rekontra
03.03.06, 12:14
ostatnio gdy założyłem wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37685260&a=37685260
dyżurna obrończyni forumowa dzienikarzy wyborczej napisała "Popadasz w
paranoję", i raczyła zauważyć z wdziękiem charakterystycznym dla cierpiących
na michnikozę:
"Twoja nienawiść do Michnika odbiera ci chyba resztki rozumu"
biorę do ręki Niezależną gazetę Polską i czytam:
"Adam Michnik takiego rachunku zdawać nie zamierza. Boi się tego - doprawdy,
ma powody! - i usiłuje dostępnymi mu metodami zniechęcić innych do
rozliczania go.
Ciekawe, że człowiek, który na bieg spraw w Polsce wywarł tak wielki wpływ,
nie doczekał się ani jednej poświęconej mu książki.
Coś państwu wyznam - nie miałem zamiaru tego robić, ale Michnik mnie zmusił.
Zamiast zajmować się tym, czym się zajmować miałem (nie mówiąc o zwykłym,
ludzkim czerpaniu radości z narodzin drugiej córki) spędzam teraz czas z
nosem w archiwach i w internecie, studiując, na użytek procesu, publikacje
i poczynania tego dziwnie pokręconego osobnika.
Żeby nie uznać tego czasu za zmarnowany, spożytkuję zebrane materiały do
napisania takiej książki. Mam już nawet tytuł.
„Adam Michnik - od bohatera do zera",
Rafał Ziemkiewicz, Niezależna Gazeta Polska nr 1/1 3 marca 2006
czyli znalazłem się całkiem w niezłym towarzystwie :))