Dodaj do ulubionych

masz szczescie ze nie mam czasu !

20.03.06, 10:37
wklejam przepyszny fragment z blogu Galby.


Donalda, który stanąwszy przed perspektywą spuszczenia łomotu Kaczorowi wziął
nogi za pas. Nie byłby jednak rasowym krzykaczem gdyby już z bezpiecznej
odległości nie wrzasnął – "masz szczęście, że nie mam czasu! w przyszłym
miesiącu zobaczysz!" – co wykrzyczawszy umknął do mamusi…


Baron Donald Munchausen


Przywódca PO, który z zapałem rzuca z sejmowej mównicy najcięższe oskarżenia
pod adresem rządu i PiSu, bez zahamowań porównuje obecną Polskę do kraju,
rządzonego przez komunistycznych bandytów, ostrzega przed czającą się za
rogiem katastrofą… dostawszy szansę na demokratyczne przejęcie władzy potrafi
stwierdzić jedynie "przepraszam, nie mam czasu, może jesienią". Cóż warte są
wczorajsze ale i zapewne przyszłe oratorskie popisy pana Tuska? Tyle mniej
więcej co bohaterskie historie autorstwa barona Munchausena. Chociaż ten
przynajmniej umiał bajać w sposób ciekawy…


galba.blox.pl/html
Obserwuj wątek
    • frau_blada Donald Munchausen. Ladne :)))) 20.03.06, 10:41

    • andrzejg władza juz uwiera?/nt 20.03.06, 11:02
      • nurni pomaluj drzwi od stodoly 20.03.06, 11:14
        Z tegoz blogu:

        "bywalec saloonu, który przy szklaneczce opowiada jak to by rozwalił
        Jednorękiego Billego ale gdy Billy staje przy jego stoliku ów twardziel
        przypomina sobie, że musi pomalować drzwi do stodoły a czas będzie miał dopiero
        w przyszłym roku..."

        Wszystkie klamstwa o straszliwej dyktaturze o zawlaszczaniu panstwa, wezwania
        do obywtaelskiego nieposluszenstwa, poorownania do Lukaszenki nagle zniknely.

        Pekly jak zapalka drewniane miecze a wiatr odarl wojownikow z papierowych zbroi.
        Wystarczylo powiedziec: sprawdzam.
        • andrzejg Re: pomaluj drzwi od stodoly 20.03.06, 11:37
          Przeciez lokuja sie wszędzie - ich prawo, wygrali wybory

          Jednak mało im tej władzy, bo aby rządzić skutecznie musieliby sie z nia
          podzielić.Propozycja wczesniejszych wyborów jest jawnym przyznaniem sie
          do niezadziałania paktu stabilizacyjnego.Chcieliby wczesniejszych wyborów
          aby zagarnąc wszystko.Maja prawo do takich pragnien,tak jak inni maja prawo
          do odmiennych.


          a to wszystko po to aby:

          "Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie
          dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich".


          A.

          P.S.
          A Tusk jest mi obojetny.Byc moze po najbliższych partyjnych wyborach juz go nie
          będzie na szczycie.
          • snajper55 Re: pomaluj drzwi od stodoly 20.03.06, 11:38
            andrzejg napisał:

            > "Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszyst
            > kie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich".

            To już nawet nie towarzysz Edward. To chyba towarzysz Wiesław ?

            S.
            • x2468 Re: pomaluj drzwi od stodoly 20.03.06, 12:47
              To Jozef Wisarionowicz-Stalin.
          • krystian71 jesli ida na takie ryzyko 20.03.06, 11:47
            to znaczy:maja przekonanie o swojej slusznosci i przekonanie,ze sa popierani
            przez wiekszosc wyborcow, czyli w swoim mniemaniu maja legitymacje do
            sprawowania wladzy.
            Tusk o tym wie, i przeciez tego wlasnie sie boi.
            Doswiadczenie z ostatnich miesiecy nauczylo go tylko jednego: nie wierzyc w
            prognozy wyborcze
            • andrzejg Re: jesli ida na takie ryzyko 20.03.06, 11:53
              krystian71 napisała:

              > to znaczy:maja przekonanie o swojej slusznosci i przekonanie,ze sa popierani
              > przez wiekszosc wyborcow, czyli w swoim mniemaniu maja legitymacje do
              > sprawowania wladzy.
              > Tusk o tym wie, i przeciez tego wlasnie sie boi.
              > Doswiadczenie z ostatnich miesiecy nauczylo go tylko jednego: nie wierzyc w
              > prognozy wyborcze

              Co do prognoz - pełna zgoda
              Co do strachu Tuska ....też się zgodzę

              Zauwaz jedynie,że wcześniejsze wybory proponowane przez PiS wynikaja również ze
              starchu, tyle ze Kaczyńskiego.Zdaje sobie sprawę ,że notowania jego partii
              raczej nie wzrosną,a to z prostej przyczyny - sprawnie rządzić w takim układzie
              będzie cięzko.Nie rozumiem tylko dlaczego strach Kaczyńskiego ma byc wazniejszy
              dla Tuska od jego własnego strachu.

              A.
              • krystian71 Re: jesli ida na takie ryzyko 20.03.06, 12:58
                kwewstia intencji i wysokosci ryzyka dla obu stron.
                Ryzyko.
                jak sadziesz, ktora strona ma wiecej do stracenia, jedna traci rzad,a wiec
                wszystko, druga ewentualnie pare-parenascie foteli w miejsczach dla opozycji.
                Mala roznica, bo nie od ilosci tych mandatow, przynajmniej na razie zalezy
                mozliwosc stworzenia przez nich alternatywnego rzadu.Jak juz sie zdecyduja na
                sojusz z SLD te pare miejsc nie zrobiloby roznicy.
                Intencje.
                PIS ma program,dla POLSKI, twierdzi,ze w takim plynnym ukladzie nie jest w
                stanie go realizowac, proponuje odwolanie sie do wyborcow,gra o wszystko
                PO caly czas szermuje haslami,ze ten program jest wlasnie dla POLSKI szkodliwy,
                mowi o Argentynie i Hiroszimie.W takiej sytuacji kazdy PATRIOTA :)))uwazalby,ze
                odebranie wladzy ,ktora PIS podaje na talerzu jest jego patriotycznym
                obowiazkiem.
                Nagle okazuje sie, ze mimo tak wielkiej szkodliwosci rzadu PIS-u , PO pozwala
                im rzadzic jeszcze pol roku, moze ewentualnie wtedy wezma te propozycje pod
                uwage...
                Dla mnie te intencje sa czytelne, zadnych panstwowych refleksji,czyste
                partyjniactwo
                • andrzejg Re: jesli ida na takie ryzyko 20.03.06, 13:11



                  krystian71 napisała:

                  Pomine zachwyt tym pisowskim programem dla Polski....



                  > W takiej sytuacji kazdy PATRIOTA :)))uwazalby,ze
                  > odebranie wladzy ,ktora PIS podaje na talerzu jest jego patriotycznym
                  > obowiazkiem.


                  Błąd myslenia.
                  Pis nie oddaje władzy na talerzu.PiS chce zatrzymać władzę licząc na dobry
                  wynik we wczesniejszych wyborach.Gdyby PiS oddawał władze na talerzu , to
                  po prostu rząd podałby sie do dymisji.Wtedy postawiliby sprawę jasno -
                  'macie krzykacze władzę i rządźcie, a my idziemy do opozycji'.PiS chce
                  rozwiązania Sejmu z zachowaniem rządu Marcinkiewicza, aby móc go wykorzystywać
                  do propagandy przedwyborczej.Podanie rządu do dymisji taka mozliwość odbiera.


                  > Nagle okazuje sie, ze mimo tak wielkiej szkodliwosci rzadu PIS-u , PO pozwala
                  > im rzadzic jeszcze pol roku, moze ewentualnie wtedy wezma te propozycje pod
                  > uwage...

                  Czyli pospiech PiSu , bo istnieje ryzyko malenia popularnosci tej partii,
                  a w związku z tym możliwośc przegranej w jesiennych wyborach jest w porzadku,
                  a działanie PO z tych samych pobudek (dbanie o swój partyjny interes) juz złe?


                  > Dla mnie te intencje sa czytelne, zadnych panstwowych refleksji,czyste
                  > partyjniactwo

                  Zgoda.Ze strony PiS też.

                  A.
                • x2468 Re: jesli ida na takie ryzyko 20.03.06, 13:19
                  Tu sie mylisz PiS niema zadnego gospodarczego programu.Moze ma program polityki
                  zawlaszczania panstwa.Lecz to rowniez watpliwe.Caly program PiS to glowa
                  Oberkaczora.Nikt nie jest w stanie przewidziec jego ruchow.Nie dlatego ze sa
                  genialne,lecz najzwyczajniej nieobliczalne.
        • snajper55 Re: pomaluj drzwi od stodoly 20.03.06, 11:37
          nurni napisał:

          > Pekly jak zapalka drewniane miecze a wiatr odarl wojownikow z papierowych zbro
          > i.

          Kaczorki, wypisz wymaluj. Wystarczyło dać władzę w łapki. I co się okazało ?
          Totalna impotencja.

          S.
    • kropek_oxford Co za zenujaca grafomania. Ty to lubisz? :)))) 20.03.06, 11:41

      • mlot.na.lewactwo Re: Co za zenujaca grafomania. Ty to lubisz? :))) 20.03.06, 12:10
        bosh znawczyni sie znalazła :DDD
    • haen1950 Komfort, wygoda, nawet słonko świeci 20.03.06, 11:43
      Ponieważ wątek jest przykry językowo to chciałbym bardzo pojednawczo
      odpowiedzieć, że jakby wiosna za oknem.
      Dlatego uprzejmie proszę o zaprzestanie tej wojennej retoryki i przedłożenie
      rozsadnych argumentów za tymi wyborami, nasze przedstawił Tusk - jezeli już
      wybory to jesienią i przy zmienionej ordynacji wyborczej, przecież to wspólny
      postulat programowy obu partii. Jak już nie możemy zrobić wspólnie wielkiego
      nic to zróbmy chociaż małe coś. Od czegoś trzeba zacząć.
    • andrzejg Jarek boi sie oddać władzy 20.03.06, 11:44
      skoro PO nie zgadza sie na wcześniejsze wybory i upiera się ,aby ten Sejm
      trwał, to oznacza,że są zdania o mozliwości jego sprawnego działania .
      Kaczyński stracił taka nadzieję.Tak więc w odpowiedzi na brak zgody ze strony
      PO powiniene podać rząd do dymisji i oddać inicjatywę w ręce PO.A niech tworzą
      rząd z kim chcą i jeżeli im sie nie uda , to dokopac im równo.Ale takiej mozliwości
      chyba nie ma.Jarek kurczowo trzyma sie władzy i juz słychac , że w przypadku
      nierozwiązania Sejmu będą szukac innych rozwiązań (na 4 lata..hehe- pakt był na rok
      a trwał z miesiąc)

      Nie rozumiem tu czegos.Skoro sa inne mozliwości na dalsze działanie , to
      po co ten szum z rozwiązywaniem Sejmu.Czyzby Kaczyński chciał pomieszać szyki
      w PO przed wyborami partyjnymi?

      A.
      • haen1950 Re: Jarek boi sie oddać władzy 20.03.06, 12:08
        Jaruś to sobie może tylko pogadać o tej trwałej koalicji. Z Romciem chyba
        koniec. Chłopki się przez jego głupotę podzieliły i mają kłopoty z samym sobą,
        kilku ich a żrą się wszystkie ze wszystkimi. To niby z kim ta czteroletnia
        koalicja, sam Jędruś nie wystarczy, poza tym koalicja z Jędrusiem spowoduje
        krzywości wewnątrz PiSu. On musi mieć te wybory, może Tusk nie powinien trzymać
        go w tej lodówce.
    • oleg3 UPRzejmy punkt widzenia (10) 20.03.06, 11:46
      To ja też coś wkleję :)))

      W blasku perspektywy rozwiązania parlamentu WSI oczekuje ze stoickim spokojem
      na losy ustawy o swoim rozwiązaniu (Co to mówił J. M. W. Rokita? Że WSI mają
      PiS w ręku?)

      Rozwiązaniem szkodliwego dla Polski problemu "braku większości" mogą być wybory
      większościowe, ale jak stwierdził pan Jarosław Kaczyński, PiS było im zawsze
      przeciwne. To oczywiście jest argument zamykający dyskusję o szukaniu
      najlepszego dla Polski sposobu wyłaniania przedstawicieli do parlamentu. Z
      uwagi na buńczuczność LPR, prócz Samoobrony w koalicji rządowej znaleźć może
      się PSL pana Pawlaka. Czy to aby nie ten sam, który gra jedną z głównych ról w
      filmie "Nocna zmiana", gdzie ledwie drugie skrzypce grał pan Donald Tusk? Z
      uwagi na Wielki Post, udział PSL w rządzie PiS może być uznany za akt pokutny,
      a grzech odpuszczony. Skoro dało się wytłumaczyć udział w rządzie wyzywanego
      wcześniej od najgorszych pana Religii czy pani z PO, to i z PSL się uda; choćby
      śpiewając "Nie rzucim ziemi" itd.

      www.asme.pl/114281007987761.shtml
    • karlin Banan i Chiquita 20.03.06, 11:51
      Banana czeka jeszcze jedno przykre doświadczenie.

      Próba własnoręcznego wyciągnięcia się z bagna za włosy.

      Ale będzie krzyk....



      Tym niemniej przejdzie do historii.

      Jako pierwszy banan, który poślizgnął się na własnej skórce.
    • echo_o "Eee, to my może jeszcze trochę poczekamy..." 20.03.06, 12:35
      Groteskowość zachowania Tuska (PO ?) dostrzegają również co
      sensowniejsi 'zawodowi' komentatorzy :

      'Platforma pogrążyła się w rozważaniach - co, by tu zrobić. I co prawda na
      razie Tusk i spółka wzbraniają się przed jasną i ostateczną odpowiedzią na to
      pytanie, ale rozmowy z jej politykami jasno pokazują, że w sytuacji, gdy "i
      chcemy i się boimy" zwycięża strach i niechęć do wyborczego sprawdzianu.
      Motywowana polityczną strategią. PO chce poczekać, by PiS jeszcze trochę
      porządził, jeszcze trochę się w tym rządzeniu powypalał, jeszcze trochę
      poużerał z koalicjantami. I marzy jej się, że za rok, dwa czy trzy wygra wybory
      w cuglach. Nie brzmi to może i głupio, ale jednocześnie nie sposób się nie
      dziwić, że w sytuacji, gdy rządzący mówią opozycji - "sprawdźmy się, może
      zamienimy się rolami", to opozycja kuli uszy po sobie i mówi "Eee, to my może
      jeszcze trochę poczekamy...".'

      Całość:

      fakty.interia.pl/felietony/piasecki//news?inf=729522
      A PiS - jak to PiS - gra ostro. Gra grę umiarkowanie czytelną, ale jakiś tam
      racjonalizm można w niej odnaleźć. Jeśli wybory będą - kampania oparta na
      popularności Marcinkiewicza, rozbijaniu politycznych rywali i twardej walce na
      haki i haczyki może przynieść bardzo przyzwoity wynik. Jeśli w sejmie nie
      znajdzie się większość potrzebna do samorozwiązania, to PiS będzie miał w ręce
      propagandowy leitmotiv. "Platforma nie chce wyborów - więc daje nam carte
      blanche do rządzenia takiego jak chcemy i z kim chcemy". A to "z kim" zaowocuje
      pewnie końcem paktu stabilizacyjnego i koalicją z Samoobroną i PSL-em. I tak
      nieźle i tak dobrze.... Dla PiS-u...
      • echo_o Cosik mi się pokiełbasiło z wklejką... 20.03.06, 12:38
        Oczywiście pod linkiem jest cd cytatu z Piaseckiego...
      • andrzejg a dlaczego nie chca zamienic sie rolami? 20.03.06, 12:44
        echo_o napisała:
        > gdy rządzący mówią opozycji - "sprawdźmy się, może
        > zamienimy się rolami", to opozycja kuli uszy po sobie i mówi "Eee, to my może
        > jeszcze trochę poczekamy...".'
        >

        podajcie rząd do dymisji niech PO przejmie pałeczkę i martwi sie o koalicjantów
        Za rok,dwa,trzy lata wygracie w cuglach

        A.
      • nurni Re: "Eee, to my może jeszcze trochę poczekamy..." 20.03.06, 15:22
        "Przecieram oczy ze zdumienia. Rządzący Polską PiS zapowiada wniosek o
        samorozwiązanie sejmu. Największa partia opozycyjna wzbrania się przed jego
        poparciem. Polityka? Czy political fiction?"

        Rownie interesujace jest stanowisko demokratow.pl.
        Jak to kazda opozycja marzaca o powrocie do gry..... demokraci.pl przestrzegaja
        przed nowymi wyborami.

        Sila calego tego srodowiska jest bezgraniczne poparcie mediow.
        Gdyby to PIS nie chcial wyborow dziennikarze latali by z mikrofonami od jednego
        posla PIS do drugiego:
        "Dlaczego nie chcecie wyborow"?
    • x2468 Re: masz szczescie ze nie mam czasu ! 20.03.06, 12:46
      Widac biedaku ze niezbyt rozumiesz swiat.Tuskowi jak najbardziej opaca sie
      czekac.Im dluzej potrwaja kacze rzady,a wlasciwie nierzady,tym bardziej bedzie
      Tusk gora.Z dnia na dzien bedzie spadalo poparcie dla kaczystow,albowiem nikt
      tak ich tak pieknie nie zmarginalizuje jak oni sami.Na co dowodow dostarczali
      juz pare razy.To nie tchorzostwo,lecz wyrachowanie polityka.
      • nurni Donek martwi sie o koszty wyborow 20.03.06, 15:19
        x2468 napisał:

        > Widac biedaku ze niezbyt rozumiesz swiat.Tuskowi jak najbardziej opaca sie
        > czekac.Im dluzej potrwaja kacze rzady,a wlasciwie nierzady,tym bardziej bedzie
        > Tusk gora.Z dnia na dzien bedzie spadalo poparcie dla kaczystow,albowiem nikt
        > tak ich tak pieknie nie zmarginalizuje jak oni sami.Na co dowodow dostarczali
        > juz pare razy.To nie tchorzostwo,lecz wyrachowanie polityka.

        Polityka jest tak wyrachowana ze Donek wyrachowal sie juz sam.

        Dzis Donek zapomnial o glupstwach ktorymi karmil gawiedz.
        Juz nie slychac o Lukaszence o obywatelskim nieposluszenstwie.
        Slychac o kosztach wyborow .... za drogo to kosztuje rzecze Donek.

        Ten Sam Donek ktory przekonywal ze warto wybrac nowego prezydenta Warszawy na
        pol roku. Zeby osiagnac swoj cel nie wahal sie napluc sobie w brode i
        przeglosowac jeszcze kosztowniejsze dubeltowe becikowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka