Dodaj do ulubionych

Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - którzy

29.11.02, 14:52
mieli z nami tylko tyle wspólnego, że należymy do tego samego narodu?

Czy jakikolwiek czyn można obarczyć odpowiedzialnością zbiorową. Czy jeżeli
jakaś część Palestyńczyków jest terrorystami to wszystkich Palestyńczyków
należy z terroryzmem utożsamiać? Czy jeżeli grupa Polaków zabija swoich
Żydowskich sąsiadów w Jedwabnem, w Kielcach czy gdziekolweik, to wszyscy
Polacy, jako naród powinni za to przprosić? Czy jeżeli Hitler był przywódcą
Niemiec, to wszyscy Niemcy byli nazistami i powinni dziś za to błagać o
wybaczenie?
Te i podobne pytania, chciałbym aby znalazły odpowiedź na stronie niniejszego
forum. Czy macie coś do powiedzenie internauci?
Moje stanowisko wygląda następująco: Nie. Nigdy nie można stosować
odpowiedzialności zbiorowej.
Liczę na twórczą polemikę...




Obserwuj wątek
    • Gość: jarek4 Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.supermedia.pl / *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.11.02, 14:57
      ale czy jednoczesnie Polacy nie mogli sie sprzeciwic temu co sie stało??? a
      jesli nawet nie mogli to czy zabronisz przeprosic mi! bo ja osoboiscie czuje
      sie winny za to ze tak wychowali ludzi nasi pradziadowie, ze nie potrafilismy
      sie temu sprzeciwic, ze czestokroc zydzi byli ofiarami nie tylko niemcow ale
      tez chorobliwego polskiego nacjonalizmu! pam9ietajmy tez o tych ktorzy
      stanowili wzor do nasladowania!! o sprawiedliwych wsod narodow swiata! o tych
      ktorzy bezinteresowanie pomagali eksterminowanemu narodowi zydowskiemu!
      • demo_stenes Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 15:07
        We wszystkim co napisałeś masz rację.
        Ale ja piszę o czymś nieco innym. Jestem przeciwny generalizacjom. Ludzie maja
        skłonność do uogólnień. Jeżeli grupka Polaków zabijała Żydów, to wszyscy Polacy
        są antysemitami. Z tego wynika też protes, paniczny lęk tych, którzy
        spreciwiali się przeprosinom za Jedwabne, którzy nie zgadzali się na prawdę
        historyczną, którzy uważali, że to Niemcy zabili w Jedwabnem. Dla nich
        przyznanie się do tego, że to jednak Polacy, zaczyłoby tyle samo, że wszyscy
        Polacy są za to odpowedzialni, co burzyłoby ich wizerunek Polski jako kraju
        bohaterów-katolików.
        Nie czuję się odpowiedzialny za żadne dawne mordy. Może dlatego nie mam żalu do
        dzisiejszych Niemców o nazizm - to nie ich wina. Nie boję się również przyznać
        do tego, że Polacy dokonywali mordów nie tylko na Żydowskij mniejszości.
        Dla mnie takie przeprosiny mają sens tylko o tyle, jeśli jest to gest
        symboliczny. Aczkolwiek ja od nikogo takich gestów nie wymagam...
        • Gość: jarek4 Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.supermedia.pl / *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.11.02, 15:12
          wiesz moze masz i racje, niewiem czy napewno powinienem przepraszac, jesli mam
          jednak alternatywe przeproszenia albo droczenia sie do konca swiata to wole
          przeprosic! przeciez to zrobili polacy a ja nim chyba jestem! popatrz ze niemcy
          tez przepraszali i czy od tego komuś ubylo??? chyba nie! Polska przez dlugi
          okres czasu nie przeciwdziałała antysemityzmowi a dokladniej w latach
          dwudzistolecia miedzywojennego! popatrz na pogromy kieleckie, na 1968 rok! ja
          ich za to przepraszam! Jedwabne to tylko jakze przykry wycinek tewgo co bylo w
          historii wspolzycia naszych narodowosci!
          • _sorciere Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 16:02
            Gość portalu: jarek4 napisał(a):

            > wiesz moze masz i racje, niewiem czy napewno powinienem przepraszac, jesli
            mam
            > jednak alternatywe przeproszenia albo droczenia sie do konca swiata to wole
            > przeprosic! przeciez to zrobili polacy a ja nim chyba jestem!

            No to przepros o za tych,ktorzy niedawno calkiem zgwalcili o zamordowali mloda
            dziewczyne.To tez byli Polacy przepros za nich polskie spoleczenstwo.





            popatrz ze niemcy
            >
            > tez przepraszali i czy od tego komuś ubylo???

            Kiedy przepraszali i za co?I kogo?


            chyba nie! Polska przez dlugi
            > okres czasu nie przeciwdziałała antysemityzmowi a dokladniej w latach
            > dwudzistolecia miedzywojennego!

            A co ty nie powiesz az tak zle bylo?


            Wiesz ile bylo szkol zydowskoch prywatnych,ile prasy zydowskiej ,zydowskie
            partie itd...

            Przytocz te przyklady na ten straszny polski antysemityzm trwajacy cale
            dwudziestolecie wg ciebie.



            popatrz na pogromy kieleckie,

            O pogromie koeleckim (jednym z reszta) wiec czemu piszesz w liczbie mnogiej ?
            Rozmawialam juz z autorem watku.µ


            A co do 1968r to nie wszyscy Polacy sa odpowiedzialni ,tylko ich parttyjni
            koledzy .Z reszta wyjechali ci co chcieli.Pan Urban pan Passent jak wielu wielu
            innych zostali i maja sie dobrze.


            na 1968 rok! ja
            > ich za to przepraszam!

            A przepraszaj sobie,jak byles w +PZPR i decydowales to masz za co.Moi rodzice
            nie decydowali o niczym,.


            Jedwabne to tylko jakze przykry wycinek tewgo co bylo w
            > historii wspolzycia naszych narodowosci!


            A sledztwo juz jest zakonczone w sprawie Jedwabnego?
            • demo_stenes Re: Do Sociere 29.11.02, 16:19
              _sorciere napisała:

              > Gość portalu: jarek4 napisał(a):
              >
              > > wiesz moze masz i racje, niewiem czy napewno powinienem przepraszac, jesli
              >
              > mam
              > > jednak alternatywe przeproszenia albo droczenia sie do konca swiata to wol
              > e
              > > przeprosic! przeciez to zrobili polacy a ja nim chyba jestem!
              >
              > No to przepros o za tych,ktorzy niedawno calkiem zgwalcili o zamordowali
              mloda
              > dziewczyne.To tez byli Polacy przepros za nich polskie spoleczenstwo.
              >
              >
              >
              >
              >
              > popatrz ze niemcy
              > >
              > > tez przepraszali i czy od tego komuś ubylo???
              >
              > Kiedy przepraszali i za co?I kogo?
              >
              >
              > chyba nie! Polska przez dlugi
              > > okres czasu nie przeciwdziałała antysemityzmowi a dokladniej w latach
              > > dwudzistolecia miedzywojennego!
              >
              > A co ty nie powiesz az tak zle bylo?
              >
              >
              > Wiesz ile bylo szkol zydowskoch prywatnych,ile prasy zydowskiej ,zydowskie
              > partie itd...
              >
              > Przytocz te przyklady na ten straszny polski antysemityzm trwajacy cale
              > dwudziestolecie wg ciebie.
              >
              >
              >
              > popatrz na pogromy kieleckie,
              >
              > O pogromie koeleckim (jednym z reszta) wiec czemu piszesz w liczbie mnogiej ?
              > Rozmawialam juz z autorem watku.µ
              >
              >
              > A co do 1968r to nie wszyscy Polacy sa odpowiedzialni ,tylko ich parttyjni
              > koledzy .Z reszta wyjechali ci co chcieli.Pan Urban pan Passent jak wielu
              wielu
              >
              > innych zostali i maja sie dobrze.
              >
              >
              > na 1968 rok! ja
              > > ich za to przepraszam!
              >
              > A przepraszaj sobie,jak byles w +PZPR i decydowales to masz za co.Moi rodzice
              > nie decydowali o niczym,.
              >
              >
              > Jedwabne to tylko jakze przykry wycinek tewgo co bylo w
              > > historii wspolzycia naszych narodowosci!
              >
              >
              > A sledztwo juz jest zakonczone w sprawie Jedwabnego?

              Znowu się spotykamy Sociere...I nic się nie zmieniło w twoich poglądach.
              Używając Twojej retoryki: Ile było tych szkół Żydowskich? Chodzi mi o liczby i
              porównaj to z ilością szkół polskich, prasy (tytuły) itd...

              Kiedy Niemcy przepraszali... A niemieckie odszkodowania dla przymusowych
              robotników to niby co jak nie forma odszkodowania i zadośćuczynienia?

              • _sorciere Re: Do Sociere 29.11.02, 16:38
                demo_stenes napisał:

                > _.> Znowu się spotykamy Sociere...I nic się nie zmieniło w twoich poglądach.
                > Używając Twojej retoryki: Ile było tych szkół Żydowskich? Chodzi mi o liczby
                i
                > porównaj to z ilością szkół polskich, prasy (tytuły) itd...
                >
                Tu Ci podaje informacje na temat szkol.Jak widzisz 1237 szkol zydowskich dla
                180 000 tysiecy dzieci ,3,5 molionowej mniejszosci to chyba nie tak malo?

                Polakow bylo 10 razy wiecej wiec i szkol bylo wiecej.Na temat prasy i partii
                politycznych pozniej .Mam malo czasu wiec nie kasuje wypowiedzi kierowanych do
                Lady.Chyba polapiesz o co chodzi?Informacje sa z Encyklopedii Interia.


                Re: Dla Lady H
                Autor: Gość: Ania IP: *.upc.chello.be
                Data: 08-11-2002 00:38 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                28 VI 1919 podpisany przez Polskę mały traktat wersalski gwarantował Ż. w P.
                m.in. swobodę wyznania, języka, organizowania się, równość wobec prawa,
                możliwość rozwijania własnego szkolnictwa (przy finansowym wsparciu państwa);

                I tu sobie jeszcze zerknij Lady ,ze wlasne szkolnictwo mogli rozwijac przy
                wsparciu finansowym panstwa.A wiec tak zla bylo?




                najważniejsze postanowienia traktatu potwierdzono w konstytucjach z 1921 i
                1935; państwo polskie nie naruszyło tych zasad, jednak przez cały okres 20-
                lecia występowały przejawy antysemityzmu: w czasie wojny polsko-rosyjskiej 1920

                z obawy przed prosowieckimi sympatiami internowano w Jabłonnie żołnierzy
                pochodzenia żyd.; 1929-35 (okres wielkiego kryzysu) prowadzono bojkot sklepów
                żyd.; 1936 ustawa o ograniczeniu uboju rytualnego, 1936 pogrom w Przytyku,



                1937 niektóre uczelnie wprowadziły getto ławkowe (za zgodą ministra oświaty W.

                Świętosławskiego),

                Tu masz Lady o gettach lawkowych,i prosze jeszcze zwrocic uwage,ze wprowadzono
                je w 1937 r czyli na dwa lata przed wybuchem wojny.I obowiazywaly na niektorych

                uczelniach a nie na wszystkich.
                .A nizej bedzie o szkolnictwie.


                rozwijało się szkolnictwo: większość dzieci żydowskich uczęszczała do szkół
                publicznych (z językiem polskim

                Po odzyskaniu niepodległości 7 II 1919 dekretem O obowiązku szkolnym
                wprowadzono obligatoryjną szkołę powszechną dla dzieci w wieku 7-14 lat,
                istniały nieodpłatne 4-, 6- i 7-klasowe szkoły powszechne, natomiast
                kształcenie w szkołach średnich i wyższych było odpłatne. 1932 reforma systemu
                szkolnego, zw. jędrzejowiczowską, utrzymała 7-letni obowiązek szkoły
                powszechnej, ujednoliciła program nauczania w 4-letnich gimnazjach i 2-letnich
                liceach przygotowujących do studiów wyższych, zorganizowała 3-letnie
                pomaturalne licea pedagogiczne; ......


                część uczyła się w prywatnych (w 1937 - 1237 szkół dla ok. 180 tys. uczniów) z

                jidysz lub hebrajskim jako językami wykładowymi (lub jako jednym z przedmiotów)

                Lady piszesz o zydowskiej biedocie ale widac tu wyraznie ,ze tych szkol
                prywatnych bylo 1237 i dla okolo 180.000 uczniow.Jidisz byl jezykiem
                wykladowym,albo jednym z przedmiotow a wiec tychprzmiotow bylo kilka.


                A dostep dla biedoty polskiej byl taki sam jak dla zydowskiej niestety.
                Analfabetyzm w Polsce przed wojn siegal cos okolo 23 % nie jestem pewna
                dokladni ale cos kolo tego.



                działały instytuty naukowe i uczelnie, m.in. Jesziwa Mędrców Lublina, Instytut

                Nauk Judaistycznych w Warszawie, Żydowski Instytut Naukowy; w II


                ********************************************************************************



                > Kiedy Niemcy przepraszali... A niemieckie odszkodowania dla przymusowych
                > robotników to niby co jak nie forma odszkodowania i zadośćuczynienia?
                >
                Niemcy niczego nie dali za darmo wszystko trzeba bylo negocjowac i latami
                czekac.Ilu ludzo w ogole nie doczekalo?

                A to,ze przymusowym robotnikom zaplacili za ich prace?Mojemu ojcu nic nie
                zaplacili zmarl wczesniej a przyczyna tego byla wlasnie praca ponad sily i
                niedozywienie.Z tym,ze nie wymagam by mnie moj rowiesnik za cokolwiek
                przepraszal.Jego nie bylo wtedy na swiecie tak jak i mnie.

                Nie mam dzis czasu.
                • _sorciere Re: Do Sociere 29.11.02, 21:11
                  umysłowe i kult. Ż. w P.; obok twórców w pełni zasymilowanych i zaliczanych
                  wyłącznie do kultury pol. (np. J. Tuwim, A. Słonimski) powstawała literatura
                  w
                  jidysz (bracia Singerowie, grupa poetycka Jung Wilno) i w j. hebrajskim;
                  wybitne osiągnięcia zanotowali żydowscy filmowcy i plastycy; .
                  .działały instytuty naukowe i uczelnie, m.in. Jesziwa
                  Mędrców Lublina, Instytut Nauk Judaistycznych w Warszawie, Żydowski Instytut
                  Naukowy; w II Rzeczypospolitej Żydzi szerzej włączyli się w życie polit.,
                  zwł.
                  partie syjonistyczne (Syjonistyczna Partia Pracy Hitachdut, Mizrachi, Unia
                  Syjonistów-Rewizjonistów W. Żabotyńskiego z młodzieżówką Betar M. Begina);
                  żydowska lewica - Paolej Syjon, Bund i Żydowska Partia Ludowa (fołkiści) -
                  działała poza parlamentem; prawica - Aguda (partia religijnych integrystów)
                  posiadała w Sejmie 2-3 posłów (zabierających głos jedynie w sprawach
                  dotyczących judaizmu) wybieranych z list BBWR; emigracja z Polski nasiliła
                  się
                  w okresie reform Grabskiego i po 1935 - wskutek wzmożonej działalności Nowej
                  Organizacji Syjonistycznej W.



                  I jeszcze jedno :Tak jak pisalam wpoprzednim watku byly przejawy antysemityzmu
                  ale nie bylo antysemityzmu tak jak w calej Europie z reszta ale nie bylo
                  antysemityzmu panstwowego tj.to napisal kolega Jarek.
          • demo_stenes Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 16:14
            Gość portalu: jarek4 napisał(a):

            > wiesz moze masz i racje, niewiem czy napewno powinienem przepraszac, jesli
            mam
            > jednak alternatywe przeproszenia albo droczenia sie do konca swiata to wole
            > przeprosic! przeciez to zrobili polacy a ja nim chyba jestem! popatrz ze
            niemcy
            >
            > tez przepraszali i czy od tego komuś ubylo??? chyba nie! Polska przez dlugi
            > okres czasu nie przeciwdziałała antysemityzmowi a dokladniej w latach
            > dwudzistolecia miedzywojennego! popatrz na pogromy kieleckie, na 1968 rok! ja
            > ich za to przepraszam! Jedwabne to tylko jakze przykry wycinek tewgo co bylo
            w
            > historii wspolzycia naszych narodowosci!

            Oczywiście. Polska przez długi czas nie tylko nie przeciwdziałała
            antysemityzmowi, ale wręcz go propagowała, zarówno władze komunistyczne, jak i
            niektóre kręgi Kościoła Katolickiego... wcześniej zresztą też nie było lepiej.
            Od przeproszenia nikt nie straci... ale moim zdaniem nie mogę czuć się
            osobiście odpowiedzialny za to, co zrobił ktoś inny. Ja nie mogłem powstrzymać
            pogromów ani w Kielcach ani w Jedwabnem. A więc czy wina spoczywa również na
            mnie?
            A jeżeli chodzi o pogrom kielecki to zapraszam na forum pod tytułem: Historia
            Pogromu kieleckiego 4.6.1946, na forum kraj. Na pewno znajdziesz...
            • _sorciere Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 16:16
              demo_stenes napisał:

              > Gość portalu: jarek4 napisał(a):
              >
              > > wiesz moze masz i racje, niewiem czy napewno powinienem przepraszac, jesli
              >
              > mam
              > > jednak alternatywe przeproszenia albo droczenia sie do konca swiata to wol
              > e
              > > przeprosic! przeciez to zrobili polacy a ja nim chyba jestem! popatrz ze
              > niemcy
              > >
              >.> Oczywiście. Polska przez długi czas nie tylko nie przeciwdziałała
              > antysemityzmowi, ale wręcz go propagowała, zarówno władze komunistyczne, jak
              i
              > niektóre kręgi Kościoła Katolickiego... wcześniej zresztą też nie było
              lepiej.
              >

              Przyklady prosze podac na propagowywanie anttysemityzmu przez panstwo polskie.



              Od przeproszenia nikt nie straci... ale moim zdaniem nie mogę czuć się
              > osobiście odpowiedzialny za to, co zrobił ktoś inny. Ja nie mogłem
              powstrzymać
              > pogromów ani w Kielcach ani w Jedwabnem. A więc czy wina spoczywa również na
              > mnie?
              > A jeżeli chodzi o pogrom kielecki to zapraszam na forum pod tytułem: Historia
              > Pogromu kieleckiego 4.6.1946, na forum kraj. Na pewno znajdziesz...
              • demo_stenes Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 16:29
                Wcześniej: działalność Dmowskiego, który był niezapreczonym antysemitą.
                Teraz: ideologia Radia Maryja i księdza Rydzyka, LPR i pokrewne kręgi. Również
                ideologia niektórych ruchów neopogańskich w szczególności Zrzeszenia Rodzima
                Wiara z Wrocławia
        • _sorciere Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 15:51
          demo_stenes napisał:

          > We wszystkim co napisałeś masz rację.
          > Ale ja piszę o czymś nieco innym. Jestem przeciwny generalizacjom. Ludzie
          maja
          > skłonność do uogólnień. Jeżeli grupka Polaków zabijała Żydów, to wszyscy
          Polacy
          >
          > są antysemitami. Z tego wynika też protes, paniczny lęk tych, którzy
          > spreciwiali się przeprosinom za Jedwabne, którzy nie zgadzali się na prawdę
          > historyczną, którzy uważali, że to Niemcy zabili w Jedwabnem.

          Bo co bys nie pisal to Niemcy byli w Jedwabnym z tym,ze jest odwrotnie.Wybiela
          sie Niemcow a cala wine zrzuca na Polakow WSZYSTKICH POLAKOW z Jedwabnego nawet
          tych ,ktory czesci Zydow uratowali zycie i pomogli przetrwac wojne.
          Przypominam,ze sledztwo na temat Jedwabnego jest jeszcze nie zakonczone.




          Dla nich
          > przyznanie się do tego, że to jednak Polacy, zaczyłoby tyle samo, że wszyscy
          > Polacy są za to odpowedzialni, co burzyłoby ich wizerunek Polski jako kraju
          > bohaterów-katolików.
          >
          Nie prawda,byli polscy szmalcownicy ,byli i veulksdojcze .Wsrod Polakow tak jak
          i w kazdym innym narodzie sa i bohaterowie i zdrajcy.Prypomne Ci,ze wsrod Zydow
          podczas wojny rowniez nie wszyscy byli tylko ofiarami.
          Byly Judenraty,byla policja zydowska,bylo kapo w obozach.
          Czy maja sie Zydzi przepraszac sami za to ,ze inni Zydzi byli zli?



          Nie czuję się odpowiedzialny za żadne dawne mordy. Może dlatego nie mam żalu do
          >
          > dzisiejszych Niemców o nazizm - to nie ich wina. Nie boję się również
          przyznać
          > do tego, że Polacy dokonywali mordów nie tylko na Żydowskij mniejszości.
          >
          Byla wojna na Polakach tez dokonywano zbrodno.Poczytaj sobie o zbrodno w
          Koniuchach w Brzostownicy i wielu wielu innych.



          Dla mnie takie przeprosiny mają sens tylko o tyle, jeśli jest to gest
          > symboliczny. Aczkolwiek ja od nikogo takich gestów nie wymagam...


          A po co gesty?
        • Gość: PABLO Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 01:04
          Demostenesie, jesteś naiwny. Książka Grossa była hucpą. Nie chodzi tu o żadne
          wyjaśnienie prawdy historycznej, bo gdyby o takowe chodziło to zrobiono by szum
          wokół rzetelnej książki Jana Chodakiewicza "Polacy - Żydzi 1918-1955
          współistnienie zagłada komunizm." Z tej ksiązki dowiedziałbyś się że historia
          to nie zbiór uproszczeń jak w książce Grossa tylko bardzo skomplikowana rzecz.
          Że w czasie okupacji i po niej wszystkie rzeczy się zdarzały. Że byli Żydzi
          pracujący dla Gestapo, którzy prosili o schronienie a potem zjawiali się Niemcy
          i rozstrzeliwali całe rodziny z dziećmi za pomoc, że byli szmalcownicy, ale
          byli i ludzie z dawnej endecji którzy pomagali Żydom. Że po wojnie zdarzało się
          że Żyd uratowany w czasie okupacji donosił na swego wybawcę bo tamten był w AK.
          Człowieku tysiące historii ludzkich. Jaka wina zbiorowa? Każdy sam staje przed
          Bogiem i rozlicza się ze swoich win. Jesli zaś rozpoczyna sie dyskusję o winie
          zbiorowej to niech to będzie uczciwa dyskusja o winach Polaków wobec Żydów ale
          i Żydów wobec Polaków. Zachowanie Żydów na Kresach po wkroczeniu Sowietów
          wyprzedzało w czasie pogromy w Jedwabnem. Może też powinni za to przeprosić. W
          UB Żydzi byli nareprezentowani w stosunku do ilości w całej populacji. Może
          powinni przeprosić - zamordowali w końcu niemało Polaków. Jeśli dyskusja ma
          polegać na grze do jednej barmki i posypywaniu głowy popiołem przez jedną
          stronę to dziękuję nie skorzystam.
          • demo_stenes Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 03.12.02, 13:44
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Demostenesie, jesteś naiwny. Książka Grossa była hucpą. Nie chodzi tu o żadne
            > wyjaśnienie prawdy historycznej, bo gdyby o takowe chodziło to zrobiono by
            szum
            >
            > wokół rzetelnej książki Jana Chodakiewicza "Polacy - Żydzi 1918-1955
            > współistnienie zagłada komunizm." Z tej ksiązki dowiedziałbyś się że historia
            > to nie zbiór uproszczeń jak w książce Grossa tylko bardzo skomplikowana
            rzecz.
            > Że w czasie okupacji i po niej wszystkie rzeczy się zdarzały. Że byli Żydzi
            > pracujący dla Gestapo, którzy prosili o schronienie a potem zjawiali się
            Niemcy
            >
            > i rozstrzeliwali całe rodziny z dziećmi za pomoc, że byli szmalcownicy, ale
            > byli i ludzie z dawnej endecji którzy pomagali Żydom. Że po wojnie zdarzało
            się
            >
            > że Żyd uratowany w czasie okupacji donosił na swego wybawcę bo tamten był w
            AK.
            >
            > Człowieku tysiące historii ludzkich. Jaka wina zbiorowa? Każdy sam staje
            przed
            > Bogiem i rozlicza się ze swoich win. Jesli zaś rozpoczyna sie dyskusję o
            winie
            > zbiorowej to niech to będzie uczciwa dyskusja o winach Polaków wobec Żydów
            ale
            > i Żydów wobec Polaków. Zachowanie Żydów na Kresach po wkroczeniu Sowietów
            > wyprzedzało w czasie pogromy w Jedwabnem. Może też powinni za to przeprosić.
            W
            > UB Żydzi byli nareprezentowani w stosunku do ilości w całej populacji. Może
            > powinni przeprosić - zamordowali w końcu niemało Polaków. Jeśli dyskusja ma
            > polegać na grze do jednej barmki i posypywaniu głowy popiołem przez jedną
            > stronę to dziękuję nie skorzystam.

            Nie, dyskusja nie ma być jednostronna. Oczywiście że "tysiące historii
            ludzkich". I dlatego nie zgadzam się na generalizaję. Są i byli "dobrzy" Żydzi
            i "źli". Są i byli "dobrzy i "źli" Polacy... Są i byli "dobrzy" i "źli" ludzie.
            Nie można zbrodnią kilku zy nawet kilkuset ludzi obarczać całego narodu, całej
            populacji czy mieszkańców całego miasta. Dlatego w wątku tym zmierzam do tego,
            aby udowodnić, że niczego takiego jak wina zbiorowa, a co za tym idzie
            odpowiedzialność zbiorowa nie istnieje. Może czasami nie piszę tu zbyt jasno,
            ale wszystko wynika z braku czasu na bardziej konkretne sformułowania. Postaram
            się jednak lepiej formułować myśli...
      • _sorciere Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 29.11.02, 15:41
        Gość portalu: jarek4 napisał(a):

        > ale czy jednoczesnie Polacy nie mogli sie sprzeciwic temu co sie stało???

        Dlaczego piszesz o wszystkoch Polakach?Czy czesc Zydow z Jedwabnego noe
        zawdziecza zycia wlasnie Polakom?



        a
        > jesli nawet nie mogli to czy zabronisz przeprosic mi!

        Jak masz za co to przepraszaj.


        bo ja osoboiscie czuje
        > sie winny za to ze tak wychowali ludzi nasi pradziadowie,

        Zle coe wychopwali to miej pretensje do swoich pradziadow ,ja swoim nie mam nic
        do zarzucrnia.




        ze nie potrafilismy
        > sie temu sprzeciwic,

        Dlaczego piszesz "my" byles tam?



        ze czestokroc zydzi byli ofiarami nie tylko niemcow ale
        > tez chorobliwego polskiego nacjonalizmu!

        Ojejku przyklady jakies podaj.


        pam9ietajmy tez o tych ktorzy
        > stanowili wzor do nasladowania!! o sprawiedliwych wsod narodow swiata! o
        tych
        > ktorzy bezinteresowanie pomagali eksterminowanemu narodowi zydowskiemu!


        A czy narod zydowsko podziekowal wszystkim Polakom jako narodowi?Czy moze
        dziekowal indywidualnie,i to tylko tym,ktorzy przezyli.O tych co zgineli wraz z
        rodzinami nikt dzis nie pamieta.
    • Gość: Ziomek Niemcy - czas na rachunek sumienia ! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 29.11.02, 16:42
      Niemcy wybrali Hitlera i ponosza jako caly narod historyczna odpowiedzialnosc
      po wsze czasy za Hitleryzm. Natomiast odpowiedzialnosc PRAWNA tylko ci
      konkretni co mordowali. Zbrodnie dokonywane na Zydach i Slowianach byly robione
      w IMIE nacji niemieckiej i jej Panstwa.
      Natomiast np. Jedwabne w imie nacji polskiej i jego Panstwa nie.....
      Pomijam ,ze porownanie Jedwabnego do Holokaustu i mordowania milionow Slowian
      jest poprostu neo-nazistowska propaganda
      glupoty......

      np. Niemcy jako narod przyjal nazizm za swoje przewodnie kredo polityczne i
      jest nazizm jedna z przewodnich czesci jego
      Historii......

      Dodajmy do tego wywolanie dwoch wojen swiatowych i widac,ze Niemcy masowe
      ludobojstwo maja we krwi,to ich harakter narodowy,studzony naszczescie przez
      Cywilizowanych okupantow z Zachodu. Trzeba dmuchac na zimne....
    • Gość: oleg Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: debian:* / 192.168.1.* 29.11.02, 16:46
      1. Pomysł, że miałbym przepraszać za coś co zdarzyło się przed moim narodzeniem
      jest absurdalny. Podobnie jest w sytuacji kiedy w oczywisty sposób nie można mi
      przypisać nawet zaniechania (wiek, odległość itp.)

      2. Nikt nie może wypowiadać się w imieniu narodu, nie może więć przepraszać.

      3. Organ upoważniony do reprezentowania państwa może wypowiadać się w imieniu
      państwa, może więc przepraszać.

      4. Powyższe zasady są niezależne od narodowości i państwa.
    • Gość: eres Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 00:18
      demo_stenes napisał:

      > mieli z nami tylko tyle wspólnego, że należymy do tego samego narodu?
      >
      > Czy jakikolwiek czyn można obarczyć odpowiedzialnością zbiorową. Czy jeżeli
      > jakaś część Palestyńczyków jest terrorystami to wszystkich Palestyńczyków
      > należy z terroryzmem utożsamiać? Czy jeżeli grupa Polaków zabija swoich
      > Żydowskich sąsiadów w Jedwabnem, w Kielcach czy gdziekolweik, to wszyscy
      > Polacy, jako naród powinni za to przprosić?

      Oto co mówi Jan Nowak-Jeziorański: „[...] należy przeprosić za mord dokonany na
      Żydach w Jedwabnem w 1941 roku”. Argumentuje on, że uwolni to Polskę przed
      rozciąganiem odpowiedzialności za zbrodnię na cały naród, a akt przeproszenia
      pozwoli nam Polakom zachować wizerunek własny, z którego mamy prawo być dumni.

      Czy jeżeli Hitler był przywódcą
      > Niemiec, to wszyscy Niemcy byli nazistami i powinni dziś za to błagać o
      > wybaczenie?

      Kanclerz Willy Brandt nie ponosił jakiejkolwiek odpowiedzialności za zbrodnie,
      jakich dopuścili się w czasie wojny jego rodacy – Niemcy. Przeciwnie, jako
      socjaldemokrata walczył od najmłodszych lat hitlerowskim nazizmem i musiał
      ratować się przed nim uchodząc do Norwegii. A jednak na oczach całego świata
      padł na kolana przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, by w tym geście
      przeprosić nie za swoje czyny, ale za swoich rodaków, którzy wymordowali Żydów
      Europy. Oddał on tym aktem przeproszenia i zadośćuczynienia wielką przysługę
      swojemu narodowi.
      Tyle niemiecki prominentny polityk, ale są przecież w Niemczech organizacje
      kościelne i młodzieżowe, których członkowie uczestnicząc z własnej woli w
      tzw. „Aktion Suehnezeichen” (Akcja Znak Pokuty), wykonując prace społeczne
      (najczęściej fizyczne) w krajach, których ludność najbardziej ucierpiała od
      Niemców w czasie II. w. św. (m.in. w Polsce i Izraelu).
      O akcie skruchy mówi z właściwą jemu głęboką mądrością abp. Henryk
      Muszyński: „Nikt nie jest zdolny wrócić życia niewinnie pomordowanym, ale
      moralny akt skruchy zbliża i może stanowić decydujący moment na drodze
      pojednania”.
      Talmud powiada: „Wielka jest skrucha, ponieważ przybliża odkupienie”.
      Mądrości te przytaczam i pod nimi się podpisuję.

      > Te i podobne pytania, chciałbym aby znalazły odpowiedź na stronie niniejszego
      > forum. Czy macie coś do powiedzenie internauci?
      > Moje stanowisko wygląda następująco: Nie. Nigdy nie można stosować
      > odpowiedzialności zbiorowej.
      > Liczę na twórczą polemikę...
      >
      >
      >
      >
      • Gość: Ania Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.chello.be / 213.46.162.* 03.12.02, 14:02
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > demo_stenes napisał:
        >
        > > mieli z nami tylko tyle wspólnego, że należymy do tego samego narodu?
        > >
        > > Czy jakikolwiek czyn można obarczyć odpowiedzialnością zbiorową. Czy jeżel
        > i
        > > jakaś część Palestyńczyków jest terrorystami to wszystkich Palestyńczyków
        > > należy z terroryzmem utożsamiać? Czy jeżeli grupa Polaków zabija swoich
        > > Żydowskich sąsiadów w Jedwabnem, w Kielcach czy gdziekolweik, to wszyscy
        > > Polacy, jako naród powinni za to przprosić?
        >
        > Oto co mówi Jan Nowak-Jeziorański: „[...] należy przeprosić za mord dokon
        > any na
        > Żydach w Jedwabnem w 1941 roku”. Argumentuje on, że uwolni to Polskę prze
        > d
        > rozciąganiem odpowiedzialności za zbrodnię na cały naród, a akt przeproszenia
        > pozwoli nam Polakom zachować wizerunek własny, z którego mamy prawo być dumni.
        >
        Ja i bez przepraszania za to za co nie ponosze odpowiedzialnosci,tez jestem
        dumna.








        > Czy jeżeli Hitler był przywódcą
        > > Niemiec, to wszyscy Niemcy byli nazistami i powinni dziś za to błagać o
        > > wybaczenie?
        >
        > Kanclerz Willy Brandt nie ponosił jakiejkolwiek odpowiedzialności za
        zbrodnie,
        > jakich dopuścili się w czasie wojny jego rodacy – Niemcy. Przeciwnie, jak
        > o
        > socjaldemokrata walczył od najmłodszych lat hitlerowskim nazizmem i musiał
        > ratować się przed nim uchodząc do Norwegii. A jednak na oczach całego świata
        > padł na kolana przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, by w tym geście
        > przeprosić nie za swoje czyny, ale za swoich rodaków, którzy wymordowali
        Żydów
        > Europy. Oddał on tym aktem przeproszenia i zadośćuczynienia wielką przysługę
        > swojemu narodowi.
        >

        Szkoda tylko,ze nie przeprosil Polakow ,ktorych tez zginalo duzo na tej wojnie
        i ktorym jego rodacy doszczetnie zniszczyli stolice i ladna czesc kraju.






        Tyle niemiecki prominentny polityk, ale są przecież w Niemczech organizacje
        > kościelne i młodzieżowe, których członkowie uczestnicząc z własnej woli w
        > tzw. „Aktion Suehnezeichen” (Akcja Znak Pokuty), wykonując prace sp
        > ołeczne
        > (najczęściej fizyczne) w krajach, których ludność najbardziej ucierpiała od
        > Niemców w czasie II. w. św. (m.in. w Polsce i Izraelu).
        > O akcie skruchy mówi z właściwą jemu głęboką mądrością abp. Henryk
        > Muszyński: „Nikt nie jest zdolny wrócić życia niewinnie pomordowanym, ale
        >
        > moralny akt skruchy zbliża i może stanowić decydujący moment na drodze
        > pojednania”.
        > Talmud powiada: „Wielka jest skrucha, ponieważ przybliża odkupienie”
        > ;.
        > Mądrości te przytaczam i pod nimi się podpisuję.
        >
        > > Te i podobne pytania, chciałbym aby znalazły odpowiedź na stronie niniejsz
        > ego
        > > forum. Czy macie coś do powiedzenie internauci?
        > > Moje stanowisko wygląda następująco: Nie. Nigdy nie można stosować
        > > odpowiedzialności zbiorowej.
        > > Liczę na twórczą polemikę...
        > >
        > >
        > > Czy zgadzasz sie na to by zbrodniami Morela czy tez innych Zydow z UB
        obciazac wszystkich Zydow?Czy wymagasz od calego narodu zydowskiego przeprosin
        i skruchy?
        > >
        • Gość: czyzunia Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.12.02, 14:32
          można to uprościć;
          jesli dziedziczymy po przodkach jakieś dobra, przyjmujmy z całym obciążeniem
          jakie ci przodkowie na swoim grzbiecie nosili[dobre czy złe].
          jeśli sięgamy do dobrych tradycji narodowych, nie odrzucajmy złych.
          z pierwszych bądżmy dumni , drugich się wstdzmy a nie glowe w piasek.pa
        • Gość: snajper Ania, bliska krewna Kalego. IP: stin:* / 10.1.1.* 03.12.02, 15:42
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: eres napisał(a):
          >
          > > Oto co mówi Jan Nowak-Jeziorański: „[...] należy przeprosić za mord dokonany
          > > na Żydach w Jedwabnem w 1941 roku”. Argumentuje on, że uwolni to Polskę prze
          > > d rozciąganiem odpowiedzialności za zbrodnię na cały naród, a akt przeprosze
          > > nia pozwoli nam Polakom zachować wizerunek własny, z którego mamy prawo być
          > > dumni.
          >
          > Ja i bez przepraszania za to za co nie ponosze odpowiedzialnosci,tez jestem
          > dumna.

          A z czegoż to jesteś taka dumna ?

          > > Kanclerz Willy Brandt nie ponosił jakiejkolwiek odpowiedzialności za zbrod
          > > nie, jakich dopuścili się w czasie wojny jego rodacy – Niemcy. Przeciwnie,
          > > jako socjaldemokrata walczył od najmłodszych lat hitlerowskim nazizmem i mu
          > > siał ratować się przed nim uchodząc do Norwegii. A jednak na oczach całego
          > > świata padł na kolana przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, by w tym
          > > geście przeprosić nie za swoje czyny, ale za swoich rodaków, którzy wymordo
          > > wali Żydów Europy. Oddał on tym aktem przeproszenia i zadośćuczynienia wiel
          > > ką przysługę swojemu narodowi.
          >
          > Szkoda tylko,ze nie przeprosil Polakow ,ktorych tez zginalo duzo na tej wojnie
          > i ktorym jego rodacy doszczetnie zniszczyli stolice i ladna czesc kraju.

          Oooo. Stałaś się zwolenniczką odpowiedzialności zbiorowej ??? Dlaczego on ma za
          innych przepraszać ????? Jesteś kolejną wyznawczynią filozofii Kalego. Sama za
          swych rodaków przepraszać nie chcesz, ale od innych takich przeproszeń
          oczekujesz i wymagasz.

          Snajper.
    • Gość: PABLO Kielce Żydzi Żydom zgotowali ten los IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 00:43
      Przepraszam bardzo ale gwoli ścisłości. Pogrom kilelecki był prowokacją UB
      kierowanegow owym czasie przez najbardziej postępowych Żydów (Fejgin, Berman,
      Różański, Brystygierowa). Po coż tu mieszac Polaków? Żydzi Żydom zgotowali ten
      los.
      • Gość: snajper Ale Polacy mordowali. IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 02:45
        Gość portalu: PABLO napisał(a):

        > Przepraszam bardzo ale gwoli ścisłości. Pogrom kilelecki był prowokacją UB
        > kierowanegow owym czasie przez najbardziej postępowych Żydów (Fejgin, Berman,
        > Różański, Brystygierowa). Po coż tu mieszac Polaków? Żydzi Żydom zgotowali ten
        > los.

        Bo to Polacy mordowali. Bo to Polacy mają żydowską krew na rękach.

        Snajper.
        • Gość: PABLO Re: Ale Polacy mordowali. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 13:51
          Doprawdy? Przeczytaj "Umarły cmentarz" Kąkolewskiego a nie będziesz już taki
          pewien.
        • Gość: Ania Re: Ale Polacy mordowali. IP: *.chello.be / 213.46.162.* 03.12.02, 14:03
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: PABLO napisał(a):
          >
          > > Przepraszam bardzo ale gwoli ścisłości. Pogrom kilelecki był prowokacją UB
          >
          > > kierowanegow owym czasie przez najbardziej postępowych Żydów (Fejgin, Berm
          > an,
          > > Różański, Brystygierowa). Po coż tu mieszac Polaków? Żydzi Żydom zgotowali
          > ten
          > > los.
          >
          > Bo to Polacy mordowali. Bo to Polacy mają żydowską krew na rękach.
          >
          > Snajper.


          Zydzi z +Koniuchow ,Zydzi z UB tez maja polska krew na rekach.Duzo polskiej
          krwi.
          • Gość: Ania Re: Polakow mordowano IP: *.chello.be / 213.46.162.* 03.12.02, 14:16
            members.rogers.com/kumor/koniuchy.html
            Kto wyrazi skruche????
          • Gość: snajper Re: Ale Polacy mordowali. IP: stin:* / 10.1.1.* 03.12.02, 15:45
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Zydzi z +Koniuchow ,Zydzi z UB tez maja polska krew na rekach.Duzo polskiej
            > krwi.

            Czy to zmywa z rąk polskich krew żydowską ???? NIE. Więc po co starasz się
            jeden mord drugim usprawiedliwić ? Padło pytanie - po co Polaków mieszać.
            Ucziwa odpowiedź może być tylko jedna - bo to właśnie Polacy mordowali. Co mają
            do tego Koniuchy i UB ?????

            Snajper.
            • Gość: Ania Re: Ale Polacy mordowali. IP: *.chello.be / 213.46.162.* 03.12.02, 15:55
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Zydzi z +Koniuchow ,Zydzi z UB tez maja polska krew na rekach.Duzo polskie
              > j
              > > krwi.
              >
              > Czy to zmywa z rąk polskich krew żydowską ???? NIE. Więc po co starasz się
              > jeden mord drugim usprawiedliwić ?

              A gdzie ja usprawiedliwiam?





              Padło pytanie - po co Polaków mieszać.
              > Ucziwa odpowiedź może być tylko jedna - bo to właśnie Polacy mordowali. Co
              mają
              >
              > do tego Koniuchy i UB ?????
              >
              > Snajper.


              Alez to,ze w Koniuchach mordowali Zydzi Polakow a Zydzi z UB rowniez
              przyczynili sie do smierci wielu Polakow.
              Dlaczego tylko od nas wymaga sie skruchy i przeprosin a od innych to juz nie?

              Czy smierc Polaka z Koniuchow jest mniej wazna?Czy torturowani przez Zydow z UB
              Polacy cierpieli mniej niz ci Zydzi z Jedwabnego.
              • Gość: snajper A u was Murzynów biją. IP: stin:* / 10.1.1.* 03.12.02, 16:22
                Co ma piernik do wiatraka ????? Po co piszesz o Koniuchach czy UB w kontekście
                mordu na Żydach w Kielcach ? Co zmienia mord w Koniuchach w fakcie, że to
                Polacy mordowali w Kielcach ?

                Snajper.
              • demo_stenes Re: Ale Polacy mordowali. 04.12.02, 18:34

                Alez to,ze w Koniuchach mordowali Zydzi Polakow a Zydzi z UB rowniez
                przyczynili sie do smierci wielu Polakow.
                Dlaczego tylko od nas wymaga sie skruchy i przeprosin a od innych to juz nie?

                Czy smierc Polaka z Koniuchow jest mniej wazna?Czy torturowani przez Zydow z UB
                Polacy cierpieli mniej niz ci Zydzi z Jedwabnego.

                Nie można tego traktować w kategoriach narodowościowych. UB to była pewna
                formacja, której słuzyli nie tylko Żydzi i nawet nie przedewszystkim Żydzi.
                Oni byli przede wszyskim komunistami a nie Żydami czy Polakami. Przypominam, że
                jedno z założeń komunizmu był całkowity brak nacjonalizmów. Jak było w
                praktyce, to inna sprawa, ale UB to była formacja ideowa a nie narodowa.
    • iznota33 Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 03.12.02, 14:21
      po przeczytaniu całości mogę jedynie powiedzieć:
      antysemityzm w Polsce był silny,jest w dalszym ciągu silny i pewnie będzie.
      I to wszystko w kraju gdzie powszechnie modli się do pewnego Żyda i jego matki
      (też Żydówki).
      • Gość: Ania Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.chello.be / 213.46.162.* 03.12.02, 14:33
        iznota33 napisał:

        > po przeczytaniu całości mogę jedynie powiedzieć:
        > antysemityzm w Polsce był silny,jest w dalszym ciągu silny i pewnie będzie.
        > I to wszystko w kraju gdzie powszechnie modli się do pewnego Żyda i jego
        matki
        > (też Żydówki).


        A co tu masz antysemickiego w tym watku?
        I jeszcze jedno kolego.Antyseùityzm to nie tylko polska specjalnosc.
        • Gość: snajper Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: stin:* / 10.1.1.* 03.12.02, 15:23
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > iznota33 napisał:
          >
          > > po przeczytaniu całości mogę jedynie powiedzieć:
          > > antysemityzm w Polsce był silny,jest w dalszym ciągu silny i pewnie będzie.
          > > I to wszystko w kraju gdzie powszechnie modli się do pewnego Żyda i jego
          > > matki (też Żydówki).
          >
          >
          > A co tu masz antysemickiego w tym watku?
          > I jeszcze jedno kolego.Antyseùityzm to nie tylko polska specjalnosc.

          A czy on napisał, że to tylko polska specjalność ?????
        • iznota33 Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 03.12.02, 15:28
          Rzeczywiście nic antysemickiego nie ma.A jezeli jest to pisali to masoni i
          cykliści.
          Antysemityzm z cała pewnością jest w wielu krajach ale NIGDZIE nie widziałem
          takiej ilości obrzydliwych napisow naścianach,w żadnym kościele nie sprzedaje
          się literatury antysemickiej i w żadnym kraju nie ma radia rzekomo katolickiego
          siejącego antysemityzm i nienawiśc, w żadnym kraju żaden ksiądz nie wypowiadał
          publicznie poglądów antysemickich.
          Ale oczywiście poza tymi drobiazgami to jesteśmy świętym krajem.Prawda?
          • Gość: Ania Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.upc.chello.be 03.12.02, 15:48
            iznota33 napisał:

            > Rzeczywiście nic antysemickiego nie ma.A jezeli jest to pisali to masoni i
            > cykliści.
            >
            No to co jest abntysemickiego w tym watku?




            Antysemityzm z cała pewnością jest w wielu krajach ale NIGDZIE nie widziałem
            > takiej ilości obrzydliwych napisow naścianach,w żadnym kościele nie sprzedaje
            > się literatury antysemickiej i w żadnym kraju nie ma radia rzekomo
            katolickiego
            >
            > siejącego antysemityzm i nienawiśc, w żadnym kraju żaden ksiądz nie
            wypowiadał
            >
            > publicznie poglądów antysemickich.
            > Ale oczywiście poza tymi drobiazgami to jesteśmy świętym krajem.Prawda?


            Jak znajde watek to cos ci przytocze o tych innych krajach.



            niedawno w Irlandii zniszczono synagoge ale pisano,ze byl to tylko wandalizm.
            Na meczu w Wilnie byly napisy "Jude Raus" wiele mozna by przytaczac przykladow.

            Nawet Erazm z Rotterdamu byl antysemita i nikt jakos nie odsadza go od czci i
            wiary.
            Za to nawija sie ciagle o polskim antysemityzmie i to w powiazaniu z
            katolicyzmem.Noe wszyscy Polacy to katolicy a protestant Luter byl tez
            antysemita.

            Ty bardzo nie lubisz katolikow.Wolno ci?To dlaczego wymagasz by polski katolik
            kochal wszystkich?
            • iznota33 Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt 03.12.02, 15:56
              Antysemicka w tym wątku (ale nie tylko w tym) jesteś Ty.
              Z polskimi katolikami nie muszę mieć nic wspólnego.Wolę być raczej trochę dalej
              niż trochę bliżej.Nie odpowiada mi ich zapach świętości.I oczywiście filozowia
              Kalego: na Antarktydzie pingwiny wywiesiły antysemickim baner.To nam wolno na
              więcej.
              Nie mogę powiedzieć,że nie lubię katolików.Są mi obojętni.
              • Gość: Ania Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.chello.be / 213.46.162.* 03.12.02, 16:40
                iznota33 napisał:

                > Antysemicka w tym wątku (ale nie tylko w tym) jesteś Ty.
                >
                A coz ja napisalam takiego antysemickiego?






                Z polskimi katolikami nie muszę mieć nic wspólnego.Wolę być raczej trochę dalej
                >
                > niż trochę bliżej.Nie odpowiada mi ich zapach świętości.I oczywiście
                filozowia
                > Kalego: na Antarktydzie pingwiny wywiesiły antysemickim baner.To nam wolno na
                > więcej.
                > Nie mogę powiedzieć,że nie lubię katolików.Są mi obojętni.


                Alez nie lubisz,tyle,ze nie chcesz sie do tego przyznac.

                Co rozumiesz pod pojeciem antysemityzmu?

                Bo dalej nie moge sie polapac co ja takiego antysemickiego napisalam.Prosze o
                podanie przykladu bede wiedziala czego unikac w przyszlosci.

                Z gory serdecznie dziekuje.
      • Gość: eres Re: Przepraszać za ojców nazistów? Za innych - kt IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 22:01
        iznota33 napisał:

        > po przeczytaniu całości mogę jedynie powiedzieć:
        > antysemityzm w Polsce był silny,jest w dalszym ciągu silny i pewnie będzie.
        > I to wszystko w kraju gdzie powszechnie modli się do pewnego Żyda i jego
        matki
        > (też Żydówki).

        Hanna Krall w jednym ze swoich opowiadań (bodaj w „Dowodach Egzystencji”)
        napisała (tekst z pamięci): „[...] Gdy Niemcy wyprowadzili z pewnego kościoła
        wszystkich Żydów, którzy mieli nadzieję zaleźć tam ratunek, pozostał tam jeden
        jedyny Żyd – na krzyżu. Zszedł z krzyża, skinął swojej Matce, która klęczała u
        jego stóp i rzekł: >>Mame, kimm...!<<”
    • Gość: snajper Re: Przepraszać za ojców nazistów? IP: stin:* / 10.1.1.* 03.12.02, 15:54
      demo_stenes napisał:

      > mieli z nami tylko tyle wspólnego, że należymy do tego samego narodu?
      >
      > Czy jakikolwiek czyn można obarczyć odpowiedzialnością zbiorową. Czy jeżeli
      > jakaś część Palestyńczyków jest terrorystami to wszystkich Palestyńczyków
      > należy z terroryzmem utożsamiać? Czy jeżeli grupa Polaków zabija swoich
      > Żydowskich sąsiadów w Jedwabnem, w Kielcach czy gdziekolweik, to wszyscy
      > Polacy, jako naród powinni za to przprosić? Czy jeżeli Hitler był przywódcą
      > Niemiec, to wszyscy Niemcy byli nazistami i powinni dziś za to błagać o
      > wybaczenie?
      > Te i podobne pytania, chciałbym aby znalazły odpowiedź na stronie niniejszego
      > forum. Czy macie coś do powiedzenie internauci?
      > Moje stanowisko wygląda następująco: Nie. Nigdy nie można stosować
      > odpowiedzialności zbiorowej.
      > Liczę na twórczą polemikę...

      Na to pytanie każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Odpowiedzi na to pytanie nie
      można (i nie wolno) nikomu narzucać z zewnątrz.

      Jeśli czujesz wspólnotę narodowa z Polakami żyjącymi kiedyś, jeśli wstydzisz
      się z ich złych postępków, jeśli czujesz potrzebę jakiegoś symbolicznego
      zadośćuczynienia ofiarom, wtedy przepraszaj.

      Drugi aspekt, trudniejszy, to związek między dumą narodową a poczuciem
      odpowiedzialności. Czy można być dumnym z dokonań przodków, pomijając
      milczeniem ich grzeszki ? Czy można brać sobie jedynie pozytywną spuściznę
      historii, odcinając się od tych niewygodnych, uwierających pamięć zdarzeń ? Czy
      nie wstydząc się tych złych postępków mamy prawo być dumni z ich postępków
      chwalebnych ?

      Chyba nie będziesz zadowolony z takich odpowiedzi na Twoje pytania. ;))

      Pozdrawiam.
      • demo_stenes Re: Przepraszać za ojców nazistów? 04.12.02, 18:30
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > demo_stenes napisał:
        >
        > > mieli z nami tylko tyle wspólnego, że należymy do tego samego narodu?
        > >
        > > Czy jakikolwiek czyn można obarczyć odpowiedzialnością zbiorową. Czy jeżel
        > i
        > > jakaś część Palestyńczyków jest terrorystami to wszystkich Palestyńczyków
        > > należy z terroryzmem utożsamiać? Czy jeżeli grupa Polaków zabija swoich
        > > Żydowskich sąsiadów w Jedwabnem, w Kielcach czy gdziekolweik, to wszyscy
        > > Polacy, jako naród powinni za to przprosić? Czy jeżeli Hitler był przywódc
        > ą
        > > Niemiec, to wszyscy Niemcy byli nazistami i powinni dziś za to błagać o
        > > wybaczenie?
        > > Te i podobne pytania, chciałbym aby znalazły odpowiedź na stronie niniejsz
        > ego
        > > forum. Czy macie coś do powiedzenie internauci?
        > > Moje stanowisko wygląda następująco: Nie. Nigdy nie można stosować
        > > odpowiedzialności zbiorowej.
        > > Liczę na twórczą polemikę...
        >
        > Na to pytanie każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Odpowiedzi na to pytanie nie
        > można (i nie wolno) nikomu narzucać z zewnątrz.
        >
        > Jeśli czujesz wspólnotę narodowa z Polakami żyjącymi kiedyś, jeśli wstydzisz
        > się z ich złych postępków, jeśli czujesz potrzebę jakiegoś symbolicznego
        > zadośćuczynienia ofiarom, wtedy przepraszaj.
        >
        > Drugi aspekt, trudniejszy, to związek między dumą narodową a poczuciem
        > odpowiedzialności. Czy można być dumnym z dokonań przodków, pomijając
        > milczeniem ich grzeszki ? Czy można brać sobie jedynie pozytywną spuściznę
        > historii, odcinając się od tych niewygodnych, uwierających pamięć zdarzeń ?
        Czy
        >
        > nie wstydząc się tych złych postępków mamy prawo być dumni z ich postępków
        > chwalebnych ?
        >
        > Chyba nie będziesz zadowolony z takich odpowiedzi na Twoje pytania. ;))
        >
        > Pozdrawiam.

        Nie można brać sobie jedynie pozytywnej spuścizny... I ja tak nie robię. Nie
        mam zamiaru zapominać, ukrywać, czy udawać że to kto inny, czynów, które
        eufemistycznie można by nazwać "złymi", a których dokonali Polacy. I nie robię
        tak (patrz wątek o Pogromie kieleckim). Pamiętam o tym, czuje nawet niejaki
        wstyd, ale nie poczuwam się do żadnej odpowiedzialności. Przecież to nie ja!!!
        Dlatego też nie poczuwam się wezwany do przeprosin. Jednak po tym co napisał
        Eres - myślę, że rzeczywiście, jeżeli ma być to tylko gest symboliczny, wręcz
        polityczny, to niech organ upoważniony do reprezentacji narodu (w tym przypadku
        prezydent) przeprasza za czyny Polaków, za które on jednak, ani nikt, lub
        bardzo niewielu, z żyjących dziś Polaków, nie ponosi odpowiedzialności.
        Twoje odpowiedzi były satysfakcjonujące i mogę się do Twoich poglądów
        przychylić, choć nikt nie zmusi mnie, żebym miał mieć poczucie winy z powodu
        zbrodni dokonanej kilka pokoleń temu. Analogicznie, czy mam czuć się winny z
        powodu morderstwa dokonanego w Czrnej Białostockeij, bo zrobiła to Polka? Czy
        mam mieć wyrzuty suminienia z powodu całkowitej eksterminacji Jaćwingów,
        głównie dokonanej przez Polaków kilka wieków temu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka