leszek.sopot
09.03.06, 17:44
Dziś w Sejmie posłowie z LPR grzmieli znowu o Okrągłym Stole i Magdalence -
zdrada narodowa! największa zbrodnia na narodzie polskiem! (Giertych i jakiś
poseł z Białegostoku). Co dziwne, posłowie PiS milcząco im potakiwali...
Dyskutując o lustracji uprawiali propagandę, która z lustracją nie ma nic
wspólnego.
Jaki spisek, jaka zbrodnia... ech, elperowskie pajace nie znają prostej
prawdy, że koty wprawdzie spadają na cztery łapy, ale tajna umowa nie jest im
do tego potrzebna.
Nie za sprawą tajnych umów, masonów i spisków spadające na 4 łapy koty
wylądowały w III RP z tłustymi brzuszkami. Te kotki i w IV RP będą czuć się
dobrze bo wiedzą, że nie skacze się pod wiatr. Koty już dawno uwiły sobie
gniazdka i ubezpieczyły teren swojego łowiska znacząc je swoim zapachem.
Niech no tylko jakiś węszący pies wejdzie na ich teren to pozna co znaczą
kocie pazurki.
Gromkie przemowy i słowa, konstruowanie nierealnych do wykonania ustaw
lustracyjnych, nic nie zmieni, a moim zdaniem za sprawą nienawistnej
retoryki - pogorszy jedynie społeczny stan moralny. Bo to od moralności ogółu
społeczeństwa zależy jego siła.
Wskazywanie fałszywych wrogów, szukanie spisków tam, gdzie ich nie ma,
przyczynia się pogłębiania moralnego bagna a nie do "oczyszczenia moralnego".
Jeżeli przy okazji lustracji uprawia się propagandę partyjno-polityczną to w
uczciwość prowadzonej llustracji trudno będzie uwierzyć. Ale cóż, stachanowcy
z LPR chcą wyruszyć do boju, a klaskać im będzie zgdny tym razem popis (choć
PO krytykuje PiS za zbyt mało lustracyjną lustrację!). Zamiast budować
rozważnie i statecznie ład moralny, giertychopodobni chcą wszystkich mających
odmienne zdanie postawić pod murem oskarżeń o udział w antylustracyjnej
zmowie, czy też ostrzejszych - o schlebianie mordercom i antypatriotyzm...
A koty mruczą sobie przy ciepłym piecu, mając fanfaronady Giertycha za nic.
Dla kotów im więcej zamieszania, bałaganu i kłótni, tym lepiej.
Zdezorientowane myszki jatwiej będzie złapać, pobawić się nimi i schrupać.