Dodaj do ulubionych

'Giertych jak Zawisza'

15.02.06, 16:30
Igor Janke :

igorjankepost.blog.onet.pl/
Panie prezydencie! do 19 lutego jeszcze zdążysz zrobić to, co powienieneś
13ego.
Ja czekam...
Obserwuj wątek
    • rekontra Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:33
      echo_o napisała:

      > Ja czekam...

      to nie jest takie proste :)
      są argumenty za, ale są i przeciw.
      Jeżeli mamy kilka asów w rękawie, to poczekamy kilka miesięcy.
      • kataryna.kataryna Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:39
        rekontra napisał:

        > echo_o napisała:
        >
        > > Ja czekam...
        >
        > to nie jest takie proste :)
        > są argumenty za, ale są i przeciw.



        A ten przeciw jest bardzo poważny.
        • rekontra Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:45
          kataryna.kataryna napisała:


          > A ten przeciw jest bardzo poważny.

          tak, drugiej takiej szansy może nie być. A teren był zdobywany krok po kroczku.
          Aż doszło do sytuacji nieprwadwopodobnej. Kto mógłby przypuścić przed wyborami,
          że PiS zdobędzie taki wpływ na wydarzenia. Sytuacja jest wyjątkowa.
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:48
            rekontra napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > > A ten przeciw jest bardzo poważny.
            >
            > tak, drugiej takiej szansy może nie być. A teren był zdobywany krok po
            kroczku.
            >
            > Aż doszło do sytuacji nieprwadwopodobnej. Kto mógłby przypuścić przed
            wyborami,
            >
            > że PiS zdobędzie taki wpływ na wydarzenia. Sytuacja jest wyjątkowa.

            Dokladnie. Malpa bawi sie brzytwa.
          • echo_o Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 17:00
            rekontra napisał:

            > tak, drugiej takiej szansy może nie być. A teren był zdobywany krok po
            > kroczku.
            > Aż doszło do sytuacji nieprwadwopodobnej. Kto mógłby przypuścić przed
            wyborami, że PiS zdobędzie taki wpływ na wydarzenia. Sytuacja jest wyjątkowa.

            ```````````````````````````````

            Rozum mówi tak, a serce rwie do przodu. Ja o sobie. Raptus jestem i amator :)
            Pocieszam się myślą, że uda się w tym krótkim czasie (bo czas będzie krótki)
            dokonać choć kilku, ale naprawdę fundamentalnych zmian, a co najważniejsze -
            nieodwracalnych, w sensie zdemaskowania i likwidacji przyczółków minionego
            układu - tak, by nigdy już nie miał szansy wrócić.
            Nawet, jeśli PiS przegra kolejne wybory...Wtedy powiem, że było warto.
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 17:01
              echo_o napisała:

              > rekontra napisał:
              >
              > > tak, drugiej takiej szansy może nie być. A teren był zdobywany krok po
              > > kroczku.
              > > Aż doszło do sytuacji nieprwadwopodobnej. Kto mógłby przypuścić przed
              > wyborami, że PiS zdobędzie taki wpływ na wydarzenia. Sytuacja jest wyjątkowa.
              >
              > ```````````````````````````````
              >
              > Rozum mówi tak, a serce rwie do przodu. Ja o sobie. Raptus jestem i amator :)
              > Pocieszam się myślą, że uda się w tym krótkim czasie (bo czas będzie krótki)
              > dokonać choć kilku, ale naprawdę fundamentalnych zmian, a co najważniejsze -
              > nieodwracalnych, w sensie zdemaskowania i likwidacji przyczółków minionego
              > układu - tak, by nigdy już nie miał szansy wrócić.
              > Nawet, jeśli PiS przegra kolejne wybory...Wtedy powiem, że było warto.

              Mam nadzieje, ze Giertych ich do tego zmusi ;)
              • echo_o Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 17:02
                przyladek.dobrej.nadziei napisał:

                > Mam nadzieje, ze Giertych ich do tego zmusi ;)


                ```````````````````````````````

                Ja Cię nie będę do niczego zmuszać.
                Poproszę:
                Schowaj ten amputowany paluch z sygnaturki, bo żałość bierze...
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 17:04
                  echo_o napisała:

                  > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                  >
                  > > Mam nadzieje, ze Giertych ich do tego zmusi ;)
                  >
                  >
                  > ```````````````````````````````
                  >
                  > Ja Cię nie będę do niczego zmuszać.
                  > Poproszę:
                  > Schowaj ten amputowany paluch z sygnaturki, bo żałość bierze...

                  Calego nie moge pokazac. Cenzura wycina. Ale ciesze sie, ze wiesz o co chodzi.
                  • echo_o Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 17:08
                    przyladek.dobrej.nadziei napisał:

                    > Calego nie moge pokazac. Cenzura wycina. Ale ciesze sie, ze wiesz o co chodzi.
                    >

                    ```````````````````````````````

                    A co mam nie wiedzieć.
                    Jasne, że wiem i mówię Ci, że robisz sobie obciach tą wykastrowaną
                    manifestacją. Twoja sprawa...
            • rekontra z przyjemnością słucham Geremka 15.02.06, 17:07
              echo_o napisała:


              > Nawet, jeśli PiS przegra kolejne wybory...Wtedy powiem, że było warto.

              PiS ma już miejsce w polityce polskiej. Jeżeli się pomyśli z jakiego punktu
              Kaczyńscy startowali, jak mieli wszystkich przeciwko sobie. Z przyjemnościa
              słucham Geremka, ile w nim nietajonej zazdrości. Zazdrość go zżera :)

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=33120823&a=33120823
              • kataryna.kataryna Re: z przyjemnością słucham Geremka 15.02.06, 17:11
                rekontra napisał:

                > echo_o napisała:
                >
                >
                > > Nawet, jeśli PiS przegra kolejne wybory...Wtedy powiem, że było warto.
                >
                > PiS ma już miejsce w polityce polskiej. Jeżeli się pomyśli z jakiego punktu
                > Kaczyńscy startowali, jak mieli wszystkich przeciwko sobie. Z przyjemnościa
                > słucham Geremka, ile w nim nietajonej zazdrości. Zazdrość go zżera :)


                Nie wiem czy ktokolwiek doszedłby tu gdzie doszli Kaczyńscy w takich warunkach.
                I że im się chciało tyle lat choć można było śpiewać w chórze z innymi i robić
                za autorytety.

                A książka Bochwicowej świetna, prawda? Można sobie odświeżyć kawał historii na
                którą człowiek był ślepy gdy się działa.
                • echo_o Re: z przyjemnością słucham Geremka 15.02.06, 17:15
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > A książka Bochwicowej świetna, prawda? Można sobie odświeżyć kawał historii
                  na
                  > którą człowiek był ślepy gdy się działa.

                  ```````````````````````````````

                  No właśnie, muszę koniecznie zapolować na tę książkę...
                  Mam ogromne braki, bo przez kilka lat w końcówce III Rzeczpospolitej byłam
                  ślepa podwójnie, bo z dużej odległości patrzyłam na Polskę...
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: z przyjemnością słucham Geremka 15.02.06, 17:13
                rekontra napisał:

                > echo_o napisała:
                >
                >
                > > Nawet, jeśli PiS przegra kolejne wybory...Wtedy powiem, że było warto.
                >
                > PiS ma już miejsce w polityce polskiej. Jeżeli się pomyśli z jakiego punktu
                > Kaczyńscy startowali

                Wlasnie, nie kazdy mogl wystartowac z kancelarii prezydenta.

                >, jak mieli wszystkich przeciwko sobie. Z przyjemnościa
                > słucham Geremka, ile w nim nietajonej zazdrości. Zazdrość go zżera :)
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=33120823&a=33120823
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:35
      echo_o napisała:

      > Igor Janke :
      >
      > igorjankepost.blog.onet.pl/
      > Panie prezydencie! do 19 lutego jeszcze zdążysz zrobić to, co powienieneś
      > 13ego.
      > Ja czekam...

      Czas minal. Jarus wpieprzyl sie w niezly pasztet. Giertych to male piwo, dr
      przestepca Leppiej wykreci lepszy number. Czekam cierpliwie. Zemsta Leppera
      bedzie slodka.
      • rekontra mylisz się 15.02.06, 16:36
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:


        > Czas minal. Jarus wpieprzyl sie w niezly pasztet. Giertych to male piwo, dr
        > przestepca Leppiej wykreci lepszy number. Czekam cierpliwie. Zemsta Leppera
        > bedzie slodka.


        zawsze rząd może podać się do dymisji, nie bój jutra
        • echo_o Re: mylisz się 15.02.06, 16:40
          rekontra napisał:

          > zawsze rząd może podać się do dymisji, nie bój jutra

          ```````````````````````````````

          Nie odbieraj przyjemności przylądkowi :)
          Ja czytam jego posty to widzę, że Polska to dla niego jedynie taki sado-maso
          poligon doświadczalny...
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: mylisz się 15.02.06, 16:45
            echo_o napisała:

            > rekontra napisał:
            >
            > > zawsze rząd może podać się do dymisji, nie bój jutra
            >
            > ```````````````````````````````

            > Nie odbieraj przyjemności przylądkowi :)
            > Ja czytam jego posty to widzę, że Polska to dla niego jedynie taki sado-maso
            > poligon doświadczalny...

            Ja jestem tylko obserwatorem. Manewry przeprowadza PiS.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: mylisz się 15.02.06, 16:40
          rekontra napisał:

          > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
          >
          >
          > > Czas minal. Jarus wpieprzyl sie w niezly pasztet. Giertych to male piwo,
          > dr
          > > przestepca Leppiej wykreci lepszy number. Czekam cierpliwie. Zemsta Leppe
          > ra
          > > bedzie slodka.

          > zawsze rząd może podać się do dymisji, nie bój jutra

          I co dalej? Przerzniete wybory?
        • trevik Re: mylisz się 15.02.06, 17:04
          Moze, ale straty beda z tego powodu bardzo wymierne i PiS moze juz zapomniec o
          wiekszosci jesli zrobi to teraz a jeszcze wieksze, gdy zrobi to w sytuacji gdy
          notowania rzadu beda mialy tendencje spadkowa. Prawdziwie komfortowe bylo tylko
          rozwiazanie Sejmu z zewnatrz a ta okazja wlasnie mija, nastepna za rok,

          T.
          • czyste.dobro Re: mylisz się 15.02.06, 17:07
            trevik napisał:


            > . Prawdziwie komfortowe bylo tylko
            > rozwiazanie Sejmu z zewnatrz a ta okazja wlasnie mija, nastepna za rok,

            prezydent to nie jest z zewnątrz w obecnym układzie
            • trevik Re: mylisz się 15.02.06, 17:50
              To nie chodzi o rzeczywiste powiazania a o postrzeganie sytuacji przez elektorat.

              Teraz po oredziu sprawe cofnela sie do tylu (bo wylazlo z niego partyjniactwo
              wszystkimi szwami) ale przez rok LK bedzie mial czas znowu "sie uniezaleznic" w
              oczach elektoratu.

              Jesli kaczorom nie uda sie wykreowac wizerunku prezydenta "bezpartyjnego" (co
              sie udalo Kwasniewskiemu i biora z niego przyklad) to caly zysk propagandowy dla
              PiS z posiadania tego urzedu wezma diabli, bo Polacy nie lubia partyjniactwa na
              tym urzedzie a do tego najprawdopodobniej za 5 lat ten urzad straca - PiS
              pojdzie w dol przez ten czas (i to jest pewne) a LK jak nie bedzie postrzegane
              jako niezalezny to pojdzie razem z nim.

              T.
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: mylisz się 15.02.06, 18:08
                trevik napisał:

                > To nie chodzi o rzeczywiste powiazania a o postrzeganie sytuacji przez
                elektora
                > t.
                >
                > Teraz po oredziu sprawe cofnela sie do tylu

                Trudno, zeby cofnela sie do przodu ;)
    • kataryna.kataryna Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:38
      echo_o napisała:

      > Igor Janke :
      >
      > igorjankepost.blog.onet.pl/
      > Panie prezydencie! do 19 lutego jeszcze zdążysz zrobić to, co powienieneś
      > 13ego.
      > Ja czekam...



      Ja też czekam ale nie na rozwiązanie sejmu przez prezydenta bo to byłaby
      kompromitacja wprost niewybaczalna. Ale poddanie rządu, czemu nie? Ja tam tego
      paktu stabilizacyjnego nie chcę choć możliwe, że gdyby teraz Kaczor wypuścił
      władzę to już nigdy by jej nie zdobył. Wygrać fuksem dzięki uśpionej czujności
      włodarzy III RP można tylko raz.
      • rekontra Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:40
        kataryna.kataryna napisała:

        > Wygrać fuksem dzięki uśpionej czujności włodarzy III RP można tylko raz.

        dlatego trzeba zrobić kilka niezbędnych rzeczy, ale na pewno zdążą.

        • kataryna.kataryna Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:48
          rekontra napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Wygrać fuksem dzięki uśpionej czujności włodarzy III RP można tylko raz.
          >
          >
          > dlatego trzeba zrobić kilka niezbędnych rzeczy, ale na pewno zdążą.



          Kaczyński jest świetnym diagnostą ale jednego nie czuje zupełnie, a może po
          prostu nie docenia - siły wrażenia. Robi tragiczne błędy i strasznie się
          podkłada, na dodatek zupełnie nie stara się wyjść do ludzi i tłumaczyć. W ogóle
          się nie stara wytłumaczyć z tego co robi, zamiast tego każdy jego ruch tłumaczy
          opozycja i dziennikarze.
          • karlin Chyba jednak mylisz przyczyny ze skutkami:) 15.02.06, 16:54
            Media wręcz marzą o tym, żeby Kaczyński przyszedł do nich tłumaczyć się ze
            "złego wrażenia", jakie starają się wmówić odbiorcom.

            No i bądźmy poważni, kto i gdzie da mu się wytłumaczyć?

            Radio Maryja?
            • kataryna.kataryna Re: Chyba jednak mylisz przyczyny ze skutkami:) 15.02.06, 17:02
              karlin napisał:

              > Media wręcz marzą o tym, żeby Kaczyński przyszedł do nich tłumaczyć się ze
              > "złego wrażenia", jakie starają się wmówić odbiorcom.



              Nie tłumaczyć się ze złego wrażenia tylko tłumaczyć ludziom o co mu chodzi. Po
              to, żeby ludzie nie słyszeli wszystkiego z drugiej ręki, zazwyczaj w
              komentarzach, że "nikt już nie rozumie o co chodzi Kaczyńskiemu". Powinien
              tłumaczyć co i dlaczego robi a nie skazywać się na "bycie opowiadanym" przez
              media i opozycję. Być może on uważa, że jego działania są tak jasne i
              oczywiste, że nic nie musi dodawać a ludzie sami załapią. No ale czy to nie
              dziwne, że nie ma poważnych wywiadów o ostatnim zamieszaniu właśnie z
              Kaczyńskim? Wszyscy się wypowiedzieli po 5 razy a główny rozgrywający nie. I
              zamiast nazajutrz u Olejnik mieć przesłuchanie sprawcy zamieszania mamy
              komentarze Rokity. Albo Kaczyński stroni od mediów albo jest mniej zapraszany,
              co by mnie dziwiło bo jest dobrym rozmówcą i co rzadkie w naszej polityce
              szczerym, wszystko mówi jeśli się trafi ktoś kto zapyta.
              • rekontra jedna wielka mistyfikacja 15.02.06, 17:15
                kataryna.kataryna napisała:

                > karlin napisał:
                >
                > > Media wręcz marzą o tym, żeby Kaczyński przyszedł do nich tłumaczyć się z
                > e
                > > "złego wrażenia", jakie starają się wmówić odbiorcom.
                >
                >
                >
                > Nie tłumaczyć się ze złego wrażenia tylko tłumaczyć ludziom o co mu chodzi.
                Po
                > to, żeby ludzie nie słyszeli wszystkiego z drugiej ręki, zazwyczaj w
                > komentarzach, że "nikt już nie rozumie o co chodzi Kaczyńskiemu". Powinien
                > tłumaczyć co i dlaczego robi a nie skazywać się na "bycie opowiadanym" przez
                > media i opozycję. Być może on uważa, że jego działania są tak jasne i
                > oczywiste, że nic nie musi dodawać a ludzie sami załapią. No ale czy to nie
                > dziwne, że nie ma poważnych wywiadów o ostatnim zamieszaniu właśnie z
                > Kaczyńskim? Wszyscy się wypowiedzieli po 5 razy a główny rozgrywający nie. I
                > zamiast nazajutrz u Olejnik mieć przesłuchanie sprawcy zamieszania mamy
                > komentarze Rokity. Albo Kaczyński stroni od mediów albo jest mniej
                zapraszany,
                > co by mnie dziwiło bo jest dobrym rozmówcą i co rzadkie w naszej polityce
                > szczerym, wszystko mówi jeśli się trafi ktoś kto zapyta.


                to dopiero kilka miesięcy, a społeczeństwo widzi czyny, a nie słowa. Zdaje się,
                ze rozumie o co w tym wszytstkim chodzi.

                Zobacz jak zmanipulowano sondaż prezydencki, 1/3 straciła zaufanie. 1/3
                wszystkich - czyli NIKT nie stracił zaufania do Lecha kaczynskiego.
                Przecież stracili ci, którzy i tak byli przeciwko. A tak naprawdę, to zyskał
                zaufanie. Jedna wielka mistyfikacja. Róbmy swoje :)
                • echo_o Re: jedna wielka mistyfikacja 15.02.06, 17:18
                  rekontra napisał:

                  > Zobacz jak zmanipulowano sondaż prezydencki, 1/3 straciła zaufanie. 1/3
                  > wszystkich - czyli NIKT nie stracił zaufania do Lecha kaczynskiego.
                  > Przecież stracili ci, którzy i tak byli przeciwko. A tak naprawdę, to zyskał
                  > zaufanie. Jedna wielka mistyfikacja. Róbmy swoje :)

                  ```````````````````````````````

                  Oj taaaak !
                  Miałam IDENTYCZNE spostrzeżenia po porannym rzucie okiem na ten sondaż :)
                • czyste.dobro Re: jedna wielka mistyfikacja 15.02.06, 17:19
                  rekontra napisał:


                  > Zobacz jak zmanipulowano sondaż prezydencki, 1/3 straciła zaufanie. 1/3
                  > wszystkich - czyli NIKT nie stracił zaufania do Lecha kaczynskiego.
                  > Przecież stracili ci, którzy i tak byli przeciwko. A tak naprawdę, to zyskał
                  > zaufanie. Jedna wielka mistyfikacja. Róbmy swoje :)

                  to kolejny spisek, zgłoś do sztabu antykryzysowego, Wodny ci pomoże

                  • echo_o Re: jedna wielka mistyfikacja 15.02.06, 17:27
                    czyste.dobro napisał:

                    > to kolejny spisek, zgłoś do sztabu antykryzysowego, Wodny ci pomoże

                    ``````````````````````````````

                    W dzisiejszym poranku w TOKu wszyscy, oprócz komentatora z GW kpili z tego
                    sondażu, nawet Gawryluk. W końcu i redaktor z GW przyznał, że była to taka
                    błyskawiczna, telefoniczna sonda na próbie 500 osób. Zrozumiałam o co chodzi w
                    szczegółach dopiero wtedy, gdy sama spojrzałam na wykresy i ich interpretację...
                    Ale co tam! Calusi dzionek wisi na portalu GW wiadome hasło o spadku zaufania
                    do LK :)

                    • czyste.dobro Re: jedna wielka mistyfikacja 15.02.06, 18:11
                      nie martw się Jarek z Lechem na pewno wycięli z gazety ten sondaż i Urbański
                      przyniesie teczkę na spotkanie z Michnikiem
              • karlin Re: Chyba jednak mylisz przyczyny ze skutkami:) 15.02.06, 17:22
                Trzeba by zapytać Olejnik, czemu go nie zaprasza?

                :)

                No i jak wytłumaczyć coś skomplikowanego, jeśli trzeba się z prowadzącym
                program, często wspieranym przez innych zaproszonych, przekrzykiwać?

                Myślę, że dopiero po zasadniczych zmianach w TVP może się coś i tutaj zmienić.

                A że Kaczyńscy są mało medialni?

                Gdzie i kiedy mieli się tego nauczyć?

                Tym, co ich wybrali to nie przeszkadza.

                :)
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Chyba jednak mylisz przyczyny ze skutkami:) 15.02.06, 17:23
                  karlin napisał:

                  > Trzeba by zapytać Olejnik, czemu go nie zaprasza?
                  >
                  > :)
                  >
                  > No i jak wytłumaczyć coś skomplikowanego, jeśli trzeba się z prowadzącym
                  > program, często wspieranym przez innych zaproszonych, przekrzykiwać?
                  >
                  > Myślę, że dopiero po zasadniczych zmianach w TVP może się coś i tutaj zmienić.
                  >
                  > A że Kaczyńscy są mało medialni?
                  >
                  > Gdzie i kiedy mieli się tego nauczyć?

                  A w filmie to kto gral, pies?

                  > Tym, co ich wybrali to nie przeszkadza.
                  >
                  > :)
                • czyste.dobro Re: Chyba jednak mylisz przyczyny ze skutkami:) 15.02.06, 17:27
                  karlin napisał:

                  > A że Kaczyńscy są mało medialni?
                  > Tym, co ich wybrali to nie przeszkadza.

                  nie czytają i nie oglądają publicystyki

      • czyste.dobro Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:43
        kataryna.kataryna napisała:


        > Wygrać fuksem dzięki uśpionej czujności
        > włodarzy III RP można tylko raz.

        jesteś mitomanką

        Jak się nie potrafi rządzić, to trzeba wymyślić kogoś kto przeszkadza.
        Komunistom też ciągle ktoś przeszkadzał we wprowadzaniu ogólej szczęśliwości
        • rekontra Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:46
          czyste.dobro napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > > Wygrać fuksem dzięki uśpionej czujności
          > > włodarzy III RP można tylko raz.
          >
          > jesteś mitomanką
          >
          > Jak się nie potrafi rządzić, to trzeba wymyślić kogoś kto przeszkadza.
          > Komunistom też ciągle ktoś przeszkadzał we wprowadzaniu ogólej szczęśliwości

          ja też jestem mitokmanem. Tylko tak się jakoś skłąda, że te wszelkie spiskowe
          scenariusze się potwierdziły. To oszołomy miały rację.
          • kataryna.kataryna Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:50
            rekontra napisał:

            > ja też jestem mitokmanem. Tylko tak się jakoś skłąda, że te wszelkie spiskowe
            > scenariusze się potwierdziły. To oszołomy miały rację.



            To zresztą nie jest żaden scenariusz spiskowy bo sprawa jest oczywista i nikt
            się z wrogością do Kaczorów nie kryje. Ani z tym, że trzeba ich zatrzymać a
            Polske wyrwać z rąk ludzi strasznych. To ich słowa a nie moje.
            • czyste.dobro Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 17:01
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              >
              > To zresztą nie jest żaden scenariusz spiskowy bo sprawa jest oczywista i nikt
              > się z wrogością do Kaczorów nie kryje. Ani z tym, że trzeba ich zatrzymać a
              > Polske wyrwać z rąk ludzi strasznych. To ich słowa a nie moje.

              to jest akcja czy reakcja?

              Kaczyńscy zachowują się debilnie i nie dziwota, że nikt ich nie lubi poza
              wierną kamarylą. Popatrz choćby na Staniszkis - ona też w tym spisku
              uczestniczy?
        • echo_o Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 16:49
          czyste.dobro napisał:

          > Komunistom też ciągle ktoś przeszkadzał we wprowadzaniu ogólej szczęśliwości

          ```````````````````````````````

          Coraz 'lepsze' porównania, nie ma co...
    • indris Kaczor jak analfabeta 15.02.06, 16:55
      Kaczory to analfabeci polityczno-arytmetyczni. Mają poparcie ok 30% a chcieliby
      rządzić tak, jakby mieli 51%. Ale tego po prostu się nie da zrobić.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kaczor jak analfabeta 15.02.06, 16:57
        indris napisał:

        > Kaczory to analfabeci polityczno-arytmetyczni. Mają poparcie ok 30% a
        chcieliby
        >
        > rządzić tak, jakby mieli 51%.

        Ich polityczny geniusz przyslonil im ten oczywisty fakt.

        > Ale tego po prostu się nie da zrobić.
      • rekontra jeżeli oni są analfabetami 15.02.06, 17:08
        indris napisał:

        > Kaczory to analfabeci polityczno-arytmetyczni. Mają poparcie ok 30% a
        chcieliby
        >
        > rządzić tak, jakby mieli 51%. Ale tego po prostu się nie da zrobić.

        to jak nazwiesz Tuska i Rokitę?
        • andrzejg Re: jeżeli oni są analfabetami 15.02.06, 17:22
          rekontra napisał:

          >
          > to jak nazwiesz Tuska i Rokitę?

          ich będziesz oceniał jak inicjatywa będzie nalezała do nich

          A.
        • indris Tuska i Rokitę... 15.02.06, 17:36
          ...mozna było do niedawna nazwać politycznymi frustratami, którym frustracja
          rzuciła się na mózgi. Ale ostatnio zaczęli z tego wychodzić. Ich pomysł
          zgłoszenia od siebie PiS owskich pomysłów podatkowych być może spowodował
          poniedziałkową szopkę. A jeżeli nie, to i tak nie da się go zamieść pod dywan.
          Debata na ten temat z pewnością sie w Sejmie odbędzie i nawet jeżeli
          platformiany projekt padnie, to PiS będzie się musiał nieźle nagimnastykować,
          żeby uzasadnić ewidentne odejście od przedwyborczych zapowiedzi.
    • wiewiorzasta Re: 'Giertych jak Zawisza' 15.02.06, 19:04
      echo_o napisała:

      > Panie prezydencie! do 19 lutego jeszcze zdążysz zrobić to, co powienieneś
      > 13ego.
      > Ja czekam...

      Echo-o, jakby prezydent 'poddał sejm' 19.02 to zrobiłby z gęby cholewę:
      "Dziś o północy mija termin, w którym Prezydent Rzeczypospolitej ma prawo
      dokonać skrócenia kadencji Parlamentu. Zgodnie z artykułem 225 ustawy
      zasadniczej, jeżeli w ciągu czterech miesięcy od złożenia przez rząd projektu
      ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona prezydentowi, prezydent w ciągu
      czternastu dni może, ale nie musi dokonać skrócenia kadencji Sejmu."

      Nawet z 'poddaniem rządu' przez najbliższe przynajmniej kilka miesięcy Jarosław
      będzie miał problem, bo jak na razie wg niego to rząd jest bardzo dobry.
    • ukos Nie do, tylko od 19 15.02.06, 19:08
      echo_o napisała:

      > Igor Janke :
      >
      > igorjankepost.blog.onet.pl/
      > Panie prezydencie! do 19 lutego jeszcze zdążysz zrobić to, co powienieneś
      > 13ego.
      > Ja czekam...

      Jeżeli właściwa jest interpretacja wszystkich, oprócz PiS, klubów
      parlamentarnych, to 14 dni na rozwiązanie Sejmu będzie biegło od 19 lutego, o
      ile prezydent nie otrzyma do tego czasu budżetu do podpisu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka