zenobia5
17.02.06, 20:22
"Kiedy PiS zyskiwał w sondażach, posłowie wielkiej koalicji strachu, zgodnie
alarmowali opinię publiczną, że prezes Kaczyński szykuje zamach stanu i
kompromituje elity polityczne. Czyż to nie najlepszy kabaret polityczny?
Posłowie w oczach opinii kompromitowali się już tysiąckrotnie pojedynczo,
grupami i całymi ugrupowaniami. Potwierdzają to sondaże opinii publicznej i
frekwencja wyborcza.
Natomiast w mediach zapowiedzi naprawy państwa wywołują kociokwik. Stacje
telewizyjne, gazety, czasopisma o dużym nakładzie bez żenady uprawiają
indoktrynację polityczną. Serwisy informacyjne w połowie "wzbogacone" są
komentarzami i opiniami, z których łatwo odczytać dla kogo pracują
dziennikarze. Beneficjenci gnijącej demokracji bronią jej dużo sprytniej i z
większą determinacją niż Jaruzelski bronił socjalizmu. Straszą chaosem,
rozkładem państwa i... demonem z nahajką. Tak, tak, lider PiS-u, który mówił
o potrzebie przeprowadzenia nowych wyborów stał się osobistym wrogiem
większości posłów i śmiertelnym zagrożeniem dla środowisk "Gazety Wyborczej",
mafijnego biznesu i establishmentu III RP. To wielka armia ludzi; wcześniej
wspierali SLD, a teraz postawili na PO i bronić będą do upadłego anarchii
demokratycznej."
Cały artykuł: www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=10232