krystian71
25.02.06, 13:20
Kryje swoich przelozonych i idzie w zaparte.A wlasciwie dlaczego,co mu
szkodzi?
Ta akcja wygladala dziwnie,juz wtedy, 20 lat temu.
I juz wtedy,mialem jakies wewnetrzne przeczucie,ze Jaruzel mowi prawde, ze to
zabojstwo tak naprawde zaszkodzilo jemu i jego opinii w oczach publiki.
Wiec nie tam nalezy inspiratorow szukac.
Ale tam,gdzie katolicki ruch oporu stanowil konkurencje innemu jego,
LAICKIEMU odlamowi.
Czy to nie dziwne,ze wsrod wszystkich smiertelnych ofiar stanu wojennego i
czasow pozniejszych az do 89 roku najwiecej jest ksiezy.
Jakis pozar, utopienie w rowie, w wisle pod wloclawkiem.
Tak jakby ktos,kto juz wie,ze system ledwie dyszy i juz dal obstalowac stolik
u stolarza szykowal sobie wolne pole i monopol na miano opozycjonisty,ktory
wkrotce przejmie wladze