Dodaj do ulubionych

Kościół: Walenty jest nasz

    • battosai Re: Kościół: Walenty jest nasz 14.02.06, 12:26
      Hehe, Kościół idzie wszędzie tam, gdzie jest kasa. Dla kasy być może nawet moje
      rybki by mi ochrzcili.
      • got_haf Re: Kościół: Walenty jest nasz 14.02.06, 15:48
        Nie ochrzczą ale pobłogosławią!, normalnie kiedyś zwierzak jak się przypałętał
        w trakcie mszy to pałami gonili a od jakiś 2-3 lat u nas np. są specjalne msze
        do św. Franciszka
    • marc1951 Re: Kościół: Walenty jest nasz 14.02.06, 12:49
      Wole noc Kupaly,gzie Kwiat Paproci rozkwita raz w roku!
      • bielinka Taaaa....... noc Kupały .... 14.02.06, 14:01
        Mój mąż też sie zawsze odżegnuje od tego święta (14.02) i deklaruje, ze on jako
        Polak będzie miłośc świętował w wianki itd. Obiecanki cacanki ... ;-) A
        przeciez faktycznie to lepsza pora roku na takie święto :-)
      • bielinka To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 14:03
        Wszak i Boże Narodzenie i WIelkanoć jest kompromisem między świętami pogańskimi
        a chrześcijańskimi :-)
        • paulo72 Re: To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 14:06
          A niby z jakim świętem pogańskim Wielkanoc stanowi kompromis?
          • mareczek51 Re: To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 14:15
            a slyszał Ty o przesileniu wiosennym,
            niestety ni pamietam nazwy tego obrzedu, ale istota jego było pożegnanie zimy i radośc z nadchodzącej wiosny , jako zapowiedzi lepszych czasów,zasiewy, zniwa, jadła w bród.
          • bielinka Re: To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 14:15
            Ha, specjalista to ja nie jestem. ALe głównie chodzi o wszystkie obyczaje
            związane z witaniem wiosny i życia - symbol jajka to wlaśnie starożytny ale nie
            wymyślony prze chcrześcijan, symbol odnawiającego się życia.Króliczek -
            płodność też życie. A, że zmartwychwstanie Chrystusa to też odnawianie się
            życia, więc się dało to wszystko razem cudne pogodzić. Strikte chrześcijanskim
            symbolem jest baranek - bo CHrystus był Barankiem Bożym złożonym na ofiare.
            • paulo72 Re: To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 16:36
              Bzdurzycie okrutnie.Wielkanoc jeżeli już szukać odniesienia to do żydowskiej
              paschy świętowanej po pierwszej wiosennej pełni księżyca tak jak
              wielkanoc.Przesilenie wiosenne to chyba sami macie.A zajączki i kurczaczki to
              żadne symbole religijne tylko jakaś świecka tradycja
              • bielinka Re: To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 16:49
                Jak najbardziej swiecka tradycja ale akceptowana przez Kościół i niejako -
                właczona (ochrzczona ?;-)) przez Kościól, żeby kazdy miał coś dla siebie.
                NIewątpliwie WIelkanoc łączy się z Żydowska Paschą, ale były takie różne
                poganskie święta? obyczaje? witające wiosnę u Słowian. Inkutluracja jest znanym
                zjawiskiem i od jakiegos dlugiego czasu akceptowana przez Kościól. W wartstwie
                dogmatycznej ma polegac na znajdowaniu wpólnych ideei dla chcrzescijaństwa i
                dowolnego "pogaństwa" zewnętrznie objawia się w akceptacji niektórych symboli,
                które nie podpadają pod kategorię "szatanskie" a jedynie "ludowe"
                czy "zwyczajowe". Tyle co wiem, ale moze to być wiedza powierzchowna :-)
                • morszuk Re: To sie kiedys nazywało "inkulturacja" 14.02.06, 19:37
                  A teraz się to nazywa trzepanie kasiory podczas KAŻDEJ nadażającej się
                  możliwości.Katabasy zwietrzyły kolejną okazję wyłudzania pieniędzy za
                  odczyniane gusła.
      • mareczek51 Re: Kościół: Walenty jest nasz 14.02.06, 14:03
        i jak miło ... ciepła noc ... las... szumią sosny wysokie ... trawa lekko wilgotna rosą słowiańską ...
        ... a co tam i po 50. też jest całkiem przyjemnie,we dwoje szukać a potem... wąchać ówże kwiat paproci
        ...
    • nieprawomyslny czekam az klechy 14.02.06, 13:58
      zaadoptuja halloween... Beda obowiazkowe msze, no i na tace tez wpadnie co
      nieco. Ksiadz proboszcz zalozy sobie na glowe dynie i bedzie migal swiatelkami
      w oczach, a po domach lazic beda kolednicy z trupimi czachami i beda robic
      moherom treat or trick, tylko z umiarem coby ducha nie wyzionely, bo renta
      przepadnie. pochwalony
      • matola19 Re: Klechy zwietrzyły interes 14.02.06, 16:51

        Jak by jeszcze mieli napletak św. Walentego .
    • oryganion Re: Kościół: Walenty jest nasz 14.02.06, 14:24
      dlaczego tylko do Sw Walentego sie cofaja. Cz jeszcze jest jakas historia w
      której kościól nie jest sprawcą>? ciekawe Egipcjanie stworzyli potęzny system
      religijny równolegle z ludami Mezopotamii - przetrwali prawie 4000 lat -
      • bullowy Choinka też była najpierw pogańska ! 14.02.06, 14:29
        • drzejms-buond chrzciny? 14.02.06, 14:59
          a kiedy bierzmowanie?
    • century211 Dorgie siostry i bracia 14.02.06, 15:20
      nasza swietej pamieci siostra Walentyna Tiereszkova tez chodzila do kosciola.
      Dlatego w dniu tak uroczystym wlcie sie ile mozecie, przeciez to swieto
      zahukanych, tfu, zakochanych.
      Walcie sie ile wam sil starczy a Liga da wam - becikowe.
      A skoro mowa o naszej siostrze, to pamietajcie ze zbliza sie post, wiec poki co
      walcie sie.
      I na zakonczenie pamietajcie o symbolicznej skladeczce na tacycusie, ot taka
      mala ofiarke rownowaznosc jednej gumki...ah-ment
    • sumer55 powiedzcie, czego kk jeszcze nie ochrzcił??? 14.02.06, 20:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka