Dodaj do ulubionych

debaty państwowej nam potrzeba o szkole

04.04.06, 19:58
Żądam debaty państwowej w sprawie młodzieży szkolnej


Od lat liberalne wychowanie związane z gloryfikacją bezstresowości i
koncentracją na tzw. prawach ucznia doprowadziło do totalnego zgnojenia
szkoły. Widać to szczególnie w zawodówkach i tzw. gorszych liceach. Głośni
agresywni nastolatkowie epatują nas wszędzie. Szkoła jest miejscem wielu
patologii. Ocena z zachowania straciła już dawno swoją moc. Uwaga w
dzienniczku nic już nie znaczy. Obawa przed rozmową wychowawcy z rodzicem już
nie istnieje. Wulgaryzmy, ekstrawagancja ubioru, determinująca częstokroć
powstawanie subkultur opanowała szkoły. Wagary, spóźnianie się czy coraz
częstsze grożenie nauczycielom jest na porządku dziennym. Pozwólcie by
powstały szkoły średnie ze starą dobrą dyscypliną. Niech rodzice mają prawo
posyłać do nich swoje dzieci
Zawieszenie prawa ucznia, czyli zakaz uczęszczania do szkoły do dwóch tygodni
Koza, czyli pobyt w szkole po lekcjach włącznie z sobotą
Prace na rzecz szkoły
Kierowanie spraw do sądów rodzinnych
Karanie mandatami za palenie papierosów w szkołach
Karanie mandatami za wulgaryzmy w szkole
Karanie za spóźnianie się do szkoły
Zakaz wejścia na lekcje w wypadku spóźnienia się bez zgody administracji
szkolnej
Pedagodzy egzekwujący obowiązek szkolny
Brak możliwości wejścia do szkoły przez postronne osoby bez zgody dyrekcji
Religia lub etyka a nie wałęsanie się młodych ludzi po szkole

Nauczyciel opłacany godnie tzn 3-4 tysiące zł .Przy takiej płacy całkowity
zakaz dorabiania na boku. Praca w szkole ma być jego pracą podstawową. W
przypadku podjęcia przy takiej płacy dodatkowego zajęcia -rozwiązujemy umowę.


Zdeterminowany kecaw
Obserwuj wątek
    • kecawy Wolą o Michniku o PO lub PiS a najlepiej o 04.04.06, 20:07
      żydach lub Żydach lub semitach

      a w szkole polskiej szkole....szkoda gadać

      zasmucony i zaniepokojony kecaw
      • ossey Re: Wiesz co napisales? 04.04.06, 20:10
        podwazasz socjalistyczne wychowanie...RM sluchasz czy co?
        • kecawy Re: Wiesz co napisales?-niestety tak 04.04.06, 20:25
          Takiej szkoły chcę.Takie szkoły jaką widziałem za granicą.Te elementy
          dyscypliny są w szkolach niestety prywatnych. Byłem w jednym z azjatyckich
          krajów.Dzieci z Europy i Ameryki chodziły wraz z miejscową elitą do takiej
          szkoły z takową dyscypliną a właściwie jasnymi dla wszystkich zasadami. Ja
          tylko chcę takiej szkoły dla moich już wnuków i wnuków ich wnuków.Szkola taka
          to oczywiście sport, wycieczki rywalizacja pomoc , wolontariatr.

          kecaw przerażony stanem polskich szkół

          • gwendal Re: Wiesz co napisales?-niestety tak 04.04.06, 23:07
            "Takiej szkoły chcę.Takie szkoły jaką widziałem za granicą.Te elementy
            dyscypliny są w szkolach niestety prywatnych. Byłem w jednym z azjatyckich
            krajów. ***__Dzieci z Europy i Ameryki chodziły wraz z miejscową elitą__*** do
            takiej szkoły z takową dyscypliną a właściwie jasnymi dla wszystkich zasadami. Ja
            tylko chcę takiej szkoły dla moich już wnuków i wnuków ich wnuków.Szkola taka
            to oczywiście sport, wycieczki rywalizacja pomoc , wolontariatr."

            A byłeś w zwykłej wiejskiej/podmiejskiej/nieelitarnej szkole w tym kraju? Co
            możesz nam powiedzieć na temat sytuacji tam panującej? Byłeś kiedyś w zwykłych
            państwowych szkołach w USA czy Wlk. Brytanii?

            I w ogóle, czy rzeczywiście chodzi Ci o poprawę sytuacji w polskich szkołach,
            czy li tylko o stworzenie szkół elitarnych dla Twoich wnuków i ich wnuków? Bo do
            tego cały ten Twój post zdaje się zmierzać.

            Gwendal

            • kecawy Re: Wiesz co napisales?-niestety tak 05.04.06, 14:16
              Naprawa wszystkich polskich szkól to moje marzenie. Czy jest na to przyzwolenie
              społeczne by szkoła była miejscem pracy dla ucznia a nie tym co widać !

    • ewa8a Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 04.04.06, 22:28
      Zapomniałeś o obowiązkowej religii. Oczywiście min. 2 godz. dziennie.
      • gniewko_syn_ryba Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 04.04.06, 22:48
        Tobie by się przydały... Poszerzyłabyś horyzonty...
        • ewa8a Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 04.04.06, 23:03
          Za późno. Zakończyłam już edukację, z poza tym jestem niereformowalna.
          • gniewko_syn_ryba Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 05.04.06, 16:06
            Może na jakiś uniwersytet 3 wieku się jeszcze załapiesz... ;))) A na beton, to
            tylko młot pneumatyczny jest skuteczny... ;)))
            • ewa8a Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 05.04.06, 20:10
              No, ta rada juz nieco rozsądniejsza, bo poszerzanie horyzontów na lekcjach
              religii to klasyczny oksymoron. O uniwersytecie trzeciego wieku przypomnij mi
              za jakieś 30 lat.
    • gniewko_syn_ryba Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 04.04.06, 22:51
      Jako mąż belferki zgadzam się, że oświacie potrzebna jest gruntowna i prawdziwa
      reforma ale nie wydaje mi się, by forum GW było właściwym miejscem do
      roztrząsania takich spraw. Proponuję kierować postulaty bezpośrednio do
      ministerstwa.
      • gwendal Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 04.04.06, 22:53
        Hehe, ministerstwo nie odpowie Ci nawet gdzie masz je pocałować :-) I to bez
        względu na to, jaka opcja polityczna jest aktualnie u władzy.

        Gwendal (belfer)
        • gniewko_syn_ryba Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 05.04.06, 17:03
          1 list oleje ale przy 20 już się zastanowi. A jak to jeszcze będą listy otwarte
          (z kopiami dla mediów), to... ;)))
      • kecawy Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 05.04.06, 14:19
        Ten krótki tekst to jedynie element budowania akceptacji społecznej dla naprawy
        polskiej szkoły.Nie chodzi mi o jakość nauczania ale to co normalny zjadacz
        chleba widzi gołym okiem.Wulgaryzmy, wagary, ucieczki z lekcji, powstawanie
        subkultur, zagrożenie nie tylko zdrowia ale i życia nie tylko nauczycieli ale i
        naszych dzieci.

        kecaw
    • pure_truth nic z tego 04.04.06, 23:05
      przekroczona zostala pewna granica.
      Dopoki nie osiagniemy jako spoleczenstwo dna to nikt nie zatrzyma degeneracji
      polskich szkol. Niestety nawet wtedy nie ma gwarancji, ze cos uda sie odbudowac.

      Jedyne wyjscie to zejsc do getta normalnosci. Osaczanego przez prymitywne zadze
      i odruchy. Jednak gdy dobrze chronione to cos da sie obronic, a nawet cos zbudowac.
      Nalezy porzucic jednak mrzonki, ze bedzie mozna rozmawiac z 50%-60% spoleczenstwa.
      Jesli znajdzie sie 3%-5% to i tak dobrze. Reszta na wlasne zyczenie chce byc
      tepym motlochem. I co wiecej bedzie bronic jak oka w glowie prawa, by moc sie
      tym motlochem stac.
      • kecawy Re: nic z tego 05.04.06, 14:24
        Zadaniem elity społecznej jest podjęcie debaty. Gdy choć 5-10% spoleczeństwa to
        zaakceptuje to jest nadzieja. Niestety może masz rację że musimy sięgnąć dna(
        np.więcej zabójstw w szkołach ) to wówczas będzie społeczna akceptacja.A tak na
        marginesie te motłoch to Polacy a więc środowisko o które trzeba dbać nawet
        wbrew jego zdaniu


        serdecznie pozdrawiam konserwatysta kecaw
    • bebe255 Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 04.04.06, 23:11
      W dzisiejszej mentalnosci, to o czym piszesz, to utopia.
      • maksimum Edukacja w Polsce a w USA. 05.04.06, 02:42
        gwendal napisał:

        > "Takiej szkoły chcę.Takie szkoły jaką widziałem za granicą.Te elementy
        > dyscypliny są w szkolach niestety prywatnych. Byłem w jednym z azjatyckich
        > krajów. ***__Dzieci z Europy i Ameryki chodziły wraz z miejscową elitą__*** do
        > takiej szkoły z takową dyscypliną a właściwie jasnymi dla wszystkich
        >zasadami.

        Szczescie,ze byly tam dzieci amerykanskie,bo po europejskich bym sie duzo nie
        spodziewal.

        > Ja
        > tylko chcę takiej szkoły dla moich już wnuków i wnuków ich wnuków.Szkola taka
        > to oczywiście sport, wycieczki rywalizacja pomoc , wolontariatr."
        >
        > A byłeś w zwykłej wiejskiej/podmiejskiej/nieelitarnej szkole w tym kraju? Co
        > możesz nam powiedzieć na temat sytuacji tam panującej? Byłeś kiedyś w zwykłych
        > państwowych szkołach w USA czy Wlk. Brytanii?

        Tak,bylem niedawno na wywiadowce u dzieci uczacych sie w NYC i jestem bardzo
        zadowolony ze szkol.
        • kecawy Re: Edukacja w Polsce a w USA. 05.04.06, 14:45
          Szkoła wiejska nie jest szkołą generująca anonimowość.W szkole miejskiej a
          właściwie wielkomiejskij robi się parszywie.
          Nie godzę się na powstawanie dwóch Polsk.Jednej elitarnej zachowującej
          wartości, i tej drugiej chamskiej pełnej wulgaryzmów

          Ja potem muszę spotykać się i z tą drugą Polską- czasan\mi ale muszę.Nie chcę
          by moje dzieci czy wnuki mieszkały w dzielnicach odgrodzonych od chamstwa
          pełnych dobrze opłacanych ochroniarzy

          zasmucony kecaw

    • uzdek98 szkol panstwowych nie naprawisz... nie da rady 05.04.06, 14:26
      niedouczeni nauczyciele, stare pryki z ZNP, przestarzale programy nauczania...
      pieniadze rozkradane albo wydawane na niepotrzebne rzeczy kupowane jednak
      u kolesiow ... kretynska pseudo-reforma z gimnazjami itp.

      tylko prywatne szkoly moga zapewnic mlodym ludziom wlasciwa edukacje na
      poziomie podstawowym i licealnym...
      • kecawy Re: szkol panstwowych nie naprawisz... nie da rad 05.04.06, 14:42
        Trzeba- i nie o wiedze yu chodzi ale o twarde przesłanie moralne dla
        ucznia.Szanujemy się nawzajem ale za łamanie zasad są proste konsekwencje.

        tu wychowywać trzeba
        • uzdek98 twarde przeslanie moralne ? co to jest... ? 05.04.06, 15:45
          i kto bedzie definiowal te moralne zasady ? to wszystko zostalo dawno okreslone
          ale nie oczekuj, ze szkola nauczy uczniow tego czego nie potrafia przekazac
          rodzice...
      • gniewko_syn_ryba Re: szkol panstwowych nie naprawisz... nie da rad 05.04.06, 17:00
        Hm, gdyby NAPRAWDĘ chciano, to dałoby się...

        uzdek98 napisał(a):

        > niedouczeni nauczyciele, stare pryki z ZNP,

        których poprzedni rząd postanowił pozbawić "przywilejów" emerytalnych i trzymać
        w szkołach aż do ukończenia 65 lat (wyobrażacie sobie 65-letniego wuefistę
        demonstrującego skok przez kozła albo fikołki ? ;))) ). Poza tym kto o zdrowych
        zmysłach idzie harować do niewolniczego kieratu za niecałe tysiąc zł miesięcznie
        (po kilkunastu latach pracy - stażysta dostaje nieco ponad 600...) ???... Nic
        więc dziwnego, że lepiej wykształceni znajdują lepsze, mniej stresujące i
        bardziej popłatne zajęcia, a nauczycielami zostają albo prawdziwi pasjonaci
        (zdecydowana mniejszość) albo kompletni nieudacznicy, którzy nie nadają się
        nigdzie indziej (a ci, którzy nie nadają się nawet na nauczycieli, "pracują" w
        kuratoriach i wydziałach oświaty... ;> ) Dołóżmy niewydolny i nieudolny ale za
        to bizantyjsko rozbudowany system zarządzania oświatą i mamy przyczyny obecnego
        stanu.

        przestarzale programy nauczania...

        Nie przesadzaj, w tym zakresie szkoły mają sporą samodzielność i elastyczność...
        O jakiejkolwiek "przestarzałości" nie może być mowy w sytuacji, gdy wydawcy
        podręczników nieustannie (i skutecznie) promują nowości...

        > pieniadze rozkradane albo wydawane na niepotrzebne rzeczy kupowane jednak
        > u kolesiow ... kretynska pseudo-reforma z gimnazjami itp.

        To dzieje się na wyższych szczeblach - kwoty docierające do szkół ledwie
        wystarczają na (i tak urągające wszelkiej godności) wynagrodzenia, a na kredę,
        czy papier do ksero zazwyczaj brakuje... Tu też nie bez znaczenia jest chore
        prawo, które nakazuje np. kwoty zarobione na działalności komercyjnej (wynajem
        sal itp.) przekazywać W CAŁOŚCI gminom !!!
        >
        > tylko prywatne szkoly moga zapewnic mlodym ludziom wlasciwa edukacje na
        > poziomie podstawowym i licealnym...

        Dlatego jest taki "run" na szkoły... katolickie, do których zapisywane są nawet
        dzieci niepoczęte !!! ;))) Jednak nie jest to do końca prawdą, bo przykładowo w
        USA szkoły publiczne funkcjonują całkiem przyzwoicie. No ale tam świeżo
        upieczony belfer po college'u dostaje na "dzień dobry" $30.000 rocznie (czyli
        $2.500 miesięcznie), a każdy "dokształt" skutkuje odpowiednią podwyżką... Na
        tamtejsze warunki nie są to kokosy ale pozwalają żyć na całkiem przyzwoitym
        poziomie.
      • pies_na_czarnych Re: szkol panstwowych nie naprawisz... nie da rad 05.04.06, 17:14
        uzdek98 napisał(a):
        > tylko prywatne szkoly moga zapewnic mlodym ludziom wlasciwa edukacje na
        > poziomie podstawowym i licealnym...

        :o)))))
        Moja corka chodzi do panstwowej szkoly i jestesmy bardzo zadowoleni. Do tej
        szkoly chodzo rowniez dzieci premiera (nie Kazia, oczywiscie). Lepszej reklamy
        nie porzebuje.
        • jasmina22 Re: szkol panstwowych nie naprawisz... nie da rad 05.04.06, 17:29
          a ja ucze w państwowej szkole z mundurkami , tarczami i emblematami , w szatni
          obowiązkowa zmiana obuwia .Nie ma ostentacyjnego szpanowania ciuchami , co sami
          uczniowie raczej akceptuja , sporo z nich po reformie to uczniowie dojeżdzający
          z okolicznych wsi , myśle że przedtem bali sie zdawac egzaminy do renomowanego
          liceum , teraz znając wyniki testów wiedzą ze mają szanse na przyjęcie ,
          oczywiście dotyczy to tych najlepszych.
          Reszta poruszanych spraw to temat rzeka.
        • gniewko_syn_ryba Re: szkol panstwowych nie naprawisz... nie da rad 05.04.06, 17:52
          pies_na_czarnych napisał:

          > Moja corka chodzi do panstwowej szkoly i jestesmy bardzo zadowoleni. Do tej
          > szkoly chodzo rowniez dzieci premiera

          Ty też chodziłeś do tej szkoły ?... To jak się pisze prawidłowo: chodzO, czy
          chodzOM ?... ;))))))))))))))))))
    • pies_na_czarnych kecawy napisał: 05.04.06, 17:19
      kecawy napisał:
      > Zawieszenie prawa ucznia, czyli zakaz uczęszczania do szkoły do dwóch tygodni
      > Koza, czyli pobyt w szkole po lekcjach włącznie z sobotą
      > Prace na rzecz szkoły
      > Kierowanie spraw do sądów rodzinnych
      > Karanie mandatami za palenie papierosów w szkołach
      > Karanie mandatami za wulgaryzmy w szkole
      > Karanie za spóźnianie się do szkoły
      > Zakaz wejścia na lekcje w wypadku spóźnienia się bez zgody administracji
      > szkolnej

      Gorzej niz w obozie kocentracyjnym:o(
      Prawie tak fajnie jak w seminarium.:o)
      • kecawy Re: kecawy napisał: 05.04.06, 20:37
        To są obostrzenia które funkcjonują w dorosłym życiu. W pracy pal tam gdzie ci
        zabrania przepis, w pracy spóźniaj się, w pracy bąz wulgarny- szkoła to praca

        kecaw
        • pies_na_czarnych Re: kecawy napisał: 05.04.06, 20:46
          kecawy napisał:

          > To są obostrzenia które funkcjonują w dorosłym życiu. W pracy pal tam gdzie
          ci
          > zabrania przepis, w pracy spóźniaj się, w pracy bąz wulgarny- szkoła to praca
          >
          > kecaw


          Trzeba zaczac od wychowania, a nie od kar.
          W Polsce nie ma szacunku do nauki. Dzieciaki nie wiedza, ze sciaganie to
          przestepstwo. Moglbym ciagnac tak dlugo.
          Wychowanie w domu to pierwsza sprawa, ale szkola ponosi bardzo duza
          odpowiedzialnosc na tym polu.
          U nas jezeli dzieciak wagaruje to wlasnie szkola w pierwszym rzedzie ponosi
          odpowiedzialnos. Obcina sie dotacje i sprawa jest prosta.
          Nie wiem, czy dalej tak jest. Kiedys do szkol pedagogicznych szli ludzie,
          ktorzy nigdzie sie nie dostali. Zawod nauczyciela nigdy nie byl doceniany.
          Tutaj cos nalezy zrobic. Dobrze szkolic, dobrze placic. Nie nadajesz sie to
          najwyzej premierem mozesz zostac:o)
          • kecawy Re: kecawy napisał: 05.04.06, 20:56
            Dzień codzienny polskiej szkoły to :
            - wagary
            - wulgaryzmy
            - epatowanie się ciuchami
            - totalne spóźnianie się

            W wielkomiejskich szkołach zawodowych jest tragicznie. Coraz większy odsetek
            młodych ludzi
            - biją nauczycieli
            - zastraszają nauczycieli
            - niszczą mienie szkolne
            - palą papierosy w szkole i przed nią
            - piją alkohol
            - biorą narkotyki

            Tylko osoby o twardym charakterze , zazwyczaj faceci dają radę. Kobiety spalają
            się .

            Zasmucony polską szkołą kecaw-
            • pies_na_czarnych Re: kecawy napisał: 05.04.06, 20:59
              Dalej podkreslam, ze to nie jest wina dzieciakow i nie ich nalezy karac.
              • kecawy Re: kecawy napisał:jakie dzieciaki 05.04.06, 21:09
                Ustalmy o jakich dzieciakach mówimy.Ja opisuję szkoły średnie(licea ,technika)
                czyli 17-19 lub 20 letnie dzieci

                kecaw
    • pkt4a Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 05.04.06, 21:01
      Oj tak .Trzeba debaty
      Uczniowie już debatują :
      www.lewica.pl/?dzial=polska&id=4545
      • kecawy Re: debaty państwowej nam potrzeba o szkole 05.04.06, 21:14
        Chciałem napisać iż kto za młodu nie był głupkiem to na starość jest lewakiem
        ale oni mają czas by dorosnąć.Ja w ich wieku chciałem wstąpić do PZPR ale Pan
        mnie oświecił

        kecaw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka