Dodaj do ulubionych

Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 16:43
Już się bałem, że A.K. po raz kolejny będzie chciał zagrać pod publiczkę, ale
tym razem zachował się przyzwoicie. Wreszcie zawetował nowelizacje kk kpk i
kkw. Nie mogło być innej decyzji. Jeżeli osoby kompetentne w tej materii,
zarówno praktycy, jak i teoretycy nieomal jednomyślnie podkreślały, że jest to
bubel, który zamiast przyspieszyć tylko skomplikuje postępowania karne a do
tego zawiera niesamowitą liczbę kompromitujących błędów (choćby słynny już art.
374 w nowym brzmieniu pozwalający prowadzić rozprawę bez oskarzonego,
niezależnie od przyczyny jego nieobecności) to powinno to chyba wreszcie
otworzyć oczy bezkrytycznym miłośnikom Kaczyńskiego i jego demagogii. Boje się
jednak, że niektórzy sa odporni na wszelkie argumenty i doświadczenie życiowe i
dalej będa powtarzać swoje bzdury.
Obserwuj wątek
    • Gość: Indris Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.ibspan.waw.pl 09.10.01, 17:07
      Czy nie byłoby lepiej odesłać ustawy do TK ? Oprócz ewidentnych knotów były tam
      i rzeczy powszechnie oczekiwane. Na wszelki wypadek radzę nie jeździć linią 175
      w Warszawie. Okradną Was albo i obrabują i nic oprychom nie będzie.
      • Gość: Andrzej Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 17:21
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Czy nie byłoby lepiej odesłać ustawy do TK ? Oprócz ewidentnych knotów były tam
        > i rzeczy powszechnie oczekiwane.

        Nie, nie lepiej, bo skutek byłby ten sam. Spowodowałby to jednak nieopisany
        chaos - część ustawy zostaje, część znika, do tego dochodzi konieczna nowelizacja
        nowelizacji (!) - na łapu capu i to w okresie vacatio legis. A tak - w kilka
        tygodni będzie nowy, porządnie napisany projekt, szybko przejdzie przez Parlament
        (bo kto się odważy powiedzieć, że jest przeciw?) i wszystko będzie mięc ręce i
        nogi. Na pewno był to wariant lepszy.
      • Gość: mn Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 17:50
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        Na wszelki wypadek radzę nie jeździć linią 175
        >
        > w Warszawie. Okradną Was albo i obrabują i nic oprychom nie będzie.

        Jaki związek ma wejście w życie lub niewejście w życie nowelizacji kk kpk i kkw z
        bezpieczeństwem w warszawkim autobusie 175? Czy Twoim zdanie ściganiem bandytów
        zajmują się przepisy? Oświeć mnie, bo zupełnie nie rozumiem.

        • Gość: KAT Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 18:16
          bublem to ty jesteś "mn" a tak na przyszłość to życzę ci okradzenia,gwałtu na
          bliskiej osobie i pobicia pod domem.Czy dalej będziesz taki mądry?
          Społeczeństwo wyrażnie życzy sobie zaostrzenia prawa ale oluś ma to
          społeczeństwo w dupie.On je zawsze zresztą tam miał.Ważniejsza jest dla niego
          gorzałeczka i kumple z Izraela.
          • Gość: snajper Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.waw.cdp.pl 09.10.01, 18:22
            Gość portalu: KAT napisał(a):

            > bublem to ty jesteś "mn" a tak na przyszłość to życzę ci okradzenia,gwałtu na
            > bliskiej osobie i pobicia pod domem.Czy dalej będziesz taki mądry?
            > Społeczeństwo wyrażnie życzy sobie zaostrzenia prawa ale oluś ma to
            > społeczeństwo w dupie.On je zawsze zresztą tam miał.Ważniejsza jest dla niego
            > gorzałeczka i kumple z Izraela.

            Oto typowa wypowiedź kogoś, kto nie ma nic do powiedzenia.

        • Gość: snajper Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.waw.cdp.pl 09.10.01, 18:21
          Gość portalu: mn napisał(a):

          > Gość portalu: Indris napisał(a):
          >
          > > Na wszelki wypadek radzę nie jeździć linią 175
          > > w Warszawie. Okradną Was albo i obrabują i nic oprychom nie będzie.
          >
          > Jaki związek ma wejście w życie lub niewejście w życie nowelizacji kk kpk i kkw
          > z bezpieczeństwem w warszawkim autobusie 175? Czy Twoim zdanie ściganiem bandy
          > tów zajmują się przepisy? Oświeć mnie, bo zupełnie nie rozumiem.

          Bo nowy kodeks miał jeździć właśnie autobusem 175 i straszyć złodziei. Stary
          jeździ autobusem 150. :)))

          • Gość: jolka Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 18:46
            Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Indris napisał(a):
            > > > Na wszelki wypadek radzę nie jeździć linią 175
            > > > w Warszawie. Okradną Was albo i obrabują i nic oprychom nie będzie.
            > >
            > > Jaki związek ma wejście w życie lub niewejście w życie nowelizacji kk kpk
            > i kkw z bezpieczeństwem w warszawkim autobusie 175? Czy Twoim zdanie ściganiem
            bandytów zajmują się przepisy? Oświeć mnie, bo zupełnie nie rozumiem.
            >
            > Bo nowy kodeks miał jeździć właśnie autobusem 175 i straszyć złodziei. Stary
            > jeździ autobusem 150. :)))
            >
            Snajper Twoja wypowiedz ma charakter pozamerytoryczny i świadczy że też niewiele
            masz do powiedzenia - pytanie mn jest istotne. Indris nie powinien spamować o
            autobusach - ale wypowiedzieć się odnośnie meritum wątku.

            Pozdrawiam
            • Gość: Magda Autobus 175 a kk IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 18:52
              Gość portalu: jolka napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Indris napisał(a):
              > > > > Na wszelki wypadek radzę nie jeździć linią 175
              > > > > w Warszawie. Okradną Was albo i obrabują i nic oprychom nie będz
              > ie.
              > > >
              > > > Jaki związek ma wejście w życie lub niewejście w życie nowelizacji kk
              > kpk
              > > i kkw z bezpieczeństwem w warszawkim autobusie 175? Czy Twoim zdanie ściga
              > niem
              > bandytów zajmują się przepisy? Oświeć mnie, bo zupełnie nie rozumiem.
              > >
              > > Bo nowy kodeks miał jeździć właśnie autobusem 175 i straszyć złodziei. Sta
              > ry
              > > jeździ autobusem 150. :)))
              > >
              > Snajper Twoja wypowiedz ma charakter pozamerytoryczny i świadczy że też niewiel
              > e
              > masz do powiedzenia - pytanie mn jest istotne. Indris nie powinien spamować o
              > autobusach - ale wypowiedzieć się odnośnie meritum wątku.
              >
              > Pozdrawiam

              Indrisowi chodzi chyba o to, że w autobusie 175 w Warszawie grasują kieszonkowcy,
              czemu jest jakoby winien nowy k.k., bo kradzież kieszonkowa nie jest
              przestępstwem. W innym wątku wyjasniłam mu jednak, że tzw. "typy przepołowione"
              istnieją w polskim prawie od 1966 i nowy k.k. nie ma tu nic do rzeczy. Kradzież
              (w tym kieszonkowa) do 250 złotych (dawniej ta kwota oczywiscie zmieniała się
              wraz z inflacją) jest wykroczeniem a nie przestepstwem i zajmują się nią (do 17
              października br.) kolegia a nie sądy. Co zresztą w realiach warszawskiego wymiaru
              sprawiedliwości oznacza często dużo szybsze i sprawniejsze ukaranie, ale to juz
              całkiem inna bajka.
              • Gość: Indris Jeszcze o autobusie linii 175 w Warszawie IP: *.ibspan.waw.pl 09.10.01, 19:21
                Nowy kodeks zniósł pojęcie tzw. kradzieży zuchwałej, pod które to pojęcie
                podpadali kieszonkowcy. Uznał również za wykroczenie tzw. 'zwykły rozbój". A
                konsekwencje - wielokrotnie opisane przez prasę - były takie, że kieszonkowiec,
                który np. wymusił oddanie zegarka był 'spisany' i WYPUSZCZONY, mogąc jeszcze
                tego samego dnia wrócić do 'pracy' - co też opisywano. Za 'komuny' lądował w
                areszcie i nie wychodził aż do rozprawy z której wędrował wprost do kicia.
                Nieznającym Warszawy wyjaśniam, że autobus 175 łączy lotnisko Okęcie z centrum
                miasta i dlatego jest szczególnie preferowany przez kieszonkowców. I ponawiam
                dobrą radę: bierzcie taksówkę. Też mogą z Was zedrzeć skórę ale to jednak mniej
                ryzykowne.
                • Gość: Andrzej Indris, masz błędne informacje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 20:34
                  Gość portalu: Indris napisał(a):

                  > Nowy kodeks zniósł pojęcie tzw. kradzieży zuchwałej, pod które to pojęcie
                  > podpadali kieszonkowcy.

                  Nieprawda, kradzież zuchwała - dawne 208 k.k. - była to kradzież popełniona
                  ostentacyjnie, z okazaniem lekceważenia dla ofiary, jawnie, "na jej oczach" a
                  więc np podbiegnięcie i wyrwanie torebki. Kradzież kieszonkowa to zaprzeczenie
                  kradzieży zuchwałej.

                  Uznał również za wykroczenie tzw. 'zwykły rozbój".

                  Nieprawda, art. 119 k.w. dotyczy wyłącznie kradzieży podstawowej. KAŻDY rozbój
                  jest przestępstwem, niezależnie od wartości zrabowanego mienia. Nawet jeśli to 10
                  groszy, to też jest to przestępstwo. Zawsze tak było.

                  • Gość: mn Indris, masz błędne informacje (albo złą wolę) IP: *.law.uj.edu.pl 10.10.01, 08:52
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Gość portalu: Indris napisał(a):
                    >
                    > > Nowy kodeks zniósł pojęcie tzw. kradzieży zuchwałej, pod które to pojęcie
                    > > podpadali kieszonkowcy.
                    >
                    > Nieprawda, kradzież zuchwała - dawne 208 k.k. - była to kradzież popełniona
                    > ostentacyjnie, z okazaniem lekceważenia dla ofiary, jawnie, "na jej oczach" a
                    > więc np podbiegnięcie i wyrwanie torebki. Kradzież kieszonkowa to zaprzeczenie
                    > kradzieży zuchwałej.
                    >
                    > Uznał również za wykroczenie tzw. 'zwykły rozbój".
                    >
                    > Nieprawda, art. 119 k.w. dotyczy wyłącznie kradzieży podstawowej. KAŻDY rozbój
                    > jest przestępstwem, niezależnie od wartości zrabowanego mienia. Nawet jeśli to
                    > 10
                    > groszy, to też jest to przestępstwo. Zawsze tak było.
                    >

                    Gdzie się podział INDRIS ze swoimi rewelacjami? Mam nadzieję, że te rewelacje
                    wynikały z tego, że ktoś Mu naopowiadał bzdur a nie ze złej woli (delikatnie
                    mówiąc).
                    • Gość: Andrzej Re: Indris, masz błędne informacje (albo złą wolę) IP: *.law.uj.edu.pl 11.10.01, 18:59
                      No gdzie się podział Indris? Głupio mu przynajmniej, że takie bzdury wypisywał?
              • Gość: jolka Re: Autobus 175 a kk IP: 213.76.59.* 09.10.01, 19:40
                Gość portalu: Magda napisała :

                > Indrisowi chodzi chyba o to, że w autobusie 175 w Warszawie grasują kieszonkowc
                > y, czemu jest jakoby winien nowy k.k., bo kradzież kieszonkowa nie jest
                > przestępstwem. W innym wątku wyjasniłam mu jednak, że tzw. "typy przepołowione"
                > istnieją w polskim prawie od 1966 i nowy k.k. nie ma tu nic do rzeczy. Kradzież
                > (w tym kieszonkowa) do 250 złotych (dawniej ta kwota oczywiscie zmieniała się
                > wraz z inflacją) jest wykroczeniem a nie przestepstwem i zajmują się nią (do 17
                > października br.) kolegia a nie sądy. Co zresztą w realiach warszawskiego wymia
                > ru sprawiedliwości oznacza często dużo szybsze i sprawniejsze ukaranie, ale to
                juz całkiem inna bajka.

                Magdo !
                Dziękuję Ci za wyjaśnienie - domyślałam się, że o to chodzi, ale w Wwie są inne
                autobusy i miejsca, gdzie zdarzają się kradzieże. Chyba nie o to chodzi ja podam
                numer autobusu w Szczecinie, Ty w Krakowie, Kat chyba w Katowicach,Snajper w
                swoim mieście - chyba nie po to jest ten wątek.
                Szkoda mi czasu na czytanie, że ktoś tam nie ma nic do powiedzenia itd.
                Widzę ze się trochę "umerytoryczniło." :)
                Pozdrawiam
            • Gość: KAT Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 19:00
              A co byś chciał ,żebym ci powiedział snajper?
              To społeczeństwo stanowi prawo a nie taki komunista jak kwach!
              Weto do nowelizacji prawa to powrót do dawnej normy!System prawny w Polsce
              chroni tego kto krzywdzi człowieka a nie krzywdzonego.Kwestia stanowienia prawa
              karnego to własność społeczeństwa a nie środowiska prawników bo to my czujemy
              się zagrożeni a nie np pan Zoll czy prezydencik kwaśniewski!!!
              Np.Absencja na rozprawie to kpina ze mnie i z ciebie.(patrz Lepper i mafia).
              Co powiesz na wyrok 3 lat za brutalne gwałty????
              sld głosowało za przyjęciem ustawy przed wyborami a teraz namawiali do
              wetowania.Czy tego ludzie nie widzą ,że oni już swoją gierkę skończyli.Dlaczego
              polskie społeczeństwo to w większości banda debili?
              Nie piszę czasem za wiele bo mam wrażenie ,że można zrozumieć czyjeś poglądy
              bez tasiemcowych wywodów.
              Poza tym wiedz ,że wielu polityków ma kontakty ze światem przestępczym i jest
              im nie na rękę ostre prawo.Im i ich sponsorom.
              • Gość: snajper Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: *.waw.cdp.pl 09.10.01, 19:15
                Gość portalu: KAT napisał(a):

                > A co byś chciał ,żebym ci powiedział snajper?
                > To społeczeństwo stanowi prawo a nie taki komunista jak kwach!

                Społeczeństwo, poprzez swoich przedstawicieli: posłó, senatorów i prezydenta. A z
                Kwaśniewskiego takisam komunista jak z Jana Pawła II.

                > Weto do nowelizacji prawa to powrót do dawnej normy!

                To nie jest powrót, tylko utrzymanie bez zmian obecnie obowiązujących kodeksów.

                > System prawny w Polsce chroni tego kto krzywdzi człowieka a nie krzywdzonego.

                Prawa człowieka chronią zarówno krzywdzonego jak i podejrzanego o krzywdzenie,
                dopóki nie udowodni się mu się winy.

                > Kwestia stanowienia prawa karnego to własność społeczeństwa a nie środowiska
                > prawników bo to my czujemy się zagrożeni a nie np pan Zoll czy prezydencik
                > kwaśniewski!!!

                Toż nie prawnicy zawetowali nowelizację, tylko prezydent, nasz przedstawiciel. A
                prawo ustanawiane przez tłum czujący się zagrożonym nazywa sie samosądem i z
                prawem niewiele ma wspólnego.

                > Np.Absencja na rozprawie to kpina ze mnie i z ciebie.(patrz Lepper i mafia).

                Można doprowadzić. dlaczego tego sądy nie robią ? Czy do tego trzeba zmieniać
                kodeksy ? Nie trzeba !

                > Co powiesz na wyrok 3 lat za brutalne gwałty????

                Nie znam przypadku. Wydaje mi się za niski. Ale sędzia mógł >dać< więcej. Czy nie
                dał, bo są złe kodeksy ? A może miał powody ?

                > sld głosowało za przyjęciem ustawy przed wyborami a teraz namawiali do
                > wetowania.Czy tego ludzie nie widzą ,że oni już swoją gierkę skończyli.Dlaczego
                > polskie społeczeństwo to w większości banda debili?

                Każda partia przed wyborami obiecuje to, co się ludziom podoba. A potem realizuje
                to, co uważa za słuszne. KAŻDA.

                > Nie piszę czasem za wiele bo mam wrażenie ,że można zrozumieć czyjeś poglądy
                > bez tasiemcowych wywodów.
                > Poza tym wiedz ,że wielu polityków ma kontakty ze światem przestępczym i jest
                > im nie na rękę ostre prawo. Im i ich sponsorom.

                Nie problem w ostrym prawie. Niestety, dobrze ustawiony przestępca uniknie
                sprawiedliwości niezależnie od ostrości kodeksów. Po prostu nie zostanie
                oskarżony. Patrz przypadek księda z Dukli. Politycy powiązani ze świate
                przestępczym prędzej będą zainteresowani >odpowiednimi< przepisami regulującymi
                takie segmenty gospodarki jak gry hazardowe, zezwolenia importowe, budżet policji
                (aby był jak najmniejszy).

                Pozdrawiam.
              • Gość: Andrzej poziom kata IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 20:37

                Kat, dziwię się, że snajper ma ochotę dyskutować z twoimi "argumentami"
                utrzymanymi na takim poziomie. Ja nie zamierzam.
                • Gość: KAT Re: poziom kata IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 20:52
                  ja cię o to nie proszę.Twój poziom to brak poziomu.
                  • Gość: Magda Re: poziom kata IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:53
                    KAT, czy nie mógłbyś przyjąć zasady, ze wypowiadasz się, jeżeli masz coś do
                    powiedzenia na dany temat?
                    • Gość: KAT Re: poziom kata IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 19:11
                      Ślepa i głupia jesteś !!!!
              • Gość: leo Re: Dlaczego weto a nie Trybunał ? IP: 212.160.238.* 12.10.01, 20:33
                Gość portalu: KAT napisał(a):

                > A co byś chciał ,żebym ci powiedział snajper?
                > To społeczeństwo stanowi prawo a nie taki komunista jak kwach!
                > Weto do nowelizacji prawa to powrót do dawnej normy!System prawny w Polsce
                > chroni tego kto krzywdzi człowieka a nie krzywdzonego.Kwestia stanowienia prawa
                >
                > karnego to własność społeczeństwa a nie środowiska prawników bo to my czujemy
                ===============================
                100% poparcia dla KAT-a . Smutno, że tak niski poziom wiedzy prawniczej, a tyle
                dyskusji i co najgorsze: "każdy chce mieć racje" .
                Przypominam sobie jak kiedys poseł Bentkowski z PSL w czasie debaty zażarcie
                negował w sejmie wydawanie pozwolenia na broń. Ale kiedy za rok, pod Warszawą
                napadli go jacyś kolesie z Pruszkowa gdy jechał samochodem, ledwo uszedł z
                życiem. Później nie tylko już nie negował wydawania pozwoleń na broń, ale usilnie
                przekonywał że niejednemu broń jest potrzebna.
                No i oto macie "teorię" przygłupków, którzy nie znając tematu, zażarcie usiłują
                udowadniać, że są ekspertami...
                > się zagrożeni a nie np pan Zoll czy prezydencik kwaśniewski!!!
                > Np.Absencja na rozprawie to kpina ze mnie i z ciebie.(patrz Lepper i mafia).
                > Co powiesz na wyrok 3 lat za brutalne gwałty????
                > sld głosowało za przyjęciem ustawy przed wyborami a teraz namawiali do
                > wetowania.Czy tego ludzie nie widzą ,że oni już swoją gierkę skończyli.Dlaczego
                >
                > polskie społeczeństwo to w większości banda debili?
                > Nie piszę czasem za wiele bo mam wrażenie ,że można zrozumieć czyjeś poglądy
                > bez tasiemcowych wywodów.
                > Poza tym wiedz ,że wielu polityków ma kontakty ze światem przestępczym i jest
                > im nie na rękę ostre prawo.Im i ich sponsorom.

    • Gość: leo Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: 212.160.238.* 09.10.01, 21:06
      do mn :
      a znasz jaki jest sondaż opinii publicznej ? 95% polaków chce zmiany KK. A ty
      bredzisz głupstwa za garstką "wybitnych prawników"
      Życzę ci by bandziory zabili ci kogoś bliskiego. To byś inaczej pisał...
      • Gość: mn Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:32
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > do mn :
        > a znasz jaki jest sondaż opinii publicznej ? 95% polaków chce zmiany KK. A ty
        >
        > bredzisz głupstwa za garstką "wybitnych prawników"
        > Życzę ci by bandziory zabili ci kogoś bliskiego. To byś inaczej pisał...

        Co ma piernik do wiatraka? A jeśli 95 % byłoby za procesami czarownic, to też
        byłby dla ciebie argument?

      • Gość: mn Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:34
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > do mn :
        > a znasz jaki jest sondaż opinii publicznej ? 95% polaków chce zmiany KK. A ty
        >
        > bredzisz głupstwa za garstką "wybitnych prawników"
        > Życzę ci by bandziory zabili ci kogoś bliskiego. To byś inaczej pisał...

        ... zresztą ja też jestem za zmianą kk, więc się zaliczam do tych 95 %. Ale na
        pewno nie w tak skandalicznym kształcie. Jeśli nie masz pojęcia o rzeczy, to nie
        wygaduj bzdur, tylko spróbuj się czegoś dowiedzieć.
        Zaś "życzenia" to wyjątkowe chamstwo i nie zamierzam ich odwzajemniać.


      • Gość: mn Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:35
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > do mn :
        > a znasz jaki jest sondaż opinii publicznej ? 95% polaków chce zmiany KK. A ty
        >
        > bredzisz głupstwa za garstką "wybitnych prawników"
        > Życzę ci by bandziory zabili ci kogoś bliskiego. To byś inaczej pisał...

        Co ma piernik do wiatraka? A jeśli 95 % byłoby za procesami czarownic, to też
        byłby dla ciebie argument?

        • Gość: KAT Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 19:13
          bo społeczeństwo to sprawiedliwość a nie kupa dupków z kancelariii!!!!!!!!!!!
          • Gość: Ogorek Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.01, 21:09
            Gość portalu: KAT napisał(a):

            > bo społeczeństwo to sprawiedliwość a nie kupa dupków z kancelariii!!!!!!!!!!!

            no, no juz dobrze..
            dobry kacik, dobry kacik, chodz tu do budy...
            nie gryz, nie pluj, tu masz kielbaske
            chodz do budy, no chodz,
            zalozymy kaganiec...
            tu masz cieplo... ladny piesek... dobry piesek...

            Hycel Ogorek
            • Gość: KAT Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 18:44
              Jesteś żałosnym żydowskim dupkiem.I tyle!Śmieci się wyrzuca ja je zachowam dla
              potomnych.
              • Gość: trnb Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 19:15
                tow. Katowi dziękujemy uprzejmie za podtrzymywanie zainteresowania tym
                interesującym wątkiem

                tajna rada (na bruklynie)
    • Gość: Maro Re: Nareszcie weto dla pseudoprawnego bubla IP: 200.27.92.* 12.10.01, 15:58
      Przeczytałem z zainteresowaniem tą dyskusję i pomimo, że prawnikiem nie jestem
      postanowiłem zabrać głos w tym wątku. Obrzucanie się inwektywami typu, że ktoś
      jest ślepy i głupi nie przystoi dyskutantowi, który chce coś
      powiedzieć ,ponieważ każda późniejsza wypowiedź będzie traktowana z
      przymrużeniem oka. To tylko taka mała uwaga.
      Odnośnie sprawy.
      KK to taki dokument, który stanowi zbiór wytycznych dla sądów orzekających w
      sprawach karnych. Jeżeli kodeks nie jest wystarczająco surowy to wówczas w
      powiązaniu z innymi czynnikami rośnie ilość przestępstw ponieważ koszt
      przestępstwa jest niski. Na koszt przestępstwa wpływa też dotkliwość kary a
      więc warunki w więzieniu jak i przekonanie o jej nieuchronności. Mam wrażenie
      że w obecnych realiach zaostrzenie kodeksu karnego nawet dwukrotnie nie
      spowoduje bardzo znaczącego spadku przestępczości, ponieważ nikt nie zakłada
      popełniając przestępstwo że będzie złapany. Wydaje mi się, że większe efekty
      przynieść by mogło zwiększenie dotkliwości kary oraz jej nieuchronności. Ktoś
      mówił mi tu o kolegium. CZy myślicie, że państwo jest w stanie wyegzekwować te
      kolegium od człowieka, który nie pracuje i tak naprawdę nie wiadomo gdzie on
      mieszka. Dlaczego nie stosuje świat zachodni chłosty? Tani sposób skuteczny i
      do tego łatwy do wykonania.
      Odpowiedź jest prosta. Prawo tworzą prawnicy przywiązani do wielkich idei. Ci
      ludzie nie mają do czynienia z przestępczością dotykającą biednych ludzi. Żyją
      sobie w strzeżonych willach w strzeżonych osiedlach, jeżdżą pancernymi
      samochodami, pracują w strzeżonych firmach. Oni nawet nie widzieli przestępcy.
      Nie wiedzą co to jest strach przed byciem napadniętym. Dla tych ludzi większą
      wartością są prawa człowieka będącego przestępcą niż prawa ludzi krzywdzonych.
      Miliony ludzi żyje z dnia na dzień w stresie co powoduje liczne choroby
      cywilizacyjne, na dodatek ciężko pracuje po to aby część ukradziono a drugą
      część zabrano na utrzymanie przestępców w więzieniach. W imię czego? W imię
      praw człowieka bandyty?
      pytanie to pozostawię bez odpowiedzi.
      pzdr
      mm
      • Gość: Andrzej Galeria osobliwości IP: *.kki.krakow.pl 12.10.01, 16:55
        Gość portalu: Maro napisał(a):

        > KK to taki dokument, który stanowi zbiór wytycznych dla sądów orzekających w
        > sprawach karnych. Jeżeli kodeks nie jest wystarczająco surowy to wówczas w
        > powiązaniu z innymi czynnikami rośnie ilość przestępstw ponieważ koszt
        > przestępstwa jest niski. Na koszt przestępstwa wpływa też dotkliwość kary a
        > więc warunki w więzieniu jak i przekonanie o jej nieuchronności. Mam wrażenie
        > że w obecnych realiach zaostrzenie kodeksu karnego nawet dwukrotnie nie
        > spowoduje bardzo znaczącego spadku przestępczości, ponieważ nikt nie zakłada
        > popełniając przestępstwo że będzie złapany. Wydaje mi się, że większe efekty
        > przynieść by mogło zwiększenie dotkliwości kary oraz jej nieuchronności.

        Polska, podobnie jak każdy kraj cywilizowany, lub do tego aspirujący, jest
        związany róznymi dokumentami międzynarodowymi, które jasno określają minimalny
        standard, jaki musi być zapewniony każdemu osadzonemu w więzieniu. W Polsce
        przestrzeganie tych standardów wygląda fatalnie. Nawet tzw. "norma zagęszczenia"
        jest o 33 % łagodniejsza niż w krajach cywilizowanych, a i tak się jej nie
        przestrzega. Tak więc o jakimkolwiek "zwiększaniu dolegliwości" nie może być
        mowy, jeśli nie chcemy się narazić na wypłacanie gigantycznych odszkodowań
        bandytom osadzonym w urągających warunkach.
        Na pewno słyszałeś, że w więzieniu jest jak w sanatorium, ale to po prostu
        nieprawda.

        Ktoś
        > mówił mi tu o kolegium. CZy myślicie, że państwo jest w stanie wyegzekwować te
        > kolegium od człowieka, który nie pracuje i tak naprawdę nie wiadomo gdzie on
        > mieszka. Dlaczego nie stosuje świat zachodni chłosty? Tani sposób skuteczny i
        > do tego łatwy do wykonania.

        Proponuję również wbicie na pal i obcinanie kończyn.

        > Odpowiedź jest prosta. Prawo tworzą prawnicy przywiązani do wielkich idei. Ci
        > ludzie nie mają do czynienia z przestępczością dotykającą biednych ludzi. Żyją
        > sobie w strzeżonych willach w strzeżonych osiedlach, jeżdżą pancernymi
        > samochodami, pracują w strzeżonych firmach.

        Odkąd to sądy i uniwersytety są "strzeżone". A może znasz jakiegoś prawnika
        zajmującego się prawem karnym, który spełnia powyżej wskazane warunki? To Ty
        chyba żyjesz na jakiejś innej planecie jeśli masz tak zadziwiające wyobrażenia o
        życiu.

        > Oni nawet nie widzieli przestępcy.

        Prawnik zajmujący się prawem karnym (sędzia, prokurator, profesor uniwersytetu)
        nie widzieli przestępcy? A z kim stykają się na codzień? Z aniołkami?? Człowieku,
        co ty wypisujesz? A może napiszesz, że taksówkarze są nieuprzejmi, bo nigdy w
        życiu nie widzieli pasażera, albo że lekarze nigdy w życiu nie widzieli
        pacjenta???

        > Nie wiedzą co to jest strach przed byciem napadniętym.

        Roztaczają wokól siebie "pole siłowe" które ich chroni? Chyba się filmów science-
        fiction naoglądałeś za dużo. A może to wina gier komputerowych?

        > Dla tych ludzi większą
        > wartością są prawa człowieka będącego przestępcą niż prawa ludzi krzywdzonych.

        Ale jaja!
        Powiem Ci więc coś, co zawsze powtarzam swoim studentom: gwarancje procesowe nie
        są dla bandytów - gwarancje procesowe są dla uczciwych ludzui. Pewnego pięknego
        dnia to tobie może się zdarzyć popełnić przestępstwo. Albo nawet nie - ktoś cię
        fałszywie oskarży o popełnienie jakiegoś przestępstwa. I wtedy docenisz prawo do
        obrony i domniemanie niewinności.

        Jak widzisz starałem się nie napisać wprost co o tobie myślę, bo masz rację, że w
        tego typu dyskusjach nie należy używac inwektyw. Ale uwierz mi, łatwo mi nie
        przyszło, choć uchodzę za człowieka wyjątkowo uprzejmego.

        Andrzej


    • Gość: Indris Ciekawostka IP: *.ibspan.waw.pl 12.10.01, 20:43
      Jak wiadomo najbardziej kontrowersyjnym elementem zawetowanych kodeksów był
      artykuł dający jednemu sędziemu możliwość zdecydowania o rozprawie bez udziału
      oskarżonego. A czy wiecie KTO to wprowadził ? Wcale nie rygorysta Kaczor
      ale 'liberalny Europejczyk' WIERCHOWICZ !!! Czyli UW ostro krytykująca
      zaostrzenie kodeksów sama wprowadziła artykuł dający argument za wetem. I jak
      się nie cieszyć, że takich (...) wymieciono z Sejmu ?
      • Gość: Magda Re: Ciekawostka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 15:15
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Jak wiadomo najbardziej kontrowersyjnym elementem zawetowanych kodeksów był
        > artykuł dający jednemu sędziemu możliwość zdecydowania o rozprawie bez udziału
        > oskarżonego. A czy wiecie KTO to wprowadził ? Wcale nie rygorysta Kaczor
        > ale 'liberalny Europejczyk' WIERCHOWICZ !!! Czyli UW ostro krytykująca
        > zaostrzenie kodeksów sama wprowadziła artykuł dający argument za wetem. I jak
        > się nie cieszyć, że takich (...) wymieciono z Sejmu ?

        1. Czyżbyś nie potrafił tego objasnić klasowo, czyli zgodnie z teorią spiskową
        dziejów?
        2. Jak się to ma do autobusu 175?

        Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka