porannakawa 10.02.06, 19:57 Czy budować postawy patriotyczne czy też budować postawy obywatelskie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loppe Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 19:58 nie można tak syntetycznie? jakaś sprzecznośc wg Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 20:08 loppe napisał: > nie można tak syntetycznie? > jakaś sprzecznośc wg Ciebie? Co z facetem, który przyjechał z Wietnamu i został obywatelem RP? Wmuszać w niego polski patriotyzm czy raczej kształcic postawy obywatelskie? Takich bedzie coraz i coraz to więcej. Polska zaściankowa się kończy! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 21:57 Może zechcesz rozważyć napomknięcie w temacie że nie chodzi ci o większość - czyli o Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
aferal.z.partii.demokratycznej Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 19:59 dla mnie postawa patriotyczna to postawa obywatelska rozdzielanie tego jest niebezpieczne dla państwa i dla społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
kosciol.mlodziezy.psychicznej Z dwojga złego obywatelska zdecydowanie. 10.02.06, 19:59 Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 20:01 miłośc czy uczciwośc małżeńska? wybierz Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Milosc. Sex na boku moze sie zdarzyc bez cienia 10.02.06, 21:50 milosci:))) Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Milosc. Sex na boku moze sie zdarzyc bez cien 10.02.06, 22:16 kropek_oxford napisał: > milosci:))) Bo co tam uczciwość. To słowo takie nienowoczesne, nie-trendy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford A co ma do tego uczciwosc? O baletach na 2 pary 10.02.06, 23:13 dzieciuch nie slyszal? O przyznaniu sie do skoku w bok zonie takoz? Odpowiedz Link Zgłoś
hulaj_dusza Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 21:20 Obywatelskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Bez obywatelskiej postawy patriotyzm to frazes 10.02.06, 21:47 Tylko obywatelska obowiązkowość i staranność są gwarancją pomyślności społeczeństwa i jego państwa. I wszystko jedno z jakich wynikają pobudek. Patriotyczno-bogoojczyźniane deklamacje nie poparte obywatelską solidnością i pracą to tylko zmyłkowe frazesy, zasłona dymna dla małych interesików. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Mysle, ze trafiles w sedno. Brawo! n/t 10.02.06, 22:21 kropek_oxford napisał: > Postawa patriotyczna jest wyższą formą postawy obywatelskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kosciol.mlodziezy.psychicznej Nie. Jest zwyrodniałą formą postawy obywatelskiej. 10.02.06, 22:25 Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Błąd logiczny! 10.02.06, 22:38 Nie. Jest zwyrodniałą formą postawy obywatelskiej. Autor: kosciol.mlodziezy.psychicznej Data: 10.02.06, 22:25 Patriotyzm był wcześniej, więc nie może być zwyrodnieniem postawy obywatelskiej. Postawa obywatelska to taki seks bez miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Błąd logiczny! 10.02.06, 22:42 1normalnyczlowiek napisał: > Postawa obywatelska to taki seks bez miłości. A patriotyzm to taki gwałt. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Błąd logiczny! 10.02.06, 23:03 kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał: > A patriotyzm to taki gwałt. Nie. W tym porównaniu, patriotyzm to seks z miłości (seks wynikający z miłości). Gwałt nie ma nic wspólnego z miłością. Chyba że nazwiesz dosadnie, to określisz stosunek obywatela nie-patrioty do ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 22:18 porannakawa napisała: > Czy budować postawy patriotyczne czy też budować postawy obywatelskie? Czy nieuchronność kary czy surowość? Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 22:20 1normalnyczlowiek napisał: > Czy nieuchronność kary czy surowość? Nieuchronność. A co? Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek A co? I jedno i drugie, bo się nie wykluczają. 10.02.06, 22:22 wiewiorzasta napisała: > 1normalnyczlowiek napisał: > > > Czy nieuchronność kary czy surowość? > > Nieuchronność. A co? > Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: A co? I jedno i drugie, bo się nie wykluczają 10.02.06, 23:51 Trzeba postawić sobie jakieś cele/ priorytety - nie uważasz? Po co zaostrzać kary, skoro i tak _są_ w tej chwili 'uchronne'? Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Coś na temat autorstwa L. Stommy z dystansu 10.02.06, 22:19 Niestety nie w całości, a szkoda (jak ktoś ma papierową wersję pod ręką, może wklepałby?): www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Menu02&news_cat_id=131&layout=1 Minister oświaty zapowiada, że nauczanie w polskich szkołach winno być i będzie bardziej patriotyczne. Przyznać muszę, że słysząc tego rodzaju deklaracje odczuwam pewien dyskomfort, a nawet poważną obawę. W Republice Francuskiej mają dzieci lekcje wychowania cywilnego. Trochę to nudne i nie spotkałem jeszcze szkraba, który tym przedmiotem pasjonowałby się szczególnie. Tym niemniej wbite mu zostaje w głowę, jakie są we Francji instytucje, czego może od nich oczekiwać i czego one oczekują od niego, jak brać może udział w życiu społecznym i politycznym, co to są, na przykład, i czemu służą związki zawodowe, co limituje prawo do strajku czy manifestacji... Są tu też elementy subtelniejszej edukacji prawnej: co to jest obrona konieczna, a kiedy ją przekraczamy; kiedy bierne przyglądanie się nieszczęściom innych jest tylko egoizmem lub tchórzostwem, a kiedy staje się przestępczym zaniechaniem, kiedy zobowiązanym się jest do obrony wspólnego dobra etc. Założenie wychowawcze jest proste. Republikańskie szkoły wychować mają obywateli świadomych swoich obowiązków wobec państwa i państwa wobec nich. To właśnie wypełnianie tych obowiązków i pozostawanie w ramach gwarantowanych nam praw jest wyrazem patriotyzmu. Reszta, jak uwielbienie pagórków nad Marną czy poczuwanie się do wybranych tradycji narodowych, może być mile widziana, lecz mieścić się nie może w zakresie wymagań. Jeżeli jednak celnie odczytuję intencje pana ministra kultury, taki minimalizm jest mu z gruntu obcy. Przez słowo patriotyzm rozumie dużo więcej. I właściwie trudno z nim polemizować. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Zdecydowanie obywatelskie 10.02.06, 22:27 Ojczyzny kochać nikt nie musi. Ważne,żeby każdy przestrzegał prawa, płacił podatki,znał swoje prawa i obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Taki najemnik? 10.02.06, 22:32 malaszaramysz napisała: > Ojczyzny kochać nikt nie musi. Ważne,żeby każdy przestrzegał prawa, płacił > podatki,znał swoje prawa i obowiązki. Kto da więcej tego bronię? Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz ????????????? 12.02.06, 12:16 Możesz specyzować? Kogo lub czego i przed kim/czym mamy bronić? Pisałam o płaceniu podatków państwu a nie o tym,że państwo nam płaci:-)))))))))) Złoto dla Wrocławia - napisz do Ujazdowskiego forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=35595220 Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: ????????????? 13.02.06, 15:05 malaszaramysz napisała: > Możesz specyzować? Kogo lub czego i przed kim/czym mamy bronić? Pisałam o > płaceniu podatków państwu a nie o tym,że państwo nam płaci:-)))))))))) Rzeczywiście dzień powszedni w stosunkach zwykły obywatel - państwo sprowadza się praktycznie do płacenia podatków. Natomiast abstrahując nawet od sytuacji kryzysowych, takich jak wojna, konflikty polityczne, czy religijne, to w każdej sferze życia gospodarczego, politycznego i społecznego zapadają decyzje, które mogą być korzystne dla obywatela lub grupy obywateli ale szkodliwe dla państwa, dla kraju. Wtedy powinien dochodzić do głosu patriotyzm. Bez niego możemy stać się społeczeństwem nijakim, uznającym za najwyższą wartość pełną lodówkę, furę i komórę. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: ????????????? 13.02.06, 15:31 Masz na myśli ostatni pakt trzech? Co w ramach patriotycznego obowiązku mam zrobić? Zastrzelić Jarusia K.?? Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: ????????????? 13.02.06, 18:24 malaszaramysz napisała: > Masz na myśli ostatni pakt trzech? Co w ramach patriotycznego obowiązku mam > zrobić? Zastrzelić Jarusia K.?? Albo jego, albo Donusia T. Za mało mamy informacji, by ocenić czego się boją politycy i nie tylko oni. Wszyscy mogą najbardziej się bać tego, co chce zrealizować Zbysiu Z. Zakulisowa wojna trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 22:37 Obywtelska jak najbardziej,z małą dawką patriotyzmu,tak jak pozytywizm z odrobiną romantyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 10.02.06, 23:13 Miedzy tymi postawami nie ma sprzecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: A moglbys to troche rozwinac? n/t 10.02.06, 23:24 A co tu jest niejasnego? Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Brak sprzecznosci. Scislej, jak ty pojmujesz 11.02.06, 07:14 zazebianie sie obu postaw...To nie jest wypuszczanie - cala socjologia europejska siedzi dzis nad samoidentyfikacja narodowa, jej roznym pojmowaniu w roznych kulturach... I ciekawe by bylo, co ty na ten temat myslisz. Np. Rosjanie i Anglicy identyfikuja sie z "Empire" i poprzez "Empire"; Irlandczycy - niegdys poprzez swa historie, kulture i katolicyzm (ktory zreszta prywatnie to mieli w nosie), a dzis juz coraz czesciej poprzez "Celtic Tiger" etc. To wcale nie taki blahy i glupi problem - nawet Europa nie mysli na ow temat jednakowo i ...roznym nacjom kryteria samoidentyfikacji zmieniaja sie w czasie (poza Irlandczykami dobrym przykladem sa i Niemcy). Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie postawy narodowe czy obywatelskie 10.02.06, 23:20 obawaim sie ze pytanie odrobine chybilo celu. postawa patriotyczna i obywatelska maja spora czesc wspolna. wydaje mi sie ze lepiej zapytac jak w naglowku postu. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Może by tak co nieco sprecyzować...? 10.02.06, 23:38 Wg Wikipedii: Patriotyzm (łac. patria = ojczyzna) – postawa charakteryzująca się poczuciem szacunku, umiłowania oraz oddaniem względem własnej ojczyzny i możliwością ponoszenia ofiar. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobistymi, a w skrajnych przypadkach gotowością do poświęcenia własnego zdrowia lub życia. Od nacjonalizmu i szowinizmu odróżnia go otwartość na inne narody i tolerancja wobec nich. Jeżeli trzymać się powyższej definicji, to w zasadzie partiotyzm może się ujawniać głównie w konfrontacji z "obcymi", zwłaszca w zbrojnej postaci. Rozmydlanie tego pojęcia do umiłowania "tych pagórków leśnych i tych łąk zielonych" jest romantyczną bzdurą, albo polityczną demagogią. Natomiast postawa obywatelska - rozumiana w moim pojęciu najogólniej jako przestrzeganie prawa, chęć niesienia pomocy innym oraz dbałość o wspólne dobro - jest pojęciem konkretnym i pożądaną ze wszech miar postawą, którą należy wpajać ludziom od dzieciństwa, bez konieczności dęcia w fanfary. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Może by tak co nieco sprecyzować...? 11.02.06, 00:18 tojajurek napisał: > Wg Wikipedii: > Patriotyzm (łac. patria = ojczyzna) – postawa charakteryzująca się poczuc > iem > szacunku, umiłowania oraz oddaniem względem własnej ojczyzny i możliwością > ponoszenia ofiar. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla > ojczyzny nad osobistymi, a w skrajnych przypadkach gotowością do poświęcenia > własnego zdrowia lub życia. Od nacjonalizmu i szowinizmu odróżnia go otwartość > na inne narody i tolerancja wobec nich. > > Jeżeli trzymać się powyższej definicji, to w zasadzie partiotyzm może się > ujawniać głównie w konfrontacji z "obcymi", zwłaszca w zbrojnej postaci. masz racje. patriotyzm jest mniej codzienny choc mozna go rozumiec takze i tak ze sie nie oszukuje na podatkach. to jest przeciez poswiecenie dla dobra kraju. praworzadnosc i dzialalnosc spoleczna tez moga miec motywy patriotyczne. > Rozmydlanie tego pojęcia do umiłowania "tych pagórków leśnych i tych łąk > zielonych" jest romantyczną bzdurą, albo polityczną demagogią. > > Natomiast postawa obywatelska - rozumiana w moim pojęciu najogólniej jako > przestrzeganie prawa, chęć niesienia pomocy innym oraz dbałość o wspólne > dobro - jest pojęciem konkretnym i pożądaną ze wszech miar postawą, > którą należy wpajać ludziom od dzieciństwa, bez konieczności dęcia w > fanfary. zgadzam sie z tym choc nie widze najmniejszego konfliktu miedzy patriotyzmem a postawa obywatelska. raczej wzajemne uzupelnianie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin W czasie II Woijny Światowej 10.02.06, 23:23 Amerykanie internowali swoich obywateli pochodzenia japońskiego. Czy był to dowód postawy patriotycznej czy obywatelskiej? I jaką z tych dwóch postaw winni przyjać owi Japończycy, aby internowania uniknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Obywatelska 10.02.06, 23:38 W społeczeństwach obywatelskich - czyli składających się z AKTYWNYCH, otwartych, przedsiębiorczych obywateli - łatwiej utrwalać i wzmacniać postawy patriotyczne. Bo w społeczeństwie obywatelskim ludziom się po prostu chce. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: Obywatelska 10.02.06, 23:58 elfhelm napisał: > W społeczeństwach obywatelskich - czyli składających się z AKTYWNYCH, otwartych > , > przedsiębiorczych obywateli - łatwiej utrwalać i wzmacniać postawy patriotyczne > . > Bo w społeczeństwie obywatelskim ludziom się po prostu chce. W społeczeństwach 'patriotycznych'(z punktu widzenia państw/ rządów nacjonalistycznych) często ludzie czują się przymuszeni do "kochania ojczyzny" i ponoszenia za nią ofiar (a tak naprawdę za te rządy te ofiary), mimo że ta ojczyzna nie ma zbyt wiele do zaoferowania obywatelom poza przymusem. Gdy Ojczyzna kocha Obywateli, Obywatele nie mają problemu z odwzajemnieniem tej miłości :) Ot, taki banał a propos walentynek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Naród - to więź społeczna, czy dziedzictwo krwi? 11.02.06, 03:12 Co bardziej pasuje do XXI wieku? (1)Zorganizowane społeczeństwo obywatelskie, czy (2)genetycznie i mentalnie homogeniczna gromada plemienna? Moje typy: - w centralnej Europie - (1) - w centralnej Afryce - (2) A, tak "w ogole", to: Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Re: Naród - to więź społeczna, czy dziedzictwo kr 11.02.06, 10:39 kum.z.antalowki napisał: > Co bardziej pasuje do XXI wieku? (1)Zorganizowane społeczeństwo obywatelskie, > czy (2)genetycznie i mentalnie homogeniczna gromada plemienna? > > Moje typy: > - w centralnej Europie - (1) > - w centralnej Afryce - (2) ============== Z tego wynika, ze Kum.z.antalowki jest Murzynem. Ktos, kto uznaje spoleczenstwo obywatelskie za wartosc uniwersalna powinien uwzglednic takze mieszkancow innych kontynentow. Kum.z. antalowki wydaje sie rozumiec, ze jedni sie nadaja , a innych nalezy wykluczyc. Podobnie rozumuja rasisci, ale polityczna poprawnosc nie pozwoli sie Kumowi do tego przyznac, bo to grzech ciezki z punktu widzenia lewicowej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Dokładnie na odwrót. Nie bajdurz, próbuj zrozumieć 12.02.06, 03:29 Po pierwsze - "społeczeństwo obywatelskie" nie JEST "wartością uniwersalną" (choć nie przeczę, że równowaga praw i obowiazków obywatelskich jest jednym z głównych warunków stabilności państw; poczucie obywatelskiej wspólnoty i solidarności - stanowi wewnętrzny czynnik trwałości i suwerennosci państw, a - co się z tym wiąże - także i tzw "cnoty obywatelskie"... słowem wszystkie te składniki czyniące z "grupy zamieszkującej dane terytorium" PAŃSTWO, czyli coś wyżej zorganizowanego niż rodzina, ród, plemię - MAJĄ sporą wartość, szczególnie dla "państwowców"). Po drugie - z twojego postu wynika, że nie zaprzątasz sobie głowy rozróżnieniem między sensem tego co to znaczy "być wartością", a co znaczy - "mieć wartość". To twoja słabość, bo im mniej zastanawiasz się nad sensem pojęć, którymi się posługujesz, tym bardziej nieokreślony staje się sens twoich wypowiedzi. Po trzecie - już znajomość historii powszechnej na poziomie liceum, oraz czytanie bieżących informacji prasowych - mogłyby cię skłonić do refleksji nad różnymi drogami rozwoju ludzkich zbiorowości na różnych kontynentach. Popatrz na Stany Zjednoczone - wszak to jest (sami o sobie tak piszą) "melting pot", swoisty tygiel, w którym przybysze ze wszystkich stron świata, ludzie różnych ras i religii stapiają się w bardzo przecież patriotyczny NARÓD AMERYKAŃSKI. Inaczej mówiąc: NARÓD OBYWATELI USA. A więc możliwe jest istnienie silnego, suwerennego państwa, czerpiacego swą moc ze świadomości narodowej społeczeństwa obywatelskiego, społeczeństwa obywateli ceniących sobie swój indywidualizm i asertywność. A popatrz co sie stało ze społeczeństwem jugosłowiańskim - jak łatwo (a przy tym dramatycznie i krwawo) rozpadło się na mniejsze struktury, według linii podziałów nacjonalno-religijnych. Przypomnij sobie wysiłki ONZ i NATO, by wygasić ową rebelię wywołaną przez ambitnych przywódców "genetycznie i mentalnie homogenicznych gromad plemiennych" przeciwko (niedość, jak się okazało) "zorganizowanemu społeczeństwu obywatelskiemu" byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii. Uznali ową federację za sztuczny twór i ją rozwalili. A teraz poszczególne państewka bałkańskie ustawiają się w kolejce do UE... Przytoczyłem przykład środkowej Afryki, jako terenu notorycznych rzezi miedzyplemiennych. Okazuje się, choć to praojczyzna homo sapiens, - że praktycznie są oni tam obecnie pod wieloma względami na takim etapie rozwoju społecznego, jak my byliśmy 1000 z hakiem lat temu, zanim Mieszko i Chrobry wpadli na pomysł, że dobrze byłoby scalić rywalizujace plemiona słowiańskie w coś na kształt państwa... Ale to myślenie, które sie tu zaczęło na przełomie X i XI wieku, w wieku XXI trzeba nadal rozwijać i wzbogacać wspólnotę narodową o treści obywatelskie. Przeciwstawianie osobistych praw i wolności obywateli "nadrzędnemu" interesowi urzędniczego aparatu państwowego, oraz "kierowniczej roli" partii rządzącej... to jakaś paranoja. Właśnie próba powrotu do idiotycznych "lewicowych" pomysłów z połowy ubiegłego wieku. Silna i solidarna może być tylko Polska wolnych obywateli. Wolnych na codzień, a nie tylko raz na 4 lata, przy okazji wyborów... Słowem - "diabelek_x" - pieprzy głupoty jak potłuczony socjalistyczny matoł... Szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Re: Dokładnie na odwrót. Nie bajdurz, próbuj zroz 12.02.06, 11:48 Wydaje mi sie, ze rozumiem Twoje poglady i je szanuje. Przeciwstawiles Europe srodkowa Afryce Centralnej. Nie trzeba bylo az tak daleko szukac, bo jak sam zauwazyles w Europie poludniowej istnialo wielonarodowe panstwo Jugoslawia, ktore rozpadajac sie pokazalo jakim zludzeniem bylo laczenie kilku narodow w ramach jednego organizmu panstwowego. Krolestwo Serbow , Chorwatow i Slowencow (poznej Jugoslawie) zamieszkiwali prawoslawni, katolicy i muzulmanie podzieleni etnicznie. Gdy monarchie przejal Jozef Broz Tito podzialy religijne i kulturowe mialy zostac zminimalizowane poprzez wprowadzenie socjalizmu jako oficjalnej religii panstwowej a jezyka "serbo-chorwackiego" jako jezyka urzedowego. Wystarczylo zeby czerwony monarcha umarl aby odzyly tradycyjne podzialy etniczne i zwiazane z tym konflikty. Na poczatku lat dziewiecdziesiatych ten kawalek Europy nie roznil sie wiele od Afryki, chociaz Murzynow mieszka tam niewielu. > Popatrz na Stany Zjednoczone - wszak to jest (sami o sobie tak piszą) "melting > pot", swoisty tygiel, w którym przybysze ze wszystkich stron świata, ludzie > różnych ras i religii stapiają się w bardzo przecież patriotyczny NARÓD > AMERYKAŃSKI. Inaczej mówiąc: NARÓD OBYWATELI USA. A więc możliwe jest istnienie > silnego, suwerennego państwa, czerpiacego swą moc ze świadomości narodowej > społeczeństwa obywatelskiego, społeczeństwa obywateli ceniących sobie swój > indywidualizm i asertywność. Stany Zjednoczone to panstwo gdzie jezykiem urzedowym jest jezyk tego narodu, ktory przybyl tam jako pierwszy i ziemie ta skolonizowal. Kazdy, kto tam przyjazdza i osiedla sie na stale musi ten jezyk znac i w miare biegle sie nim poslugiwac. Dlatego czy to Niemiec, Hiszpan, czy Polak musza nauczyc sie jednego, wspolnego (sic!) jezyka. Nie ma wyboru nawet Francuz, ktoremu moze wydawac sie, ze francuski jezyk i kultura jest lepsza od innych, Chcac zostac czlonkiem narodu amereykanskiego musi pogodzic sie z dominacja jezyka angielskiego (swojego odwiecznego przeciwnika lub wroga) i kultury, ktora moze subiektywnie postrzega jako gorsza. Obywatele moga sie zrzeszac w rozmaite organizacje, nawet etniczne, gdzie warunkiem czlonkowstwa moze byc przynaleznosc do narodu innego niz amerykanski. Wszystkich obowiazuje jednak to samo prawo panstwowe/stanowe. Przekonal sie o tym kiedys Dawid Koresh i 80 innych czlonkow jego organizacji z Waco, Teksas, ktorzy w autonomi wyszli duzo dalej niz etniczne potancowki i wspolna konsumpcje legalnie dostepnych trunkow. We wspomnianej przez Ciebie Europie srodkowej zamieszkuja w swoim panstwie np. Wegrzy i Polacy, jeden i drugi narod w swoim panstwie. Posluguja sie na codzien jezykami tak od siebie roznymi ,ze nie sa w stanie sie porozumiec. Dlatego albo Polak musi sie nauczyc wegierskiego, albo Wegier polskiego, albo uzywac innego jezyka. Pytanie: jakiego? > Przeciwstawianie osobistych praw i wolności obywateli "nadrzędnemu" interesowi > urzędniczego aparatu państwowego, oraz "kierowniczej roli" partii rządzącej... > to jakaś paranoja. Właśnie próba powrotu do idiotycznych "lewicowych" >pomysłów z połowy ubiegłego wieku. Jezeli chodzi poszanowanie dla obowiazujacego prawa, w tym takze do demokratycznie wybranej wladzy w panstwie, jezeli chodzi o to by prawo bylo jednakowe dla wszystkich, a nie inne dla tych, ktorzy moga sobie pozwolic na kupowanie przychylnosci funkcjonariuszy i urzednikow to "pomysly z przed pol wieku" sa dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 11.02.06, 04:10 Ubrać się czy zjeść coś? Odpowiedz Link Zgłoś
strong7 Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 11.02.06, 04:39 A nie może być tak,jak w reklamie szamponu "dwa w jednym"? Odpowiedz Link Zgłoś
kahlil Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 11.02.06, 10:34 Wszakże i jedno i drugie zaniedbane.Polacy słabo indentyfikują się ze swoim krajem,myślę że wynika to z całej histori Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
piaf.e Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 11.02.06, 19:25 porannakawa napisała: > Czy budować postawy patriotyczne czy też budować postawy obywatelskie? Zdecydowanie obywatelskie (patriotyzm mamy we krwi) Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Zdecydowanie obywatelska. 11.02.06, 20:06 Oraz budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Dzisiaj w Unii Europejskiej patriotyzm musi być czymś oddolnym dobrowolnym. Ze zgrozą obserwuję próby zinstytucjonalizowania "wychowania patriotycznego". To może tylko zohydzić polską tradycje i historię młodym ludziom. Do patriotyzmu nie wolno zmuszać. Jak na razie robi się w Polsce wszystko, aby młodzi ludzie wyprowadzali się w inne rejony UE i to masowo. Bedzie kiedyś problem dziury pokoleniowej. Czy ktoś na to reaguje? Wyjeżdżaja najlepsi, najzdolniejsi, najlepiej wykształceni. Przypominam, że w UE nie ma możliwości administracyjnego uniemożliwienia komukolwiek przeprowadzki... Więc nie ma innej drogi, jak kształtowanie postaw OBYWATELSKICH i sprzyjanie autentycznym postawom patriotycznym NIE NA SIŁĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa Re: Zdecydowanie obywatelska. 11.02.06, 20:54 travel_wawa napisał: > Oraz budowanie społeczeństwa obywatelskiego. > > Dzisiaj w Unii Europejskiej patriotyzm musi być czymś oddolnym dobrowolnym. > Ze zgrozą obserwuję próby zinstytucjonalizowania "wychowania patriotycznego". > To może tylko zohydzić polską tradycje i historię młodym ludziom. > > Do patriotyzmu nie wolno zmuszać. > > Jak na razie robi się w Polsce wszystko, aby młodzi ludzie wyprowadzali się w > inne rejony UE i to masowo. Bedzie kiedyś problem dziury pokoleniowej. > Czy ktoś na to reaguje? Wyjeżdżaja najlepsi, najzdolniejsi, najlepiej > wykształceni. > > Przypominam, że w UE nie ma możliwości administracyjnego uniemożliwienia > komukolwiek przeprowadzki... > > Więc nie ma innej drogi, jak kształtowanie postaw OBYWATELSKICH i sprzyjanie > autentycznym postawom patriotycznym NIE NA SIŁĘ. Prezentujesz opinię, która nie ma żadnego, żadnego zrozumienia u władz tymczasowych RP. Władze tymczasowe RP w swojej przaśności zdecydowanie uważają, że sentyment i miłość do ratusza poznańskiego i pagórków Pomorza należy zadekretować i od jakiejś tam daty egzekwować stawiając z tego stopnie w szkole. O kształceniu postaw obywatelskich nie ma mowy bo to jakiś wymysł yntelygentóf. Ma być patriotycznie i będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: Zdecydowanie obywatelska. 11.02.06, 21:04 > Władze tymczasowe RP w swojej przaśności zdecydowanie uważają, że sentyment i > miłość do ratusza poznańskiego i pagórków Pomorza należy zadekretować i od > jakiejś tam daty egzekwować stawiając z tego stopnie w szkole. Kolejny przedmiot na lekcjach którego będzie sie grało w statki albo odrabiało (zrzynało) prace domowe z innych przedmiotów. Kolejna fikcja i goteska. Tyle, że za jej wprowadzenie "zwycięskie piersi obciążą ordery,i wstęgi spłyną z ramion sytych chwały". Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa Re: Zdecydowanie obywatelska. 11.02.06, 21:43 travel_wawa napisał: > > Władze tymczasowe RP w swojej przaśności zdecydowanie uważają, że sentyme > nt i > > miłość do ratusza poznańskiego i pagórków Pomorza należy zadekretować i o > d > > jakiejś tam daty egzekwować stawiając z tego stopnie w szkole. > > Kolejny przedmiot na lekcjach którego będzie sie grało w statki albo odrabiało > (zrzynało) prace domowe z innych przedmiotów. > Kolejna fikcja i goteska. Tyle, że za jej wprowadzenie "zwycięskie piersi > obciążą ordery,i wstęgi spłyną z ramion sytych chwały". > Władze tymczasowe z tymczasowym premierem odfajkują problem i zaliczą to do tych zrobionych 90%. Pójdą na to nasze pieniądze. Angielskiego nie uczą ze względu na brak: 1. nauczycieli 2. pieniędzy, 3. pieniedzy. Po ukończeniu kursu angielskiego poziom nauczenia jego jest mierzalny - egzamin! Po ukończeniu kursy patriotyzmu jego poziom będzie mierzony oświadczeniem kursanta, że bardzo podoba mu się ratusz, władze i wzgórza morenowe okolic Koscierzyny. Po tych kursach poziom kasy u wprowadzających, nauczających oraz egzekwujacych wzrośnie. Co z patriotyzmem? Odpowiedz Link Zgłoś
piaf.e Re: Zdecydowanie obywatelska. 11.02.06, 21:46 > Prezentujesz opinię, która nie ma żadnego, żadnego zrozumienia u władz > tymczasowych RP. > Władze tymczasowe RP w swojej przaśności zdecydowanie uważają, że sentyment i > miłość do ratusza poznańskiego i pagórków Pomorza należy zadekretować i od > jakiejś tam daty egzekwować stawiając z tego stopnie w szkole. > O kształceniu postaw obywatelskich nie ma mowy bo to jakiś wymysł yntelygentóf. > Ma być patriotycznie i będzie! o zgrozo.Co mi to przypomina...? Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Spoleczenstwo obywatelskie - kolejna utopia? 11.02.06, 23:29 "Spoleczenstwo obywatelskie jest takim typem spoleczenstwa, w którym obywatele moga zrzeszac sie, powolywac stowarzyszenia, organizacje i podejmowac róznego rodzaju dzialania w sferze publicznej, bez ingerencji ze strony wladz panstwowych." pl.wikipedia.org/wiki/SpoÅ?eczeÅ?stwo_obywatelskie========= Po co obywatele maja "zrzeszac sie, powolywac stowarzyszenia, organizacje i podejmowac róznego rodzaju dzialania w sferze publicznej, bez ingerencji ze strony wladz panstwowych." Byc moze powinni tak robic aby cos osiagnac. Najprawdopodobniej obywatele beda chcieli osiagnac sukces. Czym charakteryzuje sie czlowiek sukcesu? W telewizorze pokazuja, ze czlowiek sukcesu ma duzo pieniedzy i wladzy, do tego jezdzi pozadna bryka, ma telefon komorkowy i lata sobie na wczasy do cieplych krajow. Niezle bryki potrafia zrobic Niemcy, telefony komorkowe Finowie, samolot pasazerski Amerykanie, natomiast przedstawiciel spoleczenstwa polskiego jest podobno najlepszym w Europie specjalista od instalacji wodnych i kanalizacyjnych. Czy rzeczywiscie czlowiek sukcesu marzy o tym aby zostac hydraulikiem? Hydraulik musi ciezko pracowac fizycznie, pieniedzy wiele nie zarabia, a w telewizorze i kolorowych gazetach zaden hydraulik nie wystepuje. Obywatel rozumie, ze czlowiekiem sukcesu nie bedzie skrecajac rurki, poza tym samochodu zrobic nie potrafi, ani telefonu, ani nawet samolotu. Dlatego trzeba robic "biznes"- czyli tanio kupic , drozej sprzedac. "Spoleczenstwo obywatelskie pozostaje autonomiczne wobec panstwa, lecz niezaleznosc ta nie musi oznaczac konfliktu czy wrogosci - idzie raczej o to, ze spoleczenstwo obywatelskie dotyczy wzajemnych stosunków obywateli, a nie ich relacji z wladza." Obywatel rozumie, ze nie nalezy sie ogladac na panstwo, ale brac sprawy w swoje rece, a rece ma ciezkie i wycwiczone w sztukach walki wschodu i rodzimego boksu. Moglby obywatel zakupic drewno i produkowac krzesla, ale czy sie oplaci, jak inny obywatel juz podobne tanio z Chin sprowadzil. Nie umiejac nic praktycznego robic, za wyjatkiem obicia drugiemu obywatelowi ryja przyszly czlowiek sukcesu moze przylaczyc sie do juz istniejacych "organizacji autonomicznych wobec panstwa", ktore zdazyly uksztaltowac "wzajemne stosunki z innymi obywatelami" a przede wszystkim z wladza. Czesc zysku bowiem przeznaczona jest dla niektorych funkcjonariuszy panstwa, aby zachowac autonomie organizacji i jej obywatelski charakter. Tak mniej wiecej wygladac musi spoleczenstwo obywatelskie w krajach w ktorych ludnosc laknie "sukcesu", a niewiele sama stworzyc potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Diabełek =komuch? Jedinica wzdor, jedinica nol? 12.02.06, 04:03 JEDNOSTKA, W ODRÓŻNIENIU OD BEZDUSZNEJ BIUROKRACJI PAŃSTWOWEJ I PARTYJNEJ NIE JEST BZDURĄ. Jednostka jest kontynuatorem dzieła tworzenia. To właśnie z rozumnych przedsięwzięć jednostek, z ich pracy i współdziałania tworzy się bogactwo (duchowe i materialne) narodow i państw. Sumienia jednostek są źródłaem moralnosci i prawa... Oczywiscie nie dla komuchów o mentalnosci "homosovieticusa": "Wprowadzić bezlitosny, masowy terror wobec kułaków, popów i białogwardzistów. Elementy podejrzane zamknąć w obozie koncetracyjnym za miastem". Lenin a "diabełek_x" fanzoli jak Majakowski: Słowa nasze, Nawet Co ważniejsze słowo Ściera się w użyciu, Jak ubiór co sparciał. Chcę, By zajaśniało na nowo Najdostojniesze ze słów- PARTIA. Jednostka! Co komu po niej?! Jednostki głosik Cieńszy od pisku. Do kogo dojdzie?- Ledwie do żony! I to, Jeżeli nachyli się blisko. Partia- To ręka milionopalca W jedną, miażdżącą Pięść zaciśnięta. Jednostka-zerem Jednostka-niczym Sama- Nie ruszy Pięciocalowej kłody, Choćby i wielką była figurą, A cóż dopiero podnieść Dom pięciopiętrowy. Partia- To barki Milionów ludzi Ciasno do siebie przypartych- Podźwigniem Gmachy, Do nuieba podrzucim, Napiąwszy mięśnie i oddechy W parti. Partia- To stos pacierzowyklasy robotniczej Partia- To niesmiertelnosc naszej sprawy Partia- To jedno, Co mnie nie zdradzi. Dziś jam subiektem A jutro Ścieram cesarstwa z mapy. Mózg klasy, Sprawa klasy, Siła klasy, Chluba klasy- Oto, czym jest partia. Partia i Lenin- bliźnieta -bracia Kogo bardziej Matka- historia ceni? Mówimy-Lenin awdomysle- partia. Mówimy-partia A w domysle- Lenin. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Re: Diabełek =komuch? Jedinica wzdor, jedinica no 12.02.06, 12:02 Drukowanie wierszy Majakowskiego i nazywanie mnie komunista w tym akurat watku jest nieporozumieniem. To, ze wyrazilem swoj brak optymizmu w mozliwosc powstania spoleczenstwa obywatelskiego w kraju gospodarczo niedomagajacym jest jakims nieporozumieniem. Jestem przekonany, ze w organizowaniu sie oddolnym, niezaleznym od panstwa przoduja w Polsce organizacje o charakterze przestepszym, organizacje mafijne, ktore nie przestrzegaja obowiazujacego prawa, a bezkarnosc kupuja sobie dzielac sie ze wczesniej skorumpowanymi funkcjonariuszami panstwa zyskiem z prowadzonej przez siebie dzialalnosci. O tym, czym jest lub powinna byc jednostka wogole nie wypowiadalem sie. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Errata. 12.02.06, 13:03 Powinno byc: Drukowanie wierszy Majakowskiego i nazywanie mnie komunista w tym akurat watku gdzie wyrazilem swoj brak optymizmu co do mozliwosci powstania spoleczenstwa obywatelskiego w kraju gospodarczo niedomagajacym jest jakims nieporozumieniem. Jestem przekonany, ze w organizowaniu sie oddolnym, niezaleznym od panstwa przoduja w Polsce organizacje o charakterze przestepszym, organizacje mafijne, ktore nie przestrzegaja obowiazujacego prawa, a bezkarnosc kupuja sobie dzielac sie ze wczesniej skorumpowanymi funkcjonariuszami panstwa zyskiem z prowadzonej przez siebie dzialalnosci. O tym, czym jest lub powinna byc jednostka wogole nie wypowiadalem sie. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Re: Diabełek =komuch? Jedinica wzdor, jedinica no 13.02.06, 14:36 Co tam kumie w Antalowce? Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki A, siedzimy przy piwie i gadamy o pistabilizacji.. 13.02.06, 19:06 Jeden sąsiad, podobnie jak Norwid (choć on o tym nie wie), uważa chyba, że naród to jest związek dusz romantycznych... Ma takie wyobrażenie, że jakby wszystkie chłopy stad aż pio Bałtyk,(a z nami takie bardziej do rzeczy kobity też) o jednej godzinie podnieśli szklaneczki i wypili za pomyślność Ojczyzny, i żeby szlag trafił naszych wrogów, i żeby się nam, wszystkim Polakom dobrze wiodło - to by się niebo otworzyło, Bóg by się do nas uśmiechnął i pobłogosławił, i Ojczyznę nam urządził lepiej niż kiedyś Raj. Inny, dla odmiany, ale podobnie jak ty i Becket (choc on o tym tez raczej nie wie), uważa, że ludzie, a zwłaszcza nasi Rodacy to, ogólnie rzecz biorąc, są dupy wołowe. Jak ich ktoś nie zbierze do kupy, nie naleje im oleju do głowy i nie pogoni w jednym kierunku, to sie tak beda szwendać bezproduktywnie jak, nie przymierzajac, cepry po rynku w dzień targowy. Tylko, ze ostatni w Polsce, którego naród chciał się słuchać - to był marszałek Piłsudski... No spróbuj sobie wyobrazić tych bajdoków, co teraz... A jak władza nie ma posłuchu, to zamiast narodu jest zbieranina, czyli... społeczeństwo. I taki mamy ustrój. W Warszawie dywizja urzędników chce nam wejść na głowę, a 40 milionów Polaków mysli sobie:"O, takiego wała!", i robi co chce, i po swojemu (a, jakby co - każdy pójdzie w zaparte), byle sie tylko nie wydało... Kiedy próbowałem tłumaczyć, że ta władza, co jest, to jest nasza władza, naszego państwa, demokratycznie wybrana przez naród - to sie mnie zapytali, czy juz znalazłem kogoś, kto głosował na PiS? (a szukam takiego kogoś, zeby se go obejrzeć, już 4 miesiace od wyborów). No to jaka "nasza". Ot i tak to jest tu u nas na Antałówce... Teraz se spokojnie czekamy na dziennik telewizyjny i łorendzie o tym czy stan chorego panstwa i sejmu jest stabilny , czy nie... Jak to idzie? Chory, chorszy, stabilny, trup!... Nam to wisi, ale te dwa stabilizatorki - jeden długi, drugi mały - to juz maja całkiem przechlapane... Tak sie dac zrobić w konia, ito komu?!! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Przeciwstawiane tych 2 pojęć 12.02.06, 14:40 jest na ręke planom Kaczorów. Albo jesteś patriotą i dajesz trzymac sie za mordę, albo chcesz anarchizacji zycia w Polsce. Oni także przeciwstawiaja pojęcia takie jak solidarność i równość. Solidarność ma być ich zdaniem bezwarunkowym instynktem stadnym. M. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Tak samo, jak z fałszywą alternatywą 12.02.06, 14:50 PiSiory próbuja wmówić, że tylko oni gwarantują uczciwe rządy. Każdy kto myśli inaczej jest od razu zakrzykiwany jako zwolennik układu postkomunistycznego. W ten sposób usprawiedliwiają swoją pazerność na stanowiska, plany działań, które z demokracją nie mają nic wspólnego, a z narodowym socjalizmem owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Re: Przeciwstawiane tych 2 pojęć 12.02.06, 16:32 >(...)Oni także przeciwstawiaja > pojęcia takie jak solidarność i równość. ================= Rownosc to jest cos innego niz solidarnosc. "Oni" solidarnosc rozumieja podobnie jak wiekszosc ludzi na swiecie. Solidarnosc (w socjologii) dotyczy stanu emocjonalnego jednostki. Solidarnosc polega na jednosci czlonkow grupy w swych zainteresowaniach, sympatiach i wspolnym dazeniu do okreslonego celu. Terminem tym okreslic mozna spoleczne stosunki i powiazania, ktore lacza grupe ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Przeciwstawiane tych 2 pojęć 13.02.06, 15:52 Ja wiem, ale to PiS przeciwstawia te pojęcia. M. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek_x Re: Przeciwstawiane tych 2 pojęć 13.02.06, 16:45 mariner4 napisał: > Ja wiem, ale to PiS przeciwstawia te pojęcia. ==================== Jak to przeciwstawia, w jaki sposob? Przeciez rownosc to co innego niz solidarnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Postawa patriotyczna czy obywatelska? 12.02.06, 15:03 Najbardziej patriotyczną postawą jest postawa obywatelska. Odpowiedz Link Zgłoś