goniacy.pielegniarz
21.02.06, 14:25
Poza wyjątkowo idiotycznymi hasełkami, które mają menifestować nie wiadomo co,
typu "mam okres", bądź biorąc pod uwagę polskie warunki, mające walczyć nie
wiadomo z czym - "jestem Murzynką", "jestem Arabką" - to na przykład hasło
"nie płakałem po papieżu" jest po prostu przejawem najzwyklejszego
prymitywizmu. Nie wiem, czym ludzie lansujący coś takiego mieliby się różnić
od ksenofobów i dlaczego mieliby się uważać za tych, którzy powinni uczyć
"tolerancji". Możemy oczywiście uznać, że tolerancja nie musi mieć nic
wspólnego z kulturą osobistą, a wręcz powinna przeciwstawiać się jej, a
manifestowanie i bycie dumnym z faktu, że nie płakało się po kimś bliskim i
bardzo ważnym dla innych ludzi, jest wręcz najbardziej przodującą formą
rozwoju cywilizacyjnego. Tylko dlaczego tępy prymitywizm ma być wyznacznikiem
postępowości i tego, do czego ta "zacofana" część społeczeństwa powinna dążyć?
Poza tym mam nieodparte wrażenie, że w Polsce wśród tak zwanych postępowców
panuje zupełna bezmyślność, gdzie raczej funkcjonuje pewien z góry założony
mechanizm, do którego po prostu podrzuca się wszystko co wpadnie pod rękę i co
ma potwierdzać to, jacy to jesteśmy strasznie zacofani i nietolerancyjni.
Chodzi generalnie o to, że każde hasło, nawet najbardziej idiotyczne, może
posłużyć jako niby potwierdzenie naszego ciemnogrodzkiego charakteru. Problem
w tym, że nawet nie musi to pokazywać realnego i dotykalnego problemu.
Wystarczy, żeby pojawiło się to jako niby prowokacja, żeby uznać powszechnie,
że jest to problem. Ważne, żeby oświeceni obywatele mogli pokazać, jak walczą
z polskim zacofaniem.
Rozumiem jednak, że biczowanie polskiego społeczeństwa na odcinku tolerancji i
postępowości jest tym, co każdy porządny postępowiec powinien sobie stawiać
jako zadanie podstawowe. A jeśli rzeczywistość wcale tego nie potwierdza, to
tym gorzej dla rzeczywistości.
Nie twierdzę bynajmniej, że problemy ksenofobii czy nietolerancji w Polsce nie
istnieją. Nie wiem tylko, jak prymitywizm i to, że postępowcy uznają, że
problem czai się za każdym rogiem, mają to zmienić.