cyklista
17.03.06, 09:33
Telewizja puściła ostatnio Misia. Film jest ciętą krytyką późnego PRLu. Równo
leci po wszystkich, władzy, klasie robotniczej itd, itp. Tenże miś jest dziś
przez wielu, i słusznie, uważany za streszczenie obyczajności tamtych czasów.
Ale - rzeczony Miś został nakręcony w głębokim PRLu. Co by się stało gdyby
podobny pastisz został nakręcony dziś? O dewotkach radia maryja, działaczach
pis i lpr, klerze kk? Czy nakręcenie takiego filmu jest w ogóle do pomyślenia
w dzisiejszej Polsce, w której nakłada się milionowe kary na stację, która
próbuje skrytykować kółko różańcowe?