Dodaj do ulubionych

Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła?

21.02.06, 14:25
Poza wyjątkowo idiotycznymi hasełkami, które mają menifestować nie wiadomo co,
typu "mam okres", bądź biorąc pod uwagę polskie warunki, mające walczyć nie
wiadomo z czym - "jestem Murzynką", "jestem Arabką" - to na przykład hasło
"nie płakałem po papieżu" jest po prostu przejawem najzwyklejszego
prymitywizmu. Nie wiem, czym ludzie lansujący coś takiego mieliby się różnić
od ksenofobów i dlaczego mieliby się uważać za tych, którzy powinni uczyć
"tolerancji". Możemy oczywiście uznać, że tolerancja nie musi mieć nic
wspólnego z kulturą osobistą, a wręcz powinna przeciwstawiać się jej, a
manifestowanie i bycie dumnym z faktu, że nie płakało się po kimś bliskim i
bardzo ważnym dla innych ludzi, jest wręcz najbardziej przodującą formą
rozwoju cywilizacyjnego. Tylko dlaczego tępy prymitywizm ma być wyznacznikiem
postępowości i tego, do czego ta "zacofana" część społeczeństwa powinna dążyć?

Poza tym mam nieodparte wrażenie, że w Polsce wśród tak zwanych postępowców
panuje zupełna bezmyślność, gdzie raczej funkcjonuje pewien z góry założony
mechanizm, do którego po prostu podrzuca się wszystko co wpadnie pod rękę i co
ma potwierdzać to, jacy to jesteśmy strasznie zacofani i nietolerancyjni.
Chodzi generalnie o to, że każde hasło, nawet najbardziej idiotyczne, może
posłużyć jako niby potwierdzenie naszego ciemnogrodzkiego charakteru. Problem
w tym, że nawet nie musi to pokazywać realnego i dotykalnego problemu.
Wystarczy, żeby pojawiło się to jako niby prowokacja, żeby uznać powszechnie,
że jest to problem. Ważne, żeby oświeceni obywatele mogli pokazać, jak walczą
z polskim zacofaniem.
Rozumiem jednak, że biczowanie polskiego społeczeństwa na odcinku tolerancji i
postępowości jest tym, co każdy porządny postępowiec powinien sobie stawiać
jako zadanie podstawowe. A jeśli rzeczywistość wcale tego nie potwierdza, to
tym gorzej dla rzeczywistości.


Nie twierdzę bynajmniej, że problemy ksenofobii czy nietolerancji w Polsce nie
istnieją. Nie wiem tylko, jak prymitywizm i to, że postępowcy uznają, że
problem czai się za każdym rogiem, mają to zmienić.
Obserwuj wątek
    • freemason Zgadzam się z Tobą. 21.02.06, 14:36
      Akcja Tiszert dla Wolności (promowana przez Amnesty International i Gazetę
      Wyborczą) jest kompletnym niewypałem (żeby nie powiedzieć dosadniej -
      idiotyzmem).

      Śmieszy, że Gazeta na jednej stronie reklamuje albumy czy książki o papieżu
      (pisanym bezmyślnie wielką literą), na drugiej zaś zachwyca się tej wątpliwej
      jakości intelektualnej akcją.

      Ciekawe, że wszystkie te hasła ("usunęłam ciążę", "jestem na liście
      Wildsteina", "nie płakałem po papieżu") wymierzone są w konserwatywny
      światopogląd, bo trudno sobie wyobrazić by zaakceptowano koszulkę "nie płakałem
      po Jacku Kuroniu" albo "nie obchodzę Dnia Holocaustu" - nie mamy tu więc do
      czynienia z walką o "tolerancję" wobec różnych stylów życia i myślenia, a
      raczej z niezbyt zręcznie ukrywaną kampanią o "jedynie słuszne poglądy" - takie
      które zaakceptuje Gazeta, Robert Biedroń czy Wanda Nowicka, ale już nie np.
      biskup Życiński. To chyba dlatego akcja Tiszert dla Wolności się nie udała -
      mało znanych osób założyło te koszulki...
      • pandada Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 14:49
        że chcesz uchodzić za osobę swobodnie i samodzielnie myślącą. Pomogę ci.

        Czy była zbiorowa tygodniowa histeria związana z opłakiwaniem Jacka Kuronia? Czy to wydarzenie zmonopolizowało media? Czy wmawiano, że wszyscy Polacy są przybici tą stratą?
        • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 14:56
          A czy była tygodniowa histeria zorganizowana z opłakiwanie kogokolwiek? Uczestniczyłem w tym co się działo w Krakowie i nie widziałem nikogo kto by płakał. Była zaduma, ale do tego chyba ludzie mają prawo. Tak samo jak do okazywania szacunku człowiekowi, którego dzieło doceniają. Czy aż tak trudno to zrozumieć i zaakceptować?
          • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 14:59
            humbak napisał:

            > A czy była tygodniowa histeria zorganizowana z opłakiwanie kogokolwiek? Uczest
            > niczyłem w tym co się działo w Krakowie i nie widziałem nikogo kto by płakał.

            To dlaczego tak drażni napis "Nie płakałem po papieżu" ?

            S.
            • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:03
              No pomyśl chwilkę. Jeśli ktoś nosi go jako hasło na koszulce, to zdecydowanie nie chodzi tu o proste stwierdzenie faktu, że się po nim nie płakało i bardzo łatwo może być odczytane jako brak aprobaty dla marszy i mszy które miały po śmierci Jana Pawła Drugiego.
              • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:04
                humbak napisał:

                > No pomyśl chwilkę. Jeśli ktoś nosi go jako hasło na koszulce, to zdecydowanie
                > nie chodzi tu o proste stwierdzenie faktu, że się po nim nie płakało i bardzo
                > łatwo może być odczytane jako brak aprobaty dla marszy i mszy które miały po
                > śmierci Jana Pawła Drugiego.

                A to jest obowiązek ich aprobowania ??? Czym grozi brak aprobaty ?

                S.
                • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:06
                  Złe sformułoanie. Chodzi mi o uznanie prawa ludzi do tych zachowań.
                  • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:09
                    humbak napisał:

                    > Złe sformułoanie. Chodzi mi o uznanie prawa ludzi do tych zachowań.

                    Rozumiem, że uznajesz także prawo ludzi do nie zachowywania się w ten sposób,
                    czyli na przykład do niepłakania po papieżu czy do nieuczestniczenia w takich
                    mszach ?

                    S.
                    • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:10
                      No oczywiście że tak. Sam nie płakałem.
                      • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:11
                        humbak napisał:

                        > No oczywiście że tak. Sam nie płakałem.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37220182&a=37223682

                        S.
                  • create Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:09
                    No właśnie każdy ma równe prawo.
                    Jedni do zadumy i płaczu
                    Drudzy do manifestowania ze nie czują się w obowiązku do tego przyłączać.
                    • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:10
                      create napisał:

                      > No właśnie każdy ma równe prawo.
                      > Jedni do zadumy i płaczu
                      > Drudzy do manifestowania ze nie czują się w obowiązku do tego przyłączać.



                      A jeszcze inni do uznania, że te koszulki są idiotyczne a ich nosiciele wybrali
                      prześmieszny sposób demonstrowania nie wiadomo czego.
                      • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:13
                        lola.ferrari napisała:

                        > A jeszcze inni do uznania, że te koszulki są idiotyczne

                        Oczywiście. Toż nie ma obowiązku ich zakładania.

                        > a ich nosiciele wybrali prześmieszny sposób demonstrowania nie wiadomo czego.

                        Ci co noszą - wiedzą czego. Ci co nie noszą - nie mają obowiązku wiedzieć. Ale
                        mogą się zapytać. Wtedy się dowiedzą.

                        S.
                      • create Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:19
                        Wiec jezeli sklasyfikujemy to nastepujaco:

                        1. Zaduma i płacz

                        2. Koszulki

                        3. Pogląd o idiotyczności koszulek

                        To mozemy wyciagnac pewnien wniosek.
                        - 3. jest zbiorem mniejszym i zamknietym w kategorii 1., wiec nie sa to ludzie
                        "jeszcze inni"
                        - 2. nie ocenia pogladow 1. , jedynie demonstruje ze nie czuje sie czescia
                        zbiorowosci 1.
                        - 3. ocenia poglady 2., czemu towarzyszy brak akceptacji dla postawy odmiennej

                        • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:24
                          create napisał:

                          > Wiec jezeli sklasyfikujemy to nastepujaco:
                          >
                          > 1. Zaduma i płacz
                          >
                          > 2. Koszulki
                          >
                          > 3. Pogląd o idiotyczności koszulek
                          >
                          > To mozemy wyciagnac pewnien wniosek.
                          > - 3. jest zbiorem mniejszym i zamknietym w kategorii 1., wiec nie sa to
                          ludzie
                          > "jeszcze inni"



                          Dlaczego uważasz, że ten zbiór jest zamknięty w pierwszym? Można nie płakać po
                          Papieżu i uważać, że obnoszenie się z tym na koszulce jest idiotyczne.


                          > - 2. nie ocenia pogladow 1. , jedynie demonstruje ze nie czuje sie czescia
                          > zbiorowosci 1.



                          Ocenia, ocenia.



                          > - 3. ocenia poglady 2., czemu towarzyszy brak akceptacji dla postawy
                          odmiennej



                          Nie, raczej śmieje się z tego, że ktoś uważa, że inni obnoszą się z żałobą i
                          jednocześnie ma potrzebę obnosić się z jej brakiem.
                          • create Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:31

                            > Dlaczego uważasz, że ten zbiór jest zamknięty w pierwszym? Można nie płakać po
                            > Papieżu i uważać, że obnoszenie się z tym na koszulce jest idiotyczne.


                            Uznałem to za hipoteze, ktorej nie trzeba udowadniac. Choc oczywiscie
                            statystycznie i tacy by sie znaleźli, to równiez statystycznie zgodnie z moja
                            hipoteza okazaliby sie oni nie istotni


                            > > - 2. nie ocenia pogladow 1. , jedynie demonstruje ze nie czuje sie czesc
                            > ia
                            > > zbiorowosci 1.
                            >
                            >
                            >
                            > Ocenia, ocenia.


                            Ja uwazam ze tu tkwi roznica pomiedzy naszymi rozumowaniami. Dla mnie taka
                            koszulka jest czysta checia zademonstrowania innosci wobec wiekszosci, Dla
                            Ciebie do tej manifestacji dołącza sie jeszcze element ocenny 2. wobec 1.

                            Wydaje mi sie ze i po stronie 1. i 2. istnieja ludzie bezsensu starajacy sie
                            zakwestionowac racje drugiej strony, zamiast zaakceptowac swoje różne poglądy i
                            nastawienia


                    • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:11
                      Manifestowania że nie czują obowiązku? Wybacz, ale to jest albo prowokacja, albo bufonada.
                      • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:13
                        humbak napisał:

                        > Manifestowania że nie czują obowiązku? Wybacz, ale to jest albo prowokacja,
                        > albo bufonada.

                        Manifestacja.

                        S.
                        • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:15
                          Czego? Że się nie płakało? Po co?
                          • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:17
                            humbak napisał:

                            > Czego? Że się nie płakało? Po co?

                            Tego, że niepłakanie jest tak samo dozwoloną opcją. Po co ? Aby zaprotestować
                            przeciwko obrazowi jednomyślnego społeczeństwa.

                            S.
                            • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:19
                              snajper55 napisał:

                              > humbak napisał:
                              >
                              > > Czego? Że się nie płakało? Po co?
                              >
                              > Tego, że niepłakanie jest tak samo dozwoloną opcją. Po co ? Aby zaprotestować
                              > przeciwko obrazowi jednomyślnego społeczeństwa.



                              Znaczy przeszkadzało im, że inni płaczą?
                              • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:21
                                lola.ferrari napisała:

                                > Znaczy przeszkadzało im, że inni płaczą?

                                Nie. Przeszkadza mi/im wpieranie, że wszyscy płakali, kiedy nie jest to prawdą.

                                S.
                                • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:25
                                  A kto tak twierdził?
                                  • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:28
                                    humbak napisał:

                                    > A kto tak twierdził?

                                    Media po śmierci papaieża. A teraz ludzie urażeni napisem "nie płakałem po
                                    papieżu". Bo burzy on ich sielski obrazek zapłakanego całego społeczeństwa.

                                    S.
                                    • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:30
                                      Z teog co kojarzę nie było informacj o wszystkich. Była mowa o tłumach, ale żeby wszyscy nie kojarzę.
                                      • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:33
                                        humbak napisał:

                                        > Z teog co kojarzę nie było informacj o wszystkich. Była mowa o tłumach, ale
                                        > żeby wszyscy nie kojarzę.

                                        Jesli pokazuje się jedynie płaczących, jeśli pisze się jedynie o płaczących,
                                        jeśli się oburza napis "nie płakałem", to o czym to świadczy ?

                                        S.
                                        • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:35
                                          Że ktoś nie rozumie jak działają media i wcale nie mam na myśli płaczących.
                                          • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:38
                                            humbak napisał:

                                            > Że ktoś nie rozumie jak działają media i wcale nie mam na myśli płaczących.

                                            Nie. Świadczy o wprowadzaniu jednej obowiązującej fałszywej historii.

                                            S.
                                            • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:44
                                              I właśnie o tym napisałem.
                                        • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:37
                                          snajper55 napisał:

                                          > humbak napisał:
                                          >
                                          > > Z teog co kojarzę nie było informacj o wszystkich. Była mowa o tłumach, a
                                          > le
                                          > > żeby wszyscy nie kojarzę.
                                          >
                                          > Jesli pokazuje się jedynie płaczących, jeśli pisze się jedynie o płaczących,
                                          > jeśli się oburza napis "nie płakałem", to o czym to świadczy ?




                                          Mieli pokazywać i opisywać niepłaczących???
                                          • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:39
                                            lola.ferrari napisała:

                                            > Mieli pokazywać i opisywać niepłaczących???

                                            Mieli/Mają przyjąć do wiadomości, że byli też tacy.

                                            S.
                                            • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:44
                                              snajper55 napisał:

                                              > lola.ferrari napisała:
                                              >
                                              > > Mieli pokazywać i opisywać niepłaczących???
                                              >
                                              > Mieli/Mają przyjąć do wiadomości, że byli też tacy.



                                              Dziennikarze? Uważasz, że nie przyjęli do wiadomości?
                                              • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 16:54
                                                lola.ferrari napisała:

                                                > Dziennikarze? Uważasz, że nie przyjęli do wiadomości?

                                                Nie przyjęli ci, których drażni napis o niepłakaniu.

                                                S.
                                • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:25
                                  snajper55 napisał:

                                  > lola.ferrari napisała:
                                  >
                                  > > Znaczy przeszkadzało im, że inni płaczą?
                                  >
                                  > Nie. Przeszkadza mi/im wpieranie, że wszyscy płakali, kiedy nie jest to
                                  prawdą.




                                  A kto wpiera? I czy przeszkadza im wpieranie, że wszyscy cieszyliśmy się z
                                  medali Małysza skoro niektórym to było obojętne?
                                  • snajper55 Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:31
                                    lola.ferrari napisała:

                                    > A kto wpiera?

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37220182&a=37225191

                                    > I czy przeszkadza im wpieranie, że wszyscy cieszyliśmy się z medali Małysza
                                    > skoro niektórym to było obojętne?

                                    Skoro nie ma napisu na koszulce "mnie Małysz nie cieszy"...

                                    S.
                          • create Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:24
                            Rozumując tak jak Ty mógłbym się spytać

                            Po co się zbierać w kościołach i razem modlić?

                            Ale się nie spytam bo to nie moja sprawa, tak samo jak i nie twoja poco ktoś
                            chce sobie demonstrować swoje poglądy.
                            • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:43
                              Nie, te dwa pytania to nie to samo:)
                              Czym innym jest demonstrowanie szacunku dal kogoś, a czym innym demonstrowanie braku szacunku. Poza tym:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37220182&a=37225593
              • po_godzinach Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:09
                Ja to rozumiem inaczej. Wiele osób obnosiło się ze swoim płaczem po smierci
                Jana Pawła Drugiego nie akceptując zachowań innych (dla przykładu: odmowa
                organizacji przyjęcia weselnego dla znajomej pary pod pretekstem tygodnia
                żałoby).
                Napis "nie płakałem po papiezu" rozumiem jako deklarację: śmierć papieża
                odebrałem jako naturalną kolej rzeczy a mój ewentualny płacz nie jest na pokaz".
                To moja prywatna interpretacja tego hasła.
                • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:10
                  No dobra, może czegoś nie pamiętam. Kto płakał?
                  • po_godzinach Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:16
                    Słowo "płakał" potraktujmy umownie. Tydzień ścisłej żałoby, palenie na
                    ulicach świec (których potem nie miał kto sprzątać) i śpiewanie pieśni, marsze -
                    te wszystkie medialne wydarzenia wokół smierci papieża mogły spowodować opór
                    typu: "żałoba nie jest na pokaz" albo "papiez nie był dla mnie nikim ważnym".
                    • lola.ferrari Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:19
                      po_godzinach napisała:

                      > Słowo "płakał" potraktujmy umownie. Tydzień ścisłej żałoby, palenie na
                      > ulicach świec (których potem nie miał kto sprzątać) i śpiewanie pieśni,
                      marsze
                      > -
                      > te wszystkie medialne wydarzenia wokół smierci papieża mogły spowodować
                      opór
                      > typu: "żałoba nie jest na pokaz" albo "papiez nie był dla mnie nikim ważnym".




                      Tolerantom to przeszkadzało? tacy nietolerancyjni?
                      • po_godzinach Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:22
                        Myślę, że niktórym mogło przeszkadzać, gdy nie mogli iść do kina (bo była
                        żałoba), a kina były obligatoryjnie zamkniete - zabrakło tolerancji dla tych,
                        którzy "nie płakali popapieżu".
                    • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:23
                      Od sprzątania to akurat są ludzie:)
                      Żałoba nie jest na pokaz... no nie. Tylko czy faktycznie chodziło o żałobę? Bo ja odbierałem to jako manifestację szacunku dla Wojtyły. Sam zastanawiałem się czy brać w tym udział, ale uznałem że jest to po prostu uczczenie jego pamięci i że na to sobie zasłużył. Jeśli ktoś uważa że jest innaczej, że jest przeceniany, to należy chyba podejść do tego bardziej taktownie. Przecież jeśli ludzie tak czczą czyjąś pamięć, znaczy że jest dla nich kimś ważnym, prawda?
                      • po_godzinach Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:29
                        > Od sprzątania to akurat są ludzie:)

                        Taaa ... tylko chodnik przed moim domem to ja musiałam sprzątać, na żadanie
                        straży miejskiej :)

                        Przecież jeśli ludzie t
                        > ak czczą czyjąś pamięć, znaczy że jest dla nich kimś ważnym, prawda?


                        Oczywiście.
                        Jeśli jednak są tacy, dla których papiez nikom ważnym nie był, powinni miec
                        również prawo to powiedzieć.
                        dam przykład (tu go gdzieś już podałam) - obligatoryjne zamknięcie kin w czasie
                        tygodnia żałoby mówi: wszyscy macie obowiązek mioeć żałobę. Moimzdaniem kina
                        powinny być otwarte, a ci widzowie, którzy przezywają żałobę, przecież i tak
                        nie poszliby do nich.

                        Poza tym - nie wiem, czy pamiętasz - hasłem było: CAŁA Polska płacze. A nie
                        była to prawda.
                        • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:35
                          Żałoba narodowa to chyba nieco inna sprawa. Czy zamknięcie kin było podstawne- mam wątpliwości, ale czy podejmowanie złych decyzji przez organa jest powodem by drażnić uczucia innych (dało się słyszeć argumenty że JPII nie był nikim szczególnym i łatwo te koszulki z taką postawą powiązać).
                          Protest nie jest niczym nagannym, ale powinien być przemyślany.
                          • po_godzinach Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:45
                            "Protest nie jest niczym nagannym, ale powinien być przemyślany."

                            Myślę, że ten protest był przemyślany - podobnie, jak przemyślane były protesty
                            Pomarańczowej Alternatywy.

                            Najprościej mówiąc - koszulki to wyraz indywidualizmu, wołanie o
                            równouprawnienie różnych poglądów (oczywiście, również łamanie różnych tabu, co
                            musi budzic sprzeciw).
                            • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:49
                              Tak uważasz? Wspomniane poniżej Usunęłam ciążę też?
                              • po_godzinach Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:54
                                Tak myślę.

                                "Usunęłam ciążę" jest protestem tych osób, które mają inne zdanie na temat
                                dopuszczalności aborcji - to jest głoszenie poglądów. Przecież to nie znaczy,
                                że każda osoba, która nosi taki napis usunęła ciążę - ona tylko demonstruje
                                swój pogląd na temat dopuszczalności przerywania.

                                • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:57
                                  Ale to nie jest tabu. I to juz od dłuższego czasu. W idee z tym związane nie chcę się wdawać, bo za dużo czasu by to zajęło, a za bradzo go nie mam.
                          • pandada Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 15:55
                            Drażnienie uczuć innych? No bez przesady. To, że nie podzielam twoich uczuć jest nieładne i cię drażni? Jeśli cię drażni, to twój, a nie mój problem.

                            Moje uczucia drażniło pomijanie mnie i mojej postawy. Mówienie o wszystkich Polakach itp. Niech sobie płaczą, zawodzą, światła gaszą, ale niech nie kłamią, że tak robią wszyscy.
                            Drażni mnie kłamstwo, tych obrażonych na napis drażni prawda.
                            • humbak Re: Twój nick wskazuje na to, 21.02.06, 16:02
                              Mnie nie drażni to że ktoś ma inne poglądy. Jednorodność tego typu to byłby jakiś koszmar. Jednak noszenie koszulki z takim hasłem sugeruje protest przeciw poglądowi i na dodatek jego agresywność.
                              • pandada Przeciwko jakiemu poglądowi? 21.02.06, 19:29
                                Przeciwko kłamstwu.

                                Agresywność? Rozumiem, że sama postawa niepłakania po papieżu jest już agresywna.
                                Dlaczego ja nie mam wyrazić swojego stosunku do świata? Dlaczego moje uczucia można tłamsić? dlatego, że nie współgrają z uczuciami innych? Że kłamstwo jest zbyt piękne, aby mu przeczyć?
                          • po_godzinach wrócę 21.02.06, 16:02
                            "dało się słyszeć argumenty że JPII nie był nikim szczególnym"

                            Na pewno są osoby, dla których nie był. Czy to powinno kogos obrażać?
                            • humbak Re: wrócę 21.02.06, 16:03
                              Nie był nikim szczególnym obiektywnie, nie dla konkretnych osób.
                              • po_godzinach Re: wrócę 21.02.06, 16:13
                                Heh:)
                                "Obiektywnie" :)

                                Przypomnij sobie - po smierci papieża media porównywały go do samego Jezusa.
                                Jak przyjąć słowa:
                                "Jan Paweł II – współczesny Chrystus, cierpiał za miliony, chcąc pokazać, że
                                można i trzeba żyć inaczej"?
                                informator.pelplin.pl/?id=478&.html
                                Dla jednych papiez był świętym, dla innych - nie. Obie te postawy powinny byc
                                dopuszczone równomiernie do głosu.
                                • humbak Re: wrócę 21.02.06, 16:16
                                  Wśród katolików takie głosy pojawiają się raczej rzadko, a święty to określenie katolickie;)
                                  • pandada Re: wrócę 21.02.06, 19:31
                                    a święty to określenie
                                    > katolickie;)

                                    napisz jeszcze, że dysponentem tego słowa jest Watykan;)
        • goniacy.pielegniarz A ja zapytam jeszcze inaczej 21.02.06, 14:59
          Nie tylko o to,czy Gazeta Wyborcza promowałaby hasło "nie płakałem po Kuroniu".
          Czy nawet jeśli nie promowałaby, to czy uznałaby to za dopuszczalną prowokację o
          dobrym smaku, czy może za zwykły brak kultury i podiosłaby raban w tej sprawie?
          Bo warto też byłoby się dowiedzieć, czy mamy tu do czynienia tylko z
          prymitywizmem, choć dopuszczalnym wszędzie w walce o... tolerancję dla poglądów,
          czy może z prymitywizmem i hipokryzją?
          • lola.ferrari Re: A ja zapytam jeszcze inaczej 21.02.06, 15:05
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > > Bo warto też byłoby się dowiedzieć, czy mamy tu do czynienia tylko z
            > prymitywizmem, choć dopuszczalnym wszędzie w walce o... tolerancję dla
            poglądów
            > ,
            > czy może z prymitywizmem i hipokryzją?




            Oczywiście, że z hipokryzją. Dlaczego Gazeta nie była tak tolerancyjna dla
            projektu pod nazwą Housewitz? Może jego twórcy też chcieli tą prowokacją
            rozpocząć jakąś debatę.
          • trouble_maker Re: czy "GW" promowałaby "nie płakałem po Kuroniu" 21.02.06, 15:15
            Po pierwsze - śmierć Kuronia przeszła (niestety) niemal niezauważona, nie
            zauważyłem ani zbiorowej histerii, ani zewnętrznej presji na "wyłamujących się"

            Po drugie - nie musi, są gazety, które ją w tym znakomicie wyręczą; osobiście
            wolałbym przeczytać, że ktoś nie płakał po Kuroniu, niż że "odpowiada on za
            zbrodnie stalinowskie"

            P.S. Sam akurat po papieżu płakałem - ale to nie ma nic do rzeczy.
            • freemason Re: czy "GW" promowałaby "nie płakałem po Kuroniu 21.02.06, 15:59
              trouble_maker napisał:

              > Po pierwsze - śmierć Kuronia przeszła (niestety) niemal niezauważona, nie
              > zauważyłem ani zbiorowej histerii, ani zewnętrznej presji na "wyłamujących
              się"

              ... a czy w przypadku Jana Pawła II była jakaś "zewnętrzna presja na
              wyłamujących się"? Przecież nikt nie ma pretensji o to, że ktoś nie czuł
              żałoby, chodzi tylko o obnoszenie się z tym - napis "nie płakałam..." na
              koszulce jest czymś więcej niż prostym stwierdzeniem faktu - jest demonstracją.
              Pytanie właśnie czemu służącą?

              > Po drugie - nie musi, są gazety, które ją w tym znakomicie wyręczą; osobiście
              > wolałbym przeczytać, że ktoś nie płakał po Kuroniu, niż że "odpowiada on za
              > zbrodnie stalinowskie"

              Ale kto pisał w 2004 roku, że Kuroń odpowiada za zbrodnie stalinowskie?
        • freemason Już odpowiadam o co mi chodziło 21.02.06, 15:38
          pandada napisał:

          > Czy była zbiorowa tygodniowa histeria związana z opłakiwaniem Jacka Kuronia?
          Cz
          > y to wydarzenie zmonopolizowało media? Czy wmawiano, że wszyscy Polacy są
          przyb
          > ici tą stratą?

          ... w środowisku Gazety Wyborczej Jacek Kuroń cieszy się mniej więcej takim
          szacunkiem (jeśli nie większym) jak Jan Paweł II w społeczeństwie polskim
          (Joanna Szczęsna zdaje się nazwała go kiedyś "współczesnym świętym"). Zresztą
          wrażliwość Gazety na krytykę Kuronia (chyba zreszta niesłuszną - piszę o
          publikacji IPN) dała o sobie znać w przypadku artykułu Blumsztajna (nawet
          żartowano niesmacznie z nazwiska Gontarczyka).

          Dlatego podałem przykład związany z Kuroniem, ale równie dobrze napisy w
          stylu "Nie lubię autorytetów" czy "Nie czytam Gazety Wyborczej", gdyby zostały
          zaproponowane np. przez Cejrowskiego, mogłyby wzbudzić złość Wyborczej albo
          Przeglądu (zresztą słuszną). Więc gdzie jest różnica? - chyba tylko w obiekcie
          drwiny czy ataku.

          Stawiam tezę, że po prostu z wartości cenionych przez prawicę bardziej wypada w
          Europie kpić niż z tych, które cenią np. środowiska lewicowe (choć być może
          wśród tzw. przeciętnych obywateli ten podział rozkłada się odwrotnie). I tylko
          tyle..
          • pandada Re: Już odpowiadam o co mi chodziło 21.02.06, 16:11
            Porównujesz szacunek do Kuronia z masowym festynem żałobnym - to jest nie do porównania. Nie uczetniczeniu w "tygodniu zadumy i ewangelizacji" nie musi się nawet wiązać z niechęcią do JPII. Raczej z niechęcią do uniformizacji, spychania pewnych postaw na margines, fałszowania obrazu społeczeństwa, hipokryzji.
            Ja nie płakałem po Kuroniu, chociaż szanowałem go bardziej niż Jana Pawła II.

            Tego Gontarczyka słusznie zrugano. On nawet nie jest historykiem, a wypisuje bzdury. Mam nadzieję, że każdy kto wypisuje bzdury, będzie za to oceniony.

            "Nie lubię autorytetów" - tego świadomy prawicowiec nie założy, ponieważ autorytet jest kluczowym elementem tradycjonalistycznego modelu wychowania. Dla mnie autorytet jest mało istotny. Mogę cenić pewnych ludzi, ale i tak nie rezygnuję z krytycznego spojrzenia na ich działania.

            "Nie czytam GW" - ale by było, gdyby takie koszulki założywa bladatwarz albo smok... Można nie czytać GW. Ja poza internetem nie czytam GW. Czy by się obrazili? Nie wiem. Ale to ich problem, ponieważ nie ma tu żadnego obrażania.
      • haen1950 Re: Zgadzam się z Tobą. 21.02.06, 15:59
        freemason napisał:
        Akcja Tiszert dla Wolności (promowana przez Amnesty International i Gazetę
        > Wyborczą) jest kompletnym niewypałem (żeby nie powiedzieć dosadniej -
        > idiotyzmem).

        Jeżeli taka akcja się przyjmie to znaczy, że jest na nią społeczne
        zapotrzebowanie. Nieco ciasno i duszno się zrobiło ostatnio w sferze obyczajów.
        Komuna i jej metody wychowawcze się przypomniały, łącznie z kolorowymi
        skarpetkami. A w ogóle to nikomu nic do tego w ramach demokracji i prawa. Wolno
        każdemu protestować w obrazoburczy sposób. Jak kościół chce dewaluować swój
        autorytet za pomocą promocji rydzykowych metod propagandowych to też w końcu
        jego sprawa. Hasło np. "Ojcze Rydzyku, wejdź we mnie" jest na czasie.
        • freemason Re: Zgadzam się z Tobą. 21.02.06, 16:04
          haen1950 napisał:
          > Jeżeli taka akcja się przyjmie to znaczy, że jest na nią społeczne
          > zapotrzebowanie.

          No właśnie się chyba nie przyjęła...

          Nieco ciasno i duszno się zrobiło ostatnio w sferze obyczajów.
          >
          Ale czym to konkretnie się objawia? Czy coś się zmieniło? Nie wiem skąd ta cała
          histeria...

          > Komuna i jej metody wychowawcze się przypomniały, łącznie z kolorowymi
          > skarpetkami. A w ogóle to nikomu nic do tego w ramach demokracji i prawa.

          Ale dyskutować o zlym guście Amnesty i Tiszertu jeszcze można?

          Wolno
          >
          > każdemu protestować w obrazoburczy sposób. Jak kościół chce dewaluować swój
          > autorytet za pomocą promocji rydzykowych metod propagandowych to też w końcu
          > jego sprawa. Hasło np. "Ojcze Rydzyku, wejdź we mnie" jest na czasie.

          ... ale co tu ma kościół do rzeczy? Koszulka niesmaczna jest również dla wielu
          ateistów, bo przecież nie o obrazę Jana Pawła w niej chodzi...
    • losiu4 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 14:41
      temu co zawsze jesli chodzi o postepowców: niczemu... no dobra, właściwie to
      biciu piany

      Pozdrawiam

      Losiu
      • lola.ferrari Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 14:45
        losiu4 napisał:

        > temu co zawsze jesli chodzi o postepowców: niczemu... no dobra, właściwie to
        > biciu piany




        Parę gwiazd i gwiazdek zrobiło sobie reklamę a producent koszulek nieźle
        zarobił.
    • alienor Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 14:47
      Chodzi o to, żeby zwrócić uwagę na problem braku tolerancji dla pewnych
      zjawisk. Np. hasło "nie płakałem po papieżu" skłania do zastanowienia się, czy
      można się przyznawać otwarcie do tego, że nie uważa się JPII za wcielone dobro.
      Osobiście nigdzie w mediach, w publicznych dyskusjach nie ma w ogóle tego
      tematu, co jest smutne i znamienne. Ciekawa mogłaby być publiczna dyskusja o
      tym, czym grozi dzisiaj w Polsce przyznanie się do bycia Żydem, gejem itp. Może
      niczym? Ale dlaczego ci ludzie sie ukrywają, nawet przed najbliższymi? "Mam
      okres" - fajne hasło. Czy okres jest czymś normalnym, o czym można mówić bez
      problemu, np. "nie, umówmy sie na inny dzień, bo w ten dzień dostanę okres i
      będę się źle czuła", czy jest czymś wstydliwym, obrzydliwym (!), a może powodem
      do dumy i radości, w końcu to znak, że kobieta jest płodna, może być mamą. Jako
      młoda kobieta uważam to akurat hasło za ciekawe i chętnie bym o tym
      podyskutowała.
      Te "idiotyczne hasełka", jak je nazwałeś, miały byc prowokacją, z której w
      cywilizowanym społeczeństwie mogłoby wyniknąć cos dobrego, czyli rozmowa,
      społeczny dialog.
      • lola.ferrari Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 14:57
        alienor napisała:

        > Chodzi o to, żeby zwrócić uwagę na problem braku tolerancji dla pewnych
        > zjawisk. Np. hasło "nie płakałem po papieżu" skłania do zastanowienia się,
        czy
        > można się przyznawać otwarcie do tego, że nie uważa się JPII za wcielone
        dobro.



        A kto Ci broni się otwarcie przyznawać?
        A tak na marginesie, jak myślisz, czy postępowcy równie radośnie przyjęliby
        koszulkę "Nie płakałem po Kuroniu" promowaną zaraz po śmierci Kuronia? Gazeta
        dała ostatnio przykład jak się traktuje kogoś kto ośmieli się napisać o Kuroniu
        nie tak jak trzeba.



        > Osobiście nigdzie w mediach, w publicznych dyskusjach nie ma w ogóle tego
        > tematu, co jest smutne i znamienne.



        Było bardzo dużo dyskusji o Papieżu. Nie możesz mieć pretensji o to, że
        znakomita większość rozmówców ma o Papieżu dobre zdanie.



        Ciekawa mogłaby być publiczna dyskusja o
        > tym, czym grozi dzisiaj w Polsce przyznanie się do bycia Żydem, gejem itp.
        Może
        >
        > niczym?



        Skoro nie ma dyskusji to pewnie nie ma takiej potrzeby bo nie powiesz chyba, że
        ktoś zabrania dyskutować.



        "Mam
        > okres" - fajne hasło. Czy okres jest czymś normalnym, o czym można mówić bez
        > problemu, np. "nie, umówmy sie na inny dzień, bo w ten dzień dostanę okres i
        > będę się źle czuła", czy jest czymś wstydliwym, obrzydliwym (!),



        A ktoś Ci broni tak mówić? Potrzebujesz do tego czyjejś koszulki? Co to za
        temat do publicznej debaty? O biegunce też byś dyskutowała?



        a może powodem
        >
        > do dumy i radości, w końcu to znak, że kobieta jest płodna, może być mamą.



        Okres z płodnością nie ma nic wspólnego.


        Jako
        >
        > młoda kobieta uważam to akurat hasło za ciekawe i chętnie bym o tym
        > podyskutowała.



        A kto Ci broni dyskutować? Ale czy naprawdę potrzebujesz do tego publiczności?



        > Te "idiotyczne hasełka", jak je nazwałeś, miały byc prowokacją, z której w
        > cywilizowanym społeczeństwie mogłoby wyniknąć cos dobrego, czyli rozmowa,
        > społeczny dialog.



        Cywilizowane społeczeństwo nie potrzebuje koszulek, żeby rozmawiać o tym co
        ważne.
        • alienor Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:43
          Co do papieza: oczywiscie, nikt nie broni oficjalnie, ale właśnie to jest
          znamienne, że jak napisałaś "znakomita większość rozmówców ma o Papieżu dobre
          zdanie." Dlaczego nikt w Polsce nie wyraża publicznie negatywnych opinii?
          Zagranicą oprócz tych pozytywnych można usłyszeć/przeczytać też negatywne. Ale
          nie u nas. Już choćby nad tym warto by się zastanowić i porozmawiać.
          > Skoro nie ma dyskusji to pewnie nie ma takiej potrzeby bo nie powiesz chyba,
          > że ktoś zabrania dyskutować.
          No przeciez masz przykład, jak to się odbywa: jest próba wywołania dyskusji,
          ale zaraz jest knebel. Ktoś sie poczuł obrażony. Nie wiadomo dokładnie kto, ale
          biskup się za nim ujął, więc akcji nie będzie. Biskup też dał wykładnię, co
          powinnaś o tym wszystkim myśleć, więc dyskusja jest już niepotrzebna.
          Nie chodzi o to, żebym ja pogadała sobie z tobą na forum. Chodzi o stworzenie
          klimatu do społecznego dialogu na trudne tematy. Chodzi o to, żeby np. taki
          biskup spotkał się w jakimś programie z gejem i porozmawiał znim, żeby każdy
          przedstawił swoje stanowisko, żeby ludzie posłuchali. To byłoby dużo lepsze,
          niż szczucie jednych na drugich albo udawanie, że nie ma problemu. Szkoda, że
          tego nie rozumiesz.
        • pandada Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:16
          > Okres z płodnością nie ma nic wspólnego.

          Ależ ma. Miesiączkują kobiety w wieku rozrodczym. Także w ciąży i po urodzeniu miesiączka zanika, a kobieta jest wówczas niezdolna do poczęcia.
      • trouble_maker Dokładnie. Poza tym : nawet jesli część haseł... 21.02.06, 14:58
        ...jest idiotyczna to w naprawdę wolnym kraju każdy ma chyba prawo do własnego
        idiotyzmu ?...
      • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:01
        Mam okres- fajne hasło? Proszę mni wyjaśnieć w jakim sensie bo nie rozumiem. Okres jest normalnym zjawiskiem fizjologicznym i nie słyszałem jeszcze nigdy by ktoś miał z tym problem.
        A co do płakania po Papieżu (bo chodzi o konkretnego), to wypadałoby pomyśleć nad formą dyskusji i sensownością tego sformułowania.
        • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:03
          humbak napisał:

          > A co do płakania po Papieżu (bo chodzi o konkretnego), to wypadałoby pomyśleć
          > nad formą dyskusji i sensownością tego sformułowania.

          Dyskusji o czym ??? Że ktoś nie płakał ???

          S.
          • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:05
            Boszszsz... przecież ja piszę w nawiązaniu do poprzedniego postu, więc chyba wiadomo o jaką dyskusję chodzi.
        • alienor Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:08
          Dyskusji pod hasłem "mam okres" mogłoby być wiele :). "Co się tak złościsz,
          okres masz?" Stereotyp jest taki, że okres - z różnych względów - należy
          ukrywać. Niby "miewam", bo jestem kobietą, ale to nigdy nie jest ten dzień. Bo
          wiadomo, jaka kobieta jest w takie dni: nieobliczalna, emocjonalna, a co za tym
          idzie, nie potrafi racjonalnie myśleć, podejmować decyzji itd. A przecież, jest
          to, jak zauważyłeś, normalne zjawisko fizjologiczne. Jednak jest wykorzystywane
          przeciwko kobietom, jakby nam odebrane, wstydliwe.
      • magnusg Swietnie-jak mialy byc prowokacja,to musisz sie 21.02.06, 15:11
        liczyc ze skutkami prowokacji.
        A jak tobie podobaja sie n.p. takie haselka.
        "lubie sie smiac z pederastow"
        "pederasci i pedofile organizuja wspolne parady"
        "nie bede plakal jak ktos zabije Szczuke"
        Podoba ci sie nadal wolnosc slowa i uwazasz,ze te hasla rowniez moga wplynac na
        pozytywna dyskusje w spoleczenstwie i nalezy je propagowac?
        • alienor Re: Swietnie-jak mialy byc prowokacja,to musisz s 21.02.06, 15:57
          "Mam okres"
          "Jestem Żydem/gejem"
          "Nie płakałem po papieżu"
          Te wszyskie hasła są to, nazwijmy to, komunikaty "Ja". Ja jestem, ja mam, nie
          płakałem. Nikogo nie obrażają ani nie atakują. Dlatego są ok i w moim
          rozumieniu mieszczą się w granicach wolności słowa. Twoje hasło "lubie sie
          smiac z pederastow" przez to, że użyłeś słowa "pederasta", wyklucza pozytywną
          dyskusję, ze względu na jego pejoratywny wydźwięk. "pederasci i pedofile
          organizuja wspolne parady" jest poniżej wszelkich standardów i wywoła jedynie
          niesmak i zażenowanie oraz nieco radochy wśród skinów jak sądzę. "nie bede
          plakal jak ktos zabije Szczuke"
          jest też nacechowane agresją i do dialogu nie zachęca. Dialog zakłada, że obie
          strony chcą coś zrozumieć, są otwarte na siebie, choć maja swoje, odmienne
          poglądy. Nie uważam, że należałoby propagować któreś z tych haseł.
          • magnusg Re: Swietnie-jak mialy byc prowokacja,to musisz s 22.02.06, 10:00
            Nie rozumiem o co ci chodzi?Slowo pederasta jest wedlug slownika jezyka
            polskiego poprawnym okresleniem homoseksualisty.Ekstra nie uzylem slowa pedal
            czy ciota.
            "Nie bede plakal jak ktos zabije Szczuke"-gdzie ty tu dopatrzyles sie agresji??
            Przeciez nie napisalem,ze wzywam do zabicia Szczuki.Stwierdzilem tylko
            objektywnie,ze jesli ktos Pania Szczuke zabije-umyslnie badz nie-to ja za nia
            plakal nie bede,tak samo jak ona nie placze za Papiezem.
            Pani Scczuce nie zalezy tez na dialogu,tylko na zaistnieniu w mediach.Jakby jej
            zalezalo na dialogu,to by szukala rozmowy z osobami z ktorymi taki dialog bylby
            mozliwy,a nie po chamsku obrazala ich uczucia takimi haslami.Ale prosze bardzo-
            jak Pani Kazia mysli,ze tylko ona jest madra i potrafi prowokowac,to sie myli.
    • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:02
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Poza wyjątkowo idiotycznymi hasełkami, które mają menifestować nie wiadomo co,
      > typu "mam okres", bądź biorąc pod uwagę polskie warunki, mające walczyć nie
      > wiadomo z czym - "jestem Murzynką", "jestem Arabką" - to na przykład hasło
      > "nie płakałem po papieżu" jest po prostu przejawem najzwyklejszego
      > prymitywizmu.

      Te niby nic nie znaczące napisy spowodowały odwołanie festiwalu w Lublinie. Te
      niby nic nie znaczące napisy aż tak rozdrażniły kogoś, że zakazał festiwalu.

      S.
      • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:04
        Rozdrażniły? A może uraziły lub zniesmaczyły?
        • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:05
          humbak napisał:

          > Rozdrażniły? A może uraziły lub zniesmaczyły?

          Czyli jednak nie są bez znaczenia ? Kogo uraża napis "mam okres" ? A "jestem
          Żydem" ? To może "jestem gejem" ?

          S.
          • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:07
            Czytałeś uzasadnienia osób które sprzeciwiały się tej wystawie?
            • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:10
              humbak napisał:

              > Czytałeś uzasadnienia osób które sprzeciwiały się tej wystawie?

              Czytałem. Uważam, że są bez sensu. Na przykład argument o naruszaniu POGLĄDÓW
              ludzi. Od kiedy poglądy są pod ochroną ? Czy wszystkie poglądy, czy tylko
              niektóre ?

              S.
              • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:12
                To dlaczego zadałeś pytanie powyżej? Nikt nie pisałem że te konkretne hasła mogą urazić. Mowa była o konkretnych hasłach.
                • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:16
                  humbak napisał:

                  > To dlaczego zadałeś pytanie powyżej? Nikt nie pisałem że te konkretne hasła
                  > mogą urazić. Mowa była o konkretnych hasłach.

                  Były na przykłąd wymieniane "usunęłam ciążę", "mam AIDS". Kogoś urażają ???

                  S.
                  • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:29
                    Usunęłam ciążę? Mogą, oczywiście. Zamordowanie dziecka (a tak, chyba niebezpodstawnie) uważają katolicy. Nie jest powodem do chwalenia się na koszulce.
                    Mam AIDS- choroba ta nie jest obiektem nietolerancji, ale strachu więc wogóle nie widzę sensu prowadzenia takiej akcji. Bp Życiński stwierdził że to nie jest temat do żartu, może tu przesadził, bo ta akcja żartem raczej nie jest.
                    • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:35
                      humbak napisał:

                      > Usunęłam ciążę? Mogą, oczywiście. Zamordowanie dziecka (a tak,chyba niebezpods
                      > tawnie) uważają katolicy. Nie jest powodem do chwalenia się na koszulce.

                      To jest informacja, a nie chwalenie się. Napis "mam AIDS" to według Ciebie też
                      chwalenie się ???

                      > Mam AIDS- choroba ta nie jest obiektem nietolerancji, ale strachu więc wogóle
                      > nie widzę sensu prowadzenia takiej akcji.

                      No to nie założysz takiej koszuylki. Inni widzą sens i założą. Jaki sens ma
                      zakazywanie zakładania ?

                      > Bp Życiński stwierdził że to nie jest
                      > temat do żartu, może tu przesadził, bo ta akcja żartem raczej nie jest.

                      No właśnie.

                      S.
                      • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:37
                        To czy jest to informacja, czy chwalenie niczego nie zmienia.
                        • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:40
                          humbak napisał:

                          > To czy jest to informacja, czy chwalenie niczego nie zmienia.

                          Zmienia. Czym innym jest informacja "jestem zabójca" czy "siedziałem w
                          więzieniu", a czym innym chwalenie się tym.

                          S.
                          • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:46
                            Oczywiście że to co innego, ale nie w tej sytuacji. Tu dochodzi do deklaracji, że zabijanie dziecka jest ok.
                            • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:56
                              humbak napisał:

                              > Oczywiście że to co innego, ale nie w tej sytuacji. Tu dochodzi do deklaracji,
                              > że zabijanie dziecka jest ok.

                              Gdzież taką deklarację wyczytałeś ??? Na pewno nie na koszulkach.

                              S.
                            • snajper55 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:56
                              humbak napisał:

                              > Oczywiście że to co innego, ale nie w tej sytuacji. Tu dochodzi do deklaracji,
                              > że zabijanie dziecka jest ok.

                              Gdzież taką deklarację wyczytałeś ??? Na pewno nie na koszulkach.

                              S.
                        • pandada Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:25
                          Czego nie zmnienia?
                          Jeśli katolicy uważają aborcję za morderstwo, to proszę bardzo. Ja uważam religię za zabobon, ale nikomu nie będę zakazywał modłów, ani noszenia koszulki "jestem katolikiem" albo "mam ośmioro dzieci i nie mam z czego żyć".
                          • humbak Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:32
                            To jest tylko kwestia poglądu... ale nie mam czasu na drugą długą dyskusję...
    • lortea Ciągłemu przesuwaniu granic na lewo. To znaczy, 21.02.06, 15:04
      że lewakom ma być coraz więcej wolno, w imię tolerancji, a prawicy coraz mniej,
      też w imię tolerancji.
      • create Re: Ciągłemu przesuwaniu granic na lewo. To znacz 21.02.06, 15:07
        Nieprawda, każdemu ma być tyle samo wolno i tyle.
        • lortea Praktyka krajów zachodu temu przeczy, Buttiglione 21.02.06, 15:08
          najlepszym przykładem.
          • create Re: Praktyka krajów zachodu temu przeczy, Buttigl 21.02.06, 15:13
            No cóż jeśli ktoś wypowiada się przeciwko równości to dla niego w świecie
            równych ludzi miejsca być nie może.

            Wypowiadane przez Buttiglionego opinie świadczą jedynie o jego pysze.
            Segreguje on bowiem ludzi według ich oreintacji seksualnej, sam zaliczając sie
            do tej niby "lepszej" części.

            Politycy do niego podobni, właśnie najczesciej popełniają grzech pychy, mówiąc
            my heteroseksualni jesteśmy lepsi a was homoseksualnych nie uwazamy za rownych nam.
            • lortea Czyli wierzący nie ma prawa mieć własnego zdania. 21.02.06, 15:17
              Ot i cała tolerancja.
              • create Re: Czyli wierzący nie ma prawa mieć własnego zda 21.02.06, 15:21
                Wierzacy może mieć własne zdanie w sferze prywatnej.
                W sferze publicznej obowiązuje równość
                • lortea Wyraziłeż osobistą opinię, nie powiedział że 21.02.06, 15:30
                  wprowadzi dyskryminację kogokolwiek.
                  • create Re: Wyraziłeż osobistą opinię, nie powiedział że 21.02.06, 15:34
                    Funkcjonariusz publiczny czy kandydat na takowego niema prawa do prywatnych
                    opinii. Jak się ktoś decyduje na zawód polityka to musi sie z tym liczyć.

                    Podobnie jest dziś z koordynatorem Wassermanem, ktory zamiast sie zajmowac swoja
                    dzialka w Radzie ministrow, zajmuje sie swoja dzialka na krakowskich bielanach i
                    sie dziwi ze ktos mu raczy zwracac uwage.
                    • lortea Re: Wyraziłeż osobistą opinię, nie powiedział że 21.02.06, 15:37
                      create napisał:

                      > Funkcjonariusz publiczny czy kandydat na takowego niema prawa do prywatnych
                      > opinii. Jak się ktoś decyduje na zawód polityka to musi sie z tym liczyć.
                      >

                      Wiekszej głupoty na forum nie czytałem, a dużo już przeczytałem. Otóż polityk
                      zapisuje się do danej partii, dlatego że odpowiada mu jej profil ideowy. Idzię
                      się do władzy realizować własne poglądy. Przy czym Buttiglione zapewnił że nie
                      będzie nikogo dyskryminował.

                      Tak się właśnie zrobiło jak piszesz, prawicowcom odmawia się prawa do
                      posisdania poglądów, mają mieżć lewackie poglądy i wtedy jest OK.
                      • create Re: Wyraziłeż osobistą opinię, nie powiedział że 21.02.06, 15:47
                        Wszystkiepoglądy powinny się mięscić w ramch naturalnej koncepcji równości
                        wszystkich ludzi.
                        • lortea To skoro ludzie są równi, czemu Butoglione jest 21.02.06, 15:55
                          nierówny?
            • freemason Do Create 21.02.06, 15:28
              create napisał:

              > No cóż jeśli ktoś wypowiada się przeciwko równości to dla niego w świecie
              > równych ludzi miejsca być nie może.

              Ale kiedy Buttiglione wypowiadał się przeciwko równości - mógłbyś to podeprzeć
              odpowiednim cytatem? I co znaczy konkretnie, że dla niego "w świecie
              równych ludzi miejsca być nie może"? Gdzieś już kiedyś wyciągnięto konsekwencje
              z tego hasła...

              > Wypowiadane przez Buttiglionego opinie świadczą jedynie o jego pysze.
              > Segreguje on bowiem ludzi według ich oreintacji seksualnej, sam zaliczając sie
              > do tej niby "lepszej" części.

              Ale w którym miejscu Buttiglione zaliczył siebie do tej lepszej części (też
              poproszę o jakiś cytat)?

              > Politycy do niego podobni, właśnie najczesciej popełniają grzech pychy, mówiąc
              > my heteroseksualni jesteśmy lepsi a was homoseksualnych nie uwazamy za
              rownych
              > nam.

              Obawiam się, że to akurat nie politycy konserwatywni (choć w Polsce być może
              tak) segregują ludzi na homo i hetero.
            • humbak Re: Praktyka krajów zachodu temu przeczy, Buttigl 21.02.06, 15:52
              Buttiglione powiedział że jego światopogląd nie będzie wpływał na sprawowanie funkcji, bo nie uważa tego za właściwe.
      • snajper55 Re: Ciągłemu przesuwaniu granic na lewo. To znacz 21.02.06, 15:07
        lortea napisał:

        > że lewakom ma być coraz więcej wolno, w imię tolerancji,a prawicy coraz mniej,
        > też w imię tolerancji.

        W imię tolerancji każdemu wolno. Bez względu na poglądy.

        S.
        • lortea Tylko że "tolerancja" stała się bronią, przeciw 21.02.06, 15:10
          prawicy, tradycji, religii, wartosciom, rodzinie. To wszystko jest bowiem
          wsteczne, zacofane i nietolerancyjne. Ale wsadzać członek do odbytnicy drugiego
          faqceta, mieć 3 dzieci, każde z innegp ojca, obrażać wszystko, przewraćać do
          góry nogami, pluć na religię, na Boga- o tak, to już tolerancyjne, nowoczesne
          itp.
          • zirby Re: Tylko że "tolerancja" stała się bronią, przec 21.02.06, 15:13
            lortea napisał:

            > prawicy, tradycji, religii, wartosciom, rodzinie. To wszystko jest bowiem
            > wsteczne, zacofane i nietolerancyjne. Ale wsadzać członek do odbytnicy
            drugiego
            >
            > faqceta, mieć 3 dzieci, każde z innegp ojca, obrażać wszystko, przewraćać do
            > góry nogami, pluć na religię, na Boga- o tak, to już tolerancyjne, nowoczesne
            > itp.

            O kurde! I to wszystko kryje się w koszulce z napisem "nie płakałem po
            papieżu"???? Ja mam "tiszerta":) z napisem "Norsk HYDRO". Może oświeć mnie
            jakież diabelskie i zgniłe moralnie podteksty są w nim ukryte, bo moze nie
            zdaje sobie sprawy jakie plugastwo nosze???
            • lortea Noś sobie co chcesz. Tylko po co to mieszać do 21.02.06, 15:15
              spray praw człowieka? A festiwal właśnie praw człowieka miał się tyczyć.

              Noś sobie co chcesz, ale nie oczekuj że każdy się będzie temu biernie
              przyglądał.
              • zirby Re: Noś sobie co chcesz. Tylko po co to mieszać d 21.02.06, 15:22
                lortea napisał:

                > spray praw człowieka? A festiwal właśnie praw człowieka miał się tyczyć.


                Prawem człowieka jest prawo do manifestacji swoich poglądów, w kranicach
                określonych przez prawo (tautologia niezamierzona:)). Mozesz mnie oświecić,
                jakież to prawo łamie koszulka "nie płakałem po papieżu"????

                > Noś sobie co chcesz, ale nie oczekuj że każdy się będzie temu biernie
                > przyglądał.

                Ależ niech sobie przeciwnicy działają - w granicach prawa. Mogą np. nosić
                koszulki "płakałem po papieżu" albo "Karol Wojtyła był wielkim Polakiem". Ich
                koszulka, ich wybór, ich prawo. Podobnie jak moje do noszenia koszulki "nie
                płakałem po papieżu".
                • lortea Powtarzam, nikt nie zakazuje takich koszulek, ale 21.02.06, 15:26
                  UMCS nie musi organozować festiwalu na tę okoliczność. Festiwal miał być o
                  prawach człowieka, jeśli zrobiono z niego festiwal o koszulkach i głupocie, to
                  słusznie go odwołano.
                  • zirby Re: Powtarzam, nikt nie zakazuje takich koszulek, 21.02.06, 15:31
                    A na jakiej podstawie UMSC zadecydował że to festiwal o "koszulkach i
                    głupocie"??? I może przedstawił gdzieś to uzasadnienie zamkniecia wystawy? Bo
                    jakos mi sie o uszy tudzeiż oczy to nie obiło...
                    • lortea Organizatorzy tak zdecydoweali. 21.02.06, 15:32

                      • wiewiorzasta Re: Organizatorzy tak zdecydoweali. 21.02.06, 15:35
                        Bo uznali najwyraźniej, że impreza o prawach człowieka w innych zakątkach świata
                        jest bez sensu, skoro w Lublinie właśnie jedno z podstawowych zostało złamane...
                        • lortea Prawa człowieka nie są tożsame z prawe S(zcz)uki 21.02.06, 15:38
                          do głupoty.
                          • wiewiorzasta Re: Prawa człowieka nie są tożsame z prawe S(zcz) 21.02.06, 15:40
                            lortea napisał:

                            > do głupoty.

                            Każdy ma prawo do głupoty - ty też.

                            Ale nikt nie powinien obrażać innych, co właśnie uczyniłeś. Do tego ci 'lewacy'
                            odbierają prawo - do obrażania innych?
                            • lortea Mnie obrażają, więc wzajemnie. 21.02.06, 15:43
                              Prponuję koszulkę- "Wiewiórzasta puszcza się z kim popadnie".
                              • wiewiorzasta Kto cię obraża???? 21.02.06, 15:46
                                I zgodnie z ideą Tiszertów powinieneś zaproponować hasło "puszczam się z kim
                                popadnie", bo proponowane przez ciebie hasło jest obraźliwe dla mnie.

                                Ale najwyraźniej to cię boli - że nie możesz być chamem i burakiem wobec innych,
                                bo dostajesz po uszach.
                                • lortea Lewactwo, oskarżając prawiće o wszystko, 21.02.06, 15:52
                                  antysemityzm, faszyzm, ksenofobię, tralalalalaa, wszystko. I to jest OK.
                                  Powtarzam, prawica w Polsce to nie te same pokorne baranki co na zachodzie.
                                  • wiewiorzasta Re: Lewactwo, oskarżając prawiće o wszystko, 21.02.06, 15:55
                                    lortea napisał:

                                    > antysemityzm, faszyzm, ksenofobię, tralalalalaa, wszystko. I to jest OK.

                                    Sądząc po chociażby twoich wypowiedziach, to ma 'lewactwo' rację. Po co się
                                    obrażać na prawdę?

                                    > Powtarzam, prawica w Polsce to nie te same pokorne baranki co na zachodzie.

                                    Mówisz, że niedługo będzie Kryształowa Noc w Polsce? Czy będziesz po prostu
                                    rzucał kamieniami w myślących inaczej niż ty?
                                    • lortea Nikogo nie będe obrzucał kamieniami, wystarczy mi 21.02.06, 15:57
                                      że nie ma marszów zboczeńców, że nie ma debilnych wystaw i prowokacji.
                                      • haen1950 Re: Nikogo nie będe obrzucał kamieniami, wystarcz 21.02.06, 16:03
                                        lortea napisał:

                                        > że nie ma marszów zboczeńców, że nie ma debilnych wystaw i prowokacji

                                        Od tego zazwyczaj się zaczyna, teraz już zaczyna być hurtowo - łże-elity,
                                        media, prawnicy, lekarze, opozycja ...
                                      • wiewiorzasta Re: Nikogo nie będe obrzucał kamieniami, wystarcz 21.02.06, 16:07
                                        lortea napisał:

                                        > że nie ma marszów zboczeńców, że nie ma debilnych wystaw i prowokacji.

                                        Czyli rzucasz kamieniami werbalnie.

                                        A wynika to z jednej prostej zasady - lubisz sobie wygodnie i bezmyślnie żyć z
                                        poczuciem, ze wszyscy mają być tacy sami, myśleć to samo, płakac czy kochać tak
                                        samo jak ty. A ci co myślą czy żyją inaczej niż ty, mają się nie wychylać.

                                        To ty zmuszasz ludzi do życia wg twojego widzimisie, a nie inni cię zmuszają.
                                        Ale mundurki i jednomyślenie już było i nie wróci dla wygody leniwej umysłowo
                                        Loretty.
                        • freemason Re: Organizatorzy tak zdecydoweali. 21.02.06, 15:43
                          wiewiorzasta napisała:

                          > Bo uznali najwyraźniej, że impreza o prawach człowieka w innych zakątkach
                          świat
                          > a
                          > jest bez sensu, skoro w Lublinie właśnie jedno z podstawowych zostało
                          złamane..

                          ... wcześniej zostały też złamane reguły dobrego smaku...
                          • wiewiorzasta Re: Organizatorzy tak zdecydoweali. 21.02.06, 15:47
                            freemason napisał:

                            > ... wcześniej zostały też złamane reguły dobrego smaku...

                            Smak jest kwestią subiektywną. Prawo wolności wypowiedzi - jednym z podstawowych
                            praw człowieka.
                            • freemason Re: Organizatorzy tak zdecydoweali. 21.02.06, 15:52
                              wiewiorzasta napisała:

                              > freemason napisał:
                              >
                              > > ... wcześniej zostały też złamane reguły dobrego smaku...
                              >
                              > Smak jest kwestią subiektywną.

                              Myślę, że jednak bardzo czesto nie jest - nie uznamy np. za osobę dobrze
                              wychowaną kogoś kto do teatru albo opery pójdzie w dresie, a podczas obiadu
                              dłubał będzie w nosie. A może to też jest subiektywne?

                              Prawo wolności wypowiedzi - jednym z podstawowyc
                              > h
                              > praw człowieka.

                              ... ale podlega ograniczeniom. Inaczej nie skazanoby Irvinga czy Ratajczaka
                              (słusznie!) i nie bojkotowanoby Radia Maryja za antysemickie i agresywne
                              wypowiedzi.
                              • wiewiorzasta Re: Organizatorzy tak zdecydoweali. 21.02.06, 16:02
                                freemason napisał:

                                > Myślę, że jednak bardzo czesto nie jest - nie uznamy np. za osobę dobrze
                                > wychowaną kogoś kto do teatru albo opery pójdzie w dresie, a podczas obiadu
                                > dłubał będzie w nosie. A może to też jest subiektywne?

                                Nie ma tu mowy o dobrym wychowaniu, a o poczuciu smaku. Osobie dłubiącej w nosie
                                przy stole zwróciłabym uwagę, ale nie wyrzucałabym jej za drzwi. Zawsze można
                                podyskutować.

                                > ... ale podlega ograniczeniom. Inaczej nie skazanoby Irvinga czy Ratajczaka
                                > (słusznie!) i nie bojkotowanoby Radia Maryja za antysemickie i agresywne
                                > wypowiedzi.

                                1. Czym trochę innym jest cenzura prewencyjna zastosowana w Lublinie, czym innym
                                jest dyskusja na temat - co kogo obraża, a jak obraża, to wtedy można się
                                skarżyć - ale tu powinna mieć miejsce _debata_, a nie zamordyzm.

                                2. Znowu - czym innym jest wzywanie do nienawiści, utrwalanie stereotypów, które
                                do tej nienawiści prowadzą, czy tzw. kłamstwo oświęcimskie, które neguje ofiary
                                stereotypów i nienawiści, a czym innym są osobiste deklaracje na swój własny
                                temat - prawdziwe czy też nie - ale prowokujące do dyskusji czy jest miejsce dla
                                Innych w homogenicznym społeczeństwie.
          • snajper55 Re: Tylko że "tolerancja" stała się bronią, przec 21.02.06, 15:22
            lortea napisał:

            > prawicy, tradycji, religii, wartosciom, rodzinie. To wszystko jest bowiem
            > wsteczne,zacofane i nietolerancyjne. Ale wsadzać członek do odbytnicy drugiego
            > faqceta, mieć 3 dzieci, każde z innegp ojca, obrażać wszystko, przewraćać do
            > góry nogami, pluć na religię, na Boga- o tak, to już tolerancyjne, nowoczesne
            > itp.

            Napis "mam okres" pluje na Boga ??? A może napis "mam AIDS" ??? A może "jestem
            Żydem" ???

            S.
            • lortea Tak, obraża ludzi, prowokuje, i przesuwa cały czas 21.02.06, 15:27
              granice tego co dopuszczalne. Koniec z tym.
              • snajper55 Re: Tak, obraża ludzi, prowokuje, i przesuwa cały 21.02.06, 15:36
                lortea napisał:

                > granice tego co dopuszczalne.

                Okres nie jest dopuszczalny ??? A może niepłakanie po papieżu ?

                > Koniec z tym.

                Marzenie wszystkich despotów. :))

                S.
                • lortea Koniec z popr-pol. 21.02.06, 15:39

                  • snajper55 Oraz dobrym wychowaniem a także kulturą. Było. 21.02.06, 15:41
                    lortea napisał:

                    >
                  • pandada Re: Koniec z popr-pol. 21.02.06, 16:31
                    Nie lubisz poprawności politycznej? To mów kaleki, pedały, dziwki, debile, czarnuchy... Proszę bardzo - bez poprawności politycznej świat jest piękniejszy, a mowa swojska.
          • dr.krisk Nie masz racji. 21.02.06, 15:22
            lortea napisał:

            > prawicy, tradycji, religii, wartosciom, rodzinie. To wszystko jest bowiem
            > wsteczne, zacofane i nietolerancyjne. Ale wsadzać członek do odbytnicy
            drugiego
            >
            > faqceta, mieć 3 dzieci, każde z innegp ojca, obrażać wszystko, przewraćać do
            > góry nogami, pluć na religię, na Boga- o tak, to już tolerancyjne, nowoczesne
            > itp.

            Tolerancja, mój drogi lorteo, nie polega na powyżej przez ciebie opisanych
            przypadłościach życia ludzkiego. Pewnie cię to zdziwi, ale można byc
            tolerancyjnym, pakując swój członek w.. (no może mniejsza z tym, dzieci
            czytają), mając potomstwo z jednym partnerem oraz będąc aktywistka kólka
            różańcowego. Tolerancja bowiem oznacza tylko pogląd w myśl którego nie
            wpieprzamy się ludziom do łóżka i życia, nie uważamy że tylko nasz pomysł na
            życie jest właściwy i jedyny. Ty natomaist masz jakieś niezdrowe ciągotki do
            pokazywania palcem jak powinni żyć inni.
            Nie wstyd ci?
            • lortea Nie wstyd, moje poglądy są zwalczane i ja jestem 21.02.06, 15:29
              pouczany, jak mam żyć. Więc i sam mam prawo czynić tak innym. Walka z lewactwm
              rozpoczęta i lewactwo w Polsce przegra.
              • wiewiorzasta Re: Nie wstyd, moje poglądy są zwalczane i ja jes 21.02.06, 15:33
                lortea napisał:

                > pouczany, jak mam żyć. Więc i sam mam prawo czynić tak innym.

                A kto cię poucza, jak masz żyć? Kto zwalcza twoje poglądy? Możesz podać jakieś
                przykłady?

                > Walka z lewactwm
                > rozpoczęta i lewactwo w Polsce przegra.

                Hehehe :) Pomarzyć dobra rzecz :) Ale zauważyłam, że po powrocie do starego
                nicka wracasz do starych, dobrych marksistowsko-leninowskich haseł - walka klas...
                • dr.krisk Już wiem o co mu chodzi! 21.02.06, 15:37
                  wiewiorzasta napisała:

                  > A kto cię poucza, jak masz żyć?
                  Otóż lewaki pouczają, że żyć należy szanując innych. A to jest nie do
                  zaakceptowania przez naszego Wojownika.
                  • pandada Re: Już wiem o co mu chodzi! 21.02.06, 16:34
                    Lewacy wpieprzają się w jego plan trzymania ludzi za mordę i sterowania ich poglądami, gustami itp/

                    Sobie żyj lotrea, jak ci się podoba. Ktoś cię z kościoła wygania, albo każe ci uprawiać wszystkie pozycje z Kamasutry?
                • lortea Lewactwo, media, awtorytety, sierotki po UW. 21.02.06, 15:40

                  • wiewiorzasta Re: Lewactwo, media, awtorytety, sierotki po UW. 21.02.06, 15:42
                    Podaj przykłady na pouczanie cię jak masz żyć i na zwalczanie twoich poglądów -
                    nie rozumiesz słowa pisanego?
                  • dr.krisk Biedny chłopiec..... 21.02.06, 15:44
                    Niedobre lewaki ode wiary ojców naszych odwodzą, ducha narodowego płoszą!
                    Gdzieby nie popatrzeć, jeno ruja i porubstwo, chłop chłopa chędoży, baby
                    uniwersytety kończą, dziecków rodzić nie chcą..
                    Biedny lortea... w tym wielkim, niedobrym świecie :)
                    • lortea Mi się Kraków konserwatywny podoba, i nie dam 21.02.06, 15:45
                      go zmienić.
                      • wiewiorzasta Re: Mi się Kraków konserwatywny podoba, i nie dam 21.02.06, 15:51
                        lortea napisał:

                        > go zmienić.

                        A jakie proponujesz metody? Chamstwo zaprezetowane wyżej wobec mnie? Czy
                        będziesz biegał po konserwatywnym Krakowie z wymarzoną koszulką "jestem antysemitą"?
                      • dr.krisk Re: Mi się Kraków konserwatywny podoba, i nie dam 21.02.06, 15:52
                        A kto ci broni, żebyś człapał po Plantach w tużurku? Jak będą chcieli ci ów
                        tużurek jacyś lewacy zamienić na koronkowe stringi, sam stanę w twojej obronie!
                        Nie bój się, nikt niczego od ciebie nie chce. I mam nadzieję, że z wzajemnością.
                        • lortea Aleś tolerancyjny, ale bez wzajemności. Lewactwo 21.02.06, 15:59
                          wszędzie niszczy wszystko co da się zniszczyć, ale nie w Polsce. Sami
                          wywołaliście wojnę, teraz nie dziwcie się że i do was strzelają.
                          • dr.krisk A skąd u ciebie taka wojenna retoryka? 21.02.06, 16:05
                            Czy piszesz te słowa okryty siatką maskująca, okopany gdzieś w piwnicach
                            księgarni Antyk?
                            A rano gimnastykujesz się w przy otwartym oknie, ubrany w siatkowy podkoszulek?
                            Okropny z ciebie Bóg Wojny, tylko żebyś nam się nie przeziębił :)
                            • lortea Rano jadam (jak każdy kaczysta) niemowlęta 21.02.06, 16:09
                              na śniadanie, po południu topię w Wiśle czytelników GW, a wieczorem strzelam z
                              haubicy do redakcji TP.
                              • dr.krisk Haubica... 21.02.06, 16:11
                                lortea napisał:

                                > a wieczorem strzelam z
                                > haubicy do redakcji TP.
                                O matko, już habicę masz... Te twoje militarystyczne zapędy źle się skończą.
                                Zabawy z bronią stromotorową, obsługiwaną przez studenta UJ....
                                Naprawdę wyluzuj, bo cię te twoje kwasy zamęczą. Pamiętam jak jęczałeś, że
                                lewaki na pewno odstrzelą prezia Kaczyńskiego :)
                                • wiewiorzasta Atak uprzedzający? :))) 21.02.06, 16:14
                                  Lortea jest zabawny - z jednej strony przekonany, że jest w przygniatającej
                                  większości, a z drugiej startuje z haubicą :) Chyba na komary ;))
                                  • lortea Na wiewiórki. 21.02.06, 16:16

                                    • dr.krisk Z haubicy???? 21.02.06, 16:20
                                      No tak. Całe Planty podziurawisz z tej gorliwości.
                                      Natychmiast odłóż te haubicę!!!!
                                      • wiewiorzasta Re: Z haubicy???? 21.02.06, 16:22
                                        dr.krisk napisał:

                                        > No tak. Całe Planty podziurawisz z tej gorliwości.
                                        > Natychmiast odłóż te haubicę!!!!

                                        Nie wiem czy nie zgłosić tego do prokuratury - Loreta mi grozi śmiercią :))
                                        • dr.krisk Daj spokój! 21.02.06, 16:25
                                          wiewiorzasta napisała:

                                          > Nie wiem czy nie zgłosić tego do prokuratury - Loreta mi grozi śmiercią :))
                                          >
                                          Ostrzela prokuraturę, a jak się rozpędzi to i w Wawel trafi!!! Taka haubica to
                                          groźna broń, zwłaszcza w rękach neofity artyleryjskiego.
                                          Więc może niech pozostanie na obrzucaniu feministek jajkami.
                      • dr.krisk To ciekawe co piszesz.... 21.02.06, 16:02
                        Otóż zakładasz, że Kraków musi być taki jak ty chcesz. I koniec. Żadnej
                        tolerancji dla tych, którzy może mają inną wizję. To ty masz decydować, bo taki
                        Kraków ci się podoba. Musi byc tak jak tobie pasuje, bo... .
                        No właśnie, dlaczego?
                        Czy ci się to podoba, czy nie, musimy się wszyscy jakoś w tej Polsce pomieścić.
                        • lortea Możesz wyjechać jak ci się w kaczystowskim 21.02.06, 16:04
                          ciemnogrodzie nie podoba. A Kraków będzie tak jak zawsze.
                          • dr.krisk Dziękuję łaskawco. 21.02.06, 16:07
                            lortea napisał:

                            > ciemnogrodzie nie podoba. A Kraków będzie tak jak zawsze.
                            Ale na razie nie zamierzam się nigdzie wynosić. A więc musisz mnie znosić, czy
                            się to podoba czy nie.
                            No chyba że zafundujesz mi bilet w jedną stronę w jakies miłe miejsce + trochę
                            gotówki na spokojne życie przez jakieś 30 lat. Wtedy mogę się zastanowić.
                          • po_godzinach Re: Możesz wyjechać jak ci się w kaczystowskim 21.02.06, 16:20
                            co to znaczy: Kraków,taki, jak zawsze"?

                            AlezKraków strasznie sie zmienił w ciągu kilkunastu lat i jest to kompletnie
                            inne miasto, niż przed 89 rokiem.
              • dr.krisk Chłopie, uspokój sie! 21.02.06, 15:34
                lortea napisał:

                > pouczany, jak mam żyć. Więc i sam mam prawo czynić tak innym. Walka z
                lewactwm
                > rozpoczęta i lewactwo w Polsce przegra.
                No tak, larmum grają i lortea w bój rusza!
                Uspokój się chłopie, w imieniu lewactwa ci odpowiadam: nic nas nie obchodzi jak
                żyjesz, z kim śpisz, do jakiego Boga się modlisz, itepe.
                Na tym polega nasza wredna i podstępna strategia. W przeciwieństwie do ciebie,
                który zaraz byś ustalał kanony & wzorce.
                Czy pod kościołami stoją pikiety wzywające do porzucenia wiary?
                Idź na spacer, bo z tego wojennego podniecenia jeszcze sobie (albo nie daj
                boże komuś) krzywdę zrobisz...
                • lortea A marsze zboczeńców? We Francji były już zresztą i 21.02.06, 15:45
                  nhapady na kościoły. To samo chcecie przenieść do Polski, metodą drobnych
                  kroczków. Ale my te kroczki zablokujemy już na wstępie.
                  • dr.krisk Aha, rozumiem.... 21.02.06, 15:50
                    lortea napisał:

                    > nhapady na kościoły. To samo chcecie przenieść do Polski, metodą drobnych
                    > kroczków. Ale my te kroczki zablokujemy już na wstępie.
                    .. taka wasza prewencja: atakujemy wyprzedzająco.
                    Czy ty aby nie brunatniejesz mój drogi lorteo??? Gdzieś już to było... czy to
                    nie Żydzi chcieli przenieść bolszewizm do narodowosocjalistycznych Niemiec? I
                    trzeba było przedsiębrać zdecydowane środki?
                    Ze smutkiem to piszę, bo brzydko się bawisz. Bardzo brzydko.
                    • lortea Oskarżaj mnie o rzeź Kartaginy, a my na najbliższe 21.02.06, 16:02
                      3,5 roku i tak mamy władzę, i będziemy z niej korzystać. Dokładnie tak, jakby
                      korzystały z niej posłanki Szczuka, Środa i Senyszyn. Tyle że one terkotały by
                      z prędkością pepeszy o "tolerancji", niszcząc przy tym wszystko co się im nie
                      podoba. My jesteśmy uczciwsi, nie robimy z tolerancji frazesu na każdą okazję.
                      • wiewiorzasta Re: Oskarżaj mnie o rzeź Kartaginy, a my na najbl 21.02.06, 16:11
                        lortea napisał:

                        > 3,5 roku i tak mamy władzę, i będziemy z niej korzystać. Dokładnie tak, jakby
                        > korzystały z niej posłanki Szczuka, Środa i Senyszyn. Tyle że one terkotały by
                        > z prędkością pepeszy o "tolerancji", niszcząc przy tym wszystko co się im nie
                        > podoba. My jesteśmy uczciwsi, nie robimy z tolerancji frazesu na każdą okazję.

                        "Wy" to znaczy kto? Podłączyłeś się jak kupa do statku i krzyczysz płyniemy?

                        I co ci takiego zniszczono? Po raz kolejny pytam. Odpowiesz w końcu? Bo jedyne
                        co widzę, to chyba mózg, skoro Szczukę zaliczasz do posłanek.
                        • lortea Re: Oskarżaj mnie o rzeź Kartaginy, a my na najbl 21.02.06, 16:13
                          Rodzina.
                          Religa.
                          Tradycja.
                          Więź narodowa.
                          Patriotyzm.
                          Sztuka.
                          • dr.krisk Biudulek z ciebie.... 21.02.06, 16:18
                            lortea napisał:

                            > Rodzina.
                            > Religa.
                            > Tradycja.
                            > Więź narodowa.
                            > Patriotyzm.
                            > Sztuka.
                            No tu juz popłynąłeś.. (czy naprawdę studiujesz na UJ????). A kto broni
                            zakładać rodzinę, chodzić do kościoła, podtrzymywać tradycję, wiązać ludzi
                            narodowo, itp.? Znam mnóstwo ludzi którzy tak właśnie żyją, i jakoś nie
                            narzekają, że jakoweś represje ich z tego powodu spotykają.
                            Dziwny jesteś, albo w tym Krakowie od zanieczyszczonego powietrza miazmata
                            jakoweś szkodzą...
                          • wiewiorzasta Re: Oskarżaj mnie o rzeź Kartaginy, a my na najbl 21.02.06, 16:20
                            lortea napisał:

                            > Rodzina.
                            > Religa.
                            > Tradycja.
                            > Więź narodowa.
                            > Patriotyzm.
                            > Sztuka.

                            A gdzie ty tu widzisz zgliszcza???

                            Chociaż - w kwestii patriotyzmu bym się zgodziła, ale zniszczenie pojęcia nie z
                            tej strony - wstyd używać tego słowa od momentu, gdy rózne prawicowe oszołomy
                            postawiły postawić znak równości między patriotyzmem a nacjonalizmem.
                      • dr.krisk Ajajaj, jak to czasem wypsnie się słowo prawdy.. 21.02.06, 16:14
                        lortea napisał:

                        > 3,5 roku i tak mamy władzę, i będziemy z niej korzystać.
                        Ty z twoim kolegą Lepperem? I jak będziecie "korzystać"?
                        Zawsze myślałem, że władzę się sprawuje, a nie "z niej korzysta"....
                        Korzyści z władzy....
        • losiu4 Re: Ciągłemu przesuwaniu granic na lewo. To znacz 21.02.06, 15:10
          snajper55 napisał:

          > W imię tolerancji każdemu wolno. Bez względu na poglądy.

          jest jeden wyjątek: nie wolno krytykowac zachowań i dążeń postępowców, bo
          zostajesz automatycznie faszystą, albo czymś podobnym. Przecwiczone i u nas i
          na Zachodzie.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • lortea Bingo. 21.02.06, 15:12

            • pandada Re: Bingo. 21.02.06, 16:36
              Jeżeli jesteście nietolerancyjni, to jesteście bliscy nazistom, którzy byli jej uosobieniem.

              Co wam przeszkadza tolerancja? Możecie robić, co wam się podoba, poza niewoleniem innych i ustalaniem za nich, co jest dobre a co złe.
              • losiu4 Re: Bingo. 21.02.06, 19:18
                no własnie postepowcy są nietolerancyjni :) nie chca pozwolic głosic pogladów
                które z ich postępowym widzeniem świata sie nie zgadzaja. I jeszcze od nazistów
                przy okazji wyzywają :)

                Pozdrawiam

                Losiu
      • przecinek_cambridge "Przesuwanie granic na lewo" - czyli... 21.02.06, 15:35
        ...m.in. likwidacja niewolnictwa, apertheidu, prawa wyborcze kobiet, prawa
        człowieka... itp.itd.
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej lortea nazywa to metoda małych kroczków. 21.02.06, 15:59
        • pandada Re: "Przesuwanie granic na lewo" - czyli... 21.02.06, 16:37
          no i to całe sądownictwo zamiast prawa zemsty
    • create Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:06
      Hasła nie sa w nic wymierzone,

      Jedynie promują możliwosć indywidualnego punktu widzenia.

      Każdy miał prawo nie płakać po papieżu, i ten fakt zademonstrować.

      To co idzie wbrew zbiorowości też jest dopuszczalne.

      Jak byś mógł rozwinąć myśl:
      "nie płakałem po papieżu" jest po prostu przejawem najzwyklejszego
      prymitywizmu"

      Jestem ciekawy co to jest ten najzwyklejszy prymitywizm?
      • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:20
        Jasne,ze mial prawo,ale nie musi sie z tym obnosic,bo to jest niesmaczne.To
        jest wlasnie to chore parcie w media tych ludzi.Wszyscy maja zobaczyc,ze jakis
        Wacek nie plakal-kogo to obchodzi?
        Ja tez nie bede plakal,jak ktos przejedzie Biedronia albo wykituje Szczuka-ale
        nie musze robic z tego powodu wystaw z takimi haslami.
        • scoutek Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:21
          magnusg napisał:

          > Jasne,ze mial prawo,ale nie musi sie z tym obnosic,

          i o to chodzi, ze MOZE jesli tylko chce
          • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:25
            Pomysl jak ty bys zareagowal jak na pogrzeb twojej n.p.tragicznie zmarlej
            kolezanki ktos by przyszedl z koszulka-"dobrze jej tak" albo "cieszy mnie jej
            smierc"?Jak bys zareagowal?Nadal z pelnym zrozumieniem dla bezgranicznej
            wolnosci slowa?
            • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:29
              Powiedziałbym mu wprost - ze jest durnym bucem i nie podawałbym już mu ręki.
              Ale na pewno nie domagałbym się zamknięcia go w domu z zkazem jego opuszczania,
              ani usunięcia go z mojego otoczenia. Ponieważ wolna wola i rozum służa też
              m.in. do tego żeby decydować z kim sie chcemy zadawać.
              • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:36
                A za co bys go wyzywal-za wolnosc slowa?Brak ci tolerancji najwidoczniej:)
                • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:43
                  Brak tolerancji byłby wtedy gdybym mu juz tam na miejscu dał w pysk:)
                  Tolerancja nie polega na cielecym aprobowaniu wszystkiego, tylko na
                  DOPUSZCZENIU do manifestowania innych, niekoniecznie zgodnych z moimi poglądów.
                  W granicach prawa, oczywiscie.
                  • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:45
                    Wyzywanie innych osob jest karalne,tak samo jak pobicie kogos.
                    • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:56
                      Wiec jego świetym prawem jest podac mnie do sadu za obraze.
                      • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:57
                        No ale dlaczego brak ci tolerancji?O tym przeciez rozmawiamy.
                        • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:01
                          A w czym niby uwidacznia sie moj brak tolerancji? mógłbys uściślić?
                          • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:02
                            W checi obrazania innej osoby za gloszenie przez nia hasel zgodnych z prawem.
                            • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:05
                              Jesli ta inna osoba czuje sie obrażona ma pełne prawo podać mnie do sądu. Albo
                              odpowiedziec mi że ja tez jestem głupim bucem, jesli preferuje rozwiazania
                              bezposrednie. I ja to musze tolerowac, choc mialbym ochote trzasnąc ja w dziób,
                              w miarę możliwości czymś z ostrą krawędzią :> ALe tego nie robie, bo zdaje
                              sobie sprawe ze moj poglad nie jest jedynie slusznym.
                              • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:08
                                Ale co to za metody-dopuszczanie sie przestepstwa obrazy,za to,ze ten ktos nic
                                nielegalnego nie robi.Jak ma byc tolerancja dla takich hasel,to dla wszystkich.
                                • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:14
                                  Swiete słowa! Toz ja nie nawołuje do zabronienia mu noszenia jakichkolwiek
                                  haseł, tylko stwierdzam że ten kto je nosi jest buc. I to nawet głupi. Jest to
                                  moje niezbywalne prawo do oceniania drugiego człowieka. A jesli ta ocena sie
                                  komus nie podoba - to od tego sa odpowiednie instytucje powołane w
                                  społeczeństwie aby spór rozstrzygnąć. Gdybym sie posunął do żadania usuniecia
                                  tego człowieka ze społeczeństwa albo zakazania mu noszenia owego hasła - byłby
                                  wrednym, nietolerancyjnym ciemnogordem :) Ale mnie zwisa i powiewa jakie kto
                                  hasła albo wizerunki nosi - ja go oceniam wedlug mojego sumienia i nie mam
                                  obowiazku z takim przestawać. Za to mam obowiazek go TOLEROWAĆ.
                                  • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:17
                                    Niestety obrazanie kogos wyrazami powszechnie uznanymi za obrazliwe jest
                                    jednoznaczna oznaka braku tolerancji dla tej osoby.
                                    • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:20
                                      Obrażanie jest oznaką obrażania. Wzglednie braku ogłady, jeśli jest to
                                      obrażanie bez powodu. Tatarkiewicz i Kołakowski wyłożyli to dość dokładnie -
                                      polecam zapoznanie sie z ksiązkami obu panów.
                                      • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:28
                                        Zniewaga zgodnie z art.216 paragraf 1 KK jest przestepstwem i nadal nie
                                        wytlumaczyles,dlaczego chcesz kogos wyzywac od bucow,kto nie zrobilby nic
                                        nielegalnego.Z ksiazkami obu Panow juz mialem przyjemnosc sie zapoznac w
                                        przeszlosci.
                                        Widac,ze domagajacy sie tolerancji dla jednych hasel,nie akceptuja jej w
                                        stosunku co do innych.
                                        • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:35
                                          Eh, wciaz nie rozumiesz przyjacielu. Ja nikogo nie potepiam za gloszenie hasel.
                                          Niechże sobie głosi jakie chce. Nawet "Niejaki Zirby to kawał sprzedajnej świni
                                          i owcojebca". Jego prawo. Podobnie jak moim prawem jest dokonac jego oceny,
                                          choćby w formie "jesteś głupi buc i złamas". I wtedy mozemy sie spotykac na
                                          sali sądowej, poniewaz gloszenie pogladow pociaga za soba odpowiedzialnosc za
                                          poglady jesli komus lub czemus (rzadziej:)) sie one nie spodobaja. Wyraznie
                                          przyjacielu nie odrózniasz tych dwóch rzeczy - prawa do głoszenia pogladów i
                                          prawa innych do ich oceny. Oraz do ponoszenia odpowiedzialnosc za ową ocenę.
                                          Niedopuszczalne jest natomiast tłamszenie pogladów bez posiadania
                                          potwierdzonego w mysl obowiazujacego prawa potwierdzenia ze owe poglady coś z
                                          owego prawa naruszaja.
                                          • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 16:59
                                            "Wyraznie
                                            > przyjacielu nie odrózniasz tych dwóch rzeczy - prawa do głoszenia pogladów i
                                            > prawa innych do ich oceny."- no nie rozrozniam,bo twoja ocena to tez nic
                                            innego jak twoj poglad i dlatego ten podzial jest bezsensowny.
                                            Sprawa jest prosta.Jezeli przyjmiemy,ze ten ktos nie glosi pogladow sprzecznych
                                            z prawem,to ty nie masz prawa go obrazac,tak samo jak nie masz prawa go pobic
                                            czy zabic.
                                            Twoj przyklad-"Niejaki Zirby to kawał sprzedajnej świni
                                            i owcojebca" jest czyms zupelnie innym od tego co ja napisalem,bo to sa
                                            ewidentnie obrazliwe zwroty.
                                            Dla mnie sprawa z Jaruga i reszta tych uczestnikow tej wystawy wyglada tak,ze
                                            maja co prawda prawo takie hasla publikowac,ale wedlug mnie jest to wyjatkowo
                                            prymitywne,chamskie i niekulturalne zachowanie.To,ze cos jest niezabronione nie
                                            znaczy,ze nalezy to robic-pierdzenie w restauracji czy bekanie przy jedzeniu
                                            tez prawnie zabronione nie jest,ale w wielu restauracjach za to cie natychmiast
                                            z lokalu usuna.I to samo przydarzylo sie Jarudze,Szczuce i reszcie tej zalosnej
                                            ekipy.
                                            • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 17:37
                                              magnusg napisał:

                                              > "Wyraznie
                                              > > przyjacielu nie odrózniasz tych dwóch rzeczy - prawa do głoszenia pogladó
                                              > w i
                                              > > prawa innych do ich oceny."- no nie rozrozniam,bo twoja ocena to tez nic
                                              > innego jak twoj poglad i dlatego ten podzial jest bezsensowny.

                                              W takim przypadku podaj mi przykład czego co według twojej definicji POGLĄDEM
                                              NIE JEST. To że np. jesz marchewkę gotowaną a nie surową też jest według ciebie
                                              manifestacją twojego poglądu - wolisz karotkę po ugotowaniu. Tym samym
                                              określenie kogoś innego "gotowana marchewka jest obrzydliwa" stanowi obrazę
                                              twoich poglądów i powinno być w sposób oczywisty zakazne. Jest ono bowiem w
                                              sposób oczywisty pejoratywne dla ciebie - oddajesz sie czynnosci obrzydliwej.


                                              > Sprawa jest prosta.Jezeli przyjmiemy,ze ten ktos nie glosi pogladow
                                              sprzecznych
                                              >
                                              > z prawem,to ty nie masz prawa go obrazac,tak samo jak nie masz prawa go pobic
                                              > czy zabic.

                                              Pobić czy zabić nie mam również prawa za głoszenie poglądów z prawem
                                              sprzecznych, chyba że zadecydował o takim postępowani sąd i ja jestem tylko
                                              wykonawcą jego wyroku. Natomiast to że kogoś obraziłem nie ma nic wspólnego z
                                              tolerancją. Może mnie podać do sądu i jeśli sąd uzna ze wystąpiłem przeciw
                                              prawu jestem zobowiązany ponieśc konsekwencje. Dopiero jesli odmówię akceptacji
                                              wyroku sądu lub wręcz poddania się werdyktowi - o, wtedy jestem
                                              nietolerancyjny, bo uważam że inni powinni ponosic konsekwencje za swoje
                                              poglady, a ja nie.

                                              > Twoj przyklad-"Niejaki Zirby to kawał sprzedajnej świni
                                              > i owcojebca" jest czyms zupelnie innym od tego co ja napisalem,bo to sa
                                              > ewidentnie obrazliwe zwroty.

                                              No własnie - sa one obrazliwe, ale nie nietolerancyjne. Nietolerancyjne bylybo
                                              wówczas gdyby autor tej niepochlebnej opinii o mnie poglad ów narzucał
                                              wszystkim i nie pozwalał na posiadanie innego, względnie go tępił. Ja natomiast
                                              jestem w prawie podać go do sąd, nie za to ze głosi poglady z ktorymi sie nie
                                              zgadzam (bo jestem fajny i heteroseksualny:)) tylko dlatego ze mnie obraża.
                                              BTW: A czy hasło powiedzmy "magnusg molo" jest dla ciebie ewidentnie obraźliwym
                                              zwrotem? Czy bylbys w stanie umotywowac dlaczego miałoby ono być podstawą do
                                              np. skierowania sprawy do sądu o obrazę? Czy tez moze jego użycie jest
                                              obraźliwe tylko w pewnym kontekscie? Prosze o ustosunkowanie sie wraz z
                                              podaniem wyjaśnienia - dlaczego tak lub nie (tzn. obrazliwe czy nie)

                                              > Dla mnie sprawa z Jaruga i reszta tych uczestnikow tej wystawy wyglada tak,ze
                                              > maja co prawda prawo takie hasla publikowac,ale wedlug mnie jest to wyjatkowo
                                              > prymitywne,chamskie i niekulturalne zachowanie.To,ze cos jest niezabronione
                                              nie
                                              >
                                              > znaczy,ze nalezy to robic-pierdzenie w restauracji czy bekanie przy jedzeniu
                                              > tez prawnie zabronione nie jest,ale w wielu restauracjach za to cie
                                              natychmiast
                                              >
                                              > z lokalu usuna.

                                              Braki w wiedzy prawniczej - Dz.U. 123, poz 779 z 9.X.1997, a dokładniej ustawa
                                              o strażach gminnych pozwala na zatrzymanie i usuniecie z miejsca pobytu osób
                                              które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym. Dlatego
                                              za bekanie lub głośne puszczanie wiatrów możesz zostać oskarżony o wykroczenie.

                                              > I to samo przydarzylo sie Jarudze,Szczuce i reszcie tej zalosnej
                                              >
                                              > ekipy.

                                              Czy określenie "żałosna ekipa" nie jest przypadkiem pejoratywne, a tym samym
                                              obraźliwe? Jesteś więc - według swojego własnego klucza - nietolerancyjny. A
                                              to, zdaje się, odbiera ci prawo do pouczania innych o tolerancji :)
                                              • magnusg Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 20:37
                                                "Pobić czy zabić nie mam również prawa za głoszenie poglądów z prawem
                                                sprzecznych, chyba że zadecydował o takim postępowani sąd i ja jestem tylko
                                                wykonawcą jego wyroku. Natomiast to że kogoś obraziłem nie ma nic wspólnego z
                                                tolerancją. Może mnie podać do sądu i jeśli sąd uzna ze wystąpiłem przeciw
                                                prawu jestem zobowiązany ponieśc konsekwencje"-nie masz prawa ani pobic,ani
                                                zabic,ani obrazic!
                                                Co to za argumentacja,ze moge go powyzywac,a jak on poczuje sie dotkniety to
                                                moze mnie podac do sadu.Rownie dobrze mozesz napisac,ze mozesz go pobic,a jak
                                                mu sie to nie spodoba,to moze to zglosic na policje.Ale byc moze jest
                                                masochista i bedzie z tego powodu,ze mu oklepales ryj szczesliwy.
                                                • zirby Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 20:48
                                                  Pewnie ze moge obić. Ba, nawet zabić też mogę. To że tego nie robie wynika
                                                  m.in. z mojej tolerancji. Gośc mi sie nie podoba i najchetniej bym uwolnił od
                                                  niego ludzkość, ale zdaje sobie sprawe że tego mi nie wolno, bo byłby to czyn
                                                  nieodwracalny. To sie nazywa wolna wola i sumienie - nie uczyli tego na religi
                                                  albo etyce? Nie doczytales o tym u Tatarkiewicza? A kwestie orientacji i/lub
                                                  dewiacji mojega adwersarza to jego prywatna sprawa:)
                                                  A, BTW: czy "magnusg molo" obraża cie czy nie? Bo jakos przeslizgnąłeś sie nad
                                                  tym problemem? I jakież to działanie według ciebie nie jest manifestacją
                                                  poglądów?
            • kosciol.mlodziezy.psychicznej Ja pomyślałbym: 21.02.06, 15:38
              kurde, chyba jej nie lubił i daje temu wyraz. Ale ja go olewam.
    • ave_duce Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 15:25
      płakałam. Czy też jestem prymitywna? Czy tylko w połowie?

      ;)
      • lortea Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 15:31

        • ave_duce Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 15:33
          Mało mnie obchodzi, co wyPiSujesz na mój temat.

          ;)
          • lortea Precz z nazistą awe duce!!!!!!! 21.02.06, 15:46

            • ave_duce Re: Lorteo, coś kiepsko z twoją inwencją;))))))))) 21.02.06, 15:48
              ;)
            • zirby Precz ze zboczeńcem loretą!!! 21.02.06, 15:54
              Jego nick jest bowiem oczywistym skrótem "liczy orgazmy robione emaliowaną
              tabliczką archiwizacyjną".
              I prosze mnie nie pytac skąd to wiem! To jest przecież oczywiste!!!! Kazdy kto
              ma zdrowy światopogląd wie że tak jest!!!
              • lortea Dobre. Dać mu wódki. 21.02.06, 16:03

                • zirby Re: Dobre. Dać mu wódki. 21.02.06, 16:08
                  Próba utopienia problemów w alkoholu świadczy tylko i wyłącznie o twoim
                  prymitywiźmie :))))
                  • lortea Tobie chciałem dać wódki. 21.02.06, 16:12

                    • zirby Rozpijanie drugiej osoby to juz prymitywizm^2!! :) 21.02.06, 16:15

        • wiewiorzasta Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 16:41
          A co jest nazistowskiego w 'niepłakaniu po papieżu'?
          • ave_duce Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 16:43
            wiewiorzasta napisała:

            > A co jest nazistowskiego w 'niepłakaniu po papieżu'?
            >
            >

            Wszystko;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • wiewiorzasta Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 17:27
              ave_duce napisała:

              > wiewiorzasta napisała:
              >
              > > A co jest nazistowskiego w 'niepłakaniu po papieżu'?
              > >
              > >
              >
              > Wszystko;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              Nie podpowiadaj!




              ;))))
              • ave_duce Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 19:50
                wiewiorzasta napisała:

                > ave_duce napisała:
                >
                > > wiewiorzasta napisała:
                > >
                > > > A co jest nazistowskiego w 'niepłakaniu po papieżu'?
                > > >
                > > >
                > >
                > > Wszystko;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                > ))))
                >
                > Nie podpowiadaj!
                >
                >
                >
                >
                > ;))))
                >

                Jest we mnie, ateistce, miłosierdzie dla "inteligentnych inaczej", których
                lortea jest wybitnym przedstawicielem...

                ;)
                • wiewiorzasta Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 20:04
                  ave_duce napisała:

                  > Jest we mnie, ateistce, miłosierdzie dla "inteligentnych inaczej", których
                  > lortea jest wybitnym przedstawicielem...
                  >
                  > ;)

                  Z tym 'wybitnym' to bym nie przesadzała :)))
                  • ave_duce Re: Nie jesteś prymitywna, jesteś nazistką. 21.02.06, 20:40
                    wiewiorzasta napisała:

                    > ave_duce napisała:
                    >
                    > > Jest we mnie, ateistce, miłosierdzie dla "inteligentnych inaczej", któryc
                    > h
                    > > lortea jest wybitnym przedstawicielem...
                    > >
                    > > ;)
                    >
                    > Z tym 'wybitnym' to bym nie przesadzała :)))
                    >
                    >


                    Wybitnym inaczej?
                    A moze tylko "bitnym"...

                    ;)
      • goniacy.pielegniarz Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 15:33
        ave_duce napisała:

        > płakałam. Czy też jestem prymitywna? Czy tylko w połowie?
        >
        > ;)


        Posłużę się przykładem, jaki podał ostatnio Zaremba, bo jest celny moim zdaniem.
        Co byś pomyślała o mnie, gdybym na przykład po śmierci Twojego ojca lub kogoś
        Tobie bardzo bliskiego, obnosił się i manifestował, że nie płakałem po Twoim
        ojcu, a co gdybym po prostu nie płakał?
        Dostrzegasz tę subtelną różnicę?
        Dlatego właśnie jest to dla mnie prymitywizm. Nie to, że się nie płakało. Jak
        dla mnie to możesz nie płakać, nic nie czuć, nawet czuć ulgę, czy cokolwiek
        tylko chcesz. Ale obnoszenie się z tego typu manifestami w przypadku śmierci
        jest po prostu prymitywizmem.
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Ten przykład jest oczywiście głupi. 21.02.06, 15:41
          Bo ja bym sobie pomyślał: chyba nie lubił mojego tatusia, miał inne odczucia
          niż ja. Ale nie obchodzi mnie to.
          • goniacy.pielegniarz Re: Ten przykład jest oczywiście głupi. 21.02.06, 15:50
            kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

            > Bo ja bym sobie pomyślał: chyba nie lubił mojego tatusia, miał inne odczucia
            > niż ja. Ale nie obchodzi mnie to.

            Widocznie mamy inną wrażliwość. Myślę jednak, że większości ludzi trudno byłoby
            przejść obok takiej sytuacji zupełnie bez emocji. Trudno mi też uwierzyć, że Ty
            z taką łatwością byś to odebrał, jak próbujesz to tu przedstawiać.
            • kosciol.mlodziezy.psychicznej Pewnie byłoby mi łatwiej 21.02.06, 15:54
              bo nie uznaję bałwochwalczych zachwytów nad zmarłymi i szanowania tzw. pamięci
              o nich.
              Poza tym tacy np. wszechpolacy nie mieli oporów by gnoić leżącego już w trumnie
              i stygnącego Miłosza. Tu chyba mimo wszystko chodzi bardziej o kult jednostki
              niż poglądy.
              • goniacy.pielegniarz Re: Pewnie byłoby mi łatwiej 21.02.06, 16:04
                kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

                > bo nie uznaję bałwochwalczych zachwytów nad zmarłymi i szanowania tzw. pamięci
                > o nich.
                > Poza tym tacy np. wszechpolacy nie mieli oporów by gnoić leżącego już w trumnie
                >
                > i stygnącego Miłosza.

                Tak samo jak w przypadku papieża, tak i w przypadku Miłosza, uważam, że trup i
                żałoba ludzi opłakujących śmierć nie jest czymś, co powinno się wykorzystywać do
                rozgrywek ideologicznych.
                Co oczywiście nie oznacza, że w stosunku do obu tych osób nie można podchodzić
                krytycznie. Ale wszystko ma swoje miejsce i swoją formę.

                > Tu chyba mimo wszystko chodzi bardziej o kult jednostki niż poglądy.

                Nie, tu chodzi o szacunek dla uczuć innych osób w obliczu ciężkich chwil, jakich
                doświadczają.

                • kosciol.mlodziezy.psychicznej Tylko że tymi ciężkimi chwilami epatuje się 21.02.06, 16:09
                  osoby takich chwil nie przeżywające. I dzieje sie to w przestrzeni publicznej a
                  nie prywatnej. A do przestrzeni publicznej mamy takie samo prawo dostępu.
                  • goniacy.pielegniarz Re: Tylko że tymi ciężkimi chwilami epatuje się 21.02.06, 16:25
                    kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

                    > osoby takich chwil nie przeżywające. I dzieje sie to w przestrzeni publicznej a
                    >
                    > nie prywatnej. A do przestrzeni publicznej mamy takie samo prawo dostępu.


                    Nigdy nie myślałem, że żałoba może stanowić poważny problem, bo kogoś uraża.
                    Postęp najwyraźniej ma swoje prawa i może wszystko postawić do góry nogami.
                    Poza tym, zwrócę uwagę na to, że to wszystko, co się działo wokół papieża, nie
                    tylko po jego śmierci, ale także za czasu jego pontyfikatu, budowały nie media
                    ciemnogrodzkie, które na większy oddźwięk w społeczeństwie liczyć nie mogą. To
                    wszystko budowały media liberalne, z głównego nurtu, na przykład telewizje,
                    które z drugiej strony są głównym nośnikiem tego, czemu się postawy
                    konserwatywne, w tym papieskie, przeciwstawiają.
                    • kosciol.mlodziezy.psychicznej Żałoba posunięta do granic absurdu stanowi istotny 21.02.06, 16:38
                      problem. Ostatni wypadek losowy w Katowicach pokazał to ponownie. I jeszcze to
                      fałszywe nawoływanie do jedności, wmawianie, że wszyscy modlą się w kościołach.
                      Jest to zwykłe zakłamywanie rzeczywistości. A w normalnej sytuacji, gdy ktoś
                      rozpacza nadmiernie nad smiercią kogoś bliskiego, to najczęściej mówimy mu:
                      przestań umartwiac się nad sobą i weź się do roboty. A co do mediów to
                      przynajmniej dobrze że zauważyłeś szopkę jaką wokół postaci papieża zrobiły. Bo
                      ja zawsze słyszałem że osoby narzekające na nadmiar papieża w tv przesadzały.
                      A poza tym. Czy żałoba po papieżu jeszcze trwa czy już się skończyła? Czy po
                      pewnym czasie będzie można takie koszulki nosić czy też zawsze będą one obrażać
                      czyjeś uczucia?
                      • goniacy.pielegniarz Re: Żałoba posunięta do granic absurdu stanowi is 21.02.06, 16:48
                        kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

                        > problem. Ostatni wypadek losowy w Katowicach pokazał to ponownie. I jeszcze to
                        > fałszywe nawoływanie do jedności, wmawianie, że wszyscy modlą się w kościołach.
                        >
                        > Jest to zwykłe zakłamywanie rzeczywistości.

                        Ale przecież faktem jest, że jesteśmy społeczeństwem katolickim, a nie, dajmy na
                        to, ateistycznym. Nie dziwi mnie więc, że skoro dla zdecydowanej większości są
                        to rzeczy ważne, to mówi się o tym jako o zjawisku powszechnym. Problem by
                        istniał, gdyby to w jakiś sposób raniło Ciebie.

                        > A w normalnej sytuacji, gdy ktoś
                        > rozpacza nadmiernie nad smiercią kogoś bliskiego, to najczęściej mówimy mu:
                        > przestań umartwiac się nad sobą i weź się do roboty.

                        A nie mówimy mu przypadkiem - popatrz na mnie, ja nie płakałem po Twoim bliskim?

                        > A co do mediów to
                        > przynajmniej dobrze że zauważyłeś szopkę jaką wokół postaci papieża zrobiły. Bo
                        >
                        > ja zawsze słyszałem że osoby narzekające na nadmiar papieża w tv przesadzały.

                        Chciałem tylko zwrócić uwagę na pewną hipokryzję ze strony mediów liberalnych.

                        > A poza tym. Czy żałoba po papieżu jeszcze trwa czy już się skończyła? Czy po
                        > pewnym czasie będzie można takie koszulki nosić czy też zawsze będą one obrażać
                        >
                        > czyjeś uczucia?

                        Tutaj nie chodzi o to, czy żałoba jeszcze trwa czy też nie. Po prostu szacunek
                        dla innych osób i ich uczuć związanych ze śmiercią kogoś dla nich ważnego
                        powinien być czymś oczywistym i powinno to być szanowane. I nie powinniśmy się
                        godzić na to, żeby stawało się to okazją do taniej i prymitywnej prowokacji na
                        rzecz prymitywnie rozumianej wolności wypowiedzi.
                        • goniacy.pielegniarz Re: Żałoba posunięta do granic absurdu stanowi is 21.02.06, 16:50
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          I nie powinniśmy się
                          > godzić na to, żeby stawało się to okazją do taniej i prymitywnej prowokacji na
                          > rzecz prymitywnie rozumianej wolności wypowiedzi.

                          A także, o zgrozo!, tolerancji.
                        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Żałoba posunięta do granic absurdu stanowi is 21.02.06, 17:32
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          >
                          > Ale przecież faktem jest, że jesteśmy społeczeństwem katolickim, a nie, dajmy
                          n
                          > a
                          > to, ateistycznym. Nie dziwi mnie więc, że skoro dla zdecydowanej większości są
                          > to rzeczy ważne, to mówi się o tym jako o zjawisku powszechnym. Problem by
                          > istniał, gdyby to w jakiś sposób raniło Ciebie.

                          To mnie rani bo wpisuje mnie w coś w czym nie uczestniczę. I radziłbym mendiom
                          z wnioskowaniem o powszechności zjawisk. Mozna użyć całkiem innych słów.

                          > A nie mówimy mu przypadkiem-ja po Twoim bliskim nie płakałem?

                          Jeżeli publicznie zawraca gitarę to mozna mu powiedzieć.


                          > Chciałem tylko zwrócić uwagę na pewną hipokryzję ze strony mediów liberalnych.

                          Istotnie.

                          > Tutaj nie chodzi o to, czy żałoba jeszcze trwa czy też nie. Po prostu szacunek
                          > dla innych osób i ich uczuć związanych ze śmiercią kogoś dla nich ważnego
                          > powinien być czymś oczywistym i powinno to być szanowane. I nie powinniśmy się
                          > godzić na to, żeby stawało się to okazją do taniej i prymitywnej prowokacji na
                          > rzecz prymitywnie rozumianej wolności wypowiedzi.

                          Choćby nie wiem jak tanie i prymitywne by to było to nie ma nikt prawa
                          zabraniać tego. A poza tym chodzi przede wszystkim o osobę publiczną
                          wykorzystywaną do budowy fałszywego obrazu. Ponoć "prawda nas wyzwoli" a skoro
                          tak to jest ważniejsza od czyichś uczuć.
                          • kosciol.mlodziezy.psychicznej Powinno być: radziłbym mendiom uważać z 21.02.06, 17:33
                            wnioskowaniem.
        • ave_duce Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 15:42
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > ave_duce napisała:
          >
          > > płakałam. Czy też jestem prymitywna? Czy tylko w połowie?
          > >
          > > ;)
          >
          >
          > Posłużę się przykładem, jaki podał ostatnio Zaremba, bo jest celny moim
          zdaniem
          > .
          > Co byś pomyślała o mnie, gdybym na przykład po śmierci Twojego ojca lub kogoś
          > Tobie bardzo bliskiego, obnosił się i manifestował, że nie płakałem po Twoim
          > ojcu, a co gdybym po prostu nie płakał?
          > Dostrzegasz tę subtelną różnicę?
          > Dlatego właśnie jest to dla mnie prymitywizm. Nie to, że się nie płakało. Jak
          > dla mnie to możesz nie płakać, nic nie czuć, nawet czuć ulgę, czy cokolwiek
          > tylko chcesz. Ale obnoszenie się z tego typu manifestami w przypadku śmierci
          > jest po prostu prymitywizmem.

          Dostrzegam. Dlatego sama nie włożyłabym koszulki z takim napisem.
          Ale przesadą jest zabranianie innym, mniej wrażliwym (?), publicznego
          stwierdzenia FAKTU. Nie do przyjęcia byłby, wg mnie, napis w rodzaju: Hurrra!
          Papież is dead!
          Zaremba mnie nie przekonuje, ani ty.
          Bowiem jeśli chodzi o manifestowanie w taki sposób uczuć przez kogokolwiek
          po śmierci MOJEGO OJCA, to napewno nie urządzałabym na tego kogoś nagonki.

          ;)



          ;)
          • michal00 Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 15:51
            Bowiem jeśli chodzi o manifestowanie w taki sposób uczuć przez kogokolwiek
            > po śmierci MOJEGO OJCA, to napewno nie urządzałabym na tego kogoś nagonki.
            >
            > ;)

            A co bys pomyslala o takim czlowieku? I jak bys sie czula?
            • ave_duce Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 16:15
              michal00 napisał:

              > Bowiem jeśli chodzi o manifestowanie w taki sposób uczuć przez kogokolwiek
              > > po śmierci MOJEGO OJCA, to napewno nie urządzałabym na tego kogoś nagonki
              > .
              > >
              > > ;)
              >
              > A co bys pomyslala o takim czlowieku? I jak bys sie czula?


              Poważnie? Zastanawiałabym się, dlaczego?
              Nie wiem, jakbym się czuła. To trzeba "się czuć" w tej konkretnej sytuacji.

              ;)
          • goniacy.pielegniarz Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 15:59
            ave_duce napisała:


            > Dostrzegam. Dlatego sama nie włożyłabym koszulki z takim napisem.
            > Ale przesadą jest zabranianie innym, mniej wrażliwym (?), publicznego
            > stwierdzenia FAKTU.

            Tu nie chodzi o stwierdzenie faktu, a o ostentacyjne manifestowanie braku
            szacunku dla cudzej żałoby. Jest to wyjątkowo prymitywny sposób rozumienia
            wolności, w tym wypadku wolności słowa i walki o tę wolność. Nie sugeruję
            oczywiście, że czegoś takiego powinno się zabraniać, ale pomiędzy tym co prawnie
            zabroniene, a tym co nie jest zabronione jest wielka przestrzeń, w której
            mieszczą się też takie pojęcia jak szacunek dla innych, przyzwoitość, kultura
            osobista i wiele, wiele innych.

            > Nie do przyjęcia byłby, wg mnie, napis w rodzaju: Hurrra!
            > Papież is dead!
            > Zaremba mnie nie przekonuje, ani ty.
            > Bowiem jeśli chodzi o manifestowanie w taki sposób uczuć przez kogokolwiek
            > po śmierci MOJEGO OJCA, to napewno nie urządzałabym na tego kogoś nagonki.

            A chciałabyś, żeby ktoś taki uczył Cię tolerancji i poszanowania innych?
            • kosciol.mlodziezy.psychicznej Chyba czym innym jest prywatna żałoba 21.02.06, 16:00
              a czym innym nachalna propaganda żałobna i kłamstwa na temat jedności ludzi.
            • ave_duce Re: Nie nosiłam koszulki, ale po papieżu nie 21.02.06, 16:19
              goniacy.pielegniarz napisał:


              >
              > A chciałabyś, żeby ktoś taki uczył Cię tolerancji i poszanowania innych?


              Mnie nie trzeba tego uczyć. Wychowano mnie we właściwie pojętej wolności
              i tolerancji dla innych.
              Czy chciałabym? Wiesz, nasza "dyskusja" powoli zmienia się w samo "gdybanie".

              Pozdrawiam.
        • pandada Och ten Zaremba... 21.02.06, 16:54
          Czym innym jest śmierć prywatnej osoby, a czym innym gremialne, ale nierzadko podszyte obłudą i fałszem, tworzenie dogmatu o jedności uczuć całego narodu wobec śmierci (uwaga dogmat) największego Polaka.

          Papież nie jest niczyim ojcem. Jest osobą publiczną i w sposób publiczny można o nim i jego kulcie dyskutować.
          A to, ze się nie płakało po czyimś prywatnym ojcu można powiedzieć w cztery oczy, ponieważ nie ma powodu, aby przenosić to do sfery publicznej.


          Do tego zauważ, że te koszulki nie ukazały się bezpośrednio po śmierci JP2. Ja wtedy,też zagryzałem zęby, wyłączałem TV, nie wchodziłem na forum, aby 1. Nie kłamać 2. Nie jątrzyć i uszanować żal tych, którzy rzeczywiście odczuli stratę

          Napis "Papież umarł - mała strata, krótki żal" uważałbym za zły, nietaktowny. W taki sposób napisał publicysta "Wprost" po śmierci Derridy.
    • ksiaze-ciemnogrodu Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:31
      zaognianiu sytuacji. To drażnienie islamistów przez ateistyczy zachód ..ostrze
      gniewu islamskjiego ateistyczne lewactwo chce skierować na Bogu ducha winnych
      chrześcijan.. w mysl zasady Cygan zawinił kowala powiesili
    • homosovieticus Koszulkaz napisem"mam pochwe" w sposób 21.02.06, 15:43
      logiczny współgrała z koszulką "mam okres". Stanowiły wiec one oczywiscie
      komplet, który każda dama, "wykształcona i mieszkajaca w dużym miescie",
      powinna nabyc za jedyne 36 złotych i wkładać na siebie przed pójsciem do łóżka
      z partnerem równie" wykstałconym i mieszkajacym w duzym miescie".
      Moim zdaniem wystawa w lubelskim uniwersytecie, tak naprawdę, miała być głównie
      promocją częsci polityki prokreacyjnej zaproponowana prze Donalda Tuska a
      dopiero wtórnie walczyc o prawa człowieka na Białorusi.
    • lola.ferrari A tak na marginesie 21.02.06, 15:54
      Dlaczego tylko koszulki? Dlaczego żaden z uczestników i wielbicieli tej akcji
      nie dał przykładu, nie ogłosił, że usunął ciążę czy jest gejem? Dlaczego
      tchórzliwe chowanie się za koszulkami zamiast osobistego świadectwa? Czy to nie
      śmieszne trochę?
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Bo może nie chodzi tu dokładnie o to. 21.02.06, 15:55
    • piaf.e Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 15:56
      Byc może te hasła maja na celu zwrócenie uwagi na brak tolerancji w
      spoleczeństwie, co zresztą ty jako autor wątku potwierdzasz nazywając to
      prymitywizmem.

      Nie wszyscy sa katolikami , nie wszyscy płakali po papieżu.
      Zresztą i samemu papieżowi chyba nie o płacz chodziło.......
    • kosciol.mlodziezy.psychicznej Czy lublińskie duszpasterstwo 21.02.06, 16:02
      oprotestuje koszuliki z hasłem "Jestem dziewicą"? Bo przecież, jakby określił
      to filozof Legutko, jest to głupi szczeniacki wybryk i drwina z tych co
      dziewictwa nie zachowują.
      • rolotomasi Re: 21.02.06, 16:14
        Cytaty i epitety z Manifestu wontkOtwieracza>>
        'idiotyczne hasełka'przejaw najzwyklejszego prymitywizmu'ksenofoby'tępy
        prymitywizm'tak zwani postępowcy'zupełna bezmyślność'najbardziej idiotyczne
        [hasło]' ~postępowcy~. A wszystko to w imię tradycyjnie i maksymalnie
        samozwącej się tolerancji krześcijańskiej Made in Europe.
        Wrzód pękł i wylewają się fuzle w imię przesławnej ~miłości do bliźniego swego~.
        Załgana religia wiary w nieudacznego proroka Ch. po raz kolejny ujawnia swoje
        prawdziwe oblicze ~prawdy~ tj.prawda jest wtedy, gdy jest głoszona przez
        swojego luda.
        Nihil novi>> tacy przedstawiciele jaka ich wiara '.-\

        Czas na reklamę>>
        Media Markt < > nie tylko dla idiotów

        KrajowyWajchowyForumowy

        Czas na reklamę>>
        Media Markt < > tam kupisz Gazettę
        • piaf.e Ktoś mi to może przełożyc na polski??? 21.02.06, 18:47
          rolotomasi napisał:

          > Cytaty i epitety z Manifestu wontkOtwieracza>>
          > 'idiotyczne hasełka'przejaw najzwyklejszego prymitywizmu'ksenofoby'tępy
          > prymitywizm'tak zwani postępowcy'zupełna bezmyślność'najbardziej idiotyczne
          > [hasło]' ~postępowcy~. A wszystko to w imię tradycyjnie i maksymalnie
          > samozwącej się tolerancji krześcijańskiej Made in Europe.
          > Wrzód pękł i wylewają się fuzle w imię przesławnej ~miłości do bliźniego
          swego~
          > .
          > Załgana religia wiary w nieudacznego proroka Ch. po raz kolejny ujawnia swoje
          > prawdziwe oblicze ~prawdy~ tj.prawda jest wtedy, gdy jest głoszona przez
          > swojego luda.
          > Nihil novi>> tacy przedstawiciele jaka ich wiara '.-\


          o tych koszulkach coś tam sie dowiedziałam w tvn 24.
          ale z powyższego tekstu nie kumam nic.
          wystawiali je jacyś europejscy chrześcijanie?





    • porannakawa Mam tasiemca, mam grzybice, przerwalam ciaze? 21.02.06, 16:16
      Mam tasiemca;
      Mam zatwardzenie;
      Mam hemoroidy,
      Mam grzybice pochwy,
      Mam grzybice miedzypalcowa,
      Przerwalam ciaze,
      Mam slinotok;
      Obraza mnie znak krzyza;
      Obraza mnie znak polksiezyca;
      Jestem kazirodca,
      Mam tylozgiecie macicy;
      Mam przedwczesny wytrysk;
      Mam gruzlice,
      Spluwam flegma,
      Mam swierzb;

      Koszulki z takimi napisami tez sa wyrazem wolnosci i wyzwolenia osobistego od
      starych przesadow?
      Widzieliscie kogos z koszulka - Mam AIDS, Mam gruzlice? Jest to przejawem
      wolnosci czy wstepnej klasyfikacji po skierowaniu do leczenia?
      Czy to sa poglady czy sposob ich ekspresji?
      Czy to sposob wyrazania uczuc? Uczucia ponad wszystko mimo grzybicy pochwy,
      kopotw ze wzwodem oraz kazirodztwa?
    • adam81w NIE PLAKALEM PO PAPIEŻU - GDZIE TO JEST PRYMI 21.02.06, 16:24
      tywne ? tez nie plakalem . co nie wolno mi ???? ten czlowiek nigdy nie byl dla
      mnie wazny . co niby musial byc dla mnie wazny ? a to
      dlaczego ??????????????????????????? moge lubic i nie lubic kogo chce .

      a dlaczego takie haslo jest potrzebne ?????? spytacie


      otoz dlatego ze czesc spoleczenstwa przyjela za pewnik wielkie uwielbienie dla
      papieza . sami go wielbia i wydaje im sie ze nie mozna inaczej otoz mozna . dla
      wielu ludzi ten czlowiek nic NIC nie znaczyl . wielu ludzi oburza robienie z
      niego zlotego cielca . i dlatego takie haslo to protest przeciw narzucaniu nam
      dla ktorych papiez nic nie znaczyl - narzucania nam sztucznego panstwowego
      uwielbienia .
      • piaf.e re: 21.02.06, 18:55
        adam81w napisał:

        > tywne ? tez nie plakalem . co nie wolno mi ???? ten czlowiek nigdy nie byl
        dla
        > mnie wazny . co niby musial byc dla mnie wazny ? a to
        > dlaczego ??????????????????????????? moge lubic i nie lubic kogo chce .
        >
        > a dlaczego takie haslo jest potrzebne ?????? spytacie
        >
        >
        > otoz dlatego ze czesc spoleczenstwa przyjela za pewnik wielkie uwielbienie
        dla
        > papieza . sami go wielbia i wydaje im sie ze nie mozna inaczej otoz mozna .
        dla
        >
        > wielu ludzi ten czlowiek nic NIC nie znaczyl . wielu ludzi oburza robienie z
        > niego zlotego cielca . i dlatego takie haslo to protest przeciw narzucaniu
        nam
        > dla ktorych papiez nic nie znaczyl - narzucania nam sztucznego panstwowego
        > uwielbienia .


        Ja też nie płakałam , jestem osobą wierzącą i myślę nie o płacz chodzi ,odszedł
        przeciez do domu OJCA a nam chrzescijanom zostawił to czym był, co mówil i co
        napisał a miłośc blizniego nie polega na samym płaczu....
        A papieżowi nie chodziło o uwielbienie jego osoby tylko o przybliżenie nam Boga.
        napis:nie płakałem po papieżu moich uczuć nie obraża.
        • piaf.e Re: re: 21.02.06, 19:18
          ps.dla agitatorow lubiacych wszystkiemu przyprawiac ideologie dodam:że
          reprezentuje jedynie moje własne poglady a nie swiata ani europy ani nikogo
          wiecej, tylko moje.
          • mariner4 A ilu płakało na pokaz? 22.02.06, 11:49
            Ja też nie płakałem. Pomimo dużej sympatii dla niego. Znam wielu takich których
            śmierć JP2 nie wiele obeszła, ale na zewnątrz manifestowali rozpacz.
            Demokracja polega między innymi na tym, aby kazdy mógł manifestować, także swoją
            głupotę.
            Ale jeszcze większą głupotą jest stanowisko władz uniwersyteckich, które z mało
            znaczącego widowiska zrobiły aferę ogólnopolską.
            M.
    • nielubiegazety2 TFUrcy akcji określając ją mianem "Tiszerty dla 21.02.06, 16:30
      wolności" obrażają WOLNOŚĆ.
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Bo pochwałą wolności jest zakłamywanie rzeczywisto 21.02.06, 16:40
        ści (np. "wszyscy modlą sie w kościołach w intencji ofiar katowickiej tragedii")
    • asienka32 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 18:59
      W tolerancyjnym świecie koszulka Nie płakałem po papieżu albo Usunęlam ciązę
      jest kwintesencja wolności i tolerancji za to koszulka z napisem Nie lubię
      homoseksualizmu jest objawem homofobii i nietolerancji.
      I dlatego też nietolerancyjni znoszą dość cierpliwie hasełka obrażające
      papieża, wiare czy zwykłą ludzką przyzwoitośc za to nasi nauczyciele tolerancji
      dostają piany na pysku kiedy ktoś śmie mieć inny pogląd niż oni.
      DOM WARIATÓW.
      • piaf.e Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 19:14
        przepraszam bardzo ale papieża broniłam i zawsze będe bronic jesli się go nie
        szanuje.w napisie nie płakałem po papieżu nie widze nic obrazliwego wiec
        walczyc z tym nie będę.Co do swiata to najbardziej żenujace jest to ,jak swiat
        oceniaja ludie, którzy nigdy w tym swiecie nie byli.(więc skąd moga wiedziec co
        jest a co nie kwitesencją)

        Ja ani nie bronie tej wystawy ani nie krytykuje, obchodzi mnie bardzo mało.
        Bardziej obchodzi mnie że radni z pisu jako jedyni głosują za zamykaniem
        przedszkoli i rodzice, którzy nie maja samochodow będa musieli wozic malutkie
        dzieci daleko i zrywac je z lóżek o całą godzine wczesniej niz
        dotychczas.Pomijajac fakt że to zamykanie przedszkoli bez racjonalnego powodu
        to absurd.
        Oto realne problemy przeciwko którym protestuje i będę protestowac.
      • wiewiorzasta Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 20:01
        asienka32 napisała:

        > W tolerancyjnym świecie koszulka Nie płakałem po papieżu albo Usunęlam ciązę
        > jest kwintesencja wolności i tolerancji za to koszulka z napisem Nie lubię
        > homoseksualizmu jest objawem homofobii i nietolerancji.

        Jak można lubić albo nie lubić homoseksualizm?
        • cie778 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 22.02.06, 12:11
          > Jak można lubić albo nie lubić homoseksualizm?

          Normalnie. Na wymioty mi się zbiera, jak przypomnę sobie takiego jednego, co to
          mnie "podrywał".
    • 1normalnyczlowiek Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 19:11
      goniacy.pielegniarz napisał:
      >Tylko dlaczego tępy prymitywizm ma być wyznacznikiem
      >postępowości i tego, do czego ta "zacofana" część społeczeństwa powinna dążyć?

      Ci, godni politowania, "postępowcy" doskonale znali własny "moheryzm", więc
      postanowili szybko przy pomocy prymitywnej socjotechniki i prlowskiej nowomowy
      zrzucić ten "problem" na innych, zwykłych, normalnych ludzi.
    • zgryzik1 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 19:19
      przepychanki pomiędzy skrajnościami (moherowe berety, dyspozycyjni lub
      zastraszeni urzędnicy i kler kontra przekora młodości) niczemu nie służą. Ale
      jeżeli studenci z założenia humanistycznej wyższej uczelni oraz uznane
      autorytety i obrońcy praw człowieka, zasad demokracji mówią jednym głosem
      przeciw kołtunerii i ciemnogrodowi to sprawa jest jasna.

      Jedyna pociecha, że wylazło szydło z worka - że przynajmniej wiadomo jak czarny
      od środka jest rektor - teoretyczny animator rozwoju umysłów.
      Słusznie podpowiedziano jego magnificencji, że jeszcze została biblioteka !
      Tam też są nieprawomyśle teksty. POZAMYKAĆ !!!
      • mysz_polna5 Re: Czemu mają służyć "kontrowersyjne" hasła? 21.02.06, 19:31
        zgryzik1 napisała:

        > przepychanki pomiędzy skrajnościami (moherowe berety, dyspozycyjni lub
        > zastraszeni urzędnicy i kler kontra przekora młodości) niczemu nie służą. Ale
        > jeżeli studenci z założenia humanistycznej wyższej uczelni oraz uznane
        > autorytety i obrońcy praw człowieka, zasad demokracji mówią jednym głosem
        > przeciw kołtunerii i ciemnogrodowi to sprawa jest jasna.
        >
        > Jedyna pociecha, że wylazło szydło z worka - że przynajmniej wiadomo jak
        czarny
        >
        > od środka jest rektor - teoretyczny animator rozwoju umysłów.
        > Słusznie podpowiedziano jego magnificencji, że jeszcze została biblioteka !
        > Tam też są nieprawomyśle teksty. POZAMYKAĆ !!!


        Nie histeryzuj, a zamiast tego sprawdz te tolerancje i granice wolnosci w innym
        kraju, ot chocby w tym, gdzie w jednym z jego portow, stoi statua wolnosci.

        Wydrukuj sobie na koszulce, np: "I'm Nigger", albi "I'm Negro" ~ i przejedz sie
        na Bronx, albo Brooklyn. Osiagniesz sukces! Twoj powrot do Polski w czarnym
        plastykowym worku, zapietym na zamek blyskawiczny ~ jest wiecej niz
        prawdopodobny!

        Nim cos tam napiszesz, zwlaszcza o polskich 'czarnych' pomysl przed tym choc
        przez chwile. To naprawde nie boli!
    • goniacy.pielegniarz To może spróbujmy z innej strony? 21.02.06, 21:06
      Skoro hasło o papieżu nie jest zdaniem osób popierających akcję niczym
      niestosownym, a jest jedynie odpowiedzią na ogólnonarodową histerię i wymuszoną
      poprawną jednomyślność, od której nie można się było uwolnić, to może spróbujmy
      wyobrazić sobie inne hasła, których motywy powstania mogłyby być podobne.
      Tak więc weźmy pierwszy lepszy przykład.
      Biorąc pod uwagę, jak ogromny nacisk nieustannie kładzie się na tragiczny los
      Żydów w czasie II Wojny Światowej i jak bardzo opinia publiczna wyczulona jest
      na jakiekolwiek komentarze, które nie byłyby utrzymane w tonie innym niż tylko
      współczujący bądź żałobny, to idąc za przykładem środowisk postępowych, można by
      postawić na hasła typu: "nie współczuję Żydom z powodu holocaustu" czy "Hitler
      jest mi obojętny".
      Chyba nietrudno sobie wyobrazić rekację na coś takiego, zwłaszcza gdyby to
      wyszło od środowisk nielewicowych.

      I żeby była jasność, uważam tego typu hasła za równie prymitywne, jak to o
      papieżu, ale skoro tamto nie powinno budzić żadnego niesmaku i być rozpatrywane
      jako walka o tolerancję i wolność słowa, to nie widzę żadnego powodu, dla
      którego takie hasła nie miałyby być podobnie oceniane.

      • piaf.e Re: To może spróbujmy z innej strony? 21.02.06, 21:21
        Porównanie holokaustu do naturalnej śmierci papieża nie jest zbyt udanym
        porównaniem według mnie.O ile wiem papieża nikt nie zabił ani się nad nim nie
        znęcał obdzierając go z ludzkiej godnosci.
        nie wiem co sądzą inni.
        • goniacy.pielegniarz Re: To może spróbujmy z innej strony? 21.02.06, 21:28
          Ale przecież tu chodzi o wolność słowa i może ktoś nie współczuje Żydom. Czy to
          byłoby niestosowne obnosić się z tym? O taką wolność nie jest warto walczyć w
          zaściankowej Polsce?
          • piaf.e Re: To może spróbujmy z innej strony? 21.02.06, 21:38
            rozczaruję cię ale ja walczę o przyzwoitośc w sprawach znacznie poważniejszych
            tak jak pisałam powyżej.
          • zirby Re: To może spróbujmy z innej strony? 21.02.06, 21:45
            A mamy obowiązek wspólczucia komukolwiek? Chyba nie. Nie współczuje to nie
            współczuje. Nie plakał to nie płakał. Pomyśle sobie o nim według mojego
            sumienia i światopogladu, nazwę go jak mi w duszy będzie grało i srał go pies.
            Niech sobie łazi. Jak dla mnie to moze sobie nosic na koszulce "Nie współczuje
            Żydom z powodu holokaustu". Ba, może to nosić na neonie 2 x 3 m nad głową,
            świecące na różowo. Może mu przy okazji z uszu walić błekitny dym układający
            się w wykrzykniki na koncu tego napisu. Najwyzej trzasne mu fotkę i
            podpisze "świr na wolności, okaz polski".
      • snajper55 Re: To może spróbujmy z innej strony? 22.02.06, 10:23
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Biorąc pod uwagę, jak ogromny nacisk nieustannie kładzie się na tragiczny los
        > Żydów w czasie II Wojny Światowej i jak bardzo opinia publiczna wyczulona jest
        > na jakiekolwiek komentarze, które nie byłyby utrzymane w tonie innym niż tylko
        > współczujący bądź żałobny, to idąc za przykładem środowisk postępowych, można
        > by postawić na hasła typu: "nie współczuję Żydom z powodu holocaustu" czy
        > "Hitler jest mi obojętny".
        > Chyba nietrudno sobie wyobrazić rekację na coś takiego, zwłaszcza gdyby to
        > wyszło od środowisk nielewicowych.

        Sądzę, że byłaby mniejsza, niż reakcja na te, o któych piszemy. Szczególnie
        hasło o Holokauście nie poruszyłoby zbyt wielu. Toż Holokaust był już
        umniejszany, negowany, wyśmiewany. Brak współczucia nikogo nie ruszy.

        A to o Hitlerze mnie się podoba. Tak jak wszyscy płakaliśmy po JPII, wszyscy
        też ziejemy nienawiścią do hitleryzmu. Prawda ? ;)

        S.
        • rolotomasi Próbuję z innej strony 22.02.06, 11:41
          Ktoś tam wyży nie zrozumiał dyskusi, więc dla ^^ i chcących rozszerzyć pole
          widzenia rzucam linki,bo>>.
          koszulki, z takimi czy innymi napisami są tylko symbolem, tak jak i moherowe
          berety.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10743966&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23835663&a=24099171
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11879417&a=11879417
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11077559&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18417827&a=22179748&s=5
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10113565&a=11454475

          Czas na reklamę>>
          Media Markt < > nie tylko dla idiotów

          KrajowyWajchowyForumowy

          Czas na reklamę>>
          Media Markt < > tam kupisz Gazettę
    • ukos To jest objaw schyłku tzw. "lewicy" 22.02.06, 12:29
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > (...)mam nieodparte wrażenie, że w Polsce wśród tak zwanych postępowców
      > panuje zupełna bezmyślność, gdzie raczej funkcjonuje pewien z góry założony
      > mechanizm, do którego po prostu podrzuca się wszystko co wpadnie pod rękę i co
      > ma potwierdzać to, jacy to jesteśmy strasznie zacofani i nietolerancyjni.
      (...)

      Z powodu zupełnej bezwartościowości lewicowej oferty w dzisiejszym świecie dość
      szybko zanika przestarzały podział lewica-prawica, zastępowany przez nową
      polaryzację konserwatyści-liberałowie. Tak jest już w USA, a teraz z wielką
      siłą zaczyna się to zjawisko ujawniać w Nowej Europie, nieobciążonej bezwładem
      tradycyjnego systemu partyjnego, który np. w Zachodniej Europie będzie jeszcze
      podtrzymywał stary, nieprzystający do rzeczywistości podział. Te idiotyczne
      lewackie ekscesy są po prostu nerwowymi próbami powstrzymania biegu dziejów.
      Jestem za wyrozumiałym podejściem do tego zjawiska, które niebawem będzie
      uchodzić za objaw społecznego nieprzystosowania. Wyrozumiałość, rzecz jasna, w
      żadnym wypadku nie oznacza zgody na absurdalne propozycje prawne stale
      zgłaszane przez te zagubione środowiska.
    • hopp gdzie byłeś w kwietniu 2005r? 22.02.06, 13:14
      > wiadomo z czym - "jestem Murzynką", "jestem Arabką" - to na przykład hasło
      > "nie płakałem po papieżu" jest po prostu przejawem najzwyklejszego
      > prymitywizmu

      nie wiesz co sie działo wtedy w Polsce?

      jezeli po smierci tatusa z przykładu Zaremby zorganizowano by rownie odrazającą
      hecę to oczywiscie załozenie koszulki z adekwatnym tekstem byłoby
      zrozumiałe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka