W Sadzie Lustracyjnym

31.03.06, 19:39

Gdyby oskarzony przyznal sie do bycia agentem,
a swiadkowie SB-ecy twierdzili ze nim nie byl.

Komu byscie uwierzyli?
    • asienka32 Re: W Sadzie Lustracyjnym 31.03.06, 19:49
      A w sądzie powszechnym gdyby morderca przyznal sie do popełnienia zbrodni a
      świadkowie twierdzili, że było inaczej?
      • dr.szfajcner Re: W Sadzie Lustracyjnym 31.03.06, 20:53
        asienka32 napisała:

        > A w sądzie powszechnym gdyby morderca przyznal sie do popełnienia zbrodni a
        > świadkowie twierdzili, że było inaczej?


        Morderca czy oskarzony?

        Przyznanie sie do winy bylo ostatecznym dowodem
        za komuny.
        Teraz nie jest.
        • jola_iza Re: W Sadzie Lustracyjnym 31.03.06, 21:07
          samo przyznanie się do winy nigdy nie było ostatecznym dowodem .Trzeba było
          mieć jeszcze inne choćby i sfabrykowane :)
          • dr.szfajcner Re: W Sadzie Lustracyjnym 31.03.06, 21:34
            jola_iza napisała:

            > samo przyznanie się do winy nigdy nie było ostatecznym dowodem .Trzeba było
            > mieć jeszcze inne choćby i sfabrykowane :)


            Podziwiam Twoja mlodosc, Piekna Dziewczyno.!
    • frau_blada Re: W Sadzie Lustracyjnym 31.03.06, 19:52
      Zgodnie z prawe chyba trzeba uniewinnic, ale zgodnie z logika stracic glupka.
      :))))))))
      • dr3xhab Re: W Sadzie Lustracyjnym 31.03.06, 21:17
        Według obowiązujących praw i wiary - rację ma zawsze UB-ek!
        To co powie i napisze jest absolutną prawdą!

        Bez tej wiary sens istnienia obowiązującej ideologii i IPN-u traci rację bytu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja