Dodaj do ulubionych

CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży powi...

IP: 62.233.249.* 19.11.02, 15:20
aborcja jest złem, ale...
komunizm jest złem, ale...
faszyzm jest złem, ale...

To się nazywa toleracja dla zła, albo przymykanie oka, bo tak
nam wygodnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel A może inaczej? IP: 5.3.* / *.red.bezeqint.net 19.11.02, 15:36
      Przecież to badanie pokazuje, że 87 proc. Polaków jest przeciwko
      nieograniczonemu prawu do aborcji! Warto na to spojrzeć z innej
      strony, niż proponują nam to media.
      • Gość: Darry Re: A może inaczej? IP: proxy / 134.58.97.* 19.11.02, 16:33
        Pelna zgoda. Ja wlasnie wlazlem na www.gazeta.pl i mi kopara
        opadal jak zobaczylem, ze 83% jest za aborcja. Na szczescie
        okazalo sie to byc zwykla manipulacja.

        Interesujace w tym badaniu jest to, ze wiecej kobiet jest
        przeciwko niz mezczyzn. Przeciez lewicowa demagogia podkresla,
        ze chodzi o prawie kobiet do decydowania o czyms tam (o wlasnym
        ciele czy jakos tak - jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam).
        W kazdym razie NA PRAWIE KOBIET DO CZEGOS TAM powinno bardziej
        zalezec kobietom niz mezczyznom...
        • Gość: Ito Iowo protestuje!!!!! IP: *.utc.com 19.11.02, 18:32
          Gość portalu: Darry napisał(a):

          > Pelna zgoda. Ja wlasnie wlazlem na www.gazeta.pl i mi kopara
          > opadal jak zobaczylem, ze 83% jest za aborcja. Na szczescie
          > okazalo sie to byc zwykla manipulacja.
          >
          > Interesujace w tym badaniu jest to, ze wiecej kobiet jest
          > przeciwko niz mezczyzn. Przeciez lewicowa demagogia podkresla,
          > ze chodzi o prawie kobiet do decydowania o czyms tam (o wlasnym
          > ciele czy jakos tak - jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam).
          > W kazdym razie NA PRAWIE KOBIET DO CZEGOS TAM powinno bardziej
          > zalezec kobietom niz mezczyznom...\


          Nie zawsze kobieta moze decydowac o tym co ma we wlasnym ciele!!!Nie i koniec!!
          • jaceq Re: protestuje!!!!! 19.11.02, 18:52
            Gość portalu: Ito Iowo napisał(a):

            > Nie zawsze kobieta moze decydowac o tym co ma we wlasnym ciele!!!Nie i koniec!!

            O co ci idzie? Może o prawo do gwałtu?
          • Gość: Darry Re: protestuje!!!!! IP: ncgent* / *.kabel.telenet.be 19.11.02, 22:36
            Alez kolego, czytaj uwaznie... Nie napisalem, ze ja tak uwazam,
            tylko ze lewacka demagogia. Dla wyjasnienia: jestem
            zdeklarowanym prawicowcem i lewicowa demagogia gardze...

            Pozdrawiam
          • Gość: Wiktor Ha Re: protestuje!!!!! IP: *.szpital.elblag.pl / 10.1.0.* 20.11.02, 08:05
            Ciekaw jestem, jak zachowywałbyś się, gdybyś musiał stanąć przed
            wyborem: aborcja lub nie. Wiem jakbyś się zachował: Aborcji
            stanowcze nie, i niech sie tym problemem dalej martwi baba. Ty
            np. uciekłbys po kilku latach albo oddałbyś dziecko do
            specjalnego domu dla upośledzonych dzieci. (Swoją drogą,
            polecam, pójdź tam i popatrz co się dzieje). Jestem równie
            gorącym przeciwnikiem aborcji (traktując ja jako problem sensu
            stricto moralny) co prostackiemu, pełemu zakłamania i obłudy jej
            pojmowania.
          • Gość: Bryku Re: protestuje!!!!! IP: *.pmpoland.pl / 192.207.0.* 20.11.02, 09:53
            To sobie protestuj! Trzeba się liczyć z opinią społeczną, nie
            zawsze władza wie, co dla ludzi jest najlepsze. A każda kobieta
            ma prawo do decydowania o sobie (ps. ja nie jestem kobietą).

          • Gość: Dido WOLNOŚĆ - WOLNOŚĆ - WOLNOŚĆ IP: *.alcatel.pl 20.11.02, 12:12
            Wolność przede wszystkim. Jeżeli coś jest nie po naszej myśli i ogranicza naszą
            swobodę to trzeba się tego pozbyć. Mam kilka typów na początek oprócz
            niechcianych dzieci: niedołęzni, starzy rodzice, wredni sąsiedzi no i
            rudzielce. Powrócił bym do tradycji pojedynków na śmierć i życie - wówczas
            można usunąć każdego kto ogranicza naszą wolność i kogo nie chcemy.
            • Gość: Fido Re: WOLNOŚĆ - WOLNOŚĆ - WOLNOŚĆ IP: *.alcatel.pl 20.11.02, 12:21
              Pier.... się wszyscy na krzyż ... a w razie czego się usunie!
            • Gość: Palnick GŁUPOTA - ZACIETRZEWIENIE -PARANOJA IP: *.stenaline.com 20.11.02, 12:34
              Gość portalu: Dido napisał(a):

              > Wolność przede wszystkim. Jeżeli coś jest nie po naszej myśli i ogranicza
              naszą
              >
              > swobodę to trzeba się tego pozbyć. Mam kilka typów na początek oprócz
              > niechcianych dzieci: niedołęzni, starzy rodzice, wredni sąsiedzi no i
              > rudzielce. Powrócił bym do tradycji pojedynków na śmierć i życie - wówczas
              > można usunąć każdego kto ogranicza naszą wolność i kogo nie chcemy.
              • Gość: Dido SUMIENIE - SUMIENIE - SUMIENIE IP: *.alcatel.pl 20.11.02, 13:08
                ... i nie przesadzajmy z sumieniem - skandal żeby jeszcze ono miało nas
                krępować. Żyjmy tak jak zyjemy - jako złodziejaszki, obłudnicy i kurewki.

                Tyle w nas sumienia co kot napłakał i to jest prawdziwa droga do wolności.
    • Gość: magda.gdansk Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.coe.int 19.11.02, 16:00
      Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal i
      wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet w
      niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w wiekszosci
      siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
      mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
      te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
      przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w sferze
      tak osobistej - wara.
      • Gość: Joanna ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: *.crowley.pl 19.11.02, 16:12
        Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):

        > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal
        i
        > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet
        w
        > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w
        wiekszosci
        > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
        > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
        > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
        > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w
        sferze
        > tak osobistej - wara.

        A CIERPIENIE DZIECKA KTORE NIGDY NIE ZOBACZY TEGO ŚWIATA JUŻ CIĘ
        MAGDO NIE INTERESUJE? DLACZEGO TEN MAŁY CZŁOWIEK MA ODPOWIADAĆ
        ZA GŁUPOTĘ I BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI SWOICH RODZICÓW? DLACZEGO
        WŁASNIE REGULUJE SIĘ JEGO ŻYCIE W SFERZE TAK OSOBISTEJ JAKĄ JEST
        ŻYCIE LUDZKIE?

        • Gość: Julka Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.11.02, 16:43
          Zgadzam sie w 100% z wypowiedzia Magdy.
          Trudno nazwac malym - cierpiacym czlowiekiem kilkutygodniowy plod! Uwazam, ze
          kazdy jest kowalem wlasnego losu i kazdy ma sumienie. Jest to wybitnie
          indywidualna sprawa jak losem swoim czlowiek pokieruje, nie osob postronnych!
          Bzdura jest totalana bezczelne narzucanie subiektywnych pogladow. Kazdu ponosi
          konsekwencje za swoje czyny, obojetnie jakie! Zajmijcie sie ludziska wlasnym
          domem, nie ustanawiajcie zasad jak kto powinien zyc!



          Joanna napisał(a):

          > Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):
          >
          > > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal
          > i
          > > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet
          > w
          > > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w
          > wiekszosci
          > > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
          > > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
          > > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
          > > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w
          > sferze
          > > tak osobistej - wara.
          >
          > A CIERPIENIE DZIECKA KTORE NIGDY NIE ZOBACZY TEGO ŚWIATA JUŻ CIĘ
          > MAGDO NIE INTERESUJE? DLACZEGO TEN MAŁY CZŁOWIEK MA ODPOWIADAĆ
          > ZA GŁUPOTĘ I BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI SWOICH RODZICÓW? DLACZEGO
          > WŁASNIE REGULUJE SIĘ JEGO ŻYCIE W SFERZE TAK OSOBISTEJ JAKĄ JEST
          > ŻYCIE LUDZKIE?
          >
          • clint_eastwood Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ 19.11.02, 19:33
            Gość portalu: Julka napisał(a):

            > Zgadzam sie w 100% z wypowiedzia Magdy.
            > Trudno nazwac malym - cierpiacym czlowiekiem kilkutygodniowy plod! Uwazam, ze
            > kazdy jest kowalem wlasnego losu i kazdy ma sumienie. Jest to wybitnie
            > indywidualna sprawa jak losem swoim czlowiek pokieruje, nie osob postronnych!
            > Bzdura jest totalana bezczelne narzucanie subiektywnych pogladow. Kazdu
            ponosi
            > konsekwencje za swoje czyny, obojetnie jakie! Zajmijcie sie ludziska wlasnym
            > domem, nie ustanawiajcie zasad jak kto powinien zyc!
            >
            >
            >
            > Joanna napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):
            > >
            > > > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal
            > > i
            > > > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet
            > > w
            > > > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w
            > > wiekszosci
            > > > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
            > > > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
            > > > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
            > > > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w
            > > sferze
            > > > tak osobistej - wara.
            > >
            > > A CIERPIENIE DZIECKA KTORE NIGDY NIE ZOBACZY TEGO ŚWIATA JUŻ CIĘ
            > > MAGDO NIE INTERESUJE? DLACZEGO TEN MAŁY CZŁOWIEK MA ODPOWIADAĆ
            > > ZA GŁUPOTĘ I BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI SWOICH RODZICÓW? DLACZEGO
            > > WŁASNIE REGULUJE SIĘ JEGO ŻYCIE W SFERZE TAK OSOBISTEJ JAKĄ JEST
            > > ŻYCIE LUDZKIE?
            > >


            Julka, miałaś bardzo wielkie szczęście, że kowalem Twego losu byli Twoi
            rodzice, którzy Cię nie wyskrobali,gdy byłaś tylko „małym, kilutygodniowym
            płodem”.
          • Gość: Janek A propos cierpienia... IP: *.tpnet.pl / *.swidnik.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 09:57
            Argumentowanie brakiem cierpienia jest bez sensu. Czy mogę cię
            zabić tak, żebyś nie cierpiała? NIE WOLNO MI. A dlaczego? Bo
            liczy się też to, czy odebrałem ci ŻYCIE.
        • Gość: a Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: 5.1R2D* / *.net195-132-236.noos.fr 19.11.02, 18:33
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):
          >
          > > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to
          skandal
          > i
          > > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie
          kobiet
          > w
          > > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w
          > wiekszosci
          > > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
          > > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to
          niech
          > > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
          > > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w
          > sferze
          > > tak osobistej - wara.
          >
          > A CIERPIENIE DZIECKA KTORE NIGDY NIE ZOBACZY TEGO ŚWIATA JUŻ
          CIĘ
          > MAGDO NIE INTERESUJE? DLACZEGO TEN MAŁY CZŁOWIEK MA ODPOWIADAĆ
          > ZA GŁUPOTĘ I BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI SWOICH RODZICÓW? DLACZEGO
          > WŁASNIE REGULUJE SIĘ JEGO ŻYCIE W SFERZE TAK OSOBISTEJ JAKĄ
          JEST
          > ŻYCIE LUDZKIE?
          >


          Zaiste!Za glupote nalezaloby zabijac!
        • Gość: ** CO ZA NIESZCZESCIE NIE URODZIC SIE !! IP: *.ipt.aol.com 19.11.02, 18:45
          OJ, CO ZA NIEBORAK !! NIE BEDZIE NIGDY BEZROBOTNY, ANI BEZDOMNY, NIE BEDZIE TEZ
          ZYL W KALECTWIE ( NP. Z POWODU WAD GENETYCZNYCH), NIE BEDZIE BITY PRZEZ OJCA
          PIJAKA,CZY ZWARIOWANA MATKE ..NIE DOSTAPI SETEK MNIEJSZYCH I WIEKSZYCH
          NIESZCZESC ZA KTORE ZYCIE KAZE NIECHCIANE DZIECI, URODZONE PRZEZ OBOWIAZEK
          NARZUCONY PRAWEM.
          CO ZA NIESZCZESCIE NIE DOSTAPIC TEGO SZCZESCIA I NIE URODZIC SIE W KRAJU -
          MESJASZU NARODOW !!! Hahaha
          • Gość: Darry Re: CO ZA NIESZCZESCIE NIE URODZIC SIE !! IP: ncgent* / *.kabel.telenet.be 19.11.02, 22:49
            Sorry, ale to kolejny glos unikajacy odpowoiedzi na zasadnicze
            etyczne pytanie: zabojstwo czy nie. No bo na dobra sprawe,
            gdyby pojsc dalej tropem tego argumentu, to piecioletnie
            dziecko ktore jest niekochane, bite przez ojca, kalekie (co tam
            jeszcze bylo?) zabic. Mozna? W ogole nie dotykasz problemu,
            tylko demagogicznie grasz na emocjach...
        • jaceq Jaki mały człowiek? 19.11.02, 18:53
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > MAGDO NIE INTERESUJE? DLACZEGO TEN MAŁY CZŁOWIEK MA ODPOWIADAĆ

        • Gość: Agata Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: 213.192.66.* 19.11.02, 20:03
          Jakie dziecko?!To coś co w brzuchu rośnie?To nic nie myślący
          zarodek.A tak na marginesie to czy niekochane dziecko
          zgwałconej kobiety chciałoby się urodzić?Mam pewne
          wątpliwości.Nie zawsze niechciana ciąża jest wynikiem "głupoty"
          rodziców.A może tak wprowadzić wychowanie seksualne w szkołach?
          I uczyć jak unikać niechcianych ciąż.
          • Gość: Palnick Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: *.stenaline.com 19.11.02, 20:09
            Gość portalu: Agata napisał(a):

            > Jakie dziecko?!To coś co w brzuchu rośnie?To nic nie myślący
            > zarodek.A tak na marginesie to czy niekochane dziecko
            > zgwałconej kobiety chciałoby się urodzić?Mam pewne
            > wątpliwości.Nie zawsze niechciana ciąża jest wynikiem "głupoty"
            > rodziców.A może tak wprowadzić wychowanie seksualne w szkołach?
            > I uczyć jak unikać niechcianych ciąż.

            Agato,
            To co piszesz o edukacji i unikaniu niechcianych ciąż jest niezgodne z doktryną
            kościoła katolickiego, któremu udało się narzucić swoją paranoję polskiemu
            systemowi prawnemu.
            Dla Ciebie przewidują:
            - brak edukacji
            - niedopuszczalność jakiejkolwiek antykoncepcji
            - rolę urządzenia do rodzenia
            - zakaz aborcji
            Życzę szczęścia i radości.
            Palnick
          • Gość: Darry Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: ncgent* / *.kabel.telenet.be 19.11.02, 22:40
            TO NIECH SIE URODZI I JAK MU SIE NIE BEDZIE PODOBAC NIECH
            POPELNI SAMOBOJSTWO! Jaka roznica?

            Dlaczego musisz chcesz decyzje za nie?
          • Gość: Xionc Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: proxy / 213.77.7.* 20.11.02, 10:01
            Życzę ci żebyś nigdy nie miała dzieci - dla ich własnego dobra
        • Gość: racjonalista Re: ZABIJANIE ZA GŁUPOTĘ IP: *.atr.bydgoszcz.pl 20.11.02, 10:02
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):
          >
          > > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to
          skandal
          > i
          > > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie
          kobiet
          > w
          > > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w
          > wiekszosci
          > > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
          > > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to
          niech
          > > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
          > > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w
          > sferze
          > > tak osobistej - wara.
          >
          > A CIERPIENIE DZIECKA KTORE NIGDY NIE ZOBACZY TEGO ŚWIATA JUŻ
          CIĘ
          > MAGDO NIE INTERESUJE? DLACZEGO TEN MAŁY CZŁOWIEK MA ODPOWIADAĆ
          > ZA GŁUPOTĘ I BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI SWOICH RODZICÓW? DLACZEGO
          > WŁASNIE REGULUJE SIĘ JEGO ŻYCIE W SFERZE TAK OSOBISTEJ JAKĄ
          JEST
          > ŻYCIE LUDZKIE?
          >

          Niemal każde słowo w Twojej wypowiedzi jest nieporozumieniem.
          Tak można formułowaać ucucia, ale nie poglądy. Masz prawo
          uważać płód (a właściwie nie płód tylko zygotę, bo mowa o
          pierwszych 12-14 tygodniach) za dziecko, ale nie możesz tego
          wymagać od innych! Czy zapłodnione jajo kurze to kurczak ?
          Więc czemu zapłodnione jajo ludzkie ma być człowiekiem ?
          Bo tak chcesz ? Powtarzm: Masz do tego prawo, ale nie chciej bym
          ja tak myślał, bo dla mnie to jest bzdura.
          Pozdrowienia.

        • Gość: Basia Możliwość podejmowania decyzji IP: 213.17.225.* 20.11.02, 11:14
          Kobieta powinna posiadać prawo do aborcji. Co jest lepsze:
          aborcja , czy wyrzucenie noworodka na śmietnik??
          To kobieta- jako człowiek podejmuje decyzje za swoje
          postępowanie wg własnego sumienia , i to ona bedzie żyła z
          przeświadczeniem kroku , który podjęła. Jestem kobietą i
          chciałabym mieć możliwośc podejmowania decyzji- przecież nie
          żyjemy w kraju , gzdie kobiety mają twarze zasłonietę i mogą się
          odezwać tylko za zgodą mężczyzn. a może się mylę?? Jezli
          miałabym kiedyś musiałabym podjąć taka decyzję, to napewno nie
          byłaby to decyzja pod wpływem chwili ( coś w stylu: mam ochotę
          na kakao, ide sobie kupić mleko). Wymagałaby ona odemnie
          przemyślenia, co jest lepsze dla mnie , dla dziecka. Proszę
          spojrzećna te kobiety, które rodzą co roku, bo mąż uważa, że
          musi spełniać obowiązki małżeńskie; a Ona się matrwi co da jeść
          nastepnemu dziecku.
          • Gość: CCC Re: Możliwość podejmowania decyzji IP: *.inetia.pl 20.11.02, 16:48
            Gość portalu: Basia napisał(a):

            >Proszę
            > spojrzećna te kobiety, które rodzą co roku, bo mąż uważa, że
            > musi spełniać obowiązki małżeńskie; a Ona się matrwi co da jeść
            > nastepnemu dziecku.


            Spojrzałem i zobaczyłem ,że "prawo" do aborcji problemów takich kobiet nie
            rozwiąże. Żeby problemy takich par zostały rozwiązane to mężowie muszą po
            prostu dorosnąć. Jeżeli tak się nie stanie to niezależenie od tego ,czy kobieta
            będzie miała 5 dzieci czy 2 dzieci i 5 aborcji za sobą będzie równie
            nieszczęśliwa.

            Ps. Oczywiście trochę upraszczam bo w wielu związkach "dorosnąć" muszą obie
            strony.

            Pozdrawiam
            CCC

        • Gość: kasia zarodek nie ma nerwów IP: *.chello.pl 20.11.02, 19:15
          Zanim wykształcą sie połączenia nerwowe nikt a w zasadzie nic tu nie cierpi.
          Cholera, moze jeszcze zaczniemy sobie udowadniać, ze cierpią usuwane co miesiąc
          poprzez menstruację komórki jajowe albo miliony plemników. Opamiętania.
      • Gość: seba wybiorcza manipulatorka IP: *.ipt.aol.com 19.11.02, 16:17
        a przeciez headline mogl brzmiec:
        tylko 13% popiera wprowadzenie aborcji bez ograniczen, ale jak
        by to pogodzic z ideologiczna linia gazety. Nauka nie poszla w
        las, cosik jednak chlopaki z Wyborczej w PRL sie nauczyly
        • Gość: YaYa Re: wybiorcza manipulatorka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:33
          Uszedl waszej uwadze - nie watpie, ze nieprzypadkowo, bo takie
          bezmozgi jak wy patrza zawsze jednym okiem i tylko do tej
          kieszeni, do ktorej im wygodnie - fakt, ze 87% Polakow jest za
          zlagodzeniem obecnej,bardzo restrykcyjnej ustawy o aborcji. i
          to, ze 13% mniejszosc narzuca zdanie 87% wiekszosci - to dopiero
          jest granda. Istne panstwo wyznaniowe, w niczym nie lepsze od
          rzadow talibow. Pamieta moze ktos, ile % ludnosci Afganistanu
          stanowili?
          • Gość: CCC Re: wybiorcza manipulatorka IP: *.inetia.pl 19.11.02, 16:36
            Mylisz się

            Po tych badaniach widać ,że około 56% jest za tym ,żeby niczego nie zmieniać w
            obecnej ustawie (tzn. Popierają to co mówi obecna ustawa)
            Trzeba umieć czytać takie ankiety :-D.

            Pozdrawiam
            CCC

            • Gość: YaYA Re: wybiorcza manipulatorka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:48
              Misiu, chyba w twojej podstawowce lekcje religii kolidowaly z
              lekcjami matematyki - i przespales nauke procentow. Procenty
              trzeba umiec liczyc.
              • Gość: CCC ??? IP: *.inetia.pl 19.11.02, 16:54
                Nie będę 2 razy tłumaczył tej samej osoby tej samej sprawy.
                Odsyłam cię do postu (w tym wątku oczywiście) gdzie wszystko wyjaśniłem).




                • Gość: YaYa Re: ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:58
                  A ja ci powiem tylko, ze przegapiles odsetek osob, ktore NIE
                  MAJA ZDANIA.
                • jaceq Jednak trzeba było nie wagarować na arytmetyce 19.11.02, 18:59
                  Gość portalu: CCC napisał(a):

                  > Nie będę 2 razy tłumaczył tej samej osoby tej samej sprawy.
                  > Odsyłam cię do postu (w tym wątku oczywiście) gdzie wszystko wyjaśniłem)....

                  ...gdzie Gość portalu: CCC napisał(a):

                  > W przypadku ok 15 procent (28-13=15) badanych odpowiedzi są całkowicie
                  > nielogiczne. Są "za a nawet przeciw" aborcji na każde żądanie.

                  15 + 13 = 28. "Arytmetyka Łobaczewskiego"?
                  • Gość: CCC Re: Jednak trzeba było nie wagarować na arytmetyc IP: *.inetia.pl 20.11.02, 11:32
                    A ile Twoim zdaniem to jest 13+15 ???

                    Jeżeli popełniłem błąd to "oświeć mnie"
                    A jeżeli nie to i tak musisz mnie oświecić bo nie rozumiem o czym piszesz.

                    Kompletnie zakręcony
                    CCC
          • Gość: Irek Re: wybiorcza manipulatorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 09:40
            Gość portalu: YaYa napisał(a):

            > Uszedl waszej uwadze - nie watpie, ze nieprzypadkowo, bo takie
            > bezmozgi jak wy patrza zawsze jednym okiem i tylko do tej
            > kieszeni, do ktorej im wygodnie - fakt, ze 87% Polakow jest za
            > zlagodzeniem obecnej,bardzo restrykcyjnej ustawy o aborcji. i
            > to, ze 13% mniejszosc narzuca zdanie 87% wiekszosci - to dopiero
            > jest granda. Istne panstwo wyznaniowe, w niczym nie lepsze od
            > rzadow talibow. Pamieta moze ktos, ile % ludnosci Afganistanu
            > stanowili?

            Lecz sie.
      • Gość: Darry Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: proxy / 134.58.97.* 19.11.02, 16:51
        Jak dla mnie wstydem jest to, ze sie o tym w ogole dyskutuje.
        Oczywiscie ze powinna byc zakazana i basta - jedyna kontrowersja
        to zagrozenia ZYCIA matki (bo wtedy jest zycie za zycie - rzut
        moneta; tak naprawde trzeba by miec rozklad prawdopodobienstwa:
        oboje przezyja, umrze matka dziecko przezyje, umrze dziecko
        matka przezyje, oboje umra - no ale to raczej niemozliwe...),
        juz zdrowia nie - bo ZDROWIE<ZYCIE. Zreszta ktora matka nie
        poswiecila by zdrowia dla zycia dziecka (mysle, ze istotna czesc
        matek poswiecila by i zycie). Zreszta - nie o tym chcialem z
        wacpanna dyskutowac, bo raczej nie dojdziemy do porozumienia.

        Chcialem jedynie wytknac istotna luke w wacpanny argumentacji.
        Pisze wacpanna, ze przeciez nikt nikomu nie nakazuje przerywania
        ciazy, a w ogole nie koncentruje sie na tym dlaczego to
        przerywanie ciazy jest zakazane.

        No bo mozna by powiedziec, ze prawo nie nakazywaloby nikomu
        krasc wiec dlaczego ma zakazywac, nie nakazywaloby nikomu
        oszukiwac wiec dlaczego mialoby zakazywac, wreszcie - nie
        nakazywaloby nikomu zabijac wiec dlaczego ma zakazywac (o to
        zgrubsza chodzi w tym przypadku)...

        Ja bym z taka argumentacja sie zgodzil na przyklad w przypadku
        handlu narkotykami - oczywiscie bym zalegalizowal, bo nikt
        nikomu nie kaze kupowac. Ale ten przypadek rozni sie tym, ze nie
        ma trzeciej osoby poszkodowanej.

        Jezeli juz ktos argumentuje za dopuszczalnoscia aborcji to
        powinien przynajmniej probowac podwazyc to, ze aborcja jest
        morderstwem (bo wtedy faktycznie nie byloby powodu aby jej
        zakazywac) a nie wypisywac stek bzdur.
        • Gość: olomanolo Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpowiadam IP: 134.76.132.* 19.11.02, 17:45
          > Jezeli juz ktos argumentuje za dopuszczalnoscia aborcji to
          > powinien przynajmniej probowac podwazyc to, ze aborcja jest
          > morderstwem (bo wtedy faktycznie nie byloby powodu aby jej
          > zakazywac) a nie wypisywac stek bzdur.

          Drogi Panie,
          Morderstwo jest prawnym terminem okreslajacym swiadome lub nie
          zabicie "Czlowieka". Definicji czlowieka jest bardzo wiele,
          jakkolwiekby jednak definiowac, nalezy stwierdzic iz kilkudniowy
          plod nie jest czlowiekiem. Przeciwnicy aborcji zreszta
          umiejetnie lawiruja uzywajac pojecia "zycie". Owszem, jest to
          zywy organizm. Organizm ktory do 12 tygodnia nie posiada nawet
          zintegrowanego ukladu nerwowego. Jakkolwiek by slodko nie
          wygladaly takie 8-12 tygodniowe malenstwa sa one jedynie
          wspaniala struktura organizujacych sie dopiero komorek.
          Zatem do 12 tygodnia ciazy sprawa pozostaje bezdyskusyjna,
          absolutna wolnosc decyzji matki = prawo do aborcji. 12-15
          tydzien owszem, uklad nerwowy jest juz zorganizowany, tu mozna
          dyskutowac. Powyzej tego okresu jest szereg przeciwskazan
          medycznych, zwiazanych z grozba komplikacji.

          Prosze bardzo o nie demagogizowanie w stylu "a czy noworodek
          jest czlowiekiem? przeciez nadal uklad nerwowy nie jest
          rozwiniety". Biolog musi na to pytanie dac odpowiedz negatywna,
          wszyscy rodzimy sie wczesniakami, i dopiero w pierwszym roku
          nastepuje ostateczne dojzewanie wszelkich struktur ukladu
          nerwowego, co dopierow w nastepnych latach pozwala na
          rozpoczecie "nauki zycia".

          Prawo slusznie tu postepuje, gdyz nie majac mozliwosci
          okreslenia dokladnego momentu, w ktorym mozna miec pewnosc, ze
          narodzona istota ludzka osiaga pelnie mozliwosci postrzegania,
          odczuwania swiata (nie mylmy z rozumieniem i interpretowaniem),
          daje noworodkowi w chwili narodzin wszelkie prawa i przywileje
          nalezne czlowiekowi. I tak oczywiscie ma byc.

          Plod jest zyciem, lecz nie jest czlowiekiem. Przepraszam za
          drastyczne porownanie, ale zabicie zwierzecia rzeznego (Swinia,
          krowa) jesli bedziemy kierowac sie kategoria "Mordu na psychice"
          jest czynem nieporownalnie brutalniejszym niz usuniecia plodu
          ludzkiego. Zwierzeta te potrafia sie cieszyc, potrafia martwic,
          niepokoic, odczuwac lek i euforie. Swinie maja pelna swiadomosc
          nadachodzacego konca, krowy akurat zasadniczo nie. Polecam
          wycieczke do rzezni, ciekawe doswiadczenie.

          Prosze tez nie wysuwac argumentow "przeciez to i tak na zawsze
          unieszczesliwi taka kobiete". Zadaniem panstwa nie
          jest "uszczesliwianie" obywateli. Wiemy jak konczyly sie w
          historii takie proby. (No wlasnie czym powinno byc Panstwo? Nikt
          w Polsce nie zadal sobie tego pytania przez ostatnie 12 lat i
          skutki widac (dygresja;)). Sa kobiety popadajace w wieloletnia
          traume, sa takie, na ktorych nie robi ten zabieg zadnego
          wrazenia. Kazdy ma prawo do przezycia swego zycia podlug swych
          wlasnych wyborow. Nic nikomu do tego.


          Dziekuje bardzo!

          Olo
          • Gość: Darry Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: ncgent* / *.kabel.telenet.be 19.11.02, 22:34
            Drogi Panie,

            Szczerze podziwiam panska erudycje na temat tego co jest
            czlowiekiem a co nie. Chcialem tylko powiedziec, ze w moim
            poscie napisalem jedynie, ze wlasnie tego typu argumentacji
            oczekiwalbym od przeciwnika aborcji (choc oczywiscie sie z nia
            absolutnie nie zgadzam). Natomiast absolutnie zabraklo jej w
            poscie kolezanki bodajze magda.gdansk, do ktorej skierowany byl
            moj post. Jej argumantacja sprowadzala sie do "wara do swojego
            podworka; nikt nikomu nie bedzie nakazywal aborcji, wiec o co
            chodzi". Argumentacja - sam Pan przyzna - nie dotyka clu
            problemu.

            Natomiast ja nie zgadzam sie z biologicznym rozdwojeniem
            pojec "zycie" i "czlowiek". Biologia stwierdza, ze plod jest
            zyciem. Swietnie! Natomiast slowo "czlowiek", czyli "homo
            sapiens" dla biologa nie znaczy wiele wiecej niz nazwa
            konkretnego gatunku, oczywiscie o wiele bardziej rozwinietego,
            ale jednak jednego z wielu innych gatunkow. Jednak
            slowo "czlowiek" znaczy w wielu dziedzinach - filozofii, etyce,
            takze prawie - o wiele wiecej niz gatunek "homo sapiens".

            Plod jest zyciem - tu sie Pan zgadza. Od samego poczatku ma
            wyksztalcony genotyp, w ktorym zakodowane sa cechy czlowiecze
            (przyszlego?) czlowieka, dziela sie komorki i rozpoczynaja sie
            procesy zyciowe, ktore prowadza do wytworzenia kolejnych
            narzadow. Aborcja jest zewnetrzna ingerencja i brutalnym
            przerwaniem tych procesow. Zreszta - zdaje sie Pan rozumowac,
            ze usuniecie ciazy to w przyblizeniu zabicie muchy (dajmy na
            to). Jednakze DNA jest od samego poczatku DNA czlowieka. W tym
            DNA jest zaprogramowany caly czlowiek (no prawie - nie jestem
            oczywiscie determinista:-), a w plodzie jest naturalny
            potencjal do stania sie czlowiekiem, w tym biologicznym sensie
            (czyli jak Pan okreslil? Po skonczeniu pierwszego roku?)

            Swoja droga nie zauwazylem w Pana wypowiedzi zadnej propozycji
            momentu, po ktorym przerwanie ciazy powinno byc prawnie
            zakazane. Naprawde uwaza Pan, ze powinno byc dozwolone dla
            plodu siedmiomiesiecznego? A piecio? A cztero? No, w ktorym
            momencie jest ta granica, skoro i tak wiadomo, ze przez caly
            ten czas z biologicznego punktu wiedzenia to jest zycie ale
            jeszcze nie czlowiek...

            Natomiast pelna zgoda, ze argumenty typu, ze dla kobiety to
            jakas trauma, sa do kitu. Stara rzymska zasada prawna mowi, ze
            chcacemu nie dzieje sie krzywda i panstwo nie powinno tu byc
            zadnym cerberem pilnujacym, "zeby panieneczka sobie nie zrobila
            krzywdy na psychice". Zreszta - konsekewntnie stosujac te
            zasade - jestem na przyklad za legalizacja narkotykow (takze
            twardych!). Tak wiec zdecydowanie nie tu jest pies pogrzebany...

            Pozdrawiam
            • Gość: Palnick Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: *.stenaline.com 19.11.02, 22:42
              Gość portalu: Darry napisał(a):

              > Drogi Panie,
              >
              > Szczerze podziwiam panska erudycje na temat tego co jest
              > czlowiekiem a co nie. Chcialem tylko powiedziec, ze w moim
              > poscie napisalem jedynie, ze wlasnie tego typu argumentacji
              > oczekiwalbym od przeciwnika aborcji (choc oczywiscie sie z nia
              > absolutnie nie zgadzam). Natomiast absolutnie zabraklo jej w
              > poscie kolezanki bodajze magda.gdansk, do ktorej skierowany byl
              > moj post. Jej argumantacja sprowadzala sie do "wara do swojego
              > podworka; nikt nikomu nie bedzie nakazywal aborcji, wiec o co
              > chodzi". Argumentacja - sam Pan przyzna - nie dotyka clu
              > problemu.
              >
              > Natomiast ja nie zgadzam sie z biologicznym rozdwojeniem
              > pojec "zycie" i "czlowiek". Biologia stwierdza, ze plod jest
              > zyciem. Swietnie! Natomiast slowo "czlowiek", czyli "homo
              > sapiens" dla biologa nie znaczy wiele wiecej niz nazwa
              > konkretnego gatunku, oczywiscie o wiele bardziej rozwinietego,
              > ale jednak jednego z wielu innych gatunkow. Jednak
              > slowo "czlowiek" znaczy w wielu dziedzinach - filozofii, etyce,
              > takze prawie - o wiele wiecej niz gatunek "homo sapiens".
              >
              > Plod jest zyciem - tu sie Pan zgadza. Od samego poczatku ma
              > wyksztalcony genotyp, w ktorym zakodowane sa cechy czlowiecze
              > (przyszlego?) czlowieka, dziela sie komorki i rozpoczynaja sie
              > procesy zyciowe, ktore prowadza do wytworzenia kolejnych
              > narzadow. Aborcja jest zewnetrzna ingerencja i brutalnym
              > przerwaniem tych procesow. Zreszta - zdaje sie Pan rozumowac,
              > ze usuniecie ciazy to w przyblizeniu zabicie muchy (dajmy na
              > to). Jednakze DNA jest od samego poczatku DNA czlowieka. W tym
              > DNA jest zaprogramowany caly czlowiek (no prawie - nie jestem
              > oczywiscie determinista:-), a w plodzie jest naturalny
              > potencjal do stania sie czlowiekiem, w tym biologicznym sensie
              > (czyli jak Pan okreslil? Po skonczeniu pierwszego roku?)
              >
              > Swoja droga nie zauwazylem w Pana wypowiedzi zadnej propozycji
              > momentu, po ktorym przerwanie ciazy powinno byc prawnie
              > zakazane. Naprawde uwaza Pan, ze powinno byc dozwolone dla
              > plodu siedmiomiesiecznego? A piecio? A cztero? No, w ktorym
              > momencie jest ta granica, skoro i tak wiadomo, ze przez caly
              > ten czas z biologicznego punktu wiedzenia to jest zycie ale
              > jeszcze nie czlowiek...
              >
              > Natomiast pelna zgoda, ze argumenty typu, ze dla kobiety to
              > jakas trauma, sa do kitu. Stara rzymska zasada prawna mowi, ze
              > chcacemu nie dzieje sie krzywda i panstwo nie powinno tu byc
              > zadnym cerberem pilnujacym, "zeby panieneczka sobie nie zrobila
              > krzywdy na psychice". Zreszta - konsekewntnie stosujac te
              > zasade - jestem na przyklad za legalizacja narkotykow (takze
              > twardych!). Tak wiec zdecydowanie nie tu jest pies pogrzebany...
              >
              > Pozdrawiam


              Teraz rozumiem dlaczego kościół zabrania używania prezerwatyw. Toż w plemnikach
              też znajduje się naturalny potencjał do stania się człowiekiem.
              Myślę, że aborcja jest niewątpliwie złem, dlatego trzeba robić wszystko ZANIM
              dochodzi do rozważania kiedy i czy do niej dopuszczać. Potrzebna jest edukacja
              seksualna i środki antykoncepcyjne.
              • Gość: Darry Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: ncgent* / *.kabel.telenet.be 19.11.02, 22:58
                No co za bzdury! Plemnik nie jest w zadnym sensie zyciem i w
                plemniku nie ma zadnego potencjalu do bycia czlowiekiem - nie
                nauczyli Cie, ze do tego musi sie polaczyc z jajem? Od tego
                momentu wyksztalca sie genotyp (tu jest clu) i zaczynaja sie
                dzieic komorki i rozpoczyna sie CIAGLY proces rozwoju.
                Podkreslilem slowo ciagly - bo przez te ciaglosc po prostu nie
                ma arbitralnej granicy: do tej pory nie bylo zycia, a teraz juz
                jest. Teoretycznie w tym sensie taka granica moglyby byc
                dopiero narodziny i odciecie pepowiny, ale ... chyba nie jestes
                za taka granica?
                • Gość: Palnick Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: *.stenaline.com 19.11.02, 23:25
                  Gość portalu: Darry napisał(a):

                  > No co za bzdury! Plemnik nie jest w zadnym sensie zyciem i w
                  > plemniku nie ma zadnego potencjalu do bycia czlowiekiem - nie
                  > nauczyli Cie, ze do tego musi sie polaczyc z jajem? Od tego
                  > momentu wyksztalca sie genotyp (tu jest clu) i zaczynaja sie
                  > dzieic komorki i rozpoczyna sie CIAGLY proces rozwoju.
                  > Podkreslilem slowo ciagly - bo przez te ciaglosc po prostu nie
                  > ma arbitralnej granicy: do tej pory nie bylo zycia, a teraz juz
                  > jest. Teoretycznie w tym sensie taka granica moglyby byc
                  > dopiero narodziny i odciecie pepowiny, ale ... chyba nie jestes
                  > za taka granica?

                  Potencjał to jest coś co umożliwia pewien ciąg wydarzeń. W tym przypadku chodzi
                  o naturalny potencjał plemnika do zainicjowania procesu powstawania życia.
                  Chyba możemy się zgodzić, że takiego potencjału nie mają żadne inne komórki
                  człowieka?
                  Czy zatem nie jest plemnik warunkiem koniecznym i wystarczającym (we właściwych
                  warunkach) do powstania życia?
                  Nie rozumiem dlaczego grzebiemy się w jajnikach i plemnikach a nie zadasz sobie
                  pytania czy życie już samodzielne podlega tak bezwzględnej ochronie jak zygota?
                  Otóż nie podlega.
                  Dlaczego nie jest grzechem przerwanie niewinnego życia żołnierza wrażej armii w
                  czasie wojny? Dlaczego dopuszcza się karę śmierci?
                  A z drugiej strony dlaczego akceptuje się nieludzkie, sztuczne utrzymywanie
                  przy życiu osoby niezdolnej do funkcjonowania bez aparatury medycznej?
              • Gość: Darry Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: ncgent* / *.kabel.telenet.be 19.11.02, 23:21
                Jeszcze ad vocem ciagu dalszego. Srodki koncepcyjne - jak
                najbardziej. Natomiast czy edukacja seksualna? Nie chodzi mi o
                to, ze ludzie nie powinni byc wyedukowani seksualnie, tylko o
                rozdzial miedzy wychowawcza funkcja szkoly i rodziny. Nie
                mowie, ze jestem przeciw - ale trzeba postawic pytanie: do
                jakiego stopnia panstwo moze narzucac czego uczyc dzieci a
                czego nie? Jest cale spektrum modeli - na jednym biegunie
                dzieci sa calkowicie wychowywane i edukowane w domu, a na
                drugim jest hitlerjugend i komsomol. My mamy model, w ktorym
                panstwo uklada programy matematyki, polskiego, historii, etc.
                (choc przyznasz, ze za komuny te programy byly nie takie jekie
                powinny byc - i prawdopodobnie czesc ludzi znacznie lepiej
                wyedukowalaby dzieci wlasnymi silami).
                Ja bym jednak mimo wszystko optowal za tym, zeby wychowanie
                seksualne pozostawic rodzinie. Przede wszystkim z tego wzgledu,
                ze dzielac funkcje wychowawcze pomiedzy szkole a rodzicow
                trzeba starac sie to zrobic tak, zeby w oczach dziecka nie
                doszlo w zadnym momencie do zachwiania autorytetu okreslonego
                wychowawcy. Przykladowo, dziecko doskonale rozumie, ze jezeli
                chodzi o matematyke to musi sluchac nauczyciela i w tym
                przypadku autorytet jest skoncentrowany na szkole. W przypadku
                edukacji seksualnej latwo o rozdwojenie. Nie ma tu "jedynie
                slusznego programu" i generalnie jestem zdania, ze rodzice
                powinni miec prawo do wychowania dziecka zgodnie z wlasnymi
                przekonaniami. Oczywiscie fatalnie jest, gdy w ogole ten
                obowiazek zaniedbuja...

                W kazdym razie bardzo latwo wyobrazic sobie sytuacje, ze w
                zdrowej rodzinie, z ktorej dziecko normalnie wychodzi
                wyedukowane seksualnie (wedlug tego czy innego systemu
                wartosci), mogloby sie w pewnym momencie pojawic w oczach
                dziecka rozdwojenie jazni...

                Nie jestem zdecydowanie przeciw, powatpiewam jedynie w
                mozliwosc stworzenia dobrego programu. W kazdym razie... ja
                osobiscie bym wolal, zeby moje dziecko nie mialo edukacji
                seksualnej w szkole, a jestem przekonany, ze ono na tym nie
                ucierpi.

                Uff, zboczylismy z tematu:-)
                • Gość: Palnick Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: *.stenaline.com 19.11.02, 23:47
                  A co szkodzi, żeby dziecko mogło samo zdwcydować czy skłania sie do nauk
                  domowych, czy wykładów w szkole? Już teraz uczy się o teorii ewolucji a w wielu
                  domach się jej nie akceptuje. W niektórych rodzinach twierdzą, że Ziemia jest
                  płaska a w innych nie mają nawet podstawowej wiedzy w kwestiach medycznych i
                  etycznych. Pozostawianie edukacji seksualnej rodzinom i tylko im jest wysoce
                  ryzykowne.
                  Dlaczego nie powierzyć rodzicom nauczania dzieci podstaw logiki albo chemii?
                  Bo mało kto mógłby to profesjonalnie zrobić!
                  Oto dlaczego nie wolno ryzykować w tak ważnej sprawie jak edukacja seksualna.
                  • Gość: Darry Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: proxy / 134.58.97.* 20.11.02, 14:54
                    Przeciez mowilem, ze to sa sliskie sprawy...

                    Zwroc uwage na nastepujacy szcegol: jako rodzic raczej nie mam szczegolnych
                    watow co do nauki matematyki (choc jestem matematykiem), bo w przyblizeniu
                    istnieje cos takiego jak matematyka powszechnie akceptowalna obiektywna. W
                    kazdym razie - pomijajac lepse gorsze programy nauczania, lepszych gorszych
                    nauczycieli - raczej sie nie obawiam, ze zrobia mojemu dziecku wode z mozgu...

                    Natomiast - dajmy na to - z programem etyki byloby juz gorzej, prawda? W tej
                    chwili jestem w Belgii, dziecka nie mam ale nawet sobie nie wyobrazam zeby moje
                    dziecko uczylo sie etyki w belgijskiej badz holenderskiej szkole. W kazdym
                    razie na program nauki etyki chcialbym miec mozliwie maksymalny wplyw i moc
                    wybrac. Zreszta jest wiele innych dziedzin, ktore moga byc traktowane bardzo
                    subiektywnie i wykladane "zgodnie z obowiazujacymi trendami", ktore sa tylko
                    obowiazujacymi trendami a nie czyms uniwersalnym. Wychowanie seksualne nie jest
                    tylko sucha nauka o srodkach antykoncepcyjnych, tylko MUSI zahaczac o kwestie
                    etyczne.

                    Poza tym: dzieci i ryby glosu nie maja. Oczywiscie madre wychowanie polega na
                    stopniowym dopuszczaniu dzieci do wszelakich procesow decyzyjnych, ale przed
                    osiagnieciem pelnoletnosci odpowiedzialni za dzieci sa rodzice, a zeby byc
                    odpowiedzialnym trzeba miec decydujace prawo glosu.

                    Na zakonczenie: to nie jest problem wychowania seksualnego czy czegokolwiek. To
                    problem PANSTWOWEJ EDUKACJI. Precz z panstwowa edukacja i ministerstwem
                    oswiaty. Panstwo wara od moich dzieci. Ja chce moc zadecydowac, czy moje dzieci
                    beda wychowywane w szkolce parafialnej z internatem czy moze w szkole laickiej.
                    O profilu bardziej prawicowym (oczywiscie ze tak!) czy lewicowym. Z wiekszym
                    natezeniem na przedmioty scisle czy humanistyczne. Czy dodatkowo bedzie sie
                    uczyc gry na fortepianie, laciny, savoir vivre'u czy nie. I tak naprawde w
                    ogole czy ma chodzic do jakiejkolwiek szkoly, czy niech raczej przychodzi do
                    domu guwernantka. Im wiecej praw ma panstwo do moich dzieci - tym blizej
                    jestesmy modelu komsomolu. Im mniej - tym lepiej. Prawo do monopolizowania
                    edukacji seksualnej jest wiec (co prawda malutkim) krokiem w tym pierwszym
                    kierunku. Taka jest prawda...
                • Gość: fenix Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 12:08
                  drogi darry
                  piszesz:
                  > Natomiast czy edukacja seksualna? Nie chodzi mi o
                  > to, ze ludzie nie powinni byc wyedukowani seksualnie, tylko o
                  > rozdzial miedzy wychowawcza funkcja szkoly i rodziny. Nie
                  > mowie, ze jestem przeciw - ale trzeba postawic pytanie: do
                  > jakiego stopnia panstwo moze narzucac czego uczyc dzieci a
                  > czego nie? Jest cale spektrum modeli - na jednym biegunie
                  > dzieci sa calkowicie wychowywane i edukowane w domu, a na
                  > drugim jest hitlerjugend i komsomol. My mamy model, w ktorym
                  > panstwo uklada programy matematyki, polskiego, historii, etc.
                  > (choc przyznasz, ze za komuny te programy byly nie takie jekie
                  > powinny byc - i prawdopodobnie czesc ludzi znacznie lepiej
                  > wyedukowalaby dzieci wlasnymi silami).
                  > Ja bym jednak mimo wszystko optowal za tym, zeby wychowanie
                  > seksualne pozostawic rodzinie.

                  w polsce da sie wyróżnić ogólnie 3 modele wychowania jakie
                  prefereuja rodzice w sferze seksualnej:
                  1. tzw permisywny 16% rodziców, najogólniej mówiąc otwartość w
                  temacie,rodzaj i forma przekazywanych przez rodziców informacji
                  zależy od etapów rozwojowych dziecka ( bazuje na psychologi
                  rozwojowej)
                  2. tzw rygorystyczny 14% rodziców - seksualnośc jest
                  nieprzekraczalnym tabu, za przekroczenie granicy stosują kary
                  3. model mieszany ok. 70% rodziców - oznacza odsuwanie dziecka
                  od problematyki seksualnośći("masz jeszcze czas"), rodzice nie
                  ukrywają przed dzieckiem tego, że "coś jest na rzeczy", ale
                  długo, długo nie dla niego, często kończy sie tak, że do momentu
                  kiedy np. młoda dziewczyna zajdzie w ciąże- tutaj mozna
                  rozróznić oczywiście jeszcze różne formy i sposoby odsuwania
                  dziecka od tematyki seksualności;
                  to oczywiście w dużym uproszczeniu, ale generalizująć dla 84%
                  rodziców polskich nie ma tematu lub temat jest bardzo trudny, w
                  zwiazku z tym mam pytanie: czy to im chcesz zostawić
                  przekazywanie wiedzy na temat seksualności, bo o to tutaj
                  chodzi;
                  na marginesie mylisz pojęcia edukacja i wychowanie
            • Gość: Kilthar Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 00:42
              Szczerze mówiąc ta dyskusja do nikąd nas nie zaprowadzi bo w
              końcu idzie o etykę pojęcia dobra i zła a jeśli idzie o takie
              rzeczy to jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim
              dogodził.
            • Gość: olomanolo Drogi Panie Darry IP: 134.76.132.* 20.11.02, 02:54
              Po pierwsze,
              milo mi mi prowadzic dyskusje rzeczowa, pozbawiona zbednych
              emocji. Jak nie meidzy "Polakami" ;))

              > Natomiast absolutnie zabraklo jej w
              > poscie kolezanki bodajze magda.gdansk, do ktorej skierowany
              byl
              > moj post. Jej argumantacja sprowadzala sie do "wara do swojego
              > podworka; nikt nikomu nie bedzie nakazywal aborcji, wiec o co
              > chodzi". Argumentacja - sam Pan przyzna - nie dotyka clu
              > problemu.

              Przyznaje :)

              > Natomiast ja nie zgadzam sie z biologicznym rozdwojeniem
              > pojec "zycie" i "czlowiek". Biologia stwierdza, ze plod jest
              > zyciem. Swietnie! Natomiast slowo "czlowiek", czyli "homo
              > sapiens" dla biologa nie znaczy wiele wiecej niz nazwa
              > konkretnego gatunku, oczywiscie o wiele bardziej rozwinietego,
              > ale jednak jednego z wielu innych gatunkow. Jednak
              > slowo "czlowiek" znaczy w wielu dziedzinach - filozofii,
              etyce,
              > takze prawie - o wiele wiecej niz gatunek "homo sapiens".
              >
              > Plod jest zyciem - tu sie Pan zgadza. Od samego poczatku ma
              > wyksztalcony genotyp, w ktorym zakodowane sa cechy czlowiecze
              > (przyszlego?) czlowieka, dziela sie komorki i rozpoczynaja sie
              > procesy zyciowe, ktore prowadza do wytworzenia kolejnych
              > narzadow. Aborcja jest zewnetrzna ingerencja i brutalnym
              > przerwaniem tych procesow. Zreszta - zdaje sie Pan rozumowac,
              > ze usuniecie ciazy to w przyblizeniu zabicie muchy (dajmy na
              > to). Jednakze DNA jest od samego poczatku DNA czlowieka. W tym
              > DNA jest zaprogramowany caly czlowiek (no prawie - nie jestem
              > oczywiscie determinista:-), a w plodzie jest naturalny
              > potencjal do stania sie czlowiekiem, w tym biologicznym sensie
              > (czyli jak Pan okreslil? Po skonczeniu pierwszego roku?)

              Zacznijmy tak. Homo Sapiens nawet dla biologa znaczy znacznie
              wiecej niz tylko "kolejny gatunek". Gatunek ten pod wieloma
              wzgledami lamie wszelkie zasady prawdziwe dla innych naczelnych,
              ssakow czy calego swiata zwierzecego. Glownie chodzi tu o BRAK
              determinizmu, czyli absolutna "Otwartosc" kodu genetycznego.
              Zasadniczo wszystkie znane gatunki sa niemal w 100%
              zdeterminowane genetycznie, nawet te ktore umieja sie uczyc (np.
              drapiezniki - gdyz zdeterminowane jest to co moga sie nauczyc i
              nic wiecej nie przyswoja). Czlowiek "moze wszystko" zatem na
              czlowieku (bo wyrwal sie z pod kontroli DNA) i poprzez czlowieka
              (bo usuna dobur naturalny, przynajmniej jesli rozmawiamy o
              kregowcach - przezywaja jedynie te gatunki ktore chcemy zeby
              istnialy) SKONCZYLA SIE EWOLUCJA. Ale to zupelnie inny temat.

              Sam Pan nieco podlozyl sie ze slowem "potencjalnosc". No
              wlasnie. Wrzucenie do ognia szczapy drewna lipowego jest
              zwyczajnym uczynkiem. Wrzucenie rzezby z oltarza Wita Stwiosza
              byloby czynem karalnym, wrecz bestialstwem wobec kultury. Musimy
              sie jednak zgodzic, ze kazdy kawalek drzewa jest potencjalna
              rzezba. Moze dobra, moze zla, moze beznadziejna lub genialna.
              Prosze zwrocic uwage, ze w przypadku wczesnego naturalnego
              poronienia nie dokonuje sie pochowku. Aktualnie, tkanki
              poronionego plodu po zbadaniu sa palone. Czyli zarowno prawo,
              etyka, kultura jak i religie nie traktuja rownorzednie plodu z
              czlowiekiem narodzonym. No to czlowiek czy nie czlowiek? Czy
              znany jest Panu jaki kolwiek rytulal w jakiej kolwiek kulturze,
              dotyczacy pochowku embrionu?
              Nie znam sie na filozofii, ale wydaje mi sie, ze problem aborcji
              jest porownywalny z problemem prawdziwosci zdania "Bog istnieje"
              lub "Bog nie istnieje". OBA te zdania podlug kryteriow logiki sa
              FALSZYWE. Dzieje sie tak, gdyz sa nieudowadnialne. Nie mozna
              udowodnic istnienia Boga, nie mozna za tem udowodnic
              nieistnienia Boga. Zatem kwestia Wiary musi byc osobista decyzja
              kazdego z ludzi.
              Nie takie "glowy" jak my ;) lamaly sobie zeby na kwestiach
              aborcji. Spor trwa do kilkudziesieciu lat. Byc moze nalezy
              przyznac temu problemowi podobna range. Prosze Pana Mord to to
              nie jest. Prsze zwrocic uwage na kazus "Szoku poporodowego".
              Rzecz absolutnie wyjatkowa, a jednak powszechna w prawodastwie
              niemal wszystkich panstw.
              Zarowno Pan nie ma mozliwosci przekonania mnie ze "Plod =
              czlowiek" jak i ja Pana ze tak nie jest. Mozemy sie przerzucac
              argumentami skolko ugodno. Skoro tak jest, to ten problem
              powinien zostac kwestia sumienia. Skazywac kobiete na rodzenie i
              wychowywanie niechcianego dziecka to jest troche zbyt powazna
              sprawa, aby mogla byc traktowana arbitralnie przez jaka kolwiek
              ideologie czy arbitralny osad. (wiem jak na to zdanie moze sie
              Pan latwo "odwinac", no ale to jest kolejny przyklad "never
              ending story";).

              Jest Pan zwolennikiem antykoncepcji, a czy stosowania spirali
              takze?

              > Swoja droga nie zauwazylem w Pana wypowiedzi zadnej propozycji
              > momentu, po ktorym przerwanie ciazy powinno byc prawnie
              > zakazane. Naprawde uwaza Pan, ze powinno byc dozwolone dla
              > plodu siedmiomiesiecznego? A piecio? A cztero? No, w ktorym
              > momencie jest ta granica, skoro i tak wiadomo, ze przez caly
              > ten czas z biologicznego punktu wiedzenia to jest zycie ale
              > jeszcze nie czlowiek...

              Tu zastawil Pan na mnie pulapke :). Mozna zastosowac 2 zasady. W
              przypadku aborcja powyzej konkretnego tygodnia (bodajze 15-go)
              gwaltownie wzrasta ryzyko powiklan (bezplodnosc, zapalenia,
              wstrzas itd).
              Granica moze byc moment w ktorym plod ludzki podejmuje
              samodzielne dzialania (kopanie, ruchy itd) to jest kolo 20-go
              tygodnia. Ot propozycja..

              > Natomiast pelna zgoda, ze argumenty typu, ze dla kobiety to
              > jakas trauma, sa do kitu. Stara rzymska zasada prawna mowi, ze

              Milo mi, ja natomiast musze podkreslic, ze aborcja to napewno
              nie jedna z metod antykoncepcji, a jedynie ostatecznosc.
              Co do Panskich pogladow na temat oswiaty seksualnej nie zgodze
              sie. Zdziwlby sie Pan jakie dyrdymaly mozna uslyszec od
              bilkogow, a znam tez pewnego lekarza co wpadl byl z wlasna zona
              z drugim dzieckiem, bo byl przekonany, ze kobieta w trakcie
              karmienia piersia nie jajeczkuje ;)))). Natomiast informacja, a
              ideologizacja to juz zupenie inna sprawa, poprostu ten przedmiot
              (jak wszystkie inne) powinien byc wykladany MARDRZE.

              Serdecznie pozdrawiam!

              Olo
              • Gość: fenix Re: Drogi Panie Darry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 11:39
                drogi panie olomanolo
                z racji bycia kobietą czuję się główną zainteresowaną w toczonym
                tutaj sporze i muszę powiedzieć,że jestem pozytywnie zaskoczona
                propozycją rzeczowej dyskusji na temat tego czy mogę dokonać
                aborcji czy nie (pomijam tutaj motywy jakimi miałabym się
                kierować);emocjonalne wypowiedzi poprostu mnie nie interesują,
                poniewaz od dawna preferuje pogląd, że nie mają prawa decydować
                o moim wyborze osoby,które są zmanipulowane przez ludzi
                borykających się ze swoją seksualnością (w dużym uproszczeniu);
                w kazdym razie chce panu powiedzieć, że zwrócił mi pan uwage na
                niektóre zagadnienia, o których wczesniej nie myślałam a teraz
                mnie zainteresowały (tutaj upatruje pozytywna rolę takich mediów
                jak interenet); jednym słowem: dzięki;
          • Gość: ZS Re: Dlaczego aborcja nie jest morderstwem - odpow IP: proxy / *.navo.com.pl 20.11.02, 09:56
            Witam.
            Może dla Pana życie jest jedynie układem nerwowym (i to dopiero
            wtedy gdy układ jest rozwinięty!!!). Przykro to słyszeć - choć
            ma Pan prawo do swojego pojmowania życia - na mój gust bardzo
            ubogiego.
            • Gość: olomanolo Drogi Panie ZS IP: 134.76.132.* 20.11.02, 10:37
              > Witam.
              > Może dla Pana życie jest jedynie układem nerwowym (i to
              dopiero
              > wtedy gdy układ jest rozwinięty!!!). Przykro to słyszeć - choć
              > ma Pan prawo do swojego pojmowania życia - na mój gust bardzo
              > ubogiego.

              Drogi Panie ZS.
              Ha, czym jest zycie? Czym jest swiadome zycie? To sa pytania
              podstawowe ale zarazem najtrudniejsze. Czy kilkutysiacletnie
              sekwoje lub kilkusetletnie deby nie maja zycia wewnetrznego? Czy
              nie posiadaja pewnej swoistej, dla nas niepojmowalnej
              swiadomosci? Szympansy sa w stanie opanowac do kilkuset znakow
              jezyka migowego, co wiecej, sa kreatywne w budowaniu zdan -
              logicznych zdan. Czy zwierzeta to zatem jeszcze..?? A jednak
              nadal sie wykonuje na nich eksperymenty, trzyma w zoo.

              Czym innym sa wlasne osady, a czym innym konkretne definicje
              majace prawne konsekwencje. Prosze przeczytac moja odpowiedz do
              Pana Darrego. Oczywiscie moze mnie Pan odsadzac od "czci i
              wiary", ale czy o to chodzi????

              Pozdrawiam
              olo

              PS. Czy jest Pan zwolennikiem czy przeciwnikiem przeszczepow? No
              bo jesli zycie to cos wiecej niz mozg....
              • Gość: Cruiser To było na poziomie... IP: proxy / *.mannesmann.de 20.11.02, 11:51
                Panie Olomanolo!
                W Pana wypowiedzi wiele jest rozsądnych poglądów, które
                przyjemnie się czyta i które (podobnie jak w przypadku pana
                Darrego) cieszą wysokim poziomem.
                A jednak, hmm, wiele w tym wszystkim zawikłania i niejasności.
                Pojawiają się jakieś stuletnie sekwoje, szympanse itd itp.
                Szanuję naturę i nie chciałbym, aby sekwoje były bezmyślnie
                wycinane, człekokształne maltretowane eksperymentami, czy inne
                czujące zwierzęta męczone i zabijane. Tylko że to wszystko jest
                sprawą prawodawstwa i egzekwowania tegoż prawa. Jeśli sejm
                uchwali w praworządnym kraju, że sekwoje nie będą wycinane (np.
                ponieważ cierpią), to w tym kraju te sekwoje nie będą od tej
                pory wycinane.
                Powyższą ustawę mógłby jednak niestety uchwalić jedynie...
                człowiek. Bo tylko on może sekwojom zrobić krzywdę i przed swoim
                destrukcyjnym działaniem musi się sam chronić. Dlaczego? Bo tyle
                już jest ludzi na świecie, że muszą się nawzajem kontrolować za
                pomocą prawa, oczywiście opartego między innymi na moralności. I
                właśnie to współistnienie, współfunkcjonowanie ludzi na Ziemi
                zmusiło człowieka do odpowiedzi na pytanie: czy życie ludzkie
                jest ważne, czy nie. Wszystkie możliwe "experymenty" takie jak
                kanibalizm, zabijanie w wojnach, morderstwa aż do holocaustu
                opartego na paranoicznym i czysto ideologicznym wywyższaniu
                jednych "ras" nad inne udowodniły, że same były złem i człowiek
                jest NAJWAŻNIEJSZY i nie ma zdolnych do utrzymania i
                funkcjonowania argumentów, które by to podważały. CZŁOWIEK JEST
                najważniejszy, bo inaczej sam by siebie starł z powierzchni tej
                planety i to już dawno.
                W naszych czasach, jako kolejny znak postępującej cywilizacji
                mamy aborcję. Możemy dyskutować długo, na temat czy człowiek
                jest człowiekiem od kiedy ma układ nerwowy, czy kilka dni
                później, ale to do niczego nie prowadzi. Moja teoria jest taka:
                każde działanie człowieka przeciwko sobie skazane jest na
                klęskę. Chociażby z tego powodu aborcja nie będzie dopuszczalna
                dla wszystkich i wszędzie, chyba że ludzie stracą swój instynkt
                przetrwania i sami zechcą się unicestwić.
                Aby do tego nie dopuścić, człowiek musi jeszcze raz powtórzyć
                sobie pytanie: czy życie ludzkie jest sprawą najważniejszą i
                niepodlegającą dyskusji. Jeśli tak, to nie ma jakiegośtam
                kręcenia: sekwoje, szympanse, świnie; 2-ugi tydzień, 3-ci
                miesiąc, tylko jest jasna i prosta odpowiedź: człowiek jest
                człowiekiem od momentu, poza który nie można się cofnąć, momentu
                poczęcia. Trudno, wiem, że dla wielu nastolatek to "tragedia",
                wielu nie jest na to gotowymi, ale nic się na to nie poradzi.
                • Gość: olomanolo Panie Krzyzowcu - dziekuje.. IP: 134.76.132.* 20.11.02, 16:28
                  Ja jestem biologiem, czy Pan jest prawnikiem? Dobrze by bylo w ciagu dalszej
                  dyskusji wymieniac specjalizacje. A teraz odpowiadam na konkretne fragmenty.

                  > Pojawiają się jakieś stuletnie sekwoje, szympanse itd itp.
                  > Szanuję naturę i nie chciałbym, aby sekwoje były bezmyślnie
                  > wycinane, człekokształne maltretowane eksperymentami, czy inne
                  > czujące zwierzęta męczone i zabijane. Tylko że to wszystko jest
                  > sprawą prawodawstwa i egzekwowania tegoż prawa. Jeśli sejm
                  > uchwali w praworządnym kraju, że sekwoje nie będą wycinane (np.
                  > ponieważ cierpią), to w tym kraju te sekwoje nie będą od tej
                  > pory wycinane.....

                  Mam nadzieje, ze Pan zauwazyl iz nie roszcze sobie prawa "do jedynej, slusznej
                  prawdy". Z racji zawodu, wykonuje eksperymenty na zwierzetach,naszczescie
                  ograniczam to do koniecznego minimum. Jednak chocby w ten sposob obcuje ze
                  smiercia. Przygladam sie jej.
                  Pracuje rowniez na ludzkich komorkach izolowanych np. z usuwanych w trakcie
                  operacji organow. Hoduje je, dbam, potem wykonuje eksperyment i usmiercam,
                  podobnie co dzien postempuje tysiace biologow. Prosze mnie nie oskarzac o
                  demagogie, bo to jest problem natury etycznej. Codziennie obcuje z komorkami
                  konkretnego czlowieka, kazda z nich ma potencjal zycia. CO GORSZE, Z NIEMAL
                  KAZDEJ KOMORKI JUZ W KROTCE BEDZIE MOZNA STWORZYC KLON CZLOWIEKA!

                  Jesli chodzi o rosliny to np. okazalo sie, ze oddzialujac na liscie, juz po
                  kilku sekundach oberwuje sie ewidentne zmiany w czubkach korzeni. Sposob
                  przekazania sygnalu ma nature impulsu elektrochemicznego. Tak zostalem
                  poinformowyny przez znajomych botanikow i fizjologo roslin. Rosliny, odczuwaja
                  znacznie wiecej niz nam sie wydaje.

                  Mozna sie zzymac na to co pisze, ale zabijamy, unicestwiamy zycie w wielu jego
                  przejawach na codzien, poprostu aby zyc, a czasem dla lepszych mieszkan,
                  potraw, preparatow medycznych, lekarstw itd. Zyjemy w czasach gdzie nic nie
                  jest niestety jasne i proste, a wrecz przeciwnie, skomplikowane i zagmatwane.
                  Stad nieco z premedytacja tak "mglisto i niejasno" lawiruje ;).

                  Te argument moze pan uwazac za naciagane, ale pozostaje sprawa przeszczepow. Po
                  wieloletnich dysputach etykow, filozofow, prawnikow i lekarzy ustalono medyczna
                  definicje smierci. Jest nia obumarcie pnia mozgowego (przepraszam za ewentualne
                  przekrecenie terminu med.). Czyli czlowiek to mozg. Trudno sie z tym nie
                  zgodzic. Stad poprostu jako biolog osmielilem sie zabrac glos informujac, ze do
                  12 tygodnia rozwoju zarodka ludzkiego nie mamy doczynienia z rozwinieta i w
                  pelni odroznicowana tkanka nerwowa, nie ma za tem funkcjonalnego ukladu
                  nerwowego, czyli nie ma mowy o czlowieku.

                  > człowiek
                  > jest NAJWAŻNIEJSZY i nie ma zdolnych do utrzymania i
                  > funkcjonowania argumentów, które by to podważały. CZŁOWIEK JEST
                  > najważniejszy, bo inaczej sam by siebie starł z powierzchni tej
                  > planety i to już dawno.

                  Ma Pan tutaj absolutna racje.

                  > W naszych czasach, jako kolejny znak postępującej cywilizacji
                  > mamy aborcję.

                  A tu sie nie zgodze, jestem pewien ze w czasach sredniowiecza zabieg aborcji
                  byl dosc powszechnie wykonywany (czarownice-to byla jedna z ich specjalnosci).
                  Mam niejasne wrazenie, ze w czasach antycznych tez dopuszczano sie tej metody,
                  ale nie mam pewnosci, bede wdzieczny, jesli ktos to uscisli.

                  Możemy dyskutować długo, na temat czy człowiek
                  > jest człowiekiem od kiedy ma układ nerwowy, czy kilka dni
                  > później, ale to do niczego nie prowadzi. Moja teoria jest taka:
                  > każde działanie człowieka przeciwko sobie skazane jest na
                  > klęskę. Chociażby z tego powodu aborcja nie będzie dopuszczalna
                  > dla wszystkich i wszędzie, chyba że ludzie stracą swój instynkt
                  > przetrwania i sami zechcą się unicestwić.
                  > Aby do tego nie dopuścić, człowiek musi jeszcze raz powtórzyć
                  > sobie pytanie: czy życie ludzkie jest sprawą najważniejszą i
                  > niepodlegającą dyskusji. Jeśli tak, to nie ma jakiegośtam
                  > kręcenia: sekwoje, szympanse, świnie; 2-ugi tydzień, 3-ci
                  > miesiąc, tylko jest jasna i prosta odpowiedź: człowiek jest
                  > człowiekiem od momentu, poza który nie można się cofnąć, momentu
                  > poczęcia. Trudno, wiem, że dla wielu nastolatek to "tragedia",
                  > wielu nie jest na to gotowymi, ale nic się na to nie poradzi.



                  Bardzo ladnie Pan to przedstawil. Trudno sie nie zgodzic z takim pogladem. NO
                  ale kwestia podstawowa jest pytanie? Czy taki poglad:
                  moze/powinien/musi/niepowinien/nie ma prawa - byc podstawa rozwiazan prawnych
                  obowiazujacych wszystkich obywateli???

                  Mowi Pan o nastolatkach, a zony alkoholikow? .....

                  Akt aborcji jest rozwiazaniem ostatecznym, czasem tragicznym. Jest obciazony
                  ryzykiem wielu powiklan. Ale ja naprawde zalecam postawienie sie w sytuacji
                  kobiety ktora w tym akurat momecie z powodu dowolnej przyczyny absolutnie nie
                  chce donosic tej konkretnej ciazy. Jakie konsekwencje psychiczne, spoleczne,
                  rodzinne ma spoleczne wymuszenie na takiej kobiecie urodzenia dziecka? To jest
                  przeciez dozywocie. Skazanie kogos na dozywotnia relacje. A zycie ma sie tylko
                  jedne.
                  Pamietajmy jedno. To przeciez nie jest tak, ze kobiety sie rzuca aby
                  sie "skrobac". Przeciez kazdy chce miec dzieci. Ot niedawno.. corka znajomego
                  lekarza zaszla w ciaze w wieku 18 lat. Nie jest to rodzian katolicka, wrecz
                  przeciwnie. Z racji stanowiska ojca, ta dziewczyna nie mialaby najmniejszego
                  problemu z usunieciem ciazy. Rodzice dali corce pelna mozliwosc wyboru, z
                  podkresleniem, ze zaakceptuja i wespra ja w kazdej decyzji. No i bawi
                  dziecko... samotnie bo "tatus" do niczego sie nie nadawal. Ot taki przyklad.
                  Tylko w jej przypadku byl to wolny i suwerenny wybor. I jest szczesliwa. Wolny,
                  bo ze wzgledu na pozycje ojca "ta ustawa" jej nie dotyczy. Podobnie jak nie
                  dotyczy bogatej czesci spoleczenstwa. A biedni..... ????? Ot pytanie do
                  prawnikow.

                  Posumowujac:
                  1. Nie ma mowy o jakimkolwiek poczuciu bolu czy stresu dla plodu, w przypadku
                  zabiegu, bo nie ma ukladu nerwowego. (do 12 tyg.)

                  2. Aborcja towarzyszy naszej cywilizacji od dawien dawna.

                  3. Problem definicji czlowieczenstwa jest w przypadku ebrionu ludzkiego sprawa
                  klopotliwa i zadna ze stron konfliktu nie ma ostatecznego argumentu.

                  4. To nie ewentualny ustawdawca ani doktryner wychowuje i lozy przez cale zycie
                  na niechciane dziecko.

                  5. Aborcje byly, sa i beda, czy naprawde chcemy zyc w kraju "dla bogaczy"?
                  Ustawa aborcyjna w aktualnym ksztalcie poprostu skazuje na biede biednych, a
                  bogatych i ustosunkowanych i tak nie dotyczy.

                  Takie sa przeslanki mojego pogladu, ktory brzmi, iz wczesna aborcja nie powinna
                  byc zasadniczo ograniczana przepisami prawa.

                  Dziekuje bardzo

                  Olo
      • Gość: yc Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.utc.com 19.11.02, 18:41
        Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):

        > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal i
        > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet w
        > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w wiekszosci
        > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
        > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
        > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
        > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w sferze
        > tak osobistej - wara.

        Madzia...Tobie to juz zrobili skrobanke ale mozgu. Wez sie wyskrob.
        Glupoty nie nalezy powielac.
      • clint_eastwood Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po 19.11.02, 19:30
        Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):

        > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal i
        > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet w
        > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w wiekszosci
        > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
        > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
        > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
        > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w sferze
        > tak osobistej - wara.


        Głupia babo, ciesz się, że nie byłaś dla swych rodziców „niepożądaną ciążą”
      • Gość: Ben TY KRETYNKO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 23:03
        Chodź do mnie,chciałbym Cię zabić! Nie podoba Ci sie to
        pewnie!? Jak to-zacytuję Cię - od regulowania życia twego które
        ja chciałbym zakończyć - wara!!!
        • Gość: lala do Bena, Clinta Estwooda i yc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 12:28
          ależ wy kochacie kobiety!, zaszlachtowalibyście taką , która
          inaczej myśli, ale... fajnie się rżnie babki co?, najlepiej
          takie bezpruderyjne, wyzwolone, kotki, wampy itd, nie możecie
          bez tego żyć, ale jak ta nie daj boże kotka, zajdzie w ciąże, to
          spadacie, aż się kurzy, wykrzykując :"sama tego chciała, k...wa
          jedna", a potem jeszcze ustanawiacie prawo, że nie może tej
          ciązy usunąć i macie czyste sumienie; JACY WY JESTEŚCIE DOBRZY,
          OBRONCY NIENARODZONEGO ŻYCIA, JESTESCIE TACY WSPANIALI!
      • Gość: lampart Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 00:35
        Droga Magdo, zycie ludzkie, ktore nosi w sobie kobieta nie jest jej zyciem i
        nie jest jej wlasnoscia i dlatego nie ma prawa o nim decydowac bez wzgledu na
        okolicznosci. Piszesz tu o cierpieniu kobiety jako wystarczajacym powodzie do
        tego zeby odebrac zycie innej istocie ludzkiej, a czy takze nalezy zabijac inne
        niepozadane osoby (np z tego samego powodu, z jakiego niepozadana jest ciaza)?
        • Gość: kasia lampart:) IP: *.chello.pl 20.11.02, 19:28
          ha ha ha ha skoro życie które nosi matka nie jest jej życiem (czymś
          odseparowanym, suwerennym jak sugerujesz) to niech sobie zarodek sam
          zorganizuje "przeżycie" poza organizmem matki - guzik z pętelką - Twój wywód
          nie ma sensu, bo płód (zygota) bez kobiety nie przeżyje nawet godziny. Więc nie
          wstawiaj tu takich demagogicznych kitów. Jak załamana laska będzie chciała
          popełnić samobójstwo to i Twój "separatystyczny" byt tak czy siak przeniesie
          się w grono zygot-aniołków. Pozdrawiam
          • Gość: lampart Re: lampart:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 18:54
            Gość portalu: kasia napisał:

            > ha ha ha ha skoro życie które nosi matka nie jest jej życiem (czymś
            > odseparowanym, suwerennym jak sugerujesz) to niech sobie zarodek sam
            > zorganizuje "przeżycie" poza organizmem matki

            Nie napisalem, ze zycie dziecka do momentu narodzenia jest czyms odseparowanym
            i suwerennym, zeby samo moglo przezyc bez organizmu swojej matki. Jest w tym
            sensie suwerenne, ze jest zupelnie inna istota - jej kod genetyczny jest inny
            niz kod genetyczny kobiety, ktora go nosi. Dlatego nalezy uwazac ja za
            calkowicie inny organizm, a co za tym idzie - jest inna, niezalezna istota
            ludzka.
            Jest takze autonomiczne pod tym wzgledem, ze dziecko juz samo w pewnien sposob
            odczuwa np bol, samo sie rozwija (oczywiscie do momentu urodzenia nie bez
            pomocy organizmu matki), juz w pewien sposob mysli - bylo wiele badan
            aktywnosci obszarow (odpowiedzialnych za myslenie) mozgu dziecka przed
            narodzeniem.


            > - guzik z pętelką - Twój wywód
            > nie ma sensu, bo płód (zygota) bez kobiety nie przeżyje nawet godziny. Więc
            > nie wstawiaj tu takich demagogicznych kitów. Jak załamana laska będzie
            chciała
            > popełnić samobójstwo to i Twój "separatystyczny" byt tak czy siak przeniesie
            > się w grono zygot-aniołków. Pozdrawiam


            Twoje poglady, w stylu - ze do momentu narodzenia dziecko jest czescia i
            wlasnoscia kobiety - i moze ona z nim zrobic co zechce ( moze - nie w sensie:
            ze jest w stanie to zrobic, ale tym, czy jej wolno) - w swietle argumentow,
            ktore przedstawilem powyzej - sa czysta demagogia.
      • Gość: Andrzej Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.02, 09:37
        Gość portalu: magda.gdansk napisał(a):

        > Przerywanie ciazy powinno byc prawnie dozwolone, i to skandal i
        > wstyd, ze mamy taka restrykcyjna ustawe. Ale cierpienie kobiet w
        > niepozadanej ciazy nikogo nie obchodzi, a one same w wiekszosci
        > siedza ze strachu cicho jak myszy pod miotla. Zamiast jasno
        > mowic, ze jak komus sie przerywanie ciazy nie podoba, to niech
        > te zasady cwiczy na samym sobie. Nikt mu nie nakazuje
        > przerywania ciazy. A do regulowania zycia innych ludzi w sferze
        > tak osobistej - wara.

        Jak sie komus podoba przerywanie ciąży, to też niech ćwiczy na
        samym sobie i się zabije. Nikt mu nie nakazuje, ze ma sie nie
        zabijać. Co do regulowania zycia innych ludzi w sferze tak
        osobistej - wlasnie!

        Zabij sie sama, tępa buło.

    • Gość: Palnick Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.stenaline.com 19.11.02, 16:05
      Gość portalu: adam napisał(a):

      > aborcja jest złem, ale...
      > komunizm jest złem, ale...
      > faszyzm jest złem, ale...
      >
      > To się nazywa toleracja dla zła, albo przymykanie oka, bo tak
      > nam wygodnie.

      A może tak:
      - aborcja jest złem, ale można by jej uniknąć gdyby kościół nie blikował
      edukacji seksualnej i zmienił swój paranoiczny stosunek do prezerwatyw.
      - komunizm jest złem, ale już nie istnieje a pamięć o tym systemie zabezpieczy
      nas na przyszłość.
      - faszyzm jest złem, ale trzeba pamiętać, że jego głowny napęd - ksenofobia,
      rasizm, nacjonalizm - wciąż są groźne.
      - kościół katolicki jest złem, ale przecież to nie tylko obłęd hierarchów na
      punkcie seksualności, zakłamanie i nieograniczona pazerność oraz posługiwanie
      się ewangielią w celach marketingowych.

      To się nazywa tolerancja dla zła, albo przymykanie oka, bo tak nam jest
      wygodnie.
      • Gość: Macza Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.stenaline.com 19.11.02, 17:34
        Panowie CCC i YAYA robicie sobie jaja! Kłócicie się do upadłego o procent (stąd
        wiem, że jesteście mężczyznami - do tego skargulowanymi) a tu chodzi o to, czy
        przesiąkniety antycielesnoscią, paranoidalnie zakłamany, stawiajacy znak
        równosci między spermą, zygotą i człowiekiem kosciół katolicki może narzucać
        wszystkim swój pogląd w tej sprawie. Czy nie powinien zajac się skuteczniej
        katechezą w tej kwestii? Czyż może być większa groźba dla wiernych od grzechu
        śmiertelnego? Wygląda na to, że klechy w to nie wierzą!
        Zgadzam się, że aborcja jest złem ale to ostatnie ogniwo idiotycznych zakazów:
        - zakaz oświaty w tych sprawach
        - zakaz używania nawet prezerwatywy
        - zakaz muślenia o miłości cielesnej jako dopełnieniu tej emocjonalnej.
        - zakaz patrzenia na kobietę inaczej niz na urządzenie do rodzenia.
        Przestańcie dawać wodzić się za nos czerwonym beretom, którzy sami łamią
        wszelkie wymyślane dla Was tabu!
        • Gość: Macza CCC choć no tu jeśli masz YaYA IP: *.stenaline.com 19.11.02, 18:34
          Gość portalu: Macza napisał(a):

          > Panowie CCC i YAYA robicie sobie jaja! Kłócicie się do upadłego o procent
          (stąd
          >
          > wiem, że jesteście mężczyznami - do tego skargulowanymi) a tu chodzi o to,
          czy
          > przesiąkniety antycielesnoscią, paranoidalnie zakłamany, stawiajacy znak
          > równosci między spermą, zygotą i człowiekiem kosciół katolicki może narzucać
          > wszystkim swój pogląd w tej sprawie. Czy nie powinien zajac się skuteczniej
          > katechezą w tej kwestii? Czyż może być większa groźba dla wiernych od grzechu
          > śmiertelnego? Wygląda na to, że klechy w to nie wierzą!
          > Zgadzam się, że aborcja jest złem ale to ostatnie ogniwo idiotycznych zakazów:
          > - zakaz oświaty w tych sprawach
          > - zakaz używania nawet prezerwatywy
          > - zakaz muślenia o miłości cielesnej jako dopełnieniu tej emocjonalnej.
          > - zakaz patrzenia na kobietę inaczej niz na urządzenie do rodzenia.
          > Przestańcie dawać wodzić się za nos czerwonym beretom, którzy sami łamią
          > wszelkie wymyślane dla Was tabu!
          • Gość: CCC Re: CCC choć no tu jeśli masz YaYA IP: *.inetia.pl 20.11.02, 12:03
            Gość portalu: Macza napisał(a):

            > Gość portalu: Macza napisał(a):
            >
            > > Panowie CCC i YAYA robicie sobie jaja! Kłócicie się do upadłego o procent
            > (stąd
            > >
            > > wiem, że jesteście mężczyznami - do tego skargulowanymi)
            A kto to jest mężczyzna skargulowany ???

            [.. kosciół katolicki ,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół
            katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół
            katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół
            katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół
            katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół katolicki,kosciół
            katolicki ...]
            Wystarczyło napisać ,że nie lubisz KK. Nie musiałaś się tak rozpisywać :-D.

            Ps. Czy istnieją "skargulowane" kobiety (i jak się to "skargulowanie" u nich
            objawia ???


            Pozdrawiam
            CCC


            • Gość: Macza Re: CCC choć no tu jeśli masz YaYA IP: *.stenaline.com 20.11.02, 12:55
              Kargul, to bohater pewnej komedii rodzimej (chyba najlepszej), który był gotów
              zarezać sąsiada za pędź zaoranej miedzy.
              Wy też w zaślepieniu spiraliscie się o duperele tracąc z oczu główne
              zagadnienie.
              Nie masz jednak YaY. Nic nie rozumiesz z całego tego zgiełku wokół aborcji,
              która jest wyłącznie wyborem MORALNYM i takim powinna pozostać. Wtłaczanie
              takiego wyboru w ramy prawa to już zasługa tych co napisałeś, że ich nie lubię.
              Winę ponoszą jedak też ci wszyscy, którzy nie cenią neutralności
              światopoglądowej państwa i pozwalają dowolnej ideologii na indoktrynację całego
              społeczeństwa przy użyciu szkół, telewizji itp. Chyba nie podobała Ci się
              indoktrynacja za tzw. komuny?
            • Gość: Macza Re: CCC choć no tu jeśli masz YaYA IP: *.stenaline.com 20.11.02, 13:07
              Kargul, to bohater pewnej komedii rodzimej (chyba najlepszej), który był gotów
              zarezać sąsiada za pędź zaoranej miedzy.
              Wy też w zaślepieniu spiraliscie się o duperele tracąc z oczu główne
              zagadnienie.
              Nie masz jednak YaY. Nic nie rozumiesz z całego tego zgiełku wokół aborcji,
              która jest wyłącznie wyborem MORALNYM i takim powinna pozostać. Wtłaczanie
              takiego wyboru w ramy prawa to już zasługa tych co napisałeś, że ich nie lubię.
              Winę ponoszą jedak też ci wszyscy, którzy nie cenią neutralności
              światopoglądowej państwa i pozwalają dowolnej ideologii na indoktrynację całego
              społeczeństwa przy użyciu szkół, telewizji itp. Chyba nie podobała Ci się
              indoktrynacja za tzw. komuny?
              • Gość: CCC Ostatnia krucjata :-D. IP: *.inetia.pl 20.11.02, 13:44
                Gość portalu: Macza napisał(a):

                > Kargul, to bohater pewnej komedii rodzimej (chyba najlepszej), który był
                >gotów zarezać sąsiada za pędź zaoranej miedzy.
                Wyjaśnienie przyjęto.
                > Wy też w zaślepieniu spiraliscie się o duperele tracąc z oczu główne
                > zagadnienie.
                Spieraliśmy się o to czego w naszym kraju chce większość. Ale zapewniam
                Cię ,że głównego zagadnienia z oczu nie tracę. Ja po prostu nie chcę walczyć.
                > Nie masz jednak YaY.
                Bo nie chcę walczyć w "świętej wojnie".Domyślasz się zapewne ,że
                walczylibyśmy po przeciwnych stronach barykady. Ale wtedy nie byłoby
                jakichkolwiek szans na rozmowę prawda ???
                >Nic nie rozumiesz z całego tego zgiełku wokół aborcji,
                Dla mnie aborcja jest zjawiskiem podobnym do narkomanii albo prostytucji
                nieletnich. Jest patologią która dotyka osoby biedne, nie wykształcone i nie
                umiejące pokierować swoim życiem.
                Przyznam Ci się ,że do końca NIE WIEM jak powinniśmy to zjawisko ograniczać
                (np. jakie powinny być rozwiązania prawne).
                Dlatego patrzę na cyferki , procenty itp. Bez nich czuję się nieco ślepy.
                Ale może nie mam racji ??? Może trwa wojna i powinienem najpierw strzelać a
                potem zadawać pytania.




                Pozdrawiam
                CCC
                • Gość: Macza Re:Przed Ostatnia krucjata :-)). IP: *.stenaline.com 20.11.02, 14:00
                  Wiesz co! I tak cię lubię. Wcale nie sądzę, że bylibyśmy po przeciwnych
                  stronach barykady. Na pewno moglibyśmy długo i ciekawie rozmawiać. Może
                  znaleźlibyśmy jakiś kompromis? Ja też uważam aborcję za zło ale myślę, że
                  pchają nas w taką ślepą uliczkę nie dając szansy na uniknięcie patologii
                  aborcji. EDUKACJA SEKSUALNA + DOSTĘPNOŚĆ ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH = ZANIKANIE
                  ZJAWISKA ABORCJII.
                  Może to wyglądać na prymitywny instrument ale on działa. W Szwecji nie ma
                  przypadków aborcji poprzedzonych niewiedzą lub brakiem dostępu antykoncepcji.
                  Coś w tym jest, a kraj jest bardzo zlaicyzowany.
      • Gość: Macza Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.stenaline.com 19.11.02, 17:40
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Gość portalu: adam napisał(a):
        >
        > > aborcja jest złem, ale...
        > > komunizm jest złem, ale...
        > > faszyzm jest złem, ale...
        > >
        > > To się nazywa toleracja dla zła, albo przymykanie oka, bo tak
        > > nam wygodnie.
        >
        > A może tak:
        > - aborcja jest złem, ale można by jej uniknąć gdyby kościół nie blikował
        > edukacji seksualnej i zmienił swój paranoiczny stosunek do prezerwatyw.
        > - komunizm jest złem, ale już nie istnieje a pamięć o tym systemie
        zabezpieczy
        >
        > nas na przyszłość.
        > - faszyzm jest złem, ale trzeba pamiętać, że jego głowny napęd - ksenofobia,
        > rasizm, nacjonalizm - wciąż są groźne.
        > - kościół katolicki jest złem, ale przecież to nie tylko obłęd hierarchów na
        > punkcie seksualności, zakłamanie i nieograniczona pazerność oraz posługiwanie
        > się ewangielią w celach marketingowych.
        >
        > To się nazywa tolerancja dla zła, albo przymykanie oka, bo tak nam jest
        > wygodnie.


        Zgadzam się z kolegą!
    • Gość: stanley Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.11.02, 16:06
      coś wcześnie się zaczyna nowa kampania wyborcza.Czyżby towarzysze się naprawdę wystraszyli i już odgrzewają tematy
      zastępcze?
      • Gość: Joanna Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.crowley.pl 19.11.02, 16:15
        Gość portalu: stanley napisał(a):

        > coś wcześnie się zaczyna nowa kampania wyborcza.Czyżby
        towarzysze się naprawdę
        > wystraszyli i już odgrzewają tematy
        > zastępcze?
        NA TO WYGLĄDA, ZACZĘŁY SIĘ PROTESTY GÓRNIKÓW, A ue TUŻ TUŻ I TEŻ
        NIE WIADOMO CO Z TEGO BĘDZIE, JAKIE WARUNKI NAM NASI PATRIOCI
        WYNEGJOWALI
        • tkulawik Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po 19.11.02, 16:37
          ciekawe co na to SLD? ciekawe ile jeszcze beda lizac dupe
          Kosciolowi? A nawet gdyby zaczeli cos robic w celu zlagodzenia
          prawa antyaborcyjnego, to od razu Platforma i inne oszolomy
          zaczna krzyczec, ze to szukanie tematow zastepczych. Juz widze
          te artykuly w Wyborczej, komentarze Michnika, ze to co mamy
          obecnie to wynik kompromisu miedzy Czarnymi a lewica, itd, itp.
          Co to za kompromis pytam sie?

          A tu jeszcze papiez ostatnio znowu sprzeciwil sie
          prezerwatywom....moze te wszystkie biedne dzieci z Afryki trzeba
          by dac Wojtyle na wychowanie?
    • Gość: CCC Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.inetia.pl 19.11.02, 16:33
      W tym badaniu opinii publicznej zastanowiły mnie dwa wyniki

      Najmniej osób - 28 proc. - akceptuje aborcję, gdy kobieta po prostu nie chce
      mieć dziecka.
      Od jesieni 1996 roku stopniowo spada odsetek osób opowiadających się zarówno
      za dopuszczalnością aborcji bez ograniczeń [...] w X 02 r. - 13 proc [...]

      W przypadku ok 15 procent (28-13=15) badanych odpowiedzi są całkowicie
      nielogiczne. Są "za a nawet przeciw" aborcji na każde żądanie.

      Czyli co siódma osoba biorąca udział w tej ankiecie pogubiła się odpowiadając
      na pytania.

      Ps. Po tych badaniach widać ,że około 56% jest za tym ,żeby niczego nie zmieniać
      PPS. Dla 15% biorących udział w tej ankiecie pytania były ZBYT TRUDNE (i nie
      wiadomo jakie mają poglądy). Prawdopodobnie chodzi o część osób domagających
      się złagodzenia ustawy (ale nie mogę być tego do końca pewien)

      PPs. Moja rada to zrobić badanie jeszcze raz i pytania uprościć.



      Pozdrawiam
      CCC
      • Gość: YaYa Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:37
        A skad wziales to piekne, wiekszosciowe 56%??? Licze i licze,
        oczy przecieram ze zdumienia, zaraz skarpetki zdejme bo mi
        palcow zaczyna brakowac - i nijak nie wychodzi... Chyba ze masz
        inna, mniej niezalezna logike...
        • Gość: CCC Ankiety trzeba umieć czytać. IP: *.inetia.pl 19.11.02, 16:52
          Myślę ,że musimy poczytać razem
          [>>> POCZĄTEK CYTATU nr 1 <<<]
          Ankietowani, pytani o warunki dopuszczalności przerywania ciąży, w zdecydowanej
          większości (85 proc.) akceptują przerywanie ciąży, gdy zagrożone jest życie
          matki. 77 proc. badanych sądzi również, że prawo powinno zezwalać na aborcję,
          gdy zagrożone jest zdrowie matki albo gdy ciąża jest wynikiem gwałtu,
          kazirodztwa (73 proc.). Prawie dwie trzecie (65 proc.) uważa, że aborcja
          powinna być prawnie dopuszczalna, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się
          upośledzone.
          [>>>KONIEC CYTATU NR 1 <<<]
          Ale pamiętaj o tym ,że osoby wymienione w tym cytacie POPIERAJĄ popierają
          dopuszczalność przerywania ciąży W PRZYPADKACH W KTÓRYCH USTAWA NA TO POZWALA

          [>> POCZĄTEK CYTATU NR 2 <<]
          Ponadto 44 proc. pytanych jest zdania, że przerywanie ciąży powinno być
          legalne, gdy kobieta znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, a 38 proc.
          ankietowanych - gdy jest w trudnej sytuacji osobistej.

          Najmniej osób - 28 proc. - akceptuje aborcję, gdy kobieta po prostu nie chce
          mieć dziecka.
          [<< KONIEC CYTATU NR 2 >>]
          Te 44 % to osoby które chcą zmiany (czyli złagodzenia) obecnego prawa

          Czy teraz zrozumiałeś ???

          Ps. Nie przejmuj się Dla około 15 % wypełniających ankietę okazała się ona zbyt
          trudna.


          Pozdrawiam
          CCC

          • Gość: YaYa Re: Ankiety trzeba umieć czytać. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 17:21
            Dokladny cytat:
            "Niewiele, bo tylko 6 proc. osób nie ma zdania na ten temat.
            "
          • jaceq Re: Ankiety trzeba umieć czytać. 19.11.02, 19:02
            Gość portalu: CCC napisał(a):

            > Ps. Nie przejmuj się Dla około 15 % wypełniających ankietę okazała się ona zbyt trudna.

            A jak sądzisz, w/w 15 % jest za, czy przeciw?
            • Gość: CCC Re: Ankiety trzeba umieć czytać. IP: *.inetia.pl 20.11.02, 12:10
              jaceq napisał:

              > Gość portalu: CCC napisał(a):
              >
              > > Ps. Nie przejmuj się Dla około 15 % wypełniających ankietę okazała się ona
              > zbyt trudna.
              >
              > A jak sądzisz, w/w 15 % jest za, czy przeciw?

              Sądzę ,że są kompletnie zakręceni i odpowiadają raz tak raz inaczej (w
              zależności od sposobu w jaki są zapytani)

              Ja to widzę mniej więcej tak.

              Ankieter: Czy jesteś za tym ,żeby kobieta miała wolność wyboru ???
              Ankietowany: Tak
              Ankieter: Czy jesteś za obroną życia ???
              Ankietowany: Tak
              Ankieter: :-o
              Ankietowany :Czy coś źle powiedziałem ??

              Pozdrawiam
              CCC
        • Gość: CCC CZEKAM NA PRZEPROSINY !!! IP: *.inetia.pl 19.11.02, 17:00
          Mój biedny YaYa (czy jak ci tam).

          Jeżeli nie jesteś czegoś pewny powinieneś POMYŚLEĆ i ZASTANOWIĆ SIĘ nad
          problemem. Ale ty wolałeś ZARYZYKOWAĆ i zacząłeś od (dość banalnych) obelg.

          Teraz czekam na to ,że :
          --Przyznasz mi rację
          --Przeprosisz mnie za swoje głupiutkie wypowiedzi.

          Ps. Nie miał byś tych problemów gdybyś spokojnie mnie zapytał (albo spokojnie
          pomyślał)
          PPs. Spotykałem już głupszych (i obzdarzonych większą ilością tupetu) od ciebie
          więc niczym mnie nie zaskoczysz.

          • Gość: YaYa Re: CZEKAM NA PRZEPROSINY !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 17:02
            To dlugo poczekasz - przynajmniej do momentu, kiedy nauczysz sie
            liczyc i sam przeprosisz :-D
          • Gość: YaYa Re: CZEKAM NA PRZEPROSINY !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 17:07
            Nic nie ryzykowalem, po prostu lepiej czytam wyniki ankiet,
            misiu. Nie oczekuje rowniez na przeprosiny - tylko niezmiennie
            pozdrawiam od 20% mniejszosci :-D
            • Gość: CCC :-D. IP: *.inetia.pl 19.11.02, 17:47
              Drogi posiadaczu "wiedzy tajemnej"

              Muszę cię rozczarować. Z przeczytaniem tej ankiety masz dość poważne problemy.
              (ale na przeprosiny już nie czekam bo mi też się zdażyło pomylić).

              Wypowiedź:
              "Niewiele, bo tylko 6 proc. osób nie ma zdania na ten temat"
              Odnosi się do zupełnie innego pytania.

              Ja miałem rację mówiąc ,że tylko 44 procent chce zmiany obecnej ustawy ale
              myliłem się mówiąc ,że 56 % ją popiera. Pominąłem liczbę osób które "nie miały
              zdania" odpowiadając na pytanie "Czy przerywanie ciąży powinno być legalne, gdy
              kobieta znajduje się w trudnej sytuacji materialnej ??". Na swoje
              usprawiedliwienie mam to ,że GW również te osoby olała (więc może ich nie ma a
              może są).

              OK. Wiemy już że:
              --Interpretacja tej antkiety sprawiła trudności czytelnikom GW (czyli nam)
              --Interprewtacja sprawiła również trudność dziennikarzom z GW którzy ją "nieco
              poszatkowali" i usunęli parę ciekawych rzeczy.

              A teraz trochę o osobach które odpowiadały na ankietę
              O 15 % które są "za a nawet przeciw" już wiesz.
              Podam ci jeszcze jeden przykład.
              Najmniej osób - 28 proc. - akceptuje aborcję, gdy kobieta po prostu nie chce
              mieć dziecka.
              [...]
              W społeczeństwie przeważa też opinia, że kobieta powinna mieć prawo do
              decydowania o tym, czy chce urodzić dziecko czy też nie, jeśli decyzję taką
              podejmie w pierwszych tygodniach ciąży (54 proc.).
              [....]
              Czyli 26% jest „za a nawet przeciw” temu ,żeby kobieta która nie chce dziecka
              mogła przerwać ciąże.

              Innymi słowy mamy SKRAJNIE różne wyniki w zależności od "zabarwienia
              emocjonalnego" pytania.

              Ps. Uważam ,że o wyniki TEN ankiety nie warto się spierać.

              Pozdrawiam
              CCC





      • Gość: Julka !!!!!!!!!!!! Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.11.02, 17:05
        Drogi CCC,
        Kto placi za te badania?? Przeciez to jest totalna bzdura! Sama kwestia paranoi
        kosciola na temat prezerwatywny jest wrecz zalosna! Ludzie my nie zyjemy w 15
        wieku. Nie dziwie sie, ze dla czesci ankietowanych pytania byly zbyt trudne, bo
        zapewne dokladnie nie wiedza co to aborcja. Mysla bowiem, ze to morderstwo z
        premedytacja, a nie zabieg chirurgiczny jakze rutynowy na calym swiecie. Coz za
        absurd debatowania, podejmowania decyzji o jakze niezmiernie prywatnych
        kwestiach. Jak tak dalej pojdzie, to wejdzie ustawa uprawiania sexu tylko pod
        warunkiem plodzenia potomkow i to jeszcze malo, trzeba bedzie zrobic dziure w
        przescieradle, bo widok nagiego partnera tez nie bedzie zgodny z prawem..…….czy
        razej wspolmazonka powinnam powiedziec, bo zakladam, ze sex przed slubem juz
        byl dawno zakazany!

        Gość portalu: CCC napisał(a):

        > W tym badaniu opinii publicznej zastanowiły mnie dwa wyniki
        >
        > Najmniej osób - 28 proc. - akceptuje aborcję, gdy kobieta po prostu nie
        chce
        > mieć dziecka.
        > Od jesieni 1996 roku stopniowo spada odsetek osób opowiadających się
        zarówno
        > za dopuszczalnością aborcji bez ograniczeń [...] w X 02 r. - 13 proc [...]
        >
        > W przypadku ok 15 procent (28-13=15) badanych odpowiedzi są całkowicie
        > nielogiczne. Są "za a nawet przeciw" aborcji na każde żądanie.
        >
        > Czyli co siódma osoba biorąca udział w tej ankiecie pogubiła się odpowiadając
        > na pytania.
        >
        > Ps. Po tych badaniach widać ,że około 56% jest za tym ,żeby niczego nie
        zmienia
        > ć
        > PPS. Dla 15% biorących udział w tej ankiecie pytania były ZBYT TRUDNE (i nie
        > wiadomo jakie mają poglądy). Prawdopodobnie chodzi o część osób domagających
        > się złagodzenia ustawy (ale nie mogę być tego do końca pewien)
        >
        > PPs. Moja rada to zrobić badanie jeszcze raz i pytania uprościć.
        >
        >
        >
        > Pozdrawiam
        > CCC
        • Gość: Borówka Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 17:52
          Chyba przespałaś lekcje biologii w podstawówce na temat kiedy zaczyna sie zycie
          człowieka. Dlatego cie oswiece tuz po zaplodnieniu ten tzw.zbitek dzielacych
          sie komorek jest juz czlowiekiem, ma ustalona plec, znane sa cechy jego
          wygladu, mozna odczytac jego genotyp, w ktorym zapisane sa takze informacje na
          temat cech charakteru.
          Jak mozna pozwalac na usankconowane prawnie zabojstwo?
          Poza tym jezeli kazda kobieta moze decydowac o swoim ciele to kto spytal
          zarodki plci zenskiej czy chca umierac?
          • jaceq Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po 19.11.02, 19:14
            Gość portalu: Borówka napisał(a):

            > Chyba przespałaś lekcje biologii w podstawówce na temat kiedy zaczyna sie zycie
            > człowieka. Dlatego cie oswiece

            Jesteś w błędzie. Człowiekiem jest już każdy plemnik! Też ma wszystko zdeterminowane! Onanizm to masowe
            ludobójstwo! Holocaust malusieńczkich człowieczeczków!.
            • Gość: Maciek Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.cust.telepacific.net 19.11.02, 21:37
              Tak jest! Kazdy plemnik potencjalnym katolikiem!! Macha
              ogonkiem, znaczy sie przezegnac sie potrafi.

              Kazdy onanista seryjnym zabojca. Twoje jadra sa gorsze
              niz oboz koncentracyjny.
        • Gość: CCC Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.inetia.pl 19.11.02, 17:57
          Gość portalu: Julka !!!!!!!!!!!! napisał(a):

          > Drogi CCC,
          > Kto placi za te badania?? Przeciez to jest totalna bzdura!
          Zgadzam się z Tobą
          [..O etyce sexualnej kościoła ..]
          [..O aborcji..]
          Tematy których mówisz to tak zwane "swięte wojny" czyli tematy wokół których od
          WIEEELU lat toczy się spór (nie tylko na tym forum). Nie zamierzam z Tobą
          takiej wojny toczyć. Stwierdzę tylko ,że różnimy się poglądami.



          Pozdrawiam
          CCC
          • Gość: yan To nie moze byc roznica pogladow!!! IP: *.utc.com 19.11.02, 19:07
            Gość portalu: CCC napisał(a):

            > Gość portalu: Julka !!!!!!!!!!!! napisał(a):
            >
            > > Drogi CCC,
            > > Kto placi za te badania?? Przeciez to jest totalna bzdura!
            > Zgadzam się z Tobą
            > [..O etyce sexualnej kościoła ..]
            > [..O aborcji..]
            > Tematy których mówisz to tak zwane "swięte wojny" czyli tematy wokół których
            od
            >
            > WIEEELU lat toczy się spór (nie tylko na tym forum). Nie zamierzam z Tobą
            > takiej wojny toczyć. Stwierdzę tylko ,że różnimy się poglądami.
            >
            >
            >
            > Pozdrawiam
            > CCC

            Czyli chce pan caly temat splaszczyc do pojecia pogladow???
            Czy nie uwaza pan ze jest to demagogia?? Moje poglady byly inne 20 lat temu
            i panskie tez beda kiedys inne. Proponuje byc ostroznym w podejmowaniu tak
            waznych decyzji jak zycie czy smierc, tylko na podstawie pogladow.
            • Gość: CCC Re: To nie moze byc roznica pogladow!!! IP: *.inetia.pl 20.11.02, 11:46
              Gość portalu: yan napisał(a):


              > Czyli chce pan caly temat splaszczyc do pojecia pogladow???
              Nie
              > Czy nie uwaza pan ze jest to demagogia??
              Nie bo nie zamierzam niczego spłaszczać
              > Moje poglady byly inne 20 lat temu i panskie tez beda kiedys inne.
              Może tak a może nie

              I tytułem uzupełnienia. NIE połączyłem w swoim poście przerywania ciąży z
              poglądami (czyli mówiąc prościej nie stwierdziłem ,że poglądy dają prawo do
              przerywania ciąży).
              Stwierdziłem jedynie ,że istnieją różne poglądy na ten temat i że osoby
              które je wyznają od lat toczą na ten temat wojnę.

              Pozdrawiam
              CCC





    • Gość: knz Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: proxy / 193.0.117.* 19.11.02, 16:51
      82 proc. przeciwko aborcji - tak ja nazwalbym ten sam artykul.
      chyba jednak kinga dunin go mozolnie wpisywala do koszernej.
      • Gość: YaYa Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:56
        Natepny myslacy inaczej.. Widocznie wyniki badan, mowiace ze 80%
        Polakow to analfabeci - mowia prawde. Pozdrawiam 80% wiekszosc
        od 20% mniejszosci.
      • Gość: f Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:57
        Kinga Dunin to secundo voto!A jak nazywa się primo voto?
    • Gość: Pawlik Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.02, 17:07
      Demagogia Gazety.

      Jako ludzie uczeni powinni wiedzieć, jak należy prezentować
      wyniki badań socjologicznych.
      Jeżeli na pierwszej stronie dają tytuł, że 83 procent Polaków
      jest ZA przerywaniem ciąży, to pierwsze skojarzenie jest takie:
      no to czemu w takim razie jest ono zabronione?

      Tymczasem okazuje się, że taki procent uzyskujemy uwzględniając
      np. tych którzy są za DOPUSZCZALNOŚCIĄ, DOZWOLENIEM, MOŻLIWOŚCIĄ
      tego jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu, dziecko może być
      upośledzone, czyli TAK JAK DOPUSZCZA I OBECNA USTAWA w tej
      sprawie.

      Pawlik
    • Gość: margoro Czerwona kartka dla gazety!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.02, 17:14
      Co prawda wyniki powtórzone po PAP. Jednak znalazły się one w
      jednym z głównych tematów tej strony internetowej. Ciekawę jak
      naprawdę dobierano anketowanych ?. Jak zadano pytania? Oj coś mi
      tu pachnie manipulacją? Szanowna Redakcjo czy aby nie szukacie
      taniej sensacji a gdzie odpowiedzialność. CBOS od dziś przestał
      byc dla mnie wiarygodny.
      • Gość: grinch Re: Czerwona kartka (?) IP: 129.81.192.* 19.11.02, 17:28
        Gość portalu: margoro napisał(a):

        > Co prawda wyniki powtórzone po PAP. Jednak znalazły się one w
        > jednym z głównych tematów tej strony internetowej. Ciekawę jak
        > naprawdę dobierano anketowanych ?. Jak zadano pytania? Oj coś
        mi
        > tu pachnie manipulacją? Szanowna Redakcjo czy aby nie szukacie
        > taniej sensacji a gdzie odpowiedzialność. CBOS od dziś
        przestał
        > byc dla mnie wiarygodny.
        ================================================================
        Margoro: Kazda ankieta opiera sie na statystyce i wyniki
        okreslaja PRAWDOPODOBIENSTWO, a nie 100% prawdy.
        Prawdopodobienstwo moze byc mniejsze, lub wieksze
        co zalezy od konstrukcji ankiety, wielkosci proby
        losowej, itp. W wyniki mozesz wierzyc, lub nie -
        to Twoja sprawa. Nikt nie zmusza Cie do tego
        by slepo wierzyc w wyniki wszelkich ankiet,
        czy sondazy...
        Doszukiwanie sie wszedzie taniej sensacji i manipulacji
        jest chyba specjalnoscia wielu osob pisujacych
        w Internecie. Zwolennicy teorii spiskowych
        wprost uwielbiaja takowa mozliwosc
        publicznego wypowiedzenia sie.
        Rozni frustraci i "oszolomy" takze...
        • Gość: margoro Re: Czerwona kartka (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.02, 17:41
          Owszem zgadzm się z tym, że jest to badanie statystyczne i może być obarczone
          pewnym błędem, ale w tym przypadku błąd musi być moim zdaniem bardzo duży.
          Temat aborcji nie jest tematem nowym, dyskutuje się o nim na forum publicznym,
          w rodzinie i wśród znajomych. Ja sam zabieram w nim głos od lat kilku, stąd
          orjętuję się jakie zadanie na ten temat mają ludzie z mojego otoczenia. Biorąc
          na serio wyniki tego badania to średnio ośmiu na dziesięciu ludzi byłoby za
          legalizacją aborcji a tak nie jest!!!!!
          • Gość: CCC Re: Czerwona kartka x3 IP: *.inetia.pl 19.11.02, 17:51
            [...]
            W społeczeństwie przeważa też opinia, że kobieta powinna mieć prawo do
            decydowania o tym, czy chce urodzić dziecko czy też nie, jeśli decyzję taką
            podejmie w pierwszych tygodniach ciąży (54 proc.).
            [....]
            Czyli 26% jest „za a nawet przeciw” temu ,żeby kobieta która nie chce dziecka
            mogła przerwać ciąże.

            Innymi słowy mamy SKRAJNIE różne wyniki w zależności od "zabarwienia
            emocjonalnego" pytania.

            Moim zdaniem ludzie wypełniejący tą ankietę TOTALNIE się pogubili w tych
            wszystkich "Za ,przeciw,prawie za itp." tylko ,że ja nie widzę tu żadnej
            manipulacji a co najwyżej partactwo osób układających ankietę.



            Pozdrawiam
            CCC
          • Gość: mefistofel Re: Czerwona kartka (?) IP: 62.233.241.* 19.11.02, 22:16
            Wśród moich znajomych sredio 9 na 10 jest zwolennikami aborcji!!!

            Gość portalu: margoro napisał(a):

            > Owszem zgadzm się z tym, że jest to badanie statystyczne i
            może być obarczone
            > pewnym błędem, ale w tym przypadku błąd musi być moim zdaniem
            bardzo duży.
            > Temat aborcji nie jest tematem nowym, dyskutuje się o nim na
            forum publicznym,
            > w rodzinie i wśród znajomych. Ja sam zabieram w nim głos od
            lat kilku, stąd
            > orjętuję się jakie zadanie na ten temat mają ludzie z mojego
            otoczenia. Biorąc
            > na serio wyniki tego badania to średnio ośmiu na dziesięciu
            ludzi byłoby za
            > legalizacją aborcji a tak nie jest!!!!!
            • Gość: CCC Re: Czerwona kartka (?) IP: *.inetia.pl 21.11.02, 09:37
              Gość portalu: mefistofel napisał(a):

              > Wśród moich znajomych sredio 9 na 10 jest zwolennikami aborcji!!!

              Ale czego to dowodzi ???


              Pozdrawiam
              CCC
    • Gość: rydzyk Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: 12.46.161.* 19.11.02, 17:23
      Klopot w tym, ze katofaszysci chca zabraniac wszystkiego innym.

      Gość portalu: adam napisał(a):

      > aborcja jest złem, ale...
      > komunizm jest złem, ale...
      > faszyzm jest złem, ale...
      >
      > To się nazywa toleracja dla zła, albo przymykanie oka, bo tak
      > nam wygodnie.
    • Gość: Mavek Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.proxy.aol.com 19.11.02, 17:54
      Komuchom i zyda chodzi o wyludnienie Polski aby mogli zrobic swoja ziemie
      obiecana. Dbajcie o przyrost naturalny nie sluchajcie komuchow.
    • Gość: Lukasz Narod zmadrzał??Niemozliwe!!!!!!!Ale jest sie z czego IP: 195.116.133.* 19.11.02, 18:24
      cieszyc!
    • Gość: Dominik (Niemcy) Typowy przyklad nadinterpretacji danych IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 19:05
      Z socjologicznego punktu widzenia, jest to typowy przyklad zlej
      interpretacji danych. Wniosek wysuniety juz w tytule artykulu
      jest niedopuszczalny, ale co ciekawe w dalszej tresci artykulu
      jest juz przez same dane podwazony. Z analizy wynika, ze tylko
      13% pytanych(!) Polaków opowiada sie za aborcja bez ograniczen,
      40% z ograniczeniami (warto bylo tu dokladnie zapytac z jakimi).
      Generalne stwierdzenie "W sumie więc: dopuszczalność ciąży jest
      akceptowana przez 83 proc. Polaków" nie moze tu miec miejsca,
      o "akceptacji" aborcji przez Polaków (jak nam artykul sugeruje)
      nie moze tu byc mowy.
      Bardzo wazne sa tutaj informacje na temat tego, w jakich
      sytuacjach pytani sa w stanie dopuscic aborcje...

      Dominik - student socjologii (Niemcy)
    • jaceq Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po 19.11.02, 19:11
      Szczęśliwie idzie ku temu, że problem zapewne niebawem sam się rozwiąże. Wygląda, że tzw. 'zabieg' coraz
      częściej zastępowany jest środkami wczesnoporonnymi. A na te - żadna ustawa nie poradzi. I bardzo dobrze. Po
      akcesie do UE zapewne dostępność takich wzrośnie. Nawet, jeśli państwo wyznaniowe zabroni przywozu, g. to da.
      Marijuany też zabrania, ale przecież mamy co palić. To nie słoń.
      Niestety, najpierw dla bogatych. Państwo wyznaniowe nie będzie przecież dofinansowywać RU486 dla ubogich.

      Chociaż może to i dobrze? Pomyśleć: mnóstwo jest ludzi, dla których aborcja jest po prostu środkiem antyk. Lenistwo,
      niedbalstwo?

      Jednak najlepsza jest antykoncepcja i edukacja. A w tym celu należałoby wysłać Watykan na Marsa (w przypadku
      Polski, oczywiście).
      • Gość: Bos Re: Byc przeciwko aborcji to znaczy byc przeciwko sobi IP: *.gen.twtelecom.net 19.11.02, 19:40
        Byc przeciwko aborcji to znaczy byc przciwko temu co ludzkie, to
        znaczy byc przeciwko sobie. Jest to nakaz moralnosci, obludnej
        moralnosci, bo czesto przekreslajacej zycie matki i skazujace ja
        na niebyt, lub byt niechciany razem ze swoim jakze zywym i jakze
        niekochanym i nieszczesliwym dzieckiem. Zreszata jak wszelkie
        nakazy jest on zaczerpniety z totalitaryzmu gdzie garstka
        glupich mowi tysiacom jak maja zyc.
      • Gość: CCC Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.inetia.pl 20.11.02, 16:28
        Prawie się z tobą zgadzam.
        Zapomniałeś o istnieniu środków antykoncepcyjnych. Środki takie ("czujniki
        płodności" lub jakieś substancje chemiczne) wyprą aborcję i pigułki
        wczesnoporonne. To tylko kwestia czasu.

        A co do państwa wyznaniowego to się z Tobą zgodzę ,że je mamy pod
        warunkiem ,że ty się ze mną zgodzisz ,że SLD i UP to partie katolicko-narodowe
        których głównym celem jest wprowadzenie u nas państwa wyznaniowego.
        :->.


        Pozdrawiam
        CCC
    • Gość: Agata Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: 213.192.66.* 19.11.02, 20:15
      Mam pytanie do tych wszystkich co są anty:czy podjelibyście się
      wychowywać dziecko pochodzące z gwałtu?Nie WASZE dziecko,ale
      jakiegoś zboczeńca?Albo dziecko z poważnymi wadami genetycznymi?
      Czy wy zdajecie sobie sprawę jaka to odpowiedzialność i jak
      taki człowiek czuje się przez resztę życia na tym łez padole?A
      czy tatusiowie chcieliby żeby mamusie umierały przy porodzie?
      Chcieliby sami wychowywać dziecko?Chcieliby stracić ukochaną
      kobietę?A gdyby mamusia nabawiła się poważnych kłopotów
      zdrowotnych po donoszeniu ciąży?
      Ja bym baaardzo prosiła tych wszystkich anty-krzykaczy,żeby
      najpierw się zastanowili i postawili w sytuacji np. zgwałconej
      kobiety tudzież dziecka urodzonego z gwałtu (co kto
      woli :)).Mówić NIE gdy nie dotyczy to nas jest bardzo
      łatwo.Gorzej jak się stanie po tej drugiej stronie...
      • Gość: Kasia Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: squid:* 20.11.02, 00:45
        Zgadzam sie z Agata. Zauwazylam, ze wiekszosc wypowiadajacych
        sie tutaj osob to faceci. Mezczyzni nie maja zielonego pojecia
        co czuje zgwalcona kobieta, ktora musi urodzic niechciane,
        nieplanowane dziecko. Co czuje gdy dowie sie, że dziecko bedzie
        mialo powazna wade w rozwoju, gdy jest zagrozone jej zycie przy
        porodzie. kobieta sama powinna decydowac o tym czy urodzic
        dziecko czy nie. ale wydaje mi sie, ze najlepszym sposobem na
        obnizenie poziomu nieplanowanych ciaz bylby latwy i
        przedewszystkim tani dostep do wczesniej szeroko
        rozpropagowanych srodkow antykoncepcyjnych.
    • Gość: eva-monik Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 20:19
      To ,ze Polska jest krajem ciemnoty,to powszechnie wiadomo,a
      jesli idzie o aborcje to stanowisko Polakow jest wrecz
      fanatyczne.A w tym wszystkim najciemniejsze i najglupsze sa
      niestety kobiety,bo zamiast stac w szeregu doslownie jak jeden
      maz,to boja sie walki o swoje prawa.Mlode kobiety-to osobny
      temat,a kobiety juz duzo starsze zamiast pomoc tym mlodym,to
      wrecz przeciwnie staja "okoniem",gdyz w mysl zasady po co maja
      miec lepiej jak ja mialam ciezko.Jedno jest pewne:
      -mezczyzni we wszystkim sie popieraja
      -kobiety zwalczaja sie nawzajem i dlatego jest tak malo kobiet
      nawyzszych stanowiskach,w rzadzie ,itd.Jest to bardzo smutna
      prawda.
      • Gość: czytelnik Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.web.thalamus.se 19.11.02, 20:38
        Najbardziej mnie zastanawia to, ze mezczyzni w srednim i
        podeszlym wieku decyduja w Sejmie i Kosciele o zyciu prywatnym
        kobiet. Mozna byc przeciwko aborcji, takie sa reguly demokracji
        i wolnosci slowa. Ale jezeli ci ludzie próbuja kierowac zyciem
        innych ludzi, to zaczyna smierdziec fundamentalizmem.
    • Gość: WojtekA te sondaze to jak z wyborami albo z poparciem dla UE IP: *.ssi / 172.27.2.* 19.11.02, 20:35
      podziel przez 2 odejmi 20% i bedziesz mial zblizony obraz
      rzeczywistosci.
      Bog juz Was pokaral, ale nie chcialbym byc w waszej skorze w
      Dniu Sadu Ostatecznego.
      Polecam ksiazke Natansona - nawroconego mordercy nienarodzonych.
      Tam opisuje dokladne takie same metody jakie uprawia GW aby
      zalegalizowac morderstwo.
      • Gość: czytelnik Re: te sondaze to jak z wyborami albo z poparciem IP: *.web.thalamus.se 19.11.02, 20:42
        Gość portalu: WojtekA napisał(a):

        > podziel przez 2 odejmi 20% i bedziesz mial zblizony obraz
        > rzeczywistosci.
        > Bog juz Was pokaral, ale nie chcialbym byc w waszej skorze w
        > Dniu Sadu Ostatecznego.
        > Polecam ksiazke Natansona - nawroconego mordercy
        nienarodzonych.
        > Tam opisuje dokladne takie same metody jakie uprawia GW aby
        > zalegalizowac morderstwo.

        Amen panie Wojtku.
        Polecam wycieczke do Iranu. Tam Starsi kolesie wiedza najlepiej
        co kobiety chca i potrzebuja, a jak nie wiedza to maja na to
        metody, zeby je uswiadomic.
      • jaceq Re: te sondaze to jak z wyborami albo z poparciem 19.11.02, 21:36
        Gość portalu: WojtekA napisał(a):

        > ale nie chcialbym byc w waszej skorze w Dniu Sadu Ostatecznego.

        A ten Sąd przy jakiej ulicy się mieści, bo nie słyszałem o takim. Jest SN, SA, TK, TS i nawet Grodzki, ale Ostateczny?
        To znaczy co: bez apelacji i kasacji? Może chodzi o doraźny?

        > Polecam ksiazke Natansona - nawroconego mordercy

        Polecam inną książkę, nawróconego mordercy lekarzy z klinik ginekologicznych.
    • Gość: dr etker Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 20:49
      Potrzeba nowych podziałów w społeczeństwie, wobec rosnącej
      niechęci do lizania brukselskich butów, przywoła jeszcze
      niejeden wypróbowany temat. Niedługo pewnie powróci sprawa
      Jedwabnego, podatku parafialnego i tym podobne tematy, które
      skutecznie hamują polaryzację społecznych nastrojów.
    • Gość: alojka5 Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 21:02
      Przerwanie ciąży to decyzja zdesperowanej kobiety która cierpi
      fizycznie i moralnie, a przecież sama sobie dziecka nie
      zrobiła.Dlaczego tak mało mówi się o roli ojca w tworzeniu
      nowego życia i jego współodpowiedzialmości za przyszły los
      dziecka?
      • Gość: czytelnik Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.web.thalamus.se 19.11.02, 21:09
        Gość portalu: alojka5 napisał(a):

        > Przerwanie ciąży to decyzja zdesperowanej kobiety która cierpi
        > fizycznie i moralnie, a przecież sama sobie dziecka nie
        > zrobiła.Dlaczego tak mało mówi się o roli ojca w tworzeniu
        > nowego życia i jego współodpowiedzialmości za przyszły los
        > dziecka?
        . oczywiscie to jest decyzja, która jest (mam nadzieje) rozterki
        moralne , ale najczesciej tych ojców juz nie ma, zeby móc np.
        wspomóc moralnie.
    • Gość: biszop Rzad nic nie zrobil bo.... IP: *.ds7.univ.gda.pl 19.11.02, 21:20
      Rzad nic nie zrobil bo ma w tym jasny interes! Przeciez wyraznie
      widac ze lewicowy rzad zawarl uklad z Kosciolem i nie jest to
      zadna teoria spiskowa. Rzad nie bedzie lagodzil ustawodawstwa w
      drazliwych tematach jak; aborcja czy eutanazja (mimo ze
      obiecal), a w zamian mamy oficjalne stanowisko Kosciola ktory
      popiera wejscie Polski do Unii Europejskiej (mimo iz wielu
      biskupow i wlodarzy jest przeciw).
      Swoja droga zerwanie takiego ukladu i oficjalne wystapienie
      polskiego kosciola przeciw integracji pokazaloby jego faktyczna
      sile w dniu referendum. I kto wie moze nawet bysmy weszli bez
      pomocy Kosciola.
    • Gość: m feministki laczcie sie! IP: *.med.uth.tmc.edu 19.11.02, 21:31
      Poglady zaprezentowane ponizej przez kilka pan (???) i powolywanie sie na
      niejaka Kinge Dunin swiadczy najdobitniej, jakiej degrengoladzie ulegl ruch
      feministyczny. Mnie wynik, wedle ktorego to wiecej mezczyzn popiera
      dopuszczalnosc aborcji oraz dopuszczalnosc aborcji bez ograniczen, nie dziwi,
      on jest absolutnie zgodny z rzeczywistoscia. Nikomu bowiem aborcja bardziej nie
      sluzy niz mezczyznom. Na ogol za ich podpuszczeniem, ze wzgledu na ich
      niedojrzalosc (zyciowa, emocjonalna, umyslowa), tylko dla zatrzymania ich przy
      sobie, na ogol za ich kase kobiety GODZA SIE by na ich ciele dokonano bolesnej
      chirurgicznej operacji pod miejscowym albo i to nie znieczuleniem, z ktorej
      moga wyjsc poszkodowane fizycznie na cale zycie (moga i wyjsc nieposzkodowane,
      a jednak ryzyko powiklan jest dosc wysokie i wyzsze w piwnicznej izbie
      oczywiscie). To jest sposob, w ktory faceci cudzym kosztem i bezbolesnie dla
      siebie zabezpieczaja sobie tyly, a zatem najwiekszy dowod ich tchorzostwa.
      Dziala przeciw nim w tym sensie, ze z ewolucyjnego punktu widzenia powinni
      zostawic jak najwiecej kopii wlasnego genotypu - kobieta nie ma takich
      mozliwosci, nie moze zajsc w ciaze i wydac potomstwa kilka razy dziennie, a
      mezczyzna moze to potomstwo kilka(nascie) razy dziennie splodzic. Prawdziwe
      feministki powinny sprzeciwiac sie aborcji (i pornografii), bo to kobiety
      instrumentalizuje i poniza, czyniac je w rzeczy samej zabawkami w rekach
      mezczyzny. Ale jak ktos lubi (lub musi - co za zgroza!)taka zabawka byc, a
      potem dla wygody pana i wladcy idzie na krzeselko, to juz naprawde jej wlasna
      sprawa (ale prawnie bym takiego braku samodzielnosci nie sankcjonowala, skoro
      konstytucja stanowi, ze jednak kobiety sa rowne mezczyznom, to sankcjonowanie
      sytuacji przeciwnej jest poki co niekonstytucyjne). Lepiej by o polepszenie
      prawa alimentacyjnego i adopcyjnego powalczyc - tu byloby w zgodzie z
      konstytucja i w rzeczy samej mogloby cos zmienic na lepsze, a faceci z
      kompleksem Piotrusia Pana by w koncu zostali nieco uziemieni. Co zas do
      sondazu - no tytul w Wyborowej przeszdl sama Wyborowa. I znowu mam absolutne
      zero zdziwienia, po prostu odnotowuje kompletny brak skrupulow w
      byciu "profesjonalnym inaczej". Przeprasza za brak polskich czcionek, pisze z
      zagranicy.
      • Gość: Towarzysz Szmaciak Głos partii w tym temacie. IP: *.czajen.pl / 192.168.3.* 19.11.02, 22:20
        Towarzysze! Tak jak większość naszego społeczeństwa, ja również jestem w 83% za
        aborcją. Natomiast w 17% jestem przeciw i jeśli pozwolicie na tym się skupię w
        moim wystąpieniu. Przed czterdziestu niemal laty jako początkujący wówczas
        sekretarz KW do spraw propagandy, brałem udział w takich balangach po których
        nieraz kilka towarzyszek musiało iść na skrobankę. Miało to niewątpliwie swoje
        dobre strony: alimenty itp . Wadą tego rozwiązania było jednak to, że elementy
        antysocjalistyczne, które nie stosowały aborcji rozmnażały się zdecydowanie
        szybciej od nas. W szczytowym okresie swego rozwoju pertia nasza liczyła 3mln
        członków, ilu jest teraz? Nawet nie wiem, ale gołym okiem widać że wielokrotnie
        mniej. Nie dość że przestaliśmy się rozmnażać, to z wyborów na wybory ubywa nam
        elektoratu! Komu przybywa? Przybywa jak towrzysze sami zauważyli Lidze Polskich
        Rodzin. Dlaczego przybywa? Odpowiedż nasuwa się sama: wyżej wymienione elementy
        antysocjalistyczne nie dokonują aborcji, a nawet nie stosują antykoncepcji.
        Jeżeli nie przeciwstawimy się temu zjawisku, staniemy się towarzysze
        ciemnogrodem Europy.
        • Gość: . Re: Głos partii w tym temacie. IP: *.czajen.pl / 192.168.3.* 20.11.02, 11:41
          Gość portalu: Towarzysz Szmaciak napisał(a):

          > Towarzysze! Tak jak większość naszego społeczeństwa, ja również jestem w 83%
          za
          >
          > aborcją. Natomiast w 17% jestem przeciw i jeśli pozwolicie na tym się skupię
          w
          > moim wystąpieniu. Przed czterdziestu niemal laty jako początkujący wówczas
          > sekretarz KW do spraw propagandy, brałem udział w takich balangach po których
          > nieraz kilka towarzyszek musiało iść na skrobankę. Miało to niewątpliwie
          swoje
          > dobre strony: alimenty itp . Wadą tego rozwiązania było jednak to, że
          elementy
          > antysocjalistyczne, które nie stosowały aborcji rozmnażały się zdecydowanie
          > szybciej od nas. W szczytowym okresie swego rozwoju pertia nasza liczyła 3mln
          > członków, ilu jest teraz? Nawet nie wiem, ale gołym okiem widać że
          wielokrotnie
          >
          > mniej. Nie dość że przestaliśmy się rozmnażać, to z wyborów na wybory ubywa
          nam
          >
          > elektoratu! Komu przybywa? Przybywa jak towrzysze sami zauważyli Lidze
          Polskich
          >
          > Rodzin. Dlaczego przybywa? Odpowiedż nasuwa się sama: wyżej wymienione
          elementy
          >
          > antysocjalistyczne nie dokonują aborcji, a nawet nie stosują antykoncepcji.
          > Jeżeli nie przeciwstawimy się temu zjawisku, staniemy się towarzysze
          > ciemnogrodem Europy.
    • Gość: mefistofel Nie pytac o stosunek do aborcji... IP: 62.233.241.* 19.11.02, 22:13
      Nie nalezy pytać o stosunek do aborcji starych babć
      zasłuchujacych sie w słowa złotoustego kaznodzieji z Torunia, bo
      one na ten temat juz nie powinny sie wypowiadać z ciąza i
      seksem juz nigdy w zyciu nie będą miały do czynienia!
      Ludzie tego pokroju najchetniej za sam stosunek odbywany dla
      przyjemności, a nie w celu prokreacji, chetnie by ukamieniowali.
      Zakaża wychowania seksualnego w szkołach, zakaża srodków
      antykoncepcyjnych, zakażą aborcji, a na koniec... zakaża
      wyrażania własnej seksualnosci...
      • Gość: Palnick Re: Nie pytac o stosunek do aborcji... IP: *.stenaline.com 19.11.02, 22:20
        Gość portalu: mefistofel napisał(a):

        > Nie nalezy pytać o stosunek do aborcji starych babć
        > zasłuchujacych sie w słowa złotoustego kaznodzieji z Torunia, bo
        > one na ten temat juz nie powinny sie wypowiadać z ciąza i
        > seksem juz nigdy w zyciu nie będą miały do czynienia!
        > Ludzie tego pokroju najchetniej za sam stosunek odbywany dla
        > przyjemności, a nie w celu prokreacji, chetnie by ukamieniowali.
        > Zakaża wychowania seksualnego w szkołach, zakaża srodków
        > antykoncepcyjnych, zakażą aborcji, a na koniec... zakaża
        > wyrażania własnej seksualnosci...

        Trzeba w końcu ogłosić referendum i basta.
    • Gość: piotr.wierzchowski Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: 217.153.68.* 19.11.02, 22:29
      Przerwanie ciąży to zabicie najbardziej niewinnego życia.
      Zgoda na aborcję przyspiesza zgodę na eutanazję.
      Skrajności życia nie powinny być wykładnikiem, podstawą prawa.
      Mordercy uciekają przed kara. Jak można płodowi zabierać życie?
      • Gość: bos Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.gen.twtelecom.net 19.11.02, 22:43
        Gość portalu: piotr.wierzchowski napisał(a):

        > Przerwanie ciąży to zabicie najbardziej niewinnego życia.
        > Zgoda na aborcję przyspiesza zgodę na eutanazję.
        > Skrajności życia nie powinny być wykładnikiem, podstawą prawa.
        > Mordercy uciekają przed kara. Jak można płodowi zabierać życie?
        Niewinne!!! co za pierd... chyba ze ty masz jakies winy na swoim
        sumieniu. Zycie jest zyciem, nie ma winnego i niewinnego, kazde
        jest cenne a ludzkie oczywiscie z punktu widzenia naszego
        gatunku najwazniejsze. Nie chodzi o to by zabijac te dzieci
        tylko pozostawic wybor moralny matkom (ojcom).
    • Gość: adamo Re: CBOS: 83 proc. Polaków - przerywanie ciąży po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 23:05
      czy zjedzenie orzecha to to samo co ścięcie drzewa orzechowego?
      decyzja nalezy do kobiety, bo to ona ponosi najwiekszy
      ciezar... kazdej decyzji zwiazanej z dzieckiem.
    • Gość: Ben TĘPY DZIENNIKARZ TO ZATYTUŁOWAŁ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 23:10
      83% i już - nieważne że większość osób akceptuje aborcje z
      powodów o których mowa,wazne że 83% !!! Tak jakby to było 83%
      bez względu na wszystko...Po raz kolejny potwierdza sie
      tendencyjne przekazywanie pewnych faktów lansowanych przez
      Żydków z Wyborowej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka