Adam
                        Bielan czy Mariusz Kamiński.
                        Akurat "mentalność klawisza" była nie tyle żartem ile przejawem porannej
                        irytacji po nocnych głosowaniach.
                        • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:49
                          ayran napisał:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > Nie wiem czy prześmieszny żart. Mnie raczej nie śmieszy. Tak jak nie śmie
                          > szą
                          > > mnie żarty i bon moty samego Niesiołowskiego.
                          >
                          >
                          > No dobrze - ciebie nie śmieszą, a mnie tak



                          "Kliniczny szaleniec" też Cię rozśmieszył czy to już było przegięcie?



                          , przynajmniej niektóre, bo zdarzają
                          > się też nieudane. Ludzie się śmieją z róznych rzeczy - jedni wola bonmoty
                          > Niesiołowskiego, innym bardziej odpowiada typ satyry, który uprawiają Adam
                          > Bielan czy Mariusz Kamiński.



                          To o mnie? Jakieś źródło?


                          > Akurat "mentalność klawisza" była nie tyle żartem ile przejawem porannej
                          > irytacji po nocnych głosowaniach.




                          No to fajnie, że swoją irytację wyładował na Kochanowskim.
                          • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:58
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > "Kliniczny szaleniec" też Cię rozśmieszył czy to już było przegięcie?

                            Kliniczny szaleniec to dla mnie przykład niesmacznego żartu. Dla mnie,
                            oczywiście - przypisywanie komuś chorób psychicznych po to, by go
                            zdyskredytować czy ośmieszyć wydaje mi się tak samo grubiańskie, jak
                            wyśmiewanie się z niezawinionych ułomności fizycznych (niezawinionych - jak
                            krótkie kończyny, w odróżnieniu od zawinionych - jak kompletnie zaniedbane
                            zęby). Całkiem niedawno była tu zresztą dyskusja na ten temat, przy okazji
                            nazwania jednego wicemarszałka paranoikiem a drugiego wariatem.


                            > To o mnie? Jakieś źródło?

                            No bez przesady. Nie napisałem nawet "wam".
                            >
                            >
                            > > Akurat "mentalność klawisza" była nie tyle żartem ile przejawem porannej
                            > > irytacji po nocnych głosowaniach.

                            >
                            > No to fajnie, że swoją irytację wyładował na Kochanowskim.

                            Zawszeć to lepiej na rzeczniku popieranym przez rządzącą partię niż na
                            człowieku pozbawionym "opieki prawnej".

              • czyste.dobro Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:40
                kataryna.kataryna napisała:

                > A dla mnie nie jest zrozumiałe dlaczego PO nie poparła kogoś kogo sama
                niedawno
                >
                > chciała wystawić.

                to akurat powinnaś łatwo zrozumieć, bo bywa jeszcze zabawniej:
                są partie które nie popierają kandydatów, którzy dostali rekomendację komisji
                kultury a popierają tych którzy nie dostali. I to pomimo tego,że zasiadający
                komisji członkowie tej partii głosowali tak jak większość komisji.

                >A jeszcze mniej zrozumiałe jest pozwalanie aby jej
                > przedstawiciel chodził po mediach i wyzywał faceta.
                >

                Niesiołowski ma barwny język , trochę przerysował. Kaczyński też nazwał Rokię
                diabłem ;)
                >
                >
                > skoro nie jest przesadą nazywanie Kurskiego
                > bulterierem.
                najpierw Kurski powiedział o sobie sam: "jestem Bulterierem Kaczyńskich"
                • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:48
                  czyste.dobro napisał:

                  > najpierw Kurski powiedział o sobie sam: "jestem Bulterierem Kaczyńskich"

                  Powiedział "będę" a nie "jestem". Dopóki nie ogłosi, że już jest, nazywanie go
                  w ten sposób jest obraźliwe.
        • ab554 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:08
          A co sadzisz na temat poruszony w watku?
          • piotr7777 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:14
            Z jakichś powodów kataryna łatwo przełknęła Borysiuka.
            Natomiast nawet jeśli Niesiołowski miał co innego na myśli to i tak trafił w
            sedno, bo dr Kochanowski to człowiek raczej utożsamiający się z władzą niż z
            jednostką, raczej nie doszukujący się naruszeń praw jednostki (które zresztą
            zdaje się kwestionować) co szukający uzasadnienia dla państwowego przymusu.
            Ktoś taki nie powinien być RPO a zwolennik kary śmierci i to bynajmniej nie
            umiarkowany wręcz być Rzecznikiem nie może.
            • elfhelm A już wiadomo, kiedy Kochanowski się habilitował? 06.02.06, 11:25
              I został profesorem?
              • elfhelm i jeszcze jedno 06.02.06, 11:35
                Biblioteka Narodowa chyba dra Kochanowskiego nie docenia. I nie słyszała o jego
                "ponad 100" publikacjach.
                • ayran Re: i jeszcze jedno 06.02.06, 11:38
                  elfhelm napisał:

                  > Biblioteka Narodowa chyba dra Kochanowskiego nie docenia. I nie słyszała o
                  jego
                  > "ponad 100" publikacjach.

                  Jeśli chodzi o Kochanowskich, to norma liczby publikacji jest już dawno
                  wyrobiona. Od ponad czterystu lat.
            • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:26
              piotr7777 napisał:

              > Z jakichś powodów kataryna łatwo przełknęła Borysiuka.



              A na jakiej podstawie to wnioskujesz?


              • piotr7777 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:34
                kataryna.kataryna napisała:

                > piotr7777 napisał:
                > A na jakiej podstawie to wnioskujesz?

                Bo
                1. Wyraźnie unikasz tego tematu.
                2. Twoja opinia nt. PiS nie zmieniła się.
                Skoro komisja kultury głosami posłów PiS uznaje Borysiuka za osobę nienadającą
                się do Rady a następnie ci sami posłowie (Kowal, Kurski et consortes) głosują
                za Borysiukiem to znaczy, że opowiadają się za osobą w ich przekonaniu
                niespełniającą elementarnych kwalifikacji. A więc świadomie działają na szkodę
                państwa.
                • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:36
                  piotr7777 napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > piotr7777 napisał:
                  > > A na jakiej podstawie to wnioskujesz?
                  >
                  > Bo
                  > 1. Wyraźnie unikasz tego tematu.



                  Bo to jest wątek o Kochanowskim.



                  > 2. Twoja opinia nt. PiS nie zmieniła się.




                  Nie wiesz czy i jak zmieniła się moja opinia o PiSie. Wypowiadasz się wyłącznie
                  na temat swoich wyobrażeń o niej.
                  • bush_w_wodzie Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:40
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > piotr7777 napisał:
                    >
                    > > kataryna.kataryna napisała:
                    > >
                    > > > piotr7777 napisał:
                    > > > A na jakiej podstawie to wnioskujesz?
                    > >
                    > > Bo
                    > > 1. Wyraźnie unikasz tego tematu.
                    >
                    >
                    >
                    > Bo to jest wątek o Kochanowskim.
                    >
                    >

                    :)))
                    jest bo go zalozylas.

                    umknely mi natomiast twoje watki a nawet twoje wpisy nt borysiuka. nieuwaznie
                    czytalem?

                    >
                    > > 2. Twoja opinia nt. PiS nie zmieniła się.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > Nie wiesz czy i jak zmieniła się moja opinia o PiSie.
                    > Wypowiadasz się wyłącznie na temat swoich wyobrażeń o niej.


                    pozwole sonie wobec tego zapytac. jaka jest woej opinia na temat pis?
                    czy i jak sie zmienila w ciagu ostanich 100 dni?
                • ayran Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:40
                  Tomek Borysiuk jest OK. Jest jeszcze młody, ma szansę się ukształtować. A że
                  wcześniej wspłpracował z sld? Kto w młodości nie był socjalistą, ten na starość
                  będzie łajdakiem.
                  • bush_w_wodzie Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:42
                    ayran napisał:

                    > Tomek Borysiuk jest OK. Jest jeszcze młody, ma szansę się ukształtować.


                    zwlaszcza jesli bedzie prowadzony mocna ale zyczliwa reka dobrego szefa
                    jaroslawa ktory wspomoze tate pana borysiuka w zboznym procesie wychowawczym
                    tego wybitnego nieusuwalnego specjalisty od mass-mediow
                  • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 13:03
                    ayran napisał:

                    > Tomek Borysiuk jest OK. Jest jeszcze młody, ma szansę się ukształtować.



                    Tym gorzej. Jak się za młodu nabierze złych nawyków tym trudniej je wyplenić.

                    A wracając do Kochanowskiego, z tego co czytam w ocenie Platformy bardzo
                    zaszkodził mu stosunek do Kościoła (Piechota: "czy osobę tak oceniającą Kościół
                    polski możemy powołać na jeden z najważniejszych urzędów w państwie"), co
                    wydaje mi się dość zabawne akurat w ocenie RPO.
                    • czyste.dobro Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 13:11
                      > A wracając do Kochanowskiego, z tego co czytam w ocenie Platformy bardzo
                      > zaszkodził mu stosunek do Kościoła (Piechota: "czy osobę tak oceniającą
                      Kościół
                      >
                      > polski możemy powołać na jeden z najważniejszych urzędów w państwie"), co
                      > wydaje mi się dość zabawne akurat w ocenie RPO.

                      Nie dobrze jak rzecznik ma zbyt skrajne poglądy.
                      Podobno wypowiedzi na temat Kościoła zamieszczone na stronie Kochanowskiego
                      były tendencyjnie nieprzychylne.
                      • piotr7777 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 13:17
                        Pół biedy, że nie zgadza się z Episkopatem, gorzej, że manipuluje słowami JPII
                        twierdząc, że zmarły papież był w istocie zwolennikiem kary śmierci. To bardzo
                        u nas typwoe - nei wypada się nie zgodzić z Papieżem - Polakiem, warto zatem
                        odwracać sens jego słów, zwłaszcza teraz gdy już nie żyje.
    • bush_w_wodzie ale kanal! 06.02.06, 11:19
      kataryna.kataryna napisała:

      > Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego na RPO? Dlaczego pozwala, żeby
      > jej ratler Niesiołowski, wyzywał go od ludzi z mentalnością klawisza?
      > Wyjaśnienie tej ogromnej niechęci Platformy do jej byłego kandydata na
      > ministra sprawiedliwości przynosi dzisiejsza rubryka Mazurka i Zalewskiego.
      >
      > "Jak wiadomo, Kochanowskiego rekomendował PiS, a z propozycją, by kandydował
      > zwrócił się do niego Marek Jurek. Pięć godzin po spotkaniu z Jurkiem do
      > Kochanowskiego zadzwonił Jan Maria etc. Rokita, proponując by Kochanowski był
      > kandydatem PO."
      >


      swietny kanal informacyjny. dziennikarze sledczy: mazurek z zalewskim. ciekawe
      czy maja tego rewelacyjnego newsa wprost od kochanowskiego czy tez via kurski


      no ale przyznac trzeba - ze kochanowski jako rpo - bije na glowe takich obroncow
      ubekow jak zoll i letowska prawda?
    • ppppp7 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:20
      Bardzo dobrze Kataryna. Robisz postępy. Z dnia na dzień.
      Jeden post i już trwa dyskusja, dlaczego PO głosowało przeciw Kochanowskiemu, a
      nie dlaczego PIS głosował ZA.
      Sama to wymyśliłaś czy Bielan podsunął?
      • bush_w_wodzie racja 06.02.06, 11:32
        ppppp7 napisał:

        > Bardzo dobrze Kataryna. Robisz postępy. Z dnia na dzień.
        > Jeden post i już trwa dyskusja, dlaczego PO głosowało przeciw
        > Kochanowskiemu, a nie dlaczego PIS głosował ZA.
        > Sama to wymyśliłaś czy Bielan podsunął?


        tez ma klopoty ze zrozumieniem jak mozna uwazac ze kochanowski nadaje sie na rpo

        jak mozna akceptowac mowe edgara w ktore zrobil z kochanowskiego profesora i
        oplul poprzednich rzecznikow

        jak mozna przyjmowac argumentacje ze kochanowski bedzie dobrym rpo bo nie bedzie
        przeszkadzal wladzy uszczesliwiac obywateli
      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 11:34
        ppppp7 napisał:

        > Bardzo dobrze Kataryna. Robisz postępy. Z dnia na dzień.
        > Jeden post i już trwa dyskusja, dlaczego PO głosowało przeciw Kochanowskiemu,
        a
        >
        > nie dlaczego PIS głosował ZA.
        > Sama to wymyśliłaś czy Bielan podsunął?



        Nie sądź innych swoją miarą.
    • elfhelm Wytłumaczenie jest banalne 06.02.06, 11:23
      A skąd wiadomo, że dzwonił do niego Rokita? Jeśli są to słowa Kochanowskiego czy
      kogoś innego, to wiarygodność jest niewielka.

      Potem było zresztą (już jakiś czas temu) spotkanie z Kochanowskim na klubie
      poselskim PO. Gdzie wypadł po prostu blado i stąd zapadła ostateczna decyzja. Bo
      i jego kompetencje chociażby w porównaniu ze zgłaszanym uprzednio przez PO
      Rzeplińskim, Łętowską, Zollem czy Hołdą są w zakreie praw obywatelskich blade.
      • bryt.bryt propozycja - sptokanie z klubem - opinia negatywna 06.02.06, 13:04
        Sekwencja zdarzen jest znana, sam zreszta o tym pisalem na FK w watku na podobny
        temat.
    • michal00 A co na to Rokita? 06.02.06, 11:23
      • karlin Re: A co na to Rokita? 06.02.06, 11:39
        Zakwestionował certyfikat ISO producenta dyktafonu.
    • leszek.sopot Ja go nie chciałem od początku 06.02.06, 12:13
      A PO nie chciało bo był z PiS, tak jak PiS nie chciało Jaworskiego i Arabskiego
      bo byli z PO.
      Politycy bawią się tak samo jak chłopcy w piaskownicy, cóż dziwnego?
      • elfhelm Re: Ja go nie chciałem od początku 06.02.06, 14:48
        Do tej pory jakoś nie dowiedzieliśmy się, czy rzeczywiście Rokita proponował mu
        kandydowanie z PO na RPO.
        Poza tym ostateczna decyzja zapadła po spotkaniu z klubem PO, gdzie Kochanowski
        wypadł blado (i ja się temu nie dziwię).
    • nurni Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 13:25
      kataryna.kataryna napisała:

      > "Jak wiadomo, Kochanowskiego rekomendował PiS, a z propozycją, by kandydował
      > zwrócił się do niego Marek Jurek. Pięć godzin po spotkaniu z Jurkiem do
      > Kochanowskiego zadzwonił Jan Maria etc. Rokita, proponując by Kochanowski był
      > kandydatem PO."

      Nie mohe odnalezc w sieci konferencji Rokity i Tuska na ktorej to tlumaczono
      dlaczego nie poparto Kochanowskiego i dlaczego odrzucono propozycje porozumienia.

      Duzo mowiono o gorszacym "handelku", troche o Kochanowskim i jak zwykle o tym ze
      PIS jest niedobry i falszywy.

      Poszukam :)
      • ab554 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 14:04
        nurni napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > "Jak wiadomo, Kochanowskiego rekomendował PiS, a z propozycją, by kandydo
        > wał
        > > zwrócił się do niego Marek Jurek. Pięć godzin po spotkaniu z Jurkiem do
        > > Kochanowskiego zadzwonił Jan Maria etc. Rokita, proponując by Kochanowski
        > był
        > > kandydatem PO."
        >
        > Nie mohe odnalezc w sieci konferencji Rokity i Tuska na ktorej to tlumaczono
        > dlaczego nie poparto Kochanowskiego i dlaczego odrzucono propozycje
        porozumieni
        > a.
        >
        > Duzo mowiono o gorszacym "handelku", troche o Kochanowskim i jak zwykle o tym
        z
        > e
        > PIS jest niedobry i falszywy.
        >
        > Poszukam :)
        Z tego co pamietam z tej konferencji to to , ze PO nie chcialo robic juz z
        PiSem polityki , tylko dalej siedziec w piaskownicy i okladac sie lopatkami, a
        do mamy- wiernego elektoratu leciec z placzem ze mu piachem w oczy sypia.
        • nurni Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 14:20
          ab554 napisała:


          > Z tego co pamietam z tej konferencji to to , ze PO nie chcialo robic juz z
          > PiSem polityki , tylko dalej siedziec w piaskownicy i okladac sie lopatkami, a
          > do mamy- wiernego elektoratu leciec z placzem ze mu piachem w oczy sypia.

          Z tego co ja pamietam Kochanowski nie nadawal sie na RPO bo byl kandydatem
          politycznym.

          Wyglada na to ze nie byl takim gdy to samo stanowisko chcial zaproponowac mu Rokita.
    • ukos Coś się wam popieprzyło 06.02.06, 14:57
      To bardzo zabawne, że uważacie jakoby rządzenie polegało na krytyce opozycji.
      Wkładacie w to mnóstwo morderczego wprost wysiłku, a za chwilę dostaniecie za
      to w kaczy kuper, bo jak się rządzi, to trzeba dać papu, papu, a nie tylko
      igrzyska. To tylko opozycja zarabia na krytyce, ale ona nikogo nie musi
      wyżywić - nawet siebie, bo nie ma na głowie legionu PiSuarywistów.
    • haen1950 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 16:48
      kataryna.kataryna napisała:

      > Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego na RPO? Dlaczego pozwala, żeby
      > jej ratler Niesiołowski, wyzywał go od ludzi z mentalnością klawisza?
      > Wyjaśnienie tej ogromnej niechęci Platformy do jej byłego kandydata na
      > ministra sprawiedliwości przynosi dzisiejsza rubryka Mazurka i Zalewskiego.
      >
      > "Jak wiadomo, Kochanowskiego rekomendował PiS, a z propozycją, by kandydował
      > zwrócił się do niego Marek Jurek. Pięć godzin po spotkaniu z Jurkiem do
      > Kochanowskiego zadzwonił Jan Maria etc. Rokita, proponując by Kochanowski był
      > kandydatem PO."
      >
      > A oburzano się na żarty, że PO głosowałaby przeciwko podatkowi liniowemu
      > gdyby zgłosił go PiS.

      Jak się ma ten telefon Rokity do spotkania Kochanowskiego z klubem platformy?
      Był przed czy po spotkaniu?
      Jeżeli był przed to pisowski charakterek z ciebie wyłazi.
      Jeżeli po to odszczekuję powyższe.
      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 17:02
        haen1950 napisał:

        > Jak się ma ten telefon Rokity do spotkania Kochanowskiego z klubem platformy?
        > Był przed czy po spotkaniu?
        > Jeżeli był przed to pisowski charakterek z ciebie wyłazi.
        > Jeżeli po to odszczekuję powyższe.




        Niepotrzebnie. Twoja opinia o mnie mnie i tak nie obchodzi. Zwłaszcza, że to
        nie ja jestem autorką tej notki.
        • ypsilon.ypsi Re: Wyrocznia - Mazurek i Zalewski 06.02.06, 21:51
          No właśnie... i na podstawie takiej małej notki w niepoważnej rubryce dwóch
          wesołków Kataryna ukazała nam kolejny niezbity dowód hipokryzji, dwulicowości i
          marności Platformy Obywatelskiej. Viva la PiSsss!
        • t-800 Re: Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego 06.02.06, 23:04
          Nie wiedział, co napisać, to sobie odreagował. ;-)
    • mn7 to proste 06.02.06, 22:23
      kataryna.kataryna napisała:

      > Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego na RPO?

      Dlatego, że sama propozycja wyboru kogoś takiego była skandalem.
      Sam wybór jest hańbą.

      • kataryna.kataryna Re: to proste 06.02.06, 22:38
        mn7 napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Dlaczego Platforma nie chciała Kochanowskiego na RPO?
        >
        > Dlatego, że sama propozycja wyboru kogoś takiego była skandalem.



        Propozycja złożona Kochanowskiemu przez Rokitę?
        • ayran Re: to proste 06.02.06, 22:42
          kataryna.kataryna napisała:

          > Propozycja złożona Kochanowskiemu przez Rokitę?


          Znasz treść tej propozycji ze źródła innego niż M&Z?
          • bush_w_wodzie Re: to proste 06.02.06, 22:51
            ayran napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Propozycja złożona Kochanowskiemu przez Rokitę?
            >
            >
            > Znasz treść tej propozycji ze źródła innego niż M&Z?


            bardzo dobre pytanie
          • kataryna.kataryna Re: to proste 06.02.06, 22:56
            ayran napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Propozycja złożona Kochanowskiemu przez Rokitę?
            >
            >
            > Znasz treść tej propozycji ze źródła innego niż M&Z?



            Dziwne pytanie.

            Jest wieczór i Platforma nie prostuje. Pewnie dlatego, że Mazurek i Zalewski
            nakłamali a dobra Platforma nie chce ich zawstydzać.

            • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:01
              kataryna.kataryna napisała:

              > Dziwne pytanie.

              Dziwne, bo to oczywiste że znasz, czy oczywiste, że nie znasz. Tak z ciekawości
              pytam - skąd mam wiedzieć, czym się ludzie dziwują.

              > Jest wieczór i Platforma nie prostuje. Pewnie dlatego, że Mazurek i Zalewski
              > nakłamali a dobra Platforma nie chce ich zawstydzać.

              Ale dlaczego mieli nakłamać? Nie widzę tu specjalnych sprzeczności.

              • ayran pytajnik miał być 06.02.06, 23:02
                Dziwne, bo to oczywiste że znasz, czy oczywiste, że nie znasz?
                • nurni Ayran 06.02.06, 23:12
                  Enuncjacje o podchodach PO pod Kochanowskiego jako kandydata na rzecznika
                  pojawialy sie wczesniej. Nie pytaj mnie gdzie bo nie pamietam. Wiele slysze i
                  wiele zapamietuje. Gdybym jeszcze wiedzial ze ktos bedzie zadal zrodla, gdybym
                  wiedzial ze musze przyleciec z tym na forum - to pewnie bym czynil (nie wiem...)
                  jakis notatki.
                  Slysze to nie pierwszy raz - na pewno.
                  I slyszalem to poraz pierwszy gdy PIS oglosil ze Kochanowski bedzie ICH
                  kandydatem na rzecznika.

                  Gdyby okazalo sie nagle ze PIS podchodzil pod Abramskiego jako swojego kandydata
                  do KRRiT a potem glosowal przeciw niemu to news bylby na czolowkach wszystkich
                  gazet. Ale poniewaz to Zalewski i Mazurek (ktorzy pisza o zartobliwie o Rywinie
                  nim to jeszcze wiadomo) to mozna oczywiscie podejsc do tego z rezerwa.
                  Do tej rezerwy mamy oczywiscie prawo.

                  Ale....

                  Ilu dziennikarzy poszlo tym tropem? Zero.
                  A przyznasz chyba ze gdyby informacja okazala sie prawdziwa bylaby po prostu
                  kompromitujaca.

                  Gdyby byla falszywa....to tez w koncu okazja do eventu. Eventu pt" PIS
                  rozpuszcza plotki jakoby...." No bo skads Z&M owa wiadomosc wzieli.

                  Tymczasem mamy znajome zamilczenie.
                  • nurni Re: Ayran ps 06.02.06, 23:16
                    O ile pamietam byly to slowa samego Kochanowskiego ktory mowil ze propozycje od
                    PIS i oddzielna od PO otrzymal tego samego dnia.
                    Dalej "o ile pamietam" twierdzil ze pierwsza z nich pochodzila od PIS.
                  • ayran Re: Ayran 06.02.06, 23:25
                    nurni napisał:

                    >
                    > Gdyby okazalo sie nagle ze PIS podchodzil pod Abramskiego jako swojego kandydat
                    > a
                    > do KRRiT a potem glosowal przeciw niemu to news bylby na czolowkach wszystkich
                    > gazet. Ale poniewaz to Zalewski i Mazurek (ktorzy pisza o zartobliwie o Rywinie
                    > nim to jeszcze wiadomo) to mozna oczywiscie podejsc do tego z rezerwa.
                    > Do tej rezerwy mamy oczywiscie prawo.


                    Mój Boże. Tak czyhają te wszystkie gazety na potknięcie PiS-u. Druk opóźniają w
                    nadziei, że może coś się uda. BTW, kto to ten Abramski?

                    • nurni Re: Ayran 06.02.06, 23:35
                      ayran napisał:

                      > nurni napisał:
                      >
                      > >
                      > > Gdyby okazalo sie nagle ze PIS podchodzil pod Abramskiego jako swojego ka
                      > ndydat
                      > > a
                      > > do KRRiT a potem glosowal przeciw niemu to news bylby na czolowkach wszys
                      > tkich
                      > > gazet. Ale poniewaz to Zalewski i Mazurek (ktorzy pisza o zartobliwie o R
                      > ywinie
                      > > nim to jeszcze wiadomo) to mozna oczywiscie podejsc do tego z rezerwa.
                      > > Do tej rezerwy mamy oczywiscie prawo.
                      >
                      >
                      > Mój Boże. Tak czyhają te wszystkie gazety na potknięcie PiS-u.

                      A wiesz ze pomyslalem ostatnio ze to dobrze. Pod takim ostrzalem, kiedy robi sie
                      news bo ktos kichnal nie w pore, dobrze to PIS -owi robi.

                      Druk opóźniają w
                      > nadziei, że może coś się uda. BTW, kto to ten Abramski?

                      Kandydat PO do KRRit. Po wyrzuceniu jedej literki z nazwiska.
          • kataryna.kataryna Re: to proste 06.02.06, 23:19
            ayran napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Propozycja złożona Kochanowskiemu przez Rokitę?
            >
            >
            > Znasz treść tej propozycji ze źródła innego niż M&Z?



            Oto co mówił jeszcze przed swoim wyborem Kochanowski (bardzo dużo czasu miała
            Platforma na sprostowanie):

            "Propozycja ze strony PiS jest zaszczytna, bo jest to partia, z którą
            sympatyzuję. Tego samego rodzaju propozycja padła ze strony Platformy
            Obywatelskiej kilka godzin później, tylko pod jednym warunkiem, który nie był
            do przyjęcia. Chcieli, żebym był ich kandydatem, a to prowadziłoby do
            niepotrzebnej konfrontacji."


            No ale oczywiście jest to relacja niewiela warta bo nie autoryzowana przez
            Rokitę a nagrania z rozmowy brak.
            • nurni Re: to proste 06.02.06, 23:21
              kataryna.kataryna napisała:


              > "Propozycja ze strony PiS jest zaszczytna, bo jest to partia, z którą
              > sympatyzuję. Tego samego rodzaju propozycja padła ze strony Platformy
              > Obywatelskiej kilka godzin później, tylko pod jednym warunkiem, który nie był
              > do przyjęcia. Chcieli, żebym był ich kandydatem, a to prowadziłoby do
              > niepotrzebnej konfrontacji."
              >

              Dzieki. Czyli dobrze zapamietalem vide post powyzej.
            • anyab1 szokująca infgormacja z Wprost 06.02.06, 23:22
              wy tu sobie gadu gadu o Kochanowskim, Mazurku, Zalewskim a najnowszy numer
              wprost przynosi prawdziwie szokujące informacje

              "kocie odchody mogą być przyczyną obłędu"
            • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:22
              kataryna.kataryna napisała:

              > "Propozycja ze strony PiS jest zaszczytna, bo jest to partia, z którą
              > sympatyzuję. Tego samego rodzaju propozycja padła ze strony Platformy
              > Obywatelskiej kilka godzin później, tylko pod jednym warunkiem, który nie był
              > do przyjęcia. Chcieli, żebym był ich kandydatem, a to prowadziłoby do
              > niepotrzebnej konfrontacji."

              > No ale oczywiście jest to relacja niewiela warta bo nie autoryzowana przez
              > Rokitę a nagrania z rozmowy brak.

              No dobrze. A gdzie sprzeczność z tym, co napisałem powyżej?:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36284783&a=36287791
              • michal00 Re: to proste 06.02.06, 23:26
                Kochanowski mowi o warunku ze strony PO, a wiec nie mamy do czynienia z jakims
                zwrotem grzecznosciowym ze strony Rokity. Rokita nie zaprzeczyl slowom
                Kochanowskiego.
                • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:28
                  michal00 napisał:

                  > Kochanowski mowi o warunku ze strony PO, a wiec nie mamy do czynienia z jakims
                  > zwrotem grzecznosciowym ze strony Rokity. Rokita nie zaprzeczyl slowom
                  > Kochanowskiego.

                  Masz gdzieś tę wypowiedź Kochanowskiego? Tak z ciekawości pytam...
                  • ab554 Re: to proste 06.02.06, 23:32
                    Na pewno gdies jest , bo juz pisalam wczesniej w tym watku , ze ze dwa tygodnie
                    temu o tym czytalam , tylko nie pamietam gdzie.
                  • michal00 Re: to proste 06.02.06, 23:32
                    przeciez "warunek" stoi jak byk w poscie Kataryny.
                    • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:36
                      michal00 napisał:

                      > przeciez "warunek" stoi jak byk w poscie Kataryny.

                      Byk bykiem, ale to jest wypowiedź Kochanowskiego z 4 grudnia. Jeśli to wtedy
                      miał Rokita składać propozycję w imieniu PO, to nie nadawałbym rewelacjom M&Z
                      specjalnego znaczenia.
                      • bush_w_wodzie Re: to proste 06.02.06, 23:42
                        ayran napisał:

                        > michal00 napisał:
                        >
                        > > przeciez "warunek" stoi jak byk w poscie Kataryny.
                        >
                        > Byk bykiem, ale to jest wypowiedź Kochanowskiego z 4 grudnia. Jeśli to wtedy
                        > miał Rokita składać propozycję w imieniu PO, to nie nadawałbym rewelacjom M&Z
                        > specjalnego znaczenia.


                        wg innych tekstow z listopada te propozycje padaly we wtorek bodajze 17
                        listopada. w moim odczuciu ta wiadomosc sie troche uprawdopodobnila.
                        jesli to prawda to platforma popelnila w tym dniu dubeltowy blad
                        • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:45
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > wg innych tekstow z listopada te propozycje padaly we wtorek bodajze 17
                          > listopada. w moim odczuciu ta wiadomosc sie troche uprawdopodobnila.
                          > jesli to prawda to platforma popelnila w tym dniu dubeltowy blad

                          Konkretny, przywołany tu wcześniej słowo po słowie fragment:

                          fakty.interia.pl/news?inf=691812
                          ... jest z 4 grudnia.
                          • kataryna.kataryna Re: to proste 06.02.06, 23:49
                            ayran napisał:

                            > bush_w_wodzie napisał:
                            >
                            > > wg innych tekstow z listopada te propozycje padaly we wtorek bodajze 17
                            > > listopada. w moim odczuciu ta wiadomosc sie troche uprawdopodobnila.
                            > > jesli to prawda to platforma popelnila w tym dniu dubeltowy blad
                            >
                            > Konkretny, przywołany tu wcześniej słowo po słowie fragment:
                            >
                            > fakty.interia.pl/news?inf=691812
                            > ... jest z 4 grudnia.




                            Ale w czym jest problem?
                            • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:55
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > Ale w czym jest problem?

                              Jeśli chodzi o mnie, to w niczym. Nie budzi mojego specjalnego zdziwienia, że
                              dwa miesiące temu Rokita kontaktował się z Kochanowskim w sprawie jego
                              kandydatury na RPO. Przyznaję, po przeczytaniu otwierającego wątek wpisu
                              stwierdzam że nie wynika, by była to jakaś świeża sprawa, chyba odniosłem takie
                              mylne wrażenia z towarzyszącej tej informacji ekspresji. Można by jeszcze
                              zacytować Niesiołowskiego krytykującego PO.
                              • michal00 Re: to proste 07.02.06, 00:01
                                Sprawa moze nie jest swieza, ale mowi cos o mozliwej przyczynie niepoparcia
                                Kochanowskiego przez PO. Nasuwa sie przypuszczenie, ze wypowiedzi Jasia R. na
                                temat niedopuszczalnosci powolywania K. na RPO z racji merytorycznych sa
                                zwyczajna bujda.
                                • ayran Re: to proste 07.02.06, 00:02
                                  michal00 napisał:

                                  > Sprawa moze nie jest swieza, ale mowi cos o mozliwej przyczynie niepoparcia
                                  > Kochanowskiego przez PO. Nasuwa sie przypuszczenie, ze wypowiedzi Jasia R. na
                                  > temat niedopuszczalnosci powolywania K. na RPO z racji merytorycznych sa
                                  > zwyczajna bujda.


                                  Ale wiesz, ze nie cytujesz Rokity zbyt dokadnie?
                                  • michal00 Re: to proste 07.02.06, 00:06
                                    > Ale wiesz, ze nie cytujesz Rokity zbyt dokadnie?

                                    Ja w ogole nie cytowalem Jasia.

                              • nurni Re: to proste 07.02.06, 00:04
                                ayran napisał:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > > Ale w czym jest problem?
                                >
                                > Jeśli chodzi o mnie, to w niczym. Nie budzi mojego specjalnego zdziwienia, że
                                > dwa miesiące temu Rokita kontaktował się z Kochanowskim w sprawie jego
                                > kandydatury na RPO. Przyznaję, po przeczytaniu otwierającego wątek wpisu
                                > stwierdzam że nie wynika, by była to jakaś świeża sprawa, chyba odniosłem takie
                                > mylne wrażenia z towarzyszącej tej informacji ekspresji. Można by jeszcze
                                > zacytować Niesiołowskiego krytykującego PO.


                                To jest kompromitacja - inaczej nie mozna tego nazwac.
                                Kochanowski mowi o tym ze wrecz chcial byc kandydatem wspolnym PO i PIS. Okazuje
                                sie ze warunek Rokity jest jednoznaczny - moze byc kandydatem ale WYLACZNIE PO.

                                Toz to jakis idiotyzm.
                                • bush_w_wodzie Re: to proste 07.02.06, 00:09
                                  nurni napisał:

                                  >
                                  > To jest kompromitacja - inaczej nie mozna tego nazwac.

                                  zgadza sie jeslio to prawada. jak liderom po moglo przyjsc do glowy by kogos
                                  takiego proponowac i to jeszcze na warunkach wylacznosci? to dosyc absurdalne.
                                  • nurni Re: to proste 07.02.06, 00:11
                                    bush_w_wodzie napisał:

                                    > nurni napisał:
                                    >
                                    > >
                                    > > To jest kompromitacja - inaczej nie mozna tego nazwac.
                                    >
                                    > zgadza sie jeslio to prawada. jak liderom po moglo przyjsc do glowy by kogos
                                    > takiego proponowac i to jeszcze na warunkach wylacznosci? to dosyc absurdalne.

                                    Wiesz co...

                                    Ja sobie teraz pomyslalem ze dobrze ze nikt w PIS nie wychylil sie by zapronowac
                                    Kurtyce objecie IPN.
                                    Stracilibysmy doskonalego rzecznika.

                                    Dziecinada.
                          • bush_w_wodzie Re: to proste 06.02.06, 23:54
                            ayran napisał:

                            > Konkretny, przywołany tu wcześniej słowo po słowie fragment jest z 4 grudnia.

                            wyglada na to ze na interii jest fragment jakiejs wczesniejszej wypowiedzi

                            wiadomosci.wp.pl/kat,1518,wid,8098418,wiadomosc.html?ticaid=11098
                            >>
                            Wtorek, 22 listopada 2005

                            <...>
                            Kochanowski powiedział, że kandydowanie zaproponował mu w czwartek marszałek
                            Sejmu Marek Jurek, a we wtorek sprawa ma zostać sfinalizowana - Kochanowski
                            podpisze oficjalną zgodę na kandydowanie.

                            Prezes Ius et Lex podkreślił, że "byłoby najlepiej, gdyby mógł być wspólnym
                            kandydatem, łączącym więcej ugrupowań". Swoje szanse na wybór określił na 52%.

                            Wyjaśnił, że zgodził się kandydować, bo urząd RPO to bardzo zaszczytna funkcja
                            będąca też "kontynuacją tego, co jako prezes i założyciel fundacji Ius et Lex od
                            dawna robi". Będąc RPO, miałbym tylko ku temu bardziej efektywne, skuteczne i
                            zapisane konstytucyjnie instrumenty - podkreślił Kochanowsk
                            <<
                            • ayran Re: to proste 06.02.06, 23:57
                              No - jeszcze trochę poszukamy, a okaże się, ze Kochanowskiego rekomondowano już
                              przy Okrągłym Stole.
                              • bush_w_wodzie Re: to proste 07.02.06, 00:07
                                ayran napisał:

                                > No - jeszcze trochę poszukamy, a okaże się, ze Kochanowskiego
                                > rekomondowano już przy Okrągłym Stole.


                                kiedy rekomendowano to akurat dobrze wiadomo. oczywiscie ze przez te 2 miesiace
                                sporo sie wydarzylo ale kochanowski az tak sie nie zmienil przez ten czas.
                                logiczna analiza wskazuje na to ze po - wiedzac ze tylko kochanowski ma szanse
                                przejsc w tym sejmie - usilowala sie z nim dogadac. biorac pod uwage z kim
                                rozmawiali - popelnili podwojny blad.
                  • bush_w_wodzie Re: to proste 06.02.06, 23:34
                    jest caly wywiad na interii. z listopada
            • czyste.dobro dlaczego _warunek_ był nie do przyjęcia dla Pis? 07.02.06, 14:26
              kataryna.kataryna napisała:

              > Oto co mówił jeszcze przed swoim wyborem Kochanowski (bardzo dużo czasu miała
              > Platforma na sprostowanie):
              >
              > "Propozycja ze strony PiS jest zaszczytna, bo jest to partia, z którą
              > sympatyzuję. Tego samego rodzaju propozycja padła ze strony Platformy
              > Obywatelskiej kilka godzin później, tylko pod jednym warunkiem, który nie był
              > do przyjęcia. Chcieli, żebym był ich kandydatem, a to prowadziłoby do
              > niepotrzebnej konfrontacji."

              To bzdurne tłumaczenie. Przecież Pisowi zależało na dobrym kandydacie jakim
              jest Kochanowski tak bardzo, że aż poparli Borysiuka. Gdyby mogli uzyskać
              poparcie PO dla Kochanowskiego za cenę _warunku_, który podał doktor na pewno
              by się zgodzili. Kaczyński nie byłby tak małostkowy, żeby nie głosować na
              Kochanowskiego tylko dlatego, że zglosiła go PO.


              To było istotne tylko wtedy jęśli dla Kaczyńskiego ważniejsze od Kochanowskiego
              na stanowisku RPO była koalicja z Samoobroną. Głosowanie na Borysiuka
              przedstawiono jako konieczność. Elektorat Pis to łatwiej przełknął no i można
              zrzucić winę za obecność ćwoka od Kwiatkowskiego w Odnowionej Moralnie Radzie -
              na Platformę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka