rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.04.06, 10:25 Wiosna, wiosna jest plagiatem ale teraz "rządzi światem" za dni parę sypnie kłosy i nadzieje siwe włosy na nutę Rynkowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Pocieszanka wiosenna 25.04.06, 10:28 To nic, że swoją dziewczynę Spotkałeś pod rękę z Murzynem To nic, ty się z tego śmiej Pogodnie spójrz na to wszystko Nie bądź rasistą, antyfeministą. - nie, nie! To nic, że dzisiaj dentysta Wyrwał ci zdrowy ząb To nic, ty wesoły bądź Dokoła kwitną kwiaty Każdy może zrobić jakiś drobny błąd. - tak, tak! Nie martw się, po co się martwić Nie martw się, po co się martwić Nie martw się, nie martw Nie martw, nie martw się. Nadwagi masz dwadzieścia pięć A włosów tyle, że zliczysz je To nic, to nieważne jest W teorii ewolucji Dał ci pan Darwin jedno z pierwszych miejsc. - tak, tak! Nie ważny wygląd i figura Gdy nad głową wielka dziura Tkwi ozonowa. Pamiętaj nie tylko w maju Lepiej nie używaj spray'u. - nie, nie! Nie martw się, po co się martwić... Za grosz nie masz pieniędzy I żyjesz prawie w nędzy To nic, ty się z tego śmiej Urzędy skarbowe dzięki tobie Pracy mają znacznie mniej. - tak, tak! Zagrożeń wkoło tyle czyha O wielu z nich mówią w dziennikach to nic, żyj, bo wiosna minie A tego dentystę Natychmiast leć poleć swojej dziewczynie. - tak, tak! Nie martw się, po co się martwić... OTTO Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Pocieszanka wiosenna 25.04.06, 10:35 Od teraz będę się śmiała do jutrzejszego rana to jest ad rem bo ja w końcu wiosnę chcem Już tracę cierplowość Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.04.06, 15:31 Czy welcome będę mogła zaśpiewać wreszcie ? Dlaczego Wodecki nie jest ciągle piękny dwudziestoleni, młody idę w zawody, że wtedy wiosną dziewcząt ciągnęły za nim korowody i ten papierow w ręce, który mu nonszalanckiej dodawał niepowagi. Jak ja w dupę od matki dostałam...... Od tej pory nie palę ale w odwecie ją bojkotuję i nie jem jej ulubione majowe szparagi. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna-na ludowo 25.04.06, 18:23 Koło mego ogródeczka zakwitała jabłoneczka Bielusieńko zakwitała czerwone jabłuszka miała A któż mi je bendzie zrywał kiej się Jaśko mój pogniewał Pogniewał się nie wiem o co chodził do mnie nie wiem po co Chodził do mnie całą wiosnę czekał na mnie , aż urosnę Chodził do mnie całe lato dawałam mu buzi za to Chodził do mnie całą jesień puszczałam go dziurą przez sień Chodził do mnie całą zimę a teraz z tęsknoty ginę Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna-na ludowo 26.04.06, 13:39 Pani Hela z przedmieścia Turowa dupę ma niczym szafa trzydrzwiowa Jakoś zawsze tak z wiosną te rejony jej rosną. Chyba winna jest dieta zimowa? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna-na ludowo 27.04.06, 16:14 Dziękuję za uwagę i wezmę to pod rozwagę. Bo ciało moje powabne jest i nie wstyd mi je pokazywać by było gdyby to maluczki (niestety-powtórka) nie gorszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 26.04.06, 09:58 "Zabraniamy gwizdać śmiać się a nakazujemy bać się bim bery bim bery bim bery bum" To z Muminków No to się boję, że wiosny tej zaledwie na toples wystarczy a już na pewno nie na kostium pod brodę zabudowany Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 26.04.06, 10:06 W tym pokoju, w którym raz, Gdy kwitły bzy, Dla nas zegar mierzył czas I dla nas bił - Teraz mieszka inny ktoś, Nawet nie wiem kto. Tak nam minął rok.. Już tej łąki pośród drzew Nie znajdę tu. Już nie wróci ptaków śpiew Wśród białych chmur. Choćbym szukał cały dzień, Czekał całą noc - Znów nam minął rok... Do tej wiosny, którą dziś Odnaleźć chcę - Już nie wrócę drugi raz I ty to wiesz. Choćbym szukał cały dzień, Czekał całą noc - Znów nam minął rok... /bis Czerwone Gitary Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 26.04.06, 16:26 Umierać trzeba z taktem. A więc, dajmy na to, Nie wtedy, kiedy właśnie zaczyna się lato! Pomyślcie: każdy człowiek o wakacjach marzy W górach czy na Mazurach, na słonecznej plaży I nagle ja umieram. Jest mój pogrzeb. Jak tu Nie nazwać takiej śmierci wprost szczytem nietaktu? Umierać trzeba z taktem. Ci, co innych cenią, Nie sprawiają pogrzebów zbyt późną jesienią. Ja nie chciałbym, na przykład, by ludzie zmoknięci Klęli i uwłaczali mnie lub mej pamięci, By katar czy też grypę ściągali na siebie Dlatego, że bawili na moim pogrzebie. Umierać trzeba z taktem. Wymaga obliczeń Taka śmierć, żeby pogrzeb nie przypadł na styczeń. Lub, powiedzmy, na luty, gdy mrozy siarczyste Mogą całkiem zniechęcić żałobną asystę. Ja nie chciałbym, by ludzie, których śmierć ma wzruszy, Mieli z tego powodu poodmrażać uszy. Wiosna to co innego! Nie ma lepszej pory, Aby umarł taktownie człowiek ciężko chory. Na cmentarzu wesoło zielenią się drzewa, Żałoba na wiosennym wietrze się rozwiewa, I śmierć zda się błahostką, gdy wiosna upaja... Postaram się pociągnąć do połowy maja. Jan Brzechwa Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 26.04.06, 19:30 Ach, ten Brzechwa. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha "Nie zabroni kwiatom nikt kwitnienia...". 26.04.06, 18:42 Nie zabroni kwiatom nikt kwitnienia... Nie zabroni kwiatom nikt kwitnienia, Kiedy wiosna cały świat odmienia. Wiosna - dziewczę jak i kwiaty - miłość Wtedy z pąków muszą się rozwinąć. Zobaczyłem cię i pokochałem. Twojej duszy kochankiem zostałem. Moja piękna, w tajemniczym lustrze Twoich oczu widzę tkliwy uśmiech. Po kryjomu pytanie mnie gnębi: Kogo kochasz? Mnie tylko? Powiedz mi. Sprzecznych myśli we mnie spór gorący Jak jesienią z niebem chmurnym słońca. Czyich jeszcze pocałunków pragniesz, Nimfo-różo? Czy kochasz, czy kłamiesz? Jeśli kłamiesz, w świat pójdę otwarty Albo śmierci ulegnę bez walki. Bądź mi gwiazdą szczęścia, o to proszę, Niech przez życie nie idę w pomroce. Jeśli możesz, kochaj sercem całym - A uwierzę: Bóg mi cię przeznaczył. Sandor Petofi Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 26.04.06, 22:39 Na wiosnę mój pies z futra się rozbiera i porzuca go wszędzie niedbale na fotel i łóżko pidzamę i na mój ulubiony talerz. Gdy wyjdę na ulicę to dopiero wtedy widzę, ze moja tania bluzka trykotowa, na którą ciułałam cały sezon zimowy niestety, ma puch, ma sierść i ma włosy i mojego psa wszystkie kolory. Bo to rasa wielorasowa i wielokolorowa Odpowiedz Link Zgłoś
mi_to_rybka Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 08:52 Bo ty wiosną babo powinnaś chodzić w ortalionie lub nago Pomysł zerżnięty z Kabaretu TEY Ale tam była baba w przeźroczystym ortalionie i pod nim dopiero nago Udawała, że ona to ta, której nie było wtedy, czyli białej kiełbasy Ale wątpię, czy TEY kabaret był załąźkiem wolnej prasy Odpowiedz Link Zgłoś
mantysa Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 09:12 Erynie, piranie, pisiaki, a kysz i jak jeszcze was zwał, ten, który was zwał. Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawska.wielce Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 09:44 Gałczyński też sam ze sobą wywiad przeprowadził więc Was rozgrzeszam i Was _błogosławię_ Odpowiedz Link Zgłoś
mantysa Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 09:55 A Tuwim nie ? Bo jeśli nie, to w nagrodę ma ławkę w mieście Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mi_to_rybka Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 10:02 A Mickiewicz to żadnego wręcz wywiadu nie przeprowadzał. W głowie mu tylko była Maryla i Maryla, no - kiedyś tam też o gryce jak śnieg białej napisał ale nie na bieżąco był, bo teraz mamy wiosnę Odpowiedz Link Zgłoś
mantysa Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 11:06 To Mickiewicz zasiewał grykę ? a nie lasy ? Co za czasy Co za czasy Odpowiedz Link Zgłoś
mantysa Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 11:39 Ale czy wiosną zasiewał zapomniałam zapytać i właśnie był czy potem był śnieg ? I w jakim kierunku czas wtedy biegł? Odpowiedz Link Zgłoś
mi_to_rybka Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 11:51 Pewnikiem w kierunku Moskali co to kupili albo sprzedali albo rozebrali Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawska.wielce Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 12:19 Ale czy Wam tak wypada ? Zajęłyście cudzy wątek. Jeszcze Wam ktoś dowali żeście glonami co przyczepiły się i chórkiem śpiewają "płyniemy" Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawska.wielce Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 12:24 Ale jest Żegluga pływacka takie zwidy niektórzy mają Odpowiedz Link Zgłoś
mantysa Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 12:26 ja kończę. bo mnie z roboty wywalą Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: wiosenne rady na psiaki 27.04.06, 16:09 Proszę per "babo" do mnie się nie zwracać. Bo ja kobietą się już czuję i tyle. Zgrabną i powabną i nie będzie mi ubliżał kto byle. Na tyle zgrabną i po bokach też Bo ja się diety zimowej wystrzegałam czy Ty i Ty i Ty o tym masz jakiekolwiek pojęcie ? ile mnie to kosztowało wyrzeczeń i pieniędzy Babo. Bo jak do tego mam załapać rym. Żabo? Nie do twarzy mi z tym. Już lepiej będzie baboleńko, bo do niej jak ulał pasuje cudeńko. Bo cudeńko o naszych kształtach w newralgicznych a jak potrzebnych miejscach napisał erotyk tu ten, co wątek o wiośnie założył. Maluczkich bardzo, bardzo zgorszył i co zrobić teraz z tym ? co erotyk ten w miejsu owym położył. Oddaję więc Wam darmo zimową dietę, którą jak antologię Krykucha ja znam i przepis jej nawet gdzieś mam. Na pewno jest to żurek i flaki. Kotlet sowicie panierowany z kapustą po węgiersku w tygielku i placek ziemniaczany botrowikowym sosem z tłustą śmietaną pochlapany I ta świnka mała która się wiosną w błotku beztrosko chlapała nadziewana kaszą gryczaną ? (jak śnieg? :)) z jabłuszkiem w ryjku bardzo strojna na półmisku bo wyglancowana. Pieczyste może gdy zimno na dworze a na deser do lodów i ciast sosik z porto. Ach.. może być też z malagi byle tylko nie szparagi. Bo od szparagów w "tych rejonach" się szczupleje gdy dodać do tego jeszcze rowerek. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 14:09 Panie ministrze spraw wewnętrznych! może pań ze mnie zrobić jajko na miękko - ale je muszę się wywnętrzyć w sprawie tego bubka z zajodynowaną ręką. Ten bubek chyba na coś dybie: zdradzają go poszlaki dwie: ma kocią głowę, oczy rybie - panie ministrze, czy pan o tym wie? Bo jeśli dłoń zajodynowal, tuż koło kciuka chlusnął wściekle, to widać... hm... że coś zmajstrował, ale co? co? co? otóż sekret. Jodyna... niby... środek... żrący, jod - trzy litery: J.O.D.! i w ogóle mam wrażenie, że to Japończyk - panie ministrze, czy pań o tym wie? Ze bubek wciąż chodzi po moście, na moście są latarnie cztery, a on wciąż chodzi i skrobie się po zaroście, i mruczy... coś w rodzaju "do cholery!" Bubek ma w klapie dziwny znaczek, coś jakby gwiazdka (ćśśś!)... niby nie, a w gwiazdce coś tak... jakby ptaszek - sierp?... mieczyk?... młotek?... czy pań wie? Że ptaszek skoczył na gałązkę i zerka oczkiem, kląska, świszcze? i byczo jest, i ciepło jest... wiosna... Ach, czy pań o tym wie, panie ministrze? Konstanty Ildefons Gałczyński Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 15:41 Czy Ty Krykucha o wejście do tej wielkiej księgi rekordów grasz ? Czy mało, że całą antologię, ale jeszcze co w szufladach Ty na pamięć znasz ? Przyjrzeć się Tobie z uwagą należy też, Czy Ty z tego na czas tej wiosny zdajesz sobie z tego sprawę ? Czy Ty o tym wiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 16:32 Z wiosny sobie zdaję sprawę, bo krykucha to jest kaczka ale nie jakas dziwaczka lecz krzyżówka jedna mała w niewoli wyhodowana by w czasie wiosennych godów wabić pod lufy myśliwych kaczorów! Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 16:41 O jejku, całaś ? Bo z kimżeś Ty się skrzyżowałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 17:09 Całam. W pełnej krasie. A co??? Inni mogą a ja nie? www.bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/drob/kaczki/kaczka_krzyzowka Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 18:16 Ty, tylko Ty no a potem my Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 18:20 "Zbrodnia" Zbrodnia to niesłychana Tulipan tuli pan. J.I.Sztaudynger Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 18:21 Siebie już rozpoznałam bo coś tam z wody wyjadam (ach ta dieta) A Ty to jesteś ta bardzo lotna a wieczorem byc może robi się z Ciebie kocica przewrotna Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: "Do pana ministra spraw wewnętrznych" 27.04.06, 19:16 Te kolorowe to, jak w życiu, chlopy, a ja sie kąpię w zimnej wodzie.Brr... www.jerzygrzesiak.pl/lista6.html Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Haiku kaczko-wiosenne 27.04.06, 19:20 Haiku-triolet wiosenny głośne kwakanie ludzie patrzący w górę wracają kaczki wiosenny powiew na bezlistnych gałęziach zaczątek liści kalafiorowa na kwiecistym talerzu zielony groszek k. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 27.04.06, 23:41 Ja satysfakcję mam że Krykuchę znam wirtualnie przynajmniej. Haiku jest trudne dla mnie robi furorę Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 27.04.06, 23:50 Wydoroślałam o tysiąc lat po przeczytaniu tego haiku Filozoficznego? dla mnie a dla nich codziennego. To moje trzepotanie językiem trywialnie usłyszałam nagle Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 27.04.06, 23:54 Do tej sekundy ważne dla mnie było się śmianie banalne samozasłanianie przed rozmyślaniem Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 27.04.06, 23:57 Dziękuję Krykucha za uczelnię a trafiłam na nią przypadkowo nic nie jest zagatkowe ale ja jeszcze oczy mam zamknięte Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 09:52 A w haikai podrzuciłabyś coś? po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:06 proszę bardzo haiku.glt.pl/ poezja-haiku.webpark.pl/ haiku.az.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:12 www.kai.marzyciel.pl/haiku/nieporozumienia.html Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:13 to to samo ? refleksja i komizm? no widzisz nie mieści się to w europejczyka głowie Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:18 Janion tu książki i nic Janion i same książki i książki na stole odrobinek miejsca na szklankę i na misia pluszowego podarowanego Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:20 chciałam napisać w europejskiej I gdzie tu miejsce na mądrą powolność nawet tyle nie co u Janion na stole Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:26 Dlatego wole cos z "naszej" kultury bo bardziej pobudza moja wyobraznie ============================================== Dziewięć bram twego ciała Apollinarie Guillaume Ten wiersz Magdaleno jest tylko dla ciebie To jeden z pierwszych wierszy naszego pożądania Pierwszy nasz wiersz tajemny o moja ukochana Dzień dzisiaj piekny i wojna taka piękna lecz gdyb przyszło na niej umrzeć Ty tego panno nawet nie wiesz dziewięć jest bram u twego ciała Siedem już znam a dwie mi zakryto Cztery zdobyłem szturmem wszedłem w nie nie myśl że tak łatwo z nich wyjdę Bo wszedłem w ciebie przez twe rozgwieżdżone oczy I przez uszy słowami którymi władam i które stanowią moją eskortę Oko prawe mojej ukochanej pierwsza bramo mojej miłości Spuściłaś była zasłonę powieki Rzęsy stały na straży ścieśnionym szeregiem jak czarni żołnierze malowani na wazach greckich powieka ciężka zasłona Z aksamitu Skryła twoje spojrzenie jasne I ciężkie Nasza miłość taka sama Oko lewe mojej ukochanej wtóra bramo mojej miłości Jak tamto skromne i miłościa tak cieżkie jak ono O bramo wiodąca do serca mój wizerunek i mój śmiech co błyszczy Jak gwiazda podobny do oczu twoich które kocham Podwójna bramo spojrzenia kocham ciebie Ucho prawe miłości mojej bramo trzecia Ciebie dopiero zdobywszy udało mi się otworzyć na oścież dwie pierwsze bramy Byłoś ucho bramą dla mojego głosu który cię przekonał Kocham cię któreś do Obrazu wniosło sens przez Myśl I ciebie także ucho lewe które miłości mojej jesteś bramą czwartą Błogosławie was uszy mojej ukochanej Bramy które rozwarłyście się na mój głos Jak róże się rozwierają pod pieszczotą wiosny Przez was mój głos moje rozkazy Wnikają do ciała Magdaleny A za nim ja który jestem cały mężczyzna i także cały wierszem Wierszem o jej pożądaniu które sprawia że i sam siebie też kocham Dziurko w nosie lewa piąta bramo mojej miłości i naszego pożądania Tędy wnijdę w ciało mojej ukochanej Wnijdę weń subtelny zapachem mężczyzny Zapachem mojego pożądania Ostrą wonią męską którą upije się Magdalena Dziurko w nosie prawa szósta bramo mojej miłości i naszej rozkoszy Ty który chłonąc będziesz jak sąsiadka woń mojego ciała I nasz zapach zmieszany mocniejszy i goretszy niż wiosna cała w kwiatach Podwójna bramo nozdrzy kocham cię szafarko najsubtelniejszych rozkoszy Czerpanych ze skarbnicy oparów i aromatów Usta Magdaleny siodma bramo mojej miłości Poznałem cię bramo czerwona która topielą jesteś mojej żądzy A stojący tam na warcie żołnierze mdlejąc z miłości wołali że się poddają O bramo czerwona i ciepła Jeszcze są Magdalena dwie bramy Których nie znam Dwie bramy przede mną Zakryte Ósma brama mojej pięknej miłości O niewiedzo moja podobna do ślepych żołnierzy mrących wśród zasieków pod płynnym księżycem Flandrii Albo raczej do podróżnika który umiera z głodu pragnienia i miłości w dziewiczej puszczy afrykańskiej Ciemniejszej od Erebu Świętszej od lasu Dodony A wie że niedaleko tryska źródło chłodniejsze niż wody Kastalii Miłość moja znajdzie tam sobie świątynie I skrwawiwszy przedsionek którego broni czuła hydra niewinności Odkryje w niej i sprawi iż wytryśnie najgorętszy gejzer światła O Magdaleno moja ukochana Jestem już panem ósmej bramy A ty dziewiąta bramo jeszcze bardziej tajemnicza Która otwierasz się pośród dwojga perłowych wzgórz Jeszcze bardziej tajemnicza niż tamte Bramo zaklęć i czarów o których nie śmie się myśleć głośno Ty też jesteś moja Najważniejsza z bram Bo w rękach mam Ów klucz jedyny co otwiera Wszystkie dzięwieć bram O bramy otworzcie się na mój rozkaz Jestem panem Klucza Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:30 No właśnie są bramy a może jest ich więcej niż dziewięć Czy nie powinny być wszystkie otwarte a każdą otwierając czy nie powinno się zmieniać na lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Haiku kaczko-wiosenne 28.04.06, 10:26 Dlatego Janion, bo gdy Twoją zaszyfrowaność otwieram zawsze mam takie wrażenie żeś spod jej skrzydeł Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 10:49 oj powinno byc lepsze, powinno... dlatego wole poezje od polityki / obecnie/ palnickowi udal sie watek! =================== Mówisz, że cię miłość mierzi - zmierź mnie sobie, wołam, zmierź! Spójrz, powiadasz, to są piersi - kogóż natchnie taka pierś? A ja twierdzę - baronowo - wkrótce minie zima zła, Z wiosną zaczną się na nowo nasze słodkie trulla-la... Znowu będę twój don Diego, znowu księżyc, znowu bzy, Jak u Pawła Geraldiego: sitwa zmysłów, ja i ty. I nie powie stary baron więcej do mnie "paszoł won!", Nie wypchnie za próg z gitarą - bowiem w grobie leży on. Czarna kryje go piżama, biedak gonił resztką sił I - jak stał - w salonie zamarzł, bo otwarty lufcik był. Zły baronie, dobrze tak ci - chciałeś naszą miłość zgnieść, Nasze słodkie koci-łapci, że tak powiem - naszą płeć. Na złość tobie wiosną amor, co sekrety różne zna, Ukołysze nas tak samo w tym najsłodszym trulla-la. Aktualnie jeszcze zima - jakże nie lubimy zim! Nasze zmysły w karbach trzyma i rozkwitnąć nie da im. Ba! - przez całą Europę - "zimno" krzyczy dziad i wnuk I zawieszam się jak sopel pod okapem twoich nóg... Lecz się nie martw, baronowo, już przemija zima zła, Rozpoczniemy znów na nowo nasze słodkie trulla-la! Trulla, trulla, trulla, trulla, trulla, trulla, trulla-la! Rozpoczniemy, ach, na nowo, nasze słodkie trulla - la! Dziś widziałem - to nie farsa, dość już mamy takich fars - Jak jamniczek twój zamarzał, "siusiu" krzyczał, łkał i marzł, Więc go wziąłem na rączyny, otuliłem w ciepły puch, O, jamniczku mój jedyny, wycierpiałeś się za dwóch... Na pierś moją marmurową chodź jamniczku, gdy ci źle, A ty właśnie, baronowo, swym jamniczkiem zowiesz mnie. Czemu dni wesołe nie są, czemu z oka płynie łza? Cierpliwości, baronesso, jeszcze miesiąc, jeszcze dwa, A powrócą nasze święta, jak najprędzej, pragnąłbym, Szał zmysłowy się rozpęta! Huknie harfa - rym cym cym! I pochłonie przepych kanap purpurowe serca dwa, W górę uszy, ukochana! Trulla, trulla, trulla-la! Kult Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 11:05 Wiosno bardzo pragnę abyś była hojna bo przecież jesteś do tego zdolna ogrzewać słońcem w te świętne dni moje ciało co jeszcze w tym roku tej rozkoszy nie zaznało I nie pozostawiaj wspomnień biustonosza na ciele i majtek wyciętych głęboko ogrzewaj mnie całą taką jaką zostałam stworzona, jaką Ewa była w Raju. W te dni chcę być jak król a potem mogę harować jak wół W te dni chcę być baronową a potem mogę być bufetową W te dni chę być jak ta uginająca się od złota w Partenonie a potem mogę paść krowy, kozy, konie. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 11:12 Jak wyrzucą stąd ten wątek bo się tu nie nadaje to gdzie Cię potem mogę znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 11:18 W końcu wiosna w kraju jest wiec wątek powinien jeszcze pobyc a ja na FK bywam ale zawsze mozesz pisac na krykucha małpa itd... Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 11:31 Dziękuję zapamiętałam nawet sobie zapisałam Odpowiedz Link Zgłoś
skinhead-pl Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 13:13 a ja myslałem ze mafia..żydowska... Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 14:07 Witaj skinheadzie. W progu Ci się kłaniam. Jeśli się nawet już więcej nie pojawisz to będziesz tu wyróżniony i tak jak ta dekoracja na potrawie,której się nie jada ale jak ona się nazywa to ja zapomnialam. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 14:19 Już sobie drogi skinheadzie przypomniałam, że można z garni zonem skojarzyć. Lecz Ty na pewno tylko swoje ścieżki masz bo lubisz czyste powietrze. Przyjemność obok Was przechodzić jest wielka, bo nozdrza wreszcie mogą odpocząć na chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 28.04.06, 14:22 A teraz widzę, że dołączyłeś również rym, nie tylko na zapachy więc wrażliwiec jesteś. Do twarzy Ci z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha "Dary deszczu wiosennego" 29.04.06, 11:03 Świat naprzeciwko zolbrzymiał: Po snach przewala się ciężko dzień otwarty jaskrawo i bolą wspomnienia wieków przebytych, zarastające urojonym morzem podróżnym i przydrożną trawą. Dziś: kiedy deszcz wiosenny, drzewa sztywne jak karton, w pokoju: pies patrzy w zaprzestrzeń otwartą - dalszą niż mój wzrok. Szczeka - wywołuje zaświat ukryty w jaźni. Dzień odprężony deszczem urywa się w oknie i najwyraźniej w obcych ulicach słyszę swój nabrzmiały krok, gdy ulatuje szary szerszeń szmeru. Pamiętam, w miastach starych, nie odszukany przez czas, chodzę długo ulicami - jasnymi kolumnami słoty, i na najwyższej wieży zegarów brzask znajduje mnie nagle skutego w niebo jak w gotyk. Pamiętam twój uśmiech nie odszukany w śpiewnym wyrazie krynolin, wsród srebrnych sygnaturek deszczu i serce, które boli wszystkimi domami tych miast opuszczonych. O norymbergi, awiniony moich wędrówek! okna wasze - oczy powrotu - gasną. To ostatnia wieża z daleka ujrzana jak ołówek wypisuje w przestrzeni rachunek czasu. O wiośnie, o lasce złamanej wzrokiem odnoszę ten ciężar miast przeżytych do nieskończonych alej kasztanów, do troski mojej, do mitu. 20 IV 40r. Krzysztof Kamil Baczyński Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 29.04.06, 22:12 jak łatwo się zagalopować nawet na wiosnę zrobić komuś przykrość nawet na wiosnę o jedno słowo za dużo nawet na wiosnę z czymś przesadzić nawet na wiosnę jak trudno powiedzieć przepraszam nawet na wiosnę jak trudno powiedzieć - nie chciałam nawet na wiosnę ale powiedziałam zdążyłam na wiosnę Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 30.04.06, 14:30 bliżej przyjemnie kiedy pada wiosenny deszcz uroków ja z tobą na spacerze na wyciągnięcie wzroku już nie chcę swoich chęci pod parasolem chronić dopraszam się bliskości na wyciągnięcie dłoni Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem powinna zacząć rządzić wiosna. 01.05.06, 11:48 Poezją z Twoich zbiorów ma skołatana dusza ukojenie wreszcie dostała. Jak wyrzucony przez miłosierne morze rozbitek na miękkie podłoże prawie dobę spałam. A działo się to teraz, wiosną, już ptaki powinny pięknie śpiewać a kwiaty różnobarwne zakwitnąć, urosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha "Spotkanie z gałązką" 01.05.06, 12:05 Gałązka jaśminu zagląda do okna i oto nagle nasz wzrok się spotkał Warto żyć dla tej krótkiej chwili Adam Ziemianin Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Pudliszki 01.05.06, 15:53 Wczesną wiosną w miasteczku Pudliszki dzikim seksem imponują nam pliszki. Przy nich jurne wróbelki podziw budzą niewielki. Takie zdanie mają z klasztoru mniszki. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Limeryk 02.05.06, 10:49 Jem sernik w kawiarni w Warszawie I malo się nim nie udławię Słońce, wiosna tuż,tuż, Rozbierają się już Piękne panie, nie całkiem - lecz prawie... Tommy Kruszelnicki Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Limeryk 02.05.06, 13:26 A co było w tym serniku, że na widok tych pięknych pań kukuryku zapiał ? i o mało się nie udławił ? On Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 02.05.06, 09:55 "... i nagle zrozumiałam to się kończy pożegnania czas już przekroczyć próg. Pamiętasz, była jesień..." Chyba to był kiedyś szlagier a kojarzy mi się z Dygatem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gassion2 Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 02.05.06, 14:01 Nie mam za bardzo czasu czytać wszystkiego co piszecie , więc byc może to już było: Czarodziejka Asnyk Adam Z wdziękiem wiosny nieśmiertelnym, W jutrzenkowym blasku szat, Wraz z orszakiem swym weselnym Czarodziejka idzie w świat: Z uwieńczoną biegnie skronią, Z śpiewem ptasząt, z kwiatów wonią. Przed nią sylfów jasna rzesza, Swój weselny nucąc chór, Na obłokach tęcze wiesza, I otrząsa rosę z piór, I obwieszcza jej przybycie: Świeżą rozkosz, nowe życie. Świat zakwita cały przed nią I różowy bierze blask, Płonie szczęścia przepowiednią, Pożądaniem słodkich łask. Wszystko wschodzi, wszystko rośnie, Pod jej stopą drżąc radośnie. Ona z twarzą uśmiechnięta, Coraz nowych gości zwie Na weselne życia święto, Na godowe krótkie dnie. I z złotego swego lejka Słodycz sączy czarodziejka. Wiecznie piękna, wiecznie młoda, Biesiadników poi krąg, Ledwie komu czarę poda, Już ją wyrwie z chciwych rąk I unosi z sobą dalej, Na świetlanej biegnąc fali. Próżno za nią skargi gonią, Próżno westchnień płynie szmer: Ona z śpiewem, blaskiem, wonią, Już do innych zdąża sfer, Zawiedzionym, co się skarżą, Z uśmiechniętą mówiąc twarzą: "Czyż sądzicie, że wy jedni, Macie zgarnąć cały dzaiał, Waszym żądzom odpowiedni, I nasycić pragnień szał? Że wam jednym tylko służę, Niosąc życia miód i róże? Czyż sądzicie, że mnie wiele Obejść może ludzki los? Ja natury spełniam cele, Nie zważając na wasz głos; Nikt nie wstrzyma mnie na drodze, Jak przybyłam, tak odchodzę. Muszę naprzód iść bezwzględnie, Wszystkim nowy wieścić dzień: Co zakwitło, niechaj zwiędnie, Niech opada w mrok i cień, Ustępując miejsca nowym Pączkom wonnym a różowym. Korzystając zatem z chwili, W której napój niosę wam... Kto raz czarę mą wychyli, Co w niej znajdzie - mało dbam; Czy się cieszy, czy się żali, Niewzruszona idę dalej. Nie ma czasu tych żałować, Co przeżyli porę swą: Inne usta chcą całować, Inne serca kochać chcą: Przyszłość świata, niecierpliwa, Głośnym krzykiem mnie przyzywa!" Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 02.05.06, 14:31 Chyba jeszcze tego wiersza Asnyka nie było. ======================================================= MAJ Widzę Cię każdego ranka w każdy dzień Twych włosów cień ozdabia każdy mój sen Proszę spójrz na mnie choć raz, By kwitnąć mógł mojego życia smak Pozwól mi być morskim piachem u Twych stóp A gdy umrze ptak odwiedź ze mną jego grób Zanim powiesz nie, błagam, zastanów się, By zapach włosów Twych ozdabiał każdy mój świt Jak Ty... Tak ja... Zmieniony w pył ukrywam się Uciekam gdzieś tak w noc jak i w dzień Jak Ty... Tak ja... Nie pozwól mi oddalić się, zapomnieć Na wiosnę spójrz, na wiosnę w sercu mym Dosyć ciemnych chwil i dosyć długich zim Zamień gruby płaszcz na ciepły słońca blask Nie pozwól, by nasz ptak spał Jak Ty... Tak ja... Zmieniony w pył ukrywam się Uciekam gdzieś tak w noc jak i w dzień Jak Ty... Tak ja... Nie pozwól mi oddalić się, zapomnieć MYSLOVITZ Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Mazurek Trzeciego Maja 02.05.06, 23:39 Witaj, majowa jutrzenko, świeć naszej polskiej krainie, Uczcimy ciebie piosenką, Która w całej Polsce słynie: Witaj Maj, piękny Maj, U Polaków błogi raj! Witaj dniu Trzeciego Maja, Który wolność nam zwiastujesz, Pierzchła już ciemiężców zgraja, Polsko, dzisiaj triumfujesz! Witaj Maj, piękny Maj, U Polaków błogi raj! Nierząd braci naszych cisnął, Gnuśność w ręku króla spała, A wtem Trzeci Maj zabłysnął I nasza Polska powstała.. Witaj Maj, piękny Maj, U Polaków błogi raj! Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 03.05.06, 14:07 o wiośnie nocą panie rewiński to moja nieboszczka przyszła na biało calutka pod welonem i mówi żem jeszcze tego panie a we wsi baby same i żebym ruszył tyłkiem to pan też możesz idziemy szkoda czasu Stefan Rewiński Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 03.05.06, 16:21 ja się lękać o Ciebie zaczynam Krykucha. Jeszcze jeden z drugim nagle wyniucha, że Ty uprawiasz normalne piractwo wierszowe a tantiemy z tego byłyby wcale nie groszowe. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 04.05.06, 18:49 Wiersze, co duzi i mali poeci o wiośnie napisali, jedna cwana świszczypała w internecie nazbierała wraz z palnickiem i innymi - by z wiosną FK ozdobić nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 04.05.06, 21:58 To tylko z zazdrości nastraszyć chciała ta, co radość ze zbieractwa cwanej świszczypały czerpała. A zazdrość wynikała z tego, że ta co chciała nastraszyć nie posiadała zbioru takiego. Teraz to już sobie nawet może przebierać, bo ma z czego. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 05.05.06, 00:43 Światem zaczęła rządzić wiosna a tu jej konkurencja wyrosła forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41236664 lecz coś słabo się rozwija bo dyskusja "PRL a RP" ją zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 05.05.06, 10:00 Dzięki wielce Tobie poczytałam sobie. Opornie mi to szło, bo ciągle się wtrącał kto? A ten, co głupców nie trawi to czy przynajmniaj może powiedzieć: trawię "Sniadanie na trawie" ? Bo nastał czas majówek, obfitego jedzenia w koszyku, porzucenia "natenczas" (to od Jankiela) wszelkiego rodzaju bojówek, wzamian za układanie swojego zmęczonego zimą ciałka na kocyku. Najcudowniej by było, położyć kocyk pod gałązką jaśminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 05.05.06, 11:57 Więc wiosną na zielonej trawie pod bzów i jaśminu krzakami majówkę rozpoczyna sardynka z rodzynkami, lecz dobrze, że nie leży "pod gruszą na dowolnie wybranym boku" bo daleko nam jeszcze do chwili gdy będziemy mieli świety spokój. ========================================== A te wiersz znalazłam tam, gdzie zawsze: "O gdzież jesteście kaczki prawdziwe i dzikie, kaczory bez podtekstów, smaczków i skojarzeń! Gdzie się stado do lotu z trzcin podrywa z krzykiem lecz bez żadnych odniesień do bieżących zdarzeń! Gdzie burak bez aluzji, drób bez polityka, chomiki nie z komiksu, łabędzie bez grypy? O cudowna, kwacząca, opierzona, dzika gromado kaczek – wybacz nam nasze dowcipy!" annajedi - 28.04.2006 Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 05.05.06, 15:47 No, nie wypada mi Marylę, piosenki naszej carycę małpować. Wybiorę wariant "neutralny"* z koca sobie powstanę i zacznę spacerować. * to słówko wczoraj usłyszane wkurzyło mnie totalnie, lecz pod wpływem poezji tu studiowanej zdołałam się opanować, zająć się pracą od podstaw po internecie nie żeglować. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 10:58 W leśnej ściółce namiętny zawilec przeżył z jaskrem niezwykłe chwile. I pod okiem czarnuszki oraz wścibskiej ostróżki z tego związku wypączkował miłek. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 07.05.06, 15:19 Wiosna na półmetku już Odsapnąć więc trzeba. Cóż, jest stanowisko na odpoczynek a tam drinki, wody gazowane, kapelusz na głowę, ciemne okólary i od sąsiada zalatuje grillek. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 22:08 B.Leśmian - Wiosna Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie Widział Jędrek Wysmółek - nikt nie widział w świecie! Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził I o mało się w durną mgłę nie przeobraził! Lecz umocnił się w karku i nieco przybladłszy, Łbem pochwiał dla otuchy, i splunął i patrzy... Jego własna chałupa wraz z babą i sadem Odwróciła się nagle nieproszonym zadem. Wieprz-znajomek, nie większy na pozór od snopa, Biegnie w skradzionych portkach Magdzinego chłopa. Ryj mu Lilią zakwita! Czar bije od przodu! I z wołaniem: "Gdzie Magda?" - pcha się do ogrodu! Wóz drabiasty, jaskółczej doznając uciechy, Z okrzykiem: "Co ja robię?" - frunął ponad strzechy. A wójt w ślad mu się jarzy to modry, to złoty I zębami przedrzeźnia znikłych kół turkoty. Wywróconą na opak do rowu ulicą Mknie Kachna i płonącą powiewa spódnicą. Wichrzy się i pokłębia i upałem bucha, Cała w ogniu i szumie! Pożar - nie dziewucha! Skry miota wedle woli - nie szuka powodu, I z szeptem: "Moja wina!" - dymi się od spodu! A Maciej - ten z przeciwka, co to brak mu klepki, Konno dybie w niebiosy wesoły i krzepki! Cały w różach i malwach, coraz nieznajomszy Pyskiem w niebie wydziwia, jakby służył do mszy. Tuż obok, jak to bywa między błękitami, Przelatuje siedząco Pan Bóg z aniołami. A ten wrzeszczy od rzeczy i na koniu pstroku To skoczy, to zje malwę, to ginie w obłoku! Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 22:13 Na pamięć się tego nauczę. Do rana będę zrwotka po zwrotce umiała. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 22:37 Ucz się dziewczę ucz bo nauka to potęgi klucz ============================== z repertuaru G.Turnaua: Ach, motylki już fruwają, dni wiosenne przybywają, rybki w stawie się pluskają plim i plum i plim i plum Turkaweczka w lesie grucha, brzęczy pszczółka, bzyka mucha. Kumka żaba i ropucha kum, kum, kum, kum Wystrzeliły kwiatów pąki. Ćwirlą pliszki i skowronki. Wiosna dzwoni w leśne dzwonki din, din, din, din. Świat się śmieje razem z Misiem, pachną kwiatki, łąk strojnisie, i chrabąszcze zleciały się z prawie wszystkich świata stron. Z traw wyjrzały już pierwiosnki, w gaju śpiewa wdzięczne piosnki muzykalny i beztroski, muzykalny słowik - zuch Aż z radości krowa grucha, ryczy pszczoła, kumka mucha, a Puchatek w słońcu pucha, puch, puch, puch! Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 22:48 Ja też tę przestrogę jako pierwszą miałam w pamiętniku. Wpisała mi ją mama. Ale nie posłuchałam i klucza do zrozumienia rzeczy pewnych jeszcze nie dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 23:18 Tu, co prawda, o wiosnie nic autor nie wspomina ale wierszyk baaardzo pouczający /dla podrożujących PKP/ przed nadchodzącymi wakacjami... Pośpieszny Poranek wczesny Jadę pospiesznym Wprost do Warszawy Załatwiać sprawy Pociąg o czasie Ja w drugiej klasie Wagon się kiwa Piję trzy piwa Łódź Niciarniana W pęcherzu zmiana Pęcherz nie sługa A podróż długa Ruszam z tej racji Do ubikacji Kto zna koleje Wie, jak się leje To, co trzęsie się W Los Angelesie Formę osiąga W polskich pociągach Wyciągam łapę Podnoszę klapę Biada mi biada Klapa opada Rzednie mi mina Trza klapę trzymać Łokieć, kolano Trzymam skubaną Celuję w szparkę Puszczam Niagarkę Tryska kaskada Klapa opada Fatum złowieszcze Wszak wciąż szczę jeszcze Organizm płynną Spełnia powinność Najgorsze to, że Przestać nie może Toczę z nim boje Jak Priam o Troję Chcę się powstrzymać Ratunku ni ma Pociąg się giba A piwo spływa Lecę na ścianę Z mokrym organem Lecąc na drugą Zraszam ją strugą Wagonem szarpie Leję do skarpet Tańcząc Czardasza Nogawki zraszam O, straszna męko Kozak, flamenco Tańczę, cholera Wzorem Astair'a Miota mną, ciska Ja organ ściskam Wagon się chwieje Na lustro leję Skład się zatacza Ja sufit zmaczam Wszędzie Łabędzie Jezioro będzie Odtańczam z płaczem La Kukaraczę Zwrotnica, podskok Spryskuję okno Nierówne złącza Buty nasączam Pociąg hamuje Drzwi obsikuję I pasażera Co drzwi otwiera Plus dawka spora Na konduktora Resztka mi kapie Na skrót PKP Wreszcie pomału Brnę do przedziału Pasażerowie Patrzą spod powiek Pytania skąpe Gdzie pan wziął kąpiel? "Warszawa, Boże! Nareszcie dworzec! Chwilo szczęśliwa Na peron spływam Walizkę trzymam Odzież wyżymam Ach, urlop błogi Od fizjologii Ulga bezbrzeżna Pociąg odjeżdża Rusza maszyna Hen w dal Po szczy... Po szynach. autor anonimowy Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 23:30 Jesteś jak pięciolistna koniczyna. Czy ten wątek niekoniecznie o wiośnie dopiero się zaczyna ? Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 08.05.06, 23:55 To byla chwilowa odskocznia. Poniewaz całe zycie bardziej proza niz wierszem sie poslugiwałam, wiec słowami Przybory powiem już dzisiaj "Dobranoc, dobranoc niewiasto Skłoń główkę na miękką poduszkę Dobranoc, nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem Niech rycerz Cię na nim porywa co piękny i dobry jest wielce Co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje A teraz tak objął Cię ciasno jak amant ekranów i scen Dobranoc, dobranoc niewiasto Już czas na sen Dobranoc, dobranoc ojczyzno Już księżyc na czarnej lśni tacy Dobranoc i niech Ci sie przyśnią pogodni, zamożni Polacy że luźnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen Dobranoc, ojczyzno kochana już czas na sen" Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 09.05.06, 00:06 Ja też prozą teraz. Podobno w Polsce wśród mężczyzn co drugi dżentelmen, a drogę stale zagradzają ci piersi nam. A Ich (fenomen jakiś) było dwóch. I ten dżentelmen i ten. Na wspomnienie Ich aż prosi się o słodki sen. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 09.05.06, 19:38 Przyjdź i weź mnie za rękę .... zanucę Ci piosenkę o mojej wiośnie , Jest teraz wszędzie w oknie, w łazience w szczypiorkowej kanapce , na ptasiej huśtawce w garnku z zupą, listku sałaty, i tam gdzie rosną kwiaty w bzowej gałązce i kwiatuszkowym szczęściu, w majowym wietrze , jest, bo wiosna to powietrze. „Moja wiosna” D. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 09.05.06, 22:38 A Ty Złota czy na każdy tematet masz przypisany poemat? Na dekadencję wiosny na przykład? Czy wierszowany wygłosiłabyś wykład? Aleś mnie rozbestwić umiała. Dałaś palec, a ja całą rękę bym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 10.05.06, 00:41 Powiedzmy, że ta piosenka ma w sobie ciut dekadencji... Wiosna na poligonie Zielone drzewa, zielony maj Znów wszystko zakwitło Zasrany raj, mój raj Mój zasrany raj Uznać muszę cię za zmarłą Znów nie przyszedł żaden list Kapral goni nas od rana A ty nie chcesz pisać nic Rdza pokrywa nasze czołgi To od rosy , nie od łez Kumpel sprzedał beczkę ropy Zapomnimy jak tu jest Znów dookoła niebo zapłonie Świat odzyska swój urok Wiosna , wiosna na poligonie A tak było ponuro Z domu forsy nie przysłali Na zasiłku nawet brat A tu żarcie takie marne Że nie mamy po czym sr.. Trepy za to tyją w oczach Brzuchy twardsze niż ich łby Pod pokrywą cztery wina Dziś panami będziemy my Dziś opieprzał nas kapelan Że nie byliśmy na mszy Chrystus uczył - nie zabijaj Lufa czołgu w słońcu lśni Coraz krótszy mój centymetr Znów ukradli jeden dzień Jutro idę na lewiznę Chyba że przywiążą mnie Znów dookoła niebo zapłonie Świat odzyska swój urok Wiosna , wiosna na poligonie A tak było ponuro Drzewa tańczą i ja z wyciorem Zatańczymy pod lufą Wiosna , wiosna na poligonie nawet czołg nie jest trumną. z repertuaru KSU Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 10.05.06, 10:13 Pewien dziadek z wiosną w Koluszkach ciągle myslał o dziewczęcych cycuszkach. Lecz sklerozy okowy nie puszczały mu głowy. Po co ja się koncentruję na dziewuszkach? Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 10.05.06, 10:26 - Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 80-tce? - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 10.05.06, 11:56 A ja chęci się nie wyzbywam, mimo że lato już krzyczy przybywam niebawem, przybywam. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 10.05.06, 19:00 Wstrzymaj sie chwileczke do lata jeszcze troszczkę... ================================== W ogródku cichutko, choć to jeszcze wcześnie... Wzdychały, szumiały kwitnące czereśnie... Słowiku, muzyku, w czereśniach pod gankiem, ciurlikaj, turlikaj, śpiewną kołysankę... J.Czechowicz Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 09:59 w mej pamięci na zawsze pozostaniesz ale żegnaj kochanie bo pisanie tam, gdzie wolność słowa jest pantofelkiem tej, której jabłko wręczył Parys rozgnieciona, to satysfakcja żadna. Lecz myślę, że jeszcze z tą wiosną moje skrzydełka odrosną brutalnie przycięte nożyczkami w moich oczach - drapieżnej a od dawna już skompromitowanej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 10:18 Utyskiwał pan dzięcioł na sośnie: Czemu dziób mi już wcale nie rośnie? Gdyby rósł wciąż – od wiosny Zrąbałbym dęby, sosny Oraz wszystko, co tu wokół rośnie. Tojajurek Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Światem wreszcie zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 10:44 Zwłoki żaby leżały na ścieżce spłaszczone, deszcz zżymał się nad nimi, mróz się ich użalił... Dziś gdy wiosna kwiecistą włożyła koronę znikły zwłoki- - - - a żaby kumkają w oddali. Maria Pawlikowska Jasnorzewska Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 500 ! 11.05.06, 11:03 Nie spodziewałem się takiego odzewu! A że wiosna to czas miłości... Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii, Lecz kiedy wyładował temperament dziki, Kobyła stwierdziła: - Chyba mam owsiki... A.Waligórski Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 500 ! 11.05.06, 11:40 Wściekłe bratki Jeden z bratków gorący i amarantowy patrzy mi prosto w oczy groźnie jak samuraj Cała grządka spogląda ciężkim okiem sowy fiołkowa, granatowa, czerwona, ponura. Ten niebieski już więdnie, tamten, żółty tetryk złośliwie i ze wstrętem marszczy nos wklęśnięty A jakiś bratek-siosta w rzęsach na dwa metry łzę rosy ściera z policzków odętych. Największy brat jak pasza w turbanie z fioletu z goryczą w dół opuścił pociemniałe wargi Wśród liści obróconych ku górze sztyletów Skąd dumnie wilgoć rosy paruje jak nargil. Bez strachu groźną grządkę przebrnął szary pająk Więc gniewają się i warczą kwiaty w złym humorze - - O coś chciały zapytać. Oburzone wstają A wiatr im aksamitne nakłada obroże. I znów patrzą w zmartwieniu pustym i jednakiem począwszy od tetryka skończywszy na paszy Bratki! Wyszłście z ziemi skrzywione z niesmakiem Coś wam sę nie podoba. Czy tam może straszy? - Maria Pawlikowska Jasnorzewska Bo te bratki to wredne takie... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 12:19 Bawmy się czerwcem Dzień wydłuża się w stronę lasu I jakoś - miła - tak jest serdecznie Można by wypić trochę wina Albo bawić się - po swojemu - czerwcem To bliskość nasza jest płonąca Bo wzeszła na zielonym niebie Wiatr lekko wtrąca się w rozmowę Zimowe spory w liściach grzebie I chciałabyś by świat tak trwał Nawet bez mrugnięcia powiek Dlatego stoisz zapatrzona w dal I wiatr na liściach śle odpowiedź Że dzień się krótszy zacznie Choć na razie to bez znaczenia Lecz już dzisiaj chcesz zagłuszyć To co jest nie do zagłuszenia Dzień odbija się od ściany lasu I dalej w nas jest tak serdecznie Wypijmy miła trochę wina I dalej bawmy się tym naszym czerwcem Adam Ziemianin Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 21:47 kwiecień, maj, czerwiec Kolejne dni – poezja? Czy żyjemy dla chwil, Czy dla natchnienia? Wiem. Jest maj, wiosna, Sen beztroski słońca, Czasem zła pogoda, Odpłynęła już Kwietniowa rosa… Słodkiego powietrza. Uśmiech dla ciebie. Łaskoczesz mój nosek Pisarskim piórem, Gęsim, kwitnącym jak tulipany, Co czasem uśmiechają się ciepło, Jak tulenie najdroższe. Jak tulenie do nieba… Jaki będzie czerwiec? Czy on też omdlewa W objęciach słońca? Czy może zakwita Do początku końca? Nirian Salamai Feireniz Kraków, 25.05.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 23:18 Wiosna Już się jaskółka, już i bocian wraca, Już się przybliża bydłu nowa praca, Już kwiatki trawy przewiły zielone, Już się wietrzyki wróciły pieszczone- Tyś sama panno, lata niepamiętna, U ciebie samej trwa zima niechętna, I chociaż szyper po Wiśle żegluje, U ciebie twardy mróz serce muruje. Czemuż nas zdradzasz, mając lata gońce, W świeżych jagodach wiosnę, w oczach słońce? Jan Andrzej Morsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 11.05.06, 23:38 Przechadzka Czy z mej namowy, czy-li z dobrej woli Chciała Kasieńka na folwark do roli. Albo na łąki kwitnące do siana I do dobytku przechodzić się z rana, Żeby jej czas zbiegł i w ciepłe południe. Blisko siedziała gęstwiny i studnie, I mówi: "Pójdźmy kwiatki rwać rozliczne I z wymion krowich pożytki brać mleczne." Jam rzekł: "Nie chodźmy bo ja z kwiatków szydzę Oprócz tych, które na twych wargach widzę, I na mleko darmo insze mię prosisz, Prócz tego, które na płci swojej nosisz." Jakoż gdy na pstrej murawie usiadła I kwiatków krwawych za uszy nakładła, Zgasł przy rumianej szkarłat ich jagodzie, Polna zniknęła przy ludzkiej urodzie; Jak zaś odkrywszy ręce po ramiona, Wyciskać w skopce poczęła wymiona, Nie znać rąk było przy mlecznym promyku, Tylko się zdały białe mleko w mleku. I tak mam, Kasiu, gdy cię z sobą biorę, I łąkę z kwieciem, i z mlekiem oborę. Jan Andrzej Morsztyn Odpowiedz Link Zgłoś