dexter7
13.02.06, 12:17
Witam
Mam problem z pocztą. 02.02.2006 wysłałem paczkę priorytetową z aparatem
cyfrowym. Do dnia dzisiejszego paczka do odbiorcy nie dotarła, byłem na
poczcie ale tam dowiedziałem się jedynie tego że wszelkie reklamacje dopiero
po 14 dniach, więc jeszcze muszę poczekac. Po tym programie na TVN o
złodziejach to już zaczynam tracić nadzieję. Słyszałem że poczta zwraca 10 x
koszt przesyłki, czyli w porównaniu z zawartością to sa śmieszne grosze.
Wysłałem to jako przesyłka 'wartościowa' jednak znacznie zanizyłem wartość aby
"oszczędzić" pare groszy. Popełniłem ogromny błąd, ale czy możliwe jest aby od
tak sobie bądz co bądz przesyłka wartościowa znikneła, wyparowała, przestała
istnieć? Takich przesyłek chyba się pilnuje? Gdyby ktoś wyciągnął zawartość i
włozył tam cegłę to jeszcze by było w miarę logiczne, powiedzą że nadawca to
zrobił czyli ja, ale czy oni moga wogóle niedostarczyć takiej paczki?
Mieliście podobne sytuacje? Czy zaginęły wam paczki wartościowe? Czy to prawda
że poczta dokładniej monitoruje co się dzieje z tymi przesyłkami. Czy oni moga
mi powiedzieć że paczka wartościowa po prostu gdzieś wyparowała a oni nie moga
ustalić gdzie tobyło, na czyjej zmianie itd...? Czy to może jeszcze dojść?
P.S
Wiem, ze popełniłem błąd zanizając wartość paczki ale nigdy wcześniej nie
miałem takiej sytuacji aby cos po prostu zniknęło. Symboliczna wartość
wpisałem od tak dla większego bezpieczeństwa, sądziłem że poczta dobrze się
tym zajmie. Nie wyzywajcie mnie więc od debili tylko poradzcie co zrobić w
takiej sytuacji. Paczka była naprawdę sporo warta a ja nie chce przyjąć od
poczty wiadomości że paczkę zdematerializowali kosmici i przestała istnieć.